All language subtitles for Zasada.przyjemnosci.S01E07.pl

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
ar Arabic
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali
bh Bihari
bs Bosnian
br Breton
bg Bulgarian
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified) Download
zh-TW Chinese (Traditional) Download
co Corsican
hr Croatian
cs Czech
da Danish
en English Download
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fr French
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
de German
el Greek
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew
hi Hindi
hmn Hmong
hu Hungarian
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian
ia Interlingua
ga Irish
it Italian Download
ja Japanese
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soranî)
ky Kyrgyz
lo Laothian
la Latin
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian
mg Malagasy
ms Malay
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian
pl Polish Download
pt-BR Portuguese (Brazil)
pt Portuguese (Portugal) Download
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese
sk Slovak
sl Slovenian
so Somali
es Spanish Download
es-419 Spanish (Latin American)
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish
tg Tajik
ta Tamil
tt Tatar
te Telugu
th Thai
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian
ur Urdu
uz Uzbek
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu

Original subtitles

Vrabec...

był ostatnim człowiekiem, który mógł coś powiedzieć w tej sprawie.

Dwa trupy,

dwa ogniska,

dwa obcasy.

Na jakiej zasadzie Kirył Matwiejenko handluje bronią?

Najwięcej zarabia, gdy jego broń trafia tam, gdzie nie powinna trafić.

- Ma ochronę na górze? - Nam wychodzi, że ma.

Polska to naturalny kierunek dla naszych gangsterów.

Kluczem jest właściciel firmy, Zygmunt Bednarek.

- Jesteś ohydny. - Ale wciąż pociągam za sznurki.

Pani córka, Bożena Kaczmarek, nie żyje.

Chcemy znaleźć tych, którzy to zrobili.

Widzę, że ponieśli zasłużoną karę.

Wiedział, że Milan Sova wdepnął w ciężkie gówno.

I próbował go nakłonić, żeby się wycofał.

Policja! Ręce!

Zejdź na dół!

Nie powinieneś mu zdjąć kajdanek?

Jeszcze o to nie poprosił.

- Co o nim wiemy? - Nic.

Nie miał przy sobie portfela, dokumentów, telefonu. Nic.

Tylko gotówkę i klucze do mieszkania.

Od chwili zatrzymania nie odezwał się ani słowem.

Jaki masz plan?

Najprostszy. Będziemy go trzymać tak długo, aż zmięknie.

Nie wygląda, żeby już kiedyś siedział, więc to nie potrwa długo.

Co z Kohoutem?

Zdjąłem ludzi spod domu Vrabca i postawiłem pod jego mieszkanie.

Nie chcesz go przesłuchać?

Zależy od ciebie.

Ale te zdjęcia to trochę mało.

Kohout może się łatwo wykręcić.

Moglibyśmy go wystraszyć, a on zacząłby zacierać ślady.

Wolałbym, żeby zrobił to Viktor.

Jest bardziej doświadczony.

Tak, masz rację.

Założymy mu podsłuch.

Czy w pańskiej ocenie mąż pana siostry

mógł być potencjalnym zagrożeniem dla Bożeny?

Pana siostra powiedziała: "Nie chciałam, żeby ją zgwałcił".

Bzdura.

Była w ciąży.

Nastoletnia córka wszystko jej komplikowała.

Po prostu... chce zmniejszyć poczucie winy.

- Dlaczego poleciała do Odessy? - Nie wiem.

Wyprowadziła się rok temu.

Szczęście, że wtedy jeszcze przy mnie pracowała.

Mogłem się z nią spotkać, porozmawiać.

Wylewna nie była...

Cztery miesiące temu powiedziała mi,

że jednak nie chce ze mną pracować i kontakt się urwał.

W jakim charakterze pracowała dla pana?

Moja firma organizuje tak zwane eventy.

Ponieważ wiedziałem,

że chce studiować aktorstwo, zaproponowałem jej pracę.

Była hostessą,

a też bywała moją asystentką.

