All language subtitles for la casa dalle finestre che ridono - pl

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
ar Arabic
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali
bh Bihari
bs Bosnian
br Breton
bg Bulgarian
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified)
zh-TW Chinese (Traditional)
co Corsican
hr Croatian
cs Czech
da Danish
nl Dutch
en English
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fr French
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
el Greek
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew
hi Hindi
hmn Hmong
hu Hungarian
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian
ia Interlingua
ga Irish
it Italian
ja Japanese
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soran卯)
ky Kyrgyz
lo Laothian
la Latin
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian
mg Malagasy
ms Malay
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian
pl Polish
pt-BR Portuguese (Brazil) Download
pt Portuguese (Portugal)
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese
sk Slovak
sl Slovenian
so Somali
es Spanish
es-419 Spanish (Latin American)
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish
tg Tajik
ta Tamil
tt Tatar
te Telugu
th Thai
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian
ur Urdu
uz Uzbek
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu
Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated: 1 00:00:46,000 --> 00:00:49,00 DOM O 艢MIEJ膭CYCH SI臉 OKNACH 2 00:00:58,000 --> 00:01:01,00 Moje kolory... Nale偶膮 do mnie.../ 3 00:01:03,000 --> 00:01:05,999 Niechaj biegn膮 w moich 偶y艂ach./ 4 00:01:06,000 --> 00:01:09,00 S膮 mi臋kkie... mi臋kkie.../ 5 00:01:10,000 --> 00:01:13,00 Moje kolory s膮 mi臋kkie/ jak spadaj膮cy li艣膰./ 6 00:01:15,000 --> 00:01:17,999 Gor膮ce jak 艣wie偶a krew/ 7 00:01:18,000 --> 00:01:20,999 sp艂ywaj膮ca po moich ramionach./ 8 00:01:21,000 --> 00:01:24,00 Moje kolory... rzucaj膮 mnie/ 9 00:01:25,000 --> 00:01:27,999 w ciemno艣膰./ 10 00:01:28,000 --> 00:01:31,00 Moje kolory/ 11 00:01:32,000 --> 00:01:34,999 zatapiaj膮 mnie w 偶贸艂ci zgnilizny./ 12 00:01:35,000 --> 00:01:38,00 Moje kolory/ 13 00:01:39,000 --> 00:01:42,00 p艂yn膮 w moich 偶y艂ach./ 14 00:01:46,000 --> 00:01:49,00 Moje kolory/ 15 00:01:51,000 --> 00:01:54,00 w moich 偶y艂ach/ 16 00:01:56,000 --> 00:01:59,00 p艂yn膮 tworz膮c/ 17 00:02:01,000 --> 00:02:03,999 sadystyczne pi臋kno/ 18 00:02:04,000 --> 00:02:07,00 Bo偶e... Moje kolory/ namaluj膮 dok艂adnie 艣mier膰./ 19 00:02:09,000 --> 00:02:12,00 艢mier膰, czysto艣膰, 艣mier膰.../ Oczyszczenie... Jestem zdany/ 20 00:02:13,000 --> 00:02:15,999 na ich 艂ask臋. Moje kolory.../ 偶贸艂膰 mi臋kko kapi膮ca/ 21 00:02:16,000 --> 00:02:19,00 z oczu. Czysto艣膰./ Czysto艣膰 艣mierci. Moje kolory./ 22 00:04:13,000 --> 00:04:14,999 Dzie艅 dobry. Nazywam si臋 Solmi. 23 00:04:15,000 --> 00:04:18,00 Mi艂o pana pozna膰. 24 00:04:20,000 --> 00:04:23,00 Mo偶e zamiast moich, we藕cie baga偶e tamtej pani. 25 00:04:25,000 --> 00:04:28,00 Pono膰 dzisiejsze kobiety nie potrzebuj膮 m臋skiej pomocy. 26 00:04:31,000 --> 00:04:33,999 A poza tym, witamy w naszej mie艣cinie. Coppola! Baga偶e. 27 00:04:34,000 --> 00:04:36,999 To ja ci wys艂a艂em propozycj臋 pracy. Chc臋, 偶eby艣 28 00:04:37,000 --> 00:04:39,999 odrestaurowa艂 fresk, przedstawiaj膮cy 艣w. Sebastiana. 29 00:04:40,000 --> 00:04:42,999 P贸jdziemy od razu do ko艣cio艂a 30 00:04:43,000 --> 00:04:45,999 偶eby艣 m贸g艂 go obejrze膰. To turystyczna miejscowo艣膰. 31 00:04:46,000 --> 00:04:48,999 Gazety coraz gorzej o nas pisz膮. 32 00:04:49,000 --> 00:04:52,00 Trzeba co艣 zrobi膰, 偶eby przyci膮gn膮膰 wi臋cej turyst贸w. 33 00:04:56,000 --> 00:04:59,00 Do ko艣cio艂a! 34 00:05:27,000 --> 00:05:29,999 Jestem pewien, 偶e spiszesz si臋 na medal. 35 00:05:30,000 --> 00:05:32,999 - Mam nadziej臋. - Autor orygina艂u 36 00:05:33,000 --> 00:05:35,999 Legnani, zmar艂 niedawno, 37 00:05:36,000 --> 00:05:38,999 i nie sko艅czy艂 pracy. Niech przynajmniej ten obraz 38 00:05:39,000 --> 00:05:42,00 go upami臋tnia. - Rozumiem. 39 00:05:43,000 --> 00:05:45,999 To by艂 艣wietny malarz, ale bardzo cierpia艂. 40 00:05:46,000 --> 00:05:48,999 Niespokojna dusza. 41 00:05:49,000 --> 00:05:52,00 I te kobiety... 艢mier膰 by艂a nieunikniona. 42 00:05:55,000 --> 00:05:57,999 Hej! Co ty, 艣pisz? 43 00:05:58,000 --> 00:06:01,00 Nie, bynajmniej. 44 00:06:07,000 --> 00:06:09,999 Freskiem opiekuje si臋 miejscowy proboszcz. 45 00:06:10,000 --> 00:06:11,999 Zapoznam was. To dobry cz艂owiek. Polubisz go. 46 00:06:12,000 --> 00:06:15,00 Odk膮d zbudowano ten ko艣ci贸艂, by艂 on niszczony i odbudowywany 6 razy. 47 00:06:31,000 --> 00:06:34,00 Nieraz zapowiada艂em, 偶e st膮d odejd臋, 48 00:06:35,000 --> 00:06:38,00 ale zosta艂em. 49 00:06:39,000 --> 00:06:41,999 Solmi mi m贸wi艂, 偶e zrobi艂e艣 tu wiele dobrego. 50 00:06:42,000 --> 00:06:44,999 Dzi臋kuj臋, to mi艂e z jego strony. Tak, ten ko艣ci贸艂 51 00:06:45,000 --> 00:06:47,999 to by艂a jedna wielka ruina! 艢mietnik! 52 00:06:48,000 --> 00:06:50,999 Wala艂y si臋 tu nawet szkielety ludzi pochowanych 53 00:06:51,000 --> 00:06:53,999 dawnymi laty. Trzeba by艂o zrobi膰 porz膮dek. 54 00:06:54,000 --> 00:06:57,00 Gdy ju偶 wszystko by艂o wysprz膮tane, wynaj膮艂em znanego w okolicy artyst臋, Legnaniego 55 00:06:58,000 --> 00:07:01,00 by namalowa艂 wielki fresk przedstawiaj膮cy 艣w. Sebastiana. 56 00:07:03,000 --> 00:07:06,00 Ale wynik艂y pewne problemy, i malowid艂o 57 00:07:07,000 --> 00:07:10,00 pozosta艂o niesko艅czone. To ten obraz. Co o nim my艣lisz? 58 00:07:22,000 --> 00:07:24,999 Jestem pod wra偶eniem! Cz艂owiek, kt贸ry go namalowa艂 59 00:07:25,000 --> 00:07:28,00 musia艂 by膰 wielkim artyst膮. Zapiera dech. 60 00:07:32,000 --> 00:07:33,999 Jest naprawd臋 wspania艂y. 61 00:07:34,000 --> 00:07:37,00 Niestety, Legnani mia艂 problem. By艂 strasznym dziwakiem. 62 00:07:38,000 --> 00:07:40,999 Nie potrafi艂 nawet sam si臋 ubra膰. 63 00:07:41,000 --> 00:07:44,00 My艣lami by艂 ci膮gle gdzie indziej. 64 00:07:45,000 --> 00:07:48,00 B贸g da艂 mu wspania艂y talent, a on go zmarnowa艂. 65 00:07:53,000 --> 00:07:56,00 M贸wiono, 偶e zwariowa艂. Mo偶e i tak by艂o. 66 00:08:10,000 --> 00:08:13,00 - Zaczynasz ju偶 teraz? - Nie, tylko co艣 sprawdzam. 67 00:08:14,000 --> 00:08:17,00 W takim razie p贸jd臋 co艣 zje艣膰. 68 00:08:18,000 --> 00:08:20,999 Nie jad艂em od wczoraj 69 00:08:21,000 --> 00:08:23,999 i padam z g艂odu. 70 00:08:24,000 --> 00:08:26,999 Mam nadziej臋, 偶e tchniesz w ten fresk pi臋kno. 71 00:08:27,000 --> 00:08:30,00 Powodzenia. 