Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated:
1
00:01:29,422 --> 00:01:32,300
Tak wi臋c, podczas pobytu w Indiach,
2
00:01:32,884 --> 00:01:36,346
ubi艂em ma艂y monsun.
3
00:01:37,013 --> 00:01:40,517
Musia艂em skosi膰 setki tego dnia.
4
00:01:40,600 --> 00:01:42,644
Setki, tak jak tu.
5
00:01:43,395 --> 00:01:46,690
- Naprawd臋?
- O, Tak. O, Tak.
6
00:01:47,732 --> 00:01:53,988
Oczywi艣cie, normalnie preferuje zabiera膰 dusze
ale tym razem, tym razem,
7
00:01:54,739 --> 00:01:58,034
no, wiesz,
wzio艂em kilka dni wakacji
8
00:01:58,368 --> 00:02:03,206
a to by艂 koniec miesiaca,
wi臋c, wiesz jak jest.
9
00:02:05,667 --> 00:02:09,087
A przy okazji wspomina艂em o tym jak by艂em Europie?
10
00:02:09,754 --> 00:02:13,717
艢piewa艂 tam Elvis,
wi臋c pomy艣la艂em, 偶e to sprawdz臋,
11
00:02:13,800 --> 00:02:18,930
ale to by艂 zwyczajny, gruby facet z cekinami.
Zabra艂em go mimo wszystko.
12
00:02:19,764 --> 00:02:24,519
Czy ten facet nie jest nudziarzem?
M贸wi tylko o sobie.
13
00:02:24,769 --> 00:02:29,024
Musz臋 o tym pami臋ta膰 nast臋pnym razem
kiedy przyb臋dzie do miasta, aby si臋 spotka膰.
14
00:02:30,150 --> 00:02:31,526
O, naprawd臋?
15
00:02:31,609 --> 00:02:35,822
- To bardzo interesuj膮ce.
- Tak, jak ci m贸wi艂em.
16
00:02:36,489 --> 00:02:38,450
Ale niewystarczaj膮co dla mnie.
17
00:02:39,242 --> 00:02:43,705
- Powiem ci dlaczego tu jestem.
- Wiem, po co tu jeste艣,
18
00:02:43,788 --> 00:02:46,750
偶eby je艣膰 moje jedzenie i pi膰 m贸j likier.
19
00:02:46,791 --> 00:02:51,087
-Wi臋cej szampana?
- Czemu nie, dzi臋ki.
20
00:02:53,715 --> 00:02:55,842
Dla kogo przechowywa艂e艣 takie dobre produkty?
21
00:02:58,470 --> 00:03:01,639
Wiesz, ty i ja bedziemy przyjaci贸艂mi
na d艂ugi czas,
22
00:03:01,723 --> 00:03:04,893
i b臋d臋 bardzo zadowolony z tej ma艂ej wizyty,
23
00:03:06,186 --> 00:03:11,691
wygl膮da na to, 偶e ten gr贸b
nie jest wystarczaj膮co du偶y dla nas dw贸ch.
24
00:03:12,150 --> 00:03:14,277
Co to ma przypuszczalnie znaczy膰?
25
00:03:14,652 --> 00:03:19,199
Zaproponuje ci rozgrywk臋
pomi臋dzy tob膮 i mn膮.
26
00:03:19,991 --> 00:03:23,411
- Zwyci臋zca bierze wszystko.
- A przegrany?
27
00:03:26,247 --> 00:03:28,583
Jeste艣 kumplem.
28
00:03:29,542 --> 00:03:33,254
- Raz.
- Dwa.
29
00:03:38,134 --> 00:03:40,679
M贸j kamie艅 艂amie twoje no偶yczki.
30
00:03:42,347 --> 00:03:45,141
- Cholera.
-Daj mi r臋k臋.
31
00:03:51,981 --> 00:03:58,613
Co偶 dzieciaki, wygl膮da na to, 偶e wasz kolega, stra偶nik krypty
jest w strachu o swoje 偶ycie... 艢mier膰...
32
00:03:58,697 --> 00:04:02,409
Ca艂kiem podobnie jak kobieta z dzisiejszej opowie艣ci.
33
00:04:02,492 --> 00:04:06,079
Ten obrzydliwy kawa艂ek siekanki nazwa艂em...
34
00:04:06,413 --> 00:04:07,414
Siach!
35
00:04:08,998 --> 00:04:10,333
"Zab贸jca"
36
00:04:11,084 --> 00:04:13,211
Nie bola艂o ani troch臋 .
37
00:04:13,712 --> 00:04:16,172
- Druga runda?
- Przyjd藕 po to.
38
00:05:03,636 --> 00:05:04,637
Kochanie.
39
00:05:19,361 --> 00:05:20,362
Idealnie.
40
00:05:22,280 --> 00:05:24,991
- Kocham ci臋.
- Kocham ci臋.
