All language subtitles for Korona królów odc. 388

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
ar Arabic
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali
bh Bihari
bs Bosnian
br Breton
bg Bulgarian
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified)
zh-TW Chinese (Traditional)
co Corsican
hr Croatian
cs Czech
da Danish Download
nl Dutch
en English
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fr French
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
de German
el Greek
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew
hi Hindi
hmn Hmong
hu Hungarian
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian
ia Interlingua
ga Irish
it Italian
ja Japanese
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soranî)
ky Kyrgyz
lo Laothian
la Latin
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian
mg Malagasy
ms Malay
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian
pl Polish
pt-BR Portuguese (Brazil)
pt Portuguese (Portugal)
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese
sk Slovak
sl Slovenian
so Somali
es Spanish
es-419 Spanish (Latin American)
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish
tg Tajik
ta Tamil
tt Tatar
te Telugu
th Thai
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian
ur Urdu
uz Uzbek
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu
Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated: 1 00:00:32,940 --> 00:00:37,480 W poprzednim odcinku... Przybywam z Marienburga. Czas, byście zwrócili nam 2 00:00:37,480 --> 00:00:39,000 ziemię, Dobrzyńska. Jestem miłka. 3 00:00:39,320 --> 00:00:44,300 Stań. Wybacz, że wtargnęłam na ziemię korony. Ale nie wypędzaj, błagam, nie 4 00:00:44,300 --> 00:00:45,279 mi wracać. 5 00:00:45,280 --> 00:00:49,500 Musisz oddać nam żmuć i poprzeć nasze prawa do ziemi Dobrzyńskiej. Nie mogę 6 00:00:49,500 --> 00:00:52,500 poprzeć, kiedy oni walczą swoje o nasze. 7 00:00:52,820 --> 00:00:56,220 Oddasz ziemię? Oddam. Za 40 tysięcy florenów. 8 00:00:56,440 --> 00:00:58,620 Czy ta twoja dziewczyna dostała się do Jadwigi? 9 00:00:59,240 --> 00:01:00,340 Nie wiem jeszcze. 10 00:01:01,680 --> 00:01:03,860 Ale uwierz mi, że Miłka to jest niezaugostyjka. 11 00:01:11,220 --> 00:01:13,460 Wisła rozrywa tamte ziemie jak żywa rana. 12 00:01:14,640 --> 00:01:16,320 Trzeba ją złączyć na nowo. 13 00:01:17,500 --> 00:01:19,220 Dobrzyń musi wrócić do Korony. 14 00:01:20,540 --> 00:01:21,540 Jedwigo. 15 00:01:22,600 --> 00:01:25,060 Dobrze pamiętam wyprawę z matką do Zadaru. 16 00:01:25,420 --> 00:01:26,420 Miła moja. 17 00:01:26,760 --> 00:01:27,940 Mamy mało czasu. 18 00:01:28,380 --> 00:01:29,740 Tak tam pięknie. 19 00:01:31,460 --> 00:01:36,980 Słońce, ciepłe morze, zapach drzew pigowych, słodkiego wina, 20 00:01:37,140 --> 00:01:39,740 nawoływania żeglarzy. 21 00:01:39,960 --> 00:01:45,560 To imię mojej matki, ale obca. 22 00:01:46,000 --> 00:01:47,260 Bo to jest twoje miejsce. 23 00:01:47,500 --> 00:01:48,500 Nasze. 24 00:01:49,820 --> 00:01:51,720 Poczułam to tak mocno we Włocławku. 