All language subtitles for Dark.Woods.Das Geheimnis des Totenwaldes.S01E02.pl
Afrikaans
Akan
Albanian
Amharic
Arabic
Armenian
Azerbaijani
Basque
Belarusian
Bemba
Bengali
Bihari
Bosnian
Breton
Bulgarian
Cambodian
Catalan
Cebuano
Cherokee
Chichewa
Chinese (Simplified)
Chinese (Traditional)
Corsican
Croatian
Czech
Danish
Dutch
English
Esperanto
Estonian
Ewe
Faroese
Filipino
Finnish
French
Frisian
Ga
Galician
Georgian
German
Greek
Guarani
Gujarati
Haitian Creole
Hausa
Hawaiian
Hebrew
Hindi
Hmong
Icelandic
Igbo
Indonesian
Interlingua
Irish
Italian
Japanese
Javanese
Kannada
Kazakh
Kinyarwanda
Kirundi
Kongo
Korean
Krio (Sierra Leone)
Kurdish
Kurdish (Soranî)
Kyrgyz
Laothian
Latin
Latvian
Lingala
Lithuanian
Lozi
Luganda
Luo
Luxembourgish
Macedonian
Malagasy
Malay
Malayalam
Maltese
Maori
Marathi
Mauritian Creole
Moldavian
Mongolian
Myanmar (Burmese)
Montenegrin
Nepali
Nigerian Pidgin
Northern Sotho
Norwegian
Norwegian (Nynorsk)
Occitan
Oriya
Oromo
Pashto
Persian
Polish
Portuguese (Brazil)
Portuguese (Portugal)
Punjabi
Quechua
Romanian
Romansh
Runyakitara
Russian
Samoan
Scots Gaelic
Serbian
Serbo-Croatian
Sesotho
Setswana
Seychellois Creole
Shona
Sindhi
Sinhalese
Slovak
Slovenian
Somali
Spanish
Spanish (Latin American)
Sundanese
Swahili
Swedish
Tajik
Tamil
Tatar
Telugu
Thai
Tigrinya
Tonga
Tshiluba
Tumbuka
Turkish
Turkmen
Twi
Uighur
Ukrainian
Urdu
Uzbek
Vietnamese
Welsh
Wolof
Xhosa
Yiddish
Yoruba
Zulu
Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated:
1
00:00:02,080 --> 00:00:04,559
Poprzednio...
2
00:00:04,719 --> 00:00:06,440
Mamy go.
3
00:00:06,599 --> 00:00:09,039
Nie cieszcie si� przedwcze�nie.
4
00:00:09,199 --> 00:00:11,560
Gratulacje, starszy braciszku.
5
00:00:11,720 --> 00:00:13,480
Patrz w obiektyw.
6
00:00:14,519 --> 00:00:16,359
U�miechnij si�.
7
00:00:19,800 --> 00:00:20,960
Dzi�kuj�.
8
00:00:22,960 --> 00:00:25,960
- Cztery trupy.
- Te� przykryte ga��ziami.
9
00:00:26,239 --> 00:00:28,359
Oby to nie by� seryjny.
10
00:00:29,800 --> 00:00:32,399
Cz�sto chodzi pan do lasu?
11
00:00:32,560 --> 00:00:36,520
- Wy z powodu tych dw�ch trup�w?
- Teraz to ju� cztery.
12
00:00:37,479 --> 00:00:41,240
Jej ��ko jest nietkni�te.
Wczoraj by�em tu do 22.00.
13
00:00:41,479 --> 00:00:43,399
Zn�w si� pok��cili�cie?
14
00:00:43,560 --> 00:00:47,640
Twoja siostra by�a w zadziwiaj�co
dobrym nastroju.
15
00:00:48,320 --> 00:00:50,600
Mo�esz co� zrobi�? Prosz�!
16
00:00:52,840 --> 00:00:55,079
- Kryminalni?
- Z Weesenburga.
17
00:00:55,840 --> 00:01:00,240
- M�j szwagier, Thomas.
- Znamy komendanta z Hamburga.
18
00:01:01,079 --> 00:01:04,280
Traktujcie dom jak miejsce zbrodni.
19
00:01:04,439 --> 00:01:08,000
I przepytajcie s�siad�w.
Ludzie szybko zapominaj�.
20
00:01:08,719 --> 00:01:13,319
TAJEMNICA LASU UMAR�YCH
Mroczna si�a
24
00:02:03,000 --> 00:02:06,400
Przysz�a twoja mama.
Musia�am jej powiedzie�.
25
00:02:06,959 --> 00:02:08,319
Cze��.
26
00:02:09,360 --> 00:02:11,319
Na tarasie.
27
00:02:22,319 --> 00:02:23,719
Mamusiu?
29
00:02:26,319 --> 00:02:28,280
Co� si� sta�o?
30
00:02:29,319 --> 00:02:31,159
Na pewno nie.
31
00:02:36,879 --> 00:02:39,520
Nie przepu�ci twoich urodzin.
32
00:02:40,920 --> 00:02:45,039
Na szcz�cie jeste� szefem policji.
Znajdziesz j�.
33
00:02:45,560 --> 00:02:50,560
Szefuj� w Hamburgu. Za t� spraw�
odpowiadaj� koledzy z Weesenburga.
34
00:02:50,719 --> 00:02:52,639
To twoja siostra.
35
00:02:53,599 --> 00:02:56,879
Jej zagini�ciem zajmuje si�
tamtejsza policja.
36
00:02:57,280 --> 00:02:59,240
Z Dolnej Saksonii.
37
00:03:00,159 --> 00:03:02,039
B�d� tego pilnowa�.
39
00:03:06,000 --> 00:03:08,120
Znajdzie si�.
40
00:03:18,479 --> 00:03:21,439
- Naprawd� jej grozi�?
- Nie wiem.
41
00:03:21,599 --> 00:03:24,599
M�wi�a przyjaci�ce,
�e si� go boi.
42
00:03:24,759 --> 00:03:27,319
Ciekawe, czy co� jest na rzeczy.
43
00:03:32,400 --> 00:03:35,400
- Pogada pani z ni� na osobno�ci.
- Dobrze.
44
00:03:46,719 --> 00:03:49,599
Ju� dwa razy mnie
przes�uchiwali�cie.
45
00:03:51,120 --> 00:03:56,039
�wiadek twierdzi, �e grozi� pan
pope�nieniem kolejnych mord�w.
46
00:03:56,199 --> 00:03:58,000
Jaki �wiadek?
47
00:04:02,599 --> 00:04:06,719
W tych dniach, gdy pope�niono
morderstwa, by� pan w lesie?
48
00:04:08,800 --> 00:04:11,360
W inne dni te�.
49
00:04:11,520 --> 00:04:13,319
Posiada pan bro�?
50
00:04:14,240 --> 00:04:17,240
Wracajcie do siebie.
Zaraz przyjd�.
51
00:04:32,840 --> 00:04:34,800
Powiedzia�a jej pani?
52
00:04:35,560 --> 00:04:37,879
Swojej przyjaci�ce, Erice?
