Would you like to inspect the original subtitles? These are the user uploaded subtitles that are being translated:
1
00:00:59,520 --> 00:01:03,010
W poprzednim odcinku. Jeżeli książę
Władysław nie zaprzestanie wojny z moim
2
00:01:03,010 --> 00:01:04,030
królem, ślubu nie będzie.
3
00:01:07,650 --> 00:01:10,230
Bernard trzeci dzień atakuje od strony
lasu.
4
00:01:10,650 --> 00:01:12,030
Dlaczego nie od strony rzeki?
5
00:01:12,750 --> 00:01:16,330
Szerokim przetmykiem przeszli by konni.
To tam upowiedziałem, ale stwierdził, że
6
00:01:16,330 --> 00:01:17,330
to pułapka.
7
00:01:17,630 --> 00:01:18,710
Końca nie widać.
8
00:01:20,010 --> 00:01:21,090
Opoleń jest dobyte.
9
00:01:22,170 --> 00:01:23,350
Bratanek Opolczyka.
10
00:01:23,590 --> 00:01:26,490
Nie wiadomo jaka jego strategia. Oszust
czy tchórz?
11
00:01:28,640 --> 00:01:32,060
Narwaniec, który powiększa stratę w
ludziach. Obiecałem temu narwańcowi
12
00:01:32,060 --> 00:01:34,780
córkę. Może to prawda, co o nim mówią,
że jest szalony?
13
00:01:35,420 --> 00:01:40,020
Chyba nie wątpisz, że słowa danego
dotrzymam i do układu doprowadzę.
14
00:01:40,400 --> 00:01:44,220
Jednak walki wciąż trwają, a Opolczyk
się broni. Stwarzamy pozory.
15
00:01:44,560 --> 00:01:47,160
My się układamy, ale stryj nie może nic
wiedzieć.
16
00:01:55,060 --> 00:01:56,060
Szalent.
17
00:01:57,870 --> 00:02:00,050
Bratanek mnie poprze. Możesz być z tego
pewna.
18
00:02:00,610 --> 00:02:02,190
Bernardowi zbyt wiele obiecałem.
19
00:02:02,830 --> 00:02:04,970
Wiesz, czym wybrukowane jest piekło?
20
00:02:05,970 --> 00:02:07,550
Niespełnionymi obietnicami.
21
00:02:07,870 --> 00:02:10,289
Może i tak. Jest jeszcze Wacław w pracy.
22
00:02:11,009 --> 00:02:15,050
Król czeski na pewno wyśle wojsko. O,
wyśle, wyśle na pewno.
23
00:02:15,790 --> 00:02:19,710
A kiedy Zygmunt wróci do Budy z wojny z
Turkiem, to zobaczysz.
24
00:02:20,810 --> 00:02:24,010
Urodziłem się pod szczęśliwą gwiazdą i
to się nigdy nie zmieni.
25
00:02:24,370 --> 00:02:27,980
Zostań. Przecież widzę, że wiesz, że
sprawa jest przegrana.
26
00:02:28,320 --> 00:02:34,500
Nigdy. Pogódź się z Jagiełłą.
Straciliśmy już dość. Jak dalej będziesz
27
00:02:34,580 --> 00:02:35,900
stracimy wszystko.
28
00:02:39,300 --> 00:02:45,020
Duszko miła, nie słuchaj nudy
zwątpienia, która sączy się z serca
29
00:02:45,020 --> 00:02:46,020
obawy o mnie.
30
00:02:46,120 --> 00:02:51,440
Pójmie z zazdrości, bo odda się, że
wolisz wojnę.
31
00:03:07,530 --> 00:03:08,650
To prawda.
32
00:03:09,950 --> 00:03:11,090
Sprawy mają się źle.
33
00:03:13,310 --> 00:03:15,570
Ale moja gwiazda jeszcze nie zgasła.
34
00:03:26,030 --> 00:03:27,030
Nie trudno, przyznaję.
35
00:03:28,830 --> 00:03:30,930
Ale Bóg jest po naszej stronie.
