Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated:
1
00:00:19,166 --> 00:00:20,416
[matka szepcze] Pawełku...
2
00:00:22,791 --> 00:00:24,833
Muszę na chwilę wyjechać.
3
00:00:29,458 --> 00:00:32,250
[odpowiada śpiąco] Gdzie?
4
00:00:33,791 --> 00:00:38,250
[szept] Nie mogę ci teraz powiedzieć.
Bądź dzielny, wytrzymaj.
5
00:01:04,291 --> 00:01:05,375
[cicho] Poczekaj.
6
00:01:09,000 --> 00:01:10,625
[cicho] Kocham cię.
7
00:01:16,708 --> 00:01:18,791
[cicho] Ja ciebie też, mamo.
8
00:01:40,875 --> 00:01:42,208
[plusk wody]
9
00:01:46,666 --> 00:01:49,458
[śmiech] Daniel!
10
00:01:52,625 --> 00:01:53,666
[Daniel] I jak?
11
00:01:54,250 --> 00:01:55,291
No jest cieplej.
12
00:01:55,375 --> 00:01:56,375
Cieplej?
13
00:01:56,458 --> 00:01:57,416
[mruknięcie zgody]
14
00:02:08,458 --> 00:02:09,416
Dziękuję.
15
00:02:10,291 --> 00:02:11,458
Proszę.
16
00:02:26,500 --> 00:02:28,250
Ładne kwiatki...
17
00:02:30,416 --> 00:02:31,958
[cichy śmiech]
18
00:02:44,583 --> 00:02:47,125
[piosenka z radia: „Zazdrość”, Hey]
19
00:02:51,125 --> 00:02:52,416
Monika!
20
00:02:57,583 --> 00:02:59,250
- Cześć!
- Cześć!
21
00:03:10,083 --> 00:03:11,000
Cześć!
22
00:03:14,458 --> 00:03:15,750
Cześć, piękna.
23
00:03:17,125 --> 00:03:18,000
Co jest?
24
00:03:20,500 --> 00:03:22,000
Mam do ciebie pewną sprawę.
25
00:03:24,875 --> 00:03:28,125
[śmiech, dźwięki wygłupów]
26
00:03:38,166 --> 00:03:39,291
Oho!
27
00:03:39,375 --> 00:03:40,416
I kung-fu!
28
00:03:40,500 --> 00:03:42,958
[śmiechy]
29
00:03:43,041 --> 00:03:45,291
Teraz! Szybko! Rób zdjęcie!
30
00:03:45,375 --> 00:03:47,125
[śmiechy]
31
00:03:48,833 --> 00:03:49,708
Ej, chłopaki!
32
00:04:02,666 --> 00:04:05,166
Dobra, chłopaki! Chodźcie, zaraz apel.
33
00:04:21,750 --> 00:04:23,458
Co mówią lekarze?
34
00:04:24,666 --> 00:04:26,166
Zmartwię pana.
35
00:04:27,375 --> 00:04:28,666
Będę żył.
36
00:04:29,250 --> 00:04:30,791
[wzdycha] To nie jest tak.
37
00:04:33,083 --> 00:04:35,125
Wie pan, że w tej robocie
każdy jest podejrzany.
38
00:04:35,208 --> 00:04:37,458
Jedni są podejrzani bardziej,
drudzy mniej.
39
00:04:48,375 --> 00:04:51,541
[wzdycha] Przyznaję, że ten napis,
który Goldsztajn zrobił krwią
40
00:04:51,625 --> 00:04:53,041
w mieszkaniu Kowalskiego...
41
00:04:56,250 --> 00:04:57,958
No co? Zmylił mnie przez chwilę.
42
00:04:58,833 --> 00:05:00,458
Już nie jestem podejrzany?
43
00:05:09,333 --> 00:05:10,333
Nie.
44
00:05:12,416 --> 00:05:15,250
Badania balistyczne
potwierdziły nasze przypuszczenia.
45
00:05:15,333 --> 00:05:19,583
Goldsztajn zamordował Kowalskiego.
Czy jak tam pan woli, Perkowskiego.
46
00:05:19,791 --> 00:05:24,083
Włókna na ciele ofiary pochodziły
z auta Goldsztajna. Krew też się zgadza.
47
00:05:24,708 --> 00:05:26,833
Przesłuchał pan Laurę Goldsztajn?
48
00:05:26,916 --> 00:05:30,500
Tak... Była w szoku. Powiedziała, że...
49
00:05:31,750 --> 00:05:34,791
ojcu musiało się wydawać,
że grozi mu jakieś niebezpieczeństwo.
50
00:05:35,208 --> 00:05:38,250
Zresztą, wie pan co?
Gówno mnie to obchodzi.
51
00:05:38,333 --> 00:05:41,416
Sprawca palnął sobie w łeb.
Sprawa do umorzenia.
52
00:05:41,500 --> 00:05:44,666
Ja mam inne zajęcia. [wzdycha]
53
00:05:47,875 --> 00:05:49,125
Bez urazy.
54
00:06:06,875 --> 00:06:09,750
Tu poczta głosowa.
Po usłyszeniu sygnału...
55
00:06:25,583 --> 00:06:26,750
[pukanie do drzwi]
56
00:06:27,125 --> 00:06:28,541
Proszę.
57
00:06:35,041 --> 00:06:36,791
Mówiłem, żeby nie chodzić!