53
00:04:41,840 --> 00:04:44,480
Powinna pani z nami porozmawia�.
54
00:04:45,879 --> 00:04:47,639
Ochronimy pani�.
55
00:04:52,360 --> 00:04:54,199
Pok��cili�my si�.
56
00:04:54,360 --> 00:04:57,959
M�� bywa cholerykiem.
Jak to artysta.
57
00:05:02,360 --> 00:05:04,360
Jak d�ugo tu mieszkacie?
58
00:05:04,920 --> 00:05:06,439
Cztery lata.
59
00:05:08,240 --> 00:05:10,519
Wtedy nie by�o z nim dobrze.
60
00:05:10,680 --> 00:05:13,959
Mia� depresj�.
Dlatego si� przeprowadzili�my.
61
00:05:14,120 --> 00:05:17,839
Wkr�tce b�dzie mia� wystaw�.
Wszystko si� uk�ada�o.
62
00:05:18,279 --> 00:05:21,199
P�ki nie zacz�y si� te morderstwa.
63
00:05:23,959 --> 00:05:26,839
My�li pani, �e by�by do tego zdolny?
64
00:05:27,839 --> 00:05:30,319
Wiecie, co robicie mojemu m�owi?
65
00:05:31,399 --> 00:05:36,399
Skupiacie si� na nim, a morderca
b�dzie dalej zabija�.
66
00:06:25,319 --> 00:06:26,639
Co?
67
00:06:26,920 --> 00:06:29,199
Co tu robisz?
68
00:06:29,800 --> 00:06:31,759
Przysz�am co� zje��.
69
00:06:35,879 --> 00:06:37,959
Czemu nie jeste� w Hamburgu?
70
00:06:40,639 --> 00:06:42,480
By� dla mnie za du�y.
71
00:06:42,800 --> 00:06:44,840
A tutaj mam wszystko.
72
00:06:45,000 --> 00:06:47,600
Cztery cia�a, jedn� zaginion�...
73
00:06:51,000 --> 00:06:52,840
Nie bardzo ci wierz�.
74
00:06:53,360 --> 00:06:54,639
A ty?
75
00:06:56,158 --> 00:06:57,759
Z powodu mi�o�ci.
76
00:06:59,519 --> 00:07:01,160
Tak my�la�em.
77
00:07:07,120 --> 00:07:09,079
Masz plany na wiecz�r?
78
00:07:12,040 --> 00:07:13,040
Tak.
79
00:07:14,680 --> 00:07:16,279
Musz� popracowa�.
80
00:07:16,879 --> 00:07:20,560
Daj spok�j.
Wkr�tce st�d znikniesz.
81
00:07:21,519 --> 00:07:23,079
Niby czemu?
82
00:07:23,800 --> 00:07:26,079
Bo masz si� za lepsz� od nas.
83
00:07:34,920 --> 00:07:36,279
Idiota.
84
00:07:39,680 --> 00:07:41,040
Do jutra.
85
00:08:09,120 --> 00:08:13,279
Poszukiwania tzw. �mordercy
z Iseforst� jak na razie
86
00:08:13,439 --> 00:08:17,560
nie przynios�y skutku.
Policja odradza mieszka�com
87
00:08:17,720 --> 00:08:21,600
wycieczki do lasu,
zw�aszcza po zmroku
88
00:08:21,759 --> 00:08:26,680
i zaleca najwy�sz� ostro�no��.
Wszyscy, kt�rzy mog� mie�
89
00:08:26,839 --> 00:08:29,959
informacje pomocne
w uj�ciu sprawcy,
90
00:08:30,120 --> 00:08:32,879
proszeni s� o kontakt z policj�.
91
00:08:43,960 --> 00:08:47,320
DWA TYGODNIE PӏNIEJ,
Hamburg
92
00:09:12,039 --> 00:09:14,879
Nadal �adnych wie�ci o siostrze?
93
00:09:19,639 --> 00:09:22,360
Spraw� zajmuje si� Weesenburg.
94
00:09:23,480 --> 00:09:26,120
Dzwoni�a adwokatka Randowa.
95
00:09:26,279 --> 00:09:28,200
Chce z panem rozmawia�.
96
00:09:28,360 --> 00:09:30,679
Twierdzi, �e ma informacje.
97
00:09:30,840 --> 00:09:32,240
O czym?
98
00:09:32,399 --> 00:09:34,679
O pa�skiej siostrze.
99
00:09:39,480 --> 00:09:40,759
Chod�my.
100
00:09:44,039 --> 00:09:47,600
- Gdzie?
- W skrzynce pocztowej na St. Pauli.
101
00:09:47,840 --> 00:09:49,120
Reeperbahn?
102
00:09:50,720 --> 00:09:54,639
Mo�e o tym chce rozmawia� Randow.
103
00:09:54,799 --> 00:09:58,039
Co powiedzia� zaraz po zatrzymaniu?
104
00:09:59,000 --> 00:10:01,480
�Nie cieszcie si� przedwcze�nie�.
105
00:10:02,240 --> 00:10:06,240
Nikt nie mo�e zaatakowa�
bezpo�rednio szefa policji.
106
00:10:06,399 --> 00:10:08,440
Ale jego siostr�...
107
00:10:08,600 --> 00:10:10,840
A je�li to rodzaj polisy?
108
00:10:11,000 --> 00:10:13,799
My�li pan, �e zleci�
porwanie siostry?
109
00:10:13,960 --> 00:10:16,720
Je�li wiedzia�,
�e czas mu si� ko�czy
110
00:10:16,879 --> 00:10:19,360
i potrzebowa� karty przetargowej.
111
00:10:19,519 --> 00:10:22,840
- To mo�e by� wiadomo��.
- �Mamy twoj� siostr�.
112
00:10:23,519 --> 00:10:24,840
Tak.
113
00:10:25,320 --> 00:10:27,720
To by znaczy�o, �e �yje.
114
00:10:31,320 --> 00:10:34,759
Reeperbahn? Dobre miejsce,
by si� ukry�.
115
00:10:34,919 --> 00:10:39,720
To jedna mo�liwo��.
Ale przy zagini�ciu rozwa�amy cztery.
116
00:10:39,879 --> 00:10:43,320
Druga to - wypadek.
Wtedy ju� by j� znaleziono.
117
00:10:43,919 --> 00:10:47,480
Samob�jstwo,
tyle �e nie znaleziono cia�a.
118
00:10:48,919 --> 00:10:53,919
- Ostatnia mo�liwo�� to przest�pstwo.
- Szanta�. Neder jest zamo�ny.
119
00:10:54,679 --> 00:10:57,360
Kto� ju� by za��da� okupu.
120
00:10:57,519 --> 00:10:59,759
Mo�e to jest w�a�nie ��danie.
121
00:10:59,919 --> 00:11:03,639
Celem nie by� jej m�� tylko pan.
122
00:11:07,519 --> 00:11:09,799
Trzeba sprawdzi� ka�dy trop.
