Afrikaans
Akan
Albanian
Amharic
Arabic
Armenian
Azerbaijani
Basque
Belarusian
Bemba
Bengali
Bihari
Bosnian
Breton
Cambodian
Catalan
Cebuano
Cherokee
Chichewa
Chinese (Simplified)
Corsican
Croatian
Czech
Danish
Dutch
Esperanto
Estonian
Ewe
Faroese
Filipino
Finnish
French
Frisian
Ga
Galician
Georgian
German
Greek
Guarani
Gujarati
Haitian Creole
Hausa
Hawaiian
Hebrew
Hindi
Hmong
Hungarian
Icelandic
Igbo
Interlingua
Irish
Italian
Japanese
Javanese
Kannada
Kazakh
Kinyarwanda
Kirundi
Kongo
Korean
Krio (Sierra Leone)
Kurdish
Kurdish (Soranî)
Kyrgyz
Laothian
Latin
Latvian
Lingala
Lithuanian
Lozi
Luganda
Luo
Luxembourgish
Macedonian
Malagasy
Malay
Malayalam
Maltese
Maori
Marathi
Mauritian Creole
Moldavian
Mongolian
Myanmar (Burmese)
Montenegrin
Nepali
Nigerian Pidgin
Northern Sotho
Norwegian
Norwegian (Nynorsk)
Occitan
Oriya
Oromo
Pashto
Persian
Polish
Portuguese (Brazil)
Portuguese (Portugal)
Punjabi
Quechua
Romanian
Romansh
Runyakitara
Russian
Samoan
Scots Gaelic
Serbian
Serbo-Croatian
Sesotho
Setswana
Seychellois Creole
Shona
Sindhi
Sinhalese
Slovak
Slovenian
Somali
Spanish
Spanish (Latin American)
Sundanese
Swahili
Swedish
Tajik
Tamil
Tatar
Telugu
Thai
Tigrinya
Tonga
Tshiluba
Tumbuka
Turkmen
Twi
Uighur
Ukrainian
Urdu
Uzbek
Vietnamese
Welsh
Wolof
Xhosa
Yiddish
Yoruba
Zulu
LOVEHERFEET.COM PREZENTUJE:
Napisy by: .:Świerszczyk_69:.
Anna Claire Clouds & Lexi Luna "The Kinky Couples Eager Foot Servant"
Dzień Dobry!
Dzień Dobry Anna Claire!
- Dzień Dobry proszę Pana! - Dzień Dobry!
- Jak spałaś, moja droga? - Och, bardzo dobrze.
Nowe łóżko, które kupiliśmy, jest niesamowite.
- Och, ten twardy materac nie ma sobie równych. - Wiem.
Co masz dzisiaj w planach, kochanie?
Cóż, mam spotkanie z kilkoma klientami, ale...
...ale teraz mam trochę wolnego czasu.
Och, jak dobrze.
- To dla Ciebie kochanie. - Dziękuję.
Och, boli mnie już głowa od tych rozmów z instalatorem telewizji kablowej. Czy możesz się tym zająć za mnie?
O co chodzi tym razem?
Wiesz, mamy mieć ten nieograniczony pakiet ze wszystkim, prawda?
Przysięgam, ciągle mamy przerwy w połączeniu, jakby ktoś co chwilę je przerywał.
Włączam telewizor, a wszystkie kanały są czarne.
Dzwonię, on przychodzi, a kiedy tu jest, to magicznie kanały znów się włączają, a kiedy odchodzi, znów ich nie ma.
Nie wiem, czy to przez te pieprzone przewody zakopane w ogrodzie, czy co, ale zaczyna mnie to cholernie wkurzać.
Bardzo mi przykro, że tak się dzieje.
Dzięki. Zawsze sprawiasz, że wszystko jest lepsze.
Po prostu lubię słuchać.
Jak się czujesz?
Czuję się świetnie. Mam pracowity dzień w pracy, ale jestem gotowa, aby stawić mu czoła.
