All language subtitles for The.Traitors.Zdrajcy.S03E06.1080p.PLAPL.WEB-DL.AAC2.0.H.264

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
ar Arabic
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali
bh Bihari
bs Bosnian
br Breton
bg Bulgarian
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified)
zh-TW Chinese (Traditional)
co Corsican
hr Croatian
cs Czech
da Danish
nl Dutch
en English Download
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fr French
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
de German
el Greek
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew
hi Hindi
hmn Hmong
hu Hungarian
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian
ia Interlingua
ga Irish
it Italian
ja Japanese
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soranî)
ky Kyrgyz
lo Laothian
la Latin
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian
mg Malagasy
ms Malay
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian
pl Polish
pt-BR Portuguese (Brazil)
pt Portuguese (Portugal)
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese
sk Slovak
sl Slovenian
so Somali
es Spanish
es-419 Spanish (Latin American)
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish
tg Tajik
ta Tamil
tt Tatar
te Telugu
th Thai
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian
ur Urdu
uz Uzbek
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu

Original subtitles

W poprzednich odcinkach The Chapers na śniadanie przyszli wszyscy.

Co to mogło oznaczać? Jest!

Nikt nie odpadł?

Jest! Ja widzę uśmiech na waszych twarzach. Czemu nikt nie zginął?

No to wy jesteście od kminienia, a ja jestem od wyglądania.

Teraz pytanie, czy zdrajcy dobrali zdrajcę?

Było siedem osób, które potencjalnie miały tarczę.

Są dwie opcje, dlaczego wszyscy przetrwali.

Pierwsza zdrajca trafił w tarczę.

Druga.

Dzisiaj został usterbowany kolejny zdrajca. Ale mogła być też taka

ktoś dostał tą ofertę i ją odrzucił.

Cześć Wojtku, dobry ruch. Ja się wciągnąłem w bycie lojalnym i teraz

znowu przestawić. Fajnie być w podziemnej stronie mocy.

Pod koniec misji osoby, których podobizny zostaną na tej ścianie,

tarczę. Uczestnicy zachowywali się wyjątkowo wspaniałomyślnie.

Ja głosuję na Igora, koniec, kropka. Pierwszy dzień w nowej roli nie był

Wiedziałem po prostu, że jak nie zagłosuję na Igora, to się wysypię.

Wtedy to Łucja włożyła mi to kłamstwo, no i ja tam wparowałem do tej kuchni, a

Marcin przyleciał i pierwsze co, to zaczął ją bronić. Ale to jest słuszna

Starałem się, żeby trochę go tam podratować, tym Marcinem. Na ciebie

już wiadomo, będę głosować.

Marcin. Nie jestem w stanie uwierzyć w to, że osoba tak...

Inteligentna jak ty nie zorientowałaby się, że Łucja mówiła tonem głosu innym

niż na co dzień. Że jest taka różnica w jej zachowaniu. Gdyś tam rozum mi

podpowiada Marcin.

Zagłosowała na ciebie Marcin?

To ty, Marcin, opuszczasz program.

Jaką pełniłeś rolę w tym programie?

Uuu, byłem lojalny. Chur!

Baczcie się dobrze.

Jesteście tacy ślepi! Dla mnie już jest pozamiatane, nie?

Piń z pocha, mowa jak ich mało. No okej, już wiem jak to jest być zdradzonym.

Trudno być lojalnym zdrajcą.

Oszukiwanie Dorotę jest najtrudniejsze w tym wszystkim.

Ale ty dorosła, ty zachowujesz się jak dziecko rozwydrzone. Stań przed oczem i

spójrz sobie wprost w oczy, co odwalasz.

Ale kobieto! Jezus, kończ już, przestan gadać. Mam nadzieję, że się spotkamy w

domu.

Gdzieś tam, gdziekolwiek on jest.

Podprogowo Dorota mnie bardzo podejrzewa i myślę, że ona jest do wylimnowania.

Paweł wyskoczył z ostatniej sali kominkowej i mówi, ale jaja, Igor do nas

przyszedł i wymienił nazwisko takie i takie, w związku z tym nominował nam

zdrajców. Kogo powiedziałeś?

Powiedziałem Jarka i Iza mnie pytała o ciebie.

Ja powiedziałem, że ja nie podejrzewam ciebie, no ale jest mi blisko.

Jakie ty masz typy w takim razie? Ja mam typ Natalia.

Ty chyba, którą jest mi blisko.

Jeśli ona by by nie była, no to wtedy Jarek też musi być.

No więc pewnie oni zrozumieli, że to jesteś ty i Jarek, tak?

No bo ja tu nie powiem nagle, że Magdy czy to, no bo ja w ogóle z nimi nie za

bardzo, znaczy rozmawiam z nimi, ale to byłoby po prostu, to by mi śmierdziało,

no.

Gdybym był na jej miejscu, uważałbym, że to może i dziwne, no może i tak, ale to

wszystko w tym programie jest dziwne.

Nikogo nie ma.

A, nikogo nie ma. Czyli byśmy tylko poszły do tego dalszego etapu? Dzień

Dzień dobry.

Dopiero tylko wy jesteście?

Tak. Cześć.

Cześć. Cześć.

Cześć.

Magda, mam pytanie.

Czy ty jesteś tą dziewczyną, która przyszła na casting do Top Model i

piosenkę, że... Tak.

Halo!

Z pomocą niewielką mamy taty i urody tej.

odpłaczu, bo naprawdę tak myślałam, że to moja ostatnia noc w zamku.

Kurczę, ty śmiejesz się jakoś teraz mniej robi dziwnie.

Ale Boże.

Czy mi się wydaje, że nie ma Darka i Doroty?

Tak. Nie ma też Tomka i nie ma Wojtka.

A nie przychodzi wczoraj tak przez sekundę, chociaż ja nic nie sugeruję.

Dzień dobry.

O, ktoś jeszcze.

Nie chciałem za bardzo siedzieć koło Igora.

Bo wiedziałem, że będzie on próbował nawiązać jakieś tam rozmowy, może

troszeczkę przekonać mnie do siebie.

Jestem taki głodny, że masakra. A tu pewnie nic nie ma już.

Igor powiedział mi jednego dnia, że o kurde, no Tomek, myślałem, że ja to będę

tą osobą, która tak uwielbia modę i tutaj... No ale patrz na niego, on cały

z karnym chodzi. No nie bardzo.

Tylko jeden Tomek jest taki jak ja i tego się trzymajmy.

Po prostu czuję to w kościach, że Dorota nie wejdzie.

Nie, no serio, wchodzić.

Ja się cieszę, ja się cieszę, sorry.

Sposób komunikacji Doroty staje się być uciążliwy dla wielu osób.

Ta komunikacja jest niedopuszczalna, że tam nie ma szacunku dla drugiego

człowieka i nie ma granic.

takie wywieranie presji, to jest coś, co może działać na naszą korzyść. Ona jest

straszną krzykaczką, irytującą. I ona właściwie nie słucha, co się do niej

Ona po prostu powie swoje.

Czego byś ty nie powiedział? Jakby nie było to inteligentne i przekonujące, ona

zdania nie zmienia. Ona po prostu ściska się na stół i się na nim rozpycha.

Ona ma to, jak o tym mówisz.

Dosłownie. Po prostu eliminując Dorotę, zasugerujemy im, że po prostu nie

bylibyśmy tak głupi, żeby...

Eliminować osobę, która jawnie w nas wciska, tak? No bo to jest podkładanie

Argumenty wysuwa dobre.

Argumenty ma zajeb... No i z całą pewnością typuje taką dwójkę.

Kochanie moje, Doroto, wymyśliłem, żeby ciebie eliminować, bo za bardzo

zwracawać na siebie uwagę.

Z każdym dniem coraz trudniej byłoby mi okłamywać Dorotę i to po prostu nie

miałoby sensu. To by się nie udało.

Ten liczył na wybaczenie w domu.

Jak ona sobie weźmie na cel, to idzie po trupach, nie? Dokładnie, bo jak to o to

wyeliminować?

Jeżeli zniknie w nocy Dorota, to jak się może potoczyć jutrzejszy dzień? Oni się

rozsypią po prostu.

