Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated:
1
00:02:53,960 --> 00:02:54,960
Pan ranny.
2
00:02:56,180 --> 00:02:58,780
To lekkie dra艣ni臋cie, ekscelencjo.
3
00:02:59,600 --> 00:03:04,880
Pojedynek. Bo ile pami臋tam, ma pan pewn膮
inklinacj臋 do pojedynk贸w.
4
00:03:05,500 --> 00:03:09,940
I za cz臋sto wyjmuje pan szpad臋 z pochwy.
Jak twierdzi jego kr贸lewska mo艣膰,
5
00:03:09,980 --> 00:03:12,960
zawsze wtedy, kiedy potrzeba.
Dzisiejszej nocy tak偶e?
6
00:03:13,520 --> 00:03:16,260
Nie, dzisiejszej nocy szpada nie by艂a mi
potrzebna.
7
00:03:17,200 --> 00:03:19,520
A jak pan sp臋dzi艂 dzisiejsz膮 noc?
8
00:03:22,329 --> 00:03:23,370
Ukochanki, ekscelencjo.
9
00:03:24,930 --> 00:03:27,090
Uciekaj膮c przez okno, zrani艂em si臋.
10
00:03:27,610 --> 00:03:34,030
Kawalerze, pan wie, 偶e mnie pan
zawdzi臋cza kariery i 艂ask臋 kr贸la. Zawsze
11
00:03:34,030 --> 00:03:35,410
pami臋tam, ekscelencjo.
12
00:03:35,630 --> 00:03:36,630
I?
13
00:03:38,090 --> 00:03:40,390
Nie ma mi pan nic do powiedzenia?
14
00:03:42,810 --> 00:03:44,430
Nie rozumiem, ekscelencjo.
15
00:03:56,940 --> 00:03:59,260
Misterno艣膰 niczym porcelana japo艅ska
albo chi艅ska.
16
00:04:01,100 --> 00:04:02,100
Zobaczymy.
17
00:04:06,660 --> 00:04:07,780
Nie p臋k艂a.
18
00:04:09,560 --> 00:04:11,500
Filstenberg, widzisz? Nie p臋k艂a.
19
00:04:15,480 --> 00:04:19,940
Wi臋c powiadasz, 偶e takiej glinki mamy
tutaj mn贸stwo. Dwadzie艣cia mil od
20
00:04:19,980 --> 00:04:22,180
wasza kr贸lewska mo艣膰. To nadzwyczajne.
21
00:04:24,080 --> 00:04:26,460
Niczym nie ust臋puj臋 porcelanie
japo艅skiej.
22
00:04:29,020 --> 00:04:34,440
Za taki serwis kr贸l du艅ski zap艂aci艂by mi
natychmiast 30 tysi臋cy talar贸w.
23
00:04:34,620 --> 00:04:36,280
Popatrz, co za cudo.
24
00:04:36,500 --> 00:04:41,880
Od kilku lat trzymam wierzyniakiego
Betgera. Kosztuje mnie 20 tysi臋cy
25
00:04:41,880 --> 00:04:45,580
rocznie, bo obieca艂, 偶e zdob臋dziemy
tajemnic臋 robienia z艂ota.
26
00:04:47,940 --> 00:04:51,000
艁adna. To taki fajans, prawda?
27
00:04:52,860 --> 00:04:56,080
Niedawno... kupi艂am sobie taki dzbanek
na jarmarku.
28
00:04:59,660 --> 00:05:00,660
Fajans.
29
00:05:02,860 --> 00:05:06,740
A ja chcia艂em pani ofiarowa膰 ten fajans.
30
00:05:09,480 --> 00:05:10,480
F眉rstenberg!
31
00:05:12,600 --> 00:05:17,960
To jest dzie艂o sztuki, kt贸re
ofiarujemy...
32
00:05:49,420 --> 00:05:54,800
Nie ma nic pi臋kniejszego ni偶 kiedy w
kobiecie zalety ducha dor贸wnuj膮 zaletom
33
00:05:54,800 --> 00:05:55,800
cia艂a.
34
00:06:15,720 --> 00:06:17,780
Nie widzia艂em ci臋 kilka dni, Anno.
35
00:06:18,800 --> 00:06:20,680
O, jestem zreszt膮 karany.
36
00:06:21,340 --> 00:06:24,160
Nigdy jeszcze nie wygl膮dala艣 tak
pi臋knie.
37
00:06:24,420 --> 00:06:29,180
Bo pi臋kno, ile istnieje, ma w sobie tyle
odcieni, ile kochaj膮ca kobieta
38
00:06:29,180 --> 00:06:30,180
nastroj贸w.
39
00:06:30,840 --> 00:06:34,420
Wi臋c dzisiejszy nastr贸j?
40
00:06:38,980 --> 00:06:42,120
Jest jak najlepsi, obytrwa艂 wiecznie.
41
00:06:43,860 --> 00:06:47,720
A ten Francuz, Le Chien?
42
00:06:48,360 --> 00:06:50,600
Te przeja偶d偶ki konnowe dwoje?
43
00:06:53,040 --> 00:06:55,120
Wiesz w jakim odbywa艂y si臋 celu?
44
00:06:56,720 --> 00:06:58,560
Spisek, kt贸ry udaremni艂e艣.
45
00:07:01,600 --> 00:07:02,600
Anno.
46
00:07:03,780 --> 00:07:08,000
Prosz臋 mnie przeprosi膰, bo natychmiast
opuszcz臋 Drezno i wasza kr贸lewska mo艣膰
47
00:07:08,000 --> 00:07:09,120
nie zobaczy mnie wi臋cej.
48
00:07:15,920 --> 00:07:18,520
Nie potrafi臋 偶y膰 w kr臋gu podejrze艅.
49
00:07:19,960 --> 00:07:25,920
Albo b臋d臋 mia艂a pe艂ne twoje zaufanie,
albo odejd臋.
