Afrikaans
Akan
Albanian
Amharic
Arabic
Armenian
Azerbaijani
Basque
Belarusian
Bemba
Bengali
Bihari
Bosnian
Breton
Bulgarian
Cambodian
Catalan
Cebuano
Cherokee
Chichewa
Chinese (Simplified)
Chinese (Traditional)
Corsican
Croatian
Czech
Danish
Dutch
Esperanto
Estonian
Ewe
Faroese
Filipino
Finnish
Frisian
Ga
Galician
Georgian
German
Greek
Guarani
Gujarati
Haitian Creole
Hausa
Hawaiian
Hebrew
Hindi
Hmong
Icelandic
Igbo
Indonesian
Interlingua
Irish
Japanese
Javanese
Kannada
Kazakh
Kinyarwanda
Kirundi
Kongo
Krio (Sierra Leone)
Kurdish
Kurdish (Soranî)
Kyrgyz
Laothian
Latin
Latvian
Lingala
Lithuanian
Lozi
Luganda
Luo
Luxembourgish
Macedonian
Malagasy
Malay
Malayalam
Maltese
Maori
Marathi
Mauritian Creole
Moldavian
Mongolian
Myanmar (Burmese)
Montenegrin
Nepali
Nigerian Pidgin
Northern Sotho
Norwegian
Norwegian (Nynorsk)
Occitan
Oriya
Oromo
Pashto
Persian
Portuguese (Brazil)
Portuguese (Portugal)
Punjabi
Quechua
Romanian
Romansh
Runyakitara
Russian
Samoan
Scots Gaelic
Serbian
Serbo-Croatian
Sesotho
Setswana
Seychellois Creole
Shona
Sindhi
Sinhalese
Slovak
Slovenian
Somali
Spanish
Spanish (Latin American)
Sundanese
Swahili
Swedish
Tajik
Tamil
Tatar
Telugu
Thai
Tigrinya
Tonga
Tshiluba
Tumbuka
Turkish
Turkmen
Twi
Uighur
Ukrainian
Urdu
Uzbek
Vietnamese
Welsh
Wolof
Xhosa
Yiddish
Yoruba
Zulu
KRYJÓWKA CZĘŚĆ II
Film:
Zdjęcia:
- Jak minął ci wczorajszy wieczór?
- Och, nie wiem, co się z nimi teraz dzieje,
to musi być niepokój albo stres...
Po prostu nic nie rozumiem.
- Każdej nocy czytali tylko kryminały...
...podczas gdy my jesteśmy odsuwani na bok.
- Jak sobie z tym radzisz?
- My nie... Ja tylko się masturbuję.
- Cześć. W czym możemy pomóc?
- Doniesiono mi o pewnym przypadku szkodliwości w okolicy.
- Musiała zajść jakaś pomyłka... pewnie podałeś zły adres.
- Czy mogę rzucić okiem? - Proszę wejść.
Proszę wejść. - Dziękuję.
- Proszę za mną... tędy.
- Proszę usiąść.
Proszę mi powiedzieć, czyż pracownik socjalny nie jest trochę jak lekarz?
- No, może trochę, tak sądzę.
Studiowałem medycynę. Dlaczego pytasz?
- Cóż, tak naprawdę oboje mamy problem.
Mam na myśli, że to duży problem.
- Tak naprawdę problemem jest rozmiar.
- Dlaczego? Co się stało?
- No cóż, chodzi o naszych ludzi...
- Czy jesteś żonaty?
- Nie, ale to nie ma znaczenia.
- Jak mówiłem, chodzi o naszych ludzi.
- Och, są całkiem mili, wiesz?
Są przystojni, są inteligentni...
oni czytają, rozumiesz?
- O czym czytają?
- Nie wiem... - SAS?
- Co?
- SAS? - Tak, o to chodzi...
uwielbiają opowieści o SAS...
więc są bardzo mądre.
- No cóż, przejdźmy do konkretów.
- No i mamy to...
jak to ująć?
Nic nie dostajemy .
- Co masz na myśli mówiąc „nic nie dostać”?
Do czego to się odnosi?
- Nic nie dostaję, nic nie dostaję...
to znaczy... cóż...
Oczywiście, że dobrze się bawimy .
