Afrikaans
Akan
Albanian
Amharic
Arabic
Armenian
Azerbaijani
Basque
Belarusian
Bemba
Bengali
Bihari
Bosnian
Breton
Bulgarian
Cambodian
Catalan
Cebuano
Cherokee
Chichewa
Chinese (Simplified)
Chinese (Traditional)
Corsican
Croatian
Czech
Danish
Dutch
Esperanto
Estonian
Ewe
Faroese
Filipino
Finnish
French
Frisian
Ga
Galician
Georgian
German
Guarani
Gujarati
Haitian Creole
Hausa
Hawaiian
Hebrew
Hindi
Hmong
Hungarian
Icelandic
Igbo
Indonesian
Interlingua
Irish
Japanese
Javanese
Kannada
Kazakh
Kinyarwanda
Kirundi
Kongo
Korean
Krio (Sierra Leone)
Kurdish
Kurdish (Soranî)
Kyrgyz
Laothian
Latin
Latvian
Lingala
Lithuanian
Lozi
Luganda
Luo
Luxembourgish
Macedonian
Malagasy
Malay
Malayalam
Maltese
Maori
Marathi
Mauritian Creole
Moldavian
Mongolian
Myanmar (Burmese)
Montenegrin
Nepali
Nigerian Pidgin
Northern Sotho
Norwegian
Norwegian (Nynorsk)
Occitan
Oriya
Oromo
Pashto
Persian
Polish
Portuguese (Brazil)
Punjabi
Quechua
Romanian
Romansh
Runyakitara
Russian
Samoan
Scots Gaelic
Serbian
Serbo-Croatian
Sesotho
Setswana
Seychellois Creole
Shona
Sindhi
Sinhalese
Slovak
Slovenian
Somali
Spanish (Latin American)
Sundanese
Swahili
Swedish
Tajik
Tamil
Tatar
Telugu
Thai
Tigrinya
Tonga
Tshiluba
Tumbuka
Turkish
Turkmen
Twi
Uighur
Ukrainian
Urdu
Uzbek
Vietnamese
Welsh
Wolof
Xhosa
Yiddish
Yoruba
Zulu
{1}{1}24 {514}{609}www.NapiProjekt.pl - nowa jakość napisów.|Napisy zostały specjalnie dopasowane do Twojej wersji filmu. {610}{701}/W chwalebnym roku 1124,|/by odwrócić losy koszmarnego wydarzenia {703}{807}/Godfryd de Montmirail|/i jego giermek Jacquouille {809}{896}/wypili magiczną miksturę,|/która przypadkowo przeniosła ich do XX wieku. {898}{949}/(GOŚCIE, GOŚCIE) {959}{1077}/W XX wieku dzięki miksturze|/powinni oni powrócić do roku 1124. {1079}{1135}/Los chciał inaczej|/i stało się coś strasznego. {1137}{1211}/Poprzez dodanie likieru do mikstury|/przenieśli się do roku 1793 {1213}{1317}/w sam środek rewolucji francuskiej -|/okropnego czasu gilotynowania. {1319}{1390}/Zostali aresztowani|/przez prokuratora Jacquouillet {1392}{1433}/wywodzącego się z rodziny Jacquouille. {1435}{1503}/Zostali obaj wrzuceni do więzienia,|/gdzie czekali na swój osąd. {1505}{1581}/(GOŚCIE, GOŚCIE II - KORYTARZ CZASU) {1814}{1886}/Zamek Montmirail, rok 1124. {1963}{2025}Ty wszo, musisz tak wolno się ruszać?! {2037}{2097}Idę, panie! Idę! {2112}{2143}Już śpieszę! {2383}{2425}Ruchy! {2462}{2493}Śpieszę się! {2699}{2783}Na siodło, Aymeric! {3266}{3335}{C:$00008B}Tłumaczenie: XAN7 {3359}{3427}{C:$00008B}GOŚCIE, GOŚCIE III - REWOLUCJA {3498}{3611}Nie tak szybko! Zwolnijcie! {3967}{4039}- Zsiadać z koni albo zginiecie!|- Ty zdradziecki łotrze! {4041}{4175}Pozwól mi przejechać albo zawiśniesz!|Przysyła mnie mój pan, Ludwik VI Gruby. {4308}{4365}Daj mi umrzeć,|jeśli miałbym się poddać! {4427}{4493}Nadciągam, panie!|Osłonię twój tyłek! {4746}{4815}Gdzie mój topór, no gdzie? {4832}{4885}Utknął na amen! {4909}{4956}A masz, świnio! {4990}{5050}- Ty kretynie!|- Błagam o wybaczenie! {5108}{5170}Uważaj, panie Aymeric! {5212}{5247}Co? {5272}{5378}Godfryd powrócił, zostaliśmy zaatakowani.|Miałem koszmar. {5380}{5458}Koszmar jest taki,|że Godfryd zniknął po wypiciu eliksiru. {5460}{5512}Co powiesz królowi? {5674}{5745}Aymeric z Tourbesu,|gdzie jest twój mistrz? {5747}{5828}Mamy wojnę|i wszyscy moi baronowie są tutaj. {5830}{5940}Jednooki z wyspy Raoul,|a także Duke z Akwitanii. {5942}{6037}- Tylko Montmirail nie przybył.|- Jest chory, lecz przybędzie. {6039}{6086}- Kłamstwa!|- Tonuj głos! {6112}{6260}Nie zakłócaj wiecznego spoczynku|Pepina i jego żony Berthy. {6262}{6355}- Co powiesz? - Krąży dziwna pogłoska|o hrabi de Montmirail. {6388}{6473}Godfryd nie pojawił się|w Boże Narodzenie. {6475}{6560}Zniknął, kiedy zaczął|parać się magią. To heretyk! {6562}{6643}- Żądam sądu bożego za to zniesławienie!|- Dosyć! {6667}{6734}Nie zamierzam tracić rycerzy|w bezcelowej walce. {6736}{6843}Niech Godfryd dołączy w szeregi|mojego wojska do następnej pełni księżyca. {6845}{6992}Jeśli tego nie uczyni, jego hrabstwo, tytuły|i własności zostaną rozdane pośród wasali. {6994}{7055}A jego zamek|zostanie zrównany z ziemią! {7178}{7258}Otwieraj, Euzebiuszu,|magiku i nieszczęśniku! {7277}{7317}Tędy, Aymeric. {7484}{7524}Euzebiuszu? {7657}{7780}- A niech to! Magik nie żyje! Są zgubieni!|- Oczekiwałam was, rycerze. {7782}{7843}Jestem córką Euzebiusza,|który leży tuż przed wami. {7845}{7922}Gdzie hrabia Godfryd|i jego giermek Jacquouille? {7924}{8024}Wyrwę twe wnętrzności i upiekę,|jeśli nie sprowadzisz ich z powrotem! {8026}{8060}I to zaraz! {8069}{8201}Twój mistrz utknął w przyszłości,|w roku Pańskim 1793. {8231}{8291}On i jego giermek|zostali pojmani w klatkę {8293}{8395}za posiadanie przy sobie|przedmiotów z XX wieku. {8397}{8489}Czekają na sąd,|który oznacza śmierć. {8535}{8641}Robespierre przejął władzę.|Nazywają go Nieprzekupnym. {8678}{8788}Kontroluje wszystko w imię strasznego|Komitetu Ocalenia Publicznego. {8823}{8872}Reprezentuję przerażenie! {8903}{8954}Niech Święty przemówi! {8963}{9004}My nie sądzimy! {9011}{9044}My zabijamy! {9276}{9376}Nawet, jeśli jakimś cudem|hrabia uciekł rewolucjonistom... {9378}{9454}Jego kłopoty się nie skończyły. {9456}{9550}Przekichana sprawa, panie.|Chcą nas zabić. {9552}{9715}Ciała hrabiego i jego giermka|starzeją się o 10 lat na tydzień. {9717}{9793}Dzieje się tak, ponieważ są|uwięzieni w korytarzu czasu. {9795}{9916}Wszystko mnie boli. Kolano daje się|we znaki jak w bitwie o Montlhery. {9926}{10022}Jeśli tam zostaną,|czeka ich straszliwa śmierć. {10045}{10137}Od poranka wyglądasz okropnie!|Przestraszyłbyś sobą każdego. {10271}{10332}Mój ząb jest zepsuty. {10338}{10419}/Przekształcona w sąd|/szkoła rolnicza w Issoudun. {10455}{10507}Oskarżeni na przesłuchanie! {10651}{10749}Obywatele! Komisarz twierdzi,|że jesteście wrogami narodu! {10751}{10810}- Zabiję go.|- Dowód rzeczowy nr 1. {10812}{10910}Angielska szata, która oznacza,|że jesteście na usługach Anglii. {10912}{11075}Dowód rzeczowy nr 2! Hełm z ochroną|na nos i kolczuga w hiszpańskim stylu! {11077}{11141}- Kim jest ten obdartus?|- Anglik i podpalacz. {11143}{11202}- Ta szata z tymi rzeczami była jego?|- Dokładnie! {11204}{11283}W jego kieszeni znajdowały się|okulary z lustrzanymi soczewkami, {11293}{11400}zapewne do ochrony|przed kolejną piekielną machiną. {11429}{11549}Pojemnik z dziwną substancją z Anglii,|napisane jest na nim - spray! {11551}{11650}Po cóż ukradłeś to wszystko?|Myślą, że jesteśmy Anglikami, nicponiu! {11652}{11699}Ja Anglikiem? Co za hańba! {11731}{11785}W pojemniku jest niebezpieczny gaz. {11787}{11930}Broń wykonana przez angielskiego|oprycha, ma przecież angielską nazwę. {11960}{12066}- Franck Provost!|- Ten spray to podarunek od panny Ginette. {12068}{12124}- Usztywnia włosy.|- Pochodnia! {12151}{12225}Bardzo efektywnie się zapala!|No i długopis! {12237}{12275}Dziwny. {12280}{12358}Zawiera atrament|i produkuje muzykę! {12509}{12608}Cisza! Kara śmierci|zostanie wykonana bez opóźnienia. {12610}{12670}Jeżeli macie coś do powiedzenia,|radzę się z tym pośpieszyć. {12702}{12759}Odnoszę wrażenie,|że oni nie rozumieją. {12768}{12792}Mówcie po angielsku, obywatele. {12796}{12915}Nie jesteśmy ani Anglikami, ani szpiegami!|Nie macie prawa nas sądzić! {12917}{13020}- Jestem Francuzem, Jacquouille!|- Nie rozumiem! Twoje imię jest francuskie? {13022}{13071}- Czy angielskie, Jacques Couille?|- Jacquouille! {13073}{13146}Jacquouille? On ma coś wspólnego|z prokuratorem Jacquouillete? {13148}{13218}- To jego bękart. Mów, kretynie!|- To prawda! {13220}{13297}Mój bękart nas aresztował?|- To kim jest bękart? {13299}{13403}Zobaczcie, to możliwe. Wygląda jak on.|Tylko ten jest brudny i obrzydliwy. {13405}{13516}- I ten gotujący się z nosa gil!|- Tak, faktycznie. {13529}{13576}- Co za obleśny typ!|- Ależ ulga. {13578}{13647}Skrybo!|Czy prokurator jest w Issoudun? {13649}{13719}- Myślę, że spożywa obiad w towarzystwie.|- Jakim towarzystwie? {13721}{13787}Z partnerką, Charlotte Robespierre. {13822}{13863}Poślij po niego szybko! {13986}{14044}- Charlotte Robespierre?|- Dobro i braterstwo! {14046}{14121}- Oczekiwaliśmy twojego partnera.|- Lepiej dla rewolucji, {14123}{14206}aby odpoczywał. Ja przyszłam. {14208}{14267}Komitetu Ocalenia Publicznego|jest ciekawy związku {14269}{14341}pomiędzy prokuratorem|Jacquouilletem, a oskarżonym. {14343}{14437}Ten tu łączy swą osobę z rodziną,|a to angielski szpieg. {14439}{14507}Jacquouille urodził się|w Montmiraile. {14509}{14606}Jestem bękartem robotnika Anzelma|i Gertrudy o dużym tyłku. {14621}{14709}Inspektorze, oni mówią lokalną gwarą.|Popełniacie błąd. {14711}{14818}- Ciężko zrozumieć tych ludzi.|- Wyrwij się czasem z Paryża, inspektorze! {14829}{14909}Obywatelu rodaku,|twoje imię to Jacques Couille. {14925}{15009}- Jesteś krewnym prokuratora Jacquouilet?|- To mój bękart. {15011}{15101}- To oczywiste.|- Co jest oczywiste, obywatelko? {15103}{15224}Ten człowiek to Ignace Jacquouillet,|wujek Antoine Claude Jacquouillet. {15226}{15272}- Antoine Claude...|- Cisza! {15274}{15423}Nie wiedzieliśmy nic o nim, od kiedy został|zesłany do więzienia za kradzież drewna. {15425}{15542}- Ten człowiek to bohater rewolucji.|- Bohater? A ten drugi? {15560}{15655}To oczywiste.|Jest partnerem niedoli. {15657}{15749}Byłeś w więzienia z wujkiem,|zgadza się, obywatelu? {15751}{15879}Zdecydowanie. Więzienie.|Ja i Ignace. Jesteśmy więźniami. {15881}{15956}Posiadali zabójczą broń. {15958}{16100}Zanim poślesz ich na szubienicę,|zalecam przeprowadzić stosowne śledztwo. {16102}{16204}- Wezmę twoje rady pod uwagę.|- Tak będzie lepiej. {16212}{16280}- Dobranoc, obywatele.|- Dobranoc, Charlotte. {16288}{16345}Dobranoc, Charlotte! {16358}{16403}Co robimy, komisarzu? {16410}{16504}Skazuję ich na śmierć. Karę wykonamy rano.|Pod szubienice z nimi! {16625}{16697}- Obudź się, Antoine. Wujek Ignace żyje.|- Kto? {16699}{16765}- Ignace Jacques Couille.|- Mój wujek? {16767}{16858}- Został aresztowany przez Verdiera.|- Jak to? Nie umarł w więzieniu? {16860}{16962}Nie! Wydostał się z niego.|Dzięki swojemu koledze, to olbrzym. {16964}{17039}Jest taki chudziutki,|nie poradziłby sobie sam w ucieczce. {17041}{17094}- Nie jest mniejszy od ciebie.|- Wyglądam normalnie. {17096}{17164}Niezupełnie!|Jesteś z rodziny drobnych ludzi. {17166}{17297}- Dlaczego tak mówisz? To mnie obraża.|- Ma twoją figurę. Co do centymetra. {17299}{17422}I to wystarczy, aby był moim wujkiem?|Wujek Ignace nie żyje, ot co! {17440}{17520}Bądź raz mądry.|Musimy go stamtąd wydostać. {17522}{17574}- Po co?|- Robespierre szuka przykładu. {17586}{17671}A twój wujek będzie nadawał się idealnie|do ukarania w stylu starego reżimu. {17673}{17729}- Ach tak?|- Tak. Ma brzydki łeb. {17731}{17817}Twarz zniekształcona cierpieniem.|Komitet Ocalenia Publicznego pokocha go. {17819}{17872}- Zajmę się tym do pojutrza.|- A jutro? {17878}{17996}Skonfiskuję zamek Montmirail i wywalę|dupków, którzy obrażają moją rodzinę. {17998}{18080}Pójdą mieszkać do obskurnego domu.|Zrobię to z przyjemnością, wierz mi. {18094}{18143}Tęskniłem za tobą. {18176}{18259}/Szkoła rolnicza w Issoudun...|/Poranek... {18277}{18348}/Lochy nadają się idealnie na więzienie... {18448}{18519}/Ciągle trwają egzekucje... {18532}{18563}Szybko! {18614}{18699}- Odcięło mu głowę.|- Precz z arystokratami! {18701}{18791}- Panie, kto to "arystokrata"?|- To ja, łajdaku. {18800}{18863}- Ja nie jestem arystokratą!|- Zdecydowanie nie. {18865}{18948}Nie patrzcie na egzekucje, panowie.|Wystarczy, że je słyszymy. {18961}{19082}- Lorenzo Baldini, arystokrata z Portofino.