Afrikaans
Akan
Albanian
Amharic
Arabic
Armenian
Azerbaijani
Basque
Belarusian
Bemba
Bengali
Bihari
Bosnian
Breton
Bulgarian
Cambodian
Catalan
Cebuano
Cherokee
Chichewa
Chinese (Simplified)
Chinese (Traditional)
Corsican
Croatian
Danish
Dutch
Esperanto
Estonian
Ewe
Faroese
Filipino
Finnish
French
Frisian
Ga
Galician
Georgian
German
Greek
Guarani
Gujarati
Haitian Creole
Hausa
Hawaiian
Hebrew
Hindi
Hmong
Hungarian
Icelandic
Igbo
Indonesian
Interlingua
Irish
Japanese
Javanese
Kannada
Kazakh
Kinyarwanda
Kirundi
Kongo
Korean
Krio (Sierra Leone)
Kurdish
Kurdish (Soranî)
Kyrgyz
Laothian
Latin
Latvian
Lingala
Lithuanian
Lozi
Luganda
Luo
Luxembourgish
Macedonian
Malagasy
Malay
Malayalam
Maltese
Maori
Marathi
Mauritian Creole
Moldavian
Mongolian
Myanmar (Burmese)
Montenegrin
Nepali
Nigerian Pidgin
Northern Sotho
Norwegian
Norwegian (Nynorsk)
Occitan
Oriya
Oromo
Pashto
Persian
Polish
Portuguese (Brazil)
Portuguese (Portugal)
Punjabi
Quechua
Romanian
Romansh
Runyakitara
Russian
Samoan
Scots Gaelic
Serbian
Serbo-Croatian
Sesotho
Setswana
Seychellois Creole
Shona
Sindhi
Sinhalese
Slovak
Slovenian
Somali
Spanish
Spanish (Latin American)
Sundanese
Swahili
Swedish
Tajik
Tamil
Tatar
Telugu
Thai
Tigrinya
Tonga
Tshiluba
Tumbuka
Turkish
Turkmen
Twi
Uighur
Ukrainian
Urdu
Uzbek
Vietnamese
Welsh
Wolof
Xhosa
Yiddish
Yoruba
Zulu
Moja towarzyszka nocy 2011 film z Emmanuel Beart
Niech Pani tu szybko przyjdzie!
Pracuje Pani w pływalni,w nocy powinna Pani być w swoim pokoju
w żadnym wypadku nie na tym oddziale, co Pani tu robi?
Mogła ją Pani zabić maską z tlenem, to bardzo poważne
Pani się nie zajmuje chorymi !
Jest Pani miła, ale proszę się więcej nie zbliżać
Przykro mi, ale muszę o tym powiedzieć dyrekcji
Może Pan na mnie poczekać parę minut, mam tu bagaże, dziękuję
Przykro mi z powodu tej nocy
nie mają prawa tak Pani wyrzucić
ale ja mam prawo odejść, nie..?
jadę do Saint Capuce
dokąd Pani jedzie?
do Issy-les-Moulineaux
mieszkała Pani w szpitalu..?
ma Pani tu rodzinę lub kogoś u kogo mogłaby Pani spać?
gdyby tak moja córka nie wiedziała gdzie pójść....
u mnie jest miejsce
jeśli Pani potrzebuje
Czarna umarła...?
nie wiem
nic mi nie powiedziano
Benjamin!!!
on pracuje, czego od niego chcesz?
wrócić z nim
a twoja robota?
trzeba tak na to popatrzeć, jak się przyprowadza leniuchów...
nie musisz tak o tym mówić
jak?
jak gruby dupek..
no...dawaj,obudz się!
aaah...! cholera!!
ruszamy
zjemy coś po drodze, mój tata się spieszy
zabieramy Cię
myślałem, że w szpitalu miałaś bardzo dobrze
pokój.., i to wszystko...
Kurwa, to nie twoje życie, odwal się..!
A, to twój staruszek i staruszka będą zawiedzeni
rusz się, ja poprowadzę
no dawaj!!
aha, nic im nie mów o szpitalu, już dosyć widzieli...
pilnuj też twojego starego, nie trzeba, żeby się wygadał
co ty robisz, już wyjeżdżamy !?
Ja nie
Marine!
zmieniła Pani zdanie?
Niech Pani wejdzie
niech Pani wejdzie i usiądzie
mam tylko zimne mleko, może być...?
dam Pani klucze, proszę korzystać z lodówki
dla mnie to nic nie zmienia
tylko na kilka dni, w każdym razie wyjeżdżam
co Pani robi ?
mogę wiedzieć co Pani robi?
płacę z mój pokój
ale ja o nic nie prosiłam
zadzwoniła Pani do szpitala Marine?
jeżeli ma się szansę mieć mieszkanie i pracę to oddzwania się
albo nie wiem, niech Pani poprosi o pomoc związki zawodowe
niech Pani zadzwoni do tej pielęgniarki i ją grzecznie przeprosi to przyjmą Panią na nowo
to śmieszne, że to Pani mi to mówi !
dobrze Pani wie, że nie zrobiłam nic złego tej Czarnej
Marine, co Pani robi...?
dzwoniła Pani do szpitala?
trzeba to zrobić...
przyjmą Panią na nowo
nie bierzesz tej...? dobrze Ci w niej
nie, nie podoba mi się materiał
nie, no..., to jak do szpitala, zostaw to...
