All language subtitles for Hell riders 1995

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
ar Arabic Download
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali
bh Bihari
bs Bosnian
br Breton
bg Bulgarian
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified)
zh-TW Chinese (Traditional)
co Corsican
hr Croatian
cs Czech
da Danish
en English Download
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fr French
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
de German
el Greek
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew
hi Hindi
hmn Hmong
hu Hungarian
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian
ia Interlingua
ga Irish
it Italian
ja Japanese
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soranî)
ky Kyrgyz
lo Laothian
la Latin
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian
mg Malagasy
ms Malay
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian
pl Polish
pt-BR Portuguese (Brazil)
pt Portuguese (Portugal)
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese
sk Slovak
sl Slovenian
so Somali
es Spanish
es-419 Spanish (Latin American)
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish
tg Tajik
ta Tamil
tt Tatar
te Telugu
th Thai
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian
ur Urdu
uz Uzbek
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu

Original subtitles

www.napiprojekt.pl - nowa jakoœæ napisów. Napisy zosta³y specjalnie dopasowane do Twojej wersji filmu.

/Przechowaj skarb.

/Wiem, ¿e dotrzymasz s³owa, kochanie.

/Przechowaj skarb dla /mojego ch³opca.

/Przechowaj... skarb. /Dla mojego ch³opca.

/BIX

Pierdolona strza³a.

Pierdolona strza³a, poœrodku pierdolonej pustyni.

Spe³nia siê sen nihilisty.

Piekielne miejsce na œmieræ...

...i piekielna œmieræ.

Po prostu cholernie idealnie.

Zamknij siê.

Chcesz ³yka whisky, zanim wyci¹gnê strza³ê?

To moje przeznaczenie, le¿eæ tu z pierdolon¹ strza³¹ w bebechach.

Z odrobin¹ szczêœcia, D¿entelmen i Komancz umr¹ z uœmiechem na ustach.

Chyba jeszcze trochê po¿yjê.

Raczej tak.

Do diab³a...

/PISTOLERO /ZWYCIÊZCY

/32 LATA WCZEŒNIEJ

/32 LATA PӏNIEJ

Bêdzie p³on¹³, skurwiel.

ŒWIÊTY LOUIE 1943-2008

To pewnie najlepszy kurz, jaki widzia³em.

Pistol, tyt³a³em siê w kurzu wiele razy, ale...

ten kurz, to jakby najlepszy gatunek kurzu,

jakby przewieziony z innej planety, jak...

...chcê spêdziæ resztê ¿ycia w kurzu.

Zamknij, kurwa, ryj!

/D¯ENTELMEN

- Gdzie Komancz? - Tam. Odlewa siê.

- Nie chce...? - ...zakurzyæ sobie kutasa.

Kiedy pojedziemy, ustaw mi go po lewej.

/KOMANCZ aka BIX

Nazywa siê Bix.

Zapomnij o Bixie.

Od teraz, bêdziesz znany, jako Komancz.

/Czy naprawdê dopadli wszystkich,

/odpowiedzialnych za œmieræ /Œwiêtego Louie'go?

/Tak myœla³ Pistolero...

Wybacz, palec mi siê zaci¹³.

Nastêpnym razem, masz siê troszkê podzieliæ.

Trzy Szóstki wrócili.

Coœ gnije w stanie Pistolera.

Skurwysynu...!

Proponujê poucinaæ g³owy i zabraæ je ze sob¹.

Ja proponujê zabraæ kilka œwierszczyków ...i szafa gra.

Zawijamy ich towar, podpalamy przyczepê i spierdalamy st¹d.

Mo¿e byœ siê uœmiechn¹³?

Wpuœci³ trochê s³oñca? ¯ycie jest w porz¹dku.

Masz kiepski dzieñ. Powiedz Komanczowi, ¿eby siê nie pcha³.

Wielkie dziêki.

Danke schön za u¿ywanego dyma.

Przysuwasz siê zbyt blisko.

Bli¿ej, ni¿ w³os na dupie.

- Do samej krawêdzi brzegu? - Dok³adnie.

Bior¹c pod uwagê obecn¹ sytuacjê...

...dlatego jestem szefem.

Komancz, pos³uchaj...

Pistolero chce, ¿ebym przekaza³ ci bardzo wa¿n¹ wiadomoœæ.

Jest robota w Super Cuts. Jakieœ 5 kilometrów st¹d.

Nale¿y siê skurwysynom.

- Louie naprawdê by³ jebanym œwiêtym. - Tak.

Potnê ka¿dego skurwiela, który mia³ cokolwiek wspólnego z jego œmierci¹.

Cyngiel...

Nazwa³eœ motocykl po koniu?

