All language subtitles for Tapestry Of Passion (1976).en.pl

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
ar Arabic Download
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali
bh Bihari
bs Bosnian
br Breton
bg Bulgarian Download
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified)
zh-TW Chinese (Traditional)
co Corsican
hr Croatian
da Danish
nl Dutch
en English
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fr French
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
de German
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew
hi Hindi
hmn Hmong
hu Hungarian
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian
ia Interlingua
ga Irish
it Italian Download
ja Japanese
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soranî)
ky Kyrgyz
lo Laothian
la Latin
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian
mg Malagasy
ms Malay
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian
pl Polish Download
pt-BR Portuguese (Brazil)
pt Portuguese (Portugal)
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese
sk Slovak Download
sl Slovenian
so Somali
es Spanish
es-419 Spanish (Latin American) Download
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish
tg Tajik
ta Tamil
tt Tatar
te Telugu
th Thai
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian
ur Urdu
uz Uzbek
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu

Original subtitles

[przemiana]

[muzyka]

- Gdzie są moje prezenty?

- Tam na stole.

Mam tylko jeden dla ciebie, pani, i pełne portfele

Pieniężny

i klejnoty od bogatej damy.

- Myszy dziś nie zostały napojone.

Biedne kochane mogłyby iść

spragniony.

Muszę być bardzo ostrożna z moimi małymi mężczyznami, muszą być szczęśliwi

aż do samego końca.

Carl, widzisz to?

Znów o mnie piszą .

Znów o mnie mówią .

Znów się mnie boją .

Carl, szybko znajdź mi inną gazetę w naszym mieście .

- Moja pani, jest już jasno.

Może tam być nawet policja.

Dziś wieczorem ci to znajdę.

Wieczorna pani.

- Ty parszywy kretynie, jak śmiesz mi odmawiać?

- Nie, nie mam pani.

- Stoję nad tobą i wyrażam zgodę na twój dotyk

a ty mówisz nie.

- Proszę pani.

- Proszę?

Proszę?

Czy nie jesteś złodziejem?

- Tak, pani. - Czy złodziei nie należy karać?

- Tak, pani.

- Proszę?

Proszę, co?

- Proszę mnie ukarać, pani.

- Teraz.

TERAZ!

Teraz! - Proszę.

Proszę pani.

- Pokonam cię.

Pokonam cię!

Pokonam cię!

Pokonam cię!

Pokonam cię.

Pokonam cię.

Pokonam cię.

Pokonam cię.

NIE.

NIE.

NIE.

NIE.

[ćwierkanie]

- [śpiewa] Och, jestem po prostu złą kobietą

z moim wieniem

Kobieta

[muzyka]

[ćwierkanie]

- Pan Wadd, jak sądzę.

- To prawda, kochanie.

Johnny Wadd to imię i nazwisko, gra w koszykówkę z dziewczynami.

Witam w moim biurze.

- Cześć, nazywam się Jean Osborne.

Och, taki piękny dzień, że poszłam popływać.

Czy mogę skorzystać z Twojego domu, aby się przebrać?

- Jasne.

Skoro już tu jesteś, możesz mi powiedzieć, dlaczego przerwałeś

najważniejsza część mojej gliny.

- Tak czy inaczej, panie Wadd.

- Ej, Johnny, kochanie, nie pan Wadd.

[śmiech] - Tak, przepraszam.

Johnny. To ładne imię.

Tak czy inaczej, jestem tu ze względu na mojego brata.

- Twój brat?

- Johnny, podasz mi moją torbę?

- No tak.

Chwileczkę.

- Widzisz, mojego brata policja znalazła w zeszłym tygodniu martwego.

Uważają, że padł ofiarą rytualnych morderstw seksualnych

odbywały się w całym mieście.

Dzięki.

Jeśli został zamordowany, to, do cholery, chcę znaleźć osobę, która to zrobiła.

Żywy lub martwy, że tak powiem.

Policja twierdzi, że nie ma żadnych tropów, ale cóż,

Myślę, że mam pomysł.

' Och, tak?

Cześć.

A co powiesz na drinka? - Jasne.

Gin z tonikiem, jeśli masz.

- Powiedz mi, dlaczego uważasz, że wiesz więcej niż policja?

- Znam swojego brata.

