Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated:
1
00:03:22,540 --> 00:03:23,540
Kurier w s艂u偶bie kr贸la.
2
00:03:24,000 --> 00:03:25,180
Kurier polski.
3
00:03:32,720 --> 00:03:34,860
Kurier. Jego kr贸lewski mo艣ci z Warszawy.
4
00:03:35,100 --> 00:03:38,080
Jego kr贸lewska mo艣膰 jest zaj臋ta. Jego
rozkaz nie puszcza膰 nikogo. Jestem
5
00:03:38,080 --> 00:03:39,080
kurierem i 偶膮dam.
6
00:03:42,000 --> 00:03:43,320
Najja艣niejszy panie.
7
00:03:44,140 --> 00:03:47,920
Odczuwam pewnego rodzaju dum臋, 偶e my...
8
00:03:48,520 --> 00:03:54,540
呕e najja艣niejszy pan, jako kr贸l Polski,
jako kr贸l Polski,
9
00:03:54,660 --> 00:04:01,560
a o艣mielam si臋 zauwa偶y膰, 偶e zanim wasza
kr贸lewska mo艣膰 zdecydowa艂 si臋 w sojuszu
10
00:04:01,560 --> 00:04:08,220
z Rosj膮, rozpocz膮膰 wojn臋 z tym Szwedem,
tym diab艂em
11
00:04:08,220 --> 00:04:13,440
wcielonym, z tym niedomarzonym
m艂odzikiem, Karolem XII.
12
00:04:15,000 --> 00:04:16,240
O co?
13
00:04:16,940 --> 00:04:21,640
O co to w ko艅cu posz艂o? O inflanty. A,
tak jest?
14
00:04:21,920 --> 00:04:23,220
O, o inflanty!
15
00:04:23,460 --> 00:04:24,840
O inflanty!
16
00:04:26,880 --> 00:04:33,180
Zanim wasza kr贸lewska mo艣膰 zdecydowa艂
si臋 na wojn臋 ze Szwedem, nale偶a艂o
17
00:04:33,180 --> 00:04:39,480
upewni膰 si臋, czy Polska da si臋 wci膮gn膮膰
do tej wojny. Bo chodzi艂o o to, czy ten
18
00:04:39,480 --> 00:04:43,440
ich sejm uchwali t臋 wojn臋, czy te偶 nie
uchwali.
19
00:04:43,800 --> 00:04:46,080
Wiadomo, jak to z tymi Polakami.
20
00:04:46,720 --> 00:04:52,540
Tymczasem wasza kr贸lewska mo艣膰 prowadzi
wojn臋 wojskami saskimi. I to gdzie? Na
21
00:04:52,540 --> 00:04:57,700
terytorium neutralnej Polski, kt贸ry jest
kr贸lem. Przepraszam, by艂 kr贸lem. Tak
22
00:04:57,700 --> 00:04:58,700
jest? By艂.
23
00:04:58,820 --> 00:05:01,000
Bo w艂a艣nie przegrali艣my.
24
00:05:01,580 --> 00:05:03,060
My, Sasi.
25
00:05:05,500 --> 00:05:06,620
Tak jest?
26
00:05:06,920 --> 00:05:07,920
Przegrali艣my?
27
00:05:09,180 --> 00:05:14,600
Nie, od parady nazywaj膮 wasz膮 kr贸lewsk膮
mo艣膰 mocnym.
28
00:05:17,870 --> 00:05:24,630
Wasza Kr贸lewska Mo艣膰 chcia艂 panowa膰 jako
dziedziczny kr贸l Polski, za艂o偶y膰
29
00:05:24,630 --> 00:05:27,850
dynasti臋, a Rzeczpospolita...
30
00:05:55,920 --> 00:05:59,620
medyka i mo偶na hrabiego odwie藕膰 do domu.
31
00:06:26,350 --> 00:06:27,350
Trabiego von Watzdorf!
32
00:06:28,290 --> 00:06:30,050
Jak d艂ugo mam jeszcze czeka膰?
33
00:06:30,930 --> 00:06:32,030
Chyba do po艂udnia.
34
00:06:32,550 --> 00:06:34,130
Poruczniku, nie mo偶e pan zameldowa膰?
35
00:06:34,350 --> 00:06:36,790
Mog臋, ale wol臋 dba膰 o w艂asne ko艣ci.
36
00:06:54,960 --> 00:06:56,480
Czekam ci臋 w gro藕ni臋ciach.
37
00:07:04,340 --> 00:07:06,400
Rozmiec winem, bo sko艅czy si臋 medyk.
38
00:07:30,760 --> 00:07:32,000
Co powiesz, baronie Kian?
39
00:07:34,540 --> 00:07:36,320
Nic najja艣niejszy, panie.
40
00:07:37,100 --> 00:07:40,320
Ja zawsze mam dosy膰 si艂y, 偶eby znie艣膰
cudze nieszcz臋艣cie.
41
00:07:42,900 --> 00:07:43,900
Moje?
42
00:07:44,840 --> 00:07:46,560
Waszej kr贸lewskiej mo艣ci r贸wnie偶.
43
00:07:48,100 --> 00:07:52,000
Chocia偶 przyznaj臋, 偶e utrata
kr贸lestwa...
44
00:07:52,000 --> 00:07:58,920
艢miale jeste艣, Kian.
45
00:07:59,220 --> 00:08:00,220
Nie.
46
00:08:00,720 --> 00:08:07,560
Tylko my艣l臋, 偶e cz艂owiek nigdy nie jest
tak szcz臋艣liwy, ani tak nieszcz臋艣liwy,
47
00:08:07,580 --> 00:08:08,780
jak to sobie wyobra偶asz.
48
00:08:10,720 --> 00:08:16,900
Czyli nasze usposobienie okre艣la cen臋
wszystkiego, co otrzymujemy od losu. A
49
00:08:16,900 --> 00:08:18,020
raczej co tracimy.
50
00:08:20,760 --> 00:08:21,800
No tak.
51
00:08:24,240 --> 00:08:25,300
Brawo, Kian!
52
00:08:26,480 --> 00:08:27,480
M贸w dalej!
53
00:08:32,270 --> 00:08:33,289
No, m贸w.
54
00:08:34,990 --> 00:08:39,929
Wasza kr贸lewska mo艣膰, chocia偶 jeszcze
nie abdykowa艂, straci艂 koron臋 polskiej,
55
00:08:39,929 --> 00:08:44,169
ale pomijaj膮c to, 偶e mo偶na j膮 odzyska膰,
s膮dz臋, 偶e nie nale偶a艂oby tej straty
56
00:08:44,169 --> 00:08:45,170
偶a艂owa膰.
57
00:08:45,670 --> 00:08:50,190
Dlaczego? Polacy trudny nar贸d, nie
zazdroszcz臋 temu ich tam nowemu
58
00:08:50,250 --> 00:08:55,130
jak偶e mu tam... Leszczy艅ski? Mo偶liwe,
mo偶liwe. Na miejscu waszej kr贸lewskiej
59
00:08:55,130 --> 00:08:58,790
mo艣ci czu艂bym si臋 szcz臋艣liwy, bo m贸g艂bym
zaj膮膰 si臋 czym艣 przyjemniejszym. Czym
60
00:08:58,790 --> 00:08:59,930
ja? Czy ja wiem?
61
00:09:02,320 --> 00:09:05,480
Czy ja wiem kobiety na przyk艂ad?
62
00:09:05,940 --> 00:09:12,480
Nudz臋 si臋, ja... Mo偶e pos艂a膰 po ksi臋偶n臋
Lubomirsk膮. M贸wi艂a, 偶e b臋dzie
63
00:09:12,480 --> 00:09:13,720
czeka膰 na wezwanie.
64
00:09:15,160 --> 00:09:16,160
Teszen.
65
00:09:17,700 --> 00:09:20,080
Za nas to wtr膮ca艂a si臋 do polityki.
66
00:09:20,540 --> 00:09:24,440
Wasza kr贸lewska mno艣膰 u偶y艂 czasu
przesz艂ego?
67
00:09:34,540 --> 00:09:40,100
Wobec tego proponuj臋 zmieni膰 temat i nie
m贸wi膰 o kobietach, ale o mi艂o艣ci.
68
00:09:42,380 --> 00:09:44,720
O wiecznej, trwa艂ej mi艂o艣ci.
69
00:09:46,780 --> 00:09:53,480
Pomys艂 nie jest wart wi臋cej jak... p贸艂
talara.
70
00:09:55,200 --> 00:09:57,360
Masz. Dzi臋kuj臋.
71
00:09:58,040 --> 00:09:59,780
Zachowam go jako talizman.
72
00:10:00,160 --> 00:10:05,740
A skoro nie wolno m贸wi膰 o czym艣, co nie
istnieje, czyli o mi艂o艣ci, pom贸wmy o
73
00:10:05,740 --> 00:10:06,740
偶onach.
74
00:10:07,620 --> 00:10:13,800
Niech ka偶dy z nas opowie nam o wdzi臋kach
i pi臋kno艣ci swojej 偶ony.
75
00:10:14,820 --> 00:10:16,500
Mam wasze 偶ony.
76
00:10:16,760 --> 00:10:18,880
No oczywi艣cie z wyj膮tkami.
77
00:10:21,520 --> 00:10:24,480
Jan, ty jeszcze nie jeste艣 偶onaty. Nie.
78
00:10:25,160 --> 00:10:26,620
Wasza kr贸lewska mo艣膰.
79
00:10:30,240 --> 00:10:33,640
Tak. Teraz sobie przypominam. Oj.
80
00:10:37,720 --> 00:10:39,920
Ty przecie偶 masz 偶on臋.
81
00:10:40,660 --> 00:10:41,660
Tak jest.
82
00:10:41,920 --> 00:10:43,380
Wasza kr贸lewska mo艣膰.
83
00:10:43,620 --> 00:10:47,380
No i nie przedstawili艣 mi swojej 偶ony.
Taka brzydka?
84
00:10:48,660 --> 00:10:49,660
Brzydka?
85
00:10:50,160 --> 00:10:54,900
Moja 偶ona jest tak pi臋kna, 偶e nie musz臋
mie膰 nawet kochanki.