41
00:05:25,825 --> 00:05:28,203
- Chc臋 ci臋 zabra膰 gdzie艣 na weekend.
-Gdzie?
42
00:05:28,286 --> 00:05:29,621
Gdziekolwiek chcesz.
43
00:05:29,704 --> 00:05:33,041
- Poprostu chc臋 by艣 d艂ugo by艂a szcz臋艣liwa.
- Jestem szcz臋艣liwa, kiedy jestem z tob膮.
44
00:05:36,294 --> 00:05:37,337
Do zobaczenia wieczorem.
45
00:05:37,420 --> 00:05:40,131
Nie zapomnij, serdelk贸w
na obiad.
46
00:05:41,508 --> 00:05:43,760
Nie wiem jak ty to robisz.
47
00:05:46,971 --> 00:05:49,057
Janet McKay, Jeste艣 kompletn膮 kobiet膮.
48
00:05:49,140 --> 00:05:51,643
Oczywi艣cie, 偶e jestem g艂uptasku. A jak膮 kobiet膮 mia艂abym by膰?
49
00:06:17,502 --> 00:06:20,630
Przepraszam, mog臋 ci jako艣 pom贸c?
50
00:06:20,714 --> 00:06:22,799
Mam tak膮 nadziej臋 pani McKay.
Nazywam si臋 Simone Bardou.
51
00:06:22,882 --> 00:06:24,676
Jestem z
departamentu policji w Los Angeles.
52
00:06:24,759 --> 00:06:26,636
Chcia艂abym zada膰 kilka pyta艅
dotycz膮cych twojego m臋偶a.
53
00:06:26,678 --> 00:06:28,763
- Mojego m臋偶a?
- Tak. Kiedy spodziewasz si臋 go w domu?
54
00:06:28,847 --> 00:06:32,225
- O 7:00. Mo偶e zapytam, po co to wszystko?
- Rutynowa sprawa, prosz臋 pani.
55
00:06:32,308 --> 00:06:34,436
M贸wi膮c 7:00,
mia艂a pani na my艣li, 偶e wychodzi z pracy o 7:00
56
00:06:34,519 --> 00:06:36,271
czy, 偶e przyje偶dza do domu o 7:00?
57
00:06:36,354 --> 00:06:38,940
My艣l臋, 偶e b臋dzie lepiej jak zadzwoni臋
do m臋偶a teraz.
58
00:06:44,029 --> 00:06:47,657
To naprawd臋 nie b臋dzie konieczne.
Jak wspomnia艂am, te pytania s膮 jedynie formalno艣ci膮.
59
00:06:47,699 --> 00:06:48,742
My艣l臋, 偶e powinna艣 wiedzie膰
60
00:06:48,825 --> 00:06:51,619
m贸j m膮偶 i ja, mamy przyjaci贸艂
w departamencie policji, panno Bardou.
61
00:06:51,703 --> 00:06:53,121
Przyjaci贸艂 na wysokich stanowiskach.
62
00:06:53,204 --> 00:06:54,581
Znasz Captaina Landaua?
63
00:06:54,664 --> 00:06:56,875
Tak, prosz臋 pani. Znam go bardzo dobrze.
64
00:06:56,916 --> 00:06:59,711
- Ty te偶?
- To by艂 jego pomys艂, aby porozmawia膰 z tob膮 na osobno艣ci.
65
00:07:00,337 --> 00:07:04,174
Uwierz nam, b臋dziesz w wielkim niebezpiecze艅stwie
Je艣li tw贸j m膮偶 dowie si臋, 偶e tu by艂am.
66
00:07:04,215 --> 00:07:08,053
W niebezpiecze艅stwie? O czym ty m贸wisz?
Jeremy nigdy nikogo nie skrzywdzi艂.
67
00:07:08,136 --> 00:07:09,971
By膰 mo偶e nie ten Jeremy, kt贸rego znasz,
68
00:07:10,055 --> 00:07:15,226
ale cz艂wiek obeznany w zabijaniu ludzi z wielkim luzem.
69
00:07:19,481 --> 00:07:20,899
Zwariowa艂a艣.
70
00:07:26,863 --> 00:07:28,448
"Powied藕 dobranoc, Gracy".
71
00:07:42,003 --> 00:07:44,047
Ta suka posz艂a zadzwoni膰.
Nie mia艂am wyboru.
72
00:07:44,089 --> 00:07:45,965
Daj spok贸j.
mia艂a ci臋 pod pazurem.
73
00:07:46,049 --> 00:07:48,510
- Mylisz si臋.
- Williamie, czy ja si臋 myl臋?
74
00:07:48,593 --> 00:07:50,178
.
75
00:07:50,261 --> 00:07:53,848
Chodzisz po moim domu, jeste艣 glin膮 czy
nie glin膮, rozwalam ci 艂eb.
76
00:07:53,932 --> 00:07:55,392
- Czy偶 to nie b艂yskotliwe.