|- Ja nie jestem arystokratą! Nie należę tutaj! {19084}{19151}- My też nie.|- Hrabia de Montmirail, Malfete i Papincourt. {19153}{19185}- Montmirail?|- Tak. {19187}{19264}Krewny zmarłego hrabiego Philippa?|Brat, kuzyn? {19266}{19383}- Zdecydowanie. Kuzyn. Trochę odległy.|- Ruszajmy do ery samochodów, panie! {19385}{19452}- Uspokój się!|- Jesteś kuzynem Philippa! {19454}{19556}- Śmierdzi śmiercią!|- Znasz jego córkę, Victoria Rose? {19569}{19659}Gościłem u niej w lepszych czasach.|Nie widziałem jej od dłuższego czasu. {19661}{19726}Dzika piękność,|którą należy ugłaskać. {19743}{19810}Rzekłbym, że to dojrzała kobieta. {19870}{19912}- Nic nie powiesz?|- Zdecydowanie. {19914}{19965}Rozumiem. Dyskrecja. {19971}{20040}Bez pisknięcia.|To niebezpieczne. {20042}{20130}Miło spotkać tutaj|towarzyszy niedoli. {20132}{20240}Kiedy pomyślę o czasach, w których mój teść|miał zaszczyt trzymać świecę za Ludwika XV. {20242}{20372}- Kiedy król chciał się wysikać na środku dworu.|- Sikanie przy ludziach jest wstrętne! {20374}{20493}- Zamilcz, łajdaku. To królewskie wydalanie.|- Wybacz, panie. Skoro to królewskie wydalanie. {20495}{20585}Panie? Łajdaku? Co za prowokator!|Tak bardzo boimy się mówić. {20587}{20667}Ale masz rację. Przed tym,|co nas czeka, możemy wyluzować. {20669}{20799}Dobra, to luzuję. Mam gdzieś tych wszystkich|dupków z Komitetu Ocalenia Publicznego. {20801}{20893}Robespierre i Danton,|dostaną za swoje! {20895}{20942}Dostaną za swoje! {20944}{21065}- Zamknij się! Chcesz naszej śmierci?|- Myślisz, że to piknik, księżniczko? {21067}{21153}Nie przystoi arystokracie|takie stuknięte zachowanie. {21155}{21233}- To dobre dla pospólstwa.|- Ale klapa. {21265}{21370}No tak, wybacz,|że się nie zgadzam. {21385}{21482}Taki mam zaszczyt. {21529}{21634}Możemy tylko pochwalić króla Ludwika XIV,|że powierzył toalety arystokracji. {21636}{21697}Podcieranie królewskich tyłków,|piękny mi dowód zaufania! {21699}{21804}Podcieranie tyłków jest żałosne.|Brudny tyłek, to brudny tyłek. {21806}{21916}Zdecydowanie. To zaszczyt dla rycerza.|To poniżające. {22004}{22086}- Zasłużyli na śmierć!|- Mój Boże! {22097}{22155}Duke idzie na egzekucje. {22230}{22270}On jest taki szlachetny. {22280}{22369}Może też tacy będziemy,|jak przyjdzie nasza kolej. {22414}{22466}- Dobry Boże!|- A niech to! {22468}{22555}- Odrąbali mu głowę!|- Masakra! Krew jest wszędzie. {22560}{22638}Głowa spadła po czystym cięciu.|Uspokój się, to była dobra śmierć. {22658}{22781}Gilotyna odrąbała głowę mojemu teściowi,|a ty uważasz, że to była dobra śmierć? {22783}{22916}W moich czasach kiepskie cięcie|toporem wyrządzało więcej cierpienia. {22918}{22964}Ta maszyna jest szybka. {22966}{23098}W moich czasach obdzierają ze skóry,|ćwiartują i rzucają na żer świniom. {23100}{23183}Ma szczęście, że zginął|zanim zdążył powiedzieć ała. {23185}{23292}Ała? To nierozsądne.|Wybacz, nie będę z tobą gadał. {23304}{23357}- Zapomnij.|- Zapomnij. {23416}{23553}Cicho, wy tam z przodu!|Dzisiaj łeb Capeta tarzał się w trocinach! {23566}{23644}Król nie żyje! Mamy tyranie!|Hip, hip, hurra! {23646}{23724}Cisza! Módlcie się!|Król nie żyje! {23726}{23817}Niech żyje jego następca, jego syn!|Módlmy się. {23844}{23897}Ojcze nasz, któryś jest w niebie... {24000}{24122}Przyjdź królestwo twoje;|bądź wola twoja jako w niebie, tak i na ziemi. {24147}{24192}Chleba naszego|powszedniego daj nam dzisiaj; {24194}{24264}Przestańcie jęczeć.|To dzień radości! {24266}{24341}- Uwaga!|- I wybacz nam nasze winy... {24345}{24459}Pikardia! Alzacja! Pomóżcie mi!|Uciszcie te jęki. {24461}{24531}Rewolucja jest moja!|Wstawać, do cholery! {24533}{24568}Wstawaj, najemniku! {24932}{24975}Chwytaj za broń i za mną! {25032}{25075}Już, panie! {25114}{25165}Bądź ostrożny, panie! {25193}{25243}Uważaj, panie! {25262}{25315}Uważaj, panie! {25562}{25645}Uważaj, panie. Ten klaun|wygląda na prawdziwego dupka. {25685}{25748}- Jestem po twojej stronie!|- Przestań się do mnie kleić! {25780}{25888}Wybacz, panie. Ja tylko|wykorzystuję twój spryt do ucieczki. {25890}{25941}- To wszystko.|- Co za dupek. {25973}{26020}Pośpieszmy się! {26100}{26135}Szybciej! {26137}{26197}- Macocha jest na górze?|/Zamek Montmirail w Issoudun. {26208}{26285}- Pani, musisz stąd wyjść.|- Nie skończyliśmy. {26287}{26420}- Nie chcę opuszczać zamku z niczym.|- Jeżeli mnie tu zastaną, jestem skończony. {26422}{26485}Powinienem być w Paryżu.|Jacquouillet będzie tu wkrótce! {26487}{26560}Poczekamy na niego z bronią|i damy nauczkę tej świni! {26562}{26614}Victoria, skończymy na gilotynach! {26616}{26674}Pani, przekupiłem urzędnika|za ostatnie pieniądze. {26676}{26788}Kupiłem nam wyjazd do Austrii.|Przemów jej do rozumu. {26790}{26872}To prawda. Opóźniasz nas, Victoria.|Idź dokończyć pakowanie. {26874}{26984}Pani, jestem za duża na tę dziecinadę|i wysłuchiwanie rozkazów! {26991}{27041}- Gdyby słyszał to twój ojciec!|- On nie żyje. {27043}{27096}- Nie mogę go zrozumieć.|- Co? {27098}{27181}Jego ostatni rok był cudowny, dzięki mnie!|Należy mi się twój szacunek! {27183}{27258}To nie jest najlepszy moment, pani. {27260}{27357}Podziękuj mi, że przerzucam cię|do Austrii za moje pieniądze! {27359}{27409}Strach cię oblatuje, Gonzague. {27411}{27502}Będzie nas siedem osób|w tym domku myśliwskim, dzięki bardzo. {27504}{27596}Uciekamy jak Cygany,|a żyjemy w Paryżu! {27598}{27695}W Paryżu trwa obława.|Donoszą na arystokratów i ich mordują! {27697}{27813}Zapomnij o Paryżu! Pałac jest mój|od śmierci ojca. Jestem najstarszy. {27815}{27928}No wybacz. Głosowałeś przecież|przeciwko zasadzie najstarszego. {27930}{28036}Moje dzieci mają takie same prawa|do spadku Montmirail, zupełnie jak ty! {28038}{28113}Nie pozwalaj zagrażać|swojej politycznej karierze! {28115}{28175}Nie bądź taka niesprawiedliwa|dla swojego brata. {28177}{28250}Szanuję cię, jak twoją zmarłą matkę. {28252}{28394}- Honorem jest ocalić ciebie i twoje rodzeństwo.|- Nie zapominaj, kto cię szczerze kocha, Elise. {28424}{28514}- Te książki są konieczne?|- Jak Elise mi nie poczyta, to nie zasnę. {28586}{28699}Masz, daję ci list przewodni, bracie.|Podpisał go obywatel, Collot d'Herbois. {28701}{28827}- Znowu ten "obywatel"! Rzygać mi się chce!|- Co? Kupiec winem? {28829}{28916}- Tak to wygląda?|- A co byś chciał? "Arystokraci na wolności"? {28918}{29005}- Zabierasz Honorine?|- A kto gotowałby fasolkę? {29007}{29075}- No i ciasteczka dla dzieciaków?|- Niemcy jedzą kapustę. {29077}{29147}- To też?|- Pewnie! To prezent od królowej. {29149}{29208}Do posiłków|musi przygrywać muzyka! {29210}{29291}Nie zostawimy tego wspaniałego|instrumentu dla tej świni Jacquouillet! {29299}{29334}Wolałabym zginąć! {29338}{29412}- A co z bronią?|- Rozwalę mózg pierwszemu rewolucjoniście. {29414}{29524}- Chcemy walczyć z Victorią! - Na pistolety!|- Nie skarby, to niebezpieczne. {29526}{29558}- Pistolet!|- Proszę! {29560}{29634}Dobrze, zgoda.|Przestańcie krzyczeć. Moje uszy! {29636}{29725}- Robercie, znajdź im broń.|- Dłużej tego nie zniosę. {29794}{29847}Dziękuję, Hercule.|Do Paryża. Szybko! {30131}{30238}Panie, dlaczego sprowadziłeś|nas do tych czasów? Oświeć nas. {30240}{30321}- To czary, panie.|- Zaprzestań tej mowy! {30323}{30433}Bóg nas testuje. Słuchamy go.|Umieścimy następcę na tronie. {30435}{30474}To nasze przeznaczenie. {30478}{30545}- Hosanna! - Hosanna!|Mów za siebie, panie. {30547}{30604}- Co znowu mówisz, łajdaku?|- Hosanna. {30606}{30667}- Hosanna.|- Najwyższy czas. {30674}{30729}- To ja.|- Czego chcesz, dupku? {30731}{30841}W Issoudun jest pełno rewolucjonistów.|Wolałbym do was dołączyć. {30847}{30918}- To dokąd zmierzamy?|- Do Montmirail, wynajmiemy żołnierzy. {30926}{30957}Żołnierzy. {30980}{31090}Nie chcę psuć wam nastrojów,|ale nie łatwo znaleźć takich ludzi. {31092}{31199}- Niech na misję wypełni nas odwaga.|- Hosanna! {31219}{31300}- Jaką misję?|- Posadzimy następcę na tronie. {31302}{31346}Czy to nie cudowne? {31387}{31488}- Jest zamknięty w paryskiej świątyni.|- I co z tego? {31495}{31551}To godne podziwu. Oszałamiające. {31554}{31694}Lecz beze mnie. Jako arystokrata|nie mam w Paryżu szans na przeżycie. {31702}{31742}Więc nas trzech... {31744}{31834}Znajdźcie ich i zabijcie!|Żadnej litości! {31851}{31890}Musicie ich znaleźć! {31903}{31956}Poszukajmy tych psów! {31983}{32014}Na śmierć! {32026}{32125}Jestem tutaj. Idę z wami.|Ruszamy wspólnie do Montmirail. {32301}{32351}- Koń, panie!|- Jest mój! {32362}{32422}Serce mi krwawi,|ale musimy to zrobić! {32507}{32644}Bez obrazy, matko, ale ta peruka|jest za duża, jak na nasze przywileje. {32646}{32732}- Będzie pod kapturem.|- Nie zmieści się do powozu. {32734}{32809}Taką mam perukę do podróży.|Zobacz. {32815}{32859}Pomyślałam o tym. {32873}{32918}Proszę bardzo! A jeśli nie... {33078}{33154}- I gotowe.|- Pani, zapomniałam klejnotów! {33156}{33231}Co za głupia krówka!|Leć po nie! {33265}{33386}- Straszne. Sprzedamy je dla kasy.|- Nie mam zamiaru ich sprzedawać. {33388}{33445}- A za co będziemy żyć, pani?|- Nie wiem. {33447}{33508}- Pójdziesz do pracy.|- Do pracy? - Tak. {33510}{33602}- Nie powinniśmy pracować jak ludzie z miasta!|- Idę sobie. {33668}{33756}Elise! Ja się tym zajmę.|Wszystko będzie porozwalane. Wynocha! {33910}{33960}Zabieram portret mamy! {34213}{34298}- Kim jesteście? Czego chcecie?|- Nie obawiaj się nas. {34300}{34420}Lorenzo Baldini, arystokrata z Portofino,|zięć Duke'a z Cheneviette. {34433}{34471}- Nie poznajesz mnie?|- W ogóle. {34473}{34553}- Gdzie jest pan Montmirail?|- Mój mąż zmarł od wylewu, {34555}{34612}po masakrze urządzonej|przez szwajcarskich strażników. {34614}{34681}- Kto jest nowym hrabią?|- Pasierb. Pojechał do Paryża. {34683}{34791}Nie chce nazywać się "Montmirail"|tylko "Malfete". To nie przystoi arystokracie. {34793}{34856}Opuśćcie broń albo zacznę strzelać! {34867}{34964}- Lorenzo? Co ty wyprawiasz?|- No przecież, że ja! {34966}{35084}Twój kuzyn uratował mnie|przed gilotyną. {35086}{35134}- Jaki kuzyn?|- On. {35152}{35215}Hubert z Montmirail,|Malfete i Papincourt. {35217}{35287}- Należysz do Montmirail?|- Cóż, kuzyn Hub! {35289}{35380}- To zabawne, panie!|- Milcz, łajdaku! To mój sługa. {35382}{35465}- Nie mamy żadnego kuzyna we Francji.|- Oni przybywają z daleka. {35467}{35542}Ich francuski jest używany|w zagranicznych krajach. {35569}{35696}Jesteś tym tajemniczym Austriakiem,|do którego pisał Gonzague? {35790}{35893}Myślałam, że spotkamy się na granicy. {35952}{36023}- Postanowiłeś po nas przybyć?|- Zdecydowanie. {36051}{36102}To takie szlachetne. {36134}{36167}A ty, kim jesteś? {36169}{36252}Łajdak Jacquouille, o pani! {36254}{36379}"O pani!" Dobre, pruskie maniery.|Wyszły z mody, ale są urocze. {36418}{36487}Jakie jest twoje imię, panie? {36489}{36563}- Kuzyn Hub.|- Hub? - Hub. Hubert. {36567}{36703}Rozumiem! Mówisz Houbert de Montmirail!|Kuzyn Houb! Zrozumiałam. {36705}{36824}- Gonzague mówił, że to kuzyn Kurt.|- Zdecydowanie, Kurt Houbert, pani. {36826}{36902}No tak! Kurt, Houb, to jest to samo. {36904}{36983}Jak Fritz, Schmitz, Frida,|ach te lokalne imiona. {36985}{37064}Kurt Houber, dwa imiona.|Jak Victoria Rose. {37066}{37176}- Austriak z francuskim akcentem?|- Europejski dwór mówi po francusku. {37178}{37212}Co to za podejrzenia? {37214}{37288}- Mówią tam po francusku?|- Zdecydowanie. {37290}{37346}Mówimy po francusku, cholera! {37369}{37405}Przestań zgrywać idiotę! {37407}{37522}- Ta śmierdząca rzecz jest dusząca!|- Robert nigdy o tym nie wspominał. {37524}{37606}Właśnie wychodzimy, kuzynie Kurt Houb. {37622}{37716}Do Paryża! Smagajcie konie!|Posadzimy następcę na tronie. {37718}{37817}- Do Paryża? Nie za to mi płacą!