All language subtitles for Top of the Lake S02E06 The Battle of the Mothers

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali
bh Bihari
bs Bosnian
br Breton
bg Bulgarian
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified)
zh-TW Chinese (Traditional)
co Corsican
hr Croatian
cs Czech
da Danish
nl Dutch
en English
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fr French
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
de German
el Greek
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew
hi Hindi
hmn Hmong
hu Hungarian
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian
ia Interlingua
ga Irish
it Italian
ja Japanese
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soranรฎ)
ky Kyrgyz
lo Laothian
la Latin
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian
mg Malagasy
ms Malay
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian
pl Polish
pt-BR Portuguese (Brazil)
pt Portuguese (Portugal) Download
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese
sk Slovak
sl Slovenian
so Somali
es Spanish
es-419 Spanish (Latin American)
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish
tg Tajik
ta Tamil
tt Tatar
te Telugu
th Thai
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian
ur Urdu
uz Uzbek
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu

Original subtitles

DLA OLENKI!!! OD OSIOLKA!!!

Kto to?

-Prosze, wypusc nas. - Hello, Mary.

Lepiej nie kwestionuj tej oplaty...

Czego chce?

Hello?

Nie otwieraj drzwi dopoki nie dostaniemy pieniedzy.

Prosze otworzyc...

- Hello? - Jest zamkniete

i takie pozostanie dopoki nie zaplacisz.

- On ma bron. - Bron?

Do kogo dzwonisz? Rozlacz sie.

- Wypusc nas. - Daj mi to!

Mary?

Mary?

- Cholera. - Co to?

Rozlaczyla sie?

Nic nie wiem.

Jestem pijana.

- Cholera. - Ma wylaczona komorke.

- Hilmarson? - Nie spisz?

Yeah.

Byla strzelanin w Silk 41.

To podobno Brett Iles.

Robin, on wzial Mary na zakladniczke.

- Oh, cholera. - Gdzie ona jest?

Nie wiemy. Odjechali taksowka.

- Przed chwila dzwonila. - Naprawde?

Wlasnie cos znalezli.

- Taksowka jest na BONDI BEACH. - BONDI?

-Zaraz po Ciebie wpadne. - Nie jestem w domu.

A gdzie? Potrzebujesz podwozki?

- Nie juz jade. - Are you OK?

OK, cholera.

-Moge prowadzic. - nie.

- Moge! - Nie jestes zbyt pijana.

Gdzie to jest?

Tu.

Dzieki.

jestes tam?

Nikt nie widzial co sie stalo.

Sa tu trzy radiowozy, moze cztery i karetka.

Strzelec uciekl.

Ktos ranny?

Kto jest w karetce?

Miranda, hello?

Hello?

- Czy to mieszkanie? - kurwa.

Oh, kurwa, kurwa.

Ktos ucierpial?

Nic nie mowia i mnie nie wpuszczaja.

- Hey, hey, odejdz. - Nie dotykaj mnie!

Oh!

To nie Mary. To nie ona.

Hey.

Czy to jest Pyke?

Tak. Ojciec.

Poszedl powiedziec matce Mary.

Jej matce?

Yeah, Nie znam jej imienia.

Ja jestem jej matka.

Dzwonila do mnie.

Wiem.

Ja ja urodzilam.

Gdzie on jest?

Poszedl.

Chce aby dowiedziala sie od niego a nie z wiadomosci.

jestem pijana!

Wiec?

Yeah.

Mowilam ci.

Sluchajcie dziewczyny utrudniacie nam sledzwo.

Powiedzice nam, i wyjasnijcie

co sie stalo, dobrze?

Chlopak. Przychodzi. On...

Chce Puss-a. Ma bron.

On... Probowal strzelic.

Puss z Mary ida tu... I wtedy...

to wariat!

- Moze godzine, on... jest stukniety! - Nie pytalismy...

Nie pytalismy o czas.

Pytalismy kto widzial cale zajscie.

On jest szalony!

Wszyscy widzielismy, dziewczyna, one pracuja. Normalny dzien.

- Widze na monitorze. Przychodze... - Adrian wyszedl?

Nie jest na zapleczu z monitoringiem.

- Nie rozumiem was, panie. - Zwolnijcie troche.

Mowcie prosto.

