Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated:
1
00:01:00,460 --> 00:01:01,860
W poprzednim odcinku.
2
00:01:05,230 --> 00:01:06,450
Zasnąła spokojnie.
3
00:01:07,250 --> 00:01:08,730
Bez płac.
4
00:01:09,090 --> 00:01:10,690
Jak aniołek.
5
00:01:11,870 --> 00:01:13,530
Prosto do raju.
6
00:01:15,510 --> 00:01:17,190
Moja umiłowana.
7
00:01:19,450 --> 00:01:21,150
Ile minęło czasu?
8
00:01:21,750 --> 00:01:23,030
Cztery dni.
9
00:01:24,670 --> 00:01:28,730
Siedzi i raduje się u stóp stwórcy.
10
00:01:29,410 --> 00:01:31,590
I świętej Marii.
11
00:01:36,840 --> 00:01:38,120
Opilnij troszeczkę.
12
00:01:40,960 --> 00:01:43,620
Usteczka słodkie, różowe.
13
00:01:44,620 --> 00:01:48,180
Oczka modre jak kwiatki.
14
00:01:48,600 --> 00:01:50,760
Ruszki kształtne.
15
00:01:51,200 --> 00:01:52,700
Malusie takie.
16
00:01:54,980 --> 00:01:56,760
Jak myślisz?
17
00:01:57,120 --> 00:02:03,540
Może nie długość życia liczy się w
oczach
18
00:02:03,540 --> 00:02:04,540
twórcy, a...
19
00:02:08,970 --> 00:02:09,970
Na pewno.
20
00:02:15,750 --> 00:02:17,030
Śmierć mojej dziedzinki.
21
00:02:18,250 --> 00:02:19,590
Czy ja to wina?
22
00:02:19,830 --> 00:02:20,910
Nie twoja, pani.
23
00:02:22,290 --> 00:02:24,290
Bóg ją wezwał do siebie.
24
00:02:27,030 --> 00:02:28,210
Moje marzenie.
25
00:02:30,990 --> 00:02:31,990
Jeszcze nie.
26
00:02:36,190 --> 00:02:37,210
Ale głowa.
27
00:02:40,240 --> 00:02:41,720
Wiem, co czujesz, pani.
28
00:02:42,360 --> 00:02:44,740
Ja też straciłam syna.
29
00:02:45,080 --> 00:02:47,740
Też go trzymałam w ramionach.
30
00:02:48,420 --> 00:02:51,700
Błagałam, żeby Bóg nie zabierał go ode
mnie.
31
00:02:52,920 --> 00:02:54,720
Jak to przetrwałaś?
32
00:02:55,760 --> 00:02:58,180
Kochając żywych.
33
00:03:01,120 --> 00:03:04,040
Jest bliżej do umarłych.
34
00:03:05,120 --> 00:03:06,800
Ten spokój.
35
00:03:08,920 --> 00:03:13,460
Okojenie. Ale nie wiadomo, kiedy Stwórca
nas powoła do siebie.
36
00:03:15,100 --> 00:03:19,700
Wysłał nas na ten padł łez, abyśmy dały
świadectwo miłowania.
37
00:03:21,160 --> 00:03:23,000
Abyśmy kochały wszystkich.
38
00:03:24,080 --> 00:03:29,640
Każdy tego człowieka, każdy tą żywą
istotę, którą stworzył.
39
00:03:30,340 --> 00:03:32,220
Tylko tego teraz pragnę.
40
00:03:34,500 --> 00:03:36,100
Przytulić się do Władysława.
41
00:03:36,840 --> 00:03:38,640
Kiedy wreszcie przybędzie?
42
00:03:40,680 --> 00:03:42,700
I powiedzieć, jak bardzo go kocham.
43
00:03:46,080 --> 00:03:52,760
Kochamy czasem kogoś, nie mając
świadomości, że na myśli
44
00:03:52,760 --> 00:03:54,820
mamy kogoś innego.
45
00:04:03,980 --> 00:04:08,700
Pop malował dla prezbiterium kościoła
Najświętszej Marii Panny w Tarnowie.
46
00:04:09,390 --> 00:04:11,810
A to jako dar dla Gorlic.
47
00:04:12,190 --> 00:04:13,630
Prawdziwy z niego artysta.