A, bo widzą, że się rozsypią? Tak.

Bardzo optymistycznie. Super.

Takiej ciszy na śniadaniu to ja jeszcze w tym zamku nie słyszałam.

Nietoperze, które tutaj latają, było słychać ich wibrato.

I chrapanie myszy pod podłogą też było słychać.

Dzień dobry.

Dzień dobry.

Cichutko.

Myślałam, że was nie ma na śniadaniu.

Doroty nie ma.

Dlatego cichutko.

Dokładnie.

Na śniadanie nie przyszła Dorota.

Droga Doroto, decyzją zdrajców zostałaś właśnie wyeliminowana z gry.

Żegnaj.

Zamordował mnie Igor, Natalia, tego jestem pewna.

Wojtek sobie znakomicie poradzi beze mnie w tej grze. Nie wiem jaką rolę ma w

tej chwili, ponieważ trochę inaczej się zachowywał. Być może moje argumenty go

nie przekonały, a być może zmienił front.

Tego nie wiem.

Ja będę jazdy z makiem śpiewają.

To jest program Wyczlejcie.

Zdrajce.

Trzeba będzie się zastanowić, komu najbardziej mogło zależeć na tym, aby

w grze już nie było.

Zdrajce, złamaliście mi serce raz, złamaliście mi drugi raz.

I dla mnie... Dorota pokazała, że ma jaja w tym programie.

I mogę się doczekać, kiedy spotkamy się po programie.

Dla mnie Dorota była za głośna, za wulgarna i to jest taka osoba, z którą

pewno nie miałabym kontaktu w życiu prywatnym.

To nie jest tak, że ja na chłodno tutaj wyeliminowałem moją

żonę.

Tylko po prostu ja to traktuję jak grę.

Na razie działam, żeby odsuwać od siebie wszelkie podejrzenia.

A ja jeszcze tylko też coś powiem.

Kochanie moje, niedługo się widzimy w domu.

No.

Co? Co?

Żona.

Ja widziałam, że coś ich łączy, ale stawiałam bardziej na relację zawodową.

Jesteście małżeństwem?

Co?

Ja pier... Był to kolejny z wielkich sekretów Wojtka.

Pierwszym było to, że wcale nie pracuje w ochronie VIP -ów, tylko pracuje w

policji. Teraz Dorota jest jego żoną. Jedna rodzina w tej grze już wiemy, że

była. Natomiast to, że jeszcze jedna tu rodzina była, to już jest naprawdę dużo

tych zaskoczeń.

I tak zajęło mi to kilka sekund, żeby zająć się o czym on mówi.

lekko zdziwiony jestem, albo raczej zszokowany.

A mnie to totalnie nie zaskoczyło. Ja naprawdę podejrzewałam już od jakiegoś

czasu, że oni są razem.

Często gdzieś podejrzewałam, Wojtek mówił na przykład, że on idzie coś

wstawał z kanapy i kilka sekund później Dorota mówi, ja idę do toalety i też

staję z kanapy i wychodzi. Czyli tak naprawdę szli za sobą.

Jestem taki detektyw tutaj.

Odkrywam swoje nowe zdolności, także ja nie wiem, dlaczego nie zostałam

detektywem, bo myślę, że bym się sprawdziła.

Pomimo tego, że przyłożyłem cygiełkę do tego, żeby moja żona odeszła,

to czuję się z tym źle.

Moi drodzy, nie będę wam przeszkadzać. Myślę, że macie o tym rozmawiać. Do

zobaczenia.

No więc tutaj Wojtek nas sadził na minę. Uważam, że powinien nam o tym wczoraj

powiedzieć. Nie powiedział, nie zachował się fair, uważam, w stosunku do mnie i

do Natalii.

No ja nie spodziewałem się, że Dorota jest jego żoną. W ogóle oni do siebie

pasowali.

Eliminacja własnej żony to jest jakiś poziom kosmiczny.

Dorota zapewniła dożywotni immunitet Wojtkowi.

W związku z tym Wojtek właśnie w tej chwili wysunął się na prowadzenie.

Myślę, że mogą myśleć, że jestem nieobliczalny w tym momencie.

Pozostali zdrajcy.

Nie dość, że Paweł miesza, to jeszcze tutaj mamy twisty. No ja jestem

po prostu już...

zmieszany, zmęczony tym życiem.

Nie będę Ciebie czuł lepszy. Nie.

Stulał, a dzieszękę tobie podam, bo wiem, że stracisz żonę, to może być

tym momencie.

Wojtek, abstrahując od gry, bardzo Cię wskoczyłem.

Dziękuję.

Wojtek jest bardzo poruszony, pojawiły się łzy w oczach i myślę, że... To jest

element jego gry. Jego i Doroty. Bo obstawiam, że wchodząc tutaj do

mieli tą grę ustawioną.

Jestem w absolutnym szoku. Wiedzieliście? Wiedziałaś?

I co wiedziała, bo jej zaufałem od początku.

Wszystko wskazuje mi na to, że Wojtek jest podwójnym agentem. To znaczy jest

zdrajcem w teamie zdrajców.

Ja nie będę miała skrupułów w tej sytuacji.

Przypomnij.

Ciągnęliśmy Wojtka do właściwie gry, w której to on ma większe pole manewru niż

sami zdrajcy. No rewelacyjnie Wojtek tu zagrał. Szapoba.

Musisz mi zaufać.

Jesteśmy sami.

Nie możemy iść na Wojtka w całości.

To jest zrada czy nie?

Nie no.

Czy to jest zdradacz? Czy on nas zdradził, czy nie?

Wiemy, że nas nakłamał.

No to on przyniósł pierwsze imię Dorota.

Ale jeśli by nam się udało nagle wyeliminować Wojtka, to byśmy byli

grupy. Nie wyeliminujemy, bo mamy siły.

Mówisz? Ale oszukał nas mega.

Z Kubany. Zrobił nas bomboko.

Wszechmordza grywka pokerowa, no wiesz, czapki z głów. Co tutaj dużo gadać. Nie

wiedzieliśmy o tym z Igorem, że mamy od środka takiego kreta, tak to nazwijmy, i

że rekrutujemy kreta.

Ja uważam, że gdyby miał być został zebrany z rajca, to mógł być to Wojtek.

Ale ja też to mówiłam z Wojtkiem. I to jest żelazny immunitet do Wojtka. A

Dorota broniła za jakąś cenę Wojtka, a potem on ją sam wyeliminował, żeby sobie

kreść na przykład.

Dorota strasznie broniła tego Wojtka, to dlatego, że to był jej mąż, a nie tego,

że nie jest lojalny.

Dokładnie. Teraz w ogóle to rozkminiamy, jak teraz jechałaś... Dobrze kminij.

Bo to w ogóle jakby... Czemu się zapomnieli o Wojtku w ogóle?

Moi drodzy, i nadszedł ten dzień, w którym możecie wygrać nawet 50 tysięcy

złotych.

Wystarczy, że wniesiecie te złote monety na sam szczyt góry.

Każda moneta jest warta 2 tysiące złotych.

Możecie robić tyle kursów, ile jesteście w stanie.

Ale... Każdy kurs będziecie wykonywać z tym sympatycznym, ciężkim

plecakiem na plecach i tylko jedną złotą monetą z plecaku.

Ja będę czekać na Was na trasie na małym pitstopie.

Na wykonanie misji macie bitą godzinę, 60 minut.

Wystartuję Was zdalnie, stojąc trochę wyżej.

Czy to jest jasne? Tak.

No to zaczynamy.

Tamtego miejsca nie było widać szczytu góry, więc chyba wszyscy poczuli się

zmotywowani. Nie wiemy, co nas czeka.

Start! Start!

Dobra, dobra.

Przede wszystkim...

Paseci biorą cięższe plecaki? Tak, ja biorę. A i nie podpalajcie się pod górę.

wydaje mi się, że może powinniśmy sobie iść, żeby być jakoś w parach i pomagać

sobie też.

Po jednej, tak?

Tak, po jednej. Dobrze sobie jedno stosujcie do pleców plecaki. Jak ktoś ma

lekki plecak, dajcie komuś.

