Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated:
1
00:00:47,458 --> 00:00:48,958
[sygnał przychodzącego SMS-a]
2
00:00:54,125 --> 00:00:55,625
[dzwoni telefon]
3
00:01:01,541 --> 00:01:02,541
Słucham?
4
00:01:02,625 --> 00:01:04,166
Dzień dobry, Igor Kucz,
telewizja MY.TV.
5
00:01:04,250 --> 00:01:07,333
Pańska żona
była siostrą Małgorzaty T...
6
00:01:15,833 --> 00:01:18,916
Tu poczta głosowa. Po usłyszeniu
sygnału proszę zostawić wiadomość.
7
00:01:19,916 --> 00:01:24,375
Kuba, wiem kto wrabia Gosię...
Mogę pomóc. Oddzwoń.
8
00:01:50,583 --> 00:01:53,083
Jesteśmy przed siedzibą
Prokuratury Rejonowej w Warszawie.
9
00:01:53,166 --> 00:01:55,875
To tu pracuje prokurator
Paweł Kopiński, którego nazwisko
10
00:01:55,958 --> 00:01:59,541
od wczoraj pojawia się w kontekście
aresztowania Małgorzaty T.
11
00:01:59,625 --> 00:02:02,416
[redaktor] Igor, przypomnijmy widzom,
jakie relacje łączą pana prokuratora
12
00:02:02,500 --> 00:02:04,041
z zatrzymaną Małgorzatą T.
13
00:02:04,125 --> 00:02:06,958
[Igor] Małgorzata T. jest szwagierką
prokuratora Kopińskiego.
14
00:02:07,041 --> 00:02:09,166
Jej siostra,
a zarazem żona prokuratora,
15
00:02:09,250 --> 00:02:10,875
była założycielką Fundacji.
16
00:02:10,958 --> 00:02:13,666
Prowadziła ją
z powodzeniem od 2012 roku.
17
00:02:14,416 --> 00:02:16,666
[redaktor] Joanna Kopińska
zmarła dwa lata temu,
18
00:02:16,750 --> 00:02:20,541
a jej miejsce prezesa zajęła
właśnie zatrzymana Małgorzata T.
19
00:02:20,625 --> 00:02:23,416
[Igor] Jak udało mi się ustalić,
to dobra rodzina.
20
00:02:23,500 --> 00:02:25,333
Lubią się, spotykają.
21
00:02:25,416 --> 00:02:28,583
Małgorzata T. często
opiekuje się córką Kopińskiego.
22
00:02:28,666 --> 00:02:30,416
[redaktor] Czyli są
w stałych kontaktach.
23
00:02:30,500 --> 00:02:33,291
Szanowni państwo, powstaje
zatem pytanie, czy to możliwe,
24
00:02:33,375 --> 00:02:36,458
że pan prokurator nie wiedział
o defraudacji publicznych środków.
25
00:02:36,541 --> 00:02:38,708
A może miał
w tym swój osobisty udział?
26
00:02:38,791 --> 00:02:41,750
Na to i na wiele inny pytań
odpowiemy w drugiej części programu,
27
00:02:41,833 --> 00:02:43,875
tuż po serwisie. Zapraszam serdecznie.
28
00:02:43,958 --> 00:02:47,125
Krzysztof Dunaj-Szafrański.
Zostańcie z nami.
29
00:02:47,208 --> 00:02:48,708
[wzdycha] Hieny...
30
00:02:56,541 --> 00:02:57,583
Słuchaj...
31
00:03:02,166 --> 00:03:03,833
Twój kolega się nie wywinie.
32
00:03:05,291 --> 00:03:07,708
Ale... przecież Paweł jest niewinny.
33
00:03:08,083 --> 00:03:10,333
Ale nie dla nich.
Oni już wydali wyrok.
34
00:03:19,166 --> 00:03:20,166
[cicho] Pa.
35
00:03:29,125 --> 00:03:31,875
Dunaj-Szafrański wrabia
siostrę mojej żony.
36
00:03:35,416 --> 00:03:37,708
Mści się na mnie za synka.
37
00:03:38,833 --> 00:03:41,375
Złożył Broniarek ofertę ugody.
38
00:03:42,541 --> 00:03:44,250
- Ile?
- Dziesięć tysięcy.
39
00:03:44,375 --> 00:03:48,125
Medyceusz, kurwa. Mówił, że da 50.
40
00:03:48,208 --> 00:03:49,833
Na garnitury więcej wydaje.
41
00:03:51,291 --> 00:03:53,583
Mam jeszcze dwa dni.
Potem posiedzenie sądu.
42
00:03:53,666 --> 00:03:55,250
I akt oskarżenia. Wiem.
43
00:03:55,333 --> 00:03:57,750
Weź ją trochę przyciśnij. Przekonaj.
44
00:03:58,833 --> 00:04:00,583
Powiedz, że i tak poznamy prawdę.
45
00:04:01,916 --> 00:04:04,250
Dlaczego po prostu
nie odpuścimy tej sprawy?
46
00:04:06,666 --> 00:04:10,583
Bo ona mi przypomina kogoś.
Kogo dawno temu znałem.
47
00:04:11,541 --> 00:04:12,625
Kamilę?
48
00:06:38,916 --> 00:06:41,333
Następnym razem za mną nie łaź.
49
00:06:57,833 --> 00:07:00,666
Dempsey i Makepeace w akcji, kurwa.
50
00:07:16,125 --> 00:07:17,916
Naprawdę chcesz się tym przejmować?
51
00:07:20,750 --> 00:07:24,625
Zolder złożył na was zażalenie
i zapowiada pozew cywilny.
52
00:07:24,708 --> 00:07:28,416
Przekroczenie kompetencji.
Próba wpłynięcia na świadka.
53
00:07:29,541 --> 00:07:33,750
[ironiczny śmiech] Budda case.
No geniusze. Geniusze, naprawdę.
54
00:07:33,833 --> 00:07:36,250
- No dobrze, i co z tym zrobisz?