25 00:01:52,480 --> 00:01:55,260 Jakby Bóg mnie tutaj wzywał. 26 00:01:56,700 --> 00:01:58,260 Korona to moje przeznaczenie. 27 00:02:01,840 --> 00:02:03,740 Powiedz, co zrobiłam źle? 28 00:02:05,500 --> 00:02:06,960 Tak bardzo się starałam. 29 00:02:07,300 --> 00:02:10,860 Tak bardzo modliłam, a wielki mistrz wystrychnął mnie na głupca. 30 00:02:12,220 --> 00:02:14,100 Najmniejsza. Nie mów tak o sobie. 31 00:02:14,580 --> 00:02:16,700 Czterdzieści tysięcy za coś, co należy do nas. 32 00:02:17,800 --> 00:02:19,660 Czemu jesteś dla siebie tak surowa? 33 00:02:20,180 --> 00:02:21,460 Wszyscy cię podziwiają. 34 00:02:21,840 --> 00:02:23,680 Bo chlebstwa nie słodzą porażki. 35 00:02:26,160 --> 00:02:30,180 Goryś falszuje smak zwycięstwa. Daleko od niego. 36 00:02:31,120 --> 00:02:35,180 Mam nadzieję, że chociaż wielki mistrz zrozumiał, że Polska i Litwa to jedno. 37 00:02:47,680 --> 00:02:48,760 Chodź tu do mnie. 38 00:02:49,240 --> 00:02:50,860 Królu, to tylko o jednym? 39 00:02:52,240 --> 00:02:53,240 Tak. 40 00:02:57,160 --> 00:03:00,260 Mam dla ciebie niespodziankę. 41 00:03:22,600 --> 00:03:27,240 Wielki mistrzu, dziękuj Bogu za wielkiego brata. 42 00:03:32,200 --> 00:03:37,040 Abel dziękował Bogu i źle skończył, bracie. 43 00:03:37,680 --> 00:03:40,580 Kain nie zdobył żmudzi, a ja tak. 44 00:03:45,400 --> 00:03:47,760 Książę Witold gotuje znam oddać żmudzie. 45 00:03:48,560 --> 00:03:49,960 Chcę pokoju. 46 00:03:51,400 --> 00:03:54,040 Żeby napaść na Polskę. Rusza na wschód. 47 00:03:54,480 --> 00:03:55,480 Pójdźmy z nim. 48 00:03:56,140 --> 00:03:57,760 Pójdźmy na Złotą Ordę, brakie. 49 00:03:58,360 --> 00:03:59,360 Ryzykowne. 50 00:04:00,140 --> 00:04:01,140 Niemądre. 51 00:04:03,340 --> 00:04:05,260 Kiedy będziesz ze mnie zadowolony? 52 00:04:06,600 --> 00:04:08,280 Zdobyłem wszystko, czego chciałeś. 53 00:04:08,820 --> 00:04:10,260 A nawet jeszcze więcej. 54 00:04:10,680 --> 00:04:12,380 A ty ryzykowne? 55 00:04:13,980 --> 00:04:14,980 Niemądre? 56 00:04:16,820 --> 00:04:18,320 Jesteś wielkim mistrzem. 57 00:04:18,640 --> 00:04:19,880 Masz tylu rycerzy. 58 00:04:20,269 --> 00:04:21,269 Tyle ziemi. 59 00:04:21,570 --> 00:04:28,030 Pomożemy Witoldowi i ruszymy na Kraków. Cała Wisła nasza. Najpierw oddamy ziemię 60 00:04:28,030 --> 00:04:31,530 Dobrzyńską. Po moim trupie. Wojny z Polską nie będzie. 61 00:04:33,610 --> 00:04:35,850 A może ta baba cię opęta? 62 00:04:37,330 --> 00:04:38,970 Przeproś Boga za te słowa. 63 00:04:40,690 --> 00:04:46,410 Bracie, ja wszystko dla Boga i dla ciebie robię. 64 00:04:48,330 --> 00:04:49,830 Kiedy w końcu to zrozumiesz? 65 00:04:54,650 --> 00:04:57,070 Przygotuj spotkanie z Witoldem. 66 00:05:09,970 --> 00:05:12,250 Papież zgodził się na Wydział Teologii. 67 00:05:13,250 --> 00:05:16,090 Cudownie. Będzie śmiało swój uniwersytet. 68 00:05:16,350 --> 00:05:18,800 Tak pokonamy Krzyżaków. Księgami? 69 00:05:19,900 --> 00:05:25,080 Oni myślą tylko o tym, co przyziemne. O wojnach, handlu. A nie o zbawień? 70 00:05:25,840 --> 00:05:27,580 I królestwo niebieskie. 71 00:05:27,880 --> 00:05:29,340 Miecz i moneta. 