58
00:06:37,125 --> 00:06:39,000
Chcę się wypisać na własną prośbę.
59
00:06:39,958 --> 00:06:41,041
[śmiech] Czy pan zwariował?
60
00:06:41,500 --> 00:06:45,541
Musi pan przynajmniej kilka dni
zostać u nas. Rana może się otworzyć.
61
00:06:45,625 --> 00:06:48,458
Jeżeli mnie pan nie wypuści,
ucieknę w nocy przez okno.
62
00:06:50,500 --> 00:06:51,958
Naprawdę muszę stąd wyjść.
63
00:06:58,875 --> 00:06:59,958
Zaczekaj na mnie.
64
00:07:01,708 --> 00:07:03,791
Zaraz wracam. [jęknięcie wysiłku i bólu]
65
00:07:31,666 --> 00:07:33,833
[dzwoni domofon]
66
00:07:35,750 --> 00:07:36,666
[buczy komórka]
67
00:08:20,125 --> 00:08:22,291
Przykro mi z powodu twojego ojca.
68
00:08:39,375 --> 00:08:40,458
Kochasz go?
69
00:08:47,833 --> 00:08:48,750
Nie wiem.
70
00:08:54,958 --> 00:08:56,000
Jesteś zły?
71
00:08:56,750 --> 00:08:59,333
Nie, na to już chyba jestem za stary.
72
00:09:02,041 --> 00:09:06,083
Boję się, że... zabrzmi to żałośnie.
73
00:09:07,291 --> 00:09:08,458
Co?
74
00:09:15,500 --> 00:09:17,583
[wzdycha] Nie zostawiaj mnie.
75
00:09:28,333 --> 00:09:29,708
Mam dobrą informację.
76
00:09:31,125 --> 00:09:32,125
Dawaj.
77
00:09:33,916 --> 00:09:35,291
Kość łonowa.
78
00:09:36,375 --> 00:09:39,708
Można bez zagadek?
Naprawdę to nie jest dobry moment.
79
00:09:40,916 --> 00:09:45,083
Tkanka chrzęstna łączy kości, tak? Zobacz.
80
00:09:48,500 --> 00:09:50,125
Kości kiedyś się stykały...
81
00:09:52,916 --> 00:09:54,250
a potem się rozeszły.
82
00:09:58,500 --> 00:10:01,208
Znaleziona w lesie kobieta
miała już za sobą poród.
83
00:10:04,208 --> 00:10:06,333
Rozumiesz? To nie może być twoja siostra.
84
00:10:08,083 --> 00:10:10,708
To nie znaczy,
że to nie jest ktoś z mojej rodziny.
85
00:10:15,875 --> 00:10:18,458
- Jak to?
- Masz zestaw do DNA?
86
00:10:20,833 --> 00:10:22,000
No jasne.
87
00:10:22,166 --> 00:10:24,708
No to daj. No daj.
88
00:10:38,666 --> 00:10:42,875
Zrób badania porównawcze, potrzebuję
potwierdzenia. Bardzo mi na tym zależy.
89
00:11:04,708 --> 00:11:06,916
[chrumkanie]
90
00:11:10,333 --> 00:11:12,500
[dziecięcy, krótki śmiech]
91
00:11:18,416 --> 00:11:23,000
Tatusiu... a czy ty jesteś ciężko chory?
92
00:11:25,375 --> 00:11:28,875
A ty jesteś z policji czy książkę piszesz?
93
00:11:29,666 --> 00:11:33,708
Mówiłem ci już. Lekko przeziębiony.
94
00:11:36,083 --> 00:11:38,708
Kiedy wrócimy do naszego mieszkania?
95
00:11:40,208 --> 00:11:41,958
Jak się wyśpisz porządnie.
96
00:11:48,166 --> 00:11:51,208
[wzdycha z ukrywanym bólem]
97
00:11:54,208 --> 00:11:56,708
Daj tej drogiej whisky twojej żony.
98
00:12:22,041 --> 00:12:25,708
Bez twojej pomocy sprawa Gośki
skończy się wyrokiem skazującym.
99
00:12:25,791 --> 00:12:26,958
Pójdzie siedzieć.
100
00:12:33,291 --> 00:12:37,791
Nie dam rady bez niej.
Ja nie mogę jej stracić.
101
00:12:38,541 --> 00:12:43,208
Chcesz ze mną rozmawiać
o stracie żony? Czy pić alkohol?
102
00:12:45,708 --> 00:12:49,250
Jeżeli możesz, pomóż nam. Proszę cię.
103
00:12:51,750 --> 00:12:54,750
[wypuszcza powietrze nosem
z niedowierzaniem]
104
00:12:54,833 --> 00:12:57,958
A ty akurat musiałeś odkurzać,
jak ona się pakowała w gówno?
105
00:13:00,250 --> 00:13:01,333
Kuba...
106
00:13:07,958 --> 00:13:09,125
[stuknięcie kieliszków]
107
00:13:15,458 --> 00:13:16,958
Jesteś pewien, że to tu?
108
00:13:17,791 --> 00:13:19,166
Przyjedź po mnie za pół godziny.
109
00:13:19,250 --> 00:13:21,458
[pyta ironicznie]
Może ci jeszcze kawę przywieźć?
110
00:13:21,541 --> 00:13:22,583
[wzdycha] I ciastko.
111
00:13:44,083 --> 00:13:45,416
Moje uszanowanie.