Widzi pan, panie Wadd, [chichocze]

Mam na myśli Johnny'ego.

Mój brat był... cóż, jak to powiedzieć?

Bardzo nietypowe.

On był

maniak seksualny.

Nie ma niczego, czego by nie zrobił.

Podglądacz, podarty, podglądacz,

ekshibicjonista,

homoseksualista,

biseksualny, hetero--

Wszystko, co miało cokolwiek wspólnego z seksem

dla niego to było jedno.

Bez względu na to jak dziwne by to było, chciał to zrobić.

Nic nie było zbyt perwersyjne czy dziwaczne.

Przejrzał wszystkie ogłoszenia erotyczne i zadzwonił do każdego.

- Cześć.

Gniazdo czarnej wdowy?

Chciałbym przyjść na sesję.

Ile chcesz?

Nic, jeśli nie jestem zadowolony?

To niewiarygodne.

Tak, fantastycznie.

Będę za pół godziny.

Oh.

Dobrze, dam radę za dwie godziny.

O co? O kogo pytać?

Wiedźmiarka?

Przeliteruj to kolego.

WIEDŹDZIEJ?

Tak, tak.

Co? Jak mam na imię?

Rozdarty.

Tom Osborne.

Tak.

Dobrze, pa.

[muzyka]

- (Joan) Wędrował po ulicach godzinami, szukając czegokolwiek,

cokolwiek, co mogłoby zaspokoić jego potrzeby.

Pewnego razu policjanci znaleźli go zakneblowanego i związanego w zaułku

zgwałcona przez grupę lesbijskich motocyklistów.

Czasami myślę, że Tom urodził się w zaułku.

[pukanie]

- Chcesz czegoś?

- Cześć, uh,

Jestem Tom Osborne.

Zadzwoniłem do Witchadder.

- No to chodź tędy.

Ty tam siedzisz.

Masz swoje 50 dolarów?

- Poczekaj chwilę, powiedziano mi, że nie ma pieniędzy.

- Zgadza się. Jeśli nie będziesz zadowolony, zwrócimy Ci pieniądze.

Czy jesteś policjantem?

- Co?

- Słuchaj, chcesz tej sesji czy nie?

- Nie byłoby mnie tutaj, gdybym tego nie zrobił.

- O, to odpowiedz na pytania.

Czy jesteś policjantem?

- NIE.

- Czy często bywasz w takich miejscach?

- Tak naprawdę ,

całkiem sporo.

No dalej,

Czy skończyłeś już z inkwizycją?

Spójrz, oto 50 dolarów.

Czy mogę teraz zobaczyć Witchadder?

- Poczekaj, już prawie skończyłem.

Czy jesteś żonaty?

Czy ma Pan dzieci?

Czy prowadzisz własną działalność gospodarczą?

- Po pierwsze, jestem żonaty.

Po drugie, nie mam dzieci.

Po trzecie, nie prowadzę własnej firmy.

Teraz?

- Zdejmij koszulkę.

- Co to jest?

Ukryta kamera? - Po prostu zdejmij koszulkę.

- To najgłupsza rzecz jaką kiedykolwiek zrobiłem.

No i co, zadowolony?

- Chodź za mną.

- (Joan) Ani żona mojego brata, ani ja nie wiedzieliśmy, co on robi.

Ciągle żyliśmy w strachu.

Ciągły strach, że kiedyś zrobi sobie krzywdę.

- Tam. Wiedźmiarka czeka.

- I wtedy w końcu to się stało.

[muzyka]

- Czy jesteś Wiedźmą?

- Tak.

- To piekielne miejsce.

- Tak, prawda?

Podejdź tu, Tom.

Chodź tutaj!

Nie słyszałeś mnie?

- No tak.

Hej, nigdy mi się coś takiego nie przydarzyło.

I nigdy więcej tego nie zrobisz.

Zamknij się już.

Twoje ubrania, Tom.

Zdejmij ubranie.

- Ty też zamierzasz zdjąć swoje?

- Nie, pozostaję taki, jaki jestem.

A teraz chodź tutaj.

- Po co to zrobiłeś?

- Tom Osborne,

chcesz mnie?

- O, tak.

- Jeśli mnie chcesz, to będzie musiało być po mojemu.

- A co z moją drogą?

Ja za to płacę.

- Chcesz herbaty, Tom?