72 00:05:29,800 --> 00:05:31,400 I koto im w głowie. 73 00:05:32,680 --> 00:05:36,940 Wielki mistrz jest inny, ale tylko on. Jestem zazdrosny. 74 00:05:37,260 --> 00:05:38,540 Nie twaruj królu. 75 00:05:39,860 --> 00:05:43,520 Myśl trwa wiecznie, a moneta traci na wartości. 76 00:06:11,190 --> 00:06:15,370 Panie Przysiechno, znasz mnie? 77 00:06:15,930 --> 00:06:17,350 Po co mam? O matko. 78 00:06:18,470 --> 00:06:19,970 Krzywdy nie zrobię. Wiem. 79 00:06:20,690 --> 00:06:21,890 Ty jesteś Małgorzata. 80 00:06:22,370 --> 00:06:23,370 Pamiętam cię. 81 00:06:23,410 --> 00:06:24,730 Nie wiem, o kim ty mówisz, pani. 82 00:06:25,690 --> 00:06:26,690 Błagam cię, pani. 83 00:06:26,730 --> 00:06:27,970 Nie rób mi krzywdy, proszę. 84 00:06:28,770 --> 00:06:32,190 Mój mąż, Jan z Kościelca, w tureckiej niewoli, a w domu dwoje dzieci. 85 00:06:32,430 --> 00:06:34,650 Syn własny i drugie. 86 00:06:35,230 --> 00:06:36,230 Sierota z Kijowa. 87 00:06:36,450 --> 00:06:38,170 Sierota? U ciebie? 88 00:06:38,750 --> 00:06:42,130 A ty, no, Wawel, idziesz po co? Pani, proszę, nie mów jej. No po co? 89 00:06:43,650 --> 00:06:44,650 Doszły mnie słuchy. 90 00:06:45,040 --> 00:06:47,200 że król węgierski ma być w Krakowie. 91 00:06:47,500 --> 00:06:51,280 Chciałam błagać go o pomoc dla mojego Jana albo chociaż dowiedzieć się, czy 92 00:06:51,340 --> 00:06:54,320 Przecież to jest taki dobry człowiek. Dobry? Dobra, przeciąga. 93 00:06:54,600 --> 00:06:55,720 Nie martw się o męża. 94 00:06:55,940 --> 00:06:58,060 A ty rozbieraj się. Co? No już. 95 00:06:59,000 --> 00:07:01,140 Muszę wejść na Wawel jako twoja służka. 96 00:07:01,380 --> 00:07:02,380 Służka? 97 00:07:02,580 --> 00:07:03,620 No daj ten płaszcz. 98 00:07:06,800 --> 00:07:07,800 Król sam? 99 00:07:08,420 --> 00:07:09,420 Jest sam. 100 00:07:10,250 --> 00:07:14,390 Taki wielki król to ponad setkę ludzi ze sobą przywiezł, albo i więcej. 101 00:07:14,990 --> 00:07:20,270 Księcia Władysława, co polecasz? Nie wiem, Małgorzato, ale muszę jak 102 00:07:20,270 --> 00:07:23,510 prosić o posłuchanie przed królem Zygmuntem. 103 00:07:24,730 --> 00:07:27,050 W nim jeden ratunek dla mojego Jana. 104 00:07:28,330 --> 00:07:30,450 A po co ten nóż? 105 00:07:31,310 --> 00:07:33,610 Jesteś matką, lepiej żebyś nie znała przeznaczenia. 106 00:07:40,100 --> 00:07:41,460 Kazałeś zabić Skiergiełę? 107 00:07:42,960 --> 00:07:43,960 Ja? 108 00:07:44,280 --> 00:07:46,800 Mój mąż nie jest mordercą, pani. 109 00:07:47,140 --> 00:07:48,920 Mam dość kłamstw, chcę wiedzieć. 110 00:07:49,180 --> 00:07:51,360 A kto rzuca takie oszczerstwa? 111 00:07:52,020 --> 00:07:53,020 Krzyżacy? 112 00:07:53,860 --> 00:07:55,660 Zleciłeś zabicie Skiergieły, czy nie? 113 00:07:56,200 --> 00:07:58,720 Władysław nie ma nic wspólnego ze śmiercią księcia. 114 00:07:59,020 --> 00:08:03,340 Eufemio, pozwól, że książę będzie mówił w swoim imieniu. Wszystkie zarzuty wobec 115 00:08:03,340 --> 00:08:06,060 męża jestem w stanie przyjąć lub je odeprzeć. 