Afrikaans
Akan
Albanian
Amharic
Arabic
Armenian
Azerbaijani
Basque
Belarusian
Bemba
Bengali
Bihari
Bosnian
Breton
Bulgarian
Cambodian
Catalan
Cebuano
Cherokee
Chichewa
Chinese (Simplified)
Chinese (Traditional)
Corsican
Croatian
Czech
Danish
Dutch
English
Esperanto
Estonian
Ewe
Faroese
Filipino
Finnish
French
Frisian
Ga
Galician
Georgian
German
Greek
Guarani
Gujarati
Haitian Creole
Hausa
Hawaiian
Hebrew
Hindi
Hmong
Hungarian
Icelandic
Igbo
Indonesian
Interlingua
Irish
Italian
Japanese
Javanese
Kannada
Kazakh
Kinyarwanda
Kirundi
Kongo
Korean
Krio (Sierra Leone)
Kurdish
Kurdish (Soranî)
Kyrgyz
Laothian
Latin
Latvian
Lingala
Lithuanian
Lozi
Luganda
Luo
Luxembourgish
Macedonian
Malagasy
Malay
Malayalam
Maltese
Maori
Marathi
Mauritian Creole
Moldavian
Mongolian
Myanmar (Burmese)
Montenegrin
Nepali
Nigerian Pidgin
Northern Sotho
Norwegian
Norwegian (Nynorsk)
Occitan
Oriya
Oromo
Pashto
Persian
Polish
Portuguese (Brazil)
Portuguese (Portugal)
Punjabi
Quechua
Romanian
Romansh
Runyakitara
Russian
Samoan
Scots Gaelic
Serbian
Serbo-Croatian
Sesotho
Setswana
Seychellois Creole
Shona
Sindhi
Sinhalese
Slovak
Slovenian
Somali
Spanish
Spanish (Latin American)
Sundanese
Swahili
Swedish
Tajik
Tamil
Tatar
Telugu
Thai
Tigrinya
Tonga
Tshiluba
Tumbuka
Turkish
Turkmen
Twi
Uighur
Ukrainian
Urdu
Uzbek
Vietnamese
Welsh
Wolof
Xhosa
Yiddish
Yoruba
Zulu
TŁUMACZENIE: Karo & Tomasso
..:: AlterKino. org ::.. kino społecznie zaangażowane
2008 Anno Domini, taśma druga
Pasożyty są niebezpieczne. Pasożyty śmierdzą.
Pasożyty roznoszą infekcje i brud.
Nauczę was, jak walczyć z pasożytami.
Chwała Rosji! Chwała Rosji!
Chwała Rosji!
Czar-nuch, czar-nuch!
- Co teraz filmujesz? - Nic.
Jeśli zobaczę to w sieci, zabiję cię.
Dzień dobry!
Jest coś do żarcia?
Jest trochę zimnej zupy na parapecie.
- Dlaczego się ubierasz? - Wychodzę do klubu.
Wrócę późno, wychodzę.
Mama prosiła żeby kupić trochę ziemniaków od cioci Valya, nie zapomnij o tym.
Daj mi kamerę.
Chodź tu, stań prosto, ramiona do tyłu.
Powiedz mi, dlaczego ubierasz to całe gówno?
Pamiętaj:
"Von aussen Putz, im innern Schmutz".
- Co? - Co, "co"?
Dobrze ubrana na zewnątrz, brudna w środku. Łapiesz?
Łapię. Zmienię moją garderobę jeśli ty wyrzucisz swój "Mein Kampf".
- A-ha. Chodź tu, zróbmy Seig! - Jasne, pewnie. Do zobaczenia.
Ej, czekaj. Powiedz "do widzenia" jak trzeba.
Chodź tu, "Seig Heil". Chwała Rosji.
Chwała Gaynor!
- Hej! - Co teraz?
Głupia krowa.
Widzimy się później. I nie dotykaj znów mojej kamery bez pytania.
Siad. Siad. Seig!
Dobry pies, dobry pies, mój pies.
"TOWARZYSZE, JEDZCIE I OKAŻCIE DOKUMENTY
Zabierzcie łapy!
Kurwa, co w tym śmiesznego? Ej suko, dlaczego się śmiejesz?
- Uspokój się. - A ty co?!
Uspokój się, Film... Pamiętaj, to mój Abraham. Bez ciebie.
Jesteś wojownikiem. Twoje ciało jest bronią.
Bronią w wojnie z okupacją. Trenuj codziennie.
Den Sack chlagt man, den Esel meint man.
Wal w jak worek, kiedy będziesz chciał uderzyć w osła.
Odnajdź w sobie trenera: naucz się boksu, naucz się samoobrony,
naucz się walki bez broni, naucz się zapasów.
nasz prekursor wrestlingu...
Co jest mistrzu?
Cicho, cicho. Pokażmy prawdziwą twarz.
Mistrzu, co się stało?
- Przyszła władza wykonawcza. - Witam.
Wolałbym dobry wieczór, prawdziwy Rosyjski obywatelu.
Dobra, czarny w metrze to twoja robota?
Oh, proszę, jacy czarni?
Wszyscy czarni byli klasyfikowani jako "tożsamość nieznana",
świetnie o tym wiesz. To jak gimnastyka
Ty, oddaj taśmę dawaj ją tu.
- Nie masz prawa. - Co?!
Chcesz pogadać o prawach?!
Możemy porozmawiać na komisariacie. Dawaj tą kasetę, już!
Wykasujemy to, Kolya. Wyłącz to, wyłącz to.
No, co bękarty?! Zadowoleni?
Z czego się kurwa śmiejecie?! Co?
Gówniarzu?
Chcecie, żeby nas wyrzucili, czy jak?
Wiemy o co chodzi. Wszystko w porządku mistrzu.
Eddie, nie filmuj mnie, nie wyglądam dobrze przed kamerą.
Wiecie jak Goody usunął sobie pastę do butów z twarzy?
Tak, wiemy.
Zapamiętajcie, może wam się to przydać pewnego dnia.
- Jakiego dnia? - Dnia Sądu. Pieprzyć to.
Dobra, chłopaki, Dawajcie.
Seig Heil!
Źle. Gówno.
Jeszcze raz.
Seig Heil!
Stop!!!
Dobra chłopaki. Ale to jeszcze nie to. Jesteście...
kurewsko dobrzy. Ruszać się. Zwijamy się stąd.
Jeszcze raz.
No chłopaki, proszę.
Słuchajcie. Nie potrzebujemy tu "Sieg Heil".
Chcesz żebyśmy wyglądali jak klowny?
- Dobra, zrób później co chcesz. - Rób co chcesz.
Jeszcze raz, Sasha, proszę.
Stop, jest dobrze.
Dobrze.
Co robicie wieczorem?
Skończone! To jest to.
- Chodź tu! - Idę.
Chłopaki... Dobra chłopaki, to jest to. Tak trzymać.
To jest to, tak.
Tak, mamo... Nie, mamo, jestem zajęty...
Dobra, chodźcie.
Młody skinhead idzie na wojnę. Nie zna strachu.
I nigdy nie zdradzi swoich przyjaciół
Będzie nowy dzień i nowy atak
i wrogowie mojej Ojczyzny
nigdy nie będą spać spokojnie. Moja Ojczyzna!
Słuchajcie chłopaki, mam wrażenie że to bzdury
Śmieci.
Chcesz to wrzucić do internetu?
- Cześć Sasha! - Cześć ciociu Tanya.
- Co porabia twoja mama? - Ma się dobrze, śpi teraz.
Ma nocną zmianę.
- Pozdrów ją ode mnie. - Przekażę.
- Zadzwoń do niej po trzeciej. - Dobra.
