Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated:
1
00:00:32,910 --> 00:00:38,690
W poprzednim odcinku Tamerlan wzięł do
nas na pewno zgubę. Han Timur zebrał 40
2
00:00:38,690 --> 00:00:41,330
czamułów. Jego ludzie, jak może.
3
00:00:41,570 --> 00:00:46,290
Pamiętam słowa królowej Jadwigi. Miej
odwagę zawrócić. Babskie mądrości.
4
00:00:46,510 --> 00:00:48,270
Dobrze razem rządziliśmy, prawda?
5
00:00:48,630 --> 00:00:49,930
Mądrze i sprawiedliwie.
6
00:00:50,210 --> 00:00:55,770
Bo ty byś moją gwiazdą przyłonił.
Dziękuję, królu mój. I co mam księciu
7
00:00:55,770 --> 00:00:59,670
powiedzieć? Że jemu jest coraz bliżej do
korony polskiej.
8
00:01:38,370 --> 00:01:43,490
Wszystko zrobiłem. Więc dlaczego je
zabrałeś?
9
00:01:44,310 --> 00:01:45,710
Chcesz mnie ukarać?
10
00:01:46,730 --> 00:01:48,570
Ojciec długo pożył.
11
00:01:48,890 --> 00:01:50,670
Matka też dożyła starości.
12
00:01:50,970 --> 00:01:53,010
Korygał zginął bo jak bohater.
13
00:01:53,230 --> 00:01:55,010
Wigun przez brak rozwagi.
14
00:01:55,320 --> 00:01:57,060
Skrygało całą życie, szedł po śmierci.
15
00:01:59,980 --> 00:02:06,720
Ale one... Te dwie anielskie istoty
wniosły trochę
16
00:02:06,720 --> 00:02:07,720
światła.
17
00:02:08,680 --> 00:02:10,460
Ta ciemność, która nas otacza.
18
00:02:12,880 --> 00:02:14,860
A mówiono, że jesteś miłosierny.
19
00:02:17,080 --> 00:02:18,140
Dlaczego zatem?
20
00:02:18,740 --> 00:02:20,480
Czemu zabijesz własne anioły?
21
00:02:21,960 --> 00:02:24,140
Zaraz nabożeństwo pogrzebowe, królu.
22
00:02:32,460 --> 00:02:36,460
Kwiaty, owoce liście, niech oddoby ich
ostatnie posłanie.
23
00:02:37,480 --> 00:02:39,740
Niech baba uplotowim wianki spolnik żył.
24
00:02:40,200 --> 00:02:41,720
Niech im graj w nalutniach.
25
00:02:42,040 --> 00:02:43,500
Niech otacza jej jasność.
26
00:02:45,060 --> 00:02:46,060
Tym były.
27
00:02:48,060 --> 00:02:49,820
I tak mają być pamiętany.
28
00:02:53,360 --> 00:02:54,360
Ściągnąć, Kiro.
29
00:02:56,060 --> 00:02:57,220
Dokąd idziesz, panie?
30
00:03:33,640 --> 00:03:34,640
Kasia, odejdź.
31
00:03:34,940 --> 00:03:36,520
Odpraw ją, pomogę ci. Wyjdź!
32
00:03:37,980 --> 00:03:38,980
Wyjdź!
33
00:03:42,720 --> 00:03:46,520
Jeżeli masz sprawę, to mojego męża nie
łagam. Jest na wojnie i jestem tutaj
34
00:03:46,520 --> 00:03:49,020
sama. Spokój się, bo zaszkodzisz
dziecku.
35
00:03:49,540 --> 00:03:51,280
Teraz, czyli zaraz, będzie powszechnie.
36
00:03:51,600 --> 00:03:53,460
Raz, dwa, trzy.
37
00:04:05,160 --> 00:04:07,480
Jaka jest twoja decyzja, księże? A jaka
może być?
38
00:04:08,020 --> 00:04:12,760
Wymarsz. Ten szczur, którego
przyprowadziłeś, mógł pogrzebać całą
39
00:04:12,880 --> 00:04:14,320
Jeżeli mówił prawdę. Łamał.
