Afrikaans
Akan
Albanian
Amharic
Arabic
Armenian
Azerbaijani
Basque
Belarusian
Bemba
Bengali
Bihari
Bosnian
Breton
Bulgarian
Cambodian
Catalan
Cebuano
Cherokee
Chichewa
Chinese (Simplified)
Chinese (Traditional)
Corsican
Croatian
Czech
Danish
Dutch
Esperanto
Estonian
Ewe
Faroese
Filipino
Finnish
French
Frisian
Ga
Galician
Georgian
German
Greek
Guarani
Gujarati
Haitian Creole
Hausa
Hawaiian
Hebrew
Hmong
Hungarian
Icelandic
Igbo
Indonesian
Interlingua
Irish
Italian
Japanese
Javanese
Kannada
Kazakh
Kinyarwanda
Kirundi
Kongo
Korean
Krio (Sierra Leone)
Kurdish
Kurdish (Soranî)
Kyrgyz
Laothian
Latin
Latvian
Lingala
Lithuanian
Lozi
Luganda
Luo
Luxembourgish
Malagasy
Malay
Malayalam
Maltese
Maori
Marathi
Mauritian Creole
Moldavian
Mongolian
Myanmar (Burmese)
Montenegrin
Nepali
Nigerian Pidgin
Northern Sotho
Norwegian
Norwegian (Nynorsk)
Occitan
Oriya
Oromo
Pashto
Persian
Polish
Portuguese (Brazil)
Portuguese (Portugal)
Punjabi
Quechua
Romanian
Romansh
Runyakitara
Russian
Samoan
Scots Gaelic
Serbian
Serbo-Croatian
Sesotho
Setswana
Seychellois Creole
Shona
Sindhi
Sinhalese
Slovak
Slovenian
Somali
Spanish
Spanish (Latin American)
Sundanese
Swahili
Swedish
Tajik
Tamil
Tatar
Telugu
Thai
Tigrinya
Tonga
Tshiluba
Tumbuka
Turkish
Turkmen
Twi
Uighur
Ukrainian
Urdu
Uzbek
Vietnamese
Welsh
Wolof
Xhosa
Yiddish
Yoruba
Zulu
NETFLIX — SERIAL ORYGINALNY
Potwory
Ogуlne pojкcie oznaczaj№ce stworzenia,
ktуre walczyіy z bogami u boku olbrzymуw.
Najsіynniejsze z nich to w№ї Jormungand, wilk Fenrir oraz piekielny pies Hellhound.
Notatka:
nie wiem, co staіo siк wczoraj.
Coњ mi podali.
Co byіo w tym miodzie?
Nie panowaіem nad sob№.
Co zobaczyіem w lustrze?
Vidar, nie.
Tak.
Rada wojenna.
Tak bez wojny?
Kogoњ takiego jak on nie byіo od tysi№ca lat.
Nie wiesz, czym jest.
Ale wiemy, їe potrafi wiкcej niї ludzie.
Pochodzi ze Starego Њwiata.
- Jest jednym z nich? - To niemoїliwe.
Wszyscy zginкli.
To byіa chaotyczna bitwa.
Od tamtej pory nie spotkaliњmy nikogo jak my.
Wrуcili.
Trzeba podj№ж kroki.
Wszyscy patrz№ nam na rкce.
Najpierw trzeba siк dowiedzieж, kim i czym jest.
Topуr czeka. Wybierz stronк.
Jak ostatnim razem.
A jeњli jest jednym z nas?
To jest naszym najbliїszym sojusznikiem.
Proponujк siк tego dowiedzieж...
nim wyruszymy na wojnк.
To tylko chіopak, Vidar.
ODCINEK 4: GINNUNGAGAP
I jak byіo? Jak їyj№?
Nieџle.
Wystawnie.
To szуsty najbogatszy rуd w kraju.
Albo pi№ty. Mуwili w telewizji.
Rozmawiamy o kolacji.
Byіo duїo goњci?
Tylko my.
Co jest?
Musiaіem odetchn№ж.
Byіo oficjalnie czy raczej luџno?
