Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated:
1
00:00:00,000 --> 00:00:30,000
Napisy pobrane z https://kickasssubtitles.com
2
00:00:32,490 --> 00:00:36,119
- Co robisz?
- Zaznaczam drog臋 powrotn膮.
3
00:00:55,388 --> 00:00:58,183
- Z lewej!
- Widz臋.
4
00:03:13,193 --> 00:03:15,320
Daniel, Colton.
5
00:03:16,404 --> 00:03:19,699
Dobrze was widzie膰.
Szukali艣my was.
6
00:03:21,117 --> 00:03:24,704
Widz臋, 偶e sami
na kogo艣 natrafili艣cie.
7
00:04:41,781 --> 00:04:49,080
- Jak d艂ugo spa艂am?
- Jakie艣 dwa dni.
8
00:04:58,214 --> 00:05:00,216
Gdzie jeste艣my?
9
00:05:00,884 --> 00:05:05,680
Lekarz m贸wi, 偶e rana si臋 dobrze goi.
Mia艂a艣 szcz臋艣cie.
10
00:05:07,182 --> 00:05:14,689
Zabrali twoj膮 bro艅.
Pomagali nam, wi臋c nie protestowa艂em.
11
00:05:15,482 --> 00:05:18,985
Przechowaj膮 nam j膮 do czasu,
a偶 b臋dziemy gotowi odej艣膰.
12
00:05:18,985 --> 00:05:22,989
Czyli pewnie za jaki艣 tydzie艅,
mo偶e troch臋 p贸藕niej.
13
00:05:23,281 --> 00:05:29,287
- Wtedy wr贸cimy do Alexandrii.
- Co to za miejsce?
14
00:05:29,579 --> 00:05:34,793
Tutejsi ludzie
nazywaj膮 je Kr贸lestwem.
15
00:05:47,097 --> 00:05:50,517
Zaj臋li si臋 tob膮,
wi臋c im pomagam.
16
00:05:58,108 --> 00:06:02,112
Co powiedzia艂e艣 im o mnie
oraz o nas?
17
00:06:02,195 --> 00:06:05,782
- A co mia艂bym m贸wi膰?
- Co im powiedzia艂e艣?
18
00:06:06,199 --> 00:06:11,079
Widzieli, co zrobi艂 ci tamten cz艂owiek
i co p贸藕niej ja z nim uczyni艂em.
19
00:06:11,413 --> 00:06:13,915
Rozdzielili艣my si臋,
a ja przyszed艂em ci z pomoc膮.
20
00:06:13,915 --> 00:06:17,293
- To wszystko co wie.
- Kto?
21
00:06:17,419 --> 00:06:20,880
Cz艂owiek, do kt贸rego ci臋 zabieram.
To on tu rz膮dzi.
22
00:06:21,006 --> 00:06:23,717
Ma jakie艣 imi臋?
23
00:06:26,803 --> 00:06:30,306
- Morgan?
- Pewnie.
24
00:06:33,018 --> 00:06:36,396
- To kr贸l Ezekiel.
- 呕e co?
25
00:06:36,604 --> 00:06:40,191
Nie przes艂ysza艂a艣 si臋.
Kr贸l Ezekiel.
26
00:06:46,489 --> 00:06:49,284
Do艣膰 nietypowy go艣膰.
27
00:06:53,204 --> 00:06:56,583
- Co masz na my艣li?
- C贸偶...
28
00:06:59,502 --> 00:07:02,380
Jeste艣my na miejscu.
29
00:07:11,306 --> 00:07:16,186
Zapomnia艂em powiedzie膰,
偶e Ezekiel ma tygrysa.
30
00:07:22,192 --> 00:07:27,781
.:: GrupaHatak.pl ::.
>> Release24.pl
31
00:07:27,781 --> 00:07:33,620
facebook.pl/GrupaHatak
32
00:07:33,703 --> 00:07:41,419
T艂umaczenie:
Igloo666
33
00:07:55,684 --> 00:07:59,979
{y:u}呕YWE TRUPY 7x02 The Well
Studnia
34
00:08:05,902 --> 00:08:08,405
Shiva, starczy tego!
35
00:08:08,488 --> 00:08:12,117
Ta zacna niewiasta
przesz艂a wystarczaj膮co wiele.
36
00:08:12,200 --> 00:08:17,914
- To nasi go艣cie.
- Wyluzuj troch臋.
37
00:08:20,000 --> 00:08:25,505
Jerry, porz膮dny z ciebie namiestnik,
lecz twe s艂owa rani膮 me uszy.
38
00:08:26,881 --> 00:08:32,387
Shiva, rozumiem twe obawy.
Nie poznali艣my jeszcze Carol.
39
00:08:32,512 --> 00:08:39,185
Lecz je艣li to przyjaci贸艂ka Morgana,
uznamy j膮 za naszego sprzymierze艅ca.
40
00:08:40,103 --> 00:08:43,815
Jej stan poprawia si臋
dzi臋ki tobie i twoim ludziom.
41
00:08:43,898 --> 00:08:50,405
Tw贸j widok niezwykle mnie raduje.
Jestem kr贸l Ezekiel.
42
00:08:50,989 --> 00:08:53,700
Witaj w Kr贸lestwie.
43
00:09:07,005 --> 00:09:11,092
Przem贸wi艂 do ciebie kr贸l,
a jednak nadal milczysz.