36
00:03:32,870 --> 00:03:35,490
To nasz przodek ochrzcił Polskę.
37
00:03:36,590 --> 00:03:37,870
Bóg nam pomoże.
38
00:03:48,670 --> 00:03:54,210
Panie, przybył goniec. Obleżenie opola
nie przyniosło rozstrzygnięcia. Opór
39
00:03:54,210 --> 00:03:56,790
silny. Ale Siemowicz Mazowiecki obiecał
wsparcie.
40
00:03:56,990 --> 00:03:59,270
A więc i oddział Królewczy się przyda.
41
00:03:59,690 --> 00:04:01,370
Niech szykują się do wymarszu.
42
00:04:02,690 --> 00:04:04,630
Ruszamy do Opole do Dwa Pacierzy.
43
00:04:13,850 --> 00:04:15,450
Co myślisz, Orpiszce?
44
00:04:16,190 --> 00:04:17,190
Orpiszce?
45
00:04:17,610 --> 00:04:21,510
Z tego, co słyszałem, to dzielny i
lojalny wobec korony szlachcic.
46
00:04:22,130 --> 00:04:23,810
Spytek chwali go, że...
47
00:04:24,120 --> 00:04:25,120
Bystry i sprytny.
48
00:04:25,600 --> 00:04:26,539
Poleca go.
49
00:04:26,540 --> 00:04:27,540
Tak mówią.
50
00:04:28,060 --> 00:04:29,060
Spytek poleca?
51
00:04:31,260 --> 00:04:33,120
To może mu dać jakiś urząd?
52
00:04:34,240 --> 00:04:36,040
Królowa narzeka na brako chmistrza.
53
00:04:37,620 --> 00:04:39,260
Dlaczego nie mogę sama zdecydować?
54
00:04:39,520 --> 00:04:41,820
RP -szka to zaufany spytek. Ale nie mój.
55
00:04:42,060 --> 00:04:44,980
Nie, no się, potrzebujesz urzędników. Bo
wszystkich mi zabierasz.
56
00:04:45,740 --> 00:04:49,800
Krystyn z Ostrowa ciągle w rozjazdach.
Miałam wspaniałego kanclerza, ale został
57
00:04:49,800 --> 00:04:53,850
biskupem. Kiedy tylko chcesz, możesz z
nich korzystać. Nie kiedy chcę, tylko
58
00:04:53,850 --> 00:04:55,110
kiedy mają wolną chwilę.
59
00:04:55,390 --> 00:04:59,190
A teraz ja potrzebuję ciebie, a ty
jedziesz na wojnę. Taka jest polityka.
60
00:04:59,890 --> 00:05:03,630
Kiedyś nie starczy nam dni, żeby być ze
sobą. I będziemy tego żałowali.
61
00:05:03,870 --> 00:05:04,849
Nie mów tak.
62
00:05:04,850 --> 00:05:05,850
Miłuję się.
63
00:05:06,170 --> 00:05:07,790
To spędzaj ze mną więcej czasu.
64
00:05:09,230 --> 00:05:11,830
Na przykład teraz możesz ułożyć się z
Opolczykiem.
65
00:05:12,490 --> 00:05:14,170
Ja chcę, ale on nie.
66
00:05:14,930 --> 00:05:17,110
Król czeski Wacław twierdzi co innego.
67
00:05:17,470 --> 00:05:19,810
Jeśli twierdzi inaczej, to kłamie. Że...
68
00:05:20,110 --> 00:05:24,790
Książę Opolczyk nalegał na ugodę z
Polską i że wszystkim zależy na pokoju
69
00:05:24,790 --> 00:05:28,970
ciebie. Opolczyk to kłamca, podobny
ujadającemu psu, gdy tylko oddali się od
70
00:05:28,970 --> 00:05:32,310
niego. Nie przestanie kąsać, póki nie
założy mu łańcucha na szyję.
71
00:05:33,050 --> 00:05:35,050
Nie tylko mieczem człowiek wojuje.
