Afrikaans
Akan
Albanian
Amharic
Arabic
Armenian
Azerbaijani
Basque
Belarusian
Bemba
Bengali
Bihari
Bosnian
Breton
Bulgarian
Cambodian
Catalan
Cebuano
Cherokee
Chichewa
Chinese (Simplified)
Chinese (Traditional)
Corsican
Czech
Danish
English
Esperanto
Estonian
Ewe
Faroese
Filipino
Finnish
French
Frisian
Ga
Galician
Georgian
German
Greek
Guarani
Gujarati
Haitian Creole
Hausa
Hawaiian
Hebrew
Hindi
Hmong
Hungarian
Icelandic
Igbo
Indonesian
Interlingua
Irish
Italian
Japanese
Javanese
Kannada
Kazakh
Kinyarwanda
Kirundi
Kongo
Korean
Krio (Sierra Leone)
Kurdish
Kurdish (Soran卯)
Kyrgyz
Laothian
Latin
Latvian
Lingala
Lithuanian
Lozi
Luganda
Luo
Luxembourgish
Macedonian
Malagasy
Malay
Malayalam
Maltese
Maori
Marathi
Mauritian Creole
Moldavian
Mongolian
Myanmar (Burmese)
Montenegrin
Nepali
Nigerian Pidgin
Northern Sotho
Norwegian
Norwegian (Nynorsk)
Occitan
Oriya
Oromo
Pashto
Persian
Polish
Portuguese (Brazil)
Portuguese (Portugal)
Punjabi
Quechua
Romanian
Romansh
Runyakitara
Russian
Samoan
Scots Gaelic
Serbian
Serbo-Croatian
Sesotho
Setswana
Seychellois Creole
Shona
Sindhi
Sinhalese
Slovak
Slovenian
Somali
Spanish
Spanish (Latin American)
Sundanese
Swahili
Swedish
Tajik
Tamil
Tatar
Telugu
Thai
Tigrinya
Tonga
Tshiluba
Tumbuka
Turkish
Turkmen
Twi
Uighur
Ukrainian
Urdu
Uzbek
Vietnamese
Welsh
Wolof
Xhosa
Yiddish
Yoruba
Zulu
Pom贸偶 nam to zrozumie膰, Colinie.
Wiemy, 偶e to zrobi艂e艣.
Powiedz nam, kiedy si臋 tak wkurzy艂e艣, 偶e zdecydowa艂e艣 si臋 to zrobi膰
oraz jak d艂ugo i dok艂adnie planowa艂e艣 zabi膰 swoj膮 by艂膮 偶on臋.
S臋dzia b臋dzie chcia艂 wiedzie膰.
Kiedy to by艂o? Kiedy si臋 zar臋czy艂a?
Kiedy zacz臋li rozmawia膰 z tob膮
o przeniesieniu twojego dziecka do innego stanu?
Kiedy zrozumia艂a, 偶e nie mo偶e znie艣膰
twojej wiecznie zarozumia艂ej twarzy?
Rozumiem twoj膮 frustracj臋.
Niekt贸rzy ludzie nie s膮 w stanie zrozumie膰 tak g艂臋bokiej mi艂o艣ci,
kt贸ra wymaga ca艂kowitych po艣wi臋ce艅.
Ca艂kowitego oddania si臋 jej.
Ma艂o kto na tak膮 mi艂o艣膰 zas艂uguje, a jeszcze mniej ludzi j膮 dostaje.
Prawda.
Gdy oczekujesz tego od kogo艣, a oni ci臋 zawodz膮,
to musisz poprawi膰 sytuacj臋, prawda?
Oczywi艣cie, 偶e musisz.
Musisz sprawi膰, 偶eby zrozumieli,
偶e to ty masz kontrol臋.
To ty decydujesz, kogo kochasz, komu wybaczysz i kogo ukarzesz.
Ja o tym decyduj臋.
Nigdy nie odm贸wi艂abym takiego prezentu.
Ale twoja by艂a 偶ona odrzuci艂a to wszystko. I to dla kogo?
Dla nauczyciela bez przysz艂o艣ci.
Jak mog艂a by膰 tak g艂upia? 艢lepa?
Musia艂a zosta膰 ukarana.
Wyt艂umaczy艂em jej to, a ona zacz臋艂a si臋 艣mia膰.
艢mia艂a si臋.
Chcia艂em, 偶eby przesta艂a i 偶eby mnie wys艂ucha艂a,
ale im bardziej si臋 艣mia艂a, tym bardziej mia艂em ochot臋 j膮 udusi膰.
Nie chcia艂em tego...
Bez premedytacji. Dobra robota.
Praca zespo艂owa.
Mo偶na by艂o zauwa偶y膰, 偶e go艣膰 jest stukni臋ty.
Devin naciska艂. Potem udawa艂am, 偶e nadaj臋 na tych samych falach co Pan X,
a on otworzy艂 si臋 i powiedzia艂 nam o wszystkim.
P艂aka艂 przez ca艂y proces.
By艂o to troch臋 denerwuj膮ce.
Czy to nie jest niesamowite?
Najlepsza rzecz, jaka mi si臋 dzisiaj przydarzy艂a,
to puszczenie prezentacji podczas mojego wyk艂adu,
poniewa偶 m贸j asystent si臋 rozchorowa艂.
To ci臋 trzyma w gotowo艣ci, Matt.
Zawsze z dala od przes艂ucha艅.
Mi to pasuje.
Jakie to uczucie, mie膰 w艂adz臋
nad 偶yciem innych ludzi?
Nie traktuj臋 tego w ten spos贸b.
Zazwyczaj spotykam ich, kiedy oni trac膮 kontrol臋.
