Afrikaans
Akan
Albanian
Amharic
Arabic
Armenian
Azerbaijani
Basque
Belarusian
Bemba
Bengali
Bihari
Bosnian
Breton
Bulgarian
Cambodian
Catalan
Cebuano
Cherokee
Chichewa
Chinese (Simplified)
Chinese (Traditional)
Corsican
Croatian
Czech
Danish
Dutch
English
Esperanto
Estonian
Ewe
Faroese
Filipino
Finnish
French
Frisian
Ga
Galician
Georgian
German
Greek
Guarani
Gujarati
Haitian Creole
Hausa
Hawaiian
Hebrew
Hindi
Hmong
Hungarian
Icelandic
Igbo
Indonesian
Interlingua
Irish
Italian
Japanese
Javanese
Kannada
Kazakh
Kinyarwanda
Kirundi
Kongo
Korean
Krio (Sierra Leone)
Kurdish
Kurdish (Soranî)
Kyrgyz
Laothian
Latin
Latvian
Lingala
Lithuanian
Lozi
Luganda
Luo
Luxembourgish
Macedonian
Malagasy
Malay
Malayalam
Maltese
Maori
Marathi
Mauritian Creole
Moldavian
Mongolian
Myanmar (Burmese)
Montenegrin
Nepali
Nigerian Pidgin
Northern Sotho
Norwegian
Norwegian (Nynorsk)
Occitan
Oriya
Oromo
Pashto
Persian
Polish
Portuguese (Brazil)
Portuguese (Portugal)
Punjabi
Quechua
Romanian
Romansh
Runyakitara
Russian
Samoan
Scots Gaelic
Serbian
Serbo-Croatian
Sesotho
Setswana
Seychellois Creole
Shona
Sindhi
Sinhalese
Slovak
Slovenian
Somali
Spanish
Spanish (Latin American)
Sundanese
Swahili
Swedish
Tajik
Tamil
Tatar
Telugu
Thai
Tigrinya
Tonga
Tshiluba
Tumbuka
Turkish
Turkmen
Twi
Uighur
Ukrainian
Urdu
Uzbek
Vietnamese
Welsh
Wolof
Xhosa
Yiddish
Yoruba
Zulu
RAZ W CZASIE BYŁO KRAJ
Serial telewizyjny, odcinek 1 z 6
Napisy przygotowane dla Karagarga.net autor: Quigley (Chorwacja)
Do naszych ojców i ich dzieci ...
Pewnego razu, był kraj ...
a jego stolicą był Belgrad.
6 kwietnia 1941 r ...
Zabiję ich, przyjacielu!
Ostrożnie, mój przyjacielu!
Zabiję ich skurwysynów!
Ivan, mój brat! Hej!
To jest Radio Belgrad ...
... a dziś jest 6 kwietnia 1941 r.
Zaczynamy od porannych wiadomości.
Przyjazd dr. Macheck, the wiceprezydent w Belgradzie ...
... zacieśniło relacje między Narody jugosłowiańskie ...
To mój brat...
i jego najlepszy przyjaciel, Blacky!
Chuligani! Chuligani!
Co mogę zrobić? Są wszystkim, co ... mam.
Argh! Argh!
No dalej, kolego! No dalej! No dalej, kolego!
Przejedź mnie! No dalej!
Łał, koń! Łał, koń!
Zejdź z konia i kurwa w domu!
Vera, jestem wolnym mężczyzną, kobietą!
Wsiadaj, ty szumowiny!
Cholera!
Vera, mam coś ważne, aby ci powiedzieć.
Słuchać...
Co?
Nie gniewaj się ...
Zapisaliśmy Petara w partii komunistycznej.
Dom kurwy raczej!
Teraz jest jednym z nas.
Dostać się do środka!
Okej, tylko ostatnie słowo do mojego przyjaciela.
Dostać się do środka. Muszę z nim załatwić sprawę.
Zobacz, z kim muszę żyć!
Kocham Cię. Pozwól mi cię pocałować.
Cholera, nie w usta!
Blacky! Wejdź do domu!
Ona jest taka każdego ranka!
Opuszczę cię, tak jak opuściła go żona Marko.
Jestem wolnym człowiekiem ... - Chodźmy!!!
Tak! Tak! Tak! Tak!
Gołąb, to dla ciebie! - Dziękuję Ci. Pocałuj go w rękę.
Zostaw moją rękę! A teraz zgub się! Idź spać gdzieś!
Gdzie byłeś, kochanie?
Eenie, meenie, minie, mo ...
Jesteś tym jedynym!
Kąpielowy! Kąpielowy!
Tak kochanie!
Miś! Łał!
Kolejny miś.
Miś! Miś!
Idź pieprzyć się gdzieś indziej!
Jesteś taki sam jak jakikolwiek inny mężczyzna.
Chodź tutaj, a my się przekonamy.
Idę.
Pokaż mi teraz, co możesz mój macho.
Słuchaj, muszę ci powiedzieć ...
Kobiety nazywają mnie skurwielem maratonu.
Na strychu, małe mieszkanie ...
Na ścianie...
Lolo ... śniadanie!
Mały zegar na ścianie ...
Czy tyka ... kleszcz ...
Na poddaszu ... mieszkanie ...
Powiedz mi... Czy twoja matka jest ci posłuszna?
Soni!
B-Bambina!
Hej!
Otóż to! Zrób to! Trwać!
- Pozwól mi odejść! - Zaczekaj! Teraz to ważne.
- Puść mnie, idioto! - Zaczekaj!
Czekać! Teraz to ważne.
- Puść mnie, idioto!
Pieprzone faszystowskie skurwysyny!
Jak możesz dalej jeść?
Mogę i to wszystko.
Jak możesz jeść z tymi wszystkimi bombami spadającymi?
Ze złości!
Chcesz, żebym umarł głodny?
Moje buty!
Nie moje buty!
Ty głupi koniu!
Przygotuj nową parę butów.
Miałem dość.
To wystarczy!
Bombardują moje miasto!
Najazd na moje miasto!
Moje własne miasto!
Gdzie idziesz, Blacky?
Aby „przywitać się” z pieprzonymi przestępcami którzy przybyli, by zniszczyć moje miasto!
