Afrikaans
Akan
Albanian
Amharic
Arabic
Armenian
Azerbaijani
Basque
Belarusian
Bemba
Bengali
Bihari
Bosnian
Breton
Bulgarian
Cambodian
Catalan
Cebuano
Cherokee
Chichewa
Chinese (Simplified)
Chinese (Traditional)
Corsican
Croatian
Czech
Danish
Dutch
English
Esperanto
Estonian
Ewe
Faroese
Filipino
Finnish
French
Frisian
Ga
Galician
Georgian
German
Greek
Guarani
Gujarati
Haitian Creole
Hausa
Hawaiian
Hebrew
Hindi
Hmong
Hungarian
Icelandic
Igbo
Indonesian
Interlingua
Irish
Italian
Japanese
Javanese
Kannada
Kazakh
Kinyarwanda
Kirundi
Kongo
Korean
Krio (Sierra Leone)
Kurdish
Kurdish (Soranî)
Kyrgyz
Laothian
Latin
Latvian
Lingala
Lithuanian
Lozi
Luganda
Luo
Luxembourgish
Macedonian
Malagasy
Malay
Malayalam
Maltese
Maori
Marathi
Mauritian Creole
Moldavian
Mongolian
Myanmar (Burmese)
Montenegrin
Nepali
Nigerian Pidgin
Northern Sotho
Norwegian
Norwegian (Nynorsk)
Occitan
Oriya
Oromo
Pashto
Persian
Polish
Portuguese (Brazil)
Portuguese (Portugal)
Punjabi
Quechua
Romanian
Romansh
Runyakitara
Russian
Samoan
Scots Gaelic
Serbian
Serbo-Croatian
Sesotho
Setswana
Seychellois Creole
Shona
Sindhi
Sinhalese
Slovak
Slovenian
Somali
Spanish
Spanish (Latin American)
Sundanese
Swahili
Swedish
Tajik
Tamil
Tatar
Telugu
Thai
Tigrinya
Tonga
Tshiluba
Tumbuka
Turkmen
Twi
Uighur
Ukrainian
Urdu
Uzbek
Vietnamese
Welsh
Wolof
Xhosa
Yiddish
Yoruba
Zulu
Niemiecki Klub Hotelu Ritz
Festiwal „Miss najpiękniejszych piersi”.
Drodzy goście, witajcie w naszym urokliwym klubie.
"Napisy poprawił i dopracował Konrad"
Chyba zasypiam, szefie. Już śpię
Pałac Prezydencki gdzieś w Amerycye Południowej
Nie jesteś zbyt uważny mój drogi prezydencie.
Tak, masz rację.
Przepraszam kochanie. Martwię się.
Jaki masz powód do zmartwień?
W kraju nic złego się nie dzieje.
Masz wszystko pod kontrolą.
Tak, to prawda. Martwi mnie jeszcze coś.
Będzie amerykańskie śledztwo w tej sprawie.
Według raportu komisarza wiele europejskich dziewczyn,...
...jest przetrzymywanych w naszych burdelach wbrew ich woli.
To prawda. Wiesz ile tam jest dziewczyn,...
...oraz ile pieniędzy kosztowało sprowadzenie ich tutaj.
Tak, wiem. Nie zapominaj, że kiedyś też byłam zmuszona tam pracować.
Ciężko pracowałam przez 14 miesięcy.
Jest wiele europejek i wielu mężczyzn chętnych do płacenia.
Więc rozumiesz, że Komisarz, może narobić sporo kłopotów nam obojgu.
Jeśli dowiedzą się o dziewczynach, zaczną mnie ścigać...
...i będę musiał opuścić kraj.
Tak, rozumiem.
Ale co zamierzasz zrobić?
Musimy pozbyć się wszystkich dziewczyn z burdeli,...
...zanim rozpocznie się śledztwo.
Tak, Marco ale szkoda byłoby puścić te wszystkie dziewczyny wolno.
Mam dla Ciebie lepszą propozycję.
Wyślij je do „Tago Mago”.
Na „Wyspie Szczurów”?
Naprawdę, Marco? Nie ma już szczurów.
To po prostu stare więzienie, gdzie nikt nas nie będzie niepokoił.
