Afrikaans
Akan
Albanian
Amharic
Arabic
Armenian
Azerbaijani
Basque
Belarusian
Bemba
Bengali
Bihari
Bosnian
Breton
Bulgarian
Cambodian
Catalan
Cebuano
Cherokee
Chichewa
Chinese (Simplified)
Chinese (Traditional)
Corsican
Croatian
Czech
Danish
Dutch
English
Esperanto
Estonian
Ewe
Faroese
Filipino
Finnish
French
Frisian
Ga
Galician
Georgian
German
Greek
Guarani
Gujarati
Haitian Creole
Hausa
Hawaiian
Hebrew
Hindi
Hmong
Hungarian
Icelandic
Igbo
Indonesian
Interlingua
Irish
Italian
Japanese
Javanese
Kannada
Kazakh
Kinyarwanda
Kirundi
Kongo
Korean
Krio (Sierra Leone)
Kurdish
Kurdish (Soranî)
Kyrgyz
Laothian
Latin
Latvian
Lingala
Lithuanian
Lozi
Luganda
Luo
Luxembourgish
Macedonian
Malagasy
Malay
Malayalam
Maltese
Maori
Marathi
Mauritian Creole
Moldavian
Mongolian
Myanmar (Burmese)
Montenegrin
Nepali
Nigerian Pidgin
Northern Sotho
Norwegian
Norwegian (Nynorsk)
Occitan
Oriya
Oromo
Pashto
Persian
Polish
Portuguese (Brazil)
Portuguese (Portugal)
Punjabi
Quechua
Romanian
Romansh
Runyakitara
Russian
Samoan
Scots Gaelic
Serbian
Serbo-Croatian
Sesotho
Setswana
Seychellois Creole
Shona
Sindhi
Sinhalese
Slovak
Slovenian
Somali
Spanish
Spanish (Latin American)
Sundanese
Swahili
Swedish
Tajik
Tamil
Tatar
Telugu
Thai
Tigrinya
Tonga
Tshiluba
Tumbuka
Turkish
Turkmen
Twi
Uighur
Ukrainian
Urdu
Uzbek
Vietnamese
Welsh
Wolof
Xhosa
Yiddish
Yoruba
Zulu
W poprzednich odcinkach The Traders. Na kilka osób.
Ty masz świetne myślenie jako, nie wiem, policjant śledczy, nie wiem kto. I
zasłyszałam, że typujesz mnie najbardziej.
Dobra, niech idzie laska już, bo już mnie tak denerwowała przez cały program.
Dzisiaj misja spektakularna. Jak w Star Warsach.
Całe przyniesione złoto trafi do skarbka. Pod warunkiem, że ten zdrajca
zostanie wysadzony w powietrze.
Tytuł Zabij Zdrajcę zainspirował Pawła.
Chodzi o to, że jak nie deconujemy zdrajcy, to razem zdrajcy nie odpłacą.
Zacząłem podejrzewać, że to będzie taka spektakularna nagroda, że w noc nie
będzie morderstw.
Zapierd... To mam opę!
Gdzie jest proch?
Nie mamy opę! Już przegraliśmy przez was.
Gratuluję zdrajcom. Zaj... Mieliśmy razem biegać, a wy zrobiliście to
i to jest elo.
Sprawdźmy. Mimo wszystko udało się zarobić dwadzieścia tysięcy.
Będzie mała niespodzianka, której drajcy bardzo nie lubią.
Ej, a to było? Tu? Ta tarcza?
Nie, no Lidia znalazła. Super, masz. Już wiem, kto ma tarczę, kogo ewentualnie
nie celować.
W zamku objawił się ekspert. Ja czytałem zasady tej gry.
Z drajców jest trzech. Odpada Igor i ktoś umiera. Z drajców jest dwóch. I
odpada Natalia i dostał jeden z drajca.
musi zostać dobrany zdrajca i jednocześnie ktoś zabity.
Mówię poważnie i to mówię szczerze, halo, że nie wierzę, że Jarki jest
Niektórzy zmienili zdanie.
Ja na razie po tym stole mam więcej wątpliwości niż pewnie jak już.
na Jarka, bo powiedziałem, że mam mań... Już nie wiem.
Kasiu, zagłosowałam na ciebie.
Kasia B.
Wiadomo dlaczego, chyba nie muszę argumentować.
Kasiu, głosuję dzisiaj na ciebie.
Przyznam, Kasiu, że szedłem zagłosować na ciebie, ale bardziej trafiła do mnie
twoja argumentacja niż twoja, Jarku. Dzisiaj sprawdzę u ciebie.
Panowie, wam się rozczarowałem, bo wasze słowo jest tyle warte, co nic.
Jestem lojalny.
Czy to przeczucie się sprawdzi?
To jest program The Chasers.
W drajce.
Jesteśmy pierwsze.
Nigdy nie byłam pierwsza. Cześć.
Ja się bardzo cieszę, że mam tarczę, bo obawiałam się, że mogę to być dzisiaj
ja, więc jestem dzisiaj spokojna.
Mogę ci zadać pytanie?
Mi? Czemu? Też sobie powiem, przecież pierwsi. Bo ja jestem wielką
Jezu, i wszyscy naprawdę o tym gadają? To nie jest na całe życie. To nie jest
całe życie, bo musisz po kilku latach wymieniać.
Nie. No nie, no masz dożywotnie, to nie są te wymieniate. Nie chcę dożywać, nie.
Zrobić to bez ciała to po prostu. No właśnie, ja i tak zrobię i tak.
Cieszę się po prostu z tego, że nadal tutaj jestem, że mam przyjemność dalej
uczestniczyć w tej grze.
O, no mówiłam, że będzie Tomek oczywiście.
It's another day in paradise.
Nie wiem, ja po prostu nie wiem, czemu tu jestem. To jest jakaś pomyłka, to
się pomylili po prostu, może mnie już tu nie ma, to jest jakiś ten.
Chyba tak to jest, że ja się teraz obudzę w swoim łóżku w Anglii i o
miałem piękny sen.
Dobra jest to.
Cześć, Tomciopalice. Cześć.
Pięknie, no.
Sami? O, Wojtek. Dzień dobry.
Dla mnie to się już zrobiło takie bardzo podejrzane. No, on był idealną osobą do
zwerbowania. Ale no, jak ja to powiem, to nikt tego nie podłapie, więc no, nie
będę się wychylać, bo może wtedy zostanę dłużej.
Także jak się czujecie? Jakie obstawiamy numerki za to, że nie wejdą, czy wejdą?
Ja nie potrafię przejrzeć Pawła, bo on tak raz mówi tak, raz tak, raz jest
raz jest miły.
On zmienia kształty i ja nie mam pojęcia, kim on jest.
Ja mam takie przeczucie, że właśnie może ten Paweł nie wejdzie.
Prosimy.
Dzień dobry!
Jak to się tak kolorowo?
Miniuweczka. A jak?
W pierwszej kolejności typuję Wojciecha, bo za długo żyje. Im dłużej go widzę,
tym bardziej się przekonuję w tym, że albo on już jest zwerbowany, albo jest
trzymany po to, żeby był zwerbowany.
No bo nie potrafię w żaden inny, racjonalny sposób tłumaczyć sobie, żeby
zostawili skutecznego tropiciela.
Ja obstawiałam dzisiaj, że nie wejdzie Wojtek albo Iza i weszli obydwoje, więc
to jest dla mnie dosyć podejrzane, bo skoro oni przez tyle czasu dobrze
obstawiali, to jest dla mnie dziwne, że oni tutaj dalej są.
Moje dzisiejsze wejście na śniadanie było dla mnie mocno stresujące, bo
zagrać dziewczynę.
która bardzo przeżywa to, że wchodzi tutaj po raz ostatni.
Popłakałam się tak trochę.
Chciałam, żeby ludzie trochę się zdystansowali do mnie, ale też mi
pragnę zdobyć tych zdrajców i wygonić ich z zamku.
Gdybym chciała wędrę, to użyłabym tego.
Chyba najbardziej sprzętniętą osobą, która weszła na dzisiejsze
śniadanie, była Iza.
Może się bała.
Ale może też perfekcyjnie ten lęk przed nami odegrała. Nie wiem.
Jeżeli kogoś wyrzucimy, jesteśmy na razie bezpieczni.
Większe zagrożenie się z nas zrobi, gdy dziś kogoś zabierzemy.
Ja bym jutro kogoś dobrała, a dziś bym kogoś zamordowała.
Żeby nie skupili uwagi na nas, że ktoś mógł zostać zwerbowany.
Dobra, to kogo wyrzucamy?
Paweł jest niebezpieczny.
Niebezpieczny, bo nie wiadomo, co tam się wydarzyło.
Paweł cały czas chodzi.
I przez kim tłumaczy, że mamy silny sojusz, że ktoś nas poleci, zwraca na
uwagę.
Chyba tak pomyślałem, żeby jego wyeliminować.
No niepokoi mnie to, że Max tak dobrze to tutaj wszystko rozgrywa. On się
strasznie odpalił dzisiaj.