- B艂yskotliwe?
77
00:07:55,475 --> 00:07:57,936
Nawet nie m贸wimy o czym艣 b艂yskotliwym,
nie wspominaj膮c o innych rzeczach.
78
00:07:58,019 --> 00:07:59,396
Co za gafa.
79
00:07:59,479 --> 00:08:02,232
Obaj jeste艣cie posrani,
powinni艣cie zrobi膰 to lepiej.
80
00:08:02,315 --> 00:08:05,568
Halo, p艂aszcz i szpada 101.
Zamknij si臋!
81
00:08:07,112 --> 00:08:08,488
Budzi si臋.
82
00:08:09,656 --> 00:08:10,949
Co powiedzia艂a?
83
00:08:11,032 --> 00:08:13,827
To brzmia艂o jak "bli偶ej, bli偶ej. "
84
00:08:13,910 --> 00:08:16,413
Chcia艂a si臋 napi膰.
Jest spragniona.
85
00:08:16,496 --> 00:08:19,541
Nie. Je艣li chcia艂aby si臋 napi膰,
Powiedzia艂aby, "pi膰" lub "szkock膮"
86
00:08:19,624 --> 00:08:21,710
chcia艂a powiedzie膰, "Puh". Rusz g艂ow膮.
87
00:08:21,793 --> 00:08:23,878
Kogo to obchodzi co powiedzia艂a.
Poprostu dajcie jej co艣 do picia.
88
00:08:23,962 --> 00:08:24,963
Nie czekaj.
89
00:08:28,550 --> 00:08:31,136
Patrz, patrz, widzisz.
90
00:08:31,970 --> 00:08:33,221
Podk艂adka.
91
00:08:36,808 --> 00:08:38,268
U偶ywaj podk艂adki.
92
00:08:38,685 --> 00:08:41,104
- Tak.
- Chrzani膰 to!
93
00:08:41,646 --> 00:08:44,357
Co zrobi艂am, 偶e utkne艂am z wami dwoma
z mojej czystej za艂ogi?
94
00:08:44,441 --> 00:08:46,317
S艂uchaj, na twoim miejscu spojrza艂bym w lustro, dobra?
95
00:08:46,359 --> 00:08:50,030
Bo nie jestem tylko jedynym u kt贸rego ta suka
figuruje na czarnej li艣cie, w porz膮dku?
96
00:08:50,113 --> 00:08:51,990
Czas na pytania, paniusiu.
97
00:08:52,032 --> 00:08:55,035
Czy ten kapitan Landau o kt贸rym wspomnia艂a艣
to fakt czy fikcja?
98
00:08:55,118 --> 00:08:57,579
- Nie odpowiadaj. Nie chc臋 wiedzie膰.
- Fikcja.
99
00:09:00,040 --> 00:09:03,251
Psuje twoj膮 lini臋. we偶 t膮 zuchwa艂o艣膰 cheek
hak, 偶y艂ka i ci臋偶arek od w臋dki.
100
00:09:03,335 --> 00:09:06,504
A teraz, przeprosz臋,
ale kto z kim tu utkn膮艂?
101
00:09:06,546 --> 00:09:07,922
S艂uchajcie, nie mog艂am ryzykowa膰.
102
00:09:08,006 --> 00:09:09,966
Dlaczego mia艂aby sk艂ama膰 o w tej sprawie?
103
00:09:10,050 --> 00:09:12,510
Bo zna si臋 na twojej 偶a艂osnej policyjnej rutynie, dlatego.
104
00:09:12,552 --> 00:09:13,595
G贸wno prawda.
105
00:09:13,678 --> 00:09:16,264
W tej dziwce jest co艣,
co bardzo mnie denerwuje.
106
00:09:16,348 --> 00:09:18,767
Dlaczego mnie ok艂ama艂a艣?
107
00:09:19,768 --> 00:09:21,353
Bo jeste艣 g艂upia.
108
00:09:21,436 --> 00:09:25,440
呕aden policjant o zdrowych zmys艂ach
nie w艂amuje si臋 do czyjego艣 domu.
109
00:09:28,735 --> 00:09:30,528
Co za ba艂agan.
110
00:09:30,612 --> 00:09:33,573
Kobiety zawsze zakrwawiaj膮 meble.
111
00:09:33,615 --> 00:09:35,367
Chod藕my co艣 przek膮si膰.
112
00:09:35,742 --> 00:09:38,244
Wybacz. Mam nadzieje, 偶e nie b臋dzie plam.
113
00:09:41,539 --> 00:09:43,333
To prawdziwy kopniak.
114
00:09:43,833 --> 00:09:47,671
Tw贸j m臋偶ulek u偶ywa艂 takiego spojrzenia,
mia艂 prawdziwy ogie艅 w oczach.
115
00:09:47,754 --> 00:09:51,174
- M贸wi艂 ci kiedy艣 o nas? Za艂o偶臋 si臋, 偶e nie.