Jak klienta nie było stać na występ gwiazdy, dawała swój recital.

Dlaczego rzuciła tę pracę?

Bo się w niej nie rozwija, tak powiedziała.

Powiedziała,

że ma ciekawsze perspektywy.

- Użyła takiego sformułowania? - Tak.

Muszę prześledzić ostatni rok jej życia.

Wymusiliśmy na niej,

żeby podała nam przynajmniej

adres tego mieszkania, do którego się przeprowadziła.

Należało do dziewczyny, którą wtedy poznała.

Mówiła o niej "Wandzia".

Ale nie wiem, czy to jeszcze aktualne.

Jak to, nie odezwał się do ciebie?

I co zamierzasz z tym zrobić?

To cześć.

Cieszę się, że dzwonisz.

Rozumiem, że się spotkamy. Ta sama kawiarnia?

Nie. Nie spotkamy się, nie ma po co.

Już o tobie wiedzą i mają cię na zdjęciach.

Więc już nie będziesz pociągał za nic. Tym bardziej za sznurki.

Panie prokuratorze! Panie Kohout!

Kurwa mać!

Komenda rejonowa policji.

Drzwi były otwarte.

Coś zrobiłam?

Musimy porozmawiać.

Siknę sobie tylko, dobrze?

Chodźmy do kuchni. Niech się głupek wyśpi.

Nie wyglądasz na zdziwioną.

Sumienie mam czyste.

- O czym chcesz rozmawiać? - O Bożenie Kaczmarek.

- Jest dorosła i samodzielna. - Nie żyje.

Ukraińska policja znalazła jej ciało w Odessie.

Wiesz, dlaczego tam poleciała?

Wyprowadziła się ode mnie cztery miesiące temu.

Ale wcześniej mieszkała tu z tobą.

Od początku nam się nie układało...

Pojebało cię?

Wchodzisz z gołym chujem, kiedy rozmawiam z panią policjant?

Gówno mnie obchodziło, co robiła, z kim i dlaczego.

- Ulżyło mi, kiedy się wyniosła. - Jak ją poznałaś?

Nie wiem. Nie pamiętam.

- Gdzie się wyprowadziła? - Nie mam pojęcia.

Daj mi swój dowód.

Kłamie.

Ale informacja o zabójstwie Bożeny Kaczmarek ją powaliła.

Wśród ostatnich połączeń Bożeny Kaczmarek są dwa numery prepaid.

Jeden jest z czeskiej sieci, a drugi to sieć operująca na Ukrainie.

To ona.

Wielka radość widzieć cię w mojej dziupli.

To jest ktoś?

Ofiara.

Ktoś pochlastał materiał, żeby wyciąć gębę tego pana.

Czyli istnieje wersja hard, z gębą?

Na bank.

Zobacz...

Materiał jest z dwóch kamer.

Czy to może być zwykły pornol?

Nie przy tej jakości.

Na bank chodzi o tego gościa.

Dasz radę z tego coś wycisnąć? Chodzi mi o identyfikację wnętrza.

Jak zwykle dołożę wszelkich starań, Marysiu.

Przestań. Naprawdę chcesz to zrobić przed całą Pragą?

Tak, chcę. Przypomnimy sobie czasy studenckie.

Tu ktoś jest!

Jedziemy za nimi?

Moim zdaniem nie ma sensu.

Klucz do wszystkiego jest wciąż w hotelu.

Oto i on.

Zygmunt Bednarek vel Gianni,

polski współproducent czeskiego slashera.

Lída Beyerová była jego kochanką, to na sto procent znał Věrę Vítovą.

A skoro zna Wandzię,

to mógł też znać Bożenę Kaczmarek.

To chyba nie jest jego rezydencja.

Na ile jest prawdopodobne, że Wandzia spotkała się z nim,

bo dowiedziała się od nas o śmierci Bożeny Kaczmarek?

Na sto procent.

Czyli Gianni też już wie o śmierci Bożeny Kaczmarek

i przyjechał tu, bo właśnie się o tym dowiedział?

