Afrikaans
Akan
Albanian
Amharic
Arabic
Armenian
Azerbaijani
Basque
Belarusian
Bemba
Bengali
Bihari
Bosnian
Breton
Bulgarian
Cambodian
Catalan
Cebuano
Cherokee
Chichewa
Chinese (Simplified)
Chinese (Traditional)
Corsican
Croatian
Czech
Danish
English
Esperanto
Estonian
Ewe
Faroese
Filipino
Finnish
French
Frisian
Ga
Galician
Georgian
German
Greek
Guarani
Gujarati
Haitian Creole
Hausa
Hawaiian
Hebrew
Hindi
Hmong
Hungarian
Icelandic
Igbo
Indonesian
Interlingua
Irish
Japanese
Javanese
Kannada
Kazakh
Kinyarwanda
Kirundi
Kongo
Korean
Krio (Sierra Leone)
Kurdish
Kurdish (Soranî)
Kyrgyz
Laothian
Latin
Latvian
Lingala
Lithuanian
Lozi
Luganda
Luo
Luxembourgish
Macedonian
Malagasy
Malay
Malayalam
Maltese
Maori
Marathi
Mauritian Creole
Moldavian
Mongolian
Myanmar (Burmese)
Montenegrin
Nepali
Nigerian Pidgin
Northern Sotho
Norwegian
Norwegian (Nynorsk)
Occitan
Oriya
Oromo
Pashto
Persian
Portuguese (Brazil)
Portuguese (Portugal)
Punjabi
Quechua
Romanian
Romansh
Runyakitara
Russian
Samoan
Scots Gaelic
Serbian
Serbo-Croatian
Sesotho
Setswana
Seychellois Creole
Shona
Sindhi
Sinhalese
Slovak
Slovenian
Somali
Spanish (Latin American)
Sundanese
Swahili
Swedish
Tajik
Tamil
Tatar
Telugu
Thai
Tigrinya
Tonga
Tshiluba
Tumbuka
Turkish
Turkmen
Twi
Uighur
Ukrainian
Urdu
Uzbek
Vietnamese
Welsh
Wolof
Xhosa
Yiddish
Yoruba
Zulu
Zareklamuj swój produkt lub firmę. Skontaktuj się z www.OpenSubtitles.org
Wrócę na obiad, mamo.
Tłumaczenie: Frosti, Meg, Wiktoria, Raven. Korekta: Raven.
Jax.
Hej, Jax, czekaj.
Wybacz.
Witamy na Ziemi.
Nie jesteś profesorem Osbornem.
Widzę, że jesteś spostrzegawcza.
Jestem jego asystentem, Xander Duvall.
Powiedziano mi, że spotkam się z doktorem Osbornem, więc...
Tak miało być i naprawdę tego chciał.
Ale jest bardzo zajęty, więc wysłał mnie w zastępstwie.
Myślisz, że znajdzie czas
na spotkanie się z osieroconą siostrzenicą, której nigdy nie spotkał?
Tak, jak mówiłem, jest...
Bardzo zajęty.
Słyszałam cię.
Nie jestem pewien czy dobrze
rozpoczęliśmy naszą znajomość.
Wygląda na to, że nie tylko ja jestem spostrzegawcza.
Miałem lekcję z twoją matką...
kiedy byłem studentem pierwszego roku.
Była inspirującym nauczycielem.
Przykro mi z powodu twojej straty.
Bardzo miło z twojej strony.
Przypuszczam, że powinniśmy iść po moje walizki.
Możesz być wystarczająco silny, by zabrać je wszystkie.
Interesujące, że wybrał model swojego domu na Queen Anne.
Nie tego oczekiwałam.
Tak? A czego?
Na pewno nie tego, że mój wujek aspiruje do życia w domu
Króla Bonanzy.
Nawet jeśli jest to tylko bardzo imponująca replika.
Czy to ty, panie Duvall?
Tak, Profesorze.
Wujku.
Jacqueline.
Przepraszam, że nie mogłem przywitać cię osobiście,
bardzo mi miło spotkać się z tobą
po tych wszystkich latach, niestety z powodu
tak niefortunnych okoliczności.
Doceniam twoją pomoc, wujku.
To było trudne kilka miesięcy, jestem pewna, że możesz to sobie wyobrazić.
Przypuszczam, że zostałaś poinformowana o swojej dyspensacji.
Jeśli masz na myśli to jako mój ostatni żyjący krewny,
że teraz będę twoim ciężarem, to tak.
Nie jesteś ciężarem, moja droga.
Nie jestem człowiekiem emocjonalnym, ale, bardzo kochałem twoją matkę.
Dla niej rodzina była wszystkim.
Czuję, że mam obowiązek
upewnić się, że jesteś pod dobrą opieką.
Tego by chciała.