Mój plecak obstawiam, że mógł mieć 20 -kilogramowe, jak nie cięższe

Tak specjalnie szukałem dla siebie jak najbardziej ciężkiego plecaka.

Myślisz pierwszy, żeby dał pierwszy?

Co? Oni już boski! A monety macie?

Masz monety? Nie, a ty? To idź po monety.

Czekaj na mnie.

Idziemy. Dobra, idziemy, bo to już czas.

Błokiem Wojciechu.

Zajdźmy.

Nie ma co się podpalać od razu.

Teraz będzie już

łatwiej. Co jest chyba najgorzej, mi się wydaje.

Natalia, chcesz ci pomóc?

Radzisz sobie?

Wszystko ok?

Spokojnie.

Jedno fajne tempo.

Ok, to ja idę, ale czuj się spowodnie, dobra? Jak czujesz, że to nie jest dobry

pomysł, to zostań, a ja pójdę dwa razy.

Wszystko ok?

Ja byłam pewna, że nie uda mi się tego zadania zrobić.

To, czego się obawiam w tym programie, to, że zawiodę pod względem takim

fizycznym, że nie dowiozę jakiegoś zadania, że przeze mnie nie zdobędziemy

jakichś pieniędzy.

Nie wiem, czy kiedykolwiek jakakolwiek licytacja odbywała się w takich

warunkach.

Myślałam, że to dzik biegnie na mnie, a to Paweł. Dzik i gej.

Chodź dzik i geju.

Wiesz co, wyglądasz na takiego, co jest spragniony.

Paweł, my tu mamy interesy do omówienia.

Proszę bardzo, z cytrynką.

Mój drogi, mam dla Ciebie propozycję.

Nie do odrzucenia, ale oczywiście zrobisz, co będziesz uważał.

Ile jesteś w stanie zapłacić za taką tarczę?

Uznajmy, że wygracie 50 tysięcy dzisiaj, tak?

Tak. Możesz inicjować do tej kwoty?

Do 50 tysięcy, tak? Tak.

Była mowa, że gdzieś w którymś momencie tego zadania będzie stała Marwina.

Przegapiłem ten przystanek.

To co chodzi?

Tak byłem zafiksowany, że nawet nie zwróciłem na to uwagi, że tam gdzieś

Malwina i można licytować tarczę.

Ja

portowo

gdzieś tam codziennie trochę ćwiczę.

Natomiast co roku chodzę na pielgrzymkę pierwszą akademicką z Warszawy do

Częstochowy. Poza tym gdzieś tam jeszcze zawsze na jakieś ekstremalne drogi

krzyżowe w ramach tych rekolekcji kapłańskich. Także kto chce taką

mieć, polecam pielgrzymkę.

Nikt się nie dowie, ile licytu jest. Pisz godzinę, z minuty 0 ,5.

Włóż do środka i wymyśl sobie pseudonim.

Ja jestem pierwsza w kolejce i zastanawiam się, po co tam się idzie.

To ja też idę.

Strefa relaksu.

Trochę boli to, że mogę odpaść. Trochę jest taki strasz.

Ale chyba wolę odpaść przy stole i pokazać im, że byłem lojalny, niż

przez mordercą i nie móc nic powiedzieć.

No to pomaga.

Ja muszę...

Być chodzę, przecież nie siedzę na dupie w domu.

No to ci nie posądzałem, ale wiesz.

Chyba tyle.

Wkładam monetę.

I mogę wracać.

Idziemy dalej.

Mam wrażenie, że w środku trasy jest skrót.

Jak nas kieruje szaty z rajdów.

I co, co razem?

Mam tutaj w skrzyneczce tarczę.

Nikt z uczestników nie dowie się o tym, jaką kwotę wylicytowałaś, bo podasz mi

swój pseudonim.

Kurczę, ty wiesz, że ja tarczę bardzo lubię.

Pierwszą monetę dedykuję Darii.

A ja Marcinowi za doświadczeniem.

Nie uważam, że wszyscy na 100 % wierzyli mi od początku, że jestem strażakiem,

dlatego że ten kolorowy, ubrany wariat w kreacjach z London

Fashion Week, jakoś to nie podchodzi pod strażaka.

Taka misja to jest idealna misja, aby ludzie w końcu uwierzyli w to, że ten

człowiek jest tym strażakiem, że nie oceniajmy książki po okładce.

Ty mi ojca i syna i

ducha...

50 tysięcy w puli, czy chcesz zostawić pieniądze dla grupy?

Tak,

jak wypadnie to, to jedę jeszcze raz. Jak wypadnie to, to jedę jeszcze raz.

Kurde, idę jeszcze raz.

Ja nic nie przeliczyłem.

No zaraz koniec.

Długa moneta?

Jesteście wielcy.

Długa moneta, dziękuję.

Nie dam rady drugi raz.

Nie, już nie musisz, bo jest wszystko to grane. Tak? Więc jesteśmy spokojni.

Nie martw się.

Ale póki tutaj jesteśmy, Natalia na miliard procent przejeb... dużą kwotę.

Co? Natalia? Na miliard procent.

Dlaczego? Bo tam w tym pit stopie można było wylicytować część naszej wygranej

za tarczę.

Jeśli ktoś przewidował 50 tysięcy, które tuśmy wnieśli za tarczę... Ja

powiedziałem, że ja nic nie biorę i to jest nagrane.

20, 22, 23, 24.

Jednej monety nie ma.

Czekaj.

Ajajaj.

No, spoko.

Tomek, może weź tam atarię pod rączkę?

Ty, tak wejdziemy, wiesz, po prostu. Nie, nie, nie.

Sponsorem nagrody w programie jest Mennica Apart, dystrybutor złota

inwestycyjnego. Była radocha, że po prostu zdobyliśmy 50 tysięcy, że wysiłek

fizyczny, że można było się sprawdzić w takich ekstremalnych warunkach.

A to była licytacja jakaś? Tak, licytacja. A to ja nie zauważyłem, nie

skręcałem, więc nie wiem. A przyznasz się za ile?

Ile postawiłaś? Tak, dałem dziesięć tysięcy na kartce. No Paweł powiedział,

dziesięć. No to podobnie.

Podobnie. No to była... Co?

Przepraszam, jeszcze bym wam pytał, ile przyniosłeś monet?

No, jesteś teraz bezczelny.

Dobra, ja mam coś przypomnieć. Powiem wam tak. Ja bym chciał coś przypomnieć

każdemu. Daria, która odpadła pierwsza, bo utrzymują strajcy, skoczyła sama na

traktę.

Co? A wy popłynęliście później, omijając kasę i dopłynąc do brzegu, zostawiając

nas. Oni nas poświęcili.

I przypierd... Ile tysięcy wtedy?

Dwadzieścia. Dwadzieścia tysięcy puściliście. Macie się bezszczelni

Bezszczelni. Rzygać się chce.

Rzygać. A do ciebie jeszcze, Darku. Bardzo miło, bo cię bardzo szanuję. Od

wczoraj, słuchaj, jak tylko wszedłeś na śniadanie, byłeś bardzo poddenerwany,

zmieniłeś się w ogóle.

Jakiś taki byłeś bardzo spięty. Dzisiaj na śniadaniu.

Rozegrałem to koncertowo i uważam, że świetny ruch.

I chodziło o to, żeby zobaczyć, jaka będzie reakcja, gdzie nie wejdzie

No bo zobaczyłem zmianę w zachowaniu na śniadaniu.

Totalną. Paweł, ale to bardzo trudno się gra, wiesz?

Ale no to graj po swojemu, ja będę po swojemu.

Tak się oburzyłeś i powiedziałeś, że bardzo to przeszkadza w grze. Masz raty

piona, stary, bo przeszkadza w grze. Draj tu. Dzięki.

Paweł, wiesz co? Dziękuję.

Czasami jesteś zabawny, ale teraz byłeś śmieszny. Okej, dziękuję. A coś jeszcze

konkretnego? Czy po prostu nie wiesz, co powiedzieć?

Ja bardzo proszę. Niektórzy szli dwa razy pod górę. Jako jakaś satysfakcja i

radość. Może te rzeczy zostawmy na salon, a teraz się cieszmy zachodem

tym, że się nam udało. Mimo wszystko, do kolei!