W³aœciwie, jak stary jest Cyngiel w koñskich latach?

M³odszy od kobiety, z tamtej knajpy w Reno, w zesz³ym tygodniu.

Mówiê ci, wygl¹da³a te¿ mniej koñsko.

Pistolero chce ciê po swojej lewej.

Jêzyk stan¹³ ci ko³kiem?

Po lewej, tak?

Jeszcze nie widzia³em, ¿eby ktoœ tak szybko awansowa³.

Bêdê o tym pamiêta³.

Bêdziesz mia³ jakiœ problem, bêdziesz chcia³ o czymœ pogadaæ,

jesteœmy dla ciebie, jak... grupa wsparcia.

Ja pierdzielê... ósma bila.

Wypierdalamy z tej jebanej nory!

.:: PIEKIELNA JAZDA ::.

Wystêpuj¹:

T³umaczenie i synchro: Sabat1970

Korekta: Pistolero

Bob Menel.

Jesteœmy finansowo niezale¿ni.

Bobie Menelu, dobrze jest byæ niezale¿nym finansowo.

Pogadamy?

Czy pogadamy? Chcesz pogadaæ?

Tak, to wa¿ne.

- Teraz? - Tak, to naprawdê kurewsko wa¿ne.

Nie mo¿esz zaczekaæ kilku godzin, Menelu?

Dobra, pogadamy za pó³tora miesi¹ca.

/PEWNEGO RAZU W ROKU 1976...

/CYNGIEL

/Obchodzono dwóchsetlecie Ameryki,

/ale dla Johnny'ego, /Œwiêtego Louie'go i Eddiego Zero,

/bunt wci¹¿ wisia³ w powietrzu.

Sonny!

/CHEROKEE KISUM /1953-1976

/Trzej Zwyciêzcy mieli ma³y interes /z Diab³em i Skrzydlatym Billy'm.

/To by³ pocz¹tek z³ej krwi.

Chcesz siê r¿n¹æ?

Uwierz mi, kiedy przeka¿ê ci z³e wieœci,

ju¿ sobie nie podupczysz. Nigdy wiêcej.

Wypierdol mnie ostatni raz, zanim nie zechcesz pierdoliæ ju¿ nigdy.

Jestem pos³anniczk¹ niedoli, skarbie.

Ale najpierw bzykanko.

Potem przeka¿ê ci tê nieszczêsn¹ wiadomoœæ.

R¿nijmy siê tutaj. Jeszcze siê tu nie r¿nê³am.

Wyruchaj mnie, jak nale¿y, w³aœnie tutaj, skarbie.

Jeœli mnie natychmiast nie zer¿niesz, pójdziesz prosto do Piek³a.

Kotku, ju¿ jestem w Piekle.

- Zrobi³em tam rezerwacjê dziœ rano. - Zrobi³eœ rezerwacjê dla dwojga?

W Piekle maj¹ œcis³e wymagania co do stroju, wiesz?

Nie mo¿esz sobie przywalcowaæ do Piek³a. Przy wejœciu stoi wykidaj³o...

Skarbie...

...jestem stworzona do Piek³a.

Jestem twoj¹ piekieln¹ laseczk¹.

Jestem twoj¹ osobist¹, piekieln¹ zdobycz¹.

Piekielna dziura.

Skarbie, jesteœ niez³y...

Niegrzeczny jesteœ.

Przeka¿ wiadomoœæ.

- Mogê ciê najpierw o coœ zapytaæ? - Œmia³o.

Co z ciebie za pierdolony prezydent, ¿e wszyscy chc¹ ciê zabiæ?

Mo¿e nie ma dla ciebie miejsca w prezydenckim apartamencie?

Jestem lepsza od C.I.A., od Internetu, lepsza od Enquirera.

Lepsza od nich wszystkich, razem wziêtych.

Zgromadzi³am wiêcej informacji, ni¿ ktokolwiek inny.

Jestem lepsza, ni¿ "G³êbokie Gard³o".

Przeka¿ jeban¹ wiadomoœæ.

No dobra...

Trzy Szóstki przegrupowuj¹ siê w mieœcie anio³ów.

Diabe³ i Skrzydlaty Billy wrócili.

Chc¹ zemsty.

Zawsze sp³acaj d³ugi Skrzydlatemu Billy'emu.

/SKRZYDLATY BILLY

Zesz³ej nocy, wszystkie gangi otrzyma³y wiadomoœæ,

¿e Diabe³ kocha³by ¿ycie o wiele bardziej,

gdyby ¿y³ na terytorium Zwyciêzców.

Powiedz mi coœ, o czym nie wiem.

Ten ca³y interes z Diab³em, ma coœ wspólnego z rokiem 1976...

i z tamt¹ kobiet¹, Cherokee Kisum.