86
00:10:55,140 --> 00:10:56,140
Przesadza.
87
00:10:56,680 --> 00:11:02,690
Przesadza. Pi臋kniejsza od ksi臋偶ny
Lubomirskiej? Ksi臋偶na jest pi臋kna, a
88
00:11:02,690 --> 00:11:04,750
jest doskona艂o艣ci膮.
89
00:11:05,030 --> 00:11:09,930
Pi臋kniejsza od wszystkich dam dworu? A
ja zalo偶臋 si臋 o tysi膮c talar贸w, 偶e twoja
90
00:11:09,930 --> 00:11:14,410
偶ona nie jest pi臋kniejsza od innych dam
dworu.
91
00:11:22,050 --> 00:11:24,690
Trzymam zak艂ad! Przegrasz? Nie przegram!
92
00:11:24,910 --> 00:11:26,070
Trzymam zak艂ad!
93
00:11:26,540 --> 00:11:27,540
Dwa tysi膮ce.
94
00:11:28,400 --> 00:11:35,280
Pi臋膰. Przyjmuj臋. Pi臋膰 tysi臋cy talar贸w.
Ale jego kr贸lewska mo艣膰 b臋dzie s臋dzi膮.
95
00:11:38,360 --> 00:11:39,360
B臋d臋.
96
00:11:41,300 --> 00:11:47,140
A powiedz mi, gdzie jest teraz twoja
偶ona, co?
97
00:11:47,940 --> 00:11:50,980
Niedaleko. W Laubegast.
98
00:11:56,590 --> 00:12:03,490
Pisz! A kurier pojedzie teraz i z dola
ubiega膰! A nie, choim! Na dygn臋
99
00:12:03,490 --> 00:12:05,790
odprowad藕 swoj膮 偶on臋! Pisz, choim!
100
00:12:06,550 --> 00:12:11,210
I poka偶esz nam j膮 na jutrzejszym balu
kr贸lewskim, co? Poka偶!
101
00:12:11,810 --> 00:12:13,410
Kurier kr贸lewski!
102
00:12:14,550 --> 00:12:16,550
Kurier jego kr贸lewskiej mo艣ci!
103
00:12:16,790 --> 00:12:19,010
Kurier jego kr贸lewskiej mo艣ci!
104
00:12:19,930 --> 00:12:21,430
Pisz, choim!
105
00:12:27,880 --> 00:12:31,640
Wierstenberg? Masz drug膮 po艂ow臋 talara.
Zarobi艂e艣 uczciwie.
106
00:12:31,920 --> 00:12:33,720
Ju偶 ci臋 nie nudz臋.
107
00:12:34,980 --> 00:12:36,900
Oj, pisz.
108
00:12:49,480 --> 00:12:51,600
Kurier Wacek Kr贸lewski mo艣ci z Warszawy.
109
00:13:04,880 --> 00:13:05,880
Co si臋 sta艂o?
110
00:13:06,060 --> 00:13:09,840
Sejm uchwali艂 detronizacj臋 waszej
kr贸lewskiej mo艣ci i og艂osi艂 termin
111
00:13:09,840 --> 00:13:10,840
nowego kr贸la.
112
00:13:11,000 --> 00:13:17,240
I tym nowym elektem jest ten...
Leszczy艅ski. Tak jest, wasza wysoko艣膰.
113
00:13:19,780 --> 00:13:21,160
Sp贸藕nili艣cie, panie oficerze.
114
00:13:21,400 --> 00:13:22,400
Wiemy.
115
00:13:23,040 --> 00:13:24,580
Wiemy o tym wszystkim od rana.
116
00:13:25,260 --> 00:13:26,260
Dajcie mu wina.
117
00:13:28,620 --> 00:13:31,980
No, jeszcze nie podpisali艣? Chod藕.
118
00:13:32,360 --> 00:13:37,760
Nie chcesz wygra膰 pi臋ciu tysi臋cy
talar贸w? Podpisz, choj! Podpisz!
119
00:13:39,360 --> 00:13:40,360
Kurier!
120
00:13:41,100 --> 00:13:42,100
Kurier!
121
00:13:42,800 --> 00:13:44,840
Dobrze! Niech jedzie!
122
00:13:45,540 --> 00:13:48,080
Pojedziesz z rozkazem jego kr贸lewskiej
mo艣ci.
123
00:13:49,860 --> 00:13:55,260
Je偶eli dobrze si臋 sprawisz, masz otwart膮
drog臋 do kariery. Rozumiesz? Takie,
124
00:13:55,260 --> 00:13:56,380
ekscelencjo. No!
125
00:13:58,120 --> 00:14:00,140
W drog臋, kawalerze!
126
00:14:04,910 --> 00:14:07,090
Pan kawalerze zna tre艣膰 tego listu?
127
00:14:07,610 --> 00:14:08,610
Znam.
128
00:14:13,230 --> 00:14:15,230
Mam jecha膰 do Drezna.
129
00:14:16,790 --> 00:14:18,530
Teraz, zaraz, w nocy?
130
00:14:19,470 --> 00:14:20,470
Tak jest.
131
00:14:23,350 --> 00:14:24,470
Sta艂o si臋 co艣?
132
00:14:28,030 --> 00:14:29,030
Nie.
133
00:14:31,050 --> 00:14:33,470
Bo pan ma tak膮 min臋, kawalerze.
134
00:14:37,930 --> 00:14:39,030
Nie sta艂o si臋 nic.
135
00:14:41,990 --> 00:14:43,410
Ale sta膰 si臋 mo偶e.
136
00:14:43,950 --> 00:14:44,950
Co?
137
00:14:45,990 --> 00:14:50,150
Pomy艣la艂em sobie, 偶e pewne osoby powinny
raczej unika膰 dworu.
138
00:14:58,750 --> 00:15:01,450
Pan widzia艂 kawalerza mego m臋偶a?
Widzia艂em.
139
00:15:01,750 --> 00:15:03,030
Gdzie? U kr贸la.
140
00:15:03,590 --> 00:15:06,710
Teraz, w nocy? Tak jest, przed dwiema
godzinami. I co?
141
00:15:08,010 --> 00:15:14,610
Pani, stan膮艂 haniebny zak艂ad mi臋dzy
twoim m臋偶em a hrabi膮. Nie znam go.
142
00:15:14,870 --> 00:15:16,970
O pi臋膰 tysi臋cy talar贸w.
143
00:15:17,350 --> 00:15:21,170
Jutro na baro ma si臋 rozstrzygn膮膰, czy
jest na dworze kto艣 pi臋kniejszy od
144
00:15:21,170 --> 00:15:22,170
ciebie.
145
00:15:22,730 --> 00:15:25,610
Najwy偶ej m膮偶 m贸j przegra pi臋膰 tysi臋cy
talar贸w.
146
00:15:26,390 --> 00:15:27,910
Nie przegra, pani.
147
00:15:29,070 --> 00:15:32,550
A je偶eli ten zak艂ad sprawi mi
przyjemno艣膰 jako kobiecie?
148
00:15:33,490 --> 00:15:35,770
Pan nie zna kobiet, kawalerze.
149
00:15:42,890 --> 00:15:46,370
Pan si臋 boi, 偶e mo偶e cokolwiek sta膰 si臋
poza moj膮 wol膮?
150
00:15:46,670 --> 00:15:48,330
Kr贸l jest gwa艂towny.
151
00:15:48,970 --> 00:15:54,750
Je偶eli pozwoli艂em sobie na ostrze偶enie,
to tylko dlatego...
152
00:15:54,750 --> 00:15:56,650
Gwa艂towny?
153
00:16:13,000 --> 00:16:15,160
Pan oczywi艣cie ma karet臋, kawalerze,
prawda?
154
00:16:15,400 --> 00:16:18,980
Tak jest. To jest w艂a艣nie kareta kr贸la.
155
00:16:20,300 --> 00:16:21,300
Kr贸la?
156
00:16:24,880 --> 00:16:26,560
B臋dziemy mieli nowe panowanie.
157
00:16:30,800 --> 00:16:35,580
Lubomirska zanadto wtr膮ca艂a si臋 do
polityki. Jemu niepotrzebna m膮dra
158
00:16:35,940 --> 00:16:39,300
Niech go tylko bawi. I kocha, to
wystarczy.
159
00:16:41,520 --> 00:16:45,660
Ale偶 to prawdziwy warta. Znam kr贸la. Ta
kobieta zrobi z nim co zechce.
160
00:16:46,000 --> 00:16:48,420
Je偶eli mu si臋 tylko oprze膰 potrafi.
161
00:16:48,860 --> 00:16:50,540
Wiemy, 偶e kr贸l nie znosi oporu.
162
00:18:43,470 --> 00:18:46,790
Pozwalam sobie przedstawi膰 waszym
kr贸lewskim mo艣ciom
163
00:18:46,790 --> 00:18:52,510
hrabina Anna Hojm.
164
00:18:53,230 --> 00:18:56,790
Mi艂o nam ujrze膰 pani膮 na naszym dworze.
165
00:19:25,620 --> 00:19:26,620
S艂abo mi.
166
00:19:28,100 --> 00:19:30,400
Wasza kr贸lewska mo艣膰 pozwoli, 偶e wr贸c臋
do siebie.
167
00:19:33,000 --> 00:19:36,040
A wiesz, 偶e ta blado艣膰 dodaje ci uroku?
168
00:19:36,360 --> 00:19:39,700
Jeste艣 dzi艣 stokrot pi臋kniejsza ni偶
wtedy, gdy ci臋 pozna艂em.
169
00:19:41,060 --> 00:19:42,940
Pi臋kniejszy ode mnie jest kto艣 inny.
170
00:19:51,060 --> 00:19:53,220
Mo偶e sobie by膰 pi臋kna jak chce.
171
00:19:54,800 --> 00:19:56,240
A ja ci co艣 poradz臋.
172
00:19:57,040 --> 00:19:58,060
Wr贸膰 do siebie.
173
00:19:58,900 --> 00:20:02,820
A jutro za艂贸偶 t臋 niebiesk膮 sukni臋, w
kt贸rej ci tak do twarzy.
