All language subtitles for Warszawianka_S01E05_720p_WEB-DL_30nama_30NAMA
Afrikaans
Akan
Albanian
Amharic
Arabic
Armenian
Azerbaijani
Basque
Belarusian
Bemba
Bengali
Bihari
Bosnian
Breton
Bulgarian
Cambodian
Catalan
Cebuano
Cherokee
Chichewa
Chinese (Simplified)
Chinese (Traditional)
Corsican
Croatian
Czech
Danish
Dutch
English
Esperanto
Estonian
Ewe
Faroese
Filipino
Finnish
French
Frisian
Ga
Galician
Georgian
German
Greek
Guarani
Gujarati
Haitian Creole
Hausa
Hawaiian
Hebrew
Hindi
Hmong
Hungarian
Icelandic
Igbo
Indonesian
Interlingua
Irish
Italian
Japanese
Javanese
Kannada
Kazakh
Kinyarwanda
Kirundi
Kongo
Korean
Krio (Sierra Leone)
Kurdish
Kurdish (Soranî)
Kyrgyz
Laothian
Latin
Latvian
Lingala
Lithuanian
Lozi
Luganda
Luo
Luxembourgish
Macedonian
Malagasy
Malay
Malayalam
Maltese
Maori
Marathi
Mauritian Creole
Moldavian
Mongolian
Myanmar (Burmese)
Montenegrin
Nepali
Nigerian Pidgin
Northern Sotho
Norwegian
Norwegian (Nynorsk)
Occitan
Oriya
Oromo
Pashto
Persian
Polish
Portuguese (Brazil)
Portuguese (Portugal)
Punjabi
Quechua
Romanian
Romansh
Runyakitara
Russian
Samoan
Scots Gaelic
Serbian
Serbo-Croatian
Sesotho
Setswana
Seychellois Creole
Shona
Sindhi
Sinhalese
Slovak
Slovenian
Somali
Spanish
Spanish (Latin American)
Sundanese
Swahili
Swedish
Tajik
Tamil
Tatar
Telugu
Thai
Tigrinya
Tonga
Tshiluba
Tumbuka
Turkish
Turkmen
Twi
Uighur
Ukrainian
Urdu
Uzbek
Vietnamese
Welsh
Wolof
Xhosa
Yiddish
Yoruba
Zulu
Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated:
1
00:00:15,720 --> 00:00:17,120
Muzyka
2
00:00:44,460 --> 00:00:47,260
Dzień dobry.
3
00:01:06,950 --> 00:01:08,510
Miłość to usta.
4
00:01:09,410 --> 00:01:11,930
Tysiąc smaków i milion kolorów.
5
00:01:12,290 --> 00:01:15,530
To zapachy, tektury i kształty.
6
00:01:16,730 --> 00:01:20,690
Miłość to egzotyczna wyprawa. Wielki
przepis.
7
00:01:21,490 --> 00:01:24,710
Boczce mieszają się ze sobą.
Przełamiają.
8
00:01:25,070 --> 00:01:27,390
Jak świt widziany na kwasie.
9
00:01:53,340 --> 00:01:55,480
Miłości dostaje się pierdolca.
10
00:01:56,180 --> 00:01:57,860
Traci pamięć i wzrok.
11
00:01:59,260 --> 00:02:02,500
Ale zaraz, zaraz. Chyba się trochę
zagalopowałem.
12
00:02:02,890 --> 00:02:05,170
Przecież najpierw poszliśmy na
śniadanie.
13
00:02:10,970 --> 00:02:13,670
Ale wiesz, że... Nie, wiem, wiem.
14
00:02:22,390 --> 00:02:25,030
A potem było kolejne śniadanie.
15
00:02:26,530 --> 00:02:28,830
I kolejny zachód słońca.
16
00:02:36,200 --> 00:02:39,800
Zanim się obejrzałem, nie mogłem bez
niej żyć.
17
00:03:25,750 --> 00:03:27,830
Podobno żyje się dla pojedynczych chwil.
18
00:03:31,030 --> 00:03:32,030
Pewnie to prawda.
19
00:03:35,770 --> 00:03:37,710
Myślę, że trzeba zachować spokój.
20
00:03:41,210 --> 00:03:42,350
Oddychać głęboko.
21
00:03:43,570 --> 00:03:46,110
I nie bać się, kurwa, tej miłości.
22
00:03:59,470 --> 00:04:04,770
Ja wiem, że to słabe, a może nawet
trochę bezprawne.
23
00:04:05,390 --> 00:04:06,730
Mógłbym iść z tobą do sądu.
24
00:04:06,950 --> 00:04:09,730
Nie, nie, nie. To ja powinienem iść z
tobą do sądu.