- Nie, nie chcę.

Nie piję herbaty. Dziękuję.

- Wypij to.

- Jeśli tak to ująć , to jasne.

Boże.

To straszne.

Co to było?

- Boski organ przyjemności.

To cię wzmocni, Tom.

Znacznie silniejszy.

-Oh.

To fantastyczne.

- Usiądź tutaj, Tom.

- O, to fantastyczne.

Chyba zaraz dojdę.

- Nie, nie, jeszcze nie.

Chcesz mnie pocałować, Tom?

- O tak, Boże, tak, chcę cię pocałować.

Każda część Ciebie.

- To pocałuj mnie tam.

- O Boże, tak, chcę cię pocałować.

[całowanie] [jęczenie]

- Nie, nie tam.

Nie, nie.

Musisz zachować spokój.

Załóż to.

Załóż to, Tom. - Po co?

Co?

Nie chcę tego zakładać.

[dysząc]

Nie, nie, nie, nie [jęczenie]

- O Boże. Tak, to fantastyczne.

Oh.

Nie zatrzymuj się.

Nie zatrzymuj się.

Oh.

Ach!

Ranisz mnie.

- Nie, nie chcę cię skrzywdzić.

Zamierzam cię zabić.

- O czym mówisz?

Jesteś wściekły.

Jesteś wściekły.

- Och, muszę cię mieć.

Muszę.

Muszę.

- O, Boże, tak.

- NIE.

Nie, muszę cię przelecieć.

Pierdolę cię.

Pierdolę cię.

[beczenie]

- Zamierzam cię przelecieć.

Pierdolę cię.

Pierdolę cię.

[beczenie]

- Zamierzam cię przelecieć.

Pierdol się. Pierdol się.

[beczenie]

- Zrozumiałem,

Zrozumiałem,

Zrozumiałem.

[niewyraźny]

Czemu nie umrzesz?

ty durniu.

Ten!

Czemu nie umrzesz od trucizny?

Och! Carl!

Nie umrze od trucizny.

Zabij go. Zabij go.

- Ależ proszę pani, jak?

- Gołymi rękami.

Zabij go. Zabij go!

[jęczenie]

Zabij go.

Och, zabij go.

Zabij go.

Zabij go. [dysząc]

[dysząc]

- Zabij go, zabij go, zabij go.

[dysząc]

- Jean, cała ta sprawa jest dla mnie trochę zbyt dziwaczna.

Mam na myśli łapanie niewiernych żon i

wykonywanie tajnej pracy dla prawników, to bardziej moja specjalność.

- No weź, Johnny.

Policja powiedziała mi, że jesteś jedyną osobą, której mogą zaufać

w takim przypadku.

Patrz, mam pieniądze.

Dam ci wszystko, czego chcesz, jeśli mi pomożesz.

Dam ci wszystko, Johnny.

Wszystko-

- No cóż, co cię interesuje?

- Co masz na myśli?

- No cóż, pomyślałem... Powiedziałeś mi, że twój brat jest dziwakiem.

A ty jesteś z tej samej gliny, więc musisz być też trochę szalony, prawda?

- Tego nie potrafię pojąć.

Naprawdę jestem bardzo heteroseksualny.

Lubię moich mężczyzn

na raz.

- Okej, na czym stanęliśmy?

Hej, więc jak powiedziałem,

Johnny Wadd,

Prywatny penis do Twojej dyspozycji.

Dlaczego nie napijemy się?

i wyjść na kolację?

- NIE.

Nie, Johnny.

A co z tobą?

- Okej, dla mnie brzmi świetnie.

[całowanie]

- Hej, chodźmy znaleźć łóżko. - Tak.

[beczenie]

-Oh.

[beczenie]

- Jasio.

Oh.

Oh.

[beczenie]

- O, tak.

[muzyka]

- O Boże.

[beczenie]

Tak.

Boże.

Tak. Tak.

[beczenie]

O tak.

Boże.

Tak.

[jęczy] - O, tak.

[jęczy] - O, tak. O, Boże.

[beczenie]

Och, Johnny.

[beczenie]

Boże.

Boże.

Tak kochanie.

[dysząc]

- O Boże. Kochanie.

Tak.

O Boże, kochanie.

[beczenie]

Och, kochanie.

Słodka ty.

[dysząc]

[beczenie]

Oh.