72 00:09:11,000 --> 00:09:14,00 Niekt贸rzy ludzie s膮 chamscy z natury. Ha艂asuj膮 bez przerwy. 73 00:09:29,000 --> 00:09:32,00 - We藕 to. - Dzi臋kuj臋. 74 00:09:42,000 --> 00:09:43,999 Otwarte. 75 00:09:44,000 --> 00:09:47,00 Telefon do pana. 76 00:09:50,000 --> 00:09:53,00 - Tam. - Dzi臋kuj臋. 77 00:09:54,000 --> 00:09:57,00 - Halo? - Wyno艣 si臋./ 78 00:10:00,000 --> 00:10:02,999 - Przyjecha艂e艣 do fresku.../ - S艂ucham? 79 00:10:03,000 --> 00:10:06,00 - Z kim rozmawiam? - Nie dotykaj tego obrazu!/ 80 00:10:17,000 --> 00:10:20,00 - Witam, wspaniale pani wygl膮da. Jak samopoczucie? 81 00:10:21,000 --> 00:10:24,00 W porz膮dku. 82 00:10:43,000 --> 00:10:45,999 Pa艅ski ser. Mo偶e kawy? 83 00:10:46,000 --> 00:10:49,00 Dzi臋kuj臋. 84 00:10:50,000 --> 00:10:51,999 Cze艣膰. Czy to ciebie widzia艂am dzisiaj w hotelu? 85 00:10:52,000 --> 00:10:54,999 Zdaje si臋, 偶e dopiero si臋 wprowadzi艂e艣. 86 00:10:55,000 --> 00:10:58,00 - Jeste艣 zaj臋ty? - W艂a艣ciwie to nie. 87 00:10:59,000 --> 00:11:02,00 Usi膮d藕. 88 00:11:03,000 --> 00:11:05,999 - To krzes艂o jest ju偶 zaj臋te. - Antonio! 89 00:11:06,000 --> 00:11:09,00 - Wybacz nam. - Usi膮d臋 obok. 90 00:11:12,000 --> 00:11:14,999 Co ty tu robisz? 91 00:11:15,000 --> 00:11:16,999 Przyjecha艂em tu, by dobrze zje艣膰. 92 00:11:17,000 --> 00:11:20,00 Nie spodziewa艂em si臋, 偶e spotkam ci臋 93 00:11:21,000 --> 00:11:22,999 na takim wygwizdowie. 94 00:11:23,000 --> 00:11:26,00 - Nadal prowadzisz badania? - W tym momencie... 95 00:11:28,000 --> 00:11:31,00 My艣lisz, 偶e zg艂upia艂em? Rozejrzyj si臋. 96 00:11:32,000 --> 00:11:33,999 Co艣 dziwnego dzieje si臋 w tym miasteczku. 97 00:11:34,000 --> 00:11:36,999 - Zerwa艂e艣 z Marcell膮? - T膮 star膮 kurw膮? 98 00:11:37,000 --> 00:11:40,00 Nie m贸w tak do niego. 99 00:11:41,000 --> 00:11:43,999 Znasz j膮? 100 00:11:44,000 --> 00:11:47,00 Tak. Jest nauczycielk膮, a r偶n臋艂a j膮 ca艂a wie艣. 101 00:11:49,000 --> 00:11:52,00 Gdyby艣 chcia艂 j膮 zaliczy膰, nie zapomnij kondoma. 102 00:11:56,000 --> 00:11:58,999 - Spotka艂e艣 si臋 ju偶 z Solmim? - Tak, dzi艣 rano. 103 00:11:59,000 --> 00:12:02,00 - W臋c pewnie widzia艂e艣 fresk. - Widzia艂em. 104 00:12:04,000 --> 00:12:07,00 Nie m贸w nikomu. 105 00:12:10,000 --> 00:12:12,999 Uwierz w to, co ci powiem. 106 00:12:13,000 --> 00:12:16,00 Bo opowiem ci dziwn膮 histori臋. 107 00:12:17,000 --> 00:12:20,00 Czy mog臋 tobie ufa膰, Stefano? 108 00:12:31,000 --> 00:12:34,00 - Dobrze si臋 czujesz? - Doskonale. 109 00:12:35,000 --> 00:12:37,999 Musz臋 lecie膰. 110 00:12:38,000 --> 00:12:41,00 Postanowi艂em, 偶e powiem ci innym razem. 111 00:12:42,000 --> 00:12:45,00 Mam nadziej臋, 偶e wszystko si臋 u艂o偶y. 112 00:12:47,000 --> 00:12:50,00 Tw贸j przyjaciel chyba za du偶o wypi艂. 113 00:12:52,000 --> 00:12:53,999 Mi艂y pok贸j. Tw贸j? 114 00:12:54,000 --> 00:12:57,00 Nie. Jest w艂asno艣ci膮 szko艂y. 115 00:12:59,000 --> 00:13:01,999 Antonio m贸wi艂, 偶e jeste艣 nauczycielk膮. Czy to prawda? 116 00:13:02,000 --> 00:13:03,999 - Tak, to prawda. - Kogo nauczasz? 117 00:13:04,000 --> 00:13:06,999 Dzieci... A my艣la艂e艣, 偶e kogo? 118 00:13:07,000 --> 00:13:08,999 - Nie wiem - Ile cukru? 119 00:13:09,000 --> 00:13:12,00 - Odrobin臋, dzi臋ki... - Uwa偶aj. Gor膮ce. 120 00:13:13,000 --> 00:13:16,00 Nie rozlej. W艂a艣nie wypra艂am po艣ciel. 121 00:13:25,000 --> 00:13:28,00 Przy tobie czuj臋 si臋 m艂odsza. 122 00:13:30,000 --> 00:13:33,00 Pozw贸l, 偶e co艣 ci powiem. Masz smutn膮 twarz. 123 00:13:38,000 --> 00:13:40,999 Nie gniewaj si臋. 124 00:13:41,000 --> 00:13:44,00 Czuj臋, 偶e si臋 starzej臋. A to nie jest mi艂e uczucie. 125 00:14:36,000 --> 00:14:39,00 Wr贸膰, gdyby艣 si臋 poczu艂 samotny. Znasz drog臋. 126 00:14:43,000 --> 00:14:45,999 B臋d臋 czeka艂a. Tylko nie przychod藕 rano, bo jestem w szkole. 127 00:14:46,000 --> 00:14:49,00 B臋d臋 pami臋ta艂. 128 00:14:57,000 --> 00:15:00,00 呕eby艣 m贸g艂 zrozumie膰, co ci chc臋 powiedzie膰 129 00:15:01,000 --> 00:15:03,999 musz臋 ci臋 zabra膰 w pewne miejsce. 130 00:15:04,000 --> 00:15:07,00 Do domu z dziwnymi oknami. 131 00:15:08,000 --> 00:15:10,999 Opowiadasz mi t臋 histori臋 od wczoraj. Sko艅czysz wreszcie? 132 00:15:11,000 --> 00:15:14,00 Czy b臋dziesz struga艂 wariata? 133 00:15:15,000 --> 00:15:16,999 Wiesz, jak go nazywaj膮? 134 00:15:17,000 --> 00:15:20,00 - Malarz agonii. - Wiem o tym. 135 00:15:24,000 --> 00:15:26,999 Nie wiesz dlaczego. 136 00:15:27,000 --> 00:15:30,00 Ten cz艂owiek 偶y艂 dla 艣mierci. 137 00:15:35,000 --> 00:15:38,00 Podp艂y艅 tu, Foresti! 138 00:15:45,000 --> 00:15:46,999 Trzymaj, doktorze. 139 00:15:47,000 --> 00:15:49,999 Dzi臋ki. Do jutra. 140 00:15:50,000 --> 00:15:52,999 Antonio, co to za historia z t膮 agoni膮? 141 00:15:53,000 --> 00:15:56,00 Dzie艅 dobry, doktorze. Towar, kt贸ry zam贸wi艂e艣 142 00:15:57,000 --> 00:16:00,00 nied艂ugo przyb臋dzie. 143 00:16:02,000 --> 00:16:03,999 Nie ma pospiechu. 144 00:16:04,000 --> 00:16:06,999 Nie potrzebuj臋 tego a偶 tak bardzo. 145 00:16:07,000 --> 00:16:10,00 M贸wi艂em ci, 偶e to nie jest pilne. 146 00:16:11,000 --> 00:16:14,00 Wiesz co? Te偶 powinienem zacz膮膰 pracowa膰. 147 00:16:15,000 --> 00:16:18,00 Na razie. 148 00:16:22,000 --> 00:16:24,999 - Nie przeszkadza ci, 偶e p贸jd臋 z tob膮? - Nie, dlaczego? 149 00:16:25,000 --> 00:16:28,00 - O czym rozmawiali艣cie? - O niczym wa偶nym. 150 00:16:29,000 --> 00:16:31,999 O malarzu i troch臋 o 艣mierci. 151 00:16:32,000 --> 00:16:35,00 Ciekawego masz przyjaciela. 152 00:17:38,000 --> 00:17:41,00 Kto艣 grozi艂 mi przez telefon. Pr贸bowa艂 mnie wystraszy膰. 153 00:17:42,000 --> 00:17:45,00 - Kto to m贸g艂 by膰? - Niekt贸rzy zabawiaj膮 si臋 telefonem 154 00:17:46,000 --> 00:17:49,00 i 艂aduj膮 si臋 w k艂opoty. Od czasu do czasu policja aresztuje 155 00:17:51,000 --> 00:17:54,00 takiego biedaka 156 00:17:55,000 --> 00:17:58,00 ale to i tak nie pomaga. 157 00:18:05,000 --> 00:18:08,00 Kto tu po艂o偶y艂 te kwiaty? 158 00:18:09,000 --> 00:18:12,00 Nie wiem. A co? Nie podobaj膮 si臋? 159 00:18:21,000 --> 00:18:24,00 - A wi臋c to tak! - Zostaw mnie! 160 00:18:26,000 --> 00:18:27,999 Ju偶 mnie nie bij! 161 00:18:28,000 --> 00:18:31,00 - Przesta艅! 162 00:18:35,000 --> 00:18:38,00 - Wszystko zniszczycie! - Przesta艅! 163 00:18:42,000 --> 00:18:45,00 Nie bij mnie ju偶! 164 00:19:01,000 --> 00:19:03,999 Przesta艅. S艂yszysz? 165 00:19:04,000 --> 00:19:07,00 I nie m贸w do mnie w ten spos贸b. 166 00:19:08,000 --> 00:19:11,00 Id藕 do domu. Wynocha! 167 00:19:19,000 --> 00:19:22,00 Mog臋 dosta膰 papierosa? 168 00:19:36,000 --> 00:19:39,00 I po k艂opocie. 