- A co mam zrobić?
55
00:07:37,666 --> 00:07:39,041
Zamierzam trzymać się procedur.
56
00:07:39,125 --> 00:07:40,125
[Paweł parska ironicznie]
57
00:08:05,833 --> 00:08:07,625
Zażalenie przyszło, przepadło.
58
00:08:07,708 --> 00:08:11,083
Prawdopodobnie leży sobie
gdzieś w szufladzie.
59
00:08:11,166 --> 00:08:12,791
Dobra.
60
00:08:12,875 --> 00:08:16,125
A teraz do roboty
i bardzo proszę bez żadnych głupich,
61
00:08:16,208 --> 00:08:20,541
szczeniackich wybryków. Bo następnym
razem będę miała gorszy dzień.
62
00:08:20,791 --> 00:08:21,958
Też cię kocham.
63
00:08:58,625 --> 00:09:00,208
[dzwoni telefon]
64
00:09:04,583 --> 00:09:05,666
Halo?
65
00:09:09,875 --> 00:09:12,416
Nie... proszę pana...
66
00:09:12,916 --> 00:09:16,625
Nikt z mojej rodziny
nie będzie komentował tej sprawy.
67
00:09:16,708 --> 00:09:21,125
Zamknęliśmy już ten rozdział.
Tak. Do widzenia.
68
00:09:36,375 --> 00:09:40,875
Prasa. Chcieli rozmawiać
o aresztowaniu Malczaka.
69
00:09:40,958 --> 00:09:42,083
A...
70
00:09:43,458 --> 00:09:44,458
Dziękuję.
71
00:09:46,291 --> 00:09:48,708
Tato... Gdzie jest mama?
72
00:09:48,875 --> 00:09:50,375
[radio] A teraz wracamy
do sprawy Wojciecha M.
73
00:09:50,458 --> 00:09:54,333
Zatrzymanemu mężczyźnie
prawdopodobnie zostaną postawione
74
00:09:54,416 --> 00:09:55,791
zarzuty zabójstwa czterech osób...
75
00:09:55,875 --> 00:09:58,500
Wciąż nieznany jest los
pozostałej dwójki nastolatków
76
00:09:58,583 --> 00:10:03,000
dziewczyny oraz chłopca, którzy byli
uczestnikami obozu w Kochanowie.
77
00:10:03,083 --> 00:10:05,500
Reportaż Anny Nienackiej po przerwie.
78
00:10:05,583 --> 00:10:07,750
Matka... wyjechała.
79
00:10:08,125 --> 00:10:09,291
Nic o tym rano nie mówiła.
80
00:10:10,333 --> 00:10:11,583
Kiedy wróci?
81
00:10:17,166 --> 00:10:18,166
Nigdy.
82
00:10:22,500 --> 00:10:23,958
Zostawiła nas, synku.
83
00:10:37,000 --> 00:10:38,708
Uciekła stąd...
84
00:10:41,833 --> 00:10:43,250
Zostaliśmy sami.
85
00:11:08,333 --> 00:11:12,666
Nie podoba ci się?
Przecież to twoja robota.
86
00:11:13,375 --> 00:11:15,041
Nie zabiłem ich.
87
00:11:15,541 --> 00:11:18,375
Dalej chcesz bawić się
w podchody, gnoju?
88
00:11:18,458 --> 00:11:20,666
[jęki bólu]
89
00:11:23,458 --> 00:11:26,958
Nieważne, kto zabił,
ale kogo da się wrobić?
90
00:11:33,833 --> 00:11:36,958
Gdzie schowałeś
zwłoki Artura i Kamili?
91
00:11:37,416 --> 00:11:38,958
[jęki bólu] [płacz]
92
00:11:40,833 --> 00:11:44,458
Gdzie ich schowałeś?
Mów! Mów, gdzie ciała?
93
00:11:44,541 --> 00:11:46,625
[płacz]
94
00:11:47,833 --> 00:11:49,000
Gdzie!?
95
00:12:00,708 --> 00:12:01,708
Mamy go?
96
00:12:03,250 --> 00:12:04,666
Przyznał się?
97
00:13:05,750 --> 00:13:10,791
Kopę lat, Paweł.
A raczej... panie prokuratorze.
98
00:13:10,875 --> 00:13:14,333
Gratuluję. Daleko zaszedłeś.
Nie to, co ja. [ironiczny śmiech]
99
00:13:14,416 --> 00:13:19,333
Wojtek, odpuśćmy sobie miłe wstępy.
Nie po to tu jestem.
100
00:13:19,958 --> 00:13:21,083
No to po co?
101
00:13:22,041 --> 00:13:23,958
Chcę wiedzieć,
co się stało wtedy w lesie.
102
00:13:24,458 --> 00:13:30,291
A tak, słyszałem w radiu.
Wykopali kości i wspomnienia ożyły?
103
00:13:32,958 --> 00:13:34,250
To była moja siostra.
104
00:13:35,416 --> 00:13:37,250
To prawda?
105
00:13:37,333 --> 00:13:42,000
A jak miała na imię?
Czekaj! Nie, przypomnę sobie. Kamila.
106
00:13:42,583 --> 00:13:46,583
Piękna, miła Kamila. Naiwne dziecko.
Tak bardzo chciała
107
00:13:46,666 --> 00:13:49,791
zaimponować Danielowi,
że dla niego zrobiłaby wszystko.
108
00:13:52,125 --> 00:13:53,375
Co tam się stało?
109
00:13:56,250 --> 00:13:59,750
„Gdybym rozdał
na jałmużnę całą majętność moją,
110
00:13:59,833 --> 00:14:04,375
a ciało wystawił na spalenie...
lecz miłości bym nie miał...
111
00:14:04,833 --> 00:14:06,291
nic bym nie zyskał”.
112
00:14:11,625 --> 00:14:13,666
Ostatnio sami nieoczekiwani goście.