123
00:11:10,080 --> 00:11:14,200
�lady w domu mojej siostry
wnios�y co� nowego?
124
00:11:16,399 --> 00:11:18,480
Nic.
125
00:11:24,120 --> 00:11:25,919
Mam obowi�zek
126
00:11:26,080 --> 00:11:28,120
poinformowa� was o czym�.
127
00:11:28,279 --> 00:11:31,759
Przed znikni�ciem siostra
grozi�a swojemu m�owi.
128
00:11:31,919 --> 00:11:34,480
Nic o tym nie wspomnia�. Czym?
129
00:11:35,480 --> 00:11:39,519
Twierdzi�a, �e ma w reklam�wce
materia�y obci��aj�ce
130
00:11:39,679 --> 00:11:41,440
mojego szwagra.
131
00:11:41,759 --> 00:11:45,360
- Szanta�owa�a go nimi?
- Obawiam si�, �e tak.
132
00:11:45,840 --> 00:11:48,799
Dzi�ki za kole�e�sk� postaw�.
133
00:11:48,960 --> 00:11:53,840
Ale te� potrafimy pracowa�
w naszym ma�ym Weesenburgu.
134
00:11:54,000 --> 00:11:56,720
Nie jeste�my uprzedzeni. To pomaga.
135
00:11:57,039 --> 00:11:59,559
- Dzi�kuj�.
- Wszystkiego dobrego.
136
00:12:01,159 --> 00:12:03,879
- Do widzenia.
- Przepraszam.
137
00:12:10,480 --> 00:12:13,759
Gdyby mia�a co� w reklam�wce,
to by�by motyw.
138
00:12:13,919 --> 00:12:17,519
Neder by� u niej przed znikni�ciem.
Chcia�a forsy.
139
00:12:17,679 --> 00:12:20,519
- On ma jej a� nadto.
- Nikt nie ma.
140
00:12:20,679 --> 00:12:24,639
- P� miliona i nowy dom dla by�ej...
- Id� obok.
141
00:12:32,879 --> 00:12:34,120
�NDC�.
142
00:12:35,840 --> 00:12:38,480
To napisa� pan na moim kolokwium.
143
00:12:38,639 --> 00:12:40,360
Anne Bach...
144
00:12:41,279 --> 00:12:43,879
Nie od razu to rozgryz�am.
145
00:12:44,039 --> 00:12:48,360
�Ne discere cessa�. Nie przestawaj
si� uczy�. Katon Starszy.
146
00:12:48,519 --> 00:12:50,200
By�a pani dobra.
147
00:12:50,360 --> 00:12:52,840
Jak jest tutaj?
148
00:12:53,679 --> 00:12:57,080
To tu dowie si� pani
o istnieniu hierarchii.
149
00:12:57,240 --> 00:13:00,759
- Mo�e one s� problemem.
- Nie w naszym zawodzie.
150
00:13:05,559 --> 00:13:07,679
Prosz� mi powiedzie�...
151
00:13:07,840 --> 00:13:12,960
Mo�e informowa� mnie pani na bie��co
tak, by koledzy nie wiedzieli?
152
00:13:14,039 --> 00:13:15,519
Dzi�kuj�.
153
00:13:16,879 --> 00:13:19,840
Dam zna�, jak pojawi si� co� nowego.
154
00:13:26,720 --> 00:13:30,320
Co za tupet. �eby tu przychodzi�
i nas poucza�!
155
00:13:31,000 --> 00:13:32,919
Mamy co� na Nedera?
156
00:13:33,879 --> 00:13:37,919
Po pierwszych doniesieniach
prasowych by�o kilka anonim�w.
157
00:13:38,080 --> 00:13:42,399
Zawi�� wobec cz�owieka sukcesu.
Nie traktowali�my ich powa�nie.
158
00:13:42,559 --> 00:13:44,600
- Prosz� to zrobi�.
- Co?
159
00:13:44,799 --> 00:13:48,720
Niech pan potraktuje powa�nie
te oskar�enia.
160
00:13:58,519 --> 00:14:00,080
Thereso?!
161
00:14:00,679 --> 00:14:03,000
Pozw�l. Prosz�.
162
00:14:06,879 --> 00:14:10,399
Wiem, �e jest ci ci�ko.
Jak nam wszystkim.
163
00:14:10,559 --> 00:14:13,039
Ale znowu si� sp�ni�a�.
164
00:14:13,200 --> 00:14:16,639
Trzeci raz w tym tygodniu.
Masz tu praktyki.
165
00:14:17,120 --> 00:14:20,679
Nawet c�rce szefa nie przys�uguje
taryfa ulgowa.
166
00:14:21,039 --> 00:14:25,240
- Obieca�am mamie, �e sko�cz� ksi��k�.
- Zrobisz to, gdy wr�ci.
167
00:14:25,399 --> 00:14:27,960
My�lisz, �e tak b�dzie?
168
00:14:29,240 --> 00:14:33,120
A mo�e co� jej si� sta�o?
Jak tym ludziom w lesie.
169
00:14:34,320 --> 00:14:37,759
To nakaz przeszukania
hali produkcyjnej.
170
00:14:37,919 --> 00:14:41,120
Podejrzewamy, �e zabi� pan
swoj� �on� w nocy
171
00:14:41,279 --> 00:14:43,480
z 13-go na 14-ty sierpnia
172
00:14:43,639 --> 00:14:46,799
i pozby� si� jej cia�a,
zalewaj�c je betonem.
173
00:14:48,960 --> 00:14:52,080
- Kto� zawiadomi� nas telefonicznie.
- Co?
174
00:14:52,240 --> 00:14:56,799
P�ki nie udowodnimy mu sprawstwa,
pani ojciec jest niewinny.
175
00:14:59,279 --> 00:15:01,519
Wszystko si� wyja�ni.
176
00:15:12,159 --> 00:15:14,360
Co by�o w reklam�wce?
177
00:15:14,759 --> 00:15:17,759
- Co to ma by�?
- To zale�y od pana.
178
00:15:18,000 --> 00:15:20,480
Mo�e pan zadzwoni� po adwokata.
179
00:15:20,799 --> 00:15:23,399
- Thereso, wyjd�?
- Czemu?
180
00:15:23,559 --> 00:15:25,360
Ju� ci� tu nie ma.
181
00:15:30,279 --> 00:15:34,159
- Co by�o w reklam�wce?
- Nie wiem, o czym pan m�wi.
182
00:15:34,639 --> 00:15:37,279
- Barbara pana szanta�owa�a?
- Nie.
183
00:15:37,519 --> 00:15:41,480
- Co pan robi� po wyj�ciu od niej?
- Wr�ci�em do domu.
184
00:15:41,799 --> 00:15:43,879
Mo�e pani to potwierdzi�?
185
00:15:44,039 --> 00:15:48,200
Rozmawia�am przez telefon
z przyjaci�k�, a potem zasn�am.
186
00:15:48,360 --> 00:15:51,279
Zatem pani te� nie ma alibi.
