Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated:
1
00:00:32,940 --> 00:00:37,480
W poprzednim odcinku... Przybywam z
Marienburga. Czas, byście zwrócili nam
2
00:00:37,480 --> 00:00:39,000
ziemię, Dobrzyńska. Jestem miłka.
3
00:00:39,320 --> 00:00:44,300
Stań. Wybacz, że wtargnęłam na ziemię
korony. Ale nie wypędzaj, błagam, nie
4
00:00:44,300 --> 00:00:45,279
mi wracać.
5
00:00:45,280 --> 00:00:49,500
Musisz oddać nam żmuć i poprzeć nasze
prawa do ziemi Dobrzyńskiej. Nie mogę
6
00:00:49,500 --> 00:00:52,500
poprzeć, kiedy oni walczą swoje o nasze.
7
00:00:52,820 --> 00:00:56,220
Oddasz ziemię? Oddam. Za 40 tysięcy
florenów.
8
00:00:56,440 --> 00:00:58,620
Czy ta twoja dziewczyna dostała się do
Jadwigi?
9
00:00:59,240 --> 00:01:00,340
Nie wiem jeszcze.
10
00:01:01,680 --> 00:01:03,860
Ale uwierz mi, że Miłka to jest
niezaugostyjka.
11
00:01:11,220 --> 00:01:13,460
Wisła rozrywa tamte ziemie jak żywa
rana.
12
00:01:14,640 --> 00:01:16,320
Trzeba ją złączyć na nowo.
13
00:01:17,500 --> 00:01:19,220
Dobrzyń musi wrócić do Korony.
14
00:01:20,540 --> 00:01:21,540
Jedwigo.
15
00:01:22,600 --> 00:01:25,060
Dobrze pamiętam wyprawę z matką do
Zadaru.
16
00:01:25,420 --> 00:01:26,420
Miła moja.
17
00:01:26,760 --> 00:01:27,940
Mamy mało czasu.
18
00:01:28,380 --> 00:01:29,740
Tak tam pięknie.
19
00:01:31,460 --> 00:01:36,980
Słońce, ciepłe morze, zapach drzew
pigowych, słodkiego wina,
20
00:01:37,140 --> 00:01:39,740
nawoływania żeglarzy.
21
00:01:39,960 --> 00:01:45,560
To imię mojej matki, ale obca.
22
00:01:46,000 --> 00:01:47,260
Bo to jest twoje miejsce.
23
00:01:47,500 --> 00:01:48,500
Nasze.
24
00:01:49,820 --> 00:01:51,720
Poczułam to tak mocno we Włocławku.
25
00:01:52,480 --> 00:01:55,260
Jakby Bóg mnie tutaj wzywał.
26
00:01:56,700 --> 00:01:58,260
Korona to moje przeznaczenie.
27
00:02:01,840 --> 00:02:03,740
Powiedz, co zrobiłam źle?
28
00:02:05,500 --> 00:02:06,960
Tak bardzo się starałam.
29
00:02:07,300 --> 00:02:10,860
Tak bardzo modliłam, a wielki mistrz
wystrychnął mnie na głupca.
30
00:02:12,220 --> 00:02:14,100
Najmniejsza. Nie mów tak o sobie.
31
00:02:14,580 --> 00:02:16,700
Czterdzieści tysięcy za coś, co należy
do nas.
32
00:02:17,800 --> 00:02:19,660
Czemu jesteś dla siebie tak surowa?
33
00:02:20,180 --> 00:02:21,460
Wszyscy cię podziwiają.
34
00:02:21,840 --> 00:02:23,680
Bo chlebstwa nie słodzą porażki.
35
00:02:26,160 --> 00:02:30,180
Goryś falszuje smak zwycięstwa. Daleko
od niego.
36
00:02:31,120 --> 00:02:35,180
Mam nadzieję, że chociaż wielki mistrz
zrozumiał, że Polska i Litwa to jedno.
37
00:02:47,680 --> 00:02:48,760
Chodź tu do mnie.
38
00:02:49,240 --> 00:02:50,860
Królu, to tylko o jednym?
39
00:02:52,240 --> 00:02:53,240
Tak.
40
00:02:57,160 --> 00:03:00,260
Mam dla ciebie niespodziankę.
41
00:03:22,600 --> 00:03:27,240
Wielki mistrzu, dziękuj Bogu za
wielkiego brata.
