All language subtitles for Zasada.przyjemnosci.S01E03.pl

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
ar Arabic
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali
bh Bihari
bs Bosnian
br Breton
bg Bulgarian
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified) Download
zh-TW Chinese (Traditional) Download
co Corsican
hr Croatian
cs Czech
da Danish
en English Download
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fr French
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
de German
el Greek
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew
hi Hindi
hmn Hmong
hu Hungarian
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian
ia Interlingua
ga Irish
it Italian Download
ja Japanese
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soranî)
ky Kyrgyz
lo Laothian
la Latin
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian
mg Malagasy
ms Malay
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian
pl Polish Download
pt-BR Portuguese (Brazil)
pt Portuguese (Portugal)
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese
sk Slovak
sl Slovenian
so Somali
es Spanish Download
es-419 Spanish (Latin American)
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish
tg Tajik
ta Tamil
tt Tatar
te Telugu
th Thai
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian
ur Urdu
uz Uzbek
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu

Original subtitles

- To ewidentne zaproszenie do tańca. - Kogo zaprasza?

Kto ucina ramię, nawet po śmierci...

Może to znak?

...to świr.

Nie skończę jak inne!

To ja jestem ofiarą! Dlaczego znęca się pani nade mną?

Jedna z jego kochanek oskarżyła go o gwałt.

Trzy miesiące później zaginęła bez śladu.

Podobny wiek, podobny typ urody.

Dlaczego mnie to spotyka?

Dopadnę cię, suko.

Jest podejrzana o przekroczenie obrony koniecznej.

Zabiła już kogoś wcześniej?

Boję się.

Muszę wiedzieć, kogo szukam.

Gdzie jest ta głowa?

W przewozówce.

Ksywa Skorpion.

Człowiek z miasta.

Mój informator.

Był moim informatorem.

Robił dla ciebie?

Co o nim wiesz?

Wołodymyr Czerniawski, 48 lat.

Partner w dużej kancelarii adwokackiej.

Obsługują oligarchów.

Reprezentują kilka zagranicznych firm, które robią u nas interesy.

Jaki miał związek z twoim kontaktem?

Jakiś musiał mieć.

Głowa Skorpiona znalazła się w jego towarzystwie.

I co w związku z tym to, według ciebie, oznacza?

Ludzi z miasta. Tacy jak on...

Zawsze są umoczeni.

Ja to wiem i ty to wiesz.

Nie rozumiem, wytłumacz.

Skorpion od dawna już nic dla mnie nie robił.

Ruszyłem go, bo chciałem mieć jasność,

czy ta lalka z łódki ma coś z nimi wspólnego.

I masz jasność?

Skoro obok Czerniawskiego znalazłem jego głowę?

- Umoczyliby swojego? - Może Skorpion im coś wisiał?

Idź, przyjmij od niego zgłoszenie.

Zaczyna się denerwować. Nie chcę kłopotów.

Póki co jest ofiarą...

Serhij...

Zastanawiam się, czy mam cię odsunąć?

Może masz jakąś obsesję tych ludzi z miasta.

A może po prostu boisz się

i nie chcesz przyznać, że to...

znowu może być seryjny morderca?

A ona pierwsza z całej serii?

Przepraszam za spóźnienie.

Musiałam wypełnić sto tysięcy kwitów.

Wiemy już, że nie zameldowała się w żadnym hotelu, motelu, hostelu.

Nie wynajęła apartamentu i tak dalej.

Co nie znaczy,

że nie nocowała w Warszawie.

Czego słuchasz?

Czego słuchasz?

Dvořáka. Twojego rodaka.

Antonin Dvořák, koncert wiolonczelowy.

Orkiestra Filharmonii Czeskiej,

dyryguje Vaclav Neumann.

To arcydzieło, uwielbiam to wykonanie.

Ładne.

Mario, to mój kolega Ota.

Maria jest z Polski.

Věra Vítová.

Dwadzieścia sześć lat.

Urodziła się w Holešovie na Morawach.

Ale z jej Facebooka wynika,

że co najmniej od czterech lat mieszkała w Pradze.

Jeszcze nie ustaliłem adresu.