174
00:20:03,040 --> 00:20:04,420
I czekaj na mnie.
175
00:20:06,380 --> 00:20:08,180
Zapraszam si臋 na kolacj臋.
176
00:20:11,900 --> 00:20:12,900
Hrabia Leszra?
177
00:20:14,200 --> 00:20:15,200
Odprowadzi ci臋.
178
00:20:28,880 --> 00:20:32,200
Jest pani pierwszy raz na moim dworze,
lecz jej ukazanie si臋 jest dla niej
179
00:20:32,200 --> 00:20:37,820
prawdziwym tryumfem. Ciesz臋 si臋, 偶e nowa
gwiazda zab艂ys艂a na smutnym niebie tak
180
00:20:37,820 --> 00:20:44,100
stoi. Se nie 艂ask, ale gwiazdy w臋druj膮
po niebie, 艣wiec膮 chwil臋 i znikaj膮.
181
00:20:44,460 --> 00:20:46,280
S膮 gwiazdy sta艂e.
182
00:20:49,060 --> 00:20:52,060
Zrozumia艂am. Nowo艣膰 zawsze bawi.
183
00:20:56,880 --> 00:21:00,560
A je艣li poprosz臋, 偶eby moich s艂贸w nie
traktowa膰 jako zwyk艂膮 galanteri臋,
184
00:21:00,620 --> 00:21:07,100
chcia艂bym, 偶eby艣my zapomnieli o
etykiecie i porozmawiali jak
185
00:21:38,370 --> 00:21:39,870
Nie mam tutaj przyjaci贸艂.
186
00:21:40,770 --> 00:21:44,610
Raczej spotykaj膮 mnie po tym, co si臋
ostatnio sta艂o. Same kl臋ski i
187
00:21:46,210 --> 00:21:51,390
Bo tak ju偶 jest, 偶e z艂o, kt贸re czynimy,
mniej 艣ci膮ga na nas niech臋ci ni偶 nasze
188
00:21:51,390 --> 00:21:52,810
przymioty.
189
00:23:54,980 --> 00:23:55,980
Dziwi臋 si臋.
190
00:23:56,140 --> 00:24:00,020
Nie by艂a pani na dworze, a opanowa艂a
pani sztuk臋 m贸wienia pochlebstw w spos贸b
191
00:24:00,020 --> 00:24:01,400
bardzo wyrafinowany.
192
00:24:01,620 --> 00:24:05,180
Bo wiem, 偶e w艂adc贸w nale偶y zawsze
ok艂amywa膰.
193
00:24:07,040 --> 00:24:09,160
Zrozumia艂em. 呕e jestem rozs膮dna.
194
00:24:10,540 --> 00:24:13,900
Czasami nie mamy do艣膰 siela by膰 zag艂osem
rozs膮dku pani.
195
00:24:14,460 --> 00:24:20,780
A kaprysy naszego usposobienia bywaj膮
nieraz dziwaczniejszymi ni偶 kaprysy
196
00:24:23,660 --> 00:24:26,800
Czy pani nie ma kaprys贸w?
197
00:24:27,080 --> 00:24:29,440
Nikt mi dot膮d nie m贸wi艂, 偶e mie膰 je
mog臋.
198
00:24:29,720 --> 00:24:30,980
Ja m贸wi臋.
199
00:24:31,960 --> 00:24:33,840
Daj臋 na to kr贸lewskie s艂owo.
200
00:24:34,200 --> 00:24:38,840
Na wszystkich bog贸w greckich i
rzymskich. Czy pani nigdy nie podlega艂a
201
00:24:38,840 --> 00:24:40,940
uczu膰? Nie kocha艂a pani?
202
00:24:43,240 --> 00:24:44,240
Nie.
203
00:24:48,520 --> 00:24:49,520
Naprawd臋?
204
00:24:52,140 --> 00:24:53,540
Prosz臋 spojrze膰 mi w oczy.
205
00:24:58,880 --> 00:25:00,140
Co pani widzi?
206
00:25:00,940 --> 00:25:05,400
Tak bogowie patrz膮 na 艣miertelnych,
kt贸rzy spe艂niaj膮 wszystkie ich kaprysy.
207
00:25:06,540 --> 00:25:07,840
To nie kaprys.
208
00:25:09,700 --> 00:25:12,300
Czy mog臋 powiedzie膰, co ja widz臋 w pani
oczach?
209
00:25:13,900 --> 00:25:16,120
Dw贸r patrzy wasza kr贸lewska mo艣膰.
210
00:25:16,480 --> 00:25:20,600
A ja chcia艂abym si臋 uda膰 do domu, gdy偶
jak wasza kr贸lewska mo艣膰 wie, nie spa艂am
211
00:25:20,600 --> 00:25:21,600
tej nocy.
212
00:25:23,210 --> 00:25:24,210
Wiem.
213
00:25:25,790 --> 00:25:27,570
I prosz臋 o przebaczenie.
214
00:25:32,670 --> 00:25:33,670
Hojm!
215
00:25:35,290 --> 00:25:36,310
Wracam ci.
216
00:25:37,370 --> 00:25:38,770
Tw贸j karm.
217
00:25:45,330 --> 00:25:47,630
I b膮d藕 u mnie rano, hojm!
218
00:25:56,490 --> 00:26:03,250
No, F眉rstenberg, zap艂a膰 Hojmowi pi臋膰
tysi臋cy, a tobie
219
00:26:03,250 --> 00:26:05,770
ka偶d膮 mojej karty wyp艂aci膰 dwadzie艣cia
tysi臋cy.
220
00:26:08,010 --> 00:26:08,850
No
221
00:26:08,850 --> 00:26:16,270
i
222
00:26:16,270 --> 00:26:18,410
w ten spos贸b mamy now膮 faworyt臋.
223
00:26:19,390 --> 00:26:22,810
Ksi臋偶na te偶 nubomirska otrzyma艂a dywid.
224
00:26:23,290 --> 00:26:27,690
I s艂usznie, dop贸ki mieli艣my Polsk臋,
kr贸lowan臋, Lubomirska. Tak, tak, ale
225
00:26:27,690 --> 00:26:28,690
kt贸ra to z ledu?
226
00:26:28,830 --> 00:26:33,170
Krzy偶na, na prz贸d Krzy偶na, Aurora,
K枚nigsmarck. A potem Esterle? Nie, pani
227
00:26:33,170 --> 00:26:37,490
Hangwitz, Krzy偶na, Lubomirska. A teraz?
A teraz Heimowa!
228
00:26:40,470 --> 00:26:41,470
A teraz?
229
00:26:41,910 --> 00:26:42,249
A teraz?
230
00:26:42,250 --> 00:26:43,250
A teraz?
231
00:26:59,660 --> 00:27:00,700
Kr贸la jest pan aresztowany.
232
00:27:01,040 --> 00:27:02,040
Prosz臋 odda膰 pad臋.
233
00:27:05,020 --> 00:27:09,200
Por膮ba艂 dw贸ch owiter贸w z patrok贸w od
zamku. I to ten kurier, Polak!
234
00:27:09,460 --> 00:27:13,440
Niech wiedz膮, 偶e wci膮偶 jeszcze jestem
kr贸lem Polski. Sand wojenny rozstrzela膰!
235
00:27:13,580 --> 00:27:16,680
Najja艣niejszy panie, ten oficer stan膮艂 w
obronie pewnej damy. Tego nie ma w
236
00:27:16,680 --> 00:27:20,020
raporcie. Uwa偶a艂em, 偶e b臋dzie lepiej nie
wymienia膰 w raporcie 偶adnych nazwisk.
237
00:27:20,280 --> 00:27:21,680
O jak膮 dam臋 chodzi nazwisko?
238
00:27:21,940 --> 00:27:22,980
Anna Holm.
239
00:27:26,980 --> 00:27:28,940
A gdzie Holm? Mia艂 by膰 u mnie rano.
240
00:27:29,360 --> 00:27:31,700
Czeka w gabinecie waszej kr贸lewskiej
mo艣ci.
241
00:27:36,460 --> 00:27:37,460
Hojm!
242
00:27:38,460 --> 00:27:41,120
Bez takiej oficjalnej miny, Hojm!
243
00:27:42,200 --> 00:27:45,840
Oka偶 swemu monarsze troch臋 serdeczno艣ci
i przyja藕ni.
244
00:27:46,900 --> 00:27:51,080
Hojm, wiesz, 偶e jestem w trudnej
sytuacji, tylko ty mo偶esz mi pom贸c.
245
00:27:51,500 --> 00:27:56,100
Wasza kr贸lewska mo艣膰 potrzebuje
pieni臋dzy. Du偶o pieni臋dzy, Hojm. Du偶o
246
00:27:56,360 --> 00:27:58,980
Tobie dobrze, bo wygrale艣 wczoraj pi臋膰
tysi臋cy.
247
00:27:59,220 --> 00:28:00,720
I s艂usznie, s艂usznie.
248
00:28:01,160 --> 00:28:03,600
Ile wasza kr贸lewska mo艣膰 potrzebuje?
249
00:28:03,880 --> 00:28:04,880
Ile, ile.
250
00:28:05,480 --> 00:28:10,060
Milion, dwa miliony. Tyle, ile uda ci
si臋 zdoby膰. Milion, ale... Hojm.
251
00:28:11,780 --> 00:28:14,900
Wiesz, 偶e nie znosz臋 偶adnego sprzeciwu.
252
00:28:15,820 --> 00:28:20,080
Tymczasem mam tu raport, 偶e na 艁u偶ycach
szlachta bardzo oporuje przeciwko nowym
253
00:28:20,080 --> 00:28:21,080
podatkom.
254
00:28:21,500 --> 00:28:23,120
Ot贸偶, Hojm, jed藕 tam.
255
00:28:23,420 --> 00:28:24,980
Jeszcze dzi艣 jed藕 mi do Budziszyna.
256
00:28:26,480 --> 00:28:27,620
Krn膮brnych rozp臋dzi膰.
