Afrikaans
Akan
Albanian
Amharic
Arabic
Armenian
Azerbaijani
Basque
Belarusian
Bemba
Bengali
Bihari
Bosnian
Breton
Cambodian
Catalan
Cebuano
Cherokee
Chichewa
Chinese (Simplified)
Chinese (Traditional)
Corsican
Croatian
Czech
Danish
Dutch
English
Esperanto
Estonian
Ewe
Faroese
Filipino
Finnish
French
Frisian
Ga
Galician
Georgian
German
Greek
Guarani
Gujarati
Haitian Creole
Hausa
Hawaiian
Hebrew
Hindi
Hmong
Hungarian
Icelandic
Igbo
Indonesian
Interlingua
Irish
Italian
Japanese
Javanese
Kannada
Kazakh
Kinyarwanda
Kirundi
Kongo
Korean
Krio (Sierra Leone)
Kurdish
Kurdish (Soranî)
Kyrgyz
Laothian
Latin
Latvian
Lingala
Lithuanian
Lozi
Luganda
Luo
Luxembourgish
Macedonian
Malagasy
Malay
Malayalam
Maltese
Maori
Marathi
Mauritian Creole
Moldavian
Mongolian
Myanmar (Burmese)
Montenegrin
Nepali
Nigerian Pidgin
Northern Sotho
Norwegian
Norwegian (Nynorsk)
Occitan
Oriya
Oromo
Pashto
Persian
Polish
Portuguese (Brazil)
Portuguese (Portugal)
Punjabi
Quechua
Romanian
Romansh
Runyakitara
Russian
Samoan
Scots Gaelic
Serbian
Serbo-Croatian
Sesotho
Setswana
Seychellois Creole
Shona
Sindhi
Sinhalese
Slovak
Slovenian
Somali
Spanish
Spanish (Latin American)
Sundanese
Swahili
Swedish
Tajik
Tamil
Tatar
Telugu
Thai
Tigrinya
Tonga
Tshiluba
Tumbuka
Turkish
Turkmen
Twi
Uighur
Ukrainian
Urdu
Uzbek
Vietnamese
Welsh
Wolof
Xhosa
Yiddish
Yoruba
Zulu
Grissom.
Zaraz tam będę.
Proszę powiedzieć pani doktor, że muszę przełożyć wizytę.
Zaraz powinna pana... Przyjąć.
Jakieś dokumenty?
Na razie nic.
Mieszkała tutaj?
Nie wiemy. Patrol to zgłosił.
Cóż, kimkolwiek ona jest już nic nam nie powie.
Zdaje się, że została całkiem sama.
Zażywała narkotyki?
Brak widocznych śladów.
Toksykologia nic nie wykazała,
poza botuliną.
Zatrute jedzenie?
Dowiem się więcej, kiedy otworzę jej żołądek.
Słyszałem o szczurze.
Mam nadzieję, że nie miał żadnych potomków.
Spójrz na te małe rany punktowe na jej czole.
Wskazują na częste zastrzyki.
Jesteś pewny, że ona jest bezdomna?
Czasami niczego nie jestem pewny.
Moim zdaniem: upiększanie.
Wstrzykiwano jej jad kiełbasiany.
Botoks.
Uniwersalny krem na zmarszczki.
Jak to się dostało do jej krwioobiegu?
Kiepski lekarz.
Nie trafił w mięsień.
Trafił dokładnie w jej żyłę nadbloczkową.
Zadziwiający jest nasz postęp naukowy
i w jak prymitywny sposób go wykorzystujemy.
Ludzie nadal są zwierzętami.
Możliwe ślady tortur.
Mnóstwo blizn. Część starych, część nowych.
Co z wgłębieniem na jej policzku?
Obtarcia brzegów w kształcie jaskółczego ogona
zostały spowodowane drapaniem rączki jakiejś broni.
To oznacza, że ostrze było całkowicie zagłębione. I to na pewno więcej niż raz.
Nigdzie nie ma śladów wiązania.
Według mnie powinna być związana, gdy jej to robiono.
Daj mi kilka godzin. Będę wiedział więcej.
