Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated:
1
00:00:06,000 --> 00:00:07,760
Boże, co za gigant.
2
00:00:07,840 --> 00:00:10,200
Na stanowiska manewrowe!
3
00:00:10,880 --> 00:00:11,960
Wreszcie są.
4
00:00:12,040 --> 00:00:13,400
Masz gorączkę.
5
00:00:13,480 --> 00:00:15,400
Nic mi nie jest. Nie przejmuj się.
6
00:00:17,080 --> 00:00:20,280
Wrzuciłem papiery Becka do skrytki.
Niech pan je przeczyta.
7
00:00:20,360 --> 00:00:22,720
- Jeśli on mówi prawdę...
- Jeśli.
8
00:00:22,800 --> 00:00:24,680
...Niemcy nie dostaną wolframu.
9
00:00:25,000 --> 00:00:27,600
Wojna skończy się
rok wcześniej lub szybciej.
10
00:00:27,680 --> 00:00:30,200
Powie pani, że spędziliśmy wieczór razem?
11
00:00:30,280 --> 00:00:33,520
Nawet chyba bym nie kłamała,
gdyby poszedł pan do mnie.
12
00:00:34,920 --> 00:00:37,760
- Żona dyplomaty nie może wiedzieć.
- Proszę cię...
13
00:00:37,840 --> 00:00:41,360
Lecisz do Niemiec
i nie chcesz mi nic powiedzieć. Dlaczego?
14
00:00:41,440 --> 00:00:44,240
Dał mi to znajomy z Lizbony.
15
00:00:45,080 --> 00:00:46,200
Skąd pan to ma?
16
00:00:46,280 --> 00:00:52,040
Po powrocie z Berlina wrócę do domu,
a ty nadal będziesz moją żoną.
17
00:00:52,120 --> 00:00:55,120
Ma pani we mnie przyjaciela.
Może mi pani zaufać.
18
00:00:56,320 --> 00:00:59,320
- Willi chyba jest ranny.
- Zostanie pan na pontonie.
19
00:01:03,880 --> 00:01:04,960
Pauli!
20
00:01:22,520 --> 00:01:24,000
Pauli!
21
00:01:25,160 --> 00:01:26,440
Pauli...!
22
00:01:29,560 --> 00:01:30,560
Szlag!
23
00:01:35,040 --> 00:01:36,560
Wszystko w porządku?
24
00:01:37,720 --> 00:01:39,440
- Szlag!
- Nic ci nie jest?
25
00:01:40,360 --> 00:01:42,160
Harri, pocałował mnie.
26
00:01:42,240 --> 00:01:45,440
- Ci Niemcy są dziwni.
- Patrzą na nas, jakby byli z Marsa.
27
00:01:46,720 --> 00:01:47,760
Nie!
28
00:01:51,160 --> 00:01:54,200
Głowa. Guz. Krwawi.
29
00:01:54,280 --> 00:01:55,560
Co on bredzi?
30
00:01:57,280 --> 00:02:00,120
Głowa. Głowa, Pauli. Głowa.
31
00:02:00,200 --> 00:02:01,240
Zabierzemy was na łódź
32
00:02:02,960 --> 00:02:03,840
Na łódź?
33
00:02:04,440 --> 00:02:05,920
Możecie nas tam zabrać?
34
00:02:07,440 --> 00:02:09,160
Tam, na łódź.
35
00:02:10,200 --> 00:02:11,520
Nasza łódź jest tam.
36
00:02:22,160 --> 00:02:23,120
Jesteśmy.
37
00:02:31,120 --> 00:02:34,800
Müller! Weidner! Dzięki Bogu!
Udało wam się.
38
00:02:35,360 --> 00:02:37,600
Widzieliśmy, jak wypadliście za burtę.
39
00:02:38,120 --> 00:02:39,680
Harri mnie uratował.
40
00:02:40,280 --> 00:02:42,760
- A Japońcy nas.
- Zejdźcie pod pokład!
41
00:02:42,840 --> 00:02:44,520
Niech ktoś obejrzy ranę.
42
00:02:44,600 --> 00:02:47,160
Chcę raport od głównego mechanika!
43
00:02:48,280 --> 00:02:50,200
To nie jego wina, poruczniku.
44
00:02:51,200 --> 00:02:54,080
On tylko wykonywał rozkazy
i zabezpieczał ładunek.
45
00:02:54,560 --> 00:02:57,200
Ja nie posłuchałem i skoczyłem za Paulim.
46
00:02:57,960 --> 00:03:00,280
Dobrze. Pod pokład.
47
00:03:01,040 --> 00:03:02,640
Wiatr się wzmaga!
48
00:03:03,400 --> 00:03:05,160
Kontynuujmy. No dalej!
49
00:03:18,320 --> 00:03:21,320
Stary, gdzie jest Willi Kurdupel?
Zwykle robi to kuk.
50
00:03:22,360 --> 00:03:23,280
Ranny.
51
00:03:25,480 --> 00:03:26,880
Jak twoja astma, Harri?
52
00:03:28,440 --> 00:03:29,320
Przeszła mi.
53
00:03:31,320 --> 00:03:32,440
To samoleczenie.
54
00:03:34,200 --> 00:03:35,040
Schodzę.
55
00:03:36,680 --> 00:03:38,000
Meierjohann!
56
00:03:39,280 --> 00:03:40,200
Tutaj.
57
00:03:40,680 --> 00:03:43,960
Nadzorować składowanie
sztab złota w zęzie maszynowni.
58
00:03:44,040 --> 00:03:45,120
Już się robi.
59
00:03:46,280 --> 00:03:47,720
Mechaniku...
60
00:03:48,880 --> 00:03:53,000
Nigdy więcej nie zostawiajcie moich ludzi.