- A co z tob膮?
116
00:09:51,591 --> 00:09:53,968
Kiedy艣 byli艣my jednym punktem.
117
00:09:54,761 --> 00:09:57,555
Ale zostawmy babskie pogaduszki na p贸藕niej, dobrze?
118
00:09:58,807 --> 00:10:01,101
Nie wiem, jak mog艂a艣 je艣膰 takie rzeczy .
119
00:10:01,643 --> 00:10:04,020
To ziarna. To dla ciebie dobre.
120
00:10:04,104 --> 00:10:07,649
艢wietna dekoracja kuchni.
Sama je pani robi艂a?
121
00:10:08,733 --> 00:10:12,028
M贸g艂by kto艣 mi wyt艂umaczy膰, po co, to wszystko?
122
00:10:12,487 --> 00:10:14,739
Mam dzi艣 kolacj臋 z przyj臋ciem.
123
00:10:15,824 --> 00:10:17,242
To by艂o dobre.
124
00:10:17,784 --> 00:10:20,620
Ma kolacj臋 z przyj臋ciem. To mi si臋 podoba.
125
00:10:22,747 --> 00:10:24,666
Chcesz wiedzie膰, o co chodzi?
126
00:10:25,000 --> 00:10:27,585
- Jeste艣my tutaj, 偶eby zabi膰 Ronalda Walda.
- Kogo?
127
00:10:28,044 --> 00:10:32,090
- Twojego m臋偶a.
- M贸j m膮偶 nazywa si臋 Jeremy McKay.
128
00:10:32,132 --> 00:10:34,843
Ale w poprzednim 偶yciu by艂 to Ronald Wald.
129
00:10:35,802 --> 00:10:39,472
Dobra, Ronald by艂 tajnym agentem jednej z grup CIA,
130
00:10:39,556 --> 00:10:42,517
zajmuj膮cej si臋 eliminacj膮 niekt贸rych problematycznych sytuacji.
131
00:10:42,600 --> 00:10:44,185
Radyka艂贸w na terenie USA.
132
00:10:44,269 --> 00:10:46,104
Pocichutku, w sytuacjach gdy prezydent poczu艂,
133
00:10:46,146 --> 00:10:48,815
偶e tak b臋dzie lepiej dla danej osoby, to taka osoba znika艂a,
134
00:10:48,898 --> 00:10:52,444
by艂o to lepsze dla ca艂ego narodu, zwyczajne wietrzenie brudu.
135
00:10:52,485 --> 00:10:55,030
M贸j m膮偶 pracowa艂 dla prezydenta?
136
00:10:56,489 --> 00:11:00,368
- Tw贸j m膮偶 by艂 zab贸jc膮.
- Jednym z najlepszych.
137
00:11:01,036 --> 00:11:03,580
A kilka lat temu poprostu si臋 zmy艂 i znikn膮艂.
138
00:11:03,663 --> 00:11:04,914
Pozostawi艂 list w kt贸rym napisa艂,
139
00:11:04,998 --> 00:11:07,542
i偶 stwierdzi艂, 偶e firma chcia艂a go wrobi膰 .
140
00:11:07,625 --> 00:11:11,880
Oczywi艣cie, 偶e chcieli.
Ale z naszej pracy nie mo偶esz odej艣膰.
141
00:11:12,464 --> 00:11:16,509
Firma ode艣le ci臋 na emerytur臋, gdy b臋dziesz got贸w, nie wcze艣niej.
142
00:11:16,843 --> 00:11:18,970
I wy my艣licie, 偶e to m贸j m膮偶,
143
00:11:19,054 --> 00:11:22,223
ten Ronald Wald,
kt贸rego nikt nie widzia艂 od tamtego czasu?
144
00:11:23,058 --> 00:11:25,935
Dok艂adnie. Rozp艂yn膮艂 si臋 w powietrzu, a偶 do teraz.
145
00:11:29,105 --> 00:11:31,816
Nie. Nie!
146
00:11:32,859 --> 00:11:36,279
Jeste艣cie idiotami. Macie niew艂a艣ciwego cz艂owieka.
147
00:11:36,946 --> 00:11:41,159
To nie jest m贸j m膮偶.
Nawet nie wygl膮da tak jak on.
148
00:11:43,703 --> 00:11:44,704
To...
149
00:11:48,833 --> 00:11:52,921
To jest m贸j m膮偶.
To jest cz艂owiek z kt贸rym wzie艂am 艣lub.
150
00:11:53,254 --> 00:11:55,632
Jeremy McKay, widzicie?
151
00:11:55,715 --> 00:12:00,512
Powiedzia艂am, 偶e ten cz艂owiek nieobecnym zab贸jc膮 CIA.
152
00:12:00,762 --> 00:12:02,639
Zagin膮艂 5 lat temu.
