Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated:
1
00:00:29,080 --> 00:00:31,360
Taka niewdzięczność.
2
00:00:32,400 --> 00:00:34,680
To pani dla niego wszystko, a on...
3
00:00:37,200 --> 00:00:38,520
Szkoda dywanu.
4
00:00:41,960 --> 00:00:45,160
To nie był mój Sebastian,
proszę księdza proboszcza.
5
00:00:47,720 --> 00:00:48,840
Co pani zrobi?
6
00:00:49,080 --> 00:00:52,120
- Znowu tam pojadę.
- To bardzo dobry pomysł.
7
00:00:52,360 --> 00:00:54,880
A może ksiądz proboszcz
pojechałby ze mną?
8
00:00:57,320 --> 00:01:00,520
Pojechałbym.
Oczywiście, że bym pojechał, ale...
9
00:01:02,160 --> 00:01:04,160
przecież pani wie, że...
10
00:01:04,400 --> 00:01:07,360
mamy wizytację naszego księdza biskupa.
11
00:01:07,600 --> 00:01:08,920
Litania.
12
00:01:09,160 --> 00:01:13,320
Litania do Najświętszego
Serca Pana Jezusa. Codziennie.
13
00:01:13,560 --> 00:01:15,000
To na pewno pomoże.
14
00:01:16,920 --> 00:01:20,600
Ja się modliłam do Niego,
jak Sebastian zdawał na studia.
15
00:01:22,360 --> 00:01:24,640
- No i się dostał.
- I jak chorował.
16
00:01:26,000 --> 00:01:27,120
Został uleczony.
17
00:01:27,360 --> 00:01:30,080
Ale teraz modliłam się
nie tak, jak trzeba.
18
00:01:31,680 --> 00:01:33,000
Na siedząco.
19
00:01:34,000 --> 00:01:37,000
I pewnie dlatego
On mnie nie usłyszał, prawda?
20
00:01:48,240 --> 00:01:49,760
- Piotr!
- No?
21
00:01:50,000 --> 00:01:54,000
Sen miałem. Taki... dziwny.
22
00:01:55,560 --> 00:01:57,680
Normalnie mi ręce płonęły.
23
00:02:00,120 --> 00:02:01,800
I taki gorąc...
24
00:02:03,640 --> 00:02:06,800
rozchodził się, nie wiem,
po całym ciele.
25
00:02:11,640 --> 00:02:15,000
- A ty nie wiesz, co to znaczy?
- Co?
26
00:02:16,600 --> 00:02:18,600
Uwalniasz się od starego życia.
27
00:02:21,000 --> 00:02:22,600
Duch Święty cię odwiedził.
28
00:02:24,440 --> 00:02:29,040
I dał ci... dar leczenia.
Jadę z Azraelem dzisiaj.
29
00:02:30,160 --> 00:02:31,960
- Gdzie?
- Po buty.
30
00:02:32,200 --> 00:02:35,840
Jedziesz leczyć! Wiesz,
jaka to jest odpowiedzialność?
31
00:02:36,080 --> 00:02:38,840
Butami się przejmujesz?
Po co ci, kurwa, buty?
32
00:02:39,080 --> 00:02:41,000
Masz. Lecz.
33
00:03:01,680 --> 00:03:04,880
- No to następne dyktuj.
- Moment.
34
00:03:05,120 --> 00:03:07,920
- 350 kilo.
- 350...
35
00:03:08,160 --> 00:03:10,880
No, i 20 kilo nawozu.
36
00:03:14,360 --> 00:03:17,600
- 20 kilo...
- Ale pomyliłeś.
37
00:03:17,840 --> 00:03:20,920
- Dobrze jest.
- Widzieliście moją torebkę?
38
00:03:21,160 --> 00:03:23,840
- Co?
- O tym mówisz?
39
00:03:24,680 --> 00:03:25,800
O tym.
40
00:03:27,760 --> 00:03:29,000
Dzięki.
41
00:03:30,320 --> 00:03:33,280
A co to w nocy tak huczało
u ciebie w pokoju?
42
00:03:33,520 --> 00:03:36,400
"Dzikość serca" oglądałam. Widzieliście?
43
00:03:36,640 --> 00:03:38,920
A co to, przyrodniczy czy o seksie?
44
00:03:42,160 --> 00:03:46,320
- Kim to mamy obrobić?
- Na halę przyjdź. Pomożesz.
45
00:03:46,560 --> 00:03:49,200
Mam wolne. Muszę odpocząć.
46
00:03:49,440 --> 00:03:51,800
Odpoczniesz później. Po śmierci.
47
00:03:53,080 --> 00:03:56,200
Skąd ty bierzesz takie mądrości?
Na gównie rosną?
48
00:03:56,440 --> 00:04:00,520
No to se wychowałam pijawkę
na własnej piersi.
49
00:04:06,200 --> 00:04:07,320
Nie rozumiem.
50
00:04:09,040 --> 00:04:10,640
Wszystko masz.
51
00:04:10,880 --> 00:04:15,400
Wszystko od nas dostałaś.
Nawet podziękować nie potrafisz.
52
00:04:15,640 --> 00:04:17,360
Za co ja mam ci dziękować?