116 00:08:06,800 --> 00:08:08,780 Dziękuję ci, żono, ale nie frasuj się. 117 00:08:09,100 --> 00:08:11,820 Zarzuty są bezpodstawne, wyjaśnię to królowej. 118 00:08:12,740 --> 00:08:15,860 Moje serce nigdy nie zapomni swojej troski o mnie. 119 00:08:17,200 --> 00:08:18,200 Nigdy, duszko. 120 00:08:25,060 --> 00:08:28,440 Ragana, żona księcia, jest przekonana, że to ty odpowiadasz za jego śmierć. 121 00:08:28,880 --> 00:08:31,600 Panienko, przynajświętsza, jak mam udowodnić, że jestem niewinny? 122 00:08:31,880 --> 00:08:35,419 Księcia z Kirgieły nie znosiłem. Szczerze, pan nawet w duchu życzyłem mu 123 00:08:35,419 --> 00:08:36,419 śmierci. 124 00:08:38,059 --> 00:08:40,500 bo niszczył siebie i świat dookoła. 125 00:08:40,840 --> 00:08:42,140 On obronił Wilno. 126 00:08:44,640 --> 00:08:47,680 Księstwo stracił, namiestnictwo przepił. 127 00:08:48,300 --> 00:08:51,300 Kazałem nawet jednemu ze swoich ludzi postraszyć księcia. 128 00:08:51,740 --> 00:08:55,020 Komu? Kustosowi, mojej biblioteki. 129 00:08:56,060 --> 00:08:57,680 Boży z niego pies, ale jednak pies. 130 00:08:58,520 --> 00:09:00,460 Dominikanin? Ja nie wydałem rozkazu. 131 00:09:00,740 --> 00:09:02,520 No chyba, że ktoś go kupił. 132 00:09:02,980 --> 00:09:05,980 Komu jeszcze służył? Bratał się z krzyżakami. 133 00:09:06,730 --> 00:09:10,330 Był ze mną na Rusi, znał wszystkich bojarów od Bełza po Hanicz. 134 00:09:10,930 --> 00:09:13,530 Handlował... Ty kupczysz stale tym, co moje, krewniaku. 135 00:09:14,850 --> 00:09:19,590 Bo złość mnie zaślepiła, ale ja nigdy nie kazałbym zabić księcia. 136 00:09:19,910 --> 00:09:21,270 Co bym z tego miał? 137 00:09:30,570 --> 00:09:32,150 Zabijam wszystko. 138 00:09:33,170 --> 00:09:36,150 Musiałem nawet wystawić pierścień księży Entwiti, ale... 139 00:09:38,410 --> 00:09:39,810 To wszystko dla sprawy, nic dla siebie. 140 00:09:40,310 --> 00:09:41,310 Nic. 141 00:09:43,570 --> 00:09:44,630 Królała słodka. 142 00:09:46,650 --> 00:09:48,190 Dojrzyj we mnie człowieka. 143 00:09:54,210 --> 00:09:59,970 Bitwa pod Nikopolisz przejdzie do historii. Tak jak bezczelność Opelczyka. 144 00:09:59,970 --> 00:10:01,210 śmiał przyjechać z tobą tutaj? 145 00:10:01,610 --> 00:10:03,350 A, nieszkodliwy z rzędu. 146 00:10:03,890 --> 00:10:04,890 Czego chce? 147 00:10:05,590 --> 00:10:06,990 Zmienić warunki pokoju? 148 00:10:08,200 --> 00:10:12,180 A w sprawie ziemi dobrzyńskiej nie ustąpisz? Ziemia dobrzyńska i ziemia 149 00:10:12,180 --> 00:10:14,220 dobrzyńska. Mam ważniejsze sprawy. 150 00:10:18,760 --> 00:10:21,000 Najpierw zapraszam na ucztę. 151 00:10:21,500 --> 00:10:25,440 Czas być wytchnął królu po tej nieszczęsnej krucjacie. 152 00:10:38,980 --> 00:10:41,080 Król Węgier. Na Wawelu. 153 00:10:42,660 --> 00:10:45,120 Wiedziałeś, że mówi biegle sześcioma językami? 154 00:10:45,680 --> 00:10:47,580 Jędzor to ma raczej podwójny, jak wąż. 155 00:10:47,800 --> 00:10:49,900 Co innego w sercu, co innego na języku. 156 00:10:50,260 --> 00:10:51,260 Muszę z nim mówić. 157 00:10:52,000 --> 00:10:53,000 Pomóżcie mi, proszę. 