Pokaż i powiedz. Kto?
Pokazuje, ale nic nie mówi.
Znalazłam ten kalendarz w wózku.
Jest napisany za pomocą jakiegoś kodu.
T do potęgi trzeciej.
C 1023 odjąć 10 Ok równa się 0."
Wygląda jak zagadka.
Właśnie to robią ci dziwacy, którzy wszystko planują 10 dni naprzód
i wszystko załatwiają na odległość.
Taa. Ja też wszystko zapisuję przy pomocy stenografii.
Stenografii?
Pozwala utrzymać porządek.
Nie jesteś typem dziwaka, który wszystko kotroluje lub coś w tym stylu?
Nie.
Saro...
Jak to możliwe, że bezdomna kobieta ma kalendarz
i torebkę za 300 dolarów?
Ta torebka kosztuje 300 dolarów?
Taa.
Skąd to wiesz?
Kupiłem kiedyś taką swojej byłej dziewczynie.
Dusty, nie mamy jej odcisków w bazie danych,
a w rejestrze osób zaginionych nikt nie pasuje do jej rysopisu.
Ona nie zaginęła? Więc jest w moim świecie.
Wstawiam kawałek zdrowego policzka na miejsce zniszczonego.
Ok.
Poprawię jej czoło.
I podbródek...
Co za bałagan.
Zrobię tutaj małe klonowanie.
Właściwie to miała całkiem ładną karnację.
Ok.
Idealnie gładka twarz.
Możesz coś zrobić z jej włosami?
To makro. Jakie chcesz włosy?
Blond, jak u Courtney Love?
Brzmi nieźle.
Dajmy jej oczy... Niebieskie.
Ja ją skądś znam.
Ty?
Taa.
Dlaczego mi to pokazujesz?
Dziewczyna z okładki, Ashleigh James...
To twoja dziewczyna z wózka.
Policja właśnie szuka jej agencji modelek.
Ktoś chciał jej śmierci.
Taa.
Chciał ją również oszpecić.
To się nazywa polepszanie opini dzielnicy.
Polepszanie opinii w taki sposób nic nie daje.
Powiedz to burmistrzowi.
Zarządca budynku jest na wakacjach.
To nawet dobrze, bo w piwnicy ma teraz basen.
Apartament Ashleigh James.
Kto zakręcił wodę?
Pierwszy policjant, który tu przyjechał zastał otwarte drzwi.
Niczego potem nie dotykał.
- Kapitanie? - Taa? Co macie?
Cóż... Narcyz byłby dumny.
Dużo kobiecości oraz trochę małej dziewczynki.
Myślałem, że doktor Robbins powiedział, że badania toksykologiczne były negatywne.
To prawda. Nic nie zażywała.
Ale może... Jej chłopak to robił.
Miejmy nadzieję, że się podpisał.
Pachnie jak mięta.
Hej.
- Hej. - Znaleźliście coś?
Nie. Niczego.
Coś przed blokiem?
Kilku bezdomnych.
Czy ty.. Czy ty jesteś pewny, że to należy do naszej ofiary?
Jesteś tym co jesz.
Krew w umywalce.
Nie ma jej na podłodze.
Lewatywa.
Sekretne życie kobiet.
Nie uogólniaj.
To mało naukowe podejście.
Masz rację. Przepraszam.
Catherine...
Hej.
Ładna babka.
Taa...
W tym mieście bycie ładną babką jest niebezpieczne.
Posłuchaj tego:
"Mała, on nie jest dość dobry dla ciebie.
On nie przeżył tego co my.
Jesteś dla mnie wszystkim.
Wiem, że kiedyś pożałujesz tej decyzji."
To niezupełnie w stylu ofiary.
Co? Nie lubisz ciasteczek? Batoników?
Hej Griss!
- Grissom! - Hej.
- Gdzie on idzie? - Nie wiem.
Gdzieś.
Chodź.
Co ty tutaj robisz?
Rozpatruję sprawę w szerszym kontekście.
Wózek w laboratorium jest jak lew w zoo.
Chcę go zobaczyć w naturalnym otoczeniu.