Odpalił się, bardzo dobrze ogarnia te gry. Wszystkie.
Nie jest to prosta sprawa.
Paweł i Maxa brakuje.
No Max był aktywny wczoraj na pewno przy tym zadaniu. No on bardzo szczęśliwy
był wczoraj, taki rozpromieniony.
Paweł pewnie nie przyjdzie.
Bo moim zdaniem Paweł dobrze typuje.
Zwłaszcza jeżeli chodzi o Magdę.
Chyba Max.
Witamy. Madziu, nie cieszysz się o mój widok?
Nie.
Nie powiedziałam. Nie powiedziałam.
Musiałem wyżartować.
No, co ty jesteś spięty jak pan Andeka na żuchu?
To, że jeszcze jest w tej grze, przypuszczam, że może być związane z
ktoś ze zdrajców bardzo go lubi.
I ta przyczyna jego długowieczności.
Już nic nie rozumiem.
A ja wiem to wszystko po twarzy niego.
Dzień dobry.
Dzień dobry.
Malwinka wchodzi na śniadanie, to jest taki kwiat, taka seksbomba. Ona jest
ikon tego programu.
Dzień w nocy Max został zamordowany.
Wczoraj Max był bardzo aktywny.
Tłumaczył, że jego zdaniem tyle powinno być jeszcze zdrajców, a tyle nie.
Chodził, chodził i tłumaczył, tłumaczył w kółko non -stop.
Każdemu. Jak nie byłbym zdrajcą, to troszkę bym się przeraził. Pomyślałbym
sobie, on za dużo kmini. I on dobrze kmini.
Więc pozbędźmy się go.
Aha.
Drogi Maksymilianie, z decyzją zdrajców zostałeś właśnie wyeliminowany z gry.
Żegnaj w zdrajce.
Dziwne.
Byłem... Pewien, że dzisiaj przyjdę.
Dlatego, że wczoraj odwaliłem coś takiego, to chyba dziwnym trafem byłoby
zabić. Bez sensu, ale z drugiej strony już się nie muszę tłumaczyć.
Max jest zagrożeniem, bo za bardzo ogarnia te wszystkie gry.
Kiedy on już nie będzie w tym programie, ja będę starała się przekonać ich do
swojej racji, że jest tylko jeden. I nie ma możliwości dwóch, bo nikt nie zna
zasad tej gry.
Wszyscy się dopytywali Maxa.
A ja im zainicjowuję, że jest tylko jeden.
I później dobierzemy drugiego i będą myśleli, że jest tylko dwóch.
A kiedy dojdziemy do finału, to będzie trzech.
Będziemy mieli przewagę głosów.
Tam nie ma sojuszu. Tam każdy martwi się o swój tyłek.
Jak Max poleci, to troszeczkę pan nie podejrzy na Oliwię.
Czyli to będzie dobry argument.
No szkoda, i tak długo przeżyłem, ale miałem nadzieję, że jednak zostanę do
końca i jeszcze coś pokażę.
Jakiś komentarz? Ja chciałam powiedzieć, że Maksiu, rozkminiałeś tę grę naprawdę
bardzo dobrze i dlatego zdrajcy cię stąd usunęli.
Wiedziałam, że będę pierwsza, która się odezwie, żeby zwrócić sobie jakiekolwiek
podejrzenia. I cholernie będzie brakowało mi swojej porannej playlisty w
samochodzie.
Uważam, że Max musiał dobrze kminić.
Szczerze mówiąc, to mnie zaskoczyło. Ja w ogóle nie podejrzewałam, że to będzie
Max. Jestem zła też, bo ja bardzo chciałam, żeby Max wygrał ten program.
W nocy został zamordowany Max, ale z drugiej strony może on już odpocząć od
trosk i zmartwień z radzieckiego świata.
Tak. Ale wy jeszcze nie.
Gotowi na kolejny dzień wspaniałej przygody życia?
Nie. Jak to nie?
Męczany.
Musiałeś mieć ciężką noc.
Bardzo mnie dziwi to, że on jest taki niewytpany wiecznie.
Trzy, cztery dni pod rząd chłop usypia na kanapie.
Na zachętę powiem wam, że do wygrania dzisiaj jest 28 tysięcy złotych.
I przydadzą się umiejętności.
Muzykalność.
Mam
świadomość
tego, że na pewno ludzie będą sobie myśleli, kurde, policjant, rzekomo
Izraelicy go nie wyrzucają. Dlaczego? Tu jest taka śmierdząca sprawa.
Paweł, później.
Nie, pogadamy.
Cień podejrzeń też padł mocno na Pawła.
Ten Paweł nie wejdzie. Nie wiem, czy ja Pawła... On zmienia kształty i ja nie
mam pojęcia, kim on jest.
Ciężka sprawa, bo z jednej strony fajnie by było podsycić.
Na Pawła, skoro jest podejrzewany, a z drugiej strony bardzo go polubiłem.
Ciężka sytuacja.
Są podejrzenia na Ciebie. Ok.
Dosyć mocne. To tyle Ci powiem.
Zagłosujcie, będzie na Pana. Nie ma problemu. Słuchaj, ale to nie o to
Tylko jak masz możliwość się obronienia, no to się broni.
Trzymamy się, tak?
Stary, naprawdę?
Ja mam głowę rozwaloną.
Jestem wściekły na Wojtka, że tak powiedział, że są podejrzenia na ciebie.
Są podejrzenia na ciebie.
Masz możliwość obronienia, no to się broni.
Masz możliwość obronienia, no to się broni.
Zrobiłem wszystko, żeby...
Pokazać ludziom, że jestem godny zaufania. Co ja mam jeszcze zrobić?
Nie ma być uchylim niektórym ludziom, bo ich po prostu polubisz. Nic nie znaczy.
No moje słychać są gówno bardzo w takim razie.
A z kim jesteście najbliżej?
Ja wiem.
I z Pawłem.
A ile jesteś blisko z Pawłem?
Z Pawłem to z kur... od samego początku.
Pocichaliśmy sobie parę razy.
Ale dobrze kminisz.
Dobrze kminisz. Głupi jesteś.
Głupiego udajesz.
Nie, nie jestem głupi. Nie udajesz głupiego.
To, że mam głupie żarty, to wiesz, jakby to jest część mojego charakteru. Nie
lubię żartować.
Mi jest po prostu tak po ludzku przykro dzisiaj.
Jest mi naprawdę już po ludzku przykro.
Ja przez chwilę naprawdę w tym programie myślałem, że ktoś mnie serio polubił,
ktoś ze mną serio gra i ktoś serio we mnie wierzy. Ja za wami chciałem
w ogień. Ja nie będę żebrał w wasze zaufanie. Uważam, że moja godność, którą
i którą też odkrywam w tym programie, nie pozwala mi na to, żeby ciągle
za tobą albo za Izą. Nie, no dobrze, Paweł.
Nie, nie chodzi o to, bo to... Ja nie mam do was pretensji. Ja po prostu mówię
tylko, żeby za chwilę nie było, że Paweł się zaczął, przestał odzywać.
Nie mam, kur... Tylko chodzi o to, że jest pewna granica we mnie.
Tego, że już zrobiłem tyle w tym programie, tak się wystawiałem, tak na
I słyszę, że tu... Ja nie chodzę za plecami na pier... Mnie najbardziej
to, że teraz siedzimy tutaj i że u nas... No musi być zdrajca. Potencjalnie
być tu zdrajca.
Zastanawiam się, co zrobić jeszcze z Pawłem.
Chciałabym go dobrać do naszego sojuszu z Wojtkiem, ale to jest tak
nieprzewidywalny człowiek, że nie wiem, czy on nam zaszkodzi, czy może nam on
pomóc.
Dziwnie mi się przyglądała dzisiaj Oliwia. Nie wiem, czy ona sobie właśnie
kmini tego, że jestem lojalnym policjantem i nie jestem zabijany w
Może wśród zdrajców są takie osoby, które w ogóle się nie wychylają i siedzą
względnie cicho, żeby nie zwracać na siebie uwagi.
To też jest trop. To też jest trop.
To nie jest tak, że ja siedzę cicho i obserwuję, po prostu ja nie gadam z
a oni mają jakieś, nie wiem, idiotyczne myślenie, że skoro ja nie gadam z nimi,
to ja nie gram i nie gadam z nikim. No to nie jest prawda, ja po prostu nie mam
ochoty z nimi rozmawiać, no nie mam z nimi żadnego kontaktu, no więc ja sobie
kminię z osobami, z którymi mam kontakt. Może być Wojtek i Wojtek trzyma Izę, bo
Iza go nie będzie zatypować i Wojtek to wygra, bo Wojtka mogli zwerbować.
Jeżeli Wojtek...
Już prędzej Wojtka by zwerowali niż lidze.