169 00:19:40,000 --> 00:19:43,00 - Dzi臋kuj臋, panie marsza艂ku. - Dobranoc. 170 00:19:46,000 --> 00:19:48,999 Przepraszam za k艂opot. 171 00:19:49,000 --> 00:19:52,00 To jedyna restauracja 172 00:19:53,000 --> 00:19:54,999 w miasteczku. A tak wog贸le 173 00:19:55,000 --> 00:19:58,00 - ...jak panu smakuje nasze jedzenie? - Wy艣mienite. 174 00:20:00,000 --> 00:20:02,999 - Wprawdzie mamy k艂opoty... - Kuchnia jest bardzo dobra. 175 00:20:03,000 --> 00:20:06,00 Dobrze wiedzie膰, 偶e te k艂opoty nie odbijaj膮 si臋 na niej. 176 00:20:08,000 --> 00:20:11,00 Bardzo si臋 staram, no i jeszcze jest Solmi. 177 00:20:12,000 --> 00:20:14,999 Du偶o nam pom贸g艂. 178 00:20:15,000 --> 00:20:17,999 Wiele zrobi艂 dla tego miasteczka. 179 00:20:18,000 --> 00:20:20,999 Odwa偶ny cz艂owiek. 180 00:20:21,000 --> 00:20:24,00 Mo偶e niezbyt wysoki, ale za to wielki. Dzi臋ki niemu mieszka艅cy 181 00:20:26,000 --> 00:20:29,00 jednocz膮 si臋 i godziwie 偶yj膮. 182 00:20:32,000 --> 00:20:34,999 Jestem pewien, 偶e spodobaj膮 ci si臋 te obrazy. 183 00:20:35,000 --> 00:20:37,999 Tak jak tamten w ko艣ciele. 184 00:20:38,000 --> 00:20:41,00 Namalowa艂 je ten sam artysta. 185 00:20:42,000 --> 00:20:45,00 S膮 najwi臋kszym skarbem tego miasta. 186 00:20:48,000 --> 00:20:51,00 Moja 偶ona. Wszystko w tym domu nale偶y do niej. 187 00:20:52,000 --> 00:20:54,999 Ale jak ona cierpi! Jest bardzo chora. 188 00:20:55,000 --> 00:20:58,00 Obecnie mieszka na g贸rze. To jej dom. Wszystko tutaj... 189 00:21:00,000 --> 00:21:03,00 Jest obecna we wszystkim. Zawsze. A to jej ulubiony obraz. 190 00:21:04,000 --> 00:21:06,999 - Mog臋? - Tak. 191 00:21:07,000 --> 00:21:10,00 To by艂o pierwsze dzie艂o Legnaniego. 192 00:21:11,000 --> 00:21:13,999 Moja 偶ona pozowa艂a. 193 00:21:14,000 --> 00:21:17,00 Zdumiewaj膮ce... te szczeg贸艂y! Prezent od Malarza Agonii. 194 00:21:20,000 --> 00:21:22,999 Biedny cz艂owiek. 195 00:21:23,000 --> 00:21:26,00 Nigdy nie mia艂 szcz臋艣cia do kobiet. 196 00:21:27,000 --> 00:21:30,00 By艂 przez nie op臋tany... 197 00:21:32,000 --> 00:21:35,00 Jego 偶yciowy problem. 198 00:21:37,000 --> 00:21:40,00 Mo偶e to dlatego, 偶e nie zna艂 swojej matki? 199 00:21:43,000 --> 00:21:45,999 A偶 pewnego dnia rozebra艂 si臋 200 00:21:46,000 --> 00:21:49,00 i zacz膮艂 malowa膰 w艂asne cia艂o. 201 00:22:05,000 --> 00:22:08,00 Halo. Kto m贸wi? 202 00:22:09,000 --> 00:22:12,00 Chwileczk臋... To do ciebie. 203 00:22:16,000 --> 00:22:17,999 - Halo? - Nie wymawiaj mojego imienia! 204 00:22:18,000 --> 00:22:21,00 Musimy porozmawia膰. Musz臋 ci opowiedzie膰 205 00:22:22,000 --> 00:22:25,00 dalszy ci膮g tej strasznej historii... Jestem w tym hotelu. 206 00:22:50,000 --> 00:22:52,999 Kto艣 go wypchn膮艂 przez okno. 207 00:22:53,000 --> 00:22:55,999 Lekarza! 208 00:22:56,000 --> 00:22:59,00 Nie trzeba. Nie 偶yje. 209 00:23:00,000 --> 00:23:03,00 To niemo偶liwe! 210 00:23:04,000 --> 00:23:07,00 Bo偶e. 211 00:23:12,000 --> 00:23:15,00 Pos艂uchaj, wiem jak si臋 czujesz. 212 00:23:17,000 --> 00:23:20,00 By艂 twoim przyjacielem. 213 00:23:23,000 --> 00:23:26,00 Jestem pewien, 偶e kto艣 go wypchn膮艂. Widzia艂em cie艅... 214 00:23:27,000 --> 00:23:30,00 Poza tym... po co mia艂by pope艂nia膰 samob贸jstwo? 215 00:23:31,000 --> 00:23:34,00 Ale nie mamy motywu. Nie ma wi臋c powodu my艣le膰 216 00:23:35,000 --> 00:23:38,00 偶e kto艣 go zabi艂. Nie ma 偶adnych dowod贸w. 217 00:23:39,000 --> 00:23:41,999 Kto m贸g艂 chcie膰 jego 艣mierci? 218 00:23:42,000 --> 00:23:44,999 By艂 samotnikiem. Nieszcz臋sny. 219 00:23:45,000 --> 00:23:47,999 Nie pozostaje nam nic innego 220 00:23:48,000 --> 00:23:51,00 tylko si臋 napi膰. 221 00:23:52,000 --> 00:23:55,00 Wszystkie m艂ode kobiety st膮d wyjecha艂y. 222 00:23:57,000 --> 00:23:59,999 Tw贸j przyjaciel by艂 samotny. 223 00:24:00,000 --> 00:24:03,00 Bardzo samotny. 224 00:24:14,000 --> 00:24:17,00 Halo? Tak... To do pana. Telefon jest pod 艣cian膮, o tam... 225 00:24:30,000 --> 00:24:33,00 Halo? 226 00:24:34,000 --> 00:24:37,00 Odejd藕./ Zostaw ten fresk w spokoju./ 227 00:24:41,000 --> 00:24:43,999 Je艣li my艣lisz, 偶e wystraszysz mnie wydzwaniaj膮c 228 00:24:44,000 --> 00:24:46,999 to jeste艣 w b艂臋dzie. 229 00:24:47,000 --> 00:24:50,00 - Wyjed藕! Wyno艣 si臋!/ - Nie wynios臋 si臋. Jasne? 230 00:25:14,000 --> 00:25:16,999 Pan wybaczy. Jeden z naszych najlepszych klient贸w, 231 00:25:17,000 --> 00:25:20,00 spoza miasta, przyjecha艂 dzi艣 rano. 232 00:25:22,000 --> 00:25:24,999 - Oddali艣my mu pa艅ski pok贸j. - Co prosz臋? 233 00:25:25,000 --> 00:25:27,999 Ten cz艂owiek zatrzyma艂 si臋 w hotelu. 234 00:25:28,000 --> 00:25:30,999 Nie mieli艣my wolnego pokoju, wi臋c dali艣my mu pa艅ski. 235 00:25:31,000 --> 00:25:34,00 Tak nam przykro... 236 00:25:37,000 --> 00:25:40,00 Podoba ci si臋? 237 00:25:41,000 --> 00:25:43,999 Zosta艂o mi troch臋 238 00:25:44,000 --> 00:25:46,999 z wyprawy na ryby. 239 00:25:47,000 --> 00:25:50,00 Chcesz? 240 00:25:51,000 --> 00:25:53,999 Wiesz, jest ich tu od groma. 241 00:25:54,000 --> 00:25:57,00 S膮 takie fajne. 242 00:25:59,000 --> 00:26:02,00 - Co jest w tym pude艂ku? - Co? 243 00:26:03,000 --> 00:26:06,00 Tajemnica. 244 00:26:22,000 --> 00:26:25,00 Idziemy! Idziesz czy zostajesz? 245 00:26:30,000 --> 00:26:33,00 Ruszaj si臋! 246 00:26:54,000 --> 00:26:57,00 艁adnie 艣piewam? Potrafisz tak? 247 00:27:03,000 --> 00:27:06,00 Idziesz? 248 00:27:10,000 --> 00:27:13,00 Pospiesz si臋! 249 00:27:26,000 --> 00:27:29,00 Naprawd臋 chcesz tu zosta膰? 250 00:27:57,000 --> 00:28:00,00 Chod藕. Zostaw rower. 251 00:28:27,000 --> 00:28:30,00 - Do kogo to wszystko nale偶y? - To nie wa偶ne. 252 00:28:36,000 --> 00:28:39,00 Chod藕. T臋dy. 253 00:28:58,000 --> 00:29:01,00 T臋dy. 254 00:29:22,000 --> 00:29:25,00 To ty? 255 00:29:27,000 --> 00:29:30,00 - Jest tu co艣 do jedzenia? - Nic nie ma. 256 00:29:31,000 --> 00:29:34,00 Co zrobi艂e艣 z pieni臋dzmi, kt贸re ci da艂am. Z艂odziej! 257 00:29:37,000 --> 00:29:40,00 Nie smakuje ci to, co ci przynosz臋? Wi臋c id藕 do restauracji, kr贸lewno. 258 00:29:43,000 --> 00:29:46,00 Dlaczego tak mnie karzesz? 259 00:29:51,000 --> 00:29:54,00 - Kto to jest? - Dzie艅 dobry. 260 00:29:56,000 --> 00:29:58,999 To mi艂y pan. Zamieszka tutaj 261 00:29:59,000 --> 00:30:02,00 przez pewien czas... A偶 znajdzie sobie inny dom. 262 00:30:03,000 --> 00:30:06,00 Min臋艂o wiele czasu odk膮d ostatnio przyjmowa艂am go艣ci. 263 00:30:07,000 --> 00:30:10,00 呕yj臋 sama dla siebie. Ta cisza jest nie do zniesienia. 264 00:30:23,000 --> 00:30:25,999 Gdzie ten cz艂owiek, kt贸ry zaj膮艂 m贸j pok贸j? 