Może przed wyjściem zażyję trochę witaminy C.
Czy Anna dobrze wykonuje swoją pracę?
Świetnie sobie radzi. Wiesz...
...dlatego ją zatrzymałam.
Jest warta każdego grosza.
Więc...
Zdobyłam tego dużego klienta w pracy.
A to oznacza, że wkrótce dostanę podwyżkę.
- To ekscytujące, prawda? - Gratulacje, najwyższy czas!
Wiem, pracuję w tej firmie od tak dawna...
...ale najwyższy czas, żeby zaczęli mnie traktować z szacunkiem.
Oczywiście.
Jestem po prostu zmęczony tym, że ludzie nie traktują innych z szacunkiem.
- To straszne. - Racja.
- Wyglądasz pięknie. Mówiłem ci to już? - Dziękuję.
Wiesz, wypróbowałam ten nowy krem do twarzy i naprawdę uważam, że działa.
- Naprawdę? Wyglądasz coraz młodziej. - Och, jesteś taki słodki, kocham Cię.
Kocham cię bardziej.
Och, co za wspaniały początek dnia.
- Tak, zgadza się. - Tak.
Miłość mojego życia...
...siedzi naprzeciwko mnie przy stole śniadaniowym.
Ależ jestem szczęśliwą dziewczyną.
Masz szczęście.
Dzisiaj rano jest naprawdę w świetnej formie, wiesz?
- Tak, tak. - Naprawdę czuję, że entuzjazm powrócił.
Myślę, że to przez to coś, co dodałem do jej wody.
Wiesz, cokolwiek zrobiłeś, naprawdę zadziałało. Wiem, że przed chwilą rozmawialiście o tym, że nie czuje się zbyt dobrze, ale...
- Nie, to nieprawda. Spójrz na nią teraz. - Jest po prostu idealna.
- Och, nie mogłoby być lepiej, spójrz, jak sobie radzi. - Wiem.
- Dalej, Anna! - Dalej, dziewczyno!
Ależ musisz być spięta po tej bzdurnej sprawie z gościem od kablówki, którą wcześniej miałaś.
Naprawdę. Przydałby mi się masaż.
- Na pewno. - Może wpadnie do nas masażystka dziś wieczorem po pracy?
Tak.
To byłoby miłe, prawda?
Mały masaż dla par, ja i ty.
Och, właśnie o tym mówię.
Może tam wejdziemy? Może uda nam się wejść od razu na obie nogi.
Wspaniale jest mieć podnóżki. Połóż na nich nogi.
- Uwielbiam tu siedzieć i patrzeć w twoje oczy, są takie piękne. - Dziękuję, kochanie.
Czy czujesz się lepiej?
- Wiesz, tak jest. Nagle czuję się ożywiona. - Na to wygląda.
- Daj mi zobaczyć tę piękną stopę. - Wybacz.
Kochanie, masz rozdarcie w spodniach.
- Będę musiała to dla ciebie naprawić. Cóż, poproszę kogoś, żeby to zrobił.
To trochę komiczne, widzieć to tak wystające ze spodni.
- Nie podoba Ci się? - Nie, podoba mi się!
Och, zostaw to dla mnie. Proszę.
Daj powąchać.
Tak się cieszę, że znalazłam was oboje.
Aż mam gęsią skórkę.
Kurwa, moje życie jest super.
Tak, jest.
Właśnie tak. Spójrz na mnie tymi oczami.
- Zasługujesz na wszystko. - Taka śliczna cipka.
O tak.
Och, to jest cholernie dobre.
Kurwa!
Dobra dziewczynka.
- Kochanie, chyba czas, żebym poszła do pracy. - Czujesz się lepiej?
- Tak, jestem gotowa na nowy dzień. - Świetnie.
Do zobaczenia później.
Miłego.
- Dziękuję. - Dziękuję Proszę Pani.
- Dobras robota Anna. - Dziękuję Proszę Pana.
