Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated:
1
00:00:07,200 --> 00:00:10,200
Tłumaczenie joy77
2
00:00:12,000 --> 00:00:18,074
Zmęczony szukaniem napisów?
Ray generuje je natychmiast: getray.app
3
00:01:47,818 --> 00:01:50,237
Denise!
4
00:01:50,237 --> 00:01:53,657
Rozświetliłaś mój dzień!
5
00:01:53,657 --> 00:01:55,242
Wejdź!
6
00:01:56,868 --> 00:01:58,745
Daj płaszcz.
7
00:01:59,913 --> 00:02:02,958
To nie tylko wizyta?
8
00:02:02,958 --> 00:02:05,877
Przepraszam, wujku.
Powinnam była napisać,
9
00:02:05,877 --> 00:02:09,798
ale zdecydowałam,
że już czas, więc...
10
00:02:09,798 --> 00:02:11,633
Cóż...
11
00:02:13,426 --> 00:02:15,053
Denise, ja...
12
00:02:16,972 --> 00:02:19,766
Obiecałem, że pewnego dnia
będziesz tu pracować
13
00:02:19,766 --> 00:02:21,852
i tak będzie, przysięgam.
14
00:02:21,852 --> 00:02:26,815
Sytuacja się poprawi
i wtedy my...
15
00:02:26,815 --> 00:02:28,984
Interesy nie mogą iść tak źle?
16
00:02:33,280 --> 00:02:35,699
Może za parę miesięcy.
17
00:02:41,955 --> 00:02:44,583
- Moray.
- Sobotnie dochody?
18
00:02:44,583 --> 00:02:46,501
153 funty.
19
00:02:46,501 --> 00:02:48,378
Udało nam się.
20
00:02:48,378 --> 00:02:50,213
"Nam" się udało?
21
00:02:50,213 --> 00:02:53,425
Na Boga, nie waż się!
22
00:02:53,425 --> 00:02:56,136
- Co?
- Twój wyraz twarzy!
23
00:02:56,136 --> 00:02:57,929
- Jaki?
- Poruszenie,
24
00:02:57,929 --> 00:03:00,473
podniecenie, kłopoty!
Przyznaj,
25
00:03:00,473 --> 00:03:02,851
coś knujesz!
26
00:03:50,607 --> 00:03:53,109
Szuka pani konkretnego działu?
27
00:03:53,109 --> 00:03:55,528
Nie, dziękuję.
Miałam nadzieję...
28
00:03:57,239 --> 00:03:58,949
Szukam pracy.
29
00:03:58,949 --> 00:04:02,160
Spróbuj w dziale damskim,
na pierwszym piętrze.
30
00:04:02,160 --> 00:04:04,162
Jedna z pracownic...
odeszła.
31
00:04:04,162 --> 00:04:07,165
- Pytaj o pannę Audrey.
- Dziękuję.
32
00:04:09,125 --> 00:04:12,963
Kiedy panna Audrey
popatrzy na ciebie z góry, pamiętaj -
33
00:04:12,963 --> 00:04:15,173
goli górną wargę!
34
00:04:17,217 --> 00:04:19,761
Tak przy okazji,
jestem Sam.
35
00:04:21,054 --> 00:04:24,557
- Teraz ty powinnaś powiedzieć jak się nazywasz!
- Denise.
36
00:04:24,557 --> 00:04:28,144
- Jesteś wiejską dziewczyną, prawda?
- To takie oczywiste?
37
00:04:28,144 --> 00:04:29,854
Czekaj.
38
00:04:35,485 --> 00:04:37,362
Kawałek niebieskiej wstążki.
39
00:04:37,362 --> 00:04:40,240
Odwróci uwagę od butów.
40
00:04:40,240 --> 00:04:42,826
Zwróci uwagę na oczy.
41
00:04:42,826 --> 00:04:44,369
Dziękuję.
42
00:05:11,980 --> 00:05:15,066
Możecie mi pomóc?
Chcę porozmawiać z panną Audrey.
43
00:05:15,066 --> 00:05:17,152
Sprzątaczki zgłaszają się
tylnymi drzwiami.
44
00:05:17,152 --> 00:05:19,279
Chciałabym pracować tutaj.
45
00:05:20,280 --> 00:05:22,782
W dziale konfekcji damskiej?!
46
00:05:23,825 --> 00:05:28,038
W takim razie natychmiast
muszę przedstawić cię kierowniczce!
47
00:05:28,038 --> 00:05:33,043
Panno Audrey, ta młoda dama uważa,
że może ją pani zatrudnić!
48
00:05:33,043 --> 00:05:35,920
Jestem Denise.
Zdaje się, że brakuje pani sprzedawczyni.
49
00:05:35,920 --> 00:05:39,591
Być może.
Masz doświadczenie?
50
00:05:39,591 --> 00:05:42,344
Pracowałam u sukiennika
w Peebles.
51
00:05:44,012 --> 00:05:48,224
Muszę wierzyć ci na słowo,
że w Peebles jest sukiennik.
52
00:05:48,224 --> 00:05:51,811
Dzień dobry, panno Audrey.
Dzień dobry, dziewczęta. Pracujcie dalej.
53
00:05:51,811 --> 00:05:54,814
Masz referencje?
54
00:05:54,814 --> 00:05:56,232
Tak.
55
00:05:59,944 --> 00:06:01,613
Pan Lovett!
56
00:06:01,613 --> 00:06:03,573
Jesteś jego siostrzenicą?
57
00:06:03,573 --> 00:06:06,284
- Tak.
- Edmund Lovett?
58
00:06:06,284 --> 00:06:09,120
- Tak, sir.
- Przysłał cię tu?
59
00:06:09,120 --> 00:06:13,083
- Nie, sir.
- Skoro Lovett nie ma pracy dla siostrzenicy
60
00:06:13,083 --> 00:06:16,503
we własnym sklepie,
chętnie pomogę sąsiadowi.
61
00:06:16,503 --> 00:06:19,506
O ile panna Audrey
zdecyduje się cię zatrudnić.
62
00:06:20,965 --> 00:06:24,761
Podanie zostanie rozpatrzone
według zwykłych procedur, panno Lovett.
63
00:06:24,761 --> 00:06:26,638
Napiszemy do pani.
64
00:06:26,638 --> 00:06:28,139
Dziękuję.
65
00:06:34,229 --> 00:06:40,276
Kochanie, ojciec zgodził się
z tobą porozmawiać. O pożyczce.
66
00:06:40,276 --> 00:06:41,736
Dziękuję, Katherine.
67
00:06:41,736 --> 00:06:44,114
To bardzo miłe,
że to zaproponowałaś.
68
00:06:44,114 --> 00:06:46,825
Tata mówił,
że musisz iść do banku.
69
00:06:46,825 --> 00:06:49,119
Ale poraziłam go wzrokiem
70
00:06:49,119 --> 00:06:52,372
i stał sie stanowczo
bardziej przychylny!
71
00:06:52,372 --> 00:06:57,585
Będzie gderliwy,
ale oczarujesz go w pięć minut!
72
00:06:57,585 --> 00:06:59,921
Mam nadzieję,
że kiedy usłyszy o moich planach,
73
00:06:59,921 --> 00:07:02,132
dostrzeże, że to dobry interes.
74
00:07:02,132 --> 00:07:04,175
Pomogę ci.
75
00:07:05,385 --> 00:07:06,970
Jest w domu?
76
00:07:06,970 --> 00:07:09,222
Niedługo będzie.
77
00:07:10,348 --> 00:07:14,144
Kochanie,
zaprosiłam przyjaciółki na herbatkę.
78
00:07:14,144 --> 00:07:18,022
Męczyły mnie,
że chcą cię poznać.
79
00:07:18,022 --> 00:07:20,024
Nie mogę już dłużej cię ukrywać!
80
00:07:22,360 --> 00:07:24,821
Dołączysz do nas?
81
00:07:24,821 --> 00:07:27,157
Zawsze mówiłem twojej mamie:
82
00:07:28,450 --> 00:07:31,411
"To Denise przejmie mój interes."
83
00:07:31,411 --> 00:07:33,705
Nic się nie zmieniło.
84
00:07:37,792 --> 00:07:40,503
Kiedyś tamten sklep
nie był większy od mojego.
85
00:07:40,503 --> 00:07:43,089
Nazywał się Emmerson's.
86
00:07:43,089 --> 00:07:44,924
James Emmerson.
87
00:07:44,924 --> 00:07:47,385
Jak pan Moray przejął sklep?
88
00:07:47,385 --> 00:07:52,474
Ożenił się z córką Emmersona,
wkrótce po tym jak James zmarł.
89
00:07:52,474 --> 00:07:55,185
- Pan Moray jest żonaty?
- Był.
90
00:07:55,185 --> 00:07:58,021
Niektórzy mówią,
że miał szczęście.
91
00:07:58,021 --> 00:07:59,814
Ja tak nie twierdzę.
92
00:07:59,814 --> 00:08:03,818
Przez ostanie dwa lata
ten sklep pochłonął pół ulicy.
93
00:08:03,818 --> 00:08:06,029
Jego żona zmarła?
94
00:08:06,029 --> 00:08:08,781
Ktoś musi go powstrzymać.
95
00:08:20,502 --> 00:08:21,836
Wujku?
96
00:08:24,631 --> 00:08:28,676
Zaproponowano mi pracę w "Raju".
97
00:08:29,844 --> 00:08:32,639
- Nie możesz, Denise!
- Muszę pracować, wujku.
98
00:08:32,639 --> 00:08:36,768
Muszę zarabiać,
jak inaczej mam tu przetrwać?
99
00:08:42,106 --> 00:08:45,527
I perfumy,
które sprowadziłem z Maroka.
