Afrikaans
Akan
Albanian
Amharic
Arabic
Armenian
Azerbaijani
Basque
Belarusian
Bemba
Bengali
Bihari
Bosnian
Breton
Bulgarian
Cambodian
Catalan
Cebuano
Cherokee
Chichewa
Chinese (Simplified)
Chinese (Traditional)
Corsican
Croatian
Czech
Danish
Dutch
Esperanto
Estonian
Ewe
Faroese
Filipino
Finnish
French
Frisian
Ga
Galician
Georgian
German
Greek
Guarani
Gujarati
Haitian Creole
Hausa
Hawaiian
Hebrew
Hindi
Hmong
Hungarian
Icelandic
Igbo
Indonesian
Interlingua
Irish
Italian
Japanese
Javanese
Kannada
Kazakh
Kinyarwanda
Kirundi
Kongo
Korean
Krio (Sierra Leone)
Kurdish
Kurdish (Soranî)
Kyrgyz
Laothian
Latin
Latvian
Lingala
Lithuanian
Lozi
Luganda
Luo
Luxembourgish
Macedonian
Malagasy
Malay
Malayalam
Maltese
Maori
Marathi
Mauritian Creole
Moldavian
Mongolian
Myanmar (Burmese)
Montenegrin
Nepali
Nigerian Pidgin
Northern Sotho
Norwegian
Norwegian (Nynorsk)
Occitan
Oriya
Oromo
Pashto
Persian
Polish
Portuguese (Brazil)
Portuguese (Portugal)
Punjabi
Quechua
Romanian
Romansh
Runyakitara
Russian
Samoan
Scots Gaelic
Serbian
Serbo-Croatian
Sesotho
Setswana
Seychellois Creole
Shona
Sindhi
Sinhalese
Slovak
Slovenian
Somali
Spanish
Spanish (Latin American)
Sundanese
Swahili
Swedish
Tajik
Tamil
Tatar
Telugu
Thai
Tigrinya
Tonga
Tshiluba
Tumbuka
Turkish
Turkmen
Twi
Uighur
Ukrainian
Urdu
Uzbek
Vietnamese
Welsh
Wolof
Xhosa
Yiddish
Yoruba
Zulu
W poprzednich odcinkach The Traitors.
Dzień dobry.
Poranek na zamku zaczął się od małego trzęsienia ziemi. W zamku zniknęły
osoby. Drajcy wpisali waszą czwórkę na listę śmierci. Zagramy sobie partyjkę
morderczego pokera. Macie odszukać tych, którzy jeszcze żyją.
Złożyliśmy ich w trumnach.
Dopiero jak odnajdziecie całą trójkę, będziecie wiedzieć, kto nie przeżył
Ostateczny pojedynek rozegrał się między Darkiem a Jarkiem.
że wytłumaczyli mu swoją decyzję.
a nie wierzyć w kłamstwo. Byłem w świecie przekonany, że jest lojalna.
Natalia, to ty opuszcza w program.
I teraz to z Jarkiem.
Słuchajcie, postawiłem na niewłaściwego konia.
Zdrajcy byli wokół mnie.
Czuję się niekomfortowo. Co tutaj będę oszukiwać?
Dynamika gry bardzo się zmieni pod dni jutrzejszym. Dzisiaj musi być i ktoś
zabity, i ktoś dobrany. Dwa w jednym.
Uczestników wciąż męczy pytanie.
Kto wydał 30 tysięcy?
Tarcza. 30 tysięcy.
Tak to ja.
Ja to zrobiłem. Mogę się tego nie mówić. Jest to nie fair w stosunku do drużyny.
To stałeś sam. To jest bardzo trudna sytuacja dla ciebie, dla programu i dla
mnie. Musisz zaprosić do współpracy jednego z lojalnych. Werbuje Izo.
Droga Izo, zapraszam cię na tajemne spotkanie twarzą w twarz.
Jestem lojalna i nigdy nie stanę po stronie zdrajcy.
Jeżeli nie da się zaszantażować, mordujesz ją. Takie zasady programu.
Witaj Izo. Co zrobić teraz?
Co zrobi Iza?
To jest program The Chasers.
Zdrajce.
Pierwsi! O Jezu, ja to mówię za każdym razem, jak tu wchodzę pierwsza. Ja tylko
raz byłam pierwsza. Ej, pierwsi, dobrze, miło. O mój Boże.
Ej, patrz, co się układa.
Nie, ale ten... Przede wszystkim, że on miał szyb.
Ja oczywiście, w tym moim ubiegu, który procesuję, tu cały czas to myśli, tu
cały czas autostrada, naprawdę.
Te bramki są otwarte, jest w tą i w tą, w tą i w tą.
No i dawaj Maxa już.
Dopiero trójka jesteście?
Dzień dobry.
Dzień dobry.
Hello.
O jest Max, dobrze mówiłam.
Dzisiaj spałem spokojnie, byłem praktycznie przekonany, że we mnie
zdrajcy nie będą trafiać. Lekko się stresowałem, że mogą mnie wybrać na
Jest jeden zdrajca, tak? No tak.
Czyli dzisiaj musi dobrać zdrajcę. I czyli jak dobierasz zdrajcę, to ktoś się
musi zgodzić, bo nie może się odmówić, bo inaczej... Możesz odmówić, możesz
odmówić. No to od małej polecisz.
Droga Izo, zapraszam Cię na tajemne spotkanie twarzą w twarz.
Przyjdź jak najszybciej.
Czekając na Izę, gdzieś tam miałem...
Z tyłu głowy to, że ona powiedziała, że nigdy nie dołączy do zdrajców, że
wolałaby zostać wyeliminowana. Ale tutaj policzyłem, że jak zobaczy, że ja
jestem po tej ciemnej stronie mocy, to z większą ochotą przyjmie zaproszenie.
Ja mam takie przeczucie, ale wczoraj też miałem takie przeczucie w sumie, że
nikogo nie zabiją. Ja się kurde boję Oiza.
Ja też się boję o nią.
Byłam w 100 % pewna, że jest to Jarek.
Witaj Izo.
Wyglądała na zaskoczoną, lekko zszokowana, lekko rozbawiona.
Co ja mam robić teraz?
Przyjęłaś moją propozycję?
Dostałam propozycję bycia zdrajcą.
To jest tak totalny rollercoaster emocjonalny, że...
Ja nigdy w życiu nie znajdowałam się w takiej sytuacji i tak ciężkich
Jak tego nie przyjmę, to i tak mnie zamordujesz.
Ja nie wierzę, że to dzieje się naprawdę.
Ja jestem w szoku.
Wydaje mi się, że i tak już pomyśleliśmy o sobie, które mieliśmy pomyśleć. Ty
pomyślałeś swoją żonę. Podprogowo Dorota mnie bardzo podejrzewa i myślę, że ona
jest do wyeliminowania.
Ja pomyślałam swoją siostrę.
Uważam, że zasłużyliśmy na to.
Witaj.
Muszę to zrobić. Przepraszam Was, ale muszę to zrobić tylko z tego względu, że
jeżeli się nie zgodzę, to mnie wyrzucą. Słuchaj, przed nami dzisiaj pierwsza
ważna wspólna decyzja. Ona będzie dobrym zdrajcą, jeżeli przetrwamy wspólnie. No
to myślę, że możemy tutaj sporo namieszać.
Zebrałem Cię, ponieważ masz umysł.
Nie wiem jak udźwignę tę rolę, ale będę się starała zrobić to jak najlepiej.
Cały czas dla mojej siostry Darii, dla mojej rodziny, też dla Doroty, bo
pokazała, że ma jaja.
O, troszeczkę się stresowałam, jak wyszłam na to śniadanie, bo weszłam z
twarzą. Twarzą zdrajcy.
Ale pięknie wyglądasz. Dziękuję bardzo.
Czuję taką ulgę, że nie mam już tej roli bycia lojalną, cały czas się
zastanawiania, kto, kim tutaj jest.
Zagrałem, że się bardzo cieszę, że kamień z serca, bo oboje jako
lojalni.
Jesteśmy na dużym celowniku zdrajców z tego względu, że my rozgrywamy tą grę.
Nie spałam dobrze, nie mogłam zasnąć, podejrzewałam, że zostanę tej nocy
zamordowana przez zdrajców.
Wiem, co się wczoraj wydarzyło, wiem, co znaczą cyfry na kartach i wiem, że
wczoraj... Prawdopodobnie była tarcza.
Tę tarczę mogłam mieć ja. Zakładałam, że umrę. Jeżeli chcecie, to mogę
powiedzieć.
Były cyfry na każdej karcie.
7, 11.
Wczoraj się bałam, że zostanę zamordowana i czekałam. Nie szłam spać.
sobie tak powoli myślałam, to tak.
Siódemka na karcie, siódmy dzień gry, siódmy odcinek.
11, 11 osób, które odpadły.
Na karcie był kod i napis życie.
Było. Kod dawał życiem. Jean -Pierre wszedł wczoraj do sali. Ja
idę do niego.
Gdzie, gdzie, gdzie?
Ktoś, kto z nas powiedział jego imię.
Jean -Pierre!
Albo próbował do niego podejść. Ty byłaś pierwsza, kto podeszła. Tak.