44
00:09:12,385 --> 00:09:17,515
Wyczuwam nut臋 sceptycyzmu?
A mo偶e mniemasz, 偶e jestem ob艂膮kany?
45
00:09:18,683 --> 00:09:27,400
Mo偶e to miejsce jest dla ciebie u艂ud膮,
wi臋c zdrad藕, co s膮dzisz o Kr贸lestwie.
46
00:09:28,985 --> 00:09:31,780
I o samym kr贸lu.
47
00:09:38,787 --> 00:09:43,416
Uwa偶am, 偶e wspania艂a z ciebie osoba.
Podobnie s膮dz臋 o tym miejscu.
48
00:09:43,792 --> 00:09:47,003
- A twoja Shiba...
- Shiva.
49
00:09:48,713 --> 00:09:52,008
Shiva.
Jest r贸wnie偶 wspania艂a.
50
00:09:52,384 --> 00:09:56,680
Gdybym od razu nie odpowiedzia艂a,
pewnie zabrak艂oby mi s艂贸w.
51
00:09:56,805 --> 00:10:00,892
Nie wiem, co tu si臋 wyrabia
i to w pozytywnym sensie.
52
00:10:01,017 --> 00:10:08,900
Ci, kt贸rzy trafi膮 w nasze progi,
mog膮 korzysta膰 z naszej go艣ciny.
53
00:10:09,901 --> 00:10:12,696
P贸ki sami nam pomagaj膮.
54
00:10:12,779 --> 00:10:17,200
"Pij ze studni i nape艂niaj studni臋".
Oczywi艣cie gdy tylko odzyskasz si艂y.
55
00:10:17,283 --> 00:10:19,994
Oczywi艣cie.
Niechaj studnia b臋dzie g艂臋boka.
56
00:10:20,120 --> 00:10:25,000
- Ale偶 to by艂o g艂臋bokie.
- Jerry.
57
00:10:26,584 --> 00:10:29,504
Gdzie偶 moje maniery?
58
00:10:29,796 --> 00:10:33,216
Prosz臋, pocz臋stuj si臋.
Mamy cudowne jab艂ka.
59
00:10:33,299 --> 00:10:38,179
A tak偶e nektarynki i granaty,
pochodz膮ce z Kr贸lestwa.
60
00:10:39,389 --> 00:10:43,601
- Pora wrzuci膰 co艣 na z膮b.
- Nie mog臋.
61
00:10:43,685 --> 00:10:49,899
- Skosztuj chocia偶 granat贸w.
- Zawsze za du偶o z nimi zabawy.
62
00:10:50,400 --> 00:10:56,489
S艂odkie owoce otoczone gorzk膮 sk贸rk膮.
Ale warto si臋 przem臋czy膰.
63
00:10:56,781 --> 00:11:01,995
Czekolad臋 po偶ar艂abym od razu,
ale za granatami nie przepadam.
64
00:11:03,204 --> 00:11:05,915
Poinformuj nas,
je艣li czego艣 ci potrzeba.
65
00:11:05,999 --> 00:11:11,004
Je艣li lubisz muzyk臋, mamy gitarzyst臋,
kt贸ry wyci艣nie 艂zy z ka偶dego s艂uchacza.
66
00:11:11,087 --> 00:11:15,884
- A tak偶e ch贸rek.
- Dzi臋kuj臋, ale potrzeba mi odpoczynku.
67
00:11:16,384 --> 00:11:19,387
No i mo偶e grzebienia.
68
00:11:19,596 --> 00:11:23,892
Nikt mi nie powiedzia艂,
偶e otrzymam audiencj臋 u kr贸la.
69
00:11:24,517 --> 00:11:30,190
I to chyba tyle, Wasza Wysoko艣膰.
Tak pewnie powinnam si臋 zwraca膰?
70
00:11:30,815 --> 00:11:34,694
- To dopuszczalne.
- Dzi臋kuj臋, Wasza Wysoko艣膰.
71
00:11:35,820 --> 00:11:39,407
- Mi艂o ci臋 pozna膰.
- Przyjemno艣膰 po mojej stronie, Carol.
72
00:11:39,491 --> 00:11:42,285
Pozosta艅 w zdrowiu.
73
00:11:57,717 --> 00:12:00,804
- Wiem, co sobie my艣lisz.
- To jakie艣 jaja, co nie?
74
00:12:00,887 --> 00:12:04,891
To wiele do przetrawienia.
Ten cz艂owiek jest...
75
00:12:05,308 --> 00:12:10,480
Przesta艅.
To pieprzony cyrk.
76
00:12:10,605 --> 00:12:14,317
To jaka艣 udawana rzeczywisto艣膰.
Piaskownica dla dzieci.
77
00:12:14,484 --> 00:12:17,612
A ty zachowujesz si臋 jak...
78
00:12:17,696 --> 00:12:19,698
Nie dam rady w to brn膮膰.
Nie mog臋 tu zosta膰.
79
00:12:19,781 --> 00:12:22,909
- Ci ludzie...
- Nie mog臋, Morgan.
80
00:12:22,992 --> 00:12:28,790
Zaczekam i spadam, kiedy ani ty, ani oni
nie b臋dziecie mogli mnie powstrzyma膰.
81
00:12:28,915 --> 00:12:33,294
- Nie mog臋 ci na to pozwoli膰.