53
00:04:17,600 --> 00:04:21,480
- Za to, że parówki są w lodówce?
- Miałaś nie palić w domu.
54
00:04:22,880 --> 00:04:24,960
Za to, że nazywasz mnie pijawką?
55
00:04:25,200 --> 00:04:27,520
- Dziękuję, mamusiu.
- Nie przeginaj.
56
00:04:29,000 --> 00:04:32,200
- Robię jajecznicę, chcesz?
- Śniadanie już jadłam.
57
00:04:32,440 --> 00:04:33,640
O piątej rano.
58
00:04:36,080 --> 00:04:37,800
- Słyszałaś?
- Hm?
59
00:04:38,040 --> 00:04:40,160
Tata nie lubi, jak palisz w domu.
60
00:04:40,400 --> 00:04:44,240
Stary nie lubi, jak palę.
Ja nie lubię, jak nosisz takie ciuchy.
61
00:04:44,480 --> 00:04:48,960
Ty nie lubisz, jak ja ci mówię,
co masz robić. Każdy czegoś nie lubi.
62
00:04:50,360 --> 00:04:51,600
Przyzwyczajaj się.
63
00:04:52,320 --> 00:04:54,400
Za dwie godziny masz być w hali.
64
00:05:05,320 --> 00:05:06,720
- Cześć!
- Cześć.
65
00:05:10,120 --> 00:05:11,800
- Dzięki.
- Dzięki.
66
00:05:14,520 --> 00:05:15,760
O, to bym chciała.
67
00:05:33,960 --> 00:05:35,200
Podobno leczy.
68
00:05:36,360 --> 00:05:37,480
Nawet duszę.
69
00:05:54,280 --> 00:05:56,480
- Próbujemy?
- Okej.
70
00:05:58,320 --> 00:05:59,440
Proszę.
71
00:06:04,320 --> 00:06:06,400
- I jak?
- Nie wiem.
72
00:06:13,120 --> 00:06:14,240
Co ja robię źle?
73
00:06:16,520 --> 00:06:18,920
Weź następnego pacjenta zawołaj.
74
00:06:27,480 --> 00:06:29,400
- Cześć.
- Cześć.
75
00:06:44,080 --> 00:06:45,280
Jestem uzależniona.
76
00:06:46,640 --> 00:06:50,400
Próbowałam wszystkiego,
żeby rzucić, ale nic nie pomaga.
77
00:06:50,640 --> 00:06:51,760
Mhm.
78
00:06:53,680 --> 00:06:55,280
Od czego?
79
00:06:57,200 --> 00:07:00,480
Od fajek i gumy do żucia.
80
00:07:01,640 --> 00:07:03,040
Z tego też leczycie?
81
00:07:11,520 --> 00:07:14,480
No to który z was mnie wyleczy?
82
00:07:25,760 --> 00:07:27,680
Rodzice dają ci wszystko, nie?
83
00:07:29,200 --> 00:07:31,440
Dostajesz wszystko oprócz miłości.
84
00:07:32,400 --> 00:07:34,480
A tego najbardziej potrzebujesz.
85
00:07:35,320 --> 00:07:36,840
Żeby ktoś cię dostrzegł.
86
00:07:38,280 --> 00:07:39,760
Bo już urosłaś, prawda?
87
00:07:43,240 --> 00:07:44,720
Co mu o mnie nagadałeś?
88
00:07:44,960 --> 00:07:48,680
Ja nie mam zielonego pojęcia,
kim ty jesteś. Ale wiesz co?
89
00:07:50,600 --> 00:07:52,640
Cieszę się, że przyszłaś.
90
00:08:02,880 --> 00:08:05,200
Czekaj, czekaj, poczekaj, zostań tu.
91
00:08:05,440 --> 00:08:08,240
Tak, drodzy państwo, wszystko wiem.
92
00:08:33,080 --> 00:08:36,440
- Zbieraj się, jedziemy.
- Co jej powiedziałeś?
93
00:08:36,680 --> 00:08:38,800
- Słowa.
- Jak słowa?
94
00:08:39,040 --> 00:08:42,880
No słowa, słowa, słowa.
A wiesz, co jest najdziwniejsze?
95
00:08:43,120 --> 00:08:47,760
Że jak was widziałem, to nie widziałem
dwóch dusz, tylko jedną. A to znak.
96
00:08:48,000 --> 00:08:49,600
Że będziecie małżeństwem.
97
00:08:51,280 --> 00:08:52,680
Jak małżeństwem?
98
00:09:19,480 --> 00:09:22,280
Pomocy! Oto i ona. Jest i ona.
99
00:09:28,520 --> 00:09:30,360
- Cześć.
- Cześć.
100
00:09:33,560 --> 00:09:34,800
- Seba.
- No?
101
00:09:36,760 --> 00:09:40,240
Rano poczułem zazdrość,
że to ty jedziesz na leczenie.
102
00:09:40,480 --> 00:09:44,520
Powinienem się cieszyć twoim darem,
ale... nie potrafiłem.
103
00:09:44,760 --> 00:09:46,200
- Coś ty.
- Poczekaj.
104
00:09:48,360 --> 00:09:49,600
Przepraszam cię.