Pytanie:
Jak Ashleigh James
przeszła ze swojego mieszkania pod ten most?
Nie przeszła.
Jestem prawie pewny, że ją przypchano.
Grissom...
Czy to nie jest Ashleigh James?
Była pod własnym billboard'em.
Przypadek?
Ktoś zostawił wskazówkę.
Hej.
Lubisz krzyżówki.
A jak ci idzie z łamaniem szyfrów?
Nie wyrywasz się przed szereg?
Żeby złamać szyfr, musisz znać reguły tego szyfru.
Żeby znać reguły... Musisz poznać autora szyfru.
Więc... Co nam mówi wózek?
O ofiarze?
Ofiara nie miała żadnych powiązań z wózkiem poza tym, że znaleźliśmy ją w nim.
Bardziej interesuje mnie osoba, która nazywała wózek swoim domem.
Więc, poza skórzanym kalendarzem i torebką marki Kate Swan,
które wydają się pochodzić ze świata Ashleigh James, reszta zdaje się być znaleziskami.
Gazety, magazyny, brukowce...
Różne wydania sprzed kilku miesięcy.
Kilka rakiet tenisowych, szczotka,
Parasol, garnuszek...
Coś podobnego do rękawiczek.
Moje podejrzenia były słuszne.
Miałem przeczucie, że właściciel tego wózka...
Był fanem Ashleigh James.
Albo fanatykiem.
Cóż, wygląda na to, że naszego kochasia nie ma w domu.
Może napisał list i się zmył.
Dzisiaj wywożą śmieci.
No nie wiem stary. Nawet nie mamy nakazu.
To ulica. To zgodne z prawem.
Co znalazłeś?
Papier fotograficzny.
To Ashleigh James.
Krowy mówią "muu".
Mogę wstrzymać oddech, przysięgam.
Lola, jeżeli zrobisz wdech, to pękną cholerne szwy.
Rod, przepraszam. Ja...
Dopasowywanie było dwa dni temu.
Chcesz mi powiedzieć,
że nie potrafisz trzymać twarzy z dala od żłoba
przez 48 godzin?
Jeżeli chcesz, żebym był twoim agentem,
to zacznij pilnować swojej części umowy, dobra?
Rod Darling?
Policja Las Vegas.
Jesteście tutaj z powodu Ashleigh, prawda?
Taa.
Przykro mi z powodu tego, co się stało, ale ona nie była już moją klientką.
Zrezygnowałem z niej kilka miesięcy temu.
Zapomniałeś się spakować?
Znaleźliśmy męskie ubrania i kilka drobizgów w jej mieszkaniu.
Była porąbanym dzieciakiem szukającym tatusia.
W jednej chwili zaklepuje sesję zdjęciową.
W następnej woła o tatusia.
Ty sukinsynu!
Daj spokój, wystarczy.
On ją zabił! On ją zabił!
To psychol!
Rod robił wszystko co możliwe,
by ją od siebie uzależnić, i tylko od siebie.
Wyrzuciła mnie.
To dlatego...
Podarłeś jej fotografię
i wyrzuciłeś do śmieci?
Nie rozumiecie tego, prawda?
Nie. To znaczy nie wiem.
Troszczę się o kobietę, umieszczam jej zdjęcie w ramce,
może nawet stawiam je na biurku...
Ale podrzeć je i wyrzucić do śmieci razem z puszkami po coli...
Dla mnie to nie oznacza miłości.
Jeżeli zakochałbyś się w cudownej kobiecie...
I gdybyś wiedział,
że niszczy wszystko to co było w niej cudownego
dla jakiejś szumowiny...
Nadal chciałbyś mieć jej zdjęcie na biurku?
Czego użyłeś by pociąć to zdjęcie?
Tego samego noża, którym wymachiwałeś przed Rodem?
Tego samego noża, którego użyłeś do pocięcia twarzy Ashleigh?
Jeżeli sugerujecie,
że z nią sypiałem, to jesteście w błędzie.
Zabrakło ci wolnego miejsca w twoim mieszkaniu?
Chroniłem swoje aktywa.
Nie wiem co to oznacza.
