All language subtitles for Zatoka szpiegów S01E05 [10Bit HDR] [1080p.WEB-DL.H265-AS76-FT] [PL] [Alusia]

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
ar Arabic
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali
bh Bihari
bs Bosnian
br Breton
bg Bulgarian
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified)
zh-TW Chinese (Traditional)
co Corsican
hr Croatian
cs Czech
da Danish
nl Dutch
en English Download
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fr French
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
de German
el Greek
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew
hi Hindi
hmn Hmong
hu Hungarian
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian
ia Interlingua
ga Irish
it Italian
ja Japanese
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soranî)
ky Kyrgyz
lo Laothian
la Latin
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian
mg Malagasy
ms Malay
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian
pl Polish
pt-BR Portuguese (Brazil)
pt Portuguese (Portugal)
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese
sk Slovak
sl Slovenian
so Somali
es Spanish
es-419 Spanish (Latin American)
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish
tg Tajik
ta Tamil
tt Tatar
te Telugu
th Thai
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian
ur Urdu
uz Uzbek
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu

Original subtitles

Poznajesz tę dziewczynkę?

Ania, malutka.

Twoja sąsiadka.

To ty wiesz, że jej nie zabiłem?

Jesteś pewien?

Adjutantka teraz chyba wiedziała, jak interesuje się tym, co budują w porcie.

Na naszej ulicy mieszkała Danowska. Zmieniła na Dwinko. Teraz to Charlotte

Lincoln. Nie masz pojęcia, co przeżyła. Niemcy nie zabili ci brata.

Jest szansa na rewaw.

Proszę? Dziękuję.

Gdzie jest Steiner?

Wyszedł.

Eto wyszedł.

Kochałeś mego it? Co to za pytanie?

Czego ode mnie chcecie? Twój los jest w twoich rękach. Nazywam się Wojciech

Kurkowski.

Jestem inżynierem.

Strażnik!

Wprowadź do więźnia.

Zostaw ten samy.

Wiesz, Franz...

Całe życie myślałem o tym, co powiem, jak się spotkamy.

A teraz mam pustkę w głowie.

Ja przez całe życie myślałem, że mój ojciec nie żyje.

Podobno sprawiasz, że opórnie chcesz pracować.

Błąd.

Zabijam cię.

Musisz się wykarać.

Potem znajdę cię zatrudnieniem przy detektach torpedy.

Ja nie chcę dań pracować.

Chciałem cię tylko zobaczyć ostatni raz przed śmiercią.

Raz.

Bo mogę to niż...

służyć tym przyszłym braciom.

Wiesz, że nie służę już jeszcze.

Kiedyś miałeś

nadzieję, że będę przyzwoitym człowiekiem.

Napisałem tak.

Wyjście.

Co ty?

Czytałeś go?

Tata, nie możesz dać się teraz zabić.

Musisz mi pomóc.

Wyciągnę cię stąd.

Nie przejmuj się.

A jak... A jak mama?

To żółtka moja.

Jak ona się czuje?

Nie przeszkadzam wam, panowie?

Nie.

Grzeczny?

Grzeczny.

Co zamierzasz się z nim zrobić?

Przecież widziałeś, co się robi z polską inteligencją.

Zwłaszcza, że ten jest leniem śmierdzącym. Nie szkoda ci takiej

okazji? Jakiej okazji?

Ratujesz takiego rodzynka, wyciągnąłeś go z jakiegoś warsztatu, a teraz chcesz

się go tak po prostu pozbyć?

Jakiego rodzynka? To jest zwykły inżynier. Mamy lepszych swoich. Wydaje

się, że jest ekspertem od tego fragmentu Zatoki, który nas interesuje.

Przed wojną publikował po niemiecku.

A skąd ty to niby wiesz?

Mam swoich informatorów.

Dowiedziałem się też trochę o projekcie Blaue Tintenfis.

Potrzebują tam takiego człowieka jak ten Polak.

Chciałem go polecić.

Ale nie będę odbierać zapłów.

To bardzo ci dziękuję.

Rozmawiałeś o tym z komandorem?

Jeszcze nie.

No tak.

Zasłyszałem, że ostatnio często się widujecie po śmierci jego adiutanta.

Wiedny kurd.

Kolejna ofiara kobiet.