40
00:04:14,840 --> 00:04:17,279
I dlatego spotkała go zasłużona kara.
41
00:04:17,880 --> 00:04:18,880
Śmierć.
42
00:04:19,779 --> 00:04:20,779
Pytku.
43
00:04:21,420 --> 00:04:22,820
Nie czas na wątpliwości.
44
00:04:23,420 --> 00:04:24,420
Porzuć je.
45
00:04:25,700 --> 00:04:29,780
Więc wojska Timura nie są tak liczne.
Nie chodzi o liczebną przywagę, ale o
46
00:04:29,780 --> 00:04:30,780
ducha walki.
47
00:04:30,820 --> 00:04:31,820
Pomyśl.
48
00:04:33,690 --> 00:04:38,450
Najważniejsza jest dobra broń i
znajomość wroga.
49
00:04:39,150 --> 00:04:40,450
Znamy ich tajemnice.
50
00:04:40,830 --> 00:04:47,310
Z nami idą Tatarzy, Krzyżacy, Rusini,
idą Litwini, twoi rycerzy.
51
00:04:47,350 --> 00:04:50,190
Mamy moc wojska, siłę w nas.
52
00:04:51,410 --> 00:04:57,670
Król Zygmunt przegrał, ale my, my trzej
pomścimy ofiarę spod Nikopolis. Pokażemy
53
00:04:57,670 --> 00:05:01,910
światu, jak się walczy. Oby pycha nie
była naszym przewodnikiem. Jak śmieszny.
54
00:05:02,410 --> 00:05:07,450
Spytku. Przed nami ogromne i bezkresne
pola i step.
55
00:05:07,730 --> 00:05:10,870
I nigdy nie byliśmy bliżej, by po to
sięgnąć.
56
00:05:11,090 --> 00:05:12,090
Ty i ja.
57
00:05:12,530 --> 00:05:14,290
Cały świat będzie nas podziwiał.
58
00:05:14,790 --> 00:05:15,830
Zwłaszcza Jagiełło.
59
00:05:17,210 --> 00:05:18,610
Jagiełła myślę, że ma wszystko.
60
00:05:19,270 --> 00:05:24,130
Koronę, żonę z królewskiego rodu, pewnie
ma już nawet następców.
61
00:05:24,350 --> 00:05:26,010
No niech zobaczy, jak zwycięża.
62
00:05:27,530 --> 00:05:31,810
Miej świadomość przyjacielu. Taka szansa
już się nigdy nie powtórzy.
63
00:05:48,750 --> 00:05:50,490
Mówiłem, żeby zostawić mnie w spokoju.
64
00:05:50,810 --> 00:05:53,950
To prawda, że nie chcesz wziąć udziału w
mszy żałobnej?
65
00:05:56,330 --> 00:06:02,210
Mam się modlić do Boga, który zabrał mi
wszystko, co kochałem?
66
00:06:04,410 --> 00:06:05,410
Jakimi słowami?
67
00:06:05,690 --> 00:06:07,630
Z całym szacunkiem, panie, nie godzi
się.
68
00:06:09,170 --> 00:06:10,170
Odejdź, Dimitrze.
69
00:06:11,410 --> 00:06:12,970
Chcę być sam. Nie odejdę.
70
00:06:14,610 --> 00:06:15,610
Mówisz nie.
71
00:06:18,870 --> 00:06:22,490
Królowi. Możesz mnie ukrać za
nieposłuszeństwo, panie. Niech mnie
72
00:06:22,570 --> 00:06:24,370
stąd zabierze, jak raz nie pójdę.
73
00:06:25,010 --> 00:06:28,630
Nikt nie powinien być sam w takiej
chwili, ani zwykły człowiek, ani król.
74
00:06:31,190 --> 00:06:32,590
Dokąd teraz pójdziesz, panie?
75
00:06:33,550 --> 00:06:35,470
Na wschód bić się z niewiernymi?
76
00:06:36,530 --> 00:06:39,590
Na północ szukać pociechy w cieniu
litewskich dębów?
77
00:06:45,370 --> 00:06:47,230
Cała Polska płacze z sobą, królu.