48
00:04:14,630 --> 00:04:16,410
I doskonałemu płaczą.
49
00:04:16,750 --> 00:04:19,810
Skóry ze mnie zedrze? Dlatego tak mu do
nas spieszno?
50
00:04:21,450 --> 00:04:23,670
Potarguje się, ale nie wiem, czy wypada.
51
00:04:24,790 --> 00:04:27,990
Bo chodzi o wizerunę królowej. Właśnie.
52
00:04:29,150 --> 00:04:31,710
Żeby przebiegły pop potem nie wygadał.
53
00:04:32,190 --> 00:04:33,330
Lepiej uważać.
54
00:04:33,950 --> 00:04:35,870
Tacy jak on żyją w innym świecie.
55
00:04:36,230 --> 00:04:38,890
Cuda pokazują, a prawda boli.
56
00:04:39,729 --> 00:04:44,530
Najlepiej niech od razu jedzie na Wawel.
Pokażą mu Jadwigę i ma odmaliować jej
57
00:04:44,530 --> 00:04:47,670
słodką twarz jak żywą. W kościele, w
Wiślicy.
58
00:04:48,890 --> 00:04:52,270
Najęższe panie, napadli na mnie wezbożni
zbójcy.
59
00:04:52,590 --> 00:04:55,430
Z wielkim trudem tu dotarłem, ale... Mów
jakie wieści.
60
00:04:55,730 --> 00:04:56,770
Że wieści, panie.
61
00:04:57,890 --> 00:04:59,690
Królowa i dzieci na złym stanie.
62
00:05:00,650 --> 00:05:01,650
Ruszamy.
63
00:05:05,690 --> 00:05:07,810
Rozbijemy przeklętego psa Tamerlana.
64
00:05:08,520 --> 00:05:10,200
Zebrał tylko trzy czambuły.
65
00:05:10,620 --> 00:05:13,920
Połowa tego to nasze połączone siły.
Skąd to wiesz, Hany?
66
00:05:14,220 --> 00:05:15,800
Od moich zwiadowców.
67
00:05:16,940 --> 00:05:19,340
Tamerlan idzie do nas na pewną zgubę.
68
00:05:19,540 --> 00:05:20,540
Trzeba to ruszać.
69
00:05:23,860 --> 00:05:24,880
Słusznie mówisz.
70
00:05:25,140 --> 00:05:26,140
Pora na nas.
71
00:05:27,900 --> 00:05:30,420
Jogaila ma już pewnie potomka.
72
00:05:30,960 --> 00:05:34,520
A ja mieczem podbiję cały wschód.
73
00:05:35,200 --> 00:05:36,620
Polski król...
74
00:05:36,890 --> 00:05:42,230
na kolanach przed papieżem, a wielki
książę litewski z butem na gardle chana
75
00:05:42,230 --> 00:05:47,050
Timura Kutługa i całego Krymu. W sojuszu
ze mną, chanem Złotej Ordy.
76
00:05:50,590 --> 00:05:52,530
Niech spytek formuje szereg.
77
00:05:52,810 --> 00:05:54,650
Polscy rycerze w przedniej straży.
78
00:05:55,090 --> 00:05:58,370
I niech czepurna da znać krzyżakom.
79
00:05:58,650 --> 00:06:01,790
Przed świtem każda chorąga ma być na
swoim miejscu.
80
00:06:02,710 --> 00:06:04,750
Bydło i tabory pod strażą Litwy.
81
00:06:05,150 --> 00:06:06,370
Tak jest, książę.
82
00:06:12,199 --> 00:06:14,840
Nadszedł czas wojny.
83
00:06:15,780 --> 00:06:17,420
Teraz albo nigdy, Wilgo.
84
00:06:17,660 --> 00:06:18,680
Tak jest, nie pani.
85
00:06:19,480 --> 00:06:25,020
Jeżeli Wilhelm tego nie rozumie, jest
głupcy. Tak mam powiedzieć?
86
00:06:25,400 --> 00:06:31,360
Nie, powiedz mu o miłości, że królowa
kona bez niego i szepcze tylko jego
87
00:06:31,440 --> 00:06:33,100
To jest misja twojego życia.
88
00:06:34,140 --> 00:06:37,260
Książę musi wiedzieć, że Jadwiga umiera
bez miłości.