Niezależnie od rozkazów z BdU.
61
00:03:53,080 --> 00:03:58,120
Ma pan szczęście, że te dwa szczury
z kanałów nie złożyły skargi. Jasne?
62
00:03:58,840 --> 00:04:00,040
Tak jest, inżynierze.
63
00:04:00,920 --> 00:04:01,720
Cremer!
64
00:04:14,760 --> 00:04:16,160
Komunikat z BdU.
65
00:04:19,200 --> 00:04:21,320
Mamy zawieźć złoto do Rzeszy?
66
00:04:21,400 --> 00:04:23,600
Chciałbym. Ale podróż trwa.
67
00:04:23,680 --> 00:04:26,240
Szczegóły spotkania
zostaną podane później.
68
00:04:26,320 --> 00:04:29,960
Ale mamy być tutaj,
w tym kwadrancie, pojutrze o 5.00.
69
00:04:30,960 --> 00:04:33,880
Nowy kurs – Portugalia.
70
00:05:49,320 --> 00:05:51,640
NA PODSTAWIE POWIEŚCI OKRĘT I TWIERDZA
71
00:05:55,080 --> 00:06:00,320
OKRĘT
72
00:06:04,760 --> 00:06:07,800
- Dobry wieczór, pani Gruber.
- Dobry wieczór, Mario.
73
00:06:09,800 --> 00:06:11,960
- Nowe książki?
- Właśnie dostarczono.
74
00:06:12,040 --> 00:06:13,280
Na autografy.
75
00:06:13,360 --> 00:06:16,080
Rozdajemy ulotki
i reklamujemy się w gazetach.
76
00:06:16,160 --> 00:06:18,680
Pan Gruber udzielił
precyzyjnych wskazówek.
77
00:06:20,400 --> 00:06:24,320
NIE BAĆ SIĘ GŁĘBOKOŚCI
78
00:06:44,040 --> 00:06:47,160
Obyś miał rację. Gdzie ta skrytka?
79
00:06:47,520 --> 00:06:48,320
Tam.
80
00:06:51,040 --> 00:06:52,840
Rozpoznajesz go?
81
00:06:56,000 --> 00:06:57,120
Nie.
82
00:06:59,080 --> 00:07:01,200
Zaczekaj tu i obserwuj go.
83
00:07:02,200 --> 00:07:03,400
A ty – ze mną.
84
00:07:51,840 --> 00:07:53,240
Co o tym wiesz?
85
00:07:53,960 --> 00:07:55,840
Przyjeżdża wygłosić wykład.
86
00:07:56,800 --> 00:08:00,480
Zobaczymy, czy ten Niemiec
jest tak nudny, jak brytyjski admirał.
87
00:08:00,560 --> 00:08:03,080
- Nie wiedziałaś o tym?
- Nie.
88
00:08:03,160 --> 00:08:04,440
Czemu to ukrywał?
89
00:08:06,480 --> 00:08:09,400
Jest nieprzewidywalny.
Nie podoba mi się ten wyjazd.
90
00:08:15,080 --> 00:08:17,960
Może mam coś, co ci się spodoba.
91
00:08:51,240 --> 00:08:53,000
Skąd jesteś? Z OSS?
92
00:08:55,240 --> 00:08:56,960
Czyli wywiad marynarki.
93
00:09:00,280 --> 00:09:02,400
Po co Hoffman ma się spotkać z ojcem?
94
00:09:04,080 --> 00:09:07,360
- Powiedział ci?
- Słyszałem, jak rozmawiacie.
95
00:09:09,080 --> 00:09:10,200
Słusznie.
96
00:09:10,800 --> 00:09:14,080
Wykorzystałem Grubera,
by ściągnąć tu Hoffmana seniora.
97
00:09:14,160 --> 00:09:17,040
Niezwykłe, co zrobi facet,
gdy fakt, że jest ciotą
98
00:09:17,120 --> 00:09:19,560
grozi mu pobytem w obozem koncentracyjnym.
99
00:09:20,640 --> 00:09:22,600
Jego ojciec przyjedzie. I co wtedy?
100
00:09:22,680 --> 00:09:24,200
Wojna się kończy.
101
00:09:25,160 --> 00:09:27,120
I przegraliście, koleżko.
102
00:09:27,200 --> 00:09:29,920
To tylko kwestia tego, kiedy i jak.
103
00:09:30,000 --> 00:09:35,880
Ludzie honoru po obu stronach
muszą ukrócić to odwracanie uwagi.
104
00:09:36,600 --> 00:09:37,960
Od czego?
105
00:09:38,520 --> 00:09:43,240
Od prawdziwego wroga.
Tego, który daje wam wycisk na Wschodzie.
106
00:09:43,320 --> 00:09:46,240
A może nie wiesz,
co się tam naprawdę dzieje?
107
00:09:46,320 --> 00:09:49,360
Wujek Józio Stalin buduje
sobie imperium, a my co?
108
00:09:49,440 --> 00:09:53,560
"Wojna totalna"?
"Bezwarunkowa kapitulacja"? Bzdury.
109
00:09:53,640 --> 00:09:56,560
Jeśli mówisz prawdę,
zawartość tej skrzynki
110
00:09:56,640 --> 00:09:58,080
uratuje miliony istnień.
111
00:09:58,640 --> 00:09:59,640
Co ty na to?
112
00:10:11,520 --> 00:10:12,640
Wchodzę.
113
00:10:13,240 --> 00:10:15,640
Masz natychmiast przetłumaczyć dokumenty.
114
00:10:16,640 --> 00:10:18,200
Nie puszczaj go.
115
00:10:25,720 --> 00:10:26,960
Niech pan mnie puści.