- Dobry wieczór, Proszę Pana. - Cześć, Anna.
Co za dzień.
Czy w pracy wszystko dobrze?
- Się skończyła, to na pewno. - Cóż, przynajmniej już po wszystkim.
Zawsze dobrze jest...
...wrócić do domu i być pod dobrą opieką.
- Cóż, po to właśnie tu jestem. - Oczywiście.
O łał.
Dziękuję.
Nie ma za co.
Czy było coś jeszcze ekscytującego w Twoim dniu?
Cóż, zamknąłem Davenport... Davenport...
Profil Davenport.
Dokładnie, nie mogę się już nawet wysłowić, kiedy masz mojego kutasa w dłoniach, trudno mi mówić.
Cóż, poświęciłeś na to całe miesiące.
- No cóż, w końcu jest gotowe. - Cieszę się, cieszę się.
Dobrze jest w końcu mieć coś za sobą, aby móc przejść do następnego projektu.
Oczywiście.
Ostatnie kilka miesięcy było po prostu bardzo stresujące.
- Mam nadzieję, że uda mi się nieco złagodzić tę sytuację. - Zawsze, zawsze.
Nie dałbym rady bez Ciebie, Anna.
Zdejmę je.
Wpatruje się w te piękne stopy.
Wiem, że nie lubisz, kiedy noszę buty w domu.
Są przepiękne.
Zaniosłem rzeczy do pralni chemicznej i wysłałem wszystkie listy, o które prosiłeś.
Znakomicie.
Twoja randka jest zaplanowana na przyszły tydzień, ale nie mów jej o tym, to wciąż tajemnica.
Jesteś niesamowita, nawet dokończyłaś moje zdania.
Jest tu ciepło, rozpnę koszulę.
Tak.
Tak.
- Pomogę ci zdjąć te mokre ubrania. - Tak.
Są takie ciasne i nie wygodne.
- Czy potrzebujesz jeszcze czegoś? - Nie.
Nie.
- Widzisz te piękne stopy? - Tak?
O mój Boże.
Całe Twoje.
Zabawmy się po tej pracy.
O to chodzi Anna.
O mój Boże.
Po prostu usiądź wygodnie i zrelaksuj się. Zajmę się tobą.
Zatrudniłem cię do footjoba ale może być znacznie więcej.
- Dziękuję, Proszę Pana. - Jesteś taka zręczna.
Chcę tylko upewnić się, że te stopy naprawdę ładnie przesuwają się po tym kutasie.
Czy mam przygotować bagaż na wyjazd golfowy w przyszłym tygodniu?
- To świetny pomysł. Powinienaś to zrobić. - Tak, proszę pana.
Zadbam o to, żeby cały twój sprzęt golfowy został wyczyszczony, zanim będziesz musiał wyjechać.
Charles! Anna Claire!
Wróciłam do domu!
Och cześć skarbie! Jak tam dzień?
Świetnie. Wygląda na to, że dobrze się bawicie.
Usiądź.
Bardzo chętnie.
- Usiądź, kochanie. - Cześć, skarbie.
Jak minął dzień?
Nieźle, chociaż...
...trochę stresująco, ale teraz czuję się lepiej. - Tak, to dobrze.
- A jak u ciebie? - Mój dzień był świetny. Dostałam awans!
- Gratulacje! Powinniśmy to uczcić. - Powinniśmy.
- Zaplanujmy randkę. - Tak.
- Możemy zrobić coś fajnego. - Byłoby niesamowicie.
Może wypłyniemy łodzią.
Od dawna nie pływałam łodzią.
To samo. Minęły wieki. Myślę, że za dwa tygodnie.
To właśnie piękno posiadania łodzi.
Tak, więc, załatwiłeś sprawę z tym gościem od kablówki? Był dzisiaj?
Tak, zrobił to, zrobił.
Pozbyłem się go.
Nie będzie już pracował w tej firmie.