89
00:06:37,520 --> 00:06:40,180
Bez miłości? Ale Wilhelm ją chyba kocha.
90
00:06:41,130 --> 00:06:44,130
Książę musi przyjechać tu jak
najprędzej.
91
00:06:44,650 --> 00:06:50,370
Weźmie króla mu za rękę, a ona zrozumie
swój błąd i
92
00:06:50,370 --> 00:06:52,850
odda mu koronę.
93
00:06:53,070 --> 00:06:56,130
A król Władysław? A jest w niczym bedni.
94
00:06:56,410 --> 00:07:03,190
Podkuli ogon i wróci do puszczy na
Litwę. A Habsburgowie wreszcie będą
95
00:07:03,190 --> 00:07:05,170
coś znaczyć w Krakowie.
96
00:07:05,450 --> 00:07:06,730
Nie pojmuję pani.
97
00:07:06,990 --> 00:07:07,990
Nie musisz.
98
00:07:17,450 --> 00:07:19,470
A ty gdzie się włóczysz, jak cię
potrzebuje?
99
00:07:19,910 --> 00:07:21,310
Do koń wyskoczy.
100
00:07:21,570 --> 00:07:23,890
Ruszysz do Opole. Do księcia pana?
101
00:07:24,250 --> 00:07:26,070
Do mego męża, głupczy.
102
00:07:27,050 --> 00:07:29,910
A, do męża. I co mam księciu mężowi
powiedzieć?
103
00:07:30,690 --> 00:07:36,650
Powiedz mu, że mu przypominam, że jest
potomkiem króla Władysława i że jemu,
104
00:07:36,670 --> 00:07:41,010
mojemu mężowi, jest coraz bliżej do
korony polskiej.
105
00:07:41,250 --> 00:07:44,090
No ale korona w budzie, to wcale nie tak
blisko.
106
00:07:44,350 --> 00:07:46,970
Ale ma przyjechać tu na też miasto
Krakowa.
107
00:07:47,630 --> 00:07:51,190
Musi być blisko królowej, kiedy ona wyda
ostatnie tchnienie.
108
00:07:52,270 --> 00:07:54,330
Ale to gdzie ma mu być bliżej?
109
00:08:03,650 --> 00:08:05,630
Ale czemu mnie nie wpuściłaś?
110
00:08:06,150 --> 00:08:10,830
Karczma jest zamknięta. A ludzie? Wiesz,
jacy są wściekli? Ludzie?
111
00:08:11,610 --> 00:08:13,290
Gorsi są od bydląt.
112
00:08:13,590 --> 00:08:14,590
Co ty mówisz?
113
00:08:14,830 --> 00:08:17,590
Nawet bydlęta się smuczą, kiedy ich
dziecko umrze.
114
00:08:18,290 --> 00:08:24,590
Ale to nie ich, to królowej. A królowa
jest nie nasza? Nie przez nią łaska
115
00:08:24,590 --> 00:08:25,549
i opieka?
116
00:08:25,550 --> 00:08:26,550
No niby tak.
117
00:08:26,630 --> 00:08:27,870
Nie żadne niby.
118
00:08:28,510 --> 00:08:31,750
To jest nasza pani i ona teraz cierpi.
119
00:08:32,330 --> 00:08:33,330
Wiem, wiem.
120
00:08:33,830 --> 00:08:40,270
Skąd możesz wiedzieć, co to znaczy być
matką i stracić córkę?
121
00:08:40,510 --> 00:08:42,950
Hanko, rozumiem.
122
00:08:43,330 --> 00:08:49,970
Teraz... Jest czas żałoby i modlitwy za
królową. A nie czas żłopania
123
00:08:49,970 --> 00:08:52,450
piwa i jakichś innych zabaw.
124
00:08:57,850 --> 00:08:59,470
Ale życie płynie dalej.
125
00:08:59,750 --> 00:09:04,670
Jestem pewny, że królowa Jadwiga
chciałaby, żeby ludzie byli blisko,
126
00:09:04,670 --> 00:09:05,670
smutku.
127
00:09:07,650 --> 00:09:10,710
I... Coś ci powiem.
128
00:09:11,850 --> 00:09:13,190
Ja ciągle...
129
00:09:13,400 --> 00:09:14,400
Oglądam umarłych.