Na motocyklu są ekspertami,
w samochodzie są mistrzami.
Są poważni i pracowici, ale...
w łóżku...
są beznadziejne.
- Co masz na myśli mówiąc „beznadziejny”?
- No dobrze, pozwól, że wyjaśnię.
Po pierwsze, ich penisy są śmiesznie małe.
Gdy trzymasz to w ten sposób, to jest po prostu klapa... klapa... klapa!
Co mam z tym zrobić, proszę pani?
- Ja? Nic.
- On po prostu się trzęsie!
- Jesteś pewien?
- Próbowałem wszystkiego, każdej cholernej sztuczki z podręcznika...
przyspieszone metody uczenia się,
Próbowałem wszystkiego,
i klapa!
No cóż, oczywiście, od czasu do czasu... w niedzielne popołudnie, po drzemce...
Czasami mu się to udaje. Ale uwierz mi, proszę pani,
jak powiedział mój przyjaciel, po prostu nic nie dostajemy.
- Naprawdę próbowała pani wszystkiego?
Twój przypadek jest interesujący, wiesz?
To jest wręcz patologiczne.
- Mówię pani,
to po prostu klapa... klapa... mała porażka.
- Istnieje rozwiązanie, przeznaczone tylko dla najbardziej beznadziejnych przypadków.
Oto jest...
Spójrz: tak wygląda prawdziwy penis,
mniej więcej,
mniej więcej,
mniej więcej.
- Wow! Czy mógłbyś nam powiedzieć, jak się tego używa?
- Proszę... proszę... proszę?
- Och, proszę!
Zróbmy demonstrację!
- Och, proszę!
- No cóż, skoro nalegasz ... okej!
- Kurde, jakie to dobre!
Kurde, to jest dobre...
- Nie mogę w to uwierzyć! - Boże, to jest super!
Tym razem dałeś z siebie wszystko!
- Podoba ci się? - Prawdziwa piękność.
- Cała ta skóra... - Jaki połysk!
- Nie mogę w to uwierzyć!
Nie mogę się doczekać, aż zobaczę, jak nim jeździsz.
- To sprzęt pierwszej klasy. - Będziemy musieli zmienić płyty.
- Cudownie! - Niewiarygodne!
Co za kolor! Chętnie bym się tu kochał.
O mój Boże!
Co za deska rozdzielcza! Boże...
Hej, wsiadasz ?
- Poczekaj, już idę.
- Spójrz na to, Willy.
- Tak. - Jaka piękność!
- Wyglądasz, że jesteś gotowy do startu.
Wpuść mnie! Rusz tyłek!
- Jakie to piękne! - Wygląda jak samolot!
Spójrz na wszystkie te przełączniki, wszystkie te przyciski.
O cholera!
- No, no, dalej...
No cóż, ładna osłona chłodnicy...
To jest towar pierwszorzędny .
- Nie podniecaj się tak! Przestań się wiercić!
- Czy potrafiłbyś nim prowadzić?
- Tak, myślę, że mógłbym.
- O mój...
To jest takie piękne.
-Kurwa! Te koła sprawiają, że mam erekcję! -Spójrz tylko na tę kratkę!
- To miłe!
- Hej, Riton, Willy...
Idziesz? Chodźmy na przejażdżkę!
- Kurwa, to jest niezła zabawa!
Przy odsprzedaży zapłacimy 90 tysięcy.
- Ojej, czemu oni nie ruszają?
Nadal to polerują.
- Hej, chłopaki, chodźmy na przejażdżkę. Naprawdę chcę.
- No dalej, Willy. - Uważaj, bo nas złapią...
-będziemy musieli zmienić tablice. -kogo to obchodzi?
To naprawdę piekielny rydwan, bez dwóch zdań.
- Kurwa, jasne!
- „Imię i nazwisko podatnika”
DuvaL
Henri... to jest NRI. - Co ty, do cholery, robisz?
- Moje zeznanie podatkowe. - „Nazwa i adres pracodawcy”?
Tak...
Pułapki.
RAPPES.
- Są strasznie uciążliwi, ciągle proszą nas o kasę.
- Zawód lub nazwa firmy?
Dobrze...
"Zawód lub działalność gospodarcza"...
Sutener.
PIM... tak jest... PIMP
"Adres firmy podany na deklaracji"...
