All language subtitles for eyJpZCI6ICI4NjE4MSIsICJmcHMiOiAyNS4wLCAicmVsZWFzZSI6ICJIRFRWLngyNjQtT1JHQU5pQ194MjY0IiwgImF1dGhvciI6ICJTa3kgVGVhbSBQb2xhbmQifQ==
Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated:
1
00:00:05,200 --> 00:00:10,200
- Aid_than / Sky Team Poland -
- www.facebook.com/skyteampoland -
2
00:00:10,200 --> 00:00:12,200
- korekta by -
Katarka / tvseriesonline.pl
3
00:01:07,400 --> 00:01:09,400
. . . . . . . . . . .
4
00:01:14,400 --> 00:01:18,520
Bez względu na to, jak życie potrafi być
podłe, zawsze znajdzie się kilka sekund
5
00:01:18,600 --> 00:01:25,120
szczęścia - te kilka sekund pomiędzy
wybudzeniem się i przypomnieniem.
6
00:01:25,120 --> 00:01:26,400
Tak?
7
00:01:29,120 --> 00:01:31,400
- Tak.
- Taak.
8
00:01:37,400 --> 00:01:39,400
Kompania! Wystąp!
9
00:01:40,600 --> 00:01:43,800
Maszerować! Lewa! Lewa! Lewa!
10
00:01:43,800 --> 00:01:46,920
Prawa! Lewa! Lewa! Lewa!
11
00:01:47,000 --> 00:01:50,400
Dalej! No dalej!
Wy kościste, leniwe dranie!
12
00:01:50,400 --> 00:01:54,520
Nadszedł dzień, abyście mogli choć
raz w życiu uczciwie popracować.
13
00:01:54,600 --> 00:01:56,800
Uczciwy dzień pracy was nie zabije!
14
00:01:56,920 --> 00:01:59,400
Więc zeskakiwać z waszych brudnych
pryczy, wy kościste, leniwe dranie,
15
00:01:59,520 --> 00:02:01,720
zanim was z nich wytargam!
16
00:02:27,320 --> 00:02:29,200
- Muszę...
- Nie.
17
00:02:32,600 --> 00:02:35,520
Wydają pracę, jedzenie...
18
00:02:35,600 --> 00:02:39,600
Nie musisz już więcej niczego robić.
19
00:02:39,720 --> 00:02:41,000
Muszę.
20
00:02:41,000 --> 00:02:43,000
Przynajmniej nie dzisiaj.
21
00:02:50,520 --> 00:02:52,720
Zamieszkasz ze mną?
22
00:02:53,400 --> 00:02:55,000
Tutaj?
23
00:02:56,520 --> 00:02:58,200
Tak.
24
00:03:11,400 --> 00:03:14,920
Kiedy krzyknę "obrót", odwracacie
się plecami do szafotu.
25
00:03:17,800 --> 00:03:20,800
Odwracamy się plecami do szafotu.
26
00:03:22,520 --> 00:03:25,000
To ja krzyknę "obrót".
27
00:03:25,120 --> 00:03:26,600
Serio?
28
00:03:58,120 --> 00:04:00,000
Ja... słyszałem was.
29
00:04:01,000 --> 00:04:02,720
Ciebie i jego.
30
00:04:05,400 --> 00:04:08,120
Powiedziałeś, że lepsze to, niż rozmowa.
31
00:04:10,320 --> 00:04:13,000
Zabierzesz mnie do namiotu?
32
00:04:16,800 --> 00:04:18,320
Dlaczego?
33
00:04:19,800 --> 00:04:21,400
Żebym mogła zabrać moje klamoty.
34
00:04:21,400 --> 00:04:22,720
Dlaczego?
35
00:04:24,600 --> 00:04:27,600
Major Ross chce, żebym z nim zamieszkała.
36
00:04:28,920 --> 00:04:32,000
Oczekujesz, że będę po prostu
patrzeć, jak odchodzisz?
37
00:04:35,200 --> 00:04:38,520
Oni nie pozwolą mi wejść bez żołnierza.
38
00:04:39,000 --> 00:04:40,400
Chodź.
39
00:04:46,800 --> 00:04:49,520
Jak długo tu jesteś, Anne?
40
00:04:49,600 --> 00:04:51,000
14 lat.
41
00:04:53,000 --> 00:04:55,520
Długo.
42
00:04:55,600 --> 00:04:58,200
To jest lepsze niż alternatywa.
43
00:04:58,200 --> 00:05:00,120
Alternatywa?
44
00:05:00,800 --> 00:05:02,320
Pętla na szyi.
45
00:05:05,200 --> 00:05:07,000
A ty?
46
00:05:07,000 --> 00:05:09,000
2 lata...
47
00:05:09,120 --> 00:05:12,720
Do czasu budowy kościoła i
przyjazdu nowego wikarego.
48
00:05:14,000 --> 00:05:16,000
Będę tęsknić za naszymi...
49
00:05:17,320 --> 00:05:19,600
Co im powiesz?
50
00:05:20,200 --> 00:05:22,200
Parlamentowi?
51
00:05:22,320 --> 00:05:23,800
Parlamentowi.
52
00:05:27,000 --> 00:05:29,920
Duchy nie są ograniczone przez geografię.
53
00:05:30,000 --> 00:05:33,400
Będziesz mogła pomówić z nimi w Anglii.
54
00:05:33,400 --> 00:05:35,600
Więc będę potrzebowała
kogoś takiego, jak ty.
55
00:05:35,600 --> 00:05:36,400
Tak.
56
00:05:36,400 --> 00:05:39,400
- Znajdę kogoś takiego, jak ty?
- Być może.
57
00:05:40,200 --> 00:05:41,800
Raczej nie.
58
00:05:42,920 --> 00:05:44,520
Raczej nie.
59
00:05:47,320 --> 00:05:48,920
Chyba, że...
60
00:05:49,000 --> 00:05:50,600
Tak?
61
00:05:52,920 --> 00:05:55,200
.. zabierzesz mnie ze sobą.
62
00:05:58,320 --> 00:06:01,320
To jest dozwolone?
63
00:06:01,400 --> 00:06:04,720
Dlaczego nie? Ty i twój mąż
odwaliliście tu kawał dobrej roboty.
64
00:06:04,720 --> 00:06:07,520
Gubernator wisi wam przysługę.
65
00:06:08,520 --> 00:06:12,320
Mogłybyśmy rozmawiać z twoimi dziećmi
całą drogę powrotną do domu.
66
00:06:12,400 --> 00:06:14,800
Porozmawiam z kapitanem Collinsem
i zobaczymy, czy to możliwe.
67
00:06:14,800 --> 00:06:18,120
- Nie ma co się ekscytować na zapas.
- Oczywiście.
68
00:06:18,200 --> 00:06:20,000
Ale zobaczymy.
69
00:06:34,200 --> 00:06:36,000
Gubernatorze?
70
00:06:36,120 --> 00:06:37,320
Tak?
71
00:06:38,200 --> 00:06:40,120
Czy wszystko...?
72
00:06:40,800 --> 00:06:43,800
- Nie.
- Planują odwrócić się plecami.
73
00:06:45,600 --> 00:06:49,320
Wybaczcie, że przerywam, ale oni planują
odwrócić się podczas egzekucji.
74
00:06:49,400 --> 00:06:51,520
To nie może się stać.
75
00:06:53,720 --> 00:06:56,800
Sugeruję, żeby powiesić Baretta
na drzewie, tu i teraz.
76
00:06:56,800 --> 00:06:59,200
Bez przepychu, ceremonii i publiki.
77
00:06:59,320 --> 00:07:00,800
Powiesimy go i zostawimy go tam.
78
00:07:00,800 --> 00:07:03,200
Za jakiś czas wszyscy go zobaczą
i zrozumieją, co ich czeka,
79
00:07:03,200 --> 00:07:04,400
kiedy któryś uderzy żołnierza.
80
00:07:04,520 --> 00:07:06,800
Barrett zasługuje na coś lepszego.
81
00:07:07,720 --> 00:07:09,120
Barrett?
82
00:07:11,000 --> 00:07:15,320
Zebranie ich wszystkich razem
i pozwolenie na zjednoczenie,
83
00:07:15,400 --> 00:07:19,600
i demonstrację ich siły,
kiedy działają jak jedno.
84
00:07:19,720 --> 00:07:21,520
Dlaczego warto dać im taką możliwość?
85
00:07:21,600 --> 00:07:23,920
Więc nigdy nie możemy zebrać
ich wszystkich razem?
86
00:07:24,000 --> 00:07:27,400
Powieszenie, chłosta, urodziny króla?
87
00:07:27,520 --> 00:07:30,000
Nie.
88
00:07:30,120 --> 00:07:32,520
To daje także możliwość nam, aby
89
00:07:32,600 --> 00:07:37,400
pokazać, że ich wspólne
starania także zawiodły.