105
00:09:51,160 --> 00:09:52,280
W porządku.
106
00:09:52,520 --> 00:09:54,800
- Tak?
- W porządku.
107
00:10:01,920 --> 00:10:03,560
Porąbani, co?
108
00:10:03,800 --> 00:10:04,920
Troszeczkę.
109
00:10:06,480 --> 00:10:08,920
Tutaj nie mamy przed sobą tajemnic.
110
00:10:10,000 --> 00:10:12,120
Mówimy szczerze to, co myślimy.
111
00:10:13,560 --> 00:10:14,880
To tak, jak ja.
112
00:10:15,120 --> 00:10:17,280
To co ci powiedział Piotr?
113
00:10:19,480 --> 00:10:20,760
- Szczerze?
- Mhm.
114
00:10:27,400 --> 00:10:28,520
Cześć!
115
00:10:28,760 --> 00:10:30,920
- Cześć!
- Hej.
116
00:10:31,160 --> 00:10:33,920
I wiecie, co wtedy Aneta zrobiła?
117
00:10:34,160 --> 00:10:36,760
Zostawiła tego merca i pojechała z nami.
118
00:10:37,000 --> 00:10:39,520
Bo to tak jest.
119
00:10:39,760 --> 00:10:43,120
W świecie, w którym ludzie
mają po trzy telewizory,
120
00:10:43,360 --> 00:10:46,320
po 10 par butów,
a przecież tyle nie potrzebują,
121
00:10:46,560 --> 00:10:51,080
to w tym właśnie świecie,
Aneta wie, że to są durne przedmioty.
122
00:10:51,320 --> 00:10:53,760
Aneta, czym się zajmują twoi starzy?
123
00:10:55,760 --> 00:10:58,160
- Robią biznes.
- Biznes. Jaki biznes?
124
00:10:58,400 --> 00:11:01,040
- Hodują pieczarki.
- A na wakacje jeżdżą?
125
00:11:01,280 --> 00:11:02,400
Jeżdżą pod palmy.
126
00:11:02,640 --> 00:11:07,320
Czyli jak oni już są pod tymi palmami,
na leżaku, z drinem w łapie,
127
00:11:07,560 --> 00:11:11,000
to to oznacza, że oni
tak zapierdalają dla tego drina.
128
00:11:11,240 --> 00:11:15,120
To ten drin trzyma ich na smyczy!
Drin jest ich panem!
129
00:11:16,040 --> 00:11:19,640
Aneta. Proszę cię, żebyś wstała.
130
00:11:19,880 --> 00:11:23,280
Nic się nie bój.
Wszystko będzie dobrze. Bezpiecznie.
131
00:11:25,640 --> 00:11:29,480
Uwaga. Przodem do wszystkich.
My tu jesteśmy rodziną.
132
00:11:29,720 --> 00:11:31,800
Nakładam teraz na ciebie dłonie.
133
00:11:35,440 --> 00:11:39,200
Ale niczego ci nie wybaczam,
bo nie mam czego wybaczać,
134
00:11:39,440 --> 00:11:42,360
bo to nie twoja wina,
że masz takich rodziców.
135
00:11:43,880 --> 00:11:46,680
Zostań z nami tyle,
ile będziesz chciała.
136
00:11:46,920 --> 00:11:50,440
Bądź wolna od tego merca,
bądź wolna od tych wapniaków,
137
00:11:50,680 --> 00:11:53,120
wolna, od czego tylko zechcesz.
138
00:11:55,640 --> 00:11:57,960
Witam ciebie w gronie wolnych ludzi.
139
00:12:46,520 --> 00:12:48,320
Aneta, kochamy cię.
140
00:12:52,440 --> 00:12:55,560
- Gdzie Anetka?
- Twoja królewna?
141
00:12:58,440 --> 00:13:01,120
Miała być w hali, pracować.
142
00:13:01,360 --> 00:13:03,800
Ale wyszła i nie wiadomo, kiedy wróci.
143
00:13:04,040 --> 00:13:05,840
Odpuść jej trochę.
144
00:13:06,080 --> 00:13:08,600
A co ty się taki słodki tatuś zrobiłeś?
145
00:13:09,960 --> 00:13:13,360
Może teraz ty będziesz prał
jej zarzygane rzeczy, co?
146
00:13:13,600 --> 00:13:16,480
Ma 18 lat, ma prawo się pobawić.
147
00:13:16,720 --> 00:13:19,400
Też przez cały dzień
wypijasz butelkę wina
148
00:13:19,640 --> 00:13:21,840
i nikt nie ma do ciebie pretensji.
149
00:13:22,080 --> 00:13:26,160
Ty wypijasz cztery szklaneczki whisky
i udajesz, że jesteś koneserem.
150
00:13:26,400 --> 00:13:28,480
Nie o to chodzi, kto ile pije...
151
00:13:29,960 --> 00:13:32,680
tylko że każdy
ma prawo do zabawy, ona też.
152
00:13:32,920 --> 00:13:34,960
Tutaj nie ma czasu.
153
00:13:36,640 --> 00:13:38,760
Nie ma sekund, minut, godzin.
154
00:13:40,520 --> 00:13:41,640
Jest tylko teraz.