No i co? Udało Wam się wykonać misję przed czasem.

Zebraliście pełną kwotę, 50 tysięcy złotych. Gratuluję!

To był świetny teamwork.

Ale jak zapewne wiecie, była tak zwana strefa relaksu po drodze.

Zaproponowałam Wam udział w licytacji.

Oferta, która wygrała...

Tyle nam zostało.

No to dawaj.

Trzy tysiące. Dzięki. Dzięki. Zajdź dalej.

MBX.

Trzecia? A postawię sobie sześć tysięcy.

Detektyw. Dobrze.

Czwarta.

Bardzo ładne 2 tysiące złotych. To myślę, że dyszka będzie takim

W lesie. Niech będzie pseudonim Bober. Dobrze. To moje ulubione zwierzątko.

Teraz szósta noeta.

To nie koniec.

14.

16.

18.

20 tysięcy.

Dobrze.

Jelonek. Może 6.

Dwadzieścia dwa.

Ja obstawiam całość. Dwadzieścia cztery.

Dwadzieścia sześć.

Nic nie zostanie.

Dwadzieścia osiem.

Trzydzieści.

Dwadzieścia tysięcy złotych.

Zostaje... Wam po dzisiejszej emisji.

Osoba, która wylicytowała tarczę ma pseudonim Łucja.

Ale oni jej nie będą wiedzieli. Oni na 100 % nie będą wiedzieć.

Nie ma takiej możliwości.

Ile? 30.

30, dobrze.

30 tysięcy. Pisz godzinę. 3 minuty 05.

To jest trzecia minuta biegu.

I wpisz 932.

I wymyśl sobie pseudonim.

Łucja. Łucja? Tak. Dobrze.

Tarcza. 30 tysięcy.

Tak, to ja.

Przepraszam, szanowni gracze, lojalni. I możecie wysrywać się na mnie i

opowiadać, jakie to niemoralne.

Gratuluję tej osobie, bo ta osoba dzisiaj będzie bezpieczna w nocy.

Widzimy się na okrągłym stażu. Dziesięci tysięcy?

Zlicytowaliście? Ja mam tylko jedną nadzieję, że tak to bym licytował, to

mam pretensji, ale przynajmniej był dwa razy, a nie tylko raz.

Słabe to było.

Jestem ciekawy, co to zrobił, bo nikt nie ma odwagi cywilnej, żeby się

To tak jakby ktoś poczet i liścia mi sprzedał, tak?

To nie ja, to nie ja.

Ja nie miałam co do niego mówić. Nie?

Nie. To nie ja. I nic z tym kur... tak mi ulżyło w tym momencie, że to mnie nie

wyobrażać.

Równie dobrze mógł zdrajca zgarnąć dla siebie tarczę, żeby nie było pustego

strzału w nocy. Dobry pomysł, to nie pomyślałem. No, wolałbym się zapaść się

ziemią.

Ja bym się z tym nie pogodził.

W jakimś stopniu?

Ja nie mam dużo zrozumienia. No ja nie chcę, że mają.

A ja...

Będę poważny. No i dobrze. To jest twoje zdanie. No i dobrze.

Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.

Ja teraz siedzę z tą tarczą.

Dobra, powiem wam szczerze. Już na pewno. Cicho.

Każdy to wie. A dosyć.

Ta gra mnie przerosła.

Przestań już.

To jest Paweł. Mam 100 % pewności. Ja też jestem 100%. Bo nie dał 10 tysięcy.

Słuchajcie, mówię to tylko Wam. On nie dał 10 tysięcy.

I liczył się czas i kwota.

Liczył się czas i kwota.

Dzisiaj bierzemy Igora. To jest

istotne.

Paweł uwielbia zadać kij w mrowisko. Może to jest strategia Pawła, ale jeżeli

on... W ten sposób.

Chcę wygrać program, coś tu jest nie halo i ja nie rozumiem.

Natalia fajnie tutaj się sprawdza w tej roli zdrajcy, lecz na przykład uważam,

że ona za bardzo trochę gra teatralnie czasami, wypytuje się, podpytuje, no i

nie ma w sumie takiego dużego oparcia wśród grupy damskiej, co to jest dziwne,

bo zawsze kobiety trzymają razem.

Natalia, jeżeli ona, to też jest bardzo silly move, taki dziwny, bo przecież ona

też jest gorąca na stole, no przecież nie uśmiechnie jej nikt.

Wiadomo, że ona pewnie nie jest tym zdrajcą.

Bo ja powiem Ci, że mam coraz większe takie... Może ona stwierdzi, że zaraz

wypłucują z tej grupy, a ona chce psuć w grę, bo nie chce inną deszkę.

Nie podejrzewam. Nie wiem.

Dla mnie tam jest pewne takie ewentualnie ważne będzie, co powie

jak ją ktoś po raz zapyta, czy rzeczywiście da taką kwotę.

Ona się oczywiście nie przyzna do tego.

A największy hit byłby wtedy, kiedy ona by to wylicytowała i byłaby jeszcze tak.

To by był już w ogóle obłęd.

Ja z niczym tutaj o niczym nie rozmawiałam, bo ja czekam po prostu

rozmowę z tobą.

Bo ja, wiesz, ufałam tylko tobie, Dorocie i Darii. I

ja to z niczym nie trzymam.

Ja dzisiaj umrę.

Ja dzisiaj umrę, ponieważ już zdrajcy widzą, że to co ja zasugeruję, w sensie

wypowiem na głos, to wszyscy biorą pod uwagę też.

Ja tylko chcę jednej rzeczy, że wiesz co robisz, trzyma się

Wojtka, bo Wojtek jest, wiesz, tylko on nie rozkminia, ty on tylko nie wiesz,

musisz mu pomóc, bo on nie rozkminia pewnych rzeczy, bo Wojtek jest tak

człowiekiem.

On chyba nikogo, nigdy w życiu nikogo nie skrzywdził. Nigdy. Ja jestem jeb...

tam swoje mam za uszami.

I tylko po prostu, jak mnie już tu nie będzie, to chcę, żebyś pomogła

Wojtkowi rozkminiać tych zrajców, tak?

Tylko nikt nie zaufa. On nie kuma. On ci ufa tak samo jak ja.

Przecież my ci wszystko powiedzieliśmy, tak? I tak masz zrobić, tak? To jest

jedyna rzecz, którą ja ci teraz wydaję rozkaz.

Ja chcę ich teraz roz... A dawaj tu.

Jesteś ze mną czy nie? Jestem.

Ja uważam, że jestem jedyną osobą.

I ty, która mogła tutaj w programie wygrać tę grę.

I uważam, że my zaufujemy na to, żeby być w tym programie.

Dobrze. Fajnie, że idziesz ze mną. Ale ja dobrze z tobą żyłam. Ja się tu nigdy

może się z niczym nie przyjaźnić. Ale klasko.

Ja za tobą też będę szedł.

Wiedziałam, że ja lojalnych mogę doprowadzić do finału, bo dobrze kminię,

to wszystko rozkminiam i usłyszałam to naprawdę od wielu osób.

Będziemy się wspierać. Ty straciłaś swoją najbliższą osobę, ja straciłem

najbliższą.

Damy radę.

Naprawdę.

Tak, damy radę.

Znaczy ja mam zamiar powiedzieć, że przez grupę moją żonę, żebyście

jakie ona miała typy.

Ona miała takie jak ja.

Tak. I dlatego będą chcieli być w domu.

Wiecie, że to już szósty odcinek?

Mijamy półmetek.

Dołożyłam wam 20 tysięcy złotych.

Macie już 156 tysięcy złotych.

Jak na półmetek to całkiem sporo.

Idziecie na rekord. Jestem z was naprawdę dumna.

Widzę jak walczycie o pieniądze.

Widzę jak ważne są dla was tarcze.

Jesteście naprawdę zdeterminowani.

Myślę, że już zrozumieliście, że to nie jest radosna przygoda życia, a prawdziwa

walka o przetrwanie.

Teraz trzeba tylko podjąć decyzję, dla kogo to będzie ostatni okrągły

stół.

Otwieram dyskusję.