To wszystko, co chcia³em us³yszeæ.

Teraz siê podupczymy.

Jakieœ wieœci od Opium?

Tak.

Sp³ynê³o tam czerwieni¹. Krwawa aleja.

Co masz na teraz?

Ile mo¿esz prze³kn¹æ?

Wszystko strawiê. Mam ¿elazny ¿o³¹dek.

Szybki i Maczeta maj¹ uk³ad z Diab³em.

Mieli. Ju¿ po nich. W³aœnie zjawi³ siê Goody Dwa-Buty.

Szybki i Trzy Szóstki... oni wyjebali Œwiêtego Louie'go. .

Razem z Opium.

Trzy Szóstki id¹ na nas.

Diabe³ i Skrzydlaty Billy nadchodz¹.

Spotkamy siê jutro. W Tuscon, w Piekle u Dani.

- 15.00. £apiesz? - Tak.

Ile zap³aci³ ci Diabe³, ¿ebyœ wystawi³ Œwiêtego Louie'go?

Wstawaj.

Przepraszam.

Proszê...

Od samego pocz¹tku traktowa³em ciê, jak syna.

No có¿...

...rodzina to nie wszystko.

Nie, nie...

/TUCSON, "PIEK£O U DANI" /15.00

Gdzie Diabe³, Doktorku?

Gdzie Pistolero?

Chyba jestem wyjebany, Billy.

Owszem, jesteœ.

Chyba nie bêdê ju¿ potrzebowa³ twoich us³ug.

Znikasz z listy p³ac, Doktorku.

- CzeϾ, Gigi. - CzeϾ.

CzeϾ.

Powiedz Yvonne, ¿e Zwyciêzcy przejmuj¹ stolik dla vipów.

- Przynieœ browar. - Có¿, jeœli nasz browar was nie zabije,

na pewno bêdziecie mocniej sikaæ.

Mam kowboja.

O tak...

- Suka! - Dziwka!

Czeœæ, D¿entelmen.

Miodzio.

Siema.

Tak w ogóle, to ile z tych ma³ych diablic wyrucha³eœ, stary?

Yvonne!

Podkradasz siê do mnie, co?

Panowie, to jest Yvonne.

Przysz³a pani D¿entelmenowa.

Tak, nied³ugo wybieramy siê kupowaæ meble.

Co siê sta³o?

W zesz³ym miesi¹cu przedstawi³eœ Gigi, jako przysz³¹ pani¹ D¿entelmenow¹.

Zapomnia³em.

Za nastêpn¹ pani¹ D¿entelmenow¹.

Kiedy skoñczycie, zapraszam do mojego biura.

- Bêdzie prywatna imprezka. - Kurwa, bêdê tam.

- Siê wie. - Co goœcie, to zwierzaki.

Po co czekaæ?

Suka!

Dobra, wypadasz!

Wypadasz!

Pistolero...

...dotrzyma³ s³owa.

Œlubowa³ trzem rzeczom:

motorom, browarom i ³upom.

Moglibyœmy byæ bogaci, stary.

Mówiê o czterech rzeczach...

...motory, browar, ³upy i gruba kasa, cz³owieku!

W³aœciwie to piêæ rzeczy.

Jest mnóstwo forsy do zgarniêcia.

Zgadza siê? Diabe³, Trzy Szóstki.

To pierdolona przysz³oœæ.

Pistolero... jest dekadentem.

Wiem jedno,

poszed³bym do Piek³a za Pistolem.

- To chyba lekka przesada, nie s¹dzisz? - Wiesz co? Pierdol siê.

Pierdol siê.

Mam siê pierdoliæ?

Pierdolcie siê obaj.

Idê posi³owaæ siê z tymi jebanymi sukami.

Ma³pi Gnój!

Có¿, jebaæ to. Jeœli mam pomóc, to pomogê tej ma³ej diablicy.

W³aŸcie.

- Cz³owieku... - Kurwa.

To by³ niez³y szajs...

Gdzie te wszystkie naoliwione cipki?

T³usty ptaszek dostanie robaczka.

Jutro, w Tucson, o 18.00. Piek³o u Dani.

Panie nie s¹ mile widziane, za wyj¹tkiem babskich wieczorków.

Mam spotkanie z Szóstkami.

Có¿...

pierdolonych Szóstek tu nie ma.

Lepiej, kurwa, ¿ebyœmy nie jechali tu na darmo.

Muszê siê odcedziæ.

Gdzie haziel?

Damska toaleta jest nieczynna, za wyj¹tkiem babskich wieczorków.

Teraz masz 38-kê...

...wycelowan¹ w czo³o.

Poka¿ mi coœ lepszego, obszczymurku,

albo zostaniesz przegranym Zwyciêzc¹.