116
00:10:30,000 --> 00:10:32,120
- Proszę się uspokoić.
- Zabije mnie.
117
00:10:32,200 --> 00:10:33,240
Morda w kubeł!
118
00:10:41,280 --> 00:10:42,680
Szybciej...
119
00:10:47,280 --> 00:10:48,440
Policja.
120
00:10:50,400 --> 00:10:51,320
Ani mru mru.
121
00:10:53,280 --> 00:10:55,640
- Muszę się stąd wydostać!
- Zostanie pan.
122
00:10:58,480 --> 00:11:00,360
- Widział mnie...
- Siadać, mówię!
123
00:11:01,720 --> 00:11:03,120
Stać!
124
00:11:40,520 --> 00:11:42,400
Niech pan mnie zastrzeli!
125
00:11:42,480 --> 00:11:44,240
A nie powinienem?
126
00:11:44,320 --> 00:11:45,800
To była cholerna pułapka!
127
00:11:45,880 --> 00:11:48,960
Ma pan cholerną rację.
To była pułapka. Na mnie!
128
00:11:55,200 --> 00:11:58,520
Wykorzystał mnie! Nie chodziło o Grubera.
129
00:12:00,200 --> 00:12:03,520
Weiss mnie wykorzystał,
a teraz chce mnie zabić.
130
00:12:04,400 --> 00:12:07,080
To był stek kłamstw. Dorfmann, Beck.
131
00:12:10,600 --> 00:12:12,520
Musiałem się chować jak zwierzę!
132
00:12:13,280 --> 00:12:14,800
Francja, Polska...
133
00:12:16,520 --> 00:12:18,120
Nie ma pan pojęcia, co...
134
00:12:28,160 --> 00:12:31,200
Nie możemy tu zostać. Musimy unikać ulic.
135
00:12:33,080 --> 00:12:34,080
Tam.
136
00:13:01,360 --> 00:13:02,560
Chodź.
137
00:13:07,320 --> 00:13:09,720
Nie musi pan we mnie celować.
138
00:13:10,080 --> 00:13:12,320
Drugi raz nie zamierzam go zdradzić.
139
00:13:13,360 --> 00:13:15,480
Proszę przynieść ręczniki z łazienki.
140
00:13:32,560 --> 00:13:33,720
Napij się.
141
00:13:38,480 --> 00:13:39,280
Przepraszam.
142
00:13:41,760 --> 00:13:43,160
To będzie bolało.
143
00:13:48,440 --> 00:13:50,440
- Proszę.
- Jak to się stało?
144
00:13:51,120 --> 00:13:53,200
- W terminalu wybuchła bomba.
- Co?
145
00:13:54,160 --> 00:13:55,760
Ktoś próbował mnie zabić.
146
00:13:55,840 --> 00:13:59,280
Narobiłem sobie tylu kłopotów,
że muszę prosić cię o pomoc.
147
00:14:02,520 --> 00:14:04,000
Nie całą!
148
00:14:05,400 --> 00:14:07,040
Niech pan go przytrzyma.
149
00:14:14,960 --> 00:14:18,280
Pokaleczy go. Spróbuję zrobić to powoli.
150
00:14:18,360 --> 00:14:19,560
Wyciągnij to, szybko!
151
00:15:01,200 --> 00:15:02,320
A zatem...
152
00:15:03,400 --> 00:15:05,120
kim pan jest, do diabła?
153
00:15:20,960 --> 00:15:22,320
Dziękuję, wezmę je.
154
00:15:27,160 --> 00:15:28,600
Są dla pani.
155
00:15:39,320 --> 00:15:43,080
Chciałbym zaprosić panią
na kolację dziś o 21.00.
156
00:15:43,160 --> 00:15:45,440
Przyjadę po panią. Robert Schulz.
157
00:15:50,520 --> 00:15:52,520
Dlaczego niespakowała cię Tilda?
158
00:15:54,360 --> 00:15:56,880
Po niej musiałabym wszystko
znowu prasować.
159
00:15:57,760 --> 00:16:01,960
To dobry powód, by poślubić marynarza.
Umiecie składać koszule.
160
00:16:03,560 --> 00:16:05,320
Może jedyny.
161
00:16:07,880 --> 00:16:10,400
- Gdzie jest Albrecht?
- W Berlinie.
162
00:16:11,160 --> 00:16:13,800
Ma spotkanie w dowództwie marynarki.
163
00:16:15,400 --> 00:16:18,440
Zauważyłem, że Dönitz się bardzo zmienił.
164
00:16:18,520 --> 00:16:21,720
Znacznie mniej przypomina admirała,
a bardziej polityka.
165
00:16:21,800 --> 00:16:25,480
Współczuję mu,
że musi pracować z tymi draniami.
166
00:16:25,560 --> 00:16:28,160
Cieszę się, że masz tak dobry humor.
167
00:16:28,960 --> 00:16:34,160
To coś innego niż wegetacja
w poczuciu starości,
168
00:16:34,240 --> 00:16:36,560
czcigodności i bezczynności.
169
00:16:37,080 --> 00:16:38,840
Tak, prawdziwa przygoda!
170
00:16:40,360 --> 00:16:41,960
Wy, mężczyźni, macie dobrze.
171
00:16:45,640 --> 00:16:47,840
- Co do naszej rozmowy...
- Tato...
172
00:16:47,920 --> 00:16:52,760
Wiem, jak ci było trudno. Tyle przeszłaś!
173
00:16:52,840 --> 00:16:54,560
Śmierć twojej matki...
174
00:16:56,600 --> 00:16:57,400
Klaus...
175
00:16:58,840 --> 00:16:59,840
Ale...
176
00:17:00,480 --> 00:17:02,560
może teraz wszystko się ułoży.