90
00:07:37,520 --> 00:07:40,400
- Zakładając, że zawiodą.
- Zawiodą.
91
00:07:40,520 --> 00:07:42,400
Sir.
92
00:07:42,400 --> 00:07:45,400
Kwatermistrz właśnie tu był.
93
00:07:49,920 --> 00:07:52,600
- Straciliśmy nawet więcej naszego ziarna.
- Ile?
94
00:07:52,600 --> 00:07:55,800
Mamy coś około jednej czwartej
tego, z czym zaczynaliśmy.
95
00:07:55,800 --> 00:07:58,120
Obetniemy ponownie racje?
96
00:07:58,200 --> 00:08:02,720
Tak. Ale ogłoszę to dopiero
po tym, jak ich bunt zawiedzie.
97
00:08:02,800 --> 00:08:06,720
Wówczas będę mógł im powiedzieć,
że to jest kara, a nie konieczność.
98
00:08:08,520 --> 00:08:09,720
Sir.
99
00:08:14,200 --> 00:08:18,120
Wszyscy skazańcy mają się zgromadzić?
Czy tylko mężczyźni?
100
00:08:18,200 --> 00:08:19,400
Wszyscy.
101
00:08:29,400 --> 00:08:31,200
Wyjdziesz za mnie?
102
00:08:31,320 --> 00:08:34,120
Nie może cię o to poprosić, ponieważ
w domu czeka na niego narzeczona.
103
00:08:34,200 --> 00:08:35,400
Wiem.
104
00:08:35,400 --> 00:08:39,400
Pretensjonalna narzeczona. Wyrafinowana.
Wyobrażasz sobie, pojawić się w ich życiu?
105
00:08:39,520 --> 00:08:41,520
Mógłby płaszczyć się przed
tobą, przemycić cię za plecami
106
00:08:41,600 --> 00:08:43,120
i wziąć cię ze sobą jako służącą.
107
00:08:43,120 --> 00:08:45,320
I co by mu powiedzieli, kiedy byś znikła?
108
00:08:45,400 --> 00:08:47,200
"Jesteś żołnierzem, poza domem
109
00:08:47,200 --> 00:08:50,120
więc, naturalnie, znalazłeś kogoś do
pieprzenia, ale naprawdę, majorze,
110
00:08:50,200 --> 00:08:54,000
po co przywiozłeś tutaj tę małą dziwkę?"
111
00:08:54,720 --> 00:08:57,000
Wyjdź za mnie.
112
00:08:57,000 --> 00:08:58,800
Oferuję ci wspólne życie.
113
00:08:58,920 --> 00:09:01,400
On oferuje ci kilka miesięcy w
Nowej Południowej Walii, zanim
114
00:09:01,520 --> 00:09:04,400
wejdzie na statek i wróci do domu,
i nigdy więcej go nie zobaczysz.
115
00:09:04,520 --> 00:09:06,400
Mogłabyś naprawdę w taki
sposób mnie odrzucić?
116
00:09:06,520 --> 00:09:09,400
- Muszę.
- Będę miał cię na takich samych warunkach.
117
00:09:09,400 --> 00:09:11,800
Będę miał cię na takich samych
warunkach, na jakich on cię miał.
118
00:09:11,920 --> 00:09:15,400
Bez seksu, po prostu przyjdź
do mnie, porozmawiamy i...
119
00:09:19,720 --> 00:09:23,600
Odzyskam cię, ponieważ kocham
cię znacznie bardziej niż on.
120
00:09:23,600 --> 00:09:27,400
Odzyskam cię albo umrę, próbując.
121
00:09:33,920 --> 00:09:35,120
Odejdź.
122
00:09:47,520 --> 00:09:50,920
Nie musisz uczestniczyć
w egzekucji Barretta.
123
00:09:51,800 --> 00:09:54,000
Nie, ja muszę.
124
00:09:54,520 --> 00:09:57,000
Jeśli będę lepiej traktowana,
ponieważ jestem twoją kobietą,
125
00:09:57,120 --> 00:09:59,320
będą mnie unikać.
126
00:10:03,120 --> 00:10:08,120
Prawdopodobnie będą się buntować.
Ja-ja będę musiał działać bezlitośnie.
127
00:10:08,200 --> 00:10:10,200
Jeśli tak się stanie,
chcę, żebyś pamiętała,
128
00:10:10,200 --> 00:10:12,600
że to mój obowiązek działać bezlitośnie,
129
00:10:13,920 --> 00:10:16,000
... a nie moja natura.
130
00:10:16,000 --> 00:10:17,600
Oczywiście.
131
00:10:37,600 --> 00:10:39,000
Chciałeś mnie widzieć?
132
00:10:39,000 --> 00:10:40,800
Tak, tak, ee...
133
00:10:42,800 --> 00:10:47,400
Kiedy zawisnę, Elizabeth
nie będzie dłużej mężatką.
134
00:10:48,520 --> 00:10:51,200
Żołnierze będą chcieli się do niej dobrać.
135
00:10:51,200 --> 00:10:52,720
Tak?
136
00:10:52,720 --> 00:10:57,600
Chcę, żeby poślubiła Jamesa,
szybko, zanim zostanę pochowany.
137
00:10:57,720 --> 00:10:59,920
Czy to możliwe?
138
00:11:01,400 --> 00:11:04,200
- Czy ona chce go poślubić?
- Tak.
139
00:11:05,200 --> 00:11:07,800
A ty chcesz ją poślubić?
140
00:11:08,520 --> 00:11:10,600
Kto by nie chciał?
141
00:11:12,320 --> 00:11:14,200
Porozmawiam z Gubernatorem.
142
00:11:14,200 --> 00:11:15,800
Dziękuję.
143
00:11:18,720 --> 00:11:21,400
Jesteśmy dobrymi przyjaciółmi.
144
00:11:21,400 --> 00:11:23,720
Ciężko to przyjął.
145
00:11:25,920 --> 00:11:27,400
Z pewnością.
146
00:11:29,320 --> 00:11:32,000
Co zrobiłeś, że tu skończyłeś?
147
00:11:33,800 --> 00:11:37,320
Zrobiłem w życiu kilka złych rzeczy,
kapitanie Collins,
148
00:11:37,400 --> 00:11:41,000
rzeczy, które równie dobrze zamiast tu,
mogły od razu doprowadzić mnie na szafot,
149
00:11:43,520 --> 00:11:47,320
.. ale nigdy nie zrobiłem tego,
co widnieje w moich aktach.
150
00:11:47,800 --> 00:11:49,800
Wierzysz mi?
151
00:11:50,800 --> 00:11:52,400
Tak.
152
00:11:53,400 --> 00:11:55,200
Żegnaj.
153
00:11:55,320 --> 00:11:56,800
Żegnaj.
154
00:12:10,200 --> 00:12:11,800
Dzień dobry, kapitanie..
155
00:12:11,920 --> 00:12:14,320
Dzień dobry, pani Johnson.
156
00:12:14,800 --> 00:12:16,520
Jak się pan miewa?
157
00:12:17,400 --> 00:12:20,120
- W porządku, a ty?
- W porządku, dziękuję.
158
00:12:21,920 --> 00:12:24,000
- Mogę ci w czymś pomóc?
- Tak.
159
00:12:25,320 --> 00:12:29,200
Istnieje jakaś zasada, która zezwala
160
00:12:29,320 --> 00:12:32,520
w wyjątkowych przypadkach
zwolnić więźnia do domu?
161
00:12:32,600 --> 00:12:34,200
Tak.
162
00:12:34,200 --> 00:12:37,800
- Mógłbyś mnie oświecić?
- Masz kogoś na myśli?
163
00:12:37,920 --> 00:12:39,520
Tak.
164
00:12:39,520 --> 00:12:41,400
Anne Meredith.
165
00:12:42,000 --> 00:12:43,800
- Anne Meredith?
- Tak.
166
00:12:43,920 --> 00:12:46,000
Eh, cóż, mogłabyś...
167
00:12:46,120 --> 00:12:50,200
musisz powiedzieć mi, jaki
to nadzwyczajny przypadek.
168
00:12:51,800 --> 00:12:55,720
Cóż, w tym właśnie problem,
ponieważ to jest bardzo osobiste.
169
00:12:55,800 --> 00:12:58,120
Rozumiem.
170
00:12:58,200 --> 00:13:00,600
Miałam nadzieję, że mógłbyś
uwierzyć mi na słowo,
171
00:13:00,600 --> 00:13:03,720
że wykonuje dla mnie wyjątkowe usługi.
172
00:13:05,000 --> 00:13:08,520
Jestem tego pewien.
Czy ona podróżowałaby z tobą?
173
00:13:08,600 --> 00:13:10,000
Tak.
174
00:13:10,120 --> 00:13:12,320
Zamieszkałaby z tobą w Anglii?
175
00:13:12,400 --> 00:13:15,800
Musiałabym porozmawiać o tym
z mężem, ale być może tak.