- Rodzina? - Wszyscy mieszkają w Holešovie.

Matka ma salon fryzjerski i kosmetyczny,

ojciec miał warsztat samochodowy.

Siedem lat temu wygrała lokalny konkurs piękności.

A ten film, w którym zagrała dwa miesiące temu?

To typowy, tani slasher zatytułowany "Don't go in the house".

Ginie na końcu.

Podwieszona łańcuchami do sufitu, kompletnie goła.

Potwór w stroju z azbestu pali ją miotaczem ognia.

- Skąd to wiesz? - Jest teaser na YouTubie.

Koleżanka Věry z Facebooka, Lida Beyerová, też w nim zagrała.

Mogły się przyjaźnić.

Z profilu na stronie agencji wynika,

że Věra chodziła na prywatne kursy aktorskie.

- Wiesz, kto je organizuje? - Petr Sobota.

I ty chcesz iść na emeryturę?

- Kim jest Petr Sobota? - Były aktor,

właściciel i dyrektor teatru, w którym znaleźliśmy ucięte ramię.

Zdjęcia ze strony agencji, dla której pracowała...

To jest Zdeněk Vrabec.

Ma firmę transportową obsługującą plany filmowe i telewizyjne...

To jest Milan Sova,

do którego Vrabec zadzwonił,

gdy dowiedział się, że Věra została zabita.

Dwie godziny później spotkał się z nim.

Jest dyrektorem w spółce handlowej.

Mają licencję na handel paliwami kopalnymi, stalą i tak dalej.

- Sprowadzają węgiel z Ukrainy. - A Zdeněk Vrabec?

Ciekawa rzecz.

Dwa lata służył w...

- Útvar na ochranu. - W biurze ochrony.

Tak, rządu.

Był kierowcą ministra sprawiedliwości.

- Którego? - Jiřego Matouška.

Z dnia na dzień Vrabec odszedł do cywila.

Rok później miał już swoją firmę.

Ten Jíří Matoušek to gruba ryba?

Po upadku rządu

został partnerem w dużej kancelarii adwokackiej w Pradze.

Musimy prześwietlić jej kontakty na Facebooku.

Ustalić numer telefonu.

Gdzie jej telefon logował się, w ostatnich trzech tygodniach.

I gdzie jest teraz.

Jesteś zmęczona?

- Chcesz pojechać do hotelu? - Nie.

Niewiele o niej wiem.

Zaliczyła kilka sesji zdjęciowych, głównie rozbieranych.

Musimy mieć jej adres, numer telefonu, e-mail.

I listę wszystkich zleceń, które dostała przez agencję.

Głowa na bok, tak.

Chcę widzieć ten dekolt. Głowa na bok.

Mieszkała w Holešovie, to chyba na Morawach.

Znamy ten adres. Ale mieszkała też w Pradze.

U nas nic nie ma ten temat.

- Jak trafiła do tego filmu? - Normalnie.

Produkcja zwróciła sie do nas, złożyliśmy ofertę.

Wybrali sześć dziewcząt, które zaprosili na casting.

Zdecydowali się na Věrę i na Lidę.

To pani negocjowała ich umowy?

- Ja, od tego jestem. - Z kim?

Eurofilm.

Eurofilm.

To czeska firma, z Pragi.

Już wcześniej zrobili taką produkcję.

"Taką"... czyli jaką?

Niski budżet, dużo krwi, trochę golizny.

Mąż, chłopak, dzieci?

Generalnie nie obchodzi mnie życie prywatne moich modelek.

To są modelki. Mają ładnie wyglądać, to wszystko...

Anton, chodź na chwilę.

Myślałem, że masz lepszą drukarkę w biurze.

To ja je wydrukowałem. Policja ma ograniczony budżet.

Kapitan Otakar Valenta, policja kryminalna.

A to nadkomisarz Maria Sokołowska z Warszawy.

Cześć. Anton Fried.

Jej ciało znaleziono w Warszawie.

Prawdopodobnie została zamordowana w Polsce.

To twoje zdjęcia, prawda?

Chyba tak.

Pamięta ją pan?

W ogóle.

Według mojego rozeznania

to zdjęcia z ubiegłorocznego katalogu, prawda?