72
00:05:41,170 --> 00:05:42,890
Słowo to równiści na broń.
73
00:05:45,170 --> 00:05:46,830
Tak mały był mój ojciec.
74
00:05:53,420 --> 00:05:54,420
A ty?
75
00:05:55,640 --> 00:05:58,640
Co masz na myśli, królowo?
76
00:06:11,140 --> 00:06:12,300
Czego chcesz?
77
00:06:16,020 --> 00:06:17,460
Zapłaty za moje usługi.
78
00:06:39,840 --> 00:06:41,300
Panie... Panie... Gdzie on jest?
79
00:06:43,980 --> 00:06:45,160
Gdzie się schował?
80
00:06:45,400 --> 00:06:48,000
Panie, poseł z Rusi przyniósł wieści.
81
00:06:48,780 --> 00:06:52,660
Ojciec Tomasz nie żyje. Zginął
straszliwą śmiercią, pokąsany przez
82
00:06:53,360 --> 00:06:54,360
Zanurzył.
83
00:06:55,660 --> 00:06:56,660
Zanurzył. Zanurzył.
84
00:06:58,820 --> 00:07:01,780
Na co jeszcze czekasz? Odejdź? To nie
wszystko, panie.
85
00:07:03,200 --> 00:07:04,200
Masz gościa.
86
00:07:05,510 --> 00:07:06,510
Proszę.
87
00:07:18,810 --> 00:07:20,510
To piekło pochłonie!
88
00:07:24,070 --> 00:07:27,130
Wiesz, ile kosztuje pergamin, inkaust i
pióra?
89
00:07:28,090 --> 00:07:32,110
Nie będzie miejsca w królewskim
skryptorium dla skrybów marnotrawiących
90
00:07:32,110 --> 00:07:34,110
materiały! Wybacz, panie. Pech.
91
00:07:34,920 --> 00:07:38,560
Strona była już gotowa, stąd mój gniew.
Obiecuję więcej nie popełniać tak
92
00:07:38,560 --> 00:07:39,560
niewybaczalnych błędów.
93
00:07:40,340 --> 00:07:43,220
Poznaj panie Stanisława Zewkarwimierza.
94
00:07:43,540 --> 00:07:47,140
Świeżo upieczonego doktora dekretów.
Właśnie przybył z Pragi.
95
00:07:49,500 --> 00:07:51,180
Przecudowne skryptorium.
96
00:07:52,460 --> 00:07:53,460
Przecudowne.
97
00:07:54,220 --> 00:07:56,420
Godne praskiego.
98
00:07:57,300 --> 00:07:58,540
Miło poznać.
99
00:07:59,160 --> 00:08:02,840
Ale może chodźmy stąd. Nie
przeszkadzajmy skrybie w pracy.
100
00:08:04,849 --> 00:08:08,650
Klek, łatwo wywabić, by nie marnować
materiału.
101
00:08:09,010 --> 00:08:15,930
A tu lepiej by napisać, który wydaje
owoc w swoim czasie, miast owoc
102
00:08:15,930 --> 00:08:17,370
w owym czasie.
103
00:08:18,610 --> 00:08:20,710
Widzę, panie, że znasz się na piśmie.
104
00:08:22,010 --> 00:08:26,190
Lepiej mi się z tym nie chwalić, widząc
tak piękne skryptorium.
105
00:08:30,890 --> 00:08:35,030
Poszukuję mądrej głowy, która zgrabnie
odpowie królowi Wacławowiczewskiemu.
106
00:08:38,990 --> 00:08:40,370
Pomożesz, doktorze?
107
00:08:42,110 --> 00:08:48,710
Nadto królowa Jadwiga dodaje. Jeśli
książę nie zaprzestanie Knowań z
108
00:08:48,710 --> 00:08:54,350
Loksymburskim, czy to Krzyżakami,
sekisko jej i królowi Władysławowi,
109
00:08:54,450 --> 00:08:58,830
królowa wykorzysta swoje nadzwyczaj
dobre stosunki z papieżem.