Boże, nie mogę w to uwierzyć!
- Hej, Riton! Posłuchaj tego.
„Dr Robert Chartam, seksuolog i doradca małżeński...”
- Naprawdę zaczynasz mnie wkurzać.
- Daj mi dokończyć!
„...mówi, że przez ponad 20 lat 90% problemów, które się pojawiają...”
- Chodź, zobacz!
„W gospodarstwie domowym można by tego uniknąć…”
„Gdyby jeden z małżonków znał techniki miłości fizycznej”.
"Mężczyźni i kobiety mogą się uczyć w każdym wieku..."
„Jak uniknąć...” -Bzdura!
- „Rutyna i zmęczenie seksualne!”
„To są prawdziwe lekcje miłości...”
- No i co? To niczego nie dowodzi, prawda?
„...skupiając się na dwunastu pozycjach i ich wariantach”.
"Czy ostatnie prawo..." - Ci goście są szaleni!
- „Ustalenie wieku zgody na 18 lat...”
„Przyspieszyć emancypację seksualną młodych ludzi?”
"Pozostaje pytanie i jedyne co możemy zrobić to..."
„Czy to są statystyki z raportu Simona?”
- 69?
Masz na myśli 67? - „69% mężczyzn...”
Tak jest tutaj napisane! - „i 43% kobiet...”
- Bzdura! Zwariowałeś!
- „Pierwszy stosunek odbyły się przed ukończeniem 21. roku życia
- No, może... - "19 dla mężczyzn, 21 dla kobiet."
„To zasługuje na socjologiczne studium”. Podpisano: Pierre Hahn.
- Dzień dobry, doktorze... Pani Duculot podała nam pański adres.
- Kto? - Pani Duculot z Meaux, znasz ją?
- O tak, rozumiem.
Co cię tu zatem sprowadza?
- Cóż, to dość krępująca sprawa.
Nie wiem jak to ująć...
- Jestem do tego przyzwyczajony.
- No i proszę, doktorze. Jesteśmy mniej więcej małżeństwem.
Rozumiesz ?
- Małżeństwo common law ,
tak to mówią?
- Na co cierpisz ?
- Prawdę mówiąc, panie doktorze, nie cierpimy na nic,
problem leży w tym, jak to ująć?
Nasi towarzysze.
- Co się z nimi dzieje?
- O to właśnie chodzi, że nic im się nie dzieje.
- Bez względu na to, jak bardzo się staramy, bez względu na to, jak bardzo jesteśmy chętni,
nic się nie dzieje.
- Prekoks ejakulacyjny...
precox... rzeczywiście.
- Masz na myśli, że przyjdą od razu? O to ci chodzi?
- Dokładnie.
- Absolutnie nie, Doktorze.
Prawdę mówiąc,
W ogóle nie przychodzą.
- Nie możemy utrzymać...
jakie to słowo w twoim żargonie naukowym?
- Erekcja.
- Masz na myśli, że nie stają się twarde, tak?
- Ile mają lat?
- Około trzydziestu lat.
- Obydwa?
- Obydwoje.
- Obydwa, Doktorze.
- Czy wiesz jak tego używać?
- Nie, nie mam.
- Nie jestem zaskoczony.
- Powiedz, Willy...
wygląda na to, że nasze pisklęta nie są szczęśliwe.
- Czy możesz to rozgryźć?
- Nie mogę.
- Oni jednak mają wszystko...
Ciasto, dach nad głową,
-No i co? -Moglibyśmy ukraść im samochód?
- Rozumiesz? Nie rozumiem.
i co więcej, dzielili się tym wszystkim z sąsiadem.
Czy masz rozwiązanie?
- Nie mam pojęcia. - Musimy coś zrobić.
Czy mnie słyszysz?
- Dobrze, chodź tutaj.
Trochę mnie zirytuj .
Wykonasz fellatio.
Nieźle, tak trzymaj...
dotknij mnie.
Tak, to dobrze.
Poczekaj, pozwól, że ci pomogę.
Wyciągnę mojego kutasa... czekaj, nie ruszaj się.
Proszę, proszę.
Dmuchnij mi.
Nie jesteś w tym taki zły.
No dalej, zjedz mnie.
Tak.
Nieźle.