265 00:30:26,000 --> 00:30:28,999 - Kto? - Ten nowy klient. 266 00:30:29,000 --> 00:30:32,00 Nie ma 偶adnego nowego klienta. Kto by chcia艂 przyje偶d偶a膰 do tej dziury? 267 00:32:06,000 --> 00:32:09,00 Kto tam? Ach, to ty... 268 00:32:10,000 --> 00:32:13,00 Nie chcia艂em przeszkadza膰. My艣lalem, 偶e pani 艣pi. 269 00:32:14,000 --> 00:32:16,999 艢pi臋? Ja? Nie zupe艂nie. 270 00:32:17,000 --> 00:32:19,999 Jak kobieta tak obola艂a jak ja... mog艂aby spa膰? 271 00:32:20,000 --> 00:32:22,999 Mog臋 pani膮 o co艣 zapyta膰? S艂ysza艂a pani w nocy ha艂asy? 272 00:32:23,000 --> 00:32:25,999 - Ha艂asy? - Tak. 273 00:32:26,000 --> 00:32:28,999 - Ostatniej nocy? - Tak, ha艂asy. 274 00:32:29,000 --> 00:32:32,00 Jedyn膮 osob膮, kt贸ra mog艂aby tu ha艂asowa膰, jestem ja. 275 00:32:33,000 --> 00:32:36,00 A nie jestem w a偶 tak dobrej formie, 偶eby chodzi膰 po domu. 276 00:32:37,000 --> 00:32:40,00 Nie uwa偶am, 偶eby by艂a pani w bardzo z艂ej formie. 277 00:32:42,000 --> 00:32:45,00 Chod藕, m艂ody cz艂owieku. Sta艅 przy mnie. 278 00:32:47,000 --> 00:32:50,00 Dawno z nikim nie rozmawia艂am. 279 00:32:53,000 --> 00:32:56,00 Jestem szcz臋艣liwa, 偶e kto艣 si臋 o mnie troszczy. 280 00:32:58,000 --> 00:33:00,999 Jaka jest pogoda? 艁adnie na zewn膮trz? 281 00:33:01,000 --> 00:33:03,999 Tak. Pi臋kny dzie艅. 282 00:33:04,000 --> 00:33:07,00 B臋dziesz mnie odwiedza艂 cz臋艣ciej, prawda? 283 00:33:08,000 --> 00:33:11,00 - Obiecuj臋. - Do widzenia, m艂ody cz艂owieku. 284 00:34:46,000 --> 00:34:49,00 Jest tam kto? 285 00:39:15,000 --> 00:39:18,00 Moje kolory. Nale偶膮 do mnie./ 286 00:39:20,000 --> 00:39:22,999 Niechaj biegn膮 w moich 偶y艂ach/ 287 00:39:23,000 --> 00:39:26,00 S膮 mi臋kkie... mi臋kkie./ 288 00:39:27,000 --> 00:39:30,00 Mi臋kkie jak spadaj膮cy li艣膰./ 289 00:39:31,000 --> 00:39:34,00 Gor膮ce jak 艣wie偶a krew/ 290 00:39:35,000 --> 00:39:36,999 sp艂ywaj膮ca po moich ramionach./ 291 00:39:37,000 --> 00:39:40,00 Moje kolory.../ 292 00:39:42,000 --> 00:39:45,00 ...rzucaj膮 mnie w ciemno艣膰./ 293 00:39:46,000 --> 00:39:48,999 Moje kolory.../ 294 00:39:49,000 --> 00:39:51,999 ...zanurzaj膮 mnie w 偶贸艂ci zgnilizny./ 295 00:39:52,000 --> 00:39:55,00 Moje kolory... p艂yn膮/ w moich 偶y艂ach./ 296 00:39:56,000 --> 00:39:59,00 p艂yn膮,/ tworz膮c sadystyczne pi臋kno./ 297 00:40:00,000 --> 00:40:03,00 O Bo偶e, m贸j Bo偶e, moje kolory.../ 298 00:40:06,000 --> 00:40:09,00 namaluj膮 dok艂adnie 艣mier膰./ 299 00:40:11,000 --> 00:40:14,00 艢mier膰, Czysto艣膰, 艢mier膰.../ Oczyszczenie... Jestem zdany.../ 300 00:40:16,000 --> 00:40:19,00 ...na ich 艂ask臋. Moje kolory./ 呕贸艂膰... mi臋kko... ciekn膮ca.../ 301 00:40:24,000 --> 00:40:27,00 z oczu... Czysto艣膰 艣mierci.../ 302 00:40:28,000 --> 00:40:31,00 Moje kolory... uszlachetniaj膮 艣mier膰/ w moich 偶y艂ach./ 303 00:41:27,000 --> 00:41:30,00 Otw贸rzcie! 304 00:42:01,000 --> 00:42:04,00 Czy kto艣 jest w domu? 305 00:42:42,000 --> 00:42:43,999 Tak? 306 00:42:44,000 --> 00:42:47,00 Przepraszam, musz臋 pom贸wi膰 z kobiet膮, kt贸ra tu mieszka. 307 00:42:48,000 --> 00:42:51,00 Ju偶 jej nie ma. Wiesz, kt贸ra jest godzina? 308 00:42:52,000 --> 00:42:53,999 Prosz臋 wybaczy膰. 309 00:42:54,000 --> 00:42:57,00 Wyjecha艂a trzy dni temu. Zast臋puj臋 j膮 w szkole. 310 00:42:58,000 --> 00:43:00,999 Zosta艂a oddelegowana w inne miejsce... Wejdzie pan? 311 00:43:01,000 --> 00:43:04,00 Przepraszam... ale spa艂am. St膮d niedba艂y wygl膮d. 312 00:43:06,000 --> 00:43:08,999 Prosz臋 wej艣膰. 313 00:43:09,000 --> 00:43:12,00 Zam贸wi艂am jedzenie w bufecie na dole 314 00:43:18,000 --> 00:43:20,999 ale chyba nie mog臋 je艣膰 艣limak贸w. 315 00:43:21,000 --> 00:43:24,00 S膮 偶ywe! Nie mia艂am sumienia ich zabija膰. 316 00:43:27,000 --> 00:43:30,00 Umie je pan przyrz膮dza膰? 317 00:43:31,000 --> 00:43:34,00 Nie s膮dz臋. Ale my艣l臋, 偶e m贸g艂bym je je艣膰. 318 00:43:39,000 --> 00:43:42,00 - Jak masz na imi臋? - Francesca. 319 00:43:44,000 --> 00:43:46,999 C贸偶, chyba wr贸c臋 do 艂贸偶ka. 320 00:43:47,000 --> 00:43:50,00 Mam nadziej臋, 偶e jeszcze si臋 spotkamy. 321 00:45:10,000 --> 00:45:13,00 Wiesz, co w艂o偶y艂em twojemu przyjacielowi do trumny? 322 00:45:15,000 --> 00:45:18,00 呕ywe zwierz臋. Dotrzyma mu towarzystwa. 323 00:45:38,000 --> 00:45:40,999 Zastanawiaj膮 mnie te dwie kobiety na obrazie. 324 00:45:41,000 --> 00:45:43,999 Wygl膮daj膮, jakby cierpienie 艣w. Sebastiana sprawia艂o im rado艣膰. 325 00:45:44,000 --> 00:45:47,00 Mo偶e nawet a偶 za bardzo. Co o tym my艣lisz? 326 00:45:48,000 --> 00:45:50,999 My艣l臋, 偶e niew艂a艣ciwie oceniamy artyst贸w. 327 00:45:51,000 --> 00:45:52,999 Co m贸g艂 my艣le膰 malarz, gdy przedstawia艂 328 00:45:53,000 --> 00:45:55,999 agoni臋 艣wi臋tego? Wszyscy m贸wi膮, 偶e artysta 329 00:45:56,000 --> 00:45:58,999 to wra偶liwy geniusz, a tymczasem co on robi? 330 00:45:59,000 --> 00:46:02,00 Maluje 艣mier膰 cz艂owieka... bez cienia wsp贸艂czucia. 331 00:46:03,000 --> 00:46:05,999 Dobre miejsce na w臋dkowanie. Rybki s膮 bardzo g艂odne. 332 00:46:06,000 --> 00:46:08,999 Czy wed艂ug ciebie co艣 si臋 tu w ostatnich dniach zmieni艂o? 333 00:46:09,000 --> 00:46:11,999 Miasteczko ucierpia艂o wskutek wojny. Wszyscy pracowali. 334 00:46:12,000 --> 00:46:15,00 Odbudowali je w nadziei i pokorze. 335 00:46:16,000 --> 00:46:18,999 Opowiedz mi o kobiecie, tej z domu, w kt贸rym teraz mieszkam. 336 00:46:19,000 --> 00:46:21,999 - O tej sparali偶owanej? - Tak. 337 00:46:22,000 --> 00:46:24,999 Nie widuj臋 jej cz臋sto. 338 00:46:25,000 --> 00:46:28,00 Nale偶y do tych, kt贸rzy nie zapraszaj膮 mnie do siebie. 339 00:46:29,000 --> 00:46:31,999 Od lat nie wsta艂a z 艂贸偶ka. 340 00:46:32,000 --> 00:46:34,999 Ludzie m贸wi膮, 偶e cierpi na chorob臋 weneryczn膮. 341 00:46:35,000 --> 00:46:37,999 Ale nie jestem pewien. Ona nie chodzi do spowiedzi. 342 00:46:38,000 --> 00:46:41,00 Przyja藕ni艂a si臋 z malarzem Legnanim? 343 00:46:42,000 --> 00:46:45,00 B艂agam, nie psujmy dnia rozmow膮 na ten temat. 344 00:46:46,000 --> 00:46:49,00 Bo m贸wi膮c o tym, jeszcze wystraszymy ryby. 345 00:48:00,000 --> 00:48:02,999 - Nie m贸wi艂e艣, 偶e s艂uchasz "Z艂otych Przeboj贸w". - Nie s膮dzi艂em, 偶e wpadniesz. 346 00:48:03,000 --> 00:48:06,00 A jednak wpad艂am. Czeka艂am na ciebie. 347 00:48:10,000 --> 00:48:12,999 Jestem tu od dw贸ch godzin... W艂膮czy艂am to z ciekawo艣ci. 348 00:48:13,000 --> 00:48:16,00 - Kim jest ten facet, kt贸ry tak dziwnie gada? - Nie mam poj臋cia. 349 00:48:19,000 --> 00:48:22,00 - Dlaczego mieszkasz tutaj? - Proboszcz wskaza艂 mi to miejsce. 350 00:48:28,000 --> 00:48:29,999 Jeste艣 sam? 351 00:48:30,000 --> 00:48:33,00 Nie. Na g贸rze jest starsza kobieta. Przykuta do 艂贸偶ka. 