177
00:17:04,240 --> 00:17:05,280
Tak.
178
00:17:10,360 --> 00:17:11,960
Moja kochana dziewczynka...
179
00:17:16,880 --> 00:17:18,160
Proszę.
180
00:17:19,520 --> 00:17:21,720
Pozdrów ode mnie piękną Lizbonę.
181
00:17:22,280 --> 00:17:23,440
Zrobię to.
182
00:17:26,120 --> 00:17:29,520
Bez ojca, bez męża...
183
00:17:31,080 --> 00:17:33,280
Obyś nie czuła się samotna.
184
00:17:34,000 --> 00:17:35,480
Jakoś przeżyję.
185
00:18:02,280 --> 00:18:04,600
Resztę do torpedowni!
186
00:18:05,640 --> 00:18:06,720
Szybko.
187
00:18:12,360 --> 00:18:14,320
- Szybciej.
- Poważnie?
188
00:18:41,520 --> 00:18:43,920
Zakończyliśmy ładowanie sztabek.
189
00:18:44,000 --> 00:18:45,880
Zgodnie z protokołem, drugi oficerze.
190
00:18:47,760 --> 00:18:48,760
Coś nie tak?
191
00:18:48,840 --> 00:18:51,400
Mamy dodatkowy ciężar i uszkodzony ster...
192
00:18:51,760 --> 00:18:55,720
Przy tym kursie nie dopłyniemy
do punktu wymiany na czas.
193
00:18:56,520 --> 00:19:00,240
Musimy przepłynąć między Wyspami
Kanaryjskimi a Afryką Zachodnią.
194
00:19:00,320 --> 00:19:05,160
Znajdziemy się w zasięgu bombowców.
Alianci mają bazę na Gibraltarze.
195
00:19:05,240 --> 00:19:07,440
Pod wodą wyciągniemy siedem węzłów.
196
00:19:08,440 --> 00:19:11,840
Jeśli mamy zdążyć,
musimy płynąć z prędkością 23 węzłów.
197
00:19:14,000 --> 00:19:16,320
U-Boot nie osiągnie takiej prędkości.
198
00:19:16,400 --> 00:19:19,840
Teoretycznie nie,
chociaż ktoś mnie kiedyś o to prosił.
199
00:19:19,920 --> 00:19:20,880
I co się stało?
200
00:19:23,240 --> 00:19:26,640
Mogę rozpędzić silnik diesla
maksymalnie do 17 węzłów.
201
00:19:27,880 --> 00:19:30,840
Ale jeśli popłyniemy
u wybrzeża Afryki Zachodniej,
202
00:19:30,920 --> 00:19:32,720
prąd Tarfaja może nam pomóc.
203
00:19:32,800 --> 00:19:34,600
To dodatkowe 6 węzłów.
204
00:19:35,560 --> 00:19:36,840
Przy wynurzeniu?
205
00:19:37,280 --> 00:19:38,800
Inaczej by nam nie pomógł.
206
00:19:42,120 --> 00:19:43,160
Dobrze.
207
00:19:44,320 --> 00:19:46,760
Huber, przygotuj wachtę
i działo pokładowe.
208
00:19:46,840 --> 00:19:49,400
Będziemy płynąć głównie na powierzchni.
209
00:19:50,280 --> 00:19:51,160
Tak jest.
210
00:19:51,240 --> 00:19:54,720
Jeśli mamy mieć szansę,
musimy zaryzykować.
211
00:19:54,800 --> 00:19:57,760
Postaram się
maksymalnie wykorzystać silniki Diesla.
212
00:19:58,400 --> 00:19:59,600
Poruczniku?
213
00:20:00,880 --> 00:20:02,160
O co chodzi, Cremer?
214
00:20:02,680 --> 00:20:03,600
O Willego.
215
00:20:18,320 --> 00:20:19,600
Co się stało, Willi?
216
00:20:20,680 --> 00:20:22,400
Nie chciałem wyjść na słabego.
217
00:20:52,000 --> 00:20:53,080
Latarka.
218
00:21:15,240 --> 00:21:16,840
Wszystko jest zakażone.
219
00:21:18,520 --> 00:21:20,480
Zbić gorączkę i dać mu wody.
220
00:21:20,560 --> 00:21:22,760
To jedyne, co możemy tu zrobić.
221
00:21:22,840 --> 00:21:26,720
Nie. Musimy powstrzymać zakażenie
i rozciąć ranę.
222
00:21:27,400 --> 00:21:29,000
Czytałem, że to może pomóc.
223
00:21:30,000 --> 00:21:33,080
Potrzebuję wrzątku
i najostrzejszego noża z kambuza.
224
00:21:37,280 --> 00:21:41,160
Cremer, pan i Rohr zanieście
Niedermeyera na moją koję.
225
00:21:41,240 --> 00:21:43,840
- Tylko uważajcie.
- Tak jest, dowódco.
226
00:21:48,640 --> 00:21:50,080
Spokojnie, Willi.
227
00:22:00,960 --> 00:22:02,240
- Cremer.
- Tak?
228
00:22:11,520 --> 00:22:12,320
Nie patrz, Willi.
229
00:22:33,000 --> 00:22:34,040
Uspokój się.
230
00:22:34,760 --> 00:22:36,680
Uspokój się...
231
00:22:37,760 --> 00:22:39,040
Willi, uspokój się.
232
00:22:41,520 --> 00:22:43,440
Wszystko będzie dobrze. Nie patrz.
233
00:22:45,040 --> 00:22:48,920
Niech pan to obmyje, Cremer.
Gorącą wodą i czystymi ścierkami.
234
00:22:50,320 --> 00:22:53,480
Musi trochę pokrwawić,
a potem trzeba to zabandażować.