- Super. Dzięki, kochanie. - Nie ma za co.
To dla mnie bardzo ważne.
Oczywiście.
- Został zastąpiony. - Dobrze.
- Wyglądasz tak ładnie. - Och, dzięki, kochanie. To tylko na potrzeby pracy. Wiesz, nic szalonego. - Tak?
Wiesz, jak bardzo cię kocham, prawda?
- Tak. - Kto jest moją wyjątkową dziewczyną?
Ja jestem.
Pomogę ci w tym.
- Dziękuję, Anna Claire. - Zaczynamy.
- Spójrz na nią, jak wykonuje wiele zadań jednocześnie. - Jest niesamowita.
Jak to się stało, że mieliśmy tyle szczęścia, że ją znaleźliśmy?
Internet.
To magiczne miejsce.
- Nie wiem, co o tym myśleć. - Uwielbiam magiczne dziewczyny.
- Mógłbym się teraz położyć i zdrzemnąć. - Prawda, ja też.
To jest takie dobre.
- Robi to z taką gracją, prawda? - Och, spójrz na nią.
Popatrz na tę pracę języka.
- Tak, tak. Och, jesteś taka miła. - Dziękuję Panu.
- Dziękuję Pani. - Nie ma za co, Anna Claire.
Dziękuję za przestrzeganie dobrych manier.
Bardzo się cieszę, że mogę sprawić wam obojgu przyjemność.
- Mamy naprawdę ładny egzemplarz, prawda? - Wiem.
- Mogło się skończyć jakąś brzydką, ale... - O tak.
- Już nie produkują takich. - Naprawdę, już nie.
- Dobrze, że tak dobrze ją traktujemy. - Prawda.
Powinniśmy zabrać ją ze sobą na jedne z naszych wakacji.
- Tak. - W ten sposób możemy zabrać też więcej bagażu.
- Masz rację. Jej ubrania nie zajmują dużo miejsca. Nie zajmuje dużo miejsca. - Mogę zrobić pranie.
- Idealnie. - Zadbam o to, żeby wszystko było posprzątane, zanim wrócicie do domu.
Wiem, że macie problem z zapewnieniem sobie wystarczającej ilości ubrań.
Chcę się upewnić, że będziecie mieli jak najlepszą wycieczkę. Jeśli tylko będę w stanie.
Jeśli nie, to utrzymywałabym tu wszystko w czystości.
Idealnie.
Dziękuję.
- Wiesz co skarbie? - Co?
- Mam na to ochotę. - Na co?
- Na mnie? - Na Ciebie.
Masz ochotę na coś takiego?
- Nie sądzę, żebyś kiedykolwiek nie miał na to ochoty. - Oczywiście.
Tak.
Och, czyż nie jest to cudowne?
Stałem na baczność, zanim wyszedłeś. Ten nie jest aż tak ekscytujący.
- Och, teraz wprawiasz mnie w odpowiedni nastrój. - Tak?
Może zdejmiesz tę spódnicę i wpuścisz mnie?
Głuptasie, to są szorty. - To prawie to samo.
- Moja żona ma najbardziej jędrny tyłek, prawda? - Oczywiście, Proszę Pana.
Może wsadź tam swoją twarz, Anna. Nie jest zbyt duży.
Tak proszę Pana.
Bardzo elastyczna.
Och, ona mi schlebia.
- O mój Boże. - Moja stopa wślizgnęła się prosto w jej stopy.
Połóż się, żebym miał lepszy dostęp.
- Kochanie? - Tak?
To po prostu fantastyczne.
Uwielbiam, kiedy mnie kokietujesz.
Anna Claire, to takie przyjemne uczucie.
Jesteś taką dobrą dziewczynką.
Dziękuję Pani.
Daj mi tę pieprzoną cipkę.
O tak, jest właśnie tam.
Tak!
Tak, jest tutaj mnóstwo tyłków.
Kurwa, skarbie.
Pani cipka wygląda niesamowicie.