Kobiet? Mam świadka, który widział Steinera z polską dziwką na plaży w

Orłowie. Przed jego śmiercią.

Adiutant Kesslera z polską dziwką. Świat się kończy.

No, najwyraźniej nie wiedzieliśmy wszystkiego o Steinerze.

Może niewiele wiemy o polskich dziwkach.

Może trzeba się czegoś dowiedzieć.

O polskich dziwkach? Zawsze. Ale nie dziw.

To tam?

Tam.

Co ty tu robisz? Chcesz mi zawrócić reputację? Znowu tu przechodzić w

mundurze.

Eset się szuka. Cicho. Nie jestem sama.

To postaraj się, żeby szybko skończyła.

Nie muszę się starać.

Lotta, widzieliście podczas regat z Kurtem? Nie mam pojęcia, o czym pan

mówi, panie oficerze. Ja nie znam żadnego Kurta, a regaty mnie nudzą.

Musisz jak najszybciej stąd wyjechać.

Gdynia to mój dom.

Nie porzucę kostnia nadziei.

Przepraszam, że cię za wszystko wplątałem.

Ale tutaj chodzi o twoje życie.

A nie o twoje?

Boisz się, że cię wydam?

Zostaw! Co ty tam tak długo robisz? Idź już, panowie się pomyślą. Nie udawaj

odważniej, słynie wiestek.

Co ty... Zostaw!

To mi naprawdę potrzebne.

Komandora nie ma.

Ja nie do niego.

Poprzednio były ładniejsze.

Nieprawda.

To było tak dawno, że już nie pamiętam.

Muszę ci częściej dawać prezenty.

Lepiej powiedz, czego chcesz.

Tylko ciebie.

Kłamca.

A przy okazji, gdzie jest Chrysler?

Szykuje się do wyjazdu.

Robi przyjęcie na plaży. Zaprosił Gauleitera i kilku innych oficerów z

żonami.

Z jakiegoś powodu ciebie też.

Z żoną?

A masz jakąś?

W każdym porcie.

Smakuj strój kąpielowy.

Trochę szkoda, że sekretarka komandera informuje mnie o tym tak późno.

Myślała, że jesteś w innym porcie.

Tak, słucham. Biuro komandora Kesslera.

Idź już.

No?

I co?

Zespół Holtera pracuje nad prototypem torby z akustycznym systemem

samodoprowadzającym. Niedługo rozpoczną się próby w jednym z obiektów na wodzie.

Jeżeli te próby przebiegną pomyślnie, rozpocznie się produkcja na masową

skalę.

Niemcy wygrają bitwę o Atlantyk.

Anglia upadnie w parę miesięcy.

Co proponujesz?

Musimy wprowadzić do zespołu naszego człowieka, który dokona sabotażu całego

programu.

Tym człowiekiem ma być pojęcie. On już tam pracuje. I teraz muszę tylko

przekonać Kessera do tego, żeby przeniósł go do programu

torpedakustycznych. A co dalej?

Jak to co?

Musicie pomóc mi go uwolnić i wyjść za granicę.

Masz jakieś wątpliwości?

Rozumiem, że chcesz ratować jego życie, ale nie możemy opierać całej operacji na

człowieku, którego nie znamy. Na szczęście to nie zależy od ciebie.

Przekaż moją propozycję, to on...

Mamo,

musisz wejść do ludzi.

Zostaw nas.

Wiem, gdzie jest Kurkowski.

Znalazłem go.

Jeżeli chcesz się z nim spotkać, powiesz tylko słowo.

Pytał o ciebie.

Dobry wieczór.

Piękne miejsce.

Prawda?

Moja żona uwielbia te wybrzeże.

Małżonka ma niewątpliwie dobry gust.

Małżonka chce jak najszybciej popływać.

Panie poruczniku?

Pomoże mi pan rozpiąć sandały?

Obawiam się, że mógłbym go trafić pod front wojskowy.

Może warto zaryzykować?

Dobrze. Pomogę pani.

Niedaleko stąd, na zachód, jest piękna, stara szopa rybacka. Chciałabym ci coś

tam pokazać.

Teraz?

Nie gówna się. Dam ci znak.

Niepokoi się programem torpeda akustycznych.

Blawe tymtem.

A co pana niepokoi?