To ciekawe,
187
00:15:52,039 --> 00:15:56,039
bo pana pracownik twierdzi,
�e by� pan tu o 4.00 w nocy.
188
00:15:59,559 --> 00:16:02,960
Nie mog�em wr�ci� do domu
i przyjecha�em tutaj.
189
00:16:03,679 --> 00:16:06,960
W�a�nie zako�czy�em
20-letni zwi�zek.
190
00:16:09,000 --> 00:16:13,440
Nie znale�li�my �wie�ego betonu.
Psy te� niczego nie wyw�szy�y.
191
00:16:15,679 --> 00:16:19,000
Nie mam nic wsp�lnego
ze znikni�ciem �ony.
192
00:16:19,159 --> 00:16:22,559
Gdy odje�d�a�em, by�a �ywa.
Spytajcie pracownicy.
193
00:16:22,720 --> 00:16:26,440
�ona m�wi�a jej, �e kogo� pozna�a.
Ogrodnika s�siadki.
194
00:16:26,600 --> 00:16:30,399
Je�li nie macie nic innego, �egnam.
195
00:16:30,559 --> 00:16:32,200
Do widzenia.
196
00:16:40,120 --> 00:16:41,720
Wierzysz mi?
197
00:16:42,519 --> 00:16:44,519
Czemu sk�ama�e�?
198
00:17:00,000 --> 00:17:01,840
Kto to?
199
00:17:02,720 --> 00:17:04,519
- Otworzysz?
- Tak.
200
00:17:07,400 --> 00:17:08,640
Robert?
201
00:17:11,680 --> 00:17:15,240
- Czemu powiedzia�e� im o reklam�wce?
- Musia�em.
202
00:17:15,400 --> 00:17:18,838
- Znamy si� 20 lat i mnie oskar�asz?
- Nieprawda.
203
00:17:19,000 --> 00:17:23,680
Nazwali mnie morderc� w obecno�ci
c�rki. Theresa ze mn� nie rozmawia.
204
00:17:23,838 --> 00:17:27,480
- Daj nam pracowa�.
- Twoim zadaniem jest odnalezienie
205
00:17:27,640 --> 00:17:30,880
siostry, skoro ci kretyni
nie potrafi�.
206
00:17:32,759 --> 00:17:35,079
Barbara nie umar�a.
207
00:17:35,240 --> 00:17:36,920
Ona �yje.
208
00:17:37,079 --> 00:17:39,720
Robert ma racj�. Musisz j� znale��,
209
00:17:39,880 --> 00:17:41,359
Thomas.
210
00:17:48,759 --> 00:17:51,400
Nie nazwa�em szwagra morderc�.
211
00:17:51,559 --> 00:17:55,480
Poda�em wam tylko wszystkie fakty.
To by� m�j obowi�zek.
212
00:17:56,799 --> 00:17:59,200
Nie wiem, co by�o w reklam�wce.
213
00:18:02,319 --> 00:18:04,640
To wasz jedyny trop?
214
00:18:05,720 --> 00:18:07,480
Tak, dzi�kuj�.
215
00:18:13,880 --> 00:18:16,640
Uwa�aj�, �e moja siostra nie �yje.
216
00:18:17,279 --> 00:18:20,519
S� pewni, �e zabi� j�
m�j szwagier.
217
00:18:20,680 --> 00:18:24,319
- Ignoruj� inne opcje.
- Porozmawiajmy z Randowem.
218
00:18:24,480 --> 00:18:27,400
Twierdzi, �e wie, gdzie ona jest.
219
00:18:48,160 --> 00:18:50,119
Wa�ny go��.
220
00:18:50,720 --> 00:18:53,039
G��wny szef we w�asnej osobie.
221
00:18:55,200 --> 00:18:58,039
Ju� si� za panem st�skni�em.
222
00:19:00,880 --> 00:19:03,759
Po tylu latach wsp�lnej zabawy.
223
00:19:10,799 --> 00:19:12,319
Dzie� dobry.
224
00:19:12,599 --> 00:19:16,839
S�ysza�em, �e co� si�
panu zapodzia�o.
225
00:19:17,440 --> 00:19:20,319
Co pan wie o zagini�ciu
mojej siostry?
226
00:19:22,559 --> 00:19:25,039
Wa�ny szef policji...
227
00:19:27,599 --> 00:19:29,960
To dziwne uczucie, co?
228
00:19:30,119 --> 00:19:33,079
Kiedy cz�owiek nie panuje
nad sytuacj�.
229
00:19:36,920 --> 00:19:40,559
A jednak trzyma si� zasad.
230
00:19:40,720 --> 00:19:43,559
Co pan wie o mojej siostrze?
231
00:19:43,720 --> 00:19:45,119
Niewiele.
232
00:19:46,400 --> 00:19:47,920
Albo du�o.
233
00:19:49,519 --> 00:19:51,200
To zale�y od tego,
234
00:19:52,480 --> 00:19:54,839
co ma mi pan do zaproponowania.
235
00:19:55,000 --> 00:19:59,119
Dajmy spok�j gierkom.
Albo zacznie pan m�wi�...
236
00:19:59,279 --> 00:20:02,799
Nic z tego. Je�li chce si�
pan czego� dowiedzie�,
237
00:20:02,960 --> 00:20:06,680
czekam na propozycj�.
Albo ja powiem, czego chc�.
238
00:20:06,839 --> 00:20:09,599
Zarzut morderstwa ma
zosta� wycofany.
239
00:20:09,759 --> 00:20:14,519
Posiadanie narkotyk�w, uszkodzenie
cia�a i zastraszanie mog� zosta�.
240
00:20:14,680 --> 00:20:17,480
O takich rzeczach
decyduje prokurator.
241
00:20:17,720 --> 00:20:20,720
Mnie si� zdaje,
�e pa�skie s�owo si�
242
00:20:20,880 --> 00:20:22,200
tam liczy.
243
00:20:22,839 --> 00:20:26,519
Radz� nie czeka� zbyt d�ugo.
Bo mo�e by� za p�no.
244
00:20:29,279 --> 00:20:30,880
Zegar tyka.
245
00:20:31,359 --> 00:20:32,759
Tik...
246
00:20:33,119 --> 00:20:34,319
Tak...
247
00:20:37,160 --> 00:20:41,680
A co, je�li pana siostra �yje,
a ja wiem, gdzie jest?
248
00:21:45,759 --> 00:21:49,440
Najwa�niejsze jest podw�jne
morderstwo w Iseforst.
249
00:21:49,599 --> 00:21:53,519
- Robimy, co mo�emy.
- Nadal drepczecie w miejscu?
250
00:21:53,680 --> 00:21:56,359
Jasne, �e nie. Mamy nowy trop.
251
00:21:57,319 --> 00:21:58,920
Pani Bach?
252
00:21:59,079 --> 00:22:03,880
W okolicy jest stajnia. Amazonka
widzia�a t� pierwsz� par� w lesie.
253
00:22:04,039 --> 00:22:07,759
Godzin� p�niej, z kierunku
w kt�rym znikn�li,
254
00:22:07,920 --> 00:22:12,799
nadjecha�o auto z du�� pr�dko�ci�.