Dziękuję Anna Claire.
O tak.
Tak.
O kurwa, po długim dniu pracy to było to, czego oboje naprawdę potrzebowaliśmy.
Oczywiście.
O tak!
Uwielbiam, kiedy tak warczysz mi do ucha.
O tak.
Wiesz, gdybym cię lepiej nie znała, pomyślałbym, że ona jest super seksowna.
Odkąd ją znaleźliśmy, osiągnęła tak wiele.
- Ona jest naszą idealną małą księżniczką. - Księżniczka.
Wszystko dzięki Państwa szkoleniu.
Tak!
O tak!
Anna Claire jesteś taka troskliwa.
- Czuję się tak, jakbyśmy robili to razem. - O tak.
Nie czujesz tego?
O Boże!
Dołącz.
Czuję się teraz tak kochany.
- Och, jesteś kochany. - Dobrze jest być w domu.
O kurwa!
Wracaj tutaj.
Jebany kutas.
Ma takie ładne stopy.
Ale wiesz przecież, jak bardzo lubię patrzeć, jak nosisz buty. A widzę, że już je zdjęłaś.
- Lubię patrzeć na stopy bez butów. - Wiem.
Kochanie dostajesz to, czego chcesz.
Anna, może wyczyścisz mi kutasa, żebym mógł go znowu wsadzić mojej żonie?
- Tak Proszę Pana. - Ssaj i czyść.
Być może będziesz musiała zatrudnić drugą Anna, aby odgarynała włosy.
Cóż, na pewno nie będzie tak dobra jak nasza Anna Claire.
To znaczy Anna Marie.
To jest pomysł.
- Czy jesteś gotowa, aby to ponownie włożyć, Anna? - Tak, proszę pana.
- Dlaczego tego nie zrobisz? Zrób nam tę przyjemność. - Zrób nam tę przyjemność.
O moj Boże, Twoja cipka jest taka ciasna.
O tak!
Właśnie tak.
O tak!
O kurwa mać!
Wy dwoje razem tworzycie magiczną parę!
Och, kochanie...
O kurwa!
Och, twój penis jest taki przyjemny.
O tak!
Mam ogromne szczęście, że mam tak przystojnego, silnego mężczyznę.
O kurwa mać!
- Och, ona jest tak dobra w wkładaniu mojej całej stopy do ust. - Owszem.
Łał, tak.
Zróbmy to na górze, kochanie.
Drocz się ze mną.
Boże.
Możesz go dla mnie potrzymać?
Pani?
Włóż go jej stopami.
- Dobrze dziewczyna. - Cholera, niezła robota.
Dziękuję.
To był bonus.
O mój Boże!
To jest cholernie podniecające.
Bóg uczynił mnie seksowną.
Uwielbiam to!
O kurwa!
Lubisz patrzeć na ten tyłek?
Ułóż stopy w ten sposób.
Właśnie tak.
O kurwa!
Och, dobra dziewczynka. Wyczyść go.
Jesteś cholernie ciasna.
Uwielbiam kiedy tak ściskasz moje pośladki, kochanie.
To jest tak cholernie dobre!
O tak!
O kurwa!
O skarbie!
Łał, czuję się tak wspaniale.
Och, twoje usta są takie przyjemne.
O mój Boże!
- Wchodzę i wychodzę z tej cipki. - Tak, podoba ci się?
Wiem, co lubi mój mężczyzna.
Ja też.
Ten kutas jest taki twardy. Czuję, jak pulsuje na moich palcach.
O mój Boże!
- O tak, tak, tak! - Czy chcesz, żeby doszedł na Twoje stopy?
- Tak. - Daj mi skosztować.
Spróbuj.
Boże.
O mój Boże!
O rany, ale to przyjemne uczucie.
Jesteś dobra. Zasługujesz na to. Jesteś taką dobrą dziewczyną.
O mój Boże!
O kurwa!
Tak cholernie piękne.
