Afrikaans
Akan
Albanian
Amharic
Arabic
Armenian
Azerbaijani
Basque
Belarusian
Bemba
Bengali
Bihari
Bosnian
Breton
Bulgarian
Cambodian
Catalan
Cebuano
Cherokee
Chichewa
Chinese (Simplified)
Chinese (Traditional)
Corsican
Croatian
Czech
Danish
Dutch
Esperanto
Estonian
Ewe
Faroese
Filipino
Finnish
French
Frisian
Ga
Galician
Georgian
German
Greek
Guarani
Gujarati
Haitian Creole
Hausa
Hawaiian
Hebrew
Hindi
Hmong
Hungarian
Icelandic
Igbo
Indonesian
Interlingua
Irish
Italian
Japanese
Javanese
Kannada
Kazakh
Kinyarwanda
Kirundi
Kongo
Korean
Krio (Sierra Leone)
Kurdish
Kurdish (Soranî)
Kyrgyz
Laothian
Latin
Latvian
Lingala
Lithuanian
Lozi
Luganda
Luo
Luxembourgish
Macedonian
Malagasy
Malay
Malayalam
Maltese
Maori
Marathi
Mauritian Creole
Moldavian
Mongolian
Myanmar (Burmese)
Montenegrin
Nepali
Nigerian Pidgin
Northern Sotho
Norwegian
Norwegian (Nynorsk)
Occitan
Oriya
Oromo
Pashto
Persian
Polish
Portuguese (Brazil)
Portuguese (Portugal)
Punjabi
Quechua
Romanian
Romansh
Runyakitara
Russian
Samoan
Scots Gaelic
Serbian
Serbo-Croatian
Sesotho
Setswana
Seychellois Creole
Shona
Sindhi
Sinhalese
Slovak
Slovenian
Somali
Spanish
Spanish (Latin American)
Sundanese
Swahili
Swedish
Tajik
Tamil
Tatar
Telugu
Thai
Tigrinya
Tonga
Tshiluba
Tumbuka
Turkish
Turkmen
Twi
Uighur
Ukrainian
Urdu
Uzbek
Vietnamese
Welsh
Wolof
Xhosa
Yiddish
Yoruba
Zulu
Co my tu robimy?
W POPRZEDNIM ODCINKU
Kurwa!
Coraz prawdopodobniejszym jest,
że Senator Rasenberg zastąpi Pierre’a Laridona na stanowisku
Ministra Spraw Wewnętrznych.
Dwóch, którzy dostali koperty, popełniło samobójstwa,
a Rasenberg zostaje ministrem. Jak to wyjaśnisz?
Doszły mnie słuchy, że ktoś się zaczął sprzeciwiać,
więc przyspieszyłem sprawy tu i ówdzie.
Raz ci już pomogła. Niech teraz pójdzie jeszcze dalej.
W miarę potrzeb. Mam nadzieję, że mnie rozumiesz.
Nie bój się.
To się nie uda. Kocham moją żonę. Ponad wszystko.
Więc... wybacz.
Ona zdradziła cię z twoim przyjacielem. To ten Carl Cassimon, prawda?
Nie mogę zdradzić mojej żony.
Ale zwodzić i uwodzić mnie możesz? Ty draniu!
Ty naprawdę pracowałeś dla każdego, co? Najpierw w Komórce P9.
Nawet dla Rasenberga. I pieprzyłeś moją żonę.
Porzucił cię?
Pozwoliłam mu skopiować te dokumenty z twojego sejfu.
Jezu Chryste, kochanie.
Może nam zaszkodzić. Kto to jest? Paul Gerardi.
No, co jest, pocałuj mnie. Wariat.
Przysięgałeś, że w twoim sejfie nie było nic obciążającego.
Co możemy zrobić? Do piątku...
Gerardi przestanie być dla nas problemem.
Paul.
Mówiłem, żebyście zaczekały. Mogli tu nadal być.
Jedźcie do twojej siostry. Zadzwonię. Znikajcie już.
http://aterazcos.blogspot.com przedstawia:
SALAMANDRA
Tu Persigal.
