All language subtitles for Korona królów odc. 386

af Afrikaans
ak Akan
sq Albanian
am Amharic
ar Arabic
hy Armenian
az Azerbaijani
eu Basque
be Belarusian
bem Bemba
bn Bengali
bh Bihari
bs Bosnian
br Breton
bg Bulgarian
km Cambodian
ca Catalan
ceb Cebuano
chr Cherokee
ny Chichewa
zh-CN Chinese (Simplified)
zh-TW Chinese (Traditional)
co Corsican
hr Croatian
cs Czech
da Danish Download
nl Dutch
en English
eo Esperanto
et Estonian
ee Ewe
fo Faroese
tl Filipino
fi Finnish
fr French
fy Frisian
gaa Ga
gl Galician
ka Georgian
de German
el Greek
gn Guarani
gu Gujarati
ht Haitian Creole
ha Hausa
haw Hawaiian
iw Hebrew
hi Hindi
hmn Hmong
hu Hungarian
is Icelandic
ig Igbo
id Indonesian
ia Interlingua
ga Irish
it Italian
ja Japanese
jw Javanese
kn Kannada
kk Kazakh
rw Kinyarwanda
rn Kirundi
kg Kongo
ko Korean
kri Krio (Sierra Leone)
ku Kurdish
ckb Kurdish (Soranî)
ky Kyrgyz
lo Laothian
la Latin
lv Latvian
ln Lingala
lt Lithuanian
loz Lozi
lg Luganda
ach Luo
lb Luxembourgish
mk Macedonian
mg Malagasy
ms Malay
ml Malayalam
mt Maltese
mi Maori
mr Marathi
mfe Mauritian Creole
mo Moldavian
mn Mongolian
my Myanmar (Burmese)
sr-ME Montenegrin
ne Nepali
pcm Nigerian Pidgin
nso Northern Sotho
no Norwegian
nn Norwegian (Nynorsk)
oc Occitan
or Oriya
om Oromo
ps Pashto
fa Persian
pl Polish
pt-BR Portuguese (Brazil)
pt Portuguese (Portugal)
pa Punjabi
qu Quechua
ro Romanian
rm Romansh
nyn Runyakitara
ru Russian
sm Samoan
gd Scots Gaelic
sr Serbian
sh Serbo-Croatian
st Sesotho
tn Setswana
crs Seychellois Creole
sn Shona
sd Sindhi
si Sinhalese
sk Slovak
sl Slovenian
so Somali
es Spanish
es-419 Spanish (Latin American)
su Sundanese
sw Swahili
sv Swedish
tg Tajik
ta Tamil
tt Tatar
te Telugu
th Thai
ti Tigrinya
to Tonga
lua Tshiluba
tum Tumbuka
tr Turkish
tk Turkmen
tw Twi
ug Uighur
uk Ukrainian
ur Urdu
uz Uzbek
vi Vietnamese
cy Welsh
wo Wolof
xh Xhosa
yi Yiddish
yo Yoruba
zu Zulu
Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated: 1 00:00:57,520 --> 00:00:58,920 Cud. 2 00:01:02,129 --> 00:01:03,670 Świętej Jadwigi Śląskiej. 3 00:01:16,270 --> 00:01:19,890 Bóg wołając jednych do siebie, teraz do Wiesława, innych wsyła nam na 4 00:01:19,890 --> 00:01:24,130 pocieszenie. Dziś rano dostałam wieści od muścichnych, chłopcy chowają się 5 00:01:24,130 --> 00:01:26,290 zdrowo, ale ona bardzo zmęczona. 6 00:01:26,630 --> 00:01:27,970 Powinnaś do nich pojechać. 7 00:01:28,370 --> 00:01:29,890 Stryjna Felice już tam jest. 8 00:01:30,240 --> 00:01:33,940 Bardzo przeżyła śmierć Tobie Sława i teraz całą swoją miłość przelewa na 9 00:01:33,940 --> 00:01:35,060 chłopców im z cichne. 