25
00:04:10,110 --> 00:04:13,150
Zostaje dzialiczka, a nie oddajesz
książki. Trzymam te tantiemy jako
26
00:04:13,150 --> 00:04:15,310
zabezpieczenie. Wiesz, że to jest
nielegalne?
27
00:04:17,050 --> 00:04:20,790
Zawołam pana Marka i on ci wytłumaczy,
że to względnie nielegalne.
28
00:04:22,029 --> 00:04:23,630
Pan Marek, twój prawnik?
29
00:04:23,850 --> 00:04:24,850
Tak.
30
00:04:25,430 --> 00:04:26,770
Nasi różowe koszule.
31
00:04:28,320 --> 00:04:31,600
Nigdy nie lekceważ mężczyzny w różowej
koszuli.
32
00:04:38,580 --> 00:04:40,020
Pierwszy trzy rozdziały.
33
00:04:41,420 --> 00:04:43,680
To ile to jest? Nie wiem. Jedna czwarta?
34
00:04:45,400 --> 00:04:46,740
A pozostałe?
35
00:04:46,980 --> 00:04:48,000
Trzy czwarte?
36
00:04:48,220 --> 00:04:49,300
Najpierw się dogadajmy.
37
00:04:56,500 --> 00:04:57,620
Ale zwłaszcza.
38
00:04:58,800 --> 00:05:01,860
Nie rób gwałtownych ruchów. Miłej
lektury.
39
00:05:27,530 --> 00:05:32,370
Może świat jest zaprogramowany na to,
żeby trochę cię olśnić.
40
00:05:48,430 --> 00:05:49,950
Sorry, kurwa, ale nic nie ma.
41
00:05:56,200 --> 00:05:57,200
Może fajkę?
42
00:05:57,460 --> 00:05:58,460
Nie, dzięki.
43
00:06:06,780 --> 00:06:07,780
Jak tam, zdrówko?
44
00:06:08,020 --> 00:06:09,360
O, dzięki, Szymek, dobrze.
45
00:06:10,280 --> 00:06:11,280
Okej.
46
00:06:13,720 --> 00:06:16,240
Stówy jeszcze brakuje, ale to potem.
Więc? Co to jest?
47
00:06:16,620 --> 00:06:17,620
To nie będę.
48
00:06:17,640 --> 00:06:19,640
I na wycieczkę jeszcze tam. Tak, do tego
kopanego.
49
00:06:19,980 --> 00:06:22,880
Fajne. To będę miał na parking na trzy
lata.
50
00:06:23,460 --> 00:06:25,120
Ej, to nie było potrzebne.
51
00:06:25,770 --> 00:06:27,510
Ani fajne. Dobra, dobra.
52
00:06:29,970 --> 00:06:31,430
Chuj ty z Ninką na bilardy.
53
00:06:34,950 --> 00:06:38,690
Ja pierdolę, te jego żarty, to jest po
prostu jakiś... I tak jest dla ciebie
54
00:06:38,690 --> 00:06:39,690
miłe.
55
00:06:40,990 --> 00:06:42,790
Jak dla kogoś, kto cię nie zdosi.
56
00:06:45,290 --> 00:06:47,850
Znowu trzymasz jego stronę. Zawsze biorę
jego stronę.
57
00:06:48,690 --> 00:06:50,110
Znowu mąż. Dla Niny.
58
00:06:51,770 --> 00:06:52,770
Mango.
59
00:07:02,600 --> 00:07:03,600
Wszystko okej?
60
00:07:06,520 --> 00:07:07,520
Okej.
61
00:07:13,620 --> 00:07:14,760
Poznałaś kogoś.
62
00:07:16,480 --> 00:07:17,480
Dobrze.
63
00:07:20,320 --> 00:07:21,640
Świeża sprawa, co?
64
00:07:23,480 --> 00:07:25,240
Nie świeża, są trujące.
65
00:07:25,840 --> 00:07:27,400
Zamawiamy piśmę z jezdami?
66
00:07:27,980 --> 00:07:30,280
Nie, Szymek. Dziękuję bardzo.
67
00:07:31,660 --> 00:07:32,800
Dobra, muszę lecieć.
68
00:07:34,520 --> 00:07:35,840
Nie spieprz tego.
69
00:07:36,220 --> 00:07:40,220
Nie dziękuję, ale dziękuję.
70
00:07:44,580 --> 00:07:47,560
Był taki pisarz, Dagerman.
71
00:07:48,420 --> 00:07:52,400
Napisał, że najważniejsze w miłości jest
pierwsze kilka minut.
72
00:07:52,940 --> 00:07:56,420
Czas, w którym podpisujemy ów cichy
kontrakt.
73
00:07:57,000 --> 00:08:00,080
To napięcie, ta podnieta.