110
00:08:59,320 --> 00:09:00,780
który obłoży księcia klątwą.
111
00:09:00,980 --> 00:09:02,260
Masz to na piśmie?
112
00:09:03,680 --> 00:09:08,140
W tym właśnie rzecz, że jest to
wiadomość usnę, nie mogę uronić ani
113
00:09:09,280 --> 00:09:12,160
Nadto biskup Piotr Wyż obłoży księcia
klątwą.
114
00:09:12,620 --> 00:09:17,140
Nikt księciu nie da komunii świętej, z
Wielkopolską włącznie.
115
00:09:18,280 --> 00:09:21,860
Myślę, że znajdzie się ksiądz i kościół,
którymi jej udzieli.
116
00:09:23,560 --> 00:09:26,560
Nadto królowa apeluje do książę swego
sumienia.
117
00:09:27,340 --> 00:09:30,000
Jeśli jest ono czyste, nie ma się czego
obawiać.
118
00:09:34,100 --> 00:09:35,740
Za to podziękuj królowej.
119
00:09:36,380 --> 00:09:41,980
Jeśli nie, królowa Jadwiga modli się co
dzień do swej patronki świętej Jadwigi,
120
00:09:42,140 --> 00:09:48,340
by rozliczyła księcia wedle jego
uczynków po śmierci, podpowiadając Bogu
121
00:09:48,340 --> 00:09:49,340
potępienie.
122
00:09:54,100 --> 00:09:55,100
Król...
123
00:09:55,760 --> 00:10:01,280
Coraz częściej nie konsultuję swoich
decyzji. Ale ta decyzja o wojnie pod
124
00:10:01,280 --> 00:10:04,700
nie do ludzkiego pojęcia. To pojęcie
nikogo nie obchodzi.
125
00:10:04,920 --> 00:10:06,980
Już dawno powinieneś siedzieć na Rusie.
126
00:10:08,260 --> 00:10:12,760
Król jednak winien konsultować takie
decyzje z radą. Zgadzam się. Powinien z
127
00:10:12,760 --> 00:10:17,480
nami uzgadniać. Na Ruś, precz! Nie godzi
się jednakowo, żeby władca swoich
128
00:10:17,480 --> 00:10:21,040
doradców, panów polskich, ignorował. Jak
wy panowie mnie.
129
00:10:21,840 --> 00:10:24,240
No i wywieziemy cię w kajdanach na Ruś.
130
00:10:24,760 --> 00:10:29,300
Teraz radźcie, jak odwieść króla od tej
depresji.
131
00:10:30,640 --> 00:10:32,120
Co myślisz, Dobieszławie?
132
00:10:36,780 --> 00:10:38,080
A gdzie on się podziął?
133
00:10:38,980 --> 00:10:40,340
Jeszcze chwilę temu tu był.
134
00:10:41,660 --> 00:10:43,280
Poszukaj pilnie pana Dobieszława.
135
00:10:44,560 --> 00:10:46,160
A król zaraz tu będzie.
136
00:10:47,040 --> 00:10:49,220
Jak bez kasztelana przekonamy króla?
137
00:10:50,820 --> 00:10:52,560
To najcenniejsza relikwia.
138
00:10:54,329 --> 00:10:57,010
Święta Jadwiga modliła się żarliwie aż
pewnego dnia.
139
00:10:57,610 --> 00:11:01,090
Jezus odjął prawe ramię z belki krzyża i
jej pobłogosławił.
140
00:11:04,570 --> 00:11:05,730
Święta kobieta.
141
00:11:06,890 --> 00:11:08,350
Dlatego się do niej modlę.
142
00:11:09,550 --> 00:11:14,050
Wyprosiłam już pokój na Litwie. Teraz
będę prosić o szybkie zakończenie wojny
143
00:11:14,050 --> 00:11:15,050
księciem opolskim.
144
00:11:16,670 --> 00:11:18,790
Dziękuję ci królowo za wskazanie drogi.