O mój Boże! Liżcie moje stopy jak ja bawię się moją cipką.
O kurwa!
O mój Boże!
Tak, tak, tak, tak!
Samoobsługa. Uwielbiam to.
Skarbie?
Była taka grzeczna. Myślisz, że może...
...możemy spróbować czegoś innego?
- Jasne, co o tym myślisz? - Wiesz, myślę, że ona zasługuje na tego kutasa.
- Co? - Tak.
Pracuje dla nas od tak dawna i...
Chcesz się pieprzyć?
Jeśli nie masz nic przeciwko? Tak.
Chcę, żebyś została zerżnięta przez mojego męża.
Tak Prosze Pani. Dziękuję Proszę Pana.
Nie ma sprawy Anna Claire.
Chodź tutaj.
O mój Boże.
To jest właśnie jej miejsce.
Cholernie to seksowne.
Kochanie, uwielbiam patrzeć na ciebie nad jej tyłkiem.
Och, to jest takie słodkie.
O tak!
O mój Boże!
Chcę spróbować tej cipki.
Śmiało, powiedz mi, jak to jest. Jestem taka podekscytowana.
Tak, dobra dziewczynka.
Och, jest taka dobra, obsługuje nas obu naraz.
Rozsunę dla ciebie jej pośladki.
- O mój Boże! Tem kutas jest taki wspaniały! - Wiem o tym.
Czy to nie niesamowite?
Tak, co za dziewczyna.
Tak, tak!
O tak!
Kochanie, myślę, że jej się to podoba.
Jest cała mokra.
Tak!
Och, to znaczy, że lubiła wykonywać swoje obowiązki.
Te ładne oczy patrzące na mnie.
O tak!
Dziękuję Proszę Pana!
Kurwa mać!
Och, spójrz tylko, jak szaleje na Twoim kutasie, kochanie.
Kurwa, kurwa, kurwa! To jest takie dobre!
Dobra dziewczynka.
- Właśnie dlatego otrzymałaś tę nagrodę. - Dziękuję. - Nie ma za co Anna Claire.
Tak!
Tak, tak!
Jesteś taka troskliwa.
O tak!
Och, ona jest dziką kobietą.
Och, uwielbiam, kiedy ją pieprzysz przede mną.
Tak, dław się tą stopą.
Tak, właśnie tak! Weź ją jak najgłębiej możesz.
Dobra dziewczynka, dobra dziewczynka, tak.
Nie połam swoich pięknych zębów o mój pierścień na palcu.
Tak, proszę Pani.
Czuję się tak wspaniale.
Jesteś taka ładna, kiedy masz stopę w ustach.
Tak, tak!
O tak!
Och, mam super życie.
Uwolnijmy te cycki.
Kurwa!
Wolne.
Czuję się tak dobrze.
O tak!
Tak!
O tak Anna Claire!
Jesteś taką dobrą dziewczynką.
Tak!
O kurwa!
Kurwa!
Tak, dobra dziewczynka.
Wyglądasz tak ładnie.
Chciałabym, żebyś mógł ją taką zobaczyć, kochanie.
Och, moje dwie ulubione osoby.
- O tak, nadal jesteś w niej, kochanie? - O tak.
Idealnie.
Wyglądacie kurwa tak idealnie razem.
Tak.
Ona wykonała kawał dobrej roboty, więc trochę ją zwolnię.
- Tak? - Właśnie tak.
Dobrze.
Nie zakrywaj swoich pięknych piersi.
O mój Boże.
O mój Boże.
Tak.
Uwielbiam, kiedy tak robisz, kochanie.
Jej złote włosy na mojej cipce.
O tak.
Ona to lubi.
Tak, brudny, brudny język.
- O mój Boże! - Tak, niech cię zerżnie w tę Twoją śliczną cipkę.
- Tak. - Położ je na mojej twarzy.
Tak?
Lubisz czuć je na sobie, kiedy pieprzy Cię w twoją cipkę?
Tak!
Kurwa!