Och, kochanie.

Och, kochanie.

Dziecko.

[muzyka]

- Kiedy znowu mnie odwiedzisz?

- Kiedy będę miał okazję.

To obietnica, okej?

- Już się tego nie mogę doczekać.

- To wszystko , co robię, okej?

To dla Ciebie.

Mam butelkę szkockiej. - Dzięki, kochanie.

- Zachowuj się dobrze.

- Będę.

[muzyka]

- W seksie jest coś nowego.

Gniazdo Czarnej Wdowy.

Tylko dla kobiet.

Brzmi niebezpiecznie.

[pukanie]

Chwileczkę.

- Cześć, czy jesteś Johnny Wadd?

- Tak, jestem. W czym mogę pomóc?

- Panie Gość.

Ej, Johnny.

- O tak. Johnny.

Nazywam się Patricia Osborne.

Tom Osborne jest moim mężem. - O, tak.

- Moja siostra opowiedziała mi o tobie wszystko i chcę, żebyś wiedział, że myślę,

To jest czyste śmieci.

Nie zaproponujesz mi drinka?

- Założę się, że szkocka.

- Z odrobiną wody.

- Powiedz mi, dlaczego uważasz, że śmierć twojego męża to bzdura?

- Panie gościu,

Jeśli mój mąż został zamordowany, to stało się tak z powodu jego własnej chciwości.

Był zafascynowany każdym aspektem seksu.

Stało się to dla niego obowiązkiem.

Tak czy inaczej, byłem gotowy zostawić tego dupka.

Jeśli zmarł lub został zamordowany,

zabił go jego własny styl życia, a nie jakieś dziwne rytualne morderstwo seksualne.

Panie Wadd, chcę, żeby pan skończył, dokończył,

zrobione, zakończone.

Czy mnie pan rozumie, panie Wadd?

- Powiem ci co, Patricio.

Jeśli naprawdę chcesz, żebym odpuścił tę sprawę,

Właśnie to zrobię.

Szybko zakończę tę sprawę,

jeśli naprawdę tego ode mnie chcesz.

Twoja bratowa naprawdę kochała swojego brata.

Myślę, że ma prawo zobaczyć tego zboczeńca, który mu to zrobił

Schowaj, prawda?

[muzyka]

- Ten sukinsyn .

Ten cholerny skurwiel

Noc po nocy czekałam na niego, gdy był poza domem

w ramionach jakiejś taniej prostytutki.

Próbowałam go kochać,

ale nigdy go tam nie było.

On mnie tak bardzo zranił.

Tak długo potrzebowałam mężczyzny.

- Hej, po prostu się zrelaksuj.

Słuchaj, wszystko będzie dobrze.

Każdy kogoś potrzebuje .

Złapię tego zboczeńca i wsadzę go za kratki.

Kiedy to zrobię, poczujesz się o wiele lepiej.

Wszystko w porządku? Wszystko będzie dobrze.

Przyniosę ci coś do picia, okej?

- Jesteś bardzo słodki i wszystko, ale nie potrzebuję kolejnego drinka.

Potrzebuję--

[całowanie]

- Johnny Wadd, jesteś piękny.

Chodź tutaj.

- Mój Boże.

Co tam masz , armatę?

- To wszystko twoje kochanie.

Ale to nie jest część Twojego wynagrodzenia.

' Och, tak?

[chrząknięcie]

[muzyka]

- O, tak. Zabierz mnie.

[beczenie]

[muzyka]

[beczenie]

- Johnny, podobają ci się moje piersi?

- O tak, są miękkie.

- Chcesz, żebym cię zabrał?

- O, tak.

- O, to dobrze.

Johnny, zabierz mnie.

Chcę cię przelecieć.

Pierdolę cię.

[muzyka]

O, tak, o, Boże.

Chcę poczuć twojego kutasa w sobie.

[beczenie]

[beczenie]

- Och. Och.

[beczenie]

Czy podoba ci się taka bliskość ze mną, kochanie?

Oh.

O cholera.

Tak.

Oh.

Czy dostałeś to, czego chciałeś?

- Tak, to wszystko.

- Dostajesz to, czego chcesz.

- Miękki.

Oh.

[muzyka]

- Och, Johnny.

Johnny, chcę cię.

Chcę, żebyś mnie zabrał.