Zakładam, że wczoraj była tarcza, ale zdobyta przez kogoś nieświadomie. Być
to jestem ja.
Kyrie eleison. Ten kot to się... Z tego kota to się zrobiło osobne uniwersum.
Ale to była tarcza? Tak to była tarcza? Nie wiem, ja tak zakładam. Tak sobie w
nocy tłumaczyłam, że jeżeli przeżyję, to być może dlatego, że ja próbowałam
podejść do Jean -Pierre 'a i w ten sposób weszłam w posiadanie tarczy
nieświadomie.
Słuchajcie, może ja się mylę, może mi... Dziwne zachowanie, totalna jakaś dla
mnie wzbóra i takie wybielanie na siłę, czy odwrócenie od siebie uwagi, tak mi
się przynajmniej zdaje.
Kogo jeszcze nie ma?
Wioli, Rafała i Kasia.
W ogóle nic nie zjadłam na tym śniadanie, bo mi wszystko wypadało z
Ale starałam się nie zwracać na siebie uwagi, tylko skupić się na rozmowie z
innymi.
Stracili taką przewagę, że wydaje mi się, że to jest ilogiczne, że zabrudnią
ktoś, moim zdaniem, ale się mogę mylić. Że stracili przewagę?
No znajdź, że stracili taką przewagę.
Musieli, no, na bank, żeby odpłoszyć, a może już musieli wziąć, nie mieli
wyjścia.
Cieszę się, że na chwilę obecną nie padają na mnie żadne oskarżenia.
Było warto trzymać się z daleka od osób, które były zdrajcami, bo to wpływa
teraz na moją korzyść.
Dobra, zróbmy to.
No dobrze.
Iza miała inne typy, ale z moimi się też zgodziła.
Mam okazję być zdrajcą i mordować tych wszystkich ludzi, których teraz nie
lubię.
Ale rozważnie, rozważnie, żeby się ludzie nie zorientowali.
Dobrze. Mamy taki umówiony sojusz.
Jeżeli będziemy przeczuwali, że cała grupa już jest przeciwko nam,
głosujemy. Chcesz się sprzedawać tak, jak oni się sprzedali? Nie.
Na przykład, że tylko ja będę podejrzany.
To ja idę w ciebie też. Idziesz we mnie. I odwrotnie tak.
Dobra.
Co czyni honory?
Uważam, że oboje zasłużyliśmy na wygraną i na to, że jesteśmy w tym programie i
na to, że oboje zostaliśmy teraz drajcami, niezależnie od tego, jak to
potoczy.
Tutaj sama.
Sama?
Zrobiło mi się miło, bo jak zapukałam, to słyszałam głosy, że mam nadzieję, że
to Wiola.
Także ja jestem w siebie dumna i zadowolona, że jestem tutaj lubiana.
Obawiam się, że Kasia... Kasia.
A kto jeszcze nie rafał?
Ja bym się bał rzucić księdza chyba nawet. Ja już w czasie bałem, bo
podejdzie.
Myślisz, myślisz, że Paweł?
Nie, myślisz, że właśnie, że Kasia odpadnie. Ja bym chciał, żeby Rafał
ale... Nie chciałbym tak dalej odpadać, tylko dlatego, że on jakby... Lepiej,
żeby Kasia weszła, nie? Lepiej, żeby Kasia weszła, niż Rafał.
A myślicie, że on tak 100 % może być... No to on musi być kolejnym aktorem, bo
on mówi jak ksiądz w ogóle. No, ale to... To jest?
Jest, ksiądz, to jest.
Nie piję.
Nie, Katia, mój bęben.
Cześć.
Myślę, że mi to raczej nie zagraża.
Tak mi się wydaje.
O kurcze, elegancko, rwanie wszyscy.
Właśnie muszę w końcu okazać, że chami tu piję, bo to rwanie wszyscy
wypiększają. Ja taki, o, Kasia. Bo ja też jakby w ciągu dnia nie chcę brać
udziału w dyskusjach na temat konkretnych typów.
Jeżeli Kasia Esz nie wejdzie, to znaczy, że było dobieranie, bo został jeden
zdrajca. Tak, że jest dwóch.
I będzie trzech, jak Kasia wejdzie. Rozumiesz? No, rozumiem. Jak Kasia
będzie trzech zdrajców. Jak wejdzie Kasia, to jest trzech zdrajców, tak?
jak wejdzie Kasia. Ty masz łeb jednak.
Ty umiesz tę grę.
Znam tę grę i tłumaczę po prostu tym ludziom po raz trzydziesty, że dzisiaj
będzie i dobór, i zabójstwo.
Dzień dobry.
O kurde, no to...
Nie, kurde, serio?
Kasia S.
Piękny akcent tego programu.
Droga Kasiu, decyzją zdrajców dostać właściwie wyeliminowana z gry żegnaj
zdrajcy.
Tak myślałam.
Dzisiaj Kasia S. rzuciła skarżenia na mnie, że jestem idealna na zdrajcę
Zresztą Ciebie też oskarżyła Kasia S. Tak.
Dobra, niech idzie laska już, bo już mnie tak denerwowała przez cały program.
Miałam jej dosyć, naprawdę.
Bo mam wrażenie, że ona przyszła do tego programu nie żeby łapać zdrajców, a
żeby bajerować chłopaków.
Stałem szacunkiem do niej.
Lubię Cię, Kasio, ale oceniałam Cię na podstawie gry tego, co tu robiłaś i jak
się zachowywałaś. Nie podobało mi się bardzo mocno to już Twoje zachowanie.
biedna spodniczki nie ubierze.
Ale smutno, no.
Szkoda. Myślałam, że jeszcze mi dzisiaj pozwolą być. Nie sądziłam, że się aż
tak... Kurczę, jestem ciekawa, czy ja się tego wychyliłam czymś.
Teraz ty zacząłeś grać po prostu w taki sposób, żeby celować w zdrajców. I
uważam, że ty masz świetne myślenie jako, nie wiem, policjant śledczy, nie
kto. I zasłyszałam, że ty mówisz mi najbardziej.
Rzuciłam światło na kilka osób.
Uważam, że Magda mogłaby być osobą, która jest zdrajcą.
Na kilka typów. Ja dalej, Paweł, tobie do końca nie wierzę. Dopiero się
rozkręcałam. Dopiero się rozkręcałam.
Jutro argument, dlaczego ona wyleciała, to pewnie dlatego, że kierowała się w
stronę Pawła.
Paweł poleci jej kolejny przy stole. Ale to też nie może wypłynąć od nas, że
kierowała się w stronę Pawła. Ona dwa razy zagłosowała już na Pawła, także
uważam, że trzeba będzie to jakoś subtelnie przekierować podejrzenie na
albo na Magdę.
Mam żal, bo mówiłam na głos, że chcę zostać wyeliminowana po kolacji, żeby
założyć swoją kreację.
Nikt mi na to nie pozwolił. Mam tak...
seksowną sukienkę przygotowaną.
Jest przepiękna i nie mogę jej założyć. I wyglądałabym w końcu idealnie do tego
zamku. No tego będę najbardziej, najbardziej będę to przeżywać chyba.
Taki jest urok tej gry, ale wy nadal nie jesteście.
Więc może już zostańmy przy tym. Tym bardziej, że dzisiaj przygotowałam dla
misję, w której możecie zarobić 40 tysięcy złotych.
Co więcej, to misja spektakularna.
O bardzo uroczym tytule Zabij zdrajcę.
Malwino, można Ci zadać pytanie?
Tak. Czy wczoraj była tarcza?
Czy ktoś mógł zdobyć tarczę w sposób nieświadomy?
Nie mówiłam nic o tarczy. Dobrze? No nie.
No ludzie,
no przecież tutaj zawsze jest ogłaszane, czy w zadaniu jest tarcza, także ona
już tutaj pieprzy farmazony za przeproszeniem.
Zdrówko Kasiu.
Myślę, że Kasia mogła zdrajcom podpaść z tym, że zaczęła coraz głośniej mówić.
A dla kogo zagrożeniem była Kasia?
Kogo ona wskazywała?
Gdzieś tam rzucała swoje typy na Pawła i na Magdę. Ja wczoraj wieczorem jeszcze
rozmawiałem z Kasią.
I kazała mi wam przekazać tylko tyle, że jeżeli ona odpadnie dzisiaj w nocy, w
sensie zostanie zamordowana, to ona i ciebie, Madzia, celuje. Ja tylko to
przekazuję.
A był ktoś w tej rozmowie?
Fantastyczne zagranie zdrajców, gratuluję.
Na szczęście nie jestem tutaj główną osobą na celowniku, ale znowu jest
chore, głupie, bezsensowne oskarżenie.
Ja nie będę mówić, co mówiła Kasia S. o swoich typach.
No ja Magdę też podejrzewam.
Dla mnie zagranie Jarka właśnie było taką próbą oczyszczenia się z zarzutów.
Wyrzućcie mnie, ale jutro proszę Magdę wyrzucić tak, żeby nie było, tak?
Żebyście zobaczyli, jaka to jest manipulacja.
Każda taka sytuacja działa na naszą korzyść, bo to jest odwracanie uwagi od
Nie wiem, czy Magda jest uczciwa, nie wiem, ilu jest teraz zdrajców, ale Jarek
moim zdaniem...
jest zdrajcą, chyba że dał się tak bardzo manipulować Natalii, ale wątpię.