W tym mieście nie przejedziesz kilometra
bez zobaczenia jej twarzy na billboardzie,
autobusie, latarni.
Myślą przewodnią w tym interesie jest to,
że chronisz to na czym zarabiasz w tej branży.
Więc z nią nie sypiałeś. Ty tylko zostawałeś na noc.
Przyniosłeś ubranie, maszynkę do golenia, szczoteczkę do zębów, bla, bla, bla...
Taa.
Potrzebowała stałej opieki... Nadzoru.
Zostawisz ją na minutę... Dośpiewaj sobie resztę.
Mam wszy łonowe.
Słucham?
Mam wszy łonowe. Popatrz.
Phthirus pubis.
Żywią się ludzką krwią.
Preferują owłosienie łonowe i okołoodbytowe
ponieważ ich nogi są przystosowane do wspinania.
Zazwyczaj nie żyją w ubraniach.
Ale kiedy ubranie jest noszone przez kogoś,
kto nie przestrzega higieny...
Jak u sąsiadów naszej ofiary.
Mamy kosztowaną torebkę znalezioną w wózku kloszarda,
płaszcz pełen wszy w szafie pełnej markowych ubrań.
Co nam to mówi?
Mówi mi to, że nasza ofiara nie tylko miała gościa,
ale że jej gość prawdopodobnie był bezdomny.
Mówi mi to, że ktokolwiek stracił swój wózek, stracił również płaszcz.
Tutaj jest dobry towar.
Hej, masz dymka?
Nie. Przykro mi.
Więc co masz dobrego?
To zależy.
Hej.
Nie myśl, że uda ci się mnie oszukać mój bracie.
Nie oszukuję.
Mam koleżankę Sarę i na pewno spodoba się jej ta apaszka.
Co ty na to?
Pohandlujmy.
Taa. A co mi tam.
Hej.
Hej. Hej, panie.
Hej, to apaszka Tookie'go. To jego apaszka.
Dałam mu ją. To Tookie'go.
Jesteś złodziejem czy darczyńcą, mój panie?
Jestem handlowcem.
Dałem Tookie'mu moją kurtkę za tę apaszkę.
Taa, a świstak siedzi i zawija w te sreberka.
- Myślę, że świstak zawija w te sreberka. - Jest walnięty...
To ładny pierścionek.
Chciałbym go kupić.
Kupiłbym też twoją kosmetyczkę.
Teraz mogę widzieć jak wyglądają ciemności.
Od lat próbuję to zrobić.
Greg sprawdził krew na tej apaszcze.
Pasuje do naszej ofiary.
Co z krwią na nożu?
Taa, mamy dopasowanie, ale to nie nasza ofiara.
McBride dziabnął Roda Darling'a w prawą rękę podczas ataku złości.
To jego krew.
Poza tym nóż McBride'a nie pasuje do tych ran.
Narzędzia handlu.
Broń urody.
Taa. Gdyby ludzie dokonywali takich tortur, jak kobiety zadają same sobie,
to skończyłoby się to procesem.
Od dłuższego czasu ktoś zapominał je czyścić.
Wszędzie jest krew.
Grissom...
Ja...
Sprawdziłem DNA nabłonka znajdującego się na pierścionku tej bezdomnej kobiety.
Cassie?
To jak książe i żebrak.
Nie. Księżniczka i żebrak.
Księżniczką jest martwa supermodelka.
Taa...
A jej siostra żebraczka może być zabójcą.
Hot doga?
Przyprawy?
Nie. Z tymi wszystkimi konserwantami? Nie, nie, nie.
Ja... Nie chcę być konserwowana...
Bardzo dziękuję. Nie.
Mam na myśli, czy wiesz...
Co przyprawy moga zrobić z twoim wnętrzem?
Musiałbym zrobić dochodzenie.
Taa. Wiesz, powinieneś to zrobić. Mam na myśli, no wiesz...
Ponieważ nasze wnętrze.... Ono może nas zabić.
Więc jesteś bardzo ostrożna, co do jedzenia?
Taa, Wiesz, musisz być ostrożny, no wiesz,
ponieważ to co idzie w dół, no wiesz, musi wyjść.