- Bo co?
82
00:12:33,586 --> 00:12:36,881
Zwi膮偶esz mnie jak tamtego Wilka?
83
00:12:38,717 --> 00:12:41,011
To nie twoja decyzja.
84
00:12:41,094 --> 00:12:45,598
Nie powiniene艣 decydowa膰
wtedy w piwnicy, w bibliotece ani teraz.
85
00:12:45,682 --> 00:12:48,810
Mam w dupie, je艣li uwa偶asz,
偶e odkry艂e艣 tajemnic臋 偶ycia.
86
00:12:48,893 --> 00:12:52,814
Nie uwa偶am tak.
I wiem, co si臋 przeze mnie sta艂o.
87
00:12:58,987 --> 00:13:04,284
Ale nie pozwol臋 ci zgin膮膰.
Nie dopuszcz臋 do tego.
88
00:13:09,581 --> 00:13:12,500
Niewa偶ne, co zrobisz.
89
00:13:40,487 --> 00:13:43,198
- Dok膮d si臋 udajemy?
- Na polowanie.
90
00:13:43,281 --> 00:13:44,616
Na co?
91
00:13:44,699 --> 00:13:49,579
Na to, co przebywa艂o na farmach,
a teraz biega wolno po mie艣cie.
92
00:14:07,305 --> 00:14:11,685
- Dobra robota, Richard.
- Tego w艂a艣nie potrzebowali艣my.
93
00:14:16,690 --> 00:14:19,484
Po co ten szwendacz?
94
00:14:19,693 --> 00:14:22,195
艁atwo je wy艂apa膰,
wi臋c po co przyn臋ta?
95
00:14:22,320 --> 00:14:27,117
Bo chc臋, by mia艂y w sobie
pe艂no zgnilizny.
96
00:14:34,416 --> 00:14:39,087
W mie艣cie mo偶na sobie strzela膰,
a w lesie zwabia je nawet kaszel.
97
00:14:41,715 --> 00:14:45,093
Diane, zabierz ten pojazd.
My wracamy.
98
00:14:53,685 --> 00:14:58,815
Ben, przygotuj si臋.
We藕 maczet臋.
99
00:14:59,691 --> 00:15:05,989
- Post臋puj tak jak na treningu.
- Wiem.
100
00:15:31,389 --> 00:15:35,685
Nie martw si臋, Benjaminie.
Nast臋pnym razem sobie poradzisz.
101
00:15:39,397 --> 00:15:45,111
- Nikt w domu nie musi o tym wiedzie膰.
- O tym, 偶e 艣winie 偶ywi膮 si臋 trupami?
102
00:15:47,113 --> 00:15:50,200
O niczym,
co tu si臋 sta艂o.
103
00:16:05,799 --> 00:16:08,218
Oby艣my kiedy艣
zdj臋li z was t臋 kl膮tw臋!
104
00:16:08,301 --> 00:16:10,887
A p贸ki co wiedzcie,
偶e wype艂niamy luk臋 po was.
105
00:16:11,012 --> 00:16:14,099
Najedzeni, weseli,
wierni sobie i wolni!
106
00:16:14,182 --> 00:16:16,184
Nie do ko艅ca tacy wolni.
107
00:16:36,913 --> 00:16:40,417
- Dok膮d jad膮?
- Do innego miejsca.
108
00:17:11,114 --> 00:17:17,579
Wprawnie pos艂ugujesz si臋 kijem.
Gdzie naby艂e艣 takich umiej臋tno艣ci?
109
00:17:19,080 --> 00:17:23,293
Mia艂em przyjaciela,
kt贸ry by艂 wcze艣niej serowarem.
110
00:17:25,086 --> 00:17:29,382
Zapewne twojego towarzysza
rozpiera艂aby teraz duma.
111
00:17:29,883 --> 00:17:33,219
Uratowa艂e艣 Bena jednym ciosem.
112
00:17:36,514 --> 00:17:38,099
Jest takie powiedzenie.
113
00:17:38,183 --> 00:17:41,603
Pesymista patrzy w d贸艂
i uderza si臋 w g艂ow臋.
114
00:17:41,686 --> 00:17:45,815
Optymista patrzy w g贸r臋
i traci grunt pod nogami.
115
00:17:46,900 --> 00:17:51,112
A realista patrzy w prz贸d
i odpowiednio planuje drog臋.
116
00:17:53,490 --> 00:17:58,119
M艂odemu Benjaminowi
potrzeba tego ostatniego.
117
00:17:59,496 --> 00:18:02,499
Wyszkoli艂by艣 go tak,
jak wcze艣niej ciebie tw贸j przyjaciel?
118
00:18:02,582 --> 00:18:05,085
W膮tpi臋, bym nadawa艂 si臋...
119
00:18:05,293 --> 00:18:09,297
Benjamin ma trudno艣ci
zar贸wno z broni膮 bia艂膮 jak i paln膮.
120
00:18:09,381 --> 00:18:13,718
By膰 mo偶e to wina doboru broni,
by膰 mo偶e nauczyciela.
121
00:18:15,387 --> 00:18:18,390
A mo偶e jednego i drugiego.
122
00:18:18,682 --> 00:18:21,810
Cz艂owiek, kt贸rego zastrzeli艂em,
by uratowa膰 Carol...