352 00:48:40,000 --> 00:48:42,999 Nie mog臋 przesta膰 pali膰. To mnie uspokaja. 353 00:48:43,000 --> 00:48:44,999 Dalej chcesz si臋 nauczy膰 gotowa膰? 354 00:48:45,000 --> 00:48:48,00 - 艢limaki? - Nie. Co艣 znacznie lepszego. 355 00:48:52,000 --> 00:48:54,999 - Umiesz nakry膰 do sto艂u? - Pewnie. 356 00:48:55,000 --> 00:48:57,999 W szufladzie znajdziesz wszystko co potrzeba. 357 00:48:58,000 --> 00:48:59,999 - B臋d臋 w kuchni. - Dobra. 358 00:49:00,000 --> 00:49:02,999 Znalaz艂em ksi膮偶k臋 w bibliteczce starszej pani. 359 00:49:03,000 --> 00:49:06,00 "Potrawy na kolacj臋 przy 艣wiecach". 360 00:49:10,000 --> 00:49:12,999 Co s膮dzisz o tej nauczycielce, kt贸r膮 zast臋puj臋? 361 00:49:13,000 --> 00:49:15,999 - Podoba艂a ci si臋? - S艂ucham? 362 00:49:16,000 --> 00:49:19,00 - Masz zapalniczk臋? - Na szafce. 363 00:49:21,000 --> 00:49:24,00 Kocha艂e艣 si臋 z ni膮? Milczysz, a to 艣wiadczy, 偶e tak. 364 00:49:27,000 --> 00:49:30,00 Zerwali艣my. 365 00:49:42,000 --> 00:49:44,999 B. L. 366 00:49:45,000 --> 00:49:48,00 Czyja to zapalniczka? Znasz malarza o nazwisku Legnani? 367 00:49:50,000 --> 00:49:53,00 Nie, to prezent. Zapalniczka od przyjaciela. 368 00:50:00,000 --> 00:50:03,00 Ale ponuro... Mrok jest romantyczny. Prawda? 369 00:51:00,000 --> 00:51:03,00 Spo偶ywaj膮c t臋 potraw臋, dama i jej rycerz 370 00:51:05,000 --> 00:51:08,00 poczuj膮, jak mi艂o艣膰 okala ich dusze i jak p艂onie po偶膮danie. 371 00:53:20,000 --> 00:53:23,00 Du偶o masz baga偶y? 372 00:53:24,000 --> 00:53:25,999 Jedn膮 walizk臋. 373 00:53:26,000 --> 00:53:29,00 Mo偶esz j膮 tu przynie艣膰. 374 00:54:45,000 --> 00:54:48,00 Hej! Co ty tam robisz? 375 00:54:52,000 --> 00:54:53,999 Czy to tutaj mieszka艂 Legnani? 376 00:54:54,000 --> 00:54:57,00 - Kto? - Malarz. 377 00:54:58,000 --> 00:55:00,999 M贸g艂by艣 mnie podwie藕膰 do domu? 378 00:55:01,000 --> 00:55:04,00 Jasne. Chod藕. 379 00:55:05,000 --> 00:55:08,00 Wskakuj... Siadaj z przodu. 380 00:55:16,000 --> 00:55:19,00 - Pod sam dom? - Nie chcia艂by艣 skoczy膰 na jednego? 381 00:55:20,000 --> 00:55:23,00 Nie. To mi nie s艂u偶y. M贸wi膮, 偶e powinienem 382 00:55:25,000 --> 00:55:28,00 si臋 ograniczy膰 do soczk贸w. Nie wolno mi pi膰 alkoholu. 383 00:55:52,000 --> 00:55:54,999 Dzi臋ki. Nast臋pnym razem ja stawiam. 384 00:55:55,000 --> 00:55:58,00 Po prostu opowiedz mi o Legnanim. 385 00:55:59,000 --> 00:56:00,999 - Teraz? - Tak. 386 00:56:01,000 --> 00:56:04,00 Ten malarz... wyjecha艂 do Brazylii z matk膮 387 00:56:05,000 --> 00:56:08,00 i dwiema siostrami, w poszukiwaniu szcz臋艣cia. 388 00:56:10,000 --> 00:56:12,999 Gdy wr贸cili, 389 00:56:13,000 --> 00:56:15,999 byli znacznie bogatsi ni偶 przed wyjazdem, 390 00:56:16,000 --> 00:56:19,00 ale matka nie 偶y艂a. 391 00:56:20,000 --> 00:56:23,00 Wr贸cili i zbudowali ten ma艂y domek, kt贸ry widzia艂e艣. 392 00:56:26,000 --> 00:56:29,00 Przepraszam. 393 00:56:39,000 --> 00:56:41,999 - Jak im si臋 偶y艂o? - Co? 394 00:56:42,000 --> 00:56:45,00 - Jak 偶yli? - On by艂 biedny... 395 00:56:46,000 --> 00:56:49,00 Po偶ycza艂 od wszystkich pieni膮dze. Chocia偶 mia艂 fortun臋, 396 00:56:53,000 --> 00:56:56,00 tak naprawd臋 nie mia艂 nic. Jego siostry trzyma艂y 艂apy na kasie. 397 00:56:57,000 --> 00:57:00,00 Zna艂em go, wiesz? 398 00:57:01,000 --> 00:57:04,00 Mia艂em 7 albo 8 lat. 399 00:57:06,000 --> 00:57:09,00 Moja matka by艂a ci臋偶ko chora. Umiera艂a. Przyszed艂 j膮 narysowa膰. 400 00:57:12,000 --> 00:57:14,999 Nazywali艣my go Malarzem Agonii. Lubi艂 malowa膰 401 00:57:15,000 --> 00:57:18,00 umieraj膮cych ludzi. 402 00:57:30,000 --> 00:57:32,999 By艂 lekko stukni臋ty. 403 00:57:33,000 --> 00:57:36,00 To samo mo偶na powiedzie膰 404 00:57:37,000 --> 00:57:40,00 o jego siostrach. 405 00:57:41,000 --> 00:57:42,999 Maluj膮c 艣mier膰 406 00:57:43,000 --> 00:57:46,00 pr贸bowa艂 panowa膰 nad natur膮, 407 00:57:48,000 --> 00:57:51,00 stawia膰 czo艂a smierci. 408 00:57:53,000 --> 00:57:56,00 Mia艂 chyzia na punkcie 艣mierci. I umieraj膮cych. 409 00:57:59,000 --> 00:58:02,00 Pami臋tasz jego g艂os? 410 00:58:04,000 --> 00:58:07,00 Potrafi艂by艣 go rozpozna膰? 411 00:58:11,000 --> 00:58:12,999 To ten rodzaj g艂osu, 412 00:58:13,000 --> 00:58:15,999 kt贸rego si臋 nie zapomina. 413 00:58:16,000 --> 00:58:19,00 Gada艂 jak op臋tany. Jak karabin maszynowy. 414 00:58:22,000 --> 00:58:25,00 Nagle przerywa艂 i zaczyna艂 艣piewa膰. 415 00:58:26,000 --> 00:58:29,00 - Czubek. - Zaczekaj. 416 00:58:32,000 --> 00:58:34,999 Naprawd臋 by艂 stukni臋ty, a wszystko przez te swoje siostry. 417 00:58:35,000 --> 00:58:37,999 - Pod艂膮cz to. - Gotowe. 418 00:58:38,000 --> 00:58:41,00 Pos艂uchaj tego. 419 00:58:55,000 --> 00:58:58,00 Czego? 420 00:59:04,000 --> 00:59:07,00 - Rusza艂a艣 to? - Od poprzedniej nocy, ani razu. 421 00:59:08,000 --> 00:59:11,00 Ta ta艣ma by艂a dla mnie wa偶na, kretynko! 422 00:59:13,000 --> 00:59:16,00 O co ci chodzi? Nie dotyka艂am jej! 423 00:59:38,000 --> 00:59:41,00 Przepraszam. 424 00:59:45,000 --> 00:59:48,00 Zaraz wracam. 425 00:59:52,000 --> 00:59:55,00 Francesca! 426 01:00:13,000 --> 01:00:16,00 Coppola? 427 01:00:57,000 --> 01:00:59,999 Nie 艣pisz ju偶? 428 01:01:00,000 --> 01:01:03,00 Troch臋 spa艂am, 429 01:01:04,000 --> 01:01:07,00 ale mia艂am z艂y sen. 430 01:01:10,000 --> 01:01:13,00 Przepraszam. 431 01:01:16,000 --> 01:01:18,999 Wiesz, boj臋 si臋. 432 01:01:19,000 --> 01:01:22,00 Ja r贸wnie偶, ale w moim wypadku jest inaczej. 433 01:01:23,000 --> 01:01:26,00 Bardziej si臋 boj臋, kiedy 艣pi臋. 434 01:01:52,000 --> 01:01:55,00 Du偶o tu rupieci. S膮 bardzo ci臋偶kie. 435 01:02:42,000 --> 01:02:45,00 - Wszystko spakowane? - Tak, tylko znie艣 to na d贸艂. 436 01:02:54,000 --> 01:02:57,00 Niesamowite. Sp贸jrz, kochanie... 437 01:02:59,000 --> 01:03:02,00 "Aby m贸g艂 lepiej pozna膰 modeli, kt贸rych ostatnie tchnienie 438 01:03:04,000 --> 01:03:07,00 zamierza艂 uchwyci膰, jego siostry zapoznawa艂y go wcze艣niej 439 01:03:09,000 --> 01:03:12,00 z ofiarami jego sztuki..." Siostry! 440 01:03:17,000 --> 01:03:20,00 "U aptekarza zaopatrywa艂y si臋 w formalin臋, w kt贸rej Legniani 441 01:03:23,000 --> 01:03:26,00 przetrzymywa艂 zw艂oki swojej zmar艂ej matki". 442 01:03:45,000 --> 01:03:48,00 Pisze o komunii 443 01:03:49,000 --> 01:03:51,999 ...i ofiarach z ludzi. 444 01:03:52,000 --> 01:03:54,999 O mo偶liwo艣ci 445 01:03:55,000 --> 01:03:58,00 komunikowania si臋 ze zmar艂ymi 446 01:03:59,000 --> 01:04:02,00 podczas rytualnego tworzenia dzie艂a sztuki. 447 01:04:05,000 --> 01:04:08,00 Przesta艅! 