I ja uważam, że nie powinniśmy się ignorować na temat opinii żadnych. No
tak. Bo to jest coś świeżego, co powiedziałaś, a wydaje mi się, że to
różnie od tego, cokolwiek powiedział. Właśnie, bo nikt go nie będzie
podejrzewał, bo on był po prostu wietą dożywotni, immunitet ku konucjom. I
dlaczego nikt nie bierze pod uwagę tego kurwa Wojtka? On jest idealny do
zwerowania. Iza nie jest taka dobra do zwerbowania jak Wojtek.
Teraz już na tym etapie to mi tylko zależy na tym, żeby wygrać już na niczym
innym.
Maksy jak odchodził, powiedział, kogo on typował, Jarka.
Pokłócił się z Maćkiem wczoraj też na misji i walnął wczoraj jeszcze tutaj
tekst, jak wiedział, że ja i Oliwia chcielibyśmy płytać.
Ja tak sobie przeanalizowałam i pomyślałam, że a co ja chcielibym jeść w
Nie była brana kompletnie pod uwagę.
Na razie ja nie mam na nią dużego celu, ale odpalę się w takim odpowiednim
momencie na tą dziewczynę.
Kogo byś wybrał? W maksa nie ma, cały ciepło dwie, dwa typy.
Na męża? Nie jest tylko jeden tak piękny pan w pokoju. A jaki jest
twój typ?
No facet.
Męski musi być przede wszystkim.
Wyzwolisz, żeby był w tej roli takiej bardziej męskiej, tak?
Ja nie uważam, że jesteś takiego, że facet i kobieta. No tak.
No ale po prostu facet to ma być facet.
Jeżeli chodzi o życie miłosne, no to jestem singlem.
Na siłę raczej nie poszukuję nikogo. Już to jest bardziej na zasadzie, jak się
znajdzie, to super.
Jak nie,
it's okay.
I zobaczymy, co z tego wyjdzie.
A Tomek jest w twoim typie?
Mhm. No i on to wie raczej.
Udało się! Jesteś ty, Tojniak!
Jesteś, jesteś!
No i jakoś tak.
Taki Rodeo, nie?
Rodeo? Tak.
Ja też tak uważam. Ja idę się wyjść.
Czeka pan.
No i wiem, że w to nie uwierzycie, ale jestem tak... Jesteś paf trochę.
Jestem skromny, paf, to takie ua ua, no, to, to, no, jestem.
Ale nie, normalnie nie jestem. Normalnie jakbyśmy zobaczył w uprawie takich...
Dzisiaj się robię dla was effort, to jest dla was effort. Normalnie to ja w
ogóle nie... Wiesz, nikt z nas pewnie nie chodzi odwalony od stóp do głów
codziennie. U mnie w pracy w ogóle, jak zacząłem pracować, nie wiedzieli ludzie,
że ja jestem, nie? Nie myślałem, dużo kogo innego oceniało, byli szokowani, że
ja jestem właśnie gejem, nie?
Ja nie chcę, żebym był na takiego głupka, no, bo ja osobiste, i wiem, że
uwierzycie, ale ja jestem w tym sensie bardzo skromną osobą.
Widać.
Ja jestem skromną osobą. Nie mam na stranę w głowie. Ja mam bardzo złote
ja naprawdę... A to widać akurat, że masz... Wiem, bo inaczej bym się tak nie
polubiła.
Dziękuję bardzo, ale ja nie mam na stranę w głowie. To, że ja mam dzisiaj
mięśnie, że mam tatuaże, że ja wyglądam mięśniem, to jest to, przy czym miałem
kompleksy całe życie.
W szkole się śmiali ze mnie, że ja miałem umięśnione nogi, a tu miałem zero
kości i skórę.
Śmiali się ze mnie, że byłem piegowaty. Całe życie się przykrywałem, nie
pokazywałem swoich piegów.
Nie całe życie, ale do jakiegoś momentu. Śmiali się w szkole, że miałem rude
włosy. Ja przez większość swojego życia farbuwałem włosy. Ty masz rude włosy? To
jest mój naturalny kolor.
Ale śmiali się, bo piegobacy rudy, bo to nie jest rudy moim zdaniem. To było jak
silniejszy kolor. Pewnie tak. Dlatego zacząłem farbować włosy. Ja tylko od
pięciu lat nie farbuję włosów.
Ja na czarno farbowałem włosy. Ale masz piwne oczy, nie? To jest wszystko
naturalne. Teraz tylko, że mam samoopalać, to już nie.
Tyle ile komplementów dostałem od Polaków, będący w tym programie, mówiąc,
mam rewelacyjne ciało, że w ogóle wyglądam...
Jestem taki super przystojny i jest to naprawdę coś fajnego. Ja po pobycie w
programie na pewno nie raz, a dwa razy rozważam powrót do Polski i to jest coś,
czego nie spodziewałem się w życiu. To uważam, że taką największą babę graną w
tym programie już otworzyła mi oczy.
Tak naprawdę zmieniły się czasy w Polsce. Nie jest tak jak 20 lat temu i
są zupełnie inni.
No kto wie, może zobaczycie mnie mieszkającego w Polsce.
O, dzień dobry.
Dzień dobry.
Mało was, a będzie jeszcze mniej.
Dzięki za słowa otuchy.
Słuchajcie, ja nie chcę tutaj otuchy, ale mamy dzisiaj uroczą misję. Tą misję
będziecie wykonywać w dwóch drużynach. Zanim się podzielicie, muszę wam kogoś
przedstawić. Małgosia bardzo lubi śpiewać. Jako lalka naprawdę jest w
śpiewających lalek.
Po jakim to języku? Przepraszam.
Ormiański.
Węgierski, Chorał, Grzegoriański i Maryjne Techno po węgiersku.
To by miało troszeczkę połączenie hebrajskiego,
chińskiego i powiedzmy, nie wiem, jakiegoś malajskiego języka. Także coś w
stylu. Jednym całym bełkot.
To jest klasyk muzyki dziecięcej. Wlazł kotek na płotek, ale śpiewany od tyłu.
No w szpak.
Jakie są popularne dziecięce piosenki? Idziemy na jagody, na jagody.
Ogórek, ogórek, ogórek. A szczotka, pasta, kubek się powoda, to też?
A jeszcze tam wlazł kotek na płotek i mruga.
I chyba koniec.
Takich lalek jak Małgosia poznacie dzisiaj więcej.
One wszystkie mieszkają w upiornym domku w lesie.
Waszym zadaniem będzie odsłuchać śpiewu lalek, przekazać tę dziwną treść przez
telefon kolegom na zamku, a grupa zamkowa ma nagrać to, co usłyszała na
gramofon, puścić od tyłu i w ten sposób
odkryjecie, jaka to piosenka.
Wow.
Tych piosenek będzie cztery.
Za każdą płacę 7 tysięcy, czyli w sumie 28 tysięcy złotych jest do zarobienia.
Pięć osób zostaje na zamku, pięć idzie ze mną do lasu i tylko ci, którzy będą
mną w lesie, będą mieli możliwość zdobycia tarczy.
Gdzieś tam czuję już takie zagrożenie i na stole, i nocą.
Oprócz tego, żeby dobrze wykonać zadanie, chciałam też po prostu zdobyć
Jest ktoś, kto się zgłasza na las z Malwiną?
Podniosłam rękę do góry, dlatego, że moja ciocia jest muzykiem i tutaj
ją ładnie zaprezentować ze strony muzycznej. Ja mogę zostać w zamku, ja
zostać w zamku bez panów. I mogę tak powiedzieć.
Iza jest DJ -ką, ja bywam DJ -ką, śpiewam dzieciom.
Magda świetnie śpiewa. Ty dobrze zaśpiewałeś ze mną Pocahontas.
Więc dla mnie przynajmniej te...
Cztery osoby.
Mam wrażenie, że najbardziej biły się osoby, które są zdrajcami.
Ja będę czuła silniej w nuceniu na przykład, no, nie ukrywam.
Według mnie Magda i Kasia B.
Idziemy. Rozumiecie, dlaczego się kłaszam, tak?
Dobra, ja też pójdę, bo myślę, że będę w czymś dobry.
Wypchnęli się ci, którzy mają jakieś tarczo spędzenie w okolicach intymnych.
No i mieli nas też w okolicy intymnej bardzo głęboko. No jedna muzyczna dobrze
jakby została, ale kto to sztycza?
Ja muzycznie, tragicznie w seminarium dostałem taka śpiewania stanu w pewnym
momencie. My tego potem dobrze nie odpuszczymy do nagrania. Wy musicie
nagrać, bo jak puścicie od końca dobrze nagrane, to poznacie.
Mojej piosenki na pielgrzymce to jest, kiedy ja mówię szczęść, wy mówicie Boże.
Szczęść i wszyscy Boże. Kiedy ja mówię Jezus, wy mówicie Chrystus. Jezus
Chrystus. To jest mój wokal na
pielgrzymce.
Po tarczę. Bo chcieli wybić tarczę, która jest im niepotrzebna. Jeśli Iza
zdobędzie tarczy, to ty jesteś w ciemnej dupie. I tyle, bo tylko idzie tam
ucham.
O kurcze, dom lalek!