- Wiem gdzie idziesz! - Ty robisz?
Wiem!
Aby zobaczyć tę dziwkę!
Jaka dziwka Jesteś szalony, naprawdę jesteś.
Ta aktorka
Co? Bronię swojego kraju!
- Nie kłam! - Vera!
Bronisz tej dziwki!
Boże, nie można tego mieć poważna rozmowa z tobą!
Co ty mówisz?
Działasz mi na nerwy!
Oto jest!
Mówię co całe miasto mówi. Blacky!
Co to jest, kochanie?
Nigdy nie opuszczasz tego teatru!
Jesteś w tym teatrze każdej nocy.
Oczywiście, bo kocham Teatr.
Kochasz teatr?
Kochasz teatr!
Więc? Co w tym takiego dziwnego?
Kochasz tę dziwkę nie teatr!
Jeśli nie byłaś w ciąży, Pokażę ci, jak ...
Co byś zrobił Leżysz szumowinę!
- ja? - Tak ty!
Ty szumowiny!
Co to jest? Co?
Co to jest?
Wstydź się, Vera!
Blacky!
Wróć. Zabiją cię. Wróć.
Wrócę kiedy przepraszasz mnie.
Mnie? Przeprosić cię?
Przepraszam za niszcząc moje życie !?
Ty brudne zwierzę!
Nazywasz mnie mistrzem. I zamierzam bronić ...
... nasza ojczyzna i dziecko, które zamierzasz urodzić.
Komuniści i dziwki cię zabiją. Zapamiętaj moje słowa.
Nie mieszaj się w politykę!
Whoremaster!
- Wstyd...
- Wstydź się.
Nie do wiary.
U-U-Wujek, Blacky!
C-C-Co się dzieje?
Nie płacz! Zbuduję ci nowe zoo.
Nie płacz!
- To Lola. - Tak, Lola.
Zgubić się!
Ocalali będą zjedzony przez zwierzęta, rozumiesz?
Oto trochę pieniędzy.
Kup trochę mleka dla małpki.
Powiedz Marco, żeby przyszedł do „Małej Moskwy”. Będę tam na niego czekać.
Chodź, przestań płakać. Niemcy będą się z ciebie wyśmiewać.
Bądź - bądź ostrożny, wujku.
Pieprzę ich faszystowska matka.
Niemcy! Niemcy nadchodzą!
„Mała Moskwa”. Więc jest tutaj.
Przestań proszę! Dałem ci wszystko, co mam!
Panie Marko, proszę, powiedz mu, żeby przestał. Daliśmy mu wszystko.
Przysięgam, panie Blacky. Dałem wam wszystko. Przysięgam.
- I to wszystko, Prodanowicz? - Tak.
Widzisz ... rozumiem go. On jest jubilerem.
Ludzie nie mają pieniędzy kupić biżuterię.
Trwa wojna. Ale jesteś piekarzem.
Jeśli ludzie nie mają pieniądze na biżuterię ...
... muszą mieć pieniądze na chleb.
Przysięgam na moje dzieci, że już nie mam.
Nie przeklinaj dzieci. Dzialasz mi na nerwy.
Proszę bardzo, mój przyjacielu. Połowa dla ciebie.
Chodź tu.
Nie mają tego, co?
Są bezwstydni, Mówię ci.
Zastanawiam się, dlaczego masz w to wszystko.
Nie widzisz, że jesteśmy chroniąc ciebie i twoje rodziny ...
... twoje dzieci, twoja własność ... Dlaczego więc tak się zachowujesz?
To głupie z twojej strony.
Zobacz? - Tak widzimy.
Co widzisz? - Granaty.
Tak, granaty. Jest jeden dla każdego z was.
- Co mamy z nimi zrobić? - Zabij się, gdybym nie ...
... mam czas, żeby cię zabić.
Widzieć! Zawsze jest coś dać.
A teraz wynoś się.
- Tędy, panowie. Miłego dnia.
Blacky! Blacky!
Zostaw go w spokoju!
Co to jest? - Niemcy są na placu.
Hej ty! Nie waż się handluj teraz z Niemcami, słyszysz !?
Co ze mną? - DOBRZE. Weź to. Zjedz coś
- Co to jest, przyjacielu? - olej.
- Jaki olej? - Oliwa z oliwek.
Pozwól mi to powąchać. W porządku.
Widziałaś go? - Upadną jak pijani.
Zawsze jesteś gotowy na bzdury.
I Tito kazał mi cię obserwować. - O tak!? Kto to?
- Nie słyszałeś o Tito? - Nigdy nie słyszane.
To jest moje miasto i nie biorę polecenia od każdego tutaj.
- Proszę bardzo, panowie. - Ukryj się, dzieciaku. Nadchodzą.
Na pewno mają teraz obolały tyłek! - Wy faszystowscy skurwysyny!
Popatrz na niego!
Wagon kolejowy pełen broń czeka na nas.
Nie możemy pozwolić Niemcom dostać się tam przed nami.
I wszystko, co robisz, to mamrocząc o tym Toto.
- Tito. - Cokolwiek. Jest tam dużo broni.
Wiem. Ale to nie jest ten moment.
- A kiedy to będzie? - Kiedy on mówi.
Kim jest dla mnie ten mężczyzna? - On jest szefem.
On będzie ważniejszy dla ciebie niż święty Mikołaj.
- Oszalałeś. Czym on jest? Święty?
- Nie. Ale będzie.
- Musisz się wysikać, kochanie? - Absolutnie.
- Udać się.
- Hej ty!
Co Ty tutaj robisz? - Mała dziewczynka musi się wysikać.
Przyzwoita kobieta nie może siusiu sam. Wstydź się.
Jedź, Mustafa!
- To ty, panie Blacky. - Kim jesteśmy?
- Jesteście bojownikami o wolność. Policja cię szuka.
Proszę nie, panno. - Napęd! Napęd!
Proszę nie. Będą zastrzel mnie. Mam dzieci.
Dzieci? Pracujesz dla armia, która zdradziła nasz kraj.
Nie wstydzisz się, śmieciu !?
- Czekałeś na Niemcy, prawda?
- nie czekałem na nikogo, Przysięgam na moje dzieci.