42
00:03:32,200 --> 00:03:37,040
Abel dziękował Bogu i źle skończył,
bracie.
43
00:03:37,680 --> 00:03:40,580
Kain nie zdobył żmudzi, a ja tak.
44
00:03:45,400 --> 00:03:47,760
Książę Witold gotuje znam oddać żmudzie.
45
00:03:48,560 --> 00:03:49,960
Chcę pokoju.
46
00:03:51,400 --> 00:03:54,040
Żeby napaść na Polskę. Rusza na wschód.
47
00:03:54,480 --> 00:03:55,480
Pójdźmy z nim.
48
00:03:56,140 --> 00:03:57,760
Pójdźmy na Złotą Ordę, brakie.
49
00:03:58,360 --> 00:03:59,360
Ryzykowne.
50
00:04:00,140 --> 00:04:01,140
Niemądre.
51
00:04:03,340 --> 00:04:05,260
Kiedy będziesz ze mnie zadowolony?
52
00:04:06,600 --> 00:04:08,280
Zdobyłem wszystko, czego chciałeś.
53
00:04:08,820 --> 00:04:10,260
A nawet jeszcze więcej.
54
00:04:10,680 --> 00:04:12,380
A ty ryzykowne?
55
00:04:13,980 --> 00:04:14,980
Niemądre?
56
00:04:16,820 --> 00:04:18,320
Jesteś wielkim mistrzem.
57
00:04:18,640 --> 00:04:19,880
Masz tylu rycerzy.
58
00:04:20,269 --> 00:04:21,269
Tyle ziemi.
59
00:04:21,570 --> 00:04:28,030
Pomożemy Witoldowi i ruszymy na Kraków.
Cała Wisła nasza. Najpierw oddamy ziemię
60
00:04:28,030 --> 00:04:31,530
Dobrzyńską. Po moim trupie. Wojny z
Polską nie będzie.
61
00:04:33,610 --> 00:04:35,850
A może ta baba cię opęta?
62
00:04:37,330 --> 00:04:38,970
Przeproś Boga za te słowa.
63
00:04:40,690 --> 00:04:46,410
Bracie, ja wszystko dla Boga i dla
ciebie robię.
64
00:04:48,330 --> 00:04:49,830
Kiedy w końcu to zrozumiesz?
65
00:04:54,650 --> 00:04:57,070
Przygotuj spotkanie z Witoldem.
66
00:05:09,970 --> 00:05:12,250
Papież zgodził się na Wydział Teologii.
67
00:05:13,250 --> 00:05:16,090
Cudownie. Będzie śmiało swój
uniwersytet.
68
00:05:16,350 --> 00:05:18,800
Tak pokonamy Krzyżaków. Księgami?
69
00:05:19,900 --> 00:05:25,080
Oni myślą tylko o tym, co przyziemne. O
wojnach, handlu. A nie o zbawień?
70
00:05:25,840 --> 00:05:27,580
I królestwo niebieskie.
71
00:05:27,880 --> 00:05:29,340
Miecz i moneta.
72
00:05:29,800 --> 00:05:31,400
I koto im w głowie.
73
00:05:32,680 --> 00:05:36,940
Wielki mistrz jest inny, ale tylko on.
Jestem zazdrosny.
74
00:05:37,260 --> 00:05:38,540
Nie twaruj królu.
75
00:05:39,860 --> 00:05:43,520
Myśl trwa wiecznie, a moneta traci na
wartości.
76
00:06:11,190 --> 00:06:15,370
Panie Przysiechno, znasz mnie?
77
00:06:15,930 --> 00:06:17,350
Po co mam? O matko.
78
00:06:18,470 --> 00:06:19,970
Krzywdy nie zrobię. Wiem.
79
00:06:20,690 --> 00:06:21,890
Ty jesteś Małgorzata.
80
00:06:22,370 --> 00:06:23,370
Pamiętam cię.
81
00:06:23,410 --> 00:06:24,730
Nie wiem, o kim ty mówisz, pani.
82
00:06:25,690 --> 00:06:26,690
Błagam cię, pani.
83
00:06:26,730 --> 00:06:27,970
Nie rób mi krzywdy, proszę.
84
00:06:28,770 --> 00:06:32,190
Mój mąż, Jan z Kościelca, w tureckiej
niewoli, a w domu dwoje dzieci.
85
00:06:32,430 --> 00:06:34,650
Syn własny i drugie.