74
00:08:02,600 --> 00:08:04,320
Facet zupełnie nie miał racji.
75
00:08:06,580 --> 00:08:08,460
Największy haj zaczyna się potem.
76
00:08:09,120 --> 00:08:10,400
Trwa całe życie.
77
00:08:14,080 --> 00:08:17,440
Pisarz Dagerman tego nie rozumiał, był
na to zbyt smutny.
78
00:08:18,480 --> 00:08:20,980
Twierdził, że życie to odwlekanie
samobójstwa.
79
00:08:22,100 --> 00:08:24,320
Sam zbyt długo go nie odwlekał.
80
00:08:26,600 --> 00:08:29,580
Trudno. Niech spoczywa w spokoju.
81
00:08:38,699 --> 00:08:40,140
Miłość zafałszowuje czas.
82
00:08:41,200 --> 00:08:42,320
Przynosi spokój.
83
00:08:44,580 --> 00:08:46,000
Zatrzymuje cię w miejscu.
84
00:08:47,900 --> 00:08:50,060
Zabiera ci przyszłość i przeszłość.
85
00:08:53,780 --> 00:08:54,960
Zamienia cię w teraz.
86
00:09:35,560 --> 00:09:36,920
ale miłość robi coś jeszcze.
87
00:09:39,600 --> 00:09:40,600
Uruchamia cię.
88
00:09:42,720 --> 00:09:44,280
Przekręca kluczyk w stacyjce.
89
00:09:46,960 --> 00:09:48,300
Goni cię do roboty.
90
00:10:18,750 --> 00:10:20,030
Ale rozumiesz, o co mi chodzi.
91
00:10:21,030 --> 00:10:24,650
Nie. A ja właśnie czuję, że to jest ten
moment, rozumiesz?
92
00:10:25,570 --> 00:10:26,890
Wyjazd do Nowego Jorku.
93
00:10:27,130 --> 00:10:28,490
Jedziemy, siedzimy tam.
94
00:10:29,050 --> 00:10:32,550
Jak kiedyś to bym w ogóle tego nie
docenił. A teraz to jest ten czas.
95
00:10:33,110 --> 00:10:34,110
A co, na długo?
96
00:10:35,930 --> 00:10:37,070
Aż nam się znudzi.
97
00:10:37,810 --> 00:10:38,810
Rozumiesz, o to chodzi.
98
00:10:39,650 --> 00:10:40,650
Na ile chcemy.
99
00:10:42,650 --> 00:10:43,650
A Nina co?
100
00:10:44,050 --> 00:10:46,150
Nina jest dla mnie najważniejsza i
dobrze o tym wiesz.
101
00:10:47,560 --> 00:10:50,220
Jeszcze coś. Być może głupie. Wiem.
102
00:10:50,800 --> 00:10:53,540
Super ciekawa. Co powiesz Poznaniu? Może
tak głupie. Dawaj.
103
00:10:54,140 --> 00:10:55,140
Bieszczady.
104
00:10:55,860 --> 00:10:59,040
Bieszczady. Taka chata góralska.
105
00:11:00,920 --> 00:11:05,880
Pięknie. W teledysku Georgia Michaela.
Śnieg, sanki, kurwa, timber.
106
00:11:06,780 --> 00:11:09,080
Jakie kurwa Bieszczady.
107
00:11:16,240 --> 00:11:17,720
Ja naprawdę czuję, że to jest to.
108
00:12:02,320 --> 00:12:03,340
Cześć. Cześć.
109
00:12:04,240 --> 00:12:06,120
Musisz się nią zająć. Ma gorączki.
110
00:12:07,040 --> 00:12:08,800
Niewielką, ale ma. 37 ,3.
111
00:12:09,420 --> 00:12:10,840
Tu masz wszystkie leki.
112
00:12:12,900 --> 00:12:14,200
I odgrzej jej zupę.
113
00:12:14,540 --> 00:12:15,540
Co się stało?
114
00:12:17,240 --> 00:12:18,620
Moja mama jest w szpitalu.
115
00:12:19,880 --> 00:12:20,880
A Cilda?
116
00:12:22,800 --> 00:12:24,360
Tary, powiedz, czy ja córkę czuję.
117
00:12:29,500 --> 00:12:31,200
Cora. Leś.
118
00:12:31,980 --> 00:12:32,980
Jutro poniążę.
119
00:13:05,960 --> 00:13:07,800
Ale jak zejdzie, to pomalujesz jeszcze
raz?
120
00:13:08,260 --> 00:13:13,580
Tak, tylko musisz iść spiłować paznokcie
albo na pedikur, tak jak mama.
121
00:13:14,800 --> 00:13:16,320
Aha, no dobra.
122
00:13:18,460 --> 00:13:21,200
A jak się ma mama Szymona?