- Nie przeklinaj swoich dzieci, Mustafa.
Nie przeklinajcie swoich dzieci. Ja jestem któregoś dnia będę matką.
Proszę nie, panno.
- Wrzućmy go do pieca. - Tak, zróbmy to.
- W każdym razie jest zdrajcą. Byłby wstydem dla swoich dzieci.
- Proszę nie błagam.
- Co za uczucie. Łał.
- Proszę, spróbuj. - Co za uczucie. Co za silnik.
- Śmiało, spróbuj. To jest takie dobre.
- Towarzysze ...
Zawsze chciałem do ciebie dołączyć.
- Kłamca. Kłamca. - Przysięgam.
Zobacz, jeśli nie ma dla nas Niemcy mieliby to wszystko.
- Dwa wagony, Blacky. - Tak, dwa wagony.
Rozładujmy to! Pośpiesz się!
Jedź ciężarówką do królowej Natalii 28. To twoja głowa, słyszysz!
- Nie ma problemu. - Marco!
- Nie martw się, Blacky.
- Chodźmy! - Zwolnijmy resztę.
Szybciej!
Szybciej, szybciej!
Szybciej! Rozładuj to!
Dziadek.
Zabierz tę bestię z naszego podwórka. Niemcy mogli to zobaczyć.
- Gdzie jest Mustafa? - bije mnie.
Prawie zostałem zabity.
- Wszystko w porządku. - Pierdol się OK!
Nigdy nie będę pracować z dyletantami już więcej. Zawsze!
Jestem Petar Popara Blacky! Nigdy więcej dzięki dilettantes!
Nauczę cię lekcji!
Pierdolić tych faszystowskich skurwysynów!
TEATR NARODOWY GRUPA ROBOCZA
Ciężko pracujesz, artyści?
Obstawiasz!
Bato, słodycze!
Wujek Blacky!
Unikasz mnie? Nie grajmy w gry.
Jesteś martwy, prawda!
Co masz na myśli?
Wiesz bardzo dobrze co miałem na myśli!
Nie ja nie.
Ja nie!
Chcesz mnie i Bato w obozie jenieckim?
- O czym mówisz? - Całe miasto o tym mówi.
Ty złodzieju!
Kto? Mnie?
Co mówi miasto?
Nie próbuj zachowywać się głupio.
Kradniesz ludziom złoto i pieniądze. Ty kradniesz!
Kradnę tylko bogatym ...
co ukradli biednym!
- Przestań... - Przestań!
Pracować ciężko?
Kochasz mnie?
No tak.
Chodź, pocałuj mnie!
Kochasz mnie! Szukałem cię od wielu dni.
Boję się.
Działasz mi na nerwy!
Wsiadasz do mnie! Widziałeś to?
Jesteś poszukiwanym mężczyzną.
Dziesięć tysięcy!
Dziesięć tysięcy za moje życie! Śmieci!
Franz!
Franz?
Fr�ulein Zovko ...
Och, Franz! Dzień dobry.
Oczekiwałem.
Stół czeka w „Rosyjskim caru”.
Tak ... i mój brat?
Seisenberger, wyświadcz mi przysługę. Weź ten „pojazd” i śledź nas.
Ale ostrożnie!
Franz ...
Ivan, otwórz się!
Zostań tam przy drzwiach i nie ruszaj się!
Ivan! Mój Boże, śmierdzi tutaj!
Vera, usiądź!
Mój brat jest jak Noe ratowanie świata po powodzi.
Nie ruszaj się i milcz!
Chodź tu.
Co robisz?
Wstydź się!
Zawsze wieszaj się!
Mój Boże...
Mam dość tego życia ...
Dość? Zamiast mi pomóc i będąc bohaterem,
powiesisz się jak mięczak! Wstydź się!
O Boże. O Boże.
(Radio) „Proszę o uwagę”.
Nie płacz, Vera. Będziemy płakać po wojnie.
„Ogłoszenie Gestapo
obywatelom Belgradu i inne miasta.
Bandyci obrabowali pociąg zeszłej nocy pełen broni i amunicji.
Atak był pracą komunistycznych przestępców,
Petar Popara, znany jako Blacky, i Marko Dren. ”
Kłamcy
Co ty zrobiłeś?
Nic. Ostatnia noc, zebraliśmy kilku złodziei.
Marko, o Panie ...
Ktoś na nas rzucił.
Jakiś piskliwy drań podał nasze imiona!
Nasi towarzysze zostali aresztowani.
Czy Blacky został aresztowany? Wziąłeś?
Aresztowany, mój tyłek, tak jak mnie nigdy nie złapią.
No dalej, pośpiesz się!
Dlaczego muszę przyjść?
Ponieważ jesteś moim bratem.
Dajcie spokój ludzie!
Co to jest Vera?
Nie, to nic! Dam radę!
Kto to jest?
To ja, dziadku!
Kto to jest?
To ja! Marko!
Kto?
Marko, na miłość boską!
Kto?
To ja, Marko! Otworzyć!
To ty, Marko!
Tak to ja.
Wchodź! Niemcy mogą tu być w każdej chwili!
Zejść na dół, Zajmę się twoimi rzeczami później.
Piwnica jest za piecem.
Usiądź proszę.
Tak, za piecem. Po lewej.
Co piszesz, dziadku? - szczerość.
Robię listę każdy z rzeczy.
Po wojnie wiedzieliśmy co każdy przyniósł do piwnicy.
Pani Vera, proszę podpisać się tutaj.
- Ilu jest w piwnicy. - Jedenaście.
O mój Boże.
Twój Blacky ma je wszystkie z obozu jenieckiego.
Wszyscy byli na liście do zostać zastrzelonym przez pluton egzekucyjny.
Twój mąż Blacky jest świetnym mężczyzną.
Jeden z Belgradu największy człowiek wszechczasów.
Tak, jest dobry ...
Ale dla innych. Tylko dla innych.
Przepuść ich! Daj spokój!
Gdzie zabierasz te zwierzęta?
Tam na dole nie ma zoo to schronienie dla ludzi!
Marko, proszę uważaj.
Jesteś poetą. Wojna nie jest dla poetów.
Nie martw się o mnie.