50
00:07:47,500 --> 00:07:54,480
Najja艣niejszy panie, kr贸l
51
00:07:54,480 --> 00:08:00,240
szwedzki pobity pod Po艂taw膮, doszcz臋tnie
rozbity, cofa si臋 na po艂udnie.
52
00:08:01,940 --> 00:08:06,180
Najja艣niejszy panie, droga do Polski
stoi otworem.
53
00:08:06,640 --> 00:08:10,220
Tron i korona dla ciebie.
54
00:08:21,960 --> 00:08:22,960
Anno no.
55
00:08:23,220 --> 00:08:24,620
Nie cierpi臋.
56
00:08:26,200 --> 00:08:27,360
Anno no.
57
00:09:21,900 --> 00:09:28,000
Bo widzi panie marsza艂kowa, kr贸l
chcia艂by wy艣wiadczy膰 uprzejmo艣膰 kilku
58
00:09:28,000 --> 00:09:33,520
w Warszawie, kt贸re w trudnych dla niego
chwilach dochowali mu wierno艣ci i
59
00:09:33,520 --> 00:09:40,520
uczynili wszystko, aby zapewni膰 mu, jako
prawowitemu monarsze, powr贸t na tron
60
00:09:40,520 --> 00:09:45,700
polski. Zawsze byli艣my najgor臋tszymi
zwolennikami jego sprawy.
61
00:09:45,920 --> 00:09:49,940
M贸j m膮偶... A zatem...
62
00:09:50,300 --> 00:09:56,540
Wieczerza powinna by膰 skromna i nie
wi臋cej jak na kilka os贸b, no powiedzmy
63
00:09:56,540 --> 00:10:02,320
sze艣膰. Ach, o co ja jeszcze chcia艂em
prosi膰? Aha,
64
00:10:02,580 --> 00:10:07,220
kr贸l nie lubi smutnych i melancholijnych
pie艣ni.
65
00:10:07,860 --> 00:10:13,300
Marynia umie r贸偶ne, francuskie, a nawet
niemieckie, bo Marynia jest po prostu
66
00:10:13,300 --> 00:10:17,700
rozkochana w muzyce. Od dziecka
rozwijala wrodzone zdolno艣ci.
67
00:10:18,670 --> 00:10:20,690
偶e jest bardzo pi臋kna.
68
00:10:21,290 --> 00:10:23,570
Mia艂a zawsze du偶e powodzenie.
69
00:10:24,850 --> 00:10:27,330
No i bardzo inteligentna.
70
00:10:27,710 --> 00:10:31,610
Osobi艣cie przestrzega艂bym przed zbytnim
ujawnianiem tej zalety w obecno艣ci
71
00:10:31,610 --> 00:10:37,630
kr贸la. W ostatnich czasach kr贸l jest
raczej uprzedzony do tego rodzaju
72
00:10:38,590 --> 00:10:42,230
Marynia nie b臋dzie si臋 mieszala do
polityki. A w艂a艣nie chodzi o to, 偶eby
73
00:10:42,230 --> 00:10:47,910
mieszala. Ale tylko wtedy, je偶eli
doradzi kto艣 bliski, przyjaciel.
74
00:10:53,850 --> 00:10:55,670
Pani Marsza艂kowa si臋 waha?
75
00:10:58,490 --> 00:11:00,170
Chodzi w艂a艣nie o taksonie.
76
00:11:00,690 --> 00:11:02,210
S艂ysza艂am o hrabnie Kozel.
77
00:11:02,430 --> 00:11:06,430
O, pani Marsza艂kowo, hrabina Kozel jest
daleko.
78
00:11:06,630 --> 00:11:09,630
Bardzo daleko. A Marynia?
79
00:11:09,830 --> 00:11:12,530
No gdzie偶 jest Marynia?
80
00:11:15,410 --> 00:11:18,410
Dlaczego hrabia Filzenberg rozmawia ze
mn膮 przez pos艂a艅ca?
81
00:11:19,130 --> 00:11:23,010
Jestem sekretarzem kancelarii i moim
zadaniem jest tylko dor臋czy膰 ten list.
82
00:11:24,040 --> 00:11:25,620
Koresponduj臋 tylko z kr贸lem.
83
00:11:26,840 --> 00:11:28,840
Napisa艂am kilka list贸w do kr贸la.
84
00:11:29,660 --> 00:11:32,400
Ju偶 od kilku tygodni nie mam 偶adnej
odpowiedzi.
85
00:11:33,500 --> 00:11:35,160
Co pan wie w tej sprawie?
86
00:11:38,060 --> 00:11:41,100
Wiem, 偶e kancelaria sprawuje nadz贸r nad
poczt膮.
87
00:11:43,400 --> 00:11:45,660
Prosz臋 odpowiada膰! Nie wiem.
88
00:11:46,250 --> 00:11:50,550
Pod Budziszynem by艂 napad na Pocztyliona
i by膰 mo偶e... Pan dobrze wie, 偶e moje
89
00:11:50,550 --> 00:11:53,850
listy do kr贸la do Warszawy wozi艂 zawsze
kurier i przez kuriera otrzymywa艂am
90
00:11:53,850 --> 00:11:56,370
odpowied藕. Prosz臋 przeczyta膰 ten list.
91
00:12:02,370 --> 00:12:03,910
Czy to list od kr贸la?
92
00:12:04,470 --> 00:12:08,510
Nie, ale hrabia Firstenberg powo艂uje si臋
na instrukcj臋.
93
00:12:08,750 --> 00:12:09,750
Instrukcj臋?
94
00:12:10,650 --> 00:12:11,650
Kto je?
95
00:12:12,110 --> 00:12:13,690
Jego kr贸lewskiej mo艣ci.
96
00:12:24,840 --> 00:12:29,440
Je偶eli hrabia Firstenberg ma mi co艣 do
przekazania, niech zrobi to osobi艣cie.
97
00:12:29,920 --> 00:12:33,280
I mam to powt贸rzy膰 hrabiemu. Prosz臋
powt贸rzy膰, co si臋 panu podoba.
98
00:12:33,960 --> 00:12:36,000
Nie przyjmie pani tego listu?