113
00:14:15,666 --> 00:14:17,166
Kto cię jeszcze odwiedził?
114
00:14:17,250 --> 00:14:18,875
Dlaczego miałbym ci powiedzieć?
115
00:14:20,500 --> 00:14:23,166
Pan Malczak
miał ostatnio jakichś gości?
116
00:14:23,250 --> 00:14:25,041
[głos męski]
Można sprawdzić w rejestrze.
117
00:14:25,250 --> 00:14:27,541
[śmieje się]
118
00:14:30,041 --> 00:14:32,708
Niejaki Karol Nowak.
119
00:14:32,791 --> 00:14:35,625
Prywatny detektyw.
I zgadnij, o kogo pytał.
120
00:14:36,708 --> 00:14:39,541
Szukają na ciebie haka, kolego.
121
00:14:41,125 --> 00:14:43,208
Nie, nic im nie powiedziałem.
122
00:14:44,541 --> 00:14:48,416
Za kilka miesięcy wychodzę.
Po co robić sobie nowych wrogów?
123
00:14:51,750 --> 00:14:53,541
Zabiłeś moją siostrę?
124
00:14:55,333 --> 00:14:56,458
Nie.
125
00:14:59,000 --> 00:15:02,583
Nie zabiłem Kamili. Artura też nie.
126
00:15:02,708 --> 00:15:04,708
Moniki i Daniela też nie zabiłem.
127
00:15:07,625 --> 00:15:11,666
Popełniłem wiele błędów, Paweł.
I płacę za nie.
128
00:15:12,958 --> 00:15:17,708
Ale wtedy...
w tamtym lesie... to nie byłem ja.
129
00:15:18,125 --> 00:15:20,833
Artura na pewno nie zabiłeś.
130
00:15:21,791 --> 00:15:23,791
Widziałem się z nim niedawno.
131
00:15:30,708 --> 00:15:32,375
Od kiedy wiesz?
132
00:15:35,583 --> 00:15:37,166
Od kiedy wiesz?
133
00:15:38,416 --> 00:15:40,500
Dwoje to nie czworo! Rozumiesz?
134
00:15:42,250 --> 00:15:46,708
To nie ma żadnego znaczenia.
Co się stało z moją siostrą?
135
00:15:48,166 --> 00:15:50,083
Nie ma znaczenia...
136
00:15:51,583 --> 00:15:53,541
Chuja ci powiem!
137
00:15:53,958 --> 00:15:54,958
[strażnik] No, no!
138
00:15:55,458 --> 00:15:56,458
[rzuca słuchawką]
139
00:15:59,333 --> 00:16:00,416
Znajdę ją!
140
00:16:02,250 --> 00:16:03,666
Koniec widzenia.
141
00:16:14,250 --> 00:16:15,791
„Dwoje to nie czworo”?
142
00:16:17,750 --> 00:16:18,833
Nie wiem.
143
00:16:19,666 --> 00:16:23,083
A może Malczak dostałby mniej,
gdyby go osądzili za dwa morderstwa?
144
00:16:23,166 --> 00:16:25,458
Tyle samo by dostał. Zabił człowieka.
145
00:16:25,541 --> 00:16:29,666
No dobrze, czyli... Malczak wiedział,
że Artur przeżył tamtą noc.
146
00:16:31,500 --> 00:16:33,500
Ale bez świadków
nie mógł tego udowodnić.
147
00:16:35,375 --> 00:16:37,125
To nie znaczy, że Kamila też przeżyła.
148
00:16:37,875 --> 00:16:42,208
Wiem. [wzdycha]
A jeżeli to Artur zabił?
149
00:16:42,875 --> 00:16:44,375
Może był wspólnikiem Malczaka?
150
00:16:47,041 --> 00:16:49,500
Mógł być wściekły na Monikę.
Miał powód.
151
00:16:49,583 --> 00:16:50,833
Upokarzała go.
152
00:16:51,000 --> 00:16:53,541
I poderżnął jej gardło.
Może w afekcie.
153
00:16:53,833 --> 00:16:56,208
A Kamila i Daniel
to widzieli przypadkiem.
154
00:16:56,333 --> 00:16:58,041
I dlatego musiał zamknąć im usta.
155
00:16:58,125 --> 00:17:02,291
[wzdycha] Syn sprzątaczki.
Zaatakował na obozie chłopaka.
156
00:17:02,375 --> 00:17:03,875
Byłby głównym podejrzanym.
157
00:17:03,958 --> 00:17:07,166
I co? Upozorował Artur własną śmierć?
158
00:17:07,583 --> 00:17:12,250
A może... Nie wiem,
może powiedział o wszystkim rodzicom?
159
00:17:13,500 --> 00:17:15,833
I pomagali mu
przez tyle lat ukrywać się?
160
00:17:15,916 --> 00:17:18,750
Ale przecież sam się teraz nie zabił
i, kurwa, nie...
161
00:17:18,833 --> 00:17:20,208
nie przewiózł swojego ciała.
162
00:17:20,291 --> 00:17:22,250
Malczak siedzi w więzieniu.
Nie wychodzi na przepustki.
163
00:17:23,750 --> 00:17:25,250
No to musi być ktoś jeszcze.
164
00:17:28,833 --> 00:17:30,166
Jest jeszcze ktoś.
165
00:17:32,458 --> 00:17:33,791
[dzwoni telefon]
166
00:17:40,083 --> 00:17:41,083
Halo?
167
00:18:20,166 --> 00:18:21,166
Cześć.
168
00:18:21,250 --> 00:18:22,916
Cześć. [mówi ironicznie]
Piękne miejsce.
169
00:18:23,000 --> 00:18:24,291
No...
170
00:18:24,416 --> 00:18:26,458
Dziennikarze są jeszcze pod domem?
171
00:18:26,541 --> 00:18:28,333
Nie pytaj, jak mi się udało wydostać.
172
00:18:28,416 --> 00:18:31,125
Dlaczego ty nie odbierasz
telefonów, co? Kuba?
