Afrikaans
Akan
Albanian
Amharic
Arabic
Armenian
Azerbaijani
Basque
Belarusian
Bemba
Bengali
Bihari
Bosnian
Breton
Bulgarian
Cambodian
Catalan
Cebuano
Cherokee
Chichewa
Chinese (Traditional)
Corsican
Croatian
Czech
Danish
Dutch
Esperanto
Estonian
Ewe
Faroese
Filipino
Finnish
French
Frisian
Ga
Galician
Georgian
German
Greek
Guarani
Gujarati
Haitian Creole
Hausa
Hawaiian
Hebrew
Hindi
Hmong
Hungarian
Icelandic
Igbo
Indonesian
Interlingua
Irish
Japanese
Javanese
Kannada
Kazakh
Kinyarwanda
Kirundi
Kongo
Korean
Krio (Sierra Leone)
Kurdish
Kurdish (Soranî)
Kyrgyz
Laothian
Latin
Latvian
Lingala
Lithuanian
Lozi
Luganda
Luo
Luxembourgish
Macedonian
Malagasy
Malay
Malayalam
Maltese
Maori
Marathi
Mauritian Creole
Moldavian
Mongolian
Myanmar (Burmese)
Montenegrin
Nepali
Nigerian Pidgin
Northern Sotho
Norwegian
Norwegian (Nynorsk)
Occitan
Oriya
Oromo
Pashto
Persian
Polish
Portuguese (Portugal)
Punjabi
Quechua
Romanian
Romansh
Runyakitara
Russian
Samoan
Scots Gaelic
Serbian
Serbo-Croatian
Sesotho
Setswana
Seychellois Creole
Shona
Sindhi
Sinhalese
Slovak
Slovenian
Somali
Spanish
Spanish (Latin American)
Sundanese
Swahili
Swedish
Tajik
Tamil
Tatar
Telugu
Thai
Tigrinya
Tonga
Tshiluba
Tumbuka
Turkish
Turkmen
Twi
Uighur
Ukrainian
Urdu
Uzbek
Vietnamese
Welsh
Wolof
Xhosa
Yiddish
Yoruba
Zulu
Halo?
Nora?
FATALNY REJS
Dlaczego działałyście na własną rękę?
Mówiłem, żeby była ostrożna, bo ktoś ją śledzi!
Wiesz, po co dzwoniła do niej matka Lisbeth?
Może najpierw mnie wysłuchaj.
Mamy dowód, że Lisbeth i Lulu wróciły do Danii. Być może żyją.
Może nie były ofiarami, ale wspólniczkami w zabójstwach?
Może to Lisbeth dzwoniła, nie jej matka?
Są cholernie powolni, żadnych wiadomości.
Wzmocniono kontrolę granic i promów. Powiadomiono lokalną policję
Nikt nic nie widział.
- Mogą już być za granicą. - A może rozmawialiśmy z Lisbeth?
Może ją znamy? Może jest zamieszana w tę sprawę?
Ile ma teraz lat? 50? 55?
Kto to?
Córka Damtofta, Liselotte Bruun.
Ona nie jest zamieszana.
A ta?
Kolejna ofiara Damtofta.
Anni Solberg.
Damtoft...
Wszystko kręci się wokół Damtofta. Przez niego dziewczyny uciekły?
Żeby się od niego uwolnić? A teraz Lisbeth wróciła się zemścić?
Może ona próbowała go wrobić?
Myślisz, że była blisko niego?
Partnerka Damtofta. Jytte Ebbesen.
Rozmawiałeś z nią? Co o niej wiesz?
Miła kobieta. Chyba pracuje jako nauczycielka wspomagająca.
Pracuje w szkole, do której chodzi Sofia.
Pernille?
Carsten?
To ty?
Co ty, do cholery, robisz?
Zobaczyłam światło i pomyślałam, że ktoś się włamał.
Lata cię tu nie było.
Po prostu pomyślałam...
właściwie nie wiem, co myślałam.
Co tu robisz?
Co masz na myśli, Carsten? Mieszkam tutaj.
Tak.
Chodź.
Wejdźmy do środka.
Zobaczmy, co tu znajdę...
Mam herbatę. "Najlepiej spożyć do 19 maja"...
Minął termin przydatności.
To trochę jak nam.
Nie odbiera telefonu. Pytałem w szkole, ale się zwolniła.
Potem rozmawiałam z Liselotte, córką Damtofta.
Jytte wyjechała po pogrzebie. To dokumenty, które dała mi szkoła.
CV, referencje, świadectwa, dyplom. Sprawdzałem dwa razy.
Żadna Jytte Ebbesen nie skończyła uniwersytetu w tym roku.
