Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated:
1
00:00:32,940 --> 00:00:37,840
W poprzednim odcinku. Król Węgier na
Wawelu.
2
00:01:01,720 --> 00:01:03,220
Póki nie pomyszczę z Kiergioła.
3
00:01:10,660 --> 00:01:13,740
Wiskupie chce zobaczyć psał też, który
miał przygotować ludzki iluminator.
4
00:01:15,140 --> 00:01:16,140
Teraz?
5
00:01:17,280 --> 00:01:22,020
Wiem, nie mówiliśmy o tym dawno.
Turniej, goście. Ale obecność tatarskich
6
00:01:22,020 --> 00:01:24,320
przypomniała mi o tym. Pewnie już jest
gotowy. Oczywiście.
7
00:01:24,720 --> 00:01:25,720
Tak.
8
00:01:26,320 --> 00:01:29,020
Sam osobiście sprawdzę dzisiaj, jak
postępują prace.
9
00:01:29,710 --> 00:01:34,830
Poniedzieli mamy chrzest Tatarów. Ich
kultura jest tak ciekawa, taka
10
00:01:35,070 --> 00:01:39,310
Ale my też mamy się czym pochwalić. Tak,
psał też na pewno jest tego przykładem.
11
00:01:40,050 --> 00:01:44,130
Ilustrowany pięknymi zdobieniami. Do
tego w trzech językach, po polsku,
12
00:01:44,130 --> 00:01:45,130
niemiecku, łacinie.
13
00:01:45,390 --> 00:01:50,870
A obiecałeś biskupie, że iluminacje
przewyższą te z zachodu. Na pewno, skoro
14
00:01:50,870 --> 00:01:52,610
obiecałem. Do tego niewielki.
15
00:01:52,830 --> 00:01:56,590
Będę mogła go zabierać ze sobą w podróż.
Chodź biskupie, obejrzymy go razem.
16
00:01:56,690 --> 00:01:57,730
Nie, najjaśniejsza pani.
17
00:01:58,220 --> 00:02:01,800
Pozwól proszę, że pójdę przodem i
uprzedzę skrywów o twojej wizycie.
18
00:02:01,960 --> 00:02:04,920
Niepotrzebni mi heroldowie, gdy udaję
się do skryptorium. A co, jeżeli dzieło
19
00:02:04,920 --> 00:02:05,920
jest jeszcze nieukończone?
20
00:02:06,200 --> 00:02:07,540
Próżny trud najjaśniejszej pani.
21
00:02:07,860 --> 00:02:09,180
Pójdę i sprawdzę osobiście.
22
00:02:12,820 --> 00:02:14,360
Dobrze się spycałeś, świeżynku.
23
00:02:15,780 --> 00:02:17,840
Jadłeś napoje, jakie przygotowałeś na
turniej.
24
00:02:18,400 --> 00:02:19,980
Sprawiły, że gości byli zadowoleni.
25
00:02:20,400 --> 00:02:22,840
To dla mnie zaszczyt, miłościwy panie.
26
00:02:23,080 --> 00:02:25,220
No może sukces nie był taki pełny do
końca.
27
00:02:25,620 --> 00:02:28,660
Ale dogłębne rozpoznanie przeciwników...
Udało się.
28
00:02:29,560 --> 00:02:30,620
Masz nagrodę.
29
00:02:34,180 --> 00:02:38,280
Panie, pokornie dziękuję, ale nie jestem
pewien, czy zasłużyłem.
30
00:02:38,660 --> 00:02:39,660
Zasłużyłeś.
31
00:02:40,360 --> 00:02:41,360
Masz odejść.
32
00:02:53,800 --> 00:02:55,080
Panie, jeszcze jedno.
33
00:02:59,150 --> 00:03:04,070
Na takich spotkaniach, kiedy roznosi się
jadło na stołach, można usłyszeć wiele
34
00:03:04,070 --> 00:03:06,050
plotek. Na przykład?
35
00:03:06,270 --> 00:03:08,810
A choćby co usłyszałem od jednego
pijanego zbrojnego.
36
00:03:09,130 --> 00:03:15,570
Może to tylko pijackie rojenia, ale
podobno krzyżacy mają chrapkę na żmudź.
37
00:03:16,290 --> 00:03:19,450
I ponoć pertraktują z księciem Witoldem.
Co to za zbrojny?
38
00:03:20,170 --> 00:03:21,149
Nie wiem.
39
00:03:21,150 --> 00:03:23,830
Ktoś zaczął awanturować się opieczystę i
straciłem go z oczu.
40
00:03:24,250 --> 00:03:27,310
Ale wcześniej naśmiewał się z księcia
Witolda, że nie umie grać w szachy.
41
00:03:27,600 --> 00:03:29,120
że nawet Pytek raz w nim wygrał.
42
00:03:30,100 --> 00:03:32,980
Puściłem to mimo łoszu, bo od razu widać
było, że nie jest zwolennikiem księcia
43
00:03:32,980 --> 00:03:33,980
Witolda.