99
00:12:37,580 --> 00:12:38,580
Nie.
100
00:12:44,160 --> 00:12:45,860
No to id藕 swoj膮 drog膮, cz艂owieku.
101
00:12:54,510 --> 00:12:55,850
Mo偶na da膰 kilka minut?
102
00:12:56,350 --> 00:12:57,450
Prosz臋, s艂ucham.
103
00:13:02,070 --> 00:13:03,830
Ciesz臋 si臋, 偶e pan przyszed艂.
104
00:13:05,570 --> 00:13:07,690
Salony u mnie coraz bardziej puste.
105
00:13:09,870 --> 00:13:11,250
Jestem zupe艂nie sama.
106
00:13:14,890 --> 00:13:15,890
Martwi臋 si臋.
107
00:13:17,650 --> 00:13:19,630
Nie mam list贸w od kr贸la.
108
00:13:20,670 --> 00:13:21,950
Prawdziwe zmartwienia.
109
00:13:24,880 --> 00:13:26,420
To te, o kt贸rych jeszcze nie wiemy.
110
00:13:27,440 --> 00:13:28,900
Co pan ma na my艣li?
111
00:13:29,240 --> 00:13:30,760
Na razie o czym innym.
112
00:13:33,380 --> 00:13:35,520
Wygra艂em od Kirstenberga tysi膮c talar贸w.
113
00:13:40,340 --> 00:13:42,340
Za艂o偶y艂em si臋, 偶e pani nie przyjmie tego
listu.
114
00:13:44,640 --> 00:13:45,640
Wygra艂em.
115
00:13:46,640 --> 00:13:47,640
Dzi臋kuj臋.
116
00:13:49,720 --> 00:13:51,240
To ja panu dzi臋kuj臋.
117
00:13:53,800 --> 00:13:56,260
To znaczy, 偶e posiadam jeszcze czyj艣
szacunek.
118
00:13:56,680 --> 00:13:58,460
Nie tylko szacunek.
119
00:14:01,760 --> 00:14:05,520
Ka偶e zapali膰 艣wiec. To, co chc臋
powiedzie膰, nie wymaga iluminacji.
120
00:14:09,720 --> 00:14:10,720
Prosz臋.
121
00:14:16,200 --> 00:14:21,040
Opowiem przypowie艣ci膮, jako 偶e stare
dzieje s艂u偶膮 nieraz za po偶ytek nowym.
122
00:14:23,790 --> 00:14:30,330
Owego czasu pewien panuj膮cy nim pozna艂
jeszcze pi臋kn膮, powiedzmy
123
00:14:30,330 --> 00:14:31,330
auror臋.
124
00:14:33,130 --> 00:14:35,590
Upodoba艂 sobie r贸wnie偶 pi臋kn膮 Luiz臋.
125
00:14:36,370 --> 00:14:38,150
Powiem nawet nazwisko.
126
00:14:39,250 --> 00:14:41,050
Luiz臋 Raschenberg.
127
00:14:42,890 --> 00:14:49,330
Ale ona wkr贸tce tak mu dokuczy艂a, 偶e
postanowi艂 uwolni膰 si臋 z jej wi臋z贸w.
128
00:14:50,000 --> 00:14:55,220
Poprosi艂 wi臋c o przyjacielsk膮 przys艂ug臋
kanclerza Peschlinga.
129
00:14:56,280 --> 00:15:01,820
Kanclerz rozpocz膮艂 romans z pi臋kn膮
Luiz膮, panuj膮cy zarzuci艂 jej zdrad臋
130
00:15:01,820 --> 00:15:08,420
i m贸g艂 sam rozpocz膮膰 romans z r贸wnie
pi臋kn膮 Auror膮. Pan m贸wi o kr贸lu?
131
00:15:08,560 --> 00:15:14,480
Tak. I o Aurorze Kenningsmark, dawnej
kochance kr贸la? Tak.
132
00:15:16,980 --> 00:15:18,540
Dlaczego pan to m贸wi?
133
00:15:19,210 --> 00:15:22,330
Bo w艂a艣nie otrzyma艂em propozycj臋
skompromitowania pani w ten spos贸b.
134
00:15:26,470 --> 00:15:27,470
Rolno mnie.
135
00:15:29,470 --> 00:15:35,070
I dlatego zacz膮艂 pan... Kocham pani膮
naprawd臋.
136
00:15:37,370 --> 00:15:38,830
Nie wierz mi, pani.
137
00:15:40,730 --> 00:15:45,310
Wierz臋, ale... Kocham pani膮 od pierwszej
chwili.
138
00:15:47,050 --> 00:15:48,170
Wyleczy si臋 pan.
139
00:15:50,990 --> 00:15:52,170
To by艂oby jeszcze gorzej.
140
00:15:53,490 --> 00:16:00,130
Bo podobno ci, kt贸rzy doznali wielkich
nami臋tno艣ci,
141
00:16:00,330 --> 00:16:07,170
s膮 przez ca艂e 偶ycie nieszcz臋艣liwi
w艂a艣nie dlatego, 偶e si臋 z nich
142
00:16:07,170 --> 00:16:08,910
wyleczyli. Nie, to niemo偶liwe.
143
00:16:11,170 --> 00:16:17,810
Ale zrobi艂 mi Pan tym wyznaniem jeszcze
jedn膮 przyjemno艣膰.
144
00:16:19,770 --> 00:16:21,970
Szkoda. 偶e tylko przyjemno艣膰.
145
00:16:24,350 --> 00:16:29,150
M贸j Bo偶e, ile ja si臋 natrudzi艂em przez
te lata, 偶eby pani zaszkodzi膰.
146
00:16:29,890 --> 00:16:33,610
My艣la艂em, 偶e jak pani odejdzie od
kr贸la... Nie odejd臋, jestem jego 偶on膮.
147
00:16:34,610 --> 00:16:35,610
Rozumiem.
148
00:16:37,310 --> 00:16:39,470
Czy pan wie, co by艂o w tym li艣cie?