78
00:06:48,460 --> 00:06:49,700
Kraków w pełzach.
79
00:06:56,440 --> 00:06:58,780
Nie zdążyło go nawet zobaczyć.
80
00:06:59,760 --> 00:07:06,120
Ani nieba, ani łąki, rzeki, nawet psa.
81
00:07:08,000 --> 00:07:09,720
Moja maleńka córeczka.
82
00:07:12,020 --> 00:07:17,240
Ledwo mrognęła oczami, a już przykryła
je ciemność.
83
00:07:20,620 --> 00:07:22,280
Dlaczego Bóg jest taki okrutny?
84
00:07:22,820 --> 00:07:24,280
Bóg jest miłością.
85
00:07:25,820 --> 00:07:27,500
Zaznała jej w ramionach matki.
86
00:07:29,540 --> 00:07:31,040
A że tak krótko?
87
00:07:32,960 --> 00:07:34,600
Którzy z nas będzie żył wiecznie?
88
00:07:38,600 --> 00:07:39,600
Chodź ze mną.
89
00:07:48,460 --> 00:07:50,200
Pan Sirpulis będzie dumny.
90
00:07:50,420 --> 00:07:51,540
Chłopak jak malowany.
91
00:07:52,080 --> 00:07:52,999
Odpocznij pan.
92
00:07:53,000 --> 00:07:55,300
Nie mamy na to czasu. Musimy pomodlić
się za Jogaila.
93
00:07:55,700 --> 00:07:56,700
Króla?
94
00:07:57,460 --> 00:07:59,120
Wiesza mi się w głowie z bólu.
95
00:08:01,160 --> 00:08:04,220
Królowa oddała ducha. Samu Bogu. I jej
córka też.
96
00:08:05,340 --> 00:08:07,820
Nie, to nieprawda. Gdyby tak było, to
bym wiedziała.
97
00:08:08,460 --> 00:08:09,460
Włóżba!
98
00:08:10,140 --> 00:08:14,300
Kilka niedziel minie, nim goniec
przybędzie tutaj listem. Twoja pani
99
00:08:14,300 --> 00:08:15,129
mnie we śnie.
100
00:08:15,130 --> 00:08:18,690
Prosiła, byśmy pomodliły się za Jogailę,
aby ten w rozpaczy nie odwrócił się od
101
00:08:18,690 --> 00:08:22,890
Boga. Musimy się modlić do Boga i
odprawiasz swoje pogańskie kusło?
102
00:08:24,590 --> 00:08:25,730
Moja królowa.
103
00:08:26,310 --> 00:08:27,310
Moja radwika.
104
00:08:27,570 --> 00:08:28,570
Moja królowa.
105
00:08:28,970 --> 00:08:30,610
Moja królowa. Moja królowa.
106
00:08:31,130 --> 00:08:32,130
Moja królowa. Moja królowa.
107
00:08:32,890 --> 00:08:33,709
Moja królowa.
108
00:08:33,710 --> 00:08:35,330
Moja królowa.
109
00:08:36,030 --> 00:08:40,549
Moja królowa.
110
00:08:59,640 --> 00:09:00,640
Panie,
111
00:09:03,260 --> 00:09:04,260
nie możesz tam iść.
112
00:09:04,480 --> 00:09:07,280
Nie uchodzi bez orszaku, bez zbrojnych
między ludzi.
113
00:09:07,520 --> 00:09:10,920
Jadwiga rozdawała ją mużnym biednym, bez
wielkiego orszaku. Nie bała się.
114
00:09:11,400 --> 00:09:13,280
Dlaczego ja mam się lękać mojego ludu?
115
00:09:13,550 --> 00:09:15,710
Panie, wszyscy czekają na Ciebie w
katedrze.
116
00:09:16,770 --> 00:09:20,490
W każdym kościele niech się odbywają
msze dla poddanych. Każdą ja funduję.
117
00:09:21,070 --> 00:09:24,330
Niech Chraków się modli o duszę Jedwigi,
skoro ja nie potrafię.