158 00:10:55,480 --> 00:10:57,500 Jak inaczej mam się dowiedzieć, gdzie mój Jan? 159 00:10:58,120 --> 00:11:03,260 Jak mam go wydostać z niewoli? Chyba nie zamierzasz zajmować króla tak małą 160 00:11:03,260 --> 00:11:04,260 sprawą. Małą? 161 00:11:04,380 --> 00:11:06,080 Tu chodzi o życie mojego męża. 162 00:11:06,750 --> 00:11:10,150 Zrobiłabyś to samo dla spytka. Przecież król nie zna twojego Jana. 163 00:11:10,410 --> 00:11:13,530 Na Krucjacie były z nim tysiące rycerzy. Skąd wiesz? 164 00:11:13,750 --> 00:11:17,410 Jan posłował po całej Europie i był w Pradze, na tym słynnym turnieju. 165 00:11:17,650 --> 00:11:20,370 Praga to nie Buda, a Wacław to nie Zygmunt. 166 00:11:20,610 --> 00:11:23,990 Pod Nikopolis byliśmy blisko zwycięstwa. Wystarczy wrócić tam i dorożnąć 167 00:11:23,990 --> 00:11:28,950 niewiernych. Wojna z sultanym nie jest niepotrzebna. Ja do króla... A nie mi 168 00:11:28,950 --> 00:11:29,950 waszą ścichną. 169 00:11:30,010 --> 00:11:33,910 Tylko my jesteśmy nadzieją. Tylko my możemy obronić świat przed Turkami. A 170 00:11:33,910 --> 00:11:36,430 co? Podobno chce odebrać twoją koronę. 171 00:11:36,950 --> 00:11:43,010 Karol Duracy z nikim. Ale jest Andegawenow. I papież mu sprzyja. To 172 00:11:43,010 --> 00:11:44,750 Lilian Andegawenow. 173 00:11:45,370 --> 00:11:47,570 Najmądrzejsza i najpiękniejsza. 174 00:11:51,350 --> 00:11:54,030 Zygmuncie, wiem, że bardzo cierpisz. 175 00:11:54,710 --> 00:11:58,810 Ale opowiedz mi proszę o ostatnich chwilach mojej siostry. Królowej Węgier. 176 00:12:00,390 --> 00:12:01,750 Moja kochana Maria. 177 00:12:02,130 --> 00:12:03,310 Bardzo cierpiała? 178 00:12:06,250 --> 00:12:07,250 Moja gołębica. 179 00:12:08,730 --> 00:12:09,890 Spotkam ją w wieczności. 180 00:12:10,470 --> 00:12:13,270 I tyle nie starczy, bym wypowiedział jej całą moją miłość. 181 00:12:13,990 --> 00:12:14,990 Byłeś przy niej. 182 00:12:15,270 --> 00:12:16,750 Trzymałeś ją za rękę, gdy odchodziła? 183 00:12:17,630 --> 00:12:19,290 Jadwigo, król szukał nas do pomnienia. 184 00:12:19,750 --> 00:12:22,350 Mój ból narasta, gdy słyszę, jak o tobie mówią, Jadwigo. 185 00:12:22,810 --> 00:12:23,810 Królowa Węgier. 186 00:12:24,110 --> 00:12:25,690 I gdy ty sama tak mówisz. 187 00:12:26,490 --> 00:12:29,890 Urodziłam się nią, Zygmuncie. Lecz dobry Bóg pokierował cię do Krakowa. 188 00:12:31,530 --> 00:12:35,190 Jeśli ulży to w twoim bólu, mogę nie używać tytułu. 189 00:12:35,980 --> 00:12:38,420 I póki opłakujesz moją najmilszą siostrę. 190 00:12:38,780 --> 00:12:40,880 Pani. Bardzo za nią tęsknię. 191 00:12:41,620 --> 00:12:42,620 Wybaczcie. 192 00:12:47,180 --> 00:12:48,580 Królowa bardzo się zmieniła. 193 00:12:49,400 --> 00:12:54,680 Może lepiej pomówmy o polskiej koronie. O regaliach, które masz w budzie. 194 00:12:56,880 --> 00:12:58,300 Będziemy jeszcze mieli na to czas. 195 00:13:06,470 --> 00:13:08,070 Panie, wybacz. 196 00:13:16,350 --> 00:13:19,650 Czy któryś z tych zacnych rycerzy jest twoim mężem, pani? 197 00:13:21,250 --> 00:13:24,930 Mój mąż jest w tureckiej niewoli, panie. 198 00:13:25,650 --> 00:13:29,990 Może o nim słyszałeś, mówią na niego Jan Skleparza. Jan Skleparza? 