100
00:08:45,527 --> 00:08:48,696
Są tak upajające,
101
00:08:48,696 --> 00:08:50,615
wystarczy raz powąchać
102
00:08:51,699 --> 00:08:55,912
i jest się do głębi
zahipnotyzowanym,
103
00:08:55,912 --> 00:08:57,872
ponad zmysły.
104
00:09:02,210 --> 00:09:05,505
Wolę nie myśleć
co do nich dodają!
105
00:09:07,257 --> 00:09:12,095
- Doprawdy!
- Musicie przyjść do "Raju".
106
00:09:12,095 --> 00:09:15,098
- Wybróbować zapachy.
- Być może.
107
00:09:15,098 --> 00:09:19,852
Słyszałam, że można spotkać się
108
00:09:19,852 --> 00:09:23,439
przy tym samym kontuarze z rękawiczkami
z żoną sklepikarza!
109
00:09:23,439 --> 00:09:27,694
Wyobraźcie sobie kupowanie
tych samych perfum, co córka rzeźnika!
110
00:09:27,694 --> 00:09:31,447
Żonie sklepikarza bardzo ulży,
111
00:09:31,447 --> 00:09:35,785
że nie będzie musiała stać
obok waszego promiennego blasku.
112
00:09:35,785 --> 00:09:43,084
Jednakże to moja strata
i muszę zadowolić się córką rzeźnika.
113
00:09:43,084 --> 00:09:46,879
Będę czekał w moim sklepie,
114
00:09:46,879 --> 00:09:52,260
w nadziei,
że pewnego dnia do mnie przyjdziecie.
115
00:10:00,685 --> 00:10:05,648
Jeśli w obrębie 100 mil
jest przystojniejszy mężczyzna,
116
00:10:05,648 --> 00:10:07,650
pocałuję męża!
117
00:10:08,735 --> 00:10:10,862
Jest zachwycający, Katherine.
118
00:10:10,862 --> 00:10:15,325
Żywo dyskutuje z twoim ojcem.
119
00:10:15,325 --> 00:10:18,244
Moje pytanie brzmi tak:
120
00:10:18,244 --> 00:10:22,874
Czy świat naprawdę potrzebuje
więcej perfum i halek?
121
00:10:22,874 --> 00:10:25,043
Nie chodzi o potrzebę, sir.
122
00:10:25,043 --> 00:10:27,837
Zajmuję się apetytami.
123
00:10:27,837 --> 00:10:32,091
W kobietach jest pewna słabość,
na której możemy zarobić.
124
00:10:32,091 --> 00:10:37,555
Wiem, że odmówiły ci
wszystkie banki w mieście, Moray.
125
00:10:40,850 --> 00:10:42,393
Kobiety są zmienne.
126
00:10:42,393 --> 00:10:45,229
Zagwarantujesz,
że będą wydawać pieniądze
127
00:10:45,229 --> 00:10:49,150
na twoje perfumy i ozdóbki?
128
00:10:49,150 --> 00:10:52,612
Widzę, że muszę udowodnić panu,
ponad wszelką wątpliwość,
129
00:10:52,612 --> 00:10:53,863
co może Raj.
130
00:10:53,863 --> 00:10:58,326
- Oświadczył ci się?
- Co to za pytanie!
131
00:10:58,326 --> 00:11:00,328
To nie zaprzeczenie,
132
00:11:00,328 --> 00:11:02,538
co znaczy,
że się oświadczył.
133
00:11:02,538 --> 00:11:04,624
Katherine, to cudownie!
134
00:11:06,250 --> 00:11:08,503
Proszę, nic nie mówcie.
135
00:11:10,004 --> 00:11:12,382
Ledwo o tym rozmawialiśmy.
136
00:11:12,382 --> 00:11:14,384
Musimy to uczcić!
137
00:11:14,384 --> 00:11:17,136
To będzie wydarzenie roku!
138
00:11:23,893 --> 00:11:26,229
Dlaczego Moray?
139
00:11:26,229 --> 00:11:30,358
Ze wszystkich mężczyzn,
których mogłaś wybrać, dlaczego on?
140
00:11:30,358 --> 00:11:33,569
Podbije miasto. Ale nie wiem
czy nadaje się na męża.
141
00:11:33,569 --> 00:11:36,114
Odmówiłeś?
Kazałeś mu czekać?
142
00:11:36,114 --> 00:11:40,618
Jest przekonany, że może udowodnić mi,
że jego sklepowi nie można się oprzeć.
143
00:11:40,618 --> 00:11:44,205
- Może tak jest.
- Daj mu odczuć, że nie jesteś pewny.
144
00:11:45,289 --> 00:11:49,627
Wzbudza w tobie coś,
co mnie niepokoi.
145
00:11:49,627 --> 00:11:52,839
To tylko pogoń, tato.
146
00:12:14,527 --> 00:12:18,364
Jesteś Denise, tak?
Jestem Arthur. Chodź za mną.
147
00:12:21,826 --> 00:12:23,411
Szybciej!
148
00:12:23,411 --> 00:12:26,706
Znam tu wszystkich.
149
00:12:26,706 --> 00:12:28,750
Wszystkie nazwiska
i tym podobne.
150
00:12:28,750 --> 00:12:32,754
Nie wyglądaj na tak zmartwioną!
Każdy miał swój pierwszy dzień.
151
00:12:32,754 --> 00:12:36,132
Oprócz mnie!
152
00:12:36,132 --> 00:12:40,011
Widzisz?
Tam się urodziłem.
153
00:12:42,972 --> 00:12:47,351
Jesteś na miejscu. Będziesz chciała
coś wiedzieć, spytaj Arthura.
154
00:12:58,654 --> 00:13:02,408
Dziewczyno, ociąganie się
to grzech w domu towarowym.
155
00:13:02,408 --> 00:13:06,871
- Chyba nie będziesz się ociągać?
- Nie, panno Audrey, ja tylko...
156
00:13:06,871 --> 00:13:09,207
Nie ma czasu na pogaduszki.
To twój strój służbowy.
157
00:13:09,207 --> 00:13:13,586
Dziś możesz się tu przebrać.
Od jutra przychodź gotowa do pracy.
158
00:13:13,586 --> 00:13:17,298
Zawsze musisz być
dokładnie na czas, Pauline?
159
00:13:17,298 --> 00:13:21,177
Przycięłam sobie włosy sukienką!
Przepraszam!
160
00:13:21,177 --> 00:13:23,721
Po pracy zobaczysz swój pokój.
161
00:13:23,721 --> 00:13:27,308
- Nasze dziewczęta mają być w łóżku przed 22.00.
- Tak, panno Audrey.
162
00:13:29,227 --> 00:13:32,063
Możesz dzielić pokój ze mną.
Mieszkamy we trójkę w łóżku.
163
00:13:32,063 --> 00:13:34,565
To znaczy w pokoju!
Chrapiesz?
164
00:13:34,565 --> 00:13:36,776
Ja tak!
Chodź.
165
00:13:44,116 --> 00:13:46,035
Tak to nosimy.
166
00:13:46,035 --> 00:13:48,663
Na przemian zajmujemy się klientami.
Pokażę ci.
167
00:13:48,663 --> 00:13:53,042
Wpisujemy imię na tablicę. Tak jest
sprawiedliwie. Wszystkie mamy swoją kolej.
168
00:13:54,043 --> 00:13:58,047
Żeby zarobić prowizję.
Nikt nie wyżyłby z wypłaty.
169
00:13:58,047 --> 00:13:59,632
Przynajmniej ja nie.
170
00:14:03,636 --> 00:14:05,638
Teraz jesteś jedną z nas!
171
00:14:05,638 --> 00:14:09,517
Pauline, dlaczego nigdy
nie jesteś tam gdzie powinnaś?
172
00:14:09,517 --> 00:14:13,312
To grzech opuszczać swój dział.
Szybko do pasmanterii!
173
00:14:13,312 --> 00:14:15,064
Przepraszam!
174
00:14:18,192 --> 00:14:19,986
Denise.
175
00:14:21,779 --> 00:14:24,073
Musisz nauczyć się
jak nosi się ubrania.
176
00:14:25,199 --> 00:14:28,327
Jeśli musisz mieć długie włosy,
naucz się je porządnie wiązać.
177
00:14:28,327 --> 00:14:30,580
Wyglądają jak ogon kundla.
178
00:14:30,580 --> 00:14:33,499
Wymagamy standardu ubioru
i godnego zachowania.
179
00:14:33,499 --> 00:14:37,295
Żadnych związków z pracownikami.
180
00:14:37,295 --> 00:14:42,425
Z każdym rodzajem związku
rozprawiamy się szybko i surowo.
181
00:14:42,425 --> 00:14:45,803
Twoja poprzedniczka została
przyłapana z młodym mężczyzną...
182
00:14:47,847 --> 00:14:50,057
sama w pokoju.
183
00:14:50,057 --> 00:14:52,351
Panno Audrey?
184
00:14:54,061 --> 00:14:57,982
Wczoraj wolno naliczali utarg.
Zobacz co się dzieje.
185
00:14:57,982 --> 00:15:02,612
Woźnica dostawy płótna jest zbyt przyjazny.
Trzeba mieć na niego oko.
186
00:15:02,612 --> 00:15:05,615
Jest kuzynem młodego Chapela.
To po prostu przyjazny człowiek.
187
00:15:05,615 --> 00:15:09,577
Tacy przyjaźni ludzie kradną
kiedy się pan odwróci.
188
00:15:10,786 --> 00:15:13,080
Moray zamierza się
bardziej rozbudować.
189
00:15:16,834 --> 00:15:18,544
Mówił ci coś?