149
00:16:40,390 --> 00:16:45,010
Kr贸l pisa艂 z Warszawy, aby przekaza膰
pani jego 偶yczenie.
150
00:16:47,820 --> 00:16:53,020
Chodzi o to, 偶eby pani opu艣ci艂a ten
pa艂ac i przenios艂a si臋 pod Drezno, do
151
00:16:53,020 --> 00:16:54,020
piwnicy.
152
00:16:59,040 --> 00:17:02,360
Dzi臋kuj臋 panu za to, 偶e nie chcia艂 pan
zapali膰 艣wiat艂a.
153
00:17:09,579 --> 00:17:12,520
Dzi臋kuj臋 panu r贸wnie偶 za wiadomo艣ci od
kr贸la.
154
00:17:24,479 --> 00:17:29,400
Dobrze. Kr贸l ten pa艂ac dla mnie
zbudowa艂, wi臋c mi go odebra膰 mo偶e.
155
00:17:32,120 --> 00:17:34,180
Pa艂ac czterech p贸r roku.
156
00:17:36,320 --> 00:17:40,260
Czterech p贸r roku zmiennych jak koleje
losu.
157
00:17:41,380 --> 00:17:43,280
Czy kr贸l chce ten pa艂ac dla siebie?
158
00:17:44,860 --> 00:17:46,960
Nie. A dla kogo?
159
00:17:47,260 --> 00:17:48,840
Nie wiem dok艂adnie.
160
00:17:50,670 --> 00:17:54,050
Tyle plotek przychodzi z Warszawy, tyle
wymienia si臋 nazwisk.
161
00:17:57,510 --> 00:17:59,110
O wi臋c to prawda.
162
00:18:01,790 --> 00:18:03,610
Odzyska艂 w Polsce tron.
163
00:18:06,050 --> 00:18:08,310
I chce za艂o偶y膰 dynasti臋.
164
00:18:10,150 --> 00:18:14,710
Nie pozb臋dzie si臋 mnie tak 艂atwo. Przez
ca艂e lata mia艂am dost臋p do tajnego
165
00:18:14,710 --> 00:18:17,350
archiwum. Nie mia艂 przede mn膮 tajemnic.
166
00:18:18,220 --> 00:18:20,440
I posiadam w r臋ku bro艅, kt贸ra go
zniszczy.
167
00:18:23,260 --> 00:18:28,400
Pan wie o tajnym traktacie, kiedy go
wyp臋dzono z Polski?
168
00:18:29,500 --> 00:18:31,560
Saksonia, Dania, Prusy i Rosja?
169
00:18:32,620 --> 00:18:36,500
Podpisano tajny traktat o rozbiorze
Polski i ta propozycja by艂a jego.
170
00:18:37,720 --> 00:18:44,500
Jak pan s膮dzi, je偶eli opublikuj臋 ten
traktat w Polsce, w
171
00:18:44,500 --> 00:18:47,060
Europie, wsz臋dzie?
172
00:18:48,590 --> 00:18:50,430
B臋dzie m贸g艂 za艂o偶y膰 dynasti臋?
173
00:18:51,670 --> 00:18:54,690
Nie utrzyma si臋 na tronie ani jednego
dnia.
174
00:18:55,990 --> 00:19:02,210
A inne konszachty z kr贸lem szwedzkim,
pruskim,
175
00:19:02,230 --> 00:19:05,210
carem, byleby si臋 tylko utrzyma膰 na
tronie.
176
00:19:09,670 --> 00:19:11,410
Opublikuj臋 te dokumenty.
177
00:19:14,740 --> 00:19:18,800
Opublikuje te dokumenty i wyp臋dz膮 go z
Polski po raz drugi!
178
00:19:41,320 --> 00:19:43,700
No tak sta艂o si臋 co艣 niedobrego, nie
byli艣my sami.
179
00:19:45,820 --> 00:19:49,000
Pani chyba zdaje sobie spraw臋, 偶e ten
cz艂owiek jest na us艂ugach.
180
00:19:50,420 --> 00:19:52,820
Teraz b臋d臋 musia艂 donie艣膰 o naszej
rozmowie kr贸lowi.
181
00:19:54,860 --> 00:19:56,040
Czy pani mnie s艂yszy?
182
00:19:56,900 --> 00:20:00,320
Z t膮 chwil膮 sta艂a si臋 pani
niebezpiecze艅stwem politycznym.
183
00:20:05,480 --> 00:20:06,480
Anno.
184
00:20:07,980 --> 00:20:09,260
Prosz臋 wyjecha膰 ze mn膮.
185
00:20:09,720 --> 00:20:10,720
Dzi艣 jeszcze.
186
00:20:51,660 --> 00:20:53,300
Pope艂ni艂am niewybaczalny b艂膮d.
187
00:20:54,120 --> 00:20:56,380
Nie chodzi o to, 偶e straci艂am kr贸la.
188
00:20:57,560 --> 00:21:01,420
Boj臋 si臋, 偶e mo偶e co艣 si臋 sta膰 znacznie
gorszego.
189
00:21:02,900 --> 00:21:04,480
Ty mnie nie zdradzisz, prawda?
190
00:21:08,820 --> 00:21:10,080
Wiem, wierz臋 ci.
191
00:21:10,460 --> 00:21:11,460
Poka偶臋 ci co艣.
192
00:21:11,940 --> 00:21:12,940
Dwie sprawy.
193
00:21:15,000 --> 00:21:16,100
Zobowi膮zanie kr贸la...
194
00:21:17,930 --> 00:21:20,950
呕e o偶eni si臋 ze mn膮 na wypadek 艣mierci
kr贸lowej, powierzam ci to.
195
00:21:21,230 --> 00:21:25,690
Teraz b臋d膮 szukali tak偶e tego tajny
traktat, kt贸ry go skompromituje jako
196
00:21:25,690 --> 00:21:28,410
Polski. Gdyby co艣 zasz艂o, czy mam to
opublikowa膰?
197
00:21:29,650 --> 00:21:31,210
Czy mam to opublikowa膰?
