All language subtitles for The Salute Of The Jugger UNCUT (aka Blood Of Heroes Xvid - FayFooRer

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
ar Arabic Download
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali
bh Bihari
bs Bosnian
br Breton
bg Bulgarian
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified)
zh-TW Chinese (Traditional)
co Corsican
hr Croatian
cs Czech
da Danish
en English Download
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fr French
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
de German
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew
hi Hindi
hmn Hmong
hu Hungarian
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian
ia Interlingua
ga Irish
it Italian
ja Japanese Download
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soranî)
ky Kyrgyz
lo Laothian
la Latin
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian
mg Malagasy
ms Malay
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian
pl Polish
pt-BR Portuguese (Brazil)
pt Portuguese (Portugal)
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian Download
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese
sk Slovak
sl Slovenian Download
so Somali
es Spanish Download
es-419 Spanish (Latin American)
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish
tg Tajik
ta Tamil
tt Tatar
te Telugu
th Thai
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian
ur Urdu
uz Uzbek
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu

Original subtitles

www.napiprojekt.pl - nowa jakość napisów. Napisy zostały specjalnie dopasowane do Twojej wersji filmu.

Ludzie nie pamiętali już Złotego Wieku 20-ego stulecia.

Nie pamiętali cudownej technologii, ani wojen, które potem nastąpiły.

Nie pamiętali również kiedy pierwszy raz Juggersi rozegrali Mecz,

ani jak to się stało, ze grano psią czaszką...

Juggersi nadchodzą.

Juggersi nadchodzą.

Widziałem ich!

Juggersi... Juggersi nachodzą!

Juggersi... Juggersi nachodzą!

Nadchodzą! Nadchodzą!

Wielcy faceci!

Trzy razy po 100 kamieni.

Pokaż mu, pokaż mu! - Dalej, osłaniaj mnie.

Osłaniaj go, osłaniaj go. Osłaniaj qwik'a!

Osłaniaj mnie, osłaniaj mnie!

Osłaniaj mnie!

Ruszaj się... Dorwij go, dorwij go!

Nie, nie, nie. Masz go chronić!

Zabierz mu to.

Dalej, dalej! Leć i zatknij czaszkę na palik!

Podnieś się. Podnieś się!

Okaż mi swą dumę, Dog Boy. Pokaż swoją dumę!

On ma tatuaż! Z Ligi!

Pokaż im skąd przybywasz. Pokaż dokąd zmierzasz.

Pokaż im dokąd zmierzasz, Dog Boy!

Właśnie tak! Właśnie tak! Bierz go, Dog Boy!

Dowal mu, dowal mu!

Trzymaj go, trzymaj go!

Trzymaj go, Dog Boy, trzymaj go!

Nie pozwól mu zatknąć!

98... Wytrzymaj, Dog Boy!

100 kamieni!

100 kamieni... Gotowe!

Myślałam...

Myślałam, że z nimi będzie łatwo.

Gramy jak stare baby...

Myślisz, ze wytrzymasz jeszcze 15 - 20 kamieni?

Nie jeśli ten dzieciak nie będzie trzymał żelastwa w górze.

Potknąłem się...

On powinien mnie osłaniać.

Rączka mi się wyślizgnęła.

Lepiej dobrze chwyć.

Nie chcę z nimi grać...

Są bardzo mocni.

Szczególnie ten...

Ten z tatuażem na głowie.

Jest za dobry.

Musiał kiedyś grać w Lidze.

Chcę żebyście przygwoździli ich slash'a i trzymali go z dala ode mnie.

Nie dam rady go powalić.

Ja go powalę. Ty tylko na nim usiądź.

To jakaś głupota, powinniśmy teraz pieprzyć i chlać.

20 kamieni, nie więcej.

Mają nowego qwik'a.

Jak tam noga? Boli?

Urwę ci cycki, suko!

Załatwię ci nogę. Złamię ci nogę.

- Cim, pospiesz się! - Idę, idę!

- Cim, no dalej. - Siedź spokojnie.

- Sallow. Bierz ją, bierz ją.

Weź ją Dog Boy. Weź ją i zatknij na palik!

Dlaczego to robisz, Kidda?

Zranili cię.

Nie obchodzi mnie to. Ja też ich zraniłam.

Ale oni cię bardziej zranili... Kopali cię.

Ten z Ligi mnie uderzył...

Człowiek z Miasta, ten dobry.

Ja też mogę być tak dobra.

- Odchodzę mamo.