44
00:03:52,860 --> 00:03:54,180
To jest wszystko, co zrobiliście?
45
00:03:56,880 --> 00:03:57,900
Łacina? Owszem.
46
00:04:00,500 --> 00:04:02,000
A gdzie jest polski i niemiecki?
47
00:04:03,180 --> 00:04:04,660
Zapomnieliście o instrukcjach królowej?
48
00:04:05,960 --> 00:04:09,520
Nie wspomnę o iluminacjach. Gdzie się
podział ten ruski iluminator? Biskupie,
49
00:04:09,520 --> 00:04:11,760
nadzór nad psałterzem stodowałem na
Chińczkę.
50
00:04:11,980 --> 00:04:12,980
Tyle się działo.
51
00:04:13,700 --> 00:04:17,740
Poprosiłem go, by nie szczędził środków.
Gdzie jest zatem Chińczka? My nie
52
00:04:17,740 --> 00:04:19,560
wiemy. My cały czas pisaliśmy psałter.
53
00:04:19,940 --> 00:04:23,840
Mocnik Chińczka zwolnił ruskiego
iluminatora, bo ten straszną sumę
54
00:04:23,840 --> 00:04:28,300
za... Ale dlaczego pisaliście tylko po
łacinie? Bo... bo tani.
55
00:04:31,120 --> 00:04:32,120
Rozumiem.
56
00:04:37,660 --> 00:04:39,760
Bóg odpuści grzechskomstwa.
57
00:04:43,140 --> 00:04:47,460
Ale nie będzie miał litości za
zaniechanie stworzenia dzieła sztuki na
58
00:04:47,460 --> 00:04:49,080
chwałę. Pozwól, panie.
59
00:04:51,070 --> 00:04:52,069
To nasza wina.
60
00:04:52,070 --> 00:04:54,710
Weźmiemy ją na siebie. Królowa nie może
się dowiedzieć o tym, że nie ma
61
00:04:54,710 --> 00:04:55,710
psałterza.
62
00:05:05,570 --> 00:05:06,570
Zrobimy tak, jak powiem.
63
00:05:07,810 --> 00:05:08,810
Boże, uchowaj.
64
00:05:11,010 --> 00:05:15,250
Ruski iluminator w akcie złości spalił
wszystkie karty psałterza i zbiegł z
65
00:05:15,250 --> 00:05:19,660
zamku. Musicie jak najszybciej
przygotować... Nowe szkice, nowe próbki
66
00:05:19,660 --> 00:05:23,020
iluminacji. Pokażemy je królowej, może
uda nam się wybłagać u niej litości.
67
00:05:27,120 --> 00:05:30,100
A kto to wszystko powie królowej? Kto?
68
00:05:31,040 --> 00:05:32,320
Ten, kto zawinił.
69
00:05:35,520 --> 00:05:36,580
Wy, panie.
70
00:05:37,860 --> 00:05:40,140
Tu na Wawelu zagościła kultura i sztuka.
71
00:05:41,120 --> 00:05:46,920
Skąpstwo i brak jakichś tam liczydeł nie
staną im na przeszkodzie.
72
00:05:48,170 --> 00:05:49,170
Z Bogiem.
73
00:05:55,570 --> 00:06:02,490
Co tam się dzieje? Jeden z naszych
trafił
74
00:06:02,490 --> 00:06:03,510
tatarskiego usznika. Jak?
75
00:06:03,810 --> 00:06:07,230
Nie wiedział, że z ich łuków strzela się
tak łatwo. Te dwie napnie szczęciwy, a
76
00:06:07,230 --> 00:06:08,510
strzała już leci. A te baby?
77
00:06:09,150 --> 00:06:14,030
Branki. Twierdzą, że nasi zrobili to
specjalnie. Kto dał jeńcom broń? I
78
00:06:14,030 --> 00:06:17,570
dlaczego? Panie, jak ma się bratać
zbrojnym nad brojnym? Tami się doigrali.
79
00:06:17,900 --> 00:06:22,860
Widzę, że tu rozumu brak, więc i spokoju
nie będzie. Ale już niedługo. Przyjmą
80
00:06:22,860 --> 00:06:26,540
naszą wiarę, zaczną się modlić po
chrześcijańsku i nikt o nich złego słowa
81
00:06:26,540 --> 00:06:28,420
powie. Na razie nie będzie żadnego
krzyktu.
82
00:06:28,660 --> 00:06:33,080
Każ porządnie opatrzyć rannego i dajcie
im dobrze jeść. Niech swobodnie
83
00:06:33,080 --> 00:06:34,160
poruszają się po Krakowie.
84
00:06:35,320 --> 00:06:39,780
A jeśli któremuś z tatarskich jeńców
stanie się krzywda, winny zaplaci głową.
85
00:06:49,330 --> 00:06:51,710
Trudno uwierzyć, że zniszczył wszystkie
iluminacje.