Och, spójrz na ten piękny, piękny język.
Och, ona chce być taka jak ty, kochanie. Spójrz, ona robi z moimi palcami to samo, co ty robisz z jej palcami.
Och, ona naprawdę jest częścią rodziny.
O kurwa!
- Kurwa! - Tak!
Tak chętna do zadowalania innych. Moja ulubienica.
Tak, właśnie tak.
A teraz ruszaj tym językiem.
O kurwa!
Tak, jaka śliczna.
O mój Boże, kurwa, tak!
Och, to takie przyjemne!
Dziękuję.
Och skarbie, uwielbiam patrzeć, jak ją pieprzysz.
- O mój Boże. - To jest cholernie seksowne.
Och, mój silny mężczyzno.
Tak!
Kurwa, kurwa, kurwa!
Tak!
Kurwa!
Och, uwielbiam ten ruch, który wykonujesz językiem.
- Jak się czuje twoja cipka, Anna Claire? - Czuję się świetnie.
- Sprawia, że osiągnie orgazm. - Tak?
Słyszałeś kotku, będzie miała orgazm.
- Czy mogę dojść, proszę pani? - Oczywiście, że możesz dojść. Grzeczna z Ciebie dziewczynka, że zapytałaś o to.
- Tak. - Kurwa!
To taka dobra dziewczyna. Zasługuje na to.
- Masz mojego kutasa. - Tak, daj jej to!
Tak, dojdź na niego!
Jest dobrze.
- O Boże, kurwa! - Tak, tak!
Kurwa!
O moj Boże!
Śliczna cipka.
Kurwa!
Uwielbiam patrzeć jak ją pieprzysz kochanie.
O mój Boże, kurwa!
Tak, tak, tak!
Tak, wracaj nim do niej.
O mój Boże!
To jest takie gorące.
Nie mogę uwierzyć, że pozwalasz mi to zrobić.
No jasne. Już niedługo dostaniesz wyjątkową niespodziankę.
Wiesz, co to jest?
To będzie dla Ciebie wyjątkowa gratka. To będzie sperma na twojej ślicznej twarzy.
Naprawdę?
Chciałbyś to zrobić skarbie?
- Ja też bardzo bym tego chciała. - Dojdę na nią.
Tak.
Kurwa!
Kurwa, kurwa, kurwa, kurwa, kurwa!
Masz ładną cipkę.
- Tak! - O mój Boże, kurwa!
O kurwa mać!
Tak, dochodzisz skarbie? Daj jej wszystko na twarz.
I moje stopy.
Tak!
- Dobra dziewczynka! - O mój Boże, tak!
Tak!
Tak, wszystko się rozleje po tej ślicznej twarzy.
Widzę to spojrzenie w jego oczach.
Tak, to jest to.
Och, przygotuj się!
- Tak! - Daj mi to!
Tak, daj jej to.
Tak.
Och, co za dobra dziwka.
Jesteś taką dobrą dziewczynką.
Pozwól, że posprzątam ten bałagan.
Dobra dziewczynka.
Och, dziękuję słodziutka. Jesteś bardzo pomocna.
Dokładnie między palcami. Właśnie tak.
Rozszerzę palce dla Ciebie.
Idealnie.
Kurwa, idealnie.
Przegapiłaś jeden. Został jeszcze jeden.
Tutaj.
Och, bardzo przepraszam.
Jaka z ciebie idealna dziewczyna.
- Dziękuję pani. - Nie ma za co, Anna Claire.
- Dziękuję Panu. - To była prawdziwa przyjemność.
Pójdę dokończyć prace domowe, żebyście mieli trochę czasu dla siebie.
- Czy mogłabyś nam napełnić wannę, złotko? - Tak, proszę pani.
- Świetny pomysł. - Tak, zdecydowanie.
- Jesteśmy tak bardzo szczęśliwi. - Owszem.
- Kocham Cię. - Kocham Cię.
KONIEC
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.