86
00:06:35,230 --> 00:06:36,230
Sierota z Kijowa.
87
00:06:36,450 --> 00:06:38,170
Sierota? U ciebie?
88
00:06:38,750 --> 00:06:42,130
A ty, no, Wawel, idziesz po co? Pani,
proszę, nie mów jej. No po co?
89
00:06:43,650 --> 00:06:44,650
Doszły mnie słuchy.
90
00:06:45,040 --> 00:06:47,200
że król węgierski ma być w Krakowie.
91
00:06:47,500 --> 00:06:51,280
Chciałam błagać go o pomoc dla mojego
Jana albo chociaż dowiedzieć się, czy
92
00:06:51,340 --> 00:06:54,320
Przecież to jest taki dobry człowiek.
Dobry? Dobra, przeciąga.
93
00:06:54,600 --> 00:06:55,720
Nie martw się o męża.
94
00:06:55,940 --> 00:06:58,060
A ty rozbieraj się. Co? No już.
95
00:06:59,000 --> 00:07:01,140
Muszę wejść na Wawel jako twoja służka.
96
00:07:01,380 --> 00:07:02,380
Służka?
97
00:07:02,580 --> 00:07:03,620
No daj ten płaszcz.
98
00:07:06,800 --> 00:07:07,800
Król sam?
99
00:07:08,420 --> 00:07:09,420
Jest sam.
100
00:07:10,250 --> 00:07:14,390
Taki wielki król to ponad setkę ludzi ze
sobą przywiezł, albo i więcej.
101
00:07:14,990 --> 00:07:20,270
Księcia Władysława, co polecasz? Nie
wiem, Małgorzato, ale muszę jak
102
00:07:20,270 --> 00:07:23,510
prosić o posłuchanie przed królem
Zygmuntem.
103
00:07:24,730 --> 00:07:27,050
W nim jeden ratunek dla mojego Jana.
104
00:07:28,330 --> 00:07:30,450
A po co ten nóż?
105
00:07:31,310 --> 00:07:33,610
Jesteś matką, lepiej żebyś nie znała
przeznaczenia.
106
00:07:40,100 --> 00:07:41,460
Kazałeś zabić Skiergiełę?
107
00:07:42,960 --> 00:07:43,960
Ja?
108
00:07:44,280 --> 00:07:46,800
Mój mąż nie jest mordercą, pani.
109
00:07:47,140 --> 00:07:48,920
Mam dość kłamstw, chcę wiedzieć.
110
00:07:49,180 --> 00:07:51,360
A kto rzuca takie oszczerstwa?
111
00:07:52,020 --> 00:07:53,020
Krzyżacy?
112
00:07:53,860 --> 00:07:55,660
Zleciłeś zabicie Skiergieły, czy nie?
113
00:07:56,200 --> 00:07:58,720
Władysław nie ma nic wspólnego ze
śmiercią księcia.
114
00:07:59,020 --> 00:08:03,340
Eufemio, pozwól, że książę będzie mówił
w swoim imieniu. Wszystkie zarzuty wobec
115
00:08:03,340 --> 00:08:06,060
męża jestem w stanie przyjąć lub je
odeprzeć.
116
00:08:06,800 --> 00:08:08,780
Dziękuję ci, żono, ale nie frasuj się.
117
00:08:09,100 --> 00:08:11,820
Zarzuty są bezpodstawne, wyjaśnię to
królowej.
118
00:08:12,740 --> 00:08:15,860
Moje serce nigdy nie zapomni swojej
troski o mnie.
119
00:08:17,200 --> 00:08:18,200
Nigdy, duszko.
120
00:08:25,060 --> 00:08:28,440
Ragana, żona księcia, jest przekonana,
że to ty odpowiadasz za jego śmierć.
121
00:08:28,880 --> 00:08:31,600
Panienko, przynajświętsza, jak mam
udowodnić, że jestem niewinny?
122
00:08:31,880 --> 00:08:35,419
Księcia z Kirgieły nie znosiłem.
Szczerze, pan nawet w duchu życzyłem mu
123
00:08:35,419 --> 00:08:36,419
śmierci.
124
00:08:38,059 --> 00:08:40,500
bo niszczył siebie i świat dookoła.
125
00:08:40,840 --> 00:08:42,140
On obronił Wilno.
126
00:08:44,640 --> 00:08:47,680
Księstwo stracił, namiestnictwo przepił.