173
00:18:31,333 --> 00:18:33,708
Przepraszam. Musiałem zebrać myśli.
174
00:18:34,916 --> 00:18:37,541
Jeżeli mamy ją z tego wyciągnąć,
to musimy działać szybko.
175
00:18:37,625 --> 00:18:40,791
Ale spokojnie, wiem, kto ją wrabia.
176
00:18:41,833 --> 00:18:43,625
Zrobię tak, że wyjdzie za kaucją.
177
00:18:43,708 --> 00:18:45,666
Powiedz,
że to pożyczyłeś jej te pieniądze.
178
00:18:45,750 --> 00:18:47,458
Że o wszystkim wiedziałeś.
Że taka była umowa.
179
00:18:47,791 --> 00:18:51,208
Że ona bierze 100 tysięcy,
a potem oddaje z zyskiem.
180
00:18:53,541 --> 00:18:55,291
Czekaj, co ty teraz do mnie mówisz?
181
00:18:55,375 --> 00:18:56,750
Że ona tylko pożyczyła...
182
00:18:56,833 --> 00:18:58,291
O czym ty do mnie mówisz teraz?
183
00:18:58,375 --> 00:18:59,375
Nie rozumiesz?
184
00:18:59,458 --> 00:19:00,500
Nie, kurwa. Nie rozumiem.
185
00:19:01,416 --> 00:19:03,250
Inaczej pójdzie do więzienia.
186
00:19:05,708 --> 00:19:10,875
I koniec. Koniec rodziny, koniec...
koniec wszystkiego.
187
00:19:10,958 --> 00:19:13,333
Mogła o tym pomyśleć,
zanim okradła fundację.
188
00:19:14,625 --> 00:19:16,333
Chciała kupić ziemię...
189
00:19:17,333 --> 00:19:20,416
Chcieliśmy... inwestować,
pomnażać majątek.
190
00:19:20,500 --> 00:19:22,625
Fundacja by na tym zyskała.
Fundacja twojej żony!
191
00:19:22,708 --> 00:19:25,833
Fundacja mojej żony nie jest, kurwa,
od pomnażania waszego majątku.
192
00:19:26,416 --> 00:19:28,333
Dlaczego ja
nic o tym nie wiedziałem, co?
193
00:19:29,541 --> 00:19:33,583
Bo to była okazja. Oferta za bezcen.
Kupujesz tanio, sprzedajesz drogo.
194
00:19:33,875 --> 00:19:36,750
Ta dziewczyna chciała
szybko sprzedać majątek po ojcu.
195
00:19:37,583 --> 00:19:40,000
Ma fabrykę w Polsce, bogaty Chinol.
196
00:19:40,208 --> 00:19:41,208
Chinka?
197
00:19:41,291 --> 00:19:42,625
[mruknięcie zgody] Mhm.
198
00:19:43,166 --> 00:19:44,250
Jak się nazywa?
199
00:19:44,500 --> 00:19:46,750
Nie wiem, Gośka z nią negocjowała.
200
00:19:46,833 --> 00:19:48,958
Ładna taka. Czarna. Jak z obrazka.
201
00:19:49,958 --> 00:19:53,625
Ładna, czarna? Jak z obrazka? Koneser.
202
00:19:59,625 --> 00:20:00,833
Ta?
203
00:20:04,958 --> 00:20:06,000
Znasz ją?
204
00:20:06,083 --> 00:20:07,416
To słup, kurwa!
205
00:20:09,041 --> 00:20:10,875
Słup, kurwa!
206
00:20:14,000 --> 00:20:16,000
Wszystkich nas wrobiła.
207
00:20:35,125 --> 00:20:36,166
Dzień dobry.
208
00:20:36,250 --> 00:20:37,500
Dzień dobry.
209
00:20:37,583 --> 00:20:39,041
Szukam Ming Li.
210
00:20:39,125 --> 00:20:40,958
Przykro mi, ona już tutaj nie pracuje.
211
00:20:42,708 --> 00:20:43,708
Od kiedy?
212
00:20:43,875 --> 00:20:46,708
Od kilku dni. Podobno wróciła do domu.
213
00:20:48,666 --> 00:20:51,708
Ma pani do niej jakiś telefon?
Jakiś kontakt?
214
00:21:00,333 --> 00:21:01,333
[głos po chińsku]
215
00:21:01,416 --> 00:21:02,416
Kurwa!
216
00:21:15,208 --> 00:21:16,208
[pukanie do drzwi]
217
00:21:16,708 --> 00:21:17,708
[głos męski] Idziesz?
218
00:21:18,541 --> 00:21:19,541
Idę.
219
00:21:22,375 --> 00:21:24,208
Chociaż szampana otwórz.
220
00:21:25,000 --> 00:21:27,041
W końcu mamy pana prokuratora.
221
00:21:28,500 --> 00:21:29,916
Nikogo nie mamy.
222
00:21:30,375 --> 00:21:31,625
Słuchaj,
223
00:21:32,208 --> 00:21:34,458
w tej sprawie
jest tylko jeden podejrzany.
224
00:21:34,791 --> 00:21:37,541
Ale to za łatwo idzie, rozumiesz?
Za łatwo.
225
00:21:38,708 --> 00:21:41,041
Jakby ktoś nam podawał
Kopińskiego na talerzu.
226
00:21:41,208 --> 00:21:42,583
Nie czytałeś, tak?
227
00:21:43,416 --> 00:21:45,000
On ciągnął kasę z fundacji.
228
00:21:45,083 --> 00:21:47,000
To nie on, tylko siostra żony.
229
00:21:47,583 --> 00:21:50,583
Bidulek. Bladego pojęcia nie miał.
No proszę cię.
230
00:21:50,666 --> 00:21:52,875
Bogatym zawsze się wydaje,
że mogą więcej.
231
00:21:52,958 --> 00:21:57,791
Kopiński nie jest bogaty.