448 01:04:10,000 --> 01:04:13,00 Wystaczy! 449 01:04:17,000 --> 01:04:19,999 Zaczynam ju偶... Nie m贸w ju偶 o tym. 450 01:04:20,000 --> 01:04:23,00 D艂u偶ej tu nie wytrzymam. Chc臋 st膮d wyjecha膰. 451 01:04:28,000 --> 01:04:31,00 Rio de Janeiro. 452 01:04:34,000 --> 01:04:37,00 Zdj臋cie z Rio de Janerio. 453 01:04:38,000 --> 01:04:41,00 Co? Powiedz, co na nim jest? 454 01:04:42,000 --> 01:04:44,999 Zapewne klucz do wyja艣nienia tego ca艂ego szale艅stwa. 455 01:04:45,000 --> 01:04:48,00 Kto to jest? 456 01:04:49,000 --> 01:04:51,999 - To one. - One? 457 01:04:52,000 --> 01:04:54,999 - Musz臋 wyj艣膰. - We藕 mnie ze sob膮. 458 01:04:55,000 --> 01:04:58,00 Nie, zosta艅 tu. Odpocznij sobie. I nikomu nie otwieraj. 459 01:05:25,000 --> 01:05:28,00 Pi臋kne kwiaty, 460 01:05:29,000 --> 01:05:32,00 pi臋kne kwiaty w ogrodzie, 461 01:05:34,000 --> 01:05:37,00 tak bardzo je kocham. 462 01:05:38,000 --> 01:05:41,00 Pi臋kne kwiaty, 463 01:05:43,000 --> 01:05:46,00 Pi臋kne kwiaty w moim ogrodzie, 464 01:05:47,000 --> 01:05:50,00 wyros艂y pod niebiosa. 465 01:06:15,000 --> 01:06:18,00 Jeszcze dzisiaj/ siostry pope艂niaj膮 morderstwa my艣l膮c o sztuce./ 466 01:06:21,000 --> 01:06:24,00 - O co tu chodzi? - Kto tam jest? 467 01:06:25,000 --> 01:06:27,999 Ach, to ty. Co tutaj robisz? 468 01:06:28,000 --> 01:06:30,999 To one! Pos艂uchaj, to siostry malarza s膮... 469 01:06:31,000 --> 01:06:34,00 ...tymi oprawcami z fresku! Sp贸jrz na to! 470 01:06:39,000 --> 01:06:42,00 Rzeczywi艣cie, wygl膮daj膮 identycznie. Gdzie znalaz艂e艣 to zdj臋cie? 471 01:06:43,000 --> 01:06:46,00 Zaczynam rozumie膰, co odkry艂 m贸j przyjaciel 472 01:06:47,000 --> 01:06:49,999 - ...zanim umar艂. - Nie wiem 473 01:06:50,000 --> 01:06:52,999 - ...czemu jeste艣 tym tak podniecony? - Bo to mnie dr臋czy. 474 01:06:53,000 --> 01:06:55,999 Obraz... 475 01:06:56,000 --> 01:06:58,999 ...艣mier膰 Antonia... To wszystko jest dziwne, nie uwa偶asz? 476 01:06:59,000 --> 01:07:01,999 Owszem, wierz臋 ci, co nie znaczy od razu, 偶e masz racj臋. 477 01:07:02,000 --> 01:07:04,999 Patrz膮c na ten krzy偶 mam powa偶ne w膮tpliwo艣ci. 478 01:07:05,000 --> 01:07:07,999 - Ty te偶 si臋 boisz? - Tak. 479 01:07:08,000 --> 01:07:11,00 B贸g nie obdarzy艂 mnie odwag膮. Przyznaj臋 to... 480 01:07:12,000 --> 01:07:15,00 Ta krucjata prowadzi ci臋 na z艂膮 drog臋. Obiecaj, 偶e jej zaprzestaniesz. 481 01:07:16,000 --> 01:07:17,999 Dlaczego? 482 01:07:18,000 --> 01:07:21,00 Wielu tobie podobnych kl臋ka艂o przy moim konfesjonale. 483 01:07:30,000 --> 01:07:33,00 Wiesz, 偶e twoja gospodyni-staruszka jest umieraj膮ca? 484 01:07:34,000 --> 01:07:37,00 Odwiedzi艂em j膮. Da艂em jej ostatnie namaszczenie. 485 01:07:48,000 --> 01:07:51,00 Poka偶. 486 01:07:54,000 --> 01:07:56,999 Tak, to napewno one. 487 01:07:57,000 --> 01:08:00,00 Ale powiedz mi, gdzie znalaz艂e艣 to zdj臋cie? 488 01:08:01,000 --> 01:08:04,00 Nie wierz臋, 偶e te dwie tak po prostu 489 01:08:06,000 --> 01:08:09,00 je tobie da艂y. Nigdy wcze艣niej go nie widzia艂em. 490 01:08:10,000 --> 01:08:12,999 Tak, wiem. 491 01:08:13,000 --> 01:08:16,00 Wi臋c, co zamierzasz z tym zrobi膰? S膮dz臋, 偶e psychopatia 492 01:08:17,000 --> 01:08:18,999 jest zara藕liwa. 493 01:08:19,000 --> 01:08:22,00 Moja 偶ona za m艂odu by艂a pi臋kn膮 kobiet膮. 494 01:08:23,000 --> 01:08:25,999 Zadurzy艂a si臋 w Legnanim, 495 01:08:26,000 --> 01:08:29,00 ale on tylko gada艂 o tym, co robi艂 ze swoimi dwiema siostrami. 496 01:08:31,000 --> 01:08:34,00 Ma艂y smutny domek nieopodal tor贸w kolejowych. 497 01:08:35,000 --> 01:08:38,00 Wprowadzili si臋 tam po powrocie z Brazylii, 498 01:08:41,000 --> 01:08:43,999 sk膮d przywie藕li wiar臋 w t臋 bestialsk膮, dzik膮 religi臋. 499 01:08:44,000 --> 01:08:46,999 Pewnej nocy, po pracy nad freskiem, Legnani zdecydowa艂 500 01:08:47,000 --> 01:08:50,00 偶e sko艅czy z tym wszystkim. Ilekro膰 malowa艂, wpada艂 w sza艂... 501 01:08:52,000 --> 01:08:55,00 ...ob艂臋d porwa艂 jego dusz臋 w odm臋ty. 502 01:08:57,000 --> 01:08:59,999 Nie odr贸偶nia艂 ju偶 fikcji od rzeczywisto艣ci. 503 01:09:00,000 --> 01:09:03,00 Krew i barwy miesza艂y si臋 w jego udr臋czonym m贸zgu. 504 01:09:06,000 --> 01:09:09,00 Siostry go odepchn臋艂y... Wreszcie sko艅czy艂 na dobre. 505 01:09:10,000 --> 01:09:12,999 Zmusi艂 je, by patrzy艂y jak polewa swoje cia艂o alkoholem 506 01:09:13,000 --> 01:09:16,00 i podpala. 507 01:09:26,000 --> 01:09:29,00 Pobieg艂 do lasu, nigdy nie znaleziono cia艂a. 508 01:09:33,000 --> 01:09:36,00 - M贸wi艂em ci: "przypuszczalnie zmar艂". - Jak to "przypuszczalnie"? 509 01:09:37,000 --> 01:09:39,999 Ile razy mam ci powtarza膰? 510 01:09:40,000 --> 01:09:42,999 Tak jest napisane: "przypuszczalnie zmar艂". 511 01:09:43,000 --> 01:09:46,00 4 czerwca 1931 roku napisano, 偶e "przypuszczalnie", a nie 偶e "stwierdzono" zgon. 512 01:09:48,000 --> 01:09:49,999 Rozumiesz? Przypuszczalnie. 513 01:09:50,000 --> 01:09:53,00 Podpali艂 si臋. 514 01:09:54,000 --> 01:09:56,999 Uciek艂. Kropka. 515 01:09:57,000 --> 01:09:59,999 - Powt贸rzy膰 jeszcze raz? - Nie... 516 01:10:00,000 --> 01:10:03,00 Przypuszczalnie zmar艂. Wi臋c mo偶liwe, 偶e ci膮gle 偶yje. 517 01:10:04,000 --> 01:10:06,999 Co takiego? Ze spalonym cia艂em? 518 01:10:07,000 --> 01:10:08,999 Kogo艣 takiego nie by艂oby trudno zauwa偶y膰. 519 01:10:09,000 --> 01:10:11,999 Na jutro b臋d臋 potrzebowa艂 trzech kopii tego za艣wiadczenia. 520 01:10:12,000 --> 01:10:14,999 Sprawd藕 w g艂贸wnych aktach. 521 01:10:15,000 --> 01:10:17,999 Ile razy mam powtarza膰? To nie jest m贸j obowi膮zek. 522 01:10:18,000 --> 01:10:21,00 A ty chyba jeszcze nie sko艅czy艂e艣 z tym freskiem w ko艣ciele, prawda? 523 01:10:22,000 --> 01:10:25,00 - Nie, sk膮d wiesz? - Bo kto艣 go zniszczy艂. 524 01:10:51,000 --> 01:10:53,999 Wiesz, kto to zrobi艂? 525 01:10:54,000 --> 01:10:57,00 Nic mi o tym nie wiadomo. Kto艣, napewno. 526 01:11:03,000 --> 01:11:06,00 Mo偶e Duch 艢wi臋ty. 527 01:11:08,000 --> 01:11:11,00 Ty biedny sukinsynu. 528 01:11:21,000 --> 01:11:24,00 Chyba powinni艣my wezwa膰 prawdziwego specjalist臋. 529 01:11:27,000 --> 01:11:30,00 Zje偶d偶aj, debilu. 530 01:11:48,000 --> 01:11:51,00 Kto tam? 531 01:12:01,000 --> 01:12:04,00 Kto tam? 532 01:12:11,000 --> 01:12:14,00 Francesca! 533 01:12:18,000 --> 01:12:21,00 Gdzie jeste艣? 534 01:13:19,000 --> 01:13:20,999 Ach, tu jeste艣. 535 01:13:21,000 --> 01:13:24,00 - Przyszed艂em godzin臋 temu. - Musia艂am zadzwoni膰. 536 01:13:26,000 --> 01:13:29,00 - Do kogo? Znam go? - Nie, nie znasz. 537 01:13:31,000 --> 01:13:33,999 Dzwoni艂am do biura w Rzymie. 