190
00:15:18,544 --> 00:15:22,673
Zlecił jakieś zakulisowe sprawy?
191
00:15:22,673 --> 00:15:24,592
Sir, jeśli pan pozwoli,
192
00:15:24,592 --> 00:15:27,553
pan Moray wymaga
całkowitej dyskrecji.
193
00:15:27,553 --> 00:15:30,765
Jonas, muszę wiedzieć
co zamierza Moray
194
00:15:30,765 --> 00:15:34,060
i ustrzec go przed ekscesami.
195
00:15:34,060 --> 00:15:36,938
Muszę zajrzeć do kasjera, sir.
196
00:15:36,938 --> 00:15:39,982
Dopilnować żeby nie było opóźnień.
197
00:15:51,702 --> 00:15:53,996
Zakładaj buty, Denise.
Wszyscy wychodzimy.
198
00:15:53,996 --> 00:15:56,082
Nie mogę, Pauline.
Nie mam pieniędzy.
199
00:15:56,082 --> 00:15:59,460
- Powiedz jej, Pauline.
- Zwykle jakiś młodzieniec stawia nam drinka!
200
00:16:00,753 --> 00:16:02,588
Co się stało
z żoną pana Moray?
201
00:16:04,423 --> 00:16:08,052
Nigdy w Raju nie wspominaj
o jego żonie. Rozumiesz?
202
00:16:08,052 --> 00:16:09,804
To zakazane.
203
00:16:09,804 --> 00:16:11,889
Nikt o niej nie mówi.
204
00:16:11,889 --> 00:16:14,141
- Co się stało?
- Był wypadek.
205
00:16:14,141 --> 00:16:15,977
Umarła.
206
00:16:15,977 --> 00:16:20,940
Ludzie gadają.
Ale to zwykłe plotki.
207
00:16:20,940 --> 00:16:24,151
- Ludzie mówią straszne rzeczy.
- O panu Moray?
208
00:16:24,151 --> 00:16:29,156
Są po prostu zazdrośni.
Lubią mówić o nim źle bo coś osiągnął.
209
00:16:29,156 --> 00:16:32,410
Jaka to przyjemność
jeśli zostaniesz tu sama?
210
00:16:32,410 --> 00:16:36,288
Tak ciężko pracujemy, że lubimy
tańczyć, flirtować i żyć! Chodź!
211
00:16:36,288 --> 00:16:38,791
Innym razem.
212
00:16:38,791 --> 00:16:41,836
Jeśli do nas nie dołączysz,
nie staniesz się jedną z nas,
213
00:16:41,836 --> 00:16:43,838
to długo tu nie przetrwasz.
214
00:16:43,838 --> 00:16:45,923
To dobre życie
jeśli z niego korzystasz!
215
00:17:02,398 --> 00:17:04,608
Co pan robi, panie Moray, sir?
216
00:17:04,608 --> 00:17:07,695
Myślę, Arthur.
217
00:17:12,992 --> 00:17:15,619
O czym, panie Moray, sir?
218
00:17:15,619 --> 00:17:17,038
O dowodzie.
219
00:17:18,164 --> 00:17:22,460
Muszę udowodnić,
że Raj może podbić miasto.
220
00:17:22,460 --> 00:17:27,214
Czy to trudne, sir?
Wygląda boleśnie.
221
00:17:27,214 --> 00:17:32,636
Chce pan żebym pomyślał za pana?
Jestem w tym dobry.
222
00:17:32,636 --> 00:17:35,347
Poradzę sobie,
dziękuję, Arthur.
223
00:17:36,390 --> 00:17:39,018
Coś wymyślę.
224
00:17:43,647 --> 00:17:44,982
Edmund!
225
00:17:45,816 --> 00:17:49,779
Twoja siostrzenica
dobrze sobie radzi w Raju.
226
00:17:49,779 --> 00:17:54,200
Powinna pracować tutaj,
ze mną, z rodziną.
227
00:17:54,200 --> 00:17:59,330
- I wkrótce będzie.
- Czasy małych sklepów się kończą.
228
00:17:59,330 --> 00:18:00,998
Ona to widzi.
229
00:18:02,374 --> 00:18:07,755
Twój sklep to urojenie,
sen, z którego ludzie wkrótce się obudzą.
230
00:18:09,256 --> 00:18:11,467
Jeśli będziesz ze mną walczył,
231
00:18:11,467 --> 00:18:13,302
przegrasz.
232
00:18:13,302 --> 00:18:17,014
Bo nie walczysz z człowiekem.
233
00:18:17,014 --> 00:18:19,600
Tylko z postępem.
234
00:18:19,600 --> 00:18:22,394
Czym oni dla ciebie są, Moray?
235
00:18:23,437 --> 00:18:25,856
Bydłem tłoczącym się
w twoich drzwiach?
236
00:18:25,856 --> 00:18:29,610
Sprzedać tanio?
Tylko to się liczy?
237
00:18:29,610 --> 00:18:33,114
Czy naprawdę tego chcą?
Żebyś kusił ich coraz niższymi cenami?
238
00:18:34,490 --> 00:18:36,450
Powiem ci co w końcu zwycięży.
239
00:18:36,450 --> 00:18:39,620
Jedna osoba służąca drugiej.
240
00:18:40,788 --> 00:18:42,832
Dziękuję, Edmund!
241
00:18:45,543 --> 00:18:48,379
To 10 razy tyle
ile zamawiamy przez tydzień.
242
00:18:48,379 --> 00:18:51,340
Chcę żeby sklep
był wypełniony po brzegi.
243
00:18:51,340 --> 00:18:54,593
Każdy dział,
każdy kontuar, każdy cal.
244
00:18:54,593 --> 00:18:56,470
Po co chcesz to zrobić?
245
00:18:56,470 --> 00:19:01,559
Ogłosimy, że ceny
są znacznie obniżone.
246
00:19:01,559 --> 00:19:04,895
Rozumiem.
Wspaniały pomysł.
247
00:19:04,895 --> 00:19:08,274
Jeśli wolno mi wyrazić
odrobinę ostrożności,
248
00:19:08,274 --> 00:19:10,401
dlaczego aż tyle?
249
00:19:10,401 --> 00:19:16,198
Zamówmy tyle na ile nas stać
i obniżmy ceny w jednym dziale, może dwóch.
250
00:19:16,198 --> 00:19:20,411
Tak, oczywiście.
Masz rację!
251
00:19:20,411 --> 00:19:24,123
"Raj ogłasza małą wyprzedaż."
252
00:19:24,123 --> 00:19:28,669
Moglibyśmy tak zrobić
chcąc niskiego dochodu.
253
00:19:28,669 --> 00:19:30,504
Doprawdy, Dudley.
254
00:19:30,504 --> 00:19:32,298
Chcesz żyć w małym świecie?
255
00:19:33,966 --> 00:19:35,801
Wybacz moją naiwność, Moray.
256
00:19:35,801 --> 00:19:38,721
Masz rację, bo,
cóż, zawsze masz rację.
257
00:19:38,721 --> 00:19:40,890
Zaraz wyślę zamówienia.
258
00:19:40,890 --> 00:19:42,850
- Arthur?
- Panie Dudley, sir?
259
00:19:44,185 --> 00:19:46,270
Zanim to wyślę,
260
00:19:46,270 --> 00:19:51,233
istnieje mała,
irytująca trudność.
261
00:19:51,233 --> 00:19:54,653
- Jak zapłacimy dostawcom za te góry towaru?
- Nie zapłacimy.
262
00:19:54,653 --> 00:19:58,616
Weźmiemy towar
i zaczekamy do końca wyprzedaży.
263
00:19:58,616 --> 00:20:01,785
- Dlaczego?
- Powiedz mu dlaczego, Arthur.
264
00:20:01,785 --> 00:20:03,412
Dowód, sir.
265
00:20:03,412 --> 00:20:08,959
Żeby udowodnić Glendenningowi,
że Raj może uwieść każdą kobietę w mieście.
266
00:20:08,959 --> 00:20:12,004
- To ryzykowne.
- To konieczne ryzyko.
267
00:20:12,004 --> 00:20:14,673
Zwolnij.
Tylko o to cię proszę.
268
00:20:14,673 --> 00:20:17,134
Nie ma potrzeby do pośpiechu.
269
00:20:17,134 --> 00:20:20,346
Ci którzy zwalniają,
którzy się nie śpieszą,
270
00:20:20,346 --> 00:20:22,264
są drudzy.
271
00:20:22,264 --> 00:20:24,433
Ja tak nie robię.
272
00:20:40,699 --> 00:20:42,326
Panienko.
273
00:20:42,326 --> 00:20:45,454
Sir, dziękuję,
panie Jonas, sir.
274
00:20:45,454 --> 00:20:48,624
Wypytywałaś o żonę pana Moray.
275
00:20:48,624 --> 00:20:49,959
Nie, ja...
276
00:20:49,959 --> 00:20:53,963
Tak. Ale nie chciałam
być wścibska czy plotkować.
277
00:20:54,922 --> 00:20:57,132
Kto panu powiedział?
278
00:20:57,132 --> 00:21:00,261
Jesteś nowa.
To normalne, że pytałaś.
279
00:21:00,261 --> 00:21:02,888
Biedna kobieta spadła.
280
00:21:02,888 --> 00:21:06,225
Były wykopane fundamenty
pod pierwszą rozbudowę.
281
00:21:06,225 --> 00:21:10,980
Spadła.
Straszne nieszczęście.
282
00:21:10,980 --> 00:21:13,065
Teraz wiesz.
283
00:21:13,065 --> 00:21:14,858
Tak.
284
00:21:14,858 --> 00:21:17,820
Nie musisz już pytać.