Czy są jakieś wiadomości na temat dochodzenia?
Na razie nic,
ale zobaczę, czego mogę się dowiedzieć.
W międzyczasie jesteś świadoma, że umówiłem się z kanclerzem,
aby zapisać cię na ten semestr
do Akademii Szkolenia Floty.
Doceniam to, że wstawiasz się w moim imieniu.
Rok szkolny rozpoczął się dwa tygodnie temu,
ale biorą pod uwagę twoje oceny
nie powinnaś mieć problemu z nadrobieniem zaległości.
I jeśli będziesz czegoś potrzebować...
Pan Duvall służy pomocą.
Jest jednym z moich najlepszych uczniów.
Nie krępuj się polegać na nim,
jeśli będziesz czegoś potrzebować.
Z pewnością będę, wujku.
Teraz, jak powiedział pan Duvall,
rok szkolny rzeczywiście już się rozpoczął,
a ja jestem już całkiem zalany pracą,
więc wybaczcie mi,
zobaczymy się na obiedzie w piątek
niezwłocznie o 7:00.
Oczywiście.
Jaki ciepły i towarzyski mężczyzna.
Wspaniali ludzie tacy jak profesor są często nieco dziwaczni.
To nie jest słowo, którego bym użyła.
W czymś jeszcze mógłbym ci pomóc?
Co wiesz o śmierci moich rodziców?
Nic.
Jestem tylko asystentem profesora,
a jak możesz sobie wyobrazić, jest dość zajęty.
Oczywiście.
Zgaduję, że zobaczę cię później.
Prędzej niż byś chciała. Zobaczymy się na zajęciach.
Mogę w czymś pomóc?
Czy to Protokół Międzygwiezdny?
Kartografia Gwiazdowa.
Zła klasa. Przepraszam.
Protokół to coś więcej niż zwykła etykieta.
Nie chodzi o maniery i uprzejmości.
Chodzi o szacunek do zwyczajów i tradycji,
wykorzystując właściwą formalność dyplomatyczną.
Na przykład, gdybym chciał przekazać
moje głębokie oburzenie
z powodu niezdolności kadeta do przybycia na czas na moje zajęcia...
co dokładnie bym zrobił?
Bardzo przepraszam, ja nie...
Niezrozumienie kultury, z którą się komunikujesz,
jest jednym z najgorszych błędów, jakie oficer może popełnić
w sytuacji pierwszego kontaktu.
Czyny pozornie niezrozumiałe można często lepiej zrozumieć,
gdy spojrzy się na sytuację z przeciwnej perspektywy.
Są też światy, w których nieprzestrzeganie
właściwego protokołu
może mieć najpoważniejsze konsekwencje.
Uważaj się za szczęściarę, że to nie jest jeden z nich.
Nie zgodziłabyś się, panno Zhou?
Shral nie musiał być taką szumowiną.
To mój pierwszy dzień.
Zgubiłam się w drodze do klasy.
Czy wszyscy profesorowie są tutaj tak okropni?
Właściwie, większość profesorów jest całkiem ekstra.
Z wyjątkiem Osborna. Ten człowiek to totalny dupek.
On jest także moim wujem.
Chyba nie powinnam była tego mówić.
- Przepraszam. - Zgadzam się.
On jest totalnym dupkiem.
Jestem Jax. Miło mi cię poznać.
Atria.
Więc dokąd teraz idziesz, Jax?
Wracam do akademika.
Mam mnóstwo zadań do nadrobienia.
Ja mam zamiar zawiesić się w Czarnej Dziurze.
- Chcesz przyjść? - Czarna Dziura?
Środek ciężkości na terenie kampusu.
Hol, bar, miejsce spotkań.
Miejsce, w którym można się zrelaksować.
A jeśli kiedykolwiek chciałabyś usłyszeć naprawdę kiepską poezję,
to miejsce także się do tego nadaje.
Wspominałam, że jest także dobrym miejscem na spotkanie gorących facetów?
Nie mam tego w planach w tym semestrze.
- Mam inne obowiązki. - Mówisz to teraz.
To Tom. On także jest w klasie Shrala.
Polubisz go.
Nie jest zwykłym dżokejem z joystickiem.
- Pilot myśliwca? - Chciałabym.
Miejmy nadzieję, że zmądrzeje i wsiądzie na tor dowodzenia.
Jest zbyt mądry, by latać odrzutowcem w kosmosie.
Cieszę się, że nie masz żadnych siniaków
po tym niesprowokowanym ataku, dzisiaj w klasie.
Jak widać.
Sumi Starburst dla ciebie, Tommy Boy.
Hej, Atria. Zwykły i ...
i nowa dziewczyna.
- Jax. - Jax. Co mogę podać?
Tylko ramię, w które mogłabym się wypłakać.