538 01:13:34,000 --> 01:13:37,00 Zrezygnowa艂am z pracy nauczycielki. 539 01:13:38,000 --> 01:13:40,999 - Nie chcesz tu zosta膰? - Nie. 540 01:13:41,000 --> 01:13:44,00 Stefano, wiesz, jak nienawidz臋 tego miejsca. 541 01:13:46,000 --> 01:13:49,00 Nienawidz臋 atmosfery tego domu. 542 01:13:51,000 --> 01:13:54,00 Chc臋 uciec. 543 01:14:02,000 --> 01:14:04,999 W ka偶dej chwili mo偶e wydarzy膰 si臋 co艣 z艂ego. 544 01:14:05,000 --> 01:14:07,999 M贸wi艂e艣, 偶e zawsze b臋dziemy razem. 545 01:14:08,000 --> 01:14:11,00 A nigdy ci臋 nie ma. Czuj臋 si臋 taka samotna. 546 01:14:12,000 --> 01:14:13,999 I bardzo si臋 boj臋. 547 01:14:14,000 --> 01:14:17,00 Rozumiesz? 548 01:14:20,000 --> 01:14:22,999 Chcesz mnie zostawi膰? 549 01:14:23,000 --> 01:14:26,00 Nie, nie chc臋 ci臋 zostawi膰. 550 01:14:29,000 --> 01:14:32,00 Jutro rano odje偶d偶a poci膮g. 551 01:14:33,000 --> 01:14:36,00 ...o dziewi膮tej... Pojedziemy nim. 552 01:14:41,000 --> 01:14:44,00 Tylko ju偶 nie p艂acz. 553 01:15:23,000 --> 01:15:26,00 Dlaczego mnie nie obudzi艂e艣? Wracasz do ko艣ciola? 554 01:15:27,000 --> 01:15:29,999 Obieca艂e艣, 偶e wyjedziemy. 555 01:15:30,000 --> 01:15:32,999 Ok艂ama艂e艣 mnie. 556 01:15:33,000 --> 01:15:36,00 Nie ok艂ama艂em. Mamy du偶o czasu. 557 01:15:37,000 --> 01:15:40,00 Musz臋 za艂atwi膰 par臋 spraw. Mo偶esz na mnie liczy膰. 558 01:15:48,000 --> 01:15:51,00 Porzuc臋 dla ciebie wszystko. 559 01:15:53,000 --> 01:15:56,00 Skarbie. 560 01:16:11,000 --> 01:16:14,00 Jest tam kto艣? 561 01:16:15,000 --> 01:16:16,999 Witam pana. 562 01:16:17,000 --> 01:16:19,999 Chcia艂em zwr贸ci膰 rower. Stoi na zewn膮trz. 563 01:16:20,000 --> 01:16:23,00 - Wi臋c wyje偶d偶asz. - Tak, wyje偶d偶am. 564 01:16:30,000 --> 01:16:32,999 - Mog臋 ci臋 o co艣 zapyta膰? - Pewnie. 565 01:16:33,000 --> 01:16:36,00 - Sprzedajesz kwas solny? - Oczywi艣cie. Chcesz kupi膰? 566 01:16:37,000 --> 01:16:39,999 Kto go ostatnio kupowa艂? 567 01:16:40,000 --> 01:16:41,999 Zosta艂 u偶yty do zniszczenia fresku w ko艣ciele. 568 01:16:42,000 --> 01:16:45,00 Wielu ludzi z miasta go kupuje. 569 01:16:46,000 --> 01:16:49,00 ...Kto wie? 570 01:16:50,000 --> 01:16:51,999 Nie zapisujesz ich nazwisk? 571 01:16:52,000 --> 01:16:54,999 Po co? Wszystkich znam. 572 01:16:55,000 --> 01:16:57,999 Ka偶dy kupuje kwas solny. S艂u偶y do czyszczenia. 573 01:16:58,000 --> 01:17:01,00 Sprzedaj臋 go wszystkim. 574 01:17:13,000 --> 01:17:16,00 Podwie藕 mnie do domu. Musz臋 zabra膰 Francesc臋. 575 01:17:19,000 --> 01:17:22,00 - Prosz臋 wybaczy膰. - Poni偶yli mnie. 576 01:17:23,000 --> 01:17:24,999 Kto? 577 01:17:25,000 --> 01:17:28,00 Oni wszyscy. 578 01:17:29,000 --> 01:17:32,00 Bali si臋, 偶e zaczn臋 gada膰, 579 01:17:34,000 --> 01:17:37,00 wi臋c ona wpad艂a na pomys艂, 580 01:17:44,000 --> 01:17:47,00 偶e zamknie mi g臋b臋 alkoholem. 581 01:17:50,000 --> 01:17:53,00 Ale nigdy wi臋cej! Nie b臋d臋 ju偶 pi艂! 582 01:18:00,000 --> 01:18:03,00 Siostry ci膮gle tu s膮. 583 01:18:04,000 --> 01:18:07,00 呕ywe. 584 01:18:10,000 --> 01:18:12,999 Zbli偶 si臋. Pos艂uchaj. Jestem jedynym 偶ywym, 585 01:18:13,000 --> 01:18:16,00 kt贸ry widzia艂 je w akcji. To by艂o straszne. 586 01:18:19,000 --> 01:18:21,999 - Co masz na my艣li? - Pr贸bowa艂y mnie dopa艣膰, 587 01:18:22,000 --> 01:18:24,999 ale uciek艂em. 588 01:18:25,000 --> 01:18:28,00 Za ma艂olata chodzi艂em z nimi do szko艂y. 589 01:18:32,000 --> 01:18:35,00 Wszyscy uwa偶ali mnie za g艂upka 590 01:18:37,000 --> 01:18:39,999 poniewa偶 nie chodzi艂em do ko艣cio艂a. Ale mia艂em swoje powody. 591 01:18:40,000 --> 01:18:42,999 Wiedzia艂em, co si臋 tam dzia艂o. Wiedzia艂em o niebezpiecze艅stwie. Nie chcia艂em... 592 01:18:43,000 --> 01:18:46,00 tam umrze膰. Inni odwracali wzrok. Mieli to gdzie艣. Ale ja... 593 01:18:49,000 --> 01:18:52,00 Coppola 偶yje! Dlaczego ci膮gle 偶yj臋? 594 01:18:55,000 --> 01:18:58,00 Bo mia艂em gdzie艣, co m贸wi膮 inni. 595 01:19:01,000 --> 01:19:03,999 - Masz mnie za parszywca? - Nie. 596 01:19:04,000 --> 01:19:07,00 - Naprawd臋? - Naprawd臋. 597 01:19:18,000 --> 01:19:21,00 Tutaj 艣ciany maj膮 uszy. 598 01:19:22,000 --> 01:19:25,00 Wiem. M贸j przyjaciel straci艂 przez to 偶ycie. 599 01:19:27,000 --> 01:19:28,999 Powa偶nie? 600 01:19:29,000 --> 01:19:32,00 Nie wiem nic o twoim przyjacielu, 601 01:19:33,000 --> 01:19:36,00 ale wiem, 602 01:19:38,000 --> 01:19:41,00 偶e jeste艣 odwa偶nym cz艂owiekiem. 603 01:19:45,000 --> 01:19:48,00 A w takim miejscu jak to, odwa偶ni ludzie 604 01:19:49,000 --> 01:19:52,00 gubi膮 g艂owy. 605 01:19:55,000 --> 01:19:58,00 Chod藕 ze mn膮! Szybko! 606 01:20:24,000 --> 01:20:27,00 To ty, skarbie? 607 01:20:41,000 --> 01:20:43,999 To tutaj. 608 01:20:44,000 --> 01:20:46,999 Dziwny dom. 609 01:20:47,000 --> 01:20:50,00 Wielu ludzi znikn臋艂o tutaj bez 艣ladu. 610 01:20:53,000 --> 01:20:56,00 Po co mnie tu przywioz艂e艣? 611 01:21:28,000 --> 01:21:31,00 Ci zaginieni ludzie... S膮 tu wszyscy. Pogrzebani. 612 01:21:41,000 --> 01:21:44,00 Na przyk艂ad ten. 613 01:22:00,000 --> 01:22:03,00 Kiedy艣 my艣la艂em, 偶e sam sko艅cz臋 na dnie tej dziury. 614 01:22:20,000 --> 01:22:23,00 Stefano? 615 01:22:31,000 --> 01:22:34,00 Stefano? 616 01:22:51,000 --> 01:22:53,999 Nie spodziewa艂a艣 si臋, co? 617 01:22:54,000 --> 01:22:57,00 Opiekujesz si臋 dzie膰mi? Mn膮 te偶 si臋 zaopiekuj. 618 01:22:58,000 --> 01:23:00,999 No co? Chyba si臋 mnie nie boisz. 619 01:23:01,000 --> 01:23:03,999 - Nikt si臋 nie boi biednego Lidio. - Nie! 620 01:23:04,000 --> 01:23:07,00 Podobam ci si臋, co? Czuj臋, 偶e wiele si臋 od siebie nauczymy. 621 01:23:09,000 --> 01:23:11,999 Twoje cialo doprowadza mnie do sza艂u. Nie chcesz mnie? 622 01:23:12,000 --> 01:23:15,00 No b膮d藕 grzeczna. Nie opieraj si臋. Jestem silniejszy. 623 01:23:20,000 --> 01:23:21,999 Przesta艅! 624 01:23:22,000 --> 01:23:25,00 Nie walcz ze mn膮, kurewko. 625 01:23:27,000 --> 01:23:30,00 - Zamknij buzi臋. - Przesta艅! 626 01:23:34,000 --> 01:23:37,00 Obudzisz starsz膮 pani膮. 627 01:23:38,000 --> 01:23:41,00 - Zamknij si臋! B膮d藕 uleg艂a. - Nie! Nie! 628 01:24:24,000 --> 01:24:27,00 Poka偶臋 ci dom z dziwnymi oknami.../ U艣miechni臋tymi oknami./ 629 01:25:24,000 --> 01:25:27,00 Id藕 po Francesc臋. Zaczekam na ciebie. 630 01:25:28,000 --> 01:25:31,00 Stefano, nie b膮d藕 tam d艂ugo. 631 01:25:32,000 --> 01:25:35,00 Pospiesz si臋! 632 01:25:42,000 --> 01:25:44,999 Francesca! 633 01:25:45,000 --> 01:25:48,00 Francesca, jeste艣 gotowa? 634 01:25:57,000 --> 01:26:00,00 Francesca, jeste艣 w domu? 635 01:26:01,000 --> 01:26:04,00 Widzia艂a pani...? 636 01:26:14,000 --> 01:26:17,00 Francesca! 