123
00:13:23,260 --> 00:13:26,380
Nie wiem, coś poważnego się jej ostatnio
stało.
124
00:13:26,740 --> 00:13:29,080
No jak nie wiesz, to jest prawie twoja
babcia.
125
00:13:30,360 --> 00:13:34,500
Nie, babcia Hania to moja babcia i twoja
mama.
126
00:13:35,180 --> 00:13:38,360
To moja babcia. A mama Szymona, to mama
Szymona.
127
00:13:41,500 --> 00:13:43,360
Mojej mamy ty pewnie prawie nie
pamiętasz.
128
00:13:53,360 --> 00:13:58,000
A... Nie chciałeś, żebym dzisiaj z tobą
została?
129
00:14:01,380 --> 00:14:04,040
Już! Jak to nie chciałem? Co ty mówisz?
130
00:14:05,710 --> 00:14:06,930
Oczywiście, że chciałem.
131
00:14:13,650 --> 00:14:16,190
A gdybyś miał zostać ze mną na dłużej?
132
00:14:17,850 --> 00:14:20,610
Na przykład na miesiąc. No co wtedy?
133
00:14:26,230 --> 00:14:29,150
Ja mógłbym z tobą zostać na sto
miesięcy.
134
00:14:30,430 --> 00:14:31,550
Bo cię kocham.
135
00:14:40,699 --> 00:14:42,100
Cześć. Cześć.
136
00:14:43,240 --> 00:14:45,460
O, jak równo. Masz prawo.
137
00:14:46,360 --> 00:14:47,620
Poczytasz mówić na głos?
138
00:14:48,380 --> 00:14:51,280
No... Ona była niestety pierwsza.
139
00:14:55,000 --> 00:14:59,940
Także... Nie wiem, czy akurat Kapocji
jest jej ulubionym autorem.
140
00:15:01,820 --> 00:15:03,420
Cześć. Cześć.
141
00:15:04,220 --> 00:15:07,900
Jestem koleżanką taty. A ja córką. No
jasne.
142
00:15:08,880 --> 00:15:10,760
Super cię poznać. Co oglądasz?
143
00:15:11,620 --> 00:15:12,900
Atomówki. Znasz?
144
00:15:13,520 --> 00:15:14,660
Oglądałam, jak byłam mała.
145
00:15:16,660 --> 00:15:17,660
Fajnie. Mogę też?
146
00:15:20,600 --> 00:15:21,600
Halo?
147
00:15:23,200 --> 00:15:24,200
Wujek?
148
00:15:28,740 --> 00:15:31,000
Co? Ale kiedy ty, wujek, przylatujesz?
149
00:15:32,880 --> 00:15:34,420
Atomówki. Cukier.
150
00:15:35,400 --> 00:15:36,400
Słodkości.
151
00:15:36,780 --> 00:15:37,780
Kurwa.
152
00:15:40,940 --> 00:15:42,340
Teraz mam przyjechać, wujek?
153
00:15:45,660 --> 00:15:47,820
Wujek Tadeusz przyleciał.
154
00:15:48,380 --> 00:15:50,540
Jaki wujek? Uncle Ted.
155
00:15:52,700 --> 00:15:53,700
Kto?
156
00:15:55,720 --> 00:15:56,720
Brat dziadka.
157
00:15:58,860 --> 00:16:01,140
Taki, śmieszny, głupi wujek.
158
00:16:02,780 --> 00:16:04,500
To po co po niego jedziesz?
159
00:16:07,440 --> 00:16:08,800
Dobra, jedź, zostanę z nią.
160
00:16:11,790 --> 00:16:14,430
Nie no, coś ty nie... Spoko, zamówić ci
Ubera?
161
00:16:17,150 --> 00:16:18,150
Serio?
162
00:16:19,430 --> 00:16:24,550
No, wujo! Nie, mój stary, no.
163
00:16:25,030 --> 00:16:28,830
Fucking skurwyszyn. Franek, zawieraj
mnie jeszcze, prędko.
164
00:16:30,310 --> 00:16:31,310
Chodź, wujo.
165
00:16:32,250 --> 00:16:33,250
Siadaj!
166
00:16:34,650 --> 00:16:39,010
Franiu, dwie whisky Jack Daniels.
167
00:16:39,550 --> 00:16:43,090
Jedna for you, druga dla Staszka i mam
płacić, co?
168
00:16:43,330 --> 00:16:45,650
Dzięki. Szef, kuda jedziem?
169
00:16:46,050 --> 00:16:47,050
Co on gada?
170
00:16:47,090 --> 00:16:48,730
Gdzie jedziemy, wujek? Gdzie masz hotel?
171
00:16:49,170 --> 00:16:51,130
No gdzieś tam mam, na starówce chyba.