112
00:13:45,708 --> 00:13:48,000
Co to za miejsce?
Wziąłeś rozwód z rozumem?
113
00:13:49,000 --> 00:13:50,833
A co? Miałem cię odwiedzić w biurze?
114
00:13:51,416 --> 00:13:54,250
W ogóle nie powinnam z tobą rozmawiać.
Znasz moje zasady.
115
00:13:54,333 --> 00:13:56,125
[parsknięcie śmiechem]
116
00:13:56,208 --> 00:14:00,125
Masz jakieś zasady? Ludzie się zmieniają.
117
00:14:01,791 --> 00:14:04,625
Wiem, że pomawiana jest twoja szwagierka.
118
00:14:04,708 --> 00:14:06,500
Chcę tylko zobaczyć akta sprawy.
119
00:14:07,375 --> 00:14:08,666
Wykluczone.
120
00:14:09,791 --> 00:14:12,833
Jedno pytanie. À propos zasad... [wzdycha]
121
00:14:13,833 --> 00:14:16,791
Jak się twój mąż
odnajduje w legalnym biznesie?
122
00:14:44,208 --> 00:14:45,666
Masz dwie minuty.
123
00:14:45,750 --> 00:14:49,291
A jednak brałaś to pod uwagę? Jak miło.
124
00:14:56,666 --> 00:14:59,875
I tak zrobię wszystko,
żeby twoja szwagierka siedziała.
125
00:15:02,791 --> 00:15:04,041
Wiem.
126
00:15:12,916 --> 00:15:13,958
[włącza silnik]
127
00:15:15,208 --> 00:15:16,583
[pukanie do drzwi]
128
00:15:26,166 --> 00:15:29,666
Męża nie ma w domu. Ja nie mam
o czym z panem rozmawiać.
129
00:15:30,791 --> 00:15:32,666
A jednak porozmawiamy.
130
00:15:35,833 --> 00:15:37,583
Co ty sobie wyobrażasz?
131
00:15:41,041 --> 00:15:44,666
To jest wynik badań porównawczych DNA.
Tego zmarłego i pani.
132
00:15:44,750 --> 00:15:47,000
Nie ma żadnych wątpliwości.
To jest pani syn.
133
00:15:47,750 --> 00:15:48,958
Oszukała mnie pani.
134
00:15:52,291 --> 00:15:53,625
Kto go zabił?
135
00:15:53,750 --> 00:15:57,041
Ten sam, który strzelał do mnie.
Dawid Goldsztajn.
136
00:16:00,500 --> 00:16:02,041
Moja siostra przeżyła?
137
00:16:08,500 --> 00:16:09,708
Wtedy tak.
138
00:16:11,375 --> 00:16:15,000
Ale ja jej nie widziałam... 25 lat.
139
00:16:15,833 --> 00:16:18,875
Czy teraz żyje? Gdzie jest?
Nie mam pojęcia.
140
00:16:20,166 --> 00:16:21,500
Co tam się stało?
141
00:16:27,458 --> 00:16:29,041
[wzdycha ciężko]
142
00:16:56,250 --> 00:16:57,958
[śmiech]
143
00:16:58,041 --> 00:16:59,166
[Kamila] O co chodzi?
144
00:17:02,250 --> 00:17:04,333
Dobra, Malczak, dokąd idziemy?
145
00:17:08,125 --> 00:17:09,541
To niespodzianka.
146
00:17:09,916 --> 00:17:11,000
Niespodzianka?
147
00:17:12,625 --> 00:17:15,958
Uwierz mi.
To jest wszystko w twoim dobrym interesie.
148
00:17:16,166 --> 00:17:18,291
[gardłowe parsknięcie]
Jakoś ci nie wierzę.
149
00:17:20,000 --> 00:17:21,500
Nie wierzysz? Chodź.
150
00:17:22,583 --> 00:17:25,666
Dobra, Kamila. Chodź.
Niech nam pokaże i spadamy.
151
00:17:28,583 --> 00:17:30,208
W sumie, co nam wisi?
152
00:18:03,791 --> 00:18:06,291
[zaskoczone nieme parsknięcie]
153
00:18:28,083 --> 00:18:29,125
Czekaj.
154
00:18:38,500 --> 00:18:41,041
[płaczliwie]
Ty świnio! Po co mi to pokazywałeś?
155
00:18:41,875 --> 00:18:46,250
Ja? A to w porządku,
że Danielek i Monika grają na dwa fronty?
156
00:18:46,333 --> 00:18:48,458
Powinniście mi podziękować.
Przynajmniej wiecie,
157
00:18:48,541 --> 00:18:49,875
z kim macie do czynienia.
158
00:18:56,083 --> 00:18:58,291
Wiem, jak im można utrzeć nosa.
159
00:19:00,833 --> 00:19:02,125
No niby jak?
160
00:19:05,791 --> 00:19:07,041
Zrobimy ognisko.
161
00:19:08,166 --> 00:19:09,750
- Ognisko?
- Ognisko.
162
00:19:10,416 --> 00:19:11,375
Gdzie?
163
00:19:11,458 --> 00:19:12,708
Nad jeziorem.
164
00:19:12,875 --> 00:19:14,458
Nie możemy wychodzić poza teren obozu.
165
00:19:14,541 --> 00:19:16,666
Ja jestem waszym opiekunem.
166
00:19:19,166 --> 00:19:20,791
Pójdziemy tam po dyskotece.