Pracuję dla kilku agencji.

W ciągu jednej sesji fotografuję od 10 do 15 modelek.

To jest moja praca, a nie pasja.

Na wypadek, gdyby sobie pan jednak coś przypomniał.

A pani nie da mi swojej?

Jasne.

Ma pani ładne oczy.

Ciekawie odbijają światło.

Wiemy, że mieszkała w Pradze, ale nie znamy jej adresu.

Ja też nie.

Kto mógłby go znać?

Tomáš, nasz syn, jej starszy brat.

- Gdzie go mogę znaleźć? - Nie wiem.

Mogę?

Kiedy ostatni raz tu była?

Cztery lata temu.

Proszę!

Edyta Pająk. Ja do pani nadkomisarz Marii Sokołowskiej.

Nie ma jej. Jest za granicą w sprawach służbowych.

Komisarz Józef Krawiec, słucham?

Wolałabym z panią nadkomisarz.

Może jednak zaczekam, aż wróci.

Marek Mielnik. Pani pozwoli ze mną.

Wiem, że pani ma romans z Witoldem Broniszem.

Domyślam się, że chodzi o sprawy intymne.

Ale mamy podwójne zabójstwo

i każda informacja jest na wagę złota.

Radzę złożyć zeznanie.

Wiem, że to trudne.

Jestem gejem, może to pani trochę ułatwi.

Ota?

Namierza jej telefon i zamawia billingi.

Naprawdę myślisz o emeryturze?

Za dwa miesiące zostanę dziadkiem.

Ale nie uważasz, że jesteś trochę za młody na emeryturę?

Kiedyś byłem młody.

I tak byłem zaangażowany w swoją pracę,

że nie przykładałem wystarczającej wagi do mojej rodziny.

I ją straciłem.

Teraz się zmieniłem.

Chcę być z nimi.

Chcę się tym cieszyć.

Masz dzieci?

Męża?

Nie drąż tego tematu.

Właśnie odsłuchałem koncert.

Orkiestra Royal Chamber, dyryguje sir Andrew Woosley.

Partię wiolonczeli wykonuje Romuald...

Sokołowski.

Zabawna zbieżność.

Wcale nie jest zabawna.

Zaraz dostaniemy billingi za ostatni miesiąc

i współrzędne, gdzie logował się jej telefon.

Są współrzędne.

Pokaż, gdzie i kiedy jej telefon logował się po raz ostatni.

Lotnisko Chopina w Warszawie.

Godzinę po tym, jak znaleźliśmy jej ramię.

Pokaż, gdzie logował się przed tym.

To tam...

gdzie porzucił jej ramię.

Cały czas miał jej telefon przy sobie. Wyłączył go na lotnisku.

Skoro jej telefon cały czas był włączony, ustalmy, gdzie ją zabił.

Sokołowska.

Anton Fried, poznaliśmy się dzisiaj.

Tak, pamiętam.

Nie żartowałem, mówiąc o twoich oczach. Są naprawdę piękne.

Naprawdę chciałbym ci zrobić serię portretów.

Zgodzisz się?

Halo?

Jesteś tam?

Jeszcze jestem w pracy.

Nie ma sprawy. Zadzwonię jutro.

Nigdy wcześniej tego nie robiłam.

Ale zgodziłam się.

Zaufałam mu.

To było dla mnie nowe.

Szybciej dochodziłam.

Ale ostatni raz...

omal mnie nie udusił.

Zachowywał się jak w amoku.

Nigdy wcześniej go takim nie widziałam.

To nie było normalne.

Znała pani Andżelikę Musiał?

Słyszałam o niej.

Co dokładnie pani słyszała?

Że była jego kochanką i że ją zwolnił.

A o tym, że zaginęła osiem miesięcy temu też pani słyszała?

Nie.

Próbowałam się skontaktować z Beatą Wieczorek.

Ona też była jego kochanką i też ją zwolnił.

Dzwoniłam kilka razy, ale nigdy nie odebrała.

Dwa razy pojechałam do niej, ale nikt mi nie otworzył.

Choć za drugim razem miałam wrażenie, że ktoś był w mieszkaniu.

To jest jakieś 30 kilometrów od Warszawy.