235
00:22:54,040 --> 00:22:55,360
Tak jest, poruczniku.
236
00:23:21,240 --> 00:23:22,680
Jest jeszcze?
237
00:23:27,240 --> 00:23:31,040
Gardiner powiedział, co pan tu robi,
przynajmniej częściowo.
238
00:23:31,120 --> 00:23:34,000
Nie przejmował się tym.
I tak by mnie zabił.
239
00:23:44,000 --> 00:23:48,560
Zebranie wysokich rangą oficerów
z obu stron, by zakończyć tę wojnę?
240
00:23:51,680 --> 00:23:55,200
Myślałem, że Gruber działa
przeciwko Rzeszy. Ale się myliłem.
241
00:23:56,320 --> 00:24:00,320
Szantażowaliście go,
by sprowadził pańskiego ojca do Lizbony.
242
00:24:01,520 --> 00:24:05,360
Jak to ma wyglądać po jego przyjeździe?
243
00:24:05,680 --> 00:24:06,760
Nie powiedział mi.
244
00:24:08,720 --> 00:24:10,960
- A co z panem?
- To już bez znaczenia.
245
00:24:11,040 --> 00:24:14,280
Skoro Gardiner nie żyje,
jego plan został zniweczony.
246
00:24:17,320 --> 00:24:18,440
Pewnie pan się cieszy.
247
00:24:19,440 --> 00:24:21,720
Szczerze mówiąc, mam to gdzieś.
248
00:24:22,760 --> 00:24:23,840
Chcę tylko Weissa.
249
00:24:27,480 --> 00:24:28,800
Myśli pan, że to jego bomba?
250
00:24:34,240 --> 00:24:35,120
Kim on jest?
251
00:24:36,480 --> 00:24:38,120
To niemiecki dyplomata w konsulacie.
252
00:24:39,560 --> 00:24:42,680
Tylko on wiedział, że udam się do skrytki.
253
00:24:42,760 --> 00:24:45,360
Koniecznie chciał podpisać ten kontrakt,
254
00:24:45,440 --> 00:24:49,120
więc wrobił Becka i próbował mnie zabić.
255
00:24:50,200 --> 00:24:51,080
Dlaczego?
256
00:24:51,760 --> 00:24:53,400
Żeby Rzesza zdobyła wolfram?
257
00:24:53,480 --> 00:24:55,600
I tak go dostanie.
258
00:24:56,560 --> 00:24:59,560
Chodzi o coś więcej.
Ale nie ujdzie mu to na sucho.
259
00:25:01,480 --> 00:25:04,640
Wróg publiczny
popędzi ulicami Lizbony jako mściciel?
260
00:25:05,480 --> 00:25:07,040
Nie mogę tego zrobić.
261
00:25:10,160 --> 00:25:11,400
Ale pan może.
262
00:25:12,160 --> 00:25:13,880
Nie jestem panu nic winien.
263
00:25:15,320 --> 00:25:18,640
Moje życie wysadzono w powietrze na molo.
264
00:25:19,560 --> 00:25:21,080
To też pańska zemsta.
265
00:25:22,400 --> 00:25:26,720
On nie wie, kim pan jest.
Pana tu nie ma. Niech pan go śledzi.
266
00:25:28,680 --> 00:25:33,320
Jeśli nie dla mnie, to chociaż
dla niewinnych ludzi, którzy tam zginęli.
267
00:25:56,640 --> 00:25:58,480
Ponieważ pan tak to lubi...
268
00:26:06,200 --> 00:26:07,960
Policja jest wszędzie.
269
00:26:11,760 --> 00:26:15,000
Wie pani, jak ten Niemiec, Weiss, wygląda?
270
00:26:18,840 --> 00:26:22,520
- Może mi go pani wskazać?
- Oczywiście.
271
00:26:23,760 --> 00:26:24,600
Dziękuję.
272
00:26:29,320 --> 00:26:31,360
Zaczerpnę świeżego powietrza.
273
00:26:37,160 --> 00:26:38,360
Idziemy?
274
00:27:04,640 --> 00:27:10,640
Był pożar u Müllera, pożar, pożar
Więc biegłam, biegłam, biegłam
275
00:27:10,720 --> 00:27:17,280
Była jabłoń, drzewo, drzewo
Chciałam kraść, kraść, kraść jabłka
276
00:27:32,600 --> 00:27:35,600
A teraz pobawimy się razem, tato.
277
00:27:40,800 --> 00:27:42,200
Świetnie, tato.
278
00:27:52,600 --> 00:27:55,560
Był pożar u Müllera, pożar, pożar
279
00:27:56,520 --> 00:27:58,160
Fanny, przestań, proszę.
280
00:27:59,480 --> 00:28:01,880
Powiedziałam ci coś. Boli mnie głowa.
281
00:28:02,560 --> 00:28:04,120
Próbuję jakoś mu pomóc.
282
00:28:04,200 --> 00:28:07,400
To dziecięca zabawa. Nie pomoże mu.
283
00:28:07,480 --> 00:28:10,760
A jednak. Bawi się ze mną.
W swojej wyobraźni.
284
00:28:10,840 --> 00:28:13,160
Co jest złego w dziecięcych zabawach?
285
00:28:13,240 --> 00:28:16,760
On się nie bawi!
Nie słyszy cię i nie widzi!
286
00:28:17,280 --> 00:28:22,560
A jednak. Poza tym, cieszę się,
jest tutaj i mogę się z nim bawić.
287
00:28:22,640 --> 00:28:23,960
Jego tu nie ma.
288
00:28:25,480 --> 00:28:28,920
Oszalał. Jak cały ten kraj.
