All language subtitles for Zatoka szpiegów S02E07 [10Bit HDR] [1080p.WEB-DL.H265-AS76-FT] [PL] [Alusia]

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
ar Arabic
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali
bh Bihari
bs Bosnian
br Breton
bg Bulgarian
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified)
zh-TW Chinese (Traditional)
co Corsican
hr Croatian
cs Czech
da Danish
nl Dutch
en English Download
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fr French
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
de German
el Greek
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew
hi Hindi
hmn Hmong
hu Hungarian
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian
ia Interlingua
ga Irish
it Italian
ja Japanese
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soranî)
ky Kyrgyz
lo Laothian
la Latin
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian
mg Malagasy
ms Malay
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian
pl Polish
pt-BR Portuguese (Brazil)
pt Portuguese (Portugal)
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese
sk Slovak
sl Slovenian
so Somali
es Spanish
es-419 Spanish (Latin American)
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish
tg Tajik
ta Tamil
tt Tatar
te Telugu
th Thai
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian
ur Urdu
uz Uzbek
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu

Original subtitles

Podejrzewamy, że zginęła w ciągu wybuchu.

Poznajesz?

Będziesz ci blisko.

Ja się nie zakochuję. Za dużo o mnie wiesz.

Przyjechałam zabić agenta Gotha.

I co?

Jak dotąd żyjesz?

Hedwig Weissbrot, którą wzięła pani na pokład, to w rzeczywistości Jadwiga

Redlińska. Córka poszukiwanego przez nas polskiego inżyniera. Jadzia

prawdopodobnie wie, gdzie jest dokumentacja. Tato!

Tato. Jutro sam dostarczę ją, Johanna. Nawet nie żartuj.

Cześć!

Właśnie uratowałem ci życie.

Kto to był?

Co wiecie? Widziałem go wcześniej.

Myślę, że to on zatrzelił Fuksa.

Polują na naszych agentów.

Skąd wiedzieli, do kogo pracuje?

O mnie też wiedzą.

To dlaczego nas nie wydali?

Sojusz z Niemcami wisi na włosku. Dlatego chcą przejąć te plany.

No to kto na nich bradził?

Może ty?

Byłeś przy śmierci Fuksa, zwabiłeś go w pułapkę. Gdyby tak było, leżałabyś tam

martwa. Może chciałeś się uwiarygodnić?

Tromberg, a właśnie mnie okradłaś.

Dostałam rozkaz. Moi dowódcy ci nie ufają.

A ty?

Musimy sobie zaufać.

Nikomu innemu.

No i nigdzie się stąd nie ruszajcie.

Dobrze, ale co dalej? Długo mamy tu siedzieć? Nie, parę dni.

Pracujemy nad tym, żeby jak najszybciej przerzucić was do Londynu. A co z

dokumentacją Antyny? Macieju?

Jest bezpieczna. Pojedzie razem z wami.

Jeśli dostanę zespół ludzi, pracownię, mogę zacząć od razu.

W Londynie już wszystko przygotowują.

Dziękuję. Zrobię co w mojej mocy.

Dlaczego pozwoliłaś Najmanowi zabrać walizkę? Co, miałam go zastrzelić?

Są inne sposoby. Na niego mało co działa. To staraj się bardziej.

Przyjdź do zakładu fotograficznego dzisiaj o 6 przynieś dokumenty. Bardzo

ładna parasolka. Gdzie pani taką kupiła?

O 6 w mojej przystani.

Będę z Ewa.

Nie zrozumiałeś rozkazu? Masz być w zakładu fotograficznym.

A ty czego nie zrozumiałaś? Polują na nas.

Wytłumaczysz to Johanowi. Nic mu nie będę tłumaczył. O 6 w mojej przystani.

Inżynier z dzieckiem też ma być.

Przepraszam, panie Stomberg.

Bardzo się śpieszę.

Dlatego tu jesteśmy.

Zgłosiłam w Osmanacie, że wypływam w kilkudniowy rejs. Chyba mi wolno.

Oczywiście. Ale będziemy musieli przeszukać pani jak przed wypłynięciem.

Dlaczego? Na rozkaz komandora Bergmana.

A co jeśli się nie zgodzę?

Będziemy musieli panią aresztować.

Ile to zajmie?

Kilka minut.

Proszę. Pospieszymy się.

Otrzymaliśmy rozkaz z Berlina.

Bismarck wypłynie i pierwszy rejs.

Za dziesięć dni.

Panie kapitanie, gratuluję i życzę powodzenia.

