All language subtitles for Babylon.Berlin.S02E10.polish

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
ar Arabic
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali
bh Bihari
bs Bosnian
br Breton
bg Bulgarian
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified)
zh-TW Chinese (Traditional)
co Corsican
hr Croatian
cs Czech
da Danish
en English Download
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fr French
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
de German
el Greek
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew
hi Hindi
hmn Hmong
hu Hungarian
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian
ia Interlingua
ga Irish
it Italian
ja Japanese Download
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soranî)
ky Kyrgyz
lo Laothian
la Latin
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian
mg Malagasy
ms Malay
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian
pl Polish
pt-BR Portuguese (Brazil)
pt Portuguese (Portugal)
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese
sk Slovak
sl Slovenian
so Somali
es Spanish
es-419 Spanish (Latin American)
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish
tg Tajik
ta Tamil
tt Tatar
te Telugu
th Thai
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian
ur Urdu
uz Uzbek
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu

Original subtitles

W poprzednich odcinkach.

To twój najlepszy przyjaciel.

Jest ci jak brat.

Nie! To Judasz.

Jeśli nie dopadniemy go w ciągu doby, rozpęta się piekło.

ZALEGALIZOWAĆ ABORCJĘ

To szansa na radykalną przebudowę społeczeństwa.

Na pewno wykorzystaliście wszystkie metody śledcze?

Czasu niewiele nam pozostało

Spakuj się i wróć.

Nie widzisz, jak rozpada się ten świat?

Za późno.

Za długo za tobą tęskniłam

Nigdy ci o tym nie mówiłam

Jesteś wszystkim, czego pragnę

Jesteś wszystkim

Telepatia to dziedzina nauki,

która w ostatnich latach pozwala nam odnosić coraz większe sukcesy.

Odnosi się to zwłaszcza do odnajdywania osób zaginionych

oraz podejrzanych z pomocą medium.

Juliano, podejdź tu.

Używając sugestii, łączę medium

z osobami poszukiwanymi poprzez obraz,

kontakt z przedmiotami osobistymi

oraz informacje na temat zaistniałych konfliktów.

Ruchy ideomotoryczne,

najdrobniejsze impulsy duszy,

całkowicie podświadomie prowadzą ciało medium

w pożądanym dla nas kierunku.

Dobrze.

Spróbujmy.

Weishaupt, zgaś światło.

Juliano,

skup się na Walterze Weintraubie.

Gdzie on jest?

Macie jego rzeczy osobiste?

Panie Ulrich.

W tym garniturze przyjęto go do szpitala.

Cofnij się w czasie i przestrzeni.

Wróć do tego, co było.

Leży...

na ziemi.

Jest bezbronny.

Ktoś inny...

Inny...

Dostrzeż go, Juliano.

Szamoczą się.

Walczą.

Nóż.

Upadł!

Upadł!

Leży tam nieodkryty...

- Wciąż tam jest. - Gdzie dokładnie?!

Rynna...

na górze.

Ten inny!

Kto to jest?

Jego... podobieństwo.

Sobowtór!

Jest tutaj!

Jest tutaj!

Źródło!

Pole mocy!

Jest tutaj!

Moritz?

Co ci się stało?

Nic.

Po co przyszłaś?

Wróć ze mną.

Do tego luksusowego burdelu?

Przestań.

- Mówisz jak ulicznik! - To ty przestań!

Nie będę tam mieszkał

i patrzył, jak się mizdrzysz do tego frajera!

Wstąpię do Hitlerjugend !

Tutaj!

Po Weintraubie wciąż ani śladu, a na Ormianina nic nie mamy.

Dlaczego dwa noże?

Dlaczego identyczne?

Ulrich je obejrzy.

Ustali, czy należą do Weintrauba.

Być może zbytnio ufamy ustaleniom policyjnego archiwum.

Kogo miała na myśli medium, mówiąc o "sobowtórze"?