|- Umarł król, niech żyje król! {37819}{37869}- Nie znam niczego innego!|- Hurra! {37871}{37968}W końcu ktoś szlachetny!|Napawasz nas dumą, by być Montmirail! {37970}{38106}- Zabierzemy was do Paryża naszym powozem.|- To wbrew rozkazom twojego brata. {38108}{38202}- Gonzague to tchórz!|- Tchórz! Gonzague to tchórz! {38204}{38283}Cisza! Twój sługa nie ma prawa,|aby obrażać mojego pasierba. {38285}{38352}Tego nie zabierzecie.|Oddawać! {38354}{38438}Inaczej nie pojedziecie!|Handlarze wina to nie terroryści. {38440}{38543}- Zanieś to do piwnicy.|- Pani, żandarmeria przekroczyła rzekę! {38545}{38595}Dalej! Ratujmy się! {38605}{38674}- Ruszaj już tym powozem!|- Słuchaj się, łajdaku! {38676}{38731}- Wybacz, hrabino!|- Jeśli już musi tak być. {38733}{38843}- Kręci mi się w głowie!|- Dzieci! Wszyscy na pokład! {38889}{38920}Jedziemy! {38950}{38982}Szybko! {39000}{39094}- Tam gdzieś musi być cuchnące bagno.|- Oddalmy się od tego smrodu. {39096}{39166}- Przyprawia to o mdłości.|- To on tak śmierdzi! {39168}{39259}Jesteś śmierdzielem! Musisz się umyć,|inaczej wylądujesz z tyłu. {39261}{39348}Zamknij się, ja nie śmierdzę!|To końskie zady! {39350}{39421}- Tak, końskie zady.|- Pierdzące konie! {39481}{39557}Przeszukajcie zamek|i przyprowadźcie mi ich! {39637}{39734}Zobacz, Lolotte!|Cygaro z Saint Domingue, kosztowne. {39736}{39810}Ileż ludzi to kupuje!|Zamieniają zwykłych ludzi w biedaków! {39831}{39927}Kurt Houber, jak na austriackiego|arystokratę ubierasz się skromnie. {39929}{40013}To zwyczajny strój łowiecki. {40015}{40087}Wygląda bardziej na wieśniacki! {40089}{40223}Prawdziwy arystokrata nie nosi|krótkich spodni i babskich rajstop. {40310}{40406}Te straszliwe wydarzenia|splotły nasze losy, droga Victorio. {40408}{40462}Dziękuję.|Co u twojej żony? {40464}{40540}Umarła. Nie wiedziałaś o tym?|Jestem wdowcem. {40555}{40608}- Gilotyna?|- Nie, przeziębienie. {40610}{40669}Umyła sobie nogi w przeciągu. {40671}{40750}To smutne.|Dlatego ja nigdy nie myję nóg. {40752}{40829}Szkoda.|Czasami by się przydało. {40844}{40918}A już w szczególności,|gdy podróżuje się z kimś w ciasnocie. {40920}{40999}Piękny las! Można by|zapolować na niedźwiedzie. {41001}{41045}- Polujesz na niedźwiedzie?|- Z nożem. {41047}{41145}Nie ma to, jak dać im się wykrwawić|na śmierć i zjeść ich ciepłe serce. {41147}{41226}Mój Boże. Surowe serce?|Obrzydliwe. {41228}{41330}- Babciu, nogi Austriaka śmierdzą!|- Marie Therese! Nie mów tak! {41332}{41428}- Ona ma rację, nie idzie wydychać.|- Marquis, otwórz okno. {41430}{41481}Wpuścimy trochę powietrza. {41483}{41559}- Ja też chcę!|- I ja też! {41573}{41671}Ten zapach w środku|jest taki okropny. {41673}{41762}- Weźmy takie bąki.|- Te spod kołdry, są stęchłe. {41764}{41849}Stara róża, to dopiero śmierdzi.|Aż widzę syreny. {41851}{41946}- To się nazywa migrena, hrabio Hubercie.|- Przecież rozumiemy. {41948}{42067}- Nie bylibyście tacy pewni niemieckiego.|- A gdzie tam, jestem dobra w językach. {42071}{42161}"Do widzenia", "kocham cię",|"ziemniaki puree", "proszę bardzo". {42173}{42268}Tak czy inaczej on mówi po francusku,|nie będziemy rozmawiać po niemiecku. {42270}{42340}Marie Therese jest zimno.|Zamknij okno. {42354}{42430}Jest ci zimno, moja mała,|malutka, drobniutka dziewczynko? {42501}{42601}- Nikogo tu nie ma, zamek jest pusty.|- Ktoś ich ostrzegł! Jestem wściekły! {42603}{42679}Nie zobaczę ich głupiej miny|jak zobaczą nowego właściciela! {42681}{42753}Nowego właściciela?|Zamierzasz zatrzymać ten zamek? {42755}{42851}Ach nie, tak tylko sobie mówię.|W imię rewolucji. {42853}{42962}- Nowy właściciel, w sensie władzy rewolucji.|- Tak już lepiej, Antoine Claude. {42986}{43124}Pięknie tutaj! Jak tylko pomyślę o tej|chacie na bagnie, w której mieszkał ojciec... {43126}{43225}- Dobra, ja idę. - Dokąd?|- Jadę do Paryża, nocnym powozem. {43227}{43320}Lolotte, nawet jednej|nocy tutaj nie spędziliśmy. {43322}{43393}Szkoda będzie nie skorzystać|z tych wszystkich łóżek. {43395}{43491}Zasugeruję Maratowi, aby napisał do|"Przyjaciela ludu" o wujku Ignace. {43493}{43545}To będzie dla mnie dobre. {43553}{43649}Nie robię tego dla ciebie,|tylko ku chwale zwycięstwa. {43651}{43772}- Marat zrobi z niego ikonę rewolucji.|- Ignace i ikona? To mocna sprawa. {43774}{43885}Obywatelu, wybuchł bunt w więzieniu.|Twój wujek uciekł z jakimś olbrzymem. {43887}{43985}- Co? - Było dłużej czekać!|- Znajdę go. Nie zmieniaj swoich planów! {43987}{44073}Nie zapomnij we wtorek być w Paryżu.|Umówiliśmy się na obiad z moim bratem. {44075}{44194}- I całym Komitetem Ocalenia Publicznego.|- Obiad z Robespierre'em. Ciężko by zapomnieć. {44225}{44277}Też jesteś Austriakiem? {44297}{44330}"Jesteś Austriakiem?" {44352}{44414}Nie odpowiadasz.|Jesteś zarozumiały. {44425}{44502}- No nic nie wiem.|- Niech nie gada, śmierdzi mu z ust. {44504}{44591}Ma jakiś akcent, chociaż nie austriacki.|Jestem wdową po Lorraine... {44593}{44678}- Stul gębę, ty gruba beczko!|- Cholera! {44693}{44791}Masz rację. Nic mi tak jeszcze|okropnie nie śmierdziało! {45044}{45124}Macie państwo pecha.|Nie mam żadnych wypoczętych koni. {45126}{45179}- Mogę dać wam cztery muły.|- Że co?! {45181}{45277}Nie zamienimy dobrego konia na muła!|Zaraz cię wypatroszę, złodzieju! {45279}{45361}- Dalej jesteś taki mądry?|- Do kogo mówisz, oberżysto? {45363}{45406}Przedziurawić cię, tłuściochu? {45449}{45529}Dobra, już dobra.|To jakieś nieporozumienie. {45531}{45620}- Konie są na pastwisku. Zapomniałem.|- Najwyższy czas. {45659}{45728}- Przywalę ci.|- Obiad w takim miejscu, koszmar. {45730}{45804}- Zorientują się, że jesteśmy arystokratami.|- Wyluzuj. {45806}{45914}Kuzynie, widać, że jesteś Austriakiem.|Powinieneś zostać w powozie. {45916}{46002}Twój sługa przyniesie ci jadło.|Jesteśmy na terytorium wroga. {46004}{46102}Nie martw się, chłopczyku.|Daj mi swój płaszcz! {46127}{46158}O ten! {46167}{46273}- Zapłać mu dobrze.|- 25 sous'ów. Jest nowy. {46284}{46391}Witajcie w Złotym domku myśliwskim,|obywatele! Czujcie się jak w domu. {46393}{46500}Lokaj Kurta wygląda jak służący,|który okradał twojego męża. {46502}{46573}- Jak on się nazywał?|- Ignace Jacquouillet. {46575}{46659}Ale to niemożliwe.|Philippe posłał go do więzienia. {46661}{46777}Dostał 20 lat za kradzież drewna,|naprawdę słono za to zapłacił. {46810}{46904}Skąd przybywacie tak późno?|Chcesz być subtelna, obywatelko. {46906}{46969}Dajcie mi odpowiedni posiłek!|Jestem głodny. {46971}{47062}Odpłacisz mi się|za te 25 sous'ów, mam nadzieję. {47064}{47129}- Przy stole o pieniądzach się nie rozmawia.|- No to już mi się odpłacił. {47131}{47198}Ugotuj należycie posiłek,|nie chcę w nim żadnych robaków! {47200}{47289}- Moje jedzenie nie jest zepsute, obywatelu!|- Więc zrób, co należy, kobieto. {47291}{47340}- Obywatelko.|- Dobrze, obywatelko. {47342}{47442}Ci ludzie z miasta są okropni.|Śmierdzi mi tu ucieczką. {47444}{47528}- Honorine, do stołu!|- Tak, hrabino. - Boże. {47530}{47623}- Musi przestać nazywać cię hrabiną.|- To dla niej zbyt skomplikowane. {47738}{47824}Bardzo apetyczne to ich winko!|Napełnimy nim nasze brzuchy! {47826}{47910}Dawaj trzy dzbany, stara wiedźmo!|Szybko! {47918}{48007}Wstań, łajdaku!|Dokończ jeść swój chleb w powozie! {48009}{48107}- Jak zostaną resztki, to ci je rzucę.|- To takie nieprzyjemne jeść ze sługą. {48109}{48218}- Niech je przy koniach. Oni nie są przeciwni.|- Dlaczego stara wiedźma też nie je w powozie? {48220}{48299}Ona służy nam.|Dlatego twoje łapska są takie tłuste. {48301}{48374}To niesprawiedliwe.|To też sługa! {48376}{48456}Powinienem był zostać z panną|Ginette w czasach samochodów! {48458}{48549}Wynocha albo obetnę ci uszy!|Idź i przynieś końskie łajno. {48554}{48628}- Końskie łajno? A do czego?|- Na ognisko. {48638}{48695}- Naprawdę świetnie grzeje.|- No to mamy wyjaśnienie. {48697}{48751}- Co?|- Austriacy są gówniani. {48753}{48814}- Używają go do ogniska, śmierdzą nim.|- Robercie! Jesteśmy przy stole! {48959}{49060}- Ty! Na co ci to?|- Na ognisko. {49062}{49118}Jak sobie chcesz,|ja nie będę sprzątał. {49131}{49191}Nie jadasz w Austrii widelcem? {49389}{49442}- Wybacz.|- Honorine, wody! {49444}{49559}Tak, hrabino...|Cholera, zapominam się. {49625}{49667}Cisza! Nie gadać! {49682}{49749}- A co to jest?|- Zupa z pokrzyw. {49831}{49936}Jest okropna. Co do niej wsadziłaś.|Masz śmietanę? {49938}{50019}- Nie, tylko kozie mleko.|- Prosiliśmy o lekko spieczony omlet. {50021}{50084}- Ten jest jak drewno.|- Nic im nie smakuje. {50110}{50188}- A ta krowa każe nazywać się hrabiną.|- Musimy ich zgłosić. {50190}{50279}Skończę zupę i lecę po żandarmerię.|Może otrzymamy za nich nagrodę. {50322}{50407}Wystarczy. W tej zupie|rybnej nie ma nic z ryby. {50409}{50539}- Przynajmniej lekko wchodzi. Nie ma ości.|- Pewnie, bo nie ma ryby. {50541}{50633}- On nie zamyka ust jak je!|- Jest Austriakiem, kochanie. {50635}{50689}I nie mów przy stole,|jak nie jesteś proszony. {50691}{50785}Konie są gotowe, panie.|A tutaj łajno do ognia. {50799}{50847}Łap i żryj. {50851}{50932}- Wszędzie to gówno!|- Nie chcemy tego końskiego łajna! {50934}{50996}Wynoś się!|Zabieraj koszyk i tę przekąskę! {50998}{51070}- Nigdzie nie idę! Tam jest zimno!|- Zjeżdżaj mi z drogi! {51130}{51180}- Posłuchasz mnie!|- Co za smród! {51223}{51334}Ostrzegam was, za to łajno mi zapłacicie.|Więcej sprzątania, więc dorzucacie 2 sous'y. {51336}{51416}Masz nas za idiotów?|Już wystarczająco nas wydoiłaś. {51418}{51468}Wychodzimy.|Bez płacenia. {51470}{51545}Na nic więcej nie zasługujesz.|W życiu nie jadłam nic bardziej ohydnego. {51547}{51623}- Bez jaj!|- Wszystko się posrało, super! {51625}{51706}Tylko Kurt się nażarł,|a teraz ogrzewa się gównem. {51708}{51758}Kurt? To Austriak! {51768}{51801}Ręce do góry! {51813}{51861}Broń się, bydlaku! {51878}{51929}A masz! {51931}{52028}Na pomoc!|Pobili mojego Gasparda! {52039}{52074}Szybko! {52108}{52179}/Paryż, francuska ulica... {52224}{52275}Gonzague, przestań! {52420}{52464}Dziękuję, Hercule. {52478}{52554}Wygląda, że zatriumfowałeś|na spotkaniu, kochanie. {52556}{52647}- Powiedziałem, że ziemia należy się|mieszkańcom. - Jestem z tego dumna. {52715}{52792}Nie to, że się martwię...|Ale kiedy wraca twój mąż? {52794}{52893}Jutro, co to zmienia?|Mam zamiar z tobą świętować, bez obaw. {53008}{53074}Stać! W imię Republiki. {53119}{53173}Kierowco, kim są ci ludzie? {53196}{53295}- Nie było już w środku miejsca.|- Czego się gapisz? {53297}{53389}- Wyglądasz agresywnie.|- Gdzież agresywnie, to przystojniak. {53391}{53433}Jest wyczerpany podróżą. {53450}{53485}Rozumiem. {53516}{53590}- Zrobię z ciebie mielone.|- Zamknij się, głupcze! {53592}{53671}- Co on powiedział.|- Coś głupiego, nieważne. {53745}{53808}- Barani łeb!|- Wystarczy. {53846}{53900}Pokażcie nam przepustkę! {53905}{53948}Proszę bardzo. {54165}{54219}- Jesteś handlarzem wina?|- Tak. {54221}{54281}- I jedziesz z Issoudun.|- Tak. - Tak. {54286}{54372}- I tam są niby winnice?|- No, tak... {54382}{54480}- Są tam winnice.|- Nie wiemy, co robić z tyloma winnicami. {54482}{54541}Mamy winnic po uszy. {54625}{54692}A ten tłuścioch, to kto? {54694}{54739}On?|Robi nasze beczki. {54741}{54825}- Pracuje nad naszymi beczkami.|- I po co jedzie do Paryża? {54827}{54900}Wzięliśmy go ze sobą|dla bezpieczeństwa. {54902}{54958}Że tak to ujmę, obywatelu? {55059}{55114}Mamy spotkanie z panią Malfete. {55116}{55180}- Znasz go?|- Nie. Ktoś zna Balfete? {55182}{55257}Nie znam. Ale znam Brunelina.|Stracili go wczoraj. {55278}{55353}- I co z tego?|- Tylko o nim słyszałem. {55355}{55418}Ta mała też w interesach? {55428}{55555}- Nie podróżuję bez swoich dzieci.