118
00:09:24,690 --> 00:09:28,310
Biskup dał czas do zmroku. Potem
odprawię msze nawet bez Ciebie. Co
119
00:09:28,310 --> 00:09:33,130
poddani? Że król woli z nimi żegnać
żony, niż słuchać tyrat kapłanów. Panie,
120
00:09:33,130 --> 00:09:35,910
nikt nie śmie głosić nauk. Żal tylko.
121
00:09:36,130 --> 00:09:37,750
Czuję stępy za plecami i smutki.
122
00:09:39,210 --> 00:09:41,010
Oby Bóg się od niego nie odwrócił.
123
00:09:41,950 --> 00:09:43,130
I od nas wszystkich.
124
00:09:46,260 --> 00:09:48,600
Bez andegawenki żaden z niego dla nas
pożyczy.
125
00:09:49,700 --> 00:09:52,080
Zobaczycie, że teraz będzie chciał robić
wszystko po swojemu.
126
00:09:52,680 --> 00:09:55,080
Jeszcze do węża będziemy się modlić, nie
do krzyża.
127
00:09:55,320 --> 00:09:59,980
Królowa prowadziła go ścieżką wiary.
Ledwie umarła, a król gotów błądzić.
128
00:09:59,980 --> 00:10:02,220
luki. Król ochrzczony i rozumny.
129
00:10:02,580 --> 00:10:03,580
Weźmy innego.
130
00:10:04,420 --> 00:10:09,020
Teraz możemy posadzić na tronie
Siemowita. A może z korzyścią dla korony
131
00:10:09,020 --> 00:10:13,300
króla? Może od razu swoją córką
Krystyną. A choćby i z nią. Niech
132
00:10:13,300 --> 00:10:14,300
siedzi na tronie.
133
00:10:14,920 --> 00:10:19,680
Dzięki niemu mamy sojusznika w Litwie, a
rządzić mógłby książe Opolski.
134
00:10:20,920 --> 00:10:23,460
Formalnie jako namiestnik. No to by
dopiero było.
135
00:10:23,900 --> 00:10:26,940
Równie dobrze wiedźmę z Litwy możemy
posadzić na tronie.
136
00:10:28,080 --> 00:10:32,140
Opolski. Też mi pomysł. Odpowiednio
lepszy. Panowie, rozwagi.
137
00:10:33,020 --> 00:10:37,980
Witold na Litwie robi co chce. Ciągnie
ze sobą spytka. Za nim hordy Tatarów.
138
00:10:38,510 --> 00:10:42,650
Mistrz w Malborku mądry, ale nie wiadomo
jak długo pożyje, a Zygmunt w budzie
139
00:10:42,650 --> 00:10:46,390
tylko czeka, kiedy będziemy słabi. I
wciąż nie zwrócił regaliów króla
140
00:10:46,390 --> 00:10:51,350
Kazimierza. Dlatego trzeba odsunąć
Jagiełły i znaleźć nowego silnego
141
00:10:51,650 --> 00:10:53,390
Teraz wszystko w naszych rękach.
142
00:10:53,910 --> 00:10:57,230
Czy msza się wreszcie odbędzie? Nie
słyszeliśmy dzwonów.
143
00:10:57,450 --> 00:10:59,450
Ja za to słyszę ujadanie wilków.
144
00:11:00,210 --> 00:11:03,210
Królowa jeszcze nie pochowała nawy już
przeciwko jej mężowi.
145
00:11:04,090 --> 00:11:05,150
Wstyd, panowie.
146
00:11:13,390 --> 00:11:14,430
Jezus Maria, król.
147
00:11:15,050 --> 00:11:16,490
Nie jest mniejsze, panie.
148
00:11:21,570 --> 00:11:23,470
Mówiono mi, że królowa to tego ściła.
149
00:11:23,690 --> 00:11:24,690
Tak, panie.
150
00:11:24,890 --> 00:11:27,150
To ona uleczyła mnie z ciężkiej choroby.
151
00:11:29,850 --> 00:11:33,910
A nie. To nieczysty. Ludzik sobie nie
jest godzien.
152
00:11:34,570 --> 00:11:35,570
Zostawcie go.