130
00:09:15,000 --> 00:09:16,200
Ich bliskich.
131
00:09:16,720 --> 00:09:17,960
I ci bliscy.
132
00:09:18,660 --> 00:09:24,420
Oni chcą dalej cieszyć się życiem. A
gdzie mają to robić, jak nie w karczmie?
133
00:09:24,740 --> 00:09:26,920
W żałobie i w radości.
134
00:09:27,340 --> 00:09:28,940
Na pochybel kostusze.
135
00:09:30,740 --> 00:09:33,000
Jak ty to pięknie powiedziałeś.
136
00:09:36,360 --> 00:09:37,360
Hanko.
137
00:09:39,740 --> 00:09:41,020
Cieszmy się życiem.
138
00:09:41,800 --> 00:09:42,800
Miła ma.
139
00:09:43,690 --> 00:09:44,710
Co ty robisz?
140
00:09:48,790 --> 00:09:49,930
Wejdźcie za mnie.
141
00:09:57,890 --> 00:10:02,130
Najjaśniejszy, panie! Jak mogliście
zadać choroby królowej naszej córeczki?
142
00:10:04,390 --> 00:10:05,390
Panie!
143
00:10:12,720 --> 00:10:15,580
Panie królowa, walczymy o jej życie.
144
00:10:16,440 --> 00:10:18,860
To moja wina, powinienem coś nie po
ciebie posłać.
145
00:10:20,760 --> 00:10:21,760
Dlaczego?
146
00:10:22,180 --> 00:10:23,200
Królowa zabraniała?
147
00:10:25,060 --> 00:10:26,180
Musieliśmy jej słuchać.
148
00:10:37,180 --> 00:10:38,520
Śmierci nie da się zataść.
149
00:10:40,550 --> 00:10:42,270
Wierzyła w ozdrowienie córki.
150
00:11:01,210 --> 00:11:04,690
Niech się przypomina ojca.
151
00:11:07,330 --> 00:11:08,350
Kochanie moje.
152
00:11:17,900 --> 00:11:24,240
Żeby umarła ta królewska latorośl,
przysławna królowa Jadwiga, matka
153
00:11:24,240 --> 00:11:29,240
ucieczka nieszczęśliwych, obrończyń
sierot, zdoła kościoła, to niech się
154
00:11:29,240 --> 00:11:30,240
wola Twoja.
155
00:11:31,320 --> 00:11:32,740
Niech Twoja wola się stanie.
156
00:11:33,660 --> 00:11:36,060
Ale jeśli to możliwe, niech oddali się
śmierć.
157
00:11:36,900 --> 00:11:39,160
Niech śmierć umrze teraz dla niej.
158
00:11:40,420 --> 00:11:44,120
Abyśmy oczyszczeni, wierbili w Tobie
Boga.
159
00:11:45,260 --> 00:11:46,600
Cierpienie jest jedną ludzką.
160
00:11:51,480 --> 00:11:52,760
Spłyżna króla.
161
00:11:53,560 --> 00:11:55,500
Nawet Chrystus zjawował. Nie
162
00:11:55,500 --> 00:12:05,060
ważcie
163
00:12:05,060 --> 00:12:06,380
się mówić o śmierci królowej.
164
00:12:07,140 --> 00:12:10,320
Nie myślimy o tym, panie. Nie kołam,
biskupie.
165
00:12:10,960 --> 00:12:11,960
Słyszałem was.
166
00:12:13,160 --> 00:12:14,200
Królowa żyje.
167
00:12:15,520 --> 00:12:16,540
Będzie żyła.
168
00:12:23,440 --> 00:12:24,520
A dźwięk to bonifacja.
169
00:12:25,680 --> 00:12:27,460
Jest teraz z naszymi przodkami.
170
00:12:28,980 --> 00:12:34,400
Otracają ją opieką moi bracia, moja
matka i siostry.
171
00:12:35,180 --> 00:12:36,480
Niczego jej nie zabraknie.
172
00:12:36,780 --> 00:12:39,560
Tyle tam radości w blasku i łaskę Boga.
173
00:12:43,380 --> 00:12:46,980
Wybacz umiłowana, że mnie przy Tobie nie
było.