|- Wyglądasz zbyt szykownie jak na mieszczucha. {55557}{55638}- Bardzo wysoka peruka.|- Sierżancie, nasz list został podpisany {55640}{55665}przez Collot d'Herbois. {55692}{55730}Komisarz Collot! {55736}{55833}- Znasz komisarza Collot osobiście?|- To przyjaciel mojego brata. {55841}{55876}Przepuść ich! {55878}{55924}- Niech żyje rewolucja!|- Niech żyje rewolucja! {55926}{55990}- Ruszajcie!|- Niech żyje rewolucja! {56027}{56089}Niech żyje wino, ty głąbie! {56091}{56128}Poczekaj, aż będziesz wracał! {56130}{56209}Brawo, Robercie. Byłeś ekstra.|Udało nam się. {56211}{56296}- Nie wiem czy to dobra wiadomość.|- A to dlaczego, "panie smutasie"? {56298}{56372}Nie problem wjechać,|lecz wyjechać. {56830}{56922}- Victoria, nie zostaniesz tutaj!|- Kto zabierze Kurta dalej? {56924}{57027}- Nie rozmawiaj przy strażnikach.|- Na pokład! Ale już! {57073}{57152}- Co ty wyprawiasz?|- Dlaczego ciskasz naszym bagażem o ziemię? {57154}{57241}- Nie pojadę dalej z tobą!|- Przestań albo ci przywalę! {57243}{57337}- Zapłaciliśmy za podróż do Wiednia.|- A jesteście w Paryżu, więc zostajecie. {57339}{57408}Z drogi albo na was doniosę!|Pomocy! Na pomoc! {57471}{57536}A niech to, żołnierze, panie! {57587}{57664}To jakiś świr!|Rzuca naszymi bagażami! {57666}{57750}Wszystko gra, sierżancie.|Mieszkamy u Malfete. {57802}{57856}Idźcie do domu.|Tylko cicho! {57881}{57996}- Uczciwi ludzie śpią.|- Obudzę dozorcę, aby nam pomógł. {58016}{58099}- Ma być spokój, ludzie.|- Zamknij się. {58173}{58230}Co to za hałas! {58279}{58358}- Kim jesteś?|- A wy? Co to za hałas? {58360}{58438}- Co robisz w izbie Marietty?|- Dopadli ją. {58440}{58523}- Krzyczała na ulicy: "Niech żyje królowa!"|- Mój Boże! {58525}{58609}- Boga nie ma, obywatele.|- Jesteś nowym dozorcą? {58611}{58683}Czyszczę klatkę schodową.|I mam oko na wszystko. {58685}{58787}- Jesteśmy właścicielami.|- Właściciel mieszka na ostatnim piętrze. {58789}{58820}Reszta wynajmowana jest na zjazdy. {58822}{58894}Na drugim piętrze mieszka|Charlotte Robespierre. {58896}{58977}A na pierwszym mieszka|znany dziennikarz "Przyjaciela ludu"! {58979}{59072}- On ściga arystokratów!|- Czego więc chcecie? {59074}{59184}Byłoby dobrze, gdybyś pomogła nam|z bagażami, dobra kobieto. {59186}{59258}- A cóż to za ton, prostaczko?|- Prostaczko? {59260}{59346}Nie musimy już nikomu usługiwać.|Wszyscy jesteśmy równi. {59348}{59465}- Philiberte! Coś tu jest do załatwienia.|- Wygląda jak panna Ginette, panie. {59467}{59534}- Panno Ginette!|- Czego chcesz, śmierdzielu? {59536}{59646}- Łajdaku, nie pogarszaj sprawy.|- Nazywają cię Łajdakiem, obywatelu? {59648}{59714}- To nie ona. Ta jest stara.|- Jaka jestem? {59716}{59751}- Philibert!|- Co? {59753}{59862}- Mamy tu jakiegoś Łajdaka, który mnie obraża.|- Jakiego łajdaka? {59875}{59970}- Boże! To straszne! Jego wygląd!|- Co takiego strasznego? {59972}{60070}Skarbie, przykrywają nosy,|bo jesteś czarny. To rasiści. {60072}{60180}- Rasiści! Wytępić ich!|- To jest niedorzeczne. {60192}{60285}- Lubię cudzoziemców. Zapytaj każdego!|- Jakich cudzoziemców? {60287}{60350}Jestem Francuzem,|sierżantem straży! {60352}{60465}- Super. Gratuluję, sierżancie.|- Saracen, panie! Znowu tu są! {60467}{60548}- Nie mówcie "panie". To niebezpieczne.|- Zmierz się ze strachem. {60550}{60627}To nieporozumienie, obywatelu.|Mamy bardzo duży ładunek. {60629}{60722}Oczekujemy waszej pomocy|z naszymi bagażami. {60724}{60834}- Zapłacimy pieniędzmi, oczywiście.|- W końcu gadasz do rzeczy. {60836}{60871}To co innego. {60882}{60994}- Ile dajesz?|- Myślę, że 2 sous'y to dobra cena. {61013}{61069}- 5.|- Za tyle sami sobie wniesiemy. {61071}{61157}- Nie, Robercie. To jest dla nas zbyt ciężkie.|- A dla nas już nie? {61159}{61237}- Wepchnijcie ten bagaż sobie w tyłek!|- No właśnie! {61239}{61326}- Bądź miły albo cię wychłostam, łajdaku!|- Dobrze tak Saracenowi! {61328}{61432}Jakiemu Saracenowi? Nie jesteśmy|na krucjatach. Przeproś! {61434}{61542}Dać się obrażać białemu, któremu|na imię Łajdak. Tego już za wiele! {61544}{61655}- Do diabła z nim! Pod latarnie ich!|- Przeproś albo cię zastrzelę! {61688}{61774}Cholera, mój tyłek!|Postrzelił mnie! {61854}{61886}Postrzelił mnie! {61907}{62022}- Co to za hałas? Marat bierze kąpiel.|- To wszystko przez Malfetes. {62024}{62112}Zajmij się tym w ciszy!|Ja tu piszę! {62114}{62211}- A mnie boli!|- Teraz Marat i jego żona są wściekli. {62232}{62294}Przestańmy niepokoić Marata. {62296}{62360}Pomogę wam z bagażami,|ale to będzie 10 sous'ów. {62362}{62425}- Podwoiłeś cenę!|- Uszkodzimy go. {62427}{62519}- To wstyd!|- Godzisz się albo wypad, prostaczko. {62521}{62594}- To boli!|- Prostaczko. {62684}{62802}- Straszny posąg. To jakiś strażak?|- To Marat podczas pisania. {62804}{62897}Zrobiony przez Lecoeur'a,|bardzo szanowanego artystę. {62906}{63020}Ciszej! Przechodzimy obok Marata.|Szybko wpada w złość jak jest chory. {63022}{63109}- Kuruje się w kąpieli.|- Dlatego czuć odór zgniłych jaj. {63111}{63206}- Prosiliśmy o ciszę, a wy hałasujecie!|- Wybacz, to jest strasznie śliskie. {63208}{63339}- Ta skrzynia trubadura jest naprawdę ciężka.|- Grają muzykę, a patrioci sobie cierpią. {63341}{63422}- To skandal.|- Bez muzyki i sztuki mężczyźni to bestie. {63424}{63457}Szybciej, ty wiedźmo! {63526}{63582}Co to za cholerny hałas? {63612}{63668}To nic takiego. Bagaż upadł. {63676}{63736}- Mam tego dosyć!|- To się już nie powtórzy. {63743}{63786}Zabity Marat! {63948}{63991}Co to za hałasy?|Kogoś aresztowali? {63993}{64070}Nie, pańska rodzina tu jest.|A wraz z nią również problemy. {64099}{64154}- Picia, jestem spragniony.|- Kto to jest? {64232}{64314}- Wcale się nie zepsuło.|- Kuzynie Kurt, to z kim jesteś związany? {64316}{64411}- On miał na was czekać na granicy.|- Przepraszam, ale jestem ranny. {64413}{64495}- Kurt to pruskie imię?|- To imię z Francji, z Alzacji. {64497}{64613}To krewni rodziny Malfete.|Alzacja jest we Francji? {64615}{64684}- Tak.|- Czy ktoś mi w końcu zapłaci? {64686}{64780}- Zapłaci ten u kogo mieszkamy.|- Dorzucasz 5 sous'ów za posąg. {64782}{64915}Muszę naprawić posąg Marata,|który uszkodziła twoja banda. {64922}{65037}Ta aktoreczka tutaj jest?|Dobrze, że się schowała. {65050}{65119}- Śliczniutka jest.|- O czym wy mówicie? {65121}{65238}Tak, tak. Cichutka myszka.|Spokojnie, możesz nam zaufać. {65240}{65299}- Dziękuję, dobranoc.|- Kasa, kasa. {65301}{65380}Jutro zapłacę, jak odbiorę listy.|Dobro i braterstwo! {65382}{65480}- Pewnie, inaczej nici z zaufania.|- Moje plecy mają dosyć. {65482}{65536}Należy mi się zapłata! {65540}{65626}Philiberte, a ten Łajdak?|Nie wygląda ci znajomo? {65628}{65667}Nigdy go wcześniej nie widziałem. {65688}{65725}Ciężkie to. {65903}{65970}- Saracen spadł ze schodów!|- Philibert? {65977}{66032}Tego już za wiele! {66037}{66136}- Nie mogę spędzić nocy w ciszy?|- Wybacz, obywatelu. Philibert się potknął. {66138}{66223}Nic dziwnego.|Schody są dziurawe od korników. {66260}{66344}- Kto zniszczył moją statuę?|- Obywatel Łajdak. Mam go aresztować? {66346}{66429}Na śmietnik z tym,|wygląda jak jakiś strażak. {66431}{66493}Lecoeur to beztalencie. {66609}{66697}- Nic ci nie będzie, sieroto.|- To głęboka rana? {66699}{66777}- Skóra jest lekko czerwona.|- Łatwo ci mówić! {66779}{66846}Będzie znamię.|Ale zimne! {66848}{66965}Wlazłaś w legowiska lwa.|Widzieli cię i na pewno zgłoszą! {66984}{67010}Oj, przepraszam! {67020}{67112}- Urocza. - Gdzie mogę położyć|dzieci do spania? Są zmęczone. {67114}{67207}- W gabinecie. Ten jest zajęty.|- Śliczna, kto to jest? {67209}{67295}- Przyjaciółka.|- Dlaczego zamieszkałeś tak wysoko? {67303}{67409}- Kiedyś to były pomieszczenia dla służby.|- To część budynku, którą wynająłem na zjazd. {67411}{67515}Wypada podzielić się nieruchomością,|w której mieszkasz od dwóch wieków. {67517}{67577}I dlatego wynajmujesz|kawałek Charlotte Robespierre? {67579}{67664}- I temu wstrętnemu Jacquouillet?|- Inaczej straciłbym pozycję. {67666}{67755}- Idziemy na drobne kompromisy.|- A wynajmem pomaga. {67757}{67862}No i jest. Znalazłem dwa duże|noże i to genialne ostrze. {67864}{67960}- Odłóż te bronie. Co ty chcesz zrobić?|- Najechać więzienie. {67977}{68074}- Jesteś szalony!|- Dziękuję, pani. {68162}{68213}- No w końcu!|- Moja porcelana! {68215}{68334}Zniszczył taką porcelanę! Matoł.|Pomocy! On śmierdzi jak trup. {68369}{68482}- Była oryginalna! Głupi matoł!|- To lokaj naszego kuzyna. {68484}{68552}- Wygląda jak sobowtór Jacquouillet.|- Czyj sobowtór? {68554}{68639}Nie jestem żaden stwór!|Jestem Jacquouille la Fripouille! {68649}{68775}To jakiś koszmar. Kuzynie, dlaczego|zmieniłeś plany i przyjechałeś tutaj? {68785}{68852}- Zostaliśmy aresztowani.|- Tak, spotkaliśmy się w więzieniu. {68854}{68928}- Też mi spotkanie!|- Lorenzo Baldini, dawny zięć Duke'a. {68930}{69006}- Miło mi poznać, hrabio.|- Nie, obywatelu. {69008}{69136}- Po prostu obywatel Malfete. Bez tytułu.|- Jak nie chcesz tytułu, to ja go przejmuję. {69138}{69197}Teraz jestem hrabią, drogi Lorenzo. {69288}{69366}Dobranoc, obywatelu.|Zostawię cię z rodziną. {69378}{69441}Jestem zaszczycona,|że przeczytałeś moją przemowę. {69443}{69529}- Co ty nie powiesz!|- Boże! Naguska! {69612}{69644}Flore. {69674}{69767}Przedstawiam wam Flore d'Angelas,|gwiazdę paryskiego teatru. {69769}{69904}Bez nazwisk, będą się krępować.|Obywatele, miło mi. Niech żyje rewolucja! {69906}{69993}- Niech żyje rewolucja!|- Niech żyje rewolucja i jej śliczna pupcia! {70015}{70123}- Nie możesz iść sama do domu.|- Mam spać z twoją rodziną? {70125}{70198}Flore!|Odeślę ich. {70209}{70279}- Flore! Uwielbiam cię!|- Ja ciebie też. {70281}{70361}Przestańcie hałasować!|Nie mogę się skupić na pisaniu. {70363}{70444}- Wybacz, Marat. Jestem zażenowany.|- No tak. {70461}{70511}Niezła foczka. {70519}{70583}- Dobranoc, obywatelko.|- Do widzenia. {70623}{70732}Chyba ją znam.|To nie miłość Collot'a? {70739}{70823}Nędzna aktorka, ale jaka diablica.|Zawsze występuje nago. {70838}{70959}- To pomyłka. To nie ona.|- Byłbym zaskoczony. Collot jest zazdrosny. {70961}{71032}- Marat?|- Co ty robisz? {71034}{71147}- Do środka! Nabawisz się zapalenia płuc!|- Już idę, nie martw się o mnie. {71175}{71250}- Co za tyłek! Zostanę rewolucjonistą!|- Robercie! {71252}{71338}- No co? To dzisiaj jest w modzie.|- Tylko trzeba być w tym dobrym. {71340}{71408}- Nie masz nic mądrzejszego do powiedzenia?|- To aktorka. {71410}{71498}- Ty byś się nie nadawała.|- Bo mam za małe cycki? {71500}{71587}Wręcz przeciwnie, moja droga.|Twoje cycuszki pragną wolności. {71589}{71650}Pokaż je, no pokaż! {71723}{71800}- Dzięki. Zepsułeś mi wieczór.|- Cicho, Gonzague! {71802}{71874}Nie jestem z ciebie dumny.|Zalatuje od ciebie tchórzem. {71876}{71969}- Tak, zalatuje!|- Taki jesteś mądry? - Zalatuje! {71971}{72054}To tchórz! Sika w majtki!|Gonzague to sierotka! {72056}{72096}Dosyć! {72102}{72198}Pamiętaj, że jesteś tylko lokajem!|Irytujesz mnie, Austriaku. {72229}{72315}Ja się nie uwsteczniam.|Jesteście nieokrzesani! {72325}{72365}Jestem człowiekiem progresu! {72404}{72483}Świat idzie naprzód,|wszyscy są równi. {72485}{72568}Nawet mężczyzna i kobieta!|To apel też i do ciebie, Victorio. {72570}{72682}Nawet ty, lokaju, masz prawo do równości,|chociaż nie wiesz czym ona jest. {72690}{72802}Świat zaczyna się we Francji, a nie|w Ameryce, gdzie pałace cuchną pleśnią. {72804}{72887}To grozi upadkiem,|i to przed samymi Niemcami. {72933}{73040}Nie jestem tchórzem. Wybrałem rewolucję.|To przyszłość. Nawet dla rodziny. {73042}{73130}Nie zgadzam się, Gonzague.|W miastach nie ma przyszłości. {73132}{73227}Kiedy tracisz ziemię, tracisz duszę.