Jeśli Jytte przybrała fałszywą tożsamość,
może naprawdę jest Lisbeth Mogensen?
Lisbeth chyba ciągle uciekała. Najpierw z matką z miejsca w miejsce,
potem z Hixem a w końcu sama. I tak całe życie.
Musi mieć jakieś miejsca, które zna i w których czuje się bezpieczna.
- Na pewno się dobrze przygotowała. - Miejsca, które zna?
Tak. Z matką często zmieniała adres. Przeprowadzały się ponad 20 razy.
Wiemy dokąd?
Kilka lat mieszkałam na północy.
Z innym mężczyzną.
Ale z czasem wszystko się pokomplikowało...
Bardziej niż się spodziewałam.
To znaczy, że znowu uciekasz?
Tak.
Potrzebuję nowego otwarcia.
Znowu.
Po prostu nie radzę sobie w codziennych sprawach.
Mam niezaprzeczalny talent do robienia bałaganu w swoim życiu.
I w życiu wszystkich dokoła mnie.
Jak się skończyło śledztwo w sprawie zaginięcia Idy?
Jakie śledztwo? Policja palcem nie kiwnęła.
Nie zbadali tropów prowadzących do Anglii?
Skąd! Próbowałem na własną rękę, ale...
Co?
Bez rezultatu.
Przykro mi, Carsten.
A ty jak żyjesz?
Śnią mi się koszmary.
Budzę się w nocy zlany potem.
Nagle zacząłem bać się ciemności.
Dawniej miałem energię i wszystko ogarniałem.
Czułem, że mam wszystko pod kontrolą, ale od zniknięcia Idy...
moje poczucie bezpieczeństwa gdzieś zniknęło.
Chodzę zalękniony. Strach przenika mnie do szpiku kości.
A wiesz, co jest najgorsze?
Czuję się bardzo samotny.
- A co z Charlotte? - Nie mogła mnie już znieść.
Sama widzisz, stałem się zgorzkniałym, starym, ponurakiem.
Zawsze taki byłeś.
Dlatego cię lubię.
Słaba kryjówka. Jest widoczna z szosy i od sąsiadów.
A tutaj?
Dom niewidoczny z szosy ani od sąsiadów.
Widzisz te drogi gruntowe?
Można uciekać w różne strony. Idealna sytuacja.
Kiedy tam mieszkała?
To dom jej ojca. Spędziła w nim pierwsze lata życia.
OK.
Do kogo teraz należy?
Właścicielką jest...
była Karin Hellevik.
Wygląda na to, że zmarła kilka lat temu.
Nie ma nowych właścicieli ani lokatorów?
Najwyraźniej stoi pusty.
Dobrze. Więc od niego zaczniemy.
Carsten?
Kim ty jesteś?
Bo nie Pernille Hoerup.
To nie takie ważne.
To tylko nazwisko.
Znasz mnie. Carsten?
Znam?
Charlotte nigdy cię nie lubiła. Uważała, że z tobą jest coś nie tak.
Że jesteś pasożytem żerującym na innych.
Naprawdę was lubiłam.
I Idę.
I byłam przy tobie i Charlotte,
kiedy najbardziej tego potrzebowaliście.
Też tak myślałem.
Ale może Charlotte miała rację?
Charlotte odeszła od ciebie.
Przez ciebie.
Czuła, że coś jest między nami.
Nie.
- Odeszła z powodu Idy. - Nic nie mów o Idzie!
Nie byliście pierwszym małżeństwem,
które się rozpadło po stracie dziecka.
Co masz w samochodzie?
Otwórz go.
Jest otwarty.
Kto to jest?
Carsten....
To byłaś ty?
Ty porwałaś Idę?
Gdzie?
Wieczorem ktoś zgłosił włamanie blisko stąd.
Zobaczył światło w opuszczonym domu.
Policja interweniowała?
Nie. Zadzwonił ponownie, że zaszło nieporozumienie.
Tak.
Znaleźliście coś?
Cześć, Nora.
Zawsze cię podziwiałam.
Chyba zawsze chciałam być...
taką kobietą jak ty.
I pod wieloma względami...
chyba mi się to udało.
Tak...
Tak myślę.
Jesteś profesjonalistką w swojej dziedzinie.
A ja w swojej.
Jesteś nieustraszona... na swój sposób.
A ja na swój.
Nieustraszona, Nora.
Czy to jest pytanie?
"Kim on jest?" - pytasz tutaj.
"On".
Jak to jest odkryć, że w ogóle nic nie zrozumiałaś?
Że popełniłaś tak fundamentalny błąd?