123
00:18:21,893 --> 00:18:28,817
- Sam kij na nic by si臋 nie przyda艂.
- A czy uratowa艂 偶ycie tobie?
124
00:18:35,281 --> 00:18:39,285
M艂ody Benjamin stanie si臋
wa偶nym cz艂onkiem mego dworu.
125
00:18:39,285 --> 00:18:44,290
Musi... prze偶y膰.
126
00:18:47,085 --> 00:18:49,379
Prosz臋 ci臋.
127
00:18:58,596 --> 00:19:03,018
Kr贸lestwo raz jeszcze zyskuje
za spraw膮 twego przybycia!
128
00:19:19,784 --> 00:19:24,080
PIJ ZE STUDNI
I NAPE艁NIAJ STUDNI臉
129
00:20:18,301 --> 00:20:21,388
- Za szybko, prawda?
- Nie, dam sobie rad臋.
130
00:20:21,680 --> 00:20:25,100
Nie, pokaza艂em ci to zbyt szybko.
131
00:20:53,086 --> 00:20:56,381
- Nad g艂ow膮?
- Tak.
132
00:20:56,798 --> 00:21:00,218
Jeszcze raz.
Do ty艂u i z powrotem.
133
00:21:11,312 --> 00:21:16,401
To by艂 wspania艂y aromat.
Istne spe艂nienie kulinarnych marze艅.
134
00:21:18,695 --> 00:21:22,282
Placek z owocami na 艣niadanie?
S艂贸w brak.
135
00:21:22,490 --> 00:21:25,493
Zanim tu przyszli艣my,
wcinali艣my oposy.
136
00:21:25,618 --> 00:21:30,081
- Ja wol臋 ciasto z lunchu.
- Na lunch te偶 je podaj膮?
137
00:21:30,999 --> 00:21:34,085
Jest przy ka偶dym posi艂ku.
138
00:21:39,883 --> 00:21:44,179
Po prostu...
nie mog臋 powstrzyma膰 wzruszenia.
139
00:21:49,392 --> 00:21:53,396
- Masz chusteczk臋?
- Jasne, zaraz ci przynios臋.
140
00:22:19,881 --> 00:22:24,386
- Co to za ksi膮偶ka?
- To traktat filozoficzny.
141
00:22:26,012 --> 00:22:29,683
- Wracajmy do 膰wicze艅.
- Mog臋 j膮 po偶yczy膰?
142
00:22:30,183 --> 00:22:34,396
Przeczyta艂em dwa razy
ka偶d膮 ksi膮偶k臋, jak膮 tutaj mamy,
143
00:22:34,813 --> 00:22:38,400
w tym instrukcj臋
naprawy klimatyzacji.
144
00:22:38,483 --> 00:22:44,114
G艂贸wn膮 usterk膮 w systemach HVAC
nie s膮 przecieki substancji ch艂odz膮cych,
145
00:22:45,490 --> 00:22:49,285
ale nie b臋d臋 ci zdradza艂
prawdziwego problemu.
146
00:22:49,285 --> 00:22:51,579
Po偶yczysz?
147
00:22:59,379 --> 00:23:03,883
Panowie, chod藕cie z nami.
148
00:23:04,718 --> 00:23:08,304
Musimy zaj膮膰 si臋 rzeczami
niezwyk艂ej wagi.
149
00:23:08,388 --> 00:23:11,391
We藕 pistolet, Morgan.
150
00:23:18,481 --> 00:23:21,985
艢winie s膮 zarzynane
z dala od Kr贸lestwa.
151
00:23:22,193 --> 00:23:26,614
Dzi臋ki temu ich zawodzenie
nie prowokuje niewygodnych pyta艅.
152
00:23:26,781 --> 00:23:31,119
Moi poddani nie wiedz膮,
co tutaj czynimy.
153
00:23:31,619 --> 00:23:35,415
Niekt贸rzy uwa偶aj膮,
偶e tajemnice s膮 przywilejami rz膮dz膮cych.
154
00:23:35,498 --> 00:23:39,586
Ale to ci臋偶kie brzemi臋,
a nie nagroda.
155
00:23:40,295 --> 00:23:42,589
Cena, kt贸r膮 ponosz臋.
156
00:24:03,693 --> 00:24:06,488
A martwi艂em si臋,
偶e przyjechali艣my za wcze艣nie.
157
00:24:06,613 --> 00:24:14,120
Traktuj臋 nasz uk艂ad niezwykle powa偶nie.
I zawsze wype艂niam jego postanowienia.
158
00:24:14,496 --> 00:24:17,916
Nie w膮tpi臋,
偶e tak jest i b臋dzie.
159
00:24:26,383 --> 00:24:29,386
Osiem sztuk.
Ca艂kiem dobrze.
160
00:24:30,095 --> 00:24:32,180
Wi臋ksze ni偶 ostatnio.
Te偶 mi艂o.
161
00:24:32,180 --> 00:24:35,600
Zosta艂y dobrze nakarmione.
Sam o to zadba艂em.
162
00:24:35,684 --> 00:24:40,313
Doceniamy wasze starania.
Dobrze, 偶e mamy dwa auta.
163
00:24:41,189 --> 00:24:44,984
Pom贸偶cie nam je za艂adowa膰.
164
00:24:48,988 --> 00:24:53,118
- To inna grupa. Nazywaj膮 si臋...