153
00:11:38,710 --> 00:11:41,170
Każdy w mieście kiedyś skorzysta z jego
usługi.
154
00:11:42,730 --> 00:11:44,630
Uczciła praca, niechań.
155
00:11:45,950 --> 00:11:48,530
Zapamiętam twoje słowa, panie królu.
156
00:11:52,110 --> 00:11:56,710
Nalejcie tu łosk, a w środku zatopicie
gruby knot.
157
00:11:57,490 --> 00:12:00,390
Takie pochłodnie zapalajcie, żeby uczcić
królową.
158
00:12:01,090 --> 00:12:05,630
Zobaczcie na Marii Magdalenę i na
świętej Anny. Tak, panie.
159
00:12:06,330 --> 00:12:07,470
Wszystkie zapalimy.
160
00:12:08,310 --> 00:12:10,170
Skąd ten obyczaj z twoich stron?
161
00:12:10,590 --> 00:12:11,970
U nas na Litwie.
162
00:12:12,410 --> 00:12:13,530
Był kapłan w niczu.
163
00:12:14,250 --> 00:12:15,730
Palił święty ogień.
164
00:12:17,070 --> 00:12:21,070
Wy proszę módlcie się po swojemu.
165
00:12:24,270 --> 00:12:29,510
A jak kto umie pisać, niech stawia dwie
litery M na jej pamiątkę.
166
00:12:30,290 --> 00:12:33,590
M jak Marta i M jak Maria.
167
00:12:35,050 --> 00:12:36,950
Myśl i działania.
168
00:12:37,410 --> 00:12:39,390
Bez jednego, drugiego nic nie warte.
169
00:12:39,770 --> 00:12:41,050
Najjaśniejszy panie msza.
170
00:12:43,530 --> 00:12:45,030
A ty umiesz układać pieśni?
171
00:12:46,130 --> 00:12:48,090
Śpiewaj o jej, o łagodnym sercu.
172
00:12:49,350 --> 00:12:50,390
O dobrocie.
173
00:12:51,730 --> 00:12:52,850
O mądrości.
174
00:12:54,150 --> 00:12:55,890
O jej życiu i śmierci.
175
00:12:58,090 --> 00:12:59,930
Choroskop nie powie, co dalej stronę.
176
00:13:01,030 --> 00:13:04,910
Ściągnęli się tu z Pragi na uczelnię,
ale politykę zostaw nam.
177
00:13:06,610 --> 00:13:08,310
Te dwa światy się nie łączą.
178
00:13:09,010 --> 00:13:11,330
Przeciwnie. Całe życie królowej.
179
00:13:11,900 --> 00:13:13,820
To dwa nurty w korcie jednej rzeki.
180
00:13:14,260 --> 00:13:16,380
Vita contemplativa i vita activa.
181
00:13:16,720 --> 00:13:18,620
Nie pozwolę, by pamięć o niej zgasła.
182
00:13:19,060 --> 00:13:20,060
Pielęgnuj ją.
183
00:13:20,240 --> 00:13:24,160
Byłeś jej kapelanem. Tak się
zachowujecie, jakby Jadwiga była tu
184
00:13:24,160 --> 00:13:25,380
chwilową korzyścią.
185
00:13:25,760 --> 00:13:29,340
Ot, królowa z wielkiego rodu.
Dynastyczny przypadek.
186
00:13:29,800 --> 00:13:31,700
A ona była kimś nie z tego świata.
187
00:13:32,380 --> 00:13:36,400
Zamiast przeżywać dary Ducha Świętego,
które były w niej, wy umiecie tylko
188
00:13:36,400 --> 00:13:37,860
szydzić z króla, że cierpi.
189
00:13:38,160 --> 00:13:40,220
A tylko on pojął, kim była naprawdę.
190
00:13:41,480 --> 00:13:42,720
Któż z nas nie cierpi?
191
00:13:43,720 --> 00:13:48,600
Trzeba jednak zadbać o tron i decydować,
kiedy wysłać w świat wiadomość o
192
00:13:48,600 --> 00:13:49,600
śmierci królowej.