To budżetówka. Tak samo jak ty i ja.
232
00:22:10,416 --> 00:22:13,125
Ja po prostu chcę rozwiązać tę sprawę,
233
00:22:14,166 --> 00:22:16,708
a nie wsadzać pierwszego z brzegu.
234
00:22:25,458 --> 00:22:26,541
[Paweł] Dzień dobry.
235
00:22:27,083 --> 00:22:28,916
- Dzień dobry.
- Napije się pan czegoś?
236
00:22:30,666 --> 00:22:34,250
Porozmawiajmy. Hipotetycznie.
237
00:22:39,708 --> 00:22:42,083
Jestem prokuratorem.
Bardzo lubię hipotezy.
238
00:22:44,208 --> 00:22:45,583
Niech pan siada.
239
00:22:58,291 --> 00:23:01,458
Załóżmy hipotetycznie,
że ten zabity...
240
00:23:03,750 --> 00:23:06,583
ten... Marek Kowalski...
241
00:23:09,000 --> 00:23:11,208
rzeczywiście jest moim synem...
242
00:23:13,291 --> 00:23:15,125
Co by to znaczyło dla naszej rodziny?
243
00:23:18,958 --> 00:23:20,250
Że mnie okłamaliście.
244
00:23:21,333 --> 00:23:24,083
Nie. Nie tylko pana.
245
00:23:26,291 --> 00:23:27,291
A kogo jeszcze?
246
00:23:28,250 --> 00:23:29,291
Wszystkich.
247
00:23:31,875 --> 00:23:35,625
Nasze rodziny wytoczyły proces.
Dostaliśmy duże odszkodowania.
248
00:23:37,375 --> 00:23:42,875
Hipotetycznie teraz... [wzdycha]
zostalibyśmy oskarżeni o wyłudzenie.
249
00:23:45,083 --> 00:23:46,083
Rozumiem.
250
00:23:49,083 --> 00:23:51,500
Może nawet o utrudnianie śledztwa.
251
00:23:52,416 --> 00:23:54,291
Cztery osoby weszły do lasu,
252
00:23:54,375 --> 00:23:56,500
jedna wróciła żywa i ukryła ten fakt.
253
00:23:59,833 --> 00:24:02,625
Hipotetycznie
mogła zabić trzy pozostałe.
254
00:24:03,916 --> 00:24:05,291
Artur tego nie zrobił.
255
00:24:06,166 --> 00:24:07,625
Mam panu wierzyć na słowo?
256
00:24:09,583 --> 00:24:12,958
[wzdycha ciężko] A nawet jeśli...
257
00:24:14,500 --> 00:24:15,541
to co?
258
00:24:15,625 --> 00:24:19,875
Wskrzesi go pan? Osądzi? Skaże?
259
00:24:24,791 --> 00:24:26,125
Zabił Kamilę?
260
00:24:27,000 --> 00:24:28,083
Nie.
261
00:24:28,333 --> 00:24:29,333
Nie?
262
00:24:30,291 --> 00:24:33,000
Panie Perkowski,
kto to, kurwa, zrobił?
263
00:24:36,041 --> 00:24:37,916
Zostawi pan w spokoju moją rodzinę.
264
00:24:38,000 --> 00:24:40,250
Jeśli nie będę musiał
postąpić inaczej.
265
00:24:42,125 --> 00:24:44,416
Hipotetycznie, ma pan moje słowo.
266
00:24:47,291 --> 00:24:49,625
Jeśli Artur wyszedł żywy z tego lasu,
267
00:24:50,583 --> 00:24:52,541
to nie był sam.
268
00:24:57,333 --> 00:24:59,041
Nic więcej nie wiem.
269
00:25:12,583 --> 00:25:15,625
[radio] Małgorzata T.,
prezes Fundacji Dla Dobra Dzieci,
270
00:25:15,708 --> 00:25:18,083
to prywatnie szwagierka
prokuratora Pawła Kopińskiego.
271
00:25:18,166 --> 00:25:20,625
Fundacja Dla Dobra Dzieci
od lat pomaga...
272
00:25:20,708 --> 00:25:22,166
[wzdycha] Możesz to ściszyć?
273
00:25:22,625 --> 00:25:26,250
[radio] Dzięki pomocy darczyńców
i wolontariuszy fundacja od lat
274
00:25:26,333 --> 00:25:29,625
wspomagała kliniki onkologii
i hematologii dziecięcej,
275
00:25:29,750 --> 00:25:31,750
pokrywając koszty nierefundowanych
leków i rehabilitacji...
276
00:26:54,708 --> 00:26:55,708
[Laura] Halo?
277
00:26:55,958 --> 00:26:58,250
Laura, muszę koniecznie
spotkać się z twoim ojcem.
278
00:26:58,333 --> 00:27:00,541
Teraz nie mogę. Wpadnę do ciebie
wieczorem, to pogadamy.
279
00:27:00,625 --> 00:27:02,500
Dobra. Cześć.
280
00:27:06,416 --> 00:27:07,708
W porządku?
281
00:27:08,250 --> 00:27:09,250
Tak.
282
00:27:23,208 --> 00:27:24,291
Proszę.
283
00:27:24,375 --> 00:27:25,500
[zakłopotany śmiech] Nie, dzięki.
284
00:27:28,666 --> 00:27:29,666
Wierzysz mu?
285
00:27:31,791 --> 00:27:32,958
Perkowskiemu?
286
00:27:33,041 --> 00:27:34,250
[mruknięcie zgody]
287
00:27:35,500 --> 00:27:36,916
A dlaczego miałby kłamać?
288
00:27:38,375 --> 00:27:42,000
Powiedział dokładnie to,
co chciałeś usłyszeć.
289
00:27:44,041 --> 00:27:45,083
Nie dziwi cię to?
290
00:27:57,041 --> 00:28:01,541
Pokój 45. Lepiej wcześniej zadzwonić.
291
00:28:01,625 --> 00:28:02,625
A, ojciec.
