All language subtitles for Pryatki.e02.2019.WEB-DL.(1080p).Getty

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
ar Arabic
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali
bh Bihari
bs Bosnian
br Breton
bg Bulgarian
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified)
zh-TW Chinese (Traditional)
co Corsican
hr Croatian
da Danish
nl Dutch
en English Download
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fr French
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
de German
el Greek
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew
hi Hindi
hmn Hmong
hu Hungarian
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian
ia Interlingua
ga Irish
it Italian
ja Japanese
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soranî)
ky Kyrgyz
lo Laothian
la Latin
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian
mg Malagasy
ms Malay
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian
pl Polish
pt-BR Portuguese (Brazil)
pt Portuguese (Portugal) Download
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese
sk Slovak
sl Slovenian
so Somali
es Spanish Download
es-419 Spanish (Latin American)
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish
tg Tajik
ta Tamil
tt Tatar
te Telugu
th Thai
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian
ur Urdu
uz Uzbek
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu

Original subtitles

Stój!

Nie chowaj się.

ZABAWA W CHOWANEGO

KOŚCIÓŁ NIEPOKALANEGO POCZĘCIA

Dzień dobry.

Znowu Wołodka ci się przyśnił?

Usiądź.

Śniadanie.

Po co się wystroiłeś?

Pójdę do administracji, wyjaśnić rozliczenia.

Oby nie tak jak ostatnio. Nie chcę cię wyciągać.

- Jedz, mądralo. - Mamy widelce?

Słyszałem, jak wróciłeś nad ranem.

Dostałem wezwanie.

Cofnąć się, wszyscy.

- Muszę iść. - Czekaj!

Weź kanapki.

Nakarm Bondara.

Cześć.

Jak się masz?

Łeb mi pęka.

- Chcesz tabletkę? - Nie trzeba, przejdzie.

- Przywieźli ciało Walery? - Kilka godzin temu.

Uświadomiłam sobie, że nie ma kogo zawiadomić o śmierci.

- Powiedziałeś ojcu? - Nie.

Wpadnij wieczorem.

Bondar zginął koło samochodu, od strzału z bliska.

Według lekarzy kula przebiła serce.

Jezierska przekaże szczegóły po sekcji.

Makarow dziewięć milimetrów. Namierzamy broń.

Kierowca busa widział mężczyznę, który wsadzał dziecko do samochodu.

- Przed wystrzałem czy po? - Przed.

To zaginiona?

Możliwe...

Nie mamy pewności.

Numery, marka samochodu?

Numerów nikt nie zauważył. Opisy się różnią.

Zagraniczny sedan, ciemny. Może skoda, ale to nic pewnego.

Czy ktoś widział zabójcę?

Nie, było ciemno. Wmieszał się w tłum.

Co z mieszkaniem Borowki?

Nikt nie majstrował przy zamku.

Nie znaleźliśmy obcych odcisków palców.

Na sweterku dziewczynki były śladowe ilości pyłu węglowego.

Trzeba sprawdzić skazanych

za przestępstwa przeciw dzieciom.

Sprawdźcie dworce i inne skupiska małoletnich bezdomnych.

Załatwione.

To tyle?

Skąd zabójca wiedział, do kogo strzelać?

Jak to?

Jeśli strzelał porywacz, skąd wiedział, że to Bondar go śledzi?

Znaleźliśmy starą Sajenko.

Siły nieczyste.

Niech zginą złe myśli.

W imię naszych bogów.

Wana Naumowa, starsza śledcza. Czy ktoś pani przedstawił sytuację?

Nie. Tylko mnie przywieźli.

Pani wnuczka zaginęła.

Jak to?

Kiedy?

Gdzie pani była wczoraj wieczorem?

Całą noc siedziałam przy łóżku chorej siostry.

- Pani siostry? - Z kościoła.

Co z Aliną?

Była wczoraj u ojca.

