Afrikaans
Akan
Albanian
Amharic
Arabic
Armenian
Azerbaijani
Basque
Belarusian
Bemba
Bengali
Bihari
Bosnian
Breton
Bulgarian
Cambodian
Catalan
Cebuano
Cherokee
Chichewa
Chinese (Simplified)
Chinese (Traditional)
Corsican
Croatian
Czech
Danish
Dutch
Esperanto
Estonian
Ewe
Faroese
Filipino
Finnish
French
Frisian
Ga
Galician
Georgian
German
Greek
Guarani
Gujarati
Haitian Creole
Hausa
Hawaiian
Hebrew
Hindi
Hmong
Hungarian
Icelandic
Igbo
Indonesian
Interlingua
Irish
Italian
Japanese
Javanese
Kannada
Kazakh
Kinyarwanda
Kirundi
Kongo
Korean
Krio (Sierra Leone)
Kurdish
Kurdish (Soranî)
Kyrgyz
Laothian
Latin
Latvian
Lingala
Lithuanian
Lozi
Luganda
Luo
Luxembourgish
Macedonian
Malagasy
Malay
Malayalam
Maltese
Maori
Marathi
Mauritian Creole
Moldavian
Mongolian
Myanmar (Burmese)
Montenegrin
Nepali
Nigerian Pidgin
Northern Sotho
Norwegian
Norwegian (Nynorsk)
Occitan
Oriya
Oromo
Pashto
Persian
Polish
Portuguese (Brazil)
Portuguese (Portugal)
Punjabi
Quechua
Romanian
Romansh
Runyakitara
Russian
Samoan
Scots Gaelic
Serbian
Serbo-Croatian
Sesotho
Setswana
Seychellois Creole
Shona
Sindhi
Sinhalese
Slovak
Slovenian
Somali
Spanish
Spanish (Latin American)
Sundanese
Swahili
Swedish
Tajik
Tamil
Tatar
Telugu
Thai
Tigrinya
Tonga
Tshiluba
Tumbuka
Turkish
Turkmen
Twi
Uighur
Ukrainian
Urdu
Uzbek
Vietnamese
Welsh
Wolof
Xhosa
Yiddish
Yoruba
Zulu
Od jak dawna pan pali?
Dwadzieścia lat, może trochę dłużej.
- Dużo? - Zależy od dnia.
Tak, dużo.
- To coś poważnego? - Na pewno niepokojącego.
Wygląda na nadciśnienie.
Ale utrata przytomności to wynik ataku paniki.
Nic silnego, muszę być sprawny umysłowo.
Bez żartów, prosto do szpitala i dwa tygodnie zwolnienia.
Nie pójdę na zwolnienie.
- Martin, bądź rozsądny... - Nie teraz.
Zbliżamy się do końca. Pójdę po wszystkim.
I?
Tak jak mówił: opuszczone, 100 metrów od granicy.
Ile czasu zostało?
Sześć godzin.
Jutro o tej porze będziemy daleko.
Dlatego mama zwariowała?
Odpowiedz!
Jesteś potworem. A to...
twoja kara.
Charlène?
Co się dzieje?
Wciąż go nie ma.
Poroniłam.
Powiedziałaś mu?
Nie odbiera telefonu.
Zostaw mu wiadomość.
Jak zobaczy, że go potrzebujesz, oddzwoni.
Muszę kończyć.
Dzieci zaraz się obudzą.
Charlène...
Przykro mi.
- Coś nie tak? - Skąd.
A u pana?
To o Lombardzie to prawda?
I Delgado?
Jest powiązany z gwałtami?
Możliwe.
Sprawdzamy to.
Lombard może się do niego dobrać?
Delgado jest ostatni na liście?
- Tyle ci wystarczy. - Kapitanie.
Do tej pory dotrzymałem słowa.
Jest piąty.
Ale jeszcze nie wiemy kto.