Co zrobisz z pozosta³ymi...

...oœmioma obszczymurkami, jeœli nic ci nie poka¿ê?

Rozpakujê i skonsumujê.

Poka¿ê im... Pary¿.

Powinieneœ zobaczyæ, jak ich przekupiê.

Wiecie co...

musicie przyj¹æ do wiadomoœci fakt,

¿e bractwa motocyklowe to gówno.

Trzy rzeczy: motory, bractwa, gówno.

Potrafisz tylko glêdziæ?

Ty upierdliwa, gderliwa, zrzêdliwa pierdo³o.

Zabierz nas do pierdolonych Szóstek.

Pewnie, ch³opie.

ChodŸcie. Nie ma sprawy.

Jak d³ugo masz ten motor?

Od 1976.

Za mn¹, jeœli dacie radê!

Robi nas w chuja!

Spokojnie.

Znam tê pustyniê, jak w³asn¹ kieszeñ.

Po prostu, nie zgubcie mnie.

To pierdolony klaun.

S³uchajcie, jak z³apiemy tego starego kutafona,

rozwalmy te¿ jebanego indiañca.

Ju¿ go nie potrzebujemy.

Wiem, po czyjej jestem stronie. Diab³a.

Jak dla mnie, zajebiœcie mi³o.

Jestem z tob¹.

Diabe³, Trzy Szóstki, Skrzydlaty Billy!

Panie nie powinny jeŸdziæ na "indianach"!

Za wyj¹tkiem babskich wieczorków!

Dobra...

...och³oñcie.

Najpierw go przepytamy,

zanim wyœlemy go do krainy wiecznych ³owów.

Mam nadziejê, ¿e masz ubezpieczenie, staruszku.

Spokojnie, synku.

Z pozdrowieniami od Pistolero!

Nikt nie wspomina³ o szczaniu na moje buty!

I powiem wkurwionemu Johnny'emu, ¿e jestem bardziej wkurwiony, ni¿ on.

Komanczu,

poznaj Eddiego Zero.

/EDDIE ZERO

Pomó¿ mi z tym.

Mam sprawy do odwiedzenia i miejsca do za³atwienia.

Ruchy!

Idealnie.

Nie mów tak.

Idealny dzieñ, to twój ostatni dzieñ na Ziemi.

Za to w Piekle bêdzie o wiele gorzej.

Chyba w koñcu odnalaz³em ch³opaka Cherokee Kisum.

Ci, którzy zabili Cherokee Kisum...

...zabili te¿ Œwiêtego Louie'go.

- D¿entelmen. - To ja.

Pistolero chcia³by pogawêdziæ z tob¹ i Komanczem.

Có¿, dziêkujê za najœwie¿sze informacje, Tomaszu Lisie.

Piek³o u Dani, o 18.00.

Trzymaj siê z dala od g³ównych dróg. Szóstki siê tu krêc¹.

Niebezpiecznie jak cholera.

Co tam s³ychaæ w zbrojowni?

Sprzedajesz prosto z motocykla?

Jestem Eddie Zero, stary...

Myœla³em, ¿e Eddie Zero zgin¹³ w wyœcigu w 1986.

Tak, chcia³bym.

Powiedz Pistolero...

¿e muszê z nim pogawêdziæ, przed g³ówn¹ pogawêdk¹,

o tym jego dupiatym nawyku,

ukrywania przede mn¹ gówna.

Sam mu to, kurwa, powiedz.

Cipka mi p³onie.

Przez twoj¹ troskliwoœæ, mam pal¹c¹ potrzebê.

Chcia³am, ¿eby jakiœ stra¿ak przyjecha³ na miejsce.

Ugaœ p³omienie, panie stra¿aku.

Mo¿e wyci¹gniemy w¹¿ stra¿acki?

Æwiczenia przeciwpo¿arowe...

Bodnij mnie ogniowo.

Najpierw, stra¿ak pojedzie na pustyniê,

potem ugasi po¿ar.

Co to za Stra¿ Po¿arna?

-Ognioodporna... - Ognio-upoœledzona, jeœli o mnie chodzi.

Nie jesteœ jedynym wozem stra¿ackim w mieœcie.

Mo¿e ubezpieczê siê od po¿aru?

Tak¹ gadk¹ nic ze mn¹ nie wskórasz. Jestem ognioodporny.

Przynios³aœ Peyotl? Muszê siê czymœ zaj¹æ.

Tu masz coœ do poczytania.

To sporo celulozy, kotku.

Szeœæset szeœædziesi¹t szeœæ stron.

Mo¿e kiedy wrócê...

twój stra¿aczek poka¿e ci, jak fachowo ³ykaæ ogieñ?