153
00:12:02,722 --> 00:12:07,644
Naprawd臋 my艣lisz, 偶e m贸g艂 nas unika膰
tak d艂ugo chodz膮c we w艂asnej sk贸rze?
154
00:12:08,061 --> 00:12:11,398
Zmieni艂 sw贸j wygl膮d,
ty g艂upia krowo.
155
00:12:11,481 --> 00:12:15,985
Zmieni艂 w艂osy, twarz,
odciski palcy. Jest nowym cz艂owiekiem.
156
00:12:17,737 --> 00:12:21,700
- Ale by艂 niedok艂adny. Zapomnia艂 jednej rzeczy.
- O swoich z臋bach.
157
00:12:21,783 --> 00:12:23,576
To prawda, o swoich z臋bach.
158
00:12:24,077 --> 00:12:27,122
Dwa tygodnie temu dopasowali艣my jego zestaw
wynik贸w dentystycznych z archiwum w komputerze NSA
159
00:12:27,205 --> 00:12:30,208
zestaw Ronalda Walda i J. McKaya
z Chatsworth w Kaliforni.
160
00:12:30,291 --> 00:12:33,670
Teraz, po tych wszystkich latach,
zdarzy艂o si臋 tak,
161
00:12:33,753 --> 00:12:37,757
偶e tw贸j m膮偶 chcia艂 ograniczy膰 ma艂y problem z z臋bami.
162
00:12:37,841 --> 00:12:40,760
Ta ma艂a zarozumia艂o艣膰 kosztowa艂a go wykryciem.
163
00:12:41,928 --> 00:12:43,138
Dzwonek zadzwoni艂?
164
00:12:43,638 --> 00:12:45,432
Nie rozumiem.
165
00:12:46,474 --> 00:12:52,188
Pani McKay, tw贸j m膮偶 mia艂 bardzo wyj膮tkow膮 protez臋 .
166
00:12:53,356 --> 00:12:56,067
Nadzwyczajn膮, faktycznie,
167
00:12:56,443 --> 00:12:59,863
jego dentysta napisa艂 na internetowym forum dentystycznym,
168
00:12:59,946 --> 00:13:02,365
aby uzyska膰 pomoc od swoich koleg贸w.
169
00:13:02,449 --> 00:13:06,786
Tak si臋 zdarzy艂o, 偶e jeden z naszych szpieg贸w pods艂ucha艂 informacje o tej wymianie.
170
00:13:06,870 --> 00:13:10,415
Przez rentgen trafili艣my do waszego komputera...
171
00:13:10,457 --> 00:13:11,458
No i jeste艣my.
172
00:13:11,541 --> 00:13:14,961
Tw贸j m膮偶 by艂 bardzo z艂ym ch艂opcem.
Czas posprz膮ta膰 ten ba艂agan.
173
00:13:16,046 --> 00:13:18,757
Uporz膮dkowanie zajmie mi oko艂o 3 godziny.
174
00:13:18,798 --> 00:13:21,426
Je艣li u ciebie wszystko w porz膮dku, chcia艂bym zacz膮膰.
175
00:13:21,509 --> 00:13:24,637
Zr贸b to. Zabierz j膮 do piwnicy.
Wsad藕 jej pistolet do g臋by.
176
00:13:24,971 --> 00:13:28,767
Zero 艣wiadk贸w, tak膮 mamy polityk臋,
Pani McKay. My艣l臋, 偶e to rozumiesz.
177
00:13:28,808 --> 00:13:30,977
Chod藕my si臋 przej艣膰.
178
00:13:33,313 --> 00:13:35,190
Nic nie zrobi艂am, prosz臋.
179
00:13:35,857 --> 00:13:38,860
Jak od narodzin kredy, 艂adna i bezbronna.
180
00:13:43,698 --> 00:13:45,075
Dobra, idziemy.
181
00:13:45,825 --> 00:13:50,163
Problem w tym, 偶e nie chcemy nikogo
w naszych interesach.
182
00:13:50,205 --> 00:13:51,623
Za艣wiecimy.
183
00:00:00,000 --> 00:00:00,000
184
00:13:53,958 --> 00:13:56,670
Schodzisz tymi schodami,
no wiesz, to straszne.
185
00:13:56,753 --> 00:13:57,921
Sp贸jrz na to.
186
00:13:58,004 --> 00:14:00,965
Wiesz panno McKay, najtrudniejsze jest zabicie pierwszej osoby.
187
00:14:01,049 --> 00:14:02,801
Potem, mo偶na si臋 do tego przyzwyczai膰.
188
00:14:02,884 --> 00:14:06,179
No c贸偶, nie dla ciebie, bo to b臋dzie tw贸j jedyny raz.
189
00:14:06,721 --> 00:14:09,015
Mam co do ciebie szczypt臋 krytyki.
Odno艣nie pod艂ogi w kuchni.