174
00:12:56,460 --> 00:13:01,560
Panie wdrożony po długiej jeździe,
powinieneś odpocząć. Moje miejsce było
175
00:13:01,620 --> 00:13:03,920
kiedy umierała moja córeczka.
176
00:13:05,380 --> 00:13:06,900
Kiedy królowa za nie mogła.
177
00:13:07,500 --> 00:13:08,940
Może coś bym zrobił.
178
00:13:09,740 --> 00:13:10,740
Odwrócił zły los.
179
00:13:11,400 --> 00:13:13,120
Nic byś, panie, nie poradził.
180
00:13:14,460 --> 00:13:16,060
Czegoś nie dopilnowałem.
181
00:13:16,680 --> 00:13:18,180
Spełniałeś obowiązki króla.
182
00:13:19,100 --> 00:13:20,840
Nikt cię nie może obwiniać.
183
00:13:21,220 --> 00:13:22,720
Sam siebie obwiniam.
184
00:13:23,440 --> 00:13:24,440
Niesłusznie.
185
00:13:32,460 --> 00:13:35,320
Silnego i mądrego króla, takiego jakim
jesteś.
186
00:13:36,080 --> 00:13:37,640
Królowa też cię potrzebuje.
187
00:13:41,060 --> 00:13:43,080
Czy to klątwa nad Andegawenami?
188
00:13:45,180 --> 00:13:46,340
Bośniaczka Ludwik.
189
00:13:47,900 --> 00:13:49,680
Katarzyna Maria Elżbieta.
190
00:13:51,520 --> 00:13:53,920
Nikogo z Andegawenów los nie oszczędził.
191
00:13:54,620 --> 00:13:55,620
Ludzki rozum.
192
00:13:56,200 --> 00:13:58,300
Niech się nie mierzy z boskimi wyrokami.
193
00:13:59,360 --> 00:14:01,260
Tak, najjaśniejszy panie.
194
00:14:08,110 --> 00:14:09,330
Dobrze, ale tu.
195
00:14:11,430 --> 00:14:12,830
Będę czuł o przy króliowej.
196
00:14:32,010 --> 00:14:33,830
Książę rozkazuję, go dowodzi
policjantka.
197
00:14:36,190 --> 00:14:37,190
Po co?
198
00:14:37,680 --> 00:14:38,680
Zaraz wyruszamy.
199
00:14:41,340 --> 00:14:44,340
Mam zarządzić pobudkę, żeby się potem
okazało, że robię to na próżno?
200
00:14:45,420 --> 00:14:47,180
Dlaczego miałbym cię na to narażać?
201
00:14:50,140 --> 00:14:52,040
Żeby moi ludzie stracili do mnie
zaufanie.
202
00:14:53,140 --> 00:14:55,120
Dziwny pomysł, panie Spysku.
203
00:14:55,940 --> 00:15:00,400
Dziwne to są działania Sir Putisa i Jana
z Kościelca. Ty przeciwko wojnie?
204
00:15:00,520 --> 00:15:01,520
Właśnie.
205
00:15:02,040 --> 00:15:04,040
Nie mam nic wspólnego z moim ojcem.
206
00:15:04,480 --> 00:15:06,700
To znaczy, jestem jego synem.
207
00:15:07,000 --> 00:15:08,000
Ale służę Witoldowi.
208
00:15:08,360 --> 00:15:13,080
Ładziłem swoich ludzi. W końcu dostają
sprawę i zapłatę, na którą zasługują. Są
209
00:15:13,080 --> 00:15:14,080
chętni do bitwy.
210
00:15:14,280 --> 00:15:16,220
Nie stracę tego przed głupią pobudkę.
211
00:15:16,460 --> 00:15:20,240
Jeśli miałeś zły sen, nie moja sprawa.
Przekazuję słowa księcia Witolda. To
212
00:15:20,240 --> 00:15:22,500
wszystko. Twoje chorągwie mają iść na
czele.
213
00:15:22,740 --> 00:15:24,940
Jeśli nie wierzysz, sam idź do księcia.
214
00:15:52,719 --> 00:15:54,260
Jedwigo, wracaj do Boża.
215
00:15:55,020 --> 00:15:56,640
Proszę. Zimno.
216
00:15:57,680 --> 00:15:58,960
Chciałam Cię okryć.
217
00:16:01,800 --> 00:16:03,460
Tak się cieszę, że wróciłeś.