86
00:06:52,970 --> 00:06:56,770
Zauważyłem, pani, że ten ruski
iluminator miał historyczną sposobienie.
87
00:06:57,370 --> 00:06:59,450
Jedno dobre, że nie zdążyłem mu
zapłacić.
88
00:06:59,730 --> 00:07:01,810
Cóż to zmienia, jeśli nie mamy
psałterza?
89
00:07:02,310 --> 00:07:03,990
Miłościwa pani, to jedynie wprawki.
90
00:07:04,650 --> 00:07:07,130
Psałterz będzie połowy mniejszy i w
trzech językach.
91
00:07:08,450 --> 00:07:09,750
Co radzisz, biskupie?
92
00:07:12,050 --> 00:07:16,690
Na chrzest Tatarów psałterz nie
powstanie, ale prędzej czy później musi
93
00:07:17,230 --> 00:07:19,410
Kogo proponujesz ministerowskiego
iluminatora?
94
00:07:21,430 --> 00:07:23,530
Miłościwa pani, królowo.
95
00:07:26,090 --> 00:07:27,330
To nasze dzieło.
96
00:07:28,370 --> 00:07:30,750
Wszystko, co nam się udało zrobić od
wczoraj.
97
00:07:32,010 --> 00:07:35,870
Iluminator przyuczył nas, ale my
sprowadzimy nowych i dopilnujemy całego
98
00:07:35,870 --> 00:07:38,610
procesu. Do tego za pół ceny na
przebaczenie.
99
00:07:43,370 --> 00:07:44,850
Bardzo obiecujące.
100
00:07:45,770 --> 00:07:50,450
Ale nie tylko aniołowie powinni
zaludniać karty księgi. Święci też się
101
00:07:50,450 --> 00:07:51,450
znajdą.
102
00:07:52,090 --> 00:07:58,870
Teksty psalmów traktują o grzesznikach,
o nadziei, o całym świecie
103
00:07:58,870 --> 00:08:00,750
rozpiętym między Bogiem a człowiekiem.
104
00:08:01,970 --> 00:08:05,970
Wybaczę wam i zaufam, ale mam dla was
specjalne zadanie.
105
00:08:15,740 --> 00:08:18,260
Jest wielce zajęty tworzeniem dworu.
106
00:08:18,900 --> 00:08:25,000
A w Wilni potrzebny mi ktoś, kto zajmie
się tatarskimi gośćmi. Jestem do twojej
107
00:08:25,000 --> 00:08:25,919
dyspozycji wciąż.
108
00:08:25,920 --> 00:08:32,440
Ale trzeba o nich zadbać. O rozrywki, o
ducha. To są wybrańcy, niezrównani
109
00:08:32,440 --> 00:08:35,940
przed. Gorszych jeńców wysłałem z
Tryputysem do Jugajły.
110
00:08:36,200 --> 00:08:38,760
Oby przysporzyli mu jak najwięcej
utropienia.
111
00:08:42,440 --> 00:08:44,440
Jeśli się spiszysz...
112
00:08:44,970 --> 00:08:51,110
Mianuję cię starostą już polskim. Ty
jesteś młody, a twój ojciec... Od czego
113
00:08:51,110 --> 00:08:52,110
chcesz, bym zaczął, panie?
114
00:08:53,130 --> 00:08:55,710
Dowiedz się wszystkiego o muzułmańskich
świątyniach.
115
00:08:55,970 --> 00:08:58,890
Jak duże są, jakie należy wyposażyć.
116
00:08:59,210 --> 00:09:00,530
Dowiedz się o liturgii.
117
00:09:00,790 --> 00:09:01,790
Meczet w Wilnie?
118
00:09:02,050 --> 00:09:03,670
Nie tak prędko, Iściku.
119
00:09:04,190 --> 00:09:08,370
Ale jeśli chcesz dobrze żyć z ludźmi,
trzeba znać ich Boga.
120
00:09:16,970 --> 00:09:21,670
Bóg cię wynagrodzi, pani, za to, że moje
dzieci dostaną sprawę. Bóg z tobą,
121
00:09:21,670 --> 00:09:22,670
dobry człowieku.
122
00:09:23,330 --> 00:09:25,930
Tu ma ci szukać obrazków, tu zaczerpnąć.
123
00:09:26,330 --> 00:09:28,070
Tu się zaczyna iluminacja.
124
00:09:28,710 --> 00:09:30,850
Blask monety, którą dostał żebrak.
125
00:09:31,310 --> 00:09:32,430
Uśmiech kobiety.
126
00:09:34,110 --> 00:09:37,790
Szczęśliwa przekupka. Takie obrazki chcę
widzieć w swoim psałterzu.
127
00:09:40,970 --> 00:09:42,570
Co ty wyprawiasz, biskupie?
128
00:09:43,650 --> 00:09:45,670
Nie wypada mówić biskupowi.
129
00:09:46,090 --> 00:09:47,090
Ty mów.
130
00:09:47,670 --> 00:09:49,890
Właśnie przebiegł człowiek z gołym
zatkiem.