257
00:28:28,380 --> 00:28:31,060
Wy艣ledzi膰 tych, co stoj膮 na czele i w
moim imieniu zrobi膰 porz膮dek.
258
00:28:32,180 --> 00:28:34,400
Kontrybucja, trybuna艂y, konfitkata.
259
00:28:34,720 --> 00:28:36,020
No nie musz臋 ci臋 uczy膰.
260
00:28:36,620 --> 00:28:37,720
We藕 dragon贸w.
261
00:28:38,460 --> 00:28:41,820
A je艣li zaczn膮 gromadzi膰 si臋 w sejmiki,
rozp臋dzi膰.
262
00:28:43,480 --> 00:28:48,280
Niech nie na艣laduj膮 szlachty polskiej,
bo ja tego tupca, kto nie jest, cierpi臋.
263
00:28:48,580 --> 00:28:50,580
Wasza kr贸lewska, m贸j zamierza rozpocz膮膰.
264
00:28:50,990 --> 00:28:54,890
now膮 wojn臋 z kr贸lem szwedzkim i odzyska膰
Polsk臋?
265
00:28:55,510 --> 00:28:57,110
Polsk臋 jeszcze nie abdykowa艂em.
266
00:28:57,730 --> 00:28:59,250
To oni si臋 zbuntowali.
267
00:29:01,450 --> 00:29:05,950
Ale nie pytaj mnie, Hoyn. O nic nie
pytaj, bo ci teraz nie odpowiem.
268
00:29:06,210 --> 00:29:08,110
Potrzebuj臋 pieni臋dzy, zrozumia艂e艣?
269
00:29:08,670 --> 00:29:12,970
Dzisiaj 400 tysi臋cy, a w najbli偶szym
czasie milion, dwa miliony.
270
00:29:14,170 --> 00:29:16,370
Ale w skarbie nie ma w tej chwili.
271
00:29:16,700 --> 00:29:21,380
A czy ja chc臋 w tej chwili? Ja chc臋
dzisiaj...
272
00:29:21,380 --> 00:29:23,740
Czekaj.
273
00:29:24,560 --> 00:29:29,380
Kr贸l Du艅ski napisa艂 do mnie trzy dni
temu, 偶e chce kupi膰 p贸艂k. A nawet dwa
274
00:29:29,380 --> 00:29:33,280
p贸艂ki. F眉rstenberg, kt贸ry p贸艂k
proponujesz? Czekaj, czekaj, czekaj.
275
00:29:34,100 --> 00:29:36,840
W kt贸rym p贸艂ku s膮 ci dwaj oficerowie? Co
to?
276
00:29:37,260 --> 00:29:40,220
Wywolali burd臋 i por膮bali kogo艣 tam.
277
00:29:53,390 --> 00:29:55,950
No widzisz, Hojm, za艂atwione.
278
00:29:57,230 --> 00:30:04,230
Oto jest pu艂k, kt贸ry niew膮tpliwie
zadowoli mojego dostojnego kuzyna.
279
00:30:06,550 --> 00:30:10,310
Powodzenia, Hojm, i 偶eby za godzin臋 nie
by艂o ci臋 w Dreznie. Tak jest, wasza
280
00:30:10,310 --> 00:30:14,810
kr贸lewska mo艣膰, ale trzeba... Hojm, nie
wa偶 mi si臋 wraca膰 do Drezna.
281
00:30:15,450 --> 00:30:16,970
Chyba, 偶e ci臋 zawezw臋.
282
00:30:24,270 --> 00:30:28,350
Dobrze zrobili艣my sprzedaj膮c ten pu艂k,
Firstenberg, co? Bardzo dobrze, wasza
283
00:30:28,350 --> 00:30:29,370
kr贸lewska mo艣膰.
284
00:30:29,590 --> 00:30:32,850
Trzeba, 偶eby si臋 o tym jak najpr臋dzej
dowiedzia艂 kr贸l szwedzki.
285
00:30:33,170 --> 00:30:38,450
Uwierzy艂 w nasze dobre intencje. Kto si臋
rozbraja, nie chce wojny. Chcemy wojny,
286
00:30:38,450 --> 00:30:41,490
ale wojny Szwecji z Rosj膮 i dopiero
wtedy rozegramy parti臋.
287
00:30:41,910 --> 00:30:47,770
Rozum waszej kr贸lewskiej mo艣ci.
Firstenberg, tego kuriera Polaka tak偶e
288
00:30:47,770 --> 00:30:49,430
ukara膰. 呕adnej pob艂a偶liwo艣ci.
289
00:30:49,770 --> 00:30:52,950
Honor damy honorem, ale pojedynk贸w
zabroni艂em.
290
00:30:53,450 --> 00:30:55,050
Wiesz co, F眉rstenberg?
291
00:30:56,070 --> 00:30:57,390
Potrzebuj臋 adiutanta.
292
00:30:58,110 --> 00:31:01,030
We藕miemy jego. To bardzo uci膮偶liwa
s艂u偶ba.
293
00:31:01,710 --> 00:31:03,210
Nauczymy go rozumu, co?
294
00:31:56,080 --> 00:31:57,080
Konia!
295
00:31:58,400 --> 00:32:00,120
Konia! Dla jej kr贸lewskiej mo艣ci.
296
00:32:01,080 --> 00:32:02,920
I dla hrabiny Hojem r贸wnie偶.
297
00:32:10,900 --> 00:32:13,800
Wasza kr贸lewska mo艣膰 pozwoli, 偶e kawaler
pojedzie ze mn膮.
298
00:32:18,620 --> 00:32:20,220
Artemida rozkazuje.
299
00:33:35,850 --> 00:33:38,530
Anno, jestem pani膮 zachwycony.
300
00:33:42,350 --> 00:33:43,350
Prosz臋.
301
00:33:51,430 --> 00:33:55,770
No jak, marsza艂ku, gotowe? Tak jest,
najjatniejszy panie. A wi臋c chod藕my.
302
00:34:00,630 --> 00:34:02,770
O艣mielam si臋 zauwa偶y膰...
303
00:34:03,100 --> 00:34:08,040
Najja艣niejszy panie, 偶e takimi dzia艂ami
nie dysponuje nikt w Europie. Ani kr贸l
304
00:34:08,040 --> 00:34:12,600
francuski, ani angielski, a co
najwa偶niejsze, nawet kr贸l szwedzki.
305
00:34:12,600 --> 00:34:16,060
zdob臋dzie je u pana marsza艂ku. Co nie
jest niemo偶liwe.
306
00:34:16,800 --> 00:34:17,900
Mo偶emy zaczyna膰.
307
00:34:23,000 --> 00:34:24,000
Wirtenberg!
308
00:34:24,920 --> 00:34:25,920
Zaczynamy!
309
00:34:26,699 --> 00:34:28,380
Tylko prosz臋 si臋 nie przestraszy膰.
310
00:34:29,840 --> 00:34:33,000
Gotowe? A moj膮 komend臋? Ognia!
311
00:34:35,340 --> 00:34:37,120
Prosz臋. Dzi臋kuj臋.
312
00:35:05,080 --> 00:35:06,360
Gratuluj臋, panie marsza艂ku.
313
00:35:10,160 --> 00:35:11,300
A gdyby tak?
314
00:35:11,880 --> 00:35:14,120
W ten g艂ad, tam, na prawo.
315
00:35:29,140 --> 00:35:30,940
Pr臋dzej, pr臋dzej!
316
00:35:34,650 --> 00:35:35,650
Przepraszam.
317
00:35:39,030 --> 00:35:40,030
No,
318
00:35:41,190 --> 00:35:42,190
no!
319
00:35:42,750 --> 00:35:44,710
Najja艣niejsza pani. Nie schodzi.
320
00:35:46,410 --> 00:35:47,410
Odej艣膰!
321
00:36:04,220 --> 00:36:06,260
Najjawniejszy panie. Dobrze, dobrze.
322
00:36:08,160 --> 00:36:09,160
Serwa!
323
00:36:09,720 --> 00:36:11,160
Dzia艂o na pozycj臋!
324
00:36:58,190 --> 00:37:03,450
No i co, namy艣le艂e艣 si臋, Holder? Nie
zap艂ac臋. Ten podatek nie zosta艂
325
00:37:03,570 --> 00:37:06,430
Jednak twoi s膮siedzi p艂ac膮. Mamy
zobowi膮zania.
326
00:37:06,690 --> 00:37:10,670
Nie podpisz臋. Odwo艂am si臋 do kr贸la. Kr贸l
jest daleko, Holder.
327
00:37:11,110 --> 00:37:13,830
A gdzie jest teraz tw贸j syn, Holder?
328
00:37:15,750 --> 00:37:16,750
W domu.
329
00:37:17,530 --> 00:37:19,150
Nie w wojsku?
330
00:37:19,850 --> 00:37:21,170
Zosta艂 zwolniony?
331
00:37:22,390 --> 00:37:24,430
By艂 chory. Wr贸ci艂 do domu.
332
00:37:24,950 --> 00:37:26,790
Przecie偶 wojna si臋 ju偶 sko艅czy艂a!
333
00:37:27,230 --> 00:37:29,670
Pytam, czy uzyska艂 zwolnienie dow贸dcy
pu艂ku.
334
00:37:31,170 --> 00:37:35,250
Przegrali艣my wojn臋 i w kraju panuje
rozprz臋偶enie.
335
00:37:35,810 --> 00:37:36,810
No?
336
00:37:37,210 --> 00:37:39,170
Pytam o twojego syna, Holder.
337
00:37:45,890 --> 00:37:49,290
Jego sprawa wp艂yn臋艂a do s膮du wojennego.
338
00:37:55,880 --> 00:38:02,180
Gdyby艣 podszed艂 do okna, przekona艂by艣
si臋, jak si臋 traktuje
339
00:38:02,180 --> 00:38:03,180
dezerter贸w.
340
00:38:16,520 --> 00:38:17,620
Podpisz臋.
341
00:38:27,050 --> 00:38:28,150
Bardzo pi臋kne.
342
00:38:31,350 --> 00:38:35,370
Prosz臋 wyrazi膰 kr贸lowi moj膮 wdzi臋czno艣膰,
ale nie zas艂u偶y艂am na tak wielki dow贸d
343
00:38:35,370 --> 00:38:36,370
艂aski.