190
00:14:09,099 --> 00:14:11,935
Kafelki ceramiczne s膮 do wyrzucenia.
Dywan kuchenny jest dobrym wyj艣ciem.
191
00:14:12,018 --> 00:14:13,978
Zaufaj mi, nie wiem czy kto艣 ci to m贸wi艂, czy nie
192
00:14:14,062 --> 00:14:16,064
ale poprostu sp贸jrz na mnie,
a b臋dziesz wiedzia艂a, 偶e to prawda.
193
00:14:16,147 --> 00:14:19,150
O rety, nie chcia艂em dosta膰
tej ca艂ej sprawy, wiesz.
194
00:14:22,862 --> 00:14:24,030
To mi si臋 podoba.
195
00:14:24,364 --> 00:14:26,658
艁adnie sobie tutaj urz膮dzili艣cie.
196
00:14:27,617 --> 00:14:29,661
Pozw贸l, 偶e zapytam panno McKay.
Co wolisz?
197
00:14:29,744 --> 00:14:32,288
Wolisz schodki ruchome czy rowerek?
198
00:14:33,707 --> 00:14:37,210
- Bie偶ni臋.
- Bie偶ni臋? Tak, ja te偶.
199
00:14:37,293 --> 00:14:40,755
Tak, napina stare bu艂ki,
no wiesz o czym m贸wi臋?
200
00:14:41,131 --> 00:14:44,926
Dobre bu艂eczki s膮 obcis艂e. Te偶 mam troch臋 obcis艂e. Powinna艣 sprawdzi膰.
201
00:14:45,301 --> 00:14:47,887
No dalej, pomacaj. Wszystko w porz膮dku.
202
00:14:49,055 --> 00:14:51,474
- Widzisz? Wiesz co mam na my艣li? O tak.
- Masz racj臋.
203
00:14:51,558 --> 00:14:53,768
- To mi艂e.
- Dzi臋ki, wiem o tym.
204
00:14:54,102 --> 00:14:57,731
- Nie zabijaj mnie.
- Pani McKay, prosz臋 przesta膰.
205
00:14:57,772 --> 00:14:59,107
Mam robot臋 do zrobienia.
206
00:14:59,190 --> 00:15:01,985
Ty te偶 masz robot臋 do zrobienia. Twoje zadanie to umrze膰.
Moje zadanie to zabi膰 ci臋.
207
00:15:02,068 --> 00:15:05,739
- Wi臋c poprostu usi膮d藕, wiesz...
- Co powiesz na seks, Todd?
208
00:15:05,822 --> 00:15:09,075
Co mam o tym powiedzie膰?
To znaczy, no wiesz, m贸wi膮c osobi艣cie,
209
00:15:09,409 --> 00:15:14,080
my艣l臋 偶e, no wiesz, to sporo ci臋偶kiej pracy
w膮chanie czyjego艣 nieprzyjemnego oddechu,
210
00:15:14,164 --> 00:15:15,582
Jak dla mnie. Ale to tylko moje zdanie.
211
00:15:15,623 --> 00:15:17,083
- To nie prawda.
- No wiesz...
212
00:15:17,125 --> 00:15:19,502
Hej, hej, hej, panno McKay.
213
00:15:20,003 --> 00:15:23,798
- Zwolnij, dobrze? No wiesz...
-Mog臋 ci pokaza膰.
214
00:15:24,632 --> 00:15:27,010
-Mo偶esz?
- Nie lubisz dziewczyn?
215
00:15:27,469 --> 00:15:31,389
Tak, lubi臋 dziewczyny, panno McKay.
216
00:15:31,973 --> 00:15:33,683
Ja...ja...
217
00:15:34,976 --> 00:15:37,354
My艣l臋, 偶e to straszne w pewnym sensie.
Wiesz co mam na my艣li?
218
00:15:37,437 --> 00:15:38,813
Nie przestrasz臋 ci臋.
219
00:15:38,897 --> 00:15:40,231
- Nie?
- Nie.
220
00:15:41,232 --> 00:15:43,777
- No dalej. No dalej.
- Pani McKay.
221
00:15:43,860 --> 00:15:46,196
- My艣l臋, 偶e powinna艣 przesta膰...
- Wiem, jak to lubisz.
222
00:15:46,279 --> 00:15:47,280
Nie, nie wiesz tego.
223
00:15:47,364 --> 00:15:48,406
- Tak, wiem to.
- Sk膮d mia艂aby艣 wiedzie膰?
224
00:15:49,991 --> 00:15:52,994
W porz膮dku? Przesta艅, prosz臋.
Zabierz r臋ce.
225
00:15:53,161 --> 00:15:54,204
We藕 swoje...
226
00:15:54,287 --> 00:15:57,624
- Zabierz swoje r臋ce, panno McKay.
- Tak jak lubisz.
227
00:15:59,918 --> 00:16:01,169
Dalej, Todd.