A ty jak się masz?
- Dobrze. Trzymaj się. - Dzięki Bogu.
Słyszysz, chcesz to wrzucić do internetu?
Dlaczego robisz z nas klaunów? Nakręć prawdziwą akcję.
Póżniej, w twoim filmie skopiemy jakiegoś czarnucha.
Wrzucisz to, to cię kurwa zabiję, rozumiesz?
Hej, wyłącz to gówno.
Chodźcie, nakopiemy mu.
Ty czarnuchu. Skręć jointa.
No chodź, na co czekasz?
Już dosyć. Nie na twoim terenie.
Dobra. Jaki kurwa "pokój"?
Szczurze ogony!
Czekajcie na mnie.
Wiesz, myślałem,
Jeśli pewnego dnia zostałbym prezydentem myślałem co mógłbym zrobić
I wiesz co? Na początku zaatakowałbym St. Petersburg.
Z powodu ludzi, którzy tam żyją. Mam dość ich popisywania się.
Szczerze.
Otoczyłbym ich czołgami. Poważnie.
To byłoby fajne, nie?
Nie wiem. Byłbyś prezydentem bandytą.
A was uczyniłbym Ministrami
- Żywności. Miałem na myśli przemysł żywnościowy. - Nie, przestań.
Mógłbym być Ministrem Prostytucji. Fajne, nie?
A Sashę uczyniłbym Ministrem Ataku.
Widzisz. Nie Obrony, tylko Ataku. To byłoby też super.
Tak, no.
Moglibyśmy nakręcić prawdziwy film.
Jesteś świetny, Abraham.
- Chcesz piwo? - Słucham?
Przestań się opieprzać.
Moisha, chodź tu, pokaż nam ścieżkę.
Pierdol się.
Utnę ci ten jebany palec. Chodź tu, szybko.
Albo zaraz zacznę rozwiązywać Problem Ludności Żydowskiej
Dobra, Buchenwald, Auschitz.
No, chodź.
A-ha, a-ha, "Warner Brothers" nie zbliżaj się do tego.
Musimy kupić prawdziwą kamerę. Dobra?
Musimy iść na bazar Chekiz, aby zrobić film.
- To jest kurwa "Animal Planet". - "Animal Planet".
Tak, napewno.
"KKK Films" prezentuje nowy super-mega-hit
"Animal Planet".
Występują Azerowie, Armenowie,
czarne prostaki z gór Kaukazu.
Mały żydowski chłopiec podąża zwierzęcym tropem.
I nieustraszony Abraham odbiera jego pric(?)
Hej, chłopaki, chodźcie tu.
Chodźcie, chodźcie tu.
Sieg Heil!
Chłopaki, to są najlepsi mordercy.
Co to za muzyka?
Chłopaki, to jest "Kolovrat".
Dobra, lepiej pozbylibyście się waszych białych sznurówek.
- Dlaczego? - Dlatego.
- Daj mi kamerę. - Sasha...
Podejdź do niego. Widzicie chłopaki?
Wyglądają jak bracia.
Sasha.
Sasha, nie jesteśmy braćmi.
Ale tak wyglądacie. Czemu nie?
- Nie wyglądamy tak. - Uderz go.
- No chodź, uderz go. - Zawodolony?
- Boli? - Edward Markovich, wracaj.
Nie boli?
Wkurzyliśmy cię?
Ej! Edward Moisha, wracaj.
Tu kanał 88.
Zamierzamy zadać naszym obywatelom kilka pytań.
Mogę zadać panu parę pytań?
Robimy film o Rosji.
- Proszę mi powiedzieć, jesteś Rosjaninem? - Tak.
- Czy wpierasz ideę "Rosja dla Rosjan"?
Oczywiście.
Dobrze! Czy uważasz
że naszym obywatelom źle się wiedzie?
To dlatego że w urzędach są złodzieje.
Mogę zadać ci tylko jedno pytanie?
Jesteś Rosjaninem?
- Co? - Jesteś Rosjaninem?
Rosjaninem, dlaczego?
Czy wspierasz idee "Rosja dla Rosjan"?
- Tak, tak, tak. - Możesz to powiedzieć głośno?
Nie koniecznie, Nie koniecznie.
Inni też mogą żyć w Rosji.
A co sądzisz o czarnej okupacji? Jakie są twoje odczucia do imigrantów?
- Co? - Co czujesz do imigrantów?
Cześć.
Mogę zadać wam pytanie?
Robimy film o Rosji.
Czy powinny być równe prawa dla rodowitych Rosjan
i dla tych, którzy przyjeżdzają tutaj zarabiać pieniądze?
- Nie. - Ja też.
Zgadzam się z nim.
Ponieważ ci, którzy tu żyją mówią, że w Moskwie
powinno żyć im się lepiej, niż imigrantom.
Więc, jak myślę, wspieracie hasło "Rosja dla Rosjan".
- Tak. - Możesz to głośno powiedzieć?
- "Rosja dla Rosjan". - "Rosja dla Rosjan".
Co sadzi pani o haśle "Rosja dla Rosjan"?
Rosja zawsze była wielonarodowym krajem.
- Powiesz "Rosja dla Rosjan"? - "Rosja dla Rosjan".
- "Rosja dla Rosjan". - A ty co o tym myślisz?
Myślę, że tylko Rosjanie powinni żyć w Rosji.
Dokładnie, myślę że Rosjanie
których znam, powinni mieć pracę i wszystko.
A jesteśmy zalani imigrantami.
Co powinno się z tym zrobić? Może jakieś prawo?
Powinniśmy ich wrzucić na statek i wysłać z powrotem.
Jak za czasów Stalina.
Wywieźć ich, tak jak Stalin to zrobił wszystko powinno być dozwolone.
Czy popierasz hasło "Rosja dla Rosjan"?
Przykro mi, nie. A wiesz dlaczego? Każda narodowość
- Filmujesz? - Tak.
Drodzy przyjaciele, ci młodzi ludzie to artyści uliczni.
Malują jakieś gówno.
Nauczymy ich właściwiego, politycznego podejścia.
Jedynego jakiego potrzebują nasi ludzie.
Tutaj. Tu jest szablon.
Zaczynamy od malowania politycznych haseł.
"ZABIJAJ IMIGRANTÓW - TO JEST FAJNE".
Wspaniale. Lepiej niż dobrze.
Brawo!
Najtrudniejsza i najważniejsza część
i najbardziej przyjemna część wychowania fizycznego, to trening.
Tu, tu, tu.
Alexander, powiedz mi proszę, jak stałeś się faszystą?
Faszystą? Obejrzałem "Romper Stomper".
No dalej, powiedz.
Mówię ci, poważnie, tak właśnie było.
Idź zapytaj Martę.
Masha.
Dobra, zapytaj mnie znowu.
Pete jak stałeś się faszystą?
Zostałem zmuszony. Środowisko mnie do tego zmusiło.
Poważnie.
Poważnie, to było przez takich ludzi jak ty, Abraham.
Bo wy Żydzi, macie pestki w pomarańczach
"ZASTRZELIĆ OKUPANTÓW"
- Misha? - Co?
Misha, jak stałeś się faszystą?
Co?
Jak stałeś się faszystą?
Wierzę w sprawiedliwość.
Mam właściwe podejście.
Cholernie mnie męczysz.
Nie możesz mówić normalnie? Serio, możesz?
Zachowuj się normalnie. - Powiedziałem to normalnie.
Możesz robić linie, a póżniej im powiesz.
- Linie? - Tak.
Dobra.
Dla mnie jest ok.
Dobra, zróbmy to. Ok, lecimy.
Czekaj, jeszcze się nie nauczyłem.