193
00:13:50,300 --> 00:13:51,980
To może wiele zmienić.
194
00:13:52,200 --> 00:13:54,520
Może wstrzyma wyprawę księcia Witolda.
195
00:13:55,080 --> 00:13:59,160
Przecież ta wojna jest tylko po to, żeby
udowodnić, który z wnuków Giedymina
196
00:13:59,160 --> 00:14:00,059
jest silniejszy.
197
00:14:00,060 --> 00:14:01,620
To krucjata, panowie.
198
00:14:01,900 --> 00:14:03,200
Walka o naszą wiarę.
199
00:14:04,080 --> 00:14:08,440
Wolne żarty. Księciu tak bardzo należy
na wierze, że już kilka razy się
200
00:14:08,440 --> 00:14:09,440
ochrzcił.
201
00:14:10,699 --> 00:14:13,460
Boże, dlaczego zabrałeś królową Jadwiga?
202
00:14:23,780 --> 00:14:25,220
To twój koniec.
203
00:14:25,660 --> 00:14:27,020
Zetnę cię albo spalę.
204
00:14:27,940 --> 00:14:30,660
Jestem chrześcijanką. Tylko udajesz.
205
00:14:31,860 --> 00:14:36,200
Najpierw omotałaś jogajłę, potem
rzuciłaś urok na skiergiełłę. A teraz
206
00:14:36,200 --> 00:14:37,200
uwieść mojego męża.
207
00:14:37,420 --> 00:14:40,840
On dla władzy żyje, nie dla miłości. I
ty najlepiej o tym wiesz. Milcz!
208
00:14:41,800 --> 00:14:44,420
A czy to nie on posłał cię do Malborka
jako zarta?
209
00:14:45,700 --> 00:14:47,200
Mój mąż to wielki wódl.
210
00:14:47,940 --> 00:14:48,940
Walczy z niewiernymi.
211
00:14:49,620 --> 00:14:51,520
Zabija niegodnych, by żyć takich jak ty.
212
00:14:53,400 --> 00:14:54,400
Lajme giltine.
213
00:14:55,280 --> 00:14:58,180
Siostry moje, wzywam was. Pomóżcie. Nikt
ci nie pomoże.
214
00:14:58,520 --> 00:15:00,200
Mam swoich ludzi nawet w Krakowie.
215
00:15:01,680 --> 00:15:04,820
Sami wierni, że starze wokół króla. A
kto mówi o rycerzach?
216
00:15:06,640 --> 00:15:07,900
Ich czas już minął, Wiedźmo.
217
00:15:09,020 --> 00:15:10,020
Pora na niebie.
218
00:15:11,200 --> 00:15:12,200
Teraz my.
219
00:15:25,840 --> 00:15:27,860
Panie, wracajmy. Wiem, że gniewasz się
na Boga.
220
00:15:28,080 --> 00:15:29,360
Nie gniewam się, jestem wściekły.
221
00:15:29,740 --> 00:15:33,060
Królowej serce by pękło, gdyby to
słyszała. Całe wasze wspólne życie
222
00:15:33,060 --> 00:15:35,980
cię do niego. Ale zmarłej więcej nie
poprowadzi, jest dar, ty już przestałeś.
223
00:15:36,180 --> 00:15:39,360
Panie, ratuj. Sam jesteś w żałobie, to i
mnie zrozumiesz.
224
00:15:40,480 --> 00:15:43,320
Nie. Królowa Jadwiga każdego wysłuchała.
225
00:15:43,540 --> 00:15:44,560
Panie, nie godzi się.
226
00:15:45,540 --> 00:15:50,040
Zmarł mój mąż, Szczepan Pęcherz i od tej
pory nasz dom popada w ruinę. Dach jak
227
00:15:50,040 --> 00:15:54,140
sito, robactwo i szczura, a ja nie mam z
czego go utrzymać.
228
00:15:54,560 --> 00:15:55,560
Gdzie?
229
00:15:55,800 --> 00:15:58,180
Opodal, za kościołem świętej Anny
poprowadzę.
230
00:16:00,060 --> 00:16:00,979
Odkupię go.