131
00:09:50,390 --> 00:09:54,430
Nie wypada przed królową. Kiedy to
normalne? Dzisiaj jest czwartek, a to
132
00:09:54,430 --> 00:09:57,970
łaziebny dla ludzi z tutejszego zaułka.
Dlatego nie ma im się co dziwić, że z
133
00:09:57,970 --> 00:10:02,410
gołymi zatkami biegają. W końcu w łaźni,
w ubraniu, kąpieli nie zażyjesz, a jak
134
00:10:02,410 --> 00:10:04,510
zostawisz ubranie na ulicy, to... To się
zbrudzi.
135
00:10:05,350 --> 00:10:06,410
To cię ukradną.
136
00:10:06,710 --> 00:10:09,030
Bóg takim stworzył człowieka. Może i go
lasa namalujemy.
137
00:10:10,290 --> 00:10:12,710
Oby nie galopującego na lwie. Może być i
na lwie.
138
00:10:12,950 --> 00:10:13,950
Albo na koniu.
139
00:10:14,160 --> 00:10:17,340
Czytałyśmy, że żona króla Artura
galopowała na go.
140
00:10:17,600 --> 00:10:18,660
Może być i tak.
141
00:10:19,080 --> 00:10:20,080
Zróbcie jak każe.
142
00:10:20,720 --> 00:10:23,000
Do Boga ludzi prowadzi świat im bliski.
143
00:10:23,300 --> 00:10:26,400
Przed Panem wszyscy jesteśmy słabi,
nadzy i pocieszni.
144
00:10:26,960 --> 00:10:29,160
Mój psał też ma być księgą człowieka.
145
00:10:33,700 --> 00:10:38,320
Nie chcesz ochrzcić Tatarów? Rozum ci
odjęło? Zawsze tu będzie ich mniej niż
146
00:10:38,320 --> 00:10:40,680
nas, a liczmy się do którego Boga modli
się większość.
147
00:10:41,040 --> 00:10:42,600
Nie boisz się reakcji papieża?
148
00:10:44,680 --> 00:10:48,360
Wytłumaczył mu, że to dla dobra
chrześcijaństwa, dla pokoju.
149
00:10:48,740 --> 00:10:53,920
Niech powoli wtapiają się w nasz lud, a
życie wśród nas doprowadzi ich do Boga.
150
00:10:53,980 --> 00:10:57,560
Przecież w to nawet dziecko nie uwierzy.
Tatarzy są nam potrzebni.
151
00:10:58,000 --> 00:11:02,800
Trzeba ich ugłaskać, by nabrali zaufania
do mnie. Chrzciny wszystko popsują.
152
00:11:03,260 --> 00:11:04,400
To nie ma sensu.
153
00:11:05,940 --> 00:11:08,160
Dzięki temu wyjały mnie tajemnice
Timura.
154
00:11:08,700 --> 00:11:09,900
Pokonałem go już w bitwie.
155
00:11:10,300 --> 00:11:14,080
Teraz trzeba wygrać wojnę z całą Złotą
Ordą. I zostaniesz sultanem? To nie są
156
00:11:14,080 --> 00:11:18,440
żarty, droga Anna. Kiedy Tochtamysz
zasiądzie na stronie Złotej Ordy,
157
00:11:18,440 --> 00:11:21,820
takie oparcie, że będę znaczył więcej
niż ktokolwiek w koronie.
158
00:11:22,320 --> 00:11:23,900
Aż tak nienawidzisz Jogailę?
159
00:11:25,660 --> 00:11:26,660
Kocham go.
160
00:11:27,560 --> 00:11:28,620
I pokonam.
161
00:11:31,500 --> 00:11:33,680
Postanowiłeś wysłać Jogailę Tatarów.
162
00:11:34,260 --> 00:11:37,500
A co jeżeli on też wpadnie na ten
pomysł, tylko cię uprzedzi?
163
00:11:38,340 --> 00:11:39,720
Wysłamy mu najgorszych.
164
00:11:40,360 --> 00:11:45,060
Tak od nich śmierdzi zbrodnią i
niechluswem, że na pewno chce od razu
165
00:11:45,060 --> 00:11:49,920
włączyć do szlachetnej, chrześcijańskiej
zbiorowości. A Jadwiga włączy się
166
00:11:49,920 --> 00:11:52,080
jeszcze szybciej. Już widzę te awantury.
167
00:11:52,320 --> 00:11:54,780
A my zrobimy inaczej.
168
00:11:55,440 --> 00:11:56,860
Nie pojmuję, panie.
169
00:11:57,160 --> 00:12:00,840
Najpierw zarządzasz pokazowy chrzest,
żeby potem go odwołać w obecności
170
00:12:00,840 --> 00:12:04,840
wszystkich Tatarów. Chcesz, żeby cię
mieli za słabego i uległego? Miarkuj
171
00:12:05,040 --> 00:12:08,860
Trzeba im pokazać, kto jest ich panem.