172
00:16:51,330 --> 00:16:52,770
Ale to trzeba mu adres podać.
173
00:16:53,230 --> 00:16:56,010
No to starówka jeden. No, we go, we
drive.
174
00:16:57,670 --> 00:16:58,670
Okej.
175
00:17:03,190 --> 00:17:04,609
Jak tam, wujek, w Ameryce?
176
00:17:07,030 --> 00:17:09,230
No... Not good, Franio.
177
00:17:09,470 --> 00:17:10,810
Not good, not good.
178
00:17:11,810 --> 00:17:17,650
A co u ciebie, Franio?
179
00:17:19,069 --> 00:17:22,349
Ile ta twoja mała ma już years old?
180
00:17:22,609 --> 00:17:23,609
Five?
181
00:17:23,890 --> 00:17:25,510
Sześć? Jedenaście.
182
00:17:28,050 --> 00:17:29,050
Szybko to leci.
183
00:17:30,850 --> 00:17:34,570
A ty mieszkasz wciąż u mnie, nie? W moim
apartmencie.
184
00:17:35,180 --> 00:17:38,480
Tak, no mieszkam w twoim mieszkaniu. A
jak tam ciotka Kaśka?
185
00:17:38,740 --> 00:17:40,560
A fak, ciotka Kaśka.
186
00:17:42,560 --> 00:17:43,660
Co się stało?
187
00:17:44,020 --> 00:17:45,020
Nothing, nothing.
188
00:17:45,900 --> 00:17:48,480
Don't you worry. Nic się nie ma.
189
00:17:52,660 --> 00:17:56,720
Co jest, wujek?
190
00:17:57,220 --> 00:17:59,940
A, jakaś samotność mnie wzięła.
191
00:18:00,460 --> 00:18:02,460
Warsaw to już inne miejsce.
192
00:18:03,240 --> 00:18:04,640
Nie, no daj spokój.
193
00:18:05,260 --> 00:18:07,580
Zaraz się zobaczysz ze Staszkiem, z
Marzaną.
194
00:18:07,820 --> 00:18:13,380
Nie, nie, no to ten iwnik jest jakiś
taki samotny.
195
00:18:15,660 --> 00:18:17,840
If you wish, what I mean.
196
00:18:20,780 --> 00:18:22,980
A, no tak.
197
00:18:24,900 --> 00:18:25,920
No tak.
198
00:18:26,540 --> 00:18:29,280
No to może ci jakiś adres załatwię.
199
00:18:31,780 --> 00:18:33,740
Sam. się wstydzę trochę.
200
00:18:36,540 --> 00:18:42,600
Nie no, czekaj, bo moja dziewczyna czeka
na mnie w mieszkaniu tam
201
00:18:42,600 --> 00:18:48,140
razem z Niną. To też nie są moje klimaty
za bardzo.
202
00:18:49,180 --> 00:18:52,360
Franek, ty jesteś artyst jak twój
ojciec, a mój brat.
203
00:18:53,300 --> 00:18:55,900
Ty only jedną dziewczynę masz?
204
00:18:56,120 --> 00:18:58,200
Dobra, czekaj, no, sprawdzę.
205
00:19:04,199 --> 00:19:09,820
Ganges, słuchaj, ten bałagan na Wawrze,
co mi kiedyś opowiadałeś, to hulander?
206
00:19:16,100 --> 00:19:17,980
Masz tu jeszcze stówę i czekaj.
207
00:19:24,920 --> 00:19:28,900
Żeby chociaż czysto miał w tym karze.
Boże, chodź wujo, nie abanturuj się.
208
00:19:28,920 --> 00:19:29,920
Szybko.
209
00:19:59,540 --> 00:20:00,540
Dziękuję.
210
00:20:03,660 --> 00:20:04,800
Zmieszkę ci dam.
211
00:20:05,080 --> 00:20:06,080
Tak?
212
00:20:08,320 --> 00:20:09,620
Za urodę?
213
00:20:16,260 --> 00:20:17,260
Wujek!
214
00:20:18,700 --> 00:20:19,700
Wujek!
215
00:20:21,820 --> 00:20:23,520
Co to jest?
216
00:20:24,580 --> 00:20:26,540
Zabiera mi tego zwirona już!
217
00:20:26,960 --> 00:20:27,960
Fuck you!
218
00:20:51,810 --> 00:20:53,210
Sam się, kurwa, pachnie!
219
00:20:59,530 --> 00:21:01,130
Przecież coś jest w lewu, jak widzę.
220
00:21:03,270 --> 00:21:10,230
Panek, ja jestem 70 years old i wciąż
nie wiem, nie wiem, jak to ustalić,
221
00:21:10,230 --> 00:21:11,230
by działało.
222
00:21:12,130 --> 00:21:13,230
Coż to by działało?