Musi wyjść.
Na zewnątrz.
Prawo Newtona działa.
Wszyscy są pokręceni.
Co z twoją siostrą?
Moja... Moja siostra nie miała siostry.
Proteiny są dobre, wiesz?
Węglo... Węglowodany są złe.
To jest złe.
To jest złe.
Hej Cassie, pamiętasz tą apaszkę, którą dałaś Tookie'mu?
Taa, pamiętam.
Czy twoja siostra ci ją dała, czy...
Ty ją jej ukradłaś?
Powinnam ją ukraść.
Ponieważ ona ukradła mnie.
Co ona ci ukradła?
Moje życie.
Przyznaję, dałem sobie spokój z Cassie.
Umyłem ręce.
Ashleigh była jedyną osobą, która się przejmowała.
Spotykała się z nią co kilka tygodni...
Upewniała się czy ma co jeść, gdzie się umyć, w co ubrać.
A co ty dla niej zrobiłeś?
Pozwól, że coś ci powiem.
Żeby było mięso, musi być rzeźnik.
Więc przeznaczyłeś ją na rzeź?
Wolna wola.
Poznajesz ją?
To Cassie.
To bezdomna siostra.
Kiedy je zrobiono?
Trzy lata temu.
Widzicie, Cassie wpadła w kokainę.
Zadawała się z kanaliami, które dostarczały jej towar.
Wiedziałem, że ma siostrę w Wichita Falls.
W porządku Cassie, zaczynamy.
Dalej, podbródek do góry, podbródek do góry.
Colin, czy możesz tam pójść i odsunąć włosy z jej twarzy?
Nie dotykaj mnie! Nie cierpię tego!
Nie cierpię tego miejsca!
Nie cierpię! Nie cierpię tego miejsca!
- Uspokój się. - Odczep się ode mnie!
To twoja wina! To twoja wina.
Jedno spojrzenie...
I to było to.
Aparat dosłownie ją pożerał.
Więc w umyśle Cassie, to ona była ofiarą.
To tłumaczy dlaczego była zła.
To za mało powiedziane, że była zła.
Cassie miała obsesję.
Kokaina zrobiła z niej paranoiczkę.
Kiedy Ashleigh zaczęła pozować,
wszystko stało się wielką tajemnicą.
Wasza znajoma stała się diabłem.
Cassie odrzuciła swoje życie,
a jej siostra Ashleigh odzyskała je.
To jak krzyżówka, prawda?
Kiedy raz zaczniesz nie możesz skończyć.
I iść do domu? Nie ma szans.
Wiesz, ten kalendarz należy do Ashleigh.
"BFJ3".
BF: Fontanna Bellagio (Bellagio Fountain).
J3? Data?
3 styczeń (January 3rd)? 3 czerwiec (June 3rd)? 3 lipiec (July 3rd)?
Może trzeci miesiąc na literę "J"? Lipiec (July)?
Tak myślałam na początku.
Numer miejsca na parkingu?
Nie. Kiedy raz zaczniesz nie możesz skończyć.
J3... J3...
Obszar na mapie miasta albo stanu?
Zimno.
O jakiej jedynej rzeczy modelki zawsze wiedzą?
Kto je fotografuje.
Trzy J. Jay Jay Jarrett.
Kto?
Znany fotograf.
Policja to potwierdziła.
Pracował z Ashleigh James w zeszłym roku.
I tak na marginesie,
ona przestała pracować dwa miesiące temu.
- Czemu? - Dobre pytanie.
Może odpowiedź znajduje się na jednej z tych kartek.
Nikt nie może cię winić za to, że się wściekłaś Cassie.
Mam na myśli, że twoja siostra odebrała ci karierę,
a ty chciałaś się na niej odegrać.
Jeżeli ty nie mogłaś odnieść sukcesu, to ona też nie mogła.
Prawda?
Ofiara też ma ofiarę.
Więc która z was jest ofiarą?
Ja, no... No wiesz, że ja wiem, że chciałam ją ostrzec.
O w - w, i - i...
I... I wybierz - wybierz.