- Szczęśliwego Nowego Roku. - Tak, wzajemnie.
- Jest kapitan Ziegler? - O ile wiem, to nie.
- Halo? - Jak się czujesz?
Lepiej. Gdzie jesteś?
Filia Lombarda wynajmuje w okolicy dom.
Właśnie byłam u dyrektora finansowego.
Pamięta, że holding kazał mu zarezerwować dom.
- To było polecenie Lombarda. - Czyli kryjówka.
Raczej nie na sylwestra.
Umówiłam się z Zambeaux na komisariacie.
- Jestem na miejscu. - Super, będę za dziesięć minut.
Adres masz w GPS-ie.
Przyjadę, jak skończę tutaj.
Uważaj na siebie.
Éric, uciekaj. Jedzie policja.
Éric?
Już są.
Musisz to dokończyć.
Nie proś mnie o to.
Posłuchaj. Zrób to dla nas.
Kocham cię.
- Otworzył okno na pierwszym piętrze. - Przyjąłem.
Panie Lombard! Jestem Bruno,
policyjny negocjator. Będzie pan rozmawiał ze mną.
Panie Lombard! Powie mi pan...
Wkraczamy!
Cel nie żyje. Strzelił sobie w głowę.
Laptop jest uszkodzony, ale zrobimy, co się da.
Proszę. Karta SIM z telefonu Lombarda.
- Zgłoś się do operatora. - To nie będzie łatwe w Nowy Rok...
Do cholery z Nowym Rokiem! Zabierajcie się za to.
Mamy tylko to, żeby dorwać jego wspólnika. Potem będzie za późno.
W porządku?
Co się dzieje, Martin?
To okrutne nagranie.
Nie mogę przestać myśleć o mojej córce.
Wracamy?
Twój kolega, z którym miałeś sprzeczkę na komisariacie...
- Vincent? - Jest w izbie wytrzeźwień.
Narobił zamieszania. Noc spędził w hotelu w Saint-Martin.
Tak to wygląda.
Jedź, ja tu dokończę.
Dzięki.
Zadzwoń.
Dobrze?
Wrócę. Obiecuję.
Wiedzą o tobie.
Przyjdą tu.
Zemścić się.
Spóźniłaś się.
Masz, co trzeba?
Piąte nazwisko.
NA PEWNO CHCESZ USUNĄĆ DANE Z DYSKU TWARDEGO?
TAK
Rozpoznałem twój chód.
Myślałem, że dziś nie pracujesz.
Elisabeth...
Co?
Powiedz, co się dzieje?
- Nic. Zapomniałam telefonu. - Elisabeth...
Nie dotykaj mnie więcej, świnio.
POLICJA
Kiedy aresztowałem Hirtmanna...
To znaczy później...
Pamiętasz?
Obudziłem się i...
Byłem w szpitalu.
- Charlène miała dyżur... - Zamknij się.
Nie interesuje mnie, jak moja żona zaszła z tobą w ciążę.
Zdradziłeś mnie.
Jesteś zdrajcą, do tego żałosnym.
Poroniła. Potrzebuje cię.
- Tak, Irène? - To komputer Perrota!
Ten z kryjówki Lombarda?
Tak. Dysk twardy nie jest uszkodzony.
Lucas wysłał mi ostatnio oglądane wideo, ale nie mogę otworzyć.
Zobaczę na twoim komputerze.
Jasne. Skrzynka powinna być otwarta.
Przełączam na głośnomówiący.
Cholera! Suka mnie ugryzła!
I?
To Delgado.
Ojciec może wam zapłacić.
Miałeś się zamknąć, gnoju!
Mamy gdzieś wasze pieniądze.
Cholera...
Już dobrze. Uspokój się.
Spokojnie.
Nie jesteś przypadkiem córką doktor Ferney?
Zgadza się, prawda, Elisabeth?
Martin, to Ferney, tak?
Tak, to Ferney.
Lombard na pewno.