167
00:19:32,875 --> 00:19:36,500
[muzyka na dyskotece:
„Lipstick on the Glass”, Maanam]
168
00:19:50,041 --> 00:19:54,250
Proszę bardzo.
Piwko dla wszystkich, zgodnie z obietnicą.
169
00:19:59,166 --> 00:20:00,125
Dzięki.
170
00:20:00,250 --> 00:20:01,250
Dziękuję.
171
00:20:02,458 --> 00:20:04,125
- A ty masz?
- Ja już mam.
172
00:20:22,833 --> 00:20:24,375
[poirytowane mruknięcie]
173
00:20:25,708 --> 00:20:26,875
Co jest?
174
00:20:27,291 --> 00:20:28,541
Co? Nic.
175
00:20:29,583 --> 00:20:31,291
Co taka dzika jesteś?
176
00:20:33,458 --> 00:20:34,958
Może wrzucimy coś na ruszt, co?
177
00:20:35,041 --> 00:20:36,000
[mruknięcie zgody]
178
00:20:37,875 --> 00:20:39,291
Kama...
179
00:20:41,083 --> 00:20:42,666
[radosne śpiewne mruczenie]
180
00:20:44,583 --> 00:20:46,125
Kiełbaski?
181
00:20:47,541 --> 00:20:48,958
Lepiej niż na dyskotece?
182
00:20:49,041 --> 00:20:50,166
No lepiej.
183
00:20:50,291 --> 00:20:52,083
No lepiej czy nie lepiej!?
184
00:20:52,166 --> 00:20:53,125
Lepiej!
185
00:20:53,208 --> 00:20:55,000
[śmiechy, wygłupy]
186
00:21:08,875 --> 00:21:09,875
O, nie!
187
00:21:10,333 --> 00:21:13,541
Ej! Może się przekąpiemy, co?
188
00:21:16,541 --> 00:21:19,875
Daj spokój. Nikt nie ma stroju.
189
00:21:22,125 --> 00:21:23,416
Po co nam stroje?
190
00:21:24,125 --> 00:21:25,375
[zakłopotane mruknięcie]
191
00:21:25,458 --> 00:21:27,708
[zakłopotany śmiech] Co? Nie...
192
00:21:29,083 --> 00:21:31,041
[śmiechy]
193
00:21:31,208 --> 00:21:32,583
[Monika] No dobra!
194
00:21:32,666 --> 00:21:34,791
[śmiech, wygłupy]
195
00:21:42,541 --> 00:21:43,625
Chodźcie!
196
00:21:43,708 --> 00:21:45,875
[śmiech, piski]
197
00:22:00,166 --> 00:22:01,333
No dawaj, Perko!
198
00:22:01,416 --> 00:22:03,833
[śmiech, piski]
199
00:22:16,416 --> 00:22:18,208
Ej!
200
00:22:19,666 --> 00:22:22,166
Ej! Co wy robicie!?
201
00:22:23,458 --> 00:22:26,708
No co? Wracacie
do obozu na golasa. Powodzenia!
202
00:22:27,000 --> 00:22:30,583
[wesoło] No Kama, daj spokój.
Kama, co ty robisz. Odbiło ci?
203
00:22:31,000 --> 00:22:32,291
Daniel!
204
00:22:33,333 --> 00:22:34,500
Perkowski!
205
00:22:34,666 --> 00:22:37,958
No co? Możesz tu zostać
i pieprzyć się ze swoją Monisią.
206
00:22:40,250 --> 00:22:41,958
Wszystko widziałam.
207
00:22:43,500 --> 00:22:44,916
[Daniel] Co?
208
00:22:46,625 --> 00:22:47,750
[Monika] Widziałaś?
209
00:22:50,291 --> 00:22:53,125
No to masz, przypatrz się.
210
00:22:54,916 --> 00:22:57,208
Teraz już, wiesz czemu woli mnie?
211
00:22:57,916 --> 00:22:59,458
Perkowski!
212
00:23:01,208 --> 00:23:06,750
Zawsze będziesz tylko...
śmierdzącym pasztetem.
213
00:23:08,750 --> 00:23:11,250
[dźwięki walczących dziewczyn]
214
00:23:20,000 --> 00:23:22,541
[Monika] Złaź ze mnie!
215
00:23:22,625 --> 00:23:24,583
[Kamila] Co? Teraz też ci jest tak wesoło?
216
00:23:24,666 --> 00:23:27,000
[gulgotanie, duszenie się]
217
00:23:28,833 --> 00:23:31,500
Puść! Kama, wystarczy!
218
00:23:33,125 --> 00:23:35,833
[wszyscy ciężko dyszą]
219
00:23:46,041 --> 00:23:48,166
- Co ty robisz?
- Wojtek...
220
00:23:48,708 --> 00:23:50,500
Weź... nie wygłupiaj się...
221
00:23:50,583 --> 00:23:52,208
[przeraźliwy krzyk]
222
00:23:56,958 --> 00:23:58,083
Wystarczy.
223
00:23:58,166 --> 00:23:59,916
[wytłumione odgłosy przerażenia]
224
00:24:00,250 --> 00:24:04,458
Jesteśmy w tym razem. Ekstra, co?
225
00:24:04,833 --> 00:24:06,333
[płacz, ciężkie oddychanie]
226
00:24:06,416 --> 00:24:07,583
Kurwa!