Patrol jest wtedy, kiedy z grupą swoich towarzyszy,
od trzech do siedmiu ludzi idziecie bocznymi uliczkami
i placami miasta do określonego celu.
Więc nie da się z góry zaplanować,
czy skopie sie czarnuchów łamiących Biały Porządek
Podczas trasy patrolu...
Co to za gówno.
Słuchaj. Nie, to jest własciwy język dla telewizji.
- Sam to napisałem. Tylko to powiedz. - Nie ma kurwa mowy.
Odłóż ten papier, popatrz w kamerę i powiedz tekst.
Rozumiem.
Dodaj uczucia. Spraw, zeby dobrze brzmiało. Dopasuj kominiarkę. Spuść oczy.
Patrol jest wtedy, gdy z grupą towarzyszy
Chłopaki, trochę ciszej, dorba? Nie widzicie, że jesteśmy...
Dobra, dobra. Jedziemy.
Patrol jest wtedy, gdy z grupą towarzyszy
- Co mam zrobić z rękoma? - Nic.
Zrelaksuj się. Jak telewizyjni prezenterzy. Jedziemy.
- A co robią prezenterzy? - Oni są zrelaksowani.
Lecimy z tym. Patrol jest wtedy, gdy z grupą towarzyszy
- Słuchaj. - Co?
Wydaje mi się, że jesteś zbyt sztywny. Czy mógłbyś
Kazałeś mi byś sztywnym.
Naprawdę. Sasha, proszę.
- Dobra, kurwa. - Powiedz do z uczuciem.
Patrol jest wtedy, gdy z grupą towarzyszy
od trzech do siedmiu idziecie bocznymi uliczkami. Pieprzyć to.
Co ty kurwa tam napisałeś? To jakiś rodzaj poezji.
Nie możesz prościej?
Wyjdz na ulicę, znajdz czarnucha
- Ale oni tak nie mówią! - A jak kurwa mówią?
- Jak w normalnej telewizji. - Ty kurwa wszystko wiesz o telewizji.
Wiem...
- Co ty wiesz? - Jaka kurwa telewizja?
- Nasza telewizja. - Jaka "nasza"?
Dobra, to wszystko. Konczę.
Pierdolę twoją transmisję.
Cześć, cześć.
Kliement Klimentyevich, jestem Maxim z dziesiątego piętra.
Chodzę na pana zajęcia z PO
- Dobrze. - Uczycie tu boksu?
Uczymy walki wręcz.
Jeśli chodzi o techniki walki wręcz trenowałem judo przez prawie rok
Słuchaj. To jest właściwie militarno-patriotyczny klub sportowy.
Uczymuy się historii II Wojny Światowej. Łapiesz?
Wspaniale! To mój ulubiony okres historii.
To znaczy, rozumiem.
to dramatyczny moment w historii, ale...
Słuchaj, przyjdź do szkoły jesienią tam porozmawiamy.
Nie ma wstępu. Odejdź.
Dobra.
Pokażę wam jak naprawdę wygląda życie w naszym mieście.
Nie zobaczycie tego w wiadomościach, ani na pocztówkach.
Pokażę wam miasto pod okupacją.
Pokażemy wam to! Sieg Heil!
Jeszcze ja... Sasha! Czekajcie na mnie!
Zesrałeś się dupku?
Chodź, wsiadaj.
Edward Markovich, zaparkuj swoją dupę, Czuj się jak u siebie
Chodź tu. Wjedź na to.
Dlaczego wciąż się ze mnie zlewasz?
- Kto się z ciebie zlewa? - Wy wszyscy.
Prosiłem cię sto razy, nie mów do mnie Abraham.
Jestem zmęczony, żygam tym. Nie podoba mi się ten humor.
Po prostu zwracamy na ciebie uwagę.
Powiem ci to jeszcze raz. Nie podoba mi się ten humor.
Jak ci się nie podoba to idź to domu, do mamusi.
Nie idę do domu.
No to się kurwa zamknij i rób ten swój film.
- Dokąd jedziemy? - Do piekła.
Kolovrat of Russia, to ja i ty.
Ci którzy się nie zgadzają, zastrzelić ich.
Duma z walk naszej nacji czeka.
Skinheadzi, skinheadzi, rosną w siłę i obronią swoją Ojczyznę.
W górę wznosi się sztandar silnego imperium.
Skinheadzi, skinheadzi, nigdy nie oddadzą Rosji.
Skinheadzi, skinheadzi, jesteście niezwyciężeni.
Ta miejska konstrukcja jest siedzibą Tadżyków.
Mają tam wszystko.
Mają ryż pilaw, sklepy, meczet.
i co najważniejsze, mają pracę.
Teraz, najważniejsze pytanie:
Dlaczego w stolicy naszej wspaniałej ojczyzny
nie gotują barszczu i odbierają pracę Rosjanom?
To białe Rosyjskie miasto. Patrzcie, jak teraz wygląda.
As-salam alaykum.
Cześć.
Niespodzianka.
Ej, dokąd jedziecie?
Moi ukochani debile.
Chłopaki, mógłbym usiąść z przodu z kamerą?
Co ty kurwa filmujesz? Filmuj mnie.
Biedni, nie mający praw, pracownicy najemni.
Dlaczego stoicie po tej stronie ulicy?
Wskoczcie tu.
Dam wam pracę i posiłek trzy razy dziennie.
Jeśli potrzebujecie ochrony, ochronimy wasze prawa.
Z psami.
W skrócie, obóz dla uchodźców jest najlepszym wyborem dla imigranta.
Chodź do dziury.
Jakiej dziury?
Twoje dziury, Abraham... Twojej.
Kurwa, skręć tym gównem w prawo...
Zatrzymaj się tu.
Ej, ty. Chcesz pracę?
Ej, pieprzona kurwo.
Cholera...
Kurwa!
Zawracaj, już!
Jutro to naprawię. Mam mechanika...
Tato, przestań jęczeć. Przestań.
Nie weźmiesz już mojego Vana.
Edi, jak mogłeś?
Pieprzone zoo.
Małpiarnia...
Cały pieprzony świat tu przychodzi.
Sheherezada...
Pieprzone mrowisko...
Ciekawie byłoby zobaczyć, jak strzela się z "S.P.A.S."
Ilu ich przybyło? Trzynastu?
W sześć miesięcy, milion Tadżyków przybyło do miasta.
Cały jebany milion.
Chodź.
Co! Milion! Rozmnażają się szybciej, niż można ich wysadzić.
Nie wiem kurwa co z nimi wszystkimi zrobić. Może by coś na nich rozpylić?
Moglibysmy ich wykończyć, spryskując pieprzonym Raidem.
Dobra, koniec.
Po lewej. Lewo!
Zbliżenie! Więcej, kurwa!
Kręć to! Czekaj tu.
Nie teraz psie.
Mam cię.
Nie gnieć tego.
Mamo! Nie możesz pukać?
Prosiłem cię, żebyś pukała. Proszę.
Nosiłeś to przez cały tydzień, dlaczego?
Daj mi wszystko co masz, skarpetki, bieliznę.
Jak twój film?
Film? Oglądałaś go? Prosiłem cię, żebyś tego nie robiła.
Nie róbcie tego tym \drazem.
Kolya, popatrz. To młody chłopak.
Nie mógł się powstrzymać.
Zobaczył jego siostę, wśród tych zwierząt
i nie mógł się powstrzymać.
Tym razem wezmę więcej, niż tylko koniak.
Obydwaj jesteśmy kapitanami, jesteśmy tacy sami.
Wszystko zostaje między nami. Obiecuję, będzie dobrze.
Dobra.
A gdzie twój żydek? Wyłącz to!
No dalej, wyłącz to.
W każdym razie. Życzliwość za życzliwość.