10 00:01:35,320 --> 00:01:36,640 Oni potrzebują pomocy. 11 00:01:37,220 --> 00:01:38,740 Nie, niech zostawia cię teraz, pani. 12 00:01:39,040 --> 00:01:43,220 Mnie? Pomyśl o siostrze. Pewnie lęka się, czy Jan wrócił z wojny cało. 13 00:01:43,580 --> 00:01:45,600 Bo już tak jakby to była twoja wina, pani. 14 00:01:45,940 --> 00:01:47,800 My królowi odpowiadamy za wojnę. 15 00:01:48,380 --> 00:01:49,660 Czynimy z dzieci sieroty. 16 00:01:50,480 --> 00:01:51,480 My władcy. 17 00:01:51,960 --> 00:01:53,120 Ja, Władysław. 18 00:01:53,640 --> 00:01:55,260 Walczycie o ich przyszłość, pani. 19 00:01:56,540 --> 00:01:59,100 Tylko czy ta przyszłość nie mogłaby mniej kosztować? 20 00:02:37,160 --> 00:02:38,820 Nie, to nie dla Ciebie, chłopcze. 21 00:02:56,080 --> 00:02:57,220 A gdzie jest Gunzel? 22 00:02:59,720 --> 00:03:00,720 Gunzel! 23 00:03:03,180 --> 00:03:04,840 Ta matka Cię woła, nie słyszysz? 24 00:03:05,480 --> 00:03:07,000 Bo nie chcę, żebyś o Ciebie bał. 25 00:03:09,959 --> 00:03:11,840 Gunzel, prosiłam, żebyś się nie oddalał. 26 00:03:12,400 --> 00:03:13,400 Wiesz, syn był ze mną. 27 00:03:13,980 --> 00:03:16,940 Będzie z niego rycerz. Pięknego konika sobie z rana wybrał. 28 00:03:27,420 --> 00:03:28,420 No pokaż. 29 00:03:30,040 --> 00:03:31,040 Piękny. 30 00:04:18,149 --> 00:04:20,589 Książę! Jestem zajęty, przecież wiesz! 31 00:04:20,870 --> 00:04:22,110 Panowie polscy czekają! 32 00:04:22,410 --> 00:04:24,130 Dla mnie ty jesteś najważniejsza. 33 00:04:24,430 --> 00:04:25,590 Tyle się przy mnie uczysz, co? 34 00:04:27,970 --> 00:04:29,650 Panie, co mam powiedzieć? 35 00:04:29,970 --> 00:04:31,370 Że spędzam noc poślubną. 36 00:04:31,930 --> 00:04:33,790 Z moją piękną zbroją. 37 00:04:34,710 --> 00:04:36,970 Panie! Precz powiedziałem! 38 00:04:39,170 --> 00:04:42,170 Zwiodłem ich z pola, więc niech czekają głupcy. 39 00:05:15,980 --> 00:05:18,520 Książę Bernard już tutaj zmierza. Pokój blisko. 40 00:05:19,600 --> 00:05:24,600 Zmarnego księżątka zrobił nam się całkiem spory. Książę. Tobie również się 41 00:05:24,600 --> 00:05:26,500 poszczęściło. Otrzymasz tytuł kasztelana. 42 00:05:26,980 --> 00:05:31,920 Twoja córka zostanie księżną, więc wygrywasz w tym wyścigu. A ja nadania do 43 00:05:31,920 --> 00:05:32,920 pory nie dostałem. 44 00:05:33,520 --> 00:05:34,520 Panowie. 45 00:05:35,180 --> 00:05:36,580 Ważył się losy wojny. 46 00:05:37,460 --> 00:05:42,520 Będzie pokój. Nie ufam księciu Bernardowi. To człowiek honoru. A Polsik 47 00:05:42,520 --> 00:05:43,540 mówi. O sobie. 