Mam 15 minut do ośrodka Warniera.
Jedź tam szybko. Sprowadź ją.
Najpierw cię przelecę.
- A potem zabiję! - Nie!
Wystarczy. Zostaw ją.
Proszę wyłączyć.
- Uspokój się. - Proszę to wyłączyć.
Jak masz na imię?
Powiedziałem coś.
Nie rozumie pan?
To przedstawienie. Sztuka.
Zgodzili się na to.
Nazwisko piątego.
Dużo im za to zapłaciliśmy.
Przykro mi, kapitanie. Każdy ma swoje słabości.
Ja lubię spektakle.
Może to wydawać się dziwne,
ale dla mnie to mniej porąbane niż zrobienie dziecka żonie kumpla.
Wasze cele nie są zbyt dźwiękoszczelne.
Zablokujcie wyjścia. Dr Ferney nie może opuścić ośrodka.
Wyszła co najmniej kwadrans temu.
Wyszła. Musimy otoczyć teren, ale mamy mało ludzi.
Może ją złapiemy, jak Delgado poda nazwisko piątego.
Nic nie powie.
Informuj mnie. Dzwonię do prokurator.
Maurice Carlier czeka na pana w recepcji.
W Tuluzie powiedzieli mi, że pana tu znajdę.
Moja córka Hélène zniknęła.
Przyszła wczoraj. Miała zostać na noc.
Poszedłem po zakupy. Gdy wróciłem, już jej nie było.
A telefon... Nie odbiera?
Zostawiła w domu, torebkę też.
Samochód stoi przed budynkiem.
Powiedziała, że znalazła Fabienne.
Byłem z nią.
To nie przypadek, pan i ona w tym samym miejscu i czasie.
On tak chciał.
Pozwolił pan umrzeć Fabienne.
Niech nie zabierze mi jedynej córki, która mi została.
Znam cię.
Pracujesz w ośrodku Warniera?
Co robisz w moim domu z bronią?
Naprawdę muszę ci mówić?
Jak to jest chronić mordercę?
Nie wiedziałem.
Przysięgam.
Dopiero to odkryłem.
To mnie rozwiąż.
Uwolnij mnie.
Nie mogę.
Do cholery, nie rozumiesz, że nie jestem jedyna?
- Są jeszcze inni! - Wiem.
Czekaj!
Co chcesz zrobić?
Przykro mi.
- Martin, jesteś wcześniej. - Gdzie ona jest?
Długo czekałem na ten moment. Ty, ja...
Gdzieś tam młoda dziewczyna, która pewnie umrze.
- Jeśli... - Jeśli co? Co zrobisz?
Na mnie jesteś wkurzony.
- Nie pozwól jej umrzeć, proszę. - Nie, Martin.
Jak mnie aresztowałeś, zachowałem swoją godność.
Weź się w garść.
Dziesięć lat temu źle wybrałeś.
Dlatego Fabienne zginęła.
Daję ci drugą szansę. Co ty na to?
Wyciągnij mnie stąd, a powiem ci, gdzie jest Hélène.
Masz jeszcze czas, żeby coś wymyślić.
Nie marnuj go. Za dwie godziny będzie za późno.
- Tak? - Właśnie dzwonił Lucas.
Lombard wybierał tylko jeden numer.
Telefon na kartę. Odbiera sygnał u Delaunaya.
Pamiętam cię.
Smarkata suko.
Delaunay! Tu Servaz. Rzuć broń!
Bo będę strzelał!
Elisabeth!
- Martin! - Tutaj!
Gdzie ona jest?
Gdzie ona jest?
Martin?
Diane.
Nie nazywa się Diane Berg.
Tylko Hélène Carlier.
To siostra Fabienne, którą jako ostatnią zabił Hirtmann.
Chce, żebym go wyciągnął.
O czym ty mówisz? Kto?
Lombard i Ferney porwali Diane. Hirtmann to zaaranżował.