Nie no, co do Jarka, to ja tam jakichś argumentów mocnych nie mam, poza takim
logicznym, że no żeby trzech zdrajców trzymały się ze sobą, to nie wyobrażam
sobie, żeby właśnie zdrajcy byli aż tak po prostu kiepsko przygotowani,
żeby nie wiedzieć... Natalia się przy mnie wysypała wielokrotnie.
Od początku ja dostawałam sygnały Przez jej atak na mnie Natalia założyła, że
jestem słaba, bo tak wyglądam. To też jest błąd taktyczny.
Przeszacowała się.
Na to, że Kasia jest zdrajcą wskazuje fakt, że nie głosowała wczoraj na
Natalię, która była zdrajcą. Wcześniej była tak bardzo napalona na Natalię i
nagle zmieniła zdanie i ona głosuje na Pawła.
Uważam, że każdy ma prawo i szansę zawitnąć na tej ścianie. Wiolu, biorę
Dała mi tarczę. Kiedy ona zawsze ją chciała, za każdym razem mówiła, że ona
strasznie boi się nocy i nagle ja dostaję od niej tarczę.
Tak? No to wszystko jasne. Dla mnie jest tak.
Ja jestem jak w takim trochę teraz teatrze.
Patrzę, co oni robią, jak oni się zachowują.
Oni będą sami się wygryzać, a ja tylko podkręcam delikatnie tą atmosferę, która
się tam dzieje.
Dla mnie to jest trochę dziwne, że jeszcze jest w ogóle tutaj Iza i Wojtek,
skoro oni tak dobrze rozkminiają to, kto jest zdrajcą i wpływają tak na głosy
innych.
To jest trochę podejrzane.
Ja się nie idę trochę zdrajcą, że nie wywalają Wojtka, Izy i Pawła.
Ja bym z czymś zrzuciła, tak jak było w tamtej edycji. Dobra, teraz ja tę czymś
zrzuci. I każdy z nas czymś zrzuci.
Tą metodę mi się nie podoba.
Rzucaliśmy sobie krakertem, bo postanowili, że odtworzymy z sezonu
rzucanie kasztanem.
Jarek.
Kasia B., którą uważam za zdrajcę, widziałam, że specjalnie rzuca tak, żeby
rzucić niżej w lewy dolny róg, bo tam znajdował się Wojtek i Jarek, czyli jej
typy.
Najlepiej by było, gdyby zatknęła oczy, obróciła się kilka razy. Tak, i rzuciła
tobie w czoło.
Tak to wyjdzie. No brawo, brawo. No Wojtek, prawie Wojtek.
Ale blisko Jarka.
Ale blisko Jarka.
Zrobiła Magda podobny myk, że też gdzieś tam nisko rzucała, bo one, obie
podejrzewam, że są zdrajcami i dogadują swoje strategie.
Kasia i Magda.
A Jarek? Dla mnie jest Piarek.
Nie, nie jest, bo Magda na niego bardzo mocno mówi i mówi na niego Kasia B, a
Kasia jest zdrajcą i stąd to wykluczam.
Ale też mnie dziwi, po co oni zostawiają w grze Izę na przykład? Nie rozumiem
tego. Po co oni zostawiają w grze Izę, jak ona przeszła z kimś na non stop?
Moim zdaniem dzisiaj odpadnie Iza, dlatego że ona jest po prostu głową tej
ona kieruje lojalnymi, no i głupim ruchem byłoby jej nieusunięcie.
Jak w Star Warsach. Tak myślisz, że to jest... Darth Vader.
Darth Vajner.
O kurde.
Co my tu mamy?
Popatrzcie tylko, jakiego pięknego, dorodnego zdrajcę wam wypropiłam.
Będziecie go dzisiaj wysadzać w powietrze.
W pobliskim lesie schowano siedem skrzyń.
W skrzyniach znajduje się...
Złoto i proch.
Na każdej skrzyni, na wieku, czeka na Was pytanie.
Odpowiedź znajdziecie szukając w najgłębszych rewirach Waszej pamięci.
będzie kodem, który otworzy wiek od skrzyni.
Uważajcie, bo zła odpowiedź zdetonuje całą skrzynię i zawartość tej skrzyni.
Na wykonanie misji macie 20 minut.
Całe przyniesione złoto.
trafi do skarbca, pod warunkiem, że ten zdrajca zostanie wysadzony w powietrze.
Tutaj jest mapa z lokalizacją skrzyń.
Dobra, no pierwsza jest gdzieś tu.
O, tutaj jest pierwsza.
No to tu jest następna od razu. A co wy na to, żebyśmy latali trójkami, bo jest
nas dwunastka. No to po pytaniu, czy wszyscy będziemy znali odpowiedź.
Wszyscy lecimy i lecimy dalej, no jest blisko siebie.
Moi drodzy, gotowi? Dobra, ubieramy się.
Czas!
Lecimy do pierwszej.
Powodzenia! To wszystko tak się zadziało szybko, jak tylko Malwina wpisała
start, to no już ludzie zgłupieli.
A i nie wzięli mapy, tak?
Jest pierwsza!
Czytaj na głos.
Ile jest kolumn w talii kolumnowej? Pytanie było banalnie proste. Od razu
odpowiedź. Ile jest kolumn w talii kolumnowej?
Pamiętałam, że 6.
Zresztą reszta grupy mnie potwierdziła. Sześć, ja myślę sześć. Więc wystarczyło
tylko liczbę. Pisuj, zero. Pisuj, zero.
Zero. Zero. Zero. Zero. Sześć. Sześć.
Tak, pięter. Pięter.
Dobra, mamy to? Mamy. Dobra.
Pustynia, czy chcemy ją?
No tak. Dobra, ja mogę wziąć.
Zanosi ją do Malwiny. Dobra.
A my idziemy dalej? Tam jest druga. Tam jest druga. Tak, lecimy od razu do
następnej. Gdzie jest druga? Tam jest druga. Tam, na prost.
Jeżyny.
Naokoło.
Dawajcie. Jest!
Ile osób zdecydowało o wypędzeniu z Łucji?
O kurczę.
Dobra, liczymy. Łucji?
Łucji? Czekaj. Ile osób głosowało na Łucję? Kto zdecydował o wypędzeniu z
Łucja otrzymała największą ilość głosów.
Możesz pożegnać się z uczestnikami i na koniec powiedz, jaka była twoja rola w
tym programie.
Ja, Łucja, jestem zdrajcą.
Ja głosowałem na Łucję.
Dorota głosowała na Łucję.
Igor głosował na Łucję. Ja też.
Dobra, ja zobaczę następną.
Jeżeli 20 minut, 7 skrzyni i my chcemy to razem robić, no to wychodzi na jedną
skrzynię po 3 minuty. Był absurd.
Więc teraz taki sytuacja, jak mamy już swój tryb rozsądkowy, niech sobie
próbują, ale ja wiem, że to trzeba zrobić inaczej. No i dołączono mnie
Ile było urn kościele?
To, to,
to. To?
Tak, to, to było, to, to, to.
Zero? Zero, jeden, zero, zero.
Co? No i się poczeka, wiesz. Coś wybuchło.
Kur... No czemu oni sami to zrobili? Nie wiem czemu, ale... To się umawialiśmy
na coś, no ludzie.
Byłam pewna, że to dobra odpowiedź. O kurczę. To było.
Może Rafał pomylił się, wbijając liczbę 100 na skrzyni.
Dobra, jest jeszcze... Tam jest następna. Dobra.
To nam ewidentnie nie wyszło.
No nie wyszło nam.
No i poszli już gdzieś dalej. No tak dwie osoby, no to bez sensu. To byśmy
omawiali chyba. Wyszli gdzieś dalej.
Nie naciskamy, poczekamy, tak?
Ile osób ma okulary na portretach w stali śraniowej?
Ja nie byłam pewna.
Naliczyłam troje takich osób.
Ale ponieważ skrzynia poprzednia nam nie otworzyła, to postanowiliśmy
skonsultować odpowiedź z resztą grupy. Czekaj, podlegnę tam. Moim zdaniem trzy.
Zapytaj się.
To jeszcze.
Natalia, Natalia.
Natalia głosowała na Łucję. Nie, Natalia w tej nie głosowała na Łucję chyba. Czy
głosowała jak odpadała? Tak, dobrze, przepraszam. 9 osób, czyli co?
Łucja, 9 osób głosowało na ciebie.
Jest dobrze.
Tak?
Słuchajcie, to jest zadbanie na czas podobno, nie? Ale już przegraliśmy przez
was. Nie.
Nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie,
nie.
Nie przegraliśmy, nie dostaniemy pieniędzy wszystkich, kur... Ale nie
mówię, to bram się ile mamy cen.
Pytam się to z pytania zwykło, nie kłótnia, dobra?
Zawsze hamuj.
Dobra, Tomek, przestań ją krzyc. Słuchajcie, ile było osób z okularami,
pieniądze generalnie. Wydaje mi się, że trzy.
Słuchajcie, my wpisujemy trzy, albo chodzi.
Wojtek daje.
Dawaj, Piotru. Dajesz, bierz.