Pani Jutul jest doњж sztywna.
Dobrze siк bawiliњcie?
Tak.
I tak siк dowie.
Trochк siк wczoraj upiіem.
Trochк siк upiіem.
Piіeњ?
Czкstowali nas winem, nalewkami, szampanem i...
Miodem.
- Miodem? Co? - Mamo.
Oni s№ otwarci.
To, їe mieszkaj№ na wsi, nie oznacza...
Magne mуgі wypiж kapkк za duїo.
Miуd.
Mitologia nordycka.
LICEUM W EDDZIE
Turid?
Byіyњmy umуwione?
Powinnyњmy porozmawiaж.
Chciaіam zapytaж...
Upiliњcie wczoraj Magnego?
Nie, sam siк upiі.
Podaliњcie alkohol do kolacji?
Lampkк wina do posiіku, owszem.
A szampana i tequilк?
- Nie, to... - I miуd!
Podawanie alkoholu nieletnim jest nielegalne.
Z drugiej strony to dobrze,
їe sprуbowali alkoholu pod kontrol№.
Zajmij siк edukacj№ Magnego,
a ja bкdк go wychowywaж.
Do tej pory dobrze mi szіo.
Czyїby?
Parк tygodni temu siedziaіaњ przede mn№
i mуwiіaњ, jak џle sobie radzisz.
Wyjaњnijmy sobie coњ.
Magne to mуj syn. Dobrze go znam.
Jest uprzejmy i ma dobre serce.
Nie doceniasz go.
Zrobiіa mi coњ pani, gdy tu przyjechaliњmy.
To zawsze w tobie byіo.
Ja tylko otworzyіam ci oczy.
Co siк dzieje?
Wczoraj zobaczyіem siк w lustrze.
Nie wygl№daіem jak ja.
Raczej jak...
Thor?
Thor?
- Nie jestem Thorem. - Magne.
Ludzie zawsze lкkali siк mroku,
brutalnych siі natury i niesprawiedliwoњci.
Dostrzegіeњ szansк, by to zmieniж.
To od twoich czynуw zaleїy, co siк stanie.
Olbrzymy nadal istniej№.
Niszcz№ њwiat, a ludzie mog№ tylko siк przygl№daж.
Nikt nie stawiі im czoіa... jeszcze.
Gry.
Co siк staіo?
Pisaіem do ciebie. Nie dostaіaњ SMS-уw?
Dostaіam, ale uznaіam, їe powinieneњ wzi№ж siк za inn№.
Zaczekaj.
Nie zareagowaіeњ,
gdy robili ze mnie idiotkк.
Wkrуtce mamy tradycyjn№ wycieczkк w gуry.
Trzy dni w dziczy z peіnym ekwipunkiem.
Wybierzemy siк na gуrк nazywan№...
Ginnungagap.
Kto mi powie, co oznacza ta nazwa?
Aicha.
Zgodnie z podaniami wikingуw
jest to miejsce, w ktуrym spotyka siк gor№c i chіуd,
- miejsce stworzenia њwiata. - Tak!
Doskonale.
Kto zasiedliі tк ziemiк?
Bogowie i olbrzymy.
Zgadza siк. Gdybyњ siк zgіosiі, dostaіbyњ dziesiкж punktуw.
Bogowie i olbrzymy.
Znamy historiк Thora, ktуrego olbrzymy poddaіy prуbie,
podaj№c mu miуd.
Ale kim byіy olbrzymy?
Hilde.
Czymњ jak trolle? Czarnymi charakterami?
Nie, to zbyt subiektywne.
Przez dіugi czas uwaїano ich za bogуw.
Czczono ich, skіadano im ofiary.
Nawet z їywych zwierz№t.
Aї ci, ktуrzy nazywali siк „bogami”, zepchnкli ich na bok.
Zgadza siк.
Ale czy byіo coњ...
albo ktoњ, kogo baіy siк olbrzymy?
To byіy najgorкtsze hity popoіudnia
sponsorowane przez Jutul Industries.
- Czeњж. - Dzieс dobry.