To lubiê, panie stra¿aczku.

Wiem, ¿e dotrzymasz s³owa, skarbie

/Przechowaj skarb dla /mojego ch³opca.

/BUNT PRZECIWKO WSZYSTKIEMU /JOHN PISTOLLE

Przenoœny Pistolero!

Twoje kretyñstwa nieŸle wygl¹daj¹ spisane na papierze.

Egzystencjalne, ale seksowne.

Seksystencjalne!

To nie tylko Peyotl przeze mnie przemawia.

Odpalmy fajerwerki. Muszê siê zbieraæ.

To koniec. Finito!

Zrób z tym cokolwiek zechcesz, kiedy bêdê trupem.

To twoja do¿ywotnia renta.

Œci¹gnij te gacie, usi¹dŸ wygodnie...

...i obserwuj mój jêzyk, zlizuj¹cy p³omienie.

Utniemy sobie ognist¹ pogawêdkê, jak ju¿ skoñczysz lizanko?

Mo¿e utniemy j¹ sobie w trakcie lizanka?

Ut³uczemy dwa ptaszki jednym jêzykiem.

Zlewasz mnie?

Nie jesteœ cipko¿erc¹.

Nigdy mnie nie liza³eœ. Ani razu.

Dlaczego... nagle?

Nikt mnie nie porzuca.

To ja jestem od zlewania!

Musisz wysraæ z siebie tê pierdolon¹ Cherokee Kisum!

Raz, na zawsze!

Jezu!

Kurwa maæ!

Pochowaj mnie obok Œwiêtego Louie'go.

Przy kaktusie.

Przechowaj skarb dla ch³opca.

Potrzebujesz czegoœ, Diabe³?

/Nie, niczego.

/DIABE£

Musisz byæ D¿entelmen?

Jak na to wpad³aœ?

Ciuchy?

W okolicy mówi¹ na mnie Dani.

Jestem przyjació³k¹ Pistolera.

Naprawdê?

Teraz trochê niebezpiecznie byæ kimœ takim, prawda?

Czym siê zadowalasz?

Gorza³a?

Sk¹d pochodzisz?

Urodzona w USA.

Trochê Irlandka, trochê W³oszka... i trochê Arapaho.

Jestem Irlaitalapaho.

Muszê powiedzieæ: Bo¿e, b³ogos³aw Amerykê...

...i, do cholery, poproszê amerykañskie piwo.

Siê robi.

Co za kraj.

Dziêkujê. Za co wypijemy?

- Za Krzysztofa Kolumba. - Za Americo Vespucci.

Czemu zwia³eœ?

Nie taki by³, kurwa, plan!

Mieliœmy razem pogadaæ z Pistolero.

Jak ju¿ sobie... podyma.

Wyjaœni³bym ci to, gdybyœ nie mierzy³ mi w twarz z tego gnata.

Moja ¿ycie zawsze by³o bajk¹ o motocyklach i dupach.

Przez ciebie i Pistolero, zmieni³o siê w cholern¹ epopejê...

...w motocyklow¹ operê.

Có¿, jeœli chcesz,

mogê zmieniæ je w operetkê.

Dlaczego zdzieli³eœ mnie t¹ butelk¹?

/WYJD Z WIÊZIENIA WOLNY

Ile ich masz?

Tylko jedn¹...

...i zu¿y³em j¹.

Tak, synu.

Browar.

- Co masz? - A co chcesz?

W tej okolicy, pijemy...

amerykañskie piwo!

Zatem, amerykañskie.

Powiem ci, gdzie mo¿esz sobie wsadziæ swoje patyki.

- Nikt ciê nie powstrzyma. - Co, do chuja?!

Nowy plan, ¿eby wszystko ocaliæ?

£azisz tylko i zbierasz numery telefonów od lasek...

ChodŸ no, skurwielu!

Spokojnie.

Powstanie Apaczów.

Znachorka ocali³a mi ¿ycie, po tym, jak omal mnie nie zabi³a.

Piwo?

Pewnie.

Na którego dupka stawiasz?

Na wiêkszego od nich dwóch, razem wziêtych.

Wypijê za to.

Za prezydenta dupków.

Ca³e lata zajê³o mi wykombinowanie, czy jesteœ z³y...

...czy dobry.

To dobrze, czy Ÿle?

Dlatego jestem szefem.

Zabijê was obu,

jak tylko zrobicie siê troszkê mniej u¿yteczni.

Oszczêdzajcie siê trochê!

Wiecie, moje ¿ycie by³o...

jedn¹, wielk¹ motocyklow¹ bib¹.

Wszystkie cipki sta³y otworem,

a whisky la³a siê strumieniami.

Teraz, wydaje mi siê,

¿e zamieni³o siê w jak¹œ...