Uwaga, nie uwaga, ręce.
Piotru.
Mało. To idziemy dalej, tak?
Ile osób ma okulary? Mówią, że trzy!
Dawaj, trzy!
Trzy! Zero, zero, zero, trzy. Enter.
Enter.
Ale czemu?
Skrzynię się nie otworzyła, wybuchła raca, bo takich osób jest sporo.
Zadanie mieliśmy wykonywać wszyscy razem. Powinno być więcej osób i
pewne rzeczy razem.
A tutaj zaczęli się rozbiegać. I to też niefajnie, bo proch trzeba było nosić, a
ludzie już lecieli do następnego. Właśnie Kasia bez Rafała poleci do
i buch, nie ma.
Jezus, ten, jakie poświęcenie.
Jarek, kto ci każe nosić wszystko sam?
No taki team jest, który biega, biega, zapomnieli o podstawie, czyli o prochu.
Czy tam jest jeszcze dużo tego prochu?
No jest.
W tej skrzyni?
Trochę jest. Dobrze.
Nawet jeszcze do pierwszej linii nie doszli.
O, tu jest kolejna. Mamy, dobra, chodź.
Może jest łatwe. Może jest łatwe, no.
Ile osób zdobyło tarczę na misji na jeziorach? Okej, to jest łatwe, tylko
pomyśleć chwilkę.
Aby wziąć paliwo, musicie poświęcić dwie osoby.
Jeżeli krąg zapłonie, każdy, kto znajdzie się w jego centrum, jest
przed nocnym mordercą.
To był drugi dzień, był jeszcze Sebastian.
Czyli odjęliśmy osoby, które odpadły w pierwszym odcinku.
Odjęliśmy Andrzeja.
Odjęliśmy osiem osób, które zostały na tracach.
Dwadzieścia odjąć minus osiem, to jest czternastu.
Trzy. Boże, ja nie wiem.
Ile to jest? Dwadzieścia osiem.
Co? Dwadzieścia dziewięć. Trzynaście. No i wyszło z tego trzynaście. Zgoda.
Trzynaście. Zero.
Jeden, trzy.
Jest, jest, jest.
Pitaliśmy, skrzynka otwarta, brawo.
To wylewcie, my idziemy dalej, dobra? Dobra.
Udało nam się.
Teraz to nie mogę myśleć. Ja też.
Pomek, chodź jak chcę.
No. Dlaczego Maciek od razu powiedział, że przegraliśmy grę? Że co?
Maciek od razu powiedział, że przegraliśmy grę, tak jakby nie chciał
No. Wydaje mi się, że chodziło o to, żebyśmy nie wykonali zadania sami.
I dlatego Kasia pierd... skrzynią.
Oczywiście dwie skrzynki, do których pobiegła Kasia, B, wybuchły. To nie
co by to dało jej, żeby pierd... skrzynią. Że ma imunitetę albo co.
Jak nie wykonamy zadania. Aha.
Biorę dwa, biorę dwa, biorę dwa.
Dobra, to wiem.
Ty jeszcze widzisz proch?
Nie ma już, nie mamy.
Wiesz o co chodziło, że wywołali trzynie?
Tam był proch. Chodzi o to, że jak nie detonujemy zdrajcy, to żaden zdrajca nie
odpada. Ja zacząłem podejrzewać, że jeśli zdetonujemy tego zdrajcę, to
taka spektakularna nagroda, że w nocy nie będzie mordew.
Ja się na to bardzo zafiksowałem.
Co mówisz?
Że jak zdetonują zdrajcę, to nie będzie na przykład stołu dzisiaj.
Jak nie zdetonujemy.
Dlatego wyje... dzisiaj trzynie, rozumiesz?
Musimy wyjść z tego zajca.
Dobra, kolejna.
Ile tysięcy złotych macie obecnie w stajcie?
Maciek wiedział, on to chyba... Nie chcesz powiedzieć szybko po Maciek, a my
idziemy. Dobra, to chodźmy idziemy pokoją skrzynkę, to my idziemy pokoją
skrzynkę szukać. Maciek, jesteś potrzebny!
Co? Ile mamy łącznie kasy?
176 chyba tysięcy.
176? Tak mi się wydaje.
176. Spisujmy, idziemy dalej.
Spisować? Tak. To 176.
Nie.
O kurde.
Dobrze? Jaderek potrzebuję.
Już idę.
Jaderek. Idę.
To jest proch?
Tak. Dobra, daj.
Jedno. Ja już biorę długie.
Ile zostało skrzynek?
Nie da się wyciągać prochu z tej pierwszej skrzyni. Dlaczego?
No bo już jest za mało.
Ale widzę, że Wojtek idzie z kolejną. Gdzie jest skrzynia z prochem? Tam na
górce. Dobrze, dobrze.
Działajcie, działajcie panowie.
Jest szansa na jeszcze jedną skrzynię.
Tam jest druga skrzynka, dobra.
O Jezu, pomnoż liczbę białych róż.
Jak pomnoż? Pomnoż liczbę białych róż przez liczbę czarnych róż u tych
ceremonii.
Były 22 osoby.
Pomnoż liczbę białych róż przez liczbę czarnych róż.
22 razy 22.
Ile to jest?
Jeszcze, dajemy.
To jeszcze dużo.
Walcie, walcie, dalej.
Ej, słuchajcie!
22 razy 22.
Ile to jest?
A dlaczego?
Cicho, cicho.
Dwadzieścia dwa razy dwadzieścia dwa. Ile to jest? No cztery, cztery. Dwa razy
dwa, cztery. Dwa razy dwa, cztery. Nie!
Dwadzieścia dwa razy dwadzieścia dwa!
Cztery, cztery, cztery!
No, ja jestem totalnie beznadziejny z matematyki, więc stwierdziłem, dobra,
wpisujemy. Zero, cztery, cztery, cztery.
Dupa.
Nie udało się.
I spaliśmy kolejną skrzynkę.
Źle.
No to chyba nam się to nie wyjdzie, Koń.
Że co?
Ja nie mogę, zero IQ.
Ale czekaj, to znaczy, to jaka była odpowiedź w końcu? Nie wiem.
Stary, nie wybuchnie zdrajca, zobaczy, że dzisiaj nie będzie stołu. Zobaczymy.
Nie noż, tu będzie na pewno, ale... Nie, że będzie stoł, będzie go mordowanie.
Bo nie wybuchnie zdrajca, zobaczysz.
No to... Ja tak tminie. Kto wie, czy nie, dobra, biegniemy, dajemy.
Jedziemy, jedziemy, jedziemy, jedziemy.
Dawaj.
Raz.
Ile mamy czasu?
Siedem minut.
Mamy jakoś sześć minut.
Sześć minut!
Sześć minut na pier... A dziewczyny wy robicie te wolne
przebiegi? Nie, idziemy po jednym. Skrzynie wszystkie odnalezione.
Jak to skrzynie wszystkie, a to to tylko 20 lat?
Jesteście pewne, że tej mapy to już wszystko?
Nie mamy mapy.
No dobra, to weźcie tą mapę, znajdźcie dziewczynę.
Kto ma mapę?
Kur... mać.
Co oni robią w ogóle?
Kto ma mapę? Kto ma mapę?
Ja idę liczyć skrzynię. Ja idę tu.
Powstał chaos.
Gdzie jest proch?
Gdzie jest proch? Trzeba otworzyć skrzynię, jeszcze dwie.
Gdzie jest proch?
Gdzie jest proch? Trzeba otworzyć skrzynię, jeszcze dwie.
Cztery. Mamy skrzynię.
Chodźcie. Ile osób ma okulary na portretach w sali śniadaniowej?
Nie trafione!
Magda! Nikt nie był w stanie policzyć, ile jest tych skrzyń, czy już wszystkie
są otwarte. Macie mapę?
Nie mamy mapy! Ale gdzie jest ta mapa? Nie wiem, gdzie jest mapa. Kto ma mapę?
Na beczce!
Max wziął mapę. Max! Gdzie jest ta mapa?
Max!
Krzyczeli, wyzywali się.
Ja już mam dosyć.
Oliwia, co ty tam masz w tym wiaderku? Nic. No świetnie, no.
Co wy kur...
Zdrajcy zrobili, nie macie stołu. Macie jeszcze coś?
Nie.
Cztery, trzy, dwa, jeden.
Koniec czasu. Dęk, koniec.
Gratuluję.
Gratuluję zdrajcom.
Proszę cię, Paweł, nie żartuj sobie nawet.
Ja się zmęczyłam, patrząc jak...
Nieudolnie działacie, no. Pogubiło się, no. Komu wybuchła wstrzynia?
Rafałowi i Kasi B. Dwie Kasi, tak? Dwie wstrzynie wybuchły.
Dziękuję, już mam odpowiedź na pytanie.
Ale kontrolowaliśmy odpowiedź. Nie, tą pierwszą do przodu.
Tą drugą polecieliście, Kasia, do przodu bez w ogóle niczego. Do wszystkich
mieliśmy razem podchodzić.
No to elo.
Po prostu nie dogadaliśmy się, nie mieliśmy planu żadnego na tą grę i to
niestety pokonało. Z okularami coś było. Ile osób na portretach nosi okulary?
Cztery osoby na portretach okulary.