48 00:05:45,390 --> 00:05:46,430 Patrzę mu na ręce. 49 00:05:46,870 --> 00:05:51,370 Bóg da, że w porę wszystkiego dopilnuje. Zresztą, po co książe Bernard miałby 50 00:05:51,370 --> 00:05:55,530 mnie oszukiwać? Dzięki mnie ma pokój z koroną i w końcu pozbędzie się tego 51 00:05:55,530 --> 00:05:56,530 głupca Opolczyka. 52 00:06:07,850 --> 00:06:08,850 Pieczęcia czekają. 53 00:06:09,930 --> 00:06:12,010 Wszystkie grody oddają ci hołd, królu. 54 00:06:12,370 --> 00:06:14,590 Wszystkie. Tak jak się umawialiśmy. 55 00:06:16,940 --> 00:06:18,480 Moje słowo jest ze złota. 56 00:06:18,880 --> 00:06:22,300 Twoje słowo jest z gliny. 57 00:06:22,880 --> 00:06:24,240 Z niczego więcej. 58 00:06:24,580 --> 00:06:26,200 Chciałeś wygrać podstępem. 59 00:06:26,660 --> 00:06:31,560 Jakim podstępem, panie? Zaraz miałeś ruszyć na Bolesławiec i wesprzeć wojska 60 00:06:31,560 --> 00:06:33,420 Opolszczyka i tamtejszego starosty. 61 00:06:33,880 --> 00:06:35,260 Ale się ubiegnął. 62 00:06:35,620 --> 00:06:40,560 Moje ludzie są już Bolesławcami i rozbrajają wojska księcia Opolskiego. 63 00:06:40,840 --> 00:06:43,720 Bolesławiec? Cóż mi do niego? Tam starosta... 64 00:06:44,080 --> 00:06:47,500 Wierny stryjowi, nie jestem stróżem wszystkich samków i nie jestem stróżem 65 00:06:47,500 --> 00:06:51,400 stryja. Ręczywy słowo za to, że będzie pokój. 66 00:07:13,900 --> 00:07:14,920 Jestem nawet w moich bratankowie. 67 00:07:16,620 --> 00:07:19,660 Nie ma mnie na Śląsku i tak musi pozostać. 68 00:07:20,740 --> 00:07:24,480 Nikt niczego nie może się dowiedzieć. Ale skąd kruzną nasze plany? 69 00:07:24,880 --> 00:07:26,020 Czy to jest ważne? 70 00:07:26,480 --> 00:07:30,500 Nastał czas mojej flęski. Ale może jeszcze uda się... Do koniec! 71 00:07:53,990 --> 00:07:55,810 Zostaw rzeczy, panie. Pomogę uciec. 72 00:07:56,190 --> 00:07:57,770 A nikt nas nie zobaczy? 73 00:07:58,030 --> 00:07:59,029 Nie zobaczy. 74 00:07:59,030 --> 00:08:00,510 Pomogę. To koniec. 75 00:08:00,830 --> 00:08:04,130 Nie znam miasta tak dobrego. A to naprawdę koniec. 76 00:08:05,770 --> 00:08:08,730 Będę musiał rozmówić się z wujem. Nie tak ustalaliśmy. 77 00:08:09,050 --> 00:08:13,050 Jak mógł nie dopilnować Burgrabiego w Bolesławcu? Brniesz u garstwa, książe. 78 00:08:13,610 --> 00:08:14,890 Mówię prawdę, wierz mi. 79 00:08:16,200 --> 00:08:17,200 To już nieważne. 80 00:08:17,460 --> 00:08:19,780 Nasza bombarda odstrzeliwuje Bolesławic. 81 00:08:20,240 --> 00:08:21,240 Przegraliście. 82 00:08:22,760 --> 00:08:23,760 Idź. 83 00:08:36,539 --> 00:08:38,460 Nie chciałeś słuchać spytku. 