155
00:13:43,720 --> 00:13:46,880
- Teraz?
- Zawsze jest teraz.
156
00:13:52,200 --> 00:13:53,400
I to mi się podoba.
157
00:13:56,480 --> 00:13:57,600
A ja?
158
00:14:00,040 --> 00:14:01,160
Co ty?
159
00:14:03,200 --> 00:14:04,320
Ja ci się podobam?
160
00:14:31,800 --> 00:14:34,680
Nie, nie o kupowaniu chciałem gadać.
161
00:14:34,920 --> 00:14:37,000
Flachę przyniosłem w prezencie.
162
00:14:39,000 --> 00:14:40,760
Wypierdalaj, kuglarzu!
163
00:14:49,840 --> 00:14:52,920
A ty wiesz, że chorobę
mogę nie tylko zabrać?
164
00:14:53,920 --> 00:14:55,400
Mogę też ją dać.
165
00:15:14,920 --> 00:15:18,840
Tego psa to trzeba uspokoić.
Bo on jeszcze zawału dostanie.
166
00:15:24,480 --> 00:15:25,600
Proszę.
167
00:15:27,240 --> 00:15:28,360
Dzięki.
168
00:15:30,440 --> 00:15:32,480
Piękna torebka. Pasuje ci.
169
00:16:14,000 --> 00:16:15,240
Kręgi przywieźli.
170
00:16:17,360 --> 00:16:19,960
Mieli zostawić te kręgi tam,
a nie tutaj.
171
00:16:20,200 --> 00:16:23,600
- Dobra, człowieku, samo się nie zrobi.
- Mhm.
172
00:16:23,840 --> 00:16:25,040
Dawaj, ścigamy się.
173
00:16:28,080 --> 00:16:31,360
O Jezu! Chodź!
174
00:16:31,600 --> 00:16:33,760
- O piwo!
- Piwo.
175
00:16:35,600 --> 00:16:38,360
- Gotowy?
- Czekaj! Dobra!
176
00:16:38,600 --> 00:16:39,880
- Trzy!
- Dwa! Jeden!
177
00:16:40,120 --> 00:16:42,800
Jazda! Aaaa, kurwa!
178
00:16:47,040 --> 00:16:48,560
Dawaj, dawaj, dawaj!
179
00:17:02,320 --> 00:17:03,440
Nerki?
180
00:17:03,680 --> 00:17:04,800
Dawaj, dawaj.
181
00:17:07,360 --> 00:17:08,480
Ojcze nasz...
182
00:17:10,920 --> 00:17:13,600
- Proszę...
- Poczekaj, poczekaj. Proszę cię!
183
00:17:13,840 --> 00:17:16,240
- Ojcze nasz, któryś jest...
- Na dializy...
184
00:17:16,480 --> 00:17:18,600
Ojcze nasz, któryś jest w niebie,
185
00:17:18,840 --> 00:17:21,440
święć się imię Twoje,
przyjdź Królestwo Twoje...
186
00:17:21,680 --> 00:17:25,000
- Błagam cię, ja bez tego umrę.
- Bądź wola Twoja...
187
00:17:25,240 --> 00:17:27,720
Kurwa! Pomóż mi!
188
00:17:30,560 --> 00:17:31,680
Mam cię.
189
00:17:36,160 --> 00:17:37,280
Auto!
190
00:17:37,520 --> 00:17:40,200
Ale przecież byłeś wybrany.
191
00:17:40,440 --> 00:17:43,120
Piotr powiedział, że masz dar leczenia.
192
00:17:43,360 --> 00:17:45,640
- Może nie było żadnego daru?
- Był.
193
00:17:48,600 --> 00:17:51,480
Tylko wtedy nie potrafiłem
z niego korzystać.
194
00:17:55,800 --> 00:17:57,160
Bałem się, że...
195
00:17:59,560 --> 00:18:01,040
mam za mało wiary.
196
00:18:04,680 --> 00:18:06,160
Że jest we mnie strach.
197
00:18:07,800 --> 00:18:11,200
Bo jeżeli ja nie jestem w stanie
wyleczyć Maćka,
198
00:18:11,440 --> 00:18:13,360
to znaczy, że Piotr się pomylił.
199
00:18:13,600 --> 00:18:16,000
- A jeżeli się pomylił, to...
- To co?
200
00:18:17,280 --> 00:18:18,800
To nie jestem potrzebny.
201
00:18:20,520 --> 00:18:22,840
Czyli przejął już kontrolę nad tobą.
202
00:18:30,720 --> 00:18:32,640
Piotr...
203
00:18:39,080 --> 00:18:40,320
Jak się czujesz?
204
00:18:42,040 --> 00:18:43,280
Dużo lepiej już.
205
00:18:44,080 --> 00:18:45,200
Co to jest?
206
00:18:45,440 --> 00:18:47,920
- Fenomenologia.
- Gównologia!
207
00:18:48,160 --> 00:18:49,920
Wkurwia mnie twój brak wiary.
208
00:18:50,160 --> 00:18:52,400
Namawia nas,
żeby zrozumieć istotę rzeczy.
209
00:18:52,640 --> 00:18:55,120
- Może ja robię coś źle.