To zdecydowanie mogę zapewnić.
Niech zgadnę. Osborn.
Nie. Shral nieźle ją skarcił
dziś rano.
Miałem go w zeszłym roku.
Jego szczekanie jest gorsze niż jego ugryzienie.
To całkiem przyzwoity instruktor, gdy się go lepiej pozna.
- Z którego roku jesteś? - Właśnie skończyłem studia.
Teraz jestem na tropie medycznym, chce dostać się na pokład
statku eksploracyjnego jako CMO.
Doktor.
Cóż, jeszcze nie.
I z takim nastawieniem jak w tym semestrze, pewnie nigdy.
Uwielbiam skromność.
Nie wspominając o człowieku, który ma sprawne ręce.
Jaka jest twoja historia Jax?
Nie ma co opowiadać, naprawdę.
Tak, jakoś w to wątpię.
Jej rodzice zginęli w New Portland.
Nie słyszałeś?
Tak, słyszałem.
Wszyscy słyszeli.
Ale tylko dlatego, że jest to w moim umyśle,
nie oznacza, że jest na moim języku.
Tak mi przykro. Nie chciałam...
W porządku. To nie jest żaden sekret.
Stare wiadomości. Naprawdę.
Dzień Dobry.
Czy mogę dostać...?
Myślę, że pójdę po ten napój.
Załatwię to.
- Barman. - Co mogę podać?
Niebieskie Safari dla mnie i dla niego.
Jeśli obudzisz się z ogromnym bólem głowy rano,
możesz mnie winić.
Dlaczego ze mną rozmawiasz?
A dlaczego nie?
To znaczy, jeśli wolisz, mogę wrócić i dalej gadać z moimi...
Chyba nie mogę nazwać ich moimi przyjaciółmi,
bo dopiero ich poznałam, ale z grupą, z którą spędzam czas.
Jesteś z Ziemskich Służb Wywiadowczych?
Nie bardzo ufasz uprzejmości obcych, jak widzę.
Chodź.
Samotne picie nazywane jest alkoholizmem.
Znacznie lepiej jest robić to z tłumem.
Śmiało.
- Więc, jak masz na imię? - Ralen.
Jestem Jax, to Greg, Thomas i Atria.
Łatwo ją rozpoznać,
ponieważ jako jedyna ma naturalne fioletowe włosy.
- Widzę. - Więc...
Jesteś Zatarianem, synem ambasadora?
Mam ten zaszczyt.
Co przekonało cię do dołączenia do Akademii, Ralen?
Innego niż szpiegowanie was wszystkich?
To była moja próba poczucia humoru.
Nie może być łatwo, być pierwszym Zatarianem
który kiedykolwiek wstąpił do Akademii od czasów wojny.
Nie potrafię sobie wyobrazić, że jest to łatwiejsze dla ciebie.
Nie istnieje długa historia klonów
należących do sekty Aderi dołączających do floty kosmicznej.
To prawda, to dlatego, że jesteśmy postrzegani jako własność
i nasi panowie nie pozwalają nam kontynuować edukacji.
Więc jak przekonałaś swojego pana
do puszczenia cię do Akademii?
Panowie z Adari nie są znani z emancypacji swoich klonów.
Zabiłam go.
Tutaj.
- Słucham? - Mógłbym przysiąc, że
bardzo chciałeś frytek, ale nie śmiałeś o to zapytać.
- Telepata? - Częściowo.
Moja mama była kapitanem w EarthCom.
Mój tata był telepatom.
W C.I.S.?
Nie. W więzieniu.
Został złapany w Macau za oszustwa kartami.
Nie był to pierwszy raz.
Nie to Ziemska Inteligencja miała na myśli
- kiedy stworzyli telepatów. - Tak.
Również nie życzyłem sobie tego dla ojca.
Więc, co naprawdę sprowadza cię do Akademii , Ralen?
Zawsze myślałem,
że najlepszym sposobem na uniknięcie innego konfliktu
pomiędzy naszymi dwoma poszczególnymi rasami
jest lepsze wzajemne zrozumienie.
Dlatego przekonałem mojego ojca,
by poprosił ambasadora Ziemi w Zatarze
o przyjęcie mojej aplikacji do Akademii.
Więc, co o tym sądzisz, stary?
Ziemia głosi w całej galaktyce zestaw wartości
dotyczących tolerancji i różnorodności,
ale musiałem jeszcze zobaczyć, jak działania waszych ludzi
spotykają się z ich wysoko brzmiącymi słowami.
Aż do dziś.
Powiem ci coś.
Ponieważ jesteśmy teraz pozornie wzorcami ludzkiej cnoty,
pozwól, że zaoferuję ci możliwość dołączenia do naszej grupy badawczej.
Tobie i Jax, oczywiście.