127
00:08:48,300 --> 00:08:51,300
Kazałem nawet jednemu ze swoich ludzi
postraszyć księcia.
128
00:08:51,740 --> 00:08:55,020
Komu? Kustosowi, mojej biblioteki.
129
00:08:56,060 --> 00:08:57,680
Boży z niego pies, ale jednak pies.
130
00:08:58,520 --> 00:09:00,460
Dominikanin? Ja nie wydałem rozkazu.
131
00:09:00,740 --> 00:09:02,520
No chyba, że ktoś go kupił.
132
00:09:02,980 --> 00:09:05,980
Komu jeszcze służył? Bratał się z
krzyżakami.
133
00:09:06,730 --> 00:09:10,330
Był ze mną na Rusi, znał wszystkich
bojarów od Bełza po Hanicz.
134
00:09:10,930 --> 00:09:13,530
Handlował... Ty kupczysz stale tym, co
moje, krewniaku.
135
00:09:14,850 --> 00:09:19,590
Bo złość mnie zaślepiła, ale ja nigdy
nie kazałbym zabić księcia.
136
00:09:19,910 --> 00:09:21,270
Co bym z tego miał?
137
00:09:30,570 --> 00:09:32,150
Zabijam wszystko.
138
00:09:33,170 --> 00:09:36,150
Musiałem nawet wystawić pierścień księży
Entwiti, ale...
139
00:09:38,410 --> 00:09:39,810
To wszystko dla sprawy, nic dla siebie.
140
00:09:40,310 --> 00:09:41,310
Nic.
141
00:09:43,570 --> 00:09:44,630
Królała słodka.
142
00:09:46,650 --> 00:09:48,190
Dojrzyj we mnie człowieka.
143
00:09:54,210 --> 00:09:59,970
Bitwa pod Nikopolisz przejdzie do
historii. Tak jak bezczelność Opelczyka.
144
00:09:59,970 --> 00:10:01,210
śmiał przyjechać z tobą tutaj?
145
00:10:01,610 --> 00:10:03,350
A, nieszkodliwy z rzędu.
146
00:10:03,890 --> 00:10:04,890
Czego chce?
147
00:10:05,590 --> 00:10:06,990
Zmienić warunki pokoju?
148
00:10:08,200 --> 00:10:12,180
A w sprawie ziemi dobrzyńskiej nie
ustąpisz? Ziemia dobrzyńska i ziemia
149
00:10:12,180 --> 00:10:14,220
dobrzyńska. Mam ważniejsze sprawy.
150
00:10:18,760 --> 00:10:21,000
Najpierw zapraszam na ucztę.
151
00:10:21,500 --> 00:10:25,440
Czas być wytchnął królu po tej
nieszczęsnej krucjacie.
152
00:10:38,980 --> 00:10:41,080
Król Węgier. Na Wawelu.
153
00:10:42,660 --> 00:10:45,120
Wiedziałeś, że mówi biegle sześcioma
językami?
154
00:10:45,680 --> 00:10:47,580
Jędzor to ma raczej podwójny, jak wąż.
155
00:10:47,800 --> 00:10:49,900
Co innego w sercu, co innego na języku.
156
00:10:50,260 --> 00:10:51,260
Muszę z nim mówić.
157
00:10:52,000 --> 00:10:53,000
Pomóżcie mi, proszę.
158
00:10:55,480 --> 00:10:57,500
Jak inaczej mam się dowiedzieć, gdzie
mój Jan?
159
00:10:58,120 --> 00:11:03,260
Jak mam go wydostać z niewoli? Chyba nie
zamierzasz zajmować króla tak małą
160
00:11:03,260 --> 00:11:04,260
sprawą. Małą?
161
00:11:04,380 --> 00:11:06,080
Tu chodzi o życie mojego męża.
162
00:11:06,750 --> 00:11:10,150
Zrobiłabyś to samo dla spytka. Przecież
król nie zna twojego Jana.
163
00:11:10,410 --> 00:11:13,530
Na Krucjacie były z nim tysiące rycerzy.
Skąd wiesz?
164
00:11:13,750 --> 00:11:17,410
Jan posłował po całej Europie i był w
Pradze, na tym słynnym turnieju.
165
00:11:17,650 --> 00:11:20,370
Praga to nie Buda, a Wacław to nie
Zygmunt.
