Afrikaans
Akan
Albanian
Amharic
Arabic
Armenian
Azerbaijani
Basque
Belarusian
Bemba
Bengali
Bihari
Bosnian
Breton
Bulgarian
Cambodian
Catalan
Cebuano
Cherokee
Chichewa
Chinese (Simplified)
Chinese (Traditional)
Corsican
Croatian
Czech
Danish
Dutch
English
Esperanto
Estonian
Ewe
Faroese
Filipino
Finnish
French
Frisian
Ga
Galician
Georgian
German
Greek
Guarani
Gujarati
Haitian Creole
Hausa
Hawaiian
Hebrew
Hindi
Hmong
Hungarian
Icelandic
Igbo
Indonesian
Interlingua
Irish
Italian
Japanese
Javanese
Kannada
Kazakh
Kinyarwanda
Kirundi
Kongo
Korean
Krio (Sierra Leone)
Kurdish
Kurdish (Soranî)
Kyrgyz
Laothian
Latin
Latvian
Lingala
Lithuanian
Lozi
Luganda
Luo
Luxembourgish
Macedonian
Malagasy
Malay
Malayalam
Maltese
Maori
Marathi
Mauritian Creole
Moldavian
Mongolian
Myanmar (Burmese)
Montenegrin
Nepali
Nigerian Pidgin
Northern Sotho
Norwegian
Norwegian (Nynorsk)
Occitan
Oriya
Oromo
Pashto
Persian
Portuguese (Brazil)
Portuguese (Portugal)
Punjabi
Quechua
Romanian
Romansh
Runyakitara
Russian
Samoan
Scots Gaelic
Serbian
Serbo-Croatian
Sesotho
Setswana
Seychellois Creole
Shona
Sindhi
Sinhalese
Slovak
Slovenian
Somali
Spanish (Latin American)
Sundanese
Swahili
Swedish
Tajik
Tamil
Tatar
Telugu
Thai
Tigrinya
Tonga
Tshiluba
Tumbuka
Turkish
Turkmen
Twi
Uighur
Urdu
Uzbek
Vietnamese
Welsh
Wolof
Xhosa
Yiddish
Yoruba
Zulu
Tak, jeśli po prostu zostawisz mi swoje imię i nazwisko oraz numer telefonu, lekarz skontaktuje się z Tobą tak szybko, jak to możliwe.
W tej chwili jest z pacjentem.
Aha.
No i jak się czujesz?
- Czy lek, który przepisałem panu pomógł w ogóle? - Nie, panie doktorze, o nie.
Obawiam się, że znów mam taki sen.
- No cóż, musisz dać temu szansę. - Próbowałem, ale...
- Czy było dokładnie...tak samo jak twoje inne sny? - Yyy...poza fragmentami, których nie pamiętam.
- No cóż, chcę, żebyś spróbował wszystko zapamiętać. - Udało mi się.
- Czy rozważyłeś moją sugestię... dotyczącą hipnozy? - Absolutnie nie.
No cóż.
Opowiedz mi...tak szczegółowo...jak tylko potrafisz sobie przypomnieć.
Co wydarzyło się w Twoim śnie.
No cóż, zaczyna się tak, że...
Krzątałem się po mieszkaniu, zamierzałem wziąć prysznic.
No i… upinałam włosy.
Potrzebuję mydła i... ściereczki.
Nie pamiętam, kiedy zdejmowałam ubranie, ale nagle znalazłam się pod prysznicem.
Zazwyczaj pod prysznicem muszę ciągle regulować strumień wody, żeby poczuć się… komfortowo.
Ale w moim śnie było idealnie.
Właśnie myślałam o tym, jak bardzo czułam się zrelaksowana, mimo że nie wzięłam leków.
Rozkoszowałam się luksusowymi doznaniami, jakie zapewniało mydło na moim ciele.
Nagle, znikąd, pojawił się ten człowiek.
Byłem oczarowany i nie zrobiłem nic, żeby go zatrzymać.
Kiedy wyjął mi mydło z ręki i namydlił całe ciało.
Następnie zakręcił prysznic.
I ocierał się swoim ciałem o moje.
Aż oboje pokryliśmy się pianą.
Czuję jego wielkiego, twardego kutasa ocierającego się o mój brzuch, gdy mnie całuje.
Wkłada...swojego pokrytego pianką penisa do mojej cipki.
A potem włącza prysznic.
Och, kochanie.
Jesteś taka gorąca.
Jesteś taka gorąca.
- No i jak się czułeś, kiedy się obudziłeś? - Ech... Czuję się strasznie zawstydzony... i winny.
Lekarz.
Czy myślisz, że mogę osiągnąć satysfakcję seksualną tylko podczas snów?
Dlaczego? Dlaczego tak mówisz?