- Życie wszędzie jest tak samo ciężkie.

Jestem dobra. Mogę wygrywać.

Co wygrywać?

Wszystko.

Gdybyś ruszał się odrobinę szybciej,

nie potrzebowałbyś tego ciągłego zszywania.

Jeszcze trochę i będziesz cały połatany.

Jakby to była biała nitka...

Żeby tylko Dog-a poskładali

Zawsze inny, zawsze taki sam

To głupi dzieciak, jest bezużyteczny, sprzedaj go

Nie zapewnia ochrony, nie sprawdza sie

Jest tak źle?

Będzie lepiej

Rano

Potrzebujesz czegoś?

Nie

Nie znam...

Powinien ich powstrzymać

Jest młody

Jest gównem

Przestań

Szef powiedział "Jedna noc"

Jutro poszukamy nowej gry

Wasz qwik...

Jest skończony

Nie może już biegać.

Nie nadaje się.

Ja jestem szybka. Dobrze biegam.

Będę waszym qwik'iem.

Wyzdrowieje. Zawsze zdrowieje.

Gówno prawda.

To dobry qwik... Dog Boy.

Czego oni chcą?

Na kolana

Cel

Kolka

Jest podatek

Z przyjemnością zapłacimy daninę dla naszych królów

Juggers?

Zraniłeś się w nogę?

Mamy czaszkę

Kto gra w takich dziurach?

Gramy gdzie dojdziemy

Chcecie zagrać w Kolka

Spotkacie tam dużych chłopców

Wielkie potwory

Jednookiego

Co z Dino?

Hey, podatek

Ile?

Wszystko stary głupcze

Zostań!

Nie dam rady stać.

Powinieneś mnie ochronić dzieciaku

Powinieneś wykonać swoją robotę

Sallow, zrobimy nosze...

Nie! Nie.

Nikt nie będzie niósł Dog Boy'a!

Po prostu zostaw mi trochę żarcia, Ghandi.

Zostaw mi też trochę wody.

Daj mu jego działkę.

Kiedy się wykuruje, pójdę do Kolka

Zapytam którą droga poszliście

Nędzna sztuczka. Oczy cię zdradziły.

Gar...

qwik potrzebuje przyjaciela.

Nie osłaniasz qwika.

Grasz z odkrytą głową.

Ona też gra z odkrytą głową. Nie martw się o mnie.

Nie możesz przejść staruszka?

Nie widziałam go.

Zawsze musisz wiedzieć kto gdzie jest.

Co jeśli nie?

Zmiażdżą ci czaszkę.

Uwolnij ją

- Wycofuj się, wycofuj się! - Uważaj z lewej!

Jeśli był w Lidze...

To czemu teraz gra w takich dziurach?

To było dawno temu...

Sallow był bardzo młody...

Co z nią?

Nic takiego.

Musisz więcej ćwiczyć. Wsadziłam czaszkę na palik, prawda?

Spędziłaś dużo czasu na ziemi.

Turlając się po ziemi.

Może byś się zamknął i pozwolił mi ją zszyć?

Mogę pomóc? Chcę by trochę poświętowała.

Nie, nie. Potrzebujemy jej całej.

Zszyłbyś jej ręce razem, albo coś...

Całkiem nieźle się rusza,

nieźle biega,

całkiem nieźle...

Potrzebuje tylko trochę treningu.

Myśli że jesteś dobra.

Nie to powiedział.

To miał na myśli.

Zmusili go do odejścia z Ligi z powodu kobiety?

- Wyjątkowej kobiety. - Wyjątkowej?

Wytwornej damy.

Sallow z wytworną damą?

Wytworna dama by go nie chciała.

Nic nie rozumiesz.

W Lidze jest inaczej.

W Lidze jesteś prawie jednym z Nich...

Prawie.

Karmią cię jak równego sobie.

Ubierają we wspaniałe ubrania...

I w jedwab.

Jedwab?

Materiał tak delikatny, jak powiew wiatru na policzku.

Smaruja Cię olejkami

Żywią Cię kandyzowaną rybą

Dają ci własny pokój.

Traktują jak równego sobie.

Ale wygnali go z powodu wytwornej damy.

Sprawa nabrała rozgłosu. Nie był dyskretny.

Obraził Lorda.

Sallow był bardzo młody.

Opowiedz mi jeszcze o jedwabiu.

Uważaj na szyję. Uważaj...

Wciąż próbujesz...

Mówiłem...