166
00:11:20,610 --> 00:11:23,990
Pod Nikopolis byliśmy blisko zwycięstwa.
Wystarczy wrócić tam i dorożnąć
167
00:11:23,990 --> 00:11:28,950
niewiernych. Wojna z sultanym nie jest
niepotrzebna. Ja do króla... A nie mi
168
00:11:28,950 --> 00:11:29,950
waszą ścichną.
169
00:11:30,010 --> 00:11:33,910
Tylko my jesteśmy nadzieją. Tylko my
możemy obronić świat przed Turkami. A
170
00:11:33,910 --> 00:11:36,430
co? Podobno chce odebrać twoją koronę.
171
00:11:36,950 --> 00:11:43,010
Karol Duracy z nikim. Ale jest
Andegawenow. I papież mu sprzyja. To
172
00:11:43,010 --> 00:11:44,750
Lilian Andegawenow.
173
00:11:45,370 --> 00:11:47,570
Najmądrzejsza i najpiękniejsza.
174
00:11:51,350 --> 00:11:54,030
Zygmuncie, wiem, że bardzo cierpisz.
175
00:11:54,710 --> 00:11:58,810
Ale opowiedz mi proszę o ostatnich
chwilach mojej siostry. Królowej Węgier.
176
00:12:00,390 --> 00:12:01,750
Moja kochana Maria.
177
00:12:02,130 --> 00:12:03,310
Bardzo cierpiała?
178
00:12:06,250 --> 00:12:07,250
Moja gołębica.
179
00:12:08,730 --> 00:12:09,890
Spotkam ją w wieczności.
180
00:12:10,470 --> 00:12:13,270
I tyle nie starczy, bym wypowiedział jej
całą moją miłość.
181
00:12:13,990 --> 00:12:14,990
Byłeś przy niej.
182
00:12:15,270 --> 00:12:16,750
Trzymałeś ją za rękę, gdy odchodziła?
183
00:12:17,630 --> 00:12:19,290
Jadwigo, król szukał nas do pomnienia.
184
00:12:19,750 --> 00:12:22,350
Mój ból narasta, gdy słyszę, jak o tobie
mówią, Jadwigo.
185
00:12:22,810 --> 00:12:23,810
Królowa Węgier.
186
00:12:24,110 --> 00:12:25,690
I gdy ty sama tak mówisz.
187
00:12:26,490 --> 00:12:29,890
Urodziłam się nią, Zygmuncie. Lecz dobry
Bóg pokierował cię do Krakowa.
188
00:12:31,530 --> 00:12:35,190
Jeśli ulży to w twoim bólu, mogę nie
używać tytułu.
189
00:12:35,980 --> 00:12:38,420
I póki opłakujesz moją najmilszą
siostrę.
190
00:12:38,780 --> 00:12:40,880
Pani. Bardzo za nią tęsknię.
191
00:12:41,620 --> 00:12:42,620
Wybaczcie.
192
00:12:47,180 --> 00:12:48,580
Królowa bardzo się zmieniła.
193
00:12:49,400 --> 00:12:54,680
Może lepiej pomówmy o polskiej koronie.
O regaliach, które masz w budzie.
194
00:12:56,880 --> 00:12:58,300
Będziemy jeszcze mieli na to czas.
195
00:13:06,470 --> 00:13:08,070
Panie, wybacz.
196
00:13:16,350 --> 00:13:19,650
Czy któryś z tych zacnych rycerzy jest
twoim mężem, pani?
197
00:13:21,250 --> 00:13:24,930
Mój mąż jest w tureckiej niewoli, panie.
198
00:13:25,650 --> 00:13:29,990
Może o nim słyszałeś, mówią na niego Jan
Skleparza. Jan Skleparza?
199
00:13:30,470 --> 00:13:31,790
Nie kojarzę.
200
00:13:32,370 --> 00:13:33,570
Na Babelu?
201
00:13:34,090 --> 00:13:35,310
Takie klejnoty jak ty, pani.
202
00:13:35,830 --> 00:13:38,430
Widziałeś go, panie, w Pradze, na
turnieju.
203
00:13:38,730 --> 00:13:42,130
Kogo? Jana, skleparza i z kościelca.
204
00:13:42,450 --> 00:13:43,450
A, być może.
205
00:13:44,170 --> 00:13:48,190
Wiedział, królu, że mi pomożesz.
Wiedział, że nie mogę tracić nadziei.