Dlaczego się wyrywaliście?
No ale też był błąd, bo coś powiedział 444 rusz. No nie było szans, żeby tyle
było rusz. Oni powiedzieli, że potęga z 22.
A, potęga, dobra. Ale potęga z 22 to nie jest 444.
To jest 480 chyba 4.
No dobrze, a jeszcze kto trzymał mapę? Dlaczego mapa była tutaj? Nie wiem. To
jest mój błąd. To jest mój błąd, bo ja zostawiłem ją tutaj.
Szełocne.
Myślę, że może to też być dla kogoś argument na Macieja.
Według Pawła, jeżeli wysadzimy tego symbolicznego zdrajcę, to zdrajcy nie
mogli dokonać...
wieczornego mordu i że prawdopodobnie zdrajcy mogą wiedzieć o tym, w związku z
tym mógł to być sabotaż, no w tym momencie Macieja, no bo to on tą mapę
posiął.
3, 2, 1.
No,
to gigant zdrajca pomalony.
Gratuluję. Ale co musiał Paweł na pier... Tak, musiałem.
Bo wiesz dlaczego? Bo ja grałem w tą grę. Ja coś mówię, a ty nie odbierasz
tylko z początku programu. A co to ma kur... do tego zadania? Ja pier...
Gratuluję. Podpaliliście gigantycznego zdrajcę. Zarobiliście 20 tysięcy
złotych. I jeszcze będzie mała niespodzianka, której drajcy bardzo nie
Ale więcej nic nie powiem.
Co mówiłem? Że odbędzie się okrągły stół! Bęk! Że nie będzie morderstwa,
zdaniem. Albo nie będzie morderstwa, czyli bęk! Miałem rację! Bęk!
Dziękuję. Trajkotanie.
No bo trajkotę. Nie, kur... Miałem rację, typie. Kur... Miałeś rację i nie
jeszcze o co chodzi. Wiem o co chodzi. Co z czego zdrajcy nie lubią, czyli
raczej morderstwa. Czyli nie będzie morderstwa. Czyli jakbyśmy nie
to by zdrajcy... No ale wybuchnęliśmy.
No dobrze, wygraliśmy i już nie ma co teraz. Jest dobrze, jest dobrze.
Najgorsze, co możemy robić, to skakać sobie jakoś indziej do oczu. Już sam nie
wiem, jeżeli chodzi o Pawła, bo on tak mąci, kręci, lawiruje, miesza wszystkim.
Powiedziałaś, że biegłeś z czterema wiaderkami.
Tak, z czterema, potem z trzema wiaderkami.
Bo nikogo nie ma, bo jednym wiaderku biorą, wszyscy pobiegli, cztery mi
Dzisiaj mi udowodniłeś coś i tyle.
Zadanie trzeba je wykonać.
Udowodniłeś coś.
Odnoszę takie wrażenie, że on wręcz, gdy grupa się z czegoś cieszy, on musi to
za przeproszeniem dzielić, tak?
Oliwka, mam prośbę, zejmij się ze mną w autan, bo ja z nim nie mogę iść. No
jasne. Co? Jasne.
Dziękuję.
Ale znowu w jakiś sposób poprzuca przez Pawła.
Paweł, według mnie, to jest skończony kretyn.
Nie potrafi on przyjmować żadnej krytyki.
Jeżeli ktokolwiek coś mu odpowie, to on... Pali ci się dupa, pali ci się
Bo on rozgrywa tą grę, a ja siedzę cicho, bo ja mam inną taktykę, ale
niego to już nie może tak być.
Nie, no bo on tylko wie wszystko.
Dzisiaj był dobór, myślałem, że będzie ktoś go. A on się zmienił rano na
śniadaniu. Mówi taki moment, że nie wiadomo, w którą stronę kupić.
Zamiast pomagać albo nie przeszkadzać, to tylko jeszcze zaognie sytuację.
Panie Boże, daj nam pokój. Amen.
Sponsorem nagrody w programie jest Mennica Apart, dystrybutor złota
inwestycyjnego.
Czego? Ile by to było samoopalasz zapasów na całe życie po 20 tysiącach.
masz przelitnik.
Ej, a to było? Tu, ta tarcza?
Ja nie pamiętam, żeby to było.
Moja. Nie, moja.
Ja zapytałam pierwsza.
Patrzcie, co znalazłem. Ja zobaczyłam pierwsza. Ale kto pierwszy, ten lepszy.
Nie no, ej. Patrzcie, co znalazłem. No nie, to... Ale zobaczła, to nie zabieraj
jej. Ja pierdzielę. Maciek, już nie bądź takim chytrym typem na tarczę. No
człowieku.
Patrzcie, co znalazłem. Nie to ja. W salonie.
Z Oliwią znaleźliśmy.
Gdzie? W salonie było. Mówię, z Oliwią znaleźliśmy.
Ja zobaczyłam pierwsza. Ja zobaczyłam pierwsza. Moja tarcza.
Pytanie brzmi, czy ta tarcza właśnie jest tym, o czym mówiła Malwina.
Na koniec zadania.
A propos czegoś, czego, jak ona to określiła, zdrajcy bardzo nie lubią. I
jeszcze będzie mała niespodzianka, której zdrajcy bardzo nie lubią. Ale
nic nie powiem.
Oliwka mówi, zobacz tarcza.
Była gdzieś tam, w pudełeczku. Gdzie była?
Nie wiem, w pudełku znaleźli. Oliwa mówi, zobacz tarczę. A Maciej nie
Zobaczcie, co mam.
I zabrał. Ja mówię, kurczę, był takim świetnym typem.
Patrzcie, co tam było.
Ale no, Maciej, bądź dżentelmenem. Przecież ja bekę sobie robię. Ale to
zadania ta tarcza? Nie wiem, tutaj leżała w pudełku otwarta.
Ale ja wiem, no ale to wiesz.
Tym miałeś dziesięć tarcz.
Dziesięć tarcz miałeś, a ta nie miała ani jednej. Przecież ja żartuję, Jarek.
dobrze, to fajnie, bo mnie widziałem, że żartujesz, bo to nie było.
Okej, jasne, cofam. No nienormalne zachowanie Macie.
No jest nienormalny ten gość.
Nienormalny. Tak jest zakompleksiony na tą grę. Nie wiem, on ma jakąś ruję na tą
grę, naprawdę. Jak w ruji się zachowuje.
Serio, nienormalny.
A może o to chodzi z tym, co Malwina mówiła, czego zdrajcy nie lubią?
Nie różnijmy. Pokaż to tylko. Nie zabiorę się.
Ale nie mówiła nic o jakiejś tarczy, aby się rozejrzeć. Nie, no... Mogę się do
was wcisnąć trochę?
No. No i dobrze, kup.
A kładź, jak próbujesz.
No ja się bardzo cieszę, że mam tarczę, bo obawiałam się, że mogę to być dzisiaj
ja, więc jestem dzisiaj spokojna.
Ścigasz się dobrze, tak?
Tomek teraz wszystko przeszukuje. Ja tutaj te pudełeczka mnie denerwują
Malwina!
Pokazanie wszystkim tarczy jest tragicznym ruchem.
Bez sensu ułatwia totalnie rozgrywkę zdrajcom. Nie wiem po co oni w ogóle o
zaczęli mówić głośno.
No już wiem, kto ma tarczę, kogo ewentualnie nie celować.
Nie ma.
Chodzi się, rozgląda, szuka kolejnika.
Wyszły już? Tak.
Przeszła tam, pozaglądała we wszystkie kąty, szuka tarczy brzoza, żeby znowu
upierdlić, że ma tarczę.
Kasia ogólnie już jest wykończona psychicznie. Kasia teraz położyła się
Ona już ma wywalone.
Zauważyliśmy tak zwany syndrom zdrajcy. Za każdym razem, gdy zdrajca ma być
wyeliminowany, to albo zaczyna chorować, albo jest zmęczony, albo jakieś inne
rzeczy się dzieją. Więc prawdopodobnie też to jest Kasia właśnie wraz z
I Kasia już zaczyna chorować, Jarek też już zaczyna mieć problemy psychiczne,
nie wysypiać się, więc no...
Takim właśnie tropem dochodzimy też plezdrajcom.
Może pogadamy, kto został werbowany wczoraj?
Możemy, bardzo dobry temat.
Bo o tym nie gadaliśmy wspólnie. No, nie było czasu.
Who's that?
Who's that?
Najbezpieczniej jest werbować osobę, która jest taka niewychylająca się.
Oliwka? Albo ta, która trzymała się najbliżej z drajcami.
Czyli mnie, na przykład?
No to było bez sensu, bo i tak jestem na świeczniku. Idzie tak blisko wszystko.
W tym momencie jest dwóch drajców.
Znaczy, ja nie wiem, to ty wiesz, a nie wiem, skąd to wiesz.
Taki format.
Tłumaczyłem to wam 30 razy.
Ja czytałem zasady tej gry.
To nie jest tak, że ja... Dobrze, no to do brzegu.
W tym momencie jest dwóch zdrajców. Dlaczego? Na sam start zdrajców było
Dostał dobrany jeden przez telefon.
Pierwszy morderz. No dobrze, no.
Potem odpada Łukja.
I wtedy był dobrany zdrajca.