227
00:24:13,333 --> 00:24:17,125
Uciekajcie! Zostaw nas, pojebie!
228
00:24:19,333 --> 00:24:21,958
[drwiąco]
Ale jesteś bohaterski, ojejku jej...
229
00:24:23,625 --> 00:24:26,083
Jakie to słodkie. Słodkie, co!
230
00:25:00,375 --> 00:25:02,333
[dyszy]
231
00:25:18,041 --> 00:25:23,125
[ciężko oddycha, płacze]
232
00:25:51,625 --> 00:25:54,875
[sapanie, odgłosy walki, jęki]
233
00:26:00,166 --> 00:26:02,583
[gulgotanie, odgłosy konania]
234
00:26:38,458 --> 00:26:41,833
[płaczliwie] Synku... ale co się stało?
235
00:26:41,916 --> 00:26:46,375
Pani doktor, pani patrzy, co się dzieje.
Nasze dzieci, takie nieszczęście.
236
00:26:46,458 --> 00:26:51,000
Córeczko... co się stało?
Co się stało!? Mówcie!
237
00:26:51,083 --> 00:26:52,125
Słyszysz?
238
00:26:54,625 --> 00:26:59,416
Co się stało? Proszę cię, mów!
Mów! Artur, co się stało?
239
00:26:59,500 --> 00:27:03,500
[płacze] Ja nie chciałem...
Ja nie chciałem...
240
00:27:03,583 --> 00:27:08,000
Musisz nam powiedzieć,
co się stało. Artur, proszę cię.
241
00:27:08,166 --> 00:27:09,833
Ja nie chciałem...
242
00:27:10,416 --> 00:27:11,791
Ale co, Artur?
243
00:27:12,000 --> 00:27:15,250
Oni nie żyją... [ciężki oddech]
Nie żyją...
244
00:27:16,958 --> 00:27:18,666
Chryste Panie...
245
00:27:19,041 --> 00:27:20,208
Boże...
246
00:27:20,291 --> 00:27:21,375
Nie żyją!
247
00:27:21,833 --> 00:27:24,416
Ja i twoja matka byłyśmy przerażone.
248
00:27:25,708 --> 00:27:29,833
Kto by uwierzył Arturowi,
że to był przypadek? A twoja siostra?
249
00:27:29,916 --> 00:27:32,500
To ona pierwsza
zaczęła bić i dusić Monikę. I co?
250
00:27:32,583 --> 00:27:34,500
To nie ona poderżnęła jej gardło, tak?
251
00:27:37,625 --> 00:27:41,916
Poza tym przypuszczałyśmy, że Malczak
tak by to wszystko przedstawił,
252
00:27:42,000 --> 00:27:44,083
że każdy by mu uwierzył, że jest niewinny.
253
00:27:48,625 --> 00:27:51,416
Na początku pomyślałyśmy,
że ukryjemy ich przez jeden dzień,
254
00:27:51,500 --> 00:27:53,875
dopóki się nie znajdzie
jakieś rozwiązanie.
255
00:27:57,166 --> 00:27:58,916
Ale szybko się okazało, że...
256
00:28:01,666 --> 00:28:03,250
jedynym wyjściem jest...
257
00:28:04,166 --> 00:28:05,750
ukrywać ich przez...
258
00:28:08,083 --> 00:28:09,208
przez całe życie.
259
00:28:12,916 --> 00:28:15,666
Dlaczego moja matka
nic nie powiedziała ojcu?
260
00:28:21,500 --> 00:28:22,916
Nienawidziła go.
261
00:28:33,666 --> 00:28:36,916
A czemu mnie zostawiła?
Dlaczego mnie nie zabrała ze sobą?
262
00:28:38,500 --> 00:28:39,833
Dlaczego uciekła?
263
00:28:41,166 --> 00:28:43,083
Dlaczego o mnie nie powalczyła?
264
00:28:46,666 --> 00:28:48,041
Dlaczego?
265
00:28:55,083 --> 00:28:56,208
Jak się czujesz?
266
00:28:57,375 --> 00:28:58,333
Chujowo.
267
00:29:07,375 --> 00:29:09,958
Perkowska mówi, że moja siostra przeżyła.
268
00:29:25,166 --> 00:29:26,708
Mam coś, co poprawi ci humor.
269
00:29:30,666 --> 00:29:34,625
Pan Falkowski chce się z nami podzielić
szczegółami w sprawie Klaudii Broniarek.
270
00:29:36,250 --> 00:29:37,583
Chcesz, żebym została?
271
00:29:43,708 --> 00:29:46,083
[łamiący się głos]
To ja nagrywałem ten filmik.
272
00:29:48,125 --> 00:29:49,625
Jak oni jej to robili.
273
00:29:52,125 --> 00:29:53,708
I nic nie zrobiłem. Nic.
274
00:29:57,791 --> 00:30:01,458
Zachowałem się jak ostatni skurwiel.
Jak tchórz.
275
00:30:05,375 --> 00:30:06,958
Kazali mi to zrobić...
276
00:30:07,041 --> 00:30:09,958
Jeżeli zeznasz w sądzie,
co tam się tak naprawdę stało...
277
00:30:12,750 --> 00:30:14,625
na pewno będzie ci wdzięczna.
278
00:30:23,625 --> 00:30:24,625
Podpisał?
279
00:30:24,750 --> 00:30:25,750
[Iza] Tak.