145
00:11:20,370 --> 00:11:23,530
Podwolisz, że ja też pomodlę się do
świętej Jadwigi?
146
00:11:24,200 --> 00:11:25,200
Módl się, Felicia.
147
00:11:37,460 --> 00:11:43,160
Święta Jadwigo, dziękuję Ci za miłość,
która spadła na mnie nieoczekiwanie w
148
00:11:43,160 --> 00:11:44,160
kwiecie wieku.
149
00:11:45,020 --> 00:11:48,840
Dziękuję Ci za... przepraszam, Twoje
święte uszy.
150
00:11:50,540 --> 00:11:52,780
Wulkan uczuć, który nagle wybuchł.
151
00:11:53,640 --> 00:11:55,500
A myślałam, że już dawno zgasło.
152
00:12:07,500 --> 00:12:11,520
Nikt z nas nie śmiega nić wojny z
Opolczykiem. Wręcz na odwrót.
153
00:12:11,920 --> 00:12:15,640
Chcemy uciąć ten konflikt, a nic nie
zadziała lepiej niż wojenny topór.
154
00:12:16,080 --> 00:12:19,140
Rady jestem, że znaczeni panowie
popierają moją politykę.
155
00:12:20,300 --> 00:12:21,880
Będzie mieć potem król czas.
156
00:12:22,220 --> 00:12:24,880
na zajęcie się większą polityką.
157
00:12:25,720 --> 00:12:30,860
Sądziłem, że każda polityka jest wielka.
Jest polityka i polityka. Jak choćby
158
00:12:30,860 --> 00:12:36,200
wielka polityka Zygmunta
Luksemburskiego, który zdobywa swoją
159
00:12:36,200 --> 00:12:41,080
przeciwko niewiernym Turkom. I idzie
właśnie na Nikopolis. Cóż z tego?
160
00:12:42,320 --> 00:12:45,960
Rozgromi turecką potęgę i zostanie
bohaterem.
161
00:12:46,720 --> 00:12:47,740
Potniemy i my.
162
00:12:48,720 --> 00:12:50,380
A może nawet lepiej wy?
163
00:12:50,760 --> 00:12:52,800
Panowie, jakiś oddział na Turków. My?
164
00:12:53,300 --> 00:12:55,660
Ja z oddziałem królewskim będę pod
Opolem.
165
00:12:56,080 --> 00:12:58,080
Ktoś więc musi robić wielką politykę.
166
00:12:58,800 --> 00:13:03,460
Panowie, skoro mamy już wojnę z księciem
Opolskim, no to po co nam jeszcze Turk?
167
00:13:04,560 --> 00:13:08,440
Ale... Sojusz z Zygmuntem nie da wadzi
królu.
168
00:13:09,200 --> 00:13:12,760
Nie mam nic przeciwko sojuszom. To
właśnie wielka polityka.
169
00:13:13,940 --> 00:13:16,840
Rozmawiajcie z nim. Chętnie oddam mu do
żony siostrzynicę.
170
00:13:17,600 --> 00:13:18,600
Królu.
171
00:13:25,530 --> 00:13:29,370
Janie, opowiedz o słownym turnieju,
który miał rozstrzygać o losach wojny na
172
00:13:29,370 --> 00:13:30,370
Litwie.
173
00:13:30,430 --> 00:13:31,830
Przy stole się odbywał.
174
00:13:32,050 --> 00:13:36,190
A broń jaka? W przód kopie, ale prędko
dzbany i puchary.
175
00:13:36,870 --> 00:13:39,210
Słyszycie? Ale może być inaczej.
176
00:13:40,610 --> 00:13:42,110
Sopie musi na tym spać.
177
00:13:42,350 --> 00:13:44,810
Panie, poślij mnie na krupiatę.
178
00:13:45,230 --> 00:13:48,670
Będę walczył w obronie wiary w Twoim
imieniu na własny koszt. Janie!
179
00:13:49,550 --> 00:13:53,150
Twój entuzjazm nie pozwoli mi stanąć
naprzeciw twojego planu.