Nie prosiłem, żebyś przyjechała po mnie.

Cóż za miłe powitanie.

Czego się spodziewałaś?

Nie mogłaś się powstrzymać? Musiałaś to zrobić?

Zastrzelił się pięć minut po twoim telefonie.

Przyleciałem, żeby go przesłuchać.

Upokorzył mnie.

Nie chcę się usprawiedliwiać, ale...

po prostu nie poradziłam sobie z emocjami.

Dlaczego nie wyszłaś z biura? Mogłaś zadzwonić z poczty.

Albo z jakiegokolwiek innego telefonu.

Kto o tym wie?

Nie wiem, czy Ota powiadomił Rosnera. Ja bym to zrobił.

Rosner ma pełne prawo odsunąć mnie od tego śledztwa.

Jak spojrzę w oczy swoim kolegom z Polski i z Ukrainy?

Mamy już trzy trupy

i ani jednego dowodu,

jednego świadka.

Otwórz bagażnik.

Pójdziesz tam z walizką?

A co mam z nią zrobić?

Zostaw ją w aucie, zabiorę ją do domu. Mogę ci zrobić pranie.

Nie będę u ciebie nocował.

Viktorze, co chcesz, żebym zrobiła?

Cześć.

Cześć, tu Viktor.

Myślę, że mamy ciało, które pasuje do tego twojego ramienia z lodówki.

Mam nadzieję, że nie masz dziś wolnego wieczoru.

Dobrze.

Dziękuję.

Kto ją znalazł?

Tamci dwoje. Bzykali się na mostku przy górnej stacji.

Tyle że ona ma męża, a on żonę, więc nie chcą rozgłosu.

Postarajmy się być dyskretni.

To mniej więcej wszystko, co o nim wiemy.

Mniej więcej?

Mam wrażenie, że jest na naszej liście płac,

ale tu tego nie znajdziesz.

Twoje wrażenie nie bierze się z powietrza.

Jesteś w końcu w Centralnym Biurze Śledczym,

a służby zawsze wiedziały wszystko.

Okaż mi odrobinę wdzięczności.

Nie mam zamiaru. Odrabiasz swój dług za moją przysługę.

Powiedziałem, że mam wrażenie i niech ci to wystarczy.

Bo w przypadku tego dilera narkotyków Kwaśniaka,

co go twoja szefowa zastrzeliła,

to wiem na pewno, że był na liście płac. Czyli był nasz.

Więc domyślam się, co masz na sumieniu

do spółki z twoją Marią.

Ale zachowam to dla siebie.

Was pojebało.

Was naprawdę chyba popierdoliło!

Po czyjej wy jesteście stronie?

- Po naszej. - Dilerów?

Ty chcesz mi robić wykłady z moralności?

A tu pan Gianni jest zameldowany.

Ten chłopak, z którym cię znalazłam w łóżku...

zaćpanego, w twoim mieszkaniu... to coś poważnego?

Nie.

Może powinieneś się już ustatkować.

Marnujesz się.

Mówi mi to kobieta, która...

wyjmuje facetów w hipermarketach.

- Czy Rosner już wie? - O czym?

O tym, że mamy trupa.

Że Daniela dzwoniła do Kohouta, zanim strzelił sobie w łeb.

O tym nie. Wolałem zaczekać na ciebie.

To musimy mu powiedzieć.

Uważam, że nie musimy.

Był jej przełożonym. To naturalne, że mogła do niego zadzwonić.

Jeśli chcesz zająć moje miejsce, nie możesz tak kombinować.

Nie chcę, żeby odsunął cię od tej sprawy.

A ja nie chcę stawiać Rosnera w głupiej sytuacji.

Wystarczy, że sam w niej jestem.

Jest dobrym policjantem.

- Nigdy tak o nim nie mówiłeś. - Więc teraz o nim tak mówię.

Jest też coś takiego jak lojalność wobec starszego kolegi, nie?

Starszy kolega może zwyczajnie stracić rozum.