Jeśli dasz mi kilku żołnierzy, obiecuję, że dziewczyny stamtąd nie uciekną.
Tak, zgadzam się na twój plan.
Muszę przyznać, że jesteś pomysłowa.
Szach-mat, kochanie!
Wygrałaś nagrodę.
A ty jesteś tą nagrodą. Zawsze byłeś.
Jesteś jedyną nagrodą, jakiej pragnę.
Chodź do mnie, kochanie!
Przynieś nam jeszcze dwie i dolicz do mojego rachunku.
Natychmiast!
Nie bądź skąpa.
Jeśli ci się to nie podoba, możesz iść gdzie indziej.
To jedyna melina.
To przestań z tym gównem!
Niech ci będzie.
Twój ruch
Co ty na to?
Wejście na górę będzie cię kosztować 200
To trochę drogo!
Tak
Oby było warto.
Tak trzymać chłopaki. To tylko przystawka.
Prawdziwa akcja jest na górze!
To jest kobieta jaką lubię!
Przepraszam, jest już zajęta.
O, jesteś tutaj!
A teraz buty.
Uwielbiam te sznurowane buty.
O tak!
To mnie podnieca!
Naprawdę?
Nie możesz się trochę pospieszyć?
Prawie mi się udało.
W końcu!
A teraz.
Przepraszam chłopaki. Zostawcie je klientom.
Jaka szkoda!
- Wracajmy do gry. - Dobrze.
Portia dokończyła swój numer. Wróci później.
Cześć, kochanie! Mam na imię Lisa.
Czego się boisz?
Chodź tutaj!
Widzisz, nie jest tak źle!
Wystarczy! Dotykałeś już wstarczająco długo.
Naprawdę?
Mogę to zrobić jeszcze raz?
Tak, ale nie teraz. Może później
Dobra, ruszam się tak.
Więc co teraz robisz?
Nie krępujcie się, chłopaki. Może pójdziecie na górę?
Tam jest prawdziwa akcja.
Muszę cię o coś zapytać.
Moi żołnierze są do twojej dyspozycji.
Kiedy zamierzacie dokonać aresztowań?
Jutro o 12:00
Dobra, bawcie się dobrze!
Nie ruszać się!
Idź na zaplecze!
O mój Boże, co robicie?
Czego chcecie?
Co tu się dzieje?
Powiedzcie, co się dzieje?
Dokąd idziecie, dranie? Nie możecie tam wchodzić!
To teren prywatny!
Wstawaj! Idziesz z nami!
No dalej, ruszaj się!
Nie dotykaj mnie!
Zostaw mnie w spokoju.
Puść mnie!
O nie!
Nie! Puść mnie!
Niech mi ktoś pomoże.
Tam na górze! Jest więcej pokoi.
Sprawdźcie tam!
Rozumiem!
Jezu Chryste! Zejdź z drogi!
Złapcie ją!
No dalej suko! Ruszaj się!
Zostaw mnie! Ty draniu!
Nie!
Puść mnie!
Zabiję cię, draniu!
Postaw mnie! Proszę.
Nie! Nie!
Dokąd mnie zabierasz?
Nie!
Puść mnie!
Nie!
Czego chcecie?
Puść mnie!
Ty świnio!
Gdzie jest ta mała?
Dobrze kochanie! Twoja kolej!
Nie!
No dalej! Wiem, że tego chcesz!
Czy nie jesteśmy dla ciebie wystarczająco dobrzy?
Mamy dla ciebie prezent.
Nie.
No dalej.
Nie! Nie.
Dzięki za pomoc chłopaki!
Nie sądzę, żeby o nas szybko zapomniała.
Proszę bardzo, sierżancie!
Następnym razem moja kolej!
Chodź, musimy odprowadzić panie.
Zostawcie tę małą w spokoju! Jest za ładna na „Wyspę szczurów”.
- Kto tam? - Lopez.
Wejdź!
Co jest?
Dziewczyny przybyły.
Są jeszcze na zewnątrz. Mam je zabrać na arenę?
Tak, zabierz je na arenę. Wtedy będziemy mogli je powitać.
Na rozkaz. Dowódco!
No dalej!
Ruszać się!
Na sam dół i przestańcie gadać!
Ruszać się! Ruszać się!