Dziękuję, panie komandorze.

Od tego momentu data wypłynięcia Bismarcka jest jawna.

Jego marsz rzuca pozostanie jednak tajemnicą wojskową. Mają panowie jakieś

pytania?

Panie komandorze, jak możemy przygotować eskortę pancernika, nie znając jego

trasy?

W razie potrzeby zaufane osoby uzyskają dostęp do tajemnicy wojskowej.

Każdy z panów otrzyma swoje zadania.

Pod groźbą sądu wojennego zabraniam jednak przekazywanie tych informacji

komukolwiek.

Nawet między sobą.

Czy to prawda, że na Morzu Północnym do eskorty dołączą wilcze stada u botów?

Skąd pan ma takie informacje?

Ze sztabu.

Otrzymał je pan oficjalnie?

Nie. W takim razie radzę panu milczeć na ten temat.

Od naszej dyskrecji.

Zależy powodzenie bitwy o Atlantyk.

Czy ktoś z panów jeszcze czegoś nie rozumie?

Jest brudna.

Czy to zadanie pana Pferatta?

Jesteśmy na wojnie.

wymagam bezwzględnego posłuszeństwa. Kto tego nie rozumie, nie przeżyje.

Czy to jest jasne? Tak jest!

Nie ma ich.

Przelicytowałeś.

To te dokumenty?

Inżynier musi potwierdzić ich autentyczność.

Dzień dobry.

Poznaje pan?

Tak, to moja walizka.

Wszystko się zgadza.

Są dokładne plany naszej anteny.

Dzień dobry.

Lewa Stromberg. Miło mi w końcu poznać.

Raz dużo o pani opowiadał.

Nie o was prawie nic. Jest bardzo dyskretny.

Mogłaby pani na chwilę zostawić nas samych?

Serwus, Jadzia. Mać na łódkę.

Co ona tu robi?

Ukryje Redlińskich, przetransportuje do Szwecji. Tam przejmą ich Anglicy.

Mamy zgodę Londynu.

Kontaktujesz się z Londynem bez mojej wiedzy?

Nie ja.

Ewa Strandberg.

Franz, co te kobiety z tobą robią?

Nie ona tu dowodzi, Franz. Pamiętaj o tym.

Mamy zgodę na akcję?

Skontaktuję się z Londynem i wszystko potwierdzę. Mam jeszcze jedną

informację.

Bismarck wypłynę za 10 dni.

Mamy bardzo mało czasu, żeby go uszkodzić.

Powiadomimy cię, jeśli będziemy potrzebować pomocy.

To jest litera, o której opowiadałem.

Fajny zięgiel, fs.

Znakomity występ. Siądzie pani za mną?

Przydajmy.

Podobno znasz osobę, którą się interesuje.

Nie jestem pewna.

Greta Kessler. Poznajesz?

Przyjrzyj się.

Tańczyłyśmy razem.

Znałam ją, zanim jeszcze nazywała się Kessler.

Kiedy widziałaś ją ostatnio?

Nie pamiętasz?

Jesteś tu nowa, młoda.

Przyjechałaś z Berlina. Tak się składa, że wiem, przed kimś tamtą uciekałaś.

I nie potrzebujesz nowych wrogów.

Nie takich jak ja.

I teraz powiedz mi wszystko, co wiesz o Grecie Gass.

Budeczki?

No pewnie.

Zapraszam.

Podobno ma pani pilną sprawę.

Zgadza się.

Wyruszam w podróż. O, to życzę szerokiej drogi.

Proszę się nie martwić, niedługo wrócę.

Jak mogę pani pomóc?

Słyszałam, że Bismarck niedługo wypływa w Twój dziewiczy rejs.

Tak, to jest oficjalna informacja.

Trzeba mu zrobić chrzest.

Uroczysty raut dla uczczenia jego ześlubin z morzem.

Myślałem, że pani nie gustuje w tego typu zabawach.

Potępiam tylko alkohol, ale uwielbiam tańczyć.

Dlatego chcę pojechać do Berlina i zaprosić na raut ministra Goebbelsa.

Mówił mi, że stęsknił się za Gottenhafen.

Chyba, że ma pan coś przeciwko. Dobrze to pani przemyślała?

Tak.

Musimy wykorzystywać Bismarcka w naszej propagandzie.

Pokażemy wrogowi naszą siłę i wzmocnimy morale armii.

I jeszcze jedno.

Chciałabym, żeby porucznik Neumann pojechał ze mną.

Ostatnio prosiła mnie pani o coś przeciwnego.