84 00:08:38,980 --> 00:08:42,780 Zawierzyłeś księcia. Miałeś plany sukcesu na wyciągnięcie ręki. 85 00:08:43,020 --> 00:08:44,900 Nie takiego cię spytku widziałem na szczycie. 86 00:08:45,870 --> 00:08:46,870 Wybacz królu. 87 00:08:47,810 --> 00:08:48,890 Nie mam żalu. 88 00:08:50,290 --> 00:08:52,870 Ale nie zaufałem twojemu sądowi, miałem rację. 89 00:08:53,610 --> 00:08:56,610 Zresztą, to twój przyszły zięcz. 90 00:08:57,530 --> 00:09:00,410 Lepiej żywiesz o nim trochę więcej, niż przedtem. 91 00:09:08,370 --> 00:09:10,630 Gonca, co tam masz? 92 00:09:11,270 --> 00:09:12,730 Chodź, pobawimy się. 93 00:09:16,550 --> 00:09:19,490 Nie tutaj. A gdzie, kiedy? Ja już dłużej bym z ciebie nie wytrzymał. Chcę ślubu 94 00:09:19,490 --> 00:09:20,490 nawet dzisiaj. 95 00:09:20,690 --> 00:09:21,950 Dzisiaj nie mam czasu. 96 00:09:22,290 --> 00:09:25,110 No to czekamy. Wobec Boga i Kościoła jesteś już w domu. 97 00:09:25,690 --> 00:09:26,690 Ale kuncer. 98 00:09:27,190 --> 00:09:28,190 Powiemy mu razem. 99 00:09:29,750 --> 00:09:32,690 Dzisiaj na targu, kiedy zniknął, tak się bałam. 100 00:09:32,950 --> 00:09:34,490 Przy mnie będziecie bezpieczni. 101 00:09:36,930 --> 00:09:38,450 Nie miałeś iść do królowej? 102 00:09:39,350 --> 00:09:40,870 Nie pozwól jej czekać. 103 00:09:57,020 --> 00:09:58,020 Uciekła? 104 00:09:59,040 --> 00:10:00,960 Ragana jest sprytna, pani. 105 00:10:01,220 --> 00:10:02,360 Czego się boi? 106 00:10:02,620 --> 00:10:04,460 Niczego. Szuka mordercy. 107 00:10:04,740 --> 00:10:07,060 Chce zemsty za śmierć Skirgieły. 108 00:10:07,340 --> 00:10:08,560 Kogo podejrzewa? 109 00:10:08,860 --> 00:10:10,040 Księcia Opolskiego. 110 00:10:10,460 --> 00:10:13,080 To niemożliwe. Nie ośmieliby się. 111 00:10:14,100 --> 00:10:15,580 Ragana jest szalona, pani. 112 00:10:15,800 --> 00:10:17,400 Gotowa zabić niewinnego? 113 00:10:17,640 --> 00:10:22,380 Książę Opolski jest bezpieczny. Pewnie ucieknie przed twoim mężem na Węgry. Ale 114 00:10:22,380 --> 00:10:23,920 na Raganę radziłbym uważać. 115 00:10:34,670 --> 00:10:35,910 Widzę nie mierzę, rozumiesz? 116 00:10:36,110 --> 00:10:37,110 Choć nie żyję. 117 00:10:37,950 --> 00:10:38,829 Jak to? 118 00:10:38,830 --> 00:10:39,830 Tu? 119 00:10:40,130 --> 00:10:41,130 Nie tu. 120 00:10:41,270 --> 00:10:42,770 Na rynku w Krakowie. 121 00:10:43,050 --> 00:10:44,230 Płonka się jego duch. 122 00:10:45,050 --> 00:10:46,110 Jak to możliwe? 123 00:10:46,770 --> 00:10:47,790 Właśnie niemożliwe. 124 00:10:48,790 --> 00:10:50,230 Opłakałam go, pożegnałam. 125 00:10:50,810 --> 00:10:52,410 Upewniłam się na Rusie, że nie żyję. 126 00:10:52,850 --> 00:10:53,850 Jestem wdową. 