Tereny leśne.

- Jak długo się logował? - Do szesnastej trzydzieści.

Trzy i pół godziny.

Trzy godziny wystarczą, żeby się wykrwawiła.

Można już uciąć ramię bez ryzyka krwawienia.

Józek...

Zaraz wyślę ci współrzędne. Rano weźmiecie miejscowych.

Zadzwoń jeszcze dziś do Woźniaka, niech da zgodę na psy.

Tam ją prawdopodobnie zabił.

No OK. Zgłosiła się do nas Edyta Pająk,

Marek ją przesłuchał.

Twierdzi, że Bronisz poprzedniej nocy omal jej nie udusił.

Podobno lubi się tak zabawiać.

Wspomniała też o niejakiej Beacie Wieczorek.

Według niej była kochanką Bronisza.

Też ją zwolnił i też zniknęła bez śladu.

Sprawdziliśmy zgłoszenia, nic u nas nie ma. Mamy to pociągnąć?

Jakieś konkrety?

Podobno nie odbiera telefonów i nie ma jej w mieszkaniu.

- Sprawdźcie to. - A ty długo tam zostaniesz?

Mam nadzieję, że nie.

Wzięłam mało ciuchów.

To Skorpion?

Co z umowami z hotelu? Wszystko sprawdziłeś?

Dziesięć i już mam dosyć.

W tych domach pewnie jest dużo pustych mieszkań?

To wakacyjne apartamenty, wynajmują je w sezonie.

Dobrze oświetlona ulica.

I są kamery... Kazałem zabezpieczyć zapis.

- Przewozówka? - W drodze.

W ogóle ładna tu okolica, nie?

Kupić by tu mieszkanie... i żyć miło i szczęśliwie.

Jej telefon...

zalogował się tutaj na krótko o 22:35.

I następnego dnia mniej więcej o szóstej rano.

I gdzieś tutaj może być jej mieszkanie.

Zdeněk Vrabec dowiaduje się o śmierci Vítowej i dzwoni do...

Milana Sovy.

- Wiemy to na pewno? - Dostałem jego bilingi.

To kiedy ich przesłuchamy?

Zdeněk Vrabec nie wiedział o śmierci Věry Vítovej.

Był szczerze zaskoczony.

Ale miał z nią coś wspólnego.

- Chodził z jej bratem do szkoły. - Bez jaj.

Pożyczyłbyś lasce samochód

bo siedziałeś z jej bratem w jednej ławce?

Zdeněk Vrabec ma też coś wspólnego z Milanem Sovą.

Chciałabym się dowiedzieć, co łączyło

średnią modelkę, właściciela firmy transportowej

i dyrektora w spółce, która sprowadza węgiel z Ukrainy.

Też chciałbym to wiedzieć.

Ale uważam, że przesłuchanie to nie jest dobry pomysł.

Jest za wcześnie.

Za mało wiemy, a oni będą kłamać.

Kłamstwa też są interesujące.

Telefon Věry zalogował się tutaj

o 20:56 dzień przed wyjazdem do Polski.

Na jak długo?

Prawie na dwie godziny.

Nie sądzę, żeby tu mieszkała. To droga okolica.

Nie ma kamer.

Dlatego musimy sprawdzić te domy.

Telefon koleżanki, Lídy Beyerovej, jest cały czas wyłączony.

Dzwoń do niej do oporu.

Ręka, którą trzymacie w lodówce, należała do kobiety w wieku Lídy.

Jeśli jutro jej nadal telefon będzie wyłączony, zaczniemy się martwić.

Może warto sprawdzić tę produkcję filmową, w której obie wzięły udział

Masz coś konkretnego na myśli?

Ładna, niezdolna dziewczyna, która nie zrobiła kariery modelki

i wylądowała jako hostessa na zamkniętych imprezach.

Nagle dostaje rolę w tanim, krwawym horrorze,

a zaraz potem zostaje zabita w równie spektakularny sposób.

Jej koleżanka z planu i z agencji też znika.

Dziwny zbieg okoliczności.

Zajmiemy się tym.

Pomóc ci w czymś?

Dzięki, dam sobie radę.

Przyjadę po ciebie.