Trochę jak w horrorze.
Lubię takie klimaty jak w tym zadaniu. Moje spektakle dla dzieci i moje bajki
właśnie mają podobną scenografię i też są odrobinę straszne.
Masakra, to już nie jest tak kolorowe jak było.
To będzie czysta frajda.
Dlaczego? Dla mnie.
Za mną upiorny dom lalek, za wami na dzewku telefon.
W środku...
Czekają na was lalki.
Zadanie zaliczam tylko wtedy.
Kiedy? Znosicie na ten bujany fotel lalkę, podajecie mi jej imię i tytuł
piosenki. Dobrze. Na wykonanie misji?
15 -20 minut.
Dla mnie to będzie uczta. Niech ona trwa 30 minut.
Nie cieszmy się. Mamy radę.
Czuję, że to będą łatwe pieniądze. Miejmy taką nadzieję.
Trzy, dwa, jeden, go.
O kurde.
Zostaw mnie, ja śpię.
Jak ona coś mówi i nie śpiewa, to nie ta lalka, prawda?
Mam jakąś lalkę. Cicho,
mam lalkę.
Jeszcze raz, okej, idziemy gotowi?
Ale to jest do zwariowania, no. I muzyka była inaczej, i słowa szły inaczej. Od
gadulki z gadulki to nie są dla mnie rzeczy.
Psyk.
Tarta jest w misiu.
No niektórym naprawdę zależało na tej tarczy.
Ja tu się głowię żeby złapać tą piosenkę.
Uruchamiam swoje szare komórki.
Poczekajcie, wychodzimy czy nie?
Bo to nie jest w porządku dla wszystkich.
Jedna szuka lalki, jedna szuka immunitetu. Ja nie gram w takie zasady i
mój wielki minus w tej grze.
Wychodzimy wszyscy.
To nie jest w porządku, to ja pierwszy też idę szukać immunitetu.
Ja się bijam oczywiście o tarczę, bo też mi na tym zależało, żeby pokazać
grupie, że o nią walczę. Ale wszyscy idą, żeby nie było, że ktoś szuka
bo to nie jest w porządku w tym momencie.
To był ten moment, wydaje mi się, w którym ktoś mógł znaleźć immunitet
po prostu się nią nie pochwalił.
Dobra, idźcie próbować, nie ma co.
Lalka ma na imię Ania.
Halo?
Dajcie sekundkę, opuśćcie czas.
Wzięto tak poważnie, jakbym na jakąś akcję strażacką jechał.
Skoncentrowałem się bardzo tak mocno.
I nie chciałem, aby nic mnie rozproszyło, bo zdawałem sobie sprawę,
grupie mogą być zdrajcy, którzy będą próbować nas rozproszyć.
Dobra, nucem.
Panie, ale mi poszło.
Okej, dobra, dobra.
Mnie się podobało.
Ponoć, wszyscy się śmiali, ale ponoć Malwina powiedziała, że mam talent
muzyczny.
Także ciocia będzie się cieszyła.
Zapytaj, czy mają nagrane.
Moni na syfy, moni na syfy, nagina,
nagina. Kto śpiewa? Ja się wstydzę.
Ja też śpiewam.
Mają nagrane, czy nie?
Moni na syfy, moni na syfy, nagina,
nagina. Ja wygrałam karaoke, więc jakiś tam mam talent
muzyczny, ale to było bardzo dawno temu, od tamtego czasu już tak nie
praktykowałam.
Tomek naprawdę bardzo ładnie przekazał, bardzo ładnie przekazał mi to.
Zapytaj, czy mają nagrane.
Macie nagrane?
Dziękuję. Ania, panie Janie.
Lalka Ania, odpowiedź panie Janie.
Dobrze. Dziękuję.
Kolejna lalka, jak ma na imię?
To jest Zosia.
Ja śpiewam fragment. Poczekaj ten fragment, który zapamiętałam, bo może
poznacie. Ta, ta, ta, ta, ta.
Ta, ta, ta, ta, ta. Ta, ta, ta, ta, ta. Ta, ta, ta,
ta, ta.
To brzmi tak, nie? A to jest duża lalka,
nieduża. A na dodatek cała ze szmatek. Duża lalka, nieduża.
I to jest dobra odpowiedź. Dobra, dalej.
Ja wiem, która kolejna.
Lalka ma na imię Maria.
I sekundkę.
Lalalalala, Dejnor.
Gronie. Lalalalala.
Gronie. Lalalalala.
Gronie? Gronie.
Lalalalala. No co? Idziemy na jagody, na jagody. Mogłoby to
być to? Tak!
Idziemy na jagody, na jagody. Jezu, Majka Jezowska, The Traitor.
Idziemy na jagody. Tak, bo to fest.
Nie. Nie? A co to było?
Maria śpiewała, to nie jest ta lala. To nie znamy tego nawet.
Boże, czegoś takiego w ogóle nie znam.
Co to jest tu?
Dzieci drogie moje najdroższe, słoneczka. To jest pomyłka, to jest
Powiedziałam, takich lalek jak Małgosia poznacie dzisiaj więcej.
Tych piosenek będzie cztery.
No iś Paweł. Znaczy, ja nie powtórzę. Nie, ty masz lepsze.
Halo?
To jest początek.
Dalej?
Dobra, jeszcze począ... Ja nie zapamiętam dalej, na bank nie zapamiętam
jest kinsz. Ja pierwszą część zapamiętuję, zatykam uszy, a wy drugą.
Niech to nagrywają, jak pamiętają, może skumają.
Ale mi się zrymowało.
Rafał, zapamiętaj, ahaha, imuraj, imuraj. To jest twoje na sam koniec po
Niech to nagrają, się nauczą, a my szukamy dalej, bo marnujemy czas bez
Tak, bo macie jeszcze tylko 7 minut.
Nie, nie, nie.
Zapomniałam. Ahaha, imuraj.
Nie, dobrze.
Dobra, pójdźmy. Picho, świetnie. Nie no, to jest masakra.
Halo,
halo?
No halo, jest tam kto?
Ale to jeszcze nie tam.
Nie, no ciekawe.
Nie szukajcie tyle tej tarczy, tylko chodźcie do telefonu. Tak, ale ja nie
szukam tarczy.
Ta jest w kieszeni, sprawdzam twoje.
Gdzie? Gdzie?
W międzyczasie, przepraszam, że tutaj tam, ale musimy mieć wspólny front.
Dwa moje pewne typy to jest albo Magda, albo Tomek. No nie ma innej opcji.
Magda uważam, że udaje to zdenerwowanie i inne rzeczy, natomiast raz była
szczerze zdenerwowana.
Jak? Było odsłonięcie opasek.
Magda jest dziewczyną Igora, albo ich coś łączy. I Magda zobaczyła w jego
oczach, że on został zdrajcą. I dlatego się tak bardzo zdenerwowała.
Magda nie jest dziewczyną Igora. Magda ma 35 lat, Igor ma 25 lat, Igor ma
narzeczoną. Co to ma do rzeczy?
Że jest 10 lat starsza.
Ja już generalnie widzę, że weszliśmy na etap knucia permanentnego.
Ja mam nadzieję, że ksiądz Rafał się na mnie nie obrazi.
Uważam, że ksiądz mógł zostać wciągnięty, dlatego, że jest ksiądz poza
podejrzeniami. To dlatego ksiądz wczoraj oddał głos na Macieja, bo Maciej nie
jest. Chce być ksiądz tak uczciwy, że ten głos go nie skrzywdził, a nie
w stronę zdrajcy, czyli Kasi B.
W końcu ktoś w publiczności powiedział, może ksiądz. I wtedy, jeśli ksiądz
został wciągnięty.
i potwierdza uczestnictwo Magdy, to wtedy Tomek jest zdrajcą.
Magduje generalnie na propozycję zdrajcy. Ja bym od tego programu
nikt o tym nie powinien wiedzieć. Słuchaj, nie jesteśmy pewni tytułu, jak
powinien wyglądać, ale chyba stary rolnik farmę miał, albo stary farmer
miał.
Kasia Nowiec?
Nie pamiętam tytułu. Stary Donald farmę miał. A, tak.
Stary Donald farmę miał.
Dla odpowiedzi.
Stary rolnik.
Stary rolnik też nie miał. Stary farmer. To nie jest ta piosenka. Nie ta
piosenka? Dobra, chodźcie po kolejną, bo to jest za ciężka chyba.
Dobrze, to lecimy z Manią teraz, tak?
To zaraz jest Stary Niedźwiedź.
To zaraz jest Stary Niedźwiedź. To zaraz jest Stary Niedźwiedź, mocna śpinka.
Do zielonego... Acha!
Do zielonego... Do zielonego...
Lalka mania.
I usłyszeliśmy stary niedźwiedź mocno śpi.
Nie, szła dzieweczka.
Dzieweczka, nie.
Nie pasuje to. Kojarzyłam tą piosenkę, wiadomo, to jest bardzo znana piosenka
akurat dla dzieci. Dobrze, moi drodzy, decyzja.