198
00:21:31,990 --> 00:21:33,570
Powiem ci w odpowiednim czasie.
199
00:21:34,930 --> 00:21:36,430
I ostatnia sprawa.
200
00:21:37,410 --> 00:21:42,770
Kiedy zostan臋 uwi臋ziona, wiem, 偶e mnie
uwolnisz. Ale do tego potrzeba
201
00:21:44,510 --> 00:21:46,170
Mam du偶o pieni臋dzy.
202
00:21:48,290 --> 00:21:52,230
Zabierzesz to i znikniesz.
203
00:21:54,290 --> 00:21:56,390
Kocha艂e艣 mnie przez te lata, prawda?
204
00:22:07,370 --> 00:22:12,850
Je偶eli m贸j los tak si臋 u艂o偶y, 偶e b臋d臋
uwi臋ziona, a ty mnie uwolnisz...
205
00:22:16,719 --> 00:22:17,719
Uciekniemy razem.
206
00:22:22,220 --> 00:22:27,500
Czy panu wiadomo, kawalerze, 偶e hrabina
Kozel opu艣ci艂a pa艂ac? Domy艣lam si臋,
207
00:22:27,520 --> 00:22:31,980
ekscelencjo. M贸wi艂a wczoraj, 偶e wykona
polecenie kr贸la i przeniesie si臋 do...
208
00:22:31,980 --> 00:22:38,680
do... do Pilnic, ekscelencjo. A sk膮d
hrabina wiedzia艂a, dok膮d ma si臋
209
00:22:38,820 --> 00:22:43,260
Przecie偶 nie raczy艂a nawet odebra膰 listu
ode mnie. To proste, ekscelencjo.
210
00:22:43,420 --> 00:22:46,360
Dowiedzia艂a si臋 o tym od barona Kiana.
M贸wi艂 o tym g艂o艣no.
211
00:22:46,680 --> 00:22:47,680
Nawet przy s艂u偶bie.
212
00:22:47,940 --> 00:22:53,700
Rabina Kozyl zamiast do pilnic wyjecha艂a
dzisiaj rano do Warszawy.
213
00:22:54,340 --> 00:22:55,660
Do kr贸la?
214
00:22:56,300 --> 00:22:57,860
Do kr贸la.
215
00:22:58,120 --> 00:23:01,120
Ale 偶e w tym momencie trzeba natychmiast
zawr贸ci膰 hrabin臋.
216
00:23:10,140 --> 00:23:11,980
Bez rozkazu kr贸la?
217
00:23:12,380 --> 00:23:14,300
Kurier waszej ekscelencji!
218
00:23:16,450 --> 00:23:18,490
Kurier Waszej Wysoko艣ci melduje si臋 na
rozkaz.
219
00:23:21,570 --> 00:23:23,790
Natychmiast przygotowa膰 karet臋 do
Warszawy.
220
00:23:24,110 --> 00:23:28,430
Je偶eli dowiezie mnie pan szybciej ni偶
zwykle, czeka pana nagroda, poruczniku.
221
00:23:28,530 --> 00:23:29,530
Tak jest.
222
00:23:32,430 --> 00:23:35,770
To si臋 niedobrze sk艂ada, ekscelencjo, bo
ja w艂a艣nie chcia艂em do Warszawy.
223
00:23:36,750 --> 00:23:38,450
Ostatecznie nie by艂em w Polsce osiem
lat.
224
00:23:40,170 --> 00:23:44,010
A jednocze艣nie zdaj臋 sobie spraw臋 z
tego, 偶e w obecnych okoliczno艣ciach m贸j
225
00:23:44,010 --> 00:23:45,290
wyjazd mo偶e si臋 wyda膰 podwy偶szany.
226
00:23:46,580 --> 00:23:48,280
Nigdzie pan nie pojedzie.
227
00:23:49,460 --> 00:23:53,300
Za cz臋sto gin膮 ludzie tam, gdzie pan
jest blisko. Nic o tym nie wiem,
228
00:23:56,600 --> 00:23:58,040
Jest pan aresztowany.
229
00:23:59,980 --> 00:24:01,080
Prosz臋 odda膰 szpad臋.
230
00:24:10,160 --> 00:24:11,160
Bra艅 si臋!
231
00:24:44,000 --> 00:24:45,740
Zmiana koni, ekscelencjo.
232
00:24:51,420 --> 00:24:53,700
Gotowe do drogi, ekscelencjo. Ogniem!
233
00:25:08,010 --> 00:25:14,170
Jedzie t臋dy albo t臋dy na Widaw臋, na
pograniczu 艢l膮ska. Z tego wynika, 偶e
234
00:25:14,170 --> 00:25:17,250
nale偶a艂oby wys艂a膰 dwa oddzia艂y. Mo偶e
p贸艂ki?
235
00:25:18,270 --> 00:25:21,190
Oddzia艂y po kilku, 偶e umierzy wasza
wysoko艣膰.
236
00:25:25,130 --> 00:25:31,390
Nie, nie wierz臋, 偶eby mog艂a opublikowa膰
te dokumenty. Mo偶liwe, ale nie jest
237
00:25:31,390 --> 00:25:32,830
wskazane, 偶eby je posiada艂a.
238
00:25:42,160 --> 00:25:47,300
Niepokoi mnie r贸wnie偶 to ustawiczne
gro偶enie zamachem na 偶ycie waszej
239
00:25:47,300 --> 00:25:53,420
kr贸lewskiej mo艣ci i os贸b mublikich. A
poza tym skandal, jaki
240
00:25:53,420 --> 00:25:56,700
wywo艂a艂by przyjazd hrabiny Kozel do
Warszawy.
241
00:25:57,920 --> 00:26:01,840
Tata wykona. Porucznik Lachaj czeka na
rozkaz.
242
00:26:07,240 --> 00:26:08,780
Co robi膰?
243
00:26:19,630 --> 00:26:23,490
No wi臋c, co mam zrobi膰?
244
00:27:13,610 --> 00:27:15,730
Niech pan to przeczyta, kapitanie.