199 00:13:30,470 --> 00:13:31,790 Nie kojarzę. 200 00:13:32,370 --> 00:13:33,570 Na Babelu? 201 00:13:34,090 --> 00:13:35,310 Takie klejnoty jak ty, pani. 202 00:13:35,830 --> 00:13:38,430 Widziałeś go, panie, w Pradze, na turnieju. 203 00:13:38,730 --> 00:13:42,130 Kogo? Jana, skleparza i z kościelca. 204 00:13:42,450 --> 00:13:43,450 A, być może. 205 00:13:44,170 --> 00:13:48,190 Wiedział, królu, że mi pomożesz. Wiedział, że nie mogę tracić nadziei. 206 00:13:48,410 --> 00:13:50,850 Ja również mam nadzieję na spotkanie. 207 00:13:51,110 --> 00:13:52,130 Czy on żyje? 208 00:13:52,470 --> 00:13:55,550 Kto? Jan, skleparza. 209 00:13:55,910 --> 00:13:57,790 Honor często gnuśnieje w niewoli. 210 00:13:58,950 --> 00:14:02,210 Sztuką jest ocalić wolność. Dla Jana ważny honor, ale on żyje. 211 00:14:02,760 --> 00:14:03,760 Czuję, że on żyje. 212 00:14:03,940 --> 00:14:05,360 Tak mi serce podpowiada. 213 00:14:05,620 --> 00:14:07,200 Moje serce też bije coraz mocniej. 214 00:14:07,600 --> 00:14:09,140 Jak wydostać go z niewoli? 215 00:14:09,360 --> 00:14:11,340 Od samotności. Jak uratować Jana? 216 00:14:13,860 --> 00:14:16,740 Turcy zostawili przy życiu tylko bogaczy. Na oku. 217 00:14:17,040 --> 00:14:20,200 Jeśli nie był jakimś księciem, to raczej już po nim. 218 00:14:23,540 --> 00:14:24,540 Jak to po nim? 219 00:14:27,560 --> 00:14:28,660 Mój Jan nie żyje? 220 00:14:29,980 --> 00:14:31,040 Jak ci na imię pani? 221 00:15:12,800 --> 00:15:16,740 Miss Cichno, dlaczego zostawiłaś króla Węgier samego? 222 00:15:20,400 --> 00:15:24,820 Powiedział, że... że mu Jan nie żyje. 223 00:15:26,180 --> 00:15:27,940 Rozmawiałaś z królem o swoim mężu? 224 00:15:28,160 --> 00:15:32,650 Tak. Bo wiem, że żyję. Tylko gdzie go szukać? 225 00:15:32,870 --> 00:15:33,870 Wiesz co zrobiłaś? 226 00:15:34,270 --> 00:15:36,930 Zachowałaś się, jakbyś wymierzyła królowi publicznie policzek. 227 00:15:37,210 --> 00:15:38,210 Tak. 228 00:15:38,590 --> 00:15:45,030 Rozumiesz, tracę. Ale siedzę sama w kościelcu. Z tęsknoty usycham. Dobrze, 229 00:15:45,030 --> 00:15:47,830 że mam chociaż tych dwóch malców. 230 00:15:49,650 --> 00:15:51,570 Spotkałam dzisiaj Małgorzatę. 231 00:15:52,170 --> 00:15:54,990 Czuję, że wydarzy się coś złego. 232 00:15:55,270 --> 00:15:57,370 Jaką Małgorzatę? O czym ty mówisz? 233 00:15:58,060 --> 00:15:59,680 Suszka taka dziwna. 234 00:16:00,020 --> 00:16:02,640 Znika. Pojawia się dziwna. 235 00:16:02,940 --> 00:16:03,940 Gdzie jest? 236 00:16:21,200 --> 00:16:25,280 Wybacz, panie, naszej mścichnie. Tęsknota za mężem niejednej odebrała 237 00:16:25,620 --> 00:16:27,200 Dąsy niewiast mi niestraszne. 238 00:16:27,880 --> 00:16:31,440 Brałem udział w niejednej wojnie i widziałem więcej niż niewieści łzy. 239 00:16:31,440 --> 00:16:35,060 naszych rycerzy dostało pod Nikopolis, ale od tych, którzy wrócili, wiemy, jak 240 00:16:35,060 --> 00:16:36,060 wyglądała bitwa. 241 00:16:36,980 --> 00:16:39,320 Wiecie. Nic nie wiecie. 242 00:16:39,580 --> 00:16:43,820 Nie widziałeś rycerzy, którzy wpadali w wilcze doły. Nie słyszałeś ich krzyków, 243 00:16:43,820 --> 00:16:44,920 kiedy dobijali ich Turcy. 