Zejdźcie i przejdźcie pod łukiem.
Wszystkie na arenę.
Ustawcie się w jednym szeregu twarzą do mnie.
Rozejdźcie się!
A wy ustawcie się w jednym szeregu za mną.
Wszystkie zamknąć gęby!
Nie chcę słyszeć żadnego dźwięku. Rozumiecie?
Uwaga! Powiedziałem nie gadać!
Baczność! Dowódca do was przemówi.
Witamy, panie.
Jestem dowódcą i jest kilka rzeczy,...
...o których musicie pamiętać od samego początku.
To więzienie dla kobiet, a nie obóz rozkoszy.
To moja wyspa i będziecie wykonywać moje rozkazy bez pytania.
I moich żołnierzy również.
Nich nikt nie próbuje uciekać a najmniejsza próba nieposłuszeństwa...
...będzie surowo karana.
Zabierz je stąd!
Dobra! Ruszajcie się!
Lekarz chce was obejżeć.
Najpierw wszystkie pod prysznice.
Ruszajcie się!
Ruszajcie dupy! Szybciej!
Rozbierać się!
Rozbierajcie się! No dalej, wszystkie!
Ty też!
Teraz idź tam!
Pod ścianę!
Musisz być czysta zanim przyjmie cię lekarz.
To ci dobrze zrobi!
Teraz jesteś naprawdę czysta.
Szczególnie tam!
Zabierz rękę!
No dalej!
Dobra wystarczy.
I przestań płakać! Wiem, że ci się podobało.
Następna!
Ty następna! No dalej!
Pod scianę!
Pod ścianę!
Twarzą w moją stronę!
Dobrze ci, prawda?
Nie jest tak źle, prawda?
Opuść ręce!
To wszystko na teraz.
Następna!
Teraz ty!
Zostań!
Do ściany!
Odwróć się do mnie!
Opuść ręce!
Trochę wody jeszcze nikomu nie zaszkodziło.
Wystarczy!
No dalej!
Słyszałyście!
Do ściany, tak jak inne.
Zrelaksuj się i baw się dobrze!
Tam też!
Nie jest tak źle, prawda?
Tak trzymaj! No dalej!
Niezła jesteś. Masz ciało jakie lubię.
Ty też masz fajną cipkę!
Jesteś dumną dziwką, prawda?
To nie potrwa długo!
Nie ruszaj się!
Dobrze! Możesz już wyjść.
Ostatnia!
Musisz być czysta.
Zalecenie lekarza!
Panie, przeprowadzę rutynowe badanie.
Zapewniam, że nie będą bolesne.
Poproszę pierwszą.
Połóż się na stole z nogami uniesionymi do góry.
Wszystko w porządku.
Możesz już wstać.
Następną proszę.
O nie.
Tak, jest idealnie. Możesz odejść.
Następna!
Połóż się
Tak, wszystko w porządku.
Następna
Wy trzy tutaj!
Pospieszcie się!
To twoja cela.
Dobrej zabawy.
Czy wiesz dlaczego nas tu przywieziono?
Nie, nikt nie wie dlaczego.
Na szczęście wsadzili nas do tej samej celi.
Prawda, Rito? Tak, bez was bym oszalała.
Wezmę tamto łóżko.
A ja wezmę tamto.
Myślisz, że ten głupi lekarz wtykał palec w inne dziewczyny też?
Jak myślisz? Oczywiście, że ten drań to zrobił!
Żadna z nas nie jest już dziewicą.
Tak, mogło być o wiele gorzej.
Ale jest też dobra rzecz.
On jest szalbierzem.
Musimy się stąd wydostać.
Ale żołnierze są wszędzie!
Nawet jeśli im uciekniemy, musimy dopłynąć do brzegu.
Zastanawiam się czy będzimy musiały pracować?
Masz na myśli to co robiłyśmy w burdelu?
Dlaczego nie? Nudzilibyśmy się gdybyśmy nie miały pracy.
Zgadzasz się z nią, Rito?
Nie musimy być w burdelu.
Wolę pracować za darmo, niż żyć bez seksu.
Nie mogę się powstrzymać! Muszę uprawiać seks.
Dawaj!
- Wyszedł? - Tak.
Bądzcie cicho a możemy przyjść znowu.