Marko ...
Zamykam!
To okropne!
Okropny!
Gdzie teraz jesteś, Blacky, ty draniu?
Czy to st ... st ...
Tak, zaczęło się, zaczęło się!
Zaczęło się! Dziadku!
Marko!
Żona Blacky'ego
... rodzi! - Zejdź mi z drogi!
Proszę, szybko!
Przynieś trochę wody, prześcieradło, jakikolwiek biały materiał ...
Szybko! Nadchodzi!
Nie martw się
Czy wszystko w porządku?
Tak będzie, ale potrzebuję więcej światła.
Racja, podnieś rower! Chodź wyżej!
Ivan!
Nie czuje sie dobrze
Wszystko będzie dobrze.
Nie zrobi tego. Nie będzie.
Jeśli coś mi się stanie ...
nazywaj go Jovan.
Vera!
3 lata później, Belgrad cierpiał
otwarte złamanie duszy ...
Stop, stop, szybkie wody Ibaru
Dlaczego się tak spieszysz
Wszyscy razem!
Też mam smutki
Głębiej niż możesz wiedzieć
Napoje są na mnie. To urodziny mojego syna!
Wypijmy mojego Jovana!
Twoje zdrowie!
Chcę ci to pokazać ...
Teraz wstanie. Tam.
Teraz ukłoń się. Tam.
Teraz idź do młodej damy. Tam. Zatrzymać.
Teraz ukłoń się. Tam.
Widzisz, sto kobiet nosiło ten pierścień.
I zawsze do mnie wraca.
Co jest takie zabawne, Muyo? Co?
- To jest śmieszne. - Co? Co? To?
To jest dla ciebie zabawne? - Tak, że ... - Co?
- Jak pierścień cię słucha. - Och, to zabawne dla ciebie.
I czemu mnie nie słuchasz, Mustafa?
Angielska tkanina, co? Nowy garnitur każdego dnia.
Jak za to wszystko płacisz? - Rozumiem też, że nie jesteś nagi.
Któregoś dnia zrobię świetny garnitur z drewnianych desek.
Będziesz w nim świetnie wyglądać.
Zapomniałeś, że wziąłem cię kolej żelazna. Byłeś czarny jak kruk.
A teraz ... Nowe garnitury, jedwabne więzi, pieniądze, kobiety ... Hę?
Jak za to wszystko płacisz? - Jestem robotnikiem, Blacky.
Kradniesz. Ty skurwysynu.
Kradniesz, Mustafa.
Blacky, miałem nadzieję, że my rozwiązało to już dawno temu.
Niemcy wzięli to. - Jeszcze niczego nie rozwiązaliśmy.
Gdzie jest złoto? - Jakie złoto? - 20 kilogramów złota.
Gdzie to jest? - Tutaj.
- Gdzie? - W tej kieszeni.
- 20 kilogramów? W tej kieszeni !?
Czy tak jest
Patrz mi w oczy, Mustafa.
Ile?
- 120 000.
- 120.000? - 120 000.
Okradłem sklep jubilerski i daje mi 120.000.
- Nawet to zdecydowanie za dużo. - Mówisz o wiele za dużo !?
Co tam?
Czy złodzieje się denerwują?
Mój przyjaciel!
Wszystkiego najlepszego dla twojego Jovana, mój przyjaciel!
Mój stary dobry przyjaciel!
Popatrz na niego. On jest moim plującym obrazem!
Z nutą Very.
Tak myślisz?
Co Cię wstrzymało?
Wśród nas jest zdrajca. Mamy problemy.
Ci trzej czekają dla ciebie poniżej.
Widziałem ich. Obijać się.
Przepraszam, że musiał pan czekać.
Dobry wieczór!
Proszę, panowie ...
Robię to dla twojego dobra.
Panowie, proszę ...
Franz!
Kwiaty dla Natalii!
On nas zabija i pieprzy!
Przepraszam.
Daj mi największy bukiet możesz znaleźć.
Pewnie.
- A co z księdzem? - Wszystko ustawione.
Doskonały...
Mój przyjaciel, będzie ślub!
Teraz zagrajmy uczciwie.
Oto moja broń, daj mi swoją. To uczciwe.
To jest złoto. Zobacz to? To jest złoto, prawda?
Ile przyniosło złoto? Spójrz na to!
Ile to przyniosło?
Spójrz na to!
Ile kosztuje złoto?
200 000!
200 000? Mustafa, powiedziałeś 120 000.
Nieważne.
Teraz powiedz mi, gdzie jest broń i skończyliśmy.
Przysięgam na grób mojej matki, Niemcy je zabrali.
Odrzuć od tego swoją matkę!
Skurwysynu!
Kradniesz moje pieniądze? Rabuję banki, sklepy jubilerskie,
a wy skurwiele kradniecie moje pieniądze!
Cholerni pieprzeni złodzieje!
Zabiję was wszystkich, dranie!
Oczyszczę Belgrad szumowiny jak ty!
Nasi towarzysze są rozstrzeliwani w lesie, jedzą korzenie, a ty kradniesz ...
Oszalałeś!
Nie chłopaki nie gramy w ten sposób ...
Trzymaj je, kochanie, proszę.
Szybciej i głośniej!
Nadchodzę, przyjacielu! Wytrzymać!
Uważaj!
Nadchodzę!
Nie do mojego ucha!
Lewo! Lewo! Lewo!
Muszę ci coś powiedzieć, jesteś sekretarzem partii ...
Jeśli cokolwiek, to będą ci złodzieje i przestępcy
kto będzie nas kosztował nasze głowy.
Dobrze. Rabujemy sklepy, aby je kupić broń i jedzenie dla naszych towarzyszy.
I dranie kradną nam!
Pavle!
Cześć, towarzyszu. Jak się masz?
Jovan? - Tutaj. - Zelko? - Tutaj. - Jelena? - Tutaj. - Chodźmy!
Udać się! Szybciej!
Otwieram twoje spotkanie organizacja partii.
Idziemy do przedyskutuj tylko jedną rzecz.
Co się dzieje w twoim organizacja imprezy?
Towarzysze ...
Towarzysze, musimy wiedzieć, co mają robiłeś przez ostatnie 2 lata?