Najpierw para kostiumów,

teraz para noży.

Może Weintraub to nie jedyny Upiór?

Ten znaleźliśmy przy Weintraubie.

Jest identyczny.

- Ten sam model. - Ale zakrwawiony.

Uwińcie się.

Poszukajcie odcisków palców.

Jasne.

Dzięki.

Sam się tym zajmę.

Zaczniemy od nowa.

Ty i ja.

Też tego chcę.

Gdzie on jest?

- W bezpiecznym miejscu. - Pytam konkretnie.

Najpierw musisz się uspokoić, a on wydobrzeć.

- Czemu miałbym się uspokoić? - Bo nie masz powodów do zazdrości.

Należymy do siebie.

We troje.

Mogę uratować ten film.

Przejmę rolę Betty i dokończę go z Bellmanem.

Po trzech zabójstwach na planie? Nie!

Był u nas Josef.

Bank chce przejąć dom.

Coś wymyślę.

Już zaczęliśmy zdjęcia.

Wciąż jesteś moja.

Uwolnij ciało

Żeby ducha nie miało

Żyły naładowane

Tętnice chromowane

Moje nowe ja uwolnione

Z dwóch jedno uczynione

Jedno

Jedno

Oblicze nieśmiertelności

Patrzę w głąb nieskończoności

Palisz, więc już wyzdrowiałeś.

Esther jest nieugięta -

dokończy film.

Ona cię kocha.

Nigdy cię nie opuści.

Ty mnie opuściłeś.

Jak tylko wydobrzejesz, wyprowadzisz się i znikniesz.

Panie komendancie,

potrzebuję nakazu aresztowania Horsta Kesslera.

A co potem?

Zatrzymamy go.

Z takim samym skutkiem jak Höckerta?

To niemal pewne, że Kessler podłożył bombę w domu Bendy.

Będziemy go cisnąć, póki się nie przyzna.

To znaczy?

Czeka go ostre przesłuchanie.

Chcę, żeby się przyznał.

Chodzi mi jedynie o pańskie wsparcie.

- Aresztuję go. - Nie.

Najpierw dowody, później nakaz.

Centrala?

Tu Alfred Nyssen z giełdy w Berlinie.

Czekam na połączenie z zagranicą.

- Z Ameryką. - Chwileczkę.

Dziękuję.

Nowy Jork?

Tak, słucham.

Co?

General Electric.

342,5.

Wells Fargo.

122.

Zapisałem, dziękuję.

Ceny nie spadają.

Cierpliwości.

Ile dotąd straciliśmy?

11 milionów 850 tysięcy,

wliczając w to dzisiejszą sesję w Nowym Jorku.

Świetnie.

Słyszał pan, co powiedziałem?

Tak.

Słusznie.

Jedź do domu, odpocznij.

A pan?

Trzeba natychmiast powiadomić pańską matkę.

Powiadomię ją.

Kessler?

Już wrócił.

- W domu go nie ma. - To nie wiem.

- Ali, nie wiesz co z twoim kolesiem? - Nie mam pojęcia.

W środy o szóstej ma zbiórkę z chłopakami.

Nie kochają ich tu?

Friedrichshain to czerwona dzielnica.

Brunatni dostają tutaj...

Łomot!

Pytał pan Pechtmanna?

Mieszka naprzeciwko.

Pani Pechtmann?

Schneider z centrali.

Szukam Richarda Pechtmanna. To pani mąż?

Jest w domu?

Nie.

Przepadł.

Martwię się.

Richard nigdy by tak nie zniknął.

Kiedy zaginął?

Przedwczoraj rano.

W pracy powiedzieli mi, że zgarnęła go policja.

Odtąd nie mam żadnych wieści.

Dziękuję.

Overbeck musi to podpisać.

Jeśli jej nie przekonam, musisz mi pomóc.

Bez jej pisemnej zgody, nie mamy szans i za cztery dni...