Bez problemu. To będzie przyjemność.
Dobry wieczór.
Musimy już iść.
Tak, ale wrócimy.
Spij dobrze.
Cicho chłopaki!
Tak.
To była miła niespodzianka!
Nawet więcej. To było fantastyczne!
Cóż za doskonały egzemplarz!
Kiedy prezydent spodziewa się twojego powrotu?
Obiecałam mu, że wrócę w poniedziałek.
Karla mówiłaś, że powiesz mu wszystko o nas abyśmy mogli być razem.
Powiem mu kiedy dochodzenie się zakończy.
Słyszałem raport ze stolicy.
Każdy chce wiedzieć po co komisarz tu został przysłany.
Chcą wiedzieć o co chodzi.
Istnieją brukowce więc mam nadzieję, że wybuchnie skandal.
Ale będą rozczarowani. Prezydent ucieknie.
Mam nadzieję, że masz rację. Szkoda byłoby stracić burdele.
Co zamierzasz zrobić z dziewczynami po zakończeniu śledztwa?
Pozwolisz im odejść?
Nawet przez myśl mi to nie przeszło.
Obawiam się, że wiedzą za dużo.
- A co potem? - Nie wiem.
- Zamierzasz je trzymać w więzieniu? - Tak, jeśli to konieczne.
Przynajmniej ja tak uważam.
Mogą siedzieć w tym więzieniu, aż zgniją.
No dobrze, a Cove jest tuż obok.
Nie spieszy nam się z powrotem. Może się zatrzymamy?
Och, biedactwo.
Skoro nie zobaczę cię przez jakiś czas, to chyba zasługujesz na małą przyjemność.
Zwłaszcza po ciężkiej pracy, którą wykonałeś.
Nie igraj ze mną, Karla!
Naprawdę musisz wracać do Marca w poniedziałek?
Mówiłaś, że i tak go zostawisz.
Musisz być cierpliwy. Mam plan, który wszystko naprawi. Musisz mi tylko zaufać.
Nie podobają mi się te sekrety.
Pozostań w ukryciu. Wiesz co się stanie jeśli nas złapią.
Wiem, że masz rację. Czasami nie mogę się opanować.
Chcę tylko być z tobą.
Jak tylko będziemy bezpieczni, obiecuję, że będziemy razem.
Mam teraz dziwne wrażenie, że ktoś nas śledzi.
Chodź, nikogo tu nie ma.
Jest za gorąco! Najpierw ochłodźmy się w morzu.
Potem będziemy się kochać.
Ty jesteś szefem.
Nieźle.
O, tak!
No dalej!
Dobrze.
No dalej!
Dobry wieczór moja piękna.
Przepraszam, że długo to trwało. Ale praca była ważniejsza.
Ważne, że tu jesteś.
Cieszysz się, że mnie widzisz?
Dobrze, kochanie, zaczynajmy!
Podoba ci się, prawda?
Nie chcę słyszeć żadnych narzekań, że jesteście zmęczone!
Ruszać się! W kręgu!
Powiedziałem, rusz się!
Widzisz, jestem dobrym strzelcem.
Myślisz? Załóżmy się, dobrze?
Pierwszy kto zestrzeli trzy rzutki wygrywa!
Umowa stoi ale ja strzelam pierwszy.
Dobra ale przegrany walczy z najsilniejszym więźniem.
- Z przyjemnością. - No to do dzieła!
Twoja kolej.
Cholera!
Zobacz, jak to się robi!
Brawo!
Wynik: 2:1
Słabsza płeć wygrywa!
Wszyscy na arenę!
Ruszajcie!
Ustawcie się w jednym szeregu i nie gadać!
Utwórzcie dwa szeregi naprzeciwko mnie.
No dalej dziewczyny, pospieszcie się!
Wiesz, o czym mówimy.
Lisa, chodź tam!
Szybko!
Chcę zobaczyć uczciwą walkę.
Zwycięzca otrzyma ode mnie nagrodę.
Jestem gotowy.
Brawo! Lisa!
No dalej, zrób to jeszcze raz! Skop mu tyłek!
Dobrze! Kolejny punkt dla Lisy!
Jeszcze jeden punkt!
Dobra robota Liso!