Kurwa. Potrzebuję cię.

[beczenie]

[muzyka]

[beczenie]

. Dobra-

Chodź tutaj.

[całowanie] - [niewyraźne]

To prawda.

[dysząc] [jęcząc]

- To wszystko, kochanie.

Och, sprawisz, że dojdę.

[dysząc] [jęcząc]

Już idę, kochanie.

[beczenie]

O, Johnny!

[beczenie]

Już idę. O, już idę.

[beczenie]

Johnny, o Tomie.

- Słuchać.

Powiem tak.

Jak by ci się podobało, gdybyś mnie znalazł otrutego, twarzą w dół,

w jakimś mętnym bagnie?

- Och, podniecił bym się. - Mhm.

- W porządku.

Zapłacę ci tyle samo, ile zapłaciła ci moja szwagierka za znalezienie zabójcy.

. Dobra-

Zawsze możesz na to spojrzeć w ten sposób, mam na myśli,

Właśnie wpłaciłeś zaliczkę.

Możesz z tego skorzystać.

[muzyka]

- Tak? Kim jesteś? Czego chcesz?

- Przeczytałem o twojej sesji w gazecie.

Pomyślałem, że przyjdę i spróbuję.

- Najpierw musisz zadzwonić.

- Wszystko w porządku, Carl.

Wpuść go.

Kim jesteś? Czego chcesz?

Podejdź bliżej. Nie widzę cię.

- Hej, spokojnie. Jedno pytanie na raz.

Przyszedłem na sesję.

Znalazłem twój adres w gazecie.

. JAK?

- No cóż, mam przyjaciół.

A tak w ogóle, odnośnie sesji.

- Mmmh, podejdź bliżej.

Mmm, ale jesteś wniebowzięty.

Musisz być bardzo męski.

- Może trochę bardziej niż większość.

Tak czy inaczej,

ile kosztuje sesja?

No cóż, wyglądasz całkiem nieźle.

Ile?

- Jeśli nie jesteś zadowolony, nie płacisz nic.

Teraz zdejmij ubranie.

Pokaż mi swojego fiuta.

- Słuchaj, nie wiem, co masz w torbie,

ale tak naprawdę nie zależy mi na dominacji.

- Och, proszę. Proszę, zdejmij spodnie.

Pokaż mi swojego fiuta. Jest... wygląda na takiego wielkiego.

- Jak powiedziałem, jeśli kiedykolwiek zmienię zdanie,

będziesz pierwszą osobą, która się o tym dowie.

A teraz mnie stąd wypuśćcie.

- Zostań tutaj.

- Jak powiedziałem, to nie moja sprawa.

Teraz otwórz drzwi.

- Carl, otwórz drzwi.

- Yunno, naprawdę jesteście obydwoje bandą zboczeńców.

Jeśli kiedykolwiek zmienię zdanie,

Wrócę.

- Zadzwoń najpierw.

- Możesz wrócić w każdej chwili, wielki.

Będę twoja. Twoja, twoja...

- Do widzenia.

- Jesteś dla mnie wystarczająco męski.

Będę twój.

Będę twój. Będę twój.

- Niech mnie diabli. Mamy jeszcze jednego.

Szósty rytualny mord seksualny

zaangażowany.

Halo, policja ?

Tak, tak.

Proszę o kontakt z biurem prasowym.

Dziękuję.

Halo, biuro prasowe? Tak.

Tak, to jest Johnny Hempson.

Jestem z ATT Weekly.

Tygodnik ATT?

Tak , to Associated Telegraph and Times.

Słuchaj, zastanawiam się, czy mógłbyś mi pomóc.

Dzwonię w sprawie rytualnych morderstw na tle seksualnym.

Tak, jesteśmy nimi zainteresowani.

Chcemy napisać artykuł.

Tak, zastanawiam się, czy mógłbyś mi pomóc.

Chciałbym poznać numer telefonu domowego pani Benton.

Y€sr

to żona ostatniej ofiary.

Och, naprawdę... tak, to najściślejsza tajemnica.

Mhm, oczywiście.

Tak, 1-6-2?

3-4-5-1-9-1.

Jasne, że tak.

Tak, zachowam najściślejszą tajemnicę.

Dziękuję.

Dupek.

[krzyczy]

[krzyk, bicie]

- Chyba cię mam , ty pieprzona suko.