Do dzieła, mała suko!
No dalej, a przy okazji mnie obciągnij.
No i tak.
Zerwij mnie,
a ty, ssij to, śpiesz się,
no chodź, przyspiesz...
To dobrze, co? Podoba ci się, prawda?
No dalej, suko!
Widzisz, to nie działa z twoimi chłopakami,
ale u mnie działa , prawda?
Prawda?
Zrób mi taką awanturę, no dalej.
Zróbmy sobie porządną masturbację,
a ty znowu mi obciągnij, no dalej.
No chodź, wyssij mnie,
tak,
To dobrze.
Jesteś ssąca, mała dziwko.
Podoba ci się to, prawda?
Czujesz mojego wielkiego kutasa?
Och, tak...
Teraz Twoja kolej.
Ty też jesteś do bani.
No dalej, zaakceptuj to, zaakceptuj to, suko.
No, spójrz, widzisz? Tak jest dobrze.
Czujesz mojego wielkiego kutasa?
Czujesz się dobrze, podoba ci się?
No chodź, wyssaj mnie porządnie.
No i tak dalej.
No dalej, głębiej! Wciśnij, i gotowe.
No dalej, suko, masturbuj mnie, w tym samym czasie... masturbuj mnie!
No i masz.
No dalej, wyssaj to, jest dobre, co?
Nie jesteś do tego przyzwyczajony, prawda?
Podniecasz się , prawda?
Podniecasz się , prawda?
Kontynuować.
Przyjdź tu i ty.
No i teraz oboje ssiecie mi kutasa, to jest dobre.
Zaczyna ci się to podobać, co?
To naprawdę zaczyna działać.
Obydwu się to podoba!
Wy dwie lubicie mi robić laskę, prawda, suki?
No dobra, możesz mi też obciągnąć – o, to jest dobre.
No cóż... świetnie sobie radzisz.
Widzisz? Spójrz.
Połknij to wszystko.
No dalej, połknij to.
Tak.
No cóż... nieźle.
Podoba ci się, prawda?
Kontynuować...
ssaj to, ssaj, ssaj...
- Nie, to nie jest odpowiedź! - Jest zapisana!
- Nie, w tej książce nie ma odpowiedzi... nie ma mowy!
- Słuchaj! - Żartujesz sobie?
- Doktorze Masochisto... - To żart!
- Jest znanym psychiatrą... - I co z tego?
- Grubaska.
- Pokaż mi! - Patrz, tu jest napisane!
- Przeczytaj... - Doktor Masochista.
- Maso... co?
- Teraz możesz oddać się przyjemnościom w samotności.
No dalej, masturbuj się.
No dalej, podoba ci się, jest dobre.
Włóż sobie palec w dupę.
Tak, to dobrze.
Lubisz się masturbować, prawda?
Ty też, co?
Ach! Jesteś napalony, prawda? Jasne, że tak.
Myślisz, że cię pokonam, suko?
No dalej, masturbuj się.
Ten, kto będzie pierwszy gotowy, zostanie przeze mnie wydymany.
Proszę, włóż sobie palec w dupę – tak, właśnie tak.
Podoba ci się , co?
Tak.
Podnieca cię to, prawda?
Niezły kop, prawda?
No dalej, zrób to, zrób to.
No dalej, masturbuj się.
Podejdź tu teraz... czas, żebyś mi obciągnął.
Pospiesz się.
No jasne, że tak.
No dalej, wy też... razem, teraz.
Przyjdź i pomóż jej, chodź! No, tak po prostu.
To całkiem niezłe.
No, wyssij mnie, no dalej.
No dalej, zrób mi laskę.
Ładny kutas, co? Podoba ci się?
No dalej, zjedz to.
No, no dalej.
No dalej, zjedz mnie.
No dalej, suko, ssaj mnie!
Ty też tu chodź... śpiesz się.
No, weź się w garść.
Podoba ci się to, prawda?
Podoba ci się mój wielki kutas, prawda?
No, trochę prędkości.
Chodź tam, do fotela.
Pospiesz się.
No, ruszajmy się.
Chodź tutaj.
Chodź tu, przelecę cię... chodź.
Pospiesz się.
Usiądź na nim.
Pospiesz się!
Podoba ci się to, prawda?