Trzeba ich potraktować jak ludzie, nie
172
00:12:08,860 --> 00:12:09,860
jak wrogów.
173
00:12:09,950 --> 00:12:11,070
Ich panem jest Witold.
174
00:12:11,550 --> 00:12:14,370
Czyżbyś chciał, żeby byli twoim panem?
Nie pojmuję.
175
00:12:15,090 --> 00:12:18,110
Kto wygrał, kiedy graliście w szachy? Ty
czy Witold?
176
00:12:18,630 --> 00:12:20,910
Wygrana w szachy nie czyni człowieka
księciem.
177
00:12:21,130 --> 00:12:23,510
Ten jeden raz w życiu powiem, że może
uczynić.
178
00:12:24,730 --> 00:12:29,910
Adiadem, święte oleje, ludzka uległość,
ziemia, która daje siłę i dostatek.
179
00:12:30,150 --> 00:12:34,050
Ale to tylko zdanie pana Podola i
twojego najwierniejszego sługi, mój
180
00:12:34,410 --> 00:12:38,030
Żałuję, że oddałem ci Podolę. Dałem ci
zaufanie prezent.
181
00:12:38,230 --> 00:12:39,510
Żebyś został księciem.
182
00:12:39,820 --> 00:12:41,840
Przestaje wierzyć, że tak się może stać.
183
00:12:42,220 --> 00:12:43,880
Bo ulegasz złym przykładom.
184
00:12:44,380 --> 00:12:45,440
Źle rozumiesz świat.
185
00:12:46,320 --> 00:12:49,460
Prawdziwy ksiądz, że nigdy nie staje do
pojedynku, który może przegrać.
186
00:12:50,620 --> 00:12:53,020
Witold będzie miał zawsze tyle, ile ja
mu dam.
187
00:12:53,400 --> 00:12:55,160
W szachy już grać lepiej nie będzie.
188
00:13:12,060 --> 00:13:13,540
Załatwili sprawy z Tatrami?
189
00:13:13,800 --> 00:13:15,180
Gorzej byś nie mogła, panie.
190
00:13:15,440 --> 00:13:16,680
Ranego kazałem leczyć.
191
00:13:17,120 --> 00:13:18,500
Wykrpawił się na śmierć.
192
00:13:19,420 --> 00:13:21,060
Wypadek. Sam widziałem.
193
00:13:22,140 --> 00:13:23,140
Tatarzy chcą sansty.
194
00:13:24,840 --> 00:13:26,500
Po co z nimi tu przyjechałeś?
195
00:13:26,920 --> 00:13:28,340
Książę Witold mnie przysłał.
196
00:13:28,780 --> 00:13:30,760
Tatarzy to dar dla króla.
197
00:13:31,060 --> 00:13:35,260
Albo buntownicy, którzy mają wsiadć w
Krakowie niepokoje. Tak ci powiedział
198
00:13:35,260 --> 00:13:36,260
Witold?
199
00:13:36,500 --> 00:13:37,500
Nie, panie.
200
00:13:38,560 --> 00:13:41,140
Miałem ich przywieźć. Wykonałem swoje
zadanie.
201
00:13:41,800 --> 00:13:44,720
Teraz chcę zabrać Margit i wrócić do
Wilna, zwłaszcza teraz.
202
00:13:44,940 --> 00:13:48,280
Panie, kiedy ty i książe Witold
jesteście w zgodzie?
203
00:13:49,080 --> 00:13:52,660
Choć książe Witold, w wodzie
najbliższych mi ludzi na pokuszenie.
204
00:13:53,680 --> 00:13:54,940
Chcę wrócić do Wilna.
205
00:13:55,600 --> 00:13:59,940
Tam uczyniłeś mnie swoim człowiekiem,
panie, i pragnę ci zapewnić, że każde
206
00:13:59,940 --> 00:14:03,620
powierzone zadanie wykonuję z pokorą i
dla dobra waszej królewskiej mości.
207
00:14:04,200 --> 00:14:05,580
Dobrze więc, jedź do Wilna.
208
00:14:08,360 --> 00:14:09,480
Co z Margit?
209
00:14:12,790 --> 00:14:14,390
Możesz ją ze sobą zabrać.
210
00:14:15,630 --> 00:14:18,390
Wrócę. Na karny twój rozkaz, panie.
211
00:14:18,890 --> 00:14:19,910
Jedź, tryputniczy.
212
00:14:21,690 --> 00:14:24,230
Ja wiem najlepiej, jak tęsknicie za
Wilnem.
213
00:14:26,290 --> 00:14:27,290
Najlepiej w świecie.
214
00:14:43,540 --> 00:14:46,400
Kłosy, martwy robak, wstążka.
215
00:14:47,520 --> 00:14:48,840
A wy co widzicie?
216
00:14:51,740 --> 00:14:52,740
Piękno.
217
00:14:54,480 --> 00:14:55,480
Brzydota.
218
00:14:56,740 --> 00:14:57,740
Życie.