223
00:21:15,090 --> 00:21:16,410
Życie w raniu, Leif.
224
00:21:18,010 --> 00:21:20,590
Jak nie w lewo, to w prawo i tak w
kółko.
225
00:21:20,830 --> 00:21:22,650
Panowie, przepraszam, macie kopsnicką
szlugę?
226
00:21:23,450 --> 00:21:24,450
Proszę.
227
00:21:24,810 --> 00:21:26,550
No i byś podziękował. Dzięki.
228
00:21:29,350 --> 00:21:30,870
Napisz, Bujek jest chodź.
229
00:21:37,870 --> 00:21:41,370
A wszystko, że demona za dobrego
człowieka wziąłem?
230
00:21:42,710 --> 00:21:43,870
Jakiego demona?
231
00:21:47,830 --> 00:21:49,390
Jakiego demona, Bujek?
232
00:21:52,590 --> 00:21:54,790
Franceszka Alvarez de Diego López.
233
00:21:57,580 --> 00:21:59,640
Kenerką nie była w tym dinerze.
234
00:22:01,400 --> 00:22:04,180
Fifty years, ale ona wygląda na foci.
235
00:22:04,640 --> 00:22:06,820
Te meksykańskie kobiety.
236
00:22:07,220 --> 00:22:11,620
No i my mieliśmy, wiesz, no... Ramas.
237
00:22:13,620 --> 00:22:14,620
Sexo -Ramas.
238
00:22:14,700 --> 00:22:16,260
Crab not water, frantic.
239
00:22:21,840 --> 00:22:26,260
Ale po jakimś czasie jej mother got very
sick.
240
00:22:26,960 --> 00:22:33,420
I ona dostała czapki, a to dlatego, że
Alvarez zrobi ciężki grzech, mając ze
241
00:22:33,420 --> 00:22:34,780
ten roman seks.
242
00:22:35,760 --> 00:22:41,940
No i ksiądz jej powiedział, że ma iść do
my wife, ciotka Kasia i
243
00:22:41,940 --> 00:22:43,820
prosić o wybaczenie.
244
00:22:44,060 --> 00:22:46,160
I co mi się zrobiło?
245
00:22:47,980 --> 00:22:54,520
Jak ja widzę babę, jakby nic innego nie
było.
246
00:22:55,290 --> 00:22:58,610
Dla mnie ona jest Holy Angel, Mother of
God.
247
00:22:58,870 --> 00:23:02,670
I koniec, Franek. Lecę tam jak wariat.
248
00:23:03,230 --> 00:23:04,610
To może warto.
249
00:23:06,510 --> 00:23:11,430
Nigdzie nie warto, a człowiek i tak leci
jak ćma do szytu.
250
00:23:18,070 --> 00:23:20,270
A ta matka wyzdrowiała?
251
00:23:21,510 --> 00:23:22,510
Nie.
252
00:24:28,750 --> 00:24:29,750
Na matyzy.
253
00:25:20,620 --> 00:25:23,040
On jest najlepszy.
254
00:25:24,120 --> 00:25:25,800
Wiem, wiem.
255
00:25:26,200 --> 00:25:28,060
Mam nadzieję, że wiesz.
256
00:25:59,340 --> 00:26:00,340
Ktoś puka.
257
00:26:07,940 --> 00:26:08,940
Pójdź wtedy.
258
00:26:10,120 --> 00:26:11,200
Sprad dziadka.
259
00:26:11,780 --> 00:26:12,780
Dawaj.
260
00:26:23,820 --> 00:26:24,820
Kupisz mnie?
261
00:26:25,260 --> 00:26:26,520
Tak, proszę bardzo.
262
00:26:29,480 --> 00:26:30,480
Jak się Ninka czuje?
263
00:26:30,940 --> 00:26:31,940
No.
264
00:26:33,660 --> 00:26:35,180
Jak się Ninka czujesz?
265
00:26:35,800 --> 00:26:40,440
Dobrze. Cześć, Szymon. To jest wujek
Tadeusz. No. Wujek, wstawam.
266
00:26:43,320 --> 00:26:44,320
O!
267
00:26:45,920 --> 00:26:47,900
O, szwaki.
268
00:26:48,680 --> 00:26:52,080
Chuj moja bania. Z nim jest wszystko
okej?
269
00:26:54,300 --> 00:26:55,680
Tak, źle się czuję.
270
00:26:57,160 --> 00:26:58,720
Może zadzwonisz po pokotowie?
271
00:26:59,150 --> 00:27:05,910
Nie, nie, jest okej, jest okej. Szymon,
wiesz co, ja... ogarnę
272
00:27:05,910 --> 00:27:07,350
Ninę i zaraz przyjdziemy, co?