- Cicho.
210
00:18:55,840 --> 00:18:58,000
Może ty jedną nogą jesteś u nas.
211
00:18:58,240 --> 00:19:01,640
Ale drugą nogę masz zanurzoną
po jajca w przeszłości,
212
00:19:01,880 --> 00:19:06,240
- bo zapomniałeś, na czym polega wiara.
- Nie zapomniałem. Nie.
213
00:19:07,040 --> 00:19:10,440
Albo pozwolisz,
żeby tylko Azrael cię leczył,
214
00:19:10,680 --> 00:19:13,200
albo my cię, kurwa, wyplujemy!
215
00:19:36,000 --> 00:19:37,120
Ty...
216
00:19:39,480 --> 00:19:40,600
Ty nie wierzysz.
217
00:19:42,560 --> 00:19:44,040
Nie wierzysz w siebie.
218
00:19:44,280 --> 00:19:46,560
- Nie wierzysz we mnie.
- Nieprawda.
219
00:19:47,520 --> 00:19:51,840
Jak ci mówiłem, że będziecie
małżeństwem, wierzyłeś? Nie wierzyłeś.
220
00:19:52,080 --> 00:19:56,400
Jak ci mówiłem, że będziesz
leczył Maćka, wierzyłeś? Nie wierzyłeś.
221
00:19:56,640 --> 00:19:59,040
Jeżeli teraz nie uwierzysz, on umrze.
222
00:20:01,880 --> 00:20:03,000
Ty się boisz.
223
00:20:04,960 --> 00:20:06,240
Walnij mnie w mordę.
224
00:20:08,080 --> 00:20:09,880
Walnij mnie w mordę.
225
00:20:11,520 --> 00:20:12,640
Nie.
226
00:20:15,120 --> 00:20:18,720
No walnij mnie! Bądź mężczyzną!
Walnij mnie w mordę, no!
227
00:20:23,600 --> 00:20:26,880
Ty się bijesz...
Bijesz się jak jakaś pizda!
228
00:20:33,600 --> 00:20:35,320
Cholera.
229
00:20:38,200 --> 00:20:39,320
Pomału, pomału.
230
00:20:53,000 --> 00:20:57,480
Od dzisiaj koniec z lekarzami.
Koniec z dializami.
231
00:20:57,720 --> 00:21:00,200
I tylko Azrael będzie leczył Maćka.
232
00:21:01,200 --> 00:21:03,600
A teraz najważniejsze jest skupienie.
233
00:21:03,840 --> 00:21:05,920
- Czarek!
- Tak?
234
00:21:06,160 --> 00:21:09,480
- Co robiłeś po południu?
- Byliśmy z synem na polu.
235
00:21:09,720 --> 00:21:12,200
- A potem?
- A potem rąbaliśmy drzewo.
236
00:21:15,640 --> 00:21:17,200
Adrian!
237
00:21:17,440 --> 00:21:20,240
- Co robiłeś po południu?
- Kopałem studnię.
238
00:21:20,480 --> 00:21:23,440
- A potem?
- Kopałem studnię.
239
00:21:23,680 --> 00:21:26,000
- A potem?
- A potem kopałem studnię.
240
00:21:28,200 --> 00:21:31,040
Sebastian, a ty co robiłeś po południu?
241
00:21:31,280 --> 00:21:34,800
Nie wiem. Jadłem obiad.
242
00:21:35,040 --> 00:21:37,200
Każdy jadł obiad. Co potem?
243
00:21:38,520 --> 00:21:40,720
Grałem trochę na gitarze.
244
00:21:40,960 --> 00:21:44,800
Jezus powiedział:
"Idź, sprzedaj wszystko, co masz,
245
00:21:45,040 --> 00:21:47,240
a będziesz miał skarb w niebie".
246
00:21:48,800 --> 00:21:50,080
Nie sprzedam gitary.
247
00:21:50,320 --> 00:21:55,360
Ale nie chodzi o to. Ona cię rozprasza.
Chodzi o skupienie. O przestrzeń.
248
00:21:59,560 --> 00:22:00,800
Spal ją.
249
00:22:31,120 --> 00:22:34,520
I teraz będziesz mógł
się skupić na wierze.
250
00:22:37,280 --> 00:22:41,440
I teraz będziesz mógł wyleczyć Maćka.
251
00:23:29,240 --> 00:23:31,440
Basia. Maciek.
252
00:23:32,840 --> 00:23:33,960
Maciek.
253
00:23:35,200 --> 00:23:36,320
Odwróć się.
254
00:24:41,560 --> 00:24:43,280
Co czułeś?
255
00:24:47,440 --> 00:24:49,200
Że jestem święty.
256
00:24:53,080 --> 00:24:54,400
Że Piotr ma rację.
257
00:24:57,040 --> 00:24:58,960
Że to działa, że ja działam.
258
00:24:59,640 --> 00:25:02,200
A co, jeśli Piotr...
259
00:25:03,760 --> 00:25:05,080
kazał mu cię oszukać?
260
00:25:10,080 --> 00:25:12,880
- Czemu?
- Żebyś wierzył w każde jego słowo.