Zmieniłam zdanie.

Z Fransem znowu się lubimy.

Trzeba jak najszybciej zacząć przygotowania. Chcę, żeby to był

prawdziwy bal. Z muzyką, tańcem.

Wykwintnymi przekąskami. Będziemy musieli jeszcze tylko porozmawiać z

kapitanem Lindemannem, bo nie wiem, czy zgodzi się na takie atrakcje na swoim

statku. Jak jutro będę w Berlinie, poproszę ministra Goebbelsa, żeby

osobiście do niego zadzwonił.

Dobrze.

Szerokiej drogi. Dziękuję.

Mam nadzieję tylko, że Franz ma jakieś odpowiednie ubranie do stolicy.

Dobrze słyszałem, że pani Stromberg wybiera się w podróż do Berlina?

Tak, wyjeżdża.

I zabiera ze sobą porucznika Neumannu. A o tym to mi akurat nie wolno mówić.

Ona mówiła dość głośno.

Mam nadzieję, że Franz nie przypadnie w tym Berlinie i szybko wróci. Pomaga mi w

pracy. To krótka podróż.

Do widzenia.

Bardzo proszę, dwa bilety pierwszej klasy. Pociąg do Berlina odjeżdża o

trzeciej po południu.

Chcielibyśmy zabrać dwie krzynie z prezentami.

Oczywiście.

Proszę zapytać o zgodę konduktora. Bardzo dziękuję.

Dokąd?

Bergman, słucham.

Neumann był na dworcu.

Kupił dwa bilety do Berlina na trzecią po południu.

Czyli jadą pociągiem.

Zabiera ze sobą duży bagaż.

Mogą przemytać redlińskich.

Dlaczego pan tak myśli?

Jestem pewny, że Stromberg pomogła uprowadzić tę dziewczynkę.

Ma pan dowody?

Nie, ale jeśli córka jest z ojcem, będą razem chcieli uciec za granicę, to jest

idealna okazja. Możemy ich przyłapać.

Dobrze. Niech się pan tym zajmie.

na pokładzie?

Ten inżynier?

Zaraz odpływają. Nie odpłyną.

Koć idzie. Wnikamy.

Dajcie je tutaj!

A ten?

Tamę ubraniu.

Myli, że już otworzyli skrzynię?

Mamy taką cichą nadzieję.

Cudem kupiłem flekonser.

Wulf pół życia posiedział w więzieniach. Zje wszystko.

Dobrze się znacie?

Dawno temu poznaliśmy się u Gabelsa.

Jemu się coś wydawało.

Tobie też się wydawało?

Popełniłam błąd.

Dopuściłam go zbyt blisko.

A tacy ludzie niczego nie zapominają.

Jacy?

To psychopata.

Lubisz takiej?

Już nie.

Martwię się tylko o mój jacht.

Niestety to był jedyny sposób, żeby zmylić strajka. W twojej albo mojej

świadce.

Bergman już wie, że nie pojechaliśmy pociągiem.

Pojedziemy bocznymi drogami.

Tak będzie bezpieczniej.

Zróbmy postój.

Chwila przerwy.

Trudno mi uwierzyć, że to wszystko może się udać. Proszę się o nic nie martwić.

Moi przyjaciele już na was czekają.

Przemycą was do Francji, a stamtąd przerzucą do Londynu.

Jadwisia trochę głodna.

Zadacie potwierdzili, że Ewa Stromberg odjechała samochodem z poruczcikiem

pojmanym.

To po co kupował bilety na pociąg? Żeby nas zmylić.

Trzeba zawiadomić patrole na drogach.

Poinformowałem, skoro trzeba.

Będą ich szukać.

Też za nimi pojadę.

Jeśli rzeczywiście jadą do Berlina, znajdę ich.

Za późno.

Poza tym zapomina pan o jednym, to oficera Bwerie.

I po co mi ta przyjaciółka Goebbelsa?

Zachowują się bardzo podejrzanie.

Ale wciąż nie ma pan dowodów, że przemycają Redlińskich.

Może poprawczy się spóźnij.

A wcześniej Schromberg zupełnie przypadkiem wzięła właśnie tę

dziewczynkę na jacht.

Naprawdę pan to wierzy? Nie tym tonem. To pan dał się mu oszukać.

Przepraszam.

Każdy patrol, który natknie się na samochód dojmana, ma obowiązek go

przeszukać.

Dopiero kiedy coś znajdą, możemy działać.

Chciałbym osobiście zająć się paną Stromberg.

Pomyśl o tym.