292
00:28:04,375 --> 00:28:07,458
Zgodził się z tobą spotkać,
ale pod jednym warunkiem.
293
00:28:08,166 --> 00:28:09,166
Że będziesz sam.
294
00:28:10,416 --> 00:28:11,416
Jasne.
295
00:28:12,583 --> 00:28:13,875
[drzwi otwierają się, kroki]
296
00:28:15,875 --> 00:28:18,250
Tatusiu, boję się.
297
00:28:20,083 --> 00:28:23,333
Ty się boisz? Niemożliwe.
298
00:28:25,041 --> 00:28:26,250
Kaja, Laura.
299
00:28:27,166 --> 00:28:28,166
Cześć.
300
00:28:34,958 --> 00:28:38,375
Późno już. Będę lecieć.
301
00:28:39,375 --> 00:28:40,625
Widzimy się szybko?
302
00:28:40,875 --> 00:28:42,083
Tak, pewnie!
303
00:28:45,333 --> 00:28:48,416
Yyy, to pa!
304
00:28:48,833 --> 00:28:49,833
Hej!
305
00:29:07,125 --> 00:29:08,875
- Cześć.
- Cześć.
306
00:29:10,375 --> 00:29:11,750
Udało się coś ustalić.
307
00:29:12,875 --> 00:29:15,666
Myślę, że to może być
dla ciebie ważne.
308
00:29:16,375 --> 00:29:17,375
Dzięki.
309
00:29:17,791 --> 00:29:18,958
Napijesz się czegoś?
310
00:29:19,541 --> 00:29:23,375
Nie, dziękuję. Słuchaj,
nikomu jeszcze o tym nie mówiłam.
311
00:29:24,083 --> 00:29:26,250
Uważam, że powinieneś
dowiedzieć się jako pierwszy.
312
00:29:30,041 --> 00:29:32,708
Nie obchodzi mnie, czy miałeś
coś wspólnego z tym defraudacjami.
313
00:29:32,791 --> 00:29:35,041
Każdy ma jakieś tajemnice,
o których nie chce mówić.
314
00:29:38,375 --> 00:29:41,125
Ja też kogoś straciłam.
315
00:29:41,916 --> 00:29:46,791
Ojca. Wyszedł z domu, jak miałam
dziesięć lat, i ślad po nim zaginął.
316
00:29:50,000 --> 00:29:51,166
Współczuję.
317
00:29:54,791 --> 00:29:56,500
Zrobiłabym wszystko,
by dowiedzieć się,
318
00:29:56,583 --> 00:29:58,750
co się z nim stało.
Prawda jest najważniejsza.
319
00:30:00,708 --> 00:30:02,041
Co ty mi chcesz powiedzieć?
320
00:30:09,500 --> 00:30:11,416
Te kości należały do kobiety, ale...
321
00:30:13,166 --> 00:30:17,666
to już wiesz. [wzdycha] Szczególnie
ciekawa była jedna z kości.
322
00:30:17,750 --> 00:30:20,875
Kość gnykowa – część krtani,
w kształcie podkowy.
323
00:30:21,583 --> 00:30:22,958
Była złamana na pół.
324
00:30:24,958 --> 00:30:25,958
Co to znaczy?
325
00:30:28,125 --> 00:30:30,416
Popełniono morderstwo.
Ofiara została uduszona.
326
00:30:32,750 --> 00:30:37,083
To nie wszystko. U młodych ludzi kość
gnykowa przypomina chrząstkę,
327
00:30:37,166 --> 00:30:40,041
jest elastyczna. Innymi słowy,
nie złamałaby się na pół.
328
00:30:40,125 --> 00:30:43,875
Raczej zmiażdżyła.
Zrobiłam kilka zdjęć rentgenowskich,
329
00:30:43,958 --> 00:30:45,541
żeby zbadać ośrodki kostnienia.
330
00:30:46,375 --> 00:30:47,375
I...?
331
00:30:48,583 --> 00:30:52,750
Jestem pewna.
Szkielet należał do kobiety po 40.
332
00:30:56,958 --> 00:30:58,666
Na pewno nie do dziewczyny
w wieku twojej siostry.
333
00:31:17,666 --> 00:31:20,083
Jeśli to prawda, Perkowski nie kłamał.
334
00:31:20,166 --> 00:31:22,541
Nie, to tylko oznacza,
że to nie są kości Kamili.
335
00:31:23,291 --> 00:31:24,958
A czyje?
336
00:31:25,083 --> 00:31:27,625
Nie wiem, Paweł. Nie wiem.
337
00:31:27,708 --> 00:31:29,375
Przepraszam, muszę kończyć.
338
00:31:32,875 --> 00:31:34,833
Przycisnęłam Klaudię,
tak jak prosiłeś.
339
00:31:34,916 --> 00:31:36,250
Powiedziałam, że nie odpuścimy.
340
00:31:36,333 --> 00:31:39,291
Że będziemy grzebać,
aż poznamy prawdę.
341
00:31:40,750 --> 00:31:44,416
Zaczęła coś kręcić, że ona to wszystko
wymyśliła, bo potrzebuje kasy.
342
00:31:44,500 --> 00:31:47,625
Ale widać było, że się plącze
w zeznaniach. To poszłam na całość.
343
00:31:47,708 --> 00:31:49,041
Jakiś konkret?
344
00:31:49,125 --> 00:31:52,041
Powiedziałam, że mamy dowody na to,
że wykorzystało ją trzech,
345
00:31:52,125 --> 00:31:54,958
nie dwóch chłopaków
i rozszerzamy akt oskarżenia.
346
00:31:55,500 --> 00:31:56,833
Herman nas zajebie.
347
00:31:59,000 --> 00:32:01,583
Szukaliśmy wszędzie,
ale nie tam, gdzie trzeba.
348
00:32:02,708 --> 00:32:04,583
Ani Marancz, ani Dunaj-Szafrański
349
00:32:04,666 --> 00:32:06,750
nie mogli nic nagrać,
skoro byli „w akcji”.