Zabili Sarę! Ale chodziło im o mnie. Bomba była w moim aucie.
Macie ją traktować z szacunkiem, kiedy tam przyjedziecie.
Nie… Zajmijcie się nią. Słyszysz mnie? Zróbcie to dobrze.
To ja. Był atak bombowy
na Paula Gerardiego. Jego żona nie żyje, córka jest ranna.
Gdzie mam iść? To moja córka. Dzwoniłem przed chwilą.
Proszę za mną. Tędy. Wymiotowała? Ma bóle głowy?
Złamania? Proszę ją położyć. Sabine, pomóż mi.
Dałam jej coś na sen. Miała lekki wstrząs mózgu.
Ta rana nad prawym okiem jest tylko powierzchowna.
Po przebudzeniu powinna tu zostać kilka godzin.
Przeniesiemy ją na salę.
Czy przywieziono już moją żonę?
Tak.
Ale nie wolno panu... iść do niej.
Osobiście to odradzam.
Może pani coś dla mnie zrobić?
Paul.
Paul.
Dzięki, że przyszedłeś.
Cieszę się, że zadzwoniłeś.
Adams też tu jest. Chce się z tobą zobaczyć.
Będą ochraniać Sofie jak długo będzie trzeba.
Paul.
Wiem, że to nie jest dobra pora, ale...
To, co zaszło między mną i Sarą, to była kompletna porażka...
To nie było to, czego oboje potrzebowaliśmy...
Dobrze, że to nie są przeprosiny.
Wtedy dostałbyś prosto w gębę.
Moje kondolencje, Paul. Dziękuję.
Musimy porozmawiać o kilku sprawach. Poczekaj.
Tylko chwilę. Siostro?
Powiadomiliśmy siostrę twojej żony. Czy to jej jedyna krewna?
Resztą dyskretnie się zajęliśmy. Będzie wyglądało jak wypadek.
Jest jeszcze to włamanie.
Skradziono dokumenty i zdjęcia Rasenberga z Księciem.
Zachowaj spokój. Nie rób niczego głupiego.
Możemy zagwarantować... Nic nie możecie.
Więc nie opowiadaj bajek. Nie utrudniaj nam tego.
Co masz zamiar zrobić, Paul?
Paul, mamy polecenie zatrzymać cię tutaj.
Paul.
Dzwonił do mnie prokurator generalny.
Nie wiem, co powiedzieć.
Jeśli mogę coś dla ciebie zrobić...
Panie komisarzu.
… dla ciebie albo dla Sophie.
Dziękuję.
Rezydencja państwa Rasenbergów.
Jedno pytanie. Powiedziałaś mężowi, jak się nazywam?
Powiedziałaś mu, że skopiowałem zawartość jego sejfu?
Tak czy nie, Karin?
Żona Rasenberga mnie wydała.
Paul, posłuchaj. Zamordowali moją żonę, Carl.
I nikt nic nie zrobi w tej sprawie. Nikt nie ruszy palcem.
Ale ktoś musi za to zapłacić. Już ja się tym zajmę.
To sięga znacznie dalej niż do Rasenberga czy Jonkhere’a.
Grupa chroniąca Salamandrę jest potężna, nie dasz im rady.
Posłuchaj uważnie, Carl.
Chcę, żebyś odebrał Sofie ze szpitala i zapewnił jej bezpieczeństwo.
Możesz jej powiedzieć...? Zgoda.
Zgoda.
Sofie.
Świetnie. Dziękuję.
I?
Mogliśmy się tego spodziewać. Gerardi chce pomścić śmierć żony.
Znów go nie doceniłeś.
Dzięki Rasenbergowi mogliśmy dopaść włamywaczy z banku. Wszystko przepadło.
Kilka dni i zadzwoniliby do niego, wtedy byśmy ich mieli.
Nic się z tym już nie da zrobić.
Masz raport z tego wybuchu? Tak, wstępny.
Detonator był podłączony do zapłonu.
Użyto 250 gramów materiału wybuchowego.