Panno Overbeck, nazywam się Litten.

Jestem adwokatem i podjąłem się pani obrony.

Znacie się.

Złożyłem wniosek o rewizję wyroku

i zażądam wstrzymania egzekucji.

Dotąd nikt pani nie bronił.

Panno Overbeck,

chcę odwołać się od wyroku.

Według mnie, szanse są naprawdę duże,

ale musi mnie pani wyznaczyć na swojego obrońcę

i ze mną współpracować.

Zniszczyłam dwa życia,

w tym życie dziecka.

Żądam, by ukarano mnie tak, jak na to zasługuję.

To wszystko.

Możemy już iść?

Greta...

Ten cały Fritz

naprawdę nazywa się Richard Pechtmann.

Ma żonę i półroczne dziecko.

Ci mordercy wykorzystali cię.

Jeśli weźmiesz to na siebie, uratujesz prawdziwych sprawców tego mordu.

Twoja śmierć pomoże tym, którzy cię w to wrobili.

I znów będą zabijać,

albo wykorzystywać innych niewinnych ludzi, żeby zabijali dla nich.

Restauracja Aschinger.

Kogo?

Tu Henning. Meldunek w sprawie Pechtmanna.

- Słucham. - Nic nie znaleźliśmy -

w pracy, w szpitalach, w pensjonatach ani w hotelach.

Dobra, wystaw list gończy.

- Tak jest. - Dziękuję.

Po co ta pompa?

Mogliśmy zjeść w jadalni.

Chcę ci powiedzieć coś bardzo ważnego.

Nareszcie. Masz prawie 40 lat.

Ja w tym wieku byłam już 20 lat żoną twojego ojca -

niech spoczywa w pokoju.

Ja nie o tym.

Urodziłam dwójkę dzieci i jedno straciłam.

Ale śmierć twojego brata i ojca tylko mnie wzmocniły

i wzięłam na siebie odpowiedzialność za firmę,

pracowników i ich rodziny.

I o to chodzi - o odpowiedzialność.

Uczysz się jej, kiedy sam podejmujesz decyzje.

Póki żyję, masz mnie.

Postanowiłem wziąć odpowiedzialność na siebie.

Nie tylko z myślą o koncernie i personelu,

lecz także o czymś znacznie większym -

o czymś wielkim.

Chwilowo może nie wygląda to najlepiej,

ale to część mojego planu.

Stawka rośnie z każdą minutą.

To, co teraz wydaje się stratą, z dnia na dzień przyniesie ogromne zyski.

Powiesz wreszcie, o co chodzi?

O dobrobyt naszego narodu.

Wszystko sprzedałeś?

Nie.

Postawiłem.

Nie mów do mnie z pełnymi ustami!

Postawiłem, mamo. Z zawrotną stopą zysku.

Na trzęsienie ziemi.

Upadek wadliwego systemu.

Załamanie się szaleństwa inwestycji w Ameryce.

Ile?

106 milionów.

Za moimi plecami?

Chwilowo ponosimy straty -

do czasu obowiązkowego wykupu akcji.

Końcowe zyski będą bajeczne.

Ile straciliśmy?

Wczoraj około 11 milionów.

Milion, dwa miliony dziennie.

Dobrze, że lekarz jest na miejscu.

Co ma do tego mój psychoanalityk?

Zaświadczy, że jesteś niepoczytalny.

Nie stracimy na tym.

Zaufaj mi.

Potraktuj mnie poważnie!

Choć raz!

Ubezwłasnowolnienie to kwestia paru dni.

Wykluczone!

Niech mnie zbadają!

Jestem w pełni władz umysłowych!

Jesteś niepoczytalny.

Wracaj do siebie.

Straciłam apetyt.

Teraz do ciepłego łóżeczka?

Wolę o tym nie myśleć.

Jeśli brudas nie zacznie się myć, w materacu zalęgną się wszy.

Zostawił klucz...