- Wiem, kim s膮.
165
00:25:08,383 --> 00:25:15,390
U艣miechnij si臋 troch臋, 艂ajzo.
To same och艂apy.
166
00:25:16,516 --> 00:25:20,020
Za bardzo si臋 z wami cackamy.
167
00:25:22,897 --> 00:25:27,110
A na pewno
nie jest odwrotnie, ch艂opcze?
168
00:25:30,405 --> 00:25:32,782
Na pewno.
169
00:25:40,999 --> 00:25:43,501
Zaprzesta艅cie tego.
170
00:25:50,592 --> 00:25:53,386
Opu艣膰cie bro艅.
171
00:25:55,680 --> 00:25:58,516
Richard, zostaw go.
172
00:26:04,314 --> 00:26:07,317
Nie jeste艣my tacy.
173
00:26:09,694 --> 00:26:13,198
Darmowe lanie?
Uwielbiam te momenty.
174
00:26:16,409 --> 00:26:19,579
Gavin, ka偶 mu przesta膰.
175
00:26:22,707 --> 00:26:25,919
Kaza艂 ci przesta膰!
176
00:26:26,002 --> 00:26:30,590
Go艣膰 dobrze nam s艂u偶y.
Zaj臋li艣my mu wystarczaj膮co wiele czasu.
177
00:26:45,897 --> 00:26:50,193
Richard, pom贸wimy sobie o tym.
A teraz wstawaj.
178
00:26:52,320 --> 00:26:57,701
Widzimy si臋 za tydzie艅, Ezekiel?
Przed wami sporo na nazbierania.
179
00:26:58,702 --> 00:27:02,205
Masz list臋.
Wszystko ma tu by膰.
180
00:27:04,082 --> 00:27:09,379
Inaczej on p贸jdzie
na pierwszy ogie艅.
181
00:27:22,100 --> 00:27:27,605
- Spotka艂e艣 ich wcze艣niej?
- T臋 grup臋? Tak.
182
00:27:29,399 --> 00:27:33,695
Zabi艂e艣 jednego z nich,
aby uratowa膰 Carol?
183
00:27:34,988 --> 00:27:37,490
Zgadza si臋.
184
00:27:40,118 --> 00:27:45,915
Dlatego mnie ze sob膮 zabra艂e艣?
Abym w razie potrzeby zn贸w to zrobi艂?
185
00:27:45,999 --> 00:27:50,086
Nie, Morgan.
Wr臋cz przeciwnie.
186
00:28:12,609 --> 00:28:15,820
- Dok膮d to?
- Dzi艣 ogl膮damy film.
187
00:28:15,820 --> 00:28:20,909
- Chc臋 zaj膮膰 dobre miejsce.
- Najpierw wszystko zjedz.
188
00:28:21,493 --> 00:28:24,913
Taka by艂a umowa, Dutch.
189
00:28:27,999 --> 00:28:33,296
Bardzo dobrze, bystrzaku.
I o dziesi膮tej masz by膰 w 艂贸偶ku.
190
00:28:33,380 --> 00:28:36,591
- Ale mog臋 sobie poczyta膰?
- Pewnie.
191
00:28:43,098 --> 00:28:46,810
- Dobry dzieciak.
- To prawda.
192
00:28:49,312 --> 00:28:54,693
Staram si臋 go wychowywa膰,
ale Ezekiel bardzo w tym pom贸g艂.
193
00:28:56,695 --> 00:29:02,117
- Zdajesz si臋 by膰 blisko z kr贸lem.
- Przyja藕ni艂 si臋 z moim tat膮.
194
00:29:04,285 --> 00:29:09,207
Ojciec by艂 prawdziwym wojownikiem.
Jednym z najlepszych w Kr贸lestwie.
195
00:29:10,583 --> 00:29:16,715
- Jak zgin膮艂?
- By艂o to jaki艣 rok temu.
196
00:29:18,883 --> 00:29:23,179
Ezekiel wys艂a艂 oddzia艂
do oczyszczenia budynku.
197
00:29:23,513 --> 00:29:27,892
By艂o tam zbyt wiele zgnilak贸w,
a wys艂ano zbyt ma艂o naszych.
198
00:29:29,310 --> 00:29:33,815
Zgin臋艂o o艣miu ludzi,
w tym m贸j ojciec.
199
00:29:36,484 --> 00:29:40,405
Ale Ezekiel sta艂 si臋
bardziej ostro偶ny.
200
00:29:41,281 --> 00:29:45,994
Powiedzia艂...
201
00:29:46,911 --> 00:29:50,415
Powiedzia艂, 偶e utrzymuje w tajemnicy
swoje uk艂ady z tamt膮 grup膮,
202
00:29:50,498 --> 00:29:54,502
poniewa偶 uwa偶a,
偶e nasi ludzie chcieliby z nimi walczy膰.
203
00:29:54,711 --> 00:30:02,218
I 偶e nie mogliby艣my wygra膰
bez olbrzymich strat.
204
00:30:02,719 --> 00:30:07,098
Uwa偶asz, 偶e ma racj臋
i nie powinni艣my walczy膰?
205
00:30:07,682 --> 00:30:12,395
Ci臋偶ko mi powiedzie膰.
Chyba za ma艂o wiem.