176
00:13:15,920 --> 00:13:18,400
Zostawisz to mnie, pani Johnson?
177
00:13:18,520 --> 00:13:22,120
- Zajmiesz się tym?
- Tak, na pewno się tym zajmę.
178
00:13:22,200 --> 00:13:23,720
Dziękuję.
179
00:13:25,120 --> 00:13:27,000
Proszę bardzo.
180
00:13:58,000 --> 00:14:01,200
Nie myśleli może o wysłaniu
katolickiego księdza?
181
00:14:01,320 --> 00:14:04,600
- Nie.
- Chcę się wyspowiadać... widzisz,
182
00:14:04,600 --> 00:14:08,200
to trudne wyspowiadać się człowiekowi,
który nie wierzy w takie rzeczy.
183
00:14:13,320 --> 00:14:17,320
Wierzę w rozmowę...
w mówienie prawdy
184
00:14:17,400 --> 00:14:20,120
i robię to w ścisłej tajemnicy.
185
00:14:25,200 --> 00:14:30,200
Moim planem było przyznanie się i pozbycie
czarnych śladów z mojej duszy,
186
00:14:30,200 --> 00:14:33,920
następnie utopić się i
pójść prosto do nieba.
187
00:14:33,920 --> 00:14:37,120
Problemem jest to utopienie się.
188
00:14:37,200 --> 00:14:40,320
Samobójstwo zostawiłoby
najczarniejszy ślad ze wszystkich,
189
00:14:40,400 --> 00:14:42,720
więc nadal byłbym w dupie.
190
00:14:42,720 --> 00:14:46,000
- Tak.
- Co oznacza, że muszę powiesić Tommy'ego.
191
00:14:46,120 --> 00:14:47,320
Tak.
192
00:14:47,400 --> 00:14:50,120
- Chyba, że...
- Tak?
193
00:14:50,200 --> 00:14:52,320
...pomożesz mu raz jeszcze.
194
00:14:53,400 --> 00:14:55,520
Próbowałem. Zawiodłem.
195
00:14:56,600 --> 00:14:58,120
Spróbuj raz jeszcze.
196
00:15:10,600 --> 00:15:11,920
Witaj.
197
00:15:13,320 --> 00:15:15,320
Czy zastałem szeregowego Buckleya?
198
00:15:15,400 --> 00:15:16,800
Ja jestem szeregowy Buckley.
199
00:15:16,920 --> 00:15:20,720
Ale twoja twarz jest tak
bardzo zniszczona, że ja...
200
00:15:20,720 --> 00:15:22,600
To żart.
201
00:15:22,600 --> 00:15:24,800
Wybacz, że nie zrywam
boków ze śmiechu.
202
00:15:24,920 --> 00:15:26,400
Oczywiście.
203
00:15:27,720 --> 00:15:29,800
Jesteś tu sam?
204
00:15:29,800 --> 00:15:32,000
Zamknięty w barakach.
205
00:15:37,000 --> 00:15:39,800
Przyszedłem cię prosić,
żebyś wybaczył Barettowi
206
00:15:39,800 --> 00:15:42,800
i błagam o litość dla niego.
207
00:15:44,320 --> 00:15:46,320
- Kolejny żart?
- Nie.
208
00:15:48,200 --> 00:15:50,920
Co byś chciał w zamian?
209
00:15:51,000 --> 00:15:52,400
Kobietę.
210
00:15:53,400 --> 00:15:55,600
To nie zależy ode mnie.
211
00:15:57,200 --> 00:15:59,800
Kiedyś, w przeszłości, doradzałem kilku
kobietom w wyborze odpowiedniego mężczyzny,
212
00:15:59,800 --> 00:16:01,120
ale w tym wypadku nie mogę pomóc.
213
00:16:01,200 --> 00:16:04,200
Musiałbym jej powiedzieć:
"Spotkaj się z szeregowym Buckleyem...
214
00:16:05,600 --> 00:16:07,400
Wykorzystał okazję i przespał
się z żoną Tommy'ego Baretta,
215
00:16:07,520 --> 00:16:09,320
a potem powiedział mu o tym".
216
00:16:09,400 --> 00:16:13,200
"A kiedy Tommy Barrett uderzył go za to,
on nie dał rady oddać ani jednego ciosu,
217
00:16:13,200 --> 00:16:17,200
ale zrewanżował się, napawając się tym,
218
00:16:17,320 --> 00:16:19,800
że Tommy Barrett został powieszony".
219
00:16:24,200 --> 00:16:26,600
Nie będę się sprzeczać...
220
00:16:27,120 --> 00:16:28,720
.. Zgadzam się.
221
00:16:28,800 --> 00:16:31,600
Ale ... co, jeśli mógłbym powiedzieć:
222
00:16:31,720 --> 00:16:35,200
"Spotkaj się z szeregowym Buckleyem, który
miał dobry powód, aby chcieć jego śmierci,
223
00:16:35,320 --> 00:16:38,400
ale zamiast tego przebaczył mu
i błagał gubernatora o łaskę dla niego.
224
00:16:38,520 --> 00:16:43,000
Naprawdę, nie ma bardziej chrześcijańskiego
człowieka w całej Nowej Południowej Walii".
225
00:16:45,000 --> 00:16:47,720
Kobieta wówczas mogłaby
ci okazać sympatię.
226
00:16:47,920 --> 00:16:52,200
Hmm? Nawet sam byś mógł
się trochę polubić.
227
00:17:05,000 --> 00:17:06,720
Jak miałbym tego dokonać?
228
00:17:06,720 --> 00:17:08,920
Wstawiłbym się z twoją
prośbą do Gubernatora.
229
00:17:09,000 --> 00:17:11,200
- W sekrecie?
- Hmm. Tak.
230
00:17:12,200 --> 00:17:14,320
Mógłby odmówić.
231
00:17:15,320 --> 00:17:18,920
Bardziej prawdopodobne jest to,
że Gubernator odmówi.
232
00:17:19,000 --> 00:17:21,920
- Tak.
- W takim razie nikt by się nie dowiedział.
233
00:17:22,800 --> 00:17:25,200
Moja... wielkoduszność...
234
00:17:28,320 --> 00:17:31,920
.. moja chrześcijańskość...
na nic by się tu zdała.
235
00:17:35,200 --> 00:17:37,400
Chciałeś mnie widzieć, sir?
236
00:17:37,400 --> 00:17:40,800
Tak. Używałeś kiedykolwiek pistoletu?
237
00:17:40,920 --> 00:17:43,520
- Tak, sir.
- W złości?
238
00:17:43,520 --> 00:17:45,400
Nie, sir.
239
00:17:45,400 --> 00:17:49,920
Mógłbyś spojrzeć człowiekowi
w oczy i zabić go nim?
240
00:17:50,200 --> 00:17:52,920
- Tak myślę, sir.
- Tak myślisz?
241
00:17:53,920 --> 00:17:55,400
Tak, sir.
242
00:17:56,800 --> 00:17:58,600
Nie mogę tego wiedzieć, sir.
243
00:17:58,720 --> 00:18:00,600
Dowiedziałbym się tylko wtedy...
244
00:18:00,720 --> 00:18:02,800
kiedy bym to zrobił, sir.
245
00:18:02,800 --> 00:18:05,600
Niegdyś były czasy, gdy
chciałeś mnie zabić.
246
00:18:05,600 --> 00:18:06,800
Nie, sir.
247
00:18:06,800 --> 00:18:09,400
Zapomnimy o tej rozmowie tak
szybko, jak ją skończymy.
248
00:18:09,400 --> 00:18:13,520
Były czasy, kiedy chciałeś mnie zastrzelić.
249
00:18:17,200 --> 00:18:19,400
- Tak, sir.
- Ale brakowało ci odwagi.
250
00:18:19,400 --> 00:18:21,400
- Nie, sir.
251
00:18:22,120 --> 00:18:23,920
Jestem żołnierzem marynarki wojennej.
252
00:18:25,000 --> 00:18:27,200
Jesteś moim dowódcą.
253
00:18:27,320 --> 00:18:29,520
Właśnie dlatego nie mogłem tego zrobić.
254
00:18:29,600 --> 00:18:32,200
To jedyny powód, sir.
255
00:18:33,200 --> 00:18:34,600
Weź go.
256
00:18:35,800 --> 00:18:37,000
Sir.
257
00:18:42,520 --> 00:18:45,200
Przyniesiesz go na zgromadzenie.
258
00:18:45,320 --> 00:18:47,720
Zostaw swoją szarfę.
259
00:18:49,200 --> 00:18:51,200
Sir.
260
00:18:51,320 --> 00:18:53,000
Odejść.
261
00:18:58,000 --> 00:18:59,520
Sir!
262
00:19:13,520 --> 00:19:14,800
Szefie?
263
00:19:19,520 --> 00:19:22,000
Wzywałeś, szefie?
264
00:19:22,120 --> 00:19:23,800
Tak.