180
00:13:54,010 --> 00:13:57,990
Może któryś z możnych panów dołączy do
ciebie z własnym pocztem?
181
00:14:01,090 --> 00:14:02,490
Nie ma doby sława.
182
00:14:03,290 --> 00:14:05,530
On by na pewno poszedł na Turka.
183
00:14:28,910 --> 00:14:29,930
ani nie do łęga.
184
00:14:31,430 --> 00:14:32,650
Miłuję cię, pani.
185
00:14:33,710 --> 00:14:36,550
Całym sercem i póki żyję, miłować nie
przestanę.
186
00:14:46,090 --> 00:14:47,970
I jak ciebie miłuję.
187
00:14:53,570 --> 00:14:54,930
Pamięć mi szwankuje.
188
00:14:57,770 --> 00:15:03,750
Wiem, co mówią o mnie na dworze, że
stary jestem, ale hurtę bije we mnie
189
00:15:03,750 --> 00:15:07,090
Jeszcze bardzo długo będę twoim
najwierniejszym sługą.
190
00:15:07,370 --> 00:15:13,690
Pani, czy zgodzisz się połączyć ze mną
na wieki?
191
00:15:14,130 --> 00:15:17,550
Nie mów nie, dopóki nie odpowiesz.
192
00:15:20,070 --> 00:15:21,150
Nie, nie.
193
00:15:21,870 --> 00:15:22,870
Znaczy tak.
194
00:15:23,970 --> 00:15:25,690
Nie mam żadnych wątpliwości.
195
00:15:26,270 --> 00:15:29,080
I mówię... Tak, mój drogi Nowiesławie.
196
00:15:45,940 --> 00:15:51,540
Dziękując za list jego królewskiej
mości, wyrażam nadzieję, że sojusz
197
00:15:51,540 --> 00:15:55,780
koroną a twoją panie monarchią posłuży
budowaniu pokoju.
198
00:15:56,300 --> 00:15:59,440
i miłości Bożej między naszymi krajami.
199
00:16:00,960 --> 00:16:02,540
Boże, jak pięknie.
200
00:16:03,240 --> 00:16:04,860
Lepiej bym tego nie ujęła.
201
00:16:05,900 --> 00:16:10,100
Pani, to jest prezent dla Ciebie.
202
00:16:10,400 --> 00:16:11,400
Cóż to takiego?
203
00:16:14,200 --> 00:16:16,120
Może jakaś pieśń?
204
00:16:21,120 --> 00:16:23,660
To wiersz świętej Hildegardy z Bingen.
205
00:16:23,920 --> 00:16:28,760
Sam. Przełożyłem z łaciny i przepisałem
własnoręcznie. Z naszej wizji?
206
00:16:29,020 --> 00:16:30,980
Możesz przytoczyć z pamięci?
207
00:16:32,220 --> 00:16:38,460
I stało się w roku
208
00:16:38,460 --> 00:16:39,460
1141.
209
00:16:40,900 --> 00:16:47,880
Rozwarły się niebiosa i oślepiające
światło niespotykanej jasności oblało
210
00:16:47,880 --> 00:16:48,880
mój umysł.
211
00:16:49,500 --> 00:16:56,440
I raptem pojęłam znaczenie ksiąg. To
jest... psałterza i innych
212
00:16:56,440 --> 00:17:00,140
ksiąg Starego i Nowego Testamentu.
213
00:17:01,120 --> 00:17:04,480
Boże, niech by i mnie się tak stało.
214
00:17:06,380 --> 00:17:08,339
Ale przeczytajmy wiersz.
215
00:17:10,119 --> 00:17:16,980
O drogo najpotężniejsza, która wszystko
przenikasz na wysokościach
216
00:17:16,980 --> 00:17:20,680
niebiot i ziemi i we wszystkich
otchłaniach.
217
00:17:24,129 --> 00:17:25,650
Dobiesław mi się oświadczył.
218
00:17:27,810 --> 00:17:28,810
I?