Bieganie za dziwkami, picie, haraczy uczciwi ludzie ...
- Chciałem ci powiedzieć... - Żeby mi powiedzieć, Pavle?
- Chciałem ci to powiedzieć masz rację. - Jasne, że mam rację.
Odtąd ...
Chcę, żeby każdy wykonał swoją pracę lub w inny sposób popełnić samobójstwo.
Masz pieniądze, masz broń. Wróg jest wszędzie.
Masz 100 000 Niemców i 20 000 zdrajcy. Czego jeszcze chcesz?
- Nie mają piłek, stary. - Myślę, towarzyszu Marko ...
- Jak myślisz, Pavle? - Myślę, że towarzysz Blacky ma rację.
Ale Niemcy strzelają do 100 osób dla każdego ze swoich martwych żołnierzy.
- Czy to tak? Niezależnie od tego będą zabijać ludzi.
Do zobaczenia jutro, Pavle.
Zrozumiany? - Tak.
Jakieś pytania? - Nie.
- Chodźmy, kolego. - Zgubić się.
- Koniec odcinka 1 -
Odcinek 2
Dobry wieczór panowie.
Spójrz na to. Jak prawdziwy lew.
Całowanie rąk, pani Dziękuję Ci.
Wspaniale jest mówić po niemiecku. Język Goethego i Hitlera.
Język wielkiej kultury.
Pośpieszcie się wszyscy. Mamy tylko 15 minut.
Chodźmy.
Panno Natalia, mamy tylko 15 minut.
Tylko 15 minut, panno Natalia.
Przytrzymaj to dla mnie, kolego.
- To nie jest dobre. - Wszystko będzie dobrze na scenie.
- Co robisz, Bato? - Granie.
- W co grasz? - Odtwarzanie płyty, Sis.
W porządku kochanie.
Wejdź, cholera.
- Nie! - Tak. Natalia, kochanie.
- Dobry wieczór.
Nie mogłem znaleźć dla ciebie róż. Przykro mi.
- Blacky, zabiją cię. Nie, pozwól mi odejść!
Pozwól mi odejść! - Weź kwiaty.
- Siostra, nie bij go!
- Niech mnie uderzy. - Zamknij się!
Bato, spójrz na to.
- Godżilla.
- Pokonałeś to. - 14 razy, tak.
- Wyjść! - Wyszedłeś? - Absolutnie.
- Ale dzisiaj mamy koncert. - Precz!
Pokonałem Godzillę jak papierową torbę.
- Panna Zovko, jeszcze 10 minut. - Wiem.
Wychodzę na scenę za 10 minut!
- Piękno. - Zobacz mój makijaż!
- W porządku. Franz nie będzie zły, jeśli się trochę spóźnisz.
- Co Franz! Czym jesteś rozmawiać o.
Wszyscy w mieście wiedzą. Dzisiaj jest twój ostatni program.
Nigdy więcej kurwa wokół!
Połóż to na palcu, aby będzie wiedział, że jesteś zaręczony.
- Co to jest? - obrączka
- Dzisiaj wychodzisz za mąż. - ja?
- Tak ty. - ja? - Tak ty. - ja?
- Wyjdź za niego, siostro, proszę. - Mówiłem ci, żebyś trzymał się dość.
Wujek Blacky jest najsilniejszy człowiek na świecie.
Pokonał Godzillę jak papierową torbę. - Teraz spójrz tutaj ...
Jeśli poślubisz jakiegoś inżyniera, a doktorze, a nawet Franz, Boże broń…
Będę musiał być twoim kochankiem.
Jeśli wyjdziesz za mnie, będziesz mnie miał jako mąż i kochanek.
- Blacky, jesteś szalony. - Jasne że jestem.
To dobrze, stary.
Panna Natalia ...
Będziemy mieć ślub na łodzi.
Panno Natalia, już czas. - Ona cię słyszy. A teraz wynoś się.
- Wynoś się stąd!!!
„Zabiję się.
„Mówisz, że się zabijesz.
„Ale tego nie zrobisz.
„Jesteś tego pewien?
„Myślisz, że mężczyzna może żyć…”
Cichy!
„... jeśli nic nie ma i dla kogo nie żyć?
„Kapitulujesz?
„Nie, sugeruję
„że zawarliśmy pokój”.
Jest nią oczarowany!
Zabiję go, przysięgam! Inni aktorzy go nie interesują!
Myślę, że kapitan jest doskonały.
- Naprawdę? - Tak, spójrz na niego!
Cichy! To jest teatr.
Ręce przy sobie. To jest teatr, obejrzyj program!
Dobry wieczór.
„Obiecaj mi powiedzieć
"prawda i z góry ci wybaczę.
„Czy Berta jest moim dzieckiem?
„Nie mogę przyjąć winy
„za czyn, którego nie popełniłem”.
Wyjść!
Nie masz wstydu?
„Czy Berta jest moim dzieckiem?”
„Czy Berta jest moim dzieckiem?”
„Czy Berta jest moim dzieckiem?”
Idę.
Bato!
Cichy!
Wujek Blacky!
Natalia jest najlepsza!
Ona jest najlepsza!
Franz!
- To skandal. - Wiem...
Kapitan!
Dobry wieczór Pani.
Kapitan...
Chwileczkę.
Jestem...
Ojciec Berty.
Jestem ojcem twojego dziecka.
Proszę...
Czy rozumiesz?
Zawiąż nas razem. Szybko!
Teraz mam ze sobą Laurę.
Jesteśmy zakochani
Pośpiech!
Opuszczamy twój dom abyśmy mogli żyć razem.
Proszę, nie gniewaj się.
- Skończone? - Tak.
Dziękuję kapitanie.
Znam tego aktora.
Znam go... Skąd u licha?
Do widzenia, kapitanie.
Działasz dla Niemców, ty skurwysynu!
Cudowny aktor, mój kolega!
Czy to są główne?
Trzymaj się!
Ręce do góry, zdrajco!
Ręce do góry!
Czy to kurtyna?
Ale proszę pana ...
Wujek Blacky! Siostro!
Wujek Blacky! Opłata!
Chcesz moją siostrę?
Nie będziesz jej miał. Nie będziesz!