265
00:19:27,320 --> 00:19:29,600
Uczyłaś się czytać i pisać, Anne.
266
00:19:29,720 --> 00:19:31,000
Tak.
267
00:19:31,120 --> 00:19:33,000
A jednak podpisałaś swój własny transport?
268
00:19:33,000 --> 00:19:34,320
- Znalazłam kogoś, kto zrobił to za mnie.
269
00:19:34,400 --> 00:19:35,520
- Kogo?
270
00:19:35,520 --> 00:19:37,200
Brata.
271
00:19:37,320 --> 00:19:39,800
- W domu w Anglii?
- Tak.
272
00:19:42,200 --> 00:19:45,200
Coś nie tak, wielebny?
273
00:19:46,720 --> 00:19:48,520
Naszyjnik.
274
00:19:49,320 --> 00:19:50,800
Mojej matki.
275
00:19:50,920 --> 00:19:53,320
- Jest coś wart?
- Tylko dla mnie.
276
00:19:53,320 --> 00:19:55,520
Dałaś go do przechowania służbie?
277
00:19:55,600 --> 00:19:56,720
Tak.
278
00:19:56,800 --> 00:20:00,000
A kiedy tu dotarliśmy, oddali ci go, tak?
279
00:20:00,120 --> 00:20:02,800
- Tak.
- Potwierdziłaś odbiór na piśmie, Anne.
280
00:20:09,000 --> 00:20:13,200
A podpis jest taki sam
jak na transporcie, tak?
281
00:20:18,800 --> 00:20:20,120
Tak.
282
00:20:22,800 --> 00:20:25,400
Chciałeś mnie widzieć, kapitanie?
283
00:20:25,600 --> 00:20:28,320
Bardzo przepraszam, pani Johnson.
284
00:20:29,720 --> 00:20:31,320
Co to ma znaczyć?
285
00:20:32,200 --> 00:20:34,920
Ta kobieta umie pisać i czytać.
286
00:20:35,800 --> 00:20:37,320
Co?!
287
00:20:37,320 --> 00:20:40,320
Dlaczego udawałaś, że nie umiesz?
288
00:20:43,000 --> 00:20:45,800
- Żeby zbliżyć się do twojej żony.
- Dokładnie.
289
00:20:45,800 --> 00:20:48,800
- By ulżyć jej w bólu.
- Aby zdobyć jej zaufanie.
290
00:20:48,920 --> 00:20:50,200
Nie.
291
00:20:52,800 --> 00:20:55,520
Co robiłyście, kiedy byłyście same?
292
00:20:55,600 --> 00:20:58,200
Powiedziałaś kapitanowi
Collinsowi, że wykonywała
293
00:20:58,200 --> 00:21:00,920
"wyjątkowe usługi" dla ciebie.
294
00:21:01,320 --> 00:21:03,320
- Tak.
- Na przykład jakie?
295
00:21:04,520 --> 00:21:07,520
Co to za "wyjątkowe usługi"?
296
00:21:11,320 --> 00:21:13,800
Rozmawiałam z naszymi dziećmi.
297
00:21:15,200 --> 00:21:17,520
- Wiem, co myślisz.
- Nie rozmawialiśmy o tym?
298
00:21:17,520 --> 00:21:19,920
Myślisz, że ta kobieta mnie
oszukała, ale mylisz się.
299
00:21:19,920 --> 00:21:21,200
Branie udziału w pogańskich rytuałach jest
300
00:21:21,320 --> 00:21:22,600
wystarczająco złe, ale żeby
nie zorientować się,
301
00:21:22,600 --> 00:21:25,000
że robi to wszystko po to, aby wykorzystać
kobietę tak łatwowierną jak ty.
302
00:21:25,120 --> 00:21:26,320
- Ona mnie nie wykorzystuje.
303
00:21:26,320 --> 00:21:28,200
Anne, powiesz mojej żonie
dlaczego tu trafiłaś?
304
00:21:28,200 --> 00:21:30,920
Co takiego zrobiłaś w Anglii,
żeby zasłużyć na taką karę?
305
00:21:31,000 --> 00:21:33,400
- Mogę?
- Nie, proszę Anne.
306
00:21:38,600 --> 00:21:40,000
Ukradłam dwa funty,
307
00:21:40,120 --> 00:21:43,320
dziesięć szylingów i sześć pensów
od wikarego Wszystkich Dusz z Hackney.
308
00:21:43,400 --> 00:21:45,600
Od żony wikarego!
309
00:21:46,000 --> 00:21:47,200
Od żony wikarego!
310
00:21:47,200 --> 00:21:52,400
- Którą przekonałaś samymi kłamstwami.
- Nie okłamywałam cię, pani Johnson.
311
00:21:52,520 --> 00:21:57,920
Zdobyłaś zaufanie żony wikarego,
mówiąc jej stek kłamstw.
312
00:21:57,920 --> 00:22:01,720
- Tak?
- Tak, ale ciebie nie okłamałam.
313
00:22:50,800 --> 00:22:53,520
- Mogę iść za twoją żoną.
- Nie.
314
00:22:55,120 --> 00:23:00,000
Wybierasz wikarych, ponieważ
nadstawiają drugi policzek.
315
00:23:00,120 --> 00:23:02,520
Cóż, nie tym razem, Anne.
316
00:23:02,920 --> 00:23:05,400
Wykorzystałaś kobietę,
którą kocham najbardziej
317
00:23:05,520 --> 00:23:10,400
na świecie i za to cię wychłostam.
318
00:23:10,400 --> 00:23:12,800
Nikogo nie wykorzystałam.
319
00:23:15,400 --> 00:23:20,520
Powiedziałam twojej żonie to, w co
wierzę, i przyniosłam jej spokój.
320
00:23:21,800 --> 00:23:25,400
To, w co wierzysz, nie przyniosło
jej nic, prócz cierpienia.
321
00:23:25,520 --> 00:23:28,720
Jak śmiesz porównywać moją wiarę z twoją!!
322
00:23:28,720 --> 00:23:33,920
Dlaczego nie? Jedyną różnicą jest
to, że ty wychodzisz na niej lepiej.
323
00:23:33,920 --> 00:23:37,320
Moja dała mi dwa funty, dziesięć
szylingów i sześć pensów...
324
00:23:37,400 --> 00:23:40,000
i pętlę na szyi.
325
00:23:40,120 --> 00:23:42,800
Twoja - jedzenie w brzuchu, ubrania
326
00:23:42,920 --> 00:23:45,320
i dach nad głową!
327
00:23:47,720 --> 00:23:50,200
A teraz, jeśli nie pójdziesz za
kobietą, którą, jak mówisz, kochasz,
328
00:23:50,200 --> 00:23:53,400
ty cholerny hipokryto, ja to zrobię.
329
00:23:55,800 --> 00:23:57,800
Do diabła z tobą!
330
00:24:31,200 --> 00:24:33,200
Modlę się za ciebie.
331
00:24:33,320 --> 00:24:36,320
- Dziękuję...
- Wszyscy musimy się za ciebie modlić.
332
00:24:38,400 --> 00:24:40,200
Żaden chrześcijanin nie
powinien sądzić innego, wiem,
333
00:24:40,200 --> 00:24:43,400
ale twoja dusza musi być tak
czarna, jak wnętrze piekła.
334
00:24:43,400 --> 00:24:46,120
- Nie okłamałam cię.
- Oh!
335
00:24:50,200 --> 00:24:52,600
Chcesz, żebym się trzymała z dala...
336
00:24:53,200 --> 00:24:54,600
...tak zrobię.
337
00:24:56,600 --> 00:25:00,400
Ale kiedy urodzisz dziecko,
przyjdę do ciebie.
338
00:25:00,520 --> 00:25:05,320
Nieważne, czy będzie to Londyn, czy tutaj,
w Nowej Południowej Walii, przyjdę do ciebie
339
00:25:05,400 --> 00:25:08,320
i powiem: "Widzisz, pani Johnson...
340
00:25:09,400 --> 00:25:12,120
...mówiłam, że cię nie okłamałam."
341
00:25:28,600 --> 00:25:31,200
Twój mąż chce mnie wychłostać.
342
00:25:40,120 --> 00:25:43,120
Kiedy sama się skrzywdzisz...
343
00:25:45,600 --> 00:25:47,800
.. wybaczenie jest łatwe.
344
00:25:50,000 --> 00:25:53,320
Ale kiedy osoba, którą kochasz, cię
skrzywdziła, to znacznie trudniejsze.
345
00:25:54,920 --> 00:25:56,920
Porozmawiam z nim.
346
00:25:57,600 --> 00:26:00,200
Nadstawi drugi policzek.
347
00:26:07,000 --> 00:26:09,000
Mogę prosić cię o przysługę?
348
00:26:09,400 --> 00:26:10,720
Tak.
349
00:26:12,600 --> 00:26:15,520
Mogłabyś utrzymać to wszystko w sekrecie?