Nie rozumiem. Brakuje 30 minut nagrania.

Usuneli nagranie ze wszystkich kamer.

Wylaczylas to?

Kamera. Wylaczylas?

Nie. Nie ja. Dzwonie na Policje.

Otrzymalismy zgloszenie 30 minut po strzelaninie.

Mamy to nagrane tutaj, widzisz? To jest czas nagrania.

Hey.

Babe,daj naladuje ci telefon.

Odtworze raz jeszcze cale zajscie, Robin.

Tam jest Mary.

OK, to.

Ten gosc.

- Gdzie on jest? - Oh, to jest Bootie.

Yeah, gdzie? Gdzie on jest?

Moze w szpitalu.

Hey, on nie jest w szpitalul, OK? Wiec go przenieslicie.

Ruszalyscie go? Polozylyscie go gdzies do lozka?

- Nie. Nie tu. - Super.

Coz wiec mamy problem. Nie mamy ofiary.

Hey,szefie wyglada jakby ktos sie obudzil.

To jest Mahlee!

Ah, ona nie moze spac.

Oh,moj skarbie.

Gdzie to jest?

Joy, gdzie ten pokoj?

Joy, gdzie to jest? Joy, jaki adres?

W Sydney.

- Puss zna adres. - Gdzie on jest?

Wlasnie wyszedl. On byl celem.

On zabrac dwa koty i poszedl, bardzo szybko.

Mamy nagranie z Alexander. Chcesz zobaczyc?

Tak.

- OK, wiemy kiedy to bylo? - Tak.

Wiec to sie wydarzylo 5 minut po porwaniu Mary.

Boze ona musiala byc przerazona.

Spojrz na nia. Wyglada calkiem spokojnie.

Mozemy to obejrzec jeszcze raz? Koncowke, prosze.

Jasne.

Stop.

Jesus Christ, co on tu robi?

OK, Moynaugh, poszerzamy miejsce zbrodni

- do tego miejscae, OK? - To sporo tasmy.

Yeah, duzo. Zrobmy pare zdjec.

Oi, ten odrazajacy maly gnojek. Jak mial na imie?

- Brett. Iles. - mamy jego adres?

Tak. Ah, Hilmarson probowala go namierzyc.

Jest poza zasiegiem.

Prawdzimy burdel tu mamy.

Przepraszam ale musimy to traktowac jako dowod.

Przykro mi.

- Bernard. - Dobry wieczor, Ray.

Nowy klient?

Yeah, ofiara z burdelu.

OK, dawaj go odrazu do OP 1.

Robbie?

Ray.

Przyjechalam razem z dostawca.

Nie wiedzialam ze wciaz tu bedziesz.

Nie spalem. Rozmawialem na Skypie wiec przyszedlem.

Co masz?

Zwloki.

Rany postrzalowe.

W porzadku?

Jestem pijana.

Chyba wciaz jestem.

Wlasciwie, Ray, mzoesz... Mozesz mnie potrzymac?

Hey, Bernard, moglbys na chwile wypierdalac?

Dzieki.

Juz dobrze, juz dobrze. Problemy kochankow?

Coz, uprawialas sex.

Pytasz czy juz wiesz?

tego nie mozna wyczuc!

Naprawde?

To zawstydzajace.

Tak? Nie, nie, to slodkie

- Tak. - Mm.

Wiec to musialo byc cos jeszcze.

Cos z twoja corka?

Twoja sliczna dziewczynka.

Dostala sie do ciebie, a nie mowilem.

Oh, ona jest kochana, Ray.

Szaleje na jej punkcie.

Jestem jej najwieksz afanka.

Wszystko z nia ok?

Hey! Hey, hey, hey, hey, hey!

Hey.

Teraz posluchaj...

Jej tu nie ma, wiec wciaz zyje.

Jestes moja krolowa, a ja Twoim sluga.

Mowie ci ona nie umrze.

OK.

OK. Musze tylko spojrzec...

- bardziej optymistycznie. - Yeah. Yeah, yeah. Yeah, musisz.

Ray, moge sie tu przespac?

Tylko przez godzine?

Zdrzemne sie na podlodze, OK?

- Cholera, przestraszyles mnie. - Dzwonila Mary?

Nie nikt nie dzwonil.

Ona spi. Mozesz mi powiedzec o co chodzi?