Panie oficerze! Panie oficerze! Nic ci nie jest?
Ręce do góry, kolego! Chodźmy!
- Gdzie jest mój brat? Gdzie jest Bato?
Co powiedziałeś? - Nic.
- Słyszałeś, stary? - Co?
Mówi, że mnie kocha.
- Jedź, kolega lub Niemcy mogą Złap nas. - Tak, jasne!
Zabiją mojego brata!
Przestań odtwarzać muzykę! Wszyscy na zewnątrz! Zostaniesz.
Nie zarezerwowaliśmy tego miejsca z góry? - Tak ty masz.
Chcesz, żebym zamknął to miejsce? - Nie, to byłaby katastrofa.
Chodź kolego. To jest czyste.
- Bardzo przepraszam, ale nic nie mogę zrobić.
Rozumiesz.
Zarezerwowali i Płatne z góry.
- Co tu się dzieje? - Nic. Wszystko w porządku.
- Dlaczego tak nas traktujesz? - Ludzie zapłacili z góry.
To renomowana restauracja. Nie chcę tutaj żadnych problemów.
Uderz w ten róg! Nie biorę ślubu każdej nocy!
Gratulacje!
Okej, gołąb. Gdzie jest ksiądz?
Wysłałem chłopca po niego.
Gratulacje, panienko.
Nie biorę ślubu!
Tak, jesteś. Po prostu jeszcze tego nie wiesz.
Więc zrujnowałem twoje życie zabicie Franza. Dziękuję Natalio!
Kto dostaje lek Bato, ty czy Franz?
- Przynosisz mi tylko skradzione złoto! - Od złodziei i zdrajców.
Opamiętaj się.
Posłuchaj mnie...
Nigdy tak bardzo nikogo nie kochałem.
Ale przestrzegaj niektórych zasad. Brak współpracy z wrogiem!
Dobrze!
Co masz na myśli? Jestem tylko aktorką.
Piekarnie działają!
Tak, ale nie jesteś piekarzem.
Nie sprzedajesz ciast.
Sprzedajesz swoją duszę.
Ja osobiście je osądzę którzy sprzedają swoją duszę.
Najpierw zabiję kierownika twojego teatru.
Uduszę go gołymi rękami ... bo kocham teatr!
Gratulacje, panie Blacky!
Czy ten obiad nas zje zanim jemy?
Ułóż odpowiednio ryby z grilla.
Nie ma problemu!
Nie masz wstydu? Inni pomagają rannym partyzantom
podczas występów dla wroga!
To boli!
Więc teraz cię boli!
Kocham Cię.
Gołąb!
Grilluj to!
Pójdź za mną, idę na siusiu.
Obserwuj moją narzeczoną, kolego.
Chodźmy!
Marko!
Daj spokój! Chodź za mną!
Nie chcę!
Nie chcę się żenić!
Nie chcę się żenić!
Nie rób tego, Marko. On nas zabije.
Gołąb, nie opuszczę partyzantów aby wszystko uporządkować.
Nie ma potrzeby.
Możesz tego nie wiedzieć
ale on nie jest w ogóle inżynier elektryk.
Nie, on jest zwykłym elektrykiem. Polak!
Całe życie spędził na biegunach,
z szczypcami i nożami.
To ja go sprowadziłem i zapytał go: „Towarzyszu,
„dołączysz do naszej strony?” „Tak” - powiedział.
„Czy będziesz przestrzegać zasad
„i zamówienia?” "Tak."
Aż do...
wzbogacił się!
Natalia!
Moja szyja jest na linii, z powodu elektryków.
Ściągnąłem go z tyczek ... Umieszczę go z powrotem na słupie.
Elektryk?
Polak!
Natalia, jesteś naszą największą aktorką
i naszych cierpiących ludzi potrzebuję Cię.
A ty potrzebujesz rozsądny, inteligentny,
człowiek wykształcony ...
Intelektualista!
Masz rację!
Wiesz co...
Idź i graj dla Niemców.
Ale posłuchaj, co mówią.
- Doskonały. - Przekaż wszystkie informacje Marko.
- Co to jest? - Nic. W porządku.
- Cześć. - Cześć.
Towarzysz Leka przyniesie ci do komisji dyscyplinarnej.
Spodziewaliśmy się broni tydzień temu. Gdzie oni są?
Na łodzi. Jak tylko wyjdę za mąż, ruszamy!
Słyszą muzykę w Belgradzie!
Dobry! To ślub Blacky'ego.
Mieliśmy dość płaczu.
Czy te ramiona czy co?
Kiedy kapłan wyjdzie za mnie,
Będę w White Rock przed Tobą.
(cytaty z „Cyrano de Bergerac”)
(cytaty z „Cyrano de Bergerac”)
Teatr Narodowy w Belgradzie. 27 kwietnia 1936 r
W roli Roxanne: Natalia Zovko.
- To była moja pierwsza rola. - Wiem.
24 karat.
- Marko, jesteś urodzonym aktorem.
Mnie? Nie. - Tak, jesteś.
Czasami zachowuję się jak amator. - Tak, jesteś.
Powitajmy naszych towarzyszy piosenką.
„Twoje ręce, takie białe
„Taki delikatny, taki miękki Jak skrzydła ptaka
„Och, widzieć, jak latają i wyląduję na mojej twarzy ... ”
Wystarczy!
Wyjść!
Co ty mi robisz?
Po prostu rozmawiamy o teatrze.
Co?
Zabiję się, przysięgam!
Nie, mój przyjacielu!
Wiesz, Zabiłem przez nią dwóch mężczyzn!
Wiem.
Dlaczego mi to robisz?
- Jak dla ciebie... - To nie byłem ja!
Nie byłeś
A więc to ja?
Czy jesteś moim najlepszym przyjacielem?
Jestem twoim najlepszym przyjacielem.
Nie słyszałem Czy jesteś moim najlepszym przyjacielem?
Jestem twoim najlepszym przyjacielem.
Czyj to ślub?
Nasza, kochanie! Nasz ślub!
Pozdrawiam, mój przyjacielu.
- Nasz ślub, kochanie. - Nasza, kochanie!
Chciałeś jeździć, prawda? Cóż, zawroty głowy, ty stadninie!