Co z prasą?
Oficjalnie był to wypadek. Wyciek paliwa i zwarcie elektryczne.
Informacja na dwie linijki tekstu.
Wszystko dlatego, że Rasenberg ma być ministrem, a Gerardi wie o nim za dużo.
Jonkhere za tym stoi? Oczywiście.
Gerardi wie, że te skradzione dokumenty pochodzą z włamania do Banku Jonkhere
i że właścicielami sejfów są członkowie Salamandry.
Wie, czym jest Salamandra?
Że oni rządzą państwem, że Rasenberg jest jednym z nich?
Na pewno. Utknęliśmy na dobre.
Albo Król mianuje na ministra człowieka, który ma krew na rękach,
albo do tego nie dopuścimy i w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych
wybuchnie nowy skandal, jakby samobójstwo było za mało.
Zadzwonię do Rasenberga. Po co?
Gerardiego stać na wiele, znam go. Nie chcę kolejnych ciał.
Kto to? Prokurator generalny.
Proszę, proszę. Pan prokurator Persigal.
Sądziłem, że nie chce pan mieć ze mną nic wspólnego.
Czy raczej “z nami”. To prawda, nie chcę.
Dzwonię oficjalnie. W związku z pańskim bezpieczeństwem.
A co z nim jest nie tak? Wszystko jest w porządku.
Oczywiście, wszystko jest w jak najlepszym porządku.
Nie, nic się nie dzieje.
O co chodzi? O 12:00 jadę do Parlamentu.
Stamtąd pod eskortą udam się do Króla. Wystarczy to panu?
Świetnie. Dziękuję.
Nie przeszkadzam już.
Nie podoba mi się to. Wyślę tam kilku ludzi.
Coś nie tak z naszym bezpieczeństwem? Wszystko jest w porządku.
Skąd pomysł, że coś jest nie tak?
To dlaczego jesteś podenerwowany? Wcale nie jestem!
Wybacz. Mam spotkanie z Królem za pół godziny.
Który? Brązowy czy fioletowy? Kazali założyć coś neutralnego.
To który taki jest? Popielaty, czarny, biały? Który?
Popielaty. Świetnie.
Zapytaj Sandrę, gdzie położyła... Sandra!
Sandra! Gdzie ona jest? Sandra!
Sandra!
Słyszałem jak wchodziła.
Co ty tak siedzisz? Wołałem cię trzy razy.
No co jest? Szukam popielatego krawata. No co?
Niech pan zawoła swoją żonę. Ma tu przyjść.
No, już.
Karin.
Karin! Przyjdź na chwilę do salonu. Do tyłu.
Stań obok swojego męża. No, dalej.
Już tam jedziemy.
Chodź ze mną.
Nie odpowiedziałaś mi wtedy na moje pytania.
Więc pytam jeszcze raz.
Powiedziałaś mu, jak się nazywam?
Komu pan przekazał tę informację?
Panie Gerardi,
Król oczekuje mnie u siebie za pół godziny.
Jeśli zaraz nie wyjdę, cała brukselska policja będzie...
Nie pojedzie pan do żadnego króla.
Pan nic nie wie, prawda?
Nie powiedzieli wam, co się stało.
Co?
Nie mógł pan zostać ministrem, bo miałem coś na pana i Księcia.
Panie Gerardi... Zamknij się.
Włamali się do mojego domu i zabrali wszystkie te papiery.
I aby upewnić się, że nic nie powiem, podłożyli bombę w moim aucie.
Ale niestety wsiadła do niego moja żona.
Sam dałem jej klucze.
Spłonęła żywcem.
Nie chciałem, by doszło do czegoś takiego. Przepraszam.
Szczerze. To...
Nie potrzebuję pańskiego współczucia.
Chcę znać nazwisko.
Komu pan powiedział, że to ja posiadam te dokumenty?
Kto zamordował moją żonę?
Nie zdaje sobie pan sprawy, jak wysoko to sięga,
o jak rozległe interesy tu chodzi. Chcę znać nazwisko.