344
00:38:36,610 --> 00:38:38,470
Wdzi臋czno艣膰 to bardzo perfidne uczucie.
345
00:38:42,550 --> 00:38:45,890
Czy pani orientuje si臋 w jaki spos贸b
kr贸l zainteresowa艂 si臋 jej osob膮?
346
00:38:47,790 --> 00:38:49,690
Z czyjej inspiracji?
347
00:38:51,070 --> 00:38:52,070
Wiem.
348
00:38:54,590 --> 00:38:55,950
Stan膮艂 pewien zak艂ad.
349
00:38:56,360 --> 00:38:58,800
kt贸rego my艣l poddalam ja.
350
00:39:04,820 --> 00:39:10,180
Czy pani zdaniem zas艂ugujemy na
pot臋pienie, o艣mielaj膮c si臋 miesza膰 jej
351
00:39:10,180 --> 00:39:16,340
spraw wagi pa艅stwowej? Wiadomo, 偶e kr贸la
s艂abo艣膰 do obieca艂. O, wielcy ludzie
352
00:39:16,340 --> 00:39:19,100
maj膮 prawo mie膰 wielkie i wznios艂e wady.
353
00:39:19,300 --> 00:39:20,820
Intencje byle jak najlepsze.
354
00:39:21,400 --> 00:39:24,600
Dobro i szcz臋艣cie jego kr贸lewskiej
mo艣ci. To znaczy?
355
00:39:26,480 --> 00:39:29,360
Chodzi r贸wnie偶 o dyplomacj臋.
356
00:39:29,660 --> 00:39:36,420
Albo pogodzi膰 si臋 z kl臋sk膮 i pozosta膰
w艂adc膮 Saksonii. Albo? Albo stara膰 si臋
357
00:39:36,420 --> 00:39:42,900
odzyska膰 koron臋 Polski, a w przesz艂o艣ci
za艂o偶y膰 i u艣wietni膰 dynasti臋. A pan jako
358
00:39:42,900 --> 00:39:49,100
przyjaciel i doradca kr贸la chcia艂by go
ujrze膰 w pe艂nym blasku z
359
00:39:49,100 --> 00:39:51,300
koron膮 Polski, prawda?
360
00:39:51,640 --> 00:39:55,480
Tak. W艂a艣nie chodzi o to, 偶eby pani...
361
00:39:55,690 --> 00:39:57,810
w ten spos贸b wp艂ywa艂a na kr贸la.
362
00:39:59,090 --> 00:40:00,090
Odmawiam.
363
00:40:01,090 --> 00:40:02,090
Szkoda.
364
00:40:03,110 --> 00:40:05,190
My艣la艂em, 偶e zostaniemy przyjaci贸艂mi.
365
00:40:06,230 --> 00:40:07,830
Niech pani wybiera!
366
00:40:08,810 --> 00:40:14,270
Albo mi艂o艣膰 i z艂oto, albo wojna i
偶elazo!
367
00:40:19,070 --> 00:40:20,070
Z艂oto.
368
00:40:21,350 --> 00:40:24,450
Dlaczego wasza kr贸lewska mo艣膰 nie
przynosi mi jednego?
369
00:40:24,750 --> 00:40:26,650
Czego? Masz wszystko!
370
00:40:27,890 --> 00:40:29,410
Z tego serca.
371
00:40:30,550 --> 00:40:31,570
Masz i od dawna.
372
00:40:38,490 --> 00:40:42,490
Cz艂owiek, kt贸ry kocha, nie mo偶e tlami膰
r贸wnocze艣nie tego, co nazywa mi艂o艣ci膮.
373
00:40:43,290 --> 00:40:44,370
Nie rozumiem.
374
00:40:46,710 --> 00:40:47,910
Kocham ci臋, panie.
375
00:40:51,110 --> 00:40:53,150
Ale chc臋 si臋 czu膰 godn膮 ciebie.
376
00:40:55,440 --> 00:40:56,720
Stawia Pani warunki.
377
00:40:57,520 --> 00:40:59,120
To zrozumia艂e.
378
00:41:01,320 --> 00:41:02,740
Jakie warunki?
379
00:41:22,120 --> 00:41:26,220
Ale偶 ja jestem 偶ona, ty kr贸lowa 偶yje i
cieszy si臋 dobrym zdrowiem. Teraz wasza
380
00:41:26,220 --> 00:41:29,340
mi艂o艣膰 mnie nie po艣lubi, ale na wypadek,
gdyby kr贸lowa... Dojd藕!
381
00:41:32,860 --> 00:41:35,980
Wi臋c pani wiedzia艂a, co si臋 stanie.
382
00:41:37,880 --> 00:41:43,600
Przewidywa艂a pani, 偶e ja wyznam jej...
Tak jak ja wyznaj臋, 偶e kocham.
383
00:41:49,480 --> 00:41:51,500
To dla ciebie niebezpieczny warunek.
384
00:41:53,000 --> 00:41:54,240
Bardzo niebezpieczny.
385
00:43:31,180 --> 00:43:32,680
Podejdzie bli偶ej kawalerze.
386
00:43:34,540 --> 00:43:38,680
Kawalerze, posiada pan rzadki dar
wyjmowania szpady z pochwy wtedy, kiedy
387
00:43:38,680 --> 00:43:41,640
potrzeba. Od tej chwili przenosz臋 pana
na s艂u偶b臋 do mnie.
388
00:43:42,120 --> 00:43:48,360
Odpowiada pan za bezpiecze艅stwo tej damy
Anny Hoyn w czasie mojej nieobecno艣ci i
389
00:43:48,360 --> 00:43:49,360
zawsze.
390
00:43:49,880 --> 00:43:54,940
Przypominam, nie nazywam si臋 Hoyn,
nazywam si臋 Kozel. To nasza stara rodowa
391
00:43:54,940 --> 00:43:59,320
posiad艂o艣膰. A wi臋c Kozel, hrabiny Kozel.
392
00:44:01,130 --> 00:44:02,490
Nic ci nie grozi.
393
00:44:02,770 --> 00:44:04,350
Bo ja tak chc臋.
394
00:44:04,630 --> 00:44:07,090
Jestem z pana zadowolony, kawalerze.
395
00:44:08,650 --> 00:44:09,970
Anno, chod藕.
396
00:44:10,370 --> 00:44:11,830
Co艣 ci poka偶臋.
397
00:44:18,130 --> 00:44:19,910
Potrzebuj臋 z艂ota, Bedger.
398
00:44:20,110 --> 00:44:26,550
Na wojn臋 z kr贸lem szwedzkim i na
zaspokajanie kaprys贸w os贸b, kt贸re
399
00:44:35,150 --> 00:44:36,930
Jestem ju偶 bliski celu.
400
00:44:37,750 --> 00:44:40,410
Jestem ju偶 bliski celu, wasza wysoko艣膰.
401
00:44:40,650 --> 00:44:44,970
A tymczasem p艂ac臋 ci dwadzie艣cia tysi臋cy
talar贸w rocznie, a z艂ota nie ma.
402
00:44:46,810 --> 00:44:51,550
Jestem ju偶 bliski celu, wasza kr贸lewska
mo艣膰, ale formu艂a kamienia
403
00:44:51,550 --> 00:44:55,650
filozoficznego, jego kabalistyka
uzale偶nione s膮... Od czego?
404
00:44:56,510 --> 00:45:02,910
Z艂oto nie mo偶e by膰 obr贸cone na grzeszne
czyny, na niegodziw膮 rozrywk臋.
405
00:45:03,760 --> 00:45:08,840
na niesprawiedliwe wojny, ani na
nieprawo艣ci, kt贸re ko艣ci贸艂 pot臋pia.
406
00:45:11,300 --> 00:45:14,180
On 偶artowa艂, Anno.
407
00:45:22,700 --> 00:45:23,880
Co to jest?
408
00:45:24,860 --> 00:45:30,340
Porcelana? Bawi臋 si臋 w wolnych chwilach
wypalaniem tych zabawek, wasza kr贸lewska
409
00:45:30,340 --> 00:45:35,940
mo艣膰. Ale偶 to jest lekkie i misterne,
niczym porcelana chi艅ska. Popatrz, Anno.
410
00:45:36,140 --> 00:45:39,280
Gdyby nie ten wz贸r, powiedzia艂bym
porcelana chi艅ska.
411
00:45:41,980 --> 00:45:43,960
Sk膮d bierzesz glink臋 na to cudo?
412
00:45:47,020 --> 00:45:50,340
Zwyk艂a ska艂a pylista pod miastem.
413
00:45:56,280 --> 00:45:59,320
Wilgotna daje si臋 lepi膰.
414
00:46:01,089 --> 00:46:02,089
urabia膰.
415
00:46:05,030 --> 00:46:06,750
To znakomicie.
416
00:46:07,410 --> 00:46:09,230
Zamawiam u ciebie ca艂y serwis.
417
00:46:10,070 --> 00:46:13,510
O, popatrz.
418
00:46:15,610 --> 00:46:16,610
Szkoda.
419
00:46:22,050 --> 00:46:23,390
Wierz臋 ci, Bedger.
420
00:46:23,610 --> 00:46:28,950
Nie chcia艂by艣 przecie偶, 偶eby hrabina
Kozel uwa偶ala ci臋 za szarlatana.
421
00:46:34,500 --> 00:46:35,840
M贸wmy si臋, Anno.
422
00:46:38,480 --> 00:46:41,440
Jeste艣 blisko celu, wasza kr贸lewska
mo艣膰.
423
00:46:41,940 --> 00:46:43,520
Jestem blisko celu!
424
00:48:18,160 --> 00:48:21,240
Jak si臋 nazywa ta miejscowo艣膰?
Froenstadt, wasza kr贸lewska mo艣膰.
425
00:48:21,540 --> 00:48:25,240
Froenstadt. A wi臋c wygrali艣my bitw臋 pod
Froenstadt.
426
00:48:25,780 --> 00:48:29,140
Co z nieprzyjacielem? Pu艂ki saskie
doszcz臋tnie rozbite.