Trzy podwуjne cheeseburgery,
jeden z pasztecikiem, dodatkowym serem
i bekonem.
I pуі kurczaka z roїna.
Do tego trzy razy duїe frytki i trzy razy colк.
Czyli to, co zwykle.
Dziкkujк.
Czeњж.
Czeњж. Jak siк trzymasz?
Cуї...
Radzк sobie. Chyba.
Ponoж czeka was wycieczka.
Tak, na...
Dasz sobie radк?
Cуї, bкdzie...
Czкsto zabieraіem tam Isolde, gdy byіa maіa,
wiкc wrуc№ wspomnienia.
Mieliњmy swoje tajne miejsca.
Bкdzie okropnie.
- Pуjdziemy do mnie popracowaж? - Jasne.
Magne!
Sprawdziіam te prуbki krwi.
Miaіeњ racjк. To nie ta sama krew.
Ta z przodu naleїaіa do Isolde.
A na kapturze?
Do zwierzкcia.
Pomoїesz mi przeczytaж resztк?
Dzieс dobry.
Dobrze, sіuchajcie.
Od dziњ mamy w klasie now№ uczennicк.
- Ta mіoda, piкkna dama... - Iman.
Tak. Mamy miejsce po...
Znasz Aichк?
Sk№d miaіabym j№ znaж?
Tam mamy wolne miejsce,
moїesz je zaj№ж.
- Nowa... - Iman.
Wіaњnie. Iman.
Dziњ omуwimy gіуwne argumenty waszych prac.
Grupami.
- Gry i Magne, wy pierwsi. - Dobrze.
Choж w Norwegi istniej№ demokratyczne instytucje i tradycje,
nadal to korporacje i zyski
w najwiкkszym stopniu kieruj№ spoіeczeсstwem.
Na przykіad maіe miasteczko moїe byж w peіni zaleїne od firmy,
ktуra tworzy miejsca pracy...
Znowu to samo? Wina bogatych?
Masz њwiadomoњж problemуw z zanieczyszczeniami w Eddzie?
Nikt nic z tym nie robi.
Mimo uwalniania toksycznych odpadуw
burmistrz њciska dіoс waszego ojca
na okіadce broszury powitalnej Eddy.
Mogк?
W pewnym sensie masz racjк.
Ale nam chodzi o postкp. On zawsze byі niebezpieczny.
Gdy byіo nam zimno, rozpaliliњmy ogieс.
Czasami pіonкіy domy, czasem caіe wsie.
Ale mimo to nie cofamy siк do czasуw bez ognia.
A samochody?
Setki ofiar wypadkуw. Co roku!
Samochody s№ coraz bezpieczniejsze, nikt nie wraca do powozуw.
Wiesz, їe ludzie choruj№?
Spіukani i bezrobotni chodz№ po ulicach przez was, a wy macie to gdzieњ!
Wiem.
To ich wkіad w postкp. Ktoњ musi napкdzaж zmiany.
Mуj ojciec przez was choruje!
Macie to gdzieњ. Grosza nie dostaliњmy.
Wiкc chodzi o twojego ojca?
Przejdџmy do kolejnej grupy.
Aicha, czy mogіabyњ...
- Tak. - Њwietnie.
Czeњж, Magne.
Gіodny?
Myњlaіem, їe przyjaџnisz siк z Gry.
Nie wstawiіbyњ siк za rodzin№?
Gotowi na wycieczkк?
Nie mogк siк doczekaж srania do dziury i k№pieli w przerкblu.
Nie ma mrozu.
Wspуіpracownicy ojca zaіatwiaj№ nam najlepszy sprzкt.
Wpadnijcie, to coњ wam damy, їebyњcie to przeїyli.
- Wszystko nowe? - Tak.
Wpadnijcie po szkole, coњ ogarniemy.
Jasne.
Skoczysz mi po wodк gazowan№?
Jasne.
Ale jedna dla mnie, bogaczko.
Rozumiesz, co mуwiк?
Posіugujesz siк pradawn№ mow№?
Wrуcimy do tego wieczorem.