Chyba nie wyjdziesz bez przywitania
z McLeanami, Kristo?
Dzie艅 dobry.
Witaj, Kristo. Dawno ci臋 nie widzieli艣my.
Jeste艣 taka du偶a i 艂adna.
Wcze艣niej te偶 by艂a艣 艂adna.
Tak, oczywi艣cie. Jak w szkole?
W艂a艣ciwie jestem bardzo zaj臋ta. Musz臋 ucieka膰 do Rosie.
Musimy zrobi膰 na jutro spory projekt z laboratorium,
a nic nie idzie po naszej my艣li.
Dobrze, tylko nie wracaj p贸藕no.
Nie wr贸c臋, chyba 偶e azotan srebra nie b臋dzie chcia艂 wsp贸艂pracowa膰.
Mi艂o by艂o pa艅stwa widzie膰.
Ciebie r贸wnie偶.
Znowu jest na li艣cie najlepszych.
Nie ma nic z艂ego w przechwa艂ach, prawda?
Czasami trzeba.
Napijmy si臋 jeszcze.
Allison?
Mia艂a艣 jakie艣 k艂opoty z Rachel?
Nie, w艂a艣ciwie przechodzimy obecnie
naprawd臋 spokojn膮 faz臋.
Krista jest strasznie cicha, prawie wycofana.
Ci臋偶ko si臋 utrzyma膰 na li艣cie najlepszych.
Mo偶e to ze stresu?
Chcia艂abym wiedzie膰.
Pewnie to przez hormony. Moje albo jej.
Nie jestem poetk膮!
呕adna nowo艣膰.
Ty i Jeff macie zaj臋cia z pani膮 Lowens, tak?
Tak.
Poczekaj, a偶 b臋dzie kaza艂a przeczyta膰 to przed ca艂膮 klas膮.
Na g艂os?
Dlatego ja napisa艂em haiku.
17 sylab i wr贸ci艂em na miejsce.
Pani Lowens zawsze powtarza,
by pisa膰 to, co si臋 wie.
Najkr贸tszy wiersz na 艣wiecie.
Bardzo zabawne.
Jak leci?
Wi臋kszo艣膰 z nas sko艅czy艂a ju偶 prac臋 domow膮.
Ale nie wszyscy, wielkie dzi臋ki.
Potrzebuj臋 wi臋cej przestrzeni.
Dobrze si臋 bawili艣cie?
Pan Harris nie je cukru, wi臋c na deser by艂 pudding z awokado.
Chyba mi niedobrze.
Tato, mo偶emy zmieni膰 o艣wietlenie w moim pokoju?
Odk膮d przenie艣li艣my lamp臋, czuj臋 si臋 przygaszony.
Chwila, o jakim 艣wietle gadamy?
Krista pozdrawia.
Powa偶nie?
Nie by艂a za bardzo rozmowna.
Rozmawia艂y艣cie ostatnio?
Mijamy si臋 na korytarzu. To wszystko.
Nie mamy za wiele wsp贸lnego, odk膮d przesta艂am chodzi膰 na balet.
Wi臋c nie wiesz, co u niej s艂ycha膰?
Nie. Dlaczego pytasz? Ma k艂opoty?
Nie, nie s膮dz臋.
Jej mama troch臋 si臋 o ni膮 martwi.
Zawsze powtarzasz, 偶e mamy ju偶 takie s膮.
Tak. Dodatkowo cz臋stuj膮 te偶 lodami.
Jeff!
We藕my troch臋 dla taty.
To awokado by艂o ohydne.
To jeden z moich ulubionych dni w semestrze.
Kto pierwszy chcia艂by podzieli膰 si臋 z nami swoim wierszem?
Jak powiedzia艂 Bard: "Zuchwa艂o艣膰 jest moim przyjacielem".
Mariah, wiedzia艂am, 偶e jeste艣 odwa偶na.
Pos艂uchajmy.
Zawsze samotna.
Pok贸j jest jak klatka. Tak ma艂y, 偶e ledwo mog臋 oddycha膰.
Nie ma w nim okien.
Powietrze jest zakurzone i nie艣wie偶e. Nie ma nawet promyka 艣wiat艂a.
Drzwi s膮 barykad膮, mocno zamkni臋t膮.
Nie ma szans na ucieczk臋.
Wo艂am, ale nikt nie przychodzi.
Zawsze samotna, siedz臋 nieruchomo,
zamykam oczy i staram si臋 pami臋ta膰, by oddycha膰.
W艂a艣nie o to mi chodzi艂o.
Bardzo realistyczny. Doskona艂a robota, Mariah.
Kto jeszcze chce si臋 z nami podzieli膰 cz膮stk膮 swej duszy?
Cze艣膰, Kristo.
Rachel.
Jak si臋 miewasz?
Dlaczego chcesz wiedzie膰?
Zda艂am sobie spraw臋, 偶e dawno nie rozmawia艂y艣my,
a nasi rodzice ostatnio si臋 spotkali.
Wiem, widzia艂am si臋 z nimi.
Rozmawiali o tobie.
Wszyscy?
Nie, nasze mamy.
Nasi ojcowie pewnie gadali o sporcie,
polityce albo czym艣 takim.
Dosz艂am do wniosku, 偶e dawno nie gada艂y艣my,
wi臋c przysz艂am si臋 przywita膰,
zobaczy膰, jak si臋 miewasz.
艢wietnie.
Mam sporo pracy domowej,
wi臋c musz臋 wraca膰 do domu i si臋 uczy膰.
Fajnie si臋 gada艂o.
Dzie艅 dobry.
Dzie艅 dobry.
Znajoma na ciebie czeka.
Mog臋 jako艣 pom贸c?