127 00:10:55,050 --> 00:10:57,950 A duch mojego męża czyha na mnie w dołkach miasta. 128 00:10:58,790 --> 00:11:00,130 A jeżeli nie mierzę, żyję? 129 00:11:01,250 --> 00:11:02,870 Co ty za głupca przecież? 130 00:11:04,520 --> 00:11:08,380 Może twoja miłość zatrzymała go przy życiu i on teraz gdzieś jest, czeka, 131 00:11:08,380 --> 00:11:09,620 tęskni, ale nie może... Spichno! 132 00:11:13,260 --> 00:11:15,440 Pójdę sprawdzić, czy Bohun jest jeszcze u królowej. 133 00:11:16,660 --> 00:11:17,660 Gunzelku! 134 00:11:18,680 --> 00:11:19,680 Poczekasz tu na mnie? 135 00:11:36,490 --> 00:11:37,490 I tak jak się pojrzałem. 136 00:11:38,430 --> 00:11:40,530 Łow go, rozumiesz. I tyle. 137 00:11:41,910 --> 00:11:45,810 Ale to... Łow, bo by pogadałeś. No nie mogę. 138 00:11:49,850 --> 00:11:51,330 Czy znacie niemierze? 139 00:11:53,630 --> 00:11:54,770 A po co pytasz? 140 00:11:55,190 --> 00:11:56,410 Bo to mój tato. 141 00:11:58,250 --> 00:11:59,330 Znałem kiedyś takiego. 142 00:11:59,770 --> 00:12:00,770 Już nie żyje. 143 00:12:01,330 --> 00:12:02,330 Tak mówią. 144 00:12:03,090 --> 00:12:04,450 Ale to był wielki pan. 145 00:12:05,329 --> 00:12:06,329 Miałbyś swoim ojcem? 146 00:12:06,970 --> 00:12:10,570 Wynowa! No co ty tutaj, syneczku, sam robisz? 147 00:12:12,450 --> 00:12:14,190 Pewno zjadłbyś coś, hm? 148 00:12:15,570 --> 00:12:16,570 Czekaj, dam ci. 149 00:12:17,390 --> 00:12:18,390 Słyszałeś, kto to? 150 00:12:19,810 --> 00:12:24,510 O Niemierze pytał. Mówi, że jest jego synem. Jezu Maria, co on tu sam w 151 00:12:24,510 --> 00:12:26,430 robi? Poczekaj, przyniosę mu polewki. 152 00:12:35,650 --> 00:12:36,650 Jedz. 153 00:12:37,990 --> 00:12:39,130 Pewnoś głodny? 154 00:12:40,130 --> 00:12:44,790 A potem na zamek pójdziemy. Albo od razu do twojego domu. Matka się pewnie 155 00:12:44,790 --> 00:12:45,790 bardzo niepokoi. 156 00:12:46,350 --> 00:12:47,830 No jedz, jedz. 157 00:13:07,310 --> 00:13:08,450 Ty dzieciaka szukaj! 158 00:13:36,970 --> 00:13:41,070 Chwała imienia czy rycerzu. Czego chcesz? Mam ważne wieści dla króla. 159 00:13:41,350 --> 00:13:42,490 Król na wojnie. 160 00:13:44,690 --> 00:13:45,970 Dla króla Jadwigi. 161 00:13:48,550 --> 00:13:49,730 Skąd się wziąłeś? 162 00:13:50,290 --> 00:13:51,290 Czemu tutaj? 163 00:13:51,390 --> 00:13:52,390 Czemu sam nie powiesz? 164 00:13:52,690 --> 00:13:53,950 Książe Witold. 165 00:13:54,930 --> 00:13:56,670 Jednoczy księstwa na wschodzie. 166 00:13:57,470 --> 00:13:59,010 Umacnia panowanie Litwy. 167 00:13:59,670 --> 00:14:01,590 Chce sięgnąć po władzę. 168 00:14:02,110 --> 00:14:04,110 Jako wielki han na wschodzie. 