280
00:30:26,708 --> 00:30:27,625
Film?
281
00:30:27,708 --> 00:30:30,750
W komórce skasował,
ale wcześniej zgrał na kompa.
282
00:30:30,833 --> 00:30:32,958
Marancz i Dunaj-Szafrański się nie wywiną.
283
00:30:33,041 --> 00:30:34,291
Pozamiatane.
284
00:30:35,791 --> 00:30:38,583
Co z Laurą? Dodzwoniłaś się?
285
00:30:39,708 --> 00:30:41,250
Ma wyłączony telefon.
286
00:30:43,166 --> 00:30:47,958
Ale... dzwoniła pani patolog
i prosiła, żeby ci przekazać, że...
287
00:30:49,000 --> 00:30:49,833
że...
288
00:30:50,708 --> 00:30:52,708
Znaleziona w lesie to moja matka.
289
00:30:57,833 --> 00:30:59,250
Zabieram cię do szpitala.
290
00:31:15,375 --> 00:31:16,583
- Już?
- Tak.
291
00:31:21,291 --> 00:31:25,833
To jest ten moment, kiedy pan
może powiedzieć: „A nie mówiłem?”.
292
00:31:26,833 --> 00:31:31,250
Odpuszczam. Leżącego się nie kopie.
293
00:32:04,333 --> 00:32:05,541
Jak tu wszedłeś?
294
00:32:11,041 --> 00:32:13,125
Pieniądze otwierają wiele drzwi.
295
00:32:13,208 --> 00:32:16,791
To powinien wiedzieć
ktoś tak mało pojętny, jak ty.
296
00:32:22,791 --> 00:32:26,708
Ten szantaż związany
ze śmiercią mojej żony to ty, prawda?
297
00:32:28,500 --> 00:32:29,708
Prawda.
298
00:32:31,708 --> 00:32:33,083
Gówno na mnie masz.
299
00:32:38,000 --> 00:32:40,500
Nagrana rozmowa o niczym nie świadczy.
300
00:32:42,625 --> 00:32:45,291
Nie ma na to żadnego dowodu,
że jej pomogłem.
301
00:32:49,458 --> 00:32:51,333
Skąd miałeś to nagranie?
302
00:32:51,416 --> 00:32:54,958
Detektywi przetrzepali chmurę,
całe wasze archiwum elektroniczne.
303
00:32:55,041 --> 00:32:58,041
Twoje, twojej żony, nawet twojej córki.
304
00:33:02,041 --> 00:33:03,875
Gówno na mnie masz, chuju.
305
00:33:08,875 --> 00:33:12,875
Mam, nie mam. U twojej szwagierki
ostatnio nie najlepiej.
306
00:33:13,250 --> 00:33:14,750
Zajmę się tym.
307
00:33:14,833 --> 00:33:18,166
Szczerze wątpię.
Dziennikarzy mam na smyczy.
308
00:33:18,250 --> 00:33:20,791
Tylko czekają,
żeby połączyć cię z tą sprawą.
309
00:33:20,875 --> 00:33:24,375
Jutro umorzenie
w sprawie mojego syna i jego kolegi.
310
00:33:25,250 --> 00:33:28,375
Albo nagłówki z prokuratorem
przewalającym kasę z fundacji.
311
00:33:30,416 --> 00:33:31,250
Miłego wieczoru.
312
00:33:50,708 --> 00:33:51,875
[pukanie do drzwi]
313
00:33:52,000 --> 00:33:53,083
Otwarte.
314
00:34:11,000 --> 00:34:12,375
Gdzie byłaś?
315
00:34:15,000 --> 00:34:16,916
Gdzie ty się podziewasz, co?
316
00:34:26,583 --> 00:34:31,583
Pisałem do ciebie, dzwoniłem.
Nie odzywasz się, nie odpowiadasz.
317
00:34:31,666 --> 00:34:32,833
Co się dzieje?
318
00:34:42,875 --> 00:34:44,708
Wszystkich, których kocham, tracę.
319
00:34:55,458 --> 00:34:59,416
Siostrę, matkę... żonę...
320
00:35:00,083 --> 00:35:02,125
Ciebie też pewnie stracę.
321
00:35:45,708 --> 00:35:46,708
Co jest?
322
00:35:52,625 --> 00:35:55,208
Akt oskarżenia w sprawie Broniarek.
323
00:35:57,125 --> 00:35:58,583
Niezawodny, jak zawsze.
324
00:36:00,000 --> 00:36:01,250
Niezupełnie.
325
00:36:10,291 --> 00:36:12,166
- Rezygnacja? No co ty...
- Tak.
326
00:36:14,125 --> 00:36:17,125
Kolejność jest następująca:
najpierw podpisujesz moją rezygnację,
327
00:36:17,208 --> 00:36:19,750
ja się wyprowadzam z firmy, a potem...
328
00:36:19,833 --> 00:36:23,083
natychmiast składacie
akt oskarżenia do sądu.
329
00:36:27,416 --> 00:36:28,833
[wzdycha]
330
00:36:30,916 --> 00:36:34,666
Chyba po tylu latach należy mi się
jakieś słowo wyjaśniania, prawda?
331
00:36:36,375 --> 00:36:37,833
Dunaj-Szafrański mi nie odpuści.
332
00:36:39,250 --> 00:36:40,666
Już szykuje jakieś gówno.