Diane?
Nie wiem, co robi膰.
Powiedz mi, co si臋 sta艂o.
Krista nie wr贸ci艂a na noc do domu.
Znikn臋艂a.
- T艂umaczenie: Karmy, urbvnek - - Korekta: fenoloftaleina -
Tutaj b臋dzie nam wygodniej.
Usi膮d藕.
Opowiedz wszystko od pocz膮tku.
Wysz艂a obejrze膰 film z przyjaci贸艂k膮.
Robi艂o si臋 coraz p贸藕niej.
Dzwoni艂am do niej i nagrywa艂am si臋 na poczt臋 g艂osow膮.
My艣la艂am, 偶e pad艂 jej telefon albo straci艂a poczucie czasu.
Ale kiedy zrobi艂o si臋 jasno...
Krista to grzeczna dziewczyna, nigdy nie wychodzi艂a na noc.
Co, je艣li sta艂o si臋 jej co艣 strasznego?
Nie wyci膮gaj pochopnych wniosk贸w.
Czy to mo偶liwe, 偶eby Krista uciek艂a?
Nie, sprawdzi艂am jej pok贸j i nic nie znikn臋艂o.
Sta艂o si臋 co艣 z艂ego, czuj臋 to.
Musimy to potraktowa膰 jak zg艂oszenie zagini臋cia osoby.
Musz臋 zada膰 ci kilka pyta艅.
Z kim spotka艂a si臋 zesz艂ego wieczoru?
Chyba nie wspomina艂a o nikim konkretnym.
Najlepsza przyjaci贸艂ka?
Liz Holloway, pracowa艂y razem nad albumem szkolnym.
Ch艂opak?
Jest tak skupiona na szkole,
偶e nie ma na niego czasu.
W porz膮dku.
Wiem, 偶e to trudne, ale musisz wr贸ci膰 do domu
i tam zosta膰. Gdzie jest Charlie?
Szuka jej na w艂asn膮 r臋k臋.
B臋d臋 ci臋 o wszystkim informowa膰.
Znajdziemy Krist臋.
Mariah, usi膮d藕 na chwil臋.
Chcia艂am sprawdzi膰, co u ciebie.
Tw贸j wiersz by艂 bardzo mocny.
Ma艂y i ciemny pok贸j, idealna metafora samotno艣ci.
Dzi臋kuj臋.
Obraz klatki i zaniedbania te偶 by艂 mocny.
Wiem, 偶e twoja sytuacja rodzinna jest trudna,
ale nie zdawa艂am sobie sprawy, 偶e by艂o a偶 tak ci臋偶ko.
Dlatego to napisa艂am.
Pisanie pozwala wyrazi膰 m贸j b贸l.
Ciesz臋 si臋, 偶e to zrobi艂a艣.
Wyra偶anie uczu膰 jest wa偶ne
i z tego, co wiem, nie jeste艣 sama.
Ludzie si臋 o ciebie troszcz膮.
Doceniam to.
Nie sp贸藕nij si臋.
Liz, jeste艣 najlepsz膮 przyjaci贸艂k膮 Kristy?
Niezupe艂nie.
Jest s艂odka i w og贸le,
ale nie jeste艣my ze sob膮 blisko.
By艂a naszym g艂贸wnym fotografem,
ale odesz艂a kilka tygodni temu.
Dlaczego odesz艂a? Pok艂贸ci艂a si臋 z kim艣?
Nie. Tak po prostu odesz艂a.
Od tamtej pory ju偶 nie by艂o tak samo.
Mo偶emy zobaczy膰 jej zdj臋cia?
Oczywi艣cie.
Wspomina艂a o jaki艣 problemach?
Krista jest raczej ch艂odna i cicha.
Czego pa艅stwo szukacie?
Wszystkiego, co odstaje od normy.
Jak to.
On!
Kto to?
Nie chodzi tutaj do szko艂y.
Wierzcie mi, mam oko na uroczych ch艂opak贸w.
Wpad艂am na niego i Krist臋 w sklepie,
ale j膮 odci膮gn膮艂. Nie by艂 zbyt mi艂y.
Zapami臋ta艂a艣 co艣 charakterystycznego?
Nosi艂 kurtk臋 Lakeside High Letterman.
艢wietnie.
Naprawd臋 nam pomog艂a艣. Dzi臋kujemy.
Mog艂aby艣 wydrukowa膰 nam te zdj臋cia?
Nie ma problemu.
Wygl膮da na to, 偶e jednak ma ch艂opaka.
Cze艣膰.
Jak leci?
Moja redaktorka chcia艂a, 偶ebym zapyta艂,
czy nasza gazetka
mo偶e wydrukowa膰 tw贸j wiersz?
Redaktorka? To seniorka!
Sk膮d dowiedzia艂a si臋 o moim wierszu?
Kto wie?
Nie jestem cz艂onkiem klubu kujon贸w.
Ale je艣li jest zbyt prywatny, to powiem jej, 偶e...
Zgadzam si臋!
Naprawd臋?
I powiedz jej, 偶e mam wi臋cej.
Kto wam powiedzia艂, 偶e mo偶ecie ze mn膮 porozmawia膰 o Brencie?
Dlaczego po prostu z nim nie pogadacie?
Dyrektor powiedzia艂 nam, 偶e jest na meczu.
Racja.
Uwa偶ajcie.
Przegraj膮,
wi臋c b臋dzie skory do rozmowy, gdy wr贸ci.
Kilka os贸b powiedzia艂o nam, 偶e z nim chodzi艂a艣.
Tak, przez 10 sekund.
Powiesz nam, co si臋 sta艂o?
Zadr臋cza艂 si臋 przegran膮.