206
00:13:48,410 --> 00:13:50,850
Ja również mam nadzieję na spotkanie.
207
00:13:51,110 --> 00:13:52,130
Czy on żyje?
208
00:13:52,470 --> 00:13:55,550
Kto? Jan, skleparza.
209
00:13:55,910 --> 00:13:57,790
Honor często gnuśnieje w niewoli.
210
00:13:58,950 --> 00:14:02,210
Sztuką jest ocalić wolność. Dla Jana
ważny honor, ale on żyje.
211
00:14:02,760 --> 00:14:03,760
Czuję, że on żyje.
212
00:14:03,940 --> 00:14:05,360
Tak mi serce podpowiada.
213
00:14:05,620 --> 00:14:07,200
Moje serce też bije coraz mocniej.
214
00:14:07,600 --> 00:14:09,140
Jak wydostać go z niewoli?
215
00:14:09,360 --> 00:14:11,340
Od samotności. Jak uratować Jana?
216
00:14:13,860 --> 00:14:16,740
Turcy zostawili przy życiu tylko
bogaczy. Na oku.
217
00:14:17,040 --> 00:14:20,200
Jeśli nie był jakimś księciem, to raczej
już po nim.
218
00:14:23,540 --> 00:14:24,540
Jak to po nim?
219
00:14:27,560 --> 00:14:28,660
Mój Jan nie żyje?
220
00:14:29,980 --> 00:14:31,040
Jak ci na imię pani?
221
00:15:12,800 --> 00:15:16,740
Miss Cichno, dlaczego zostawiłaś króla
Węgier samego?
222
00:15:20,400 --> 00:15:24,820
Powiedział, że... że mu Jan nie żyje.
223
00:15:26,180 --> 00:15:27,940
Rozmawiałaś z królem o swoim mężu?
224
00:15:28,160 --> 00:15:32,650
Tak. Bo wiem, że żyję. Tylko gdzie go
szukać?
225
00:15:32,870 --> 00:15:33,870
Wiesz co zrobiłaś?
226
00:15:34,270 --> 00:15:36,930
Zachowałaś się, jakbyś wymierzyła
królowi publicznie policzek.
227
00:15:37,210 --> 00:15:38,210
Tak.
228
00:15:38,590 --> 00:15:45,030
Rozumiesz, tracę. Ale siedzę sama w
kościelcu. Z tęsknoty usycham. Dobrze,
229
00:15:45,030 --> 00:15:47,830
że mam chociaż tych dwóch malców.
230
00:15:49,650 --> 00:15:51,570
Spotkałam dzisiaj Małgorzatę.
231
00:15:52,170 --> 00:15:54,990
Czuję, że wydarzy się coś złego.
232
00:15:55,270 --> 00:15:57,370
Jaką Małgorzatę? O czym ty mówisz?
233
00:15:58,060 --> 00:15:59,680
Suszka taka dziwna.
234
00:16:00,020 --> 00:16:02,640
Znika. Pojawia się dziwna.
235
00:16:02,940 --> 00:16:03,940
Gdzie jest?
236
00:16:21,200 --> 00:16:25,280
Wybacz, panie, naszej mścichnie.
Tęsknota za mężem niejednej odebrała
237
00:16:25,620 --> 00:16:27,200
Dąsy niewiast mi niestraszne.
238
00:16:27,880 --> 00:16:31,440
Brałem udział w niejednej wojnie i
widziałem więcej niż niewieści łzy.
239
00:16:31,440 --> 00:16:35,060
naszych rycerzy dostało pod Nikopolis,
ale od tych, którzy wrócili, wiemy, jak
240
00:16:35,060 --> 00:16:36,060
wyglądała bitwa.
241
00:16:36,980 --> 00:16:39,320
Wiecie. Nic nie wiecie.
242
00:16:39,580 --> 00:16:43,820
Nie widziałeś rycerzy, którzy wpadali w
wilcze doły. Nie słyszałeś ich krzyków,
243
00:16:43,820 --> 00:16:44,920
kiedy dobijali ich Turcy.
244
00:16:45,160 --> 00:16:46,740
Ani nieba ciemnego zutrzało.
245
00:16:47,000 --> 00:16:49,260
Oczywiście, jaśnie, panie. Zapewne masz
rację.
246
00:16:50,040 --> 00:16:52,520
Pewnie zginąłbym albo poszedł w niewolę.