No cóż, uhm…
Ponieważ nigdy nie osiągnąłem…orgazmu seksualnego będąc świadomym.
Myślę, że to jest coś, co powinieneś omówić z moim następcą, doktorem Steinem.
Leczył wielu pacjentów, którzy mieli fantazje podobne do twoich.
Dobra.
- Eee, jak długo cię... nie będzie? - Tylko kilka tygodni.
Moja recepcjonistka i ja… musimy gdzieś wyjść.
Okej, baw się dobrze.
I…do zobaczenia, jak wrócisz.
- Dziękuję Barbaro, tak zrobię. - Dobrze.
- Dbaj o siebie. - Dobrze, do widzenia.
- Dzień dobry, nazywam się panna Malone. - Och, panno Malone, tak, oczekiwaliśmy pani.
- Jak się masz? - Och, świetnie.
Dziękuję, proszę usiąść.
Panie doktorze, przyszła nowa recepcjonistka.
- Proszę ją od razu przyprowadzić. - Dziękuję.
- Czy nie wejdzie pan po prostu? - Dziękuję bardzo.
Cześć.
Panie Doktorze, nazywam się Cynthia Malone.
- Miło mi panią poznać, panno Malone. - Miło mi panią poznać.
- Proszę usiąść. - Dziękuję.
- Jesteś bardzo polecany. - Dziękuję.
Mam pełne zaufanie, powierzając sprawy biurowe Twoim rękach.
Wybieram się… na krótkie wakacje.
Ale...mój zastępca, dr Stein, pojawi się jutro rano jako pierwszy.
Słyszałem wiele dobrego o jego pracy.
Tak.
No więc jesteśmy gotowi do nagrywania.
No cóż, panie doktorze, próbowałem sobie przypomnieć moje sny, ale po prostu nie mogę.
Czy pamiętasz…jakieś szczegóły?
Nawet…drobne szczegóły.
Pamiętam, że uprawiałem seks z kimś.
- Tylko...jedna osoba? - Ja...po prostu nie mogę sobie przypomnieć.
Myślę, że poddanie cię hipnozie będzie miało bardzo terapeutyczny wpływ.
- Czy nie ma czegoś jeszcze? - Myślę, że to najlepszy sposób, żeby naprawdę uporać się z represjami.
Cóż, doktorze, jeśli tak się pan czuje.
Przygotowałam dla ciebie środek uspokajający.
- No i co takiego? - To pomoże ci się zrelaksować.
Dobra.
- Chciałeś, żebym wypił wszystko, prawda? - Jasne.
- Dobrze. - To dobrze dla ciebie.
- Czy chciałbyś się położyć i odpocząć? - Myślę, że to byłby dobry pomysł.
Nicole.
Chcę, żebyś spojrzał...na ten...kryształ.
Robisz się senny.
Twój umysł jest pusty.
Spać.
Śpij, Nicole.
Jesteś śpiący.
Spać.
Szybko…śpisz.
- Czujesz się komfortowo? - Mmm…tak.
Nicole.
Chcę, żebyś opowiedział mi o swoim śnie.
Jestem w łóżku.
Jest mężczyzna… i kobieta.
Myślę, że to moi… rodzice, gdy byli o 20 lat młodsi.
Opowiedz mi o tym wszystkim.
Oni się ze mną kochają.
Widzę mężczyznę, kobietę.
Myślę, że to moi rodzice, młodsi ode mnie o 20 lat.
Zjedz mnie.
Nicole.
Kiedy policzę do trzech, obudzisz się.
Jeden.
Dwa.
Trzy.
- Och, doktorze, co ja panu mówiłem? - Dużo.
- Ale co ważniejsze, jak się czujesz? - Och, czuję się świetnie, nie mam już żadnych lęków.
A… kiedy mogę przyjść ponownie?
Dobrze.
- Panna Malone umówi pana na wizytę. - Dobrze, dziękuję.
No cóż, panno Baker, jestem gotowy do nagrywania.
Cóż, doktorze, wiem, że już to wszystko słyszałeś.
Ale to, co ci powiem, wydaje mi się bardzo dziwne.
Opowiedz mi o tym.
- Cóż, w nocy, kiedy śpię. - Aha.
Mam takie marzenie.
Gdzie moja dusza opuszcza ciało i robię rzeczy, których normalnie nigdy bym nie zrobił.
Jak na przykład?
Dobrze.
Jakbym wtargnął do ciała mojej najlepszej przyjaciółki i uwiódł jej męża.
- Czy kiedykolwiek...fantazjowałaś o...uprawianiu miłości z mężem swojej najlepszej przyjaciółki? - Tak.
Ma bardzo seksowne ciało i cały czas ćwiczy.
Ale nigdy bym czegoś takiego nie zrobił.