169 00:14:08,010 --> 00:14:09,030 Jakiś bajanie? 170 00:14:09,470 --> 00:14:10,690 Powtórz królowej. 171 00:14:11,230 --> 00:14:13,610 Za porochami źle się dzieje. 172 00:14:14,070 --> 00:14:16,070 Skąd mam pewność, że mówisz prawdę? 173 00:14:22,570 --> 00:14:28,650 Skoro byłeś za porochami, to może słyszałeś coś o rycerzu niemierzy. 174 00:14:30,110 --> 00:14:31,250 Czemu pytasz? 175 00:14:31,990 --> 00:14:34,070 Żona nie może ułożyć w sobie życia. 176 00:14:36,290 --> 00:14:37,290 Żona. 177 00:14:43,080 --> 00:14:44,100 Nie mierza, nie żyje. 178 00:14:45,380 --> 00:14:46,880 Niech żona nie czeka. 179 00:14:47,360 --> 00:14:48,560 Jest wolna. 180 00:15:35,720 --> 00:15:37,020 Nic ci nie grozi. Nie lękaj się. 181 00:15:37,760 --> 00:15:39,500 To ty jesteś moim ojcem? 182 00:15:40,020 --> 00:15:41,020 Nie. 183 00:15:41,680 --> 00:15:43,400 Przysięgam. Przed Bogiem. 184 00:15:44,000 --> 00:15:45,080 Czego chcesz ode mnie? 185 00:15:47,280 --> 00:15:48,280 Zostaw go! 186 00:15:49,160 --> 00:15:55,620 Nie było mi w Krakowie i nie może mnie być. 187 00:15:56,240 --> 00:15:57,380 Bo nie żyję. 188 00:15:58,920 --> 00:15:59,920 Życiałem. 189 00:16:01,280 --> 00:16:02,280 Idźcie już. 190 00:16:03,060 --> 00:16:05,120 Jego matka pewnie odchodzi od zwysłów. 191 00:16:08,620 --> 00:16:12,180 Pamiętaj, bądź dzielny i opiekuj się Matką. 192 00:16:31,400 --> 00:16:32,520 Witaj, Hanie. 193 00:16:33,000 --> 00:16:35,060 Dziękuję Ci za wspaniałe dary. 194 00:16:36,710 --> 00:16:38,970 Znasz moją sytuację, książę. 195 00:16:39,550 --> 00:16:44,230 Władzę mi odebrano, ale wielu błądów mam pod dostatkiem. 196 00:16:45,230 --> 00:16:46,950 Szukasz u nas władzy czy pomocy? 197 00:16:49,350 --> 00:16:51,390 Ja nigdy nie proszę o pomoc. 198 00:16:52,770 --> 00:16:54,590 Więc co ja mogę dla ciebie zrobić? 199 00:16:55,210 --> 00:16:59,730 Zrzeknę się praw do ziem ruskich, którymi chcesz władać. 200 00:17:00,690 --> 00:17:03,230 Czy nie za szczodry jest ten dar? O ile? 201 00:17:04,079 --> 00:17:06,220 Zgodzisz się na moją propozycję? 202 00:17:07,440 --> 00:17:13,300 Sam nie pokonam Tamerlana, ale jeżeli staną za mną wojska litewskie, 203 00:17:13,319 --> 00:17:15,619 pomyśl tylko. 204 00:17:16,940 --> 00:17:23,660 Ja odzyskam władzę nad Złotą Ordą, a Mongołowie oddadzą 205 00:17:23,660 --> 00:17:27,800 Ruś, która wpadnie prosto w twoje ręce. 206 00:17:28,760 --> 00:17:32,480 Dzięki mnie ubiegniesz księcia moskiewskiego. 207 00:17:34,830 --> 00:17:40,790 To wielka propozycja, ale mówią, że Tamerlan pokona wszystkich, którzy staną 208 00:17:40,790 --> 00:17:41,790 na drodze. 