261
00:25:15,120 --> 00:25:17,800
Wmówił ci, że masz dar leczenia.
262
00:25:18,840 --> 00:25:21,840
Powiedział, że Aneta będzie twoją żoną.
263
00:25:22,080 --> 00:25:24,600
- Nie miałeś żadnych wątpliwości?
- Nie.
264
00:25:24,840 --> 00:25:26,640
Robiłeś to, czego on chciał.
265
00:25:26,880 --> 00:25:29,360
Przecież nawet
nie znałeś tej dziewczyny.
266
00:25:29,600 --> 00:25:30,840
No i co z tego?
267
00:25:35,440 --> 00:25:37,200
A najważniejsze jest to...
268
00:25:38,560 --> 00:25:41,960
jak możesz komuś uratować życie.
269
00:25:43,320 --> 00:25:44,680
Wyleczyć z guza.
270
00:25:48,360 --> 00:25:52,000
To jakie znaczenie ma napisanie
jakiejś durnej piosenki?
271
00:25:56,120 --> 00:25:58,840
Możemy pójść potańczyć?
272
00:26:01,120 --> 00:26:02,560
Sam sobie idź.
273
00:26:14,320 --> 00:26:15,440
Piotrze.
274
00:26:19,440 --> 00:26:21,480
Pomyślałeś nad moją prośbą?
275
00:26:24,840 --> 00:26:29,040
Jesteś przeznaczona innemu.
276
00:26:37,440 --> 00:26:42,080
Jeden punkt
i taka mała eksplozja ciepła.
277
00:26:43,880 --> 00:26:47,800
Potem rozchodzi się przez rękę,
po całym twoim ciele.
278
00:26:50,880 --> 00:26:52,000
Czuję.
279
00:27:07,680 --> 00:27:09,280
Zakochałem się w tobie.
280
00:28:37,560 --> 00:28:39,800
Maciek błaga, żebyś przyszedł.
281
00:28:56,600 --> 00:28:58,080
Jesteś tu już parę dni.
282
00:28:58,320 --> 00:29:01,040
To chyba pora zadecydować, co dalej.
283
00:29:01,280 --> 00:29:03,120
Jedziesz dzisiaj do miasta?
284
00:29:04,520 --> 00:29:05,760
Jadę.
285
00:29:07,320 --> 00:29:08,600
Gdzie jest pani syn?
286
00:29:08,840 --> 00:29:11,640
- Pojechał na winobranie.
- Nie kłam.
287
00:29:11,880 --> 00:29:16,440
Znalazłem mercedesa. Kluczyki
w schowku. Cud, że go nie zajebali.
288
00:29:16,680 --> 00:29:21,880
Aneta wsiadła do jakiegoś samochodu
z twoim synem i z tym, co rękami leczy.
289
00:29:22,120 --> 00:29:23,920
Gdzie on jest? Gdzie?!
290
00:29:39,560 --> 00:29:40,800
Masz tu rzęsę.
291
00:29:47,760 --> 00:29:49,640
Jak Maciek?
292
00:29:50,600 --> 00:29:53,320
Ciężko było, ale lepiej, odpoczywa.
293
00:29:58,880 --> 00:30:02,880
Aneta wypłaciła
wszystkie pieniądze ze swojego konta.
294
00:30:11,280 --> 00:30:12,600
Wypłaciłaś pieniądze?
295
00:30:14,000 --> 00:30:15,400
Swoje czy rodziców?
296
00:30:19,400 --> 00:30:20,520
Aneta.
297
00:30:22,920 --> 00:30:24,720
Możemy cię prosić na chwilę?
298
00:30:32,760 --> 00:30:33,960
Jesteś jedną z nas.
299
00:30:35,760 --> 00:30:36,880
Witamy w Niebie.
300
00:30:37,120 --> 00:30:40,200
Wyłaź, chuju!
301
00:30:48,640 --> 00:30:50,360
Ty skurwysynu!
302
00:30:50,600 --> 00:30:52,720
To ty go otrułeś!
303
00:30:52,960 --> 00:30:55,160
Uspokój się, dobry człowieku.
304
00:30:57,000 --> 00:30:59,840
Ty gnoju, ty!
305
00:31:00,080 --> 00:31:02,280
Bóg cię ukarze!
306
00:31:02,520 --> 00:31:05,280
Będziesz smażył się w piekle!
307
00:32:02,240 --> 00:32:04,960
Przez tego Mirończuka
jeszcze będą kłopoty.
308
00:32:13,400 --> 00:32:15,200
Jakoś tak inaczej pachniesz.
309
00:32:15,440 --> 00:32:18,120
- Jak?
- Jak Aneta.
310
00:32:20,480 --> 00:32:21,840
Czyli młodością.
311
00:32:31,240 --> 00:32:32,560
Ty tu jesteś królową.
312
00:32:34,520 --> 00:32:36,600
Niech one chcą być takie jak ty.
313
00:32:48,440 --> 00:32:51,480
Może pojedziemy gdzieś
na dwa dni do hotelu?
314
00:32:52,440 --> 00:32:55,280
Z pysznym śniadaniem i z fajnym basenem?
315
00:33:00,920 --> 00:33:03,720
- Wracamy do domu!