228
00:16:04,172 --> 00:16:06,800
- Hej, panno McKay...
- Czemu nie chcesz mnie wzi膮艣膰 w ten spos贸b, Todd?
229
00:16:06,841 --> 00:16:08,093
Tak......
230
00:16:08,426 --> 00:16:11,346
Pani McKay, tak w艂a艣nie lubi臋.
231
00:16:42,711 --> 00:16:47,590
Panno McKay,
nadal b臋d臋 chcia艂 ci臋 zabi膰, gdy sko艅cz臋.
232
00:16:49,384 --> 00:16:50,510
Chwila! Chwila!
233
00:16:51,177 --> 00:16:55,056
Hej, panno McKay. Panno McKay.
Zatrzymaj to. Zatrzymaj to!
234
00:16:55,348 --> 00:16:57,308
Zatrzymaj to! Stop! Panno McKay!
235
00:16:57,642 --> 00:16:59,352
McKay, przesta艅.
236
00:17:04,232 --> 00:17:05,734
Pom贸偶 mi. Pomoc...
237
00:17:09,863 --> 00:17:10,864
Pom贸偶 mi.
238
00:17:22,250 --> 00:17:23,251
Jeszcze nie gotowe?
239
00:17:23,335 --> 00:17:28,089
Wiesz, bardzo bym chcia
wykona膰
m贸j 12 - krokowy program wieczorem.
240
00:17:28,465 --> 00:17:31,343
Ah, nie martw si臋.
Wyjedziemy z t膮d wcze艣niej.
241
00:17:31,426 --> 00:17:34,262
Chcia艂abym opu艣ci膰 to miejsce
z dwoma foliowymi workami.
242
00:17:35,221 --> 00:17:39,142
- sznurek czy zacisk?
- Oboj臋tnie.
243
00:17:41,061 --> 00:17:42,937
Co go tam u diab艂a zatrzyma艂o?
244
00:17:44,064 --> 00:17:46,649
- Zaraz wr贸c臋.
- Siach - siach.
245
00:18:05,752 --> 00:18:09,130
Szlocha艂a czy zachowa艂a si臋 jak cz艂owiek?
246
00:18:13,134 --> 00:18:14,135
Todd?
247
00:18:20,892 --> 00:18:21,893
Todd?
248
00:19:00,974 --> 00:19:02,517
Do skurwysyna!
249
00:19:36,593 --> 00:19:39,179
Musimy porozmawia膰.
250
00:19:41,890 --> 00:19:43,058
Kim jeste艣?
251
00:19:43,475 --> 00:19:47,103
Jestem twoim najgorszym koszmarem,
kobiet膮 z jajami.
252
00:19:48,063 --> 00:19:49,856
Nie masz jaj, paniusiu.
253
00:19:49,939 --> 00:19:52,317
Nic o nich nie wiesz.
254
00:19:52,400 --> 00:19:55,153
Wypatroszy艂am cz艂owieka
po tym jak mnie wkr臋ci艂.
255
00:19:56,363 --> 00:19:57,697
To s膮 jaja.
256
00:20:00,200 --> 00:20:03,578
Strzela艂am w艂asnym ludziom w g艂ow臋
偶eby nie straci膰 swojej.
257
00:20:03,661 --> 00:20:08,458
Nawet, gdy tw贸j m膮偶
przystawi艂 mi bro艅 do skroni.
258
00:20:08,541 --> 00:20:11,252
Dlaczego? Poniewa偶 wiedzia艂am, 偶e to go naprawd臋 zmieni艂o.
259
00:20:11,628 --> 00:20:13,421
Nadal jest takim szorstkim towarem, hm?
260
00:20:13,505 --> 00:20:17,133
Nadal lubi, gdy gryzie si臋 jego szyj臋, a偶 do krwi?
261
00:20:17,217 --> 00:20:20,470
- Tak? Tak?
- Tak.
262
00:20:21,971 --> 00:20:25,934
Widzisz, mo偶na zmieni膰 wygl膮d,
ale cz艂owiek si臋 nie zmienia.
263
00:20:28,144 --> 00:20:30,772
Powiem ci szczerze,
偶e naprawd臋 fajnie b臋dzie go zobaczy膰.
264
00:20:30,855 --> 00:20:34,901
- To by艂o tak dawno.
- Nie tak dawno, Gwen.
265
00:20:34,984 --> 00:20:37,654
- Jak mnie nazwa艂a艣?
- Nazwa艂em ci臋 Gwen.
266
00:20:37,987 --> 00:20:41,616
Przynajmniej to mi powiedzia艂a艣,
swoje imi臋 podczas naszej randki.
267
00:20:42,534 --> 00:20:45,745
My艣la艂em, 偶e z tych wszystkich os贸b
chocia偶 ty powiesz co艣 mi艂ego
268
00:20:45,787 --> 00:20:47,497
o mojej protezie.
269
00:20:48,164 --> 00:20:49,666
Ronald?