Dobrze! W porządku!
Brawo
Teraz ci się nie uda!
Spuszczę ci lanie suko!
Brawo!
Świetnie!
Zabiję cię!
Lisa wygrała!
Co teraz mały człowieczku, co mi dasz?
Puść go!
Tak Brawo!
Wy dwaj, przyprowadźcie ją!
Brawo!
Cisza!
Ustawcie się wszystkie w jednym szeregu!
Karla, zaczekaj!
Przyprowadziłem więźnia.
Wprowadź ją!
Wchodź!
Przyprowadziłem ją, dowódco.
Zostawcie ją mnie! Zaczekajcie na zewnątrz!
Tak jest dowódco.
Zdejmij mi buta!
Teraz drugiego.
A potem spodnie!
Otwórz drzwi!
Tak jest!
Gratulacje z okazji zwycięstwa! Byłaś wspaniała.
Co powiedziała ci komendantka?
Nic, Rosie.
Nic ważnego.
Zapomniałaś o czymś.
Łap!
- Już prawie skończyłam! - Ja też.
Boże, nie sądziłam, że damy radę to wyciąć. Kontynuuj.
Co wy wyprawiacie?
Czy mogę zerknąć?
Nie, oczywiście, że nie.
Czy to nie dziwne, że tak wypadło?
Dziewczyny nic o tym nie wiecie prawda?
Dowódca uzna tę historię za bardzo interesującą.
- Już idą! - Nareszcie!
Dobry wieczór mój skarbie. Obudziłem cię?
Naturalnie.
Szybciej.
- Tęskniłam za tobą. - Naprawdę?
- Przepraszam za spóźnienie. - Niech to się więcej nie powtórzy!
Wejść!
Dzień dobry.
- Co tam? - Mam dla ciebie mały prezent.
Dwie z twoich dziewczyn próbowały uciec.
Udało im się przeciąć kraty w oknie.
Myślisz, że pomógł im ktoś z zewnątrz?
Nie, ukradły narzędzia z warsztatu.
Myślę, że powinny zostać natychmiast ukarane.
Wszystko w swoim czasie. Najpierw chcę porozmawiać z dziewczynami.
Jak sobie życzysz.
No dalej! Ruszaj się!
Słyszałaś? Ruszaj się!
I nie gadać!
Formacja!
Ruszajcie tyłki!
Raz, dwa, raz, dwa, raz, dwa
Szybko! Ustawić się!
Twarzą do dowódcy.
I bez gadania!
Dowódca ma wam coś do powiedzenia.
Wczoraj w nocy dwie dziewczyny próbowały uciec.
Ostrzegam, że każda próba ucieczki będzie surowo karana.
Zapewniam, że nie da się stąd uciec.
Całe więzienie jest otoczone ogrodzniem pod napięciem.
Nawet jeśli uda wam się przejść przez płot, wody wokół wyspy są pełne rekinów.
Mam nadzieję, że wyraziłam się jasno!
Nie możecie opuścić tej wyspy.
Nie będziecie już mogły nosić ubrań.
Rozbierać się!
Dwie dziewczyny, które próbowały uciec, zostaną surowo ukarane, jako przykład dla wszystkich.
Zabierzcie je!
Z powrotem do cel!
Ruszać się!
Szybko!
Ruszać się!
To miła niespodzianka, dowódco.
Chciałam zobaczyć nad czym pracujesz.
Mogę sobie wyobrazić co się tu dzieje.
To mnie nie dziwi.
Pasuje do twojej osobowości!
Ale czy potrafisz zbadać prawdziwą kobietę?
Taką jak ja?
Będę czekać w swoim pokoju. Jutro o trzeciej po południu.
Utniemy sobie miłą pogawędkę.
Masz szczęście.
Nie musisz czekać do zmroku.
Co masz na myśli?
Dobrze wiesz, jest zazdrosna, że musi czekać na żołnierzy.
Czekała cały dzień podczas gdy ty kochałaś się z dowódcą.
Barber i Maurice niestety mają nocną zmianę i nie mogą przyjść.
Mam nadzieję, że koleżanki nie będą rozczarowane.
Nie martw się o nie.
Skoro tak mówisz.
Powiedziałeś, że mam szczęście w miłości!