289
00:28:43,240 --> 00:28:48,760
Był pożar u Müllera, pożar, pożar
Więc biegłam, biegłam, biegłam
290
00:29:29,560 --> 00:29:30,680
Dziękuję bardzo.
291
00:29:33,960 --> 00:29:37,080
Dobry wieczór, pani Lessing.
Dostała pani kwiaty?
292
00:29:37,160 --> 00:29:39,920
Naprawdę powinnam
pomagać we Wspólnocie Kobiet.
293
00:29:40,000 --> 00:29:44,560
Z herbatą i plotkami poradzą sobie same.
Poza tym bombowce latają wysoko.
294
00:29:45,440 --> 00:29:48,360
Lecą do Gdańska albo do Gdyni.
295
00:29:54,000 --> 00:29:56,520
Ma pani wolny wieczór.
296
00:29:58,560 --> 00:29:59,800
Dokąd jedziemy?
297
00:30:00,600 --> 00:30:01,760
Na kolację.
298
00:30:02,160 --> 00:30:03,120
Czyż nie?
299
00:30:04,000 --> 00:30:08,360
Ludzie będą plotkować, jeśli zobaczą
nas razem w kilońskiej restauracji.
300
00:30:08,920 --> 00:30:11,240
Życie żony dowódcy nie zawsze jest łatwe.
301
00:30:11,320 --> 00:30:13,680
Mógłbym to pani ułatwić.
302
00:30:16,480 --> 00:30:18,960
Możemy zjeść kolację w moim apartamencie.
303
00:30:21,080 --> 00:30:23,920
Pytanie, jak miałabym wejść
i wyjść niezauważenie.
304
00:30:26,800 --> 00:30:28,160
Mam pomysł.
305
00:30:31,800 --> 00:30:33,840
Zatrzymamy się w sklepie marynarki.
306
00:30:36,760 --> 00:30:39,960
Wyrażamy ubolewanie
z powodu działań pana Giese,
307
00:30:40,040 --> 00:30:43,080
ale on nie zgłosił się do nas
po pomoc, odkąd zniknął.
308
00:30:44,360 --> 00:30:48,560
Zważywszy na liczbę policjantów
przed konsulatem,
309
00:30:49,160 --> 00:30:50,640
z pewnością już pan wie.
310
00:30:52,280 --> 00:30:58,080
Jednak pański rodak jest zbiegiem,
oskarżonym o zabicie policjanta.
311
00:30:59,200 --> 00:31:04,160
Coś mi podpowiada, że gdy go znajdę,
pewnie będzie miał co opowiadać.
312
00:31:04,840 --> 00:31:06,000
Bez wątpienia.
313
00:31:06,400 --> 00:31:08,480
Zapewnimy usługi tłumaczeniowe.
314
00:31:10,920 --> 00:31:14,320
Oczywiście niemieckiemu konsulatowi
nie trzeba przypominać
315
00:31:14,400 --> 00:31:19,440
o konsekwencjach
nielegalnych działań na naszej ziemi.
316
00:31:20,520 --> 00:31:23,000
Doktor Salazar jasno o tym mówił.
317
00:31:23,080 --> 00:31:27,840
Nielegalne działania sprawiają,
że ten kraj jakoś się trzyma,
318
00:31:27,920 --> 00:31:29,880
a dobry doktor ma władzę.
319
00:31:29,960 --> 00:31:34,160
Bardzo by żałował,
gdyby jedna strona tej wojny
320
00:31:34,240 --> 00:31:36,720
była traktowana preferencyjnie.
321
00:31:38,720 --> 00:31:41,920
Albo gdyby cena jego uczciwości
poszła w górę.
322
00:31:46,920 --> 00:31:48,080
Rozumiem.
323
00:31:50,440 --> 00:31:54,000
Chciałbym skorzystać z okazji,
by wyrazić głębokie współczucie
324
00:31:54,080 --> 00:31:56,560
z powodu zamachu bombowego w porcie.
325
00:31:57,000 --> 00:31:58,720
Niewymownie tchórzliwy akt.
326
00:31:58,800 --> 00:32:01,720
Sprawcy poznają smak sprawiedliwości.
327
00:32:03,080 --> 00:32:04,520
Z pewnością.
328
00:32:05,840 --> 00:32:07,600
Potwierdzono już liczbę ofiar?
329
00:32:07,680 --> 00:32:10,520
Siedem. Wszystkie zidentyfikowano.
330
00:32:11,000 --> 00:32:13,720
Dwóch gości z Francji i czworo naszych.
331
00:32:14,880 --> 00:32:16,520
- A poza tym...
- Tak?
332
00:32:17,880 --> 00:32:19,640
Może pan go znał.
333
00:32:20,640 --> 00:32:23,000
Amerykanin. Gardiner.
334
00:32:24,680 --> 00:32:25,480
Z widzenia.
335
00:32:25,560 --> 00:32:27,480
Żadnych Niemców.
336
00:32:28,920 --> 00:32:31,160
- Pewnie pan czuje ulgę.
- Tak.
337
00:32:53,640 --> 00:32:54,880
Szlag.
338
00:33:06,400 --> 00:33:07,560
To Weiss.
339
00:33:15,600 --> 00:33:16,560
Dziękuję.
340
00:33:28,000 --> 00:33:28,840
Taxi!
341
00:33:40,240 --> 00:33:42,400
Boy hotelowy musiał coś zauważyć.
342
00:33:43,640 --> 00:33:46,560
Przynajmniej to,
że nie jestem porucznikiem.
343
00:33:46,880 --> 00:33:49,480
Nawet jeśli zauważył, nic nie powie.
344
00:33:50,360 --> 00:33:51,960
Skąd ta pewność?
345
00:33:53,680 --> 00:33:58,400
Bo daję mu spory napiwek za dyskrecję.