350
00:26:16,200 --> 00:26:18,320
Tak.
351
00:26:18,400 --> 00:26:20,720
To nie jest warunek.
352
00:26:21,520 --> 00:26:25,800
Przebaczenie i miłosierdzie nie
pochodzą z zobowiązań.
353
00:26:27,200 --> 00:26:28,800
Czuję...
354
00:26:30,200 --> 00:26:32,920
Czuję się teraz bardziej naga...
355
00:26:34,120 --> 00:26:36,800
Obiecuję, że nie pisnę słówka.
356
00:26:38,520 --> 00:26:40,000
Dziękuję.
357
00:27:12,600 --> 00:27:15,120
"Wszyscy wiemy, że go powiesisz".
358
00:27:15,200 --> 00:27:18,600
"Robisz to, żeby utrzymać
prawo i porządek".
359
00:27:18,720 --> 00:27:22,800
"Jeśli skazaniec może uderzyć żołnierza,
gdzie się podziało to prawo i porządek".
360
00:27:22,920 --> 00:27:26,200
"Ale co dobrego jest w prawie
i porządku bez sprawiedliwości"?
361
00:27:27,400 --> 00:27:29,800
"Jeśli powiesisz Tommy'ego Barretta...
362
00:27:29,800 --> 00:27:32,000
to oznacza, że zwisa ci sprawiedliwość.
363
00:27:33,000 --> 00:27:37,400
A jeśli tak jest, to czy my nie możemy
mieć gdzieś twojego prawa i porządku?"
364
00:27:37,400 --> 00:27:40,520
- Tak właśnie powiedzieli, szefie.
- Coś jeszcze?
365
00:27:40,600 --> 00:27:43,400
"On myśli, że żołnierze nas
kontrolują, bo mają broń?
366
00:27:43,520 --> 00:27:47,800
Powiedzieli, że "nie,
żołnierze kontrolują nas,
367
00:27:47,800 --> 00:27:50,600
ponieważ na to pozwalamy".
368
00:27:51,200 --> 00:27:54,520
"Dziesięć skazańców na jednego żołnierza".
- Czy on myśli, że mają szansę?
369
00:27:54,600 --> 00:27:55,720
"Jeśli powiemy, wystarczy?
370
00:27:55,800 --> 00:27:58,400
"Cóż, jeśli powie, że sra na
sprawiedliwość, właśnie to mu powiemy".
371
00:27:58,400 --> 00:28:00,400
"Nasz bunt". Kto to powiedział?
372
00:28:00,520 --> 00:28:02,000
Możesz podać mi ich imiona?
373
00:28:02,120 --> 00:28:03,520
Spragg to jeden.
374
00:28:03,600 --> 00:28:05,000
Spragg.
375
00:28:07,400 --> 00:28:09,800
Tak, na pewno Spragg.
376
00:28:13,320 --> 00:28:15,600
Będę twoim informatorem.
377
00:28:16,520 --> 00:28:22,320
Będę donosił na wszystkich i
wszystko, jeśli tylko powiesz:
378
00:28:22,320 --> 00:28:25,400
"Nie muszę powiesić Tommy'ego Baretta".
379
00:28:25,400 --> 00:28:29,400
Donosiciele są łatwi do znalezienia.
Znaleźć kata, to znacznie trudniejsze.
380
00:28:29,520 --> 00:28:31,120
Przepraszam.
381
00:28:33,000 --> 00:28:35,400
Proszę...
382
00:28:42,800 --> 00:28:44,520
Obiecałeś mi rum.
383
00:28:44,600 --> 00:28:46,000
Tak?
384
00:28:46,120 --> 00:28:47,400
Mogę dostać go teraz? Proszę.
385
00:28:47,400 --> 00:28:49,120
Kiedy go powiesisz.
386
00:28:49,200 --> 00:28:51,320
Nie mogę tego zrobić,
będąc trzeźwym.
387
00:28:52,800 --> 00:28:54,320
Musisz.
388
00:28:58,520 --> 00:28:59,800
Odejdź.
389
00:29:27,120 --> 00:29:30,600
Dlaczego król chciał mnie tak ubrać?
390
00:29:32,200 --> 00:29:34,920
To nie tak, że będą mnie szanować,
391
00:29:35,000 --> 00:29:37,600
to tak, że będę nimi gardził.
392
00:29:38,600 --> 00:29:43,000
I, w moim stroju, oni w swoich łachach,
mogę podejść ich jak szczury.
393
00:29:43,000 --> 00:29:46,120
Wieszanie, chłosty, nie mogę nawalić.
394
00:29:48,600 --> 00:29:51,520
Wiem, że postąpisz właściwie.
395
00:29:56,920 --> 00:29:58,920
Hej, James, gdzie byłeś?
396
00:29:59,000 --> 00:30:00,800
Tommy chce się z nami widzieć.
397
00:30:08,200 --> 00:30:09,320
To obowiązkowe zgromadzenie.
398
00:30:09,400 --> 00:30:10,600
- Tak.
- Będą tu wkrótce.
399
00:30:10,600 --> 00:30:12,120
- Nie pozwolą cię powiesić.
400
00:30:12,200 --> 00:30:13,600
- Złapcie mnie za ręce.
- Dlaczego?
401
00:30:13,720 --> 00:30:15,720
Łap za rękę, kobieto.
402
00:30:24,200 --> 00:30:26,920
Obiecaj mi, że ją poślubisz.
403
00:30:30,000 --> 00:30:32,600
Obiecaj mi, że ją poślubisz.
404
00:30:33,320 --> 00:30:35,320
Obiecaj.
405
00:30:35,400 --> 00:30:38,320
I zawsze będziesz o nią dbał.
406
00:30:39,800 --> 00:30:43,720
Będę zawsze o nią dbał,
jeśli mi na to pozwoli.
407
00:30:43,800 --> 00:30:45,320
Tak.
408
00:30:47,400 --> 00:30:49,600
I obiecaj mi, że będziesz z nim.
409
00:30:49,600 --> 00:30:52,400
Nie trzeba niczego obiecywać.
410
00:30:52,400 --> 00:30:54,720
Nie powieszą cię.
411
00:30:55,400 --> 00:30:59,320
- Obiecaj mi, że z nim będziesz.
- Nie pozwolimy cię powiesić.
412
00:30:59,400 --> 00:31:01,400
Obiecaj mi.
413
00:31:01,400 --> 00:31:03,000
Obiecuję.
414
00:31:08,720 --> 00:31:12,120
A ja obiecuję, że będę
czuwał nad waszą dwójką.
415
00:31:16,120 --> 00:31:20,400
Obiecuję... że dostarczę
wam statek pełen jedzenia.
416
00:31:24,000 --> 00:31:26,120
I obiecuję wam, że...
417
00:31:26,920 --> 00:31:28,920
... przetrwacie.
418
00:31:38,200 --> 00:31:40,000
- Zabezpieczcie jego ręce i
wyprowadźcie go na zewnątrz.
419
00:31:40,000 --> 00:31:40,800
- Nie!
420
00:31:40,920 --> 00:31:44,200
- Wybacz, Thomasie Barrecie, ale już czas.
- Nie!
421
00:31:44,200 --> 00:31:47,400
- Pozwolisz na to?
- Módl się ze mną, Elizabeth.
422
00:31:47,520 --> 00:31:48,000
- Nie będę się z tobą modlić.
423
00:31:48,120 --> 00:31:49,200
- Ojcze nasz...
424
00:31:49,320 --> 00:31:50,400
"Osobiście pielęgnowałem
moje owce i kładłem je spać",
425
00:31:50,520 --> 00:31:53,720
"deklaruję, o Wszechmogący Panie,
będę pasł stado sprawiedliwości".
426
00:31:53,800 --> 00:31:57,400
To jest słowo Boże, wielebny,
"Będę pasł stado sprawiedliwości".
427
00:31:57,400 --> 00:32:00,400
Powiedziałeś "sprawiedliwości"? Przestań
wymawiać te swoje cholerne modlitwy...
428
00:32:00,400 --> 00:32:03,400
Zakujcie jej ręce! Jak śmiesz
podnosić rękę na Bożego człowieka.
429
00:32:03,400 --> 00:32:07,720
Bożego człowieka?! Nie jest Bożym
człowiekiem. Umiem nawet lepiej srać!
430
00:32:14,600 --> 00:32:16,120
Dlaczego się modlisz, wikary?
431
00:32:16,200 --> 00:32:18,920
- Ojcze nasz...
- Nie za Tommy'ego, tylko za siebie.
432
00:32:19,000 --> 00:32:20,200
Za siebie.
433
00:32:20,320 --> 00:32:23,120
Zatracasz się w modlitwie i jesteś
głuchy na apele o sprawiedliwość.
434
00:32:23,200 --> 00:32:26,800
Zatracasz się w modlitwie i ignorujesz
fakt, że to także jest ukrzyżowanie.