I... I... I liczenie,
liczenie i liczenie.
Mam na myśli, że próbowałam.
Dlatego próbowałam naprawdę, próbowałam ją ocalić. Mam na myśli, że próbowałam ją ocalić.
Próbowałaś ja ocalić? Twoją siostrę?
Racja. Ona nigdy nie byłaby, no wiesz...
I nigdy nie byłaby... Dość piękna.
I nigdy nie byłaby... Dość chuda.
I nigdy nie byłaby... Wystarczająco doskonała.
I nigdy nie byłaby wszystkim.
Hej tłuścioszku.
Mam to czego ci trzeba.
Mam to.
W porządku?
Jeszcze jeden.
Dobra dziewczynka.
Mam na myśli, że dlatego to robiłam, co robiłam.
Próbowałam ją powstrzymać.
Próbowałam ją powstrzymać.
Próbowałam ją powstrzymać.
Ona jest totalnym czubkiem. Nie wie o czym mówi.
Nie, dobrze wie.
Próbowałaś powstrzymać samą siebie, prawda?
Ale nie mogłaś.
To ty! To ty!
Wystarczy! Przeczytaj jej prawa.
Znalazłem pęcherze z tyłu jej gardła.
Co? Zmuszono ją do seksu oralnego?
Tak myślałem...
Dopóki nie zauważyłem uszkodzonego szkliwa na zębach
oraz czerwonego śladu
na knykciu jej palca środkowego...
Co uświadomiło mi, że to nie przemoc seksualna.
To problemy z jedzeniem.
Była bulimiczką i anorektyczką.
Co tłumaczy meszek na ciele.
Lanugo.
Charakterystyczny dla wcześniaków i anorektyczek.
Nie wygląda na tak chudą.
Może nie w tym tygodniu.
Ale w zeszłym tygodniu albo jeszcze wcześniej, kto wie?
Obżarstwo i przeczyszczanie.
Do momentu, kiedy doszło do załamania organizmu.
Wiesz, co się potem dzieje.
Organizm zaczyna żywić się własnymi mięśniami.
Czy to ją zabiło?
Głodówka i wymioty osłabiły układ odpornościowy.
Ale przyczyną śmierci było uszkodzenie nerek, wywołane posocznicą.
Infekcja krwi.
Wywołana ranami na jej twarzy?
Prawdopodobnie, ale zakażenie trwało co najmniej miesiąc.
Od urodzenia miała anemię.
W krwi jest mało czerwonych krwinek i żelaza.
OB jest bardzo wysokie.
Ona nie umarła tak po prostu.
Umierała przez dłuższy czas.
Co jest takiego ważnego?
Profil psychologiczny Cassie James.
Klasyczna schizofrenia paranoidalna.
Co wyjaśnia jej zachowanie w pokoju przesłuchań.
Im mocniej naciskasz osobę ze schizofrenią,
tym gorzej ona to znosi.
Jeżeli o mnie chodzi,
to potrzebujemy nie tylko jej profilu psychologicznego.
Ashleigh James?
Biedna dziewczyna.
Zdecydowanie brakowało jej dystansu w stosunku do siebie samej.
Chorowała na posocznicę, ślady chronicznej przemocy.
Ale co...
Jeżeli to nie Cassie spowodowała powstanie ran na twarzy Ashleigh?
Wiemy, że to nie były chłopak...
Nie ma dowodów.
Jej agent też odpada. Nie narażałby swojej inwestycji.
I jeżeli to nie Cassie, to kto jeszcze został?
Nie wiem.
T/3. 1834 BC.
48 BF.
T3...
1834 BC...
48 BF.
2 evo'd... 8 G...
1 T'U'.
Musiałaś być bardzo zdesperowana.
Po lewej są odciski Cassie James pobrane podczas zatrzymania.
Po prawej mamy odciski pobrane z kranu w mieszkaniu.
Czy mamy trafienie?
W porządku, więc...
Cassie James na pewno była w apartamencie siostry.
Hej chłopie. Co jesz?
Coś bardzo wykwintnego.
Wiesz, że to żarcie cię zabije.