...psychosymfoniê.

Symfoniê w 666 ruchach.

Psychosymfoniê o 666 centymetrach szeœciennych.

- Bez ¿adnych intermezzo. - Zamknij, kurwa, ryj!

Co wyœcie sobie, dupki, myœleli?

Dani, mogê zostaæ sam z moimi dwoma dupkami?

¯aden Zwyciêzca...

nie robi ¿adnego interesu...

bez uzgodnienie tego ze mn¹.

Sam mówi³eœ,

¿eby pod ¿adnym pozorem nie przeszkadzaæ ci, kiedy dupczysz!

Mia³em wszystko nagrane.

Szpiedzy... szczury!

W dupê jebani Bolki Bieruty!

Chroni³em nasze dupska!

Chroni³eœ swoje dupsko!

Do cholery! ¯a³ujê dnia, kiedy zosta³em Zwyciêzc¹!

I ¿a³ujê dnia, kiedy przyprowadzi³em Bixa!

Nie przyprowadzi³eœ go.

Sfrajerowa³ ciê, ¿ebyœ go mi przedstawi³.

Nikt nie lubi byæ sfrajerowany!

Nie zamêcz go!

Ten strza³ poczu³em.

To dobrze.

Szykuje siê solidny rozpierdol ze Skrzydlatym Billy'm.

Wchodzisz, czy wypadasz?

Sam nie wiem... jest tylko jedna droga.

Która to bêdzie?

Ene, due, rike, fake...

Wchodzê.

Dobrze.

Mam dwa asy w rêkawie.

Dwa asy i jednego Diab³a.

Mam Diab³a w Karczmie pod "Szóstk¹",

przy drodze "66".

Mia³em to nagrane.

Wszystko mia³em, kurwa, nagrane.

Spotkamy siê w Karczmie pod "Szóstk¹", przy drodze "66",

jutro rano, o 6.00.

- Zapamiêtacie? - Powtórzysz to jeszcze szeœæ razy?

Szeœcioletnie dziecko by to zapamiêta³o.

Co oznaczaj¹ te bia³e skrzyd³a?

Lizanie dziewiczej cipeczki.

Czerwone skrzyd³a... lizanie krwawi¹cej cipki.

Widzisz to?

Niebiesko-¿ó³te... lizanie policjantki.

Niebiesko-¿ó³to-br¹zowe...

lizanie dupy policjantki.

Zielone...

lizanie cipy z mendami,

a purpurowe...

lizanie martwej cipki.

Widzisz to?

£ykaj¹cy pigu³y, li¿¹cy pizdy,

pal¹cy towar... skurwysyn.

Ale wiesz... to nic z³ego.

Spadaj st¹d.

ChodŸ tu.

Komanczu,

poznaj Mariê.

CzeϾ.

Coœ ty za jeden, do diab³a, i o co ci, kurwa, chodzi?

Jestem zwyk³ym goœciem, o ksywie Komancz.

Zwyciêzc¹...

o ksywie Komancz. To wszystko.

Wiesz coœ o kluczu?

Nie, opowiedz mi.

Wiesz coœ o skrytce depozytowej?

Nie...

...opowiedz mi.

S³ysza³eœ o Cherokee Kisum?

Zna³em kiedyœ Indiankê z plemienia Cherokee.

Diabe³ te¿ j¹ zna³. O wiele d³u¿ej.

Nie byli zajêci rewolucj¹ seksualn¹.

Byli zajêci produkcj¹ kwasu. Zbili fortunê na LSD.

Potem na koce.

Jedyny problem...

¿e r¿n¹c siê z Diab³em, wali³a go w chuja.

I coœ ci powiem...

podprowadzi³a ca³¹ furê pieniêdzy.

4 lipca 1976,

stanê³a w p³omieniach.

Mia³a syna.

Od tamtego czasu, nikt go nie widzia³.

Sk¹d mam mieæ pewnoœæ, ¿e jesteœ kim jesteœ?

Wstañ.

Czeœæ, Diabe³. Jak siê masz?

Witaj, Johnny.

Minê³o... sporo ksiê¿yców.

Dziêki za ten apartament, Johnny.

Wiesz, mam nadziejê, ¿e nie jestem nierozs¹dny, ale...

znów nic nie znalaz³em pod poduszk¹, zesz³ej nocy.

W³aœciwie, to nie by³o poduszki.

Wiesz, Johnny...

podpierdalanie kasy...

nie s³u¿y interesom.

Klucz do dobrego interesu, to zapewniæ wszystkim satysfakcjê.

Nie jestem usatysfakcjonowany, Johnny.

To...

...bardzo ³adny garnitur.

Tak, có¿... kiedyœ by³.