209 00:17:43,610 --> 00:17:44,710 Sir Putis. 210 00:17:49,350 --> 00:17:52,370 Wzywałeś, panie. To wielki han Tochtamyś. 211 00:17:53,270 --> 00:17:55,730 To dzielny bojar Sir Putis. 212 00:17:56,750 --> 00:17:58,430 Nie mam nic do ukrycia. 213 00:18:15,399 --> 00:18:20,420 Serpotysie, jeżeli nadal sądzisz, że ukryłam tu jakąś tajemnicę, szukaj, 214 00:18:20,420 --> 00:18:21,420 wypytuj. 215 00:18:22,120 --> 00:18:25,460 Zamek, o ile przyjmiesz moją ofertę, stoi przed tobą otworem. 216 00:18:26,320 --> 00:18:27,560 Doceniam to, książe. 217 00:18:28,760 --> 00:18:31,100 Pozwól mi jednak przemyśleć tę sprawę. 218 00:18:33,640 --> 00:18:35,120 Nigdzie mi się nie spieszy. 219 00:18:35,320 --> 00:18:36,320 Prawda? 220 00:18:48,430 --> 00:18:51,050 Naprawdę, książę, chcesz o wszystkim informować o Gajłę? 221 00:18:53,090 --> 00:18:54,090 Prawie o wszystkim. 222 00:19:00,830 --> 00:19:02,730 Taka krótka wizyta, Hanie. 223 00:19:03,050 --> 00:19:06,810 Szykowaliśmy wielką ucztę. Pyczone woły, wino z Italii. 224 00:19:07,970 --> 00:19:11,230 Zamilcz, bo zostanę. To tobie się spieszy, ja zapraszam. 225 00:19:11,630 --> 00:19:16,430 Twoja propozycja mi się podoba, chociaż wymaga zastanowienia. I akceptacji 226 00:19:16,430 --> 00:19:20,600 Jagieły. O ile mówiłeś szczerze. Jeszcze za wcześnie, żeby pytać się o Gajmę. 227 00:19:20,700 --> 00:19:21,820 Sam go pytałem. 228 00:19:22,280 --> 00:19:26,740 Kiedy jeszcze byłem hanem Złotej Ordy, zanim ten pies Tamerlan wygnał mnie. 229 00:19:27,820 --> 00:19:29,020 Proponowałem Jagiele Soju. 230 00:19:30,280 --> 00:19:36,060 Odmówił. Bo widział, że stracisz władzę. Mój kuzyn jest dalekowzroczny. Ale nie 231 00:19:36,060 --> 00:19:37,600 taki dalekowzroczny jak ja. 232 00:19:38,760 --> 00:19:43,800 Skoro patrzysz w przyszłość, mów co widzisz. Wspólnie możemy wiele osiągnąć, 233 00:19:43,800 --> 00:19:44,800 truchu. 234 00:19:45,520 --> 00:19:48,740 Ja i bez cokolego wzroku wiem to cało. 235 00:19:50,700 --> 00:19:56,040 Ja Ciebie osadzę w ordzie, a Ty mnie na cachu. Na całej ziemi ruskiej. 236 00:19:57,460 --> 00:19:58,920 A co na to Jogaila? 237 00:19:59,900 --> 00:20:01,660 Jogaila ma dojść własnych wojen. 238 00:20:03,380 --> 00:20:04,420 Wrócę niebawem. 239 00:20:17,040 --> 00:20:18,040 Miałś rodzinę. 240 00:20:18,180 --> 00:20:20,720 Miałś pilnować naszych interesów. Taki był plan. 241 00:20:22,060 --> 00:20:26,180 Gdyby nie ty, świętowałbym ci zwycięstwo. Nie moja wina, że król 242 00:20:26,180 --> 00:20:27,180 taktykę. 243 00:20:27,400 --> 00:20:28,460 Wszystkich na to odgrywa. 