Jeśli je panu podam, będę martwy. Kto zamordował moją żonę?
Mam zostać ministrem.
Niech pan odbierze.
Odbierz ten telefon.
Tu Guy Rasenberg. Guy? Raymond z tej strony.
Tak? Kim jesteś?
Jonkhere?
Powiedz mu: nie pojadę na spotkanie z Królem.
Nie pojadę na spotkanie z Królem.
Mów.
Raymond.
Nie mogę tego zrobić.
Nie mogę... Nie pojadę na spotkanie z Kr...
Właśnie przestałeś istnieć, Guy.
Proszę otworzyć drzwi.
Szybko. Paul.
To straszne, co stało się z twoją żoną. Naprawdę.
Zostaw mnie. Odejdź.
Co z nim?
Chciałbym skorzystać z toalety, mogę?
Wynoś się.
Nie martw się. Nie przyszedłem cię zatrzymywać.
Chcę tylko wiedzieć, co masz zamiar zrobić.
Daj nam jakieś wskazówki.
Nie będę się jeszcze mścił na panu Jonkhere.
Nie mam wystarczającej ilości dowodów.
Powiedz Persigalowi, że biorę się za zadanie, które mi przydzielił.
Znajdę włamywaczy z Banku Jonkhere. Uratuję kraj. Spodoba mu się to.
Halo.
Nie, Rasenberg jeszcze nie przyjechał i nie mogę się do niego dodzwonić.
Tato.
Rasenberg jest tchórzem.
Mięczakiem.
Latami w niego inwestujemy, a on...
Wymięka, bo ktoś tam zginął.
Faktem jest, że zginęła niewłaściwa osoba.
Tak. I co z tego?
Taka niewdzięczność.
Poruszyłem niebo i ziemię, byśmy dostali to ministerstwo.
Wiecie, co by to dla nas znaczyło?
Władza nad 45,000 policjantów, Ministerstwo Obrony, polityka kryzysowa.
Mielibyśmy wszystko pod kontrolą.
Teraz Bóg jeden wie, kto będzie ministrem.
Gdzie jest Rasenberg?
Gdzieś za granicą.
Powinniśmy zdystansować się od całej tej sprawy.
W końcu ktoś mówi z sensem.
Jaka jest teraz nasza pozycja?
Po pierwsze, tracimy polityczny grunt.
Wciąż też nie zidentyfikowaliśmy naszego wroga.
Wrogów.
Są nimi ci włamywacze i Paul Gerardi.
Mamy dwóch różnych wrogów.
Czy ten Gerardi robi to dla siebie czy dla prokuratora generalnego?
Nie jestem pewien. Może dla siebie i niego.
Ale Gerardi stanowi najbardziej bezpośrednie zagrożenie.
Jeśli jest chroniony przez prokuratora generalnego,
zajmijmy się najpierw nim. Co na tym zyskamy?
To samo, co zyskaliśmy, próbując zabić Gerardiego, a raczej jego żonę?
Persigal nas zdradził.
Ach, ci młodzi. Nigdy nie lekceważ starych wilków.
Po prostu cię ostrzegam. Jako stary wilk.
były Minister MSW, Pierre Laridon.
Guy Rasenberg, który miał go zastąpić, również znikł bez śladu.
Podczas gdy Król czekał w Pałacu na przybycie pana Rasenberga,
Premier otrzymał wiadomość,
w której Rasenberg zrezygnował z ubiegania się o tekę ministra MSW.
Od tamtej pory z nikim się nie kontaktował.
Panie premierze... Bez komentarza.
Czy można mówić o kryzysie z Rządzie? To zbyt wielkie słowa.
Nasz kraj ostatnio przeżywa różne wzloty i upadki, ale...
Król miał dziś mianować Senatora Rasenberga na ministra,
jednak ten nie pojawił się, chociaż tuż po samobójstwie byłego...
Wolfs mówi. Dobrze, że dzwonisz tak szybko.
Musisz wracać z Paryża.
Skąd wiesz? Trąbią o tym w telewizji.