- Nieważne... jak bardzo byś chciał? - Tak.
Cóż, nie.
Opowiedz mi wszystko.
No cóż, panie doktorze.
Wszystko zaczyna się od tego, że moja dusza opuszcza ciało i wkracza do ciała mojego najlepszego przyjaciela.
- Podobało Ci się? - Tak.
Moja dusza jest spełniona, ale moje ciało… jest niezaspokojone.
Doktorze, czy mógłby mi pan coś dać, leki albo coś?
Dobrze…
No cóż, jest o wiele bardziej naturalny sposób na złagodzenie problemu.
Doktorze, chcesz mnie przelecieć?
Och… panno Baker.
O, jesteś świetny.
Proszę uważać, panno Baker.
O tak, oczywiście.
O, robi się coraz głębiej, o…
- Czujesz się dobrze? - Czujesz się tak dobrze.
- Wszystko w porządku? - Dobrze.
Ruchaj mocniej.
Ach…Boże.
O, szybciej.
Bardzo dobry.
Szybciej.
O, szybciej.
- Dzień dobry, mam umówioną wizytę u doktora Steina.
- Panno Baker, zaprowadzę panią prosto do jego biura, dobrze? - Dziękuję.
- Może usiądziesz tutaj? - Dziękuję.
Słuchaj, naprawdę mi przykro.
Ale lekarz miał nagły przypadek i na pewno się spóźni.
- O nie, jak długo on tu będzie? - Cóż, w takiej sytuacji, kto może powiedzieć?
- Cóż, nie jestem pewien, jak długo mogę czekać. - Może jednak mogę ci pomóc.
- Teraz jesteś lekarzem? - Nie, nie jestem lekarzem
Ale znam…dobrze technikę stosowaną przez tego lekarza.
I nie chciałbym niczego bardziej, niż sprawić ci przyjemność, prawda?
Co o tym myślisz?
Po prostu tam połóż się.
Pozwól mi to zdjąć.
No i zaczynamy.
[niewyraźny]
Dziękuję za zajęcie mojej pacjentki, panno Malone.
Ale myślę, że teraz przejmę pałeczkę.
- Och, panie doktorze, proszę pozwolić mi panu pomóc. - Oczywiście.
O, świetnie.
Spójrz na tę wielką cipkę.
O, wie pan, doktorze, sprawia pan, że wszyscy pańscy pacjenci są szczęśliwi.
- Tak? - Tak, Malone.
Bardzo spostrzegawcza panna Malone, bardzo spostrzegawcza.
Dlaczego znów nie przejmiesz mojej roli?
Jestem pewien, że Ci się spodoba.
- Tak zrobię. - Wszystko gotowe.
Teraz twoja kolej, doktorze, usiądź.
Dobry.
O, jesteś taki wspaniały.
Och, pozwól mi włożyć tego wielkiego kutasa prosto do mojej cipki.
Zejdź mi z drogi.
Przejrzeć.
O, robi się coraz głębiej.
- Boże, o. - O tak, dochodzisz.
Czy dochodzisz?
O, tu masz pełno.
Och, to takie przyjemne uczucie.
Tak, jesteś taki dobry.
Jesteś taki wspaniały.
Nie, u Ciebie jest świetnie, dziękuję.
- Czy będzie ci przeszkadzać jeśli dojdę? - Nie.
Chcę na ciebie wytrysnąć.
Och, chcę wytrysnąć na ciebie, na twój tyłek.
O, to wspaniale.
O, dochodzę.
O, to wspaniale.
O, jesteś fantastyczny.
Doktorze Stein, jaki to rodzaj psychoterapii?
- Najlepszego rodzaju. - I najbardziej dochodowe.
- Czy mogę mu pokazać książki? - Proszę bardzo.
Dziękuję.
Dlaczego nie przyjrzysz się temu?
To jest…bardzo dobre.
- Doktorze Stein, jak by pan chciał być ze mną kojarzony? - Jasne!
A ty, panno Malone.
- Jak by ci się podobało pracować w tym biurze? Na stałe. - Och, bardzo chętnie.
Panie doktorze, to jest oburzające.
Nie mogę być związany z organizacją tego typu.
Zrezygnowałem.
Wiesz, jeśli masz problemy z nadążaniem za nowoczesną psychoterapią.
Myślę, że lepiej będzie, jeśli… przejdziesz na emeryturę.
Przecież i tak chciałeś przejść na emeryturę.
Dziękuję bardzo za Państwa usługi, do widzenia.
Pieprzyć cię!
Proszę się nie martwić, Doktorze. Zaopiekuję się Panem.
- No i co tu jest problemem, proszę pani? - Mój mąż już się ze mną nie kocha.
O, uh-huh?
To zaskakujące, bardzo atrakcyjna...młoda dama.