Jeszcze mnie nie zabiło.
Greggo, czy pomiędzy posiłkami znalazłeś czas, żeby zbadać próbki pobrane przez Grissoma?
Mówisz o próbkach spod paznokci Ashleigh?
- Taa. - Taa.
I?
Mam dopasowanie.
Do Cassie, jej siostry.
Nie. Do ofiary.
Ashleigh?
Taa. Próbki DNA znajdujące się pod paznokciami należały do niej samej.
Wybaczcie.
Więc zdałam sobie sprawę, że bulimia to choroba o sumie zerowej.
Dlatego po tej stronie mamy plus,
a po tej minus.
Cokolwiek weszło musiało być idealnie równe temu,
co wyszło.
Masz na myśli ZD:
Zaburzenia Dysmorficzne.
Tak. Niektóre teorie twierdzą, że ma podłoże neurobiologiczne.
Inne, że psychologiczne...
Ludzie z silnymi lękami emocjonalnymi lub seksualnymi
podświadomie przenoszą swoje uczucia
na sferę wyglądu zewnętrznego, ponieważ łatwiej go kontrolować.
Czujesz się źle, winisz swoją twarz.
Albo swoją skórę, albo swoje włosy,
albo pryszcz na czole.
Znałam pewną tancerkę.
Każdej nocy, godzinami gapiła się w lustro.
Ścisła kontrola, kiedy ktoś cierpi na ZD,
prowadzi do zachowań destruktywnych.
Jedna linia w jej kalendarzu powtarza się przez cały czas.
"Nie jestem zbilansowana."
Więc chcesz powiedzieć, że ona wiedziała, że popełniła błąd.
Nie. Użyła określenia zbilansowana.
Wiele osób cierpiących na ZD uważa,
że nie są symetryczne.
Że jedna strona ich ciała lub twarzy nie pasuje do drugiej.
Wszystkie zwierzęta preferują symetrię u swoich partnerów.
Samiec japońskiej muchy skorpionowatej, którego skrzydła są najbardziej symetryczne,
ma najwięcej partnerek.
Więc tak naprawdę w ogóle nie mówimy o byciu pięknym.
Zgodnie z zasadami entomologii, bycie pięknym oznacza bycie zbilansowanym.
To oznacza zdolność do prokreacji.
Więc my tak naprawdę nie mówimy o wyglądzie.
Mówimy o przetrwaniu gatunku?
Wynik końcowy jest ten sam:
Kontrola i perfekcja.
O to chodziło w jej szyfrze.
Weźmy na przykład "HBWC/3, 1590 BC, 90 BF, 3930 S, 114 TC."
3 hamburgery z serem (Three hamburgers with cheese).
Zawiera 530. 530 razy 3
daje nam 1590 BC.
BC oznacza "złe kalorie" (bad calories).
A w 30 gramach napoju,
90 jednostek BF.
Złego choresterolu (bad fat)?
Taa.
Reszta jej równania zawiera sód, ilość węglowodanów
i ciężar wszystkiego co jadła.
Tak więc, ona...
Działała jak naukowiec,
szukający idealnego równania, by złagodzić ból.
Lub w ogóle go wyeliminować.
Co doprowadza nas do ujemnej strony jej równania.
Zapisywała ile razy wymiotowała (t'u'd - threw up),
w tym przypadku dwa razy... Lub evo'd.
"Evo'd"?
Opróżniała jelita.
W instrukcji na lewatywie użyto zwrotu "wypróżnić" (evacuate).
Więc po obżarstwie hamburgerami,
ona "3 evo'd, 14 G, 2 t'u'd, 9 G, 3 #1."
Trzy razy się wypróżniła,
ale jej obliczenia nie kończyły się na tym.
"G" oznacza gramy.
14 gramów... Moment.
Chcesz powiedzieć, że ona ważyła swoje odchody?
Taa.
Znaleźliśmy je.
Wejście i wyjście,
wyliczone co do grama.
Zatem dlatego krew i skóra
pod paznokciami Ashleigh James idealnie pasowały do Ashleigh James.
Sama się atakowała.