- Uspokój się.
316
00:33:03,960 --> 00:33:06,040
Żarty się skończyły, gówniaro jedna!
317
00:33:06,280 --> 00:33:10,400
- Już się naimprezowałaś z tymi ćpunami!
- Dobrze, wrócę z wami.
318
00:33:10,640 --> 00:33:14,640
Jak zobaczycie coś więcej,
oprócz tego gówna, które uprawiacie.
319
00:33:14,880 --> 00:33:16,480
- Zostaw ją!
- Seba!
320
00:33:19,760 --> 00:33:23,480
To już nie jest twój Seba!
To porywacz i narkoman!
321
00:33:23,720 --> 00:33:25,960
Rozjebię was wszystkich!
322
00:33:26,200 --> 00:33:29,040
Wy nawet nie wiecie, z kim zadarliście!
323
00:33:33,160 --> 00:33:35,920
Ale przecież to była twoja matka.
324
00:33:36,160 --> 00:33:37,840
Kobieta, która cię wychowała.
325
00:33:38,080 --> 00:33:42,480
- Jak mogłeś nic nie czuć?
- Powiedziałem księdzu. Nic.
326
00:33:44,120 --> 00:33:46,920
Czyli wybrałeś lojalność
wobec obcego faceta
327
00:33:47,160 --> 00:33:49,200
zamiast miłości do matki, tak?
328
00:33:50,800 --> 00:33:52,160
Ja nie wybierałem.
329
00:33:53,640 --> 00:33:54,960
To mnie wybrano.
330
00:33:56,040 --> 00:33:58,040
Żebym odbierał choroby ludziom.
331
00:33:59,680 --> 00:34:02,000
Aha. I odebrałeś?
332
00:34:03,120 --> 00:34:04,240
Chociaż jedną?
333
00:34:13,840 --> 00:34:14,960
Wiem.
334
00:34:17,880 --> 00:34:19,800
Poczekamy nawet i 20.
335
00:34:20,840 --> 00:34:23,160
A do wieczerzy siadamy całą rodziną.
336
00:34:30,360 --> 00:34:33,680
A tak w międzyczasie
mogę wam powiedzieć,
337
00:34:33,920 --> 00:34:37,080
że wzgórze Mirończuka należy do nas.
338
00:34:39,920 --> 00:34:42,400
Podobno dwie skrzynki wódki starczyły.
339
00:34:44,880 --> 00:34:49,040
Brawo, panowie! Dobry wieczór!
Dwie godziny czekamy!
340
00:34:49,280 --> 00:34:53,880
Co takiego ważnego się wydarzyło,
że głodni ludzie muszą na was czekać?
341
00:34:54,120 --> 00:34:56,840
- Poziom kreatyniny mi podskoczył.
- To znaczy?
342
00:34:57,080 --> 00:34:59,800
- Z 10 do 18.
- To jest dobrze? Źle?
343
00:35:00,040 --> 00:35:01,160
Bardzo dobrze!
344
00:35:01,400 --> 00:35:03,440
- Pierwszy raz od pięciu lat.
- Czyli?
345
00:35:03,680 --> 00:35:06,400
Ja zdrowieję.
346
00:35:06,640 --> 00:35:08,920
Azrael mnie uleczył!
347
00:35:09,160 --> 00:35:11,440
Azrael! Azrael! To jest cud!
348
00:35:12,680 --> 00:35:15,680
Jesteśmy świadkami cudu wiary.
349
00:35:15,920 --> 00:35:17,040
Cud wiary!
350
00:35:17,280 --> 00:35:20,600
Najlepiej świętować taki cud
poprzez wesele.
351
00:35:24,000 --> 00:35:27,400
Azrael będzie mężem i panem Anety.
352
00:35:27,640 --> 00:35:30,200
Aneta będzie żoną Azraela.
353
00:35:32,600 --> 00:35:37,760
I módlmy się, żeby z tego małżeństwa
było pierwsze dziecko zrodzone w Niebie,
354
00:35:38,000 --> 00:35:40,840
bo pierwsze dziecko
będzie dzieckiem najświętszym.
355
00:35:41,080 --> 00:35:44,200
- Jedzmy! Smacznego!
- Poczekajcie jeszcze tylko!
356
00:35:44,440 --> 00:35:46,880
Chcielibyśmy dodać do tego
jeszcze z Mirkiem,
357
00:35:47,120 --> 00:35:50,600
że postanowiliśmy przepisać
nasze mieszkanie na Niebo.
358
00:35:52,440 --> 00:35:54,760
- On nas nie zapytał o zdanie.
- Nie.
359
00:35:55,000 --> 00:35:57,880
- Mirek, Zosia...
- Ja ciebie pytam.
360
00:35:59,480 --> 00:36:00,880
Wyjdziesz za mnie?
361
00:36:04,600 --> 00:36:06,560
- Tak.
- Tak?
362
00:36:06,800 --> 00:36:07,920
Tak!
363
00:36:09,360 --> 00:36:13,480
Ona temu winna, ona temu winna,
364
00:36:13,720 --> 00:36:17,560
pocałować go powinna!