Mo�e ona widzia�a ich jako ostatnia.
255
00:22:12,960 --> 00:22:16,119
Zapami�ta�a kierowc�
albo numer blach?
256
00:22:16,279 --> 00:22:20,599
- Tylko czerwony kolor.
- Rze�biarz ma czerwony w�z.
257
00:22:21,200 --> 00:22:24,160
�ona m�wi, �e ma
problemy psychiczne.
258
00:22:24,319 --> 00:22:28,079
- Napady gniewu i tak dalej.
- I �wietnie zna las.
259
00:22:28,240 --> 00:22:32,079
Potrafi si� przemieszcza�
niepostrze�enie i ma karabin.
260
00:22:32,240 --> 00:22:33,960
- Alibi?
- Brak.
261
00:22:34,160 --> 00:22:38,559
- I brak te� dowod�w.
- Musimy zacz�� robi� post�py.
262
00:22:38,720 --> 00:22:41,559
Dosz�a nam jeszcze
ta zaginiona �ona.
263
00:22:42,920 --> 00:22:45,839
I siostra komendanta
hamburskiej policji.
264
00:22:46,000 --> 00:22:47,920
Jej m�� zatrudnia 200 os�b.
265
00:22:48,079 --> 00:22:52,000
W�ciek� si�, bo przeszukano mu firm�
bez mocnych podstaw.
266
00:22:52,160 --> 00:22:55,960
U�yje swoich wp�yw�w.
Macie co� nowego w tej sprawie?
267
00:22:56,559 --> 00:22:58,880
Nie mamy nawet cia�a.
268
00:22:59,079 --> 00:23:00,440
Dobrze...
269
00:23:01,119 --> 00:23:02,920
Zrobimy tak...
270
00:23:03,279 --> 00:23:06,079
Powiem prasie o tym rze�biarzu.
271
00:23:06,240 --> 00:23:08,680
Jest teraz g��wnym podejrzanym.
272
00:23:08,839 --> 00:23:12,319
Odwied�cie go za par� dni.
Mo�e sam si� przyzna.
273
00:23:12,480 --> 00:23:16,599
I dajcie mi co� na Nedera.
Albo nowego podejrzanego.
274
00:23:16,759 --> 00:23:18,480
Dzi�kuj�.
275
00:23:19,720 --> 00:23:21,319
Do widzenia.
276
00:23:22,240 --> 00:23:26,160
Je�li kto� mo�e zrobi� co�
za ciebie, nie r�b tego sam.
277
00:23:29,920 --> 00:23:34,839
Co z tym Juergenem Beckerem?
Tym, kt�rego pozna�a Barbara Neder.
278
00:23:35,359 --> 00:23:38,759
Na kr�tko przed znikni�ciem.
Neder o tym m�wi�.
279
00:23:38,920 --> 00:23:42,599
Rozmawiali�my z nim w sprawie
morderstw w Iseforst.
280
00:23:43,079 --> 00:23:46,319
Neder chce odwr�ci� od siebie
podejrzenia.
281
00:23:47,079 --> 00:23:49,359
Przes�uchajcie go.
282
00:23:49,759 --> 00:23:51,200
Dobrze.
283
00:24:06,039 --> 00:24:07,839
S�ucham?
284
00:24:09,480 --> 00:24:10,759
Tak...
285
00:24:11,319 --> 00:24:13,000
Chwileczk�.
286
00:24:17,039 --> 00:24:18,559
Tak?
287
00:24:18,720 --> 00:24:23,440
- Chcia�em spyta� o Barbar� Neder.
- Rozmawiali�my d�u�sz� chwil�.
288
00:24:23,599 --> 00:24:27,079
- A w�a�ciwie to ona m�wi�a.
- Na garden party?
289
00:24:29,240 --> 00:24:33,000
Sugerowa�a, �e pozna�a
kogo� nowego.
290
00:24:33,160 --> 00:24:36,480
Nie wiem, kto to by�.
Przykro mi.
291
00:24:37,160 --> 00:24:38,599
Jestem �onaty.
292
00:24:43,480 --> 00:24:45,480
13 sierpnia
293
00:24:45,640 --> 00:24:49,880
wyprowadzi�em psa i by�em w ��ku
o 22.00. Jak co wiecz�r.
294
00:24:50,039 --> 00:24:52,440
Moja �ona to potwierdzi.
295
00:24:53,240 --> 00:24:55,480
Dzi�kuj� i do us�yszenia.
296
00:24:57,359 --> 00:24:59,440
Co mam powiedzie� policji?
297
00:24:59,599 --> 00:25:04,000
Chodzi�o o �on� go�cia od drukarni,
kt�ra od niego uciek�a.
298
00:25:08,240 --> 00:25:11,960
Ty ode mnie nie uciekniesz.
Prawda?
299
00:25:28,960 --> 00:25:30,279
Felix?
300
00:25:38,960 --> 00:25:41,240
Przyjad� po ciebie.
301
00:25:51,839 --> 00:25:55,880
- Obserwacja?
- Przepraszam. Nie chcia�am.
302
00:25:57,079 --> 00:25:59,640
Teraz wiesz, czemu nadal tu tkwi�.
303
00:26:00,440 --> 00:26:02,440
Bywaj� gorsze powody.
304
00:26:05,319 --> 00:26:07,200
Co do Barbary Neder...
305
00:26:08,319 --> 00:26:11,400
Becker twierdzi,
�e pok��ci�a si� z m�em
306
00:26:11,559 --> 00:26:14,079
- i pozna�a kogo�.
- By�e� u niego?
307
00:26:14,240 --> 00:26:17,079
Nie. Rozmawia�em z nim
przez telefon.
308
00:26:17,240 --> 00:26:21,319
No i �ona mo�e potwierdzi�,
�e 13 sierpnia by� w domu.
309
00:26:21,480 --> 00:26:25,200
- Spyta�e� go o to przez telefon?
- Nie.
310
00:26:27,119 --> 00:26:28,880
Sam o tym wspomnia�.
311
00:26:29,720 --> 00:26:34,759
Czemu sam z siebie powiedzia�
o alibi, o kt�re go nie pyta�e�?
312
00:26:41,119 --> 00:26:42,720
Jeste�cie pewni,
313
00:26:42,880 --> 00:26:45,519
�e to do czego� doprowadzi?
314
00:26:45,920 --> 00:26:48,359
Co wiemy o tym cz�owieku?
315
00:26:49,039 --> 00:26:52,920
Juergen Becker, 37 lat,
mieszka w Weesenburgu.
316
00:26:53,079 --> 00:26:55,720
Pracuje jako ogrodnik
na cmentarzu.
317
00:26:55,880 --> 00:26:59,400
I dorabia dorywczymi zleceniami.
318
00:26:59,559 --> 00:27:02,759
Dwa razy notowany.
Raz jako 14-latek...
319
00:27:02,920 --> 00:27:05,400
To by�o 20 lat temu.