[muzyka]

- Dzień dobry, pani Benton?

- Tak, mogę ci pomóc?

- Eee, pani Benton, nazywam się Johnny Wadd i jestem prywatnym detektywem.

Pracuję nad sprawą rytualnego morderstwa seksualnego, więc zastanawiam się, czy mogę przyjść

i porozmawiać z tobą o tym.

- Nie, nie możesz. Z nikim się nie spotykam.

- Pani Benton, rozumiem, co pani przeżywa po stracie męża.

- Nie, nie rozumie pan, panie Wadd.

Nie opłakuję mojego męża.

Boję się o swoje życie.

Skąd mam wiedzieć, że nie jesteś jednym z nich?

Zostaw mnie w spokoju. Do widzenia. - Pani Benton, proszę się nie rozłączać.

Możesz zadzwonić na policję lub do pani Osborne,

żony innego zamordowanego mężczyzny, aby potwierdzić, kim jestem.

Bardzo ważne jest , abym porozmawiał z tobą o tej sprawie.

- Dobrze, ale nie spotkamy się tutaj.

Spotkamy się za pół godziny w parku przy nabrzeżu.

Do widzenia.

- Pizda.

[muzyka]

- Pani Benton? - Tak. Panie Wadd?

- Tak. - Miło mi cię poznać.

- Cześć.

Znajdźmy jakieś miejsce i porozmawiajmy.

- Och, zaczekaj chwilę.

- O, rozumiem.

Oczywiście, że się boisz.

Dlaczego nie pójdziemy na ławkę i nie porozmawiamy?

Tam , dobrze?

[niewyraźny]

Wiem, że to było dość bolesne, jak się czujesz...

Pani Benton,

Myślę, że twój mąż został zamordowany

w ten sam sposób, w jaki zamordowano w tym mieście pięciu innych mężczyzn.

Przeprowadziłem sporo badań,

i odkryłem, że doszło do 30 innych morderstw

popełnionych w całym kraju.

W każdym mieście, w którym doszło do tych przestępstw,

jest salon seksu zwany Gniazdem Czarnej Wdowy.

- Co to więc oznacza?

Kiedy ci ludzie przyjdą i mnie zabiorą?

- Nigdy.

Jestem co do tego niemal pewien.

Myślę, że zabójcą jest kobieta

i zabija tylko mężczyzn.

Używa trucizny tak samo jak Czarna Wdowa.

Tak właściwie, to jest jej imię.

Czarna Wdowa.

Pani Benton,

Nie chcę być osobisty i wiem, że to pytanie osobiste

i muszę zapytać, czy twój mąż był rozwiązły?

- Rozwiązły?

Byliśmy swingersami.

Panie Johnny Wadd, czy jak tam się pan nazywa,

Nadal nie jestem pewien kim jesteś

albo nawet jeśli mówisz mi prawdę.

Wiem tylko, że mój mąż właśnie umarł

i szczerze mówiąc jestem przestraszony.

Więc czy mógłbyś, proszę, zostawić mnie w spokoju?

- Hej, zaczekaj chwilę!

[muzyka]

[pisk opon]

Pani Benton!

- Och, ty cholerny draniu, dlaczego za mną poszedłeś?

Dzwonię na policję.

- Pani Benton.

- Dlaczego za mną poszedłeś?

- No cóż, powiedziałeś , że się boisz i...

Pomyślałem, że może potrzebujesz ochrony.

- Jesteś całkiem słodki,

chociaż bredzisz głupoty.

[niewyraźny]

- W porządku.

- Johnny, zadajesz mi wszystkie te pytania,

Co to za różnica?

Mój mąż nie żyje, a ja żyję.

Jestem żywym.

Co mówią?

Śmierć boli tylko żyjących.

_ W każdym razie, potrzebuję 80 mg, żeby się dobrze bawić.

- Czemu się nie, uh, nie bawisz?

- No i co się dzieje?

- Cóż, mam całkiem przyjemny uśmiech, ładne duże niebieskie oczy,

14-calowy kutas.

- Jestem Linda Lovelace.

- I do tego piekielnie opalenizna.

O, mogę to udowodnić.

- Dobrze, panie Johnny Wadd.

Myślę, że na jeden dzień wystarczy żartów.

Proszę, odejdź już teraz.