273
00:27:08,890 --> 00:27:10,890
Słoneczko, mam prezent dla siebie.
274
00:27:12,490 --> 00:27:13,490
Poczekaj.
275
00:27:30,860 --> 00:27:35,980
Bo ja... Masz dziecko, kochana, from
uncle Tadeusz.
276
00:27:36,260 --> 00:27:37,260
O, daj to.
277
00:27:39,560 --> 00:27:40,560
Kładź się.
278
00:27:40,620 --> 00:27:43,060
Puszcz. Ty się ubieraj, dobra?
279
00:27:46,400 --> 00:27:47,400
Weźmiesz co?
280
00:27:48,700 --> 00:27:51,140
Poczekaj na nas. Na dole. Zaraz
przyjdziemy.
281
00:27:52,540 --> 00:27:53,540
Poczekaj.
282
00:27:57,400 --> 00:28:00,120
Przepraszam cię za Tediego i za moją
koleżankę.
283
00:28:01,300 --> 00:28:02,920
Powinniśmy być tylko we dwoje.
284
00:28:03,700 --> 00:28:06,480
To jest zawsze fajnie. Nawet jest
dziwnie.
285
00:28:11,080 --> 00:28:12,080
Co jest?
286
00:28:13,000 --> 00:28:14,580
Ej, przeskokaj.
287
00:28:16,060 --> 00:28:17,380
A przecież widzę.
288
00:28:24,860 --> 00:28:26,700
Będę go potem strasznie prosić.
289
00:28:33,960 --> 00:28:34,960
No ale co się stało?
290
00:28:37,500 --> 00:28:40,480
Szymon i mama mówiły, że przeprowadzimy
się do Kanady.
291
00:28:46,960 --> 00:28:49,760
Słuchajcie, nie chcę was poganiać,
ale... Już.
292
00:28:50,680 --> 00:28:51,680
Hej.
293
00:28:58,460 --> 00:28:59,460
Wszystko będzie dobrze.
294
00:29:08,240 --> 00:29:09,240
Dzięki.
295
00:29:41,610 --> 00:29:43,670
Hej, tu Matylda, nagrywaj wiadomość.
296
00:29:53,090 --> 00:29:57,250
Jak ty wyglądasz?
297
00:29:58,710 --> 00:29:59,830
Co tobie?
298
00:30:01,230 --> 00:30:04,290
Dziwnie. Dziwnie to ty się zachowujesz.
299
00:30:05,650 --> 00:30:08,970
Mam sobie, kurwa, dużo sprzecznych
emocji, no.
300
00:30:09,550 --> 00:30:11,460
Pa. Tak się na taki?
301
00:30:12,320 --> 00:30:13,320
Co?
302
00:30:13,600 --> 00:30:14,600
Mówiąc samemu, łatwiej.
303
00:30:17,900 --> 00:30:18,900
No więc?
304
00:30:20,000 --> 00:30:25,580
Więc trochę świetnie, a trochę jak
gówno. A w ramach tego drugiego, to mam
305
00:30:25,580 --> 00:30:26,580
niespodziankę.
306
00:30:27,100 --> 00:30:29,960
Na górze jakiś debil w kimbrze całą
ścianę gówna wysmarował.
307
00:30:31,580 --> 00:30:32,580
No i co?
308
00:30:32,820 --> 00:30:35,880
No i tyle, że wyrze rękawiczki i zoli
czyścimy.
309
00:30:36,560 --> 00:30:37,640
Nie no, proszę cię.
310
00:30:37,860 --> 00:30:38,860
A jak proszę cię, czołem?
311
00:30:39,370 --> 00:30:42,170
Przecież pozwoliliśmy ci wziąć klipy
wszystkich z całego tygodnia.
312
00:30:43,190 --> 00:30:46,030
Bo cię lubimy, a ty potrzebowałeś.
Spoko, zrobione.
313
00:30:46,650 --> 00:30:48,910
Tak? Przecież teraz jest nocka dzisiaj.
314
00:30:50,330 --> 00:30:51,330
Zamieniłem się.
315
00:30:51,770 --> 00:30:52,770
Po co?
316
00:30:59,790 --> 00:31:01,890
Myślę, że jednak bardziej świetnie niż
gówno.
317
00:31:04,490 --> 00:31:05,570
Może masz rację.
318
00:31:12,629 --> 00:31:13,690
Wyjeżdżać do Kanady?
319
00:31:15,030 --> 00:31:19,070
Pewnie posłuchała, jak rozmawiamy, albo
Szymon jej coś powiedział. Ale to nie
320
00:31:19,070 --> 00:31:20,070
jest odpowiedź na moje pytanie.
321
00:31:22,030 --> 00:31:23,170
No jest taki plan.