427
00:48:29,580 --> 00:48:31,500
Droga do Drezna stoi otworem.
428
00:48:34,800 --> 00:48:35,800
So艂nierze!
429
00:48:38,940 --> 00:48:45,080
70 lat temu m贸j pradziad, Karol Gustaw,
430
00:48:45,100 --> 00:48:47,400
poleg艂 na ziemi saskiej.
431
00:48:47,850 --> 00:48:48,870
Pod lucem!
432
00:48:49,350 --> 00:48:53,610
W obronie prawdziwej wiary lutera艅skiej!
433
00:48:56,830 --> 00:49:00,990
呕adnych gwa艂t贸w! To nie jest Polska!
434
00:49:02,190 --> 00:49:05,850
Oczywi艣cie bez ascenzy!
435
00:49:19,950 --> 00:49:21,130
Masz jakie艣 zmartwienie?
436
00:49:21,770 --> 00:49:24,590
W g艂owie si臋 wasza kr贸lewska mo艣ci. Nad
czym?
437
00:49:25,290 --> 00:49:28,430
Jaki da膰 napis pod portretem. No
w艂a艣nie.
438
00:49:29,530 --> 00:49:30,530
Jaki?
439
00:49:33,850 --> 00:49:34,990
Jak to jaki?
440
00:49:36,830 --> 00:49:37,870
Tylko jeden.
441
00:49:39,490 --> 00:49:45,190
Fryderyk August, kr贸l Polski, elektor
sakso艅ski.
442
00:49:47,600 --> 00:49:49,180
Co powiesz, Hirstenberg?
443
00:49:49,380 --> 00:49:56,080
O艣mielam si臋 przypomnie膰, 偶e 24 wrze艣nia
w Eitrenstadt zosta艂 podpisany
444
00:49:56,080 --> 00:50:02,160
traktat pokojowy z kr贸lem szwedzkim, na
mocy kt贸rego wasza kr贸lewska mo艣膰 zrzek艂
445
00:50:02,160 --> 00:50:05,040
si臋 korony polskiej, abdykowa艂.
446
00:50:05,820 --> 00:50:08,440
Abdykowa艂 dzi臋ki z艂ym doradcom.
447
00:50:09,600 --> 00:50:14,500
Przegrali艣my ze Szwedem i nie by艂o
innego wyj艣cia jak... By艂o wyj艣cie.
448
00:50:16,330 --> 00:50:19,010
Nie wdawa膰 si臋 w t臋 ca艂膮 polsk膮
awantur臋.
449
00:50:19,830 --> 00:50:24,610
A je偶eli nawet przegrali艣my wojn臋, nie
wolno by艂 radzi膰, 偶eby jego kr贸lewska
450
00:50:24,610 --> 00:50:26,970
mo艣膰 abdykowa艂.
451
00:50:30,130 --> 00:50:34,350
Niech by sobie kr贸l szwedzki kreowa艂 w
Polsce Leszczy艅skiego czy innego, tam
452
00:50:34,350 --> 00:50:36,290
przed Bogiem i 艣wiatem by艂by tylko
jeden.
453
00:50:42,480 --> 00:50:47,020
Czy wiadomo panom, 偶e Konstytucja Polski
z roku 1669
454
00:50:47,020 --> 00:50:51,720
zabrania kr贸lowi polskiemu abdykowa膰?
455
00:50:55,900 --> 00:51:00,880
Podwoluj臋 si臋 do rozumu waszej
kr贸lewskiej mo艣ci, 偶e intencje moje by艂y
456
00:51:00,880 --> 00:51:05,340
najlepsze, 偶e traktat pokojowy w
Eidtrandsztajn... A ty co powiesz, Kian?
457
00:51:05,920 --> 00:51:07,700
Jaki napis tracisz?
458
00:51:11,280 --> 00:51:13,340
Ja jestem zwolennikiem kompromisu.
459
00:51:14,980 --> 00:51:17,780
Traktat by艂 zawarty 24 wrze艣nia.
460
00:51:18,240 --> 00:51:22,000
Proponuj臋 napisa膰 dat臋 na portrecie 23.
461
00:51:22,980 --> 00:51:27,280
Wasza kr贸lewska mo艣膰 by艂 jeszcze wtedy
kr贸lem Polski.
462
00:51:29,280 --> 00:51:31,860
To s膮 niestosowne 偶arty, baronik Jan.
463
00:51:32,700 --> 00:51:38,160
A poza tym wszystkim wiadomo, 偶e warunki
traktatu pierwszy zerwa艂 kr贸l szwedzki.
464
00:51:39,630 --> 00:51:44,290
Szwedzi mieli opu艣ci膰 Saksoni臋,
tymczasem panosz膮 si臋 i rabuj膮.
465
00:51:44,510 --> 00:51:46,510
To prawda, wasza kr贸lewska mo艣膰.
466
00:51:46,870 --> 00:51:51,730
Panosz膮 si臋, rabuj膮, a nasz biedny lud
dobywa ostatni... Nie martw si臋,
467
00:51:51,790 --> 00:51:52,790
F眉rstenberg.
468
00:51:53,390 --> 00:51:55,630
Lud jest jak zdeptana trawa.
469
00:51:55,910 --> 00:52:00,050
Przejdzie po niej byd艂o, ale nast臋pnego
roku trawa znowu zakwitnie i jeszcze
470
00:52:00,050 --> 00:52:01,050
lepiej ro艣nie.
471
00:52:01,910 --> 00:52:07,450
A wi臋c... Nie mia艂e艣 racji, F眉rstenberg.
472
00:52:09,740 --> 00:52:13,120
A teraz przepro艣 hrabin臋.
473
00:52:19,200 --> 00:52:20,200
S艂ysza艂e艣?
474
00:52:21,280 --> 00:52:22,280
F眉rstenberg.
475
00:52:29,340 --> 00:52:35,220
Hrabina wie, 偶e m贸j szacunek dla niej...
Dzi臋kuj臋, mo偶e si臋 pan nie trudzi膰.
476
00:52:36,590 --> 00:52:42,090
Cokolwiek dobrego powiedzia艂by pan o
mnie i jego kr贸lewskiej mo艣ci, nie powie
477
00:52:42,090 --> 00:52:43,410
pan 偶adnej nowiny.
478
00:52:43,850 --> 00:52:44,850
Prawda?
479
00:52:45,970 --> 00:52:50,170
Zawsze kochaj膮ca, wierna i pi臋kna.
480
00:52:53,530 --> 00:52:55,730
Nienawidz臋 tego ch艂ystka ze Szwecji.
481
00:52:56,830 --> 00:53:02,670
Je偶eli wy m臋偶czy藕ni nie znajdziecie
sposobu, ja go zniszcz臋.
482
00:53:51,660 --> 00:53:52,660
Prosz臋 ze mn膮.
483
00:53:58,180 --> 00:53:59,700
Gdzie to jest, generale? To tutaj.
484
00:54:20,270 --> 00:54:22,110
To jest jego kwatera? Nie.
485
00:54:22,790 --> 00:54:27,390
Wojska szwedzkie rozrzucone s膮 po ca艂ej
Saksonii. Wi臋c kr贸l odbywa ci膮gle
486
00:54:27,390 --> 00:54:31,090
inspekcje. W podr贸偶y jak zwykle
towarzyszy mu tylko ma艂y oddzial.
487
00:54:44,030 --> 00:54:46,570
Tak pewnie czuje si臋 w Saksonii.
488
00:54:51,850 --> 00:54:53,070
Tam jest ob贸z szwedzki.
489
00:54:53,310 --> 00:54:55,330
Szwedzki. Odbywa si臋 muszpra.
490
00:54:56,870 --> 00:55:01,030
To jest obok prowadzenia wojen
najbardziej ulubiona rozrywka kr贸la.
491
00:55:02,050 --> 00:55:04,850
Chwali si臋, 偶e od sze艣ciu lat nie zdj膮艂
but贸w.
492
00:55:10,730 --> 00:55:12,090
Po co tu przyjechali艣my?
493
00:55:12,570 --> 00:55:15,710
A, je艣li pan nie jest wtajemniczony,
kawalerze... Co?
494
00:55:15,990 --> 00:55:20,910
Wtajemniczony? Tego nie si臋 pan dowie od
innych os贸b, kt贸re... Kt贸re co?
495
00:55:21,610 --> 00:55:24,070
kt贸re powiedzmy chc膮 pom贸c Saksonii.
496
00:56:09,580 --> 00:56:10,580
No tak.
497
00:56:13,000 --> 00:56:14,120
Co jeszcze?
498
00:56:15,060 --> 00:56:16,880
Chodzi o dzie艅 wczorajszy.
499
00:56:17,660 --> 00:56:20,680
Znowu偶 wyjecha艂a. W towarzystwie tego
Francuza Leszeren.
500
00:56:20,900 --> 00:56:22,320
Nie tego Polaka?
501
00:56:23,680 --> 00:56:27,600
Polak by艂 z ni膮 tylko pierwszy raz.
Potem odm贸wi艂, kiedy dowiedzia艂 si臋, 偶e
502
00:56:27,600 --> 00:56:31,740
chodzi o... Powiedzia艂, 偶e do tego r臋ki
nie przy艂o偶y, 偶e szlachcic polski...
503
00:56:31,740 --> 00:56:34,820
Szlachcic polski nie podnosi r臋ki na
kr贸lu.
504
00:56:35,040 --> 00:56:37,500
Szlachcic polski po prostu zdradza.
505
00:56:38,570 --> 00:56:45,210
A te przeja偶d偶ki odbywaj膮 si臋 we dwoje
karet膮. Zawsze konno. I zawsze
506
00:56:45,210 --> 00:56:47,530
spotyka si臋 z genera艂em Schurenburgiem.
Tak jest.
507
00:56:47,810 --> 00:56:50,830
I zawsze w pobli偶u miejsca, gdzie
kwateruje kr贸l szwedzki.
508
00:56:51,830 --> 00:56:53,530
Co powiesz na to, Jan?