To ja może zacznę. W dniu wczorajszym moja szanowna małżonka rzuciła cień

podejrzeń na kolejny typ, który mam zamiar obserwować. To jest Kasia.

To ja może zacznę. W dniu wczorajszym moja szanowna małżonka rzuciła cień

podejrzeń na kolejny typ, który mam zamiar obserwować. To jest Kasia?

Nie nazywabym tego cieniem oskarżeń raczej. W nocy nie masz możliwości

bo jesteś drajcą. Oskarżasz mnie, że jestem drajcą. No bo to jest program o

żeby się oskarżać. To jest drajcą. Hello?

No to w takim razie ja Ci ofensywnie też mogę odpadać, że nim nie jestem. Jezu,

skończ już.

Smacznego jedz, delektuj się, przestan gadać. No i innym trafem ta osoba, która

rzuciła podejrzenia, niestety jej dzisiaj z nami nie ma.

Tak, wczoraj rzuciła na mnie podejrzenia, nie wytłumaczyła mi

dlatego, bo nie poszłam za głosem, takim jakim dziewczyny chciały, za Igorem,

ale też ani razu nie powiedziałam. Ja nie zrobiłam nikogo tutaj w balona, że

będę głosować na Igora i zmieniłam zdanie. Ani razu nie padło z mojej

ja w tym kierunku pójdę.

Tylko, że ja nie jestem osobą, która chodzi i namawia ludzi do głosowania na

kogoś, bo ja nie chcę robić linczu. Jak mam na kogoś argumenty, to podaję tutaj.

Ja nie muszę działać tak samo, jak każdy, że chodzę i mówię, ja dzisiaj

na tą osobę, dawaj razem ze mną. W każdym razie jestem lojalna.

Jak macie do mnie jakieś pytania, dalej śmiało możecie je mieć.

No w sumie ja... Chcę usłyszeć Oliwię, naprawdę. Może ja przedstawię sytuację,

bo wiem, że wrzuciłaś mnie troszkę na patelnię. To spoko.

Jesteś fantastycznie wyglądającą młodą dziewczyną.

Nie pamiętam, czy jak wspominałem, ale... Ale jak bym mógł, to bym pewnie

potrafił. Wydaje mi się...

Nie no, po prostu obserwujesz dużo, no i biorąc pod uwagę to, że jesteś, no tak

jak powiedziałeś, jeżeli jesteś studentką dziennikarstwa... Ale nie

dziennikarką. No nie jesteś dziennikarką, ale wydaje mi się, że

studiujesz... Ale ja dopiero studiuję dwa tygodnie.

No to nie, no to dobrze, no jesteś na początku studium, to zaczynasz studiać

dziennikarstwo, wydaje mi się, że powinnaś być bardziej, no nie wiem o

wywiad przeprowadzimy, o ciszy, tak się zastanawiam. Po prostu chcę troszeczkę

usłyszeć od ciebie takie energii, nie wiem, może inne typy, może jakieś coś

innego.

Nie muszę mieć tego uzasadnienia, nie potrzebuję go, żeby oddychać, ale no nie

wiem, czy to jest strategia, żeby przejść do końca programu może, bez

ust, mówienia, po prostu nie jestem tego w stanie zrobić.

Ale ja nie mam na ciebie argumentów, że coś zrobiłeś, czy powiedziałeś.

No nie wiem, po prostu tak uważam, taka jest moja intuicja i nie musicie mnie

słuchać, nie musicie mnie brać pod uwagę, tego co mówię, no ja tak uważam,

nie zmienię zdania. No po prostu jakoś tak czuję, że to może być on.

On nic takiego nie zrobił, nie powiedział, żebym go mogła podejrzewać,

go nie podejrzewa, to też jest dobry argument, no bo...

Skoro nikt go nie podejrzewa tyle czasu, to czemu on dalej tutaj jest?

I nikt, powiedz mi, nikt. Mamy trzech zdrajców w tej ewidencji. No i uważam,

jesteś jednym z nich, na pewno. I jestem jednym. Uważam, że teraz uważam, że to

jest na 100 % Tomek. Ale nie ma już więcej zdrajców. No jestem tylko jedynym

zdrajcą, no nie ma zdrajców w tym stylu. Nie wiem, ja mam codziennie inne typy.

Dzisiaj pomyślałam o Maxie.

Nie mówię, że jesteś, ale zawsze bardzo zacięcie walczysz o tarczę. Dzisiaj nie

wylistowałeś, więc pomyślałam, może cię zwerbowali. Potem też pomyślałam, że

może być Paweł. Wydaje mi się, że to ty dałeś do niej emocje i że to ty tak

tutaj mącisz i może po prostu chodzisz na te obrady i się śmiejesz, że my ci

bierzemy i w ogóle nie wiadomo co. I tak naprawdę to ty to wszystko tutaj

rozgrywasz. Też o tym pomyślałam.

Pomyślałam, że może być Wojtek, ale jednak mi to potem nie pasowało, bo

moglibyście się wcześniej umówić, na przykład, że jak któreś z was będzie

zdradzką, to was zadacie jakiś znak, więc nie mogliby tak zaryzykować, więc

też ten wtedy argument mi odpada.

No, rany boskie święte, no moja śpiąca królewna chyba się w końcu obudziła.

Ja do niej pałam teraz taką miłość, no Oliwia kiedyś będzie spatrzyła,

do Oliwii.

No i to jest fajne, i to właśnie, no to jest fajne. I otworzyła się,

powiedziałaś, Max, że z jakiejś typu jest jakaś rozmowa.

Wow, na storę pierwszy raz padło moje imię i to jeszcze z ust Oliwii.

Oczywiście nikt na to nie zwrócił uwagi, bo kto słucha Oliwii w tej grze, ale

ciekawe.

To teraz może ja coś powiem.

W tym programie na układy nie ma rady. Ja utrzymuję silne relacje z Jarkiem i z

Maciejem.

No ale to są osoby, które ja na Jarka nie jestem w stanie też zagłosować. To

jest osoba, która rozumie mnie, ja go rozumiem też.

Słucham cię.

Do czego mówisz, że nigdy nie głosowałbyś na Jarka, skoro wczoraj

że zdrajcą jest Natalia i Jarek?

Zanim w ogóle zaczniemy do typowania, chciałbym z tobą zawrzeć pakt taki, że

będziemy się bronić teraz nawzajem do ostatniej kropli krwi. Osoby, które są

bliskie i podejrzewam o to Natalia niestety.

Nie zdradzam się.

Dobrze? Nie wiem, co się stało. O Jarku powiedziałem Ci, że jest o nim blisko,

ale powiedziałem Ci proste, że ja na niego nie będę głosował i nie

go o bycie zdradzą, tylko jeśli już, to na cale.

Zadajesz bardzo dużo pytań przenikliwych i bardzo dobrze zbierasz informacje i

uważam, że możesz mieć jakąś długą osobowość, którą też ukrywały osoby,

odchodziły. Pozwól, że się odniosę. Jeżeli tak czujecie, że zadaję dużo

to dlatego, że wchoduję w zasadzie, że poruszam się po faktach, nie po

Nie mam inaczej jak znaleźć faktów, jak zadając pytania. Nie mam innego pomysłu.

Jak jakiś wymyślę, to dam znać.

Natalia też była mocnym typem Doroty.

W związku z tym gdzieś tam wspominanie, że Natalia to, Natalia tamto, to była

taka próba Igora odwrócenia od siebie uwagi.

Usłyszałam zdanie, które po raz kolejny wbiło mi nóż w plecy, jaka ja jestem

naiwna jak dziecko, bo to ja Ci dam białą różę. Moja biała róża idzie do

z kim jest mi najbliżej od samego początku.

Bardzo Ci dziękuję za słowa, które mówisz. One dają mi bardzo dużo

Dziękuję. Mi również. Twoje. Jakby nie dopuszczałam tych myśli. Słyszałam

argumenty Doroty, ale przez głowę mi to nie przesłało. Natomiast teraz jak

usłyszałam, że w taki dosyć tani sposób chcesz przerzucić uwagę na mnie czy na

Jarka, to jest mi po prostu przykro. Na Jarka uwagi nigdy nie przerzucałem.

I dlatego dzisiaj moje sprawy są w sumie do Ciebie.