Lalka Mania.
I usłyszeliśmy stary niedźwiedź mocno śpi.
Nie, szła dzieweczka.
Dzieweczka, nie.
Nie pasuje to.
Kojarzyłam tą piosenkę, wiadomo, to jest bardzo znana piosenka akurat dla
dzieci. Dobrze, moi drodzy, decyzja. Szła dzieweczka do laty skłamania.
I to jest zła odpowiedź.
A dobra jest stary, nieźle jest mocne. No nie.
Ja już nie wiem, czy ta ostatnia piosenka była dobrze podana. Było Panie
Jadą Jadą Misie, Stary Niedźwiedź Mocno Śpi i czwarta Zuzia Lalka Nieduża.
Zgadliście dwie? No dobra, słuchaj.
Ale mi się wydaje, że tam ktoś skopał mocno. I zdobywacie 14 tysięcy złotych.
50 do 50, no. Myślę, że oni by tego lepiej nie zrobili.
Udało się znaleźć dwie na cztery, więc to jest taka połowa sukcesu. Dobrze.
Wygraliśmy dwie z czterech, 14 tysięcy dla nas.
Dziękujemy. 50 % super.
Uważam, że 50 % przy tym zadaniu to jest rewelacyjny wynik.
Naprawdę nie możemy mieć nic sobie do zarzucań. Jedynymi osobami, które
w tym zadaniu były realnie potrzebne, były Wojtek i Fiola i oni rozgrali to
zadanie. Im należą się brawa i gratulacje.
Sponsorem nagrody w programie jest Mennica Apart, dystrybutor złota
inwestycyjnego.
Tomek był straszny i szukanie tarczy też było straszne. No, słuchaj, no. Tomek
był straszny i szukanie tarczy. No i kto je ma?
Mi się wydaje, że w tej lalce mogła być tarcza. A to nikt nie znalazł tarczy?
Znalazł. Powiedziała, że tarcza jest w misiu. Nie było żadnej tarczy w tym
misiu.
Tomek, chcesz, przebierałeś po mnie. Jak chcesz, to możesz mnie podotykać,
pomagać. No to chodź. Ależ oczywiście.
Dwa lata pracowałem jako więzienny oficer, więc przeszukiwanie ludzi jest
mnie dosyć łatwą rzeczą.
Ale ja myślę, że nie jedna osoba chciałaby być przez Ciebie przeszukana.
przeszukywało. Jezu, mogłabym być w tym lesie i... O Jezu, co to? Nie ma, nie
ma. I tak się szukało. Tu raczej jest... Tu raczej dotykamy.
Ja też się trochę podejrzewam o to, że jest zdrajcą.
Ja już wszystkich podejrzewam, tylko nie siebie.
Nie czułem tej tarczy nigdzie. No jeżeli sobie włożyła ją w majtki, no to nie
mogłem tam wyczuć, albo w biustonosz, no. Nie mam takiego pozwolenia, żeby tam
ją masać. No i nawet bym nie chciał, no bo to nie w moim stylu.
A teraz kurtka! Nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie,
nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie. Macaj
po tym, po słoniu, przecież słonia wsadził!
Trąbie masz! Da wino pod jajkami włożył, no proszę!
Chciałam też pokazać innym, że nie mam tej tarczy, żeby wzbudzić w nich takie
zaufanie. No nie kłamuszę. Ksiądz nad tym banem na śpiewanie w kościele mówił
prawdę. Może ma dużo charyzmatów, ale śpiew... Jak prowadzisz na bożeństwo?
Jak prowadzisz na bożeństwo? Bo tam są przecież momenty... W organizmie to
śpiewam. A robisz?
Módlmy się... Nie no, ale to jest takie, wiesz, bo mój mózg jest taki, że ja tam
jestem w stanie wbić kilka melodii i tak się wprowadziłem.
Ja gram na gitarze jedną piosenkę na cztery. Raz, dwa, trzy, cztery, trochę
szybciej. I dowodzi to w takiej formie, że ludzie, którzy mnie widzą, jak ja
gram, mówią, że ale ty świetnie grasz na gitarze.
Natomiast wasz pomysł, żeby zostawić pięciu afonów był jakiś po prostu
absurdalny.
Jesteś Gajcą? Ty jesteś jednym z najlepszych Gajcą trzech edycji. Rzuć.
wiesz, że tego nie jestem.
Jedyne, co nie wierzę, Magda, to, że jesteś głupi, bo...
Ale nie jestem głupia. Nie, ale robisz, znaczy zagrałaś tu mniej inteligentną
niż jesteś, bo jesteś tak piekielnie inteligentną kobietą, że naprawdę... A
dlaczego grałam?
No miałaś takie, że czasami mam wrażenie, że udawałaś, że... Nie. Że
się wystansować, ale no ja uważam cię za piekielnie inteligentną. Magda jest
obecna dlatego, że od początku dziwnie się zachowuje, jest jakaś neurotyczna,
zagubiona, nie podaje argumentów, otwiera jakoś atak dziwnie i mówi, ty na
chcesz zagłosować? Nie ufam ci.
Było gadanie na mnie? No, ktoś tam gada, no.
Duża część grupy. Tak? Idą na mnie dzisiaj?
Nie wiem.
Ale jeżeli macie tam jakieś argumenty, to bym wolała wiedzieć wprost w twarz.
Nie chcę, wiesz, dowiedzieć się trzy minuty przed.
No dla mnie jest ten sam argument, co Piotr miał.
Obydwoje razem powiedzieliśmy, że jedyną zmianą, jaką widzieliśmy, była u Igory
i u ciebie.
Nie wiem, co Wiola sądzi na mój temat.
Jest dla mnie supermiła i ktoś też się bardzo...
Może nie bardzo, ale gdzieś tam jest... ma do mnie taki przyjazny stosunek, więc
nie spodziewam się, że mnie podejrzewa. Proszę, to jest dla mnie takie ciężkie,
bo ja każdego tutaj lubię i... Nie, ale tylko pomyślcie sobie to, co was stawia
was w tym. Czy ja byłabym największym geniuszem z tej całej trójki zdrajców,
tylko ja przez cały program nie dałam wam w ogóle żadnych innych powodów.
I siedzę sobie cichutko, jestem sobie zdrajcą i ma zda sobie, która jest
moteleczką, robi skatelusze, wszystkich was wyjeb...
W kosmos. Wszyscy w programie, dając wam innych argumentów.
Nie boję się pociągów.
Ciu, ciu, ciu, ciu, ciu, ciu Nie boję się pociągów Ciu, ciu, ciu, ciu, ciu,
ciu, ciu, ciu, ciu, ciu, ciu, ciu, ciu, ciu, ciu, ciu,
ciu, ciu, ciu, ciu, ciu, ciu, ciu, ciu, ciu, ciu, ciu, ciu, ciu, ciu, ciu, ciu,
ciu, ciu, ciu, ciu, ciu, ciu, ciu, ciu, ciu, ciu, ciu, ciu, ciu, ciu, ciu, ciu,
ciu, ciu, ciu, ciu, ciu, ciu, ciu, ciu, ciu, ciu, ciu, ciu, ciu, ciu, ciu, ciu,
ciu, c
Siada na dachu, a zwłaszcza na parapecie.
Byłem antyklerykałem, trochę głupim, trochę takim... Wiecie, a on odczarował
wszystko, bo on jest po prostu dobrym człowiekiem. Jest takim, że nie
bombardował tą swoją wiarą kompletnie. Bardzo dobry człowiek. Taki po prostu
dobry człowiek.
Masz, jesteś dobrym człowiekiem. Nie, nie upuję sobie. Ja uważam, że mam
dobre serce.
To, co robię w życiu, wydaje mi się, że przemawia ze mną.
Mam za dużo, żebym nic nie kwerpowała.
Teraz też zaczynam żałować, przecież przynajmniej miałabym jakąś władzę
Jaką byś miała władzę? No nie wiem, jakąś miałabym. Jak ty jesteś lojalny,
jaką masz władzę?
Żadną. Tylko czekasz, aż cię odczerą w nocy.
Bardzo zastanawia mnie, dlaczego jeszcze Iza i Wojtek są w tym programie.
Myślę, że Wojtek mógłby zostać zwerbowany i daje tak zwany, jak to się
mówi, pochron.
Pochron Izie. Bardzo lubię Izę, jest super inteligentna i byste umie w to
grać. Gdybym była zdrajcą, no to na pewno chciałabym się jej pozbyć.
Dołożyłam Wam...
7 złotych monet. W tej chwili wasza wygrana to 210 tysięcy złotych.
To dużo.
Ale może być jeszcze więcej.
Nadal nie wiemy, czy ta nagroda trafi do zdrajców, do zdrajcy,
czy do lojalnych.
Jeszcze wszystko jest możliwe.
Każdy przetrwany okrągły stół przybliża was do finału.
Scena jest wasza.
Stół.
Rozpoczęła.
Wymowna.
I bardzo, o ironio, bardzo głośna cisza.
No dobra, to ja zacznę.