245
00:27:16,250 --> 00:27:21,230
Jestem porucznikiem, ekscelencjo. Niech
pan to przeczyta, kapitanie.
246
00:27:30,410 --> 00:27:34,610
A je艣li by hrawina nie chcia艂a wykona膰
rozkazu jego kr贸lewskiej mo艣ci?
247
00:27:36,830 --> 00:27:39,990
Wtedy niech pan si臋 nie podejmuje tego
zadania, poruczniku.
248
00:27:42,649 --> 00:27:43,649
Podejmuj臋 si臋.
249
00:27:45,670 --> 00:27:46,670
Wykona膰.
250
00:28:40,490 --> 00:28:42,410
Panie Takino, ko艅 pokula艂.
251
00:29:17,840 --> 00:29:19,680
Pani hrabina pozwoli, 偶e si臋
przedstawi臋.
252
00:29:20,080 --> 00:29:23,140
Porucznik Lachaj z Gwardii Kr贸lewskiej.
Pan mnie zna?
253
00:29:24,160 --> 00:29:27,640
Stacjonowa艂em trzy lata w Dre藕nie i
mia艂em zaszczyt. To bardzo mi艂o z pana
254
00:29:27,640 --> 00:29:28,640
strony.
255
00:29:29,740 --> 00:29:31,860
Pani hrabina do Warszawy?
256
00:29:33,160 --> 00:29:34,160
Tak.
257
00:29:35,080 --> 00:29:36,140
Do kr贸la.
258
00:29:37,020 --> 00:29:42,480
Zdaje si臋, niepotrzebnie si臋 pani
wybra艂a w t臋 podr贸偶. O ile wiem, kr贸l
259
00:29:42,480 --> 00:29:45,180
zaj臋ty i got贸w okaza膰 niezadowolenie,
gniew nawet.
260
00:29:46,670 --> 00:29:50,110
Pan zna kr贸la lepiej ode mnie i lepiej
pan wie, co nale偶y czyni膰, a co nie.
261
00:29:50,490 --> 00:29:53,350
Kim pan w艂a艣ciwie jest, 偶e o艣miela si臋
dawa膰 mi takie rady?
262
00:29:54,270 --> 00:29:57,190
Pani daruje, ale... Nie daruj臋, bo to
jest niegrzeczno艣膰.
263
00:30:09,010 --> 00:30:11,290
A gdybym mia艂 polecenie od kr贸la? Od
kr贸la?
264
00:30:11,550 --> 00:30:12,550
Tak jest.
265
00:30:15,980 --> 00:30:18,640
W takim razie nie czuj臋 si臋 zobowi膮zana
do pos艂usze艅stwa.
266
00:30:21,940 --> 00:30:23,560
Opanowali go moje nieprzyjaciele.
267
00:30:25,360 --> 00:30:32,020
Ale kiedy kr贸l mnie zobaczy, zrozumie,
偶e sta艂o si臋 co艣, co... co nie powinno
268
00:30:32,020 --> 00:30:33,020
si臋 sta膰.
269
00:30:33,480 --> 00:30:35,640
I b臋dzie mi wdzi臋czny, 偶e przyjecha艂am.
270
00:30:41,060 --> 00:30:44,760
By艂bym zobowi膮zany, gdyby mnie pani
uwolni艂a od konieczno艣ci u偶ycia si艂y.
271
00:30:48,400 --> 00:30:49,400
Nie rozumiem.
272
00:30:49,980 --> 00:30:53,780
Mam rozkaz kr贸la odwie藕膰 pani膮 do
Drezna. To znaczy do pilnic.
273
00:30:54,500 --> 00:30:55,760
Jestem aresztowana?
274
00:30:57,440 --> 00:30:58,440
Uwi臋ziona?
275
00:30:59,180 --> 00:31:01,800
Otrzyma艂em rozkaz odwiezienia pani do
pilnic.
276
00:31:04,040 --> 00:31:08,220
Czy dlatego do pilnic, 偶e kr贸l wybiera
si臋 z Denchowow膮 do Drezna?
277
00:31:08,620 --> 00:31:10,000
Nic mi o tym nie wiadomo.
278
00:31:11,280 --> 00:31:13,060
Nie wie pan o romansie kr贸la?
279
00:31:13,360 --> 00:31:14,360
Wiem.
280
00:31:14,940 --> 00:31:17,680
Oczywi艣cie kr贸l wcze艣niej czy p贸藕niej
przyb臋dzie do Drezna.
281
00:31:18,080 --> 00:31:19,080
Ale wierz臋, 偶e sam.
282
00:31:19,620 --> 00:31:24,600
I jestem g艂臋boko przekonany, 偶e je艣li go
pani teraz nie rozgniewa, na pewno pani
283
00:31:24,600 --> 00:31:25,740
odzyska sw贸j wp艂yw na niego.
284
00:31:26,380 --> 00:31:28,780
I jeszcze mi pani podzi臋kuj臋, 偶e j膮
ostrzeg艂em.
285
00:31:29,900 --> 00:31:30,900
Pani zrozumie.
286
00:31:31,680 --> 00:31:32,920
Jestem 偶o艂nierzem.
287
00:32:57,820 --> 00:32:58,820
Ja.
288
00:33:00,400 --> 00:33:01,400
Nudzisz si臋?
289
00:33:01,980 --> 00:33:03,740
Tak, wasza kr贸lewska mo艣膰.
290
00:33:05,260 --> 00:33:10,800
Zawsze nudzimy si臋 w towarzystwie ludzi,
kt贸rymi nie wolno nam si臋 nudzi膰.
291
00:33:11,500 --> 00:33:15,920
A wi臋c nudz膮c si臋 sam ze sob膮 robi臋 to,
na co nie pozwoli艂bym nikomu.
292
00:33:18,380 --> 00:33:19,580
Obli偶am sam sobie.
293
00:33:22,060 --> 00:33:25,760
Kian, dlaczego pan zawsze m贸wi
zagadkami?
294
00:33:26,360 --> 00:33:27,540
To nieuprzejmo艣膰.