435
00:32:26,920 --> 00:32:29,400
- Powinieneś się wstydzić.
- Chleba powszedniego daj nam dzisiaj...
436
00:32:29,520 --> 00:32:32,000
I ty, Gubernatorze, ty i te
twoje "Narodziny narodu".
437
00:32:32,000 --> 00:32:34,000
Jakiego narodu?
438
00:32:34,000 --> 00:32:36,400
Noszę dziecko tego mężczyzny.
439
00:32:36,400 --> 00:32:40,000
Powieś go, a pierwsze dziecko urodzone w
Nowej Południowej Walii będzie bez ojca.
440
00:32:40,000 --> 00:32:42,800
I to jakiego ojca - dumnego, silnego,
szczerego, z zasadami -
441
00:32:42,920 --> 00:32:45,120
cnotami, których potrzebuje
każdy nowy naród.
442
00:32:45,200 --> 00:32:48,120
- Nie widzisz tego? Ja...
- Wystarczy!
443
00:32:48,520 --> 00:32:52,120
Elizabeth, im mniej on zasługuje
na śmierć, tym lepiej.
444
00:32:52,200 --> 00:32:55,120
Jeśli sam Chrystus uderzyłby
żołnierza, powiesiłbym go,
445
00:32:55,120 --> 00:32:57,400
bo takie są konsekwencje tego czynu.
446
00:32:57,400 --> 00:33:00,520
Bez żołnierzy, Elizabeth, umarlibyśmy.
447
00:33:19,920 --> 00:33:21,600
Tommy.
448
00:33:41,800 --> 00:33:43,920
Spokój, proszę. Spokój.
449
00:33:48,520 --> 00:33:50,600
Spokój, proszę. Spokój.
450
00:33:55,000 --> 00:33:58,520
Zamierzam powiedzieć wam coś o...
skazańcach.
451
00:34:01,800 --> 00:34:04,720
Zamierzam powiedzieć wam coś
o skazańcach.
452
00:34:04,800 --> 00:34:06,720
Coś czego żadne z was
453
00:34:06,800 --> 00:34:08,920
nie jest w stanie przyznać.
454
00:34:09,000 --> 00:34:10,720
To jest...
455
00:34:12,520 --> 00:34:16,200
Wolelibyście 100 żołnierzy u władzy
456
00:34:16,320 --> 00:34:20,200
niż 100 skazańców.
457
00:34:20,200 --> 00:34:23,800
Myślicie, że 100 skazańców
z bronią mogłoby rozdzielić
458
00:34:23,800 --> 00:34:25,800
sprawiedliwie jedzenie?
459
00:34:25,920 --> 00:34:28,400
Nie, najpierw by was zabili.
460
00:34:28,520 --> 00:34:30,600
Potrzebujecie tych żołnierzy.
461
00:34:30,600 --> 00:34:34,120
Potrzebujecie ich do ochrony
przed tubylcami, tak,
462
00:34:34,200 --> 00:34:37,720
ale również do ochrony przed wami samymi.
463
00:34:37,800 --> 00:34:39,720
Obrót!
464
00:34:53,520 --> 00:34:56,000
Obróćcie się i twarz na szafot!
465
00:35:03,520 --> 00:35:06,200
Skazaniec niedawno powiedział mi...
466
00:35:06,800 --> 00:35:10,320
.. że rządzimy wami tylko za waszą zgodą.
467
00:35:10,920 --> 00:35:16,000
To prawda. Ale niezgoda oznacza śmierć.
468
00:35:17,400 --> 00:35:19,800
Bunt to pewna śmierć.
469
00:35:21,320 --> 00:35:24,000
Więc, obróćcie się i twarz na szafot!
470
00:35:28,800 --> 00:35:31,200
Obróćcie się i twarz na szafot!
471
00:35:33,400 --> 00:35:35,920
- Majorze Ross.
- Tak, sir.
472
00:35:35,920 --> 00:35:40,120
Zrób wszystko, co będzie trzeba,
aby wszyscy byli zwróceni na szafot.
473
00:35:40,200 --> 00:35:41,600
Tak jest, sir!
474
00:35:49,000 --> 00:35:50,400
Spragg!
475
00:35:52,000 --> 00:35:53,400
Tak, szefie?
476
00:35:53,400 --> 00:35:56,400
Unieś rękę, pokaż gdzie jesteś.
477
00:35:57,120 --> 00:35:58,400
Tutaj, szefie.
478
00:35:58,520 --> 00:36:00,720
Trzymaj ręce w górze.
479
00:36:01,720 --> 00:36:04,400
- Kapralu MacDonald.
- Tak, sir.
480
00:36:05,920 --> 00:36:07,720
Podejdź do pana Spragga.
481
00:36:07,800 --> 00:36:09,200
Tak, sir.
482
00:36:26,720 --> 00:36:28,200
Dotknij go.
483
00:36:29,120 --> 00:36:30,400
Tak, sir.
484
00:36:30,520 --> 00:36:32,400
Wyciągnij pistolet.
485
00:36:33,120 --> 00:36:35,600
- Tak, sir.
- Policzę do dziesięciu...
486
00:36:35,600 --> 00:36:37,720
Jeśli doliczę...
487
00:36:37,800 --> 00:36:42,400
a Spragg nie obróci się do
szafotu, zastrzel go.
488
00:36:42,400 --> 00:36:45,400
Tak, sir.
489
00:36:45,400 --> 00:36:47,520
Jeden, dwa...
490
00:36:48,600 --> 00:36:50,400
...trzy...
491
00:36:50,520 --> 00:36:53,800
cztery, pięć...
492
00:36:53,920 --> 00:36:55,720
sześć...
493
00:36:55,720 --> 00:36:58,800
siedem, osiem...
494
00:37:00,400 --> 00:37:02,400
...dziewięć...
495
00:37:02,520 --> 00:37:03,800
dziesięć!
496
00:37:24,320 --> 00:37:26,320
Kapralu MacDonald!
497
00:37:27,400 --> 00:37:28,000
Tak, sir.
498
00:37:28,120 --> 00:37:30,120
Dotknij następnego
mężczyznę po twojej prawej.
499
00:37:31,600 --> 00:37:33,400
Tak, sir
500
00:37:33,520 --> 00:37:35,520
- Przeładuj.
- Tak, sir.
501
00:37:52,200 --> 00:37:53,920
Proszę...
502
00:37:57,800 --> 00:37:59,120
Przeładowany, sir.
503
00:37:59,200 --> 00:38:00,800
Policzę do dziesięciu.
504
00:38:00,920 --> 00:38:02,600
Jeśli doliczę,
505
00:38:02,600 --> 00:38:06,120
a twój skazaniec nie obróci
się do szafotu, zastrzel go.
506
00:38:06,200 --> 00:38:08,600
- Tak, sir.
- Jeden...
507
00:38:08,600 --> 00:38:11,000
dwa, trzy...
508
00:38:12,520 --> 00:38:14,320
...cztery...
509
00:38:14,400 --> 00:38:16,320
pięć, sześć...
510
00:38:17,320 --> 00:38:19,600
- Majorze Ross, sir!
- Tak?
511
00:38:19,720 --> 00:38:22,120
Jestem "Letters" Molloy, sir.
512
00:38:26,720 --> 00:38:28,800
- Kapralu MacDonald.
- Tak, sir.
513
00:38:28,920 --> 00:38:31,000
Przesuń się do następnego
mężczyzny po lewej.
514
00:38:31,000 --> 00:38:33,120
Tak, sir.
515
00:38:33,200 --> 00:38:35,400
- Przytrzymaj go.
- Tak, sir.
516
00:38:35,400 --> 00:38:38,120
Policzę do dziesięciu,
jeśli doliczę,
517
00:38:38,200 --> 00:38:41,920
a ten mężczyzna się nie
obróci, zastrzel go.
518
00:38:41,920 --> 00:38:43,400
Tak, sir.
519
00:38:43,400 --> 00:38:47,400
jeden, dwa, trzy...
520
00:38:49,200 --> 00:38:51,000
.. cztery...
521
00:38:51,000 --> 00:38:53,320
pięć, sześć...
522
00:38:53,400 --> 00:38:56,200
- Majorze Ross, sir!
- Tak!
523
00:38:57,200 --> 00:38:59,600
Jestem kowalem, sir.
524
00:39:03,200 --> 00:39:04,600
Majorze Ross, sir!
525
00:39:04,720 --> 00:39:07,720
Proszę o pozwolenie na uwolnienie
tego człowieka od cierpienia, sir.
526
00:39:07,720 --> 00:39:09,120
Odmawiam.
527
00:39:10,120 --> 00:39:13,200
Jestem niezbędny do
funkcjonowania tej kolonii, sir!
528
00:39:13,320 --> 00:39:14,800
Osiem...
529
00:39:17,600 --> 00:39:19,200
...dziewięć!
530
00:39:24,920 --> 00:39:26,600
Jestem niezbędny!