W takim razie Tomek.
Uważam, że zrobiłeś sobie super podkładkę po to, żeby nikt Cię nie
Zrobiłeś sobie z moich oskarżeń na Ciebie żart. Mówisz o Jezu, jakie Cię
uwielbiam, jakie to słodkie.
Więc zrobiłeś ze mnie trochę osobę tutaj niepoważną przez to.
Więc uważam, że dzięki temu nikt Cię nie będzie już podejrzewał. Zawsze czekasz
na kogo będzie największy atak i podłączasz do tego jakieś tam swoje dwa
żeby się do tego podpiąć.
Więc uważam, że to też jest trochę podejrzane.
Ja rozpoczęłam dzisiaj z tą, no bo po pierwsze to była część mojej taktyki, po
drugie, no chciałam, żeby w końcu wybrzmiały te moje argumenty na Tomka,
nie było tylko takie, no to jest Tomek, bo tak uważam, bo takie mam przeczucie.
Jakbym miała jeszcze drugi typ podać, to bym powiedziała, że Wojtek byłbyś
idealnym zdrajcą zwerbowanym.
Też przez to mógłbyś trzymać Izę dalej, żeby Cię nikt nie podejrzewał i w ogóle.
Więc uważam, takie są moje dwa typy.
Tomek i Wojtek. I to są moje ostateczne typy i ja już więcej nie zmienię raczej
do końca. Idealnie mi oni tylko pasują.
No to ja teraz się wytłumaczę Tobie.
No nie było to kpienie na pewno z Ciebie, a było to bardziej z mojej
nadal słodkiej.
Wiem, wiem, tylko że to zrobiłeś, wiesz, z tego taki trochę żart i nikt Cię już
przez to nie będzie więcej podejrzewał. Znaczy, no nie sądzę, że to byłoby w
takim kierunku szło, no bo sama sobie ten żart zrobiłaś, mówiąc, że masz
jakiegoś typa, a nie masz na niego żadnego dowodu. No więc to ja tego nie
zacząłem. Nie zawsze czekam na kogoś, ja akurat otwieram się na stole dosyć, no
szybciej niż Ty. No tak, tak. No, to ja może teraz powiem taką odbitkę na
Ciebie. No, byłabyś może idealny. Zdrajcą również, gdyż od kilku dni
zmieniło się twoje nastawienie do programu.
Coraz więcej używasz swojej mowy, coraz więcej wyznajesz typów. No i jak
wyznaczyłaś w sumie kiedyś tam na dywanie typ, bo to wczoraj bodajże, że
podejrzenia padają na Wojtka i na Izę. Ale też dziwne, że Iza i Wojtek to są
dalej. Ja z Wojtka się poruszę na stole, że może go zwerbowali.
Bo to jest dziwne, że skoro oni Iza tak dobrze obstawiają, to czemu oni dalej są
tym zagrożeniem dużym dla zdrajców? Powiedziałaś, że wczoraj przy okrągłej
poruszysz, no i ten temat nie został poruszony przez Ciebie. Ja na niego
czekałem, dlatego że wydawało mi się, że to jest tak inny zupełnie front.
Więc zastanawiam się, czy na przykład Ty nie zostałaś zwerbowana do zdrajców.
I nagle masz taki po prostu spisek, że jakieś inne w ogóle zupełnie... A to
twoim linią obrony jest atak na mnie, tak? Nie, to nie jest, ja się
wytłumaczyłem z mojej linii obrony. No to czemu na mnie nagle zarzucasz, jak
mówiłeś nigdy nic na mnie? Znaczy nie mówiłem na ciebie, po prostu
zaobserwowałem, podtrzymałem to do okrągłego stołu.
Okej, dobra.
Tomek się bardzo zestresował, jak dorzuciłam te argumenty i zrobił chyba
najbardziej idiotyczny ruch, jaki mógł, czyli jak ja go zaczęłam oskarżać, to on
zaczął atakować mnie.
Skoro ja zostałem wywołany do stołu, na chwilę obecną nie wyobrażałbym sobie
dołączyć do zdrajców, bo jestem święcie przekonany, że zdrajca, który jest w
szeregach, może być tam od początku i stoi po prostu za wyrzuceniem mojej żony
programu. Fakt, on nie wiedział wtedy, że byliśmy małżeństwem prawdopodobnie.
Być może jakieś tam podejrzenia miał, ale na chwilę obecną nie wyobrażam sobie
stanąć z taką osobą przy stole i knuć.
Także ja na pewno bym nie przyjął tutaj werbunku.
Fajnie, że się nie dzieliła tym z nikim, tylko wyskoczyła na stole, bo mogłem
swoją rzeczową argumentację wytoczyć przeciwko jej zarzutowi. Podajesz mój
dziwnym trafem, jak ja zacząłem na głos mówić, że w mojej ocenie wśród
zdrajców... Jest osoba, która w ogóle się nie udziela, stoi gdzieś z boku,
niezauważona, chce przejść do finału. Okej.
Może wśród zdrajców są takie osoby, które w ogóle się nie wychylają i siedzą
względnie cicho, żeby nie zwracać na siebie uwagi.
To może teraz ja, jak poruszyłaś ten temat. Ja oczywiście Tobie pozostawiam
wolność słowa, bo tutaj każdy może mówić, co chce.
Natomiast ty jesteś taką osobą, która przechodzi z odcinka na odcinek, ślizga
się dosłownie po każdym, a dopiero nagle teraz zaczęłaś się udzielać. Dlaczego
dopiero na tym etapie gry...
zaczęłaś grać. Chciałabym podkreślić tylko słowa, żebyś pamiętała, nie wiem,
byłaś głucha przy śniadaniu, kiedy wyrzucili moją siostrę i podkreśliłam to
wyraźnie, że ja nigdy nie przejdę na zbierane drajcy. Ale ja tylko to, ja
tylko to tutaj podkreślić. I teraz pytanie, czy drajcy by ryzykowali,
mnie? Chciałabym powiedzieć, że bardzo się kocham i zrobię wszystko, żeby
znaleźć drajców, którzy cię stąd wyeliminowali.
I nigdy nie stanę po stronie zdrajcy. Ale ja Cię nie odkażę, nie powiedziałam
nigdy, że Ty jesteś.
Okej, ja chcę tylko to tutaj przypomnieć. Słyszałam Twoje imię, więc
sobie tłumaczyć. Dobra, nie, to nie chodziło mi o to.
Ja może nie jestem idealnym, nie jestem jakś zajebisty, może jestem dla wielu
znakiem zapytania, ale dla tych dwójki ludzi skończyłbym ogień w tej grze.
Gdybym tylko wiedział, żebyś przyjął ofertę zdrajców, ja bym Ciebie wciągnął
nas. Kurczę, to jest niesamowite, że tak bardzo dzisiaj rozmawialiśmy dużo, a
teraz jest podnoszenie takich typów i strzelanie Wojtka nagle i w ogóle po
jak rzeczywiście Wojtek powiedział, że patrzysz do charakterystycznej do typu.
Paweł, Paweł, Paweł, dlatego go tak bardzo chcę mieć przy sobie.
Ja go czuję jako takiego niewybranego zdrajcy.
Powiedziałem to już, powiedziałem, że przełowię w stole. Świetnym ruchem
zdrajców mogłoby być zwerbowanie Rafała.
Rafał jest...
Z jakimś takim wyrzutem sumienia, że ja w ogóle o nim mówię teraz.
I to nie jest twoja wina, absolutnie, ale gdzieś tam w mojej kulturze jest
zakodowane to, że ciężko byłoby mi ciebie wskazać. Natomiast wiem, że to,
robisz w życiu, pomogłoby ci w tej grze. Natomiast wiem, że wszystko, co robisz
w tej grze, robisz z najpiękniejszych pobudek i tego ci gratuluję. Wiem, że
przyszedłeś tutaj z pięknych pobudek. Do księdza Rafała nie miałbym pretensji,
nawet jakby wygrał jako zdrajca ten program, bo ksiądz Rafał robi rzeczy
wielkie, rzeczy ważne, rzeczy piękne.
Kasiu B.
Przede wszystkim to na pewno nie chcę kontynuować naszych bezsensownych zmiany
zdań, które ja też wielokrotnie przesadziłem. Mogę tylko Cię przeprosić.
Natomiast Twoja inteligencja, Twój spryt i Twoja też wrażliwość, myślę, że
pozwoliły na to, że zwerbowali. To jest kwestia stół, podczas którego padło moje
imię. Jest to ciężkie, nie będę ukrywała. A odkąd pamiętam, kiedy
okazała się zdrajcą?
Zdrajcy nie dobierali ludzi.
Nie było takiej możliwości. Każdej nocy ktoś umierał. Kiedy miałam być
zwerbowana, przepraszam? Jestem emocjonalna, nie potrafię kłamać, mimo
wczoraj słowa kłamczuszko, które zabrzmiało dla mnie strasznie creepy i
się obroniłam, za to słowo. Nie okłamałam Wioli, a mimo to Wiola używa
stwierdzenia wobec mnie, więc może być zdrajcą.