Nie robmy tu histerii rodzicielskiej.

Musze porozmaiwac z Julia.

If you don't want me in the bedroom, wake her up.

- Hey, Julia? - Mm?

- Hey, Jules. -Co sie stalo?

Pyke, wszystko ok?

Pyke!

Chodzi o Mary?

Co?

Najwyrazbniej zostala uprowadzona przez jakiegos mlodego mezczyzne z bronia.

Oh, Boze! Wiec zyje.

- Zyje? -Nie wiem.

- Oh, no. Oh, Pyke. - Nie wiadomo gdzie sa.

Poczekaj daj mi sprawdzic. Moze dzwonila do mnie

Pozwol...

Nie, nic. Um...

W porzadku, ktos musi byc w domu jakby dzwonila.

Probowala dzwonic do Robin.

Dzwonila do niej? OK.

OK, sprytnie, to dobrze.

- Ona jest detektywem. - Yeah.

Nocna, strzelanina w burdelu we wschodnim przedmiesciu

spowodowala jedna ofiare smiertelna i jedna w krytycznym stanie.

Prawdopodobnie mlody zamachowiec wzial mloda prostytutke jako zakladnika,

i zastrzelil taksowkarzar na parkingu Bondi Beach.

Policja ostrzega aby sie do niego nie zblizac...

Czy to Mary? Nazywaja ja prostytutka?

Co do...?

- ... dolacz do nas. Matt? - Yes, hi, Georgie...

Zadzwonie do szkoly. Nie mozesz dzis pracowac.

Ah,tak.

... zbieramy informacje na temat tej feralnej nocy.

Jestem twoim kierowca.

Adrian ma Puss's numer od Dang.

Jest wylonczony...dodatkowo to stara nokia bez gps.

Jestes trzezwa i tak wygladasz.

0.03.

Czuje sie gownianie.

Trzy autobusy zabiora nas do Bondi.

Wyladujemy sie na Campbell Parade, i zajmiemy pozycje

nepostrzezenie jak to tylko mozliwe.

Na chwile obecna to tylko centrum obserwacyjne.

On jest w okolicy. Mamy wiedze ze jest obeznany z bronia palna.

Najwyrazniej startowal w mistrzostwach New South Wales

w strzelaniu do celu.

Uh, czy to znaczy ze nosi pistolet?

Mozliwe. Wiemy jednak ze uzywaj strzelby,

najprawdopodobniej Remington 870 Express Magnum,

wiec uwazajcie.

Rowniez przetrzymuje !8-letnia zakladniczke.

- MAmy jej dane? - Mary Edwards.

Odzywal sie?

Nie. Jesli sie czuje jak ja to pewnie spi, i to nasza szansa.

Teraz, munduruwi przecesuja plaze w kierunku

- Old South Head Road. - Wiec plaza jest otwarta?

Tak, Geoff, jak widzisz.

Oh, niezly przedzial czasowy, Sophie.

Wiec,sprawdzilismy polnocne i poludniowe skalki z helikoptera

oraz plaze ostatniej nocy. Jak narazie nic.

Zapowiadali 35 stopni, wiec bedzie tlocznie na plazy.

Nie chcemy wprowadzac paniki, wiec najzabawniejsze jest to ze,

20 z was bedzie po przykrywka w stroju kapielowym,

obserwujac wszystkie wejscia.

- Thommo, podzieli nas na druzyny. - OK, szefie.

OK, wiec druzyny wygladaja...

- Na co patrzymy? - ... Sizzla, ty razem z Badger...

- tutaj. - Mm-hmm.

Mozesz powiekszyc?

- Widzisz to pudelko? Na prawo. - Yep.

- OK. - ... Zrozumiano?

Yeah,bylo jasne aby nie sprzatac.

Czy to but?

OK, Amanda's jest w autobusie TOU,

Ktory jest zaraz obok wiezy ratownika.

OK, ludzie jesli nie jestescie na liscie 20 pod przykrywka,

idziecie na prawo, dobierzcie sie w pary. Prosze abyscie byli sprytni.

Spojrz na to.

Sophie's wlamala sie do transmisji na zywo.

Daj mi sekunde.

Oh, dobra dziewvzynka, je platki.

OK, mam kontrole nad kamera.