Najedłaś się?

Smakowało?

Panie Januszu, musimy się zbierać.

Wiecie już, jak uszkodzić Bismarcka przed wypłynięciem?

Zajmuję się dmiochanem.

Nie przekazał mi żadnych szczegółów. Musicie to zrobić tak, żeby podczas

kontroli nie wykryto żadnego uszkodzenia. Czyli co?

Boba zapóźniona zapłonę?

Ja mam pewien plan.

Ale jeśli jest pan zainteresowany... Owszem.

Proszę to opisać.

Najdokładniej, kiedy potrafi.

Pan porusznik Frank Neumann? Czy pańskie auto?

Ładne.

Ładne.

Panie Wostromberg, nie musicie przedstawiać piękny dzień na spacer nad

wodą. No, niestety, panowie, musicie sobie znaleźć jakieś inne miejsce nad

Hacka.

Aha.

Mamy rozkazy, żeby przeszukać pańskie auto.

Ale samochód jest sprawny.

Chcecie się przejechać? Nie.

Tylko zajrzymy. Mam tam swoje prywatne rzeczy.

Jeszcze kroki i o wszystkim dowie się minister Goebbels.

Naprawdę nie chcemy robić problemów. Mamy wyraźne rozkazy i je wykonamy.

Chwilę ciepłej osi.

Wasze nazwiska?

To akurat teraz nie ma znaczenia.

Zajrzeliście? Może się rozwiedźmy?

Tak będzie lepiej dla wszystkich.

Wszystko będzie dobrze.

Nic ci nie jest?

Dziękuję.

Retencji już w samochodzie.

Uwierzą, że to wypadek?

Przy dużej prędkości mogli nie wyrobić się na zakręcie. Jeśli zrobią sekcję,

znajdą ślady po kulach. Tedy inżynier będzie już w Anglii.

Jedziemy. W nocy będzie mniej patroli.

Wódka! Wódka raz.

Trzeba, trzeba, trzeba.

Kolegę poniosło.

Ty, ostatni raz byłem trawotem.

Żadne pieniądze kupi nie są tego warte. Cicho, kochany, za dużo gadasz. Pij.

Cześć, Stasiu.

Wiedziałam, że masz dzisiaj pieniądze.

Dzień dobry.

Dależy na to.

Na wódkę mam.

Ale za miłość nigdy nie płacę.

A za informacje?

Powiedz, co wiesz, a ja ci to wynagradzę.

A ile mi dasz?

Zapłacę ci miłością.

Ale to naprawdę może cię zainteresować.

Chodzi o tego esesmana, który zabił Lotte i prześladował Clarę.

Co z nim?

Znowu się na kogoś uwziął.

Rozpytał na mieście o Gretę Kessler.

Jesteśmy. To tutaj?

Zaraz powinien przyjechać.

Erwin, jak zawsze punktualny.

Sprawdzę, czy wszystko w porządku.

Dziękuję za wszystko.

Może się przyda.

Przyda się.

Na pewno.

Chodź, kochanie.

Szerokiej drogi.

Powodzenia.

Dziękujemy za wszystko.

Jesteś bardzo dzielna.

Pozdro w Londyn.

Ewa.

Do widzenia.

Ewa.

Skromna rezydencja.

Prezent od ojczyzny.

Hej, Hitler.

Pani Ewa Stromberg.

Wywładniają sobie, a to jest mój przyjaciel, porucznik Franz Neumann.

Czy zrobiliśmy coś złego?

Dostaliśmy informację z Gottenhafen.

Wiemy o wszystkim.

Spóźniłam się na pociąg, a pan porucznik był tak miły, że zgodził się zawieźć

mnie samochodem. Mam dzisiaj bardzo ważne spotkanie.

Bagaże zostały w pociągu. Właśnie jadę je odebrać. A to nie będzie konieczne.

Zostały zatrzymane w Gothenhafen.

Dlaczego? Czy było tam coś zakazanego?

Musimy przeszukać wasz samochód.

Ale rzeczywiście, bardzo proszę.

Nie mamy nic do ukryć.

Tylko nie porysujcie.

Kiedy widzisz się z Goebelsem?

Za trzy godziny.

I co robisz do tego czasu?

Spacer. Dokąd?

Do stolica.

Wiele atrakcji.

Na przykład w spialni mam bardzo wygodne łóżko.

Wszystko w porządku?

Tak. Do widzenia. Do widzenia.

Misja wykonana.

Widzimy się w sypialni.

Tylko się pośpiesz.