Zdrajców jest znowu trzech. Tak.
Odpada Igor.
Tak. I ktoś umiera. Zdrajców jest dwóch.
I teraz odpada Natalia.
I dostał jeden zdrajca.
Musi... Dostać dobrany zdrajca i jednocześnie ktoś zabity. Dzisiaj mnie
mocno zaskoczył Max.
Rozkręcił się chłopak, zrobił się mniej nieśmiały.
Podaj mi tylko wyjściową swojego rozumowania, dlaczego od początku było
dwóch zdrajców i trzeci został dobrany w telefonie, a nie trzech zdrajców i
czwarty został dobrany w telefonie. Dlatego, że jak jest czterech zdrajców i
odpadnie zdrajca, nie można dobrać nowego zdrajcy.
Ale to też jest zmiana w zachowaniu, którą widzą ludzie.
I w związku z tym może być tak, ktoś dojdzie do wniosku, że został dobrany
zdrajca, poczuł się pewnie i w tym momencie stanie jego osoba poruszona
rolę.
Znaczy ja jestem niezmienny, nie uważam, że to dobrze.
Iza. Na pewno?
Iza? No pewno.
Kto jeszcze?
Max Wiola, no.
Tu trzech, Iza cztery, Max i Wiola sześć.
Mówię poważnie i to mówię szczerze, halo, że nie wierzę, że ja gierę tak
Znaczy no możecie... Nie oszukujmy się, że gra
polega na tym, że jeżeli...
na początku gry i nie jesteś powiedzmy in i nie jesteś emocjonalnie związany z
uczestnikami, to sobie myślisz, o dobrze, wciągną mnie, to pójdę.
Zostałem tak do ściany przyciśnięty z każdej strony, że ogólnie to moje
słowa o tej kręgosłupie moralnym, no to jakbym powiedział, że teraz mnie
wciągają i zostaję zdrajcą, to bym był takim, że ja pierdolę. Taka jest prawda.
No chodzi mi o to. Wolałbym na przykład odejść z programu, tak, niż powiedzieć
teraz, a potem z Wami się spotkać za dwa miesiące i powiedzieć, o sorry, Paweł
co chwilę powtarzał, że nie wierzy, że ja jestem zdrajcą, przecież wiecie, że
nie jestem.
Zobaczymy, czy dzisiaj będę wypędzony z zamku, czy nie. Również dlatego się tak
dzisiaj ubrałem. Jeżeli ma być to moja ostatnia wizyta z zamku, to wolałem
wyglądać dostojnie.
Trochę się boję, bo tak jak ludzie mi ufali i mojej kobiecej intuicji i
strzelałam w tych zdrajców, tak teraz zaufanie może troszeczkę opaść, bo
już nas mniej, ale będę starała się mieć takie samo zdanie jak mają inni.
Moi drodzy, dołożyłam wam 10 złotych monet.
To jest 20 tysięcy złotych. Macie w tej chwili 196 tysięcy złotych.
Gratuluję.
Zostawiłam też w salonie obiecaną niespodziankę. Osoba, która ją znalazła,
wykorzystać dzisiaj w nocy.
Ale nie rozmawiajmy o nocy. Dzień się jeszcze nie skończył.
Zaczynamy obrady okrągłego stołu.
Wy dyskutujecie, a ja zamieniam się w słuch.
Słuchajcie, ja coś chciałbym powiedzieć.
Przede wszystkim, jak się na coś umawiamy na zadaniu, to trzymajmy się
Działanie było dzisiaj bardzo dziwne, Kasi, bo się umawialiśmy, że jak
podchodzimy do pierwszej skrzyni, to razem mużymy, tak?
a wy wyrwaliście. Nie wiem, jaki był tego cel. Nie tak się umawialiśmy.
Słuchajcie, działajmy zespołowo.
Ja mam takie podejście, że jak coś jest sensowne, to okej, ale jeżeli coś jest
absurdalne, to uważam, że nie ma sensu. To traci czas. Pomysł, żeby iść grupą,
to moim zdaniem był skrajnie słaby. Dlatego ja poszedłem szukać innych
Ja rozumiem, że podjęliście taką decyzję, ale to też mieliście głos, żeby
powiedzieć, że słuchajcie, my uważamy, że robimy tak.
Tylko o to mi chodzi. Ale my tylko szukaliśmy skrzyni. Co jest w tym
nielogicznego? Mam czekać, aż wy to otworzycie, iść z wami, zgadzać się z
Myśmy wstali w parę osób przy tej skrzyni. Ja nic nie powiedziałem, że to
nielogiczne. My musimy tutaj działać tak, żeby podsycać ten ogień, który
wśród co niektórych uczestników i żeby oni sami się wykańczali na naszych
oczach. Kasiu, dzisiaj po prostu chcę sprawdzić.
swoją rolę.
Wydaje mi się, że jesteś zdrajcą i dzisiaj po prostu na Ciebie zagłosuję.
mam na to żadnych konkretnych, twardych dowodów. Natomiast jest to moja
intuicja, a dotychczas nie zawodziła mnie ona.
Ty masz przypuszczenie i chcesz mnie sprawdzić. Ja mam fakty.
Wielokrotnie mówiłam, że podejrzewam Igora. Igor okazał się zdrajcą.
Typowałam przynajmniej od drugiego dnia Natalię, głosowałam na Natalię poza
wczorajszym dniem. Wczoraj powiedziałam, że wiem, że grupa wyeliminuje Natalię,
dlatego ze spokojem zagłosuję na Pawła. Ja mam fakty, ja mam konkrety, a ty masz
niejasne podejrzenie, że chciałbyś mnie sprawdzić.
Mam pytanie.
To będzie pytanie, nie atak. Mam pytanie. Czy padły dzisiaj do
tego grona tutaj słowa, że...
Szałas, jak rodzajcy wracali w nocy i ktoś krzyknął imię Paweł. Tak, tak mi
wydawało. Powiedziałam, że nie jestem pewna i że może już wariuję.
Paweł powiedział coś, o czym ja powiedziałam tylko Wioli i prosiłam,
zostawiła to do swojej wiadomości.
Ja słyszałam film na cel na korytorze i imię Paweł.
Z Tobie tylko to mówię.
Podejrzewam, że Wiola gra nieczysto wobec mnie.
To prawda, że...
Wczoraj mówiłaś do Rafała, że Wiola jest zdrajcą, a dzisiaj do Wioli mówiłaś, że
jej ufasz bez granicy.
Nie. Nigdy nie mówiłam, że Wiola jest zdrajcą.
Mówiłam, że podejrzewam wszystkich.
Kasia od jakiegoś czasu chodzi za mną i co drugi dzień jest sytuacja taka, że
wiesz co, bo ja czuję, że jesteś zdrajcą. I za chwilę, że nie, jednak nie
zdrajcą.
Mówić to uczciwie, patrząc w oczy.
A to wszystko się wydarzyło.
Po tym, jak byli nominowani zdrajcy.
Więc według mnie, no pali jej się grunt pod nogami. Pragnę zauważyć też to, że w
przypadku trzech ostatnich zdrajców, których wyrzuciliśmy tutaj na stole,
tak naprawdę w którymś momencie nominował drugiego zdrajcę.
Ja głosowałam na Igorek.
Oddaję głos na siebie, Natalio.
Głosowałam na Kasię B, argumentację użyłam w trakcie.
gdyby to nie była wskazówka Natalii dla nas, dla lojalnych. Natalia, ty są tak
niemądrzy, że skoro tak jest i ty, nie wiem, odgadłeś ten kod, to dalej tak
robią? Być może się, nie wiem, sprzeczali czy coś, nie złapali kontaktu
siebie nominują. Dobrze, fakty przeczucia, okej.
Mówisz, że masz fakty, a to są tylko poszlaki.
Natalia się okazała zdrajcą.
Jarek jest zdrajcą i wie, że ja...
Gdzieś tam jego relacje z Natalią odkryłam. Były osoby zżyte, chyba
Ty pół dnia chodziłaś i namawiałaś na mnie.
Myślę o tym, że broniłam u Łucji, która była zdrajcą, argumentując przeciwko
dwóm zdrajcom. Ale to Jarek, twoim zdaniem, jest zdrajcą?
Tak. Czy ja tak robiłem?
Powiedz mi, czy ja chodziłem?
Słuchajcie, jestem niewinny.
Głosujcie w ogóle na Kasię B. Nie mówiłam w taki sposób, jak ty mówisz.
Absolutnie. To nie jest mój styl.
Nie powołuję się na kręgosłup moralny. Ja mój kręgosłup moralny dalej mam.
Powołuję się na fakty.
To nie są fakty, to są poszlaki.
Widzieliśmy Natalię, która się wysypała. Razem mnie napadliście. Do tego
dołączył Igor.
Bo mnie napadłaś, to odpowiedziałem. Nie,
zdrajcy. Byli tak nieostrożni i się wysypali. Igor odchodząc powiedział,
są blisko. Mógł kłamać, mógł wszystko.
Jakie ty masz typy w takim razie? Ja mam typ Natalia Jarek, który jest mi też
blisko. Jak to było z Łucją? Bo była sytuacja taka, że broniłaś Łucji, że ona
jest niewinna, a potem była sytuacja, że widziałaś, że ludzie zaczynają
głosować. Powoli zaczynałaś się wycofywać. Zaczęłaś wątpić w jej
Zaczęłam wątpić w lojalność Łucji? Nie mam stuprocentowej pewności. Nie mam.