531
00:39:28,120 --> 00:39:30,120
Jestem niezastąpiony!
532
00:39:31,720 --> 00:39:34,200
- Kapralu MacDonald.
- Tak, sir.
533
00:39:34,200 --> 00:39:37,120
Przesuń się do następnego po lewej.
534
00:39:39,000 --> 00:39:41,200
Przytrzymaj go.
535
00:39:41,320 --> 00:39:44,000
- Tak, sir.
- Odliczę do dziesięciu.
536
00:39:44,120 --> 00:39:47,200
Jeśli odliczę, a ten
mężczyzna się nie obróci,
537
00:39:47,200 --> 00:39:50,800
- zastrzel go.
- Tak, sir.
538
00:39:50,920 --> 00:39:53,000
Jeden, dwa...
539
00:40:08,800 --> 00:40:11,400
- Kapralu MacDonald.
- Tak, sir.
540
00:40:11,400 --> 00:40:14,400
Uwolnij człowieka od cierpienia.
541
00:40:14,520 --> 00:40:16,000
Tak, sir.
542
00:40:30,600 --> 00:40:33,000
- Przeładuj.
- Tak, sir.
543
00:40:35,000 --> 00:40:36,400
Gubernatorze.
544
00:40:37,920 --> 00:40:39,800
Dziękuję, majorze.
545
00:40:44,000 --> 00:40:46,000
Reprezentuję króla.
546
00:40:46,120 --> 00:40:49,120
Odwrócenie się do mnie plecami jest
równoznaczne z odwróceniem się od króla,
547
00:40:49,120 --> 00:40:52,200
a na to nie mogę pozwolić.
548
00:40:52,520 --> 00:40:54,800
Thomasie Barrett...
549
00:40:54,920 --> 00:40:57,320
masz jakieś ostatnie słowa?
550
00:40:59,800 --> 00:41:01,920
Nie... szefie.
551
00:41:04,600 --> 00:41:07,520
Czy kat może wystąpić, proszę.
552
00:41:09,720 --> 00:41:12,720
Majorze Ross, proszę o możliwość
wypowiedzenia się, sir.
553
00:41:16,720 --> 00:41:18,200
Przyznane.
554
00:41:22,720 --> 00:41:25,720
Możecie widzieć, co mi zrobił...
555
00:41:25,800 --> 00:41:28,120
z okrucieństwem...
556
00:41:28,200 --> 00:41:30,600
i w tchórzliwym ataku.
557
00:41:33,320 --> 00:41:36,120
Niemniej jednak, wybaczam temu człowiekowi.
558
00:41:37,000 --> 00:41:41,000
I proszę cię, gubernatorze,
o okazanie łaski.
559
00:41:51,800 --> 00:41:56,000
Ja, ofiara, proszę cię, Gubernatorze,
o okazanie temu człowiekowi miłosierdzia.
560
00:41:57,000 --> 00:42:01,920
"Miłosierny i łaskawy
jest Pan, nieskory do gniewu"
561
00:42:01,920 --> 00:42:04,720
"i bogaty w życzliwość".
562
00:42:04,720 --> 00:42:06,800
Amen.
563
00:42:06,800 --> 00:42:09,400
Dziękuję, szeregowy Buckley,
564
00:42:09,520 --> 00:42:11,000
ale Barrett nie zostanie
565
00:42:11,000 --> 00:42:13,800
powieszony za to, co ci zrobił.
Zostanie powieszony za to,
566
00:42:13,920 --> 00:42:18,320
co zrobił mundurowi,
fladze, samemu królowi.
567
00:42:20,720 --> 00:42:24,000
Czy kat mógłby wyjść do przodu, proszę?
568
00:42:27,320 --> 00:42:30,600
Czy kat mógłby teraz
wyjść do przodu, proszę?
569
00:42:37,720 --> 00:42:40,800
- Co? Nie.
- Wstydź się.
570
00:42:40,920 --> 00:42:42,400
Zdrajca.
571
00:42:56,400 --> 00:42:58,800
Zapraszam na górę.
572
00:43:03,600 --> 00:43:05,720
Powiesz im dlaczego, gubernatorze?
573
00:43:05,800 --> 00:43:07,600
Zwiążcie jego nogi.
574
00:43:13,920 --> 00:43:17,120
Robię to z groźbą kary śmierci!
575
00:43:18,520 --> 00:43:20,200
Miałem worek na głowie,
576
00:43:20,320 --> 00:43:24,800
pętlę wokół szyi i w ostatniej
sekundzie zaoferowano mi życie!
577
00:43:24,920 --> 00:43:27,200
Zaoferował mi życie!
578
00:43:28,200 --> 00:43:30,920
Jeśli zgodzę się zostać katem...
579
00:43:31,920 --> 00:43:33,800
.. więc zgodziłem się.
580
00:43:37,200 --> 00:43:39,600
Tak jak wszyscy zgodziliby
się na moim miejscu.
581
00:43:40,400 --> 00:43:41,800
Powieszę kogoś...
582
00:43:43,800 --> 00:43:45,120
..lub sam zawisnę.
583
00:43:45,200 --> 00:43:47,000
Zwiążcie jego nogi.
584
00:44:09,720 --> 00:44:12,320
Bóg dał ci odwagę, Tommy...
585
00:44:13,600 --> 00:44:15,800
.. mnie nic nie dał...
586
00:44:16,520 --> 00:44:19,800
...to jest jedyna różnica pomiędzy nami.
587
00:44:27,800 --> 00:44:30,000
Nie odwagę, James...
588
00:44:32,200 --> 00:44:33,720
...miłość.
589
00:44:34,720 --> 00:44:37,800
Kochałem cię za bardzo, żeby ci to zrobić.
590
00:44:39,000 --> 00:44:41,120
Kochałem cię, Tommy...
591
00:44:42,400 --> 00:44:45,120
..ale życie kochałem bardziej.
592
00:44:46,520 --> 00:44:49,320
Myślisz, że twoje życie
będzie teraz coś warte?
593
00:44:49,400 --> 00:44:51,200
Będą tobą gardzić.
594
00:44:51,320 --> 00:44:55,800
Wszyscy będą szukali okazji,
żeby poderżnąć ci gardło.
595
00:44:57,800 --> 00:45:02,200
O ironio, Jamesie... kiedy
zakończysz to, wieszając się sam.
596
00:45:10,720 --> 00:45:12,120
Worek.
597
00:45:14,400 --> 00:45:15,600
Nie.
598
00:45:17,320 --> 00:45:18,800
Wielebny.
599
00:45:24,920 --> 00:45:28,800
Zmiłuj się nad tym nieszczęśliwym
sprawcą, o Panie!
600
00:45:28,920 --> 00:45:31,800
Będziemy razem w raju, Tommy.
601
00:45:32,120 --> 00:45:35,200
Ja i ty, i wieczność przed nami.
602
00:45:35,200 --> 00:45:37,720
Kocham cię, Tommy.
603
00:45:37,800 --> 00:45:40,800
Tommy Barrett, najodważniejszy.
604
00:45:40,920 --> 00:45:43,120
Tommy Barrett, najtwardszy.
605
00:45:43,200 --> 00:45:45,200
Tommy Barrett, najsilniejszy.
606
00:45:45,200 --> 00:45:47,120
- Tommy Barrett, najbystrzejszy!
- Ciągnij!
607
00:45:47,120 --> 00:45:48,200
- Tommy Barrett, najmilszy.
608
00:45:48,200 --> 00:45:49,600
Kocham cię, Tommy Barrecie.
609
00:45:49,600 --> 00:45:52,320
Kocham cię całym moim
sercem, Tommy Barrecie.
610
00:45:52,320 --> 00:45:54,800
Kocham to w jaki sposób się ze
mną kochasz, Tommy Barrecie.
611
00:45:54,800 --> 00:45:57,000
Kocham to, jak śpiewasz,
kiedy kochasz się ze mną.
612
00:45:57,000 --> 00:46:00,000
Kocham to, jak szepczesz do mojego
ucha, kiedy się ze mną kochasz.
613
00:46:00,000 --> 00:46:02,720
Kocham cię całym moim sercem,
Tommy Barrecie. Kocham cię!
614
00:46:02,720 --> 00:46:05,320
- Kocham cię. Kocham cię.
- Ciągnij!
615
00:46:05,320 --> 00:46:05,800
- Kocham cię, kocham cię, kocham cię.
616
00:46:05,800 --> 00:46:07,600
Kocham cię!
617
00:46:37,400 --> 00:46:41,920
Pozwólcie mi obalić mit, że nie
mogę powiesić kogokolwiek.
618
00:46:44,120 --> 00:46:49,600
Jeśli mógłbym powiesić takiego
człowieka, jak Barrett...
619
00:46:49,600 --> 00:46:51,920
to mogę powiesić każdego.
620
00:46:53,120 --> 00:46:55,000
Szeregowy Buckley.
621
00:46:55,120 --> 00:46:56,400
Sir!