320
00:27:05,559 --> 00:27:10,400
Pan w tym wieku przeprowadza�
staruszki przez ulic�? Bo ja nie.
321
00:27:10,759 --> 00:27:13,319
A potem gdy mia� 20 lat...
322
00:27:15,680 --> 00:27:20,160
Prosz� wej��, panie Becker.
Dzi�kuj�, �e pan przyszed�.
323
00:27:20,319 --> 00:27:24,319
I to tak punktualnie.
Jestem prokuratorem prowadz�cym.
324
00:27:24,480 --> 00:27:27,440
Przesun��em obsadzanie
grobu kwiatami.
325
00:27:28,799 --> 00:27:30,839
Mog� dosta� co� do picia?
326
00:27:32,119 --> 00:27:34,880
Komisarz Jan Gerke.
327
00:27:35,039 --> 00:27:36,160
Wiem.
328
00:27:36,519 --> 00:27:38,359
Dzwoni� pan do mnie.
329
00:27:38,519 --> 00:27:40,799
A pani te� mnie przepytywa�a.
330
00:27:45,119 --> 00:27:47,200
Mo�emy zacz��?
331
00:27:47,359 --> 00:27:50,359
Za dwie godziny musz� by�
na cmentarzu.
332
00:27:50,519 --> 00:27:54,079
Nie jestem urz�dnikiem
i chc� troch� zarobi�.
333
00:27:55,519 --> 00:27:58,720
Barbara Neder.
M�wi� pan, �e j� zna.
334
00:27:58,880 --> 00:28:00,000
Nie.
335
00:28:00,160 --> 00:28:03,519
- My�la�em, �e pan...
- Pozna�em j�
336
00:28:03,680 --> 00:28:05,279
na przyj�ciu.
337
00:28:05,440 --> 00:28:08,599
Ale tak naprawd� jej nie zna�em.
338
00:28:08,759 --> 00:28:12,160
Wspomina�em ju�,
�e by�a w�ciek�a na m�a.
339
00:28:13,079 --> 00:28:15,640
Z powodu podzia�u maj�tku. Upi�a si�
340
00:28:15,799 --> 00:28:20,039
i s�siadka poprosi�a,
bym odprowadzi� j� do domu.
341
00:28:20,200 --> 00:28:22,240
Co si� tam sta�o?
342
00:28:26,559 --> 00:28:29,000
A czego by si� pani spodziewa�a?
343
00:28:35,279 --> 00:28:39,119
- Jestem w szcz�liwym zwi�zku.
- Nikt w to nie w�tpi.
344
00:28:41,079 --> 00:28:45,000
Dlaczego wspomnia� pan,
�e ma alibi na 13 sierpnia?
345
00:28:45,160 --> 00:28:47,799
- Bo on mnie spyta�.
- Nieprawda.
346
00:28:56,160 --> 00:29:00,359
Chcia�em unikn�� kolejnego telefonu,
kt�re denerwuj� �on�.
347
00:29:03,039 --> 00:29:06,960
13 sierpnia mia�em wysok� gor�czk�
i zosta�em w domu.
348
00:29:07,119 --> 00:29:10,960
- Dosta�em 6 tygodni zwolnienia.
- Tak jak w lipcu?
349
00:29:11,759 --> 00:29:13,880
Mog� przynie�� zwolnienie.
350
00:29:14,039 --> 00:29:17,640
- Mo�emy pobra� odciski palc�w?
- Naturalnie.
351
00:29:18,160 --> 00:29:21,680
- Jak tylko...
- Czemu nosi pan r�kawiczki?
352
00:29:22,759 --> 00:29:26,640
Zalecenie lekarza.
Mam wysypk� mi�dzy palcami,
353
00:29:26,799 --> 00:29:30,119
- kt�ra podobno jest zara�liwa.
- Jako 14-latek
354
00:29:30,279 --> 00:29:35,039
- trafi� pan do poprawczaka...
- Z powodu wybryku z lokatork� mamy.
355
00:29:36,640 --> 00:29:39,839
Nie mia�em wtedy grosza przy duszy.
356
00:29:40,039 --> 00:29:42,880
My�la�em, �e pok�j jest pusty
357
00:29:44,559 --> 00:29:46,359
i si� wystraszy�em.
358
00:29:47,240 --> 00:29:50,240
W wieku 20-tu lat zgwa�ci�
pan kobiet�.
359
00:29:50,400 --> 00:29:54,480
Wygl�dam na faceta,
kt�ry musi gwa�ci� kobiety?
360
00:29:59,799 --> 00:30:01,400
Ona sk�ama�a,
361
00:30:01,559 --> 00:30:03,839
a ludzie jej uwierzyli.
362
00:30:04,000 --> 00:30:07,200
To naprawd� paskudne uczucie.
363
00:30:11,279 --> 00:30:13,359
- Musimy...
- Sko�czyli�my.
364
00:30:13,519 --> 00:30:16,359
Przepraszamy za k�opot.
365
00:30:19,359 --> 00:30:21,880
Zawsze s�u�� pomoc�.
366
00:30:29,160 --> 00:30:34,039
Gdy przyjdzie pan zostawi� odciski,
przyniesie pan zwolnienia?
367
00:30:34,200 --> 00:30:36,799
I za�wiadczenie lekarskie?
368
00:30:39,640 --> 00:30:41,720
Dla pani? Zawsze.
369
00:30:51,880 --> 00:30:55,279
Przez telefon powiedzia�,
�e wyprowadza� psa,
370
00:30:55,440 --> 00:30:59,039
teraz nagle mia� gor�czk�.
Czemu nie dr��y�e�?
371
00:30:59,200 --> 00:31:02,279
Nieporozumienia wyja�nicie
sobie po pracy.
372
00:31:02,440 --> 00:31:06,759
To pani pomys�? Facet odprowadzi�
do domu zalan� kobiet�,
373
00:31:06,920 --> 00:31:09,279
kt�ra potem na pewno �y�a.
374
00:31:09,440 --> 00:31:12,839
Ma alibi i jako 14-latek
troch� narozrabia�.
375
00:31:13,000 --> 00:31:17,480
Wiecie, czym powinni�my si� zaj��?
Dwoma podw�jnymi mordami.
376
00:31:17,640 --> 00:31:22,440
Je�li zostanie wam jeszcze troch�
czasu, skupcie si� na Nederze.
377
00:31:22,599 --> 00:31:25,680
Musia� jako� pozby� si� cia�a.
378
00:31:26,920 --> 00:31:30,359
Albo zaczekamy, a� zbior� kukurydz�,
379
00:31:30,519 --> 00:31:34,559
pola b�d� zn�w ods�oni�te
i cia�a same si� poka��. Wielkie
380
00:31:34,720 --> 00:31:36,680
- dzi�ki.
- �wietnie.
381
00:31:55,000 --> 00:31:57,440
Wiem, czemu nikt nie przyszed�.
382
00:32:02,160 --> 00:32:04,559
Bo jeste� morderc�.