- Co się z panem dzieje, panie? - Cóż, nie mogę tego podnieść.
Leczyłem kilku pacjentów z...
takie dysfunkcje seksualne i…
Odkryłem, że badając…głębokość twoich fantazji…
może…po prostu wymyślą lekarstwo.
- Jakie masz fantazje? - Jestem trochę asha... wstyd się przyznać.
Och, nie, nie wstydź się, jestem tutaj, żeby ci pomóc.
Cóż, chciałbym zobaczyć, jak inny facet uprawia miłość z moją żoną.
- Co?! - Tak.
Masz na myśli, czy on by cię podniecił…
- oglądać swoją żonę... uprawiającą seks z innym mężczyzną? - O tak, o tak.
- Tak myślisz? - Mhm.
No cóż.
Jestem lekarzem.
Mam nadzieję, że nie miałbyś nic przeciwko, gdybym uprawiał seks z twoją żoną.
- Nie miałbym nic przeciwko, a ty byś miała coś przeciwko, kochanie? - Wcale nie.
Dziękuję, chętnie pomogę.
Dlaczego nie pomożesz mi tego podnieść?
- Pokażę ci, jakie to proste, okej? - Dobrze.
Och, ona jest rzeczywiście piękna.
Och, chciałbym ją wycisnąć… całą mokrą.
- Lubisz na to patrzeć, kochanie? - Tak.
Tak?
To jest ładne.
Ja też zacznę cię ruchać.
[niewyraźny]
To wszystko.
Och, to takie przyjemne.
- Jestem gotowy. - Och, jesteś świetny.
Widzisz, wyleczyłem jego problem.
Mój…
Och, czujesz się tak dobrze.
O, daj mi.
Och, kochanie.
Och, czujesz się tak dobrze.
Bóg.
- Doktorze, czy miał pan ręcznik? - Jasne, od razu w szufladzie.
A teraz powiem ci prawdę.
Myślę, że rozwiązałem Twój problem, ale nadal mam problem.
Myślę, że mogę się tym zająć.
Och, byłoby to... bardzo miłe z strony twojej żony.
Kontynuować.
- Dziękuję, doktorze, myślę, że mnie pan wyleczył. - Proszę bardzo.
Panie doktorze, myślę, że przyjdę na jeszcze kilka zabiegów.
- Ile jestem ci winien? - Och, niewiele.
- Dodam to do rachunku. - Dobrze.
Nicole.
Niczego nie będziesz pamiętać.
Och, pieprz mnie mocno.
To prawda.
O mój Boże.
Tak ciasno ci.
Dziękuję za seks, doktorze.
Amerykańska terapia jest bardzo fajna.
Nie... będziesz niczego pamiętać.
A teraz, och, chciałabym, żebyś osiągnął orgazm.
O, oto dochodzę.
No więc teraz, kiedy osiągnąłeś szczyt, chcę, żebyś zrobił mi laskę i doprowadził mnie do orgazmu.
Doktorze, moja kariera muzyczna rozwija się znakomicie.
Dało mi wszystko, jeśli chodzi o sprawy materialne.
Czy mógłbyś mi to wyjaśnić?
Idź do lekarza, eee…
Wiesz, że mam wszystko.
Wiesz, że mam samochody, przyjaciół, dom, biżuterię, wszystko.
But there's still something missing.
What uh…what do you think is missing?
Well you see.
I seem, uh you know, a lot happier in my dreams than I do uh…in real life.
And and, that's not fair.
You know, the only time uh…I'm happy is when I dream.
Tell me about your dreams.
At night, when I go to bed.
I have these wonderful dreams…about a famous…movie star.
And that famous movie star makes love to me.
And that's when I'm really happy.
- Now, how would you like to have your dreams…come true? - Oh it'll make me the happiest woman in the world.
Then uh…just close your eyes.
Relax.
And your dream, will become reality.
It's you.
It really mets you.
Oh, do that so nice.
Oh I'm wet.
I want your cock.
- Want your cock. - Why not?
That's it.
- Oh, please fuck me, please. - Yes, your wish.
Fuck me.
Oh, let me take my clothes off, please.
Go ahead.
Whyn't you help me?
- I want straddle, all that right? - That's alright, go ahead.
- What'd you do? - Oh, I don't know.
I haven't done that like this in so long.
Oh yes, my God.
Oh yes, my God.
Oh I love it that way.
- Done the any other way you want it. - Oh, I love it.
Oh I like it doggy style.
- You do? - Uh-huh.
So let's go.
Oh, good.
That's it, beauty.
Beautiful.
Baby.
At the count of three, I want you to wake up.
One.
Two.
Three.
Oh my God, what happened?
- How was your dream? - Oh, it was wonderful, wonderful.
- When can we do it again? - Just make an appointment.
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.