Zostawiłem Rasenberg w spokoju. Tak jak sam kazałeś, więc...
Więc to nie byłeś ty?
Mam wrażenie, że ktoś inny maczał w tym palce.
Wsiadaj w pierwszy pociąg do Brukseli. Świetnie. OK.
17 MARCA 1944
Proszę. Mamy tylko te.
Do tego nie ma naboi, ten ma tylko jeden magazynek.
Dam wam amunicję, ale musicie po nią przyjechać.
Ja nie mogę ryzykować.
Przyjechałem tu z tego powodu.
Chwileczkę.
Hej, mały szpiegu. Pracujesz dla Niemców?
Co? Mam cię załaskotać na śmierć?
Zmiataj. Idź bawić się na zewnątrz.
Harry,
bądź rozsądny choć ten raz.
Najpierw broń, teraz ktoś przyjeżdża z Brukseli. Znacie go?
Duża ryba z Ruchu Oporu.
Pomyśl o naszym synu, o mnie, a nie ciągle o sobie.
Nie musisz się martwić, kochanie.
Nasi ludzie z Londynu będą nam wysyłać więcej samolotów.
Potrzebują więc nowych miejsc zrzutu.
Dlatego potrzebujemy waszej pomocy.
Samolot z Anglii będzie leciał tędy.
Tu nastąpi zrzut. Nigdzie indziej.
Ile spadochronów?
Powiem wam, kiedy przybędziecie do Brukseli.
Na razie to tyle.
Ty sporządziłeś tę mapę?
Tak.
Jestem pełen uznania.
Obserwujcie teren. I bądźcie ostrożni.
Panie Jonkhere. Znam drogę.
BANK JONKHERE
Pan Dewulf?
Bądź grzeczny, dobrze?
EMILE JONKHERE KIEROWNIK
Mógł mi pan powiedzieć, że będzie tu pełno Niemców.
Najciemniej jest pod latarnią, proszę pamiętać.
Byłbym podejrzany, gdybym nie współpracował z Niemcami.
Kiedy przyleci ten samolot? 24go tego miesiąca. Będzie pełnia.
Wystarczy dwóch ludzi.
Macie jakieś kolorowe latarki? Tak.
Ustawcie je zgodnie z wiatrem. Najpierw czerwoną,
100 metrów dalej białą.
Za kolejne 100 metrów – czerwoną.
Kiedy nadleci samolot, zasygnalizujcie gdzie ma zaczynać.
Kodem jest litera R, jak Roman. Kopka, kreska, kropka.
Kopka, kreska, kropka.
Ja pojawię się, kiedy transport agenta będzie już bezpieczny.
Jakiego agenta?
Sądziłem, że ten samolot przywiezie broń?
Nie, przybędzie tajny agent z instrukcjami od rządu z Londynu.
Taka wiedza wam wystarczy.
Wszystko jasne?
Tak.
Jaki jest kryptonim tej akcji?
Salamandra.
SOBOTA 7:30 RANO
Na pewno chcesz tu zostać jeszcze tydzień?
Tak, nie chcę zostawiać mamy samej.
Dbasz o siebie, prawda? Jesz?
Jedzenie tutaj nie jest za dobre. Wiesz co możesz zrobić?
Poproś Carla, żeby coś ci kupił. Jest zaopatrzeniowcem.
Sam mu powiem, co?
Tato? Tak?
Tylko się na mnie nie denerwuj, dobrze?
Obiecuję.
Nie dogadywaliście się z mamą, prawda?
Ale i tak jako jedni z niewielu nie rozwiedliście się.
Jestem z was dumna. Na tej wspólnej kolacji
bardzo dobrze się bawiłam.
Mama mówiła, że nie była pijana, ale tak naprawdę była.
Inaczej nie przyznałaby się, że jest szczęśliwa.
Słyszałeś, że nie mogą nikogo znaleźć na stanowisko szefa MSW?
O to nam chodziło, prawda?
Tak, ale jeszcze nie teraz. To my mamy nadawać bieg sprawom.