206
00:30:14,898 --> 00:30:17,484
Mo偶e ty wiesz wi臋cej.
207
00:30:20,695 --> 00:30:26,284
W ksi膮偶ce jest dopisek o tym,
aby nie zabija膰.
208
00:30:26,785 --> 00:30:29,579
- Ty to dopisa艂e艣?
- Nie.
209
00:30:29,704 --> 00:30:34,084
Zauwa偶y艂em te偶,
偶e bierzesz sobie tylko warzywa.
210
00:30:34,584 --> 00:30:39,005
Je艣li aikido nakazuje nie zabija膰,
to oznacza, 偶e ty...
211
00:30:39,089 --> 00:30:41,299
Tu nie chodzi o to, co my艣l臋.
212
00:30:41,383 --> 00:30:45,720
Ludzie mog膮 pr贸bowa膰
odpowiednio ci臋 nakierunkowa膰,
213
00:30:45,720 --> 00:30:49,307
ale nie mog膮 pokaza膰 ci
twojej w艂asnej 艣cie偶ki.
214
00:30:50,308 --> 00:30:52,102
Musisz sam j膮 odnale藕膰.
215
00:30:54,604 --> 00:30:57,899
My艣la艂em, 偶e odnalaz艂em swoj膮.
216
00:30:59,901 --> 00:31:03,405
Ale obecnie staram si臋
przez to wszystko przebrn膮膰.
217
00:31:07,784 --> 00:31:11,079
Czasami zmieniamy pogl膮dy.
218
00:31:15,083 --> 00:31:18,420
- Wpadniesz na film?
- Nie mog臋.
219
00:31:21,214 --> 00:31:24,801
Musz臋 porozmawia膰 z Carol.
Ale dzi臋ki.
220
00:32:25,987 --> 00:32:29,616
艢mia艂o, zacna niewiasto.
Pocz臋stuj si臋.
221
00:32:34,704 --> 00:32:38,792
Ten kompleks zbudowano
dla odpoczynku i nauki.
222
00:32:39,417 --> 00:32:43,797
A ja przekszta艂ci艂em go
we wspania艂y ogr贸d.
223
00:32:44,381 --> 00:32:48,885
To moje ulubione miejsce
w ca艂ym Kr贸lestwie.
224
00:32:49,302 --> 00:32:52,389
Raduje mnie fakt,
偶e dane ci by艂o je ujrze膰,
225
00:32:52,389 --> 00:32:56,184
zanim zdecydowa艂a艣 si臋
na tak 艣pieszne odej艣cie.
226
00:32:56,309 --> 00:33:01,606
Rety, wiem, jak to wygl膮da.
Przepraszam.
227
00:33:04,818 --> 00:33:11,991
- Ale na co wam si臋 przydam?
- Jerry, m贸g艂by艣 nas zostawi膰?
228
00:33:13,993 --> 00:33:17,789
W razie czego krzycz, panie.
B臋d臋 w pobli偶u.
229
00:33:17,914 --> 00:33:20,500
Narazicho!
230
00:33:22,293 --> 00:33:26,089
Gdybym ci臋 tutaj nie napotka艂...
231
00:33:28,383 --> 00:33:31,219
Jak to si臋 m贸wi?
232
00:33:36,307 --> 00:33:39,519
Nie wciskaj kitu temu,
kt贸ry sam go wciska.
233
00:33:40,186 --> 00:33:42,981
Prawda?
234
00:33:42,981 --> 00:33:47,402
Ca艂kiem umiej臋tnie
zgrywasz niewinn膮 cnotk臋.
235
00:33:49,279 --> 00:33:51,489
Pocz膮tkowo ci uwierzy艂em.
236
00:33:51,489 --> 00:33:55,785
Zyskujesz zaufanie ludzi,
zbierasz to, co ci potrzebne,
237
00:33:55,910 --> 00:34:00,290
a potem znikasz tak szybko,
jakby nigdy ci臋 po艣r贸d nich nie by艂o.
238
00:34:00,415 --> 00:34:06,004
Bro艅, kt贸r膮 ze sob膮 mia艂a艣,
nale偶a艂a do Zbawc贸w.
239
00:34:06,880 --> 00:34:11,593
- Co o nich wiesz?
- Niestety wi臋cej, ni偶 bym chcia艂.
240
00:34:12,302 --> 00:34:15,180
Prawie ci臋 zg艂adzili.
241
00:34:15,180 --> 00:34:17,891
Ale ty nie tylko walczy艂a艣,
ale zrobi艂a艣 co艣 wi臋cej, Carol.
242
00:34:17,891 --> 00:34:20,310
Wygra艂a艣.
243
00:34:23,480 --> 00:34:26,316
Trafiaj膮c tutaj?
244
00:34:27,692 --> 00:34:30,612
Bawi ci臋 ta sytuacja?
245
00:34:32,489 --> 00:34:37,786
Ty i to miejsce to jaki艣 偶art.
A 偶arty z definicji maj膮 rozbawia膰.
246
00:34:38,620 --> 00:34:41,498
Natomiast na zewn膮trz
mamy prawdziwy 艣wiat.
247
00:34:41,498 --> 00:34:44,918
By艂am w miejscach,
w kt贸rych nie chcia艂am...
248
00:34:44,918 --> 00:34:47,587
W kt贸rych po prostu 偶y艂am.