244 00:16:45,160 --> 00:16:46,740 Ani nieba ciemnego zutrzało. 245 00:16:47,000 --> 00:16:49,260 Oczywiście, jaśnie, panie. Zapewne masz rację. 246 00:16:50,040 --> 00:16:52,520 Pewnie zginąłbym albo poszedł w niewolę. 247 00:16:53,580 --> 00:16:55,080 Jednakże nie śmiałbym uciekać. 248 00:16:56,840 --> 00:16:58,520 Nie mogłeś wykazać się w bitwie. 249 00:16:59,440 --> 00:17:00,740 Pokaż teraz, co potrafisz. 250 00:17:04,220 --> 00:17:05,280 Zmierzmy się na miecze. 251 00:17:09,780 --> 00:17:10,880 Gdzie ona może być? 252 00:17:11,359 --> 00:17:12,839 Naprawdę tak trudno ją znaleźć? 253 00:17:13,099 --> 00:17:16,420 Używa sztuczek godnych wiedźmy. Potrafi się rozpłynąć jak mgła. 254 00:17:16,760 --> 00:17:18,400 Trzeba ją znaleźć jak najprędzej. 255 00:17:19,280 --> 00:17:20,980 Pragnie niezemsty, przysłania i rozum. 256 00:17:21,240 --> 00:17:23,140 W komnatach służby nigdy jej nie widział. 257 00:17:24,319 --> 00:17:25,859 Może być tam, gdzie Opolczyk. 258 00:17:27,050 --> 00:17:28,790 W końcu to zanim przybyła na Wawel. 259 00:17:29,430 --> 00:17:31,890 Przy księciu są jego schudzy. Nie przemknie się. 260 00:17:32,130 --> 00:17:33,890 Tylko śmierci księcia nam brakuje. 261 00:17:34,530 --> 00:17:35,530 Szukaj jej. 262 00:17:45,530 --> 00:17:49,450 Jakby mi kto zabrał z pleców wielki ciężar. 263 00:17:55,010 --> 00:17:56,090 Koniec końców. 264 00:17:56,780 --> 00:18:01,960 W moich i królowej żyłach płynie ta sama krew, dlatego... Nic dziwnego, żeśmy 265 00:18:01,960 --> 00:18:02,960 się dogadali. 266 00:18:05,000 --> 00:18:06,160 Za zimna. 267 00:18:07,580 --> 00:18:09,220 I perfum dodaj. 268 00:18:11,560 --> 00:18:14,300 Najważniejsze, że królowa uwierzyła w moją niewinność. 269 00:18:15,240 --> 00:18:19,780 Boże, miłosierny, nie wiem, co by się stało, gdyby do uszu króla doszły te 270 00:18:19,780 --> 00:18:20,780 oszczerstwa. 271 00:18:25,840 --> 00:18:26,840 Ja zabójcą. 272 00:18:28,140 --> 00:18:30,360 Nie, nie, nie, nie, no za gorąca. 273 00:18:34,260 --> 00:18:36,340 Ale wszystko przede mną. 274 00:18:37,480 --> 00:18:40,840 Kto wie, może nawet wawelski tron. 275 00:18:47,020 --> 00:18:48,100 Co tak patrzysz? 276 00:18:48,980 --> 00:18:50,140 Już nie ma dziedzica. 277 00:18:50,480 --> 00:18:52,380 A komu bliżej do tronu niż mnie? 278 00:18:58,320 --> 00:18:59,320 nowe siły wróciły. 279 00:19:00,160 --> 00:19:01,220 Poszukaj mojej żony. 280 00:19:02,620 --> 00:19:03,840 Chcę z nią mówić. 281 00:19:04,500 --> 00:19:05,500 Dobrze, panie. 282 00:19:26,060 --> 00:19:27,500 Mami, duszko, co robisz? 283 00:19:27,940 --> 00:19:30,100 Zatługujesz na baty. Przestań! 284 00:19:30,380 --> 00:19:32,640 Pozwoliłeś, by królowa kazała mi się oddalić. 285 00:19:32,900 --> 00:19:36,420 Ale robiłem, co chciałaś. Nawet padłem jej do nóg, tak jak radziłaś. 286 00:19:36,680 --> 00:19:42,420 Jeśli przyjdzie ci do głowy jeszcze raz Knudzis z Egwuntem, to wiedz, że ci nie 287 00:19:42,420 --> 00:19:47,820 wybaczę. Nigdy nie wystąpię przeciwko Jadwidze. Nie narażę się na złość 288 00:19:47,820 --> 00:19:51,700 królowej. Przeciwko mnie też nie możesz się narażać. Wiesz, ile przez ciebie 289 00:19:51,700 --> 00:19:52,700 wycierpiałam. 