295
00:33:28,880 --> 00:33:29,900
Nie szkodzi.
296
00:33:31,660 --> 00:33:37,680
Wady wchodz膮 w sk艂ad cn贸t, tak jak
trucizna w sk艂ad lekarstw.
297
00:33:38,460 --> 00:33:42,080
M贸wi臋 to na pocieszenie, gdyby pani
kiedy艣 odkry艂a u siebie jak膮艣 wad臋.
298
00:33:42,320 --> 00:33:43,380
Tego nie zrobi臋.
299
00:33:44,340 --> 00:33:45,340
Zrobi to.
300
00:33:47,420 --> 00:33:48,620
Kr贸l. Kr贸l?
301
00:33:49,300 --> 00:33:50,520
Mnie uwielbia.
302
00:33:52,840 --> 00:33:54,940
Powiedzia艂, 偶e zrobi ze mnie ksi臋偶n臋.
303
00:33:55,310 --> 00:33:56,310
Nie hrabin臋.
304
00:33:57,130 --> 00:34:02,950
Ksi臋偶n臋. No c贸偶, czasami jednych
wywy偶szamy, 偶eby drugich poni偶y膰.
305
00:34:03,270 --> 00:34:04,590
Kian, za du偶o sobie pozwalasz.
306
00:34:05,090 --> 00:34:06,710
Co on takiego powiedzia艂?
307
00:34:07,370 --> 00:34:11,889
Kr贸l pewnie my艣li, 偶e m贸wi艂em o hrabinie
Kozel.
308
00:34:12,110 --> 00:34:16,170
Nawet gdyby tak my艣la艂, to co? Ma to na
co zas艂u偶y艂a.
309
00:34:18,050 --> 00:34:23,210
A kr贸lowi za to cze艣膰 i chwa艂a. I
s艂usznie.
310
00:34:23,739 --> 00:34:28,739
Chocia偶 chwa艂臋 wielkich ludzi nale偶y
mierzy膰 艣rodkami, kt贸rymi pos艂u偶yli si臋,
311
00:34:28,840 --> 00:34:31,820
偶eby t臋 chwa艂臋 doby膰. Jando艣膰!
312
00:34:33,699 --> 00:34:34,860
Id藕 st膮d.
313
00:34:36,960 --> 00:34:38,000
Prze艣pij si臋.
314
00:34:39,920 --> 00:34:42,320
Czy w twierdzy Keinstein.
315
00:34:54,350 --> 00:34:55,449
Na razie w domu.
316
00:34:58,470 --> 00:35:02,970
A偶a kr贸lewska mo艣膰 jest ustawicznym
藕r贸d艂em 艂aski.
317
00:35:08,210 --> 00:35:09,370
Niech pan zaczeka.
318
00:35:09,630 --> 00:35:11,490
Pan zna艂 hrabin臋 Kos臋?
319
00:35:11,930 --> 00:35:15,350
Czy to prawda, co m贸wi膮, 偶e nadal taka
pi臋kna?
320
00:35:15,750 --> 00:35:17,410
Musz臋 pani膮 zmartwi膰.
321
00:35:18,910 --> 00:35:20,530
Jest bardzo pi臋kna.
322
00:35:20,770 --> 00:35:22,870
A jak ona to robi, 偶e nie starzeje si臋
nawet?
323
00:35:23,390 --> 00:35:24,390
Stolpen.
324
00:35:24,950 --> 00:35:31,210
Prawdopodobnie codziennie naciera twarz
gor膮c膮 siark膮. Jan!
325
00:36:24,350 --> 00:36:26,870
Jestem, panie. Kiedy? Dzi艣 wiecz贸r.
326
00:36:27,190 --> 00:36:31,030
Wartownicy b臋d膮 si臋 t艂umaczy膰, 偶e wzi臋li
hrabin臋 za 偶on臋 komendanta.
327
00:36:31,530 --> 00:36:32,630
Przyjecha艂a dzisiaj.
328
00:36:33,850 --> 00:36:35,870
Masz. Starczy ci tego na ca艂e 偶ycie.
329
00:37:57,390 --> 00:37:59,150
Nie odzywa艂e艣 si臋 trzy lata.
330
00:38:01,070 --> 00:38:02,730
Ju偶 straci艂am nadziej臋.
331
00:38:06,870 --> 00:38:08,090
Ukrywa艂em si臋.
332
00:38:09,970 --> 00:38:11,050
Szukano mnie.
333
00:38:16,610 --> 00:38:18,190
Dotrzyma艂e艣 s艂owa.
334
00:38:20,270 --> 00:38:22,090
Ja dotrzymam swego.
335
00:38:24,950 --> 00:38:26,430
Trzeba si臋 艣pieszy膰.
336
00:38:29,870 --> 00:38:32,490
Anno, trzeba si臋 艣pieszy膰.
337
00:39:24,400 --> 00:39:25,540
Kr贸l w Dre藕nie?
338
00:39:26,540 --> 00:39:27,540
Tak.
339
00:39:31,360 --> 00:39:32,580
Z kim?
340
00:39:33,560 --> 00:39:39,660
Jest ca艂y dw贸r. Bez przerwy maskarady,
zabawy.
341
00:39:42,680 --> 00:39:44,160
Jeszcze ten Hofowa?
342
00:39:45,900 --> 00:39:46,900
Tak.
343
00:40:02,920 --> 00:40:03,960
Dok膮d jedziemy?
344
00:40:05,300 --> 00:40:07,940
Amsterdam. Mam papiery przepuszczone.
345
00:40:13,360 --> 00:40:15,200
Ka偶da wraca膰 do Drezna.
346
00:40:20,620 --> 00:40:22,560
Ka偶da wraca膰 do Drezna.
347
00:42:48,870 --> 00:42:49,990
Pi臋kna maseczko.
348
00:42:50,490 --> 00:42:55,390
Na honor pochlebiam sobie, 偶e znam tu
wszystkie, a tym czasem... A ty mnie
349
00:42:55,390 --> 00:42:57,390
znasz? Nie znam ci臋.