On widział ją ostatni.

Matka dziewczynki jest za granicą?

Wyjechała tuż po rozwodzie.

Co z nią zrobił?

Mówi pani o Borowce?

To przestępca.

Zabiera Alinę, gdy mu się podoba.

Udaje troskliwego tatę, a potem znika na miesiąc.

Może coś z nią zrobić?

To straszny człowiek.

Wczoraj wtargnął do kościoła

i zabrał Alinę prosto z inicjacji.

Dzwoniła pani do Aliny?

Nie mam komórki. To wbrew zasadom kościoła.

Proszę się uspokoić. Znajdziemy ją.

Boże!

Co ja powiem córce?

Pięknie.

Idziemy?

KOŚCIÓŁ NIEPOKALANEGO POCZĘCIA

“DOPUŚĆCIE DZIECI I NIE PRZESZKADZAJCIE IM PRZYJŚĆ DO MNIE;

DO TAKICH BOWIEM NALEŻY KRÓLESTWO NIEBIESKIE..."

Gdzie znajdziemy szefa?

Jesteśmy jedną rodziną.

Jak czytamy w Piśmie, ostatni będą pierwszymi, a pierwsi - ostatnimi.

Msza jest wieczorem. Teraz mamy spotkanie.

Mogą się państwo zapoznać z porządkiem mszy.

Darujmy sobie.

- Gdzie pastor? - Proszę.

Ciężko ci na trzeźwo, co?

Anonimowi alkoholicy...

Myślałem tylko o jednym. Że znajdę i zabiję tę sukę.

Potem zapłakałem i powiedziałem:

"Boże, jeśli istniejesz, daj mi znak, że nie jestem sam".

Nagle nastała jasności

i usłyszałem głos:

"Jestem z tobą".

Bóg mówi: “Gdy będzie ci źle, przyjdź i poproś,

a przyjdę z pomocą..."

Dziękuję, bracie, że opowiedziałeś swoją historię.

Nie masz powodu do obaw.

Jesteś z nami.

Pod opieką Najwyższego.

To był głos mężczyzny czy kobiety?

Jestem ciekaw.

Widzę nowe twarze.

Macie pytania?

Do Boga?

Mamy parę pytań...

do Szczerbakowa. Policja kryminalna.

Zróbmy przerwę

Zna pan tę dziewczynkę?

To wnuczka jednej z wiernych.

Niny Sajenko.

Dziewczynkę stąd zabrali. Nie pozwolili dokończyć inicjacji.

- Co to za obrzęd? - Dla dzieci z naszego kościoła.

- Gdzie pan był wczoraj wieczorem? - Tam, gdzie należy. W świątyni.

Czy ktoś to potwierdzi?

Sam nie wiem, kto z was gra złego, a kto - dobrego glinę.

To wasze metody. A może coś się zmieniło?

Owszem. Teraz też jesteśmy jedną rodziną.

Ostatni staną się pierwszymi, a pierwsi - ostatnimi czy jakoś.

Czy kolega może obejrzeć salę?

Dom boży jest otwarty dla wszystkich.

Rozmawiał pan z ojcem dziewczynki po tym, jak zabrał ją z kościoła?

W starożytności obowiązywała zasada patria potestas.

Ojciec mógł wystawić noworodka za drzwi, jeśli uznał,

że dziecko jest zbędne.

- Pani zdaniem coś się zmieniło? - Proszę się nie migać.

W moim kościele jest kilkuset wiernych.

Połowa to alkoholicy, narkomani, przestępcy.

Robią, co mogą, aby wytrwać.

Co mogą dać swoim dzieciom? Przed kim je ochronią?

W naszej szkole dzieci się bawią i poznają słowo boże.

Co w tym złego?

Policja!

Stać.

Szybka bestia.

Stój!

Co za syf.

Mefedron we krwi.

Stan wątroby wskazuje na to, że to nie był jednorazowy wyskok.

