Akan
Albanian
Amharic
Armenian
Azerbaijani
Basque
Belarusian
Bemba
Bihari
Breton
Bulgarian
Cambodian
Catalan
Cebuano
Cherokee
Corsican
Croatian
Czech
Esperanto
Estonian
Ewe
Faroese
Filipino
Frisian
Ga
Galician
Georgian
German
Guarani
Haitian Creole
Hausa
Hawaiian
Hebrew
Hmong
Hungarian
Icelandic
Igbo
Interlingua
Irish
Javanese
Kannada
Kazakh
Kinyarwanda
Kirundi
Kongo
Krio (Sierra Leone)
Kurdish
Kurdish (Soranî)
Kyrgyz
Laothian
Latin
Latvian
Lingala
Lithuanian
Lozi
Luganda
Luo
Luxembourgish
Macedonian
Malagasy
Maltese
Maori
Marathi
Mauritian Creole
Moldavian
Mongolian
Myanmar (Burmese)
Montenegrin
Nepali
Nigerian Pidgin
Northern Sotho
Norwegian
Norwegian (Nynorsk)
Occitan
Oriya
Oromo
Pashto
Punjabi
Quechua
Romansh
Runyakitara
Samoan
Scots Gaelic
Serbian
Serbo-Croatian
Sesotho
Setswana
Seychellois Creole
Shona
Sindhi
Slovak
Slovenian
Somali
Spanish (Latin American)
Swahili
Swedish
Tajik
Tamil
Tatar
Telugu
Thai
Tigrinya
Tonga
Tshiluba
Tumbuka
Turkmen
Twi
Uighur
Ukrainian
Uzbek
Welsh
Wolof
Xhosa
Yiddish
Zulu
Napisy stworzone ze słuchu by: Świerszczyk69
Specjalnie dla użytkowników www.pornoonline.com.pl
Błędy napewno jakieś są, więc mile widziana korekta :)
Miłego seansu :)
Więcej napisów do filmów XXX tutaj: https://av-subs.alwaysdata.net/index.php https://chomikuj.pl/swierszczyk_69
Kontakt: swierszczyk6969@gmail.com
Wicked Comix Prezentuje:
Występują:
Kapitan Marvel XXX: An Axel Braun Parody
Veers poważnie?
Jest 4:00 nad ranem!
Nie mogłam spać, więc pomyślałam, że zobaczę, czy nie masz ochoty na sesję treningową.
Po za tym jestem Vers, ty głupku!
Veers to nazwa Generała Imperialnej Armii, którą dowodził podczas bitwy o Hoth w Imperium Kontratakuje.
Ta, nieważne. Jebany trening.
- Coś Ty powiedział? - Nic ważnego, widzimy się na siłowni.
Znów mam dziwne sny.
Musisz zwiększyć tłumienie swoich emocji.
Co to, kurwa, ma znaczyć?
Jesteś wojowniczką, a emocje są bardzo niebezpieczne Veers.
Jestem Vers do cholery! A jeśli chcieliście kogoś, kto nie okazuje emocji, powinniście byli obsadzić Brie Larson!
Cholera, poślizgnąłem się.
Racja, to ja cię gnoję za brak przyzwoitego amerykańskiego akcentu.
Dobra, a co powiesz na to z amerykańskim akcentem. Hej bracie, co powiesz na nitkowanie zębów? Zrobiłem to niedawno.
Tak, pamiętaj, że w każdej chwili możesz stracić swoją moc fotonów.
Ponieważ pochodzi z tego implantu, który włożyłem ci w szyję.
I tak, wygląda to bardzo podobnie do implantu z inhibitorami mocy z Agentów Tarczy.
Skrzyżowany z kontrolerem wstrząsów z Thor: Ragnarok, ale nie wnikajmy w to.
Tak, lepiej nie.
Więc, opowiedz mi o tych snach, co widziałaś?
Niezła próba.
Nie wiem, było to coś w rodzaju jakiegoś porno.
To powinno wystarczyć.
Czy wiesz jak wygląda Najwyższa Inteligancja?
Nikt nie wie, jak wyglada Najwyższa Inteligencja. Jest prawdziwa, wiesz o tym, podświadomość, kształtuje ją, według naszej wyobraźni.
Może przypominać kogoś kogo podziwiasz...
- ...albo kogoś kogo pożądasz. - Uhhh...
Co wyjaśniałoby seksualny charakter twoich wizji, więc powiedz mi...