218
00:16:05,360 --> 00:16:07,560
Odmówisz ze mną ojcze nasz po litewsku?
219
00:16:20,620 --> 00:16:22,340
i chleba naszego powszedniego.
220
00:16:23,220 --> 00:16:29,360
Daj nam dzisiaj i odpuść nam nasze winy.
Jego imię odpuszczamy
221
00:16:29,360 --> 00:16:31,700
naszym winowajcom.
222
00:16:32,000 --> 00:16:37,820
Nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw
ode złego.
223
00:16:38,240 --> 00:16:39,240
Amen.
224
00:16:41,180 --> 00:16:45,960
Pamiętasz, jak przyjechałeś tu do mnie,
do króla?
225
00:16:47,040 --> 00:16:48,340
Tak się bałam.
226
00:16:49,420 --> 00:16:50,440
A bardziej od siebie.
227
00:16:51,880 --> 00:16:55,840
Ale chyba dobrze razem rządziliśmy,
prawda?
228
00:16:57,360 --> 00:17:01,620
Mądrze i sprawiedliwie. Bo ty byłeś moją
gwiazdą przewodnią.
229
00:17:02,160 --> 00:17:04,240
Byłeś i jesteś.
230
00:17:04,819 --> 00:17:06,339
Dziękuję, królu mój.
231
00:17:07,680 --> 00:17:11,220
Czas z tobą był najpiękniejszy.
232
00:17:12,440 --> 00:17:14,460
Najważniejszy. I będzie.
233
00:17:14,660 --> 00:17:18,180
W naszym następnym tronu. W dziećmie.
234
00:17:29,070 --> 00:17:31,130
Nie zgadzam się. Nie, proszę.
235
00:17:31,510 --> 00:17:33,730
Dobrze. Jestem przy tobie.
236
00:17:34,850 --> 00:17:35,870
Zawsze będę.
237
00:17:37,390 --> 00:17:38,390
Kocham cię.
238
00:17:39,190 --> 00:17:40,530
Ja cię kocham.
239
00:17:45,810 --> 00:17:46,950
On patrzy.
240
00:17:49,650 --> 00:17:52,550
Porozmawiajmy jak król z królem.
241
00:17:53,350 --> 00:17:55,910
O naszym królestwie po moim odejściu.
242
00:18:08,680 --> 00:18:09,680
Panie Spytku!
243
00:18:10,300 --> 00:18:11,360
Nic, nic.
244
00:18:11,580 --> 00:18:12,580
Wszystko w porządku.
245
00:18:13,380 --> 00:18:14,760
Panowie, odejdźcie!
246
00:18:15,040 --> 00:18:16,440
Więcej powietrza trzeba!
247
00:18:17,020 --> 00:18:18,100
Posłuchajcie, panowie!
248
00:18:23,600 --> 00:18:26,940
Poznałem Tatarów w niewoli u sułtana i
potrafię się z nimi dogadać.
249
00:18:27,300 --> 00:18:29,240
Tohtamysz zakazał im mówienia prawdy.
250
00:18:29,860 --> 00:18:31,720
Posłuchajcie, co rzecze Stalin.
251
00:18:33,400 --> 00:18:35,780
Niech Allah ma was w opiec.
252
00:18:36,380 --> 00:18:37,600
Han Timur.
253
00:18:38,170 --> 00:18:41,730
Zebrał czterdzieści czambułów. Jego
ludzie, jak może.
254
00:18:42,070 --> 00:18:45,990
To Ktamysz oszukuje Witolda, że Timur ma
tylko trzy czambuły, czyli sześć
255
00:18:45,990 --> 00:18:46,990
tysięcy jazdy.
256
00:18:47,250 --> 00:18:50,170
Czterdzieści czambułów to osiemdziesiąt
tysięcy. Albo więcej.
257
00:18:51,210 --> 00:18:54,630
Niektóre mają nawet trzy tysiące
jeźdźców. To ugarstwo.
258
00:18:56,090 --> 00:19:00,550
Twój Stalin jest szpiegiem Timura!
259
00:19:00,770 --> 00:19:02,110
Na gałęź nim!
260
00:19:07,020 --> 00:19:08,460
Zabieram Salima do Witolda.
261
00:19:19,840 --> 00:19:21,460
To Ktamys nas okłamuje.