Skąd wiesz, że to mefedron?

Ja prowadziłam badania, gdy dostaliśmy ten narkotyk.

Skąd wzięłaś materiał porównawczy?

Zostało trochę.

- Wewnętrzni będą zadawać pytania. - Nie.

Będą, gdy dostaną ten raport.

Dostaną, ale inny.

To wykroczenie służbowe.

Tak twierdzisz?

Nie wydałem zgody na analizę.

Sama zdecydowałam.

Zrozum.

To położy się cieniem na całym posterunku.

Nie potrzebujemy kontroli.

Nie chodzi o mnie. Pierwszy poleci Maksim.

- Dlaczego? - Będą szukać kozła ofiarnego.

Na początek jako jego partner zostanie odsunięty od obowiązków.

Potem wyślą go na badania.

Kto wie, co wykażą?

Dobrze pan wie, że on nie bierze.

Wiem, że jesteście blisko.

Ale biegły może pomylić krew szumowa z krwią narkomana.

Wszystko jest możliwe.

Chyba nie muszę tłumaczyć, co dalej.

Teraz musimy znaleźć zabójcę Bondara, jasne?

Popraw.

Akrobato, ja ci dam za te dachy...

Co mamroczesz? Gdzie dziewczynka?

- Nic nie zrobiłem. - Gdzie mała?

- To nie on. - Co?

Świadkowie opisywali białego mężczyznę.

Dlaczego uciekałeś?

Rozumiem.

Dokąd jedziesz?

Prokurator odmawia wydania nakazu przeszukania. Zajrzę do niego.

Andrew Ebbi Dem.

Lat 28. Obywatel Sierra Leone.

Imigracyjni się z nim męczą. Nie ma zezwolenia na pobyt.

Był niedaleko domu Borowki.

Na zlecenie pastora poszedł się rozejrzeć.

Dzwonili do mnie. Pastor ma koneksje.

Jeśli nic nie macie, zamknijcie ten wątek.

Wymyślcie coś innego.

Trzeba jeszcze raz przesłuchać Borowkę.

Sąd zwolnił go do aresztu domowego.

Mam sprawę...

Ta Naumowa to jakaś wariatka.

- Dlaczego? - Żyje w innym świecie.

Sama decyduje, sama wszystko robi. Mówi jak Terminator.

Tylko zgaduję, o co jej chodzi.

To nie Bondar.

Gdybyś wtedy posłuchał, nie byłoby Naumowej.

A co ważniejsze, Bondar by żył.

Zamknij się i do roboty.

Tak jest.

Omówimy jeszcze jeden typ gwałcicieli.

Tak zwany: seryjny.

Kto mi powie, jak określić typ gwałciciela?

Trzeba stworzyć portret psychologiczny ofiary.

Przepraszam.

Dasz mi notatki z psychologii kryminalnej?

Jasne.

- Zostawiłaś u mnie. - Dzięki.

Jak to, nie zatwierdzili układu?

Sąd wyraził wątpliwości, czy zgoda była dobrowolna.

Dlaczego ich nie rozwiałeś?

Wspomniałeś o wsparciu oskarżonego?

- Tak, ale zdaniem sądu... - Mam to głęboko!

Powinni zatwierdzić układ i kropka.

- Jasne? - Tak jest.

Tak lepiej.

Nie myliłem się.

Cześć.

- Od dawna w mieście? - Drugi dzień.

Gdzie się zatrzymałaś?

Wynajęłam mieszkanie.

- Jak życie? Ślub? - Nie.

Ja już po drugim. Pracuję na alimenty.

Gdzie się podział ten twój cień, Wadim Siergiejenko?

- Odszedł ze służby. Wykłada. - Myślałem, że jesteście parą.

Potrzebuję nakazu przeszukania.

Domu? Nie ma sprawy, podpiszę.

- Wcześniej nie mogłeś? - Nie.