622
00:46:57,520 --> 00:47:01,000
Będziesz pilnował naszego
kata, szeregowy Buckley.
623
00:47:01,720 --> 00:47:05,000
- Jeśli umrze, ty umrzesz.
- Sir.
624
00:47:06,400 --> 00:47:09,720
Myślałem, że obecne racje
były zbyt niskie.
625
00:47:09,800 --> 00:47:12,200
W zasadzie, myślałem
o podniesieniu ich,
626
00:47:12,200 --> 00:47:16,000
by uczynić powieszenie
Barretta bardziej smacznym...
627
00:47:16,200 --> 00:47:20,400
... ale to dzisiejsze nieposłuszeństwo
pokazało, że macie jednak dość energii.
628
00:47:22,520 --> 00:47:24,200
Uwolnij ją.
629
00:47:24,320 --> 00:47:29,600
W związku z powyższym, obniżam
rację o kolejną ćwiartkę
630
00:47:29,600 --> 00:47:32,720
i, po raz pierwszy w Nowej
Południowej Walii,
631
00:47:32,800 --> 00:47:35,800
to obcięcie spowodowane
jest przez skazańców.
632
00:47:37,320 --> 00:47:40,600
A to z powodu całkowitego nieposłuszeństwa!
633
00:47:43,000 --> 00:47:46,800
Ten mężczyzna będzie pilnowany dzień i noc.
634
00:47:48,920 --> 00:47:51,400
Jeśli jednak coś mu zrobicie,
635
00:47:51,400 --> 00:47:54,120
zostaniecie zastrzeleni,
636
00:47:54,200 --> 00:47:56,600
tak jak ten mężczyzna.
637
00:47:58,200 --> 00:47:59,400
Rozejść się!
638
00:47:59,400 --> 00:48:00,400
Rozejść się!
639
00:48:00,520 --> 00:48:01,920
Rozejść się!
640
00:48:01,920 --> 00:48:05,600
- Rozejść się! Natychmiast!
- Rozejść się!
641
00:48:05,720 --> 00:48:07,200
Rozejść się!
642
00:48:07,200 --> 00:48:08,720
Rozejść się!
643
00:48:08,800 --> 00:48:10,920
Rozejść się! Ruszać się.
644
00:48:30,120 --> 00:48:32,120
Możesz do niego iść.
645
00:48:35,800 --> 00:48:37,520
Zdjąć go.
646
00:49:02,600 --> 00:49:04,200
Pomóż mi.
647
00:49:51,800 --> 00:49:55,400
Zostaw go! Zostaw go,
kobieto, albo cię zastrzelę!
648
00:49:55,520 --> 00:49:57,720
Nie, nie, nie, nie.
649
00:49:57,800 --> 00:49:59,120
Zastrzelę cię.
650
00:49:59,200 --> 00:50:00,920
Nie strzelaj! Nie strzelaj!
651
00:50:01,000 --> 00:50:03,800
Nie strzelaj! Nie strzelaj!
652
00:51:26,400 --> 00:51:29,120
Napisałeś ostatni list do
domu dla Tommy'ego Barretta?
653
00:51:29,120 --> 00:51:30,920
Tak, szefie...
654
00:51:31,000 --> 00:51:33,520
- Do jego matki.
- Pełen kłamstw?
655
00:51:34,200 --> 00:51:36,120
- W dobrej intencji, szefie.
656
00:51:36,200 --> 00:51:38,400
Kłamstwa mające na celu
oszczędzenie bólu jego matce.
657
00:51:38,520 --> 00:51:40,120
Wiesz, w jaki sposób podchodził do śmierci.
658
00:51:40,200 --> 00:51:42,800
Widziałeś, w jaki sposób
podchodził do śmierci.
659
00:51:42,920 --> 00:51:45,400
Widziałeś to na własne oczy.
660
00:51:45,400 --> 00:51:48,200
Nie wyczytałeś tego w aktach, co nie?
661
00:51:48,320 --> 00:51:49,400
Tak, szefie.
662
00:51:49,400 --> 00:51:52,600
Czy może być ktoś odważniejszy, ktoś,
z kogo matka mogłaby być bardziej dumna?
663
00:51:52,600 --> 00:51:53,600
Nie, szefie.
664
00:51:53,720 --> 00:51:55,400
Więc napisz to.
665
00:51:55,400 --> 00:51:57,320
Napisz prawdę.
666
00:51:58,520 --> 00:52:01,000
- Jeśli tak sobie życzysz?
- Zgadza się.
667
00:52:18,800 --> 00:52:20,800
"Droga Elizabeth...
668
00:52:22,600 --> 00:52:24,800
Odmówiłem założenia worka...
669
00:52:26,720 --> 00:52:30,200
...ponieważ chciałem, żeby twoja twarz
była ostatnią rzeczą, jaką zobaczę."
670
00:52:35,800 --> 00:52:40,920
"Twarz, którą kochałem bardziej
niż wszystko na świecie"
671
00:53:37,600 --> 00:53:40,920
To pierwsza rzecz, jaką
kiedykolwiek napisałem.
672
00:53:43,520 --> 00:53:46,720
To będzie wielki honor,
673
00:53:46,800 --> 00:53:49,400
jeśli przyjmiesz to ode mnie.
674
00:53:50,600 --> 00:53:55,000
Napisano tu "Tommy Barrett".
675
00:53:56,800 --> 00:53:58,600
Tommy Barrett.
676
00:54:22,600 --> 00:54:24,120
Święty...
677
00:54:25,720 --> 00:54:27,200
.. Paweł.
678
00:54:37,000 --> 00:54:42,920
. . . . . . . . . . .
679
00:54:43,000 --> 00:54:48,400
. . . . . . . . . . .
680
00:54:48,520 --> 00:54:53,200
. . . . . . . . . . .
681
00:54:53,320 --> 00:54:58,320
. . . . . . . . . . .
682
00:54:58,320 --> 00:55:02,600
. . . . . . . . . . .
683
00:55:02,600 --> 00:55:07,000
. . . . . . . . . . .
684
00:55:08,400 --> 00:55:13,000
. . . . . . . . . . .
685
00:55:13,120 --> 00:55:16,920
. . . . . . . . . . .
686
00:55:18,320 --> 00:55:23,000
. . . . . . . . . . .
687
00:55:23,120 --> 00:55:27,720
. . . . . . . . . . .
688
00:55:27,800 --> 00:55:32,520
. . . . . . . . . . .
689
00:55:32,600 --> 00:55:34,720
. . . . . . . . . . .
690
00:56:24,120 --> 00:56:25,400
Co robisz?
691
00:56:25,400 --> 00:56:27,520
Katherine McVitie.
692
00:56:27,600 --> 00:56:29,400
Letters Molloy.
693
00:56:30,320 --> 00:56:32,000
Elizabeth Quinn.
694
00:56:32,120 --> 00:56:35,520
Zauważ, że nie zmieniłem jej nazwiska
na Barrett, kiedy wyszła za mąż.
695
00:56:35,520 --> 00:56:41,000
Widzisz, w tych plikach,
nic nie można zmienić.
696
00:56:45,200 --> 00:56:46,720
Dlaczego to robisz?
697
00:56:46,720 --> 00:56:49,000
Co myślałeś o Tommym Barrecie?
698
00:56:49,000 --> 00:56:52,120
Odważny. Z zasadami.
699
00:56:55,000 --> 00:56:56,320
Heroiczny.
700
00:56:57,720 --> 00:56:59,400
Nie w moich aktach.
701
00:57:00,520 --> 00:57:03,520
Wiesz, jak moje akta ich opisują?
702
00:57:03,600 --> 00:57:05,800
"Niepoprawny łotr".
703
00:57:06,520 --> 00:57:08,720
"Brak zasad moralnych".
704
00:58:01,800 --> 00:58:03,400
Przepraszam.
705
00:58:07,720 --> 00:58:10,800
Bardzo...
706
00:58:12,200 --> 00:58:13,920
.. przepraszam.
707
00:58:27,800 --> 00:58:30,000
Dostaję teraz więcej racji.
708
00:58:30,920 --> 00:58:33,120
Mogę ci trochę dać.
709
00:58:34,720 --> 00:58:38,600
Widzisz, obiecałem Tommy'emu,że zaopiekuję się tobą...
710
00:58:40,200 --> 00:58:41,920
.. i tak zrobię.
711
00:58:43,200 --> 00:58:45,600
Tak długo, jak żyję...
712
00:58:48,520 --> 00:58:49,800
.. będę się tobą opiekować.
713
00:58:55,920 --> 00:59:00,000
- Aid_than / Sky Team Poland -
- www.facebook.com/skyteampoland -
714
00:59:00,120 --> 00:59:05,120
- korekta by -
Katarka / tvseriesonline.pl
715
00:59:07,000 --> 00:59:09,920
.:: Napisy24.pl - Wprost od tłumaczy ::.
50135
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.