Czarnuchy prowadzą sklep w tej dzielnicy.
Te zwierzęta stają się zbyt aroganckie. Złóżcie im wizytę.
Nie ma problemu.
Będziesz się dobrze bawić, a ja na tym skorzystam. Może być jutro?
No to co?
Jak to mówią, Chwała Rosji?
Chwała Rosji.
Narazie.
Dobra dupki, zadowoleni?
Wchodźcie, zajmijcie miejsca.
Moisha, spierdalaj.
Chodźcie, chodźcie, ruszać się.
Dobra, uwaga.
Działamy pod przykrywką.
Żadnych rzeczy Lonsdale, wojskowych kurtek i żadnych nieplanowanych bójek.
Zostawcie tutaj te rzeczy. Bądżcie spokojni na zewnątrz.
Nie zwracajcie na siebie uwagi.
I najważniejsza rzecz.
Kto spowodował powódź? Kto nie wyłączył spłuczki?
Co? Nie srałem...
W przeciwieństwie do was mam trochę rozumu.
Ja...
Dobra, cisza. Mistrz mówi.
Mistrzu, pomówmy o bazarze.
Dobra.
Nie zabijać nikogo.
Uszkadzajcie tylko towar.
Złamcie parę nosów.
To nasza taktyka. Zrozumiano?
Mistrzu. wszystko rozumiem, ale martwi mnie bazar Cherkiz.
- Spalmy to mrowisko. - Jesteś odważnym człowiekiem.
Podpalmy to w kilku punktach na raz.
W panice sami się pozabijają.
To jest miasto w mieście.
Ochrona, gliny, federalni wszyscy mają z tego zyski.
Wporządku Mistrzu, nie jestem kamikaze.
Widzisz? Jestem z kontroli szodników. Pracuję w tym systemie.
- Zwalczam pasożyty. - To znaczy?
Zwalczam tam robactwo.
W masce gazowej i takie tam.
Możemy rozpylić DDT w karnistrach z benzyną.
- Masz długopis i kartkę? - Mam!
Nie twój interes.
- Było dobrze? - Świetnie!
Kliment Klimentyevich!
Dlaczego zostałeś faszystą?
Eddie, czy ty kompletnie zgłupiałeś?
Jakim rodzajem pieprzonego faszysty jestem?
Patriotą.
Wszyscy faszyści pracują w policji.
Czy mógłbyś opowiedzieć o tym jakąś historię?
Potrzebuję ją do filmu.
Historię, tak?
Broniłem mojej ojczyzny w 96,
ale upoili mnie podpisaniem traktatu pokojowego w Khasaviurt.
Pieprzyć to. Mówię ci za dużo kurwa mać.
Idź pogadać z Bladem. On lubi gadać.
Dobra, lecimy.
Panowie.
Czy wiecie co oznacza ZOG?
Nie, nie wiecie co oznacza ZOG.
ZOG oznacza
dla nas "syjonistyczny, okupacyjny rząd" i już!
Tak i nasze szekle rządzą całym światem.
Tak i wszystkich Rosjan zamienimy w niewolników.
ponieważ Rosjanie są gotowanymi świniami.
Świnie, mówisz?
- Co to? - Co to za gówno!?
- Świnie? - Pieprzone świnie!
- Nie rób tego! - Tak.
Nie rób tego! Pomocy! Pomocy! Przestań już!
Świnia! A-a-a! To świnia.
Zabijaj Żydów, ocal Rosję! To jest to! Do następnego!
Vitya, jak stałeś się faszystą?
Mój starszy brat służył w armii
jego oddział był pełen czarnuchów,
i teraz nie mam brata. A teraz się odpieprz!
Anton!
Anton, powiedz mi, jak stałeś się faszystą?
Powiedz mi proszę, jak stałeś się faszystą?
Nie stałem się.
Urodziłem się taki.
W trzecim pokoleniu.
W każdym bądź razie, to było tak
czy Żydzi i Chińczycy to normalnie ludzie?
Kiedy Rosjanin kocha swój kraj
zaraz robią z niego faszystę, głupka.
Dziwki, nienawidzę ich.
Dobra, zmiana.
Tak jest dobrze.
Nie łapię, co to jest?
- Idziesz na ślub? - Właśnie wróciłem z pracy.
No chodź, rusz się. Dlaczego się nie przebrałeś?
Mistrzu, nie chcę się przebierać.
Nie wkurwiaj mnie. Masz, włóż to.
Nie chcę.
Kurwa! Ten jebaniec mnie ugryzł.
Zadzwonię na policję!
- Chodź tu! - On jest zarażony!
Wyrzućcie stąd te dzieciaki!!!
Akcja.
- Dzień dobry, starsza kobieto. - Dzień dobry, kochanie.
Co sprzedajesz?
Kapustę i fasolę.
Podstawowe Rosyjskie jedzenie. Czy mogę spróbować?
- Spróbuj syneczku, spróbuj. - Dobre.
Oczywiście, że dobre! Sama zrobiłam.
Dlaczego więc stoisz tutaj na ulicy,
a nie sprzedajesz jak normalni ludzie?
Targowisko jest pełne Azerów. Tak.
I nie umiem oszukiwać, ani dawać niższych cen.
Mogę cię nauczyć.
Dosładza się arbuzy i sprzedaje zgniłe warzywa.
Oszukujesz, dajesz za wysokie ceny.
Nie, nie, nie mogę. Jestem za stara, nie zrobię tego.
Ale może lepiej byłoby wykopać stamtąd tych czarnuchów?
I wyrzucić ich z Moskwy.
Jak możesz tak mówić? Jak?
To proste. To wola boska.
Oto jak Rosjanie powinni walczyć o swoje prawa.
- Dobra, cięcie! - Masz to?
Niezła ta kapusta.
HWDP
Dynamo Moskwa!!!
Do przodu!!!
Drodzy chuligani. Nie zabijajcie i nie rańcie siebie nawzajem.
Rasa i Naród to to co przewodzi nam prawicowym partiotom.
Dobra, jesteście gotowe? W porządku?
Wszystkiego najlepszego... Cholera!
Wszystkiego najlepszego. Wszystkiego najlepszego!
Wszystkiego najlepszego drogi Sasha!
Wszystkiego najlepszego!
Dziękuję ciociu.
Wiecie, to głupie.
- Wódki? - Tak, troszeczkę.
- Chcesz trochę wódki, synu? - Tak.
Więc, w Grenlandii
W Grenlandii jedno trzeba przyznać
dorasta się w wieku 21 lat.
Tak, widzisz.
I w Argentynie, Singapurze,
i Stanach Zjednoczonych.
- Wow! - Dobrze, dobrze!
To na szczęście.
Masz, weź.
W Argentynie, Singapurze i Ameryce,
aby mieć pełne prawa obywatelskie trzeba ukończyć 21 lat.
Więc teraz, nawet w Argentynie,
możesz samodzielnie podejmować decyzje na temat swojego życia.
Świetnie...
Życzę ci, abyś
znalazł swoje życiowe powołanie i swoje miejsce w życiu.
- Tak. - Dziękuję.
Wszystkiego najlepszego!
Za nas. Za wszystkich...
Babciu!
Ile to ma pikseli?
- Nie wiem. - Daj mi zobaczyć.
Trochę soku.
Lucy, gdzie jest sałatka?
Weż jeszcze trochę...
Dziękuję.
- Lucy, które wolisz? - Czekaj. Pół wystarczy.
Ziemniaki!
Katiusha, chcesz trochę?
To majstersztyk, prawda?
Wypróbujmy. Dobra.
- Tutaj. - Powinna być mocniejsza...
Lucy, chcesz trochę?
To śledź?
Oczywiście, sledź.