|Jak ma się twoja okolica z żebrakami, {73229}{73302}którzy nawet cię kochają?|Jak mój Jacquouille. {73313}{73408}- Kochasz mnie, łajdaku?|- Tak, panie, czasami. {73425}{73485}- Co?|- Cały czas, panie! Zawsze! {73535}{73617}Gonzague, to nie ma|nic wspólnego z Austrią. {73619}{73751}Pesymisto! Nawet twój ociec tak mówił.|Mam dosyć. Kładę się spać. {73753}{73871}Biorę ten wielki pokój. Chodź, Elise.|Ułożysz mnie do snu. Dziękuję. {73931}{73994}Według nich jesteś tchórzem,|a ja panem sierotką. {73996}{74078}Jacquouille, zrób mi|w holu posłanie. {74080}{74196}Musimy odpocząć przed jutrem.|Ty położysz się w kuchni. {74198}{74328}Robercie, lokaj Austriaka|wygląda jak Ignace. {74333}{74394}- Twój ojciec go podpalił.|- Zgadza się. {74396}{74527}Marie uważa, że to jego sobowtór,|ale to on. Ignace Jacques Couille. {74529}{74578}Wrócił, aby nas rozgniewać. {74598}{74666}- Ten złodziej Ignace?|- Jestem pewny. {74668}{74728}Kto inny ma taką gębę! {74757}{74815}Poczekaj, wyjaśnię to. {74841}{74962}Kuzynie, jak to się stało, że nasz|były sługa Ignace jest teraz twoim? {74964}{75031}- Kto? - Ignace.|Jak do ciebie trafił? {75049}{75119}Z więzienia.|Przyjąłem go. {75127}{75204}- Tak było humanitarnie.|- Od razu pojechał do Austrii? {75213}{75255}Zdecydowanie. {75330}{75400}- Niewiarygodne.|- Oni są niezniszczalni. {75402}{75486}Przeczołgaliby kilometry,|aby nas tylko rozgniewać. {75488}{75538}I to tylko w tym celu. {76816}{76915}Pomocy! Próbował mnie zabić!|Chciał mnie zabić! {77078}{77140}- Co się stało?|- Ten łajdak chciał zabić hrabinę! {77144}{77234}To nie ja! To nie moja wina!|To przez to chrapanie! {77258}{77353}- Położysz się tutaj!|- Tutaj nie! Zimno tu! {77355}{77401}- Dosyć!|- I dobrze, wynocha! {77403}{77451}- Wystarczy tego!|- Nie chcemy go tutaj! {77665}{77727}Co ten idiota wyprawia? {77739}{77797}Sikasz?|O nie, nie! {77808}{77878}Nie obawiaj się mnie.|Jestem sługą kuzyna Kurt Houb. {77880}{77970}Mój dwór to nie toaleta.|Przestrzegamy higieny. Sikamy na ulicy. {77972}{78075}- To była nagła potrzeba.|- Nie pozwalają ci sikać w latrynie? {78077}{78136}Jakie oni mają maniery? {78138}{78191}Możesz ich dzisiaj zgłosić. {78193}{78293}Na twoim miejscu,|wszystko bym od nich przejęła. {78295}{78435}- To by ich wkurzyło!|- To by ich wkurzyło, Montmirail! {78493}{78564}Widzisz? To ulga|móc tak powiedzieć. {78566}{78679}- Twoja twarz mi kogoś przypomna.|- Może spotkaliśmy się już kiedyś? {78681}{78762}- Tylko byłaś młodsza.|- Dzięki. - Nadal dobrze wyglądasz. {78764}{78851}- Zrobiłbym z tobą fiku-miku.|- Kto chce robić fiku-miku? {78855}{78969}- To nie tak, skarbie.|- Niech ten karzeł wraca na górę. {78971}{79063}- Inaczej go zaciukam!|- Nie obawiam się ciebie, Saracenie! {79065}{79142}- Obedrę cię żywcem ze skóry!|- Przestańcie, nie będziecie się bić! {79144}{79260}- Jesteśmy ludźmi.|- Prune, Marat nie może zasnąć. {79262}{79347}Chce wziąć ciepłą kąpiel.|Philibert, przyniesiesz ciepłej wody? {79349}{79451}Oczywiście, ale będę musiał ponownie|rozpalić ogień. Wszystko dla pana Marata. {79468}{79525}Idziesz ze mną!|Pomożesz mi. {79571}{79684}- Nie został może kawałeczek ciasta?|- Został kawałek dla Philibert'a na śniadanie. {79686}{79766}Ależ nie ma problemu,|przyniosę ci go. {79768}{79874}- Mojemu Philibert'owi przyda się dieta.|- Uprzejmie. Tylko szybko, bo jest głodny. {79876}{79957}- Dobranoc, obywatelko.|- Dobranoc! Krowo. {79989}{80021}Krowa! {80064}{80133}Chodź i zrób mi przysługę.|Zaniesiesz to na górę. {80135}{80183}I położysz obok wanny. {80464}{80507}Kąpiel już gotowa? {80735}{80819}Gdzie jesteś?|Nie będę tego targał sam! {80821}{80849}W porządku. {81041}{81152}Ten idiota wszystko wyleje.|Nic nie zostanie. {81154}{81209}Ciężkie to, Saracenie. {81211}{81293}Co za matoł!|Poparzył mi nogę! Kretyn! {81295}{81381}- Zaraz zwariuję!|- Simone, lodowata ta woda na śmierć! {81383}{81461}Już idę! Jestem w drodze! {81508}{81619}Idziemy! Szybko! {81627}{81670}Cieplutka woda! {81705}{81785}Jest za gorąca, kretynie!|Ugotujesz mnie, jak krewetkę. {81787}{81903}Powinieneś wlewać powoli, idioto!|Leć teraz po zimną wodę. {81915}{81993}- Przepraszam, Marat. On się uczy.|- Bez wymówek. {81995}{82082}- I bez napiwku.|- Jak zwykle. {82104}{82182}Będziesz tu tak stał?|Idź i pomóż mu. {82193}{82247}Pomóż mu. {82333}{82421}Simone!|Dali mi mydło zamiast ciasta! {82454}{82539}Prune! Dziękujemy ci za mydlane ciasto!|Zapamiętamy to sobie. {82756}{82833}- Dzień dobry, obywatelko Robespierre.|- Dzień dobry, Prune, Philibert. {82835}{82950}- Jak podróż? - Nużąca.|- W nocy przyjechała rodzina Malfete. {82952}{83071}Zrobili straszny bałagan.|Ich lokaj uszkodził Philibert'owi plecy. {83073}{83172}Zażądam za to pieniędzy,|leki są kosztowne. - Tak. {83174}{83276}- Dopiero zaczęliśmy, Charlotte.|- Tak. {83290}{83362}- Pomóc ci z tym?|- Każdy powinien sam dźwigać swój bagaż. {83364}{83429}Taki przywilej,|aby mieć pełną walizkę. {83741}{83882}- Alarm! Saracen atakuje!|- Co tu robisz, wiesz, że cię szukają? {83884}{84012}- Charlotte, jestem przestraszony.|- Nie bój się, zajmę się tobą. {84014}{84078}- Boisz się, wujku?|- Jestem głodny. {84080}{84119}Chodź ze mną. {84224}{84329}Cholera! Jedyne, co tutaj|zostało to ten ser z larwami. {84331}{84420}Lepiej tego nie jeść.|Poczekaj! Może mam jabłka. {84447}{84513}Ignace, nie jedz tego! {84534}{84653}- Ten ser jest przepyszny!|- Musisz być naprawdę głodny, żeby to jeść. {84655}{84706}Mięsiste te larwy! {84754}{84829}- Jak tu do mnie trafiłeś?|- Przybyłem do Montmirail. {84831}{84912}- Do Malfete?|- Weźmiemy wszystko, to ich rozgniewa! {84914}{85019}Nie musisz mścić się osobiście. Republika|się tym zajmie, a właściwie już to zrobiła. {85021}{85119}- Twój bratanek zajął ich zamek.|- Zajął zamek? - Tak. {85121}{85204}Dzisiaj należy już do ludzi.|To twój dom, mój. Nasz. {85206}{85287}- Niech żyje republika!|- Niech żyje republika! {85293}{85355}Przebierzemy cię|i przedstawimy Maratowi. {85368}{85431}Zaszczycisz konwent,|zanim zdążysz powiedzieć auć. {85433}{85501}Nie! Nie chcę mówić auć!|To za bardzo boli. {85503}{85589}- Co boli? Dlaczego nie auć?|- Nie chcę umierać. {85591}{85673}Nikt nie każe ci umierać.|Nie musisz nic mówić, jeśli nie chcesz. {85675}{85731}- Nie powiem auć!|- Dobrze, chodźmy. {85800}{85856}Proszę bardzo.|Tutaj masz trochę wody. {85910}{85948}Możesz użyć tego. {85950}{86054}A tu grzebień do włosów. To prezent|urodzinowy od mojego brata, nie zepsuj go. {86056}{86131}Przyniosę ci najlepszy|garnitur Jacquouillet'a. {86175}{86219}Nie, to jest do twarzy! {86221}{86317}- Jak chce ci się pić, to mam sok.|- Pyszny soczek. {86319}{86426}- Hosanna, słodka Charlotte! Hosanna!|- Świat się zmienił od czasów twojego pojmania. {86428}{86530}- Nie mówi się Hosanna. Mówi się hurra.|- Mówi się hurra! {86532}{86646}- Widzisz, zrozumiałeś. Mówi się hurra!|- Mówi się hurra! {86660}{86701}- Panno Charlotte?|- Tak? {86703}{86782}- Nie ma rurki, z której leci woda?|- Czego? {86784}{86890}Zimna woda. Ciepła woda. Rurka.|A grzałka na ręczniki. {86892}{86975}I piłki przy kąpieli.|Nie ma elektryki. {86977}{87055}Ciemno. Jasno.|Nie ma tu niczego! {87057}{87125}Ta łazienka nie jest nowoczesna,|jest paskudna. {87127}{87255}Paskudna? Nie ma nic nowszego.|Ta łazienka jest kopią łazienki króla Anglii. {87257}{87352}Jesteś okropny, a ktoś włożył|w to tyle pracy. Nie przesadzaj. {87354}{87418}Jak będzie trzeba,|to tutaj możesz się załatwić. {87420}{87489}To najnowsze, co może być.|Miska toaletowa. {87491}{87572}- Tego jeszcze nikt nie widział.|- Znam to bardzo dobrze. {87574}{87653}- Myliśmy się w tym.|- W tym czymś? {87655}{87691}Ręce i twarz. {87693}{87767}A później piliśmy z tego,|tylko woda była zimna. {87769}{87902}Co za koszmar! Zmuszali ich|do picia wody z toalety! Oni są okropni! {88069}{88190}- Rozmyślałem w spoczynku. Nie masz jaj!|- Komplementy zawsze mile widziane. {88192}{88280}Jeżeli sam uciekłem z więzienia,|to następca tronu jest niepewny. {88282}{88345}Wracam na zamek,|aby zająć się ludźmi. {88348}{88423}- Kiedy wyruszasz?|- Kiedy spotkam czarodzieja. {88434}{88469}Nie jesteś czarodziejem? {88491}{88587}A może wróżkę z kartami?|Rewolucjoniści nie znoszą zabobonów. {88589}{88649}- Zabiją cię.|- Znajdź mi czarodzieja. Inaczej zostanę. {88651}{88742}Dzisiaj będzie zajmująca debata,|muszę być w dobrej formie. {88767}{88814}Muszę popracować. {88955}{89038}Ignace, daj mi ten swój|więzienny strój. Wyczyszczę go. {89047}{89080}Proszę. {89130}{89187}Mówi się hurra! {89195}{89290}Nie trzeba tego wykrzykiwać,|ale wiem, że to rozumiesz. {89318}{89448}Nie wiedziałam, że istnieje taki smród.|Szkoda, że ludzie muszą przez to przechodzić. {89500}{89640}Wystawię buty na zewnątrz, żeby się|przewietrzyły. Tutaj by nas tylko zatruwały. {89807}{89877}- Patrzysz jak śpię?|- Tak. {89879}{90012}Wiele się mówi o starej, szalonej|kobiecie. Nazywają ją matką Boga. {90014}{90083}- Matka Boga?|- Tak. - Ma wielkie moce? {90085}{90196}To wieszczka, widzi przyszłość.|Mówią, że odwiedza ją Robespierre. {90198}{90238}Zabierz mnie do niej, natychmiast! {90538}{90645}- Nie znam adresu, nie znajdziemy jej.|- Gdzie ten łajdak Jacquouille? {90647}{90686}Obywatele! {90695}{90774}- Weźcie psa ze sobą.|- Nie mam psa. {90776}{90881}Chyba zrobił kupę na półpiętrze.|Na schodach jest straszny smród. {90883}{90964}- I kto to teraz posprząta?|- Kto się tak drze? - Malfetes. {90966}{91066}- Ich pies wszędzie nasikał!|- Śmierdzi tu jakby padliną. {91068}{91129}A może to buty twojego lokaja? {91131}{91169}Tam na dole, idziemy. {91217}{91341}W jakim celu wykorzystałeś|cały talk na włosy? {91343}{91409}- Tak mniej swędzi.|- Masz wszy? {91420}{91471}Trzeba się ich pozbyć. {91473}{91567}Siostra Nieprzekupnego|jest bystra, ale zajmę się nią. {91584}{91626}Trochę mnie lubi. {91669}{91704}Wkrótce wrócę. {91754}{91816}- Dobro i braterstwo!|- Czego chcesz, obywatelu? {91827}{91892}Ja ciebie znam!|Jesteś współwięźniem Ignace'a! {91935}{92011}- Jak to? - Nie udawaj,|że nie znasz Ignace'a Jacquoillet. {92013}{92113}- Kłócił się z ojcem, nic mi do tego.|- Jesteś odpowiedzialny za konsekwencje. {92115}{92204}- Polemizowałbym, obywatelko.|- A dlaczego spał na zewnątrz? {92206}{92299}- Jak jakiś pies.|- Chciał zabić moją macochę. {92301}{92407}- Wstawiasz się za morderstwem, obywatelko?|- Nie. Ale wspieram za to zemstę! {92409}{92508}On tylko szukał sposobu na swoją|niedolę. Zamierzasz go pozwać? {92510}{92573}- Nie.|- Mówi się hurra! {92575}{92718}- Wyglądasz świetnie, Ignace. Zobaczcie!|- Jak wyglądam, obywatelu Houb? {92720}{92851}Ty błaźnie! Wszyscy będą się z ciebie|śmiać w twojej wiosce, kiedy wrócimy. {92853}{92915}Ja nigdzie nie wracam,|tam cuchnie! {92917}{93006}Nie ma się o co sprzeczać.|Nikt nie wróci do więzienia. {93008}{93116}- Możesz być dumny, mają traumę.|- Mówi się hurra! {93118}{93216}Teraz robisz z siebie błazna, wujku.|Możesz nas zostawić? {93218}{93282}- Dlaczego?|- Nie potrzebujemy cię tutaj. {93292}{93401}Myślą, że we wszystko wierzymy.|Austriacki kuzyn, to wcale nie kuzyn. {93403}{93485}- To zbieg!|- Jezus Maria! Zbiedzy? {93520}{93620}- Ależ byłam naiwna.|- Mogli pozabijać nas i dzieci! {93622}{93726}- Kompletnie o nich zapomniałam.|- To było do przewidzenia. {93728}{93807}- Wyglądali jak Cygany.|- A teraz utknęliśmy tutaj! {93809}{93913}Przestańcie się sprzeczać!|Może jest jakieś rozwiązanie. {93916}{94046}Elise, zanieś ten papier|do Niderlandczyków. {94048}{94154}Dostarcz go prosto do rąk|Duke'a MacManus'a. {94162}{94275}- W razie zagrożenia masz to połknąć.