Wciaz nie wiemy gdzie ten pieprzony pokoj.

Dang powiedzieala ze nigdy tam nie byla ale Puss wie.

Wydaje mi sie ze zauwazyli ze kamera sie rusza.

Mahlee, to jest Miranda.

Kto?

Miranda.

Gdzie jestes? Jaki jest adres?

Mam...

Mam prezent dla Ciebie.

Cholera!

Przepraszam, ale musimy isc.

Znajdziemy ja. Musimy isc.

Czy odzywala sie kogokolwiek?

Nie? Nikt nic nie wie? Nie?

Przykro mi.

Moge sprobowac?

Jestem, Julia, matka Mary's.

To trudne.

Um, kocham Mary bardzo mocno,

ale obecnie, Jestem... Jestem pewna ze

znacia ja lepiej niz ja.

Wiem ze lojalnosc jest wazna dla Mary, tak samo jak dla was.

Jesli macie sekrety,

polegacie na tym ze nie wyjda na jaw, prawda?

Tak.

Wiec ja podziele sie sekretem z wami.

Cos bardzo strasznego przydazylo sie Mary.

Jest przetrzymywana jako zakladniczka.

Czy to ten sam czlowiek co na Bondi Beach?Ten z wiadomosci?

Tak.

Odzywala sie do was?

Wyslala sms? Ktokolwiek?

Nie.

Znacie jej ulubione miejsce gdzie moze byc?

Przyjaciela,

o ktorym mozemy nie wiedziec? Cokolwiek? Nic kompletnie.

OK,dziewczyny wracajcie do klas.

Julia...

Przykro mi.

- No juz. - Dziekuje.

Chodzmy.

OK, spowrotem od F, OK? Wiec zaczynamy na 4.

1, 2, 3, 4.

Do G.

Mrs. Edwards! Mrs. Edwards!

Cafe Stasi.

Chodzilysmy tam po szkole. To bardzo dziwne.

Tam poznala Puss.

Moze kiedys tam pracowal, ale nie wiem.

Nigdy tego nie rozglyzlismy. Ale Mary grala z nim w szachy.

Dziekuje. Dziekuje.

- Uh, Cafe... - Stasi. Jest na Liverpool Street.

Liverpool.

Znajdziemy ja.

OK.

Uprawialam sez z jej ojcem.

Upilismy sie...

Jestem szalona?

Nie.

Nie.

Dobrze.

Gdzie Wally?

Rob. Hey.

Liam, hi.

Hey, Szukalem cie caly poranek.

- Dlaczego nie odpowiadasz na moje telefony? - Przepraszam bylam zajeta.

Chodzi o Mary, prawda?

Yeah, tak.

- Jakies wiesci? - Nic.

Uh, Detective Sergeant? szef cie wzywa.

OK, zadzwonie pozniej.

- Musze isc. - Narazie.

Daj zna co i jak.

Musisz.

Nie, chce utrzymac pozycje. Teraz przeszukujemy

odcinek pomiedzy plaza a Old South Head Road i

rowniez sprawdzamy garaze i podjazdy

- jak narazie nic. - OK,zrozumialem.

Mysle ze jest na plazy.

Perfekcyjna kryjowka.

Wszystko co potzrbuje to koszulka, i spodenki.

- Sophie, pokaz mi pudelko. - Te z poprzedniego nagrania, yeah?

- Tak, chce je zlokalizowac. - I znowu pudelko.

OK,do wszystkich jednostek podnosimy stan alarmowy do wysokiego.

Zbliz jak najbardziej i wydrukuj.

OK.

Dobrze, wiec albo jestem pijany albo potzrebuje okulary.

Co to jest,karton po piwie?

Wychodze

Nie w mundurze.

Mowil ze chce sie zobaczyc z Griffin.

On jest w porzadku. Wpusc go.

Hey, Rob. Kupilem ci to.

Uh, cos jeszcze?

- Nie, stary. - Wlasciwie musze sie przebrac.

- Potrzebuje twojej koszulki... - Spoko.

Yeah, i twoich spodenek.

Spoko.

Wyluzuj, stary.

Nie wyciagne kutasa na wierzch.

- Dziekuje. - Uh...

zadzwonie do ciebie jak tylko czegos sie dowiem.

Yeah, yeah. Uh... doceniam to.

Powinien byc tu.