Zespół Holcera jest mały.

Powoli pracuje.

Engel z SS chciał zaproponować dodatkowego inżyniera.

Tak, wiem, pisał do mnie.

Ale to jest Polak.

Też się z tym nie zdziwiam.

Znam Engera, wiem, że szczerze mianowicie Polaków.

Może ten jest wyjątkowy.

Wie pan o nim coś więcej?

Czytałem jego publikację, rzeczywiście interesująca.

A zagwarantuje mi pan jego lojalność?

Kochanie, państwo Forsterowie nie mogą się doczekać twojego towarzystwa. Ja

również. Tak, już idę.

Napiłabym się rumu, jak prawdziwi żeglarze.

Obawiam się, że rumu nie mamy. To wielka szkoda. Może ktoś mógłby podejść do

miasteczka i to zdobyć.

Pójdę. Wielką przymus.

Dziękujemy, poruczniku.

Prosimy, prosimy.

Co robisz?

Słyszałam, że jakiś SS-man pytał o ciebie na mieście.

Myślisz, że wiedzą, gdzie mieszkam?

Chyba nie.

Tylko, że pewnie nikt nie powie.

Pomożesz mi się spakować?

No i jak Ci się podoba, Franz?

To konkretnie?

Tak.

Zabierz mnie tam.

Kierunek specja?

Spece... Existe mogła jeżdża Seville.

Dokądkolwiek byłem jak najdalej od tego śmierdzącego miasta i nudnego starca.

Nudny starzec o tym wie?

Jeszcze nie.

Ale przekonam go do ciebie.

Będę mu szeptać dobre słowa na twój temat.

Przekonam go, jaki jesteś mądry, zdolny, ambitny.

Zostaniesz ulubieńcą komandora.

To jest wszystko prawda.

Co chcemy z nami?

Nie, to przemytnicy. Oni przerzucają kontrabandę.

Greta, jacy przemytnicy? To nie jest kontrabanda. Poczekajcie.

Zawołam pomoc, a ty je aresztujesz. Greta. Przejmiemy kontrabandę.

Co tam macie?

Ryby. Ryby w skrzynkach?

Otwierasz.

Panie oficerze, dogadajmy się.

Pana spójrzmy.

Dobra, zabieracie się stąd.

Jeszcze nie możemy.

Zabieracie, co powiedziałem?

Frank?

A to Erickson?

Potrzebujemy jeszcze paru minut.

Nie macie paru minut.

Czekamy na kogoś.

August!

Kochanie, gdzie byś się podziewałaś? Mam tu swoje ulubione miejsce, tam za

cyplem. Niestety nie byłam sama.

Przemytnicy.

Birgen!

Na kogo czekacie?

Moje ludzie tutaj zaraz będą.

Idą. Szybciej, szybciej!

Przerzucacie ich?

Spokojnie! On jest z nami!

Chodźcie szybko!

Biegną tu!

Dawaj, dawaj, dawaj!

Musimy odpływać, no!

Nie dopłyniecie do Szwecji!

Odstrzelają was i wyślą za wami strasz przybrzeżną!

Nie dopłyniecie!

Podlewaj mi kwiatki! Wiem, wiem!

Chciałabym ci to wszystko opowiem.

Będzie dobrze.

Życie jest piękne mimo wszystko.

Jesteś najmądrzejszą kobietą jaką mam.

Ale na starość zgłupiałam. Pewnie przez faceta, co?

Nawet jeśli przez faceta. Moja wina.

Tak?

Pani Charlotte Linker?

Jak miło, że udało się panią zastać.

Możemy chwilkę porozmawiać?

Przepraszam, ale bardzo się śpieszę.

Momencik.

Czym mogę służyć?

Nie wiem, od czego zacząć.

A co pani poleca?

Nie mam czasu na bzdury.

Niech pan przyjdzie innym razem, jak się pan zastanowi.

Wiem, że nazywasz się Danuta Lewińska.

Na dole czekają moi ludzie.

Z kimś mnie pan pomylił. Tak?

I nie lubisz regat, co?

Nazwisko Kurt Steiner z pewnością też nic nie mówi.

Zabiłaś go, kurwo, i zaraz powiesz mi dlaczego.

Jakoś nie dosłyszałem. Może pani mówić głośniej?