Zanim zosta³em porwany, dwa dni temu.

Myœla³em, ¿e zgin¹³eœ w wyœcigu w 1986...

Nie jestem zadowolony, Johnny.

A kto jest, Diable?

Znaczy...

powiedz, jeœli to nie moja sprawa, ale s³ysza³em,

¿e sporo podró¿owa³eœ przez te wszystkie lata.

To szczera prawda. Po Ameryce.

Budowa³em imperium.

W okresie lata 1976,

wtedy, gdy...

tak jakby...

ola³eœ Trzy Szóstki.

Wiesz, Johnny,

motocykle to du¿y interes.

Du¿y interes.

Ksi¹¿ki, czasopisma,

ubrania, warsztaty.

Tak du¿y, ¿e w koñcu musia³em przestaæ...

jeŸdziæ na motocyklach, ¿eby móc...

skoncentrowaæ siê na motocyklowym interesie.

Podró¿owa³em przez ca³e Stany Zjednoczone,

stan "klucz"...

stan "skarb"...

stan "poka¿ mi"...

zak³adaj¹c interesy.

Postanowi³em powróciæ tu,

poniewa¿ mia³em tu pewien niedokoñczony interes.

O rany...

Powiem ci,

¿e nic nie wiem o...

stanie "klucz",

stanie "skarb" i stanie "poka¿ mi".

Nic nie wiem.

Moim interesem zawsze by³o pilnowanie w³asnego interesu.

Zatem, jak interes?

Jak zwykle.

To dobrze.

Wiêc, mo¿emy przejœæ do interesów? Ubijmy jeden.

Co ty na to? Zdejmê ci Szóstki z grzbietu.

I z grzbietu D¿entelmena,

A ty...

dasz mi wszystko, co wed³ug ciebie, mi siê nale¿y?

Dla obopólnej korzyœci...

i wszyscy bêd¹ zadowoleni.

Trzy kluczowe warunki tej umowy, to:

zostanê odstawiony do Los Angeles, z tym, co mi siê nale¿y,

ty i D¿entelmen sprawicie, ¿e stary cz³owiek umrze.

Oto trzy kluczowe warunki tej umowy.

Mam ciê doœæ.

Skoñcz tê grê pó³s³ówek.

On nie ma pojêcia o skrytce, ani o kluczu.

Kluczu...?

O jakim...

...o jakim kluczu mówisz?

O kluczu, który zrobi³a Cherokee Kisum.

Kim jest Cherokee Kisum?

Cherokee Kisum by³a m³od¹ kobiet¹,

której dotrzymywa³eœ towarzystwa.

M³od¹ kobiet¹, która zosta³a spalona ¿ywcem, 4 lipca 1976.

/Diabe³, ona musi sp³on¹æ.

Nie, Johnny, ja...

przykro mi, nic takiego mi siê nie przypomina.

To by³o ca³kiem dawno temu.

A przypomina ci siê spalenie ¿ywcem Œwiêtego Louie'go klika dni temu?

Diabe³! Przysiêgam...!

Pistolero nigdy nie wspomina³ o ¿adnej pierdolonej skrytce!

Nie, Johnny.

Nic takiego nie pamiêtam.

Ale...

nie jestem Marcelem Proustem.

Masz na to jakiœ dowód?

A potrzebujê pierdolonego dowodu?

Có¿, pewnie czegoœ tu brakuje, bo...

ju¿ bym nie ¿y³, co?

Nadal ¿yjesz tylko dlatego, ¿e zanim ciê zabijê,

zapytam Sonny'ego Kisuma, czy zechce oder¿n¹æ ci g³owê,

zanim to zrobiê.

Owszem, kurwa.

Czeka³em przez te wszystkie lata, ¿eby zabiæ go z tob¹.

Wci¹¿ mamy interes ze Skrzydlatym Billy'm.

Partnerzy w zbrodni, tak?

Eddie Zero próbowa³ odnaleŸæ Sonny'ego Kisuma od lat.

Mo¿e by go odnalaz³, gdyby nie pali³ haszu 24 godziny na dobê.

Nie.

Wydaje mi siê, ¿e nie mo¿na odnaleŸæ Sonny'ego Kisuma,

dopóki Sonny Kisum nie zechce zostaæ odnaleziony.

Z ust mi to wyj¹³eœ.

Cherokee Kisum...

by³a dzik¹ kobiet¹.

Dobr¹ kobiet¹,

ale dzik¹...

Da³em jej s³owo,

¿e jeœli cokolwiek jej siê stanie,

przechowam jej skarb dla jej ch³opca.

By³ dla niej przechowywany?

A kto opiekowa³ siê Cherokee Kisum?

Nie szuka³a u mnie opieki.