Jednak sprawdziłabym, czy Lída Beyerová jest w swoim mieszkaniu.

Zdjęli tablice.

Chcemy porozmawiać z Lídą Beyerową.

Lída już z nami nie mieszka.

Co się stało? Dzień dobry.

Prowadzimy śledztwo w sprawie śmierci młodej kobiety.

Przypuszczamy, że państwa córka ją znała.

Lída jest chyba za granicą.

Kiedy widzieli się państwo ostatni raz z córką?

- W ubiegłym tygodniu. - Dziesięć dni temu.

Nie powiedziała, dokąd się wybiera?

Czy to normalne, że córka ma wyłączony telefon?

Nie wiem. Zazwyczaj to ona dzwoni do nas.

Czy panowie coś sugerujecie?

Nic nie sugerujemy, tylko pytamy.

- Zapiszę panom jej adres, dobrze? - Mieszka sama czy z kimś?

Nasze relacje w ostatnim czasie nie są najlepsze.

Mamy jeszcze starszą córkę, jest ginekologiem, bardzo cenionym.

Moja żona jest magistrem farmacji i ma aptekę, ja jestem inżynierem.

A Lída...

...ledwo dobrnęła do matury.

Nie jesteśmy zachwyceni tym, czym się zajmuje i z kim się zadaje.

Pewnie gdzieś popełniliśmy błąd, ale...

nie wiemy jaki.

Numer sześć.

Nic.

Wejdziemy do środka?

Może naprawdę wyjechała za granicę?

Nie możemy się tak po prostu włamać do mieszkania, tylko dlatego,

że jego lokatorka ma wyłączony telefon.

Przepraszam cię, ale Maria ma, według mnie, rację.

Trzeba ustalić, czy ucięte ramię z teatru należy do Lídy Beyerovej.

Ale jeśli żyje, może być naszym bardzo ważnym świadkiem.

- Nie możemy łamać prawa. - Kilka razy je złamałeś.

Odczekajmy chociaż pół dnia. Może jednak włączy telefon.

To twoja nowa twarz?

Będziesz bić?

Przepraszam.

Jestem zajęta, pracuję. Od pół roku spuszczasz mnie po brzytwie.

Dlaczego miałabym cię wpuścić?

Bo masz nadzieję, że to się zmieni.

Co?

Wiesz, gdzie jest wódka i gdzie są szklanki.

Mnie też możesz nalać.

Ta dziewczyna w łodzi, powiesz mi o niej?

Wiem, że to twoja sprawa.

To chyba jednak pójdziesz sobie.

Ty jesteś byłym źródłem, a ja nie jestem kurwą.

Rozumiem, że już nie jesteś w pracy,

a nie chcesz jeszcze iść spać.

Zgadłeś.

Ale to potrwa trochę.

Chwilowo cierpię na bezsenność. Pięć godzin snu to dla mnie dużo.

Kiedy byłam na kolacji, którą urządził Kohout,

nagle zrobiło mi się bardzo przykro, że cię tam ze mną nie ma.

Nawet gdybym był w Pradze, też nie moglibyśmy się tam razem pokazać.

Nie musimy się ukrywać, Kohout o nas wie.

Między ukrywaniem się, a niepokazywaniem się publicznie

jest duża różnica.

A co z tą policjantką, tą Polką?

- Normalna. - Policjantki nigdy nie są normalne.

W Polsce jest śledztwo w jej sprawie.

Zastrzeliła kogoś.

Powiedziała ci o tym?

Powiedział mi o tym jej szef, kiedy odwoził mnie do hotelu.

A z nią o tym nie rozmawiałeś?

Nie.

To nie ma nic wspólnego z naszym dochodzeniem, więc nie pytałem.

Mam być zazdrosna?

Przepraszam.

Chodź tutaj.

Ten zabytkowy samochód coś znaczy?

Tylko to, że lubię stare samochody.

No, może nie wszystkie.

Tylko te, które przywołują smak dzieciństwa.

Dzieciństwa?

Idealizujemy czasy, kiedy byliśmy dziećmi.

Uważamy, że świat wtedy wyglądał lepiej niż teraz.

Także samochody.

Nie lubisz starych samochodów?

Jestem policjantką.