244 00:20:28,700 --> 00:20:29,740 Nawet tryażony. 245 00:20:29,980 --> 00:20:34,080 Nie mieszaj mnie w to, Bernardzie. Sama się wymieszałaś, donosząc na Wawelu. 246 00:20:34,420 --> 00:20:39,280 Dosyć! Jeszcze jedno słowo. Spokojnie, umiem się bronić sama, Władysławie. Ja 247 00:20:39,280 --> 00:20:40,280 nie donoszę. 248 00:20:40,920 --> 00:20:41,920 Jak szpieguję. 249 00:20:43,180 --> 00:20:45,380 Nie dla Jagiełły, ale dla mojego męża. 250 00:20:46,920 --> 00:20:51,980 Gdybyś wiedział coś o polityce, nie rzucałbyś takich głupich oskarżeń. 251 00:20:51,980 --> 00:20:56,040 czy później Jagiełło przegra wojnę z Krzyżakami i zasmakuje kleski. 252 00:20:56,320 --> 00:20:57,760 Na razie to ty jej smakujesz. 253 00:20:58,040 --> 00:21:01,680 Jagiełło okazał się być trzejsze od ciebie. Jeszcze się odegram. Ziemię 254 00:21:01,680 --> 00:21:06,400 nisko mogę sprzedawać lub zastawiać nieskończoną ilość razy. Za każdym razem 255 00:21:06,400 --> 00:21:08,780 wybijając ostrze w cłe miejsce korony. 256 00:21:09,000 --> 00:21:10,320 Myślisz, że król się ciebie boi? 257 00:21:11,580 --> 00:21:12,580 Albo ciebie? 258 00:21:14,020 --> 00:21:15,460 Przegraliśmy wojnę, to koniec. 259 00:21:25,680 --> 00:21:26,680 Mam plan. 260 00:21:27,300 --> 00:21:28,380 Wszyscy się zdziwią. 261 00:21:29,500 --> 00:21:32,560 Odnośnie ziemi dobrzyńskiej? Trać szczegóły, panie. 262 00:21:32,780 --> 00:21:34,000 Później o szczegółach. 263 00:21:34,620 --> 00:21:37,180 Trzeba się cieszyć zwycięstwem. 264 00:21:38,020 --> 00:21:40,960 Bo to radość krótka, jak wszystkie radości na tronie. 265 00:21:42,260 --> 00:21:46,120 Może jeszcze potrwa. Może Opolczyk straci chęci do wojny. 266 00:21:46,760 --> 00:21:50,540 Mówisz, jakbyś go nie znał, Janie. Książę nigdy nie zrezygnuje z walki, 267 00:21:50,540 --> 00:21:51,540 zaplecze w Zygmuncie. 268 00:21:52,140 --> 00:21:54,000 Ale już nie będzie taki groźny. 269 00:21:54,510 --> 00:21:56,330 Prawda jest zupełnie inna. 270 00:21:57,090 --> 00:22:01,790 Najważniejsze jest potomstwo. Póki Witold i Opolczyk nie mają synów, mogę 271 00:22:01,790 --> 00:22:04,090 nimi bawić. Wojny, sojusze, potyczki. 272 00:22:04,550 --> 00:22:07,610 To wszystko nic wobec prawdziwej wojny. 273 00:22:08,370 --> 00:22:09,730 Jaką toczymy od lat. 274 00:22:10,150 --> 00:22:11,150 Z zakonem. 275 00:22:11,410 --> 00:22:12,810 Z naturą, Janie. 276 00:22:13,290 --> 00:22:16,530 Tę wojnę wygra ten, który pierwszy będzie miał syna. 277 00:22:17,090 --> 00:22:20,470 A wraz z tą wygraną posiądzie wszystko. 19649

Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.