219
00:17:29,350 --> 00:17:30,350
Zgodziłam się.
220
00:17:30,870 --> 00:17:34,550
Chociaż nie jestem pewna, czy nie na
zbyt szybko. Czemu w ogóle ciotce
221
00:17:34,550 --> 00:17:36,550
do głowy wychodzić za mąż za takiego
starta?
222
00:17:37,610 --> 00:17:40,770
Dla mnie nie jest stary. Aż do dnia,
kiedy stryjnej nie pozna.
223
00:17:41,230 --> 00:17:42,370
A to niby dlaczego?
224
00:17:42,610 --> 00:17:43,730
Często ludzi nie poznaje.
225
00:17:44,170 --> 00:17:45,450
Z powodu starości.
226
00:17:47,610 --> 00:17:48,790
Żałuję, że ci powiedziałam.
227
00:17:49,810 --> 00:17:51,490
Powinna była zatrzymać sekret.
228
00:17:54,250 --> 00:17:56,130
Przecież on już na pewno przed kim
wygadał.
229
00:17:57,030 --> 00:17:58,030
Stara pleciuga.
230
00:17:59,670 --> 00:18:04,490
Czy to prawda, że Karstelan się stryjnej
oświadczył? A nie mówiłem.
231
00:18:05,390 --> 00:18:06,390
Czyli prawda.
232
00:18:07,170 --> 00:18:08,250
Wspaniała wiadomość.
233
00:18:11,070 --> 00:18:12,830
A co ty taki skwaśniały?
234
00:18:13,030 --> 00:18:14,550
Przecież on stary. A!
235
00:18:15,090 --> 00:18:18,110
A jak my z Cichnet ojcem za niego
chcieliście wydać, to nie był stary?
236
00:18:18,430 --> 00:18:19,430
No właśnie.
237
00:18:20,090 --> 00:18:21,630
Przecież doskonała partia.
238
00:18:23,030 --> 00:18:24,030
Fakt.
239
00:18:24,520 --> 00:18:25,520
Nie najgorsza.
240
00:18:27,200 --> 00:18:31,840
Jakby tak majątek ku Rozwęckich połączyć
z naszym...
241
00:18:31,840 --> 00:18:36,380
Jakieś korzyści będą.
242
00:18:38,700 --> 00:18:40,320
Czyli daj wygodę?
243
00:18:42,820 --> 00:18:44,660
A mam inne wyjście?
244
00:18:58,060 --> 00:19:02,860
Ale czy to nie za wcześnie, żeby już o
ślubie z samym biskupem sprawy ustalał?
245
00:19:04,740 --> 00:19:10,420
Ja miałem coś... To
246
00:19:10,420 --> 00:19:13,780
dla ciebie, ukochana.
247
00:19:21,840 --> 00:19:22,840
Piękny.
248
00:19:23,640 --> 00:19:24,640
Dziękuję.
249
00:19:31,759 --> 00:19:33,060
Oddawaj pierścienie, albo zginiesz.
250
00:19:33,540 --> 00:19:34,399
Uciekaj, pani.
251
00:19:34,400 --> 00:19:35,400
Ubronię cię.
252
00:19:38,100 --> 00:19:40,620
Taki skorydokrucjaty? A co, że mi
stichnął?
253
00:19:40,820 --> 00:19:44,160
Znikniesz z jej życia na kilka miesięcy,
lat może. I jak ona sobie poradzi? Sama
254
00:19:44,160 --> 00:19:47,880
w kościelczu? Ktoś musi stracić wiary.
Trzeba bronić Chrystusa. A jak wyginiesz
255
00:19:47,880 --> 00:19:49,060
w tej obronie? Nie zginę.
256
00:19:49,440 --> 00:19:52,760
Trzeba chronić wiary chrześcijańskiej w
imieniu polskiego króla. Słowa danego
257
00:19:52,760 --> 00:19:55,460
nie to. Ach, wy rycerze, myślicie tylko
o chwale i honorze.
258
00:19:58,040 --> 00:19:59,940
Zamiast pomyśleć o tym, kto was miłuje.