Samochód musi być funkcjonalny i nie rzucać się w oczy.

Twój citroen nie spełnia tych warunków.

Naprawdę uważasz, że mam ładne oczy?

Dlaczego miałbym cię okłamywać?

Chcesz tego czy nie,

twoje oczy mówią wszystko o tobie.

Brzmi groźnie.

I chyba trochę patetycznie.

Miłe miejsce.

Napijesz się czegoś? Piwo, wino...

- Whisky? - Whisky. Bez lodu, bez wody.

Nie ma tu miejsca dla kobiety.

To wybór?

Miałem kiedyś żonę, ale krótko i to było dawno temu.

Tak, to wybór.

A ty już... wybrałaś?

To twoje okładki?

Zrobiłem ich więcej, ale uznałem,

że akurat te cztery nie przynoszą mi wstydu.

- To niemiecki "Vogue"? - Austriacki.

Ta siwa pani...

to Hannelore Watzke, niegdyś królowa wiedeńskiego Burgtheater.

- Jesteś Austriakiem? - Zgadza się.

Jeszcze dziewięć lat temu mieszkałem w Wiedniu.

Masz na koncie okładki "Vogue'a", a siedzisz w Pradze

i fotografujesz drugorzędne modelki do katalogów?

Są Austriacy, którzy nie kochają Austrii. A katalogi...

to mało absorbujący sposób zarabiania pieniędzy.

To jest twoja pasja?

Moje pierwsze zlecenie od "National Geographic".

Uckermark.

W Niemczech. Park Narodowy Doliny Dolnej Odry.

Część tego parku leży w granicach twojego kraju.

Wolisz fotografować ptaki?

Ludzie chcą być fotografowani, ptaki nie.

Więc to jest wyzwanie.

Usiądź.

Naprawdę nie pamiętasz modelek, które fotografowałeś?

Czytałem kiedyś wywiad z Klausem Kinskym.

Dziennikarka zapytała go, w jakim filmie gra.

"Nie wiem" - odparł.

"Wchodzę z lewej,

mówię coś po środku, wychodzę z prawej

i idę do kasy".

To cyniczne.

Branża, w której zarabiam, jest cyniczna.

Dlaczego mam poświęcać uwagę komuś,

kto sam, z własnej woli redukuje się do swojego wyglądu?

- Co powiesz na muzykę? - Podwójny skrzypcowy Bacha.

Ale tylko w wykonaniu Oistrachów.

Może też być wykonanie Perlmann, Zuckermann, Barenboim,

ale ono brzmi momentami jak marsz pogrzebowy.

Spójrz tutaj.

Doskonale!

Niestety nie mam żadnej z tych płyt, ale...

mogę ci zaproponować Karla Gotta

albo Helenę Vondraćkovą.

Chyba sobie jaja robisz.

Idealnie.

Właściwie jestem tancerzem.

Ja też. Uwielbiam tańczyć.

Poczęstujesz mnie?

Pan kapitan zaczął palić?

Rozumiem.

Te zwłoki z uciętym ramieniem robią wrażenie nawet na zdjęciach.

Znaleźliście ramię?

- Dużo jest tych zdjęć? - Nie sprawdziłeś tego?

Jakaś gazeta je opublikowała?

Nie, gazety nie mają odwagi. Ale internet ma was w dupie.

Cały czas jedziemy w tę samą stronę?

Przykro mi.

Wiem, ty...

Myślisz, że pierdolę się z tobą, bo to lubię.

Ale tak nie jest.

Musisz mi to wybaczyć.

Kiedyś będziesz pierwsza.

Ale jeszcze nie teraz.

Dlaczego?

Jeśli napiszesz choć jedno słowo,

to cię zabiję.

Możesz odsłonić ramiona?

Z zasady nie wchodzę w relacje intymne z ludźmi,

których fotografuję.

Normalnie zdarłabym z ciebie spodnie, nie pytając o zdanie,

ale też mam poczucie, że to byłoby niestosowne.

Fotografie wyślę pocztą, chyba że za kilka dni będziesz jeszcze w Pradze.

Tego to akurat nikt nie wie.

Żałuję, że jednak cię nie zgwałciłam.

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.