- Widziałaś mnie w swoich snach? - Och, ależ skąd.
Mam cię!
Kontroluj to.
Nie, ty to kontroluj!
Cholera, to było kurewsko cudowne.
Chyba nazwę cię: Miss Marvel.
- Uhhh...wolałabym żebyś tego nie robił. - Wiesz, co masz rację.
Byłby to zupełny brak szacunku dla twojej rangi.
A co powiesz na: Kapitan Marvel?
- Hmmm...to nawet całkiem nieźle brzmi. - O tak?
- Więc, jesteś gotowa na jutrzejszą misję? - A czy nie wyglądam na gotową?
Tak, wyglądasz na gotową.
Ale będziesz zdana na siebie, nie możemy ryzykować, że Skrullowie cię schwytają i wydobędą twoje wspomnienia.
- Jak w "Zakochanym bez pamięci". - Prawda, aczkolwiek Jim Carrey był w tym lepszy.
I czy tylko mi się wydaje, czy Skrullowie wyglądają jak "Maska"?
Palacze.
Dobra, nieważne co się stanie, nie daj się złapać, a jak cię złapią, to nic im nie mów, w twoim umyśle kryje się wiele brudnych sekretów.
- Powinnaś wiedzieć, umieściłem je tam. - Przyjęłam, bez emocji.
- Moja dziewczyna. - Myślę, że chciałeś powiedzieć "tak, Kapitanie".
- Tak Kapitanie. - Dobry chłopak, teraz...
...pozwól mi skopać dupska kilku Skrullom, bez odbioru.
Ja złapana? Te małe Zielone Gobliny nigdy tego nie zrobią.
To jest niedorzeczne!
Ta kobieta nie ma żadnych emocji.
Ale ma bardzo duże piersi.
Chcę żebyście dali mi całą Skrull spermę! Dajcie mi wszystko!
Tak, dajcie mi ją!
Daj mi ją z tych cholernych jaj! Chcę wszystko!
Daj mi!
Pokazałam wam trochę pieprzonych emocji, a teraz dajcie mi to, no już, dajcie!
Chcę wszystko. Chcę każdą kroplę, no dalej!
Chcę wszystko!
Dobra chłopcy, dzięki za podwiezienie, spierdalam stąd.
Nie mogę się ruszyć!
KAPSUŁA RATUNKOWA
Fajnie.
Jakie to wygodne.
BŁĄD
BŁĄD
Tutaj Vers do dowódzctwa Star Force, słyszycie mnie?
- Veers. - Dobry Boże!
- Gdzie jesteś? - Nie mam pojęcia, Skrullowie mnie złapali.
Uciekłam i ukradłam jedną z ich kapsuł ratunkowych, ale nie mogę znaleźć cholernej instrukcji obsługi.
- Czy wiesz może jak to pilotować? - Nie, wybacz Kapitanie.
Jesteś pewien, czy bierzesz odwet, bo wciąż boli cię tyłek, że nie zagrałeś w Marvelu?
To absolutna bzdura, wiesz, że zostanę ujawniony w sequelu Marvel'a.
- Tak, ale zmusili cię do pójścia na siłownię, dyndając przed tobą tą marchewką, więc to jest to. - Bardzo się mylisz.
A po za tym, wygląda na to, że zaraz rozbijesz się na planecie E53.
Hah, jasne.
Ten ma tylko 20 kalorii.
Posłuchaj mnie, nie połykaj.
Ani drgnij, jebana suko!
Czy mnie rozumiesz? Czy mój uniwersalny tłumacz działa?
Tak, rozumiem Cię, więc jeśli Ty rozumiesz mnie.... Podnieś kurwa ręce do góry!
Dowódzctwo Star Force, czy mnie słyszycie?
- Huh, niech zgadnę... - Ta, ta, nie ważne.
Posłuchaj, utknąłam na jakiejś idiotycznej planecie.
Jest tutaj facet, który wygląda jak Samuel L. Jackson w "Pulp Fiction ". Mierzy do mnie z jakiegoś starożytnego blastera.
- Ściągnij mnie stąd Scotty? - Wybacz Veers, wygląda na to, że zabrali cię z kwadrantu "Epic Space" do kwadrantu "Buddy Cop".
Dotarcie do Ciebie zajmie nam przynajmniej jeden pełny akt.
Postaraj pozostać się w jednym kawałku, dopóki tego nie naprawimy, okej.