333
00:36:43,000 --> 00:36:45,166
A ja nie chcę, żeby narobił syfu w firmie.
334
00:36:49,791 --> 00:36:52,791
Dobra, powiedzmy
przyjmę twoją rezygnację. Co dalej?
335
00:36:54,625 --> 00:36:56,458
Pomogę szwagierce w fundacji.
336
00:36:58,125 --> 00:37:01,166
Moja żona to zaczęła, ja dokończę.
Dawno powinienem był tak zrobić.
337
00:37:01,416 --> 00:37:02,458
Paweł, zwariowałeś.
338
00:37:02,541 --> 00:37:06,541
Nie, dlaczego?
Wezmę kredyt, oddam pieniądze.
339
00:37:07,083 --> 00:37:10,208
A potem zobaczymy.
Spróbuję to jakoś poukładać.
340
00:37:12,041 --> 00:37:14,208
Jestem to winien Asi i Kai.
341
00:37:15,208 --> 00:37:16,791
[dzwoni telefon]
342
00:37:17,916 --> 00:37:20,916
Przepraszam cię bardzo. Tak, słucham?
343
00:37:24,166 --> 00:37:25,166
Tak.
344
00:37:26,000 --> 00:37:29,791
[wzdycha]
Ta prasa u ciebie to twój pomysł?
345
00:37:30,916 --> 00:37:31,958
Tak.
346
00:37:33,583 --> 00:37:36,583
A poza tym,
nie doceniłem Dunaj-Szafrańskiego.
347
00:37:36,666 --> 00:37:39,458
Jest gotów zrobić wszystko,
żeby ratować własne dziecko.
348
00:37:40,541 --> 00:37:42,791
Bardzo dobrze go rozumiem.
349
00:38:03,125 --> 00:38:08,125
Szanowni państwo, prawo,
bez względu na piastowane stanowisko,
350
00:38:08,333 --> 00:38:12,416
powinno być równe dla wszystkich.
Tak uważam i tego mnie uczono.
351
00:38:12,500 --> 00:38:14,083
Dlatego chciałem poinformować,
352
00:38:14,166 --> 00:38:17,541
że w dniu dzisiejszym
zrezygnowałem z funkcji prokuratora.
353
00:38:18,166 --> 00:38:21,750
Czy to ma związek z aferą w fundacji
założonej przez pańską żonę?
354
00:38:25,708 --> 00:38:26,916
Tak.
355
00:38:28,250 --> 00:38:32,750
To ja... bo chyba tego nie można określić
inaczej, bo ukradłem te pieniądze.
356
00:38:33,458 --> 00:38:38,583
Jak państwo... zapewne wiecie, moja żona,
Joanna Kopińska była śmiertelnie chora.
357
00:38:38,666 --> 00:38:41,291
Te pieniądze wykorzystałem,
by ratować jej zdrowie.
358
00:38:42,250 --> 00:38:45,375
Oczywiście w świetle prawa
to nie jest żadne usprawiedliwienie.
359
00:38:45,458 --> 00:38:49,083
Zamierzam zwrócić całą sumę.
A potem dalej prowadzić fundację.
360
00:38:49,166 --> 00:38:53,833
Ponieważ takie było marzenie...
mojej świętej pamięci żony.
361
00:38:54,500 --> 00:38:56,791
Naturalnie po tym,
jak odbędę wymierzoną karę.
362
00:38:58,083 --> 00:39:02,500
Moja szwagierka, Małgorzata Tatarczuk,
jest całkowicie niewinna.
363
00:39:04,333 --> 00:39:05,583
Panie Krzysztofie...
364
00:39:10,041 --> 00:39:10,958
pozdrawiam.
365
00:39:12,541 --> 00:39:13,666
Dziękuję bardzo.
366
00:39:14,375 --> 00:39:16,833
Panie prokuratorze,
kiedy pieniądze wrócą do fundacji?
367
00:39:16,916 --> 00:39:18,250
[Paweł] Dziękuję bardzo.
368
00:40:07,333 --> 00:40:08,166
[Iza] Paweł?
369
00:40:10,250 --> 00:40:12,375
Paweł, ktoś do ciebie.
370
00:40:19,208 --> 00:40:23,291
Dzień dobry, Paweł. Możemy porozmawiać?
371
00:40:24,583 --> 00:40:25,708
Proszę bardzo.
372
00:40:37,250 --> 00:40:38,125
Co to jest?
373
00:40:39,625 --> 00:40:42,875
Przyszedł jakieś dwa miesiące
po wyjeździe dzieciaków.
374
00:40:48,125 --> 00:40:49,708
Ja go dostałam, jak...
375
00:40:51,375 --> 00:40:52,916
jak twoja matka zaginęła.
376
00:41:08,916 --> 00:41:10,083
Brak nadawcy...
377
00:41:11,041 --> 00:41:12,916
Paweł, to jest list od Kamili.
378
00:41:28,416 --> 00:41:29,833
To jest do pani.
379
00:41:32,958 --> 00:41:34,250
Proszę przeczytać.
380
00:41:38,625 --> 00:41:44,500
„Droga pani Bożeno, [smarka] wiem,
że mieliśmy nie utrzymywać kontaktu,
381
00:41:44,583 --> 00:41:50,791
ale sytuacja jest wyjątkowa. [smarka]
Mija kolejny dzień bez wieści od mamy.
382
00:41:51,958 --> 00:41:56,875
Jestem tutaj sama, wśród obcych ludzi.