Z gorącymi pozdrowieniami dla nieznanej piękności.

Zamówienie.

Idealny dla ciebie.

Facet z klasą.

Elegancki gość.

Chce cię poznać.

Już nie mogę się doczekać.

Jedna rzecz.

- Właściciel nie życzy sobie zwierząt. - Jakich zwierząt?

Zaraz zobaczysz.

"Jeleń spojrzał na niego i pomyślał:

'Jaki uroczy! Piękny!

Ale nieładnie tak się gapić. Może się zawstydzić'.

I przeniósł wzrok nad głowę Bambiego.

'Co za arogant!', pomyślał Bambi.

I spojrzał obojętnie przed siebie".

Jeszcze jeden rozdział?

Centralne ogrzewanie to świetna rzecz.

Jak działa.

Za to...

mam gorącą wodę.

Dość już tego czytania.

Wykąp się.

Naprawdę?

Dziękuję.

Dziękuję.

Drzwi nie zamykaj.

Te czerwone kropki to szkoły.

Trzeba tam przeniknąć.

W liceum Liebicha nie mamy jeszcze nikogo.

- Kto ma tam znajomych? - Ja.

Erna, to nie jest umówiony sygnał.

Wróg czai się wszędzie.

Musimy być czujni.

- Spóźniliście się. - Przepraszamy.

Moritz! Jesteś ranny?

Są ranni?

Gdzie sprawca?

Kto strzelał?!

Renatchen, nie widziałaś Toni?

- Nie. - Mama w domu?

Pewnie tak.

Renatchen? Szybko, pomóż mi.

Wszystko dobrze. To był chłopiec.

To ty?

Co się stało?

- Była u was Toni? - Nie.

To przepraszam.

To twój syn?

Tak.

- Byłeś przy tym? - Tak.

- Następny. - Śledztwo przejął komisarz Böhm.

O tym zadecydujemy jutro.

Zabiorę go do domu.

Dobranoc.

Posłuchaj...

To był przestępca...

Ścigany listem gończym.

Groziło mu dożywocie.

Czyli to dobrze, że zginął?

Znalazłeś sobie niewłaściwych przyjaciół.

Kiedy inni mówili, że nas prześladujecie,

bo policja popiera czerwonych, zawsze cię broniłem.

Policja nikogo nie popiera.

- Sam w to nie wierzysz. - Dość!

Toni?

Toni!

Martwiłam się.

- Słyszysz, co mówię? - Słyszę.

Chodź.

Gdzie byłaś?

- Jestem zmęczona. - O nie, moja panno!

- Gdzie byłaś i skąd miałaś pieniądze? - Na co?

Na papużki.

Toni!

Zostaw mnie.

Skąd miałaś pieniądze?

- Znalazłam. - Mam w to uwierzyć?

- Gdzie byłaś? - U koleżanki.

- U której? - U Renate.

Nie kłam! Byłam tam, pytałam o ciebie!

Jutro odniesiesz te ptaki.

A do tego czasu nie ruszysz się stąd nawet na chwilę - jasne?!

- Nawet do łazienki?! - Mam to gdzieś!

Wendt.

Tu Irmgard Benda.

Moglibyśmy się spotkać?

Oczywiście. Gdzie?

W Romanischen Café, jutro w południe.

Dobrze.

"Kochana Helgo,

nie wiem, dokąd zawiedzie nas ta trudna podróż,

nie wiem nawet, czy podążamy do tego samego celu.

Ale jedno nas łączy.

Moritz.

Widzę, że jest zagubiony.

Musimy znaleźć sposób, by go nie stracić.

Gereon".

"Tylko prezydent Rzeszy może tu zainterweniować

i sprawić, by nowy obrońca Grety Overbeck miał szansę

ponownie prześledzić wszelkie okoliczności tego kontrowersyjnego procesu".

Dobry wieczór.

Tekst: Bohdan Maliborski

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.