247
00:16:53,580 --> 00:16:55,080
Jednakże nie śmiałbym uciekać.
248
00:16:56,840 --> 00:16:58,520
Nie mogłeś wykazać się w bitwie.
249
00:16:59,440 --> 00:17:00,740
Pokaż teraz, co potrafisz.
250
00:17:04,220 --> 00:17:05,280
Zmierzmy się na miecze.
251
00:17:09,780 --> 00:17:10,880
Gdzie ona może być?
252
00:17:11,359 --> 00:17:12,839
Naprawdę tak trudno ją znaleźć?
253
00:17:13,099 --> 00:17:16,420
Używa sztuczek godnych wiedźmy. Potrafi
się rozpłynąć jak mgła.
254
00:17:16,760 --> 00:17:18,400
Trzeba ją znaleźć jak najprędzej.
255
00:17:19,280 --> 00:17:20,980
Pragnie niezemsty, przysłania i rozum.
256
00:17:21,240 --> 00:17:23,140
W komnatach służby nigdy jej nie
widział.
257
00:17:24,319 --> 00:17:25,859
Może być tam, gdzie Opolczyk.
258
00:17:27,050 --> 00:17:28,790
W końcu to zanim przybyła na Wawel.
259
00:17:29,430 --> 00:17:31,890
Przy księciu są jego schudzy. Nie
przemknie się.
260
00:17:32,130 --> 00:17:33,890
Tylko śmierci księcia nam brakuje.
261
00:17:34,530 --> 00:17:35,530
Szukaj jej.
262
00:17:45,530 --> 00:17:49,450
Jakby mi kto zabrał z pleców wielki
ciężar.
263
00:17:55,010 --> 00:17:56,090
Koniec końców.
264
00:17:56,780 --> 00:18:01,960
W moich i królowej żyłach płynie ta sama
krew, dlatego... Nic dziwnego, żeśmy
265
00:18:01,960 --> 00:18:02,960
się dogadali.
266
00:18:05,000 --> 00:18:06,160
Za zimna.
267
00:18:07,580 --> 00:18:09,220
I perfum dodaj.
268
00:18:11,560 --> 00:18:14,300
Najważniejsze, że królowa uwierzyła w
moją niewinność.
269
00:18:15,240 --> 00:18:19,780
Boże, miłosierny, nie wiem, co by się
stało, gdyby do uszu króla doszły te
270
00:18:19,780 --> 00:18:20,780
oszczerstwa.
271
00:18:25,840 --> 00:18:26,840
Ja zabójcą.
272
00:18:28,140 --> 00:18:30,360
Nie, nie, nie, nie, no za gorąca.
273
00:18:34,260 --> 00:18:36,340
Ale wszystko przede mną.
274
00:18:37,480 --> 00:18:40,840
Kto wie, może nawet wawelski tron.
275
00:18:47,020 --> 00:18:48,100
Co tak patrzysz?
276
00:18:48,980 --> 00:18:50,140
Już nie ma dziedzica.
277
00:18:50,480 --> 00:18:52,380
A komu bliżej do tronu niż mnie?
278
00:18:58,320 --> 00:18:59,320
nowe siły wróciły.
279
00:19:00,160 --> 00:19:01,220
Poszukaj mojej żony.
280
00:19:02,620 --> 00:19:03,840
Chcę z nią mówić.
281
00:19:04,500 --> 00:19:05,500
Dobrze, panie.
282
00:19:26,060 --> 00:19:27,500
Mami, duszko, co robisz?
283
00:19:27,940 --> 00:19:30,100
Zatługujesz na baty. Przestań!
284
00:19:30,380 --> 00:19:32,640
Pozwoliłeś, by królowa kazała mi się
oddalić.
285
00:19:32,900 --> 00:19:36,420
Ale robiłem, co chciałaś. Nawet padłem
jej do nóg, tak jak radziłaś.
286
00:19:36,680 --> 00:19:42,420
Jeśli przyjdzie ci do głowy jeszcze raz
Knudzis z Egwuntem, to wiedz, że ci nie
287
00:19:42,420 --> 00:19:47,820
wybaczę. Nigdy nie wystąpię przeciwko
Jadwidze. Nie narażę się na złość
288
00:19:47,820 --> 00:19:51,700
królowej. Przeciwko mnie też nie możesz
się narażać. Wiesz, ile przez ciebie
289
00:19:51,700 --> 00:19:52,700
wycierpiałam.