Nie ma zbyt wielu Wan Naumowych.

Chciałem cię zobaczyć.

- Dziękuję. - Tak łatwo się nie wykręcisz.

Czas na mnie.

Jak się nazywała ta sportsmenka z Łotwy,

którą wymyśliłaś na zawodach? Miała takie śmieszne imię.

Ciągle sobie żartowaliśmy.

- Kakaynos Tutka. - Właśnie.

Znaleźli coś. Pod 68.

Pies coś wyczuł. Trzeba wezwać zespół.

Śmiało.

Czysto.

Pełna kontrola.

Był tutaj.

Zostawił to dla nas.

Mów.

Właścicielem mieszkania jest Giennadij Krawczenko, rocznik 70.

Ma też dom pod miastem.

Wysłałem ci adres.

Krawczenko służył w wojsku.

Mamy nowe dane na temat właściciela mieszkania. Jazda.

Nie słyszę.

- W porządku? - Wszystko gra.

Miałem wypadek na poligonie.

Bez aparatu nie słyszę.

Jak polujesz?

Nie jestem ślepy.

Pokażcie nakaz przeszukania.

Jest pan właścicielem mieszkania 68 przy Zawodskiej 104.

Nie mieszkam tam. Wynajmuję.

Komu?

- Dokąd to? Siedź. - Mam teczkę w serwantce.

Sam sprawdzę.

- Gdzie w serwantce? - Na górze. Przeźroczysta.

Wynajmowałem je studentkom.

Im?

Nie płaciły, tak?

To tylko zdjęcia.

Widzę.

Kto był po nich?

Mogę teczkę?

On.

Anatolij Usenko.

Dawno?

Kilka miesięcy temu.

Nie wiem, skąd wziął mój numer.

Zadzwonił i zaproponował, że zapłaci trzy razy więcej.

Studentki musiały się wynieść?

Proszę go opisać.

Zwykły facet.

Powiedział, że pracuje w okolicy i potrzebuje mieszkania niedaleko.

- Zawód? - Nie znam.

Widział się pan z nim później?

Nie było takiej potrzeby.

Płacił regularnie.

A rozliczenia zabierałem, gdy zaglądałem do miasta.

Nic nietypowego?

Wszystko jak zwykle.

To zabieramy.

Dobrze.

Oby były pełnoletnie.

Są.

- Co tak długo? - Myślałem, że ktoś mnie nie śledzi.

Gdzie reszta?

Zapytaj Bondara.

Podbierał towar.

Mniej towaru, mniej kasy.

Ciekawe.

Przyślijcie kogoś normalnego albo znikam.

Odbiło mu. Widzisz, co ze mną zrobił?

Albo jutro przyniesiesz resztę,

albo pójdziesz w ślady Bondara.

Rozumiem.

Wypad. Skoro rozumiesz.

- Dziwne. - Co?

Rozliczenia. Zużycie prądu prawie zerowe.

Wody też.

Może wielbiciel studentek kłamie?

To fałszywy trop. Zrobili to specjalnie.

- Po co? - Grają na czas.

Nikt tam nie mieszkał.

Wynajęli mieszkanie z myślą o porwaniu.

Co ty tu robisz?

Bondar ma poobijana kłykcie i rozcięty łuk brwiowy.

Bil się przed śmiercią.

Wiesz coś o tym?

Jestem dziś sama. Może...?

Pewnie się nie znacie...

To nasza patolog, Jewgienia Jezierska.

I nasza nowa śledcza, Warta Naumowa.

- Milo mi. - Milo poznać.

Dziwna dziewczyna.

Wpadnij.

Co tam?

Przyszło na pocztę.

5024

TEKST: MARTA JURKOWLANIEC

FRAGMENT EWANGELII WEDŁUG ŚWIĘTEGO MATEUSZA ZA BIBLIĄ TYSIĄCLECIA

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.