ma być ładna pogoda, będziesz korzystała z ogrodu
dobrze Ci tam będzie, nie...?
nie powiedziałaś jej, że dzisiaj wyjeżdżasz...?
wyleciało mi z głowy
przejedziemy lewym brzegiem, już jakiś czas tamtędy nie jechałem
pasuje Ci?
poprosiłam ją, żeby zostawiła klucze w listowniku, nie zapomnisz ich odebrać
tak, nie martw się
mógłbyś też jej zaproponować, żeby została dłużej
Julia, to nie chwila, żeby zajmować się tą małolatą, teraz trzeba zająć się Tobą
zostawiłam torebkę
boli mnie serce
zatrzymaj się..
odwież mnie do domu
Julia, wiesz, że to niemożliwe
masz to gdzieś...!
ja tam nie pojadę!
nie mam ochoty wracać do pokoiku małej dziewczynki,nie mam ochoty jeść z nimi śniadań
nie mam ochoty, żeby wszyscy się na mnie patrzyli
jakby wszystko było dobrze
a jak będę chciała wyjść, pójść na kawę, na spacer, to co..? mam zapytać tatusia?
żeby mnie zawiózł do miasta...
tu już nie ma mojego życia
nie jestem dzieciakiem
nie mogę..., nie mogę...! to fizyczne..
Marine, trzeba będzie znależć inne rozwiązanie mieszkaniowe, szybko...
moja siostra nie może tutaj zostać
wyjedzie na leczenie
ma uogólnionego raka, wie Pani co to takiego?
tak, wiem, to znaczy, że już się go nie leczy
muszę wytłumaczyć rodzicom, żeby zamieszkała u nich
,że muszę znaleźć oddział opieki paliatywnej
mam dyżur za dwie godziny, nie mogę się w dodatku zajmować Panią...
o nic Pana nie pytałam
może Pan jechać jak Pan chce
położę się spać
zostawię otwarte drzwi
dziękuję
zostawiłem Pani numer i proszę do mnie dzwonić przy najmniejszym problemie
to nie powinien być problem, nie tak...?
znalazłam robotę w hotelu
będę stróżem nocnym,standardystką, recepcjonistką...
nie ma problemu
położymy te kartony tu wyżej na półce, zrobi się miejsce na Pani rzeczy
nie mam telefonu komórkowego
pracodawca ma tu zadzwonić, żeby powiedzieć kiedy zaczynam
te założymy, są bardziej w Pani kolorach
Halo..?
dzień dobry Pani, czy mógłbym mówić z Marine
przykro mi, nie ma jej,mogę przekazać wiadomość?
dzwonię z hotelu, mogłaby jej Pani powiedzieć, że zaczyna dziś wieczór o osiemnastej
dziś wieczór...? ale...ja myślałam, ze to od przyszłego miesiąca
chciałam powiedzieć... to nie może...
trochę pózniej
nie, to jakieś nieporozumienie, bo dogadałem się z Pani córką, że zacznie wcześniej
mam innych pracowników, jak ona nie chce to znajdę kogoś innego
przykro mi, w takich warunkach to nie będzie możliwe
ale przekażę jej wiadomość
dziękuję, do widzenia Panu!
nikt do mnie nie dzwonił...!!?
jest jakaś wiadomość, odsłuchała Pani...?
Julia, tu Gaspard, dowiedziałem się, że wyszłaś ze szpitala
i jak Ci pasuje to widzimy się dzisiaj w restauracji "Donnez-moi"
koło 21:00
cholera, to wstrętne, że nie oddzwaniają do ludzi!
Pani brat ze mną rozmawiał
dokąd Pani idzie..?
wychodzi Pani?
Marine...
nie weżmie Pani samochodu teraz...!
proszę poczekać, to niebezpieczne, nie może Pani prowadzić po tych wszystkich lekach, które Pani wzięła !!
takie jest prawo, jestem za Panią odpowiedzialna!
to jak ochroniarze z pijanymi facetami
potrafi Pani prowadzić?
do jutra!
w co Ty grasz?
dlaczego chciałeś się ze mną jeszcze zobaczyć?
jesteśmy kumplami, tak...?
więc skoro jesteśmy kumplami, to powinieneś był przyjechać mnie odwiedzić do szpitala, to nie powinien być problem
Poczekaj....,nie przyjechałem do szpitala, bo to Ty nie chciałaś, żebym przyjechał
myślisz, że jak się poczułem jak dostałaś ataku na lotnisku i wyjaśniałaś, że żle znosisz twoją drugą chemioterapię
nie wiesz co czułem
to Ci powiem jak się wtedy poczułem...
jak gówno...
jak wielkie gówno..., które nic nie wiedziało...
potem...,myśląc o tym, doszedłem do wniosku, że musiałaś to dusić w sobie, żebym nic nie widział...
wiem, to straszne, to potworne , co przeżywasz...
to głęboko niesprawiedliwe!
ale nie tylko Ty jesteś sama, są inni...!
dlaczego mi nie powiedziałaś...??
dlaczego mi nie zaufałaś...?
troszeczkę zaufania...!
a gdybym Ci zaufała...?
i powiedziałabym Ci...?
zostałbyś ze mną..??
sam widzisz...
właśnie dlatego nic Ci nie mówiłam...!
nie wiem...
przestań...,przestań, sprawisz mi jeszcze większy ból...
zapomnij o mnie, Gaspard, zapomnij...!
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.