|- Połknąć? - Tak jest najbezpieczniej. {94277}{94362}- Razem z laką?|- Tak, razem z laką. {94448}{94532}- To nie jest moje ubranie?|- Ano jest. {94534}{94587}- Nie było czasu zapytać.|- A to szkoda. {94589}{94707}- Nie będę chodził w jednej koszuli 2 tygodnie.|- Skąpcze! Masz całą szafę ubrań. {94709}{94816}- Masz na sobie jedwabny strój z Florencji.|- Tak, tylko skróciłem go mieczem. {94818}{94913}Mieczem?|Zniszczył strój warty fortunę. {94915}{95031}Nie wiedziałem, że tak się zniszczy.|Założę z powrotem swoje ubranie. {95033}{95110}Te dwie nieszczęśliwe|dusze ukryły się ze mną. {95112}{95209}- To dobry materiał na artykuł.|- Pewnie. Opublikuję go rano. {95222}{95344}Dziękuję za spostrzeżenia na temat|tych dwóch. Republika musi się obudzić... {95352}{95427}i zaprezentować|odpowiedni przykład... {95434}{95466}honoru... {95468}{95524}tym dwóm biednym duszom. {95529}{95638}- Co myślicie, obywatele?|- Wszystko im zabierzemy! To ich wkurzy! {95656}{95757}Cudownie. Umieszczę to w artykule,|będzie wyglądał genialnie. {95759}{95817}Mówi się hurra! {95838}{95897}- Słucham?|- Mówi się hurra! {95899}{95983}- Mają traumę po ciężkiej pracy.|- Rozumiem. {95985}{96083}Wyrażają swoje emocje jak fanatycy,|niczym zagubione dzieci. {96102}{96173}A ty, obywatelu, jesteś dziwny.|Nie mam nic przeciwko pomysłom. {96175}{96252}Mów, twoja opinia jest ważna.|Słucham. {96284}{96387}Śmierdzisz śmiercią i długo nie pożyjesz.|Poszukaj leku, jeżeli takowy istnieje. {96389}{96454}Masz wypieki na twarzy,|niebawem ochrypniesz. {96456}{96510}- Co oni mówią?|- Lepiej już pójdziemy. {96512}{96614}Zbieramy się stąd. Marat ma dużo pracy,|nie będziemy mu przeszkadzać. {96616}{96714}O czym oni mówią?|Mówią o mnie? {96716}{96792}- Po co mówisz, że jest chory.|- No bo przecież jest. {96794}{96872}Taka szczerość sprowadzi|na ciebie tylko problemy. {96874}{96960}Simone! Charlotte przyprowadziła|dwóch pomyleńców! {96962}{97003}A woda zrobiła się lodowata! {97444}{97524}- Jak masz na imię, więźniu?|- Godfryd Śmiały. {97547}{97608}Śmiały? Jak śmiały człowiek? {97617}{97701}- To dobrze.|- Wiesz gdzie mieszka matka Boga? {97720}{97804}- Matka Boga? Kto to jest?|- Stara kobieta, która spogląda w przyszłość. {97806}{97873}- Kto ci o niej powiedział?|- Gdzie ona mieszka? {97875}{97983}Nic o tym nie wiem i nie chcę wiedzieć.|Collot ją zna i zniesławił Maximilien'a, {97985}{98086}za to, że ją odwiedził. Ta kobieta twierdzi,|że Robespierre jest naszym nowym wybawcą. {98102}{98162}Nieprzekupny jakby spełniał swoje|zachcianki dzięki czarnej magii. {98164}{98221}- Kim jest ten Collet?|- Nazywa się Collot. {98223}{98329}To bardzo ambitny plotkarz.|Maximilien go nie strzeże. {98331}{98385}Zaprosił go nawet na obiad. {98441}{98526}- Dobre jadło, panie.|- Porozmawiamy z tym Collot'em. {98555}{98653}Świeże mleko!|Prosto od krowy! {98664}{98769}Jeszcze ciepłe!|Dopiero wydojone! {98771}{98830}Weź jeszcze to! {98832}{98923}Nie mam jak, obywatelu Kurcie!|Tutaj wszyscy są równi! {98925}{99000}- Walnę cię w tą twoją równość!|- Nie zrobisz tego! {99002}{99119}Przestań go bić. Jesteś śmiały|i silniejszy. Sam temu poradzisz. {99121}{99190}Bądź tak dobry!|No już, uśmiechnij się. {99192}{99307}Obywatelu Kurcie, uśmiechnij się!|Uśmiechnij się, obywatelu Kurcie. {99312}{99345}Proszę. {99458}{99545}Dobrze byłoby wiedzieć|czy Duke ma pieniądze, pani. {99547}{99627}Robercie, on ma pół miliona|funtów na każdy rok. {99635}{99748}- Boże, to on! Otwórz, Victoria!|- Nie chcę brać w tym udziału. {99750}{99801}- Że co?|- Dopiero owdowiałaś! {99803}{99881}- Wybacz, ale jestem zszokowana.|- Taki zbieg okoliczności. {99883}{99919}Panie Duke. {99986}{100065}Zapraszamy, Duke.|Czekaliśmy na ciebie. {100134}{100223}Hrabino, rad jestem,|że znowu cię widzę. {100225}{100301}Czy mogę usiąść?|Strasznie się zmęczyłem. {100316}{100397}Jak sobie radzisz pośród|tego całego bałaganu? {100426}{100518}Jeszcze żyjemy, panie. Obawiam się,|że pozostawiamy za sobą ślady. {100520}{100615}- Nie widać niczego złego na twym licu.|- Ale na jego widać. Włazidupa. {100617}{100721}- Dziękuję, przyjacielu. Świetnie kłamiesz.|- Obserwujemy wszystko z ambasady. {100723}{100807}Cały ten terror pochłaniający Francję.|Robespierre pragnie krwi. {100809}{100913}Nie mamy już ani zamku,|ani żadnego miejsca w mieście. {100915}{101025}Wszystko nam odebrali.|Chcą się nas pozbyć. {101027}{101090}Nie mówmy już więcej|o tej niedoli, pani! {101107}{101226}Wybacz mi moment słabości,|ale jestem w takiej strasznej sytuacji. {101241}{101311}- Jestem twym skromnym sługą.|- Podlizuje się, włazidupa. {101313}{101400}Poproś o co chcesz!|Zajmę się twym smutkiem. {101471}{101553}Czy nadal posiadasz tę|rezydencję w mieście Vechta? {101555}{101657}Mocną ją powiększyłem.|Dodałem 20 pokoi. {101659}{101744}Zawsze marzyłam, aby ją zobaczyć!|Tego właśnie nam trzeba. {101746}{101842}Czy możemy ją odwiedzić jeszcze|zanim skończy się rewolucja? {101844}{101946}Byłoby wspaniale, pani. {101955}{102059}- Czytałaś moje listy, pani?|- Henri... {102090}{102161}- Jestem w żałobie.|- Głupiec ze mnie! {102224}{102318}Czyli zgoda? Jestem szczęśliwa.|Odwiedzisz nas wkrótce. {102320}{102397}Przepraszam, ale kogo|masz na myśli mówiąc "my"? {102399}{102523}Nas wszystkich. Nie zostawię|swoich pasierbów, Elise i kucharki. {102525}{102593}Dziękuję, pani.|Dziękuję panu, to uprzejme. {102595}{102675}- Pamiętajcie o przyjacielu Lorenzo.|- Oczywiście. {102677}{102778}Lorenzo Baldini, arystokrata z Portofino,|dawny zięć Duke'a z Cheneviette. {102780}{102895}- Miło mi poznać. To zaszczyt.|- Przyjemność po mojej stronie, arystokrato. {102897}{102944}Zaszczytem jest cię przywitać. {102946}{103043}Hrabino, może rozsądniej byłoby,|gdybyśmy tylko we dwoje pojechali. {103045}{103133}I dali czas mojej mamie i siostrze|na przygotowanie się do przyjazdu reszty? {103135}{103210}To zły pomysł.|Albo wszyscy, albo nikt. {103234}{103271}Dobrze, poddaję się. {103273}{103349}- To będzie dla nich spore zaskoczenie.|- Ależ skąd. {103351}{103396}No tak, malutkie. {103402}{103484}Będę tutaj o szóstej rano|wraz z dyplomatycznym powozem. {103486}{103587}Powóz musi być duży, Henri. Mamy|mnóstwo bagaży. Nie jedziemy na tydzień. {103593}{103700}- Mam na imię Hendrick, moja droga.|- Naprawdę? A jak powiedziałam? {103702}{103804}- Henri.|- Henri to tłumaczenie od Hendrick. {103806}{103896}- Z francuskiego. - Nie.|- Jest łatwiejsze. Dajmy temu spokój. {103898}{103940}A więc Henri. {103945}{103976}Dobrze. {103994}{104035}Wychodzę. {104058}{104135}Do jutra, Duke.|Już za tobą tęsknie. {104137}{104192}Ja za tobą też, pani. {104320}{104439}Prokuratorze, cieszymy się, że jesteś.|Rodzina Malfete zrobiła istny chlew. {104441}{104508}- Mieszkają pod dziesiątką.|- Na domiar tego, to rasiści. {104510}{104587}Przyjechali ukrywać się|do Gonzague'a? A to idioci. {104589}{104666}Kręcą się tu podejrzane|typy z dziwnymi gębami. {104668}{104743}Przyjechali tu z klawesynem.|To arystokratyczny instrument, prawda? {104745}{104793}To będzie ich drogo kosztowało. {104795}{104901}Najgroźniejszy z tej|paczki jest Alzatczyk, Kurt. {104903}{104995}Ma ze sobą małego łajdaka,|który strącił mnie ze schodów. {104997}{105114}- Zostałeś ranny? - W plecy.|- Napisz skargę i mi ją przynieś. {105116}{105219}Nieprzekupny przyjedzie dzisiaj|w nocy na jutrzejszy obiad ze swoją siostrą. {105221}{105360}- Dobrze się traktujemy. Zapłacę czynsz.|- No tak, ale nazwisko Robespierre jest... {105362}{105440}- Bardziej znane od twojego, prawda?|- Tak. {105467}{105520}Poczekaj, coś ci damy. {105535}{105569}Co? {105583}{105691}Bardzo lubimy Nieprzekupnego.|Philibert przygotował jego ulubione danie. {105693}{105728}Co to jest? {105739}{105787}- Kiełbasa.|- Ona jest czarna. {105789}{105889}- Kiełbasy są czarne i białe.|- Oczywiście. {105907}{105980}- Według przepisu Renee.|- To jego mama. {105982}{106074}Nie szczędziłem papryki,|mimo, że jest droga. {106127}{106254}Mógłbyś nas spiknąć z Nieprzekupnym.|Przyjaciele by nam nie uwierzyli, że go znamy. {106256}{106310}Zapytam się go o to,|ale niczego nie obiecuję. {106391}{106450}Lolotte? Lolotte! {106484}{106531}- To ja.|- Tak! {106554}{106629}Mam dobre wieści.|Ignace jest tutaj ze swoim kompanem. {106631}{106687}- Co oni tu robią?|- To twoja rodzina. {106689}{106766}To uchodźcy. Dajemy im|tylko schronienie, brawo! {106768}{106810}- Chodź.|- Lolotte. {106874}{106954}Twoje zdrowie, mój mały,|malutki bękarcie! {106957}{106998}Twoje zdrowie! {107015}{107129}Widziałaś jak wyglądają! Jak najemnicy.|A ten mniejszy ukradł mi ubrania. {107131}{107227}- Ja mu je dałam.|- Będziemy ucztować z twoim bratem. {107229}{107333}Nie widzę problemu. Zmagali się z tyranią.|Jestem pewna, że Maxmilien to doceni. {107335}{107452}Wieczorem opowiem ich historię.|To bohaterowie Republiki! Jak ty! {107496}{107524}Mam nadzieję. {107526}{107595}Masz tu kiełbasę.|Od Prune i jej gołąbeczka. {107597}{107695}- Tak. Chodź, ucałujesz wujka,|czeka na to. - Niech dalej czeka. {107697}{107734}Ale już! {107833}{107866}Już, już! {107953}{108048}- Nie wstydź się i ucałuj go!|- Myślisz, że to takie proste? {108050}{108116}- Jego oddech jest okropny.|- Przestań już! {108200}{108253}Bękart.|W końcu. {108255}{108295}- Zadowolona?|- Tak. {108297}{108395}Kocham rodzinę. Okazywanie uczuć,|to przecież dobra rzecz. {108407}{108499}- Co ty masz na twarzy?|- Co tam mam? - To te wszy! {108501}{108603}- Swędzi! - Nie dotykaj tego!|- Ten gnojek mnie opluł! Piecze! {108612}{108706}- Tego się bałam. Przyniósł wszy z więzienia.|- I ja mam go całować, tak?! {108708}{108752}Gorącej wody! {108796}{108845}Nie do warzywnej zupy! {108847}{108954}- Mam zakażoną skórę. Dlaczego, panie?|- Śmierć się zbliża. Musimy znaleźć matkę Boga. {108956}{109053}On nie może być moim wujkiem.|Nie jesteśmy podobni! {109055}{109131}15 lat ciężkiej pracy.|Też byś tak okropnie wyglądał. {109133}{109195}Nikt z rodziny tak okropnie|jeszcze nie wyglądał! {109231}{109288}To ludzie Robespierre'a!|Chodź i klaszcz! {109290}{109359}Wszyscy tu są!|Couthon, człowiek Wielkiego Terroru. {109361}{109420}Święty Just, archanioł Rewolucji. {109422}{109452}Billaud Varenne. {109464}{109530}A Fouche, kat z Lyonu. {109676}{109787}- Ta kolacja to zaszczyt dla tego miejsca!|- Niech żyje Komitet Ocalenia Publicznego! {109821}{109887}- Przepraszam!|- Niech żyje, niech żyje! {109889}{109976}- Dobro i braterstwo, obywatele.|- Dobro i braterstwo, obywatelko. {110320}{110393}Pozwólcie, że was przedstawię.|Ignace, wujek Antoine Claude'a. {110395}{110439}Przez 15 lat ciężko harował. {110441}{110481}- Obywatel Śmiały.|- Zdecydowanie. {110483}{110555}- Dobro i braterstwo, obywatelu Śmiały.|- Jestem Jacquouille. {110557}{110647}- Co on powiedział? Jacques Couille?|- Tak. Zapomniał literki "t" na końcu. {110649}{110717}Claude Antoine|inteligentnie ją dodał. {110719}{110814}- Dobro i braterstwo.|- I tak bym zgadł, że to twój wuj. {110816}{110874}Jak to?|Nie jesteśmy podobni. {110876}{110974}- Jesteście jak dwie krople wody. Te oczy.|- I czoło. Wyglądają tak samo. {110976}{111098}- Rodzinne podobieństwo, niezaprzeczalne.|- Wątpliwe. Jest wątpliwe! {111100}{111180}- Dlaczego się tak wydziera?|- Wydzierał się tak w więzieniu. {111196}{111240}Chodźmy i ucztujmy. {111359}{111387}Nie będę ci pomagał. {111400}{111474}Wznieśmy teraz toast|za Robespierre'a i Rewolucję. {111476}{111547}Niech żyje Rewolucja!|Niech żyje Robespierre! {111549}{111671}Jesteś nieśmiały, obywatelu Śmiały.|Nie lubisz wznosić toastu za Rewoulucję? {111717}{111777}- Niech żyje Robespierre.|- W samą porę. {111779}{111874}Za Bespierre'a, obywatela!