W międzyczasie, dlaczego nie pojedziesz do Louisiany?
- Spróbuj odszukać Marię Rambo. - Kogo?
Stój ty jebana suko!
Wybacz, co to było, kim jest ta Rambo dziewczyna, i czy Stallone jest w to zamieszany?
Jest czarnoskórą dziewczyną, którą widziałaś w swoich snach, kiedyś byłyście najlepszymi przyjaciółkami.
- Może nawet coś więcej, jeśli mnie o to zapytasz. - Gdzie ją znajdę?
Skrullowie szukali współrzędnych do domu w twoim mózgu, więc myślę, że już wiesz, gdzie masz się udać.
W porządku, zrobię szybkie rozeznanie i poproszę mojego nowego,...
...niedopasowanego partnera, który mnie tam zawiezie.
Mam to. Hej, kolego, jak masz na imię?
Fury. Nicholas Joseph Fury.
Dobra Fury'ies. Będę cię potrzebowała, żebyś pomógł mi znaleźć moją najlepszą przyjaciółkę.
Pomóc tobie?! Właśnie strzeliłaś mi w oko, kosmiczna dziewczyno!
- Nawet nie znam twojego imienia. - Tak samo jak ja.
Nazywają mnie Vers, ale podejrzewam, że jest w tym coś więcej niż tylko pozory.
Nie zamierzona gra słów. Chyba możesz mnie nazywać...
- ...Kapitan Marvel. - Pewnie.
- Jesteś Kapitanem? - Posłuchaj, ostatnio miewam naprawdę dziwne sny.
Mam wrażenie, że połowa istnień we wszechświecie zostanie wkrótce wymazana.
Tak po prostu.
Naprawdę potrzebuję twojej pomocy, Fury'ies, nie mamy zbyt wiele czasu.
Jestem Fury, i będziesz potrzebowała odpowiednich ubrań.
Tak, a ty będziesz potrzebował strzyżenia oraz opaski na oko.
Więc, może i masz statek kosmiczny, ale ja za to mam włoski samochód sportowy.
Ładny. (Co to kurwa jest?)
- Więc, dokąd mamy się udać? - 29.951100 N
- 90.071500 W - A współrzędne.
Cóż, oto mój GPS.
Oraz twój lunch.
Cholera, wiedziałem, że gdzieś go zostawiłem.
To jeden z najlepszych burgerów.
- Wygląda na to, że to miejsce nazywa się Nowy Orlean. - Co takiego, Nowy Orlean?
Odbiło ci, kurwa?! To jakieś 3.000 mil stąd!
Nie martw się Fury'ies, uprzyjemnię ci jazdę.
Nie rozbij auta, Fury'ies.
Fury.
Narobiłeś tutaj mały bałagan.
- Jedź dalej. - Próbuję.
Znów? O nie.
To dopiero było wyczerpujące.
Uprzedź mnie następnym razem, jakbym chciała to zrobić ponownie.
Pracujesz z poświęceniem, mam rację?
A...jasne.
Oto i ona. Wygląda na to, że to całe dmuchanie w końcu przywróciło ci pamięć.
- Hmmm... - Wiem o czym myślisz.
Gdzie jest gramofon i dlaczego nie puściłeś "Come As You Are" Nirvany?
Cóż, moja droga, ponieważ nikogo nie obchodziło to gówno co jest na winylu w 1990 roku, kiedy to rzekomo opuściłaś Ziemię.
A jeśli tak, to wyszedł w '91, więc nie ma mowy, żebyś pamiętała go w swojej głowie.
Właściwie zastanawiam się tylko, dlaczego w trzecim akcie zmieniłam kolor?
Ach to, cóż, fani oszaleli, kiedy zobaczyli zdjęcia Brie Larson w zielonym kostiumie.
Nie jestem pewna, czy chodzi o kolor, czy o to, że nie miała tyłka, ale uwierz mi....
Zrobiliśmy wiele eksperymentów, po prostu udawaj, że cały czas masz czerwono-niebieski kostium.
Ahhh...to nie jest film kinowy, a ja nie jestem Brie Larson.
Okej, zielony kostium był zmorą zielonego ekranu. Zadowolona?
Tak, ma to trochę więcej sensu, ale kim ty kurwa jesteś?
Myślałam, że będziesz mi przypominać kogoś, kogo podziwiam.
- Albo... - Co? Pożadam?