Dwójka Juggersów nie może się pieprzyć po meczu.

Nie da rady...

Chyba że chcieliście tylko potrzeć sobie wzajemnie rany...

Ci chłopcy wyglądają jakby nie jedli od 6 miesięcy.

Prawdopodobnie nie jedli...

To chyba i tak nieźle w porównaniu do reszty...

Sallow...

Co?

Opowiedz nam o Lidze.

Co chcesz wiedzieć?

Naprawdę są tak dobrzy?

Naprawdę?

Lepsi niż możesz to sobie wyobrazić.

Skąd wiesz, że jesteś wystarczająco dobry?

Po prostu wiesz.

Ale jeśli nie wiesz?

Przekonasz się o tym.

Jest coś takiego jak jedwab?

Tak.

Naprawdę jest, tak delikatny jak wiatr na policzku?

tak

Jesteś wystarczająco dobry, żeby grać z jednym okiem,

Jeśli będziesz wystarczająco często ruszał głową.

Musisz nią kręcić cały czas kiedy grasz z jednym okiem.

Musimy przestać podążać na północ.

Im dalej na północ, tym cięższe mecze.

Zszyj je dokładnie,

tak, żeby brud się nie dostawał.

Jeśli wrócimy do Dogtown...

Idziemy na północ.

Gar mówił, ze moglibyśmy zagrać z drużyną z Ligi.

Nie bądź głupia.

Mówił, że każda drużyna może rzucić wyzwanie.

Tak zauważyli ciebie. Podczas wyzwania.

Mówił, że tak znajdują nowych Juggers'ów

Podczas wyzwań.

Nie tylko ja tego chcę...

Gar też chce być zauważony przez Ligę.

- Nie. - Dlaczego?

Bo nie przyjmą wyzwania. A teraz się zamknij.

Przez ciebie? Przez to co zrobiłeś?

20 kamieni

Widzieliście kobiety stąd?

Są dwie. Obydwie chore

Nie wiem co to za miejsce

????

Nie było źle, było łatwo

To samo. Nie możesz świętować, kiedy było łatwo

To dlatego że jesteśmy za dobrzy

Jesteśmy jak z drużyna ligowa

Za dobrzy. Jak drużyna ligowa

To nawet nie jest ta sama gra co w lidze

Nie myślcie żeby grać z ligą Co jeśli to nie twoja drużyna?

Co jeśli jedno z nas rzuci wyzwanie, zamiast Ciebie?

Przynajmniej nie było by łatwo

Sallow! Sallow!

Sallow, Dundee jest na północ, idąc wzdłuż wybrzeża.

Idziesz w złą stronę.

Nie bądź głupcem, Sallow. Nie możesz iść do Red City.

Nie przyjmą wyzwania.

Ja nie idę.

Ja też nie.

Rozwalą nam mózgi.

Zmiażdżą nam kości i wrócimy do Dogtown bez nóg.

I co z tego?

Nieraz bywaliśmy ranni. Poradzimy sobie.

- Zamknij się. - Jesteśmy bardzo dobrzy.

Co ty wiesz o Lidze, chłopczyku?

Jeśli chcą na siebie zwrócić uwagę Ligi,

niech poszukają młodszej ekipy.

Nie idziesz?

Nie.

A ty?

Nie.

Nie możemy bez nich ich wyzwać.

Znajdziemy kogoś na ich miejsce w jednej z mieścin.

Ty też idziesz?

Nie połamią mi kości. Dla mnie to tylko następna dziura...

Ruszajmy więc. To pięciodniowy marsz.

To głupiec.

Od ślepoty dzieli go jedno oko.

Ghandi mówi...

że żadna drużyna Ligi nigdy nie została pokonana podczas wyzwania.

Myślisz, że nam się uda?

Uda co?

Wygrać.

Wygrać?

Lub przynajmniej wytrzymać trzy razy po 100 kamieni.

To by było wystarczająco dobre... 300 kamieni... Remis.

Ile kamieni wytrzymałeś podczas twojego meczu?

26

26 kamieni?

Tylko tyle, 26 kamieni?

I Liga zwróciła na ciebie uwagę?

Byliśmy jedynymi, którzy kiedykolwiek wytrzymali tak długo.

Dwóch z nas wciąż stało o własnych siłach.

To był dobry mecz...

Świetnie rozegrany.

Jak głęboko zjeżdżamy?

Bardzo głęboko.

Więc nie da się wygrać... W Red City?

To niemożliwe?

Musisz spróbować.