322
00:31:23,790 --> 00:31:25,550
Siedziba firmy Szymona jest w Toronto.
323
00:31:25,990 --> 00:31:27,190
Będzie miała lepsze warunki.
324
00:31:27,490 --> 00:31:28,490
I co?
325
00:31:28,990 --> 00:31:32,090
Póki co to tylko plan. Nina na pewno
skończy szkołę w Polsce.
326
00:31:35,570 --> 00:31:40,130
Obiecujesz? Tak czy siak musimy zmienić
szkołę, bo wiesz co się dzieje.
327
00:31:41,080 --> 00:31:44,900
Znalazłam jakąś taką... Obiecujesz, że
na razie nigdzie nie jedziecie, tak? Oj,
328
00:31:44,900 --> 00:31:48,800
obiecujesz. Może nie używajmy słowa
obiecujesz, co? Między nami ono już nic
329
00:31:48,800 --> 00:31:50,380
znaczy. Dwójne presto!
330
00:31:55,000 --> 00:31:58,700
Dobra. A co ty będziesz robić tam w tej
kanadzie, co?
331
00:31:58,940 --> 00:32:00,360
Będziesz w panią domu, tak?
332
00:32:01,200 --> 00:32:02,760
Kurą domową, chciałabyś powiedzieć?
333
00:32:03,140 --> 00:32:05,180
Nie, nie kurą domową.
334
00:32:07,280 --> 00:32:10,480
Czuję, ja mam fundację. To jest więcej
roboty niż dwa etapy.
335
00:32:11,260 --> 00:32:17,060
Jak byliśmy razem, to... Nie wiem,
marzyłaś, miałaś jakieś plany,
336
00:32:17,060 --> 00:32:23,540
Może to... Może to, że... rozwijałam się
przy tym.
337
00:32:23,660 --> 00:32:24,660
Tak?
338
00:32:26,620 --> 00:32:27,820
Tak, dokładnie.
339
00:32:29,160 --> 00:32:30,620
Ktoś musiał płacić rachunek.
340
00:32:31,740 --> 00:32:33,080
Ale ty się rozwijałaś.
341
00:32:47,150 --> 00:32:48,870
Miłość nie lubi zamuły.
342
00:32:50,130 --> 00:32:51,810
Wymaga koncentracji.
343
00:32:53,170 --> 00:32:54,170
Refleksu.
344
00:32:56,570 --> 00:32:59,330
Gdy ją zaniedbasz, coś spierdolisz.
345
00:33:00,450 --> 00:33:02,350
Musisz działać szybko.
346
00:33:06,570 --> 00:33:09,650
Miłość potrzebuje, abyś zbudował jakiś
świat.
347
00:33:19,400 --> 00:33:21,120
Miłość to nie aktorstwo.
348
00:33:23,140 --> 00:33:25,080
Miłość to reżyseria.
349
00:33:35,840 --> 00:33:37,300
Nie mam punkt.
350
00:33:40,160 --> 00:33:41,160
Nareszcie.
351
00:33:43,760 --> 00:33:45,760
Jesteś pieprzonym czarodziejem.
352
00:33:47,160 --> 00:33:48,340
Nie, nie jestem.
353
00:33:50,380 --> 00:33:51,480
Wszystko się samo dzieje.
354
00:35:27,710 --> 00:35:31,170
Dziękuje za uwagę.
355
00:36:32,680 --> 00:36:37,180
Oczywiście wtedy nie wiedziałem, że ta
cała miłość to złudzenie.
356
00:36:40,680 --> 00:36:44,140
Świat nie jest zaprogramowany na to, aby
się zatrzymywać.
357
00:36:44,900 --> 00:36:47,760
Nie został stworzony po to, aby cię
oświeciło.
358
00:36:49,520 --> 00:36:55,800
Świat został zaprogramowany, aby w
najmniej spodziewanym momencie
359
00:36:55,800 --> 00:36:56,800
się na głowę.
360
00:37:00,560 --> 00:37:06,220
I remember, I remember when I lost my
mind There was nothing so pleasant about
361
00:37:06,220 --> 00:37:11,600
that place Even your emotions haven't
let go And so much faith
362
00:37:11,600 --> 00:37:18,240
And when you're out there, but out there
363
00:37:18,240 --> 00:37:23,900
Yeah, I was out of touch But it wasn't
because I didn't know enough
364
00:37:23,900 --> 00:37:28,040
I just knew too
365
00:38:56,500 --> 00:38:57,900
KONIEC!
366
00:39:33,759 --> 00:39:35,720
Dzięki za oglądanie!
367
00:40:07,950 --> 00:40:08,950
KONIEC!
368
00:41:09,149 --> 00:41:11,950
Dzięki za
369
00:41:11,950 --> 00:41:17,070
uwagę.
24542
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.