219
00:14:58,260 --> 00:14:59,260
Śmierć.
220
00:15:00,060 --> 00:15:01,060
Co jeszcze?
221
00:15:03,340 --> 00:15:05,320
Piękno doczesne i wieczne trwanie.
222
00:15:06,140 --> 00:15:07,840
I taki ma być mój psał też.
223
00:15:08,260 --> 00:15:10,080
Gdzie słowo Boga i duch...
224
00:15:10,350 --> 00:15:11,990
Spotykają się ze światem materialnym.
225
00:15:13,570 --> 00:15:15,150
Chyba zaczynam rozumieć.
226
00:15:16,590 --> 00:15:22,190
Janie, chciałabym ci powierzyć
nadzorowanie prac nad moim psałterzem.
227
00:15:23,670 --> 00:15:24,890
I jeszcze jedno.
228
00:15:30,010 --> 00:15:34,210
Chciałabym, by w psałterzu znalazła się
wiedza tajemna.
229
00:15:35,410 --> 00:15:36,910
Co masz na myśli, pani?
230
00:15:38,320 --> 00:15:43,960
Postaraj się, by skrybowie ukryli między
iluminacjami ślady horoskopu mojego i
231
00:15:43,960 --> 00:15:50,420
króla. Może nasi potomkowie przeczytają
i jeśli jest w nich tajemnica prawdy,
232
00:15:50,440 --> 00:15:52,300
odkryją ślady swojego losu.
233
00:15:58,580 --> 00:16:02,780
Znam twoją zacną rodzinę. Przekażę
księciu, że nadasz się na łowczego.
234
00:16:03,440 --> 00:16:05,320
A ty możesz odejść.
235
00:16:08,200 --> 00:16:10,680
Ty też chcesz zostać urzędnikiem dworu
Witolda?
236
00:16:10,920 --> 00:16:11,920
Nie, panie.
237
00:16:12,600 --> 00:16:15,800
Muszę skontaktować się z pewnym
tatarskim jeńcem w Krakowie.
238
00:16:16,180 --> 00:16:20,480
Potrzebuję posłańca, bo tu w Wilnie
wypełniam zadania dla księcia Witolda.
239
00:16:21,020 --> 00:16:25,000
Myślałem, że sam zechcesz jechać do
Krakowa, skoro tam twój ojciec przejada
240
00:16:25,000 --> 00:16:26,760
podatki, które wysyłamy im z Wilna.
241
00:16:27,100 --> 00:16:29,340
Słyszałem, że królowa Jadwiga żąda
podatków.
242
00:16:29,720 --> 00:16:33,540
Nie znoszę jej. Tak jak Polaków, są
równie źle jak ich królowa.
243
00:16:34,060 --> 00:16:38,020
Więc jak większość uważasz, że nie
powinniśmy słać litewskich pieniędzy do
244
00:16:38,020 --> 00:16:42,800
Polski? Podatki to co innego niż takie
zwyczajne złoto czy srebro. Trzeba
245
00:16:42,800 --> 00:16:47,180
płacić. Bez znaczenia, czy śle się je do
Krakowa, czy do księcia Witolda.
246
00:16:47,960 --> 00:16:49,600
Wypisz, wymaluj jogajła.
247
00:16:50,320 --> 00:16:52,340
Panu Bogu świeczka, a diabłu ogarek.
248
00:16:52,880 --> 00:16:57,280
Nie powinieneś okazywać poparcia
jogajle, kiedy nasz książę zyskuje
249
00:16:57,280 --> 00:16:59,520
szacunek ludu. O jościku.
250
00:17:00,520 --> 00:17:02,060
Popomyśle, że ty jak ojciec.
251
00:17:02,350 --> 00:17:03,850
Bliżej Ogajły niż Wilna.
252
00:17:04,089 --> 00:17:06,329
Choć w Wilnie. Nic podobnego.
253
00:17:07,089 --> 00:17:10,630
Wypełniam tylko zadania dla naszego
księcia. To jak?
254
00:17:11,089 --> 00:17:12,530
Dostanę tego posłańca?
255
00:17:14,130 --> 00:17:16,750
Wiem, że to kosztowne, ale sprawa ważna.
256
00:17:24,930 --> 00:17:27,810
Horoskop króla i królowej jest bardzo
skomplikowany.
257
00:17:28,150 --> 00:17:31,010
Od miesięcy nastręcza mnie nie lada
trudności.
258
00:17:31,560 --> 00:17:33,380
Dzisiaj chciałem wyczytać, co z dziećmi.
259
00:17:34,040 --> 00:17:38,380
Ale mgła Neptuna tam wszystko zaciemnia.
Jakby pusta przestrzeń tam była.
260
00:17:40,180 --> 00:17:44,600
Jak mam zaszyfrować ich horoskopy w
psałterzu, skoro nie potrafię ich
261
00:17:45,120 --> 00:17:48,780
Masz, panie, na to radę? Nie wierzę w
astrologię, ale królowa chwila do
262
00:17:48,780 --> 00:17:50,000
psałterza to kabała.