290
00:19:55,160 --> 00:19:56,780
Wiem, miłości moja.
291
00:19:57,600 --> 00:19:59,580
Nigdy już cię nie zawiodę, obiecuję.
292
00:20:28,200 --> 00:20:31,140
Nie spotkałem bardziej upartej
niewiasty. Zasłużył na śmierć. Nie tobie
293
00:20:31,140 --> 00:20:33,540
sądzić. Kazał zabić Skirgiela. Bóg go
osądzi, nie ty.
294
00:20:33,780 --> 00:20:34,940
Zawsze byłeś taki szlachetny.
295
00:20:35,740 --> 00:20:36,960
Królowa chce z tobą mówić.
296
00:20:40,540 --> 00:20:41,620
Już cię, diabli!
297
00:21:00,650 --> 00:21:05,170
Nie lękaj, to takie krypty silne, ale na
własne uszy słyszałem, jak król nakazał
298
00:21:05,170 --> 00:21:06,170
mu, by dał ci wygrać.
299
00:21:07,310 --> 00:21:08,310
Co takiego?
300
00:21:08,410 --> 00:21:09,610
Nikt się nie domyśli.
301
00:21:09,890 --> 00:21:11,350
Jagiełło kazał ci to przekazać, tak?
302
00:21:12,170 --> 00:21:14,970
Robił to z przyjaźni, wie, że przegrać
nie posłuży.
303
00:21:15,430 --> 00:21:17,390
Zwłaszcza po tym, jak skończyła się
wojna z Turcją.
304
00:22:09,780 --> 00:22:11,120
Mieliśmy walczyć do pierwszej krwi.
305
00:22:22,960 --> 00:22:25,320
Zrób coś, panie! Każ im przestać!
306
00:22:26,300 --> 00:22:27,299
Zabiję go!
307
00:22:27,300 --> 00:22:28,300
Dość!
308
00:22:32,760 --> 00:22:33,760
Dość!
309
00:22:34,820 --> 00:22:35,820
Powiedziałem, dość!
310
00:22:40,800 --> 00:22:44,880
Wiem, po co przyjechałaś na Wawel. Ale
to nie książe Opolski jest
311
00:22:44,880 --> 00:22:45,880
za śmierć Skiergieły.
312
00:22:52,520 --> 00:22:53,580
Tego nie wiem, Ragano.
313
00:22:55,480 --> 00:22:58,240
Niespoczna, póki nie pączesz w
Kiergiele.
314
00:22:58,660 --> 00:23:02,500
Powinnaś pojechać do syna, do kościelca.
Dzieci potrzebuje matki.
315
00:23:05,300 --> 00:23:09,160
Niespoczna, póki nie znajdę mordercy
jego ojca.
316
00:23:10,340 --> 00:23:11,340
Wracaj.
317
00:23:12,140 --> 00:23:13,560
Nie chrońcie go!
318
00:23:14,620 --> 00:23:16,140
Nie chrońcie go!
319
00:23:16,480 --> 00:23:18,280
Nie chrońcie mordercy!
320
00:23:18,520 --> 00:23:20,540
Ragano, to czas, byś wróciła na Litwę.
321
00:23:25,679 --> 00:23:27,860
Obiecała, że nie będzie się tytułować
królową Węgier.
322
00:23:28,560 --> 00:23:29,560
To chyba dobrze.
323
00:23:29,760 --> 00:23:30,459
To mało.
324
00:23:30,460 --> 00:23:32,140
Liczyłem na to, że pójdziemy razem na
Turków.
325
00:23:32,380 --> 00:23:34,420
A dzikus Jagiełło kryje się tutaj jak w
noże.
326
00:23:34,740 --> 00:23:38,400
Jadwiga Pobożna przekona męża do
krucjaty. Jeszcze będą skamleć, żebym
327
00:23:38,400 --> 00:23:40,800
się na układ. Jeszcze będą mnie błagać.
Pewnie, że będą.
328
00:23:43,740 --> 00:23:45,180
Do Krzyżaków pójdę.
329
00:23:45,960 --> 00:23:46,960
I do Witolda.
330
00:23:49,360 --> 00:23:50,520
Jesteś ze mną, książę, prawda?
331
00:23:51,460 --> 00:23:52,460
Mogę na ciebie liczyć.
24272
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.