290 00:19:55,160 --> 00:19:56,780 Wiem, miłości moja. 291 00:19:57,600 --> 00:19:59,580 Nigdy już cię nie zawiodę, obiecuję. 292 00:20:28,200 --> 00:20:31,140 Nie spotkałem bardziej upartej niewiasty. Zasłużył na śmierć. Nie tobie 293 00:20:31,140 --> 00:20:33,540 sądzić. Kazał zabić Skirgiela. Bóg go osądzi, nie ty. 294 00:20:33,780 --> 00:20:34,940 Zawsze byłeś taki szlachetny. 295 00:20:35,740 --> 00:20:36,960 Królowa chce z tobą mówić. 296 00:20:40,540 --> 00:20:41,620 Już cię, diabli! 297 00:21:00,650 --> 00:21:05,170 Nie lękaj, to takie krypty silne, ale na własne uszy słyszałem, jak król nakazał 298 00:21:05,170 --> 00:21:06,170 mu, by dał ci wygrać. 299 00:21:07,310 --> 00:21:08,310 Co takiego? 300 00:21:08,410 --> 00:21:09,610 Nikt się nie domyśli. 301 00:21:09,890 --> 00:21:11,350 Jagiełło kazał ci to przekazać, tak? 302 00:21:12,170 --> 00:21:14,970 Robił to z przyjaźni, wie, że przegrać nie posłuży. 303 00:21:15,430 --> 00:21:17,390 Zwłaszcza po tym, jak skończyła się wojna z Turcją. 304 00:22:09,780 --> 00:22:11,120 Mieliśmy walczyć do pierwszej krwi. 305 00:22:22,960 --> 00:22:25,320 Zrób coś, panie! Każ im przestać! 306 00:22:26,300 --> 00:22:27,299 Zabiję go! 307 00:22:27,300 --> 00:22:28,300 Dość! 308 00:22:32,760 --> 00:22:33,760 Dość! 309 00:22:34,820 --> 00:22:35,820 Powiedziałem, dość! 310 00:22:40,800 --> 00:22:44,880 Wiem, po co przyjechałaś na Wawel. Ale to nie książe Opolski jest 311 00:22:44,880 --> 00:22:45,880 za śmierć Skiergieły. 312 00:22:52,520 --> 00:22:53,580 Tego nie wiem, Ragano. 313 00:22:55,480 --> 00:22:58,240 Niespoczna, póki nie pączesz w Kiergiele. 314 00:22:58,660 --> 00:23:02,500 Powinnaś pojechać do syna, do kościelca. Dzieci potrzebuje matki. 315 00:23:05,300 --> 00:23:09,160 Niespoczna, póki nie znajdę mordercy jego ojca. 316 00:23:10,340 --> 00:23:11,340 Wracaj. 317 00:23:12,140 --> 00:23:13,560 Nie chrońcie go! 318 00:23:14,620 --> 00:23:16,140 Nie chrońcie go! 319 00:23:16,480 --> 00:23:18,280 Nie chrońcie mordercy! 320 00:23:18,520 --> 00:23:20,540 Ragano, to czas, byś wróciła na Litwę. 321 00:23:25,679 --> 00:23:27,860 Obiecała, że nie będzie się tytułować królową Węgier. 322 00:23:28,560 --> 00:23:29,560 To chyba dobrze. 323 00:23:29,760 --> 00:23:30,459 To mało. 324 00:23:30,460 --> 00:23:32,140 Liczyłem na to, że pójdziemy razem na Turków. 325 00:23:32,380 --> 00:23:34,420 A dzikus Jagiełło kryje się tutaj jak w noże. 326 00:23:34,740 --> 00:23:38,400 Jadwiga Pobożna przekona męża do krucjaty. Jeszcze będą skamleć, żebym 327 00:23:38,400 --> 00:23:40,800 się na układ. Jeszcze będą mnie błagać. Pewnie, że będą. 328 00:23:43,740 --> 00:23:45,180 Do Krzyżaków pójdę. 329 00:23:45,960 --> 00:23:46,960 I do Witolda. 330 00:23:49,360 --> 00:23:50,520 Jesteś ze mną, książę, prawda? 331 00:23:51,460 --> 00:23:52,460 Mogę na ciebie liczyć. 24272

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.