Powiedzia艂am mu, 偶e to tylko gra, a on mnie uderzy艂.
Wysz艂am.
Moja mama m贸wi艂a: "je艣li m臋偶czyzna podniesie na ciebie r臋k臋,
odejd藕".
Dobrze dla ciebie.
Powiedzia艂a艣 komu艣, co ci zrobi艂?
Nie.
Ale ludzie wiedz膮, jaki jest.
Wszystko musi by膰 zrobione po jego my艣li.
Wi臋kszo艣膰 dziewczyn go unika.
Wi臋c znalaz艂 dziewczyn臋 w innej szkole.
Naprawd臋? Nic jej nie jest?
Mamy tak膮 nadziej臋.
Przepraszam.
Jestem detektyw McLean, a to detektyw Stewart.
Szukamy Brenta White'a.
Tak? Ja te偶.
Gdyby si臋 pojawi艂, mieliby艣my jak膮艣 szans臋.
Nie gra艂 dzisiaj?
Nie. G艂upi dzieciak powiedzia艂, 偶e sam wygra mecz,
i wi臋cej si臋 nie pojawi艂.
Dzi臋kujemy,
Wi臋c Krista znikn臋艂a, tak jak jej ch艂opak
nadu偶ywaj膮cy przemocy.
To mi si臋 nie podoba.
My艣lisz, 偶e j膮 zmusi艂?
Pani White?
Policja.
Sprawd藕my z ty艂u.
Cokolwiek sprzedajecie, nie chc臋 tego.
Je艣li jeste艣cie glinami, jestem czysta.
Detektywi Stewart i McLean.
Dlaczego tu w臋szycie?
Gwen White? Matka Brenta White'a?
Co ten kretyn zrobi艂 tym razem?
Czy pani syn wr贸ci艂 na noc?
Sk膮d mam wiedzie膰? Ja nie wr贸ci艂am.
Pani White, dziewczyna Brenta zagin臋艂a.
Podejrzewamy, 偶e s膮 teraz razem.
Ma pani pomys艂, gdzie mog膮 by膰?
Ja i m贸j syn nie wtr膮camy si臋 w swoje sprawy.
Szanujemy swoj膮 prywatno艣膰.
Ja nie pytam, z kim sp臋dza czas,
i on r贸wnie偶 mnie o to nie pyta.
Mo偶e jest w domu...
Nie, nie, nie!
Cholera!
Ta marna, niezdolna do niczego...
Ta ma艂a kreatura zabra艂a moje oszcz臋dno艣ci!
Trzy tysi膮ce dolar贸w!
Niech si臋 pani skupi!
Czy wie pani co艣, co pomog艂oby nam znale藕膰 pani syna?
Chcia艂abym wiedzie膰.
Ale chc臋, 偶eby艣cie si臋 st膮d wynie艣li, znale藕li go
i przyprowadzili do mnie,
a ja sama wyrw臋 mu z 艂apy moje ci臋偶ko zarobione pieni膮dze.
Cze艣膰, Rachel. Masz chwil臋?
Tak, my艣l臋, 偶e termodynamika mo偶e zaczeka膰.
Co tam?
Pani Lowens m贸wi, 偶e mog臋 napisa膰 kolejny wiersz na dodatkow膮 ocen臋.
Mog艂aby艣 go przeczyta膰?
Chcia艂abym si臋 upewni膰, czy dobrze brzmi, zanim go oddam.
Jasne.
Wi臋zie艅.
Siedz臋 w tym pokoju od dawna.
Ksi臋偶niczka w swoim wi臋zieniu.
Tylko szmaty do noszenia, resztki do jedzenia.
Wciskam si臋 w k膮t, pokryta brudem, wstrz膮sana dreszczami.
Ciemno艣膰 jest moim jedynym okryciem.
Kr贸l i kr贸lowa s膮 zbyt zaj臋ci,
by zadba膰 o swoj膮 zapomnian膮 ksi臋偶niczk臋,
偶eby us艂ysze膰 jej krzyki udr臋ki.
I tkwi臋 tak sama.
Moi jedyni kompani to szczury kr膮偶膮ce wok贸艂 mych st贸p.
Marz臋, by poczu膰 s艂o艅ce na swej twarzy,
ale boj臋 si臋, 偶e zwi臋dn臋 tutaj,
dop贸ki nie zostanie po mnie nic, opr贸cz ko艣ci.
Mariah...
Ostry, prawda?
Tak, zdecydowanie.
Wystraszysz pani膮 Lowens.
Idealnie!
Dzi臋ki.
GPS w samochodzie Brenta jest wy艂膮czony,
podobnie jak lokalizacja w ich telefonach.
Powinni艣my uruchomi膰 Amber Alert.
Nie mo偶emy.
Nie spe艂nia kryteri贸w.
Nie ma wystarczaj膮cych dowod贸w, 偶e zosta艂a porwana.
Nawet mimo wyrok贸w Brenta za nadu偶ycia i kradzie偶?
Allison.
Charlie, Diane. To m贸j partner, Devin Stewart.
Pa艅stwo Harris,
robimy wszystko, by odnale藕膰 pa艅stwa c贸rk臋.
Czego si臋 dowiedzieli艣cie?
Wygl膮da na to, 偶e Krista jest w zwi膮zku.
Ch艂opak nazywa si臋 Brent White.
S艂ucham?
Brent White. On r贸wnie偶 zagin膮艂.
Wiedzia艂a艣 o nim?
Jestem tak samo zaskoczona jak ty.
Co teraz?
Zamierzamy og艂osi膰 alarm.
B臋dziemy potrzebowa膰 kilka najnowszych zdj臋膰 Kristy.