350
00:42:58,170 --> 00:43:01,670
Kiedy艣 zna艂am kogo艣, kto by艂 podobny do
ciebie, ale tamten mia艂 serce
351
00:43:01,670 --> 00:43:02,670
kr贸lewskie.
352
00:43:48,880 --> 00:43:49,880
Ty prosz臋.
353
00:43:51,700 --> 00:43:52,700
Pojrzyj na mnie.
354
00:44:20,010 --> 00:44:21,010
Nie wiem.
355
00:44:25,830 --> 00:44:27,630
Czekaj. Nie czekaj, to karate.
356
00:48:23,109 --> 00:48:24,170
Pozwolili pan?
357
00:48:30,470 --> 00:48:32,310
Ciesz臋 si臋, 偶e pana widz臋.
358
00:48:33,630 --> 00:48:36,310
Od wielu lat nie widzia艂am nikogo.
359
00:48:40,790 --> 00:48:42,490
Kt贸ry rok teraz mamy?
360
00:48:45,850 --> 00:48:46,850
1733.
361
00:48:58,529 --> 00:49:01,250
1733. A
362
00:49:01,250 --> 00:49:07,910
c贸偶 kr贸l? Za艂atwi艂 swoje
363
00:49:07,910 --> 00:49:09,030
sprawy w Polsce?
364
00:49:09,790 --> 00:49:11,850
Za艂o偶y艂 dynasti臋?
365
00:49:27,600 --> 00:49:28,700
Prosz臋, niech pan wsiada.
366
00:49:52,380 --> 00:49:53,800
To by艂...
367
00:49:56,520 --> 00:49:58,440
Ostatni podarunek kr贸la.
368
00:49:59,680 --> 00:50:02,980
Zrobi艂 go alchemik, niejaki...
369
00:50:02,980 --> 00:50:08,600
niejaki...
370
00:50:08,600 --> 00:50:11,820
Betiger.
371
00:50:12,900 --> 00:50:15,040
Umar艂 szesna艣cie lat temu.
372
00:50:34,600 --> 00:50:35,960
Teraz pami臋tam.
373
00:50:36,840 --> 00:50:41,140
Kr贸l trzyma艂 go w wie偶y i kaza艂 mu robi膰
z艂oto.
374
00:50:45,380 --> 00:50:47,320
I wynalaz艂 z艂oto.
375
00:50:49,280 --> 00:50:51,240
Za艂o偶ono fabryk臋 w Majsen.
376
00:50:51,820 --> 00:50:56,040
Za porcelan臋 stamt膮d Europa p艂aci nam
teraz z艂otem.
377
00:51:06,320 --> 00:51:07,960
Brakuje mi czego艣.
378
00:51:14,160 --> 00:51:16,880
Dlaczego nie zamkn臋li drzwi na klucz?
379
00:51:18,780 --> 00:51:20,600
Tam nikogo nie ma?
380
00:51:25,180 --> 00:51:27,140
Ucieka艂am cztery razy.
381
00:51:30,880 --> 00:51:31,880
Ale...
382
00:51:35,470 --> 00:51:36,970
Ci, co mi pomagali.
383
00:51:41,630 --> 00:51:44,790
Tam zawsze sta艂 偶o艂nierz. Dlaczego go
tam nie ma?
384
00:51:57,250 --> 00:51:59,010
Pani jest wolna.
385
00:52:05,260 --> 00:52:06,720
Pani jest wolna.
386
00:52:51,660 --> 00:52:52,780
Umar艂.
387
00:53:01,820 --> 00:53:04,300
Uwolni艂 pani膮 August III.
388
00:53:05,140 --> 00:53:06,520
Jego syn.
389
00:53:18,580 --> 00:53:20,300
Mam tu...
390
00:53:22,450 --> 00:53:23,530
Talary.
391
00:53:25,070 --> 00:53:27,790
Z herbem moim i kr贸la.
392
00:53:29,370 --> 00:53:32,630
Kaza艂 je bi膰, kiedy mnie kocha艂.
393
00:53:34,870 --> 00:53:38,270
A za ka偶dego p艂aci艂am bardzo drogo.
394
00:53:44,610 --> 00:53:46,730
Chce pan zobaczy膰?
395
00:53:50,910 --> 00:53:52,190
Znam je.
396
00:53:52,970 --> 00:53:54,350
Mam ich bardzo du偶o.
397
00:53:55,050 --> 00:53:57,070
To teraz rzadko艣膰.
398
00:53:58,990 --> 00:54:02,670
Bo kiedy mnie uwi臋zili, kazali je
wycofa膰.
399
00:54:05,230 --> 00:54:09,410
Dlaczego nie zwr贸ci艂a pani kr贸lowi tego
zobowi膮zania?
400
00:54:10,650 --> 00:54:13,010
By艂aby pani wolna i szcz臋艣liwa.
401
00:54:14,210 --> 00:54:15,830
Jak Esterle.
402
00:54:17,650 --> 00:54:19,530
Aurora Kenningsmark.
403
00:54:25,140 --> 00:54:31,960
Lubomirska, Tenhofowa, Welska i inne.
404
00:54:37,500 --> 00:54:40,380
To pismo ratowa艂o moj膮 godno艣膰.
405
00:54:40,660 --> 00:54:44,360
Anno, prosz臋, niech pani st膮d wyjedzie.
406
00:54:48,240 --> 00:54:50,280
Niech pan st膮d idzie.
407
00:54:52,970 --> 00:54:54,570
Zostan臋 tu do ko艅ca.
408
00:54:55,710 --> 00:54:56,710
Sama?
409
00:55:03,910 --> 00:55:06,510
Mam przecie偶 du偶o pieni臋dzy.
410
00:55:09,730 --> 00:55:11,470
Prosz臋, niech pan ju偶 idzie.
411
00:55:16,510 --> 00:55:18,150
Niech pan ju偶 idzie.
412
00:55:28,140 --> 00:55:29,640
Dzi臋kuj臋 Panu za wszystko.
30227
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.