262
00:19:22,560 --> 00:19:23,880
Wyskazuje na pewną śmierć.
263
00:19:28,500 --> 00:19:29,820
Żenisz się z Anną?
264
00:19:35,720 --> 00:19:37,040
Ty jesteś moją żoną.
265
00:19:38,660 --> 00:19:41,160
Tylko ty moja królowa. I będziesz.
266
00:19:42,580 --> 00:19:43,640
A niewiasta?
267
00:19:44,880 --> 00:19:45,920
Oby mądra.
268
00:19:48,060 --> 00:19:50,280
Będziesz miał żonę z krwi królów porad.
269
00:19:51,580 --> 00:19:54,180
Byłaś. Jesteś moim szczęściem.
270
00:19:54,500 --> 00:19:56,400
Całym koronem. Wszystkich poddanych.
271
00:19:57,020 --> 00:19:58,560
Nikogo tak nie kochamy jak ciebie.
272
00:19:59,200 --> 00:20:00,640
Obiecaj mi, że to zrobisz.
273
00:20:02,060 --> 00:20:04,680
Nie znam jej. Nie chcę o niej myśleć.
Ciebie kocham.
274
00:20:05,640 --> 00:20:06,640
Będziesz żywa.
275
00:20:07,060 --> 00:20:08,600
Moja miłość to sprawia.
276
00:20:09,420 --> 00:20:12,680
Będzie mi towarzyszyła po tamtej
stronie.
277
00:20:13,220 --> 00:20:15,160
Po tej jesteś mi potrzebna.
278
00:20:19,620 --> 00:20:23,840
Być może żyłam po to, by wprowadzić cię
na tron.
279
00:20:24,960 --> 00:20:27,000
By Litwa się chrzciła.
280
00:20:27,700 --> 00:20:28,700
Tak.
281
00:20:29,920 --> 00:20:33,800
Niezbadane są drogi, którymi prowadzi
nas Bóg.
282
00:20:35,630 --> 00:20:37,450
Ty bywasz prawdziwym królem Polski.
283
00:20:38,010 --> 00:20:41,350
Bez ciebie u mnie, Oana, nic by się nie
stało.
284
00:20:42,850 --> 00:20:44,730
Bez twojej mądrości i miłości.
285
00:20:46,350 --> 00:20:48,870
Miłość przychodzi z czasem.
286
00:20:50,450 --> 00:20:52,150
Popatrz na mnie, Władysławie.
287
00:20:54,350 --> 00:20:57,690
Pokazałeś mi, czym jest prawdziwa
miłość.
288
00:20:58,970 --> 00:21:00,370
Czym macierzyństwo.
289
00:21:03,470 --> 00:21:04,670
Mój najmilszy.
290
00:21:17,900 --> 00:21:18,900
Nie.
291
00:21:19,400 --> 00:21:25,260
Nie jestem wiecznie wahającym się
jogajbą, a wodzem, który wygrywa wojny.
292
00:21:25,260 --> 00:21:29,600
chcę słuchać swojego tatara. Talim był
na zwiadach. Widział morze wojsk Timura.
293
00:21:29,780 --> 00:21:31,740
Na tym się kumysu miał z widy?
294
00:21:32,040 --> 00:21:36,260
Książę. Dlaczego miałbym wierzyć w temu
chłystkowi, a nie Toktamyszowi? Bo
295
00:21:36,260 --> 00:21:38,640
pożądanie tronu Złotej Ordy miesza mu w
głowie.
296
00:21:42,580 --> 00:21:44,420
Pamiętam słowa królowej Jadwigi.
297
00:21:44,960 --> 00:21:46,500
Miej odwagę zawrócić.
298
00:22:14,160 --> 00:22:15,420
No dobrze, przemyślę.
299
00:22:16,000 --> 00:22:17,620
Nie ruszymy o świcie.
300
00:22:17,880 --> 00:22:19,020
Policzymy nasze siły.
301
00:22:20,660 --> 00:22:22,900
Rozwaga to nie tchórzowa, prawda?
302
00:23:09,920 --> 00:23:11,720
Konflikwacja woła mnie do siebie.
303
00:23:13,460 --> 00:23:14,580
Już idę.
304
00:23:16,120 --> 00:23:17,120
Córeczka moja.
20873
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.