Okłamałaś. Kasiu, ja wiem, że skłamałaś i Ty też to wiesz. Nie, podeszłam do
Ciebie ja sama i powiedziałam, Biola, przepraszam, że brałam Cię pod uwagę. Na
ten moment Ci wierzę, bo uznałam, że od początku jesteś z niktiem. Tak, tylko że
mówiłaś to Kasia trzykrotnie, więc według mnie to było zagranie zdrajcy,
próbuje po prostu mnie wystraszyć i powiem Ci szczerze, że Ci się udało.
Naprawdę poczułam takie upłucie, że Ty jako jedyna, którą niby byłam blisko,
mówisz mi, ale ja czuję, że jesteś zdrajcą. Nie, podeszłam do Ciebie i
powiedziałam, bo najpierw...
Dobrze, okej. Ja mówię to, co mówię, albo mi uwierzycie, albo nie. Czuję, że
powinnam zapisać imię Kasi dzisiaj na tabliczce, bo okłamałaś mnie, ale
zapiszę Magda twoje imię tylko dlatego, że miałam sojusz z Piotrem i razem...
W pierwszym odcinku. Tak, w pierwszym odcinku razem wytopowaliśmy i Igora i
ciebie. Magda jest u mnie na 80%. Przestań na oddech, 80%. Ale Igor 99%. A
co, ja zauważyłam u ciebie i też mówiłam to wielu innym osobom, jak miałaś
kamienną twarz i chodziła ci tylko klatka.
Nie wiem, czy ktoś to słyszał, ja to...
Nie wiem, czy ktoś z Was to słyszał, jak to mówiłam?
Oliwia, słyszałaś to ode mnie?
Powtórz, proszę Cię, powtórz moje słowa na głos, żeby wszyscy wiedzieli, że nie
kłamie. No tak, słyszałam, jak Magda to mówi, tak, Magda mi to mówiła.
No to dla mnie to jest teraz dowód, że jesteś zdrajcą. I będę na ciebie
głosowała, Magda. Dobrze, głosuj dla mnie.
Dobrze.
Ja wiem, że to nie miało miejsca.
Wraca to do nas kochana Magdo jak bumerang. I my coś tak będziemy huśtać,
przepychać i w ogóle. Natomiast to, co chcę ci powiedzieć, to uważam, że jeśli
jesteś zdrajcą, to jesteś tym pierwszym. Zdrajcą wybrałem na tym stole, bo
jesteś piekielnie intrygacją dziewczyną.
Jesteś dobrym strategiem.
Jeszcze lepsze argumenty. Prowadzisz świetne firmy. Jesteś modelką, która na
pewno w życiu... No firmę, no myślę, że... W jednoosobową działalność, w
siedzę i lubię sama kapelusze. Szukał argumentów przez cały program, szukał
argumentów na mnie, w końcu znalazł. Jesteś inteligentna.
Ale jesteś modelką. Modelka to nie są dziewczyny, które jeżdżą tutaj na
wychodzą w ładnych kieckach. Wydaje mi się, że możesz być najlepszą fanfatą
trzech edycji i to jest tylko moje uznanie.
Argumentem, że ja jestem zrajcą jest to, że jestem inteligentna.
No nie umiem się przed tym obronić, to mam powiedzieć nie, Paweł, jestem
A posługując się, oskarżając mnie, że jestem zrajcą, bo jestem też ładna i
argumentując, że modelki nie są głupie...
Nie powiedziałem. Powiedziałem, że umiecie walczyć o swoje. Poza... Nie,
trzeba walczyć o swoje. Wystarczy, że masz agencję modelingową, że zbasz o
pywetkę, zbasz o kontakty i nie musisz bić się o nic. To nie jest taki zawód.
Więc ten argument tam niestety jest z dupy.
Zadanie do worka bycia modelką z rolą zdrajcy, jakby, jak to się ma do siebie?
No, dla mnie to było takie durne, że aż śmieszne. I naprawdę, uwierzcie mi, nie
potrafię ukrywać stresu.
Jako zdrajca...
Pewnie bym nawet nie była w stanie nic powiedzieć ze stresu tutaj.
Poza tym też wpuszczę na to, jak walczyłam o tarczę. Ile jesteś w stanie
tarczę zapłacić?
Ile? 30.
Przyznam się Wam tutaj, że dałam dużą kwotę. Ja tego nie wygrałam.
Ale bardzo się bałam, że ja wygram i w momencie, kiedy to było, Tomek,
słyszałeś, powiedziałam Ci, że przesadziłam z tą kwotą.
Miałam taki ogromny wyrzut osumienia, że byłam gotowa się przyznać.
Dużo merytorycznych argumentów przemawiałem za Madzią. Dużo
Rafał. Jestem ładna modelka i wszystko sobie wykłoniłam od początku.
Pobiłam pilota, jakąś coachkę i aktorkę i od początku siedzę tutaj jako zdrajca
i nikt nie ma innych argumentów na mnie. No super. Wszyscy, którzy wskazywali na
ciebie odchodzą. Ale też lojalni, którzy odeszli też mi ufali.
Ja od pierwszego stołu słyszałem, że zawodowy pokerzysta wkazuje Igora i
Zawodowych pokorzystek, który sam siebie zdradził swoimi uchami. Ja pierdziele,
serio. No i trzy, że po prostu sama kiedyś mówiłaś, że podobne jest takie
kryterium doboru zdrajców, różnorodność. No i był ktoś, kto miał w moim
odczuciu właśnie być takim.
typem bardzo wyruchającym to była Łusia, był taki typ dominatora, który
właśnie... Dajcie mi pistolet, ja sama się strzelę takimi argumentami.
To była taka właśnie Natalia, która mogła w takiej naszej kategorii 18 plus
plus. No i podobnie jest taka kategoria, która tak słodko wygląda, że nie da się
jej podejrzewać. Nie oceniajcie mnie przez wygląd, to jest okrutne.
Ja wiem, że to jest taka gra, ale jednak moje silne poczucie
niesprawiedliwości...
wzięło tutaj górę nad moimi emocjami.
Ale chcę tak kończyć to wszystko, że najgorsze co mnie to... Nie życzę wam
powodzenia z tych problemów i sumienia.
Ja miałem nastawienie, żeby na ciebie głosować, Maja, natomiast płacisz. I to
jest dla mnie straszne, że jak już płacę, to niby na ucieczkę przejechałem,
ja już dosłownie nie wiem, gdzie. I teraz nie potrafię ocenić, co po prostu
twoje łzy znaczą.
Argumenty merytorycznie do mnie nie przemawiały, natomiast tej łzy.
Tej łzy, tej łzy cały czas mi tak wchodziły na głowę, mówiły, ona płacze,
może być niewinna, ona płacze, może być niewinna. Może ja powiem na temat Magdy,
co mi to może przemówić, może nie.
Trzymam się z Magdą bliżej, może niż niejeden z Was, może mi to zaszkodzi,
mi zaszkodzi, ale uważam, że nie czułbym się...
W stu procentach sobą, jeżeli bym tego nie powiedział. Nie wiem, moim zdaniem
nie wydaje mi się na zdrajcę.
Mieliśmy sytuację, kiedy wygraliśmy z Magdą i Munity tą tarczę.
Magdzie bardzo zależało na to, żeby dostać tą tarczę. Ja jej powiedziałem,
umawialiśmy się na to, że będziemy losować tą tarczę. Trzy, cztery.
Masz. No dobrze, udało się.
Oczywiście to jest tylko i wyłącznie gra, ale to przemawia...
Za tym faktem dla mnie, że mogła nie być zdrajcą. Jesteś jeszcze w odpowiedzi,
nie?
Ja wam tylko przysięgam, że jestem lojalna.
To zaczynamy głosowanie w takim razie.
Napiszcie na tabliczce imię osoby, którą podejrzewacie o bycie zdrajcą.
Magda. Na kogo głosowałaś i dlaczego?
Od razu mówię, że nie jestem z tego dumna, na kogo głosuję. Głosuję
strategicznie, przepraszam cię Kasia.
Tylko i wyłącznie strategicznie. Bardzo cię bardzo przepraszam. To jest
straszne, wiem.
Dziękuję. Kasiu.
Wiola. Oliwia.
Szłam tu myśląc, że to Magda, ale mnie przekonała. Zagłosowałam na Tomka.
Swój głos po dzisiejszej rozmowie, moi drodzy, zgłaszam na Oliwię.
Mój głos oddałam na Ciebie Magda. Jeżeli jesteś lojalna, to bardzo Cię
przepraszam.
Po jednym głosie dostali Kasia, Wiola, Tomek, Oliwia i Magda.
Rafał. Magdo, ja to naprawdę traktuję tylko jako grę.
Mam nadzieję, że tak to tylko odbiera.
Zagłosowałem na Ciebie Madzia.
Mam nadzieję, że nie będziesz miała mi tego za złe.