Bo nikt nie ma ostrości.
lojalna, nie ma.
Oczywiście, ja się też mogę mylić, ale ja sobie z tego rzeczuję, ja jej to
powiedziałam. Łódź, jak ty będziesz zdrajcą, to ja zbijam kotleta po prostu,
albo steka.
Ja się wątpiłam, Łódź, ja broniłam jej do końca.
Dlaczego nie potrafisz mnie zrozumieć, że ja broniłem Natalii, bo w nią
wierzyłem. Bo wierzyłem, że jest niewinną osobą. Więc tobie mogą
nie możesz mi uwierzyć w podobnej sytuacji, bo tutaj coś chyba nie gra do
Nie wierzę ci, Artur.
Dlaczego nie potrafisz mnie zrozumieć, że ja broniłem Natalii, bo w nią
wierzyłem? Bo wierzyłem, że jest niewinną osobą. Więc tobie mogą
nie możesz mi uwierzyć w podobnej sytuacji, bo tutaj coś chyba nie gra do
Nie wierzę Ci, Arku.
Od jak dawna byłeś blisko z Natalią?
Od samego przyjazdu. Byliśmy w pociągu razem.
Ja musiałam założyć taką maskę i udawać, że podejrzewam Ciebie, Jarku. Igor był
w samochodzie i Natalia.
Rozmawialiśmy cały czas.
Ktoś z Was zauważył taką bliską relację Natalii tutaj z Jarkiem?
Ja w ogóle nie byłam blisko tych osób.
Ja tak samo nie byłam blisko nich.
Oni w życiu już w normalnym życiu nie rozmawiają. Nie ma takiej opcji.
Na co ja nic ciekawego.
Jarek jest przełytą sekcją. Jak sekcja niebo, kurczę, jest w Polsce.
Jest charyzmatyczny i generalnie albo został wciągnięty, albo coś.
Kataria była tą osobą, z którą mogłem porozmawiać, która się uśmiechała, jak
przychodziłem. Tyle, no. Według mnie byłoby to zbyt banalne, żeby on był
zdrajcą, ponieważ był bardzo blisko z dwoma zdrajcami tak naprawdę.
Było to dla mnie Po prostu zbyt oczywiste. Nie głosował ani na Natalię,
Igora. Nie wiem.
Czasami takie oczywiste sygnały po prostu są prawdą. Ja jestem osobą
Spodziewałam się tego dzisiaj, że po to tylko przeżyłam tę noc. Właśnie dla tego
momentu, że zdrajcy albo osoby w sojuszu z Jarkiem będą mnie dzisiaj oskarżać.
Nawet forma twojej wypowiedzi to jest czysta manipulacja.
Posłuchaj siebie. W jaki sposób mówisz o swojej niewinności? A posłuchaj mnie,
to co ja mówię. Jaka to jest różnica? Gdzie jest twoja gra aktorska, a moje
szczere wyznanie? Gra aktorska, tak.
Jak zwykle.
Aktoreczko, aktorzynko. Ja nie uważam, że lepiej by było pozbyć się w nocy
ciebie. a nie na przykład Kasi, która była mi przyjazna, a nie Tobie. Ja
że nie. Ja uważam, że nie. Oczywiście, że to jest idealna dla Ciebie alibi. A
kogo Kasia chciała nominować? Wiem, że Magdę i Pawła. Trzeba powiedzieć, i to
wszyscy słyszeli, jeśli Natalia okaże się lojalna, to wrócę do swoich typów.
Jeżeli Ty okażesz się.
O tą lojalną. Ja jutro celuję w dwie osoby i to będzie wtedy Magda i Paweł.
Według mnie ten ruch twojej strony wyrzucenie Kasi było właśnie tą zmyłką.
Idealna sytuacja dla ciebie, żeby zostawić Kasię, którą i tak usmażymy na
A mamy tutaj ofiarę kolejną, żeby zwrócić uwagę, czyli mnie.
Kolejna manipulacja, że ja wyrzuciłem Kasię S.
Tak, i odpaliłeś się od razu, Jarek, na śniadanie, od razu jak został poruszony
temat Kasi. A nigdy tego nie robił. A dla kogo zagrożeniem była Kasia?
zagranie, Jarku.
Uważnie, Magda, no proszę ciebie, tak?
Nie jestem tu po to, żeby manipulować, jak wy oczywiście.
Jestem po to, żeby grać w normalnych...
W warunkach, żeby grać fair.
Jarku, dzisiaj, nawet kiedy ja poruszyłem temat zasad gry, ty już do
zwrócisz kolejne spostrzeżenie, że a skąd ty tyle wiesz? Może też jesteś
zdrajcą? W tym momencie jest dwóch zdrajców.
Znaczy, ja nie wiem, to ty wiesz, a nie wiem, skąd to wiesz? Bo jest taki
format.
Okej, dużo wiesz.
Tak się już dzisiaj bronisz bardzo, że wydaje mi się, że... Nie słuchaj, może
cię nie wywalić, naprawdę.
Z chęcią.
Nie zależy, żeby robić beauty akty, żeby zaistnieć w telewizji śniadaniowej. I
to jest trochę irytujące, że idziemy się pokazać, zrobić fotki, a nie działać
dla dobra społeczności zamkowej.
To są wycieczki osobiste, nie fakty. Jesteś śmieszny, Jarek. Komentarz Jarka
ogóle mnie nie dotknął. Był po prostu chamski. Zauważyłem też swoje dziwne
zaobanie od kilku dni.
Zauważyłem przy rozmowach, tu nie patrzyłeś w ogóle mimo oczu. O nie, nie,
przepraszam. Ja patrzę zawsze w oczy. Zawsze, jak rozmawiam. Ale nie unikaj.
czemu nie unikaj? Bo jestem atakowany. No, a Tomasz to taka chorągiewka. No,
tutaj człowiek bez żadnych wartości i zrobi to, co Magda mu powie. Słuchajcie,
głosujcie na mnie.
Naprawdę, nie ma problemu. Głosujcie na mnie. Przerwałeś nawet jeden raz. To,
to, to. Ale przerwałeś mi. Rozmowa polega na rozmowie, nie atakowaniu. No
skończyłem jeszcze.
To jest komedia. Teraz to się zaczyna dziać
komedia, ale staram się tego nie pokazywać. Panowie, bez rozmów w
A my się nie przekrzykujemy. Proszę bardzo. Nie skończyłem mówić, a
tak agresywnie w moje słowo, że nawet nie interesuje się samoznaczeniem.
Ale jak on będzie to małe ciało.
Ja nie czuję się bezpieczna w tej grze pewnie, bo wiem, że Jarek spiskuje
przeciwko mnie. Wiem, że sobie znalazł dwie ofiary.
Ja i Kasia.
On też czuje, że mu się tu pod dupką pali.
Przepraszam. Ja tam wyjdę i powiem, kim jestem.
Nie ma tutaj problemu. Kto tam wychodzi i mówi, kim jest.
Nie wiem.
Nie wiem.
Nie wykluczam, ale na razie to.
Głosujmy. Ja nie będę potrafił zagłosować na Jarka, bo koncepcja, że
zdrajców jeździ w jednym samochodem.
Wydaje mi się osobiście trudna do uwierzenia. Na kasie też nie, zwłaszcza
dzisiaj chcę powiedzieć, w jaki sposób mnie przekonują.
Intelekt na Jarka mówi mi nie, serce na kasę B mówi mi, że nie, więc sumienie
mówi mi, na żadnych z nich nie głosuj.
Dlatego ja będę głosował dla Macieja, ponieważ jak wczoraj powiedziałeś, że
Natalia wylicytowała tarczę za 30 tysięcy złotych, no to w podtekście
oczyszczyłeś ją z wszelkich podejrzeń, że to ona może być...
Maciej na odchod narzucił, że ja zgarnęłam 30 tysięcy immunitet. Natalia.
Ona była tuż po mnie.
Zanim zdrajca nie dałby tyle kasy za tarczę, bo przecież to są także jego
pieniądze, dwa. Taka prozaiczna.
Maciej. Przez pół dnia w salonie przysypiałeś.
A propos tego, co mówiłem z Tarczą i Natalią, nadal
uważam, że tarcza w rękach zdrajcy jest też bardzo dobrą opcją, ponieważ
zabiera możliwość ślepego strzału tak naprawdę zdrajcom.
I dodam jeszcze, oczywiście jestem lojalny.
Czy ktoś ma jeszcze coś do powiedzenia?
Nie, zanim zrobić.
Ja na razie po tym stole mam więcej wątpliwości niż pewniaków teraz. A byłem
zafiksowany na ciebie, Kasia, naprawdę byłem zafiksowany.
I to przyznaję.
No teraz chcę być uczciwy, taki, że mam więcej wątpliwości niż pewniaków. Ja już
nic więcej nie mogę powiedzieć. Wiem, że nie możesz nic więcej powiedzieć.
Głosujemy?
Ja głosuję.
Dobrze.
Oliwia, na kogo głosowałaś i dlaczego?