Mam na myśli, Ashleigh była przekonana
że całe jej ciało wymaga poprawek.
Ale prawdziwym problemem był jej umysł.
Nie potrafiła sobie z nim poradzić, więc próbowała naprawić to, co było na zewnątrz.
Stąd kopanie i zrywanie i przeczyszczania i krwawienie.
Dla nas byłyby to tortury.
Dla niej... Pewnego rodzaju uwolnienie.
Dlatego Rod spisał ją na straty.
Nie była już cenna.
I dlatego Frank był tak wściekły na Roda.
Taa, zniszczył jej wyobrażenie u Franka.
Więc ofiara i morderca były tą samą osobą.
Dziwna natura zamiłowania.
Może zarówno leczyć, ale również okaleczać...
Zachowanie, które pozwala nam przetwać, może również nas zabić.
Ale zaraz. To nadal nie tłumaczy
jak Ashleigh znalazła się w wózku.
Cóż, to wyjaśniają odciski palców.
Wydaje mi się, że Cassie próbowała zaopiekować się siostrą.
Zawiozła ją do miejsca, gdzie myślała, że będzie bezpieczna.
Gdzie mogłaby zobaczyć
jak piękna była naprawdę.
Co się stało z tymi dziewczynami?
Przykro mi z powodu twojej siostry Cassie.
Umarli nie krwawią.
To prawda. Śmierć ma pewne zalety.
Chcesz, żebym ci pomógł znaleźć jakieś schronienie?
Nie. Potrzebowałabym schronienia od schronienia.
Nie, nie, nie. Tutaj, tutaj mogę polować i wybierać
i znajdować rzeczy, których tutaj potrzebuję.
Mam na myśli, że nigdy nie wiesz czego potrzebujesz, dopóki tego nie znajdziesz.
Albo dopóki tego nie stracisz.
Mam na myśli, że jesteśmy tym, czego próbujemy się pozbyć.
Tłuszcz i gazety i samotność
i puszki z jedzeniem dla kotów.
I są ludzie odrzuceni i są ludzie pozostawieni...
Ale wiesz, każdy ma tajemnice...
Tajemnice wszystkich ludzi są takie same.
Czy tajemnice twojej siostry i twoje były takie same?
Moja siostra nie miała tajemnic. To jej tajemnice miały ją.
Dlatego... Powiedziałam ci, że ja nie... Nie wiem.
Mam na myśli, no wiesz, może sprawdzić milion żyć
i żadnego z nich nie możesz wziąść.
Szukanie rzeczy, analizowanie ich...
Próby zrozumienia świata... To życie.
Nigdy nie wiesz czego potrzebujesz, dopóki tego nie znajdziesz.
A następna rzecz, którą znajdę, może być tą, która wszystko zmieni.
Co zrobisz, kiedy ją znajdziesz?
Sen...
Doskonały sen.
Oczywiście, większość dochodzeń kryminalnych polega na patrzeniu.
Ale również sporo polega na słuchaniu.
Słuchaniu.
Wiedzy jak słuchać.
Nie tylko tego, co ludzie mówią,
ale jak to mówią.
Jak ton ich głosu pasuje do wyrazu twarzy
albo postawy ciała.
Więc, nawet jeżeli będę czytał z ruchu warg i wiedział co mówią...
To nie wystarczy.
Oboje jesteśmy naukowcami panie Grissom,
więc powiem to panu w sposób naukowy.
Ma pan otosklerozę.
Najprościej rzecz ujmując, to oznacza, że gąbczasta kość
zaczyna formować się wokół strzemiączka.
Co blokuje ruchy strzemiączka
i zatrzymuje przepuszczanie wibracji do ucha wewnętrznego,
efektywnie neutralizując fale dźwiękowe.
To dziedziczne... Moja matka.
Większość lekarzy tak uważa.
Ale nie ma możliwości przewidzieć, kiedy się to zacznie...
I nie ma możliwości odwrócenia tego procesu.
Racja.
Jak pani myśli, ile czasu mi zostało?
Na to pytanie nie jestem w stanie udzielić odpowiedzi.
Odwiedź www.NAPiSY.info
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.