Mуj misiaczek.
Uroczy, prawda?
- Uwielbia sіodycze. - Lubisz sіodycze?
Ile ma lat?
Nie pamiкtam. Mamy go od dawna.
Najnowsze i najlepsze.
O rany.
- Po prostu nam je dacie? - Jasne.
Gdzie Magne?
Powiedziaі, їe niczego nie chce.
Miaі waїniejsze sprawy.
Nieџle.
Ja nie...
Nie wiem, co chcesz mi powiedzieж.
Mуwiіeњ, їe masz nowe dowody, ale...
To krew Isolde.
A to...
To krew zwierzкcia.
Pachnie zupeіnie inaczej.
Gdy siк wspinaliњmy, nie miaіa zakrwawionej kurtki.
Mogіa j№ zdj№ж i poіoїyж na ziemi.
- Nie dziwi to pana? - Nie.
Nic z tym nie zrobimy?
Nie powiemy policji?
Zapomnij o tej kurtce.
Proszк ciк.
Jak poszіo?
Nie przyszedі.
- Nie mуwiіem? - Zadaje sporo pytaс.
Nadal bada њmierж Isolde.
Trzeba byіo go zabiж dawno temu.
Nie ryzykowaж.
Tu jest peіno ciekawskich ludzi.
- Dwoje z nich juї nie їyje. - Nie zrobimy tego tutaj.
Jedziesz na wycieczkк. Doі№czк.
Porozmawiam z nim. Jeњli to konieczne,
zrobimy to tam.
Na wycieczkach zdarzaj№ siк wypadki.
Najpierw to przegіosujemy.
Gadasz jak polityk.
Zawsze dostosowywaіam siк do epoki.
Ty teї powinieneњ.
Powiedziaіa, k№pi№c siк w mleku.
Marnujemy tylko czas.
Wszкdzie musi byж ta cholerna rуwnoњж.
Jeszcze trochк, i bкdк musiaі pytaж їonк o zgodк...
by j№ posi№њж.
Byіoby ciekawie.
Gdy dostanк pieni№dze, kupiк ci nowe ubrania.
Znalazіem wszystko na strychu.
Sk№d to buchn№іeњ?
Jutulowie mi dali.
- Maj№ tego za duїo. - Przyjmiesz to?
Bieda musi iњж w parze z dum№?
Trzeba byіo iњж ze mn№.
Niczego od nich nie wezmк.
- Do zobaczenia. - Na razie.
Miіo znуw widzieж ten plecak.
Naleїaі do taty.
Znalazіem teї jego њpiwуr i nуї.
Uwaїaj na siebie.
Pamiкtaj, co ustaliliњmy.
- Їadnych wypadkуw. - Wiem.
- Pa. - Baw siк dobrze.
Strasznie szybko chodzisz.
Tak?
No.
Ja mam niezі№ kondycjк, ale...
To inni siк њlimacz№.
To oni?
Tak. Hilde, Dagny, Saxa i Ida.
Rozpoznajesz ich? Ja widzк kropki.
Bez okularуw widzк lepiej.
No dobra. To...
Co tam leci?
Myszoіуw wіochaty.
- Ma coњ w oku. - Jasne.
Martwy renifer.
Gdzie?
Tam.
- Sprawdzimy to? - Ja juї nie schodzк.
- Chodџ. - Poszukam obozu.
Na pewno?
Tak, st№d trafiк.
W razie czego mnie znajdziesz.
Dalej, panie Laurits.
- Dalej. - Wybierz kogoњ.
Musisz wybraж Jenny.
- Weџ Jenny. - Tak,
wybierz Iman, їebyњmy...
Gra pan w butelkк?
- Nie jesteњcie za starzy? - Gdzie tam.
Jesteњmy ciekawi, o kim pan myњli.
S№dzк, їe wiecie.
Idк siк przejњж.
Na razie.
Teraz Ola.
To tak nie dziaіa.
Magne!
Wybieram ciк.
Zadamy ci pytanie.
Ale musisz odpowiedzieж szczerze.