263
00:17:50,460 --> 00:17:52,520
To władzy mi wiedzy tajemnej.
264
00:17:54,760 --> 00:18:00,480
Zakodujmy w psałterzu tajemne znaki
odczyniające złe uroki. Może jednak
265
00:18:00,480 --> 00:18:01,800
zerkniesz. Korosko.
266
00:18:02,240 --> 00:18:05,100
Lerknąć mogę, ale kabałę też zakodujmy.
267
00:18:05,880 --> 00:18:07,460
To ci będzie, cał też.
268
00:18:10,600 --> 00:18:14,480
Dałem Mościkowi posłońce do Krakowa. Tak
wiernego mi jak pies może być wierny
269
00:18:14,480 --> 00:18:15,480
swemu panu.
270
00:18:17,160 --> 00:18:19,880
Ale nie kazałem mu nikogo podsyłać do
Krakowa.
271
00:18:21,460 --> 00:18:24,140
A więc możliwe, że spiskują ze swoim
ojcem.
272
00:18:25,300 --> 00:18:28,920
Odkąd donalazł się z Sir Putisem, jego
lojalność mogła osłabnąć.
273
00:18:30,670 --> 00:18:34,650
Nie, trudno mi uwierzyć, by ościg był mi
nielojalny.
274
00:18:35,570 --> 00:18:38,970
Uśmielam się zauważyć, że jego ojciec
długo nie wraca z Krakowa.
275
00:18:44,170 --> 00:18:47,230
Dobrześ zrobił, że dałeś ościgowi
swojego człowieka.
276
00:18:48,990 --> 00:18:53,330
Niech ten posłaniec przyspieszy powrót
Sir Putica z Krakowa.
277
00:18:53,550 --> 00:18:54,890
Wolę mieć go w Wilnie.
278
00:19:02,140 --> 00:19:07,280
Rozdaliśmy zbuntowanym Tatarom jadło,
wsypnąłem trochę grosza, ale w granicach
279
00:19:07,280 --> 00:19:08,440
rozsądku ich rozeszli.
280
00:19:08,640 --> 00:19:11,280
A u Ciebie w Goraju ludność przejmuje
obcych?
281
00:19:11,500 --> 00:19:15,120
W Goraju to nie Kraków, obcych mało, ale
goście przyjmowań są z otwartym sercem,
282
00:19:15,140 --> 00:19:16,740
zwłaszcza od kiedy Beata jest tam panią.
283
00:19:16,960 --> 00:19:19,560
A co byś powiedział, gdyby to w Goraju
rządzi szczec dla Tatarów?
284
00:19:21,200 --> 00:19:24,820
Zorientowałem się, że widoczny ich
podrzucił, jak zgniłe jaja.
285
00:19:25,640 --> 00:19:28,160
I myśli, że wprowadzą tu smród, zamęt i
chaos.
286
00:19:28,500 --> 00:19:30,140
Czuję, panie, że masz jakiś plan.
287
00:19:31,450 --> 00:19:33,170
Wykorzystajmy ich wiedzę o uzbrojeniu.
288
00:19:33,970 --> 00:19:35,990
Poznajmy ich techniki łucznicze.
289
00:19:36,470 --> 00:19:41,370
Piękny to plan, ale jaki jego cel prócz
wiedzy i kosztów?
290
00:19:42,770 --> 00:19:43,790
Dymitrze, Dymitrze.
291
00:19:44,770 --> 00:19:46,230
Rachunki wzrok cię mącą.
292
00:19:47,370 --> 00:19:50,370
Nikt się nie spodziewa takich sztuczek
tatarkich po naszej armii.
293
00:19:51,230 --> 00:19:52,570
Rozumiem. Zaskoczenie.
294
00:19:52,810 --> 00:19:53,810
To najlepsza broń.
295
00:19:54,630 --> 00:19:56,650
Myślisz, panie, że pójdą z nami do
walki?
296
00:19:59,110 --> 00:20:02,720
Często przeciw swoim, Bez chrztu pod
znakiem krzyża?
297
00:20:03,720 --> 00:20:06,620
Nie chcę ich wcale namawiać, by
wyrzekali się swojego Boga.
298
00:20:07,520 --> 00:20:11,760
Ludzie się będą mniej bać Tatarów, jeśli
ich tak ogólnie ochrzcimy. Ich wiary i
299
00:20:11,760 --> 00:20:13,360
obyczaje są zupełnie inne.
300
00:20:13,900 --> 00:20:19,180
Na naszą wiarę będziemy ich delikatnie
naprowadzać. Czyli bez kategorycznej
301
00:20:19,180 --> 00:20:21,340
katechezy. O tym właśnie mówię.
302
00:20:21,740 --> 00:20:24,800
A jak już się znadomują, weźmiemy ich w
obroty.
303
00:20:25,300 --> 00:20:27,340
Jeszcze dziś pośle gońca do mojej Beaty.