Daj już spokój.

Wiek między 20 a 30 lat, prawidłowa budowa ciała,

pełne uzębienie,

żadnych zmian chorobowych,

brak znaków szczególnych, tatuaży i tak dalej.

Przyczyna zgonu to wstrząs krwotoczny

w wyniku uszkodzenia obydwu tętnic szyjnych ostrym narzędziem.

Głębokość rany - dwa centymetry...

Na wyniki DNA będziemy musieli zaczekać,

ale w mojej ocenie to jest jej ramię. Pasuje idealnie.

Poza tym ciało było zamrożone.

Tak jak ramię.

Jesteś pewien?

Trzecia ofiara...

Ale nie musicie mi wisieć na plecach.

Macie ją u siebie, z całym opisem.

Mam wrażenie, że już ją gdzieś widziałam.

Listonosz to dzisiaj zostawił rano na dyżurce. Z Pragi.

Kto jest Anton Fried?

Miły facet.

Cześć, Viktor.

Tak...

Mam dziwne wrażenie, że już gdzieś widziałam tę twarz.

Muszę ci opisać to, co dzisiaj wydarzyło się w Pradze.

Wyślę ci tekst.

Dobrze, cześć.

Jest mi głupio wobec niej.

Niepotrzebnie. To nie twoja wina.

Ona to zrozumie. Jest dobrą policjantką.

Przykro mi, nawet zacząłem ją lubić.

To jest akurat dziwne, ja ją lubię od początku.

Dobrze się z nią pracuje.

Może nie zauważyłeś, ale jesteście trochę podobni do siebie.

Ze mną też ci się dobrze pracuje?

- Jak to znosi? - Jeszcze się nad nim nie znęcam.

Pytanie, czy włamał się tam z własnej inicjatywy,

czy ktoś go tam wysłał.

Najpierw Kohout kręcił się rano koło domu.

Potem zadzwonił do Matouška, a chwilę później do Danieli.

Potem, w nocy, ten niemowa włamał się do domu.

A dzisiaj w południe do Kohouta zadzwonił Matoušek,

a chwilę później zadzwoniła do niego też Daniela

i Kohout strzelił samobója.

Co jeszcze wiemy na pewno?

Że Kohout i Matoušek znali Milana Sovę.

Obaj dzwonili do niego na jego kartę prepaid.

Zatem, jeśli ktoś go wysłał do tego domu,

to prawdopodobnie były minister sprawiedliwości Matoušek.

Dlatego milczy jak zaklęty.

Są dwa scenariusze.

Jeden optymistyczny.

Nie odzywa się pan słowem i siedzi sobie jako NN w areszcie.

Będzie pan sądzony i skazany za włamanie.

Kiedy pan wyjdzie, zgarnie pan kasę, którą panu obiecano,

i odbije pan sobie wszystko.

Ale to raczej bajka. Bo jest też scenariusz pesymistyczny.

Pan mecenas Matoušek, wysyłając pana do tego domu,

nie powiedział, że chodzi o zabójstwo. W dodatku potrójne.

Trzy młode kobiety zamordowane i okaleczone w ten sam sposób.

Co jest?

I to już nie jest kilka lat za włamanie.

To jest dożywocie za współudział w zaplanowanym potrójnym zabójstwie.

Jeśli pana rajcuje, że będzie pan do końca życia siedział

w jednym pierdlu z panem Matouškiem,

może pan sobie spokojnie dalej milczeć.

Ota musi ją przesłuchać.

Ale protokół tego przesłuchania trafi do mojej szuflady.

I wyjmę go tylko wtedy, kiedy ktoś mnie do tego zmusi.

Chyba że wolisz, żebym ja ją przesłuchał.

Nie. Nie, Ota jest OK. Dzięki.

Nie mam żadnego interesu, żeby ją zniszczyć.

Kohouta to nie wskrzesi, a ja nie chcę odsuwać cię od sprawy.

Poczekajcie chwilę, proszę.

Nie wejdziesz do środka?