285
00:21:17,820 --> 00:21:20,698
Nie, sir.
To znaczy, tak, sir.
286
00:21:24,368 --> 00:21:26,036
Nadejdzie dzień, Denise,
287
00:21:26,036 --> 00:21:29,164
kiedy pan Moray
wezwie cię do biura.
288
00:21:30,374 --> 00:21:32,668
Bądź gotowa.
289
00:21:39,550 --> 00:21:42,052
Jest taka piękna!
290
00:21:42,052 --> 00:21:46,348
To Katherine Glendenning,
jedna z najbogatszych kobiet w mieście.
291
00:21:46,348 --> 00:21:51,103
Wszyscy mówią, że się pobiorą.
Ona i Moray.
292
00:21:54,606 --> 00:21:56,442
Zakochałaś się w nim, co?
293
00:21:56,442 --> 00:21:57,985
Nie.
294
00:21:57,985 --> 00:22:00,237
Nie zakochałam się.
To byłoby głupie.
295
00:22:00,237 --> 00:22:03,741
To byłoby niemądre.
Co za absurd!
296
00:22:03,741 --> 00:22:05,993
Każda ekspedientka
się w nim zakochuje!
297
00:22:10,789 --> 00:22:14,752
Pan Jonas mówił, że pewnego dnia
pan Moray wezwie mnie do biura.
298
00:22:14,752 --> 00:22:18,505
- Co miał na myśli?
- Jesteś na okresie próbnym.
299
00:22:18,505 --> 00:22:22,217
Kiedy zostaniesz wezwana,
Moray powie ci czy zostajesz.
300
00:22:22,217 --> 00:22:25,679
Czy nie zostajesz.
301
00:22:25,679 --> 00:22:29,558
Niektóre dziewczęta,
302
00:22:29,558 --> 00:22:32,561
które czują, że tracą pracę,
303
00:22:32,561 --> 00:22:35,397
są wzywane do jego biura.
304
00:22:36,940 --> 00:22:38,650
To pewnie plotki!
305
00:22:43,030 --> 00:22:47,743
To sukces, Moray.
Katherine Glendenning w Raju.
306
00:22:47,743 --> 00:22:50,245
Wszyscy wiedzą,
że się z nią ożenisz.
307
00:22:50,245 --> 00:22:51,997
Tak głosi plotka?
308
00:22:51,997 --> 00:22:54,666
Każdy chciałby się ożenić
z Katherine Glendenning.
309
00:22:59,755 --> 00:23:01,632
Czy nie minęło dość czasu?
310
00:23:01,632 --> 00:23:04,051
Zasługujesz na to,
żeby ponownie się ożenić.
311
00:23:12,434 --> 00:23:14,186
Dzień dobry, drogie panie!
312
00:23:14,186 --> 00:23:17,231
Pomogę paniom wybrać
odpowiedni materiał.
313
00:23:17,231 --> 00:23:20,651
Nie tak łatwo nas skusić
jak ci się wydaje, Moray.
314
00:23:20,651 --> 00:23:25,322
Pani Ballentine, czy nie po to
jest kuszenie żeby ulec?
315
00:23:25,322 --> 00:23:29,410
Gdyby mąż pomyślał,
że kupię jeszcze jedną suknię,
316
00:23:29,410 --> 00:23:32,454
miałby jeszcze bardziej
kwaśną minę niż teraz!
317
00:23:32,454 --> 00:23:36,583
Nie powiemy mu. To będzie
nasz sekret, pani Harkness.
318
00:23:36,583 --> 00:23:39,795
- Mój mąż nawet by nie zauważył!
- Gdybym był pani mężem,
319
00:23:39,795 --> 00:23:43,465
nie odmówiłbym pani niczego.
320
00:23:43,465 --> 00:23:47,678
Jak takie piękne kobiety mogą mieć
dostatecznie dużo pięknych rzeczy?
321
00:23:47,678 --> 00:23:50,222
Mieć dostatecznie dużo
czegokolwiek?
322
00:23:50,222 --> 00:23:52,850
Pani Ballentine,
jeśli mogę,
323
00:23:52,850 --> 00:23:55,436
pani musi nosić jedwab.
324
00:23:55,436 --> 00:23:57,271
Tylko jedwab.
325
00:23:57,271 --> 00:23:59,106
Wyłącznie jedwab.
326
00:24:05,487 --> 00:24:08,532
Wybacz, Clara,
ale to moja kolej.
327
00:24:08,532 --> 00:24:11,201
Będzie twoja kolej,
kiedy będziesz mogła sprzedawać.
328
00:24:11,201 --> 00:24:13,704
Jeśli nie zarobię prowizji...
Potrzebuję pieniędzy!
329
00:24:13,704 --> 00:24:17,207
Po co ci pieniądze?
Masz pokój, jedzenie.
330
00:24:19,209 --> 00:24:22,921
- Będziesz płakać, wiejska dziewczyno?
- Dlaczego to robisz?
331
00:24:22,921 --> 00:24:26,508
Wykreśliłaś tylko moje imię.
Myślisz, że nie widziałam?
332
00:24:26,508 --> 00:24:28,594
Dziewczęta,
co się dzieje?
333
00:24:28,594 --> 00:24:31,847
Moje imię było u góry tablicy,
ale Clara je zmazała.
334
00:24:31,847 --> 00:24:34,391
Ja decyduję czyja jest kolej.
335
00:24:34,391 --> 00:24:39,062
Stali klienci są zbyt cenni, żeby ci ich dać,
póki nie będziesz wiedziała co robić.
336
00:24:39,062 --> 00:24:41,523
- Jeśli mam się nauczyć...
- Jesteś na okresie próbnym.
337
00:24:41,523 --> 00:24:44,860
Nie sprzeciwiaj mi się.
To najgorszy z grzechów w domu towarowym.
338
00:24:44,860 --> 00:24:48,113
Jest dużo składania i układania
do zrobienia. Szybko.
339
00:24:48,113 --> 00:24:49,323
Szybko!
340
00:24:49,323 --> 00:24:52,409
Tak, proszę pani.
341
00:24:55,037 --> 00:25:00,542
Byłam ciekawa. Twój sklep jest
raczej piękny, w krzykliwy sposób.
342
00:25:01,668 --> 00:25:04,213
Nie gniewaj się,
że ci dokuczam, kochanie.
343
00:25:04,213 --> 00:25:07,549
Pomyślałam,
że kupię jakąś ozdóbkę,
344
00:25:07,549 --> 00:25:11,929
żeby pokazać, że nie jestem
zupełnie odporna na twój urok.
345
00:25:11,929 --> 00:25:15,933
Może odwiedzisz
dział konfekcji damskiej?
346
00:25:15,933 --> 00:25:20,479
Nie wiem czy mogłabym stawić czoła światu
w sukience, której nie uszyła moja krawcowa.
347
00:25:20,479 --> 00:25:22,481
Katherine.
348
00:25:22,481 --> 00:25:24,650
Myślisz,
że mężczyznę obchodzi
349
00:25:24,650 --> 00:25:27,569
czy sukienka
jest szyta ręcznie?
350
00:25:29,530 --> 00:25:33,867
Ścieg nie podnosi
ciśnienia krwi.
351
00:25:46,588 --> 00:25:51,176
Przykro mi, że mój ojciec był taki
sztywny względem twoich planów, Moray.
352
00:25:51,176 --> 00:25:56,014
Musimy wspólnie
nad nim popracować.
353
00:25:57,432 --> 00:25:59,601
Zobaczy jak bardzo
cię lubię
354
00:25:59,601 --> 00:26:02,479
i jego opór stopnieje.
355
00:26:03,397 --> 00:26:09,987
Mam już własne plany,
jak przezwyciężyć jego opór.
356
00:26:12,322 --> 00:26:14,116
Powiedz.
357
00:26:15,951 --> 00:26:18,078
Kiedy będę gotowy.
358
00:26:20,747 --> 00:26:23,041
Za pięć dni,
359
00:26:23,041 --> 00:26:25,836
Raj,
cały sklep, każdy dział,
360
00:26:25,836 --> 00:26:30,674
połączy jedna wielka wyprzedaż.
361
00:26:30,674 --> 00:26:34,344
Przez jeden dzień
ceny będą tak obniżone,
362
00:26:34,344 --> 00:26:38,557
że klienci tłumnie
do nas przybędą.
363
00:26:38,557 --> 00:26:42,936
Chcę żeby to był
nasz najlepszy dzień.
364
00:26:42,936 --> 00:26:45,939
Wywołamy taki szał zakupów,
365
00:26:45,939 --> 00:26:50,360
że w jeden dzień
zarobimy więcej niż w tydzień.
366
00:26:50,360 --> 00:26:54,489
Raczej nikt z was nie ma nic przeciwko
kieszeniom pełnym premi!
367
00:27:01,830 --> 00:27:06,877
Czeka nas dużo pracy,
ale nie widzę obawy na waszych twarzach.
368
00:27:06,877 --> 00:27:09,212
Dobrze powiedziane,
panie Moray, sir.
369
00:27:24,811 --> 00:27:27,272
Wiem co zrobię
ze swoją premią.
370
00:27:27,272 --> 00:27:30,525
Przyjdę do sklepu
i kupię najbardziej wymyślny płaszcz.
371
00:27:30,525 --> 00:27:32,277
Albo buty.
372
00:27:32,277 --> 00:27:34,821
Pauline marzy,
że będzie tu kiedyś klientką.
373
00:27:34,821 --> 00:27:39,618
Myśli, że jeśli będzie po drugiej stronie lady,
zakocha się w niej jakiś zamożny mężczyzna!
374
00:27:39,618 --> 00:27:44,665
Nie! Ale widujemy wytwornych dżentelmenów.