346
00:34:00,000 --> 00:34:03,080
Przyprowadza pan wiele kobiet
w mundurach poruczników?
347
00:34:04,160 --> 00:34:05,160
Nie.
348
00:34:08,120 --> 00:34:11,440
Ale czasami potrzebuję
miejsca poza Kriegsmarine,
349
00:34:12,080 --> 00:34:14,320
by spotkać się z kolegami.
350
00:34:16,040 --> 00:34:17,840
Zaproponuje mi pan mi drinka?
351
00:34:19,320 --> 00:34:20,440
Oczywiście.
352
00:34:28,480 --> 00:34:31,400
Często się zastanawiałam,
jak to jest w mundurze.
353
00:34:33,600 --> 00:34:34,480
Tak?
354
00:34:36,960 --> 00:34:40,080
Kiedy byliśmy mali,
to ja byłam mistrzynią żeglarstwa.
355
00:34:44,360 --> 00:34:45,960
Nie mój brat.
356
00:34:47,640 --> 00:34:49,280
Wie pan o nim, prawda?
357
00:34:52,200 --> 00:34:55,840
Mniej więcej. Wiem, że pani mąż
również był podejrzewany.
358
00:34:58,520 --> 00:35:00,280
A jednak zaprosił mnie pan tutaj.
359
00:35:01,680 --> 00:35:04,480
Kara zbiorowa
to niezbędny środek odstraszający.
360
00:35:09,200 --> 00:35:12,680
Osobiście uważam,
że nie można oceniać całej rodziny
361
00:35:13,240 --> 00:35:16,040
pod kątem tego,
co złego zrobiła jedna osoba.
362
00:35:22,480 --> 00:35:24,120
Nie przyszłam tu dla polityki.
363
00:35:25,000 --> 00:35:26,360
Zamówię nam coś.
364
00:35:32,160 --> 00:35:34,120
Ani na kolację.
365
00:35:51,640 --> 00:35:53,400
Tamten marynarz...
366
00:35:57,640 --> 00:35:59,520
Co chciał z panią zrobić?
367
00:36:03,560 --> 00:36:06,280
Chodziło o to,
co ja chciałam zrobić z nim.
368
00:36:09,560 --> 00:36:10,840
To znaczy?
369
00:37:15,800 --> 00:37:18,640
Niemal stał się szczęśliwym człowiekiem.
370
00:37:51,520 --> 00:37:55,520
- Lubi pani przejmować dowództwo?
- Nie odwracaj się plecami do diabła.
371
00:37:57,880 --> 00:38:00,400
Jeśli mam zgrzeszyć, chcę patrzeć w oczy.
372
00:38:34,120 --> 00:38:35,040
Proszę.
373
00:38:37,400 --> 00:38:38,320
Bardzo dziękuję.
374
00:39:37,320 --> 00:39:41,080
Bomba wybuchła. Nie moja wina,
że do szafki podszedł ktoś inny.
375
00:39:41,160 --> 00:39:43,520
Tylko pańska. I tak chcę swoje pieniądze.
376
00:39:43,600 --> 00:39:46,680
Przygotował pan wszystko
na przypłynięcie okrętu?
377
00:39:51,520 --> 00:39:54,200
Cel podróży jest zaznaczony.
A to godzina przybycia.
378
00:39:54,280 --> 00:39:57,960
Zatoka nie jest tu zbyt głęboka.
Okręt wpłynie wraz z przypływem.
379
00:39:59,080 --> 00:40:02,160
Sesimbra. 50 kilometrów na południe stąd.
380
00:40:03,160 --> 00:40:04,240
Chcę więcej forsy.
381
00:40:05,000 --> 00:40:05,800
Co?
382
00:40:06,480 --> 00:40:09,680
Naprawdę myśli pan,
że znajdzie kogoś, kto mnie zastąpi?
383
00:40:10,000 --> 00:40:13,200
Kto ma odwagę zrobić to,
co chce pan zrobić z okrętem?
384
00:40:15,480 --> 00:40:17,040
- Pięć procent.
- Dziesięć.
385
00:40:20,120 --> 00:40:21,080
O co chodzi?
386
00:40:26,480 --> 00:40:28,560
Wie pan, że nie można mi ufać.
387
00:40:34,280 --> 00:40:35,400
Carlos.
388
00:41:01,320 --> 00:41:04,640
Wiedz, że kiedy się poznaliśmy,
389
00:41:05,480 --> 00:41:08,160
nie wszystko,
co ci mówiłam, było kłamstwem.
390
00:41:09,720 --> 00:41:11,080
Wyjazd stąd,
391
00:41:12,480 --> 00:41:14,440
bar na plaży...
392
00:41:15,520 --> 00:41:17,000
To była prawda.
393
00:41:19,120 --> 00:41:20,920
Mam nadzieję, że ci się uda.
394
00:41:24,080 --> 00:41:26,040
Może kiedyś wpadniesz?
395
00:41:35,760 --> 00:41:38,960
Goi się. Nie ma śladu zakażenia.
396
00:41:39,040 --> 00:41:41,920
Widziałem cię z Da Costą. Przed Europą.
397
00:41:42,840 --> 00:41:45,960
Myślę, że miałaś dobry powód,
żeby to zrobić.
398
00:41:47,280 --> 00:41:50,600
Tego, co zrobiłam,
nie da się usprawiedliwić.
399
00:41:51,680 --> 00:41:53,040
I jak to zrobiłam.
400
00:41:55,200 --> 00:41:56,360
Powiedz, dlaczego.
401
00:42:00,520 --> 00:42:02,000
Mam brata.
402
00:42:03,600 --> 00:42:06,920
Próbował sprzeciwić się władzom,
403
00:42:08,520 --> 00:42:11,720
wstawić się za innymi rolnikami w Fundao.