|Mówi się hurra! {111876}{111931}Dosyć! Już wystarczy, co? {111933}{112020}Marat zasugerował, aby przedstawić|tych dwóch męczenników Konwentowi. {112022}{112107}- To skomplikowane.|- Nie. Przedstawiciele będą przejęci. {112109}{112199}To mamy problem.|Jutro przewodniczy Collot. {112201}{112283}Nie wypada mu tak brzydko|mówić na pana Jacquouille? {112320}{112408}- Lepiej, aby obeszło się bez kpin.|- Jestem Jacquouille la Fripouille! {112410}{112487}- Słyszymy. Przestań krzyczeć.|- Stawiamy na szczerość. {112489}{112594}Nie taką.|Zapamięta brzydką nazwę. {112596}{112658}- I będzie miał ubaw!|- Nie możemy go tak brzydko nazywać. {112678}{112761}- Jak mamy cię nazywać?|- Jestem Jacquouille! {112763}{112828}Uparty dupek.|Damy sobie jakoś radę. {112839}{112881}Torba?|Obywatel Torba? {112885}{112989}- Jak myślisz, panie z brzydkim imieniem?|- Cisza. Wiem, jakie powinien mieć imię. {113005}{113095}- Musi się nazywać Jacquard.|- Ignace Jacquard. Całkiem ładnie. {113097}{113163}Jacquard, to mój mały bękart! {113165}{113261}- Nie podoba mi się. Jacquard - srakard.|- Bardziej eleganckie niż Jacquouillet. {113263}{113336}- Powinieneś je zmienić.|- Jacquouillet - srakujet. - Dokładnie. {113473}{113535}- Co z tym mięsem?|- Gotowe! Już w drodze. {113558}{113589}Potrzymaj to. {113641}{113673}Dzięki! {113724}{113774}Maxmilien, nareszcie! {113784}{113818}Dobro i braterstwo. {113825}{113913}Dobro i braterstwo, Maxmiliene.|Cieszymy się, że jesteś. {113950}{114013}- Dobro i braterstwo!|- Dobro i braterstwo! {114015}{114118}- Zaczęliśmy jeść, jak sam radziłeś.|- Pewnie. Bez formalności. {114120}{114176}Jesteśmy rodziną,|bądźmy skromni. {114183}{114233}Kim są ci dwaj? {114242}{114308}Ignace, wujek Jacquouillet. {114310}{114399}Oraz obywatel Śmiały,|niesłusznie posłany do ciężkiej pracy. {114401}{114464}- Zupa jest wyśmienita!|- Z chęcią ci o nich opowiem. {114466}{114546}- Dobro i braterstwo, Bespierre!|- Robespierre! {114577}{114640}- Dobro i braterstwo.|- Za ciebie, Robespierre! {114642}{114724}- Za wspaniałego przywódcę! - Słucham?|Nie jestem żadnym przywódcą. {114726}{114823}- Ten, który wygląda jak ty, to twój wujek?|- Tak, ale bardzo daleki. {114825}{114916}- To brat twojego ojca!|- Dokładnie, ale nie mój ojciec. {114918}{114961}Jest więc całkiem odległy. {114967}{115047}Czy posiadacie jakieś informacje|na temat niedawnej rebelii w Issoudun? {115090}{115159}- Issoudun to nie twoje tereny?|- Tak, zgadza się. {115161}{115284}Lecz kiedy to nastąpiło,|zajmowałem zamek Montmirail. {115286}{115361}- Mieszkała tam rodzina Malfete.|- Wszystko im odbierzemy. {115363}{115435}- To wkurzy tych arystokratów.|- Dokładnie tak. {115437}{115513}- Co za wstyd!|- To było konieczne, by zająć zamek? {115515}{115600}- Zwłaszcza podczas rebelii?|- To przez wzgląd na żołnierzy. {115602}{115718}- Musieli ruszać do granicy!|- Piękna tradycja, żołnierze na zamku. {115720}{115761}Potwierdzam. {115783}{115872}Przejdźmy do rzeczy.|Jak wielu zbiegło? {115881}{115967}- Tylko mała garstka.|- Powiedziano mi, że 45 osób. {115969}{116083}Tak właśnie, 45 osób.|Dokładnie tyle. {116085}{116167}Nie chciałem cię zanudzać liczbami. {116169}{116241}- Nie brałem pod uwagę kobiet i starców.|- Dlaczego? {116243}{116340}- Co tak łagodnie?|- Nie wiem. To znaczy wiem. {116342}{116392}Pomyślałem, że nie są szkodliwi. {116394}{116488}To nie ma znaczenia czy to kobieta,|czy starzec, liczy się każda sztuka. {116490}{116543}- Oczywiście.|- Każdy powinien brać sprawy poważnie. {116545}{116605}- Zwłaszcza pracując dla Republiki.|- Złote słowa. {116607}{116722}Mówią, że 16 osób złapano i stracono,|jednak dwóch przywódców zdołało uciec. {116724}{116855}- Jak ci idzie śledztwo?|- No cóż, jakby to ująć... {116857}{116936}Posiadasz opis|tych dwóch przywódców? {116938}{117027}Co? Ja? Tak, ale niezbyt|dokładny. Taki tylko ogólny. {117029}{117116}Strażnicy jeszcze się|nie pozbierali po tym wszystkim. {117118}{117210}Dostałem wiadomość od Verdiera.|Jest bardzo szczegółowa. {117218}{117290}Twierdzi, że ci przywódcy|są cudzoziemcami. {117313}{117425}Hiszpan i Anglik.|Jeden olbrzymi, drugi mniejszy. {117468}{117517}- Jak cudzoziemcy, to nawet lepiej.|- A to dlaczego? {117519}{117627}Lepiej, że nie pochodzą stąd.|Smutno, gdyby zdradzali nas rodacy. {117629}{117721}Wszędzie mnóstwo moich ludzi,|oni nam nie uciekną. {117723}{117770}Co więc tutaj robisz? {117781}{117847}Ucztujesz sobie tutaj,|zamiast prowadzić śledztwo? {117849}{117911}- Wrócę do sprawy nocą.|- Ostrzegam cię. {117914}{118027}Masz dwa dni, aby ich aresztować|i stracić. I ani minuty dłużej. {118099}{118178}- Wyglądasz na rozpalonego.|- Nie czuję się najlepiej. {118180}{118234}Musiałem złapać przeziębienie,|kiedy byłem w drodze. {118236}{118297}- Gdzie woda kolońska?|- W łazience. {118299}{118332}W łazience. {118358}{118383}Wybaczcie. {118657}{118739}Narażasz mnie na takie ryzyko!|Mamy dwóch przywódców przy stole. {118748}{118833}Uspokój się.|Wracaj do stołu i pokaż klasę. {118835}{118910}Ta uczta musi się|zakończyć bezproblemowo. {118925}{119030}Szczerze, to jestem przerażony.|Bez głupich numerów, dobrze? {119032}{119071}- Pośpiesz się!|- Dobrze. {119229}{119311}Doskonale! Jesteś bohaterem,|że skonfiskowałeś zamek. {119313}{119386}- Wszystko jest teraz nasze.|- Należy do Republiki, rozumiesz? {119388}{119461}Musimy go zachować. Dla rodziny.|Będzie z nas kiedyś dumna. {119463}{119564}Zamknij się, inaczej wszystko|stracimy, włącznie z życiem. {119566}{119604}Cholera. {119669}{119726}- Tutaj jesteś.|- Już ci lepiej? - Tak. {119784}{119862}- Maxmilien, wino białe czy czerwone?|- Poproszę mleko. {119893}{119928}- Szklankę mleka?|- Tak. {119930}{119988}- Mamy mleko?|- Nie. {119990}{120033}- Nie ma mleka?|- Tylko pół szklanki. {120035}{120082}Nikt tutaj go nie pije. {120096}{120210}Nie ma mleka! To jakiś koszmar!|Nawet na szklankę dla Robespierre'a. {120212}{120290}Co za niedopatrzenie!|Jak może nie być w domu mleka? {120292}{120423}- Idź na ulicę, może znajdziesz krowę!|- Tak, wyjdę w nocy na środek ulicy. {120425}{120522}Może znajdę krowę! Co za bzdura!|Skandal, że nie ma mleka! {120524}{120601}Znajdę jakieś mleko.|Zobaczysz! {120612}{120654}- Jasne.|- Nie ma mleka! {120737}{120827}- Wujku, dlaczego się przebrałeś?|- Żeby było mi wygodniej. {120829}{120878}Lepiej mu pasuje.|Wygląda bardziej ludowo. {120888}{120966}Następnym razem będzie więcej czasu.|Danton dzisiaj przesadził. {120968}{121018}Idzie rogacz i jego bękart! {121020}{121093}- Nie ma czasu na przemowę.|- Tak. {121129}{121215}- Gdzie idziesz?|Wyglądasz na zmieszanego. - Po mleko! {121217}{121273}- No cóż.|- Prune! Potrzebuję mleka! {121275}{121356}- Nie mam już, bo zrobiłam deser.|- Nie ma mleka w tej chałupie? {121358}{121442}- Idź i zdobądź gdzieś!|- Gdzie ja znajdę ci mleko! {121450}{121531}Krowa była rano. Teraz śpi. {121534}{121585}- Krowa teraz śpi! Śpi sobie!|- Tak. {121594}{121669}Jak może spać! Nie wierzę! {121686}{121776}- Potrzeba ci czegoś, panie?|- Chciałem życzyć smacznego twojemu bratu. {121778}{121823}- Smacznego.|- Dzięki. Dobry wieczór. {121825}{121882}- Jadłeś już Malfete?|- Nie, jeszcze nie. {121884}{121967}Coś jeszcze, panie?|Nie? No to szybciutko. {121992}{122023}Miłego wieczoru. {122093}{122177}Swój ostatni wiersz|czytałem w klubie Jacobins. {122179}{122288}- Napisany dla ciebie. Chcesz posłuchać?|- Długi jest? - 10 zwrotek. {122290}{122387}- Wystarczy jedna, wczujemy się.|- Drzewo Wolności. {122389}{122488}Ukochane drzewo, o symbolu|naszych nadziei i pragnień. {122490}{122623}Kwitniesz od czasu do czasu,|okrywasz nasze życie swoją koroną... {122625}{122704}Przepraszam, Collot, ale Maxmilien|zjadł już całą kiełbasę. {122706}{122768}- I muszę jeszcze zjeść.|- Nie trawię dobrze papryki. {122770}{122807}To było wystarczająco ostre. {122809}{122897}Nie ma mleka?|W całym Paryżu nie ma mleka! {122956}{123026}Robespierre chce mleka,|zaniosę mu trochę. {123028}{123120}- Wszystko już wypite.|- Kupiłem rano pełen dzban. {123122}{123215}Wypiliśmy do czekolady.|Duke kupił ją naszej pani. {123217}{123300}Zważaj na swoje słowa. {123302}{123377}- To jest mój szampan.|- Mogę się chyba trochę napić. {123558}{123679}Nieprzekupny siedzi tam od 10 minut.|To zaczyna być niepokojące. {123815}{123843}Kiełbasa. {123863}{123919}- Ciebie zwą Collot?|- Tak, a co? {123977}{124066}- To okropne. Nie trawię tej kiełbasy.|- Bardzo mi przykro. {124068}{124130}Pełno tu dymu! {124139}{124212}Gdybym nie był u siostry,|to pomyślałbym, że chcą mnie otruć. {124214}{124255}I po sprawie. {124283}{124399}Charlotte, opowiedz Maxmilien'owi,|jak chcesz przedstawić więźniów Konwentowi. {124401}{124489}Marat ma plan, aby przedstawić|wujka jako ofiarę monarchii. {124491}{124580}- Fouche uważa, że to dobry pomysł.|- Ja nic nie uważam. {124582}{124665}- Poradzą sobie przed spotkaniem?|- Zapytam ich. {124667}{124728}Nie obawiasz się stanąć|przed wszystkimi, obywatelu? {124730}{124827}- Publiczność, to nie jest łatwy temat.|- Nie lękam się, wielki dowódco. {124829}{124902}Wszystko im wytłumaczymy|i damy kilka szturchańców. {124904}{124998}I damy jeszcze kopa w jaja. {125000}{125052}A potem pewnego ranka... {125054}{125145}Będziemy rechotać!|Niech nas powieszą! {125156}{125212}Mówi się hurra! {125244}{125323}Charlotte, pozwolisz,|że coś omówimy? {125325}{125428}- Chodźcie, dostaniecie deser.|- Desery są takie smaczne! {125463}{125512}Mówi się hurra, Bespierre! {125560}{125649}Jesteście nieodpowiedzialni.|Nic z tego nie rozumiem. {125651}{125703}Nie rozumiem słów,|które nie stanowią myśli. {125710}{125806}Nie krępujcie się|i dajcie im dyskutować. {125808}{125860}To analfabeci. {125882}{125916}Nienawidzę takiego czegoś! {125918}{126022}Konwent będzie niezadowolony,|jak zobaczą dwóch stukniętych. {126024}{126074}Jesteś bardzo zwięzły. {126084}{126195}Robespierre jest bardzo groźny.|Ujawni nasze oblicze i skróci o głowę. {126197}{126321}Nie możemy uciec,|jutro będą bić nam brawo! {126323}{126397}Masz się mnie słuchać|albo cię wypatroszę. {126399}{126469}Jesteśmy rozsądnymi|i cnotliwymi ludźmi. {126478}{126580}Odmawiam, aby z nich skorzystać.|Wydeleguj ich stąd na wieś, Charlotte. {126866}{126968}Niewiarygodne! Przeszukałem|cały Paryż. Nie ma mleka. {126970}{127056}Musimy poczekaj do jutra,|bo teraz krowa sobie śpi! {127058}{127137}- Zapomnij o mleku. Mam skurcze.|Idę do domu. - Ja tak samo. {127170}{127274}- Odprowadzić cię, Święty?|- Nie trzeba. - Barnabe! {127375}{127454}- Jedziemy do domu, jestem wyczerpany.|- Jedziemy do matki Boga, inaczej zginiesz! {127456}{127505}Milcz albo cię wypatroszę! {127511}{127634}- Już nigdy nie dam ci prezentu. - Dlaczego?|- Znalazłem podarowany ci grzebień... {127636}{127706}Pływał sobie w kiblu. Żenujące. {127769}{127860}Widziałem jak Ignace znika|za rogiem ulicy ze swoim kompanem. {127862}{127946}- Wiesz, gdzie się udali?|- Mieli poczekać w kuchni, ale uciekli. {127948}{128066}Teraz mam dwa dni, aby ich aresztować.|Powinnaś była lepiej ich pilnować. {128068}{128155}- Chcesz mojej śmierci, durna kobieto?|- Co to ma być za ton?! {128238}{128311}Zapomniałem mojej aktówki,|mam w niej swoją przemowę. {128313}{128374}- Wszystko w porządku?|- Tak, oczywiście. {128376}{128483}- Zdawało mi się, że słyszałem kłótnię.|- Nie, nic z tych rzeczy. - Nie, nie. {128493}{128581}Charlotte, nie martw się polityką,|wszystko będzie dobrze. {128583}{128658}- To sprawy dla facetów.|- Tego nie powiedziałem! {128660}{128772}Kobieta jest teraz równa mężczyźnie.|Nie bądź złośliwy dla mojej siostry. {128774}{128863}Wybacz. Ostatnio mam przez|to wszystko urwanie głowy. {128865}{128944}- Lepiej, żebyś jej nie stracił.