Mog臋 p贸藕niej po nie wpa艣膰.
Przeka偶emy je agentom
najszybciej, jak to mo偶liwe.
Oczywi艣cie.
Tworzymy w艂a艣nie kalendarium zdarze艅,
szukamy 艣lad贸w elektronicznych,
transakcji finansowych i innej dzia艂alno艣ci w Internecie,
kt贸ra nas do nich doprowadzi.
Jeszcze raz porozmawiamy z osobami, kt贸re ich znaj膮.
To niewiarygodne. Co to za dzieciak?!
Gdzie s膮 jego rodzice? Chc臋 z nimi porozmawia膰!
Charlie, to nie ma teraz sensu.
Wiem, przez co przechodzicie, i jest mi z tego powodu przykro,
ale musicie pozwoli膰 nam si臋 tym zaj膮膰.
Informujcie nas. Znajd藕cie j膮.
Oczywi艣cie.
Czy to nie twoja nauczycielka od angielskiego?
Odda艂em wszystko w terminie.
Pan McLean?
Pani Lowens. Jak si臋 pani miewa?
Dobrze. Cze艣膰, Jeff.
Mia艂am nadziej臋, 偶e pana z艂api臋.
Chcia艂abym si臋 czym艣 z panem podzieli膰.
Nie chodzi o ciebie, Jeffie.
Radzisz sobie 艣wietnie.
A twoje haiku by艂o urocze.
Chodzi o Mariah.
Ma jakie艣 trudno艣ci?
Jej oceny s膮 zadowalaj膮ce.
Jednak jej poezja troch臋 mnie niepokoi.
W jaki spos贸b?
Jest bardzo kreatywna i nie chc臋 tego w niej st艂umi膰.
Ale...
Ca艂y obraz sprowadza si臋
do tematu zaniedbania i porzucenia.
Zastanawiam si臋, czy nie pr贸buje nam czego艣 przekaza膰.
Nie mia艂a naj艂atwiejszego 偶ycia, ale...
Przeczytamy je i z ni膮 porozmawiamy.
Dzi臋kuj臋 za trosk臋.
Je艣li ja lub szkolny doradca zawodowy
b臋dziemy mogli w czym艣 pom贸c, po prostu zadzwo艅.
Tak zrobimy, dzi臋kuj臋.
W porz膮dku.
Moje haiku by艂o urocze.
To 艣wietnie, Jeff.
Co powiedzia艂a jej nauczycielka?
Zaniedbanie?
Zdecydowanie musimy o tym z ni膮 porozmawia膰...
Nie, jeszcze niczego nie wiemy.
Id臋 w艂a艣nie do Diane.
Podrzucisz mi obiad?
Jeste艣 dobrym cz艂owiekiem. Do zobaczenia.
Allison?
Przysz艂am odebra膰 zdj臋cia Kristy.
Nie wiem, gdzie one s膮.
Potrzebuj臋 ich, 偶eby je rozes艂a膰.
呕eby znale藕膰 Krist臋.
Diane!
By艂am wyko艅czona.
Chcia艂am si臋 zdrzemn膮膰.
Wzi臋艂am tabletk臋 na sen,
a potem wsta艂am, 偶eby p贸j艣膰 do 艂azienki,
potkn臋艂am si臋 o dywan
i uderzy艂am o kraw臋d藕 kredensu.
G艂upi wypadek.
To nie s膮 obra偶enia po uderzeniu o kraw臋d藕 kredensu.
Co?
Diane.
B膮d藕 ze mn膮 szczera.
Charlie ci to zrobi艂?
Nie b膮d藕 艣mieszna.
Jestem niezdar膮. To wszytko.
Mog臋 ci zapewni膰 bezpiecze艅stwo.
Allison, naprawd臋.
殴le to widzisz.
Gdzie teraz jest Charlie?
Martwi si臋 o Krist臋, wi臋c wyszed艂.
Na drinka?
Czy Charlie krzywdzi艂 Krist臋?
Allison, znasz nas lepiej.
Twoja policyjna wyobra藕nia podsuwa ci mylne obrazy.
Dzi臋kuj臋, 偶e przysz艂a艣.
Doceniam to,
ale chc臋 si臋 troch臋 przespa膰.
Mog臋 zosta膰, a Devin zabierze zdj臋cia...
Nie, id藕 ju偶.
Dobrze.
Zadzwoni臋, gdy si臋 czego艣 dowiem, dobrze?
Diane chcia艂a mi wm贸wi膰, 偶e to by艂 wypadek,
ale Charlie j膮 uderzy艂.
Sama nie chce tego przed sob膮 przyzna膰.
Ale to nasi przyjaciele, martwi臋 si臋 o nich.
Jak mogli艣my tego nie zauwa偶y膰?
Poniewa偶 za艂o偶yli艣my, 偶e s膮 podobni do nas.
Nie zastanawiali艣my si臋,
czy nasi przyjaciele ukrywaj膮 jaki艣 mroczny sekret.
Musimy im pom贸c.
Chyba przekona膰 ich, 偶eby skorzystali z pomocy.
Je艣li takie sytuacje mia艂y cz臋sto miejsce,
to mo偶e Krista posz艂a z Brentem z w艂asnej woli.
Mo偶e uciek艂a.
Nie chc臋 dodawa膰 ci zmartwie艅,
ale musimy porozmawia膰 o Mariah.
Nie pozostanie po mnie nic, opr贸cz ko艣ci?
Nie dziwi臋 si臋, 偶e pani Lowens jest zaniepokojona.
Ale Mariah nie zachowuje si臋 jak osoba z depresj膮.
A mo偶e to te偶 przeoczy艂am?