Próbujesz mnie tylko przestraszyć.

Czy to możliwe?

Nie boję się.

I tak mogą nie zaakceptować wyzwania.

Sallow, jestem głodny.

Ghandi...

Zdobądź coś do żarcia.

Sześć placków proszę.

Dokąd idziesz?

- Pięć placków proszę. - Dokąd on idzie?

Pięć.

Idzie spotkać się z Juggers'ami, prawda?

Idę z nim.

Hej, zaczekaj.

Nie nie, zamówiłem tylko cztery, nie sześć.

To jakaś pomyłka. Cztery.

Nic nie widzę, nic nie widzę.

Mam!

Oto nadchodzą. Brawo!

- Red City! Świetna gra.

Brawo. Znakomite ruchy.

Świetne rozegranie.

Byłeś świetny.

Gonzo nasz slash... Brawo!

Gonzo...

Kto pyta?

Mogłeś wygrać w ciągu 20 kamieni.

Wyglądasz jak gówno.

Nie widziałem nowego griffer'a.

Skręcił kark.

Zajęliście się nim?

Liga? Morris dba o nas, wiesz o tym.

Chcę rzucić wyzwanie.

To jest mój qwik.

Nie przyjmę wyzwania, nie z tobą.

Więc wciąż mnie pamięta...

Znikaj z Red City.

Stare oparzenia nie goją się tak jak nowe.

Zdawało mi się, że byliśmy w tym samym wieku.

Kiedyś tak...

Długi czas bez lustra...

Masz jedno oko i dwie sprawne nogi.

Jest i tak wystarczająco źle...

nie zadzieraj z Dziewięcioma Miastami.

Sallow, może się myliłam.

Z czym?

Z zainteresowaniem Ligi.

Boisz się?

Tak.

- Ale to nie to.

- Idź po resztę.

Twój przyjaciel miał rację.

Twoje oko...

Nie możesz tak grać przeciwko nim.

Rób co mówiłem.

Nie chcę żeby Liga zwróciła na mnie uwagę, jeszcze nie teraz.

Ale ja chcę.

Myślisz, że jak nam poszło?

Zwracają uwagę tylko na czaski. Tylko to ma znaczenie. Reszta to bzdura

Przyjrzymy się się temu bliżej zanim zdecydujemy.

Następni.

Więc cię rozpoznali...

I nie przyjmą wyzwania.

Gdyby to nie było dla niego...

Co za głupiec.

Był w Lidze. Miał wszystko.

Co za skończony głupiec... Dla jakiejś kobiety.

Był młody, bardzo młody.

Był idiotą!

Dużo chętnych do walki.

Cieszysz się nowym towarzystwem?

Miałeś rację co do tego jak dobrzy są...

Nie zdawałam sobie sprawy, że można grać tak szybko i tak ostro.

Kiedyś byłem częścią tego miejsca...

Kiedy mówiłam, że się boję...

Nie miałam na myśli, że nie chcę grać.

Wiem.

Dwa.

Weź jeden.

Jakoś się podzielimy.

Zaoszczędzisz pieniądze.

Dziękuję.

To tu spałeś kiedy grałeś w Lidze?

Nie.

Tak myślałam.

Spałeś...

W jedwabiu.

Z kobietami bez blizn.

Czasami.

Musi być delikatna...

skóra bez blizn...

jak jedwab.

Lubię blizny.

Wspaniałe rezultaty.

Dziękuję, panie.

Naprawdę... A ten trik przy 36-tym kamieniu.

Dziękuję, panie.

- Powinniśmy to byli skończyć w ciągu 20 a nie 36.

- Nie wątpię, że jutro będzie szybciej.

Jutro, panie?

Wyzwania.

Aa... Wyzwania.

Zostawię to młodszym, panie.

Za stary jestem, by nauczyć się czegokolwiek z tych gier.

Jutro będzie inaczej, Gonzo.

Gram przeciwko wyzywającym?

Przeciwko staremu przyjacielowi...

Sallow?

Rzucił nam wyzwanie.

Zostało przyjęte?

Dzięki moim naleganiom.

Rozumiem.

Nie wyobrażam sobie, by wciąż był taki dobry...

Teraz kiedy ma tylko jedno oko.

- Naprawdę?

- "Jedno oko dzieli go od nocy", jak mawiają.

Mógłby stracić również drugie oko,

to taki niebezpieczny sport.

Proszę?

- Połam mu też nogi, dla równego rachunku.

Chce pan, bym uszkodził go celowo?