Wszyscy nie mogą być żonaci!
375
00:27:44,665 --> 00:27:47,292
Co zrobisz
ze swoją premią, Clara?
376
00:27:47,292 --> 00:27:50,087
Nie będę o tym myśleć,
póki nie będę jej miała w ręce.
377
00:27:50,087 --> 00:27:53,715
Ten znowu pisze.
378
00:27:53,715 --> 00:27:57,010
- Co on robi?
- Codziennie pisze w tym zeszycie.
379
00:27:57,010 --> 00:28:00,138
Pewnie o tym
co widzi i co wie.
380
00:28:00,138 --> 00:28:02,140
Chciałabym dorwać ten zeszyt!
381
00:28:02,140 --> 00:28:05,268
Co z tobą, Denise?
Co kupisz za swóją premię?
382
00:28:05,268 --> 00:28:08,355
- Nie wiem czy kupię cokolwiek.
- Może coś dla wujka?
383
00:28:08,355 --> 00:28:10,649
Święta i męczennica!
384
00:28:11,775 --> 00:28:16,113
Obserwuje nas.
Pewnie chciałaby do nas dołączyć.
385
00:28:16,113 --> 00:28:19,324
Tylko po to, żeby zwędzić ci
najlepsze kąski z talerza!
386
00:28:19,324 --> 00:28:21,201
Wszyscy możemy
skończyć jak ona.
387
00:28:21,201 --> 00:28:26,123
Niezamężna, samotna. Jej stanowisko tu,
to jedyne o czym może rozmawiać.
388
00:28:42,389 --> 00:28:45,225
Niepokoję się
kiedy mi nadskakujesz.
389
00:28:48,895 --> 00:28:50,313
Tato...
390
00:28:51,732 --> 00:28:53,483
Zrobisz coś dla mnie?
391
00:28:53,483 --> 00:28:56,445
Chciałbym żeby twoje pułapki
nie były tak rozkoszne.
392
00:28:57,904 --> 00:28:59,906
Dasz mi pierścionek?
393
00:29:01,324 --> 00:29:03,201
Pierścionek matki.
394
00:29:05,495 --> 00:29:08,123
Moray z tobą rozmawiał?
395
00:29:10,292 --> 00:29:12,335
Nie wolno ci
o to pytać.
396
00:29:12,335 --> 00:29:15,464
Czy kiedyś
nauczę się ci odmawiać?
397
00:29:19,134 --> 00:29:20,427
Tato.
398
00:29:23,263 --> 00:29:26,975
Kiedy będziesz tak stary,
że oczy będą ci łzawić...
399
00:29:28,977 --> 00:29:33,523
będę trzymała cię za rękę
i codziennie całowała.
400
00:29:35,817 --> 00:29:38,028
Mogę go mieć?
401
00:29:38,028 --> 00:29:40,489
Gdybyś tylko mogła dostrzec,
402
00:29:40,489 --> 00:29:44,284
że ten pośpiech do miłości...
403
00:29:45,368 --> 00:29:48,205
cię nie uszczęśliwi.
404
00:29:49,456 --> 00:29:52,250
Ale dasz mi pierścionek?
405
00:30:15,315 --> 00:30:19,611
Panna Glendenning.
Jak miło tu panią widzieć.
406
00:30:19,611 --> 00:30:24,157
Nie chodziło mi o to, że nie powinna tu pani być.
Tylko, że mamy nadzieję panią zadowolić.
407
00:30:24,157 --> 00:30:27,661
Że znajdziemy coś,
co panią zadowoli. Clara?
408
00:30:27,661 --> 00:30:30,455
Obsłuż pannę Glendenning.
409
00:30:30,455 --> 00:30:33,416
Powiedziano mi,
że znajdę tu najnowsze trendy.
410
00:30:33,416 --> 00:30:37,712
Może pokażę pani
suknię popołudniową.
411
00:30:37,712 --> 00:30:42,717
Nie sugerujecie chyba,
że będę chodzić po ulicy w gotowej sukni?
412
00:30:42,717 --> 00:30:47,097
Może zobaczy pani
suknię na modelce?
413
00:30:47,097 --> 00:30:50,725
Denise, załóż suknię.
414
00:30:51,601 --> 00:30:53,311
Szybko dziewczyno!
415
00:30:53,311 --> 00:30:55,146
Ociąganie się
jest na naszą zgubę.
416
00:31:25,427 --> 00:31:27,679
Pośpiesz się dziewczyno!
417
00:31:32,976 --> 00:31:34,811
Guzdrzesz się tam?
418
00:31:34,811 --> 00:31:37,564
Ta suknia nie pasuje!
419
00:31:37,564 --> 00:31:40,025
Zobaczę.
420
00:31:40,025 --> 00:31:43,320
Nawet jej nie zapięłaś!
421
00:31:43,320 --> 00:31:45,989
Wiesz jak się nosi sukienkę?
422
00:31:50,577 --> 00:31:52,871
Proszę wybaczyć.
423
00:31:52,871 --> 00:31:56,499
To musi być zły rozmiar.
Nie pasuje.
424
00:31:58,877 --> 00:32:02,297
Jak możecie myśleć,
że nosiłabym coś takiego!
425
00:32:02,297 --> 00:32:03,882
To przez modelkę.
426
00:32:03,882 --> 00:32:08,678
- Nie wie jak należycie prezentować suknię.
- Widziałam dość.
427
00:32:08,678 --> 00:32:10,138
Dziękuję.
428
00:32:10,138 --> 00:32:15,977
Jeśli mogę... Czy to ważne
jak ja wyglądam w sukni?
429
00:32:15,977 --> 00:32:19,230
Najważniejsze jak pani
będzie w niej wyglądać.
430
00:32:20,190 --> 00:32:26,363
Pan Moray osobiście pojechał do Paryża,
żeby przywieźć najnowsze trendy.
431
00:32:26,363 --> 00:32:30,700
Nie przeszkadza mi, że wyglądam głupio
w sukience o dwa rozmiary za małej.
432
00:32:30,700 --> 00:32:35,789
Ale nie wykonałabym swojej pracy,
gdybym pozwoliła pani wyjść nie wyjaśniając
433
00:32:35,789 --> 00:32:37,499
dlaczego powinna ją pani kupić.
434
00:32:38,875 --> 00:32:42,003
Jesteś bezpośrednia.
435
00:32:42,003 --> 00:32:48,176
Tylko dlatego, że uważam,
że wyglądałaby pani cudownie w tej sukni.
436
00:32:48,176 --> 00:32:50,512
Jeśli się mylę,
437
00:32:51,721 --> 00:32:54,224
panna Audrey
może mnie zwolnić.
438
00:32:56,017 --> 00:32:59,980
Tę suknię nazywa się
suknią popołudniową,
439
00:32:59,980 --> 00:33:03,149
bo nosi się ją bez gorsetu,
440
00:33:03,149 --> 00:33:06,111
dla wygody,
na czas dziennej rozrywki.
441
00:33:07,404 --> 00:33:13,284
Miękkie linie nadają sukni
wyjątkowo kobiecy wyraz.
442
00:33:13,284 --> 00:33:16,705
We Francji
nazywa się ją "cinq-a-sept",
443
00:33:16,705 --> 00:33:19,958
od pory kiedy dama
przyjmuje zalotników.
444
00:33:22,085 --> 00:33:29,217
Jest piękna z koronkowymi wykończeniami
i guzikami obleczonymi jedwabiem.
445
00:33:29,217 --> 00:33:31,594
Z jedwabnymi kokardkami
z przodu i przy mankietach.
446
00:33:31,594 --> 00:33:35,598
Moglibyśmy dostarczyć ją pani do domu,
żeby ją pani przymierzyła
447
00:33:35,598 --> 00:33:37,976
i zobaczyła
jak będzie na pani wyglądać.
448
00:33:37,976 --> 00:33:42,981
Za miesiąc, ta suknia
będzie na ustach wszystkich w mieście,
449
00:33:42,981 --> 00:33:45,567
tak jak jest
na ustach wszystkich w Paryżu.
450
00:34:06,504 --> 00:34:09,758
Już rozmawiałem ze wspólnikami,
451
00:34:09,758 --> 00:34:11,760
i wszyscy są jednomyślni.
452
00:34:11,760 --> 00:34:13,845
Obawiają się sprzedaży detalicznej.
453
00:34:13,845 --> 00:34:17,182
Wolą węgiel
albo żeglugę handlową.
454
00:34:17,182 --> 00:34:20,018
Ale to pan decyduje, sir.
455
00:34:20,018 --> 00:34:23,980
Niech pan przyjdzie na wyprzedaż
i zobaczy co jest możliwe.
456
00:34:23,980 --> 00:34:29,110
Katherine miała zalotników.
Niektórych lubiłem.
457
00:34:30,195 --> 00:34:32,655
Żadnym się nie zainteresowała.
458
00:34:34,324 --> 00:34:36,785
Znam swoją pozycję, sir.
459
00:34:37,911 --> 00:34:41,289
Jestem sprzedawcą,
któremu się powiodło.
460
00:34:42,332 --> 00:34:44,793
- Rozumiem, że...
- Nie igraj ze mną, Moray.
461
00:34:44,793 --> 00:34:48,838
Wiesz, że moja córka
jest w tobie zadurzona.
462
00:34:48,838 --> 00:34:52,050
Odwzajemniasz
uczucia Katherine?
463
00:34:55,303 --> 00:34:59,015
Bardzo wysoko cenię Katherine, sir.
464
00:34:59,015 --> 00:35:00,558
Ostrzegam cię.