Mo偶e wyra偶a膰 w tych wierszach co艣,
czego nie jest w stanie wyrazi膰 przed nami. Sam nie wiem.
My艣l臋, 偶e powinni艣my z ni膮 porozmawia膰,
i by膰 szczerzy w tym, co si臋 dzieje z Timem i Jackie.
Mo偶e w tym tkwi ca艂y problem.
Tak, masz racj臋.
Powinni艣my razem z ni膮 porozmawia膰.
Kto to mo偶e by膰?
Sprawdz臋.
Allison McLean! Nie wtr膮caj nosa w nie swoje sprawy!
Gdzie ona jest?
Na g贸rze.
Zawo艂aj j膮 tu natychmiast.
Zrujnowa艂a moj膮 rodzin臋 i odpowie za to!
Jeste艣 pijany, Charlie.
Prze艣pij si臋 i wtedy porozmawiamy.
呕ona wyrzuci艂a mnie z domu,
bo twoja 偶ona naopowiada艂a jej k艂amstw o mnie.
Mo偶esz si臋 przespa膰 w hotelu.
Zawo艂aj na d贸艂 t臋 w艣cibsk膮 glin臋.
Jest mi winna przeprosiny.
Nikt nie jest ci nic winien, opr贸cz potraktowania ci臋
w spos贸b, w jaki ty traktujesz ludzi.
Allison postawi patrol przez twoim domem.
Zostawisz w spokoju swoj膮 偶on臋, zostawisz w spokoju moj膮 偶on臋
i pozbierasz si臋 do kupy, Charlie.
To wszystko wina Allison.
Nie, to twoja wina.
Hotel. Dwa budynki dalej. 艢mia艂o.
Przejmij kontrol臋 nad swoj膮 kobiet膮, Matt.
Niech znajdzie moj膮 c贸rk臋 i zostawi moj膮 偶on臋 w spokoju.
Mi艂ego dnia, dzieciaki.
Mo偶esz poprosi膰 mam臋, 偶eby da艂a mi zna膰,
je艣li dowie si臋 czego艣 o Kri艣cie?
Jasne.
Dzi臋ki.
Maria, tylko pami臋taj,
ciocia i ja chcemy porozmawia膰 z tob膮 po szkole, dobrze?
Jasne, nie ma problemu.
Co przeskroba艂a?
Chc臋, 偶eby艣 by艂 ze mn膮 szczery.
Czy ty i Mariah bali艣cie si臋,
kiedy mieszkali艣cie z rodzicami?
Co masz na my艣li?
Mariah napisa艂a kilka wierszy na angielski,
kt贸re s膮 nieco niepokoj膮ce.
Jej nauczycielka martwi si臋, 偶e mo偶e s膮 sprawy,
o kt贸rych ona albo wy oboje chcieliby艣cie porozmawia膰.
Wasza ciotka i ja te偶 si臋 martwimy.
Rodzice opiekowali si臋 nami najlepiej, jak potrafili.
Dbali o nas lepiej, ni偶 o siebie samych.
Mariah po prostu chce zwr贸ci膰 na siebie uwag臋.
Po co mia艂aby to robi膰?
Chcemy tylko pom贸c, Cam.
Jak my艣lisz, co si臋 dzieje?
Dowiem si臋.
Nadal 偶adnych 艣lad贸w u偶ycia karty kredytowej Kristy.
Znalaz艂e艣 co艣 w wyci膮gach bankowych Breta?
Nic nadzwyczajnego. Brak aktywno艣ci.
Nie dziwi臋 si臋, skoro ukrad艂 oszcz臋dno艣ci matce.
Jeszcze raz sprawdz臋 konto bankowe Kristy.
Od kiedy Charlie sta艂 si臋 agresywny, zastanawiam si臋,
czy znikniecie Kristy mo偶e by膰 mniej spontaniczne,
ni偶 my艣leli艣my na pocz膮tku.
Bardziej jak planowana ucieczka?
Nie wydawali pieni臋dzy,
bo by膰 mo偶e oszcz臋dzali je na p贸藕niej.
Zaczekaj.
Krista wyp艂aci艂a 400 dolar贸w
z bankomatu trzy tygodnie temu.
Ale nie z tego, z kt贸rego zazwyczaj korzysta.
Z bankomatu we wschodniej dzielnicy.
Dlaczego tak daleko?
Przepraszam, szukamy dwojga zaginionych nastolatk贸w,
ch艂opaka i dziewczyny.
Byli tutaj trzy tygodnie temu i skorzystali z bankomatu.
Jest zbyt m艂oda, 偶eby kupowa膰 alkohol,
powiniene艣 j膮 zapami臋ta膰.
Sprzedaj臋 te偶 inne rzeczy, jak woda czy cukierki.
Nie pojechaliby tak daleko po cukierki.
呕adnego z nich nie widzia艂em.
Nieletnia dziewczyna przysz艂a tu i wyda艂a 400 dolar贸w.
Albo nam powiesz, czego chcia艂a,
albo przyprowadzimy ekip臋, kt贸ra przeszuka to miejsce
i przyczepi si臋 do ka偶dego wykroczenia, jakie tu znajdzie.
Moje oczy nie s膮 tak dobre, jak kiedy艣.
By膰 mo偶e ona tu by艂a,
a on jej towarzyszy艂.
I mo偶e co艣 kupi艂a?
Mo偶e.
"Mo偶e" to du偶o jak na 400 dolar贸w.
Nie mamy zamiaru stawia膰 ci zarzut贸w.
Chcemy tylko j膮 znale藕膰.
Pami臋tacie, jak byli艣cie m艂odzi
i nie mogli艣cie si臋 doczeka膰, a偶 b臋dziecie pe艂noletni?