637 01:26:20,000 --> 01:26:23,00 Nie! 638 01:27:14,000 --> 01:27:17,00 Francesca! 639 01:28:01,000 --> 01:28:04,00 Coppola! 640 01:28:45,000 --> 01:28:48,00 To tutaj. 641 01:28:54,000 --> 01:28:57,00 Za mn膮. T臋dy. 642 01:29:22,000 --> 01:29:25,00 Wiem, dok膮d j膮 zabrali. 643 01:29:29,000 --> 01:29:32,00 - Dokladnie w tym miejscu. - Szybko. Kopa膰! 644 01:30:32,000 --> 01:30:35,00 Papierosa? 645 01:30:43,000 --> 01:30:46,00 Co teraz, szefie? Dalej kopiemy? 646 01:30:51,000 --> 01:30:54,00 Pewnie zaskoczy ci臋 to, co powiem, ale tutaj nic nie ma. 647 01:30:55,000 --> 01:30:57,999 Musi co艣 by膰. 648 01:30:58,000 --> 01:31:00,999 Widzia艂em ko艣ci, krew... 649 01:31:01,000 --> 01:31:03,999 Kto ci to pokaza艂? Kto ci臋 tu przyprowadzi艂? 650 01:31:04,000 --> 01:31:07,00 Coppola, szofer pana Solmiego. 651 01:31:08,000 --> 01:31:09,999 - Coppola? Jeste艣 pewien? - Tak. 652 01:31:10,000 --> 01:31:13,00 I wszystko jasne, idziemy. Coppola to zapijaczony dure艅. 653 01:31:15,000 --> 01:31:17,999 Wystrychn膮艂 ci臋 na dudka. 654 01:31:18,000 --> 01:31:21,00 Pociesz si臋, 偶e nie ciebie pierwszego. 655 01:32:08,000 --> 01:32:10,999 Ej, wy! Gdzei艣cie go znale藕li? 656 01:32:11,000 --> 01:32:14,00 W w膮wozie obok ko艣cio艂a. 657 01:32:15,000 --> 01:32:18,00 Obejrzyj go sobie. 658 01:32:22,000 --> 01:32:25,00 - Jest ci臋偶ki jak byk. - Pom贸偶 mi z nim. 659 01:32:33,000 --> 01:32:36,00 Wi臋cej w nim pewnie alkoholu ni偶 wody. 660 01:32:37,000 --> 01:32:40,00 Co to za blizny? Nigdy przedtem ich nie widzia艂em. 661 01:32:42,000 --> 01:32:45,00 To z wojny. Wszed艂 na min臋. 662 01:32:49,000 --> 01:32:52,00 Bo偶e, wygl膮da okropnie. 663 01:33:00,000 --> 01:33:02,999 Zabierzcie cia艂o do kostnicy. 664 01:33:03,000 --> 01:33:06,00 Rusza膰 si臋, ch艂opcy. 665 01:33:08,000 --> 01:33:10,999 Wie kto艣, co on robi艂 przez ca艂y dzie艅? 666 01:33:11,000 --> 01:33:13,999 Nie, nie wr贸ci艂 do domu na weekend. 667 01:33:14,000 --> 01:33:17,00 Ach tak, sprawd藕cie to. 668 01:33:19,000 --> 01:33:22,00 Ty. Nie chc臋, 偶eby艣 gdzie艣 szed艂. Zostaniesz ze mn膮. 669 01:33:23,000 --> 01:33:26,00 Albo inaczej. Przyjd藕 jutro do mojego biura. 670 01:33:27,000 --> 01:33:30,00 Zrozumia艂e艣? 671 01:33:31,000 --> 01:33:34,00 Zrozumia艂em. 672 01:33:56,000 --> 01:33:59,00 Chod藕my st膮d. Zabior臋 ci臋 do hotelu. 673 01:34:02,000 --> 01:34:05,00 - Najpierw musz臋 ich znle藕膰. - Wszystko w swoim czasie. Idziemy. 674 01:34:16,000 --> 01:34:19,00 Tak? Chwileczk臋. 675 01:34:21,000 --> 01:34:22,999 - Jest pan proszony do telefonu. - Przez kogo? 676 01:34:23,000 --> 01:34:26,00 Nie wiem. 677 01:34:34,000 --> 01:34:36,999 -Halo? - Cze艣膰.../ 678 01:34:37,000 --> 01:34:39,999 ...To ja, Francesca./ 679 01:34:40,000 --> 01:34:42,999 Przyjd藕! Czekam na ciebie/ 680 01:34:43,000 --> 01:34:46,00 w domu./ 681 01:34:47,000 --> 01:34:50,00 Najdro偶szy.../ 682 01:34:51,000 --> 01:34:54,00 Tak si臋 boj臋./ 683 01:34:56,000 --> 01:34:59,00 Czekam na ciebie w domu./ 684 01:35:00,000 --> 01:35:03,00 Przyjd藕 jak najszybciej./ Pospiesz si臋./ 685 01:36:27,000 --> 01:36:30,00 Ty draniu! Jak ci nie wstyd? 686 01:36:49,000 --> 01:36:52,00 Chod藕, podejd藕 bli偶ej. 687 01:36:56,000 --> 01:36:59,00 Co艣 ci poka偶臋. 688 01:37:02,000 --> 01:37:05,00 Sp贸jrz. To m贸j ma艂y braciszek. 689 01:37:07,000 --> 01:37:09,999 Nied艂ugo do nas wr贸ci. 690 01:37:10,000 --> 01:37:12,999 Ci膮gle przyprowadzamy mu nowych modeli. 691 01:37:13,000 --> 01:37:16,00 呕y艂 dzi臋ki 艣mierci innych ludzi. 692 01:37:17,000 --> 01:37:20,00 Podejd藕 tu. 693 01:37:21,000 --> 01:37:23,999 Jeste艣 przyjacielem naszego ma艂ego braciszka, 694 01:37:24,000 --> 01:37:27,00 prawda? 695 01:37:29,000 --> 01:37:32,00 Moje kolory... z moich 偶y艂.../ 696 01:37:34,000 --> 01:37:37,00 Czysto艣膰, 艢mier膰.../ 697 01:37:40,000 --> 01:37:43,00 Wiesz, w czym go trzymamy? W formalinie. 698 01:37:46,000 --> 01:37:49,00 Lidio codzie艅 przynosi艂 nam 艣wie偶e zapasy formaliny. 699 01:37:50,000 --> 01:37:53,00 Ale ju偶 nie przyniesie, a wszystko przez twoj膮 przyjaci贸艂k臋. 700 01:37:55,000 --> 01:37:58,00 Zgwa艂ci艂 j膮 i zabi艂. Mia艂y艣my wobec niej plany, 701 01:38:01,000 --> 01:38:04,00 ale on wszystko popsu艂. Musieli艣my j膮 kim艣 zast膮pi膰. 702 01:38:07,000 --> 01:38:10,00 Podejd藕, nie b贸j si臋. 703 01:38:11,000 --> 01:38:14,00 Wygl膮da teraz jak ten cz艂owiek z fresku. Prawda? 704 01:38:18,000 --> 01:38:20,999 Brawo! Trafi艂a艣 za pierwszym razem! 705 01:38:21,000 --> 01:38:24,00 Trzyma膰 go! 706 01:38:28,000 --> 01:38:31,00 Jest zbyt ruchliwy. 707 01:38:44,000 --> 01:38:47,00 Przetnij mu drog臋! 708 01:38:57,000 --> 01:39:00,00 Na pewno ukry艂 si臋 w krzakach. 709 01:39:11,000 --> 01:39:13,999 W ten spos贸b go nie znajdziemy. 710 01:39:14,000 --> 01:39:17,00 Nie mo偶e by膰 daleko. 711 01:39:20,000 --> 01:39:22,999 Jutro wr贸cimy po jego cia艂o. 712 01:39:23,000 --> 01:39:26,00 B臋dzie nasz. 713 01:40:53,000 --> 01:40:56,00 Prosz臋... 714 01:41:04,000 --> 01:41:07,00 Panie marsza艂ku. 715 01:41:14,000 --> 01:41:17,00 Solmi! 716 01:41:28,000 --> 01:41:31,00 艁膮cz mnie z policj膮. 717 01:41:50,000 --> 01:41:53,00 Otw贸rz. 718 01:41:57,000 --> 01:42:00,00 Na Boga, Stefano. Co si臋 sta艂o? 719 01:42:03,000 --> 01:42:06,00 W tobie jedyna nadzieja. 720 01:42:08,000 --> 01:42:11,00 Wiem, co si臋 tutaj dzieje. To one. 721 01:42:14,000 --> 01:42:17,00 Wiem o wszystkim. 722 01:42:20,000 --> 01:42:23,00 Prosz臋, wezwij doktora. 723 01:42:24,000 --> 01:42:27,00 Siostry malarza... 724 01:42:30,000 --> 01:42:33,00 Siostry Legnianiego ci膮gle 偶yj膮. 725 01:42:34,000 --> 01:42:37,00 呕yj膮... 726 01:42:43,000 --> 01:42:46,00 ...ci膮gle 偶yj膮... 727 01:42:48,000 --> 01:42:51,00 Jedna z nich jest w艂a艣cicielk膮 domu. 728 01:42:52,000 --> 01:42:55,00 - Ta sparali偶owana? - Tak... One 偶yj膮. 729 01:42:59,000 --> 01:43:01,999 Tamta druga... Nie widzia艂em jej twarzy. 730 01:43:02,000 --> 01:43:05,00 Paskudna rana. Mo偶na ci teraz namalowa膰 portret. 731 01:43:08,000 --> 01:43:11,00 Legnani zrobi艂by z tego arcydzie艂o. 732 01:43:16,000 --> 01:43:19,00 Ty jeste艣... 733 01:43:24,000 --> 01:43:27,00 Pi臋kne kwiaty, 734 01:43:28,000 --> 01:43:31,00 pi臋kne kwiaty w moim ogrodzie... 735 01:44:02,000 --> 01:44:05,00 Laura, chod藕 co艣 zobaczysz. 736 01:44:44,000 --> 01:44:46,999 Napisy wykona艂 Kr贸l Zombich (kombi7@gazeta.pl) 737 01:44:47,000 --> 01:44:50,00 >> Napisy pobrane z http://napisy.org << >>>>>>>> nowa wizja napis贸w <<<<<<<< 54787

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.