To dobrze, kiedy tak głęboko cię przenika.
Bawi Cię to, co?
Pospiesz się.
Tak po prostu... dobrze, co?
Podoba ci się to, prawda, suko? Podnieca cię, co?
Wsadzę ci to do środka, aż do końca.
No i masz.
Czujesz mojego wielkiego kutasa? Czujesz?
Co?
Kontynuować...
Tak, kontynuuj...
Masz problem z włożeniem go, jest za duży, suko.
Chodź, pomogę ci, chodź...
No i masz.
Weź to sobie w dupę, no dalej.
No dobra... podoba ci się, co?
Boli, prawda?
No to pozwól mi cię zerżnąć,
a ty mnie też masturbuj.
Zerżnij mnie! Wyssij, no dalej.
Wyssij mnie.
Pospiesz się.
O kurwa, jakie to dobre.
Podoba mi się. To dobre.
Tam.
O, już idę... Zaczynam dochodzić.
Pozwól, że włożę ci palec w tyłek... tutaj, tutaj.
Kurczę, to jest dobre!
To jest takie dobre.
O kurwa, jakie to dobre.
Kontynuować.
No dalej, suko, to już nadchodzi.
Kurczę, to jest dobre.
Doprowadzicie mnie do orgazmu, suki! To już koniec.
Nie mogę się powstrzymać...
O kurwa, jakie to dobre!
O kurwa...
o kurwa...
o kurwa!
Sprawiłeś, że przyszedłem...
no dalej, zrób to!
"Z drugiej strony,
osoby o przeciętnej seksualności lub hiposeksualiści,
są bardziej skłonni do zmęczenia... seksem...
ponieważ uważają stosunek seksualny za doświadczenie powierzchowne...
obejmujące jedynie wprowadzenie penisa...
w pochwie."
- Tutaj, to dla pań.
- Skąd się to wzięło?
- Mała robota w Paryżu, tylko kilka tysięcy,
to wszystko co było w szufladzie na pieniądze.
- Dobrze zrobiony!
- Ten koleś, którego oszukaliśmy...
Szkoda, że nie widziałeś jego twarzy!
Teraz panie mogą udać się na rynek.
- Znasz jakieś banki, które moglibyśmy okraść?
Cóż, tak naprawdę,
jest taki bank oszczędnościowy w Chéteaudun.
Moglibyśmy zarobić 30 lub 40 tysięcy.
- Kurwa!
No dalej, wyjaśnij.
- Nie podniecaj się tak, człowieku!
- Żartujesz? 30 czy 40 tysięcy? Wydaje mi się to ekscytujące!
- Ale to praca bez ryzyka. - I co z tego?
- O, to dobrze!
O tak!
Kontynuować!
Tak, proszę.
Kurczę, to jest dobre!
- Tym bardziej trzeba to zrobić!
- Słuchaj, ja po prostu chcę się z kimś przespać. - O, nie!
- Cześć!
- Kurwa, ona tam jest! - Nie mogę w to uwierzyć!
O nie, nie, nie!
Spójrz na nią! Co za dziwka.
Ona po prostu podąża za nimi.
- Halo! - Cholera, pracownik socjalny!
- Jak leci? - Dobrze, dobrze.
- Czy twój mąż czuje się lepiej?
- No cóż, tak. - Coś się stało?
- No cóż... - Posłuchałeś mojej rady?
- Szczerze mówiąc, nadal nie wysiadam.
- Bardzo cię lubię , wiesz.
Cały dzień w biurze myślałem o tobie.
Powiedziałem nawet moim kolegom.
Pragnę cię, mały kotku.
Pozwól mi cię dotknąć. - Hej, zostaw mnie w spokoju!
Co się z tobą dzieje? Zostaw mnie w spokoju!
Jesteś szalony. Przestań!
Willy! Willy!
Willy!
Willy! Nie, nie chcę!
Puść mnie, proszę!
Pyszności, pyszności!
- O, tak.
- O, już idę. - Ja też idę.
- Nie mogę w to uwierzyć! - To prawda... naprawdę!
- Jestem taki zdezorientowany. - To jest takie dobre!
- Jestem taki zdezorientowany.
- Czego ta suka od nas chce? - Kurwa!