Mo偶e potrzebowa艂a w tym ma艂ej pomocy.
Sprzeda艂e艣 jej fa艂szywy dow贸d?
Mo偶e.
Wi臋c chcia艂a mie膰 sko艅czone 21 lat...
Nie, to jest w艂a艣nie dziwne.
Chcia艂a mie膰 tylko 18.
Krista sko艅czy 18 lat za 6 tygodni.
Wygl膮da na to, 偶e nie mogli czeka膰.
Mo偶e. Dzi臋kujemy.
Wi臋c co jest specjalnego w byciu 18-latkiem?
Nie mo偶na pi膰, a g艂osowanie jeszcze nikomu w g艂owie.
Mo偶esz wzi膮膰 艣lub.
Chc膮 si臋 pobra膰.
O co chodzi z tymi g艂upimi wierszami?
Nie s膮 g艂upie.
Pani Lowens si臋 spodoba艂y, a jeden nawet zosta艂 opublikowany.
Ten m贸wi膮cy o tym, 偶e nasi rodzice nas zaniedbywali?
O czym ty m贸wisz?
Pani Lowens powiedzia艂a ciotce i wujowi,
偶e skrywasz jaki艣 mroczny sekret.
My艣l膮, 偶e rodzice nas zaniedbywali,
czy co艣 w tym stylu.
By艂am poetycka.
Oszkalowa艂a艣 naszych rodzic贸w, 偶eby zwr贸ci膰 na siebie uwag臋!
Odkrywa艂am siebie!
Mamy wystarczaj膮co du偶o problem贸w, 偶eby si臋 wpasowa膰.
Dlaczego jeszcze bardziej to pogarszasz?
Bardzo dzi臋kuj臋.
Szukajcie dalej.
Obserwacja w Bremerton nic nie przynios艂a.
Dobrze, 偶e maj膮 ich zdj臋cia na lotniskach
i na granicach.
Tak, 艣wietnie.
Diane?
Diane, wszystko w porz膮dku?
Jest tutaj. Co si臋 sta艂o?
Diane!
Chcia艂em zg艂osi膰 akt przemowy domowej.
Prosz臋, nie r贸b tego.
Musi.
316 Meadow Drive.
Pozw贸l sobie pom贸c.
On nie chcia艂. Jest po prostu zestresowany.
Tak bardzo martwi si臋 o Krist臋.
Diane.
Opowiedz mi wszystko.
Co go tak zdenerwowa艂o?
Dosta艂am wiadomo艣膰 od Kristy.
Zdj臋cie jej i tego ch艂opca.
Brenta.
Byli na pla偶y.
By艂o podpisane: "Najszcz臋艣liwsze miejsce, jakie zna艂am
sta艂o si臋 jeszcze bardziej szcz臋艣liwe.
Nowo偶e艅cy!". Nie mog艂am przesta膰 p艂aka膰.
Charlie za偶膮da艂, 偶ebym powiedzia艂a, co si臋 sta艂o,
wi臋c powiedzia艂am, 偶e Krista wysz艂a za m膮偶.
Dosta艂 ataku w艣ciek艂o艣ci, zacz膮艂 wszystko niszczy膰.
Uderzy艂 mnie.
Nigdy nie widzia艂am go w takim stanie.
Co by艂o dalej?
Zabra艂 m贸j telefon i spojrza艂 na zdj臋cie.
Powiedzia艂, 偶e wie, gdzie s膮 i wyszed艂.
Rozpozna艂a艣 to miejsce?
Nie, gdybym wiedzia艂a, powiedzia艂abym tobie...
Najszcz臋艣liwsze miejsce, jakie znam.
Masz pomys艂, co to mo偶e znaczy膰?
Nie.
Nie pami臋tam ju偶, kiedy by艂a szcz臋艣liwa.
Czy to nie jest okropne?
Mo偶esz to zrobi膰, Diane. Pomy艣l.
To by艂o lato, mia艂a 9 lat.
M贸w dalej.
To by艂y rodzinne wakacje.
Pla偶a Rialto.
Jest tam ma艂y hostel na wodzie.
Oczywi艣cie! Ci膮gle rozmawia艂y艣my, jak idealna by艂a ta wycieczka.
Wtedy sprawy mia艂y si臋 o wiele lepiej.
Oddzia艂 specjalny b臋dzie za 3 minuty.
Musisz z nimi p贸j艣膰. Ochroni膮 ci臋 przed Charliem.
Nie mog臋 go zostawi膰. Jest wszystkim, co mam.
Wiem, 偶e to wydaje si臋 niemo偶liwe. Ale to wymaga czasu.
Diane, musisz to zrobi膰.
To pewnie obs艂uga, pani White.
艢wietnie, panie White.
Tata? Tato, nie!
Wyno艣 si臋 st膮d, staruchu!
Moja c贸rka p贸jdzie ze mn膮!
Nie. Jestem jego 偶on膮! Zostaj臋 tu!
Kristo, odsu艅 si臋!
On ci臋 zabije!
Policja!
Zostaw mnie!
Brent!
Zamknij si臋!
My艣lisz, 偶e tak po prostu mo偶esz zabra膰 moj膮 c贸rk臋?
Musz臋 by膰 z moim m臋偶em!
Nie, Kristo. Pos艂uchaj.
Jeszcze z tob膮 nie sko艅czy艂em.
Nie, tatu艣ku, my z tob膮 sko艅czyli艣my.
Brent i ja jeste艣my teraz rodzin膮!
I nigdy wi臋cej nie b臋dziemy musieli ci臋 s艂ucha膰, widzie膰
lub si臋 ciebie ba膰!