404
00:42:14,920 --> 00:42:19,640
Ludzie Salazara wyganiali ich z ziem,
które uprawiali od pokoleń
405
00:42:21,000 --> 00:42:23,120
bez żadnej rekompensaty.
406
00:42:24,600 --> 00:42:25,880
Wiesz, dlaczego?
407
00:42:26,800 --> 00:42:28,920
Dla wolframu pod ziemią.
408
00:42:31,080 --> 00:42:32,400
Aresztowali go.
409
00:42:33,320 --> 00:42:35,800
Powiedzieli, że jest komunistą.
410
00:42:35,880 --> 00:42:39,080
Że wyślą go na Wyspy Zielonego Przylądka.
411
00:42:40,000 --> 00:42:41,080
Bez procesu.
412
00:42:42,640 --> 00:42:43,840
Ale Da Costa...
413
00:42:43,920 --> 00:42:47,680
Obiecał, że zarzuty zostaną wycofane,
jeśli pomożesz mnie złapać.
414
00:42:49,080 --> 00:42:53,800
Powiedziałam mu, że widziałam,
jak wchodzisz do kuchni kasyna.
415
00:42:56,080 --> 00:43:00,840
Kazał mi wykorzystać nazwisko Dorfmanna,
żeby się do ciebie zbliżyć...
416
00:43:02,480 --> 00:43:04,000
Wszystko rozumiem.
417
00:43:05,040 --> 00:43:06,320
Nie.
418
00:43:06,400 --> 00:43:09,360
To, co zrobiłam,
żeby cię tu zatrzymać na noc...
419
00:43:11,080 --> 00:43:13,440
Było mi wstyd.
420
00:43:14,720 --> 00:43:17,840
A gdy zobaczyłam
tę skorumpowaną świnię u siebie w domu,
421
00:43:17,920 --> 00:43:20,400
uświadomiłam sobie, że zostałam...
422
00:43:24,680 --> 00:43:27,360
Chociaż pomagałam ciebie schwytać,
423
00:43:29,040 --> 00:43:30,960
chciałam, żebyś uciekł.
424
00:43:39,160 --> 00:43:40,800
To też rozumiem.
425
00:44:18,600 --> 00:44:20,240
Skarbie!
426
00:44:25,600 --> 00:44:28,840
Przedstawiam kapitana Wilhelma Hoffmanna.
427
00:44:28,920 --> 00:44:31,520
Kapitanie Hoffmann. Witamy w Lizbonie.
428
00:44:31,600 --> 00:44:32,920
Droga pani...
429
00:44:33,560 --> 00:44:36,960
Musi pan być zmęczony
i głodny po podróży. Zapraszam.
430
00:45:18,920 --> 00:45:21,000
Drugi oficer woła dowódcę na mostek.
431
00:45:24,240 --> 00:45:27,560
Zajmę się tym. I tak nie śpię.
432
00:45:29,960 --> 00:45:32,040
Może się pan położyć na mojej koi.
433
00:45:34,400 --> 00:45:35,240
Co?
434
00:45:37,920 --> 00:45:38,760
Wychodzę.
435
00:46:00,600 --> 00:46:02,080
Co się stało?
436
00:46:02,160 --> 00:46:03,440
Samolot.
437
00:46:04,440 --> 00:46:05,840
Zanurzymy się?
438
00:46:07,120 --> 00:46:08,880
To samolot rozpoznawczy.
439
00:46:13,240 --> 00:46:14,760
Zostaniemy na powierzchni.
440
00:46:15,280 --> 00:46:18,360
Musimy zaryzykować,
jeśli chcemy dotrzeć na czas.
441
00:46:32,160 --> 00:46:34,640
- Jak tam środkowa wachta?
- Bez wydarzeń.
442
00:46:34,720 --> 00:46:37,520
Minęliśmy Zatokę Biskajską.
Brak samolotów wroga.
443
00:46:37,600 --> 00:46:38,720
Choć raz!
444
00:46:39,040 --> 00:46:41,840
Może ci z RAF-u też
w końcu wzięli się w garść.
445
00:46:41,920 --> 00:46:43,720
Jutro będziemy na Gibraltarze.
446
00:46:46,400 --> 00:46:47,680
Coś jeszcze?
447
00:46:48,840 --> 00:46:52,120
Zauważono U-Boota,
szybko płynącego Prądem Kanaryjskim.
448
00:46:52,200 --> 00:46:55,560
Jesteśmy wiele mil od nich
i mamy konwój do eskortowania.
449
00:46:55,640 --> 00:46:57,800
Nie ma w tym sektorze innych statków?
450
00:46:58,480 --> 00:47:01,680
SL129F jeszcze nie jest gotowy.
451
00:47:03,040 --> 00:47:04,920
Wypłynięcie opóźniono o dwa dni.
452
00:47:06,760 --> 00:47:09,680
Potwierdzono,
że U-Boot dziwnie się porusza.
453
00:47:12,640 --> 00:47:13,680
Herr Zygzak.
454
00:47:16,960 --> 00:47:19,440
Dziękuję, że mnie poinformowałeś.
455
00:47:21,160 --> 00:47:24,600
Wiadomość do Gibraltaru.
Prosimy o pozwolenie na zapolowanie
456
00:47:24,680 --> 00:47:26,560
na okręt koło Wysp Kanaryjskich.
457
00:47:27,720 --> 00:47:29,320
Bez wsparcia z powietrza.
458
00:47:30,120 --> 00:47:32,200
Chcę go wykończyć sam.
459
00:47:33,720 --> 00:47:35,680
Tłumaczenie: Patrycja Miljević
33647
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.