Myślałam, że to ciasto.
Nie, ciasto jest na pianinie.
Podamy je, jak będzie herbata.
Zaśpiewaj coś, kochanie. Zaśpiewajcie coś.
Uspokój się mamo. Zaśpiewamy.
Cicho, wszyscy! Cicho. Mamo, cicho.
Chcę wypić za rodziców Sashy.
Popatrz, jakiego masz wspaniałego ojca.
Mądry, przystojny. Istny skarb.
A tu jest mama, tych dwojga wspaniałych dzieci.
Oh, Cimon.
Powiedz mi tylko, do kogo będziesz podobna
z naszej wspaniałej rodziny, ty mała myszko.
Powiedz mi, proszę.
Lucy, zostaw go.
Jesteś ciężarem dla matki, co robisz przez cały czas?
Co robisz ze swoim życiem? Powiedz mi, Sasha.
Lucy, nie zaczynaj.
Nie zaczynam. Musi usłyszeć prawdę.
Co z tobą?
Ciociu, czy to naprawdę ważne?
Tak, ważne. Nie kłóć się ze mną.
Po prostu, powiedz mi na czym spędzasz swój drogocenny czas?
Spędzam go we właściwy sposób, ciociu.
Jeśli nie chcesz mi powiedzieć, po prostu się zamknij.
Daj mu powiedzieć.
Daj mu powiedzieć coś na temat okna, które wybił w Vanie.
No dalej, powiedz im.
Rozjeżdzałem Tadżyków.
Co?
Rozjeżdzałem Tadżyków, tato. Jedno z tych zwierząt, rzuciło kamieniem.
Wyjdż.
Co?
- Wyjdź. - Co powiedziałeś?
Won!
Do kogo mówisz? Idź wydawać rozkazy do domu.
Sasha, przestań.
Uspokój się.
Nie, nie dam mu się obrażać. No dalej, dalej.
Powiedz im jak pobiłeś ludzi na ulicy.
Powiedz im.
Może już kogoś zabiłeś?
Co cię to obchodzi? Jestem dorosły.
Nie bierzesz już za mnie odpowiedzialności.
Co mnie to obchodzi?
Mój syn jest faszystą! Co mnie to obchodzi?
Chciałeś, żebym był taki jak ty?
Przegranym?
Pracoholikiem.
Co ty wygadujesz?
Daj mi kamerę.
Nie spieprz tego, skurwysynu.
Zabieraj łapy. Co robisz?
- Dobrze wyglądasz w kamerze. - Eh, Abraham!
Dzięki.
Wszystkiego najlepszego!
Nie wstydź się, przymierz.
Prawdziwe niemieckie laski.
Laski - nie ważne. Patrz tu "Viking SS"!
Wszystkiego dobrego!
Co to?
"Twój film będzie tutaj"
Nie ma go. Gdzie jest film?
Jeszcze go nie skończyłem. Wciąż go poprawiam.
Jest bardzo dużo interesującego materiału.
Kumam. Rób swój film, ale nie filmuj żadnego gówna.
Blade, to dla ciebie.
Dobry jesteś!
- Wszystkiego dobrego. - Dzięki.
Idziesz do sracza? Uważaj na "gównianą spłuczkę".
- Jasne. - Kumasz? Idź...
Pistolet dla ciebie.
Kupiłem go na mojej ostatniej podróży służbowej.
Wysadziliśmy bazę Chechen MP.
Jedno jest trochę przypalone, pozostałe dwa są nienaruszone.
Dla ciebie.
Chroń swój naród, rodzinę i siebie.
Wszystkiego najlepszego, Blade.
Słuchaj, wiesz co?
Nie używaj go bez powodu. Jeśli to zrobisz, zabij wszystkich. Łapiesz?
Czekaj, zostań tu. Zobaczę.
Pieprzony dupku.
Czarnuchy przemycają do gówno przez granicę w swoich tyłkach.
Ty! Filmuj tego dupka.
On zabija swoje komórki mózgowe. Kurwa!
Chcesz wykorkować, czy co?
Czy powinienem cię zabić tutaj? Odpowiedz!
To gówno to twoja odpowiedzialność na resztę życia. Kumasz?
Idź się umyj, do kurwy nędzy!
Pieprzony robak!
Gówno! Skurwysyn!
Filmuj to, Eddie.
Dzieciaki!
Narkotyki to pieprzone zło. Pamiętajcie raz na zawsze.
Pieprzony gówniarz. Dupek!
Śpiewajmy pieśn demokratycznej rewolucji
Nie mamy dokąd uciec.
Ta ziemia jest nasza
dopóki nie polegniemy w walce.
Ta ziemia zginie
i stanie się bezludna.
To czas, aby wrócić tu.
Dobra, dzięki!
Dzieciaki!
Urodziny są jak szczęśliwe wakacje. Więc, upewnijcie się, że nic się nie stanie.
Ma być cicho i spokojnie. Ciebie to też dotyczy.
Wszystkiego dobrego! Do zobaczenia!
Dobrze zjadłeś? Dobrze spałeś? Idziemy.
Głupek.
No to ruszamy! Przygotujcie stoły i mikrofony.
Abraham, ty też. Ruszaj się.
W dzień moich urodzin, pozwólcie mi zaprezentować się jako poeta-piosenkarz.
Piosenkarz! Ha!!!
Zamknij się, Porkie.
I... teraz... nadchodzi... Bla-a-ade! Hurra!!!
Dobra, jaka piosenka?
Bang-Bang!
Chwała Rosji!
Raz-dwa, Raz-dwa.
10 brudnych czarnuchów wisi na ścianie.
10 brudnych czarnuchów wisi na ścianie.
A jeśli jeden z brudnych czarnuchów upadnie przez przypadek
Będzie 9 brudnych czarnuchów wiszących na ścianie.
9 brudnych czarnuchów wisi na ścianie.
Oi-oi-oi, na ścianie.
Oi, usiądzcie. Czas na krótkie polityczne przemówienie.
Policja, obrzydliwe świnie
Jesteśmy pionkami w waszej grze
Wściekly, dziki młody tłum z moskiwskich przedmieść
obserwuje was z celowników karabinów
Sprzedana siła. Korupcja. Kłamstwa.
To jest to, co się dzieje w naszym kraju.
I wszystko to spada na młodych.
Nowe pokolenie tonie w górze gówna.
Schodzę do metra. Jadę do pracy.
Wśród imigrantów, którzy tłoczą się wokół mnie.
Masa Rosjan bezmyślnie
i beztrosko oddaje im swoje miejsca pracy.
Jestm skromnym robotnikiem i płacę podatki.
Migranci tuczą się, a ja tonę w gównie.
Czarnuchy i żółtki są już u progu naszych drzwi.
To twój najgorszy koszmar.
Zabić ich wszystkich, dajcie upust nienawiści!
To święta nienawisć, macie do niej prawo!
Niech ZOG zginie!
Niech brudne szumowiny zginą.
Są trucizną dla mojej Ojczyzny.
Jesteś taki sztywny. Chodź, nie wstydź się...
Abraham! Tutaj! Nakręcmy jakieś porno!
Abraham! Odpieprz się! Kurwa!
Chodź tu!
Abraham, zabiję cię!
Idź, pieprz się, Abraham!
Odpieprz sie! Odpieprz się, mówiłam!
Blade, poważnie, kiedy stałeś się faszystą?
Kiedy się przestraszyłem.
Są ich miliony, żoltych i czarnych bękartów.
Są biedni, wściekli, głodni.
Wszyscy chcą tutaj przyjechać.
Chcą żyć w moim domu.
Chcą dostać obywatelstwo, dzięki mojej siostrze.
Chcą mojego jedzenia, mojej pracy.