Dowiem się, co się przytrafiło Rasenbergowi.
Musiałem wprowadzić pewne zmiany. Inaczej plan mógłby się nie powieść.
Załatwimy ośmiu na raz. Aż ośmiu?
Wolters, Prezes Rady Krajowej Izby Gospodarczej.
Sekretarz Służb Cywilnych, Desmet.
Corten, Prezes Banku Narodowego. Sam zobacz.
Wyślij im koperty i zadzwoń do nich trzy dni później.
Tym razem naprawdę wstrząśniemy krajem.
Wypij kawę zanim ci wystygnie.
Od śmierci pańskiej żony coś mi nie daje spokoju.
Przeceniłem się.
Myślałem, że mogę wykorzystać Jonkhere’a i Salamandrę do swoich celów
bez ponoszenia żadnych kosztów. Ale byłem bardzo naiwny...
Teraz widzę, że to oni są problemem. Chorobą, która osłabia ten kraj.
Są jak rak.
Zabijają nawet niewinnych ludzi, wszystko dla władzy.
Boi się pan?
Niektórzy uważają, że mam za dużo władzy,
że komórka P9 powinna przejść w ręce MSW.
To znaczy, że już panu nie ufają?
Wydaje mi się, że Jonkhere kazał mnie śledzić...
i że mój telefon jest na podsłuchu.
Na pewno chce pan to kontynuować?
Najpierw znajdziemy tych włamywaczy, a potem zajmiemy się Salamandrą.
Dziękuję za zaufanie.
Proszę się trzymać.
A, zapomniałbym. Wiem, jak rozwiązać kwestię Sofie.
Bezpieczna szkoła z internatem, gdzie skończy tę klasę.
O koszty proszę się nie martwić. My się tym zajmiemy.
Co pan o tym myśli?
Powinien pan zapytać o to moją córkę.
Tak zrobię.
Możesz mi sprawdzić te numery?
PONIEDZIAŁEK 13:00
Chyba w końcu mamy jakiś trop.
Kim ona jest? Nazywa się Sabrina Dox.
Ale jej imię nie ma znaczenia.
Jej ciało znaleziono wczoraj niedaleko Atomium.
Pracowała jako asystentka w biurze prawnym.
Została uduszona, prawdopodobnie przy użyciu garoty.
Garoty? Tak, rzadka broń, ale to nieważne.
W ranie na szyi znaleziono drobinki rdzy i żelaza.
Bardzo małe, ale jednak... Poddano je analizie.
Pasują idealnie do śladów
znalezionych przy nim.
To Andre Strubbe, pański informator,
dzięki któremu na jaw wyszła cała ta sprawa z Bankiem Jonkhere.
Ma pan w końcu dowód, że go zamordowano.
Prawdopodobnie mamy do czynienia z tym samym sprawcą.
Ok.
To dobra wiadomość.
Jeśli go złapiemy, znajdziemy też tych, którzy obrabowali Bank Jonkhere.
Co ważne, mamy zeznania pewnego taksówkarza,
który dostał zlecenie odebrać klientkę spod adresu Avenue Emile Duray 62.
Kobieta ta stała tam i rozmawiała z obcym mężczyzną około czterdziestki
siedzącym w beżowym Mercedesie na luksemburskich numerach.
Miewała przygodnych kochanków,
może nasz poszukiwany mieszka gdzieś w okolicy.
Policja ma zacząć tam przesłuchania, więc proszę się pospieszyć.
Dotrze pan tam przed nimi.
W KOLEJNYM ODCINKU
Uważaj na siebie, dobrze? Do zobaczenia.
OK?
Vincenta szczególne zainteresowało to drugie zdjęcie.
Nie powinniśmy ujawnić całej sprawy? Tego, co się stało w Banku Jonkhere?
I powiedzieć, że oni wszyscy są członkami Salamandry,
tajnej organizacji infiltrującej państwo,
która wkrótce będzie miała władzę większą niż cały Parlament?
O, Boże. To wygląda poważnie.
Nie musimy im wcale współczuć.
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.