No i wspaniale.

To może zaczniemy od tego, dla kogo pracujesz.

Wody.

Wody.

Nie masz tu gdzieś cyjanku?

Kto to był?

Przemytnicy. Już nigdzie nie popłynął.

Nie spodziewałem się tego popadu.

Co jest w tej skrzyni?

Sprawdźmy.

Rom! Będzie dla Grety!

I pańczochy!

Zawieramy!

Zajmę się trupami. Równo chcę.

Kiedyś...

Te ziemie należały do gotów.

Kochali ogień.

Nie bali się go.

Po śmierci wchodzili w płomienie.

A przed ważną bitwą składali w ogniu ofiary.

Za swoich bogów.

To tak jak Neumann dzisiaj.

Też złożył ofiarę.

Przynieś mi rumo. No i jak ci się podoba, kochanie?

Jak zwykle piękno.

Proszę uważać, żeby się nie spaliły.

Pończochy też trzeba umieć nosić.

Ma pani rację.

Lepiej je zdejmę, żadno bym nie dała.

Kochanie, żeby tak.

No co?

Idę popływać.

A panią zapraszam ze mną.

Tak, tak, tak. Musimy się lepiej pobrać. Nie, nie, nie. Naprawdę. Nie, nie, nie.

No skoro pani mnie prosi.

Zagotów.

Tak, ma pan rację. Za mało mówimy o gotach.

Ludzie muszą zrozumieć, że te od wieków garmańskie ziemie trafiły do

historycznych właścicieli.

Zagotów. Zagotów!

Greta!

Greta!

Mój bohater!

Kochanie, musisz to wypić.

Franz?

Być może uratował pan mojej żonie życie.

Dziękuję panu.

I proszę mi wierzyć, że potrafię się odwdzięczyć.

Wszyscy chcieli pomóc.

Tak, ale pan był pierwszy i zrobił pan to bez wahania.

Nie lubię tracić czasu.

W dodatku świetnie pan pływa.

Myślę o tym, co mówił mi pan o tym polskim inżynierze.

Wrócimy do tego.

A Hitler.

A Hitler.

Rozkaz od komandora Kesslera.

Ten Polak ma zasadę skierowanej do programu Blaue Tinten, jako specjalista

od ukształtowania dna morskiego i specyfiki prądów morskich.

Ok.

Kurkowski!

Kurkowski, zostajesz skierowany do projektu Blaue Tintenfisch, rozumiesz?

Komandor Kessler okazał ci zaufanie.

Jesteś wdzięczny?

Tak jest, panie poruczniku.

Idziemy.

Już!

Przestrzeniasz mnie. Jak ja mam to zrobić?

Dostaniesz instrukcję. Od kogo?

Od Anglików.

A Roza, czy ona wie, że tu jestem?

Do baraku!

Panie Holzer? Tak.

To jest Polak.

Osobiście proszę go kontrolować.

Dużo wie.

Tak jest.

Dziękuję.

O! Dzień dobry!

To ja, Sierdzka Cyczka.

Uspokój się, bieżniaku! Zaraz przyjedzie policja! Gówno mnie to otworzy!

Pisz mnie!

Taka była piękna dziewczyna.

Powiedziała mi raz, że... że chce odejść wolno.

Tylko cholernie piękna.

Staszek.

Jest hitlerówcą.

Od jutra.

Co naprawdę stało się z Anną?

Wiesz przecież.

Opowiedz mi.

Przesłałem ją do ciebie, bo znała twoją przeszłość. Wiedziała, że jesteś

Polakiem.

Miała cię zwerbować, ale nikt nie przewidział, że wyrzucisz ją przez oko.

Skąd wiesz, że to ja?

Ona martwa na dole, ty na górze.

W takim stanie jak teraz.

Idealny motyw na szantaż.

Chyba, że Anna żyje.

Wytrzymaj.

Mamy zgodę na akcję.

To MDP-sze z Londynu.

Dostaniesz instrukcję, jak uszkodzić prototyp torpedy, przekażesz ją ojcu, a

on dokona sabotażu.

Słuchasz mnie w ogóle?

Instrukcje będą czekały w zakładzie fotograficznym. Będą zaszyfrowane. A

klucz to książka.

Dostaniesz jej tytuł w odpowiednim czasie.

