Afrikaans
Akan
Albanian
Amharic
Arabic
Armenian
Azerbaijani
Basque
Belarusian
Bemba
Bengali
Bihari
Bosnian
Breton
Bulgarian
Cambodian
Catalan
Cebuano
Cherokee
Chichewa
Chinese (Simplified)
Chinese (Traditional)
Corsican
Czech
Danish
Dutch
English
Esperanto
Estonian
Ewe
Faroese
Filipino
Finnish
French
Frisian
Ga
Galician
Georgian
German
Greek
Guarani
Gujarati
Haitian Creole
Hausa
Hawaiian
Hebrew
Hindi
Hmong
Hungarian
Icelandic
Igbo
Indonesian
Interlingua
Irish
Italian
Japanese
Javanese
Kannada
Kazakh
Kinyarwanda
Kirundi
Kongo
Korean
Krio (Sierra Leone)
Kurdish
Kurdish (Soranî)
Kyrgyz
Laothian
Latin
Latvian
Lingala
Lithuanian
Lozi
Luganda
Luo
Luxembourgish
Macedonian
Malagasy
Malay
Malayalam
Maltese
Maori
Marathi
Mauritian Creole
Moldavian
Mongolian
Myanmar (Burmese)
Montenegrin
Nepali
Nigerian Pidgin
Northern Sotho
Norwegian
Norwegian (Nynorsk)
Occitan
Oriya
Oromo
Pashto
Persian
Polish
Portuguese (Brazil)
Portuguese (Portugal)
Punjabi
Quechua
Romanian
Romansh
Runyakitara
Russian
Samoan
Scots Gaelic
Serbian
Serbo-Croatian
Sesotho
Setswana
Seychellois Creole
Shona
Sindhi
Sinhalese
Slovak
Slovenian
Somali
Spanish
Spanish (Latin American)
Sundanese
Swahili
Swedish
Tajik
Tamil
Tatar
Telugu
Thai
Tigrinya
Tonga
Tshiluba
Tumbuka
Turkish
Turkmen
Twi
Uighur
Ukrainian
Urdu
Uzbek
Vietnamese
Welsh
Wolof
Xhosa
Yiddish
Yoruba
Zulu
Choć zawsze gdzieś obok Jakby tak miało być
Dwa małe światy Jeden
wspólny rytm Zaczęło się dawno zanim
wiedzieliśmy cokolwiek Zanim ten chaos dostał imię my Ty
trochę ogień, ja trochę upór I jakoś razem składamy się w ten
Czasem milczymy godzinę za długo Czasem mówimy o
jedno zdanie za dużo Ale gdy noc już wycisza ten dzień To wiem,
że jest i wszystko ma sens
Nie jesteśmy łatwi, nie umiemy w idealnie Ale w tym wszystkim znamy
się naprawdę Nie zawsze jest leśko, nie zawsze jak w filmach
Czasem za głośno, czasem za cicho Ale w tym hałasie
odnajdujecie
I wiem, że to jest nasze miejsce. Dwa różne zdania, jedno
spojrzenie, tysiące czeki jedno dostaje. I nawet jeśli
świat nam powie stop, my i tak wybierzemy stop.
Pamiętam momenty, które nic nie znaczyły, a dziś to wszystkim to mam.
Drobne rzeczy.
Nasze głupie rozmowy i śmiech, to wraca co dnia.
Nie trzeba wielkich słów ani zbęd, bo wszystko już dzieje się gdzieś
między nami. I nawet gdy trudno dogadać się,
to i tak wracamy zawsze.
Może właśnie o to chodzi, żeby nie było za prosto, bo to, co prawdziwe,
dostaje najmocniej.
Nie zawsze jest lepsko, nie zawsze jest firma. Czasem za głośno,
czasem za cicho, ale słuchała cię, odnajduje cię.
I wiem, że to jest nasze miejsce. Dwa różne drogi, jeden
cię rusz...
Trochę przypadek, trochę wybór Od tamtych lat aż po dzisiaj
wiem Że chcę tu zostać Przy
tobie
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.