Jak go nie wyciągnę, pozwoli jej umrzeć.
- Wiesz, co mówisz? - Tak.
- Znajdziemy rozwiązanie. - Nie ma czasu.
Wiesz, że nie możemy go wypuścić.
Znajdę Hélène i sprowadzę Hirtmanna.
Po co mi to mówisz?
Bo ci ufam.
Musisz mi pomóc.
Drugie odwiedziny w święto?
- Jest dyrektor? - Tak, powiem, że pan przyszedł.
Muszę jeszcze raz sprawdzić.
Przyszedł kapitan Servaz.
Chce się z panem widzieć.
- Czeka. Zaprowadzę pana. - Nie trzeba, znam drogę.
Zna pan zasady.
Przepraszam, muszę...
Jasne. Poczekam.
Tak?
Poczekam tutaj.
Kapitan Ziegler powiedziała mi o Éricu Lombardzie i doktor Ferney.
Chcę to powiedzieć, zanim pan sam odkryje.
Miałem intymną relację z Elisabeth.
Ale przysięgam, że nie mam z tym nic wspólnego.
Chwileczkę.
Możesz wejść?
Ręce do góry.
Na kolana, ręce na głowę.
Pod okno.
Twarzą do ziemi, ręce do tyłu.
Wie pan, co robi?
Otwieraj.
Do środka.
Tlenu wystarczy jej na pół godziny.
Panie dyrektorze.
Cyrila z wami nie ma?
Kapitan Servaz zabiera Hirtmanna na komisariat.
Nie mam takiego polecenia.
- Wysłaliśmy dokumenty. - Sprawdzę.
Zrobimy to prościej. Odłóż broń.
Szybko!
Wyjdź tędy.
Idź.
Do volvo.
- Jak sytuacja? - Blokady na miejscu.
Śledzimy telefon Martina.
Nie domyślałaś się, co planuje?
Nie.
To nie ma sensu.
Zatrzymaj się.
Wysiadaj.
Panie dyrektorze, proszę zabrać też kolegę.
Nie wałęsajcie się tu.
Jedź.
Zambeaux do centrali.
Słuchamy, majorze.
Zbliżamy się do samochodu.
Gdzie są?
Centrala do grupy interwencyjnej. Gdzie jesteście?
Skrzyżowanie D125 i D825.
Przyjęłam.
Tu Zambeaux, zatrzymujemy samochód.
Wysiadaj z samochodu!
To twój telefon?
Zambeaux do centrali, to nie kapitan Servaz.
Osobnik to Maurice Carlier.
Ma telefon kapitana Servaza.
Przyjęłam.
To on był przed chwilą na parkingu.
Dałaś mu telefon Martina?
Wiesz, co zrobiłaś?
Hirtmann porwał siostrę Fabienne Carlier.
Martin ją znajdzie. I nie pozwoli Hirtmannowi uciec.
Tak, kapitanie?
Mówi prokurator d'Humières. Kapitan Ziegler czeka.
Zostaje zatrzymana.
Wyjedziesz do Hiszpanii?
Zatrzymaj się tu.
Daj mi swoją broń.
Wiesz, że nie zrobię ci krzywdy.
Przyjaźnimy się, czyż nie?
Dobrze wiesz, że bez amunicji nic ci nie powiem.
Hélène zostało pewnie kilka minut.
Ale biorąc pod uwagę strach, panikę...
Nie mamy pewności.
Ruszaj.
Za zakrętem będzie droga. Skręć w nią.
Idź, czeka na ciebie.
Hélène!
Hélène!
Proszę...
Proszę.
- Trzymasz za mocno. - Przepraszam.
Wiedziałam, że przyjdziesz.
Poczekaj, zaraz wracam.
Martin. Zatrzymaj się.
Stój.
- Wiesz, że cię nie puszczę! - Żyje?
Rzuć broń.
Julian!
Martin.
Napisy: Anna Samoń
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.