Stally to Griffin.

- It's Griffin. - Yeah, Robin.

Hey, jak znajdziesz ten karton piwa,

to przynies nam 6-pak.

Sa twoje, Stally.

Dzieki.

Baza przesyla zdjecie osoby podejrzanej kolo flag.

Widzisz?

Podejrzany lezy na plecach w bokserkach.

Koszulka zakrywa mu twarz.

Mam pozwolenie na podejscie?

Nie, potrzebujesz wsparcie.

Griffin, Hilmarson, jestescie w tym sektorze?

Obserwujcie go, bede z aminute.

Yeah, tu jest podglad szefie.

Mozesz powiekszyc?

Zgoda na dzialanie?

- Masz wsparcie? - Tak.

Ok, do dziela.

- Policja lez spokojnie. - Hey, co sie dzieje?

Brak zgodnosci.

Szukamy dalej.

Zmierzam na polnoc, Sizzla. Macie cos?

Nic.

Robin. Robin.

Adrian,

namierzylismy pudelko.

Ide tam.

Podnies rece abym cie zobaczyl.

Yeah, yeah,mam cie. Macie zielone swiatlo ale ostroznie.

Griffin, wsoparcie jest w drodze.

Hello, Eastern Coast Police.

Prosze opuscic plaze natychmiast.

Natychmiast, prosze.

Prosze opuscic plaze. Dziekuje.

Morning, Eastern Coast Police.

Gdzie wsparcie?

- Czekajcie na wsparcie. - W drodze, Sarge.

Eastern Coast Police. Prosz eopuscic plaze.

Dlaczego co sie dzieje?

Prosze opuscic plaze. Dziekuje.

Musicie sie spakowac teraz.

Nie. Dopiero przyslismy.

Prosze opuscic plaze. Dziekuej bardzo.

- Robin? - Oh.

- Hey... Robin! - Hey. O co chodzi?

Wyciagnij bron.

Posterunkowa, wyciagnij pistolet!

Rzuc to! rzuc bron!

Wszystko z nia dobrze?

Gdzie ona jest?

Powiedz gdzie jest Mary?

Brett, gdzie ona? Gdzie?

Oh, moj boze. Jestes cala?

Oh! Wszystko dobrze? Ja...

- Zamachowiec tu jest? - Nie jestem sama.

Nie moge zostac.

Dlaczego?

- Nie ufam ci na tyle aby powiedziec. - prosze nie idz. Tylko...

To twoj dom. Ja pojde.

nie chcesz mnie tu,ja pojde.Ja...

- Co robisz? - Ah, dzwonie do ojca.

Nie Mamo. Nie. Rozlacz sie.

Musze zawiadomic policje, Mary.

Odloz to.

Mozemy usiasc i wtedy mi opowiesz co sie stalo?

Nie jesli ci powiem i tak nie bedziesz mnie sluchac.

Wpadniesz w histerie.

Chce sie nauczyc i sie naucze.

tzn chce sie nauczyc jak

z toba rozmawiac. Ja jestem...

To krew. To krew, prawda? Jestes skaleczona?

Nie, to krew taksowkarza.

Oh, co?

- Co? - Nic.

- Co? - Nic, Ja tylko...

- Co?! - Cos ty przeszla i ja...

Nie, zamierzam sie przebrac. Przebiore sie

- i umyje zanim wyjde... - OK, OK.

Rob co chcesz, tylko nie wychodz.

Nie!Juz ci mowilam.

ze nie moge zostac.

Tak to prawda, mowilas.

Moge Cie przytulic?

moge cie przytulic, prosze?

Dwoje ludzi zginelo a dwoje jest w stanie krytycznym po tym jak

tragicznym dniu ktory rozpoczal sie w miescie a zakonczyl na Bondi Beach.

W dramatycznym poscigu za zamachowcem zostala

ranna policjantka ktora usilowala aresztowac zamachowca.

Zakladniczka jest bezpieczna i bez zadnych obrazen. Inne wiadomosci...

Adrian, co?

Nie dobrze.

Bardzo nie dobrze.

Wiec Mary sie pokazala?

Yeah. To wspaniale. Ja tylko... Pragne aby zadzwonila.

Chcesz ja zobaczyc?

Yeah.

Hey, sliczna.