509
00:56:54,150 --> 00:56:59,490
Sprowadzi艂em do Drezna kapel臋 w艂osk膮 i
pewn膮 tancerk臋.
510
00:57:01,510 --> 00:57:02,970
Bardzo pi臋kna.
511
00:57:03,910 --> 00:57:05,150
Tancerka, powiadasz?
512
00:57:06,550 --> 00:57:07,550
艁adna.
513
00:57:09,609 --> 00:57:11,810
Kr贸l lubi balet?
514
00:57:12,070 --> 00:57:14,050
To jest dobra my艣l?
515
00:57:15,230 --> 00:57:21,510
Bardzo dobra. A ty co powiesz? Mnie
bardziej interesuj膮 raporty o ruchach
516
00:57:21,510 --> 00:57:22,990
szwedzkich. M贸w dalej.
517
00:57:23,190 --> 00:57:28,330
Pozwol臋 sobie powt贸rzy膰 pog艂oski kr膮偶膮ce
w艣r贸d Szwed贸w. S艂ucham? Kr贸l szwedzki
518
00:57:28,330 --> 00:57:29,950
ma zamiar uderzy膰 na Rosj臋.
519
00:57:33,650 --> 00:57:35,010
Mo偶esz odej艣膰.
520
00:57:36,820 --> 00:57:40,620
Hrabina przygotowuje spisek. Domy艣lacie
si臋, panowie, jaki jest cel tych
521
00:57:40,620 --> 00:57:44,760
przeja偶d偶ek. Konno. We dwoje. Do tego
nie mo偶emy dopu艣ci膰. Nikt nas nie mo偶e
522
00:57:44,760 --> 00:57:50,240
uprzedzi膰. Ten zamys艂 musimy wykona膰 my.
My sami. Na w艂asn膮 r臋k臋? Czy za zgod膮
523
00:57:50,240 --> 00:57:51,240
kr贸la? W艂a艣nie.
524
00:57:51,460 --> 00:57:53,060
Kto przekona kr贸la?
525
00:57:54,460 --> 00:57:56,920
Znam kogo艣, kto ma wielki wp艂yw na
kr贸la.
526
01:00:12,230 --> 01:00:14,690
Przepraszam wasz膮 kr贸lewsk膮 mo艣膰.
Wychodzisz?
527
01:00:15,070 --> 01:00:20,890
Tak i bardzo prosz臋 o chwil臋 rozmowy.
Chodzi o spraw臋... Wagi pa艅stwo.
528
01:01:09,070 --> 01:01:13,730
I w艂a艣nie obecno艣膰 tylko kilku p贸艂k贸w
szwedzkich sprawia, 偶e plan nasz jest
529
01:01:13,730 --> 01:01:14,870
mo偶liwy do wykonania.
530
01:01:15,110 --> 01:01:18,870
Przeprowadza艂em kilkakrotnie z oficerami
mojego p贸艂ku, jak r贸wnie偶 w
531
01:01:18,870 --> 01:01:21,430
towarzystwie innych os贸b, wywiad.
532
01:01:22,370 --> 01:01:25,050
Rozpozna艂em kwater臋 Karola w Oberau.
533
01:01:25,990 --> 01:01:27,450
Obwarowana s艂abo.
534
01:01:27,790 --> 01:01:34,250
Za pozwoleniem waszej kr贸lewskiej mo艣ci
mo偶na noc膮 podej艣膰, zaatakowa膰 kwater臋
535
01:01:34,250 --> 01:01:35,770
i uwi臋zi膰 kr贸la.
536
01:01:37,800 --> 01:01:42,360
Zawioz臋 go do K枚nigstein, a wasza
kr贸lewska mo艣膰 wie, 偶e to jest twierdza
537
01:01:42,360 --> 01:01:47,840
zdobycia. Jestem zdania, 偶e kiedy kr贸l
艣wiecki b臋dzie w naszych r臋kach,
538
01:01:47,840 --> 01:01:50,420
taki traktat, jaki mu podyktujemy.
539
01:01:51,320 --> 01:01:56,200
Najwy偶szy czas ocali膰 kraj od
g艂upieszcy, kt贸ry wstepta艂 p贸艂 Europy.
540
01:01:58,100 --> 01:01:59,640
No i co jeszcze?
541
01:02:00,240 --> 01:02:02,660
To wszystko wasza kr贸lewska mo艣膰.
542
01:02:03,600 --> 01:02:05,940
Napa艣膰, porwa膰, uwi臋zi膰.
543
01:02:13,700 --> 01:02:19,900
Zabraniam. A gdybym ja, niepos艂uszny
偶o艂nierz, nie respektowa艂 rozkazu waszej
544
01:02:19,900 --> 01:02:22,920
kr贸lewskiej mu艣ci i uwi臋zi艂 go w
K枚nigstein?
545
01:02:29,100 --> 01:02:32,640
Zdoby艂bym twierdz臋, a ciebie, generale,
kazal rozstrzela膰.
546
01:02:33,500 --> 01:02:37,760
Nadzwyczaj pi臋kne i szlachetne s膮 twoje
s艂owa, najja艣niejszy panie.
547
01:02:38,940 --> 01:02:42,260
Ale po doznanych kl臋skach i gwa艂tach...
548
01:02:43,340 --> 01:02:48,280
Stracona korona jedna, Polska, kt贸ra
kosztowa艂a miliony,
549
01:02:48,340 --> 01:02:51,020
zagro偶ona druga.
550
01:02:51,580 --> 01:02:55,320
Jest szansa, 偶eby zagra膰 na 艣mier膰 i
偶ycie.
551
01:03:15,850 --> 01:03:19,730
Cz臋sto musieliby艣my si臋 wstydzi膰 swoich
najpi臋kniejszych czyn贸w, generale.
552
01:03:20,610 --> 01:03:27,310
Gdyby znane by艂y pobudki, kt贸re je na
艣wiat wyda艂y, trzeba liczy膰 si臋 z
553
01:03:27,310 --> 01:03:33,850
opini膮 Europy. Wasza kr贸lewska mo艣膰, ten
gest by艂by dobry, gdyby uczciwo艣膰
554
01:03:33,850 --> 01:03:38,250
znajdowa艂a w 艣wiecie przynajmniej tyle
ochrony, co zbrodnia.
555
01:03:38,910 --> 01:03:44,970
A z tym, co powie Europa, nie potrzeba
si臋 liczy膰.
556
01:03:46,350 --> 01:03:53,230
Sama kilkakrotnie je藕dzi艂am z hrabi膮
Lechren i przysi膮c mog臋, 偶e nie ma
557
01:03:53,230 --> 01:03:54,230
ryzyka.
558
01:04:06,850 --> 01:04:09,350
Pan jest Francuzem, panie hrabio,
prawda?
559
01:04:12,570 --> 01:04:13,590
Tak jest.
560
01:04:15,020 --> 01:04:18,760
I tak bliskie jest panu dobro i
szcz臋艣cie z Saksonii.
561
01:04:19,540 --> 01:04:22,700
To dla mnie przygoda, wasza kr贸lewska
mo艣膰.
562
01:04:23,140 --> 01:04:27,300
Pan wraca jutro do Pary偶a, o ile si臋 nie
myl臋.
563
01:04:29,400 --> 01:04:34,600
Zechce pan wobec tego wyrazi膰 m贸j podziw
i szacunek dla jego kr贸lewskiej mo艣ci i
564
01:04:34,600 --> 01:04:35,600
jego dworu.
565
01:04:36,380 --> 01:04:38,640
Do us艂ug waszej kr贸lewskiej mo艣ci.
566
01:05:51,780 --> 01:05:53,300
A bo im zabawi膰 kula!
567
01:07:37,800 --> 01:07:39,460
Co powiesz, Kian?
568
01:07:43,100 --> 01:07:44,760
Nic, wasza kr贸lewska mo艣膰.
569
01:07:48,160 --> 01:07:53,260
S膮dz臋, 偶e w 偶yciu nie ma tak
nieszcz臋艣liwych okoliczno艣ci, z kt贸rych
570
01:07:53,260 --> 01:07:54,660
by wyci膮gn膮膰 jakich艣 korzy艣ci.
571
01:07:55,840 --> 01:08:00,020
Ani tak szcz臋艣liwych, kt贸rych nie
potrafiliby艣my obr贸ci膰 na swoj膮 szkod臋.
572
01:08:01,460 --> 01:08:06,480
Poniewa偶 wydaje mi si臋, 偶e mam
zmartwienie,
573
01:08:07,940 --> 01:08:14,180
Postarajmy si臋 z naszego nieszcz臋艣cia
wyci膮gn膮膰 jakie艣 korzy艣ci. To znaczy,
574
01:08:14,300 --> 01:08:20,819
Kian... Wiedzia艂em, 偶e wasza kr贸lewska
mo艣膰
575
01:08:20,819 --> 01:08:23,300
nie wyrazi zgody na ten zbisek.
576
01:08:25,800 --> 01:08:29,180
Z czego znowu hrabina b臋dzie
niezadowolona.
577
01:08:31,700 --> 01:08:34,680
Pozwoli艂em sobie zatrzyma膰 kapel臋
w艂osk膮.
578
01:08:37,899 --> 01:08:44,800
Trzeba lecie膰 dusz臋 zmys艂ami, a zmys艂y
dusz膮, najja艣niejszy panie.
579
01:08:45,620 --> 01:08:47,359
Tak m贸wi filozof.
580
01:09:36,920 --> 01:09:37,920
To nast臋pny?
581
01:10:26,000 --> 01:10:27,000
Hy!
582
01:11:57,040 --> 01:12:01,300
Wasza kr贸lewska mo艣膰, kr贸l czmercki,
warta prezentuje bro艅. Tam jest cyrkos
583
01:12:01,300 --> 01:12:03,600
diutantem. To B贸g sy艂a go w nasze r臋ce.
584
01:12:09,180 --> 01:12:12,660
Szulenburg, prosz臋 zachowa膰 spok贸j.
585
01:12:13,500 --> 01:12:14,500
Rozkazuj臋.
586
01:12:27,950 --> 01:12:30,010
Je偶eli wyjdzie st膮d 偶ywy, ty ich winien.