465
00:35:00,558 --> 00:35:03,228
Jeśli złamiesz jej serce,
466
00:35:03,228 --> 00:35:06,606
czy przyznam ci pożyczkę czy nie,
to nieważne,
467
00:35:06,606 --> 00:35:10,151
bo zrobię wszystko
żeby cię zrujnować.
468
00:35:14,531 --> 00:35:17,659
Moray, po raz ostatni
spróbuję cię powstrzymać.
469
00:35:17,659 --> 00:35:19,828
Lepiej zacznij chłodzić szampana!
470
00:35:19,828 --> 00:35:22,997
Wszystko obracasz w żart.
To hańba!
471
00:35:22,997 --> 00:35:25,416
Rozejrzyj się.
472
00:35:25,416 --> 00:35:29,838
Praca tych ludzi
zależy od nas.
473
00:35:29,838 --> 00:35:32,132
Jak śmiesz?
474
00:35:32,132 --> 00:35:34,592
Ja stworzyłem tu
każde miejsce pracy.
475
00:35:34,592 --> 00:35:36,594
I stworzę więcej.
476
00:35:36,594 --> 00:35:40,348
Liczy się tylko to, że na jeden dzień
wypełnię ten sklep klientami.
477
00:35:40,348 --> 00:35:42,559
Tak, możemy się rozwinąć.
478
00:35:42,559 --> 00:35:45,311
Ale dlaczego musimy
przy tym tyle ryzykować?
479
00:35:47,897 --> 00:35:49,524
Jeśli nie posłuchasz
rozsądnych argumentów...
480
00:35:51,151 --> 00:35:53,278
To co?
481
00:35:54,863 --> 00:35:57,782
To przestanę cię przekonywać.
482
00:36:40,116 --> 00:36:44,621
...ta nowa
padła jej do stóp.
483
00:36:44,621 --> 00:36:47,123
Widziałam to
kiedy tylko się zjawiła.
484
00:36:47,123 --> 00:36:49,792
Nie jest niewinną
wiejską dziewczyną.
485
00:36:49,792 --> 00:36:52,086
Muszę się napić!
486
00:37:02,222 --> 00:37:06,392
Czego się spodziewałaś, skoro byłaś
na tyle głupia, żeby dać się przyłapać, Lucille?
487
00:37:06,392 --> 00:37:08,645
Znajdź sobie pracę.
488
00:37:44,264 --> 00:37:46,224
Co sugerujesz, Jonas?
489
00:37:46,224 --> 00:37:49,769
Spotkał się z niektórymi
z pańskich dostawców w "Trzech koronach".
490
00:37:51,104 --> 00:37:53,982
Znam Dudley'a
od dzieciństwa.
491
00:37:53,982 --> 00:37:56,109
Zaczynaliśmy razem.
492
00:37:57,860 --> 00:38:00,029
Nie ma w nim podstępu.
493
00:38:00,029 --> 00:38:03,449
Nie mogłem zbliżyć się na tyle
żeby usłyszeć ich rozmowę
494
00:38:03,449 --> 00:38:05,118
i nie zostać zauważonym.
495
00:38:05,118 --> 00:38:07,662
Ale znam właściciela
"Trzech koron"
496
00:38:07,662 --> 00:38:10,957
i przekazałem mu małą sumę
żeby mi pomógł.
497
00:38:10,957 --> 00:38:13,501
Byłem drużbą na jego ślubie.
498
00:38:13,501 --> 00:38:16,296
Jadałem przy stole
z nim i jego dziećmi.
499
00:38:16,296 --> 00:38:20,383
Nie potrafię
wątpić w Dudley'a.
500
00:38:20,383 --> 00:38:24,971
Rzecz w tym,
że on wątpi w pana.
501
00:38:26,097 --> 00:38:28,391
Było tam czterech dostawców.
502
00:38:28,391 --> 00:38:33,604
Zdawało się, że ostrzegał ich,
że im pan nie zapłaci.
503
00:38:43,990 --> 00:38:45,366
Jonas!
504
00:39:00,798 --> 00:39:02,633
Szampan?
505
00:39:02,633 --> 00:39:07,096
Czy to nie ty mówiłeś,
że szampan uświetnia każdą okazję?
506
00:39:21,319 --> 00:39:23,237
Pierścionek zaręczynowy
mojej matki.
507
00:39:23,237 --> 00:39:26,574
Ojciec dał mi go
po rozmowie z tobą.
508
00:39:30,620 --> 00:39:32,747
Jest piękny.
509
00:39:32,747 --> 00:39:34,832
Po co twój ojciec
zrobił coś takiego?
510
00:39:39,462 --> 00:39:42,090
Nie lubię
kiedy się ze mną droczysz!
511
00:39:43,383 --> 00:39:46,052
Ojciec widzi czego unikamy.
512
00:39:47,261 --> 00:39:49,013
Już czas.
513
00:39:50,848 --> 00:39:54,102
Wiem, że to trudne
dla wdowca.
514
00:39:54,102 --> 00:39:57,438
Czas żeby ktoś znowu
cię naprawdę kochał.
515
00:39:58,689 --> 00:40:02,860
Jutro ogłosimy nasze zaręczyny
i zobaczysz jak mogę cię uszczęśliwić.
516
00:40:02,860 --> 00:40:04,862
Dlaczego chcesz mnie uwięzić?
517
00:40:05,947 --> 00:40:08,991
Czy kiedykolwiek
sugerowałem ci...
518
00:40:12,745 --> 00:40:14,914
Ja tylko chcę cię kochać.
519
00:40:14,914 --> 00:40:16,999
Ale mi nie pozwalasz.
520
00:40:16,999 --> 00:40:19,168
Odpychasz mnie.
521
00:40:20,211 --> 00:40:21,963
Dlaczego?
522
00:40:23,214 --> 00:40:26,592
Sprawiłeś, że cię pokochałam,
a teraz mnie za to karzesz. Dlaczego?
523
00:40:29,637 --> 00:40:32,181
To boli mnie...
524
00:40:32,181 --> 00:40:33,891
bardziej niż...
525
00:40:33,891 --> 00:40:35,560
mogę znieść!
526
00:40:35,560 --> 00:40:36,853
Boże!
527
00:40:36,853 --> 00:40:38,896
Nie mogę oddychać!
528
00:40:39,939 --> 00:40:42,066
Proszę, pomóż mi!
529
00:40:43,901 --> 00:40:45,820
Proszę!
530
00:40:47,572 --> 00:40:50,199
Rozluźnij mi sukienkę, proszę!
531
00:41:03,171 --> 00:41:04,547
Nie.
532
00:41:04,547 --> 00:41:06,007
Tak!
533
00:41:06,007 --> 00:41:07,633
W porządku.
534
00:41:18,895 --> 00:41:21,355
Denise, obudź się!
Napij się z nami.
535
00:41:21,355 --> 00:41:23,065
Która godzina?
536
00:41:23,065 --> 00:41:25,067
Popatrz na nią!
537
00:41:25,067 --> 00:41:28,654
Śpi słodko
jak cnotliwa mała dziewica!
538
00:41:31,866 --> 00:41:34,160
A jeśli ktoś was przyłapie,
Pauline?
539
00:41:34,160 --> 00:41:38,414
Nie martw się panną Audrey.
Chrapie na pół miasta!
540
00:41:38,414 --> 00:41:40,166
A ta dziewczyna - Lucille.
541
00:41:40,166 --> 00:41:43,294
Była na tyle głupia
żeby dać się złapać.
542
00:41:52,512 --> 00:41:56,307
Poszła do Katherine Glendenning,
543
00:41:56,307 --> 00:42:00,269
i powiedziała: "Za miesiąc ta suknia
będzie na ustach wszystkich w mieście.
544
00:42:00,269 --> 00:42:04,941
"A ty pustogłowa, rozpieszczona bogaczko
tego nie zobaczysz!"
545
00:42:04,941 --> 00:42:07,026
Nie powiedziałam tak, Pauline!
546
00:42:11,364 --> 00:42:13,699
To panna Audrey!
Idzie tu!
547
00:42:13,699 --> 00:42:17,703
Ktoś musi do niej wyjść!
Denise, wstawaj. Tylko ty jesteś trzeźwa!
548
00:42:21,332 --> 00:42:22,833
Dziewczyno!
549
00:42:24,502 --> 00:42:26,003
Denise!
550
00:42:26,003 --> 00:42:28,798
Co tu robisz o tej porze?
551
00:42:28,798 --> 00:42:30,550
Denise!
Dziewczyno!
552
00:42:32,051 --> 00:42:33,886
Co się z tobą dzieje?
553
00:42:33,886 --> 00:42:37,139
Panna Audrey.
Denise lutanykuje.
554
00:42:37,139 --> 00:42:40,685
Lunatykuje!
Mówiła żeby jej pilnować.
555
00:42:40,685 --> 00:42:44,188
- Lunatykuje?
- To przez nerwy. Przejdzie.
556
00:42:44,188 --> 00:42:47,108
Przepraszam jeśli hałas
panią zbudził, panno Audrey.
557
00:42:47,108 --> 00:42:51,529
Może pani wracać do łóżka.
Proszę zostawić Denise mnie. Ułożę ją spowrotem.
558
00:42:51,529 --> 00:42:53,364
Lunatykowanie?
559
00:42:56,617 --> 00:42:59,370
Wiedziałam, że nie powinnam
przyjmować dziewczyny z Peebles!
560
00:43:24,854 --> 00:43:28,524
Przepraszam, panie Dudley, sir.
Czy mogę zamienić z panem słówko?
561
00:43:28,524 --> 00:43:31,777
- Wszystko w porządku, Denise?
- Panie Dudley, sir.
562
00:43:31,777 --> 00:43:34,864
Proszę nie robić niczego,
czego będzie pan żałował.