Myślę, że dowiedziałeś się tego, co chciałeś wiedzieć.

- Cześć, Cindy.

Nie żartowałem.

Potrzebujesz mnie tak samo, jak ja potrzebuję ciebie.

- Jesteś bardzo pewny siebie.

- O cholera, no weź.

Zrelaksować się.

- Okej, Panie Szeregowy, pokaż nam swojego 14-calowego fiuta.

- Dobrze. Wszystko twoje. Chodź tutaj.

Cindy?

Cindy?

- Zaraz tam będę , kochanie.

. Dobra-

- No i jak?

- Ładnie. - Wystarczająco ładnie dla ciebie.

- Tak, usiądź tutaj.

To również sprawia przyjemność.

[muzyka]

- Zaparzmy herbatę.

. Dobra-

[całowanie]

[beczenie]

- Och, nie mogę w to uwierzyć.

Och, jest taki duży.

[jęczenie] [dyszenie]

[beczenie]

- Oh!

[ciężki oddech]

[dysząc]

Och, nie mogę uwierzyć, jakie to wielkie.

Oh.

[beczenie]

Och, nie.

O, już idę.

[ciężki oddech]

Och, jest taki duży.

Oh.

. Dobra-

[beczenie]

Oh.

[ciężki oddech]

- Mhm.

[beczenie]

[muzyka]

[skrzypienie drzwi]

- W domu, słodkim domu.

Co za dzień.

Och, pachnę winem.

W porządku.

Idę wziąć prysznic.

- Jezu Chryste!

[dźwięk dudnienia]

- Ty pierdolona cipo.

Ta mała suka, pieprzona dziwka.

Zobaczymy co z twoimi pieprzonymi gierkami.

Zabiję ją.

Pierdolona pizda.

Kurwa, pająk w moim łóżku, kurwa, złamię jej kark.

Zabij ją!

[muzyka]

[klikanie bramki]

[pukanie]

- Co ty...

- Z czego się śmiejesz, brudasie?

- (Czarna Wdowa) Nie odchodź.

- No dalej, wchodź tam!

[stukanie obcasów]

- Cóż, panie Wadd, miło pana widzieć.

Chyba dostałeś moją wiadomość.

Mam nadzieję, że pająk cię nie przestraszył.

To był zupełnie nieszkodliwy samiec,

Myślę, że.

- Teraz jest tam jeden wielki bałagan, ale mam to gdzieś.

Podoba mi się twoja śmiałość.

Przyjdź i skorzystaj z naszej oferty sesji.

- Naprawdę? Jak cudownie!

Wiedziałem , że do mnie wrócisz.

Poczekaj tutaj, w tym pokoju, a ja pójdę się przygotować.

- Suka.

- Portfel Toma Osborna .

Dzień dobry, operatorze? Tak.

Dajcie mi natychmiast policję.

To jest nagły wypadek.

Spieszyć się.

Witam, komisariacie policji.

Tak. Bądź cicho i słuchaj.

Jeśli chcesz poznać kobietę , która zabiła tych sześciu facetów,

przyjdź tu natychmiast.

2710 Nelson Drive.

To prawda.

Pospiesz się. - (Czarna Wdowa) No dalej,

Johnny Wadd.

Jestem na ciebie gotowy.

- Nadchodzący.

- Auć.

Hey, you really got a bug on, don't you?

What do you wanna do?

- Your prick.

I want to see your prick.

Take off your pants.

NOW!

Do it now. - Easy.

Just easy. Relax.

- Oh my God.

I must have it.

I must.

[moans]

- Ouch! Goddamnit.

Watch that shit.

- Listen, male, we're here for my pleasure.

Do you understand?

- Hey, uh, I mean, can't you just cool it and relax?

You're obviously very good looking.

Can't you slow down and just let me get into it?

- Oh, bullshit!

Here,

put on these.

- You what? You gotta be kidding.

- Listen, Johnny Wadd, please.

You said you changed your mind, now, here.

- No.

- Will you please have a cup of tea?

- Listen. No. I really don't want any--

Inevertouch the stuff,

uh but tell me what's it like to--

- Why, you crappy man-pig.

How dare you talk to me like this?

Well, you're not fit to drink my urine.

- Listen, you goddamn perverted cunt.

I don't even like your goddamn scene,

and this is for that fucking spider.