304
00:20:28,810 --> 00:20:30,590
A tej tatarce, której umarł mąż?
305
00:20:31,330 --> 00:20:32,450
Nie żałujka.
306
00:20:36,210 --> 00:20:43,090
Trudno, tylko trzeba... Nie żałuj, nie
żałuj, niczego nie żałuj.
307
00:20:43,250 --> 00:20:44,610
Inna mowa, inni ludzie.
308
00:20:45,170 --> 00:20:47,550
O, bratko moja, trzy córki nasze.
309
00:20:49,250 --> 00:20:50,790
Strzec ich powinienem teraz.
310
00:21:04,400 --> 00:21:05,660
Pani, ale dlaczego na lwie?
311
00:21:07,400 --> 00:21:10,840
Każdą inność trzeba postarać się
zrozumieć.
312
00:21:11,700 --> 00:21:13,720
Jakoś nie potrafię. Nic mi to nie
przypomina.
313
00:21:14,180 --> 00:21:16,240
Może czas niewłaściwy.
314
00:21:17,440 --> 00:21:18,440
W zbytku?
315
00:21:19,160 --> 00:21:20,160
Co się dzieje?
316
00:21:23,220 --> 00:21:24,540
Król Władysław mi nie ufa.
317
00:21:25,080 --> 00:21:28,220
Powiedział mi to prosto w twarz. Mówi,
że sprzyjam Witoldowi. To niedorzeczne.
318
00:21:28,520 --> 00:21:29,520
Wiem.
319
00:21:31,160 --> 00:21:32,760
Dlatego myślę, by zrzec się podola.
320
00:21:33,830 --> 00:21:37,890
Mój ojciec całe życie był wierny
królowi. Teraz pewnie przewraca się w
321
00:21:39,610 --> 00:21:40,630
Porozmawiam z królem.
322
00:21:41,570 --> 00:21:43,770
To pewnie przez nieporozumienia z
Tatarami.
323
00:21:45,330 --> 00:21:46,570
Bądź we plej myśli.
324
00:21:56,550 --> 00:21:57,550
Zobacz królu.
325
00:22:08,080 --> 00:22:08,959
Co myślisz?
326
00:22:08,960 --> 00:22:09,980
Bardzo ładny.
327
00:22:12,640 --> 00:22:13,760
Co się stało?
328
00:22:14,280 --> 00:22:17,300
Od kiedy pomarnie moje bracia, wszyscy
są przeciwko mnie.
329
00:22:18,440 --> 00:22:19,440
Sir Putis?
330
00:22:19,920 --> 00:22:20,920
Wy tak?
331
00:22:21,280 --> 00:22:23,060
Oni też knują z Witoldem.
332
00:22:23,440 --> 00:22:24,640
Jestem tego pewien.
333
00:22:25,700 --> 00:22:27,440
Ja też knuję z Witoldem.
334
00:22:30,780 --> 00:22:32,560
Prawda to? Czy żart?
335
00:22:34,080 --> 00:22:35,120
Wejrzyj w głąb siebie.
336
00:22:36,000 --> 00:22:37,500
Dałeś władzę Witoldowi.
337
00:22:38,030 --> 00:22:39,030
Mamy pokój.
338
00:22:39,290 --> 00:22:41,470
Czy warto to psuć jakimiś podejrzeniami?
339
00:22:42,690 --> 00:22:44,750
Spytek jest młody, chce robić karierę.
340
00:22:45,170 --> 00:22:48,050
Sirwutis znalazł swoje miejsce na
Litwie. Czy to źle?
341
00:22:48,850 --> 00:22:51,470
Kontroluj ich, ale nie zachowuj się,
jakbyś popadł w obłęd.
342
00:22:52,850 --> 00:22:56,170
Ciebie ludzie nie zdradzają, nie
załodzą. A jakże?
343
00:22:57,130 --> 00:22:58,130
Choćby dzisiaj.
344
00:22:58,690 --> 00:22:59,690
Kto?
345
00:23:00,370 --> 00:23:01,370
Skrybowie.
346
00:23:01,750 --> 00:23:06,270
Biskup Wysz i Dymitr podkolorowali
historię z ucieczką ruskiego skryby.
347
00:23:08,110 --> 00:23:09,110
Co zrobili?
348
00:23:10,150 --> 00:23:13,050
Wyrzucili go, bo był za drogi i
próbowali to przede mną zataić.
349
00:23:13,530 --> 00:23:14,530
Ale wiesz co?
350
00:23:15,030 --> 00:23:16,510
Wyszło to na dobre psałterzowi.
351
00:23:18,550 --> 00:23:21,210
Uczynili źle, ale jestem pewna, że
chcieli dobrze dla korony.
352
00:23:23,270 --> 00:23:26,950
Nie można odstraszać od siebie ludzi,
którzy nas naprawdę miłują.
353
00:23:27,950 --> 00:23:28,950
Zaufaj mi.
28234
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.