Bez obrazy, jesteś ładna i w ogóle, ale mnie kręcą kutasy.
Naprawdę?
O tym mówiłam.
Co do kurwy, dziewczyno?!
Wybacz, zakręciło mi się w głowie na moment.
- Wszystko w porządku - Tak sądzę.
- Więc, to jest to miejsce? - Tak, to jest zdecydowanie to miejsce.
- To dobrze, bo przydałaby mi się drzemka i bidet. - Co takiego?
Bidet, to po francusku "myjka".
Hej, wiesz, jak nazywają ćwierćfuntówkę z serem we Francji?
Przepraszam panią, ale zastanawiałem się, czy możemy zapytać... Ahhh...ty kurwo!
Jezu, kurwa, Chryste, ile razy jeszcze będziecie tu przychodzić i podsłuchiwać mnie?
Nie chcę dyskutować o twoim świętym słowie. Lubię mieć transfuzje przez cały czas.
I wszyscy możecie iść do piekła, co jestem pewina, że mówią wam to przez cały dzień i prawdopodobnie dlatego nawet nie myślicie, że piekło istnieje.
Uspokój się, nie jesteśmy Świadkami Jehowy, przyrzekam.
Jestem tylko Amnezyjską Kapitan Star Force, która ma dziwne, erotyczne sny o tym miejscu.
Cóż, w porządku, wejdźcie.
Wow, chyba pamiętam jak robiłam to zdjęcie.
Naprawdę? A pamiętasz te?
Uhhh...jesteś pewna, że nie jesteś Maria Roombo?
Tak jak już mówiłam cycuszku. Maria to moja mama, która nie żyje. Ja jestem Monica, Mo-ni-ca.
Cholera, ciąglę zostaję z tymi wszystkimi pytaniami bez odpowiedzi.
Kim jestem? Dlaczego mój sygnał rozpoznawczy Air Force to Avenger, skoro w komiksach był Cheesburger?
I czy nie powinnam mieć jakiegoś bostońskiego akcentu?
Myślę, że mam dla ciebie odpowiedzi. Choćmy na zewnątrz.
- Posłuchaj, jest kilka rzeczy o których ci nie powiedziałam. - Naprawdę, ty i wszyscy innni.
Sekrety, kłamstwa, obrzędy, wpajano mi do głowy.
Jestem cholernie zmęczona tymi rzeczami.
- Nie, czekaj, posłuchaj... - Nie, to ty posłuchaj! Czy wiesz jak to jest być odrzuconą przez swój własny gatunek, ponieważ jesteś inna!
Czujesz, że nie wystarczasz, ponieważ nigdy nie będziesz w stanie dopasować się do wyidealizowanej przez ciebie wersji!
Być okłamywaną i oszukiwaną i nigdy nie wiedzieć dlaczego!
Spójrz na mnie, nie mam wspomnień, żadnego celu, żadnych emocji.
Przepraszam Monica, mam nadzieję, że nigdy nie będziesz musiała wiedzieć, jak to jest.
Czy ty...czy ty płaczesz?
Tak, płaczę do cholery i krzyczę również!!!
Jak inaczej mam zdobyć nominację do nagrody dla najlepszej aktorki?
Racja?
W każdym razie, był to rutynowy lot w Nowym Orleanie, byłam kapitanem statku.
Zdarzył się wypadek, zostałam wystawiona na działanie energii pozawymiarowej.
W rezultacie tego mogę przekształcić swoje ciało w energię.
- Więc, chcesz przez to powiedzieć, że jesteś cholerną Superbohaterką. - Bo jestem.
Nazywają mnie...Kapitan Marvel
Ahhh...myślę, że będziemy mieć mały problem.
- To ja jestem Kapitan Marvel. - Chyba sobie żartujesz?!
Tak...nie! Ale hej, odpierdol się od mojej ksywy, co powiesz na zmianę jej na coś głupiego, co pozwoli nam współistnieć?
Zanim nieuchronnie wypiszę cię na straty.
Myślałam nad czymś jak "Photon"
Czekaj, mam coś, "Pulsar"?
Spectrum?
Ty suko! Nie zamierzam jej zmieniać.
Dlaczego sama nie zaczniesz nazywać się czymś tandetnym jak...
..."War Bird" albo "Binary"
Mam lepszy pomysł.
Co powiesz na to, żebyśmy oboje się pierdolili? Która pierwsza dojdzie, musi zmienić ksywkę.