587
01:12:49,090 --> 01:12:50,470
Dzie艅 dobry, kuzynie.
588
01:12:53,410 --> 01:12:54,930
Prosz臋, zostaw nas samych.
589
01:12:56,450 --> 01:12:57,450
Rozkazuj臋.
590
01:13:00,300 --> 01:13:01,300
Odejd藕.
591
01:13:32,590 --> 01:13:37,910
Bramy Drezna by艂y zamkni臋te, wi臋c
powiedzia艂em stra偶nikom, 偶e jestem
592
01:13:37,910 --> 01:13:38,910
kr贸la szwedzkiego.
593
01:13:40,610 --> 01:13:42,190
I otworzono mi je.
594
01:13:49,770 --> 01:13:51,490
Ciesz臋 si臋, 偶e ci臋 znowu widz臋.
595
01:13:57,410 --> 01:13:58,790
呕elaza ma ci臋 do艣膰.
596
01:14:03,720 --> 01:14:05,360
Szkoda, 偶e ludzi wam do niego brak.
597
01:14:12,120 --> 01:14:17,000
Wiele s艂ysza艂em o twojej sile, kuzynie.
598
01:14:18,940 --> 01:14:20,920
Ch臋tnie zobaczy艂bym to na w艂asne oczy.
599
01:14:23,580 --> 01:14:24,580
Chcesz?
600
01:14:27,300 --> 01:14:30,260
Wyci膮gnij wi臋c obie r臋ce przed siebie,
kuzynie.
601
01:14:32,240 --> 01:14:33,240
O tak.
602
01:15:17,840 --> 01:15:20,400
Gdybym tego nie widzia艂, nie
uwierzy艂bym.
603
01:15:40,360 --> 01:15:41,860
Dzi臋kuj臋 ci, kuzynie.
604
01:15:45,320 --> 01:15:48,360
Opuszczaj膮c taksoni臋, uzna艂em za s艂uszne
po偶egna膰 si臋.
605
01:15:53,280 --> 01:15:58,820
Chcia艂em tak偶e pok艂oni膰 si臋 kr贸lowej i
zobaczy膰 ma艂ego kursista. Kr贸lowa b臋dzie
606
01:15:58,820 --> 01:16:00,480
czu艂a si臋 zaszczycona.
607
01:16:59,780 --> 01:17:01,060
Pi臋kna i dobra bro艅.
608
01:17:06,200 --> 01:17:09,660
Uwa偶am to za szcz臋艣liwy los, 偶e nie my
obaj stan臋li艣my w tej wojnie naprzeciwko
609
01:17:09,660 --> 01:17:12,320
siebie, tylko nasze wojska.
610
01:17:12,540 --> 01:17:13,720
A ja 偶a艂uj臋.
611
01:17:18,380 --> 01:17:22,440
Opuszczaj膮c Saksoni臋, wracasz do
Szwecji, kuzynie?
612
01:17:25,960 --> 01:17:27,960
D膮偶臋 na wkr贸t.
613
01:18:01,320 --> 01:18:06,260
Z mojego rozkazu natychmiast zamkn膮膰
wszystkie bramy miasta i obstawi膰 drog臋
614
01:18:06,260 --> 01:18:07,320
Majsen. Tak jest.
615
01:18:08,020 --> 01:18:09,920
Bior臋 ten czyn na moje sumienie.
616
01:18:36,259 --> 01:18:38,800
Cholary! Odprowadz臋 ci臋, kuzyni.
617
01:18:43,540 --> 01:18:44,560
Pojad藕!
618
01:19:09,070 --> 01:19:11,490
Obnocicie swoje przywi膮zanie do kr贸la!
619
01:19:12,250 --> 01:19:17,910
A 偶aden z was nie mia艂 odwagi strzeli膰
temu Szwadowi w 艂eb! By艂 wyra藕ny rozkaz
620
01:19:17,910 --> 01:19:18,910
kr贸la.
621
01:19:19,230 --> 01:19:22,190
Ustalone by艂o, 偶e uczynicie to z mojego
rozkazu.
622
01:19:22,950 --> 01:19:26,090
I ja t艂umaczy艂abym si臋 przed kr贸lem, ja!
623
01:19:27,110 --> 01:19:29,030
Jest pewna r贸偶nica, pani.
624
01:19:29,370 --> 01:19:34,210
Nie wiem, czy kr贸l by艂by zadowolony,
gdyby si臋 dowiedzia艂, 偶e
625
01:19:34,210 --> 01:19:36,690
jego rozkaz, a wykonali...
626
01:19:37,870 --> 01:19:43,730
Pami臋tam niezadowolenie kr贸la, kiedy
krabina K枚nigsmark lub ksi臋偶na Teschen
627
01:19:43,730 --> 01:19:45,970
Lubomirska wtr膮cali si臋 do polityki.
628
01:19:46,810 --> 01:19:48,990
To by艂y kochanki kr贸la.
629
01:19:49,970 --> 01:19:52,050
Ja jestem jego 偶on膮.
630
01:19:53,710 --> 01:19:56,390
I mam to przyrzeczenie na pi艣mie.
631
01:19:59,170 --> 01:20:01,310
To jest prawdziwa wiadomo艣膰.
632
01:20:01,530 --> 01:20:02,610
偶e trzeci uderz膮 na ropie.
633
01:20:02,950 --> 01:20:06,410
Niesprawdzona, ale prawdziwa. Jestem
poinformowany o ka偶dym ruchu wojsk
634
01:20:06,410 --> 01:20:08,570
szwedzkich. Chc臋 wasze informacje.
635
01:20:10,710 --> 01:20:15,950
Wasza kr贸lewska mo艣膰. Czy dotychczasowe
raporty by艂y kiedy艣... Tak, tak! By艂y
636
01:20:15,950 --> 01:20:18,110
prawdziwe. Ale to od tego.
637
01:20:29,710 --> 01:20:30,710
Jan?
638
01:20:35,690 --> 01:20:42,150
Ta kapela w艂oska trzeba, 偶eby jutro
wyjecha艂a i najlepiej b臋dzie, 偶eby te
639
01:20:42,150 --> 01:20:45,230
W艂oszki tu nie przyje偶d偶a艂y. A rozumiem,
hrabina jest zazdrosna.
640
01:20:45,430 --> 01:20:50,710
Hrabina Kozel, b臋d膮c tak zazdrosn膮 i
s艂usznie o serce waszej kr贸lewskiej
641
01:20:50,830 --> 01:20:53,650
nie powinna sama dawa膰 powod贸w do
podejrzenia.
642
01:20:59,670 --> 01:21:01,070
M贸w, Fiersenberg.
643
01:21:01,770 --> 01:21:05,370
Chocia偶by te wycieczki z tym Francuzem.
644
01:21:05,680 --> 01:21:10,540
Jestem Francuzem.
645
01:21:14,300 --> 01:21:19,300
Pian, to s膮 kobiety uczciwe.
646
01:21:19,540 --> 01:21:23,780
Ja si臋 nie licz臋, wasza wysoko艣膰. Ja
jestem cynikiem.
647
01:21:26,320 --> 01:21:27,320
M贸w.
648
01:21:28,680 --> 01:21:34,260
My艣l臋, 偶e ma艂o jest kobiet, kt贸re
zm臋czone by艂yby swoim rzemios艂em, ale
649
01:21:35,310 --> 01:21:37,370
偶e hrabina Kozel jest wyj膮tkiem.
650
01:21:38,030 --> 01:21:39,630
Naprawd臋 tak my艣lisz?
651
01:21:40,910 --> 01:21:47,830
Gdyby s膮dzi膰 o mi艂o艣ci z jej objaw贸w,
powiedzia艂by g艂upiec, 偶e jest podobna do
652
01:21:47,830 --> 01:21:50,090
nienawi艣ci.
653
01:21:57,070 --> 01:21:58,070
Kian!
654
01:21:58,670 --> 01:22:00,930
Masz u mnie dziesi臋膰 tysi臋cy tarar贸w.
655
01:22:03,020 --> 01:22:07,580
Dzi臋kuj臋 wasza wysoko艣膰, ale na
sp艂acenie d艂ug贸w potrzebam dwadzie艣cia.
656
01:22:07,580 --> 01:22:09,420
ha, ha, ha! Ha, ty!
657
01:22:10,100 --> 01:22:13,140
He, he, he, he, he, he.
658
01:22:14,500 --> 01:22:15,500
Kirstenberg.
659
01:22:18,360 --> 01:22:19,820
Jeste艣 oszcz臋d膮.
660
01:22:20,720 --> 01:22:25,560
Nikt nie poddaje w膮tpliwo艣膰 uczciwo艣ci
hrabiny. Natomiast hrabia F眉rstenberg
661
01:22:25,560 --> 01:22:30,220
m贸wi艂 o stwarzaniu pozor贸w, kt贸re daj膮
pow贸d do obmowy. A hrabina nie powinna
662
01:22:30,220 --> 01:22:35,740
takich powod贸w dawa膰, skoro po
najd艂u偶szym 偶yciu kr贸lowej ma zaj膮膰 jej
663
01:22:35,740 --> 01:22:37,400
boku waszej wysoko艣ci.
664
01:22:37,620 --> 01:22:41,000
Na to, jak powiedzia艂a, ma na p贸藕niej
zobowi膮zanie.
665
01:22:41,400 --> 01:22:42,420
Sk膮d wiesz?
666
01:22:42,750 --> 01:22:47,470
M贸wi艂a o tym sama hrabina i to w
obecno艣ci... W pocz膮tku uwa偶ali艣my to za
667
01:22:47,470 --> 01:22:54,030
ale powtarzanie tego, gro偶enie krucic膮
sobie i...
668
01:22:54,030 --> 01:23:02,690
Ja
669
01:23:02,690 --> 01:23:04,550
te偶 uwa偶am to za 偶art.
670
01:23:05,670 --> 01:23:08,550
Kian tej trupy w艂oskiej nie trzeba
jeszcze odsy艂a膰.
671
01:23:08,970 --> 01:23:11,950
A to zobowi膮zanie na pi艣mie by艂oby
dobrze...
50972
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.