383
00:32:11,079 --> 00:32:14,920
RZE�BIARZ PODEJRZANY
W SPRAWIE MORDERSTW
384
00:32:32,200 --> 00:32:34,359
Hans, prosz�. To nie ja.
385
00:32:35,599 --> 00:32:38,240
Erika ba�a si� o mnie.
386
00:32:38,400 --> 00:32:42,400
Przyjaci�ka, z kt�r� nocami
chodzisz do kina. Jasne.
387
00:32:44,960 --> 00:32:46,880
Boj� si� tego.
388
00:32:50,680 --> 00:32:52,559
Ciebie te�.
389
00:32:58,799 --> 00:33:00,039
Hans?
390
00:33:02,759 --> 00:33:04,440
Odchodz�.
391
00:33:04,680 --> 00:33:06,480
Razem z dzie�mi.
392
00:33:23,960 --> 00:33:26,680
Idziesz? B�dzie dalszy ci�g.
393
00:33:28,599 --> 00:33:30,319
Co si� dzieje?
394
00:33:32,200 --> 00:33:36,039
Randow twierdzi, �e Barbara �yje,
a on wie, gdzie jest.
395
00:33:36,559 --> 00:33:37,720
Co?
396
00:33:38,519 --> 00:33:42,720
My�l�, �e blefuje. Do jutra czeka
na jak�� ofert�.
397
00:33:45,000 --> 00:33:48,519
- Co na to Behringer?
- Nie wyklucza tego.
398
00:33:50,359 --> 00:33:52,720
Zatem z�� mu ofert�.
399
00:33:53,480 --> 00:33:56,480
Nie mog�. Jestem policjantem.
400
00:33:57,680 --> 00:33:59,839
I bratem Barbary.
401
00:34:00,480 --> 00:34:04,960
Twoja mama nie wytrzyma tego
o wiele d�u�ej. Nie obchodzi ci� to?
402
00:34:10,400 --> 00:34:11,960
Wybacz.
403
00:34:12,119 --> 00:34:14,400
Nie powinnam tak m�wi�.
404
00:34:26,960 --> 00:34:28,519
Przejedziemy si�?
405
00:34:30,000 --> 00:34:33,760
- Jestem na s�u�bie.
- To przeja�d�ka s�u�bowa.
406
00:34:35,400 --> 00:34:37,440
Neder ma motor�wk�.
407
00:34:39,119 --> 00:34:40,440
Gdzie?
408
00:34:40,840 --> 00:34:42,679
Nad Ba�tykiem.
409
00:34:42,840 --> 00:34:47,559
W Groemitz. Przemilcza�
przed nami ten drobiazg.
410
00:34:47,719 --> 00:34:52,599
- U�y� ��dki, by pozby� si� cia�a?
- To �atwiejsze ni� zala� je betonem.
411
00:34:52,760 --> 00:34:56,360
Zak�adaj�c, �e faktycznie by�
w firmie o 4.00 rano.
412
00:34:56,519 --> 00:35:00,480
- Masz w�tpliwo�ci?
- M�g� wymusi� alibi na pracowniku.
413
00:35:00,639 --> 00:35:05,400
I mia�by 5-6 godzin,
je�li zabi� �on� oko�o 22.00.
414
00:35:06,400 --> 00:35:09,119
Jak mia�by si� wyrobi� w tym czasie?
415
00:35:10,360 --> 00:35:13,000
Nad Ba�tyk, na morze i z powrotem?
416
00:35:15,679 --> 00:35:17,960
Ma �wietn� bryk�.
417
00:35:25,079 --> 00:35:29,079
By�am u lekarza Beckera.
Zas�oni� si� tajemnic� lekarsk�.
418
00:35:29,239 --> 00:35:30,679
Szkoda.
419
00:35:35,000 --> 00:35:38,840
- Masz jeszcze akta Beckera?
- Odnios�em do archiwum.
420
00:35:45,719 --> 00:35:48,320
- Nie chce.
- I dobrze.
421
00:35:48,480 --> 00:35:52,360
182 km musimy pokona�
w nieca�e p�torej godziny.
422
00:35:52,559 --> 00:35:55,960
- Zwr�c� nam za mandaty?
- Oka�e si�.
423
00:36:06,880 --> 00:36:10,360
- Macie klucze do archiwum?
- Jasne.
424
00:36:16,400 --> 00:36:19,800
Pilna sprawa.
Le�ny rze�biarz oszala�.
425
00:36:19,960 --> 00:36:21,719
Dzwoni�a jego �ona.
426
00:36:32,360 --> 00:36:34,360
Randow zaraz tu b�dzie.
427
00:36:35,719 --> 00:36:38,039
Musimy podj�� decyzj�.
428
00:36:40,480 --> 00:36:45,320
Zaoferujmy mu co�. Inaczej
stracimy wp�yw na sytuacj�.
429
00:36:48,480 --> 00:36:50,039
Widz� go.
430
00:36:54,760 --> 00:36:57,400
Idzie z �on� i adwokatk�.
431
00:36:57,559 --> 00:36:59,880
Prosto na mnie.
432
00:37:02,239 --> 00:37:04,039
Jeszcze 50 metr�w.
433
00:37:24,880 --> 00:37:26,760
Nie r�bcie mu krzywdy.
434
00:37:31,480 --> 00:37:33,599
Jaka jest nasza decyzja?
435
00:37:36,000 --> 00:37:39,639
Dzie� dobry panom.
Panie Randow...
436
00:37:40,360 --> 00:37:44,199
A je�li ma racj�
i pa�ska siostra �yje?
437
00:37:53,760 --> 00:37:55,920
Musimy mu co� powiedzie�.
438
00:37:59,000 --> 00:38:00,239
Teraz.
439
00:38:02,079 --> 00:38:03,559
�adnej oferty.
440
00:38:18,960 --> 00:38:20,480
Panie Lingner?
441
00:38:50,320 --> 00:38:52,039
Porozmawiajmy.
442
00:38:56,039 --> 00:38:57,760
Prosz� od�o�y� n�!
443
00:38:59,880 --> 00:39:02,159
Nie jestem morderc�.
444
00:39:05,559 --> 00:39:07,880
Powie to pani moim dzieciom?
445
00:39:11,880 --> 00:39:13,320
Rzu� n�!
446
00:39:21,639 --> 00:39:22,960
Behringer?
447
00:39:23,239 --> 00:39:25,880
Co si� sta�o?
S�yszy mnie pan?
448
00:39:29,000 --> 00:39:31,079
Rzu� bro�!
449
00:40:08,719 --> 00:40:10,599
- Knut?
- Anne?
450
00:40:11,519 --> 00:40:12,719
Tak?
451
00:40:12,880 --> 00:40:14,920
Godzina 28 minut.
452
00:40:15,079 --> 00:40:18,400
Neder wrzuci� cia�o do Ba�tyku.
453
00:40:18,559 --> 00:40:20,559
- Anne?
- Tak?
454
00:40:22,320 --> 00:40:24,079
Wszystko w porz�dku?
455
00:40:29,840 --> 00:40:31,079
Nie.