Stąd mam najlepszy widok na twoją mamę.

Policjant zawsze wybiera najbardziej dogodny punkt obserwacji.

A dla mnie teraz najważniejszym obiektem obserwacji jest twoja mama.

Weźmiecie kiedyś ślub?

To jest dla ciebie ważne?

Byłbyś fajnym ojczymem.

To jest argument.

- Cześć, mamo. - Cześć, cześć, bawcie się.

Jezu, ale zimno!

Cześć, musisz się tu męczyć. Jest strasznie zimno.

- Nie. Coś już sprzedałaś? - Pięć obrazów.

Hani powiedział, że jestem najlepszą galerniczką w Pradze.

Jestem z ciebie dumny.

Dam ci klucze, zaczekasz na mnie w moim mieszkaniu.

Nie, zostanę tu z tobą do końca.

Nie jesteś samotną kobietą, masz faceta,

a on ma stać u twojego boku, zwłaszcza, kiedy odnosisz sukces.

Nie mogłeś tego przewidzieć.

Mogłem. Jestem wprawdzie tylko malarzem, ale cię rozumiem.

Może to zabrzmi trochę górnolotnie, ale życie to nie szachy.

Nie możesz przewidywać 60-ciu ruchów swojego partnera.

Bardzo cię szanuję i cieszę się, że będziesz ojcem mojego wnuka.

Wnuczki.

Ale to wszystko jest nieco bardziej skomplikowane.

Przepraszam.

To Maria.

Pozdrów ją ode mnie, to bardzo fajna dziewczyna.

Cześć, Maria. Siedzimy z Luborem na piwie

i rozmawiamy o mojej wnuczce.

No dobrze, o wnuczku.

Straciliśmy świadka, ale masz tego chłopaka w areszcie.

Złamiesz go. Jestem pewna, że to zrobisz.

Trzymaj się i zajmij się ojcem twojej wnuczki.

Dziękuję.

Zostajecie tutaj.

Tylko będziesz musiała zdjąć swoje szpileczki,

inaczej mogłabyś porysować mi podłogę.

Szefie?

Za dziesięć lat będę mieć sześćdziesiątkę.

Nadal będziesz mi mówić, że uwielbiasz moje zmarszczki?

Zwłaszcza że będę je mieć nawet na tyłku.

Będziesz tolerować moje chore stawy?

Będziesz wozić starszą panią do lekarza?

I nadal będziesz się przedstawiać jako mój facet?

- Tak. - Tak?

Coś zmieniłaś w moim życiu.

I to mi się bardzo podoba.

I nie mogę się doczekać, kiedy twój cudowny tyłek

będzie wreszcie solidnie pomarszczony.

Jest jeszcze jedna sprawa.

Nie będzie ci...

żal, że nie masz dzieci, że nie jesteś tatą?

Bo to jedyne, czego naprawdę nie mogę ci już dać.

Nie wszyscy chcą mieć dzieci.

Poza tym twoja córka wyznała mi dziś wieczorem,

że chce, żebym został jej ojczymem.

To cudowne, co nie?

Omijam cały ten głupi etap

zasranych pieluch i podcierania tyłka

i od razu poprowadzę ją do ołtarza jako jej ojciec.

Ale... musiałbyś się ze mną ożenić.

Właśnie ci się oświadczyłem.

Dla dzieci, z oliwką.

Pomagają.

Mam pytać?

Nie.

Tym razem to niestety ona.

Kwity leżą na tylnym siedzeniu.

Olena Sakowicz, 26 lat, obywatelka Ukrainy, urodzona w Odessie.

Jej zaginięcie zgłosiła siostra, Alisa Sakowicz.

Olena poleciała do Niemiec,

zrobiła sobie selfie przed lotniskiem Berlin-Tegel

i na tym kontakt się zakończył.

Czekamy na wyniki DNA,

ale czeski lekarz sądowy twierdzi, że to jej ramię.

Była zamrożona.

Co to może znaczyć?

Że była pierwsza.

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.