231
00:16:00,980 --> 00:16:04,120
Panie. Nie jest na sprzedaż. Proszę
tylko o pomoc.
232
00:16:04,440 --> 00:16:05,440
Za dobrą cenę.
233
00:16:05,940 --> 00:16:08,660
Kupię od razu. Ale gdzie ja się
podzieję?
234
00:16:08,980 --> 00:16:10,280
Nie masz, panie, nikogo.
235
00:16:10,820 --> 00:16:12,840
Tylko syna mieszka w Rzeszatarach.
236
00:16:13,320 --> 00:16:15,400
Niech on roztoczy na tobą opiekę.
237
00:16:16,160 --> 00:16:21,120
A w twoim domu zrobimy uniwersytet. W
załuku żydowskim?
238
00:16:21,720 --> 00:16:23,360
Mówi, że blisko świętej Anny.
239
00:16:24,480 --> 00:16:26,280
Matka Maryja była ważna dla Jedwigi.
240
00:16:27,080 --> 00:16:28,300
To dobra wróżba.
241
00:16:30,060 --> 00:16:31,440
Ruina aż wstyd.
242
00:16:31,660 --> 00:16:32,659
Naprawimy dach.
243
00:16:32,660 --> 00:16:34,380
A brunt studentom nie przeszkodzi.
244
00:16:34,980 --> 00:16:37,000
Mają się uczyć, a nie gapić się na
ścianę.
245
00:16:37,240 --> 00:16:38,219
Gdzie to jest?
246
00:16:38,220 --> 00:16:39,220
Prowadź, panie.
247
00:16:44,580 --> 00:16:48,080
Inaczej było gadać o płaczącym Krakowie,
żeby kupić uniwersytet?
248
00:16:49,360 --> 00:16:51,360
Co ja gadam? I was, panie burze.
249
00:16:53,100 --> 00:16:58,100
Jako, że byłyście tak blisko królowej, a
króla wciąż nie ma.
250
00:16:59,240 --> 00:17:04,819
To wam, jako pierwszym, przekażę
pamiątki po niej.
251
00:17:20,480 --> 00:17:24,200
Królowa czytała nam teksty Katarzyny
Zesieny.
252
00:17:25,740 --> 00:17:27,140
Pamiętasz ją na łzach?
253
00:17:28,620 --> 00:17:29,620
Nie za bardzo.
254
00:17:31,400 --> 00:17:34,840
Łzy potępienia to łzy ludzi złych.
255
00:17:35,560 --> 00:17:39,860
Łzy bojaźni wylewają ci, którzy podnoszą
się z grzechu.
256
00:17:40,560 --> 00:17:43,640
Lecz są też łzy doskonałe.
257
00:17:44,020 --> 00:17:45,740
Te wylewane z miłości.
258
00:17:48,780 --> 00:17:49,780
Panie?
259
00:17:53,380 --> 00:17:54,600
Dobrze cię widzieć.
260
00:17:58,600 --> 00:18:04,060
Jako wykonawca Testamentu Królowej mam
dla Ciebie przedmiot
261
00:18:04,060 --> 00:18:07,380
szczególnie bliski jej sercu.
262
00:18:12,240 --> 00:18:13,560
Chrystus też sam.
263
00:18:49,220 --> 00:18:56,200
Władysławie, królu, mężu ukochany, skoro
to czytasz, Bóg
264
00:18:56,200 --> 00:19:01,540
wezwał mnie do siebie i teraz jestem już
na wieki częścią twojego serca.
265
00:19:02,500 --> 00:19:06,780
Miłość nigdy nie ustaje, nawet gdy duch
opuszcza ciało.
266
00:19:08,060 --> 00:19:13,480
Miły mój, jedyny, wybacz moje
potknięcia,
267
00:19:13,600 --> 00:19:17,340
zapomnij uchybienia, kochaj.
268
00:19:17,820 --> 00:19:19,040
I czyń, co chcesz.
269
00:19:19,340 --> 00:19:23,620
Jak radził święty Augustyn, bo każda
droga miłości jest tą właściwą.