365
00:36:17,800 --> 00:36:20,880
On jest temu winien,
on jest temu winien,
366
00:36:21,120 --> 00:36:24,040
pocałować ją powinien!
367
00:36:24,280 --> 00:36:26,960
Ona temu winna, ona temu winna,
368
00:36:27,200 --> 00:36:30,040
pocałować go powinna!
369
00:36:30,280 --> 00:36:33,040
On jest temu winien,
on jest temu winien,
370
00:36:33,280 --> 00:36:36,320
pocałować ją powinien!
371
00:36:55,920 --> 00:36:59,240
Ta wiara!
372
00:37:00,440 --> 00:37:02,880
Ta wiara!
373
00:37:04,400 --> 00:37:07,400
Ta wiara!
374
00:37:08,640 --> 00:37:11,080
Ta wiara!
375
00:37:11,320 --> 00:37:13,120
W którą tyle razy uwierzono!
376
00:37:13,360 --> 00:37:15,480
Ta wiara!
377
00:37:15,720 --> 00:37:17,000
Tyle razy podeptana!
378
00:37:17,240 --> 00:37:19,600
Ta wiara!
379
00:37:19,840 --> 00:37:21,600
Która była tarczą i bramą!
380
00:37:21,840 --> 00:37:23,680
Ta wiara!
381
00:37:23,920 --> 00:37:26,240
I ostatnią ucieczką!
382
00:37:26,480 --> 00:37:27,600
Ta wiara!
383
00:37:27,840 --> 00:37:30,640
Przenoszona z modlitwy do modlitwy!
384
00:37:30,880 --> 00:37:32,000
Ta wiara!
385
00:37:32,240 --> 00:37:34,760
Która nie była nigdy odpowiedzią!
386
00:37:35,000 --> 00:37:36,120
Ta wiara
387
00:37:36,360 --> 00:37:39,000
Lecz tylko pytaniem!
388
00:37:44,080 --> 00:37:47,400
Nie bałeś się, że to nie jest miłość?
389
00:37:47,640 --> 00:37:51,600
Że to tylko jego wymysł, jak małżeństwo
Karoliny i tego chłopca?
390
00:37:51,840 --> 00:37:55,200
- Nie, dlaczego?
- Ile on miał lat?
391
00:37:55,440 --> 00:37:57,000
14? 15?
392
00:37:57,240 --> 00:38:00,760
Z trzydziestolatką
pewnie mu się podobało, nie?
393
00:38:01,000 --> 00:38:02,800
Karolina tego nie doceniała.
394
00:38:04,080 --> 00:38:07,200
- Nie doceniała, bo może cierpiała.
- I słusznie.
395
00:38:09,880 --> 00:38:11,600
To ja powinienem prowadzić.
396
00:38:13,440 --> 00:38:14,640
To nie jest wyścig.
397
00:38:16,160 --> 00:38:19,760
Ale to ja jestem mężem,
więc to ja powinienem prowadzić.
398
00:38:20,000 --> 00:38:22,400
Nie zawsze będzie tak, jak ty chcesz.
399
00:38:28,920 --> 00:38:31,440
- Puść mnie.
- Puszczę, jak będę chciał.
400
00:38:35,080 --> 00:38:37,360
- No co?
- Jajco!
401
00:38:37,600 --> 00:38:40,000
Chcesz być groźny, a śmieszny jesteś.
402
00:38:45,080 --> 00:38:46,720
To była łaska.
403
00:38:46,960 --> 00:38:48,840
Duch Święty ich połączył.
404
00:38:49,080 --> 00:38:51,000
Nie Duch Święty, tylko Piotr.
405
00:38:55,680 --> 00:38:57,360
Ma słabą głowę.
406
00:38:59,040 --> 00:39:01,120
- Dacie radę?
- Nie przejmuj się.
407
00:39:02,680 --> 00:39:04,800
Prześpisz się, to wytrzeźwiejesz.
408
00:39:05,040 --> 00:39:09,480
- Wszystko okej?
- Tak. Wszystko okej. Okej.
409
00:39:10,600 --> 00:39:11,880
Idziemy spać.
410
00:39:15,600 --> 00:39:17,040
Ale ty jesteś piękna.
411
00:39:48,320 --> 00:39:49,440
Azrael!
412
00:39:50,520 --> 00:39:52,600
Azrael! Kurwa, Azrael!
413
00:39:55,640 --> 00:39:58,560
Maciek! Maciek! Azrael!
414
00:40:03,360 --> 00:40:04,960
Co się dzieje?
415
00:40:14,040 --> 00:40:16,480
Do szpitala, wieźmy go do szpitala.
416
00:40:27,440 --> 00:40:29,080
Co się dzieje?
417
00:40:32,360 --> 00:40:33,480
Co się stało?
418
00:40:34,920 --> 00:40:37,240
Basia? Co się stało?
419
00:40:38,960 --> 00:40:41,040
Basia, co się stało?
420
00:40:41,280 --> 00:40:42,400
Co się stało?
421
00:40:44,400 --> 00:40:46,240
- Maciek.
- Co Maciek?
422
00:40:48,160 --> 00:40:49,400
Maciek umarł.
423
00:41:45,480 --> 00:41:47,600
Opracowanie: Karolina Woicka
30286
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.