Ja zagłosowałam na Jarka.
Przepraszam, nie wiem, nie mam pojęcia.
Ja zagłosowałem na Jarka, tak samo.
Kasiu, zagłosowałam na ciebie.
Gruby. Kasia B.
Wiadomo dlaczego, chyba nie muszę argumentować.
Rafał. No, Macieja.
Tak jak wspomniałem, Kasiu, głosuję dzisiaj na ciebie.
Chciałbym po prostu ciebie sprawdzić.
Nie, muszę zmienić, nie.
Sorry, przepraszam. Paweł, ale nie możesz zmieniać teraz. Paweł, odłóż tu.
Dobrze. Odłóż tabliczkę.
Patrzysz na emocje ludzi teraz, no i ci zmieniasz na ostatnim, to już nie fair w
tym momencie, no sorry.
Nie rozmawiamy. Po pierwsze, zaraz sprawdzimy na kamerach, co napisałeś. Na
Jarka. Miał wpisanego Jarka.
Potwierdzam.
Paweł, na kogo głosowałeś i dlaczego?
Nie ma powodu. Zagłosowałem na Jarka, bo powiedziałem, że mam mańczyk. Nie wiem.
Wojtku, na kogo oddałeś twój głos?
Przyznam, Kasiu, że trochę szedłem zdecydowany zagłosować na ciebie, ale na
moje.
Genialnie się obroniłaś. Dziękuję, to jest ważne.
Bardziej uwierzyłem tobie. Trafiła do mnie twoja argumentacja niż twoja Jarku.
Jarku, jesteś...
Ale dzisiaj sprawdzą Ciebie.
Rozczarowanie, manipulatorzy i zdrajca.
Jarek ma w tej chwili cztery głosy.
Kasia ma trzy.
Maciej ma jeden głos.
Dla mnie to było obojętne, które z nich poleci, no bo i tak któreś z nich by
musiało wypaść. Max, na kogo głosowałeś i dlaczego?
Na Jarka.
Moim zdaniem jest to tak oczywiste, że aż prawdziwe.
Dziękuję. Jarku, ja nie mam do Ciebie takiej stuprocentowej pewności jak do
poprzednich zdrajców, którzy tutaj byli, ale chcę Cię sprawdzić.
Ja też, Jarku, na Ciebie zagłosowałam, ale też nie mam stuprocentowej pewności.
Mam nadzieję, że nie jest to taki przypadek jak z Marcinem.
Kasiu, na kogo dałeś swój głos? W tym programie nie można mieć 100 % pewności.
Ja mam 95 % pewności, że Jarek jest zdrajcą.
Głosuję Jarku na ciebie.
Piecesz dla mnie w tym momencie najbardziej prawdopodobnym zdrajcą, ale
pojawiły się w mojej głowie inne typy po dzisiejszym stroju. Dziękuję.
Jarku, otrzymałeś 8 głosów. Tym samym to ty musisz opuścić zamek.
Zanim nas opuścisz, wyjaśnij, jaką rolę pełniłeś w tym programie.
Wiolu, dziękuję za wsparcie.
Doceniam. Panowie, wam się rozczarowałem, bo wasze słowo jest tyle
nic. Tak jak powiedziałem, jestem lojalny.
Mówiłam wam.
Ja też.
Że Jarek nie jest zdrajcą. Jestem rozczarowany drugim człowiekiem po raz
kolejny. Wojtek i Paweł, no najgorsza kategoria drugiego człowieka.
Chciałem pokazać w programie, jakim ja jestem człowiekiem.
I pokazałem, jakim jestem człowiekiem, bez manipulacji i jakiegoś tutaj
ściemniania. Żal mi jedynie jest w Joli, bo to naprawdę kobieta,
mówiąc kolokwialnie, z jajami.
i przewyższa tych wszystkich facetów.
To jest czwarty lojalny, którego wypędziliście z zamku przy tym stole.
Dobranoc.
Dobranoc.
Dobranoc. Ja jestem zrozgotana tym, co się wydarzyło na stole, bo...
Bo nie chciałam wygrać z osobą lojalną.
Nie wiem, ja mam wrażenie, że jak pojawiają się już ataki personalne i
złość i widać było po prostu w nim, że jest destresowany non stop i że próbuje
się obronić jakimkolwiek argumentem, no to jest zdrajcą.
Wiecie, każdemu zależy na tym, żeby być w tym programie. Nie oszukujmy się.
A jak cała grupa zwala się na ciebie, przysłowiowo na ciebie, tak, no to
że każdemu mogą trochę puścić nerwy.
Nie mam słów, nie mam słów na to, co się tutaj dzieje, naprawdę.
Facet był niewinny i był taki biedny jeszcze, nie mógł się w ogóle z tego
wybronić, po prostu wszyscy go tak zaatakowaliśmy. No i to jest takie
bo wiem, że w każdej chwili ja mogę być tą osobą.
To jest takie nieuczciwe.
Jest mi strasznie z tym źle. Ja naprawdę jestem lojalna.
I też z racji tego, co się dzisiaj tutaj wydarzyło, mówię Wam uczciwie, jeżeli
dzisiaj dostanę propozycję bycia zdrajcą, mówię, że celu mnie. Nie
wiolu.
Moim zdaniem Ty się zmieniłaś w moim stosunku, ale dobra, to już zostawię. To
nie jest...
Zmieniłam się w stosunku do siebie, bo jesteś jak chorągiewka. Jednego dnia mi
mówisz, że ja uważam, że jesteś zdrajcą, drugiego przychodzisz, że jednak jesteś
lojalna, następnego jesteś zdrajcą. I tak jakbyś chciała po prostu się
Jesteś kłamczuchą, no.
Kłamczuszka.
Słuchajcie, może uważajmy się z tymi sformułowaniami, bo to się robi tak,
tak... Ja potrzebuję... Nawet jak ktoś kłamie, to jest w grze, no to ma to
prawo, nie? No, sorry.
Chciałem napisać Maciej.
Bo widzę Macieja niewyspanego, ciągle sfrustrowanego, bardzo agresywnie
podchodzi do tego, jak ktoś tylko rzuca jakieś podejrzenie.
Kasia będzie zdrajcą.
Na ten moment nie jest. Albo świetnie uda jej, to jest jej rola życia.
Przesadziłem szoraj. Przyjechałem się po tobie personalnie.
Nic nie zrobiłaś. Nic nie zrobiłaś. Ale ty też nie jesteś. Rozumiesz?
Jest to wygrane idealnie.
Jedyne, co na 100 % mogę powiedzieć o sobie, w tej grze i w życiu,
że nie kłamię.
Czemu napisałeś Kasia, a później Jarek? Wiesz, że to wprowadza wszystkich
frustrację tym, co robisz?
Ale wiesz, dlaczego wpisałem Jarek? Bo spojrzeliśmy na siebie z Wojtkiem i my
znaliśmy, że tak zagłosujesz.
Chodził za sobą.
Uważasz, że ja i Wojtek jesteśmy sojuszem? I ty?
No nie jesteśmy.
Okej.
Ja uważam, że jesteśmy.
To jest dobrze.
Trzymaj się tego.
No Iza już tam trochę we mnie powątpiewa. No robi się zamieszanie.
dzieje z naszym sojuszem.
Nie wiem, chyba wszystkim trzeba się przyjrzeć. Nie wiem.
Mam wrażenie, że ty ze mnie robisz trochę głupka. Dlaczego?
No wiem, że mówisz cały czas takie rzeczy, że... Ale ja też cię sprawdzam.
Patrzę, za kim ty idziesz.
Paweł to w ogóle jest kompletnym znakiem zapytania i nie wiadomo, w którą
stronę, ale on czuje dystans do mnie. Czuje dystans do mnie i nigdy się źle w
moim kierunku nie wypowiedział. Widzę, że wychodzi wokół mnie, obserwuje,
patrzy, czy o nim nie mówię. Zaczął opowiadać, że ja, Wojtek i on jesteśmy w
jakimś sojuszu i nie chcę na to zwracać uwagi i staram się od niego odbić, żeby
ludzie tak nie myśleli.
Żeby mnie w to po prostu nie wciągał, w tą swoją grę, którą on tutaj toczy.
Ja mam takie przeczucie, że dzisiaj w nocy ktoś z naszej trójki. Na pewno.
Musi na razie.
Bo oni po prostu muszą rozjebać sojusz.
Bo dzisiaj zobaczyli po raz kolejny, że my głosujemy tak samo.
Tak. Że my.
Że my. Że my głosujemy tak samo. Jesteśmy jednomyślni. Będą chcieli
sojusz. Będą.
Wiolka, kiedyś podniosła cię, weźmę stara duchu.
To będzie czysta frajda. Trochę jak w hororze.
I dzia, dzia, na, na, na.
Ta tarcza jest w misiu.
No halo, jest tam kto?
To może być Wojtek i Wojtek trzyma Iza, bo Iza go nie będzie typować. To jest
coś świeżego, co powiedziałaś. Domek był straszny i szukanie tarczy też było
straszne. Nie szukajcie tyle tej tarczy, tylko chodźcie do telefonu. A to nikt
nie znalazł tarczy? Może ja mam, może ty masz, może on ma, może ona ma.
No nikt nie ma.
Bo stracą to psię.
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.