270
00:19:23,940 --> 00:19:27,600
A każda chwila twoja z Bogiem jest
wymodlona przeze mnie.
271
00:19:28,720 --> 00:19:30,160
I ja jestem w niej.
272
00:19:30,720 --> 00:19:32,400
Po drugiej stronie nieba.
273
00:19:33,480 --> 00:19:35,600
Wiem, że Bóg doprowadzi się do mnie.
274
00:19:36,560 --> 00:19:37,940
Gdy przyjdzie płyta.
275
00:19:44,880 --> 00:19:46,020
Pokonaliśmy spory.
276
00:19:46,570 --> 00:19:49,090
A teraz czas pokonać Timura.
277
00:19:52,230 --> 00:19:53,950
Ruszajmy na dworcchle.
278
00:20:27,240 --> 00:20:33,900
uznana za winną, a rania się czarną
magią i innymi bezbożnymi praktykami.
279
00:20:34,020 --> 00:20:40,940
Nie przyznałaś się do winy. Nie okazałaś
skruchy i
280
00:20:40,940 --> 00:20:42,600
nie chcesz pokutować.
281
00:20:43,720 --> 00:20:50,400
Zostały wykorzystane wszelkie ludzkie
środki ratowania twojej
282
00:20:50,400 --> 00:20:51,400
duszy.
283
00:20:56,620 --> 00:20:59,360
Właść kazana na śmierć w ogniu.
284
00:21:01,720 --> 00:21:06,020
Niech Bóg wlituje się nad twoją duszą.
285
00:21:10,820 --> 00:21:17,560
Powierz swoje życie Bogu, a ogień
oczyści cię z grzechu, córko.
286
00:21:18,020 --> 00:21:20,500
Jestem córką wielu Bogów.
287
00:21:29,260 --> 00:21:35,600
Jezu Chryste, Królu Chwały, Ojcze
Sprawiedliwych. Austeja, bogini pszczół,
288
00:21:35,620 --> 00:21:39,240
przebądź. Niechasz jej zginąć w piekle.
289
00:21:39,680 --> 00:21:42,640
Ocal ją z paszczy lwa.
290
00:21:44,020 --> 00:21:47,800
Niech jej nie pochłonie piekło.
291
00:21:49,340 --> 00:21:54,740
Niech nie wpadnie w bezimienną celuść.
292
00:22:18,640 --> 00:22:24,020
Nisko rozpoczniemy tę świętą podstaw,
której pożegnamy królową,
293
00:22:24,020 --> 00:22:25,760
królewnę.
294
00:22:26,580 --> 00:22:29,120
Niech wolno mi będzie powiedzieć kilka
słów.
295
00:22:31,360 --> 00:22:38,340
Królu, pytałeś dziś Boga, dlaczego
zabija własne anioły.
296
00:22:39,560 --> 00:22:46,240
Pobrzmiewa w tych słowach buta, lecz
słychać też rozpad i żal.
297
00:22:48,300 --> 00:22:54,800
Choć ból rozrywa nam serca, pociechał
niech będzie pewność, że
298
00:22:54,800 --> 00:23:01,040
Pan jako prawy sędzia dla wszystkich
przeznaczył wieniec sprawiedliwości.
299
00:23:02,320 --> 00:23:08,340
On to bowiem, kiedy chce, daje życie
albo zsyła śmierć.
300
00:23:10,680 --> 00:23:17,280
Dlatego gdy zasmuca nas myśl o śmierci,
radujmy się z życia.
301
00:23:18,220 --> 00:23:23,320
Gdy przeraża nas piekło, wierzmy w
możliwość powrotu do nieba. W
302
00:23:23,320 --> 00:23:29,720
współodczuwanie, którego codziennie
uczyła nas królowa, nie pozwala
303
00:23:29,720 --> 00:23:31,300
potępić łez.
304
00:23:32,500 --> 00:23:38,020
Pamiętajmy jednak, że ci, którzy zostali
wezwani do Boga, nie zostali straceni
305
00:23:38,020 --> 00:23:43,720
na zawsze, ale tylko wyprzedzili nas w
drodze.
23108
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.