Afrikaans
Akan
Albanian
Amharic
Arabic
Armenian
Azerbaijani
Basque
Belarusian
Bemba
Bengali
Bihari
Bosnian
Breton
Bulgarian
Cambodian
Catalan
Cebuano
Cherokee
Chichewa
Chinese (Simplified)
Chinese (Traditional)
Corsican
Croatian
Czech
Danish
Dutch
English
Esperanto
Estonian
Ewe
Faroese
Filipino
Finnish
French
Frisian
Ga
Galician
Georgian
German
Greek
Guarani
Gujarati
Haitian Creole
Hausa
Hawaiian
Hebrew
Hindi
Hmong
Hungarian
Icelandic
Igbo
Indonesian
Interlingua
Irish
Japanese
Javanese
Kannada
Kazakh
Kinyarwanda
Kirundi
Kongo
Korean
Krio (Sierra Leone)
Kurdish
Kurdish (Soranî)
Kyrgyz
Laothian
Latin
Latvian
Lingala
Lithuanian
Lozi
Luganda
Luo
Luxembourgish
Macedonian
Malagasy
Malay
Malayalam
Maltese
Maori
Marathi
Mauritian Creole
Moldavian
Mongolian
Myanmar (Burmese)
Montenegrin
Nepali
Nigerian Pidgin
Northern Sotho
Norwegian
Norwegian (Nynorsk)
Occitan
Oriya
Oromo
Pashto
Persian
Polish
Portuguese (Brazil)
Portuguese (Portugal)
Punjabi
Quechua
Romansh
Runyakitara
Russian
Samoan
Scots Gaelic
Serbian
Serbo-Croatian
Sesotho
Setswana
Seychellois Creole
Shona
Sindhi
Sinhalese
Slovak
Slovenian
Somali
Spanish
Spanish (Latin American)
Sundanese
Swahili
Swedish
Tajik
Tamil
Tatar
Telugu
Thai
Tigrinya
Tonga
Tshiluba
Tumbuka
Turkish
Turkmen
Twi
Uighur
Ukrainian
Urdu
Uzbek
Vietnamese
Welsh
Wolof
Xhosa
Yiddish
Yoruba
Zulu
Popatrz.
To jest totalna psycholka.
- Jesteście stąd? - Tak.
Są tu jakieś duże puste hale przemysłowe?
W tamtą stronę jest fabryka zamknięta w latach 90.
- Daleko stąd? - 10 minut.
W tamtą stronę, tak?
FATALNY REJS
Cholera, nie możemy czekać, aż przyjadą z Kopenhagi.
Wchodzę. Ty zostań tutaj.
Lulu?
Jesteś Lulu?
Co ona ci zrobiła?
Wiesz, kim jestem?
Wiesz, gdzie jesteśmy?
Nie wiem, o co tu chodzi, ale...
nie sądzę, żebyś tego chciała.
Chcę ci pomóc.
Boisz się?
Co robisz, Lulu?
Co?
Co robisz?
Myślisz, że się ciebie boję?
Myślisz, że możesz mnie kontrolować?
Co?
Tak myślisz?
Ale ja się nie boję. Dalej, zastrzel mnie.
No już!
Strzelaj, na litość boską!
Zabij mnie.
Nie boję się.
Strzelaj.
Nora?
Nora!
Nora!
Ocknij się!
Nora!
Nora? Nora!
Moja mała głupiutka ulubiona siostrzenica.
Twoja jedyna.
Myślisz, że twój wuj jest głupi?
O czym mówisz?
Próbujesz ukryć przede mną komputer?
Pracujesz w łóżku.
Oczywiście.
Tak.
Nadal nie mogę rozgryźć tej historii.
Nie mogę... jej opisać obiektywnie.
Sądzę...
że muszę to przedstawić...
ze swojej perspektywy.
Ile mam znaków?
Krebsen dzwonił.
Daj spokój. Mam w dupie Krebsena. Już nie pracuję dla "Globalt".
To nowa era, Nora.
Jak to?
Wszyscy atakują małe lokalne gazety.
Mówisz, że sprzedałeś się Nord Media?
- Będziemy dodatkiem weekendowym. - Nie!
Tak. Prawdę mówiąc, już kupiłem drewnianą łódź
i zacząłem ją szlifować.
W końcu przeszedłeś na emeryturę. Gratuluję.
Ale ja nie zamierzam pisać dla "Globalt".
Dostaniesz dobrą pensję. Naprawdę dobrą.
Dostaniesz własnych researcherów.
I będziesz całkowicie niezależna.
Researcherów?
Liczba mnoga?
Będziesz miała własny dział.
Emily już dostała angaż. Bo złożył aplikację.
Przemyśl to.
Masz tydzień na decyzję.
Widzisz tego gamonia?
Dzisiaj jest wyjątkowo szczęśliwy.
Prosiła, żebym cię pozdrowił.
Kto?
Jednego nadal nie rozumiem.
Dlaczego to ja dostałam te zdjęcia?
Naprawdę nie wiem, co ona myślała.
Ani dlaczego.
Przeczytała o tobie.