- Kurwa! - Czego, kurwa, chce ta suka?
- Nie damy jej się zwieść! - Spieszcie się, chłopaki...
Obiad podany! - Uciekaj!
Jesteś utrapieniem! - Wypierdalaj stąd, suko!
- Dobra, dobra, idę! - Uciekaj!
- Ty suko. - Daj spokój!
- Dobra, dobra... - Ty głupia cipo!
- O Boże... Nie mogę w to uwierzyć!
O, martwy
Bóg...
Dobrze“. szybciej, szybciej.
To jest dobre!
O tak!
Kontynuuj, proszę, jest tak dobre... tak!
O tak, jest dobre... daj więcej!
Och, proszę, kontynuuj...
szybciej!
O, to dobrze!
Jest ogromny!
- Zaraz poprosi nas o zmianę bielizny
dwa razy w tygodniu... - To pewne!
- A potem doniesie na nas do ZUS-u!
- A może już to zrobiła, do cholery!
- Wyzwolenie Kobiet? Wiesz, co to znaczy?
Która godzina? - Południe, 14:00, 18:00...
- Jesteśmy na tak!
- Ładne garnitury, wakacje, święta! - Czemu nie?
- Chłopcy, dziewczynki... - 30% rabatu...
pociągi drugiej klasy.
- Oczywiście, druga klasa! - "Ciesz się podróżą!"
- Chodźmy. - Tak, pieczeń wołowa stygnie.
- Znowu na nas nakrzyczą.
- Kurwa, chłopaki już tu są!
- Czy jedzenie jest już gotowe, kurczęta?
- Odwal się! Tylko nakryj do stołu!
- Jak leci?
- Boże, ona tu jeszcze jest?
- Cześć.
- No, chodźmy stąd!
- Dlaczego nie nakryjecie do stołu?
Idziesz, czy co? Och, są tacy powolni!
- To zabawne, czuję jakiś niepokój.
- W czym mogę pomóc? - Połóż to na stole.
- Proszę cię, zamknij się wreszcie! - Dobra, dobra.
Ach, to był pyszny posiłek...
- Dzisiejsza niedziela...
- I co z tego? - Wiesz, co się stanie?
- Czy ona szuka kłopotów?
- Tylko po drzemce.
- Co? Co po drzemce?
- Nieważne.
Damy ci znać.
- No i jak leci , Evelyne?
- No cóż, chyba naprawdę źle .
Jak się masz?
- Opowiedz mi o tym! Co za pech!
Co teraz zrobimy? Po prostu kontynuować?
- No dalej, proszę bardzo. - No i co?
- Musimy... próbujmy dalej.
- Hej, Riton!
- To kompletna klapa.
A co u ciebie? Wszystko w porządku?
- To przykre.
Jak to ujęła ta psychopatka?
- Wiesz, i tak nie lubię fellatio . Więc to klapa.
Jak się masz, Willy?
- Przełknij to, suko.
Połykać!
Przyspiesz to.
Połknij to.
Pospiesz się , suko.
Jeśli mi dasz erekcję, to wsadzę ci ją w sraczkę...
- Ewelino!
- Co słychać?
- No cóż, nic się nie dzieje!
Nie jest lepiej.
Pamiętasz ten film Bénazérafa, który oglądaliśmy?
Ten facet był tak dobrze wyposażony!
- O, tak.
- Miał takiego wielkiego kutasa!
- O tak, miał ogromnego kutasa--
W GÓRĘ, w dół, w górę.
Ojej! W górę, w dół...
- Hej, jak leci, Evelyne?
- Obawiam się , że nie za dobrze .
Jak się masz ?
- Opowiedz mi o tym! To przykre.
- Proszę wejść!
- Dzień dobry, doktorze. Doktor Blum podał nam pański adres.
Mówi, że nasz przypadek dotyczy psychiatrii, psychopatologii lub...
- Zgadza się , Doktorze?
- Więc przyjechaliśmy z naszą dziewczyną.
- To trudna sprawa,
Lekarz.
- Jaki jest problem?
- No cóż, panie doktorze, one już nie mogą być... twarde.
- Chcesz powiedzieć, że już z nimi nie uprawiasz seksu?
- Tak... tak, to prawda, Doktorze.
- Czy to coś poważnego, doktorze?