Patrząc na łzy Magdy, tak czułam, że to są prawdziwe łzy. I naprawdę w pewnym
momencie poczułam, że skazujemy lojalnego.
Nawet już ten płacz nie pomógł.
Nawet ten płacz na tym etapie gry nie pomógł. Ludzie i tak już jej nie ufali.
Paweł. Ja sobie z tym głosem nie radzę, ale ja powiedziałem jakieś argumenty i
jestem nawet głupia. To ja może jestem głupi.
Magda, bardzo ci przykro mi, że płaczesz.
Bardzo cię przepraszam.
Nie chcę waszych przeprosin. Głosuję na ciebie.
Pamiętaj, że to jest tylko gra. Magda, przepraszam. Jeżeli się mylę, to
przepraszam.
Moi drodzy, sześć głosów na Magdę.
Bardzo. Udowodniłam tego, że ta gra jednak nie była dla mnie, a wygra ją
największy manipulant i kłamca i cwaniak, jaki tylko tutaj jest w tej
Zanim opuścisz zamek, wyjaw jaką rolę pełniłaś w tym programie.
Jest mi bardzo przekro, bo naprawdę wszystko, co tu mówiłam, było prawdziwe.
Wy we mnie nie uwierzyliście.
Wychodzę z wiarą w siebie, ale nie wychodzę z wiarą w ludzi.
Nie mogę powiedzieć.
Bardzo nialna.
Mówiłem, no mówiłem, bo on oczywiście mi to słyszał.
Ten wyrzut sumienia.
No, też.
Masakra.
Co innego jest pocieszać innych? Słuchaj, oddawaj głos.
Nie przejmuj się, to tylko gra.
A co innego samemu oddać? Zły głos?
Zobaczyć się?
Otóż, ja pozostawię mi nic innego. Życzę wam dobrej nocy.
Jest dziesięć osób przy stole. Bóg zdrajcy wsiedzi gdzieś tam.
Tak to obkręcili wszystko, aby to Magda wypadła.
Na pewno, no przykro mi, że płakała.
Nie chcę rzucać oskarżeń, bo też zagłosowałem na Madzie.
Natomiast Pawełku, pamiętasz co dzisiaj mówiłeś o Madzi? Możesz rzucać zapytać
moje nie. Nie o to mi w ogóle chodzi teraz Paweł. Ale poczekaj Maciek.
To co teraz robisz jest takim gównem, że nie wierzę, że jesteś w stanie coś
takiego zrobić.
Napisałeś Magdę na tabliczce.
Namówił mnie na tą Magdę. Czy wziąłem twoją kredę i napisałem na twojej
cholernie tablicy Magda? Jestem zły na siebie i na niego po prostu za to.
Jutro możesz napisać Pawlu i każdy może to napisać. A ty, typie, nie masz swojej
głowy, nie używasz zwojów, wyprostowałaś się komora mózgowa i można tam zrobić
lodowisko? Zastanawiam się, gościu, co ty robisz w tym programie i jak ty
Ale poczekaj, typie, bo ja nie rozumiem. Serio, teraz nie kojarzę, co ty chcesz
zrobić. Nie, naprawdę, Maciek. Bo teraz...
No odpowiedz mi, co to znaczy?
Byłeś tak święcie dzisiaj pewien tego.
Ale to mam być niepewien swoich głosów? To mam być niepewien swoich głosów? Mam
głosować tak, że nie jestem pewien?
Nie to w ogóle powiedziałem. To co powiedziałeś? Że żałuję, że dzisiaj ci
zaufałem. Ale okej, bo to jest trochę obciążające, wiesz. A ty teraz macie
tłumaczyć siebie?
Ja nie tłumaczę siebie, broń się. Każdy, ja też, napisaliście mi źle, to jest
ciężkie. I to nie jest moment, żeby teraz sprawiedliwać się tymi. Wszyscy
jesteśmy winni, że wyrzuciliśmy Magdę. Ja argumentowałem i wyłącznie
odpowiedziałem, że moje argumenty, ja powiedziałem źle, to moja wina.
Jak jest zwycięstwo, to wszyscy hura, a jak się robimy, to przed niego, to przed
niego, to przed niego.
A jednak to nie, nikt nas nie zmusza.
KONIEC!
Właśnie zabiliśmy lojalną osobę, która wnosiła tyle energii do tego zamku.
I była szczera, prawdziwa i rewelacyjną osobą.
I byłem z nią bardzo blisko jako przyjaciel w programie.
I zabolało mnie to, bardzo mnie to zabolało.
Paweł, nie rozmawiaj mi do końca. Nie chcę wykrętu, bo ja wpadnę... Nie jestem
wykrętem. Jesteś wykrętem. Dla mnie jesteś niehonorowy i tyle.
Jesteś pozbawiony honoru, stary.
Pozbawiony honoru. To jest Paweł. On zawsze mocno odpowiada, bo jemu się nie
nic powiedzieć bez odpowiedzi mocnej, więc to standard.
Zabawa przestała być zabawą.
Czy mogę spać spokojnie, czy coś nie?
Nie wiem.
Nie boję się dzisiejszej nocy z tego względu, że jeżeli zdrajcą jest Kasia,
nielogiczne byłoby z jej strony, żeby mnie wyeliminować. A jeżeli Kasia nie
zdrajcą, fajna podkładka, żeby nas zostawić, no bo jednak przemy na siebie,
odwracamy uwagę od zdrajcą.
Nie wiem. Nie wiem.
Nie wiem, czy Iza nie jest zdrajcą. Nie wiem, czy Iza i...
I Wojtek, nie są z rajcami. Teraz już nie wiem nic. Ja już nic nie wiem. W
głowie nie mam nic.
Dzisiaj na stole poleciała Magda i uważam, że to była bardzo dobra decyzja,
biła Wojtka, rzucała dzień podejrzeń na niego.
Rujalnicami się zaczynają wybijać jak kaczki, a my sobie tylko obserwujemy i
dodajemy jakieś swoje zdania.
Jakieś przemyślenia?
Tak, czy mam cię zamordować?
Dlaczego?
Bo spoczywasz na laurach.
Nie, ja wiem, o co tobie chodzi. O to, że się nie wyrywałem do tamtej ekipy.
Dobra, słuchajcie. Ja zostaję tutaj.
Moje dziecko ma 10 lat. Jeszcze mam w pamięci jakieś tam piosenki dziecięce.
Mogę zostać, tak?
Idź. Idź, idź.
Idź, Tomek. Dalej, niech będzie 5 osób. Od razu z Pawłem i z Wiolą
stwierdziliśmy, że w tamtej ekipie, która się wyrywała, jest minimum dwóch
zdrajców. Żeby tylko zdrajcy mogli się tak wyrywać. A kto się wyrywał?
Magda, Tomek, Kasia B.
Widzę, że tak jest bardzo opanowany i spokojny, a ja bardzo angażuję się tutaj
tą grę. Kiedy są walki o immunitety, to ma się po nie wyrywać, a nie spocząć
na laurach i a dobra, idź tam sobie.
Ja powiem tak, myślałam nad dobraniem kogoś.
Ale jeżeli jutro zobaczą wszystkich na śniadaniu, to pierwsze co podejrzenia
padną na mnie albo na ciebie.
Ale dlaczego?
Bo mamy największe zaufania wśród grupy.
Jesteśmy czyści, nikt o nas kompletnie nie gada.
Cień podejrzeń może paść na nas.
Może paść na mnie.
To jest tak samo jak ja się obroniłem dzisiaj na stole.
Na chwilę obecną nie wyobrażałbym sobie dołączyć do zdrajców, bo jestem święcie
przekonany, że zdrajca, który jest...
w szeregach. Może być tam od początku i stoi po prostu za wyrzuceniem mojej żony
z programu.
Nie wyobrażam sobie stanąć z taką osobą przy stole i knuć. Także ja na pewno bym
nie przyjął tutaj werbunku.
Jeżeli załóżmy byśmy doszli do finału ja, ty, Paweł i Maciek, to ja, ty i
Maciek, bo mi ufa, zagłosujemy na Pawła.
Bo jest niższy. Tak, bo Maciek nie ufa Pawłowi.
Więc będzie chciał go wyeliminować. No a wtedy już zostanie dwa ruchy, dwa na
jeden, więc i tak przegrywa.
I my wygrywamy.
Trochę Iza mnie zaskoczyła swoją bezwzględnością, jakimiś tam
Obmyśliła sobie cały plan, ale niekoniecznie ufam jej w jej wyliczenia.
No to czas na podziąg.
A tu jest tyle telefonów! Kurde!
Telefon nie da ufania.
Odechcie nieodpłatni, słucham?
Mówicie prawdę czy kłamiecie? Bo mówię to, że w którymś telefonu znowu było
kłamstwo. Lesz, Paweł jest po naszej stronie.
To się nie odwróci przeciwko mnie?
To go zniszczy. Tak.
Ktoś tu sobie pogrywa.
Co się dzieje?
Na górze róże, na dole siekiera. Zdrajcy macie przerąbane jak jasno cholera.
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.