Powiem wszystkim.

chce aby nasze rodziny wiedzialy ze sie kochamy,

bez wzgledu na wszzystko.

Zastapisz mnie?

Zadzwonie do Mahlee i zaoferuje wszystko czego chce.

To dziecko jest dla mnie wszystkim. Zadzwon i przyjade.

I've just got to get her through tonight.

Tak, oczywiscie.

Cholera.

cholera, cholera.

Prosze, nie umieraj.

prosze.

Julia, jestes stam?

Zabrala paszport.

Mary?

Tak, Mary. Powinnam byla ja zatrzymac.

Dlaczego jej nie powstrzymalam?

Poniewaz jej ufasz.

Sluchaj, ona potrzebuje twojej pewnosci siebie aby opuscic rodzinny dom

I zaczac byc niezalezna.

- Gdzie moj telefon? - Tak zaczynal kazdy bohater.

- Znajdz moj telefon! - opuszczajac dom, wioske.

Oczywiscie napotyka przeszkody jak my wszyscy.

boze.

Pozwolila jej odejsc?

Gdzie ona teraz jest? Z Puss?

- Wiec tutaj sie poznali? - Yeah.

Cos o nim wiadomo?

Nie, ale jej nic nie jest a to najwazniejsze.

Jak twoja partnerka?

Stan krytyczny.

Zostala postrzelona w brzuch.

To dobry znak.

- Oh, cholera, musze isc. - Co?

Mary zabrala paszport.

Julia dochodzi do szalu w domu.

Cholera.

Czy Mary ma jakies pieniadze?

Um, nie.

Ja... Ja nie... moze ma.

Zadzwonie do ciebie, OK?

Musisz isc?

Tak, przykro mi.

Gdzie jest Mary?

Gdzie ona sie wybiera?!

Ja to wezme, dziekuje.

Idz do mamy.

Sluchaj, Mary ma 18 lat i jest zakochana.

Robi cokolwiek chce.

Tak jak ja.

Argh! Argh!

Prostytuowales moja corke!

Argh! Argh!

Oh, ty szalona dziwko!

Prawie ja postrzelili przez ciebie!

Ten idiota probowal zabic mnie.Ja bylem celem.

Myslal ze zabilem jego protytutke.

Argh!

Czy on cos kiedykolwiek dla niej zrobil? Nie, tylko ja pieprzyl i tyle

tylko ja probowalem pomoc Cinnamon.

Dzien za dniem staralem sie

przemowic jej do rozsadku az w koncu sie poddalem.

Powiedzialem jej aby znalazla prace dla siebie.

Przestan marnowac moj czas.

Zyj, umrzyj, rob co chcesz.

Glupia dziwka poszla sie powiesic.

I polozyla sie w walizce?

Tak, tzn oni to zrobili.

To bylo niezdarne ale zobacz co sie dzieje.

Aresztuje cie.

Probowalem jej pomoc. Nie slyszalas?

Gdzie jest mieszkanie z surrogatkami?

To z monitoringu.

Chce Mahlee.

chce Mahlee z panda.

Tak, coz one wszystkie sa razem.

jestes ich szefem?

Szefem? Przestan, nie jestem zadnym szefem.

Probuje im pomoc. masz, klucze sama zobacz.

Nigdy ci sie to nie przytrafilo?

Co?

To ze sama bylas surrogatka.

Poczekaj wez przestan.

Poczekaj.

Czekaj.

East Wind Apartments. W Darlinghurst.

Mylisz sie... odnosnie Mary.

Ona nie jest zakochana.

Ona sie ciebie boi.

Mysle ze cie nienawidzi.

Co do kurwy?

Surrogatki zadzwonily do rodzicow aby sie spotkac.

Szukaja zarzadcy aby dostac klucze do mieszkania.

Musicie sie trzymac z tylu, prosze.

_

Nie ma ich tu, Mike. Nie ma ich.

Ostatnie wezwanie dla pasazerow Temple Airways lot 416,

- rzad 50 do 85... - Puss! Puss!

... pasazerowie moga wsiadac.

Nie tylko nie pieprzona panda.

Dziekuje.

Dziekuje.

Nie, to nie dla ciebie.

Tak mnie zamartwiac caly dzien?

Teraz mnie nienawidzisz, to prawda?

Co jest wazne? Boisz sie mnie?