249
00:34:48,213 --> 00:34:52,884
- Ty natomiast sprzedajesz im bajeczk臋.
- Mo偶e w艂a艣nie tego potrzebuj膮.
250
00:34:52,884 --> 00:34:55,303
Mo偶e nale偶y zaprzeczy膰
tej rzeczywisto艣ci.
251
00:34:55,387 --> 00:34:59,808
Z dodatkowym bonusem
w postaci robienia z siebie kr贸la?
252
00:35:08,108 --> 00:35:10,402
Mog臋?
253
00:35:26,418 --> 00:35:29,713
Ludzie pragn膮 przyw贸dcy.
254
00:35:32,382 --> 00:35:34,592
Le偶y to w ich naturze.
255
00:35:34,592 --> 00:35:37,804
Chc膮 kogo艣, kto potrafi
zagwarantowa膰 im bezpiecze艅stwo.
256
00:35:37,804 --> 00:35:42,600
Wtedy s膮 mniej gro藕ni,
a bardziej produktywni.
257
00:35:45,311 --> 00:35:48,898
A widok go艣cia z tygrysem?
258
00:35:49,607 --> 00:35:54,279
Sami opowiadaj膮 historie o tym,
jak odnalaz艂em go na wolno艣ci,
259
00:35:54,279 --> 00:35:58,616
okie艂zna艂em
i uczyni艂em swoim zwierzakiem.
260
00:35:59,909 --> 00:36:05,915
Sami robi膮 ze mnie bohatera.
Dlaczego mia艂bym si臋 na to nie godzi膰?
261
00:36:08,084 --> 00:36:12,088
Chwil臋 p贸藕niej zacz臋li
traktowa膰 mnie jak kr贸la.
262
00:36:13,590 --> 00:36:19,512
Potrzebowali przyw贸dcy,
wi臋c si臋 w niego wcieli艂em.
263
00:36:22,682 --> 00:36:27,020
Udawa艂em kr贸la tak d艂ugo,
a偶 faktycznie si臋 nim sta艂em.
264
00:36:30,482 --> 00:36:33,902
Wcze艣niej by艂em opiekunem w zoo.
265
00:36:36,279 --> 00:36:40,617
Shiva wpad艂a do betonowej fosy,
otaczaj膮cej jej wybieg.
266
00:36:41,493 --> 00:36:45,789
Weterynarze byli ju偶 w drodze,
ale mia艂a powa偶nie zranion膮 艂ap臋.
267
00:36:46,081 --> 00:36:51,711
Wykrwawi艂aby si臋.
Odg艂osy, jakie wydawa艂a...
268
00:36:54,798 --> 00:36:57,801
Ogromnie cierpia艂a.
269
00:36:59,719 --> 00:37:03,682
Wiedzia艂em, co mi grozi,
ale musia艂em spr贸bowa膰.
270
00:37:05,684 --> 00:37:10,980
Owin膮艂em jej 艂ap臋 w艂asn膮 koszul膮
i uratowa艂em jej 偶ycie.
271
00:37:14,317 --> 00:37:18,988
Po tym wydarzeniu ju偶 nigdy
nawet krzywo na mnie nie spojrza艂a.
272
00:37:21,908 --> 00:37:25,120
Wiem, 偶e utrzymywanie tygrysa
jest nieop艂acalne.
273
00:37:25,120 --> 00:37:28,206
Je za dziesi臋ciu.
274
00:37:28,289 --> 00:37:32,919
Mog艂aby zerwa膰 si臋 z tego 艂a艅cucha
i przy okazji wyrwa膰 mi r臋k臋.
275
00:37:33,712 --> 00:37:38,591
Ale nie zrobi艂a tego.
I wiem, 偶e nie zrobi.
276
00:37:41,803 --> 00:37:45,390
Wiele straci艂em,
podobnie jak ka偶dy.
277
00:37:46,808 --> 00:37:50,311
Gdy nadszed艂 koniec,
wr贸ci艂em do zoo.
278
00:37:51,688 --> 00:37:56,192
Shiva by艂a jednym z ostatnich zwierz膮t,
kt贸re tam pozosta艂y.
279
00:37:56,484 --> 00:38:01,489
By艂a uwi臋ziona.
G艂odna i samotna.
280
00:38:05,118 --> 00:38:07,495
Zupe艂nie jak ja.
281
00:38:07,579 --> 00:38:11,916
By艂a ostatni膮 rzecz膮 na 艣wiecie,
kt贸r膮 kocha艂em.
282
00:38:13,501 --> 00:38:15,712
Chroni艂a mnie.
283
00:38:15,712 --> 00:38:19,507
Dzi臋ki niej trafi艂em tutaj
i zosta艂em kim艣.
284
00:38:20,592 --> 00:38:23,720
To ja stworzy艂em to miejsce.
285
00:38:25,180 --> 00:38:31,394
Wyst臋powa艂em czasami w teatrze.
Odgrywa艂em role w艂adc贸w.
286
00:38:33,897 --> 00:38:37,192
Artura, Makbeta, Martina Luthera.
287
00:38:40,695 --> 00:38:47,285
Ale naprawd臋
mam na imi臋 Ezekiel.
288
00:38:53,792 --> 00:38:57,712
Wyjawi艂em ci wszystko.
Nie zatai艂em niczego.