Chodź, mój koniu!
- Będziesz bohaterem wojennym, moja Natalio. - ja?
Będziesz bandażować rannych żołnierzy.
Zbuduję ci nawet teatr. Więc zabandażujesz ofiary,
... i możesz występować Twój wolny czas. - Ładny.
Zdrowie przyjacielu!
Gdzie jest ksiądz?
Będzie tu za chwilę, Sir.
„Czy to światło księżyca w południe
Czy to słońce o północy
Z nieba powyżej Światło promieniuje ...
Nikt nie wie, nikt nie wie
Co naprawdę świeci ”.
Dwóch z was mógłby uczynić jednego dobrego człowieka!
Działasz mi na nerwy!
To nie jest zwyczaj wziąć ślub w tawernie.
Witaj Ojcze!
Tylko wampiry, wilkołaki i ty niewierni, weźcie ślub w tawernie.
Witaj Ojcze!
To jest moja panna młoda. Usiądź proszę. - Ona jest tak piękna.
Natalia to święte imię. Piękne imię.
Pan, panie Popara ...
Już raz byłeś żonaty.
Może chcesz zmień swoją religię,
... abyś mógł mieć wiele żon !?
Tak to dlaczego nie zmienić księdza też?
Weźmy na przykład muzułmańskiego księdza.
- Ty brudny, leżący draniu! Jesteś w związku małżeńskim!
Ty brudna świnio! - Natalia, czekaj ...
Byłam zamężna. Przyznaję. - Gdy?
- Jego żona zmarła trzy lata temu. - Dzięki, stary. Dziękuję Ci.
Widzisz, Ojcze ... Myślałem ...
Teraz mój jedyny syn nie ma matki. To nie w porządku, prawda?
- I chcesz, żebym była jego matką !? - Dlaczego nie droga. - Jesteś szalony!
Mój syn potrzebuje matki.
- Jesteś szalony! - ja? Dlaczego?
- Ile lat ma dziecko? - Mój Jovan ma trzy lata.
Nie mam nawet mojego starego dziecka. Jestem aktorem.
- Zrobię ci dziecko. Nie martw się
Będziesz miał teatr zabandażuje ofiary, wykona ...
Proszę, nie walcz.
Natalia, kochanie ... Bardzo Cię kocham.
Niemcy! Katastrofa!
(KAZNODZIEJSTWO)
To będzie katastrofa!
Wynoś się z samochodów! Rozrzucić!
Lewa i prawa strona łodzi!
(KAZNODZIEJSTWO)
Nadchodzą Niemcy! one zabije nas wszystkich. Katastrofa!
Ty w łodzi! Słuchaj dobrze!
Wy wszyscy! Wyjdź, teraz!
Czy ty, Petar ...
... weź tę kobietę, Natalia dla twojej ślubnej żony.
Ludzie!
Niemcy! Spójrz przez okno. - Zgubić się!
- Wyjść!
Czy ty,
... weź tę kobietę, Natalia dla twojej ślubnej żony.
- Tak, ojcze.
Czy obiecano ci inną pannę młodą? - Nie ma mowy, ojcze.
Co się tu kurwa dzieje !?
Marko!
Petar Popara!
Wy głupcy! Idioci!
Nie możesz grać w kota i myszkę!
Franz!
Wyjdź teraz!
I zabierz ze sobą Natalię albo zastrzelę was wszystkich!
Dlaczego? Zabiłem go.
Ty nie
Nosi kamizelkę kuloodporną.
Następnym razem celuj w jego głowę.
Zapalę jeszcze jednego papierosa.
A potem moja cierpliwość się kończy.
Po tym, Chcę cię na zewnątrz.
Słyszysz mnie?
Nie strzelaj!
Nie strzelaj!
Dziękuję Ci.
Poddanie się!
Katastrofa!
Mój słodki wybawicielu!
Mój najdroższy...
Schulz, wynoś się!
- Mój drogi. - Franz.
Teraz wyślijmy
ten gówniany ładunek przestępców z powrotem tam, gdzie ich miejsce!
Moja mała biała gołębica!
Miłej zabawy, idioci!
Nie zapomnisz mnie w pośpiechu!
Strzelaj, przyjacielu!
Gołąb, nie strzelaj!
Katastrofa!
Strzelaj, przyjacielu!
Gdzie jest broń, Blacky?
Gdzie są pociągi z bronią, draniu?
Zdradzieckie świnie!
Usmażę Tito z twojej głowy!
„Szlachetny rycerz, wierzchowce na koniu ...
... i jedzie w kierunku ciemne i dalekie góry. ”
„Wiedział, gdzie ukrywał się smok”.
- Więc wujek Blacky jest szlachetnym rycerzem. - Cóż, co ... Tak.
- Więc czemu nie powiesz !? Nie jestem dzieckiem, które wierzy w opowieści.
- Czemu jesteś zły? - Z tego powodu.
- Dlaczego jesteś na mnie zły?
Och, Franz!
Och, kochanie.
Muszę iść na sekundę. Zaraz wracam.
- Dziękuję Ci. - Zaraz wracam.
Tylko Niemcy są prawdziwymi mężczyznami.
Dobrze?
Czy on mówi?
Nie. Po prostu przeklina.
Petar Popara!
Pieprzony faszystowski skurwysyn!
- Nie. - Porozmawiasz!
Kontynuuj podnoszenie prądu. Podwój to! Potrój to!
Dzień dobry.
Poślub wujku Blacky, siostrzyczko.
To najsilniejszy człowiek na świecie.
Zapomnij o wujku Blackym!
Oto Franz!
Blacky jest najlepszy!
Przestań mnie męczyć.
Co on powiedział?
Zapytał, kiedy może zostać zwolniony.
W przyszłym tygodniu mój chłopiec.
On może iść do sanatorium w Austrii.
Sanatorium w Austrii?
Tak, będzie tam bezpieczny.
Nie mogę mu tutaj pomóc. To zbyt niebezpieczne.
Dzień dobry!
Dzień dobry!
Czy dziecko zwymiotowało w nocy?
Tak.
Nie zrobił tego.
Czy on ...
... czy nie?
Nie wiem
Cóż, nie zrobił.