Nie wiedzia³em, co siê wtedy wydarzy³o.

Nie mog³em odnaleŸæ sprawców.

To by³a 36 karatowa,

twarda jak diament,

z³ota zagadka.

Patrzcie, jestem sow¹.

Cz³owieku...

wynoœmy siê st¹d.

Pierdoliæ to.

W koszyku!

Czy ten Pistolero, to nie kawa³ z³oœliwego skurwysyna?

Za mn¹, do Pistolero!

Jeœli siê odwa¿ycie...?!

Có¿, widzê to tak:

ju¿ raz by³em blisko tego skarbu...

i nie pozwolê, ¿eby ten skurwiel znowu to spierdoli³.

Jedziemy!

Wracajcie do domu.

To wszystko na nic!

Pistolero przyjedzie.

Nie spierdolcie tego. Potrzebujê go ¿ywego.

Motocykle!

Purpurowe skrzyd³a!

Zgadnijcie, któr¹ martw¹ cipkê oznaczaj¹ moje purpurowe skrzyd³a?

Nic nie mo¿ecie mi zrobiæ.

Zniosê wszystko.

Jeszcze gówno widzia³eœ.

Kurwa...

Daj Komanczowi te dwa klucze. Niech je przechowa przez jakiœ czas.

Daj Komanczowi te dwa klucze!

Niech je przechowa przez jakiœ czas, do cholery!

OdwiedŸ Œwiêtego Louie'go. SprawdŸ, czy spoczywa w pokoju.

Szukaj kwiatu kaktusa.

Wiesz, powinieneœ przejrzeæ na oczy.

Kto robi Diab³a w chuja, zostanie przez Diab³a spalony.

Pozna³em j¹, zanim pozna³a Diab³a.

Pozna³em j¹ w 1969.

Przez Eddie'go Zero.

Mia³a 16 lat, ja mia³em 14.

Pomyœl o tym.

- Nic ci nie jest. - Nic.

- Ju¿? - Tak jest.

Przywioz³aœ moj¹ kurtkê?

- Wszystko w porz¹dku? - Tak.

Dlaczego nie spotkaliœmy siê wczeœniej?

- Jestem Eddie. - Wiem, Eddie.

Znudzi ci siê kiedyœ udawanie w³asnej œmierci?

Masz skrêta?

Pewnie.

Kotku...

Kimosabe,

ile by³o w pude³ku dla nas? Od kobiety Cherokee?

Dla nas?

Dla nas, tak. Dla ciebie i dla mnie. Dla nas.

Wiedzia³em, ¿e tak bêdzie. "Dla nas..."

Có¿, nic z tego nie chcê.

Jestem tylko ciekaw, ile tam tego jest.

Tylko ciekawy...

ale nic z tego nie chcesz?.

Nie, nie chcê.

To nie nasza sprawa, co jest w pude³ku.

Zatem, twierdzisz,

¿e ³up z pude³ka,

z którego, jak powiedzia³em, nic nie chcê,

to nie moja sprawa?

Zapytam jeszcze raz:

pude³ko i ³up, który w nim jest,

z którego, jak ju¿ mówi³em,

nic nie chcê,

to nie moja sprawa?

Innymi s³owy, wypad z pude³kowego interesu.

Có¿, niezbyt to przyjacielskie z twojej strony.

Gdzie forsa, któr¹ mia³ Bob Menel,

kiedy poder¿niêto mu gard³o?

Ja j¹ mam.

Jest u mnie bezpieczna.

To moje przeznaczenie...

i mo¿e to nie twoja sprawa?

Myœlê, ¿e to moja sprawa, i ¿e powinienem j¹ mieæ teraz w rêku.

S³uchaj, nie chcê ciê zabiæ.

Masz w tej chwili oddaæ forsê Boba Menela.

Œmia³o... gdzie mnie zabijesz? Tutaj?

Strzelisz mi miêdzy oczy?

Dok³adnie miêdzy oczy, tak.

Ja pierdolê...

Œmia³o, strzel mi prosto miêdzy pierdolone oczy.

No dalej, strzelaj.

Strzelaj.

Liczy³em na ciebie...

¿e zrobisz coœ, ¿eby powstrzymaæ to kretyñskie, pierdolone gówno.

¯e powstrzymasz to gówno.

Sk¹d przysz³o ci do ³ba, ¿e mo¿esz na mnie liczyæ?

Co ci strzeli³o do tego jebanego ³ba?

Bo ciê kocham.

Do diab³a...

Dobra robota, Sonny.

Myœlê, ¿e od teraz, bêdê mówi³ do ciebie: "synu".

Bo "Sonny" zabiera zbyt du¿o pierdolonego czasu.

T³umaczenie i synchro: Sabat1970

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.