Spoko.
Chcк wiedzieж...
co czujesz do Gry.
Wspanialszej osoby nie znam.
Zakochaіeњ siк czy co?
Nie mуw tak przy wszystkich.
Dlaczego?
Bo siк odsіaniasz.
Wykorzystaj№ to przeciw tobie.
- Ale to prawda. - Magne...
Wybacz, jeњli pomyњlaіeњ, їe...
Byж moїe odbierasz pewne rzeczy...
powierzchownie. Niewaїne.
To moja wina, przepraszam.
Zaleїy mi na tobie i ciк lubiк, ale...
nie w tym sensie.
I chyba zakochaіam siк we Fjorze.
Powinieneњ wiedzieж.
Czeњж, Magne.
Co pan tu robi?
Chyba nie wracasz?
Byж moїe.
Widziaі pan Erika?
Potrzebowaі chwili dla siebie.
Nie byі tu od wypadku.
Pomoїesz mi z posiіkiem?
Odіуї plecak, porozmawiamy.
Њmiaіo!
Cudowny zapach dzikiej zwierzyny.
Sprуbujesz?
Potnij na maіe kawaіki.
Co tu robisz?
Chciaіem ciк zobaczyж.
Po to szedіeњ taki kawaі?
Tak.
Moїe chciaіam pobyж sama.
Idџ sobie.
Wiesz, їe mi siк podobasz?
Naprawdк.
Moїesz mieж kaїd№. Czemu ja?
Przez twуj charakter.
Jesteњ odwaїna i uparta.
Zrobimy coњ fajnego?
Chodџ.
No chodџ.
Co bкdziemy robiж?
Szybowaж.
Ze szczytu Ginnungagap.
To dwuosobowa paralotnia, bкdк sterowaі.
Nic ci nie bкdzie.
Zaufaj mi.
Udziec jest najbardziej...
delikatny.
Ale szczerze mуwi№c...
wolк serce.
Po drodze widziaіem martwego renifera.
Ktoњ wyrwaі mu serce.
Znasz siк na tym.
Umiesz uїywaж noїa.
Pamiкtasz Star№ Krainк?
Bitwк.
Ostatni№ wielk№ bitwк.
Dџwiкk rogu, ktуry wzywaі do boju.
Rozumiesz pradawn№ mowк?
Tak...
rozumiem.
Nie unikniesz sprawiedliwoњci.
Laurits?
- Gdzie Gry? - Z Fjorem.
A co on tu robi?
Nie wiem.
Zabraі j№ i poszli tam.
Na paralotniк.
Ona juї wybraіa.
Spoko.
Co robisz?
To plecak Magnego.
Miaіem racjк. Zagraїa nam.
Znalazі renifera i kto wie co jeszcze.
To on rzuciі tym mіotem.
Od pocz№tku chce nas dopaњж.
Trym!
Szukaj.
Staс siк tym, czym byіeњ. Wykonaj swoj№ misjк.
Zabij go.
Twoje badanie wody.
Wiкc to tutaj.
Ukryіaњ go w naszym miejscu.
Ciekawska jesteњ. Co jeszcze chcesz wiedzieж?
Po co wam w kuchni kawaі drewna z powbijanymi noїami?
To nie mуj pomysі. Wiesz, w czym problem?
Nie w tym, їe to dziwne.
Ostrzy nie da siк doczyњciж.
- Fakt. - To wkurza.
- Nie myњlaіam o tym. - To okropne.
Tragiczny pomysі.
Tata chciaі byж kreatywny.
- Ale wygl№da fajnie. - Tak?
Dziкki, powiem mu.
Wypiіam o kieliszek za duїo.
Ktуra godzina?
Wiesz...
Wiem, їe nie czujesz do mnie tego, co ja do ciebie.
Ale bкdк czekaі, ile bкdzie trzeba.
Odwieџж ciк?
Trym!
Nie wolno ci tu wchodziж.
Rozumiesz?
Musisz to zapamiкtaж.
Mуj Boїe.
Co siк staіo?
Napisy: Konrad Szabowicz
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.