289
00:38:59,005 --> 00:39:03,802
Ale zatrzymaj to dla siebie
przez wzgl膮d na pozosta艂ych.
290
00:39:06,179 --> 00:39:09,516
No i po cz臋艣ci dla mnie.
291
00:39:14,020 --> 00:39:18,191
Nie obchodzi mnie to.
R贸b, co chcesz.
292
00:39:20,402 --> 00:39:24,280
- Po prostu chc臋 odej艣膰.
- Dok膮d?
293
00:39:26,991 --> 00:39:31,579
- Carol.
- Z dala st膮d.
294
00:39:36,584 --> 00:39:40,296
- Przykro mi.
- Dlaczego?
295
00:39:43,008 --> 00:39:46,594
Z powodu z艂ych rzeczy,
kt贸re ci臋 spotka艂y.
296
00:39:46,720 --> 00:39:49,806
A jest ich na 艣wiecie sporo.
297
00:39:54,519 --> 00:39:56,813
Zbyt wiele.
298
00:39:58,189 --> 00:40:02,986
Na zewn膮trz musi by膰 beznadziejnie,
zw艂aszcza gdy jest si臋 samym.
299
00:40:07,407 --> 00:40:12,287
Ale nie zawsze musi by膰 藕le.
300
00:40:14,581 --> 00:40:17,584
Nie mo偶e tak by膰.
I nie jest.
301
00:40:19,210 --> 00:40:21,379
呕ycie bywa lepsze.
302
00:40:21,379 --> 00:40:27,802
Tam, gdzie jest 偶ycie, jest i nadzieja,
bohaterstwo, pi臋kno i mi艂o艣膰.
303
00:40:30,805 --> 00:40:35,518
呕ycie pozostaje 偶yciem.
Oby艣 nie ucieka艂a przed nim.
304
00:40:38,188 --> 00:40:41,983
- A je艣li tak jest?
- To nie musisz tego robi膰.
305
00:40:41,983 --> 00:40:43,902
Stworzy艂em tu w艂asny 艣wiat.
306
00:40:43,985 --> 00:40:48,782
Poradzi艂em sobie ze z艂em
poprzez przesadzanie z dobrem.
307
00:40:50,283 --> 00:40:55,789
Wypar艂em si臋 rzeczywisto艣ci.
Mo偶e te偶 mog艂aby艣 na sw贸j spos贸b to zrobi膰.
308
00:40:56,498 --> 00:41:00,418
Mo偶esz odej艣膰...
i jednocze艣nie zosta膰.
309
00:41:02,587 --> 00:41:06,883
Wiem, 偶e gadam jak szalony.
Mo偶e faktycznie taki jestem.
310
00:41:07,092 --> 00:41:11,513
Ale m贸g艂bym ci pom贸c,
je艣li mi na to pozwolisz.
311
00:41:14,307 --> 00:41:20,980
- Dlaczego obchodzi ci臋 m贸j los?
- Bo dzi臋ki temu czuj臋 si臋 lepiej.
312
00:41:24,192 --> 00:41:28,113
Zbior臋 twoje rzeczy
i przy艣l臋 kogo艣 zaufanego pod bram臋,
313
00:41:28,113 --> 00:41:31,116
aby艣 mog艂a odej艣膰...
i jednocze艣nie zosta膰.
314
00:41:31,783 --> 00:41:36,579
Zobaczymy, czy co艣 jednak wiem,
czy to tylko kolejne bzdury.
315
00:41:39,290 --> 00:41:42,002
Co ty na to?
316
00:41:59,811 --> 00:42:04,190
- Jeste艣 tego pewna?
- Tak.
317
00:42:07,193 --> 00:42:12,407
To twoja decyzja.
I zawsze tak powinno by膰.
318
00:42:41,811 --> 00:42:44,189
Poradz臋 sobie.
319
00:42:45,607 --> 00:42:49,319
- Zosta艅 tutaj.
- Dobrze, 偶e dotarli艣my.
320
00:42:50,111 --> 00:42:51,404
Dlaczego?
321
00:42:51,488 --> 00:42:56,284
Za 10 minut zacz臋艂abym 偶a艂owa膰,
偶e pr贸bowa艂am tyle razy ci臋 zabi膰.
322
00:43:00,705 --> 00:43:04,584
Jeste艣 moj膮 ulubion膮 osob膮 w艣r贸d tych,
kt贸re zdarzy艂o mi si臋 og艂uszy膰.
323
00:43:04,709 --> 00:43:08,380
Zdecydowanie trafi艂a艣
do pierwszej tr贸jki.
324
00:43:12,592 --> 00:43:15,720
- Uwa偶aj na siebie.
- Pewnie.
325
00:43:15,804 --> 00:43:20,308
- Obiecujesz.
- Zawsze jestem czujna, pami臋tasz?
326
00:43:22,310 --> 00:43:24,604
Pami臋tam.
327
00:43:49,295 --> 00:43:51,715
Dzi臋kuj臋.
328
00:45:16,091 --> 00:45:18,885
Powinna艣 spr贸bowa膰.
329
00:45:24,599 --> 00:45:28,812
T艂umaczenie:
Igloo666
330
00:45:28,812 --> 00:45:59,217
.:: GrupaHatak.pl ::.
331
00:46:01,219 --> 00:46:04,180
.:: Napisy24.pl - Wprost od t艂umaczy ::.26260
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.