259
00:20:01,770 --> 00:20:03,170
I ja ją miłuję, Śmichno.
260
00:20:03,730 --> 00:20:07,990
Ale przedstaw sobie, jakby to wyglądało,
gdyby polski król nie wystawił swoich
261
00:20:07,990 --> 00:20:09,110
rycerzy do walki z niewiernymi.
262
00:20:09,690 --> 00:20:10,690
Pomocy!
263
00:20:11,050 --> 00:20:12,050
Pomocy!
264
00:20:13,490 --> 00:20:15,550
Boże! Co się stało?
265
00:20:15,750 --> 00:20:16,750
Ja się nim zajmę!
266
00:20:29,290 --> 00:20:33,330
Doktor praw wykształcony w Pradze to
wielki zaszczyt dla uniwersytetu, który
267
00:20:33,330 --> 00:20:34,330
tworzymy.
268
00:20:35,170 --> 00:20:39,770
Dziękuję za mądre słowa, którymi
wsparłeś mój majestat w liście do króla
269
00:20:39,770 --> 00:20:40,770
Wacława.
270
00:20:41,670 --> 00:20:47,010
Mam nadzieję, że zgodzisz się przyjąć
moje zaproszenie do współtworzenia
271
00:20:47,010 --> 00:20:48,330
krakowskiej wszechnicy.
272
00:20:53,230 --> 00:20:55,170
To dla mnie największe wyróżnienie.
273
00:20:56,680 --> 00:20:59,820
W najśmielszych marzeniach nie myślałem,
że... Zatem postanowione.
274
00:21:00,380 --> 00:21:06,120
Nie wątpię, że wkrótce nawiej, że doktor
dekretów, tajnikowy Skarbimierza, jest
275
00:21:06,120 --> 00:21:11,660
tu profesorem i wspiera króla Władysława
w dziele szerzenia nauki, przybędą jego
276
00:21:11,660 --> 00:21:14,600
śladem najwięksi profesorowie i wielu
żaków.
277
00:21:15,660 --> 00:21:16,660
Pani!
278
00:21:18,020 --> 00:21:19,020
Nieszczęście!
279
00:21:28,840 --> 00:21:29,960
by ty długo krwi stracił.
280
00:21:31,680 --> 00:21:33,240
Ale duszę można uratować.
281
00:22:29,610 --> 00:22:32,370
Pani, żeby słuchali króla.
282
00:22:33,290 --> 00:22:35,370
W jakiej sprawie, Tobie Sławie?
283
00:22:37,470 --> 00:22:42,750
Żeby słuchali króla, bo inaczej nic
dobrego.
284
00:23:12,650 --> 00:23:15,170
Bo sam diabeł broni zamku księcia
Opolskiego.
285
00:23:15,710 --> 00:23:18,770
Mi już brakuje konceptu. Zrobiłem
wszystko, co w mojej mocy.
286
00:23:19,710 --> 00:23:21,010
Zawsze pozostaje cud.
287
00:23:22,910 --> 00:23:26,430
Nie trac nadworowanie. Potrzebna nam
strategia. Oddali się!
288
00:23:28,750 --> 00:23:29,750
Co?
289
00:23:30,090 --> 00:23:31,770
Książę Opolski podał parol.
290
00:23:35,010 --> 00:23:38,850
To chyba Najświętsza Panna natchnęła go
rozumem. A przecież odgrażał się, że nie
291
00:23:38,850 --> 00:23:39,850
złoży broni.
292
00:23:39,920 --> 00:23:42,780
że ściągnie na nas wojska węgierskie,
krzyżackie, a teraz co?
293
00:23:43,460 --> 00:23:44,580
Kapituluje. Cud!
294
00:23:45,860 --> 00:23:46,860
Cud.
295
00:23:47,680 --> 00:23:49,340
Świętej Jadwigi Śląskiej.
22644
Can't find what you're looking for?
Get subtitles in any language from opensubtitles.com, and translate them here.