Może i mam!
Chodź tu, Rosy.
Dobrze. Nie pozwól im uciec!
Na co czekasz? Wracaj do roboty!
Nadajesz się tylko do jednego!
Do seksu!
Ale teraz będziesz musiała pracować!
Słyszysz mnie?
Wracaj do pracy!
Jestem za wcześnie?
Nie, wręcz przeciwnie. Możesz podać mi ten ręcznik?
Oczywiście.
Możesz mnie również wytrzeć, jeśli chcesz.
Chcę poznać opinię o stanie mojego zdrowia.
Oczywiście. Ale najpierw muszę cię zbadać.
W porządku?
Oczywiście drogi doktorze.
Jak to się mówi?
Kompletne badanie lekarskie od stóp do głów.
Chyba masz na myśli od przodu do tyłu.
Tak, doktorze ma pan rację.
Dobrze, więc zacznijmy od przodu.
Tak.
Jesteś lekarzem, wiesz lepiej.
Twoje ciało jest idealnym dziełem natury, gotowe do zbadania przeze mnie.
Naprawdę?
Dziś rano widziałam coś bardzo interesującego.
Jest miejsce, gdzie płot nie dotyka ziemi i możemy się pod nim prześlizgnąć.
Na mnie nie licz.
Nie chcę ryzykować porażenia prądem.
Muszę przyznać, że nie jest tu tak źle.
Poza tym mamy spotkanie.
Jeśli nie pójdziecie ze mną, pójdę sama.
Jeszcze jedno. Dowiedziałam się, że ogrodzenie jest dziś wyłączone.
Słuchajcie.
Oto mój plan.
Będziemy udawać chorobę.
A potem co zrobimy?
Powiemy, że mamy zatrucie pokarmowe i poprosimy o zabranie do lekarza.
Resztę zostaw mnie.
Ruszać się!
Zabierz to coś stamtąd!
Kontynuuj.
Chodź ze mną! Chodź!
Ty też! Idź tam!
Ty też.
Lekarz może was teraz zbadać.
Ruszać się i nie gadać!
Panie doktorze, chyba mamy zatrucie pokarmowe.
Proszę położyć się na stole i rozluźnić się. Zobaczymy co ci dolega.
Trzymaj nogi szeroko i rozluznij się.
Tak, bardzo dobrze.
Zbadam okolice twojej miednicy. Powiedz, gdzie cię boli.
Dobrze.
Tutaj!
Weź głęboki oddech.
Bolało?
Tak!
Jeszcze chwileczkę.
Czujesz się lepiej?
Trochę.
To co teraz zrobię będzie bolało ale to absolutnie konieczne.
- Czy on nie żyje? - Mam nadzieję!
Co teraz robimy?
Musimy się stąd wydostać jak najszybciej.
Chodźmy!
Słyszysz mnie?
Boję się.
No dalej!
Dobra.
Nie żyje! Dobrze sobie poradziły.
Pospieszcie się!
Nikogo tam nie ma.
Nie mamy dużo czasu!
Mam nadzieję, że damy radę
Musiały już przekroczyć płot.
Alarm!
Wracajcie do cel!
Szybko!
Tempo, biegiem!
Upewnijcie się, że zablokowano cele!
Ruszajcie się! Szybko!
- Dowódco! - Co się stało?
- Trzy dziewczyny uciekły! - Włączyłeś ponownie ogrodzenie elektryczne?
- Zaraz to zrobię. - Biegiem za nimi!
Rozkaz!
Nie spiesz się, ostrożnie.
Nie możemy stwierdzić czy prąd jest wyłączony, czy nie.
Chodź, Liso, twoja kolej.
Dobrze.
Szybko, szybko.
Spójrz tam!
Chodźmy, tędy!
Nie będę cię zatrzymywał jeśli chcesz uciec.
Powodzenia!
Dziękuję
Mam nadzieję, że się jeszcze spotkamy.
Dość tych wymówek! Nie chcę już o tym słyszeć.
Chcę je z powrotem, żywe lub martwe! Rozumiesz?
Tak nie uciekną.
Jutro spotykam się z Marko.
Jeśli nie będzie ich do tego czasu to pożałujesz.
- Co teraz zrobimy? - Nic.