456
00:41:01,679 --> 00:41:03,599
Co z dzie�mi?
457
00:41:04,000 --> 00:41:05,800
By�y ju� na dworze.
458
00:41:08,440 --> 00:41:11,039
- Zostawi� list po�egnalny?
- Nie.
459
00:41:11,320 --> 00:41:15,599
Przynajmniej ju� po wszystkim.
Las znowu jest bezpieczny.
460
00:41:16,159 --> 00:41:19,280
Dobrze pani wymy�li�a z ta pras�.
461
00:41:20,280 --> 00:41:23,239
- To nie...
- Szkoda, �e ukara� si� sam,
462
00:41:23,400 --> 00:41:26,239
nie przyznaj�c si�
wcze�niej do winy.
463
00:41:26,400 --> 00:41:27,800
Chwileczk�...
464
00:41:27,960 --> 00:41:32,559
- Powiedzia�: �Nie jestem morderc��.
- Te� wola�bym skaza� go
465
00:41:32,719 --> 00:41:36,000
na do�ywocie.
Zostaje sprawa Nedera.
466
00:41:36,360 --> 00:41:40,800
W�a�ciciel drukarni z zaginion�
�on� musi trafi� przed s�d.
467
00:41:40,960 --> 00:41:45,039
Zak�adamy, �e wrzuci�
jej cia�o do Ba�tyku.
468
00:41:45,199 --> 00:41:48,320
Taka nocna akcja by�aby
bardzo ryzykowna.
469
00:41:48,480 --> 00:41:50,480
I nie mamy dowod�w.
470
00:41:50,719 --> 00:41:53,920
- Jaka� inna propozycja?
- Juergen Becker.
471
00:41:54,400 --> 00:41:58,000
Wielokrotnie nas ok�ama�,
pl�ta� si� w zeznaniach...
472
00:41:58,159 --> 00:42:03,000
Nie pozwoli� na pobranie odcisk�w
palc�w i nie przyni�s� zwolnie�,
473
00:42:03,159 --> 00:42:06,079
- cho� to obieca�.
- Czego pani chce?
474
00:42:06,440 --> 00:42:09,000
Przeszuka� jego dom.
475
00:42:09,440 --> 00:42:12,960
W �adnym razie nie wystawi�
nakazu przeszukania.
476
00:42:13,119 --> 00:42:15,000
Ten cz�owiek ma alibi.
477
00:42:15,159 --> 00:42:18,760
Ma pani przesta�,
bo inaczej pani po�a�uje.
478
00:42:18,920 --> 00:42:22,360
- Panie Leest...
- Wiemy, gdzie jest Barbara Neder.
479
00:42:22,519 --> 00:42:24,519
Znajd�cie dowody.
480
00:42:30,239 --> 00:42:31,639
Anne...
481
00:42:49,920 --> 00:42:51,679
To by� ci�ki dzie�.
482
00:42:51,840 --> 00:42:54,199
Wiem, jak si� czujesz.
483
00:42:54,360 --> 00:42:56,000
Ale on ma racj�.
484
00:42:56,159 --> 00:43:00,960
Mo�e Becker to rzeczywi�cie mi�y m��
z mi�� �on� i mi�ym domem.
485
00:43:01,920 --> 00:43:04,280
Musisz w ko�cu co� zje��.
486
00:43:06,119 --> 00:43:07,679
Wieczorem?
487
00:43:09,480 --> 00:43:10,719
Dobrze.
488
00:43:20,960 --> 00:43:23,480
Sko�czyli�my tutaj.
489
00:43:23,639 --> 00:43:27,079
By� eskortowany
przez pa�skich ludzi.
490
00:43:27,239 --> 00:43:31,159
A i tak jego adwokatka
przemyci�a do s�du bro�.
491
00:43:31,639 --> 00:43:35,280
- To niedopuszczalne.
- Oddzwoni� p�niej.
492
00:43:42,440 --> 00:43:44,119
S�ucham?
493
00:43:44,679 --> 00:43:47,239
Nie dam rady bez pana.
494
00:43:47,400 --> 00:43:50,559
- Akurat nie bardzo...
- Jest nowy podejrzany.
495
00:43:50,719 --> 00:43:54,159
Cmentarny ogrodnik.
Tydzie� przed jej znikni�ciem
496
00:43:54,320 --> 00:43:56,880
- odprowadzi� Barbar� do domu.
- I?
497
00:43:57,039 --> 00:44:01,159
- Leest mnie do niego nie dopuszcza.
- Musi mie� swoje powody.
498
00:44:02,000 --> 00:44:04,280
- M�wi pan powa�nie?
- Tak.
499
00:44:04,440 --> 00:44:09,280
- Takie s� zasady. Nie pomog�.
- Rozumie pan, co to znaczy?
500
00:44:09,440 --> 00:44:13,440
Na li�cie podejrzanych zosta�
tylko pa�ski szwagier.
501
00:44:21,920 --> 00:44:26,039
- Czemu teraz?
- Dom od trzech miesi�cy stoi pusty.
502
00:44:26,199 --> 00:44:29,519
- Nie powinien.
- Nie mo�esz si� wprowadzi�.
503
00:44:29,679 --> 00:44:31,719
Porozmawiajmy o tym.
504
00:44:31,880 --> 00:44:35,199
Uzgodnili�my z twoj� mam�,
�e si� tu wprowadz�.
505
00:44:35,719 --> 00:44:38,599
- Ona ma nowy dom.
- A jej rzeczy?
506
00:44:38,760 --> 00:44:40,599
Damy do przechowalni.
507
00:44:42,679 --> 00:44:44,599
To pomys� Lisy?
508
00:44:44,760 --> 00:44:46,960
M�j. Pos�uchaj...
509
00:44:48,119 --> 00:44:50,360
Je�li zamieszkamy tu razem,
510
00:44:50,519 --> 00:44:53,039
pomo�e nam to bardziej,
511
00:44:53,199 --> 00:44:56,360
ni� uczynienie z tego domu grobowca.
512
00:44:57,159 --> 00:44:59,480
My�lisz, �e ona nie �yje?
513
00:45:10,880 --> 00:45:13,480
Je�li si� wprowadzisz,
potwierdzisz
514
00:45:13,639 --> 00:45:16,440
- podejrzenia tutejszej policji.
- Jakie?
515
00:45:17,960 --> 00:45:21,239
�e nie wierzysz w powr�t Barbary.
516
00:45:21,400 --> 00:45:24,079
Dobrze... Jak d�ugo mam czeka�?
517
00:45:24,599 --> 00:45:26,320
Powiedz.
518
00:45:26,840 --> 00:45:29,840
A ty? My�lisz, �e jeszcze �yje?
519
00:45:58,400 --> 00:46:03,960
10 TYS. MAREK ZA POMOC
W ODNALEZIENIU ZAGINIONEJ
520
00:46:26,760 --> 00:46:31,599
NA PODSTAWIE PRAWDZIWYCH
WYDARZE�
521
00:46:33,800 --> 00:46:37,679
Tekst: Iwona Iwa�ska
39475