563
00:43:34,864 --> 00:43:36,490
Denise.
564
00:43:36,490 --> 00:43:38,659
Masz iść do biura pana Moray.
565
00:43:38,659 --> 00:43:40,536
Natychmiast.
566
00:44:05,269 --> 00:44:06,937
Proszę.
567
00:44:15,404 --> 00:44:18,658
Pomyślałem, że możemy rozpatrzyć
twój okres próbny, Denise.
568
00:44:21,369 --> 00:44:25,748
Wiesz, że są setki dziewczyn
gotowych zająć twoje miejsce.
569
00:44:29,085 --> 00:44:30,836
Podejdź bliżej.
570
00:44:41,931 --> 00:44:45,768
- Podoba ci się tu?
- Tak, sir.
571
00:44:45,768 --> 00:44:48,521
Chciałabyś zatrzymać posadę?
572
00:44:54,151 --> 00:44:56,278
To proste pytanie, Denise.
573
00:45:00,700 --> 00:45:02,743
Tak, sir.
574
00:45:03,828 --> 00:45:05,579
Twoje włosy.
575
00:45:06,997 --> 00:45:11,711
Powinny mieć w sobie
jakąś niedoskonałość.
576
00:45:11,711 --> 00:45:13,337
Coś...
577
00:45:14,547 --> 00:45:16,132
..sugestywnego.
578
00:45:22,388 --> 00:45:26,600
Słyszałem, że sprzedałaś suknię
raczej wymagającej klientce.
579
00:45:26,600 --> 00:45:29,145
Zrobiłaś dobre wrażenie.
580
00:45:29,145 --> 00:45:31,856
Niezła z ciebie sprzedawczyni.
581
00:45:31,856 --> 00:45:33,315
Dziękuję, sir.
582
00:45:33,315 --> 00:45:35,568
Zatem twój okres próbny
się zakończył,
583
00:45:35,568 --> 00:45:37,653
i teraz jesteś jedną z nas!
584
00:45:40,531 --> 00:45:44,326
Dziękuję, panie Moray, sir.
585
00:45:44,326 --> 00:45:47,621
Czy twoja ekspozycja
przyciąga klientów?
586
00:45:55,087 --> 00:45:57,256
Myślisz, że nie widziałem
jak się tam chowasz?
587
00:45:58,340 --> 00:46:01,510
Ja widzę wszystko.
588
00:46:03,387 --> 00:46:05,890
Uśmiecham się na myśl o tym.
589
00:46:07,808 --> 00:46:10,811
Jaka dziewczyna
ma tyle determinacji?
590
00:46:13,063 --> 00:46:15,983
Różnisz się od pozostałych dziewcząt.
Myślę, że o tym wiesz.
591
00:46:17,026 --> 00:46:20,362
Nie wiem czy jesteś świadoma
swojego talentu.
592
00:46:20,362 --> 00:46:22,448
Tak?
593
00:46:28,954 --> 00:46:33,083
Jeśli posiadasz talent
i rozsądek, Denise,
594
00:46:33,083 --> 00:46:35,294
dobrze sobie tu poradzisz.
595
00:46:35,294 --> 00:46:38,631
Żeby naprawdę tu przynależeć,
musisz być lojalna.
596
00:46:38,631 --> 00:46:40,508
Całkowicie lojalna.
597
00:46:40,508 --> 00:46:43,260
Wobec Raju i mnie.
598
00:46:45,262 --> 00:46:46,889
Dziękuję.
599
00:46:54,313 --> 00:46:59,819
Powiedz co knułeś
za moimi plecami, Dudley?
600
00:46:59,819 --> 00:47:03,823
Próbowałem tylko ustrzec cię
przed samym sobą.
601
00:47:06,200 --> 00:47:08,035
Przeraziłeś mnie, Moray.
602
00:47:08,035 --> 00:47:10,079
Zdawałeś się być
pijany chciwością.
603
00:47:10,079 --> 00:47:13,666
Powiedz co zrobiłeś.
604
00:47:16,710 --> 00:47:20,214
Ustaliłem z dostawcami, że oddamy towar,
jeśli nie będziemy mogli za niego zapłacić.
605
00:47:29,431 --> 00:47:31,725
To przyszło dziś rano.
606
00:47:33,227 --> 00:47:36,897
Nie dadzą mi więcej,
póki nie zapłacę za dostawę.
607
00:47:37,982 --> 00:47:42,111
Wkrótce wszyscy się dowiedzą.
Inni zrobią to samo.
608
00:47:43,153 --> 00:47:44,822
Nie chciałem
żeby tak się stało.
609
00:47:46,490 --> 00:47:48,909
Chciałem tylko
zapobiec katastrofie.
610
00:47:48,909 --> 00:47:53,956
Gdybyśmy mogli zwrócić towar,
nie mielibyśmy takich strasznych długów.
611
00:47:53,956 --> 00:47:58,294
Jeśli mamy zwyciężyć,
trzeba trzymać nerwy na wodzy.
612
00:47:58,294 --> 00:48:00,004
Ty się załamałeś!
613
00:48:01,088 --> 00:48:04,800
Twoja słabość zagroziła wszystkiemu!
614
00:48:07,052 --> 00:48:09,722
Dlaczego nie widzisz
jak wielkie jest ryzyko?
615
00:48:09,722 --> 00:48:11,724
Widzę.
616
00:48:11,724 --> 00:48:13,517
I zdecydowałem się je podjąć.
617
00:48:13,517 --> 00:48:16,228
Wyłącznie do mnie
należy decyzja.
618
00:48:21,650 --> 00:48:23,485
Potrzebuję pożyczki.
619
00:48:23,485 --> 00:48:26,614
Znacznej pożyczki
na rozbudowę.
620
00:48:26,614 --> 00:48:29,742
Dlaczego to, co mamy
nie wystarcza?
621
00:48:31,368 --> 00:48:36,624
To miasto jest zaśmiecone ludźmi,
którzy stali w miejscu.
622
00:48:36,624 --> 00:48:39,752
Jeśli odwołamy wyprzedaż,
623
00:48:39,752 --> 00:48:42,254
wszystko będzie stracone.
624
00:48:42,254 --> 00:48:44,173
Nie mogę się teraz wycofać.
625
00:48:45,758 --> 00:48:48,510
Lord Glendenning
przyjdzie tu w sobotę.
626
00:48:48,510 --> 00:48:53,474
Chcę żeby zobaczył Raj
wypełniony klientami.
627
00:48:56,101 --> 00:48:57,728
Przykro mi, Moray.
628
00:48:58,812 --> 00:49:00,648
Co możemy zrobić?
629
00:49:04,234 --> 00:49:06,403
Wróć do swoich przyjaciół.
630
00:49:06,403 --> 00:49:08,948
Powiedz im żeby przywieźli towar.
631
00:49:08,948 --> 00:49:11,700
Jeśli im nie zapłacę...
632
00:49:12,868 --> 00:49:15,412
mogą wziąć sklep.
633
00:49:15,412 --> 00:49:17,289
Moray...
634
00:49:17,289 --> 00:49:20,709
- Nie możesz tego zrobić.
- Mogę.
635
00:49:20,709 --> 00:49:22,878
Bo muszę.
636
00:49:54,243 --> 00:49:58,372
Pan Moray mnie poinformował,
że zostaję.
637
00:49:58,372 --> 00:50:00,624
Przeszłam okres próbny.
638
00:50:00,624 --> 00:50:02,751
Doprawdy?
639
00:50:02,751 --> 00:50:06,130
Nie zapominaj,
że to mój dział
640
00:50:06,130 --> 00:50:08,090
i będę cię cały czas obserwować.
641
00:50:08,090 --> 00:50:14,388
Musisz sprostać moim wymaganiom.
Popraw włosy. Włosy w nieładzie to grzech.
642
00:50:14,388 --> 00:50:18,559
Dziewczęta, mamy wiele pracy.
Musimy przygotować wyprzedaż.
643
00:50:18,559 --> 00:50:20,853
Weźcie się w garść!
644
00:51:13,739 --> 00:51:16,408
Musiałam zebrać całą odwagę
żeby tu przyjść.
645
00:51:16,408 --> 00:51:20,788
Byłam dwa razy w tamtym tygodniu,
ale bałam się zapukać.
646
00:51:20,788 --> 00:51:25,000
Clara, znajdź sobie
miłego młodzieńca.
647
00:51:25,000 --> 00:51:28,587
Nie jestem głupia.
Nie będę o nic pana prosić.
648
00:51:28,587 --> 00:51:30,756
Idź spać, Clara.
649
00:51:30,756 --> 00:51:35,928
Może jakaś część pana, sir,
chce mnie wpuścić?
650
00:51:36,845 --> 00:51:39,306
Na jedną noc,
to wszystko.
651
00:51:39,306 --> 00:51:41,975
Jak wtedy.
652
00:51:41,975 --> 00:51:44,978
Nie, Clara.
653
00:51:46,146 --> 00:51:48,023
Już nie.
654
00:51:54,738 --> 00:51:58,200
Myślisz, że jesteś wyjątkowa?
Jesteś nikim!
655
00:51:58,200 --> 00:52:00,369
Leżał w moich ramionach, słyszysz?
656
00:52:00,369 --> 00:52:02,037
Mówił mi różne rzeczy.
657
00:52:02,037 --> 00:52:05,958
Leżał w moich ramionach łkając
i mówił mi straszne rzeczy.
658
00:52:06,834 --> 00:52:12,756
Może powiedziałabym całemu miastu
jak zmarła jego żona?
659
00:52:12,756 --> 00:52:16,635
Zaczekajcie aż sklep wypełni się
jego ukochanymi klientami,
660
00:52:16,635 --> 00:52:18,345
wtedy wykrzyczę wszystko
żeby wszyscy usłyszeli.