Rekiny je dopadną.
Niechętnie to przyznaję ale zaczynam się martwić.
Studenci przejęli uniwersytet...
...a potem przyjdą tutaj.
Ale moi żołnierze są gotowi. Jestem pewien, że mogę im zaufać.
Wszystko będzie dobrze.
Do zobaczenia później.
- Poczuj się dobrze. - Dziękuję.
Co się dzieje?
Gdzie jest mój pilot?
Dlaczego nie przyleciał helikopter?
Co?
Odmawia wykonania rozkazu?
Gdzie jest twój dowódca?
Wszyscy zdezerterowali?
Nadal jestem prezydentem!
Halo!
Halo!
Halo!
Słyszysz mnie?
Odpowiedz!
Cholerny telefon!
Prezydent nie żyje.
Niech żyje nowy prezydent!
Wynieście go!
Gdzie jest ta blond dziwka?
W łazience
Aresztujcie ją!
Wynoście się zanim zadzwonię do prezydenta!
Co mogę dla ciebie zrobić?
Widzisz...
...teraz ja jestem prezydentem!
Obawiam się, że twój prezydent miał poważny wypadek.
Właściwie to nie żyje!
Więc nie może cię już chronić.
To niedorzeczne! Wiem, kim jesteś.
A ja wiem kim ty jesteś!
Dlatego postanowiłem wysłać cię do „Tago Mago” jako więźnia.
No dalej, wyciągnij ją stąd!
Słyszałaś?
Dranie!
Dość! Wracać do roboty!
Raport komisarza wskazuje, że nie ma żadnych dziewcząt,...
...przetrzymywanych tu wbrew ich woli.
To jedyna rzecz, z którą mój poprzednik zdołał się uporać.
Słyszałem, że trzem dziewczynom udało się uciec z „Tago Mago”.
Znalazł je na morzu kuter rybacki.
Tak udało im się ucieć.
Wróciły już do swoich zajęć.
Twoja kolej.
To już koniec! Jak zamierzasz się z tego wydostać?
Spójrz na to!
Nie jesteś zbyt bystry!
Chcę wejść na górę.
Dlaczego nie?
Musisz zapłacić z góry.
200.
Zachowaj resztę!
Rosie!
- Wpadniesz kiedyś? - Tak.
- Jestem, kochanie! - Nareszcie
Teraz...
...zobaczysz, że warto było czekać.
Podobają mi się twoje buty! Są bardzo seksowne tak jak ty.
Dziękuję
Tak, bardzo seksowne.
Rewolucja się powiodła.
- Mogę? - Tak, oczywiście.
Nie będę już zabierał ci czasu.
- Dobry wieczór! - Panie Prezydencie.
Zagramy w szachy, kochanie?
Myślę o innej grze!
Gra, w którą graliśmy nocą na tej wyspie.
Na pewno pamiętasz naszą małą grę!
Tak, pamiętam.
Więc na co czekasz?
Nie podoba ci się?
Na razie wystarczy.
Musimy zabrać ją do dowódcy.
Przyprowadźcie ją później.
Chodźmy!
Idziesz z nami!
Zabieraj łapy!
Nowy więzień, dowódco.
Co to jest?
Myślę, że rozumiesz bardzo dobrze.
Widzisz, jestem nowym dowódcą.
Jutro wszyscy więźniowie odzyskają wolność.
Ty będziesz jedynym więźniem na całej wyspie.
Jestem pewna, że będziemy tu szczęśliwi.
Nie zostaniemy tu długo.
Zamierzam odwiedzić Pabla, naszego nowego prezydenta.
Co masz na myśli?
To proste! Teraz moja kolej na prezydenta.
Armia zaatakuje za 15 dni.
Ci, którzy są po stronie Pabla.
Są wobec mnie całkowiecie lojalni.
Nie zapomnij o nas.
Co ze mną zrobisz?
Myślałem, że chciałabyś zostać nowym ambasadorem w Paryżu.
Dopóki nie znudzi ci się bycie prezydentem, będę na ciebie czekała.
Kochanie, wszystko idzie zgodnie z planem od samego początku.
A teraz chodź do łóżka Panie Prezydencie!
O, tak!
"Napisy poprawił i dopracował Konrad"
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.