Widzę, że już nie możesz bez tego żyć.

Do jutra.

Frank, jeszcze jedno.

Zostałem pytanie z Londynu.

Jaki chcesz mieć kryptonim?

Panie admirale?

To dla waszego człowieka. Gdyni.

Dziękuję. A ustalił pan to, o co pana prosiłem?

Polacy nie chcą ujawnić jego tożsamości.

To dlaczego mam mu ufać?

Panie Admirale, jego wiadomości o Bismarcku sprawdziły się w stu

procentach.

Widać, nie musi być blisko niemieckiego dowództwa.

Tak podejrzewam. Ale na razie mamy tylko jego pseudonim. Jaki?

Gott.

Tak więc, od jutra jesteśmy w stanie rozpocząć testy.

Dokładnie tam, w linii prostej, kierunek cel.

O, gdzieś.

Gdzieś tu.

Musi pan wiedzieć, że dzwonił do mnie admirał Zenit.

I chce osobiście zobaczyć klubę Blaue Team.

Będziemy gotowi.

Ten projekt ma wielu...

Pięknie tu.

Chwila oddechu.

Chcesz popatrzeć?

Wreszcie udało mi się po nas łapać, poruczniku.

Co za przemiła niespodzianka.

A co to za zapach?

Perfumy.

Zapewne damskie.

Na pewno nie moje.

Proszę mnie.

Jest ktoś.

I to jest niezwykła torpeda. Nazywa się niebieska ośmarnica.

Bardzo śmieszne.

Dobrze, opowiesz mi o tym przy kawie.

Ja zapraszam. Dostałam premię.

Gratuluję. Ale niestety mam za dużo pracy.

O, a to ciekawe.

Kessler powiedział, że dzisiaj masz wolne.

Kessler powiedział, że dzisiaj mam wolne?

Wiesz, że ja cię chyba polecę w Abwerze?

Niektóre moje zadania nie są jawne.

A wiesz, że komandor nie będzie zadowolony, że źle traktujesz jego

siostrzenicę?

I długo potraktuję ją bardzo dobrze.

Aż będzie miała dość.

Wychodzisz?

Mam ważne spotkanie.

Lothar.

Ostatnio tylko tutaj śpisz. Nawet, gdy stałeś w domu, jeździsz.

Tak, czas.

Czas, w którym powinniśmy być razem.

Nasz syn zginął jak bohater. Cieszę się, że to się stało.

Lothar, ja...

Ja po prostu marzę, żeby go przytulić. Ja nie wierzę, że ty nie.

Ale na zawsze pozostanie jednym z budowniczek Wielkiej Rzeszy.

To jego nieśmiertelność.

Dzień dobry.

Czy są już moje zdjęcia?

Pańska, Wenus już czeka.

Wenus?

Najlepszy pływak w Abwersyn.

Widziałem, co tam masz.

Wiedziałem, że ty jesteś pies na baby, ale to już wyszła liga.

Kiedyś się przedstawię.

Dziękuję, do widzenia.

Do widzenia, panie porucznik.

... ... ... ...

... ... ... ...

Odprowadzę go sam.

Są jakieś wieści z Londynu?

Odszyfrowanie wymaga trochę czasu.

Dam ci znać jak najszybciej.

Jesteście z tobą?

Przyszedłem w innej sprawie.

Bardzo chciała cię zobaczyć.

Proszę.

Poruczniku Neumann.

Widzę, że rzeczywiście praca jest pańską jedyną miłością.

Nigdy nie twierdziłem inaczej. Mam ważną wiadomość o mojego męża.

Możemy porozmawiać na osobności? Oczywiście.

Odprowadzę tylko więźnia.

Idziemy.

To jest siostrzynica twojego męża.

Jak nas wyda, to trafię na północ Norwegii, a ty do frontowego burdelu.

Schowaj się.

Poczekaj chwilę, zamów taksówkę i jedź do domu.

Ilse?

Gdzie byłeś?

W pracy.

W pracy.

Nie kłam.

Sąsiad cię zdradził. Wiem, że była u ciebie matka.

To prawda.

Wiesz, że matka jest tylko jedna.

Znowu ten zapach.

Ilza, to ta ośmiornica.

Ostrygi kraby morskie.

Widać się wykąpać.

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.