[screams] [gasps]

Carl! Carl, come quickly!

[gun shot]

Carl.

Carl, don't die.

You were gonna be mine.

Oh you can't die now!

Oh, don't die, die, die, die.

Don't die.

You filth man swine.

I'll kill you for this.

I'll kill you for this.

I'll kill you!

[screams] - ls this what you like?

Is it? ls it? [slapping]

- Ah yes! - ls it?

This is what you like? ls it?

-[moaning] It is what I like.

It is what I like.

Oh, yes.

Oh, yes. You're man enough for me.

Oh, yes. Fuck me.

Fuck me.

Oh, yes.

Fuck me. Take me.

Oh, yes. You're quite enough for me.

Oh, yes. Do me!

Fuck me. Fuck me.

Oh, yes.

Oh yes.

Oh, yes.

Oh, yes. You can take me.

Yes. You're enough for me.

Oh, yes. Oh, yes.

Oh, yes.

Fuck me.

Oh, fuck me.

Ohhh!

[moaning]

Fuck, yes.

- Did you kill Hastings?

Huh?

Did you kill Hastings?

Fiuh? D“ you?

- Yes. Yes! You goddamn son a bitch.

Fuck!

You swine faggot!

- Did you kill Lindsey? Huh?

Did you kill him? Did you?

- Yes! Yes, I killed him.

- Did you kill Harris?

- Oh, fuck me!

Fuck me, you on of a bitch!

Fuck me.

- Did you kill Harris?

- Yes. Yes!

Don't stop!

- How about Albright? Huh?

Did you kill Albright?

-[moaning] Oh, fuck me!

- Did you kill Albright?

- You son of a bitch, yes!

Shit! [moaning]

- How about Osborne?

Did you kill Osborne?

- Yes, I killed him.

I killed them all.

Fuck me!

- How about Benton?

Did you kill Benton?

YQu?

Answer me, did you kill Benton?

- Yes, I killed him. I killed him.

- Lemme tell you something, you better enjoy this, you fucking cunt.

' Ah yes!

[moaning]

Am i glad you guys are here.

Oh, she's going to put us through the floor.

- Jesus Christ, Sarge, are you sure we got the right address?

- Yes, you got the right address.

This is the bitch that killed those six guys.

- And you're a voyeur?

- Nobody's perfect.

-[moaning] I do like it.

I like it.

Oh, yes.

Oh, yes. Yes.

Oh, yes.

I do. [panting]

I do.

I do like it.

Fuck me.

Fuck me.

Fuck me.

Fuck me.

Fuck me.

Fuck me.

- Now, how do you suppose that bitch happened?

Hell, she was probably born that way.

The females say, give us power.

We're peace-loving.

There would be no wars.

Shit, that's a joke.

I know a female who puts people in cages for disagreeing with her.

Hell, I shouldn't be surprised.

That's the way it's been since time began.

A small group telling a large group what to do.

Fuck it. I can't change it.

Just give me a great woman to make love to and I'm happy.

Shit, there are people who want to put people in cages for doing that.

I better stop this shit.

I'm getting depressed.

[music]

- Why, hello, Mr. Wadd.

I heard the good news.

How can I ever thank you enough?

- This is fantastic.

- More fantastic than you believe.

Pat?

Come on out, Pat.

- Ohh, another?

- Here, Johnny.

It's a check for $4,000.

You've done a fine job.

Then, neither Jean nor I think that it's quite enough.

So well, I guess you could say that this is your bonus.

-You mean a boner, don't you?

[chuckle]

I'll tell you what, girls. Why don't we go into my office and discuss

this in detail, okay?

- All right. - Far out.

[music]

[moaning]

- Ahem, hey, remember me?

This is my bonus.

How come I'm stuck as bottom man?

I'll trade you off.

- Whatever makes you happy.

- It's all yours.

[kissing]

[moaning]

- Yeah.

Oh, my God.

God, that's a tease.

- Yes.

[moaning]

- Yes.

Yes.

Mm.

Mm.

Oh, yeah, baby.

Mm.

-Oh.

You taste so good.

- Oh, you feel good.

Mm.

- Your skin's so soft.

- Oh, I want to feel your pout, baby.

I want you to like the feel of my pussy.

[moaning] Oh, Jesus.

Jesus.

Mm.

Mm.

Ohh.

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.