Chcą moich pieniędzy. Nie będą się z tym pieprzyć.
Abraham, dlaczego nie powiesz, jak ty stałeś się faszystą?
Robiąc swój film.
- No? - Dlaczego?
W wyniku prawicowej propagandy
i spodobało mi się to.
Mam na myśli filmowanie, tego co czuję
Co ty gadasz? Lepiej byłoby ci przystać do Żydów.
Pomogliby ci dostać się w świat filmów.
- Nie. - Dlaczego kurwa potrzebujesz gangu?
Wiesz, mój ojciec jest Żydem.
A oni mówią, że jeśli tylko twój ojciec jest Żydem to jesteś pół-Żydem.
Żydzi są faszystami sami w sobie.
Uważają, że wszyscy inni są "Gojami".
I mówią, że też jestem "Gojem", ale nie jestem.
Gej.
Nie, jestem Rosyjskim patriotą.
Nie jesteś żadnym pieprzonym patriotą, Abraham. Jesteś, Abraham.
Dlaczego do kurwy stałeś się faszystą?
Słuchaj, daj mi się napić.
Widzisz.
Nie miałem przyjaciół w szkole, zanim cię nie spotkałem.
Więc, stałeś się dla mnie wzorem.
Chcę po prostu, żebyś o tym wiedział.
Jeśli mnie potrzebujesz,
będę tu dla ciebie.
I
Mogę cię przytulić, Sasha?
Daj mi więcej piwa, pół-Żydzie.
Kurwa, co to za burdel?
Wstawać, wstawać, chłopaki! Wstawać!
Wstawać, wstawać. Posprzątajcie szybko ten burdel.
Czy musimy to robić dzisiaj, Mistrzu?
Dzisiaj! Ludzie przyjdą. Co im powiem?
Ty, chodź tu. Ruchy, ruchy.
Dobra.
Kup coś do herbaty.
Ruszaj się. Ruszaj.
Eddie, obudź się.
Co to za burdel. Zobacz. Posprzątaj tu.
Ludzie idą.
Możesz kręcić, ale schowaj się gdzieś. Tak, żeby cię nie wyczaił.
Powiedziałem, rusz się. Eduardo. Kurwa!
Szuka pan czegoś?
Dzień dobry.
Wszystko wporządku. Idź, czekaj w aucie.
Pozwolisz, że się przedstawię. Jestem Alexander.
To Sasha, jest dobrym chłopakiem.
Ma prawicowe poglądy. Poważny chłopak, prawdziwy patriota.
To Klimentiy, ich mistrz.
Dobra, mów, muszę iść.
- Herbaty? - Nie mogę, mam coś do załatwienia.
Słyszałem o tobie dużo dobrego. Miło cię poznać.
- Usiądź. - Dziękuję.
- Macie niezłą miejscówkę. - Tak.
- Dużo miejsa. Twoja gitara? - Tak.
- Mogę zobaczyć? - Jasne.
Czy to prawda, że macie zdjęcie swojego lidera tak jakby... z obu stron?
Tak.
Co? Rano?
Piwo jest dobre.
Nie, dzięki.
Wszystkiego najlepszego, swoją drogą.
To ode mnie, osobiste, i od całej organizacji.
To niewiele, ale trochę na renowację. Na pomalowanie ścian.
Pracuję z młodymi w naszej organizacji, w sekcji budżetów.
Więc możemy ulepszyć wasze ogrzewanie i wodę.
Wszystko wygląda w porządku, tak jak jest.
Dobra, są ważniejsze sprawy.
Zobacz, możemy zrobić obóz dla rekrutów.
Wiesz...
transport, wyżywienie, mundury, musztra. Koncert.
- Zarządzamy tym. - Wy?
Tak.
Dobra, więc powiedz mi Sasha, jak widzisz swoją przyszłość?
Przyszłość swojej grupy.
- Świetliście. - Świetliście?
- Czyli, jak? - Nijak.
Czy wszystko jest dla ciebie żartem? Picie piwa?
Łapanie pojedyńczych Tadżyków na ulicy?
Podczas, gdy w Moskwie dzieje się coś naprawdę poważnego.
Oferuję ci poważny interes.
- Razem. - Co dokładnie?
Robimy zwolnienia dyscyplinarne w naszej ochronie.
Wszystko jest legalne. Mają licencję, pensję.
Agitacja wśród młodych, spotkania, rajdy.
- Więc chodzicie na marsze, czy co? - Chodzimy na marsze.
- I będziemy chodzić po ulicy. - Kogo masz na myśli, mówiąc "my"?
Kto jest "my"? Kim jesteście?
Nikim.
Jesteście nikim i niczym. W tym tkwi prawdziwa siła.
Banki i korporacje stoją za naszą organizacją.
Lokalna policja, armia, wszyscy ci ludzie.
którzy zrobili znacznie więcej dla narodu Rosyjskiego, niż ty.
Nawet jeśli, nigdy nie nosili ciuchów Lonsdale.
- Kto was nadzoruje? - Co masz na myśli?
- Kto daje wam pieniadze? - Co ci do tego?
Państwowe Biuro Ochrony? VIP-y? Kto?
Dlaczego?
Dobra, łapię.
- Nic ciekawego. - Dlaczego?
Ponieważ jesteś "housetrained".
Eigener Hed ist Goldes wert.
"Housetrained"? Próbujesz uczyć, starszych od siebie?
Tych, którzy poświęcili swoje życie dla walki.
Piękny z zewnątrz, gówno wewnątrz.
Pomyśl o tym.
Dzięki. Do widzenia.
Jesteś klownem.
Twój ojciec i twoja matka pojechali na wieś
i gówno się stało...
Zapomniałeś swojej koperty.
Chwała Rosji! Możesz już wyjść.
Usiądźmy i pogadajmy.
Sasha, jesteś w błędzie. Potrzebujemy tych pieniędzy na remont.
Chcesz być jak Fuhrer i walczyć z całym światem?
Kto zacznie rewolucję? Kto przebuduje Rosję?
Porkie? Alby Ty, Eddie?
Po pierwsze, musimy się wykazać, a potem możemy się targować.
Tą drogą zyskamy o wiele więcej.
Z drugiej strony, wykorzystają nas w interesie Dumy i opuszczą.
Będą z nami, tak dlugo, jak będą mieć przekupioną policję,
lub wymordują nas, jak Adolf z SS. Kumasz?
- Może i masz rację. - Więc...
to nie było komfortowe.
To był poważny koleś. Przyniósł pieniądze.
Pieprzyć go!
Dlaczego mieszkańcom naszego kraju tak źle się wiedzie?
Sądzę, że obywatele
nie interesują się za bardzo sytuacją,
odpowiadają na pytania w takim sposób, jaki się od nich oczekuje
i są sztuczni.
Rosja musi być Rosją.
Czasami to wygląda, wiesz jak?
Jeśli zachowywalibyśmy się tak w ich krajach,
to by nas sprowadzili do ziemii.
Jeśli zachowywalibysmy się tak jak oni tutaj.
To prawda. Powiedz mi co myślisz,
czy Rosja powinna być tylko dla Rosjan?
Dla Rosjan. Tylko dla Rosjan.
Możesz powiedzieć głośno: "Rosja tylko dla Rosjan"?
Rosja tylko dla Rosjan.
Rosja dla Rosjan.
- A ty? - Rosja dla Rosjan.
Czy całe to gówno, jest spowodowane przez czarną okupację?
Powinniśmy ich wykopać.
Jakimi metodami?
Jeśli nie byłoby łatwo, trzeba by spróbować drastyczniejszych metod.
Tak właśnie myślę.
Rosja dla Rosjan.
Dzięki.
- Co popieram? - "Rosja dla Rosjan".