Przy stole wyraziłam emocje, czyli że mnie to boli. Natomiast tak w ogóle

osobiście nie boli mnie nominacja Igora.

Ona mnie zastanawia. Czyli jeżeli się spotkam z Igorem, to zadam mu to

z jakiego powodu to zrobił. Ja mam pewne podejrzenia, bo być może chciał

odwrócić ode mnie uwagę. Jeżeli tak, to myślę, że zrobił to bardzo nieudolnie.

Może to jest głupie myślenie, ale wydaje mi się, że Igor rzucił małe

podejrzenia na Natalię.

Nie wiem czy Igor jest czy nie jest, bo argumenty z Waszej strony są bardzo

silne. Przesłuchanie, które było zrobione bądź co bądź przez

wywarło na mnie tutaj dość szokujące wrażenie.

No to jaka jest prawda?

Jesteś zdrajcą?

Nie jestem zdrajcą. No jesteś zdrajcą, Igor. Nie jestem zdrajcą. No jesteś

zdrajcą. Widać to. To już widać.

No nie jestem zdrajcą. No ja uważam, że tak.

Słuchaj, możesz sobie uważać to wszystko. No to wierzę, mogę.

No to słuchajcie, głosujcie na mnie. Bardzo proszę, naprawdę.

Znaczy Dorota zrobiła to na pewno w sposób profesjonalny. Podejrzewam, że

potrafi mocniej.

Dostaję sobie sprawę.

Wierzymy Ci.

Ale wchodząc do tej gry, pragnąłem, aby nie zapomnieć o swoim człowieczeństwie,

co jest bardzo dla mnie istotna rzecz.

Ten mój kręgosłup moralny, to co powiem.

Nie wycofuję się z tego. Z Igorem nawiązałem więź. Zanim jeszcze byliśmy w

jechaliśmy, byliśmy normalnymi ludźmi. Powiedziałem, że nigdy na niego nie

zagłosuję.

Igora możecie, nie wiem, jakby to powiedzieć, ukrzyżować, ale nie chcę

tym udziału. Nie bierzcie mi tego za złe. Wiem, że trzeba iść prosto i cały

pamiętać, że to jest gra, a nie życie, które się zamieniło w grę.

Ja szanuję tą twoją postawę i to, co powiedziałeś, natomiast mimo wszystko

bardzo rozumiem. Abstrahując zupełnie od tego, czy Igor faktycznie jest zdrajcą,

czy nie, przeszliśmy tutaj grać i wczoraj miałem taką sytuację potężnego

związanego z Marcinem.

Zagłosowałem na mojego lubieńca w tej grze.

Strasznie cię lubię, lubię twój sposób grania.

I byłem lojalny.

I ja czuję się winny, natomiast nie wyobrażam sobie, że teraz spotkam się z

Marcinem, on mi napluje w twarz, albo gdyby się stało w drugą stronę, to by

tak samo.

Po prostu tak mam, to jest moja decyzja, mam nadzieję, że ją uszanujecie.

No dobrze, dziękuję. To jest koniec, tak?

Jarku, jak ty w takim razie pomagasz nam w grze?

Sądzę, że ty działasz na niekorzyść grupy bardziej niż ja.

Ale ja nie pytam, kto działa. Ale ja odpowiadam w tym momencie w ten sposób,

albo zmieniasz to chwilę zdania, albo każdego obgadujesz z kolei. Robisz chaos

tym momencie.

Powiedziałeś, że ja przychodzę, robię wirówkę, trefę kuku, tu zamieszanie i to

nie pomaga w grze. A ja pytam, w jaki sposób konkretny działasz na korzyść tej

grupy. Znaczy mi każdy widzi, jak ja się zachowuję w tym momencie i w tym, co

robię, jestem szczery w stu procentach.

Jarek dzisiaj po prostu pokazał, że...

Że no, pieprzy głupoty.

Okej, dobra. Ja już mam koniec jakby w wypowiedzi, jeżeli chodzi o twoją osobę.

Dziękuję Jarku. Tyle w temacie. Ty nie zrobiłeś jeszcze nic. Elo.

Okej, dziękuję.

Dziękuję.

Nie wiem, ja tylko ze swojej strony powiem, że no pomimo tego, że tematy

powietrzne nas tam łączą, chociaż on jest zdecydowanie bardziej zaawansowany

nich niż ja, ja nie jestem dziewczyną Igora.

Ale wiem, że co by było. Wiem, że bylibyśmy ładną parą na pewno. Także

Natalia, nie słuchaj tego.

Tak, nie słuchaj tego.

Na pewno jest jeszcze piękniejsza.

Kasia S. nie jest moją dziewczyną, nie jest moją kuzynką, nie jest moją mamą.

Ja uważam ją za atrakcyjną kobietę.

Ale na świecie jest tylko najpiękniejsza kobieta jedna, jest to moja Natalia. Na

pewno, na to ci powiem, że znasz dużo pytań.

Ja mówię tylko, że ładny jest, przystojny, ja też atrakcyjny, ale

Zgadzam, jest skromna.

Za dużo osób gada tutaj o rzeczach, które są kompletnie nieistotne. O jakimś

tekstie o partnera Kasia S.

Przesadza z tym seksualizmem, siada chłopakom na kolana, nie wiem, może

jej brakuje, przepraszam.

Na Igora nie chcę oddawać głosu.

Trzymam kciuki za to, żeby się okazał zdrajcą dla Was, ale jeżeli nim nie

będzie, to też się ucieszę, bo okaże się, że mam rację.

Gdzieś tam ze mną się Igor, można powiedzieć, tak bratał, też powiedział w

grupie osób, które gdzieś tam powiedziały, że to zachowanie Doroty nie

okej. I z tym chyba też tak...

kupił tą moją empatię wobec siebie, jak chodzi, jak w takim zbicie pies.

No i co? No i ja pewnie wrócę do swojego poprzedniego typu. No to może jednak

Paweł. I to hasło Łucja. Mam wrażenie, że jakby miał to ktoś wymyślić, to to

może faktycznie ty, żeby narobić szumu, żeby było show.

No nie typuję na ten moment innej osoby, która by tak zrobiła, ale też no nie

wiem, kim jesteś. Natalia też może wcale nie być panią od ubezpieczeń. Może też

wykonywać inny zawód.

Akurat Igor, dla mnie byłeś na listie jako pierwszy po wybraniu zdrajców, ze

względu na to, że bardzo pulsuje ci żyłka i w tym momencie jest dokładnie to

samo.

Ja rozumiem, że możesz po prostu się stresować tym, że wszyscy na ciebie

wciedli. Ja pewnie też bym się zestresowała. Nie, płacisz pojemnie. Ale

wyborze zdrajców... Wybrałam zdrajców.

Zdejmijcie opaski.

Ja nie byłam zestresowana, bo nie miałam czym, a ty byłeś.

Ja się mogę odezwać z tym, że ja po prostu nie wymyśliłem nic lepszego

co mówiłem wczoraj. Będąc pilotem, jesteś genialny w kontrolowaniu emocji,

go pamiętam sprzed właśnie tych dwóch dni, kiedy po nocy wchodzi i mówi.

Kieruję tą wiadomość do zdrajców.

Czuję wasz oddech.

Dziękuję. Smacznego.

Czuję Wasz oddech, jakby tam w ogóle osiągały jakieś stany po prostu niemalże

paranoidalne. No i te sytuacje nie były w pełni naturalne. No i stąd ten mój

głos na Ciebie, bo nie wymyśliłem na nikogo innego nic lepszego.

No, to jest dobry pilot, ale jednak strajka.

Dobrze, to teraz już nie mówcie jak zagłosujecie, tylko zróbmy to.

Napiszcie proszę na tabliczce imię osoby.

którą chcecie wypędzić z zamku?

Nie wiem.

Więc po prostu wdałam się na intuicje osób, które gdzieś tam może trochę

rozgrywają tę grę niż ja.

Na kogo głosowałaś?

Słyszę, że nie jestem za pewna, ale wezmę głosy na ciebie, Igor, ponieważ

argumenty, które są tu przytoczone, są takie świeże, żywe i zaufam grupie, bo

prostu trochę w tej kwestii było.