Chyba cię lubiła.
Lisbeth była wyjątkowa.
Niczego się nie bała.
A ty się bałaś, Lulu?
Opowiesz mi o Damtofcie?
Damtoft...
Ślinił się do dziewczyn.
Do mnie.
"Teraz mamy na niego haka", powiedziała Lisbeth.
Musiał robić, co mu kazałyśmy.
Myślał, że ma wszystko pod kontrolą.
Pewnego dnia Lisbeth powiedziała mi...
że my go "posiadamy".
Musiał nam płacić.
Tak się bał, że się wyda, co zrobił.
A co było z Hixem?
Hix...
To Lisbeth go odkryła.
Na promie.
Zaczepił nas.
Zaproponował, że mi zapłaci, jak mu zrobię loda w samochodzie.
Podzieliłyśmy się forsą...
i zapytałyśmy, czy możemy z nim pojechać.
Lubił nas fotografować.
Uwielbiał, kiedy byłyśmy niegrzeczne.
Myślał, że ma nad nami kontrolę.
Nikt nie miał kontroli nad Lisbeth.
Lisbeth uwielbiała...
patrzeć, jak ktoś się boi.
Hix widział w niej poniekąd...
boginię.
Nauczyła mnie...
żyć ze strachem.
Oswoić się z nim.
Chłonąć go.
Poddać się mu.
Lisbeth...
Lisbeth mnie kochała...
na swój sposób.
Kto był pierwszą ofiarą?
Nie planowałyśmy tego.
To była dziewczyna w naszym wieku.
Lisbeth postanowiła, że będziemy dla niej miłe.
Wydawała się samotna,
szybko polubiła nasze towarzystwo.
Była taka ufna.
Nie wiem, czy coś wyczuwała.
Lisbeth kazała mi ją przytrzymać.
Hix robił zdjęcia.
Hix przyznał się do morderstw, których nie popełnił?
Chyba wolał uchodzić za niebezpiecznego...
niż za faceta całkowicie upokorzonego
przez dwie nastolatki.
To było tak, jakbyśmy...
wzięły nasze własne lęki...
i przeniosły je na nią.
Miałyśmy mnóstwo zdjęć.
Kiedy trafił do więzienia...
Lisbeth zaczęła tęsknić za powrotem do Danii.
Ja bez względu na wszystko, po prostu robiłam, co kazała.
Zabiłyśmy jeszcze kilka.
Jakby to był jakiś stary obyczaj.
Kiedy zaczynałyśmy odczuwać niepokój...
albo nasze relacje zaczynały się psuć...
składałyśmy ofiarę.
To nas łączyło.
Lisbeth dużo czytała...
o Abrahamie i Izaaku.
Nie do końca to rozumiałam, chociaż Lisbeth mi tłumaczyła.
Po prostu robiłam, co kazała.
Co to było za życie, Lulu?
Nie tęskniłaś za czymś innym?
Nie chciałaś odejść?
Znasz to, co masz teraz.
Nie możesz wiedzieć,
czy gdzie indziej byłabyś szczęśliwsza.
Mam rację?
Czy kiedykolwiek żałowałaś tego, co zrobiłaś?
Nie miałaś współczucia dla tych dziewczyn?
Lisbeth powiedziała...
że gdyby istniał Bóg...
zatrzymałby nas.
Chciała sprawdzić, czy tam w górze ktoś jest.
By osiągnąć pełnię szczęścia,
trzeba coś poświęcić.
Najważniejsze decyzje...
najważniejsze wybory...
wymagają rezygnacji z czegoś.
Często rozmawiałyśmy... o tym...
z czego chcemy zrezygnować.
Czy byłaś szczęśliwa?
Chyba nie do końca wiem, czym jest szczęście.
Dlaczego ją zastrzeliłaś?
Trzeba coś poświęcić.
"Każde życie jest historią.
Czasami nasze życia się splatają i stają nową historią.
Większą historią.
W historiach chodzi o to, by znaleźć sens życia.
Pytanie, czy to prawda? Czy istnieje jakiś sens?
Historia Lisbeth i Lulu, dziewczyn z promu do Anglii,
jest historią wszystkich dziewczyn.
Wszystkich kobiet, wszystkich matek, córek, ludzi.
Wszystkim nam się zdarza popełniać błędy.
Dokonujemy błędnych ocen,
gdy próbujemy zrozumieć wszystkie historie
przez pryzmat siebie i naszego postrzeganie świata.
Nazywam się Nora Sand.
Błędnie oceniłam historię dziewczyn z promu do Anglii.
Nie były ofiarami.
Nie przede wszystkim.
Nie były słabe. Nie przede wszystkim.
Przeżyły zawód.
Jestem dziennikarką, ale nie jestem już obiektywna.
Straciłam dystans do historii Lisbeth i Lulu
i ich matek.
Dystans do ich losów. I do wszystkich,
których dotknęło zło, o którym opowiada ta historia.
To nie jest historia o nich...
ale o mnie.
O lęku, który znamy tak dobrze...
że przestajemy go zauważać".
Tekst Dariusz Rogalski
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.