Bo zacznę bez ciebie. Muszę tylko zadzwonić do Gdyni.

Halo?

Rezydencja Franza Neumana.

Staszek?

No jak to?

Spokojnie, nie bój się.

Nikt nie wiedział, jak wchodziłem. Jak wam poszło wczoraj?

Wspaniale. Sowieci nas ostrzelali.

A potem zrobili kipisz na jachtie.

Sowieci?

Skąd wiesz, że to Sowieci?

Głuchy nie jestem.

Nie zapytasz nawet, czy... Nic nam się nie stało?

Nie stało się wam nic.

Przemokliśmy i się pochorowaliśmy.

Wcześniej straciłem przed ciebie warsztat, a teraz zdrowie.

Na przeziębienie masz herbatę z cytryną, a za tą resztę ci płacę.

Tak? Ty myślisz, że ja to robię tylko dla pieniędzy?

Tak. To dobrze myślisz.

A, i opróżniałem ci barek. Na zdrowie.

Pyta na mieście o twoją Gretę.

Dopadł jedną z jej koleżanek.

Jesteś tam?

Mów.

Podobno rozmawiali o jakimś lokalu w Berlinie.

Kabaret z tancerkami, czy coś takiego.

Der Rote Strumpf.

Jaki to ma związek z Gretą?

No, ja wiem, jak ci to powiedzieć.

Sowieci napadli na twój jacht.

Też muszę ich poinformować, że będą tam redli z jej dokumentacją antenę.

Miałeś rację.

Możemy ufać tylko sobie.

Co z jachtem?

Przeszukali go.

Nie byli dla niego delikatni.

Ja też nie będę.

Pośpieszyć. Goebbels już na mnie czeka.

Coś jeszcze się stało?

Nie każmy czekać ministrowi.

Brawa dla naszych zamaskowanych pięknoski!

Ale radę się nie zakochiwać. Ich tertab ją tylko dla Rzeszy i Führera.

Pięknie tańczysz.

Te twoje ruchy. Wszędzie bym je poznał.

Od

początku

wiedziałem, że kłamiesz. Nie zdążyłem się przycisnąć.

Boisz rozmawiać tutaj, czy w berlińskiej siedzibie? O czym rozmawiam?

Za zdradę jest kara śmierci.

Jeśli pomożesz mi zamatkować Neumana, mogę potraktować cię łagodnie.

Jak ty się mogłeś tak omotać?

Kłamałaś dla niego, porzucałaś dowody, zdradziłaś męża, zdradziłaś Rzeszę.

Teraz załóż się też dupą w kabarecie.

Dla kogo szpieguje Franc?

Greta, dlaczego zeszłaś ze sceny? Ja poprosiłem, żeby zeszła troszkę

wcześniej. Odwiedzam Berlin starych znajomych.

Heinrich Jengel.

Bardzo mi miło.

Pozwólmy panią przebrać się w spokoju. Nikt poza mną i tam cyrkami nie ma

wstępu do garderoby. Oczywiście, nie wiedziałem.

W ramach przeprosin zapraszam na drinka.

Przyjeżdżam z daleka, chciałem zrobić Grecji niespodziankę, przywitać ją

kwiatami. Zdradzi mi pan, gdzie obecnie mieszka? Niestety nie mogę udzielać

takiej informacji.

Chyba, że ma pan rozkaz.

Nie zauważył pan mojego munduru?

Widzę takie codziennie. Nawet sam Reichwiller Himmler był u nas ostatnio.

Niestety nic o panu nie wspominał.

Wspaniałe miejsce, piękne tancerki.

Będę wracał.

Greta, nie uciekaj.

Przepraszam, muszę pilnie wyjechać. Ale potrzebuję Cię tutaj. Jesteś moją

najlepszą tacyrką. Nie mogę.

Ochronię Cię przed tym esesmanem.

Znam kogo trzeba.

Ale Pan nie wie, co ja się wplątałam. I nie chcę wiedzieć.

Ale poszedaj mi chociaż kilka dni, zanim znajdę kogoś na Twoje miejsce.

Tutaj jesteś bezpieczna. Na ulicy Ci już nie pomogę.

Jestem wykończona.

Jaka to jest śliska gnida. Ale papier podpisał.

Pani Ewa Stromberg otrzymała od Józefa Gebelca, ministra propagandy i

oświecenia publicznego Rzeszy, polecenie zorganizowania i poprowadzenia rautu na

pancerniku Bismarck.

Franz?

A co to za przystojny kawaler?

Nie mam czystych.

Witamy w Rotterstrum.

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.