|- Słucham? {128969}{129014}Głowy? Ach tak. {129028}{129119}No i masz! Wujek i jego|towarzysz zostaną straceni. {129121}{129206}Rano przekażę ich rysopis|dla Gwardii Narodowej. {129208}{129248}Robespierre nadchodzi. {129259}{129319}Jak smakowała kiełbasa? {129322}{129414}- Wstrętna! Jak szczur!|- Co za gbur. {129466}{129541}Miłej gościny w studni, Collot! {129863}{129925}- Z czyjego polecenia?|- Od Collot'a. {130392}{130441}Matka Boga raczy|was teraz wysłuchać. {130504}{130572}- Matko, błagam cię...|- Zamknij się! {130574}{130675}Wyczuwam ludzi,|którzy przebyli długą drogę. {130677}{130713}Z samej otchłani. {130748}{130801}Ty wielkoludzie, zbliż się. {130809}{130941}Wpadliście w diabelskie sidła.|Skąd przybywacie? {130943}{131034}- Z odwiecznych czasów, gdzie panuje Bóg.|- Jeśli tutaj zostaniecie... {131036}{131088}Będziecie cierpieć,|aż do samej śmierci. {131099}{131146}Nazywasz się Godfryd Śmiały. {131148}{131228}Jesteś wielkim wojownikiem|Ludwika Grubego. {131230}{131343}Prosi cię o pomoc! Posłuchaj mnie,|Śmiały; Nazywam się Nora. {131345}{131436}Jestem córką Euzebiusza.|Ludwik VI prowadzi wojnę. {131438}{131482}Na przeciw stoi germański władca. {131484}{131585}Montmirail, jeśli nie dołączysz|do mnie do ostatnich mrozów... {131587}{131678}Twoje ziemie zostaną|przekazane Jednookiemu. {131680}{131776}Gruby! To nasz król, panie.|To jakieś czary! Czary! {131804}{131894}- Jak mogę wrócić?|- Jedź do Issoudun, na plac zielny! {131896}{131960}Jest tam stoisko|obywatela Euzebiusza. {131962}{132063}To mój potomek. Przygotuje|dla ciebie magiczną miksturę. {132073}{132177}Pośpiesz się,|twoje ciało umiera. {132179}{132237}Podobnie zresztą,|jak ciało twojego towarzysza. {132304}{132371}Zostań tutaj. Przyniosę broń|i jedzenie na podróż. {132373}{132460}- Wrócimy do czasów samochodów?|- Zaufaj mi, łajdaku. {132462}{132603}- Ale czasy samochodów są najlepsze.|- To twoje zdanie. Wracaj do konia. {132619}{132724}- To nie moje zdanie, taka prawda!|- Oczywiście, obywatelu Jacquouille. {132886}{132964}Nie ruszaj się!|Nie pozwolę się obrabować. {132979}{133061}- Osa cię użądliła?|- Robespierre zetnie ci głowę. {133063}{133185}Ten dzień jest blisko. Posłuchaj mnie,|bratanku, gdyż znam twoją przyszłość. {133187}{133264}- Rozmawiali o mnie na uczcie?|- Robespierre cię nie lubi. {133266}{133352}To była hańba,|nie zaprosił cię do stołu. {133360}{133398}To prawda. {133424}{133524}Nikt nie będzie odmawiał posiłków|Montmirail. Posłuchaj mnie więc. {133537}{133640}Twój czas nadchodzi. Poślub tę|piękność i wydaj na świat potomstwo. {133642}{133742}Nawet jeśli ja nie ucieknę|przed karą, twoje dzieci przetrwają. {133744}{133819}- A nasze nazwisko nie zginie.|- "Nasze" nazwisko! {133833}{133871}Jakie nazwisko? {133902}{134031}Nazywam się Godfryd Śmiały. Jam jest|hrabią Montmirail, na służbie Ludwika VI. {134033}{134135}Jesteś moim potomkiem i wielcem rad,|że mogłem się z tobą spotkać. {134330}{134436}Posłuchaj mojej rady i wydaj|potomstwo. Ja wracam do domu. {134568}{134653}Stać!|Zbliża się szycha! {134655}{134701}- Przepuść go!|- Barani łeb! {134703}{134764}To niemożliwe! Niemożliwe! {134887}{134971}W imię Republiki!|Szukajcie wszędzie! {135200}{135284}Ktoś ich ostrzegł!|Możesz poczekać na Malfete. {135286}{135319}Stać! {135352}{135390}- Papiery.|- Przepustka. {135392}{135473}Jestem ambasadorem|Republiki Zjednoczonych Prowincji. {136040}{136118}Obywatelu, jesteśmy|na placu zielnym! {136129}{136163}Chodź! {136167}{136250}Panie, twój nos jest|cały czerwony i dynda się. {136252}{136341}- Jesteś pomarszczony jak starucha.|- A ty masz szyję jak u byka. {136343}{136456}- Dlatego musimy się stąd wynosić.|- Ja zostaję, nie daję wiary. {136465}{136560}- Komu nie wierzysz? Mi?|- Boję się znowu wypić tę miksturę. {136562}{136637}Ty ośle!|Zobacz jak wyglądasz. {136646}{136692}Umrzesz w cierpieniach. {136694}{136786}To straszne! Duszę się!|Zabierz mnie ze sobą. {136788}{136870}Dziesięć kropli po każdym posiłku.|Ból gardła minie po trzech dniach. {136872}{136925}Rozpuszczaj to w wodzie. {136952}{136992}Byle nie w winie. {137023}{137112}Pomocy! Jestem spuchnięty!|Ja umieram! {137140}{137243}Wybacz mi. Ci obywatele mnie|potrzebują. Zapłacisz mi później. {137253}{137278}Straże! {137280}{137340}- Nie spodziewałem się was tak wcześnie.|- Mikstura! {137342}{137402}Widzę, że to nagła sprawa.|Za mną. {137420}{137532}Żołnierze! Szybko!|Znalazłem zbiegów! Szybko! {137534}{137564}Mikstura! {137717}{137801}Szybciej! Duszę się! {137835}{137867}Czuję się jak żaba! {137885}{137955}Napój jest gotowy,|jeszcze tylko jad żmii. {137957}{138044}Zamknij się i działaj!|Zaraz zacznę rechotać! Szybko! {138054}{138153}- Nie mogę dłużej czekać.|- Wrócicie dzięki miksturze. {138155}{138253}- Taka jest moja misja.|- Wrócimy do czasów samochodów, panie? {138293}{138373}- Jak nie, to umrę tutaj.|- Zdecydowanie. Zaufaj mi. {138375}{138455}- Przysięgnij na rycerza Godfryda.|- Przysięgam. {138499}{138575}Pośpiesz się, czarodzieju.|Żołnierze nadchodzą. {138585}{138613}Szybko! {138753}{138778}Strzelać! {138789}{138837}Pijcie! Pijcie! {139745}{139780}Wstawaj! {139945}{139999}Panie, znowu mogę oddychać! {140027}{140106}Tak! Znowu jesteśmy|u siebie, Jacquouille. {140115}{140195}Udało nam się!|Znowu masz swoje ciało. {140247}{140328}- Ciało?|- Jesteśmy w czasach rycerzy, łajdaku! {140342}{140477}Musiałem znosić twój kaprys!|Straż na zamku nas oczekuje. {140545}{140621}- Toż to kłamstwo!|Przysięgałeś i skłamałeś! - Przestań. {140623}{140725}- Jesteś przeklęty!|- Przysięga słudze się nie liczy. {140727}{140852}Nie jesteś szlachcicem na moje oko!|Ruszajmy w drogę, łajdaku! {140854}{140900}Ależ szkoda! {140929}{140974}Ależ szkoda! {141065}{141100}Obywatele! {141144}{141177}Obywatele, gdzie jesteście? {141271}{141380}- Ruszasz się jak żółw, łajdaku.|- A niech cię, kłamco! {141513}{141597}Jest i mój zamek!|Do którego wasala należy ta flaga? {141642}{141733}- Ludwik zajął mój zamek!|- Dokonało się! Zasłużona kara! {141810}{141866}Samochody! Samochody! {141896}{141954}Samochody! Samochody! {142016}{142118}To cudowne!|Czarodziej nawalił! {142120}{142235}Wróciliśmy do czasów samochodów!|A teraz tańczymy! {142249}{142383}Milcz! To wrogie wojska!|Mówią po niemiecku i zajęli mój zamek! {142385}{142473}Germanie? Mój bękart|został pojmany przez Germanów! {142475}{142523}Jacquard został|pojmany przez Germanów! {142709}{142764}Tutaj jesteście!|Podążałem za wami. {142802}{142932}Ty nicponiu! Zdradziłeś nas!|Wróciliśmy do czasów samochodów! Cholera! {142934}{143059}- Znajdziemy pannę Ginette.|- Znajdziemy schronienie w podziemiach! {143199}{143322}Przepraszam, pułkowniku, co się dzieje?|Twoi żołnierze przenoszą mój pokój. {143324}{143403}Przepraszam, panie Jacquard.|Rommel przyjedzie z Tunezji. {143405}{143507}Chce skontrolować Wał Atlantycki.|To zaszczyt, że się tu zatrzyma. {143509}{143626}Zgoda, ale ja muszę|mieszkać ze służbą w oborze. {143689}{143760}- Edmuntte...|- Edmond, proszę, tak? {143762}{143851}- Potrzebny wam cały zamek?|- Przyjedzie generał z kompanią. Wybacz mi. {143853}{143969}Pułkowniku, jestem przyjacielem|Europy, którą budujesz wraz z Petain. {143971}{144100}A wy zabieracie mi zamek, jakbym|był wrogiem. Nauczcie się dzielić. {144102}{144201}Wiemy doskonale jak|należy się wszystkim dzielić. {144203}{144278}Nie, niczego nie wiecie. {144306}{144320}Że co? {144322}{144356}Nic. {144399}{144461}- Edmuntt...|- Edmond. {144470}{144536}Czy możesz poprosić|swojego syna Jacques'a Henri... {144538}{144658}żeby wyłączył tę amerykańską muzykę?|My preferujemy muzykę klasyczną. {144661}{144737}Mozart, Bach, Beethoven. {144755}{144879}- Mamy świetny wybór niemieckiej muzyki.|- Tak, proszę pana. Zaraz wracam. {144884}{144930}Ten bufon działa mi na nerwy! {145097}{145136}Jacques Henri! {145190}{145278}Wystarczy tego gramofonu!|To irytuje pułkownika. {145280}{145381}Chyba nie chcesz, aby zastrzelili|nas przez twoją muzykę? - To jazz, tato! {145383}{145432}Nie możemy potańczyć? {145434}{145473}Kolaborant. {145481}{145551}- Coś ty powiedział?|- Nie, nic. Laborant. - Ja myślę. {145579}{145611}Do książek! {145673}{145722}Odzyskam swój zamek! {145922}{145964}Moja zbroja! {146152}{146191}Halo? {146201}{146329}- Jacquouille, chwyć za broń i za mną!|- Pewnie, nic prostszego. {146375}{146420}Cholera! Przepraszam! {146423}{146480}Co tu się dzieje?|Stać! Stać! {146502}{146580}Przepraszam, panie! Spadło! {146662}{146696}Nie ruszaj się! {146708}{146776}- Wychodzić!|- Jestem niewinny. {146855}{146971}Ty łajdaku, przez ciebie aresztowali|czarodzieja. Mamy kłopoty, utknęliśmy tu. {146973}{147079}- Przynajmniej nie będzie więcej mikstur!|- Bądź posłuszny, gnojku! {147081}{147142}- Bez bicia!|- Wychodzimy! {147264}{147303}Stać albo strzelam! {147371}{147435}- Dobro i braterstwo, obywatele!|- Ręce do góry! {147589}{147675}Kapitanie! Mamy szpiegów.|Co z nimi zrobić? {147677}{147768}- Czego tu szukacie?|- Panie to Gonzague! Tchórz! {147770}{147873}To nie jest tchórz, tylko jego syn.|Malfete doczekał się potomka. {147891}{147986}- Podejdź, przyjacielu!|- Nie ruszaj się! - Wiem, żeś Montmirail. {147988}{148041}Jesteś potomkiem linii. {148056}{148145}- Znasz rodzinę Montmirail?|- Nie przypominam pierwszego hrabiego? {148147}{148221}Czyż to nie twoje godło? {148371}{148449}Dziwne, wyglądasz jak na obrazie. {148457}{148525}- Straszne. Skąd masz ten strój?|- Z zamku. {148527}{148612}- Uciekliśmy przez komin przed Teutonami.|- Tak, przed Germanami! {148614}{148701}- Znacie wejście od podziemi?|- Zdecydowanie, sam je stworzyłem. {148703}{148776}- To świry, kapitanie. Zabić ich?|- To nie są świry. {148778}{148860}Przez trzy tygodnie|szukaliśmy sekretnego wejścia. {148864}{148948}- Uciekajmy! Krauts nas znalazł!|- Zabierzcie ich! {149007}{149069}Kim oni są? Ten wielki|wygląda jak mój przodek. {149071}{149175}Ktoś mówił o Cyganach, którzy|próbowali dołączyć do ruchu oporu. {149177}{149282}Jeśli to Cyganie, to rzucają się w oczy.|Nigdzie nie pójdą w takich ubraniach. {149284}{149375}Dowiemy się kim są.|Wycisnę to z nich. {149377}{149468}Tylko nie przesadź.|Muszą pokazać nam wejście. {149540}{149599}- Nie teraz, kapitanie.|- Nigdy nie jest dobry moment. {149680}{149800}To przyjemność znów jechać samochodem.|To świetna furmanka. Jest nowoczesna. {149802}{149882}Była serwisowana w Renault.|Chodzi jak szwajcarski zegarek. {149884}{149969}- Masz, człowieku, świetne cygaro.|- Czarny rynek? Nie odmówię. {149971}{150016}Nie widziałem takiego od dwóch lat. {150019}{150081}Cygaro, mogę jedno? {150191}{150259}- Przestań krzyczeć. Świrnięty jesteś?|- Palant. {150262}{150340}Okeej, to świr! Okeej! {150347}{150414}- To jest świrnięte! Tak!|- Zamknąć się tam! {150493}{150541}To jest świrnięte! {150654}{150758}/Od tłumacza: to jeszcze nie koniec,|/oglądajcie dalej. :-) {150971}{151048}Przestań do mnie tak dolegać, Henri.|Jeszcze mnie udusisz. {151051}{151099}- Czy ty dobrze się czujesz,|moja droga? - Nie. {151101}{151166}Nie ma wystarczająco|dużo miejsca w tym powozie. {151180}{151262}Czy chcesz, abym usiadł|obok kierowcy, moja droga? {151264}{151310}Byłoby fantastycznie, Duke. {151312}{151374}Nie to, że śmiałabym|ci ciągle rozkazywać. {151578}{151641}Boże! Co za pogoda! {151671}{151769}- Rozpychał się, tłuścioch!|- To było nie do zniesienia. {151788}{151843}Jazda! {152059}{152154}www.NapiProjekt.pl - nowa jakość napisów.|Napisy zostały specjalnie dopasowane do Twojej wersji filmu.
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.