"Czy dziewczyny żyją?"
To naprawdę... naprawdę ciekawe pytanie, Nora.
Czego chcesz?
Czego chcę...
Coraz więcej frustracji w tych twoich pytaniach, Nora.
Jakie to uczucie,
kiedy zdajesz sobie sprawę, że się myliłaś?
Niekomfortowe?
Zapytaj mnie o coś.
O co?
Nie wiem o co.
To ty jesteś dziennikarką. Ty piszesz o sławnych ludziach.
- Napisz o mnie. - To nie tak działa.
Nie?
Oto stoisz twarzą w twarz... z morderczynią.
Złą, sadystyczną morderczynią i nie chcesz podjąć ryzyka?
Nie wymusisz w ten sposób uwagi.
Myślę, że mi się to uda.
Obiecuję, że odpowiem na wszystkie twoje pytania.
Mogę ci to zagwarantować.
Pytaj, o co chcesz.
Tak kończą głupie dziewczyny, które nie potrafią się bać.
Zidentyfikowali go. On wczoraj zgłaszał włamanie.
Carsten Dyrholm. Mówi ci coś to nazwisko?
- Dyrholm? - Rok 2004, tak zwana sprawa Idy.
Ida Dyrholm zaginęła i nigdy nie została odnaleziona.
Carsten był jej ojcem. Mieszkali w domu obok.
Zabiła go krótko przed naszym przyjazdem. Nie może być daleko.
Znaleźliśmy samochód.
Czego najbardziej się boisz?
Boję się zostać zupełnie sama.
Czy pamiętasz, kiedy pierwszy raz...
to poczułaś?
Tak, bardzo dobrze.
Mam trzy, cztery lata...
mojej matki nie ma w domu...
wyszła z kimś.
A ja nie wiem, kiedy wróci.
Wtedy nagle poczułam... strach.
Bałaś się, że zostaniesz porzucona?
Jesteś naprawdę banalna, Noro Sand.
Nie bałam się porzucenia.
Bałam się, że zostanę zapomniana.
Opowiedz o Hixie.
On nie jest interesujący.
Obiecałaś odpowiadać.
Tak, ale on nie ma z tym nic wspólnego.
Zabiłaś z nim kogoś?
Niestety, mamy umowę.
Co to za umowa?
Uzgodniliśmy, że to, co dzieje się w Anglii, zostaje w Anglii, więc...
Znasz go.
Tak.
Utrzymujecie kontakt?
Tak.
Czasami wysyłam mu jakieś upominki, łamigłówki, zagadki...
historyjki...
Znaleźliśmy mogiłę w Anglii.
Tak.
Ale jak mówię,
co dzieje się w Anglii, zostaje w...
Co się stało z Lulu?
Andreas.
Zabiliście ją?
Razem?
Ty i Hix?
Tak się to wszystko zaczęło?
Zabiliście Lulu?
- Naprawdę mało zrozumiałaś. - Czego nie zrozumiałam, Lisbeth?
Cały czas chodziło o Lulu.
Piękna Lulu. Kobieca, dojrzała, tajemnicza.
Uwielbiałam patrzeć, jak się boi.
Dlaczego tu wróciłaś?
Często wracałam. To nie jest pierwszy raz.
Czy Damtoft zrobił ci coś wtedy?
Musiałaś się...bardzo bać.
Nigdzie nie byłaś bezpieczna.
Nawet w domu... z matką.
To smutny los, Lisbeth.
Dlaczego tak cię wkurzyło, że o tym napisałam?
Współczuję ci.
To już mi się nie podoba.
- Czego chcesz, Lisbeth? - Nie wiem.
Nie wiem.
Ale nie chcę tego dłużej ciągnąć. To nudne!
Możemy się inaczej pobawić?
- Bo nie masz odwagi odpowiedzieć? - Pewnie tak.
A może dlatego, że jesteś naprawdę nudna.
A może dlatego, że nie chcę już odpowiadać na pytania.
Albo dlatego, że chciałabym się inaczej pobawić.
To lubię najbardziej.
Kiedy strach się wylewa.
Możesz to zacytować.
Strach to coś, co zdejmujesz z siebie i przenosisz na innych...
żeby samej już się nie bać.
Rozumiesz?
Hix cię tego nauczył?
Kto kogo czego nauczył?
W szerszej perspektywie nie jest to aż tak istotne, prawda?
Lęk...
to coś, czemu człowiek się poddaje.
Odczuwasz lęk?
Należy mu się poddać.
Pogodzić się z nim.
Tak, unoś się na nim jak na dużej fali.
Lisbeth...
Tak...
Tekst Dariusz Rogalski
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.