Powiedz mu
że nie może się martwić. Proszę powiedz mu...
Rozwal go jak papierową torbę!
- Oszalałeś?
Uspokój się, Bato. Proszę nie patrz.
Wstydź się!
Rozwal go jak papierową torbę!
Puść go! Puść go!
Jak torba!
Rozwal go jak worek!
Zabiłeś mojego Franza!
Czy on jest martwy?
Jeszcze nie!
Wybacz mi, Franz. Przykro mi.
- Franz! - Cholera twój Franz! Daj spokój.
- Co jest nie tak z tym gównem? - Połóż na poziomie 5.
To może go zabić.
Zabij mnie ... mój tyłek!
Pozwól mi spróbować.
To nie działa
Włącz to.
Cześć kolego!
Przepraszam.
Obudź się! Hej!
Dzień dobry panowie.
Zobaczmy, co się dzieje.
Co z nim nie tak?
Przetestował generator.
Czy to działa?
Tak, on nie żyje!
- Ten się nie wzdrygnął. - On jest elektrykiem.
Elektryk?
Polak!
Powoli.
Mój przyjaciel...
Daj mi granat. Jeśli mnie złapią, wybiorę.
Tu masz. Chodźmy.
- Jesteś szalony.
Hej ty cierpliwy ... Pomóż mi tutaj.
Trzymaj krzesło.
Trzymaj krzesło. Chodźmy teraz.
- Bądź ostrożny. - Opuść to. Więcej. Na dół.
- Poczekaj, Bato.
- Trzymaj się krzesła!
Dziękuję, Marko.
Ci szaleni ludzie są takie smutne ...
W rzeczy samej.
Wszyscy jesteśmy szaleni, Natalia.
Po prostu nie byliśmy ... zdiagnozowano jeszcze.
Gdzie jest wujek Blacky?
W bagażniku mój chłopiec.
W bagażniku!?
Mój przyjaciel!
W bagażniku?
Wujek Blacky!
Pieprzone faszystowskie skurwysyny!
Nie bój się małpy.
Nie będzie tam rosnąć. Nie ma tam słońca.
Pewnie, że wzrośnie. Jest słońce.
To jest światło księżyca.
Nie, świeci słońce. Jest południe.
- To księżyc. Jest północ.
Natalia, usiądź, proszę.
Dziadek!
Dziadek!
Nie martw się, kolego. Po prostu wytrzymaj.
Dziadek!
Pieprzyć to wszystko.
Ivan!
Gołąb!
Przygotuj trochę bandaży! Poczekaj, przyjacielu!
Przynieś bandaże, na miłość boską!
Przyjdź i pomóż. Przytrzymaj Jovana.
Jovan!
Pieprzyć małpę, pomóż temu człowiekowi!
Pedałuj szybciej.
Potrzebujemy więcej światła. Zrób trochę wody.
Uważaj na jego nogę!
Boże, towarzyszu Blacky, co oni ci zrobili?
Pieprzone faszystowskie skurwysyny!
Katastrofa!
Jovan ...
Przynieś trochę mydła i wody.
Co robisz?
- To są zioła lecznicze. Dzięki temu wyleczyłem wiele zwierząt.
Towarzysz Blacky nie jest zwierzęciem.
Wstydź się!
Towarzyszu Marko!
Zadzwoń do dziadka wyleczy go.
Woda ze studni jest leczniczy
Łagodnie...
Powiedz towarzyszom o broni.
Nie martw się, zajmę się bronią.
Spójrz na Jovana!
Twój syn!
Jovan! Mój syn!
Daj buziakowi tacie! Pocałuj swojego tatę!
Twój tata.
Dziadek!
- Kto to jest? - Marko. Kto? - Marko.
Dziadek! Marko jest tutaj. - Och, to ty Marko.
- Szybko Blacky zostaje ranny.
- Woda ze studni czyni cuda.
Nie martw się
... Blacky wchodzi do jaskini ...
... i wyciąga swój złoty miecz.
Ozdobiony diamentami. Wszystko w diamentach.
I patrzy na śpiącego smoka.
Cicho, Marko. - Cicho, kochanie.
On śpi - Cichy! Przepraszam
- Jak się ma Blacky? - Bardzo źle.
Okulary. - Nie, pozwól mi zrobić wszystko.
- Tylko okulary.
- Marko. - Bądź cicho. On śpi.
Zabiłbym się, gdyby coś przydarzyło mu się. On jest wszystkim co mam.
Wszyscy moi ludzie nie żyją.
Wszyscy zgubiliśmy kogoś, wiesz.
Łał.
Ten pokój jest mi poświęcony!
Mój pokój!
Dobrze...
Tak!
Ten pokój i ten dom!
A ten kraj i niebo gwiazdy, deszcz, słońce, księżyc i chmury ...
nawet gdy niebo jest jasne!
To wszystko jest moje...
Tak. Wszystko!
- Kto nas teraz bombarduje? - Sojusznicy.
Gdy to nie Niemcy, Alianci bombardują nas.
Gdzie idziesz?
Do piwnicy.
Chodź do mnie!
Chodź do mnie!
Boisz się?
Nie kiedy jestem z tobą.
Wypić!
Wiesz, że nie piję.
Nie bój się, pij!
Jest słodki, nie silny!
W rzeczy samej...
„Nie wiem, moja droga Jeśli to sen
„Który to rok? I jaki dzień
„I nie wiem, moja droga Jeśli jestem twój ...
„Lub jeśli jesteś moim marzeniem”
Dla kogo to napisałeś?
Wyznać!
Dla Ciebie.
Kłamiesz!
Kłamiesz...
Nie kłamię.
Kłamiesz.
Nigdy nie kłamię.
Nigdy!
Nigdy!
Marko, tak pięknie kłamiesz.
Wielkanoc, kwiecień 1944 r
Zniszczone bomby alianckie
co naziści opuścił Belgrad ...
Wolność! Hurra! Wolność!
... z naszej ojczyzny. Próbują wyrwać ...
część naszego ciała.
Dzięki pistoletom wygraliśmy plebiscyt!
Z bronią broniliśmy wolności!
Z bronią będziemy bronić Triestu!
Koniec odcinka 2
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.