Nie jest łatwo przetrwać w Akademii samotnie.
Jesteśmy silniejsi razem niż osobno.
Przyjmuję wasze zaproszenie.
Musimy iść, ale widzimy się wkrótce.
Jesteśmy potrzebni w kosmosie.
Są parą?
Jeszcze nie.
Ma dziewczynę w Vega 5,
ale długo to nie potrwa.
Z jakiegoś powodu,
związki, które liczą 147 trylionowy dystans, nigdy nie wychodzą.
A co? Jesteś zainteresowana?
Nie.
Nie nim.
Lubię Ralena. Co sądzisz?
Zobaczymy.
Ciężko mi go rozszyfrować.
Może nie lubi, kiedy grzebiesz mu w głowie.
Wiem, że ja nie.
Zbliża się atakujący statek Zatarian
Powinnam spróbować ich wywołać?
Zmierzają w naszą stronę, nie komunikują się.
Może być problem. Broń w gotowości.
Wszystkie działa pulsacyjne włączone. Przygotować się do strzału na mój znak.
Ale Tom nie znamy ich intencji.
Teraz znamy.
Spróbujmy jeszcze raz.
Może tym razem trochę mniej paplania,
a trochę więcej strzelania, dobra?
Może pomóc.
Witam panno Wrogość.
Jesteś zajęty ponownym pobieraniem danych z datacore?
Przepraszam, że przeszkadzam w twoim restarcie.
Wolałabym, żebyś tego tak nie nazywała.
Wiesz, że nazywamy to medytacją.
Poznałam dziś kilkoro ludzi.
Zaprosili nas do dołączenia do ich grupy badawczej.
Zgodziłam się za nas obie.
Jesteś pewna, że to mądre?
Co o nich wiesz i o ich zdolnościach?
Wiem, że ich lubię.
Niekoniecznie są to najlepsze kryteria
oceny ich przydatności jako partnerów do nauki.
Dlaczego zawsze musisz zachowywać, jakbyś była lepsza?
Ponieważ taka jestem.
To nie narcyzm, ale rzeczywistość.
Racja, jeden z nich jest Zatarianem.
Ralen?
- Tak. Znasz go? - Wiem o nim.
- Powinnyśmy uważać. - Dlaczego?
Ponieważ jest Zatarianem.
Nie znamy jego prawdziwych motywów bycia tutaj.
- Ja tak. - Tak?
Tak. Powiedział, że chce zbliżyć nasze rasy
dzięki wzajemnemu zrozumieniu.
- I ty mu wierzysz? - Dlaczego bym nie miała?
- Ponieważ jest Zatarianem. - Już to mówiłaś.
Musisz zrozumieć,
że Zatarczycy są brutalni i wojowniczy.
Są zdradliwi i ostrożni wobec innych gatunków.
Są ofiarami swoich najgorszych instynktów.
Mogę powiedzieć to samo o ludziach,
każdego dnia próbujemy przeciwstawić się tym instynktom.
Czyli mówisz, że nie dołączysz do grupy badawczej?
Myślałam, że wierzysz w szacunek do wszystkich ras.
Czy nie byłoby rozsądniej ocenić tego Zatariana na podstawie
jego własnych zasług i dać mu szansę,
zanim skażesz go za własne uprzedzenia?
Przyłączę się do tej grupy badawczej.
Co?
Powiedziałam, że przyłączę się do twojej grupy badawczej.
Cieszę się, że to słyszę.
- Teraz muszę iść. - Gdzie idziesz?
Na obiad u mojego wujka. Powinno być zabawnie.
Tony śmiechu, podobałoby ci się.
Chcesz przyjść?
Nie.
Dobrze wyglądasz.
Mogę powiedzieć to samo o tobie.
Jak tam twój pierwszy dzień w szkole?
Wole o tym nie myśleć.
Zostałam dziś zbesztana przez mojego profesora.
- Shrala? - Tak, Shrala.
Był prawdziwym dupkiem, jeśli wiesz, co mam na myśli.
Nie. Znaczy, witam, profesorze Shral.
Pan Duvall.
Jak zawsze miło cię widzieć.
Pani Zhou.
Tak sądziłem, że znam ten głos.
Słowo rady.
Dobry oficer musi się dogadać
z każdym rodzajem osobowości.
Z tymi, których lubisz z tymi, których nie lubisz.
I z innymi gatunkami, których nawet nie potrafisz zrozumieć.
Byłoby mądrze to pamiętać.
Miłego przyjęcia.
Czerpiesz perwersyjną radość z mojego położenia, prawda?
Nigdy.
Wiesz, podziwiam ludzi, którzy wciąż mają książki.
Uczucie, które wywołuje dotyk papieru.
Wiesz, jest namacalne.