Jesteś pewna, że chcesz na to iść?
Mój język jest powodem, dla którego nazywają mnie Kapitan Marvel, mogę zdziałać cuda z twoją łechtaczką.
Shazam, zobaczmy co tam masz.
Ty kurwo! Czy przyjechaliśmy tutaj tylko po to, abyś mogła dorwać jakąś dupę!?
Więc, stałeś tutaj cały czas i nie dołączyłeś do nas?
Jesteś głupszy niż wyglądasz.
- Dobra, dobra, Photon może być. - Zuch dziewczynka.
Ale nikt nie będzie mną dyrygować. Jestem silną czarną kobietą i zostaję tutaj.
Co do kurwy?!
O kurwa!
Czekaj... Pstryknięcie...
Muszę znaleźć sposób, żeby to cofnąć.
Kurwa, to działa na Supermana.
Więc zaczynamy. Och, kotek, kici, kici, kici, zobaczcie na to.
Jesteś cipką, cipką, cipką. Jesteś bardzo uroczą cipką.
- O tak, jesteś najśliczniejszą cipką jaką widziałem, o spójż na siebie, śliczna cipka. - To nie jest cipka.
No i proszę, typowy żart o kotku.
- Zgaduję, że skakałaś z rekinami i robiłaś z nimi te rzeczy. - To Flerken
Co takiego?
- Co to za gówno?! - Próbowałam cię ostrzec.
- I kim ty kurwa jesteś? - Carol Danvers ale...
...sądzę, że możesz mnie nazywać Kapitan Marvel.
- Potrzebujesz szkolenia. - O Jezu, Ruda, znowu.
Fajny kostium, a ty to...
Nazywam się Jean Grey, ale możesz mnie nazywać Phoenix.
Jestem telekinetycznym mutantem telepatą poziomu Omega oraz członkinią X-Men.
Od jakiegoś czasu próbujemy zrekrutować tego głupka, zanim zniszczy Universum Marvela.
Co się stało, ugryzłaś się w język?
- Ona mówi do mnie w myślach ty kretynie. - Tak, tak, nie ważne, posłuchaj...
Jeśli myślisz, że chicałbym zostać obywatelem walczącym z przestępczością, który ganiałby z przestępcami i wyglądał jak Kapitan Picard...
...to jesteś w ogromnym błędzie.
Zaczekaj, czy nie możemy, no wiesz...
W twoich snach, głupku.
To znaczy jest irytujący, ale to całe kręcenie trochę mnie wkurza.
- Ta Ruda jest cholernie zajebista. - Słuszałam to.
- Och cholera! - Nie musisz przepraszać, jeśli pomożesz mi go zrekrutować, to dam ci w dupę Phoenix Raptor.
Co to jest i co z tym facetem?
Czy on będzie cały czas nadawał, jeśli go weźmiemy?
Po prostu zamkniemy mu usta. Przydałby mi się jakiś kutas.
Mi również.
I cięcie!
Pięknie, to było niesamowite. Świetnie.
Hej, będziesz gentelmenem i pogadasz z aktorkami?
Tak mistrzu tak, cenna uwaga.
Deadpool byłeś wspaniały.
Dziewczyny myślę, że macie wielki potencjał, ale potrzebujecie odpowiedniej osoby, odpowiedniego przewodnika, odpowiedniej ręki, która poprowadzi was w stronę sławy.
Za niewielką co miesięczną opłatą mogę być waszą prawą ręką, zgadzacie się?
Wiecie pamiętam jak w latach '60 pracowałem z Brando...
- ...i powiedziałem Marlon, że mogę wznieść ją na szczyt... - O mój kurwa Boże!
Nie mogę go znieść.
...pracowałem z nim oraz z Nelli, Jonathan...
O cholera!
Nieźle.
Dobra ludziska, myślę, że w końcu jestem w pełni sił.
Wiecie co to oznacza? Czas na niepowstrzymaną superbohaterkę.
Wiecie tak jak na końcu Thor'a. Thor'a Ragnarok.
W każdym razie muszę zabić "Pstrykacza", zanim obróci nas wszystkich w pył.
Do zobaczenie w sequel'u. Kapitan Marvel wychodzi.
Pa.
Może to dobry pomysł, żebyś przyszedł i zobaczył naszą szkołę, mam przeczucie, że spodoba ci się Rouge.
Cóż Ruda, myślę, że to może być początek pięknej przyjaźni.
KONIEC
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.