270
00:20:50,500 --> 00:20:51,876
呕egnaj, Gwen.
271
00:20:51,960 --> 00:20:54,504
Chcia艂bym z tob膮 powspomina膰 troch臋 d艂u偶ej, ale jak ju偶 powiedzia艂em
272
00:20:54,587 --> 00:20:56,423
mam przyj臋cie o 7:00.
273
00:21:02,053 --> 00:21:03,972
O, m贸j bo偶e, jest 5:00.
274
00:21:05,640 --> 00:21:08,101
I tyle roboty przede mn膮.
275
00:21:08,685 --> 00:21:11,521
C贸偶, ty i twoi przyjaciele musicie mi pom贸c.
276
00:21:27,495 --> 00:21:28,663
Zaczynamy.
277
00:21:29,372 --> 00:21:31,124
A pi艂ka polecia艂a prosto do dziury.
278
00:21:31,207 --> 00:21:32,500
wygl膮da艂em jak zawodowiec,
279
00:21:32,584 --> 00:21:35,712
a tu nagle przychodzi wiewi贸rka
i kradnie pi艂k臋.
280
00:21:35,795 --> 00:21:38,214
Przypuszczam, 偶e zostawi艂a j膮 sobie na zim臋.
281
00:21:38,298 --> 00:21:41,092
Kochanie, tylko wiewi贸rki mog膮 zepsu膰 idealne zagranie.
282
00:21:41,176 --> 00:21:43,511
- Przynie艣膰 jeszcze sa艂atki?
- Nie, dzi臋kuj臋.
283
00:22:17,045 --> 00:22:18,004
Chrzani膰 to.
284
00:22:40,777 --> 00:22:42,153
Kochanie, sp贸jrz co znalaz艂 Larry.
285
00:22:45,907 --> 00:22:48,618
Skarbie, to 偶art.
Larry lubi si臋 wyg艂upia膰.
286
00:22:48,702 --> 00:22:53,498
To nie by艂o zabawne.
By艂am blisko zawa艂u.
287
00:22:56,084 --> 00:22:59,254
-Co b臋dziesz robi艂a p贸藕niej?
- Nie wiem. Co masz na my艣li?
288
00:22:59,337 --> 00:23:01,923
- Kupi艂em nowe wios艂o.
- Naprawd臋?
289
00:23:01,965 --> 00:23:03,091
Tak.
290
00:23:03,299 --> 00:23:06,720
Kiedy tatu艣 wych艂osta mamusi臋
mo偶e pobawimy si臋 w agent贸w.
291
00:23:06,803 --> 00:23:09,931
Tylko pod warunkiem, 偶e ugryziesz Ronniego tam gdzie lubi.
292
00:23:10,015 --> 00:23:13,768
- Kto ugryzie? Kim jest Ronni?
- Powiedzia艂am "mamusi臋". Ugryzie mamusi臋.
293
00:23:19,816 --> 00:23:21,568
Swietny smak. Co to jest?
294
00:23:21,651 --> 00:23:24,863
Ma艂y dodatek od przyjaci贸艂
helped me throw together.
295
00:23:24,946 --> 00:23:26,614
Nigdy si臋 nie dowiem, jak ty to robisz.
296
00:23:26,656 --> 00:23:28,867
Janet McKay, jeste艣 kompletn膮 kobiet膮.
297
00:23:28,950 --> 00:23:30,535
Oczywi艣cie, 偶e jestem, g艂uptasku.
298
00:23:30,618 --> 00:23:32,078
Poda膰 co艣 jeszcze?
299
00:23:34,414 --> 00:23:38,877
Raz, dwa, trzy.
- Cholera!
300
00:23:42,297 --> 00:23:45,759
Ta Janet, musi by膰 diab艂em w kuchni .
301
00:23:45,842 --> 00:23:50,805
Nie wiem, jak wy, dzieciaki,
ale ja znalaz艂em Simonowi co艣 ci臋偶kiego do prze艂kni臋cia.
302
00:23:52,182 --> 00:23:55,352
Osobi艣cie, nie zrobi艂bym gulaszu.
303
00:23:55,685 --> 00:23:59,481
My艣l臋, 偶e o艣lizg艂e nale艣niki by艂yby bardziej odpowiednie.
304
00:24:01,775 --> 00:24:02,776
Gotowy?
305
00:24:07,197 --> 00:24:10,200
C贸偶, wygl膮da na to, 偶e wygra艂em.
306
00:24:10,283 --> 00:24:13,578
Hej, co ty gadasz?Nadal tu jestem.
307
00:24:13,661 --> 00:24:16,039
Zagrajmy ponownie. No dawaj.
Podw贸jne albo nic.
308
00:24:17,957 --> 00:24:22,003
Pos艂uchaj mojej rady, kolego,
wycofaj si臋, p贸ki masz g艂ow臋.
24288
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.