I choć zyskaliśmy jako cywilizacja,
czuję, że straciliśmy życie w epoce cyfrowej.
Ellison Pevney, pani Zhou.
Dobrze znałem twoich rodziców.
Moje kondolencje.
Profesorze Pevney, to zaszczyt.
Zaszczyt jest po mojej stronie.
Jestem zaszczycony,
że będziesz uczęszczać na zajęcia z historii Ziemi w tym semestrze.
Ja także.
Nie miej mi za złe, że zapytam,
są jakieś wieści o twoich rodzicach?
Ciągle pytam o to samo
i wygląda na to, że nikt nic nie wie.
Cóż, na pewno twój wujek może pomóc.
Pomóc z czym?
Donovan. Właśnie o tobie rozmawialiśmy.
Rozmawialiśmy o śledztwie
dotyczącym ataku w New Portland.
Obawiam się, że nie mam żadnych nowych wieści.
Właśnie się dowiedziałem, że śledztwo zostało zamknięte.
Cała kolonia została zniszczona.
Jak mogli zamknąć śledztwo?
Chciałbym mieć lepsze wiadomości.
Skoro EarthCom nie dowie się co się stało, to ja to zrobię.
Zdajesz sobie sprawę, że to całkiem niemożliwe.
Zobaczymy co jest niemożliwe.
Musicie mi wybaczyć.
To był długi tydzień,
a ja mam dużo do nadrobienia.
Dziękuję za zaproszenie.
O co chodziło?
Nie wie, prawda?
Nie.
Nie podoba mi się to, Donovan. Myślę, że popełniasz błąd.
Musisz powiedzieć jej prawdę.
W tej sprawie popieram Ellisona, Profesorze.
Masz takie prawo.
Ale nawet jeśli nie zgadzasz się z moimi rozkazami,
oczekuję, że będziesz je wypełniał.
Chcę, żebyś wiedział, że wciąż masz
całkowite poparcie mojego ojca.
I moje, rzecz jasna.
Cóż za ulga.
Przy okazji, rozumiem, że już znasz tę dziewczynę.
Średnio.
Chodziła z moją siostrą przez chwilę.
Ale o tym już wiesz, czyż nie, Profesorze?
Coś mi się obiło o uszy.
Nie zadzieraj ze mną, Osborn.
Mój ojciec nie zawsze będzie kontrolował Parallax.
Jeśli dalej będzie pobierał organy od klonów, które hoduje,
aby utrzymać swoje kruche ciało to może żyć wiecznie.
Powinnaś tego spróbować.
Zobaczymy.
Pewnego dnia Humpty Dumpty może nie być w stanie
znów się poskładać.
Myślę, że już czas, żebyś wróciła do IO i złożyła raport.
Twój ojciec nie słynie z cierpliwości.
Ja też nie.
Więc radzę ci stąpać ostrożnie.
Firma może być moja, szybciej niż myślisz.
Zastanawiam się co twoja siostra, Odessa, by na to powiedziała.
Wątpię, czy będzie w stanie powiedzieć cokolwiek.
I jeśli nie będziesz uważał przy mnie na słowa,
ty też nie będziesz.
Zapomnij o tym! Idziemy!
Przed tym,
I wojna światowa była błędnie
i zbyt optymistycznie nazywana "wojną, która zakończy wszystkie wojny".
Ale dwie dekady później,
kontynent znów znalazł się
na skraju konfliktu podczas II wojny światowej,
jak możecie zobaczyć.
Proszę.
Przegapiłaś zajęcia grupowe.
Przyszedłem zobaczyć, jak się masz.
Dobrze.
Ludzkie zachowania wciąż są dla mnie tajemnicą,
ale to z pewnością było kłamstwo.
Chyba tak.
Ja tylko...
Ostatnio dużo myślę o rodzicach.
Zginęli w ataku.
Kolonia w New Portland?
Słyszałeś o tym?
Mój ojciec jest zatariańskim ambasadorem.
W sektorze ma wielu rzeczy, o których bym nie wiedział.
Oczywiście.
Jednym z powodów, dla których zgodziłam się tu zostać
była myśl, że mogłabym dowiedzieć się czegoś więcej
o tym, co stało się moim rodzicom.
Minęły trzy miesiące,
a ja wiem tyle, ile dnia, w którym zostali zamordowani.
A potem dowiaduję się, że śledztwo zostało całkowicie zamknięte.
Więc już chyba nigdy nie dowiem się, co im się przydarzyło.
I wygląda na to, że nikt nie przejmuje się
nimi ani mną.
Ja się przejmuję.
I nie jestem jedyny.
Jesteśmy twoimi przyjaciółmi, Jax.
Ja jestem twoim przyjacielem.
Doceniam to.
Ale dopóki nie masz statku z możliwościami EM-FTL,
chyba niewiele możesz zrobić.