- Jak długo mieszkacie razem?
- Trzy lata.
- To długi czas.
Biorąc pod uwagę kontekst, to bardzo długo.
No cóż, czy to problem?
zaburzeń erekcji, przedwczesnego wytrysku,
czy całkowita impotencja?
- To wszystko, Doktorze, dzieje się naraz.
- Czy próbowałeś sobie z tym poradzić rękami lub ustami?
- Tak, bez radości.
- Zupełnie nie?
- Czy to naprawdę coś poważnego, panie doktorze?
- Naprawdę próbowaliśmy wszystkiego, Doktorze.
Szczerze mówiąc...
- Prawidłowy...
chodź za mną.
Tędy, proszę.
Proszę zająć miejsce.
Więc co mi mówiłeś?
No i co, jest dobrze?
Co czujesz?
Jakaś reakcja pochwy ?
Więc?
Nadal nie ma reakcji pochwy?
Zaczynasz coś czuć, prawda?
Jakiekolwiek zwężenie pochwy teraz,
czy rozszerzenie?
Wszystko wydaje się normalne.
Po prostu się zrelaksuj.
Czy masz rozszerzony zwieracz odbytu?
Are you experiencing spasms,
or waves of pleasure?
There...
do you like it like that?
I think you're quite capable of receiving and giving normal pleasure.
- The Louvre Street...
the postal train...
Strasbourg.
Yes, that was me.
My .38 is my life... I can't part with it.
My big boy, sweetheart... I love you.
- That's something!
- I love you...
you know? Tell me more...
- I sleep with these.
Yes, that was me...
I've had enough of my wife,
I do the dishes on Sundays.
Can you believe it? All this because I can't get a hard-on.
These things happen, right?
The problem lies with my wife... you get me hard, don't you?
We used to love these broads.
I really like my friend, you know.
Swallow it...
quite a boner, as they say.
You're burning out my dick... don't stop.
You're the one I needed.
Suck it.
Go on.
Oh, go on.
Oh, you suck good.
I can't believe that bitch makes me do the dishes on Sundays.
Just my luck!
All of them bitches!
I'll get her for that... it won't do!
Yeah, go ahead.
I've got a good cock,havenTI?
I'm getting a hard-on.
Can you feel my cock, bitch?
I won't do the dishes, she can fuck off.
See how big it is? I'm like the others, I'm a man.
Look“. swallow... suck!
Shit... it's getting soft.
I beg you, suck me.
I'm a real man, you see?
Yes, I'd love to be a man, like the others,
with a big cock,
to be able to fuck,
just like everybody else... I want to come too!
Here you go...
take this.
Can you feel my cock?
Your hips are beautiful.
Take this!
I must hold back, I can't come right now...
You see, I can fuck you good, eh?
You see, my cock is hard as steel, eh?
Here, take it.
Here... gently.
Bend down like that,
I can see your back,
you're beautiful.
Come on...
you start screaming... see, I've got a good cock, eh?
Why should I do the dishes when I can stuff your ass like this?
Come on...
You're taking it good, right? Who's the boss, now?
I'm fucking you real hard, eh?
Slow, now, I must hold back.
You're soaking wet... I can feel you now. There you go!
Yes, look what a beautiful ass you've got!
Look at your beautiful ass!
Can't see it? With mirrors on the ceiling, you'll be able to see us both.
See, I've got a good cock, right?
We sure need a mirror... so you can take a good look.
I'll give you black boots,
I'll take you out in the street when it rains.
You'll pick up guys in the car... you'll show off your thighs.
Here, you wanna go hitting on guys, huh, bitch?
That's what gets me hard.
Hold back now... here, look at my cock.
See how you like it?
You're my bitch, my slut, my whore, right?
Let me see how your nails scratch.
You'd like another guy to suck in front, eh?
You already want to cheat on me,
you want to make me suffer,
you're a slut, like all the others.
No, I won't do the dishes-- here, take this!
Here, it hurts you, eh?
You feel me, don't you?
You're mine now, eh?
Better take off your glasses, you won't see anything in the street.
Take this, bitch.
I'm pounding you... stuffing you good, here.
We were meant to meet, you see?
Can you feel my cock?
I'm your man, right?
You're all the same. Here, take this...