Kochanie, oczywiście znasz Gonza...

Najlepszego slasha w Dziewięciu Miastach.

Celowo?

Nalegam.

Kidda!

Kidda, przyjęli!

Przyjęli wyzwanie!

Wywieszono to!

Przyjęli!

To śmieszne, nikt nie przychodzi tego oglądać.

Oni wcale nie rywalizują...

Mimo to, bywają brutalni.

Dużo bardziej niż w meczach Ligi.

Nie lubię brutalności. Wolę heroizm.

Lubię krew bohaterów.

"Krew bohaterów"?

Bądź cierpliwa.

Jak to się stało, że grasz? To tylko wyzwanie.

Widzisz ich slash'a?

Ja go powalę na ziemię, a ty go przygwoździsz.

Przygwoździć? W takim meczu?

Rób jak mówię. Będzie leżał po dwóch kamieniach.

- Dlaczego nie mogę grać przeciwko niemu? - Rób co mówię!

No co... Jest taki dobry czy co?

Już nie.

Jeszcze nigdy tak się nie bałam.

Nigdy nie spodziewałam się, że mogę przegrać w taki sposób.

Zawsze oczekiwałam wygranej, nawet kiedy przegrywałam...

Więc wygraj.

Wygrać?

Wygraj.

Czy to nie...?

Tak.

Chcesz buziaka, dziewczynko?

Ta, chodź tu i daj buzi, pierdolcu.

100 kamieni!

Trzy razy!

- Numer dwa. - Numer dwa!

Numer cztery. - Numer cztery!

- Trzeba czekać. Zacisnąć szeregi.

- Biorę prawą stronę. Uważaj na haka.

Pierdolce! Cieniasy!

Uważaj z tyłu!

Przygwoździli go?

Przygwoździli Sallow'a.

Gonzo go przygwoździł, żeby go chronić.

- Spokojnie stary druhu... - Zaraz będzie po wszystkim.

W prawo!

Odpuść sobie.

- Kilka kamieni więcej. - Wal się

No dalej, ruszaj się!

- Cholera. - Co się stało?

Twój qwik jest dobry.

Liga się nią zainteresuje.

Dalej, ruszaj się.

No chodź, kochający jedwab kawałku gówna!

35!

Kidda, jestem zaraz za tobą.

50!

To śmieszne.

60 kamieni!

Wyzwanie, wyzwanie!

60 kamieni!

Wyzwanie. I wciąż grają!

Dalej, dowal jej, dowal jej!

91!

Dalej!

93!

- 94... Ruszaj!

95...

96...

97!

98!

No dalej, dalej!

Sto kamieni, po raz pierwszy.

Nieźle staruszku.

Sto pieprzonych kamieni!

Nie może stać.

Ma złamaną nogę.

- Dobrze wyglądasz

- Chciałam wygrać.

To nie koniec.

Oni mają zmiany.

A nas jest tylko czworo.

Pięcioro.

Jest nas pięcioro.

Chcę żebyś złapał rybę na haczyk.

- Kogo? - Tego co na mnie siedział.

Mbulu, ty będziesz nacierał.

Chroniłeś go, ty dupku.

Lordzie Vile, łamałem Juggers'ów na pół,

Miażdżyłem im kości...

a ziemia za mną była wilgotna od ich mózgów.

Zrobię wszystko by wygrać.

Ale nigdy nie uszkodziłem nikogo z przyczyny innej,

niż zatknięcie czaszki na paliku...

i nigdy nie uszkodzę.

Ale nie zatknąłeś żadnej pieprzonej czaszki na żaden pieprzony palik!

Żadne wyzwanie nie trwało nigdy dłużej niż 26 kamieni.

To nie potrwa dłużej niż następne 26.

100 kamieni!

Po raz drugi.

10 kamieni Sallow. Ani jednego więcej.

Jest cały twój, Sallow.

Idź...

Powoli.

Zapomniałem, że jesteś lepszy niż ja

Chcą żebym został Chcą żebym tu został

Co zrobisz z nim teraz?

Nic Nic?

Tylko o tym pomyśl Jagger jak on.

Grający na zadupiach do końca życia Co może być gorsze od tego?

Może nie przyjdą?

Przyjdą Dobrzy zawsze przychodzą

Ci są bardzo dobrzy. Niebezpieczni

Graj ostro.

Zapomnisz o strachu

Tłumaczenie: MadMike

Synchro do wersji UNCUT oraz drobne poprawki: Ion

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.