350
00:32:08,125 --> 00:32:09,458
Czyli ktoś im pomagał.
351
00:32:09,875 --> 00:32:12,041
Tak. Ktoś,
kto był na tej samej imprezie,
352
00:32:12,125 --> 00:32:14,041
był blisko i miał dostęp do Klaudii.
353
00:32:15,166 --> 00:32:16,291
Jaś Falkowski.
354
00:32:18,083 --> 00:32:20,250
Nigdy nie powiedziała,
że też ją zgwałcił
355
00:32:20,333 --> 00:32:22,000
albo że miał z tym coś wspólnego.
356
00:32:23,291 --> 00:32:24,458
Bo ona go kocha, Paweł.
357
00:32:26,625 --> 00:32:28,333
I podświadomie próbuje go kryć.
358
00:32:30,750 --> 00:32:31,750
[dzwoni telefon]
359
00:32:35,541 --> 00:32:36,583
Słucham?
360
00:32:36,666 --> 00:32:39,750
[Jork] Halo? Chyba mam coś,
co pana zainteresuje.
361
00:32:39,833 --> 00:32:43,666
Na ciele Marka Kowalskiego moi ludzi
znaleźli charakterystyczne włókna.
362
00:32:43,750 --> 00:32:46,750
Pochodzą ze starego samochodu.
Najpewniej z lat 70.
363
00:32:46,833 --> 00:32:49,541
Obok mostu przy Kartuskiej,
gdzie znaleźliśmy jego ciało,
364
00:32:49,625 --> 00:32:52,041
jest szrot. Pewnie pan go zna.
365
00:35:38,625 --> 00:35:40,458
[Paweł] Macie chyba dostęp
do tych kamer, prawda?
366
00:35:43,708 --> 00:35:45,000
Nie dziwi to pana?
367
00:35:46,500 --> 00:35:48,125
To na pewno było ciało.
368
00:36:01,666 --> 00:36:02,666
[wzdycha]
369
00:36:08,166 --> 00:36:10,916
Dobra. Sprawdzimy to.
370
00:36:12,458 --> 00:36:13,458
Dziękuję.
371
00:36:17,833 --> 00:36:19,750
[wzdycha ciężko]
372
00:36:24,333 --> 00:36:25,333
To ja dziękuję panu.
373
00:37:21,958 --> 00:37:24,583
Może lepiej powinienem
jechać taksówką.
374
00:37:25,166 --> 00:37:27,625
Nie biorą tego kursu.
Sprawdziłam.
375
00:37:28,208 --> 00:37:31,791
To jest na końcu świata.
Poza tym nie stać cię.
376
00:37:41,125 --> 00:37:42,833
Jesteś pewien, że chcesz tam jechać?
377
00:37:45,375 --> 00:37:50,041
Twój ojciec rozmawiał z moją matką
tuż przed jej wyjazdem. Może coś wie.
378
00:38:01,708 --> 00:38:07,083
To wszystko jest cholernie kruche.
Boję się, że zadasz złe pytania.
379
00:38:13,208 --> 00:38:15,125
Nie ma złych pytań.
380
00:38:16,958 --> 00:38:19,083
Teraz jestem gotowy
się z nim zobaczyć.
381
00:38:22,791 --> 00:38:24,958
Ale są odpowiedzi,
których lepiej nie znać.
382
00:38:52,083 --> 00:38:53,125
To tutaj?
383
00:38:53,208 --> 00:38:54,208
[Laura wzdycha ciężko]
384
00:39:00,375 --> 00:39:03,125
Hej... Co jest?
385
00:39:08,166 --> 00:39:09,500
Lepiej już idź.
386
00:39:09,875 --> 00:39:10,875
A ty?
387
00:39:13,791 --> 00:39:15,250
Miałeś być sam.
388
00:39:33,125 --> 00:39:34,333
[Laura] Kocham cię.
389
00:40:27,916 --> 00:40:29,041
Dzień dobry, pani.
390
00:40:29,125 --> 00:40:30,125
Dzień dobry.
391
00:40:30,208 --> 00:40:33,333
Moje nazwisko Kopiński.
Byłem umówiony z panem Goldsztajnem.
392
00:40:33,416 --> 00:40:35,458
Pan Dawid czeka na pana w parku.
393
00:40:37,458 --> 00:40:38,875
- Tam.
- Dziękuję.
394
00:40:45,416 --> 00:40:46,458
Dzień dobry.
395
00:40:46,541 --> 00:40:48,375
Pan prokurator Kopiński.
396
00:40:52,541 --> 00:40:54,416
Czemu chciałeś się spotkać?
397
00:40:57,625 --> 00:40:59,333
Próbuję rozwiązać jedną sprawę i...
398
00:41:02,000 --> 00:41:03,750
chciałem panu zadać parę pytań.
399
00:41:05,208 --> 00:41:09,791
Ja jestem chory, Paweł.
Szwankuje mi serce.
400
00:41:10,625 --> 00:41:11,625
I głowa.
401
00:41:11,708 --> 00:41:16,458
To nie potrwa długo.
Interesuje mnie tylko tamto lato.
402
00:41:19,250 --> 00:41:22,375
Tamto lato... no...
403
00:41:23,416 --> 00:41:28,041
To było gorące lato. Rekordowo gorące.
404
00:41:29,875 --> 00:41:32,375
Asfalt się topił na jezdni.
405
00:41:32,958 --> 00:41:36,000
Co panu powiedziała
moja matka, zanim wyjechała?
406
00:41:37,833 --> 00:41:39,833
Zanim uciekła od twojego ojca?
407
00:41:39,916 --> 00:41:40,916
Tak.
408
00:41:43,125 --> 00:41:45,833
Zanim nas zostawiła.
Nagle. Bez powodu.
409
00:41:47,083 --> 00:41:49,416
Zanim zerwała
ze mną wszystkie kontakty.