Kristo! To nie jest spos贸b!
Kristo, sp贸jrz na ten pok贸j.
Ta ca艂a satyna i serduszka. To tylko fantazja.
Ma艂偶e艅stwo to co艣 bardziej skomplikowanego ni偶 to
i wymaga du偶o czasu i pracy.
Ma艂偶e艅stwo to co艣 wi臋cej ni偶 mi艂o艣膰.
To te偶 szacunek i przebaczenie.
Nie wynios艂a艣 tego ze swojego domu.
Kristo!
Wynocha!
Nawet si臋 nie wa偶!
Wymienisz jednego m臋偶czyzn臋, kt贸ry nie szanuje ciebie
i twojej matki, na innego, kt贸ry robi to samo.
Ju偶 ci臋 uderzy艂?
Nie mo偶esz....
Mog臋 i to zrobi臋!
Ciebie te偶 zabieramy.
Co ja teraz zrobi臋?
Zaczniesz od nowa.
Ju偶 dobrze.
Ju偶 dobrze. To koniec.
Zarz膮d hotelu wni贸s艂 oskar偶enie
przeciwko Brentowi i Charliemu za b贸jk臋 w pokoju.
Ma艂偶e艅stwo jest niewa偶ne, wi臋c to koniec.
Jak Diane sobie radzi?
Nie wiem.
My艣lisz, 偶e przyjmie Charliego z powrotem?
Nie wiem.
Tydzie艅 temu powiedzia艂bym...
Nie wiem, co bym powiedzia艂 tydzie艅 temu.
Nie uwierzy艂bym.
Mam tylko nadziej臋, 偶e otrzymaj膮 odpowiedni膮 pomoc.
Chcieli艣cie mnie widzie膰?
Chod藕, usi膮d藕.
Chcemy porozmawia膰 o twoich wierszach.
Tak, przepraszam.
Zrozumia艂am, 偶e ludzie mog膮 to 藕le odebra膰.
By艂am po prostu kreatywna.
Rodzice mieli problemy, ale nigdy nas nie skrzywdzili.
Co艣 innego musi ci臋 martwi膰.
Nie jestem w niczym dobra.
Od kiedy tu jeste艣my,
Cameron odkry艂, 偶e dobrze biega.
Ja nic takiego nie odkry艂am.
Wi臋c kiedy pani Lowens powiedzia艂a, 偶e podobaj膮 si臋 jej moje wiersze,
poczu艂am si臋 niesamowicie.
Chcia艂am podtrzyma膰 to uczucie.
My艣l臋, 偶e znalaz艂a艣 co艣, w czym jeste艣 dobra
i powinni艣my ci臋 w tym wspiera膰.
Ale je艣li co艣 ci臋 martwi lub rani,
to mo偶esz na nas liczy膰.
W porz膮dku. Po prostu musz臋 ogarn膮膰 kilka spraw.
C贸偶, obawiam si臋, 偶e to zajmie
d艂ugie lata.
Musisz mie膰 艣wiadomo艣膰, jak wielk膮 moc ma to, co piszesz.
Wiedz, 偶e jeste艣my tu dla ciebie.
Dzi臋kuj臋.
Je艣li nadal chcesz odkrywa膰 siebie,
to poezja wydaj si臋 ca艂kiem dobra.
Naprawd臋 si臋 ciesz臋, 偶e si臋 wam podobaj膮.
My艣lisz, 偶e Emily Cickinson odby艂a kiedykolwiek
podobn膮 rozmow臋 ze swoim wujem i ciotk膮?
Twoja kolej.
Otworz臋.
Diane, Krista.
Pewnie jeste艣cie w trakcie posi艂ku.
Nie, w porz膮dku. Wejd藕cie.
Nie mo偶emy zosta膰. Chcia艂y艣my po prostu...
Przysz艂y艣my podzi臋kowa膰.
Za to, co zrobi艂a艣 dla nas obu.
Ciesz臋 si臋, 偶e jeste艣cie bezpieczne.
Krista i ja odby艂y艣my d艂ug膮 rozmow臋.
Teraz musz臋 zrobi膰 co艣,
z czym za d艂ugo zwleka艂am.
Wnosz臋 oskar偶enie przeciwko Charliemu.
Zostawiam go.
To du偶y krok dla was obu.
Gdyby艣 chcia艂a si臋 ze mn膮 skontaktowa膰,
to zatrzymamy si臋 u mojej siostry w Chicago,
dop贸ki razem nie wymy艣limy, co dalej.
B臋dziemy t臋skni膰.
Pisz do mnie. Daj zna膰, co my艣lisz o Chicago.
Dzi臋ki, napisz臋.
Dzi臋kuj臋.
Jeste艣 dobrym cz艂owiekiem, Matt.
Dbajcie o siebie.
G艂odne?
Tak.
Czy mog艂abym przeczyta膰 wam m贸j nowy wiersz?
Jasne.
Ch臋tnie pos艂uchamy.
Tytu艂 to "Rodzina".
Dom sk艂ada si臋 z wielu pokoi,
a ka偶dy pok贸j jest inny.
Jedne s膮 ma艂e i przytulne.
Inne s膮 du偶e i jasne.
Jedne maj膮 drzwi, kt贸re nigdy si臋 nie zamykaj膮,
inne za艣 mocno zatrza艣ni臋te.
Ale przez ka偶dy przep艂ywa uspokajaj膮cy wiatr
i dla ka偶dego z nich 艣wieci s艂o艅ce.
To by艂o pi臋kne.
Dobra robota.
Sama prawda.
Ca艂kiem niez艂y, ale brakuje mi szczur贸w.
- SKY TEAM POLAND - - fb.com/skyteampoland -
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.