Tak, Rosja zawsze była dla Rosjan
i dla tych, którzy przybywali do Rosji.
Rosja dla Rosjan, oczywiście.
Dzięki.
Uzbekistan dla Uzbeków
i tak dalej.
Tak, Rosja dla Rosjan.
- Rosja dla Rosjan. - Rosja dla Rosjan.
Świetnie!
Uwaga!
Jesteśmy tu, aby przeprowadzić trening fizyczny.
Walka wręcz i nauka strzelania.
Nie ma tutaj miejsca dla dezerterów i słabeuszy.
Łamiący zasady
będą wykopywani i wysyłani do domu.
Czy to jasne?
Tak jest!
Chwała Rosji.
- Chwała Rosji!!! - Chwała Rosji!
Chwała Rosji...
Dobra, ludzie.
Badżcie gotowi na bieg z przeszkodami.
Pierwsza drużyna.
Za mną.
Druga drużyna. Szybciej i równo.
Za mną.
Trzcia drużyna. Biegacie wokół wyspy.
Dalej, dalej...
Dołącz do pozostałych.
...do pozostałych.
- Chcesz jeść? - Nie...
Anton!
Dość już palenia.
Powiedziałem dość.
Mistrzu, zróbmy jakiś sparing.
Ruszaj się, dajesz, dajesz.
Starczy.
Za dużo jak na rozgrzewkę.
- Chcesz się bić naprawdę? - No, dalej.
Podajcie sobie ręce.
Start.
Bądźcie gotowi za 5 minut. Idziemy na apel.
- Kim jesteśmy? - Wilkami!
- Czego potrzebujemy? - Krwi!
- Kim jesteśmy?! - Wilkami!!!
- Czego potrzebujemy?! - Krwi!!!
Sieg! Hail!
- Zamknij swoją pieprzoną gębę. - Dość.
Już dość się nażarłeś.
Podaj dalej.
Schudniesz tutaj.
Co za dupki!
To czas Boga Słońca i Yarisa! Hej, Słowianie!
A masz. A masz!
Zwolnijcie.
Co to, cyrk?
Chłopaki potrzebujemy trochę drewna. No chodźcie.
A ty co? Czekaj.
Słyszałeś?
Hej, Słowianie! Gejowscy Słowianie!
...by bronić moją Ojczyznę i moją Rasę
do ostatniej kropli krwi.
Przysięgam, aż do śmierci.
Drużyna, powitajcie nowego wojownika.
W imię Białej Rowolucji.
- Chwała Rosji. - Chwała Rosji!
Chwała Rosji!
Sieg! Heil!
Dobra, chłopaki. Wyjaśnię wam to jeszcze raz.
Nóź nie kłuje, więc trzymajcie go mocno.
Pół obrotu. I krótki, ostry rzut.
Wyobraż sobie, że to Azer.
No! Dalej. Świetnie!
To jest to. Bądź mężczyzną. Dalej, dalej.
To jest to!
Abraham, zawsze jesteś taki mądy jak filmujesz.
Sasha, mówiłem ci, nie nazywaj mnie tak.
Dobra, Edward Markovich.
Sasha. Nauczę cię jak robić film.
- Daj mi kamerę, proszę. - Przestań!
No, daj mi.
Mistrzu! Uderz Abrahama, na potrzeby filmu, dobra?
- Czekaj. - Chodź tu, uziem go.
Dalej, dalej.
Teraz jest to prawdziwy "biały film".
Chodź tu!
- Eddie, cipa! - Gówno...
Zaczął płakać.
Wszystko w porządku... Trenujemy. Dobrze, mamo. Na razie.
Chlopaki... udawajcie rozluźnionych...
- Masha... - Daj jej broń.
Sasha, możesz usiąść?
Rosjanie walczą za swój kraj.
Rosja należy do nas.
Rosjanie walczą za swój kraj.
Rosja należy do nas.
Dźgają nas i duszą, wysyłają do więzień.
Ale strach nie zatrzyma niewolnika.
I będziemy głosić to na cały kraj.
...za tymi barakami zobaczyłem Głównego Sierżanta
idącego w moją stronę z majtkami w gównie.
Dość. Chcecie ubić interes? Bazar Cherkiz to problem.
Dobra. Porozmawiajmy. Masz plany tego bazaru?
- Jeszcze nie. - Nie? Nie potrzebujesz ich.
Eddie, zabieraj swoją dupę do pociągu.
W innym wypadku sport może cię zabić.
Idź na bazar, obejrzyj wejścia i wyjścia,
punkty z jedzeniem
i gdzie mieści się ochrona.
Dobra, co teraz?
- Wiesz, co było śmieszne? - No dalej, spadaj.
To gówno było z przodu jego majtek, nie z tyłu.
Cześć.
Słuchaj, to ważne. Jestem na bazarze Cherkiz...
i.. i... Julia jest tutaj...
Jest z jakimś czarnuchem...
Tak, z małpą...
Poważnie. Są na stoisku z kapciami.
Dobra, czekaj chwilę.
Tutaj, tutaj na dachu. Tak, tutaj.
- Gdzie są? - Tam, patrz.
Co robili?
Nic. Teraz robią kebab.
Sluchaj, masz coś na spodniach.
- Co? - Tutaj...
Z przodu wydawały się czyste. Prawdopodobnie się już nie zmyje.
Będę musiał kurestwo wyrzucić.
Dlaczego? Nie ma potrzeby. Możesz je przeprać na dniach.
Krew się nie spiera.
Nie? Czyja krew?
Krew wrogów naszego ludu.
Kogo?
Pobiłeś kogoś? Powiesz mi?
Pamiętasz numery? Twarze?
Tak. Wszystko nagrałem.
Dziwka.
Sasha. Dzwonimy po chlopaków?
Jakich kurwa chłopaków?
Naszych.
Eddie, jeśli będę chciał twojej rady to cię kurwa zapytam.
Filmuj tą maskaradę.
Możesz przestać kaszleć? Nie mogę wszystkiego zobaczyć do cholery.
Nie kontroluję mojego kaszlu.
Dobra, historycy.
Rób swój film.
Kluski nie są takie dobre.
Wiesz, nie możesz jeść wieprzowiny.
Pamiętaj, Abraham.
Jeśli się wygadasz
Rozumiem.
Dobrze.
O czym ty kurwa gadasz?
Też się urodziłem w Rosji.
Gdzie się urodziłeś? Popatrz w lustro, czarna pizdo.
Co za róznica? Urodziłem się w Rosji.
Jakiej Rosji?
- To jeden kraj.. Nasz kraj. - Sasha! Odwrócili się ode mnie.
Dokąd jedziesz? Skręć w prawo! Kurwa. Zatrzymaj samochód.
Chodź ze mną.
Słuchaj, zrobiło się trochę późno...
- Chodź ze mną. Nakręć to. - Muszę iść do domu...
Powiedziałem, chodź ze mną.
Nic nie widzę.
Chodź, chodź.
Moje serce, moje serce wyje.
I drży jak jesienne liście.
Sasha?!
To Sasha, brat Julii.
A to Robert.
Miło mi cię poznać. Jestem Robert.
Sasha, nalej sobie herbatę.
Bakhlava jest naprawdę pyszna.
Robert przyniósł.
Weż mój numer.
8909,
971,
9370
Zadzwonię do ciebie.
Chodź tu, Heel. Idziemy.
W końcu!
Będziemy mieć białe koronki!
Co się stało?
Odkryłem, że jeden szympans zawraca głowę mojej siostrze.
Panoszy się po naszym domu, chucha jej w słuchawkę.
Mam nadzieję, że mogę liczyć na waszą pomoc.
Nie ma problemu. Oczywiście.