410
00:41:51,416 --> 00:41:54,666
Po śmierci twojej siostry
wszystko się posypało.
411
00:41:55,708 --> 00:41:57,666
Związek twoich rodziców....
412
00:42:04,083 --> 00:42:06,416
Przecież moja siostra
nie zginęła w tamtym lesie.
413
00:42:07,583 --> 00:42:08,583
Słucham?
414
00:42:13,375 --> 00:42:17,291
Artur Perkowski też nie.
Przecież był u ciebie.
415
00:42:17,375 --> 00:42:19,416
Odwiedził cię niedawno. Nie pamiętasz?
416
00:42:21,208 --> 00:42:24,458
Marek Kowalski. Tak się przedstawił.
Rozmawialiście.
417
00:42:25,875 --> 00:42:29,041
Czego on chciał od ciebie?
Po co przyjechał?
418
00:42:54,791 --> 00:42:58,041
Wiemy, kto był właścicielem
tego auta z nagrania.
419
00:43:00,666 --> 00:43:02,125
Dawid Goldsztajn.
420
00:43:06,666 --> 00:43:08,000
Mówi ci to coś?
421
00:43:10,416 --> 00:43:11,583
Dobra.
422
00:43:12,541 --> 00:43:14,500
To jest ten facet,
który prowadził obóz.
423
00:43:14,583 --> 00:43:15,833
Dyrektor tamtego liceum.
424
00:43:16,958 --> 00:43:20,041
Mieszka w domu opieki.
Na totalnym zadupiu.
425
00:43:20,916 --> 00:43:21,916
Chodź.
426
00:44:05,791 --> 00:44:06,791
Dzień dobry.
427
00:44:07,541 --> 00:44:10,250
Pani tata z gościem wyszli
jakieś pół godziny temu.
428
00:44:10,625 --> 00:44:12,458
- A dokąd poszli?
- Do parku.
429
00:44:18,708 --> 00:44:19,791
Czego on chciał od ciebie?
430
00:44:19,875 --> 00:44:21,583
[wzdycha]
431
00:44:27,583 --> 00:44:28,833
To niedobrze, że...
432
00:44:29,416 --> 00:44:32,208
ty nas wtedy widziałeś
w lesie z Malczakiem.
433
00:44:34,375 --> 00:44:35,375
Wy też mnie widzieliście.
434
00:44:35,791 --> 00:44:38,458
Ja tak. Wojtek nie.
435
00:44:41,875 --> 00:44:42,916
Ej!
436
00:44:43,916 --> 00:44:45,166
Poczekaj!
437
00:44:46,458 --> 00:44:47,500
Stój!
438
00:45:45,208 --> 00:45:48,083
Zastanawiałem się,
komu najpierw wypaplasz.
439
00:45:49,125 --> 00:45:50,250
Laurze?
440
00:45:51,875 --> 00:45:54,500
Lubelskiemu? Twojej matce?
441
00:45:55,958 --> 00:45:59,416
Ale nie. Siedziałeś cicho.
442
00:46:01,041 --> 00:46:02,666
Nastraszyłeś mnie wtedy.
443
00:46:11,708 --> 00:46:15,166
Jeśli powiesz komukolwiek,
że widziałeś mnie z Malczakiem,
444
00:46:15,250 --> 00:46:18,416
to zabiję ciebie i twoją matkę!
Rozumiesz?
445
00:46:26,916 --> 00:46:29,833
Próbowałem chronić Laurę.
To normalne.
446
00:46:31,625 --> 00:46:34,583
A ty co byś zrobił,
żeby chronić własne dziecko?
447
00:46:34,958 --> 00:46:40,416
I tak bym nikomu nic nie powiedział.
Kochałem twoją córkę.
448
00:46:51,916 --> 00:46:53,083
To ty ich zabiłeś?
449
00:46:54,250 --> 00:46:56,666
Ja? A może ty?
450
00:46:56,875 --> 00:46:57,958
Co się stało z moją siostrą?
451
00:47:02,916 --> 00:47:05,958
Biedna. Taka była śliczna.
452
00:47:06,041 --> 00:47:07,208
Co Artur o niej mówił?
453
00:47:07,291 --> 00:47:09,458
Kamila, Kamila, Kamila.
454
00:47:09,541 --> 00:47:10,541
Przeżyła?
455
00:47:10,625 --> 00:47:11,875
Już po wszystkim, Paweł.
456
00:47:11,958 --> 00:47:13,250
Co o niej mówił? Co ci powiedział?
457
00:47:13,333 --> 00:47:14,416
To było tak dawno temu.
458
00:47:14,500 --> 00:47:16,208
Czego on chciał od ciebie?
Po co wrócił?
459
00:47:16,291 --> 00:47:17,708
On też zadawał pytania!
460
00:47:17,791 --> 00:47:18,791
Jakie pytania!?
461
00:47:18,875 --> 00:47:22,166
Oni nie żyją, Paweł!
Zostaw umarłych w spokoju!
462
00:47:22,250 --> 00:47:24,000
Muszę to wiedzieć, rozumiesz?
Muszę to wiedzieć!
463
00:47:24,083 --> 00:47:25,333
Co z wami, chłopcy?
464
00:47:25,416 --> 00:47:29,208
Ty też tego nie zostawisz
w spokoju, prawda? Szkoda.
465
00:47:32,125 --> 00:47:34,333
Paweł! [dyszy]
466
00:47:39,833 --> 00:47:43,000
[jęczy z bólu] [dyszy]
467
00:48:06,083 --> 00:48:07,291
Paweł!
468
00:48:07,375 --> 00:48:10,416
[odgłosy walki, jęczenie]
469
00:48:16,208 --> 00:48:21,291
Tato! Tato, nie! [płaczliwie] Nie!
470
00:48:37,125 --> 00:48:38,541
Twoja siostra nie żyje.
471
00:48:52,375 --> 00:48:54,083
[Laura krzyczy przeraźliwie]
33107
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.