Mam.
Co masz?
Być może mam dostęp do statku
z takimi możliwościami.
Chyba właśnie znalazłam nowego najlepszego przyjaciela.
Jesteś pewny, że to legalne?
Jesteśmy uczniami Akademii,
ten statek do niej należy.
Mówisz, że ten statek nie należy do ciebie?
Nie dzielmy włosa na czworo, jak to wy ludzie macie w zwyczaju mówić.
Wypraszam sobie.
To maszyna treningowa starego modelu.
Nie będą za nią tęsknić.
Szkoła nie wróci na sesję jeszcze przez kilka dni.
Więc jak się tam dostaniemy?
Nie pozwolą nam tak po prostu stąd wylecieć.
Już to załatwiłem.
Wszystkiego najlepszego!
Zrozumiem, jeśli nie chcesz mi powiedzieć ile masz lat,
ale na pewno nie więcej jak trzydzieści.
Nie mam urodzin.
Nie?
Miałam dostarczyć to tutaj dla Williama Rogersa.
Jestem Elias Wilson.
Musiała zajść jakaś pomyłka.
Ale jesteś szefem lotów, prawda?
Tak.
Co ty tutaj robisz?
Słyszałem plotkę, że wyruszacie na małą wycieczkę,
a ja uwielbiam podróżować.
Słuchaj, doceniam sentyment,
ale wydaje mi się, że to nie najlepszy pomysł, abyś się do nas przyłączał.
Nie wiem jak długo tam będziemy,
albo co tam znajdziemy.
Wygląda na to, że nie ma czasu
do stracenia.
Nie mam nic przeciwko takiemu smacznie wyglądającemu ciastu.
To długa noc, a ja nie mogę opuścić mojego stanowiska.
Nie mogę.
Ale mogę dać ci coś słodkiego,
skoro jesteś taki miły.
Co robisz?
Czy ty go właśnie pocałowałaś?
Jasne, że tak. Ma urodziny, tak jakby.
Czy to prawda? Masz urodziny?
Nie, nie bardzo.
Więc czemu całujesz moją dziewczynę?
Ja...
Dobra robota.
Dziękuję.
Teraz jestem głodna. To ciasto wyglądało tak pysznie.
Mam nadzieję, że nie popełniamy błędu.
Mogliby nas za to wyrzucić.
W co my się wplątaliśmy?
Nie mam pojęcia.
Ale pamiętam jedną rzecz, którą mawiała moja siostra:
Bądź głosem, nie echem.
Przez lata żyłam jako niewolnik Adari,
bo nie byłam uważana za prawdziwego człowieka.
Nikt się za mną nie wstawił.
Więc mówię ci, Tom,
nigdy nie zostawię kogoś, kto potrzebuje mojej pomocy.
Nigdy.
Jesteś niesamowita, wiesz o tym?
Gwiazdy nie mogą lśnić bez ciemności.
Jak daleko do planety?
Przy obecnej prędkości, szesnaście godzin, dwadzieścia cztery minuty.
Macie coś, żeby zabić czas?
Kocham klasyki.
Skany?
Wykrywam maszynę EarthComu na orbicie wokół planety.
Rejestr, ECOM-19.
To opancerzony krążownik Tereshkova.
To dziwne. Osborn mówił, że śledztwo zamknięto.
Jak widać nie całkowicie.
Możemy dostać się bliżej bez zostania wykrytymi?
Mogę spróbować sprowadzić go z równoległej orbity na pokładzie
i poniżej jonosfery.
Ten statek jest na tyle mały, że może nie pokazać się na ich radarach.
- Zrób to. - Tak jest, kapitanie.
Mogę również dezaktywować kody transpondera,
co również zmniejszy naszą widoczność.
Ale jeśli wykryją nas bez kodów transpondera
mogą otworzyć ogień, myśląc, że jesteśmy rabusiami,
którzy zaatakowali planetę.
To też jest opcja.
Jax, wykrywam formy życia.
Myślę, że czas do nich dołączyć.
Posadź go obok kolonii, tak żeby nie został zauważony.
Idę na powierzchnię zobaczyć, co naprawdę się tam dzieje.
- Ralen, idziesz ze mną? - Tak.
Greg, zostań tutaj ze statkiem.
Damy ci znać jak tylko się czegoś dowiemy.
Nie podróżowałem tysięcy lat świetlnych,
żebyście sami tam poszli.
Zraniłoby to moje uczucia, jeśli bym się dowiedział,
że zabraliście mnie tylko dla mojego uroku i wyglądu.
Nigdy nie zraniłabym twoich uczuć.
Obóz, w którym mieszkaliśmy jest niedaleko stąd.
Czego dokładnie szukamy?
- Powodu. - Powodu?
Powodu ataku.