Spokojnie, to tylko gra, pamiętaj.

Kasia. Przepraszam, też nie mam 100 % pewności, bo w tym programie nie można

mieć 100 % pewności.

Oliwia, na kogo głosowałaś?

No ja zakosowałam na Tomka. Wydaje mi się, że to nie jest. Igor nie chce się

tego przyczyniać.

Zostaję przy swoim. To jest takie słodkie, jak ona mnie nominuje przy tym

że po prostu ja bym się rozpuściła jak czekolada.

No, z tą ilością samoopalacza to na pewno.

Igor, przepraszam cię, no po prostu Igor, dzięki Dorocie przez Dorotę, no

to ty.

Głosuję na ciebie, Igor.

Ale chciałabym, żebyś wiedział, że jesteś strasznie fajnym facetem,

inteligentnym i bardzo mi imponujesz tym, że latasz. Także odezwij się po

programie. I polecimy.

I podziękujesz za ten głos rejsem nad atlantykiem.

Jarku, na kogo ty oddałeś swój głos? Oczywiście ja zagłosuję na ciebie,

tak żeby była jakaś tutaj różnorodność.

Igor, na kogo głosowałeś?

Oddaję głos na ciebie, Natalio. Uważam, że zdrajcy są blisko mnie.

Igorze, głosuję na Ciebie. Mam nadzieję, że... Po programie zaprosisz mnie do

prywatnego odrzutowca i podziękujesz za ten głos z jakimś takim fajnym rejestrem

do USA albo do Nowej Zelandy. Dużo będzie mnie to kosztował. Rozdzielisz

Ja głosowałem również na Igora. I nawet jeśli mnie nie przewierzysz jakimkolwiek

odrzutowcem, zawsze Cię będę szanował, bo jesteś niesamowity gościu. Dziękuję.

Twój dzisiejszy głos oddaję na Ciebie, Natalka.

Chcę po prostu Cię sprawdzić. Wiedziałem, że to nic nie da, ale

światełko na rąk. Idę za trusnikami, Igor.

Ja już mam takie loty w głowie, że już nie bierz mnie na żaden lot, ale jakieś

piwko zero możemy wypić.

No to głosowałam na Pawła.

Igor, mam nadzieję, że przeloty dwustronne będą aktualne, ponieważ i ja

z grupą od razu wyprzedzam, z grupą się zabiorę, ale też zapraszam do mojego

taty, wiadomo, na spadochron albo na akrobaty.

Mocno wierzę w intuicję mojej żony, żałuję, że wczoraj się wyłamałem, też

zawiodłem trochę zaufanie mojej małżonki, ale dzisiaj zwroto dla Ciebie.

Ja jestem pewny, że Igor zrozumie, że ja nie mogłem inaczej. Raz się wyłamałem,

ale drugi raz nie mogłem zwracać na siebie uwagi. Bo ja nie miałem żadnego

argumentu na to, żeby nagle powiedzieć, że Igor nie.

Zostałem zwerbowany do ekipy, która jest bardzo śliska i która jest na wylocie.

Igor, dzisiaj sprawdzam Ciebie, jesteś super osobą i mam nadzieję, że zrobimy

sobie sesję Dziuki.

Wyróżnił się chłopak, no.

Ale tylko sesję Dziuki, nic więcej, okej? No, poproszę.

Natalia,

na kogo

głosowałaś? Ja głosowałam na Igory.

Fajnie, że nadała. Wstyd na mnie i Wojtek też. Oni teraz mają czyste ręce.

oceniam cię tylko na podstawie tej gry. Nie bierz niczego personalnie do siebie.

Mam nadzieję, że kiedyś mnie i siostrę zabierzesz tym swoim odrzutowcem na nasz

koncert. Nie, nie odrzutam.

Igor.

No dobrze, to wszystko już jasne. Wiemy, że Igor ma bardzo dużo pracy po

programie.

Bardzo cię proszę, żebyś podszedł teraz do drzwi.

I zanim opuścisz program, możesz pożegnać się ze wszystkimi, a na koniec

jaką rolę pełniłeś w tym programie.

Tą wiadomość przede wszystkim kieruję do osób lojalnych. Bardzo Was wszystkich

polubiłem. Jesteście super ludźmi. Na co dzień jestem faktycznie pilotem

prywatnego odrzutowca. Zrobcie zdrajców. Ja w programie byłem.

Zdrajcą!

Zakończyłem fantastyczną przygodę na zamku, a teraz wracam do fantastycznej

przygody, jakiej jest moje prawdziwe życie.

Zastawiam i Wojtek, myślę, że zajdą daleko i błagam Was, nie poddawajcie

się nie do końca, trzymam za Was ciuki i na finał.

I ja oczywiście musiałam aranżować ten uśmiech i tą radość, natomiast tak

naprawdę w serduszku było mi bardzo, bardzo przykro.

Nie!

Znajdę cię!

To zna po prostu frajer.

Igor, dlaczego?

Dlaczego?

Słyszałem bardzo dobrego kolegę w tym kolabie.

No, z tych nerwów obdężyłem wszystkie podnokcie na stole.

O mój Boże!

To jednak tych dwóch zdrajców oceniłem, podałem argumenty, oszacowałem, podałem

argumenty. To było dwójka zdrajców.

Więc nie mąkę, jednak gram w tą grę. I widziałem Jarka, który miał kamienną

twarz i wiedział, że coś przegrał.

No wiadomo, mi jest tam trochę przykro. Miałem tą odrobinę, odrobinę nadziei, że

Igor powie, że jest lojalnym. No ale ogólnie to wiedziałem, że jestem

Chciałabym dobrać trzeciego zdrajcę, dlatego że dalej uważam, że trzech

zdrajców to jest po prostu silniejszy zespół. Ta decyzja będzie bardzo mocno

uzależniona od tego, żeby spojrzeć się głęboko w oczy Wojtkowi i zapytać w jaką

grę gra.

O, orzeszty, orzeszku.

Już jest list?

Nie, ja muszę najpierw z Wojkiem być.

O, Marzyńka.

Drodzy zdrajcy.

Dzisiaj nie będzie nocnej narady.

Zamiast tego musicie się sekretnie porozumieć i wybrać cztery osoby, które

wpiszecie na listę śmierci.

W bibliotece znajdziecie Księgę Zamków.

Na stronie 159 jest rycina z nagrobkami.

Piszcie tam imiona zagrożonych osób.

Użyjcie do tego złotego pióra, które znajdziecie w sekretarzyku.

Te cztery osoby jeszcze dziś w nocy zagrają o swoje życie karty.

Macie na to czas od obrot okrągłego stołu do północ.

W bibliotece znajdziecie Księgę Zamków. Na stronie 159 jest rycina z nagrobkami.

Piszcie tam imiona zagrożonych osób.

Użyjcie do tego złotego pióra, które znajdziecie w sekretarzyku.

Te cztery osoby jeszcze dziś w nocy zagrają o swoje życie karty.

Macie na to czas od obrot okrągłego stołu do północ.

Rafał, ale kurde, podobały mi się Twoje argumenty.

Naprawdę.

To są w ogóle

prawdziwe

książki. Wszyscy wiedzą, że jednego zdrajcę tak

bardzo konkretnie pomógł wytropić Wojciech, drugiego w bardzo też mocnym

pomogła wytropić Dorota. No i że Doroty już nie ma, więc gdybym był zdrajcą, to

tak bez skrupułów dzisiaj bym wyciął Wojciecha.

Dynamika może się jutro zmienić, Rafał, bo jak dobiorą kogoś, to...

A właśnie to mogą dobierać, tak? Za każdym razem, kiedy zejdzie liczba do

to mogą dobierać.

Jak do jeden, to już muszą dobierać.

Czyli jak ze smokiem, kurde. Nie, to typu masz rację, że to jest jak ze

odrasta głowa.

Zapytałem Wojtka, Wojtek, jakie typy, gdybyś miał je odbudzić?

To mnie tak szczerze się dziwi, że on jeszcze żyje, nie?

Generalnie, naprawdę, to co mówiłem w samochodzie, ja to bym się z żoną

Ja bym naprawdę powiedział, słuchaj, ja idę na tego, na dobrego, tydziesz na

złego policjanta, nie?