Tu Alexander, brat Julii.
Tak. Musimy pogadać.
Wybierz kiedy, a ja powiem ci gdzie.
Tak, i nie przychodź sam. Weź kogo tylko możesz.
Co masz na myśli, mówiąc "dlaczego"?
Zetrzemy was w proch, pieprzone bękarty!
Wejdź do internetu, zwołaj wszystkich.
Nie mogę znaleźć kabla zasilającego.
Przekręć zapłon. Dobrze.
Ruszać się. Ruszać się.
Chodźcie tu! Cicho!!
Adolf! Chodź tu.
Drzwi, kurwa!
Na co czekamy?
Jesteście martwym ścierwem. Pieprzone czarne małpy!
- Ucisz ją! - Jesteście kurwa martwi.
Zostań z Abrahamem, słyszysz?
Zabić czarnuchów!
Rosja dla Rosjan! Moskwa dla Moskwian!
- Porozmawiajmy! - Obciągacze!
Obciągacze! I zawsze będziecie obciągaczami!
Nie chcę walczyć!
- Kim jesteśmy?! - Wilkami!
- Czego potrzebujemy?! - Krwi!!
Chodźcie tu! Porozmawiajmy jak mężczyźni.
Kocham ją.
Porozmawiajmy jak mężczyźni. Cicho.
Co ty robisz?
Zostaw go! Powiedziałem, zostaw go!
Freeze! Powiedziałem, zostań tu.
Cofnij się. Puść go!
Powiedziałem, kurwa, puść go!
I ty!
Rzuć kamerę skurwysunu! Rzuć ja!
Więc, spoczywa w pokoju.
Był dobrym człowiekiem.
Porządnym.
Kochał was, bękarty.
Czy wiedzieliście, że miał żonę i dwie córki?
Nie opuszczajcie miasta.
Dostaniecie wezwania sądowe.
Uszczelnimy piwnicę. Jutro.
Więc, nie powinno tutaj być, żdnych papierów, flag i innych gówien.
Cała wasza aktywizacja kurwizacja
Napijesz się? Słyszeliśmy twoje kondolencje. Dzięki, do widzenia.
Kurwa, dlaczego marnuję z wami czas?
Dobra.
Od teraz będę dla was jak ojciec.
Trzymajcie się ze swoim nazizmem, ale tylko tam GDZIE pozwolę,
i KIEDY oraz KOMU pozwolę.
Mam tu sklepy,
dwa serwisy samochodowe, kawiarnię.
Jeśli będziecie się zachowywać,
dostaniecie bonus.
Jeśli nie,
będziecie wykonywać najcięższą pracę.
Czy wyraziłem się jasno?
Pomyślcie o tym.
No, powiedz coś.
Żle, że nie poszliśmy na pogrzeb Mistrza.
- Powinniśmy iść na jego grób. - Jaki kurwa grób?
Zabijmy tych skurwysynow i wypieprzajmy stąd.
Nie. Jest lepsze rozwiazanie.
Oddaj się w ręce policji.
Dzięki tobie i twojej siostrze znajdą tych kutasów.
Poświęć swój czas i wyjdź jako bohater.
Takie jest nasze zdanie, jeśli chcesz wiedzieć.
Pojebało was?
Chcecie mnie wsypać? Nic nie skorzystacie.
To ty jesteś najbardziej pojebany.
Abraham, daj mi taśmę.
Eddie, filmuj. Wszyscy jesteście na tej taśmie.
Powiedziałem, daj mi taśmę! Rozumiesz?
- Filmuj. - Daj mi tą jebaną taśmę!!! Kurwa.
Co chcesz tym osiągnąć?
Co fikasz? Oddaj ja, pokaż nam.
Uspokój się.
Pierdol się.
Zostawcie pieprzone kluczyki.
Połóź je na stole.
Zostaw ich samych.
Już zapomniałem jak się nazywają.
- Mówię o twojej siostrze. - Co?
Zostaw swoją siostrę.
Wypierdalaj
skursywynie.
Kurwa mać.
Idź do domu Marta.
Idź do domu, kurwa!
Chcesz tam siedzieć z Abrahamem? Pieprz go w dupę!
Idź do domu!
Co? Filmujezs to, Abraham?
W sumie tak...
Chcesz robić swój film, to go skończymy. Zbieramy się.
Cześć.
Uśmiechnij się do kamery!
Julia, czy mogę zadać ci pytanie?
Najwyraźniej, nie.
Proszę, wyjaśnij mi, Ruskiemu kutasowi,
dlaczego Rosyjskie dziewczyny lubią uprawiać seks z czarnuchami?
Mają większe i grubsze pały?
Gdzie on jest?
Gdzie on jest?!
- Pojechał do domu. - Gdzie?
Do swojej czarnej krainy? Gdzie jedziesz?
Wyjeżdzam.
- Gdzie? - Chcę być z ojcem.
Z ojcem?
Nie możesz tu mieszkać? Nie rozumiem.
Wiesz co? Nie lubisz tu być? Czy ktoś ci zrobił tu krzywdę?
A może mnie nie lubisz?
To wszystko twoja wina. Przez ciebie zginął człowiek.
Zginął człowiek! Odszedł! Rozumiesz?
Zabieraj łapy.
Na co się tak gapisz?
Gdzie idziesz?
Pozdrów tatusia!
Znajdę go
i pojadę do jego czarnej krainy, jeśli będzie trzeba.
Abraham., pojedziesz ze mną do krainy czarnuchów?
Jasne, Sasha. Muszę o tym pomyśleć.
Jakby nie było, wydaje mi się, że
To jest to. Kurwa! Chodź za mną. Już!
Wyjmij kamerę.
Zastrzel mnie! No zastrzel!
Biegnij...
Odejdź od niego!
Strzelaj...
Zawróć Vana!
Nie umiem prowadzić...
To weź ją.
Weź ją. Wysiądź kurwa z Vana.
Sasha...
Chodź, proszę.
Idź, dogonię cię.
Proszę, Sasha.
Idź...
I wyrzuć taśmę. Nie było cię tu, dobra?
Sasha, proszę, chodźmy stąd gdzieś.
Jedźmy do Kazachstanu. Tam nie ma granicy. Pojedziemy pociągiem.
Do czego ja ci jestem potrzebny?
Żydku.
Więc, myślisz że jesteśmy przyjaciółmi?
Jesteś nikim, Abraham, jesteś kupą gówna.
Mówisz to specjalnie, Sasha.
Podczas, gdy ja nie chcę zrobić ci nic złego.
Chodźmy, proszę.
Powiedz mi, Abraham, czy wyobrażałeś sobie mnie nago?
Powiedz coś. Wstydzisz się?
To dlatego robisz swój film, bękarcie.
Jesteś pieprzoną ciotą. Jesteś ciotą, Abraham.
- Jesteś pieprzoną ciotą. - Nie jestem ciotą!
Wypierdalaj, jebana szumowino.
Wypierdalaj stąd, mówię.
Wynoś się.
Stój!
Wracaj.
Chodź tu, bliżej.
Szybciej.
Rób swój film. Nakręć to.
Sfilmuj mnie.
Zabiłem tego człowieka.
Zabiłem go ponieważ,
Nie jest taki jak ja.
Z mojego powodu, moja siostra się zabiła.
Jak to mówią Niemcy
Kielbasa za kiełbasę.
albo po Rosyjsku,
Jedno dobro zasługuje na drugie.
Nie gryź.
Ty, mały grubasku.
- Boli, prawda? - No.
Wkrótce nauczy się gryźć mocniej.
Tutaj...
TŁUMACZENIE: Karo & Tomasso
.:: AlterKino. org::.. kino społecznie zaangażowane.
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.