A co jeśli żadnego nie było?
Zawsze jest powód.
Pozornie niezrozumiałe akty mogą być często zrozumiane,
gdy są rozpatrywane z przeciwnej perspektywy.
Tak mi powiedziano.
- Co to jest? - Nie wiem.
Ale wiem, czym nie jest.
C.I.S. nie zamknęli dochodzenia.
Więc albo profesor Osborn został źle poinformowany....
Albo kłamał.
Idę tam na dół. Zostańcie tutaj.
Nie puścimy cię samej.
Muszę uporać się z tym sama.
Cronini?
Są daleko od domu.
Co o tym sądzisz?
Nie wiem.
Cronini rzadko podróżują tak daleko od ojczystego świata,
chyba że mają ku temu bardzo dobry powód.
Musimy powiedzieć Jax.
Jax nie potrzebuje ani nie chce naszej pomocy.
Musimy być cierpliwi.
Nie próbowałbym zrozumieć Jax.
A ty to zrobisz?
Bo chcesz być z nią blisko.
Chcę jej tylko pomóc dowiedzieć się, co stało się z jej rodzicami.
Oczywiście.
Najwyraźniej źle odczytałem twoje motywy.
Masz mnie.
Następnym razem jak się z nią spotkam,
zabiorę ją w romantyczne miejsce, jak Euphoria 7.
Planeta Rozkoszy.
Więc słyszałeś o tym.
Tak.
Powinniśmy byli ją unicestwić podczas wojny.
Nie powinnaś tutaj być.
Co ty tu do cholery robisz?
Mógłbym zadać ci to samo pytanie.
- To był mój dom. - Już nim nie jest.
Wszystko, co znałam, zostało mi odebrane.
Zasługuję, by wiedzieć dlaczego.
Słuchaj, możesz mieć spore kłopoty.
Musiałem zadzwonić...
Musiałem zadzwonić w więcej niż jedno miejsce,
by ukryć fakt, że ukradłaś statek.
A nawet jeśli cię to nie obchodzi, pomyśl o swoich przyjaciołach.
Musisz wrócić do Akademii, teraz.
Nigdy nie odpowiedziałeś na moje pytanie.
Co tu robisz, Xander?
Jestem tu, by uchronić cię przed wydaleniem.
Niezła próba. Spróbuj jeszcze raz.
Będziesz musiał mi zaufać.
- Czemu, u licha, miałbym to zrobić? - Chciałbym mieć jakiś powód,
ale czasami trzeba mieć trochę wiary.
Obawiam się, że w dzisiejszych czasach praktycznie nie istnieje.
- Czy to coś dla ciebie znaczy? - A powinno?
To obrazy znalezione na stanowisku pracy twojej matki
w miejscu wykopalisk.
"Przeszkoda jest ścieżka." Co to oznacza?
Dlaczego tak na mnie patrzysz?
Jesteś absolutnie pewna, że tak się to tłumaczy?
A ty nie?
- Jakim cudem ty to wiesz? - Nie wiem.
Musiałam to usłyszeć od mojej matki.
Mieliśmy setki ekspertów ksenolingwistów
i kryptologów,
spędzili setki tysięcy godzin na strumieniu danych
próbując rozszyfrować ten obraz,
a żaden z nich nie był w stanie go złamać.
Jesteś absolutnie pewna, że takie jest tego znaczenie?
Tak.
Twoja matka nigdy ci tego nie pokazała.
Oczywiście, że pokazała.
- Skąd miałabym wiedzieć, co to znaczy? - Nie. Nie zrobiła tego.
To były obrazy, nad których dekodowaniem pracowała,
kiedy kolonia została zaatakowana i zabita.
Co tu się naprawdę dzieje, Xander?
Nie mogę ci powiedzieć.
Ale mogę ci powiedzieć, że to, co odkryli twoi rodzice,
może być zagrożeniem dla całej naszej galaktyki.
Muszę zobaczyć, co jest wewnątrz tej jaskini.
Nie. Musisz odejść.
Nie dopóki nie zobaczę tego na własne oczy.
Wykrywamy jakiś rodzaj ogromnej mocy.
Sygnatury energetyczne poza mapami.
Nigdy tu nie byłaś, jak mniemam?
Nie mogę powiedzieć, że tak.
Jest coś jeszcze, co powinnaś zobaczyć.
Twoi rodzice nigdy ci o tym nie mówili?
Szczerze mówiąc, zawsze uważałam ich pracę za nudną.
Zgaduje, że byłam w błędzie.
Co to znaczy?
Nie mam pojęcia.
Coś jest po drugiej stronie tego portalu.
- Przeszkoda jest ścieżka. - Czekaj.
Potrzebuję dalszych instrukcji z Ziemi, zanim przejdę dalej.
To dobrze, że ja nie.