Nie udało się od początku, ale to właśnie, to że w południu żyje, no to

moim zdaniem może wskazywać, że dlatego, że właśnie go zrobili tym złym

policjantem, nie?

Wczoraj się tylko wyłamał, ale no wczoraj... Ale właśnie to, że się

wyłamał, przy żonie, przy żonie się wyłamał. Ja uważam, że to właśnie było

akurat takie ten... Wojtek Toraj zagłosował inaczej niż żona.

Inaczej niż ta, z którą potem się w domu będzie musiał spotkać i tłumaczyć się.

Dlatego on... Powiedział coś innego niż ona.

Więc uważam, że takie rytyko mąż może podjąć tylko z bardzo ważnego powodu.

Wyobrażasz sobie, że zrobisz inaczej niż żona? Nie wyobrażam sobie.

Moja żona to ogląda, to nie wyobrażam sobie.

Dosyć ukocham cię.

Gramy w coś?

Nie wiem. Chodź, zagrajmy.

Fiuro trzeba znaleźć.

Adrenalina była przeolbrzymia. Ten zamek, nie mam, nie wiem ile pokoi, w

z tym my się tam generalnie przenikamy w tych pokojach. To chwilę się tam gdzieś

mieszamy. W związku z tym to było super trudne.

Jarek, Darek, Oliwia.

Wybielimy ich.

Magda, Kasia, Eżel, Zajm.

To wyjedzie w tole.

Nie obroni się.

Podbieramy.

Wybielimy.

Szukaj pióra.

Ja raczej nie miałem kontaktu z Natalią. A teraz była szansa, że zostaniemy

złapani we dwójkę, gdzie my w ogóle nie byliśmy kojarzeni, na jakimś knuciu w

pomieszczeniu. Szukaj ją.

A to chyba jest palone w tym kominku, nie?

To nie jest popucha z tym popiołem.

Nie, nie. Właściwie wygląda, że ten element akurat chyba jest taki

Z rozmachem chatę machnął.

Miałam tam takie podejrzenia, że Rafał nas podgląda. Tam była taka sytuacja, że

ona nie może być jakby ciągniona w nieskończoność.

Tu nie na piora.

Zapytaj się Rafała, co to jest grzech pychy. Zapytaj się.

Nie rozumiem. Bo pycha kroczy na chwilę przed upadkiem.

Wiem, nie powinna obudować. Ja wiem, że nie to. Nie wiem. Nie chodzi o to.

Poczekaj, to nie jest pycha. Ja po prostu obstawiłem trzy i dwa są celne.

Mówię nieprawdy, nie jest pychą, tylko stracenie faktów. Ja tak.

I jakoś ustrzeliłem. Idę po ciastka, poczekaj. To weź ciastka i ho.

Tak naprawdę nie markowana radość z powodu odpadnięcia Igora była

tej nocy na zamku, tylko właśnie to zadanie z Wojtkiem było najtrudniejsze,

bo ono wymagało od nas już potrójnej akrobatyki aktorskiej. No to już są

poziomy takie kosmiczne.

Igor jedyne co podnosił cały czas w tym pierwszym argumentowaniu u siebie, teraz

jak chciałem z nim pogadać, to cały czas zmieniał temat na tarczy.

Igor? A on był w... Nie wiem.

Cały czas mówił tylko o tym, żeby odwrócić od siebie uwagę.

Żeby na mnie zwrócić uwagę. Na kogo? Nie, od siebie odwrócić. Kurde rozmowa.

Wrócić do zadania.

Dalej. Dalej robił to samo cały czas.

Że on mnie podejrzewa, że to, że robi takie zakusy, nie na mnie, że odwraca od

siebie uwagę, nie?

Dzisiaj na tym się o bardzo nasiąkająco mówię. Powiedział, że bywam zabawny, a

teraz jestem śmieszny.

To zrobił na stole. Ale ja myślałam, że wyście się po prostu spozycjonowali jako

faceci, wiesz?

Tobie po pindolku dali. Może.

Jeszcze raz.

No to gramy.

Wojtek, ja czy ty zaczynamy?

Ja przyznaję, że miałam wątpliwości, jakie imiona tam powinny się pojawić, a

Wojtek tych wątpliwości miał i był pewny co do tych imion, więc absolutnie się z

tym zgodziłam.

Taka osoba, która trafia na taką listę, no automatycznie trafia z takim glejtem

tego, że jest się lojalnym. Więc przeszło mi przez głowę, czy przypadkiem

się na tą listę nie wpisać.

Wstąpaliśmy po kruchym lodzie, to było bardzo, bardzo ryzykowne.

No i udało się nam wykonać to zadanie, pozostając niezauważonymi.

Od momentu, kiedy wyjechaliśmy z zamku, zaczęły się dziać bardzo dziwne rzeczy,

jakieś cienie.

Coś czułem, że coś wisi w powietrzu.

Myślałam, że wracam już na noc spać.

Ja w pewnym momencie zauważyłem jakąś postać.

Zatrzymuje mnie postać w pelerynie i w masce. I nagle ta postać zajęła miejsce

kierowcy.

Postać powiedziała mi, że zostałem porwany.

Trochę się przeraziłem jakby nie było.

Pomyślałem sobie, że to może być jakieś niebezpieczeństwo.

Ciężko opisać te uczucia.

No dziwnie było.

Dotarliśmy do dziwnej wieży, dziwnych ludzi.

Ja osobiście się bałem, nie widziałem czego się spodziewać.

Było tak naprawdę, no nie wiedziałam co mnie tam czeka, było ciemno, zimno.

No ja się trochę zestresowałam.

Dobry wieczór gracze.

Dobry wieczór. Myślę, że lepiej będzie jak usiądziecie zanim powiem wam to, co

mam wam do powiedzenia.

Wybierzcie sobie miejsce przy stole.

Ladies.

Cała nasza czwórka nie widziała, co się dzieje. Ja też nie widziałem, że oni są

z Dajcami i zaprosili na swoje zebranie.

Patrzyliśmy po sobie, ale widziałem, że niestety oni też nie wiedzą, dlaczego

tutaj się znajdujemy.

Moi drodzy, zdrajcy wpisali waszą czwórkę dzisiaj na listę śmierci.

Zagramy sobie w partyjkę morderczego pokera.

Obstawiam, że to jest skład samych lojalnych. Nie wierzę, że zdrajca by

wylosował siebie do gry, w której tak naprawdę może odpaść.

Wiola znalazła się tam moim zdaniem dlatego, że ciężko byłoby ją chyba

przy stole.

Darka tak samo, nikt nie wyrzuci przy stole.

Jarka się trochę nie spodziewałam, no bo obstawiam, że mógł być zdrajcą.

W grze jest siedem kart śmierci i jedna karta życia.

Będziecie się wymieniać kartami. Każdy gracz ma prawo do jednej wymiany. Ten,

kto na zakończenie rundy...

zostanie z kartą życia, będzie mógł szczęśliwie opuścić tę grę, a my wtedy

zaczynamy kolejną rundę.

Gramy do momentu, w którym przy stole zostanie jedna osoba i ta osoba

nie przetrwa do świtu.

Wiedziałem, że mogę przegrać. Nie jestem mistrzem w grach karcianych.

Możecie podnieść kartę.

Każdy chciał zachować tutaj grę pozoru i nie chciał zdradzić po twarzy, jakie

karty posiada.

Z kim chcesz się wymienić?

Tak.

Z zamku zniknęły cztery osoby. Macie odszukać tych, którzy jeszcze żyją. Jest

trumna! O Jezu, jakie to straszne jest. Nie.

Masakra, no.

Ja już nie mam zamiaru tutaj sobie plątać i tylko obserwować. Ja też będę

strzelać. To było agresywne dla mnie. No sorry.

Czasami się ciebie boję i powiem to wprost. W sensie mam ochotę wyjść z

kiedy ty coś mówisz.

Wiesz, jakby to nie jest koncert życzeń, ani koło fortuny. Tą tarczę to sobie

wzięła. Nie, ja myślę, że macie. To znaczy, że nie jesteś wyrajfem. Nie

wyrajfem. To wydał 30 tysięcy.

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.