Moglam byc postrzelona.

Przestan, ja bylem celem.

Nie spadl ci nawet wlos z glowy.

Zatrzasnales mi winde przed nsoem.

Oh, daj spokoj.

Byla zamknieta, OK? Drzwi zamkniete.

No dalej, zepsuta dziwko.

- Wsiadac do samolotu! - Co z dziecmi?

- Co? - Kto bedzie je kochal?

Tam sa... ludzie ktorzy za nie zaplacili?

Ludzie ktorzy je zrobili. Oni beda...

Hey! Oww!

Mary, uspokoj sie!

Mary!

Wsiadac do samolotu!

Dobry wieczor.Prosze usiasc wygodnie.

Bede waszym gospodarzem.

Moje imie jest nie wazne, tak samo jak i wasze.

Kazdej sekundy, 4.3 dziecka przybywa

przez wagine na ta planete.

Wkrotce wasze dzieci takze przybeda,

ale nie przez wasze waginy.

Zbyt dlugo, Zachod wykorzystywal biedne

kobiety z Azji.

12-letnie dziewczyny

byly sprzedawane jako dziewice aby zaspokoic gusta zamoznych.

- Jade na lotnisko. - Ale co to za zycie?

Pieprzone za jedzenie?

I teraz wszyscy chcecie chodowac swoje wstretne DNAs,

wasze cenne dzieci w srodku

zniewolonej macicy, niewolnicy

zbyt biednej by miec wybor. Ale...

...tylko jeden plik tego szczescia

zawieral wystarczajaco pieniedzy

aby utrzymac cala wioske trzeciego swiata

przez nastepne lata.

Teraz strony sie odwrocily.

Teraz wy bedziecie biedni.

Wasze dzieci odlecialy,

i teraz wy bedziecie plakac.

Czy on mowi ze odeszli?

Stary, zatrzymaj to. To kradziez.

- To nasze dzieci. - Dan, jak sytuacja prawna

- gdy surrogatka wyjedzie bez pozwolenia? - to nasze DNA.

jestes policjantem zadzwon na lotnisko i ich zatrzymaj.

To porwanie.To nasze dzieci.

Nie.

Nie, wlasciwie to legalne a dzieci naleza do nich.

Jak? Jak to mozliwe?!

Ich ciala i ich macice.

Co jest w srodku nalezy do nich.

Takie prawo.

Nie moge...

Robin Griffin.

Hey,to ja mam dobre wiesci.

Znalazlem Mary.

- Naprawde? - Yeah.

Wlasnie wracamy z lotniska.

Wpadniesz?

- Moge? - Yeah.

- Moze byc? - Jest bardzo zmeczona, Pyke.

Bedziemy w domu za dziesiec minut, wpadnij.

OK.

OK, dzieki.

Wiec wpadlas. Ona spi.

- Wlasnie zasnela. - Hey.

Wejdz.

- Chcesz cos do picia? - Nie dzieki.

Na pewno? Wody? Herbaty?

Chce zobaczyc Mary,

- ale jesli przeszkadzam... - Nie, przestan.

Chodz, rzuc okiem.

Yeah, zaprowadze cie.

Daj jej troche wody, Pyke.

Dala mi wielki uscisk na lotnisku.

Powiedziala, um...

"Ty jestes moja mama...

"I naprawde cie potrzebuje."

Mysle ze to cos we mnie odblokowalo, wiesz?

W nas.

Znow placze.

Um... ty, um...

Naprawde nam pomoglas w trakcie kryzysu, i chce ci za to podziekowac.

Dziekuje.

Naprawde,dziekuje.

You, ah...

Pomoglas nam znalesc rownowage w naszej rodzinie.

Poprosilam Pyke aby dal mi 2 miesiace.

Przeszlismy pieklo przez ostani rok,

i mysle ze jestesmy to sobie winni.

Oh,nie dzieki ale mam spotkanie.

Jeszce jedno.

Chcialam pozyczyc nagranie z urodzin malej Mary.

- Yeah. - OK.

To nasz jedyna kopia?

Wiesz co, odbiore ja jak tylko skonczy.

Kiedy bedziesz ogladac?

Dzis.

- tlumaczenie OSIOLEK - ZACHECAM DO WSZELAKICH KOREKT!!!

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.