Jedno jest pewne, nie jesteśmy już w Kansas.
Co?
Nieważne.
Masz pojęcie, gdzie jesteśmy?
Chciałbym wiedzieć.
Komandorze Duvall,
jesteś tam?
Słyszysz mnie?
Nic nam nie jest.
Utrzymać pozycje. Czekajcie na dalsze instrukcje.
Wygląda na to, że stworzono tutaj jakiś stabilny tunel,
pomiędzy miejscem, w którym byliśmy, a miejscem, w którym się znajdujemy.
Dlaczego?
Ty mi powiedz. To ty go otworzyłaś.
Doktorze Slavin?
Doktorze Slavin, odbiór.
Zgłoś się!
Coś jest nie tak. Musimy iść, natychmiast.
Ja zostaję. To może mieć związek z tym,
co stało się z moimi rodzicami.
Tym razem nie przyjmuję odmowy.
Nie wychylaj się.
Nic ci nie jest?
Jest martwy?
Tylko ogłuszony.
Na razie.
Nic nie powiesz, prawda?
Oczywiście, że nie.
Więc może ja powiem ci, kim jesteś.
Jesteś jakimś międzygalaktycznym tajnym agentem,
pracującym dla wywiadu wojskowego.
Nie powiesz mi, czy jestem bliżej, dalej...
- Gdybym mógł ci powiedzieć... - To byś to zrobił.
Kumam.
A co z moim wujkiem?
Co on ma z tym wspólnego?
Wysłał moich rodziców do New Portland, prawda?
Wiedział, że zostaną zaatakowani?
A co z moimi przyjaciółmi? Co się z nimi stanie?
Będę towarzyszył wam wszystkim z powrotem do Akademii na Earhart.
Opiszemy to jako żałosny kawał.
Nie będzie żadnych działań dyscyplinarnych.
Lubie cię, Xander.
Wbrew mojemu lepszemu osądowi, ale tak jest.
Wiesz, że nigdy nie odpuszczę.
Wiem.
Najgorszą rzeczą jest, niemożliwość pożegnania się.
Nigdy nie doceniasz rodziców, dopóki nie odejdą.
I sądzę, że wiedzieli, jak bardzo ich kochałam.
Przynajmniej mam taką nadzieję.
Boże, tęsknię za nimi.
Dobranoc, Xander.
Dobranoc, Jax.
Doktorze, co masz dla mnie?
Zakończyłem analizę jego DNA.
Nie tylko ma te same nukleozydazy,
co wszystkie znane formy życia na lądzie,
jego genom jest praktycznie identyczny
z genomem człowieka.
Albo przynajmniej ta część kodu, która jest endemiczna dla naszego gatunku.
To powiedziawszy, niektóre z nich, normalnie byłyby niekodującymi
genami u ludzi, tutaj wydają się aktywne.
I to jest jego DNA?
Tak i nie.
Nie mam czasu na zabawy, doktorze.
Nie gram, agencie Duvall.
To praktycznie to samo DNA,
ale nie pochodzi z obiektu badań.
To DNA, które wziąłeś od dziewczyny.
Ma te same aktywne sekwencje.
Mówisz, że nie jest człowiekiem?
Dokładnie o tym mówię.
Konfederacja pojmała jedno tych stworzeń,
Sprowadzą go na Ziemie, aby przeprowadzić testy w Tereshkova.
Jakie są twoje rozkazy, ojcze?
Ten statek...
nigdy nie może dotrzeć na Ziemię.
Spóźniłeś się.
Towarzyszyłem studentom w domu na Earhart.
Tereshkova opuści Nowy Portland w ciągu 36 godzin
i zwróci okaz na Ziemię.
Otrzymałem twój wstępny raport.
Wierzę, że sprawy mogą być gorsze, niż się początkowo obawialiśmy.
Mylisz się, co do niej.
Możliwe, że tak,
ale nie możemy sobie pozwolić na takie ryzyko,
Pandora może być odpowiedzialna za śmierć każdego istniejącego
mężczyzny, kobiety i dziecka.
To twoja siostrzenica. Ma na imię Jax.
Nazywaj ją tak. Nie używaj jej kryptonimu.
Wiem, że lubisz tę dziewczynę.
Ale ta Pandora jest bardzo podobna do swojej mitycznej poprzedniczki.
Ona też była ciekawska.
A gdy otworzyła swoje pudełko,
było już za późno, by powstrzymać demony,
które wypuściła na świat.
I zapewniam cię,
że demony tej Pandory są bardzo, bardzo prawdziwe.
Tłumaczenie: BlueSquad. Zapraszamy również na naszą stronę - http://bluesquad.eu/
Wspomóż nas i zostań członkiem VIP, by pozbyć się reklam z www.OpenSubtitles.org
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.