O to wam chodziło?" [płaczliwie]
383
00:41:59,041 --> 00:42:01,708
Artur przez lata utrzymywał z nią kontakt.
384
00:42:03,958 --> 00:42:07,375
Łączyła ich wspólna tajemnica.
Wspierali się.
385
00:42:07,458 --> 00:42:10,333
Ukrywali się oboje,
ale rozmawiali raz w miesiącu.
386
00:42:12,875 --> 00:42:15,625
Paweł, nie miej żalu do mnie i do Natalii.
387
00:42:19,416 --> 00:42:24,750
Rodzice są naprawdę w stanie zrobić dużo,
żeby chronić swoje dzieci. [smarka]
388
00:42:26,208 --> 00:42:28,916
Szkoda, że nie wszystkich dzieci
to dotyczy.
389
00:42:29,125 --> 00:42:32,291
Nie, to nie tak. [płacz, jąkanie się]
390
00:42:32,375 --> 00:42:37,375
Rozmawiałam z Natalią i ona chciała
po ciebie wrócić. Naprawdę.
391
00:42:40,625 --> 00:42:42,541
[Paweł] Kto mógł ją zabić?
392
00:42:43,458 --> 00:42:45,500
[kobieta] Mogę się tylko domyślać.
393
00:42:52,875 --> 00:42:54,458
Zwariowałaś.
394
00:42:55,583 --> 00:42:59,541
Malczak w więzieniu,
oskarżają go za wszystko. Nie wywinie się.
395
00:43:00,833 --> 00:43:04,750
Nie chcę, żeby Artur
ukrywał się całe życie. Jest niewinny.
396
00:43:06,416 --> 00:43:08,166
To nie jest dobry pomysł.
397
00:43:08,333 --> 00:43:12,416
Czemu? Pójdziemy i opowiemy, jak było.
398
00:43:14,541 --> 00:43:17,791
[wzdycha] Ty słyszysz, co mówisz?
Przecież oni mu pomogli, tak?
399
00:43:18,750 --> 00:43:21,416
W każdym razie
policja tak będzie na to patrzeć.
400
00:43:24,250 --> 00:43:27,166
Jesteś gotowa zaryzykować
życie własnego dziecka?
401
00:43:30,541 --> 00:43:32,833
A jak ja mam rację? Bożena...
402
00:43:34,291 --> 00:43:35,833
Pójdziemy wyjaśnić...
403
00:43:37,958 --> 00:43:40,708
i nigdy ich już nie zobaczymy.
404
00:43:53,041 --> 00:43:54,375
[wzdycha ciężko]
405
00:43:54,458 --> 00:43:57,708
Odwiozę cię do domu. Zrobisz, co zechcesz.
406
00:43:57,791 --> 00:43:59,833
Tylko milcz o Kamili, słyszysz?!
407
00:44:05,166 --> 00:44:09,333
Ja robię to dla dobra własnego dziecka.
Tobie radzę to samo.
408
00:44:11,041 --> 00:44:12,708
Masz jeszcze jedno dziecko.
409
00:44:16,333 --> 00:44:18,083
Wrócę po Pawła.
410
00:44:21,125 --> 00:44:24,125
Nie rozdzielę własnych dzieci.
Prędzej umrę.
411
00:44:33,500 --> 00:44:35,125
Gdzie jest Paweł?
412
00:44:36,458 --> 00:44:40,291
Poszedł do Karola... Wróci jutro rano.
413
00:44:42,458 --> 00:44:45,708
Odchodzę od ciebie. Słyszysz?
414
00:44:47,458 --> 00:44:48,375
Słyszę.
415
00:44:55,208 --> 00:44:56,500
Nie oddam ci syna.
416
00:44:58,250 --> 00:45:00,416
Bez niego się nie ruszę. Umawialiśmy się.
417
00:45:13,208 --> 00:45:15,208
Wiem, gdzie jest Kamila.
418
00:45:16,166 --> 00:45:17,166
Gdzie?
419
00:45:17,750 --> 00:45:19,583
[dźwięk wysiłku]
420
00:45:33,250 --> 00:45:34,416
Wystarczy.
421
00:45:37,000 --> 00:45:38,666
Jej tu nie ma.
422
00:45:45,041 --> 00:45:46,333
Słyszysz?
423
00:45:47,041 --> 00:45:49,375
[oddycha ciężko]
424
00:45:59,750 --> 00:46:01,041
No, to idziemy.
425
00:46:01,875 --> 00:46:03,500
- Chodź.
- Natalia...
426
00:46:13,333 --> 00:46:15,250
Nie zabierzesz mi drugiego dziecka.
427
00:46:18,208 --> 00:46:20,541
[odgłosy duszenia]
428
00:46:52,041 --> 00:46:54,000
Powie mi pani, gdzie jest moja siostra.
429
00:46:57,125 --> 00:46:59,000
[szept] Powiem...
430
00:47:13,833 --> 00:47:16,416
[smutna muzyka]
431
00:49:11,541 --> 00:49:14,833
Przez te wszystkie lata nie było dnia,
żebym nie myślał o tobie.
432
00:49:17,833 --> 00:49:20,416
Może dostaliśmy kolejną szansę?
433
00:50:54,416 --> 00:50:56,125
[bicie dzwonów]
434
00:52:36,041 --> 00:52:37,583
Kamila?
29731
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.