You want to cheat on me,
you like my friend? Well, you can't have him, he's mine.
Here, give me your ass real good.
I'll give you a blonde wig, I like blondes.
It's not a trauma... my wife is a slut.
Ah, you wanna go slowly? You're screaming, aren't you?
You really need a mirror, to look at yourself
but it's my face you'll see... my dick, no one else's.
You like it like that, don't you?
Say something! You just shut up when it's up your ass, eh?
No more insults, nothing matters,
no more dishes, no more money, nothing matters,
except the dick, right?
You're all the same.
It's not the dough that helps keeping a woman--
It's a good cock!
Those who have plenty of dough can't get hard,
in those trendy places which bore you to death.
What you need is a slap in the face, and a big cock up your ass--
That's the deal.
You don't say anything, you just get stuffed...
I'm going to screw you for three hours.
Speak! Say something!
No way, you just take the cock-- you're happy now.
Bitch!
You're gonna work the streets, you'll see.
Why should I keep on robbing banks and risk 20 years in jail,
when I can make more with my dick?
First, you're gonna fuck my wife, she's a little bitch...
we're gonna slap her face, we're gonna tie her up,
she'll eat your ass. And I'll jerk off onto her belly.
You like being talked to, don't you?
Oh, you're a real catch... look at that ass!
You favor me your ass real good.
You're happy now, aren't you?
You like real men, don't you?
A gun in the pocket, a nice suit and a good dick.
Dreaming of a Cartier watch, already? That's hip stuff...
Piaget is better, Vacheron Constantin-- that's first-rate stuff.
I stole a Lincoln Continental,
I'll buy you a fur coat,
you'll walk the streets with it, show your thighs, pick up guys...
you're happy about that, aren't you?
Can you feel my cock?
That's what you wanted from me...
but this is no dream, I'm fucking you real good now!
You like it, eh?
- Hello.
Feeling better?
Have you solved your little problem?
- Oh, shit!
- Still no erection?
You know, there's a solution to every problem.
Well, you're okay, now...
no shortage of hard-ons.
- Why the fuck do I put up with a cunt like that?
- What's the matter? Did I upset you?
- Corinne Lenoir. Hello.
- Oh, I forgot... I brought you a professional.
- I hold the chair of parapsychology and somatic psychology at Saint-Antoine.
I'm told you're undergoing
the stress of our civilization,
and that you're experiencing some failures.
- Henri? - What's the matter?
- There's a lady asking for you.
- Very funny.
- Are these failures occasional or latent?
- What's this slob saying?
- You must have masturbated as a child...
and probably during military service.
I'm pretty sure you must have had
homosexual relations at university.
- What's wrong with that cunt?
- She's just asking if you're a faggot.
- I'm gonna get that slut!
Do I look like I take it in the ass, you bitch?
Look into my eyes, do I look like a fag?
I'm gonna shoot you in the mug...
- Well, that's it.
We've decided to leave you.
You see, it can't go on like this.
- We are not unhappy. - Not at all...
we have everything we need.
- Oh, even more.
- The trouble is
physical love is important,
right, Christiane?
You are not God's gift to women.
- There you go...
it's over.
We hope you won't be too unhappy.
- Goodbye, Henri.
- Good-bye, love.
- Alright, let's go.
Oh boy, what fine weather!
This is turning into a holiday.
- Don't you miss our two lovers?
- So-so.
Remember the doctor?
- What a kick! - It's about time, now...
Don't you think?
Let's forget everything and start again.
- Sure. - Seems pretty obvious to me.
- Anyway, I'll tell you what, dude--
All chicks are bitches.
They're only after money.
Are you down in the dumps now they've split, Riton?
- Funny, I cared about them.
- Does it hurt, Riton?
Leave me alone.
- What do we do now? Any ideas?
- Hey, hey!
- Sir? - Please, sir!
Are you going to Rambouillet?
- Okay, hop in.
- Hurry up!
- Get in, quick.
Oh, how lucky we are!
- Oh, look at that car! - Swell...
A convertible, too!
Oh,dead
- Push your luggage, that guy is fat but
he looks nice.
- Nice, yes,
here we go again!
- Ready for a new adventure?
- Yes... why not?
- Let's turn over a new leaf...
and start again!
Edited by:
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.