661
00:52:18,345 --> 00:52:21,431
- Nie zrobisz czegoś takiego.
- Nie?
662
00:52:44,621 --> 00:52:48,417
Zagwarantujesz,
że będą wydawać pieniądzę
663
00:52:48,417 --> 00:52:51,211
na twoje perfumy i ozdóbki?
664
00:52:51,211 --> 00:52:54,965
Chcę żeby to był
nasz najlepszy dzień.
665
00:52:56,091 --> 00:53:00,012
Wiem, że odmówiły ci
wszystkie banki w mieście, Moray.
666
00:53:01,471 --> 00:53:05,893
To miasto jest zaśmiecone ludźmi,
którzy stali w miejscu.
667
00:53:05,893 --> 00:53:10,772
Możemy się rozwinąć.
Ale dlaczego musimy przy tym tyle ryzykować?
668
00:53:10,772 --> 00:53:14,943
Rzecz w tym, sir,
że on wątpi w pana.
669
00:54:01,448 --> 00:54:04,785
Clara, kiedy poszłam
do biura Moray...
670
00:54:04,785 --> 00:54:07,829
Mylisz się myśląc,
że mnie lubi.
671
00:54:07,829 --> 00:54:09,831
Był dla mnie miły.
To wszystko.
672
00:54:09,831 --> 00:54:12,793
Widziałam jak na ciebie patrzy.
673
00:54:12,793 --> 00:54:15,337
Wylądujesz na ulicy,
jak Lucille.
674
00:54:15,337 --> 00:54:18,090
Gorzej.
Potrzebujesz tej pracy, Clara.
675
00:54:18,090 --> 00:54:21,134
Dziewczęta, w taki dzień,
676
00:54:21,134 --> 00:54:22,970
grzechem jest robić sobie przerwę
nawet na oddech.
677
00:54:22,970 --> 00:54:25,931
Denise, powiedz panu Dudley'owi,
że nie mamy kapeluszy.
678
00:54:30,686 --> 00:54:33,063
Miałeś rację, Moray.
679
00:54:33,063 --> 00:54:37,943
Kto by pomyślał, że zakupy
będą miały taki wpływ na kobiety!
680
00:54:37,943 --> 00:54:40,153
To dopiero początek, sir.
681
00:54:40,153 --> 00:54:42,906
Chcę sprowadzić do Raju tysiące
682
00:54:42,906 --> 00:54:44,950
niewyobrażalnych pokus.
683
00:54:44,950 --> 00:54:48,745
Obiecuję, sir,
że nie będzie końca ich apetytowi.
684
00:54:48,745 --> 00:54:52,207
Trzeba czegoś więcej niż jedno
spektakularne wydarzenie,
685
00:54:52,207 --> 00:54:54,835
żeby przekonać
moich wspólników w banku.
686
00:54:54,835 --> 00:54:56,837
Jeśli mi wolno, sir,
687
00:54:56,837 --> 00:55:01,383
nigdy ich pan nie przekona.
Ważne żeby przekonać pana.
688
00:55:01,383 --> 00:55:04,803
Widzi pan jakie to miejsce
ma możliwości.
689
00:55:06,096 --> 00:55:08,432
Proszę żeby pożyczył mi pan pieniądze.
690
00:55:08,432 --> 00:55:11,893
- Śmiała prośba!
- Proszę o to,
691
00:55:11,893 --> 00:55:15,981
bo wiem, że pana reputacja
powstała z dostrzegania tego,
692
00:55:15,981 --> 00:55:17,983
czego inni nie dostrzegali,
693
00:55:17,983 --> 00:55:19,901
i inwestowania w to.
694
00:55:19,901 --> 00:55:22,988
Stanie się pan częścią tego?
695
00:55:22,988 --> 00:55:25,324
Okaże pan wiarę?
696
00:55:39,713 --> 00:55:42,549
Jest jeszcze inna sprawa, sir.
697
00:55:42,549 --> 00:55:45,302
Chciałbym załatwić to
w pana obecności.
698
00:55:46,636 --> 00:55:48,221
Katherine.
699
00:55:49,473 --> 00:55:54,311
Nie mogę się z tobą zaręczyć.
Jeszcze nie.
700
00:55:54,311 --> 00:55:56,897
To byłoby fatalne w skutkach
dla interesu,
701
00:55:56,897 --> 00:56:00,275
w tym delikatnym czasie.
702
00:56:00,275 --> 00:56:02,652
To przedsiębiorstwo jest zależne
od oczarowania kobiet.
703
00:56:02,652 --> 00:56:06,823
Drogi Moray. Lubisz wyolbrzymiać
ten swój romantyczny pogląd,
704
00:56:06,823 --> 00:56:09,451
że kobiety przychodzą tu
żebyś im schlebiał.
705
00:56:09,451 --> 00:56:11,620
Muszę się zgodzić z Moray.
706
00:56:12,788 --> 00:56:15,457
Znasz moje odczucia.
707
00:56:15,457 --> 00:56:18,043
Pośpiech jest wrogiem miłości.
708
00:56:19,211 --> 00:56:21,671
Nie śpiesz się.
709
00:56:21,671 --> 00:56:24,633
Pozwoli pan, sir.
710
00:56:31,056 --> 00:56:34,059
Żałuję tego co się stało, Katherine.
711
00:56:35,060 --> 00:56:37,145
- Nie umiem wyrazić jak...
- Żałujesz?
712
00:56:39,189 --> 00:56:42,609
Nie chcę twojego żalu.
713
00:56:42,609 --> 00:56:46,405
Nie mogę się ożenić, Katherine.
714
00:56:46,405 --> 00:56:50,659
Nie wiem
kiedy będę gotowy.
715
00:56:50,659 --> 00:56:54,704
Jeśli chcesz ode mnie odejść,
to zrób to.
716
00:56:54,704 --> 00:56:57,249
Nie proszę
żebyś zrozumiała.
717
00:56:57,249 --> 00:56:59,209
Proszę żebyś mi uwierzyła.
718
00:57:03,380 --> 00:57:05,757
Dlaczego żona
ma nad tobą taką władzę?
719
00:57:06,842 --> 00:57:10,637
Dlaczego nie dopuszczasz do siebie
myśli, że nie żyje?
720
00:57:27,195 --> 00:57:30,198
- Wujku, co tu robisz?
- Skąd to się wzięło?
721
00:57:30,198 --> 00:57:32,659
Dostałam prowizję.
Sprzedałam suknię.
722
00:57:32,659 --> 00:57:35,620
- Myślisz, że chcę żeby on mnie utrzymywał?
- To moje pieniądze.
723
00:57:35,620 --> 00:57:38,582
- Zarobiłam je.
- Powinienem rzucić mu to w twarz!
724
00:57:38,582 --> 00:57:43,170
Niech wszyscy zobaczą jak depcze
takich jak ja żeby zbudować wystawny pałac!
725
00:57:43,170 --> 00:57:45,088
Wtedy mi sprawisz przykrość.
726
00:57:45,088 --> 00:57:47,841
Pracuję tu.
To moje miejsce.
727
00:57:47,841 --> 00:57:50,385
Przysięgałem,
że nigdy tu nie wejdę.
728
00:58:11,656 --> 00:58:15,327
Pan Moray prosi,
żeby wnieść pieniądze do sklepu.
729
00:58:15,327 --> 00:58:16,953
Wszystkie?
730
00:58:16,953 --> 00:58:18,663
Po co?
731
00:58:26,338 --> 00:58:27,631
Moray.
732
00:58:32,177 --> 00:58:34,095
Chcesz żebym złożył rezygnację?
733
00:58:35,680 --> 00:58:38,350
Nigdy tego nie chciałem, Dudley.
734
00:58:38,350 --> 00:58:41,603
Tak daleko zaszliśmy razem.
735
00:58:41,603 --> 00:58:43,772
Chcę żebyś stał przy mnie,
736
00:58:43,772 --> 00:58:45,315
wspierał mnie.
737
00:58:45,315 --> 00:58:50,070
Żebyś uwierzył
w Raj i we mnie.
738
00:58:51,112 --> 00:58:52,864
Możesz to zrobić?
739
00:58:52,864 --> 00:58:54,783
Zawsze wierzyłem.
740
00:58:58,370 --> 00:59:01,581
Chcę wam wszystkim podziękować.
741
00:59:03,375 --> 00:59:05,585
To, co osiągneliście
742
00:59:05,585 --> 00:59:08,755
oznacza, że Raj może się rozwijać,
743
00:59:08,755 --> 00:59:13,134
że wszyscy będziemy mieli
pracę i zarobki.
744
00:59:13,134 --> 00:59:14,761
Ale poza tym,
745
00:59:14,761 --> 00:59:20,267
to co tu dziś wyczarowaliście,
z niczego,
746
00:59:20,267 --> 00:59:21,893
było ekscytujące.
747
00:59:21,893 --> 00:59:26,523
Obiecałem wam premie,
i oto one.
748
00:59:26,523 --> 00:59:29,901
Chodźcie i bierzcie.
Zarobiliście każdego pensa.
749
00:59:38,743 --> 00:59:41,788
Jesteś w nim zakochana.
750
00:59:42,956 --> 00:59:46,251
Nie chcę wyjść za Moray.
751
00:59:47,476 --> 00:59:49,520
Chcę być nim.
752
01:00:39,261 --> 01:00:42,261
Tłumaczenie joy77
753
01:00:42,262 --> 01:00:45,262
Synchro: Peterlin
753
01:00:46,305 --> 01:01:46,891
Zmęczony szukaniem napisów?
Ray generuje je natychmiast: getray.app
58379
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.